inspiracja1
02.10.06, 18:33
witam:)
jakiś rok temu zadawalam takie samo pytanie ale wtedy nie znalazlam dobrego
rozwiązania. może teraz się coś zmieniło i macie jakiś pomysł. przerabiacie
wątek o pracy dla 'matek polek w uk' więc może...
jestem teraz w polsce, pakuje walizki. jadę/wracam do męża z 3mies córcią, z
wygody urodzoną w mieście rodzinnym :)
mam takie hobby:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=768&w=43722062&a=43722062
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=768&w=48377006&a=48377006
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=1111&w=27841961&a=27841961
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=768&w=43722209&a=43722209
www.urokliwa.mhost.pl/index_content.html
w polsce sprzedaję swoje wyroby wśród koleżanek i ich koleżanek oraz w
internetowej galerii. są to raczej pieniądze ' na waciki' niż pesja.
rok temu szukalam klienta w londynie. gdy pytałam na forum czy w jopcenter to
slyszalam tylko o marketach czyli staniu na chodniku ze stolikiem. wtedy
wydawalo mi się to nieopłacalne (kolejne godziny na stanie i jeszcze koszty
stoiska) a teraz z Małą to już niemożliwe. szukam jakiegoś prostrzego
rozwiązania. pytalam w kilku sklepach czy by wzieli coś takiego ale tylko
patrzeli na mnie jak na glupią. wiem, żę się nie błyszczy i średnio to pasuje
do londyńskiej ulicy ale myslalam, że w takim dużym mieścir znajdę jaką
galerie, ktora tak jak w polsce skupuje rękodzieło.niestety. szukalam też w
necie coś na podobę:
www.wylegarnia.pl/sklep/ekspozycja.php?id=339
ale też bez efektu. zostaje tylko ebey ale tam w milonach
towarów 'marneeszansee'. musi to być coś na tyle taniego aby po dodaniu do
tego co chce zarobić komuś chcialo się za to zaplacić.
taka prośba: jak ktoś ma jakiś pomysl to proszę o podpowiedz :)))))))))
jak pisze jestem na etapie pakowania walizek i nie wiem czy oplaca się brać
niemal 10kg warsztat :)