Dodaj do ulubionych

domorosły lekarz internetowy

18.02.07, 13:36
Co się tu dzieje na tym forum. Dziwi mnie fakt doradzania przez domorosłego
lekarza na forum internetowym. Nawet jeśli czasami się zdarzy, że ma rację to
czy drogie Panie macie gwarancję, że to prawdziwy lekarz a nie oszust(ka).
Skąd pewność, że ..... to lekarz? Tutaj każdy może być każdym a jeśli chodzi o
porady zdrowotne to zdecydowanie odradzam. Zdażyło się już zbyt wiele
nieszczęść dzięki takim "fachowym" internetowym poradom. Mam nadzieję, że
większość wypowiedzi takich rzekomych lekarzy jest weryfikowane przez Was
drogie Panie zanim popełnicie jakieś głupstwo.. Miłego dnia.
Obserwuj wątek
    • dorotus76 Re: domorosły lekarz internetowy 18.02.07, 13:52
      Mam przeczucie, ze jestes trolem, tym co zawsze zreszta...

      Ale jesli sie mylę, to odpowiem Ci, że ten "lekarz internetowy" czy jak to
      okresliłeś(aś), daje świetne rady, tak zreszta jak wiele innych osób na tym
      forum, bo po to forum to zostało zreszta stworzone - by mamy na emigracji sobie
      pomagały. Poczytaj sobie wstep napisany przez Wyspowamatkę.
      Wiadomo, internet jest internetem, do lekarza kazdy wie gdzie sie zgłosić, ale
      mi osobiście nie raz inne mamy bardzo pomogły rozwiązywac drobne problemy, i
      dlatego na nich polegam.
      Zerknij sobie na forum "Zdrowie dziecka" albo "Zdrowie kobiety" i zobaczysz na
      jakiej zasadzie to działa, nie jest to zastepowanie GP lekarzem internetowym.
      pozdrawiam
      • gypsi Re: domorosły lekarz internetowy 18.02.07, 14:27
        Zdaje sie, ze dobre masz przeczucie;))) ale nie ma co sobie sledzeniem IP glowy
        zawracac, zdarzaly sie nie raz posty przepuszczane przez anonimowe serwery, ot
        taka to odwaga tych "ktosiow"... Przyznam szczerze, ze motywy tej krucjaty
        przeciwko mnie nie sa mi do konca znane, chyba ze jednym z "ktosiow" jest
        formalnie jeszcze zona mojego partnera lub ktos z internetowego grona
        wspierajacych ja krysztalowo czystych i uczciwych obywatelek i obywatweli, co to
        maja zdrowe, normalne i obowiazkowo szczesliwe rodziny. Wtedy jasne -
        Montezuma's revenge;)))

        Powiem tak: probuja nadal, nie kijem go to palka. Poniewaz dosc wyraznie swego
        czasu dalyscie do zrozumienia, ze nie bardzo interesuje Was moje zycie prywatne,
        to teraz probuja podwazyc moje kwalifikacje. No tu juz tylko pusty smiech
        zostal, bo od oceniania mnie to jest moja szefowa, PCT, GMC i moj
        ubezpieczyciel. No i pacjenci, wszyscy dzieki bogu nadal zywi i wyglada na to,
        ze zdrowsi. Poza ozywiscie tymi, ktorym nowotwory znalazlam, ci walcza z roznym
        skutkiem.

        Wiem dobrze, co lekarzowi wolno w internecie, poruszam sie wylacznie w granicach
        obowiazujacego prawa. Dziele sie swoja wiedza, nie diagnozuje i nie lecze, tylko
        ew. podpowiadam diagnozy i metody samopomocy, nie podwazam diagnoz innych
        lekarzy, nie krytykuje moich kolezanek i kolegow, nawet jesli ich postepowanie
        wydaje mi sie czasem troche niezwykle.

        Aha. Nr mojego brytyjskiego prawa wykonywania zawodu czyli tzw. GMC to 6136283.
        Nie namawiam ani nie naklaniam nikogo do niewolniczego trzymania sie moich
        "dobrych rad cioci Kloci", wszyscy jestesmy dorosli, kazdy ma swoj rozum. Poza
        tymi, ktorym najwyrazniej zaczyna go brakowac.

        Pozdrawiam serdecznie wszystkie mamy:)
      • sceptic66 Re: domorosły lekarz internetowy 18.02.07, 14:42
        Witaj
        Nie wiem o jakiego trola Ci chodzi, ale nie zamierzam nikogo obrażać. Chciałam
        tylko zasugerować ostrożność w stosowaniu rad fachowców. Tak się składa, że znam
        przypadek niewłaściwej porady udzielonej na temat laków psychotropowych i
        zgadnij czym to się skończyło??? Pozdrawiam i nic nie rozumiem skąd taka
        napadówka...
        Czy to forum jest tylko dla wybrańców i jak tylko pojawi się ktoś nowy to
        wszyscy na niego. Wobec tego gratuluję poziomu. Mimo wszystko pozdrawiam to
        nieprzyjazne środowisko.
        • gypsi Re: domorosły lekarz internetowy 18.02.07, 14:52
          Nie zamierzasz obrazac? To przeczytaj swoj pierwszy post jeszcze raz, poczynajac
          od tytulu, poprzez stwierdzenia "nawet jesli zdarzy sie, ze ma racje".
          oczywiscie nie mialas zamiaru obrazac mnie i nie byla to napasc, prawda? Daj
          spokoj, zalosna sie robisz.
          Forum nie jest dla wybrancow i nikt tu na nowych nie napada. Pod warunkiem, ze
          przychodza POROZMAWIAC, a nie czepiac sie uczestnikow. Jak ja tu przyszlam, nikt
          na mnie nie napadl, wszystkie uczestniczki byly i sa bardzo mile, nawet jesli
          sie czasem troche spieramy. A Ty najpierw probujesz obrazac mnie, potem reszte,
          gratulujac poziomu forum i mowiac o nieprzyjzanym srodowisku. Powiem Ci tak - w
          sieci sa tysiace miejsc, tysiace stron gdzie Twa subtelnosc, poziom, kultura i
          niewatpliwie dobre wychowanie zostanie docenione, wiec....

          Netykieta nakazuje nie zasmiecac forum, wiec dla mnie EOT.

          Zegnam ozieble z domieszka ironii;)
    • jaleo Re: domorosły lekarz internetowy 18.02.07, 15:32
      Gypsi, olej to i sie nie przejmuj nic a nic :-)
      • gypsi Re: domorosły lekarz internetowy 18.02.07, 16:42
        Olewam i sie nie przejmuje, wkurzylo mnie tylko, ze forum obrywa.
        Pozdro:)
        • agazat Re: domorosły lekarz internetowy 18.02.07, 17:09
          A mnie rozbawil przyklad z poradnictwem w sprawie lekow psychotropowych :)
          No bo jak ... ktos tu przyszedl po rade i otrzymal "musisz sie leczyc, wez
          psychotropy" i ot tak sobie wzial?? Super :)
          Kaszlace dzieci a psychotropy to jakby dwa rozne swiaty.
          Ale co tam ... takie posty lubie czytac rozrywkowo. I nie przejmuje sie za
          bardzo. Zagladam na CiP czasami i tam sie nakrecam takimi roznymi postami w
          stylu "Czy jestem w ciazy??" Autorka tego watku moglaby popikietowac tam jesli
          tak bardzo jej zalezy na dobrym zdrowiu forumowiczow (w koncu polozne sie tam
          wypowiadaja, ale kto ich tam wie czy one sa prawdziwe czy domorosle).
          • sceptic66 Re: domorosły lekarz internetowy 18.02.07, 18:53
            Po pierwsze nie wiem czy gypsi to lekarz, może i tak. Po drugie nie twierdziłam,
            że nie należy doradzać, ale wyraźnie zaznaczyłam, żeby to weryfikować. Po
            trzecie często osoby szukające porad co do leków psychotropowych nie zamierzają
            iść do odpowiedniego lekarza. Ktoś poradzi jakiś cudowny lek i wystarczy się
            dobrze rozejrzeć by go kupić niekoniecznie w aptece. Po czwarte naprawdę to wy
            jesteście żałosne, skoro twierdzicie, że można wyrażać swoje zdanie na forum,
            ale każdy ma krakać jak wy bo inaczej zostanie właśnie tak potraktowany.
            A co do kultury to nie będę komentować Waszych wypowiedzi.
            • dorotus76 Re: domorosły lekarz internetowy 18.02.07, 19:22
              sceptic66 napisała:

              > Po pierwsze nie wiem czy gypsi to lekarz, może i tak. Po drugie nie
              twierdziłam
              > ,
              > że nie należy doradzać, ale wyraźnie zaznaczyłam, żeby to weryfikować. Po
              > trzecie często osoby szukające porad co do leków psychotropowych nie
              zamierzają
              > iść do odpowiedniego lekarza. Ktoś poradzi jakiś cudowny lek i wystarczy się
              > dobrze rozejrzeć by go kupić niekoniecznie w aptece. Po czwarte naprawdę to wy
              > jesteście żałosne, skoro twierdzicie, że można wyrażać swoje zdanie na forum,
              > ale każdy ma krakać jak wy bo inaczej zostanie właśnie tak potraktowany.
              > A co do kultury to nie będę komentować Waszych wypowiedzi.

              Dobre, usmiałam się :D

              Chociaz byś sie postarała o jakis lepszy nick, bo nicki w stylu ananymus102 lub
              sceptic66 sa zakładane na potrzeby jednego watku i sa zadziwiajaco podobne! :)
              Mozna Cie rozpoznac na odległość :D

              sceptic66 napisała:
              Po czwarte naprawdę to wy
              > jesteście żałosne, skoro twierdzicie, że można wyrażać swoje zdanie na forum

              A przepraszam, zdanie na temat czego wyraziłas?

              Sio, sio, trolu!!!
              A kysz!

              Chyba ja sie dzisiaj strasznie nudzę, skoro biorę udział w tej jałowej
              dyskusji...
    • basia313 Racja 19.02.07, 14:28
      Mysle, ze jednak duzo jest prawdy w tym pierwszym poscie. Sama tez o tym
      chcialam juz napisac. Prawda jest ze kazdy moze udawac lekarza albo i kazdy
      moze dawac rady, ale niekoniecznie kazdy przypadek jest taki sam. NAlezy
      podejsc krytycznie do rad na forum i nie ma w tym nic dziwnego.
      MOze sam post byl takim malym atakiem tez na konkretna osobe, ale mysle, ze
      sama zainteresowana pani doktor rozumie, ze tak wlasnie moze byc, ze ktos sie
      podszyje pod lekarza i dawac bedzie pseudo-porady. NA sasiednimm forum niedawno
      byla taka sytuacja, ze mama prosila o rade i tez wiele osob udzielalo rad
      niestety blednych.
      Inna sprawa to to, ze wiele/wielu z nas otrzymalo juz cenne rady na forach,
      otrzymalo szybka odpowiedz w sprawach, o ktorym nie mozna bylo pogadac z
      innymi. W tym sensie wiec fora sa pozyteczne i wielu ludziom pomogly.
      Tak jak autor czy autorka tego watku zdecydowanie jestem sa krytycznym
      podchodzeniem do tego, co sie wyczyta na forach. NIe chce tez nikogo zniechecac
      do dawania rad, bo wielu z nas, w tym i wspomniany lekarz czy lekarka ma
      szeroka wiedze.
      Moze po prostu autor czy autorka pierwszego postu zle sie wyrazili.
      • marcia113 Re: Racja 21.02.07, 10:52
        Kazdy ma swoj rozum, jezeli sa wsrod Nas na tyle glupie mamy ze niektore rady
        traktuja powaznie to ich problem, ale wiekszosci z Nas sa powaznymi matkami,
        ktore wiedza gdzie jest granica rozsadku, przeciez nikt nie poda dziecku za
        namowa internetowego lekarza kropli do nosa gdy dziecko boli ucho! Ten post jest
        zbedny, uwarzam ze napisala go matka ktora dala sie kiedys nabrac na glupi zart
        kogos z internetu, a teraz proboje wmowic innym matka ze sa tak samo plytkie.
        Sorry za slowa ale cisnienie mi sie podnioslo, bo to tak jakby ktos mnie (Nas)
        tutaj na forum obrazal a nikt nikomu nie kaze trzymac sie tych rad, ani ich
        dawac, kazdy robi to z własnej woli i z checi niesienia pomocy. A jesli
        napisalas to z dobrej woli to troszke zle ubralas to w słowa.
        • mama5plus Re: Racja 21.02.07, 11:56
          marcia113 napisała:

          > Kazdy ma swoj rozum, jezeli sa wsrod Nas na tyle glupie mamy ze niektore rady
          > traktuja powaznie to ich problem, ale wiekszosci z Nas sa powaznymi matkami,
          > ktore wiedza gdzie jest granica rozsadku, przeciez nikt nie poda dziecku za
          > namowa internetowego lekarza kropli do nosa gdy dziecko boli ucho!

          Sie podpisze. :) Prawie, bo akurat przy zapaleniu ucha pewnie bym psiknela do
          nosa chociaz sola fizjologiczna gdyby dziecko mialo katar jednoczesnie ;)
          (traba ;) Eustachiusza pewnie by skrzorzystala)
          Poza tym nawet w takim przypadku te krople by nie zaszkodzily raczej.

          Czy ogolnie leki ktore sa bez recepty czyli ogolnodostepne, do dostania nawet w
          supermarkecie.
          Ogolnodostepne, poniewaz sa w miare bezpieczne przy stosowaniu bez porady
          lekarza (w miare!).
          Bez niczyjej porady, na wlasna reke tez mozna je sobie kupic i zzaaplikowac.

          Natomiast takie psychotropy czy bardziej konkretne leki to jednak chyba na
          recepte wiec coz z tego, ze ktos przez internet by je polecal nawet (nawet
          jesli).
          Po pierwsze rozsadek uzytkownikow.
          Naprawde nedzna ma sceptyk o nas opinie jesli uwaza, ze nie stac nas (matki-
          czyli pewnie zgabczenie mozgownicy ;-P ) na rozpatrywanie na swoj uzytek
          wszelkich rad. Oznacza to, ze rowniez jesli wyczytamy cos w ksiazce czy w
          internecie czy sasiadka poradzi to tez zaraz polecimy kupic i sobie zaaplikowac
          (pomijajac dostepnosc).
          Nie zebym nie wierzyla, ze takie jednostki istnieja.
          Mam nawet jedna co najmniej w rodzinie. ;)
          Pomijam juz to, ze rad w stylu kup te i te psychotropy, leki na obnizenie
          cisnienia, poprawe krazenia i inne w tym stylu sobie nie przypominam tutaj.
          A, nawet gdyby byly to chyba srednio wykonalne ;-P

          I w ogole nie wiem po co sie fatyguje z tymi wywodami skoro przemawia do mnie
          opcja ze to cd prywatnej krucjaty a nie troska o nasze zdrowie.:-]
    • kalamis Re: domorosły lekarz internetowy 21.02.07, 10:20
      Słuszna uwaga.Powiem nawet że BARDZO SŁUSZNA.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka