poleczka2
27.06.07, 23:00
Trochę mi się ręce trzęsą jak poczytałam o tym w internecie. Dzisiaj miałam
pierwszą wizytę u położnej w czasie której położna poinformowała mnie, że z
wyników krwi wynika, że jestem nosicielem hemoglobiny D trait to chyba się
nazywa. Teraz wiem, że mąż musi mieć zbadaną krew żeby stwierdzić czy on też
jest nosicielem. Jeżeli jest to jest 25% szansy że dziecko też będzie to
miało. W internecie przeczytałam, że to jest choroba (wybaczcie ignorancję,
wcześniej nie słyszłam o tym) i że może mi być zaoferowana aborcja w
najgorszym razie. Wykryto to przez badanie na sickle cell jakie teraz oferują
wszystkim ciężarnym. We wcześniejszych ciążach nie miałam tego badania
robionego. Co z moimi starszymi dziećmi w takim razie? One też będą musiały
mieć badanie krwi? Może ktoś zna się na tym i może mi zaoferować jakąś radę.
Dzięki.