Dodaj do ulubionych

ciaza w uk

02.08.07, 14:27
jestem w 7 tyg.ciazy.mam 4 dzieci.pracuje na czas nieokreslony.zarabiam 750 a
moj maz 700funtow miesiecznie.pobieram child benefit i child tax
credit.sprzatam pietrowe biuro.musze dzwigac ciezkie rzeczy i uzywam silnych
srodkow czyszczacych,dlatego nie wiem czy ta praca jest dla mnie bezpieczna.w
poprzednich ciazach mialam problemy.chcialabym wiedziec jakie zasilki mi sie
naleza po porodzie,co zrobic jesli moj pracodawca mnie zwolni i czy moge
nadal pracowac biorac pod uwage warunki mojej pracy.nie wiem do kogo mam sie
z tym zwrocic.moze udzielicie mi jakiejs informacji.
Obserwuj wątek
    • 7oz Re: ciaza w uk 04.08.07, 18:56
      Witam,
      Nie mam za bardzo czasu w tej chwili ale podam ci link do strony o prawach
      kobiet pracujących w ciąży.
      www.direct.gov.uk/en/Employment/Employees/WorkAndFamilies/DG_10026556
      Niestety ten jest po angielsku ale jak znajdę chwilkę może i sprawdzę kilka
      informacji, bo sama już nie pamiętam jak to dokładnie jest, to się jeszcze
      odezwę. Wiem jedno w tym kraju raczej nie masz co się obawiać że ktoś cię
      zwolni z pracy gdy jesteś w ciąży, za dużo by to mogło kosztować pracodawcę.
      Prawo jest tu bardzo restrykcyjne co do dyskryminacji i nieuczciwych praktyk
      pracodawców.
      Twój pracodawca po otrzymaniu od Ciebie informacji o tym że jesteś w ciąży musi
      zrobić tzw. risk assessment czyli ocenić jakie ryzyko dla twojego zdrowia i
      zdrowia twojego dziecka stwarza praca na danym stanowisku. Jeśli okaże się że
      praca stwarza jakieś ryzyko pracodawca musi usunąć wszelkie elementy ryzyka lub
      zapewnić ci inną pracę. W przypadku gdy to jest niemożliwe może chyba odesłać
      cię na coś w rodzaju urlopu pełnopłatnego ale zazwyczaj jest to skrajność żadko
      stosowana.
      Wśród elementów ryzyka znajduje się kontakt z toksycznymi substancjami oraz
      dźwiganie ciężkich przedmiotów. O wszystkim jednak na początek musisz
      porozmawiać z pracodawcą i zazwyczaj kończy się to tym że on sam bierze sprawę
      w swoje ręce i zostajesz odciążona z części swoich obecnych obowiązków. W
      przypadku gdy nie zgadzasz się z oceną ryzyka pracy powinnaś zgłosić się
      do "health and safety representative" (osoba odpowiedzialna za BHP) lub "a
      trade union official" (przedstawiciel związków zawodowych). Istnieje jeszcze
      kilka dalszych procedór w związku z konfliktem między pracodawcą a pracownikiem
      w ciąży ale myślę że nie będziesz musiała z nich korzystać. Odsyłam do strony
      którą ci przesłałam znajdziesz na niej dużo pożytecznych informacji.
      • bacha.minio Re: ciaza w uk 04.08.07, 19:48
        Dziekuje za odpowiedz.Szczerze mowiac nie myslalam,ze ktokolwiek bedzie chcial
        mi pomoc.moja sytuacja jest o wiele bardziej skomplikowana.Niestety nie mam
        mozliwosci zmniejszenia moich obowiazkow.z racji tego,ze jestem najmlodsza z 3
        sprzataczek(pozostale 41 i 60)mam najwiecej obowiazkow i najtrudniejsze prace.W
        sumie do tego mnie zatrudnili.Do tego pracuje od kwietnia i mam 6-miesieczny
        okres probny zapisany w umowie.Dlatego moje obawy sa takie duze.Nie boje sie
        zwolnienia,bo tak naprawde po urodzeniu malenstwa conajmniej do 2 roku zycia
        chce zostac w domu,bo nie mam nikogo kto moglby mi pomoc w wychowaniu a do tego
        mam 3-letniego synka,ktory od wrzesnia idzie do szkoly na 2,5 godz.dziennie
        wiec bede musiala byc tez z nim.nie wiem tylko czy moj maz bedzie mogl pobierac
        zasilki jesli ja sama nie wroce do pracy?I czy wogole jakiekolwiek zasilki beda
        mi przyslugiwaly.Jestem tu od 1,5 roku ale moj angielski nadal pozostawia wiele
        do zyczenia dlatego choc znam angielskich prawnikow nie do konca moge sie z
        nimi dogadac.Moze i w tej kwestii mi cos doradzisz.dziekuje ze strone z
        artykulem.
        • k4rin4 Re: ciaza w uk 04.08.07, 22:15
          Czesc.Jezeli Twoj maz bedzie dalej pracowal i placil podatki to oczywiscie ze
          bedzieice otrzymywac zasilki.U nas pracuje tylko moj maz a ja nigdy tu nie
          pracowalam i mamy Child tax credit, Housing Benefit,Counsil tax Benefit i Child
          Benefit.Wg mnie to tez Wam bedzie przyslugiwalo bo bedziecie miec mniejsze
          zarobki jak juz nie bedziesz pracowac:)
          • bacha.minio Re: ciaza w uk 06.08.07, 10:26
            w takim badz razie chyba mam powod do radosci.w kazdym razie dalas mi odrobine
            nadzieji.jesli mozesz napisz w jakim wieku masz dziecko albo dzieci.czekam na
            dalsze rady i informacje na temat ciazy i pracy w uk.
            • loona28 Re: ciaza w uk 07.08.07, 12:18
              Tak jak pisza poprzedniczki - o prace sie nie martw za bardzo, bo
              jesli masz umowe to pracodawca MUSI zrobic risk assesment i musi
              przeniesc cie na lzejsze stanowisko (nie zagrazajace dziecku i
              tobie) i to bez zmniejszenia placy i pogorszenia warunkow pracy, a
              jesli nie ma takiego stanowiska, musi cie zawiesic w obowiazkach
              pracownika i placic normalnie pensje. Jedna rada - dopominaj sie o
              swoje, nawet znajdz kogos kto pomoze ci jezykowo jesli chodzi o
              jakies podanie czy spotkanie z kims od spraw personalnych. Z
              wlasnego doswiadczenia wiem, ze sporo firm nie jest zbyt wyrywnych
              jesli chodzi o zmiane stanowiska pracy dla ciezarnej, i jesli
              pracownik wyraznie nie da do zrozumienia, ze mu za ciezko na danym
              stanowisku, to uznaja ze jest OK i nic z tym fantem nie robia. Caly
              smiech z tym risk assesment polega na tym, ze tak naprawde nie ma
              super jasnych regul co mozna a czego nie mozna kobietom w ciazy, i
              wszystko zalezy od tego co ty uznasz za zbyt ciezkie dla siebie, i
              nikt tego tak naprawde nie moze zakwestionowac.

              Poza tym bedzie ci sie nalezalo prawdopodobnie SMP (w wersji
              najnizszej cos ok. 108 gbp tygodniowo przez 33 tygodnie urlopu
              macierzynskiego po uplynieciu pierwszych 6 tygodni , kiedy dostaje
              sie 90% pensji. Czyli w sumie platny macierzysnki dostajesz przez 39
              tygodni. Jesli pracujesz za krotko by dostac SMP (trzeba pracowac
              min. 26 tygodni przed uplynieciem 15 tygodnia przed wyznaczona data
              rozwiazania) ale pracujesz w ogole - to najprawdopodobniej
              kwalifikujesz sie na Maternity Allowance ktore wynosi (o ile sie nie
              myle) tyle samo, tylko ze placa je 26 tygodni.

              Poza tym jesli ty nie wrocisz do pracy, na pewno dostaniecie spory
              Child Tax Benefit. Ile - mozesz ocenic na tej stronie:

              www.taxcredits.inlandrevenue.gov.uk/Qualify/WhatAreTaxCredits.aspx

              Dla porownania - moi znajomi dostaja ok. 200 gbp CHTC miesiecznie
              (dwojka dzieci, ona nie pracuje, on zarabia ok. 1100-1300
              miesiecznie). Przy dochodach twojego meza byc moze dostaniecie tez
              Working Tax Credit (wyjdzie na tej samej stronce mniej wiecej ile).
              Aha, podczas wypelniania tej oceny online prosza o podanie dochodu
              za zeszly rok podatkowy - i na tej bazie szacuja ile mozesz dostac.
              Ale - jesli Ty przejdziesz na urlop macierzynski i bedziesz dostawac
              SMP albo Maternity Allowance i potem nie wrocisz do pracy, Twoj
              dochod znaczaca spadnie, wiec bedzie wam sie nalezec jeszcze
              wiecej...

              No i jeszcze 70 gbp miesiecznie child Benefit na pierwsze dziecko i
              cos ok. 60 z kawalkiem na kolejne dzieci.

              Co do Housing i Council Benefit - nie wiem bo sama nie pobieram i
              nie znam nikogo kto dostaje te benefity, ale z tego co poczytuje na
              forach - tez powinniscie cos dostac, biorac pod uwage liczebnosc
              rodziny i dochod. To tez mozna sprawdzic online na stronach council
              waszego miasta.

              Podsumowujac: przy zarobkach rzedu 700-800 gbp miesiecznie kobietom
              z malymi dziecmi naprawde najbardziej oplaca sie nie pracowac albo
              pracowac na czesc etatu (min. 16 godzin) bo wtedy CHTC i WTC
              potrafia byc naprawde konkretnymi sumami. Przez dlugi czas nie
              moglam uwierzyc, ze tak to funkcjonuje, ale teraz rozumiem dlaczego
              tyle angielek zostaje po urodzeniu dzieci w domu i dlugo lub wcale
              nie wraca do pracy.

              Powodzenia

              • bacha.minio Re: ciaza w uk 07.08.07, 13:10
                dziekuje ci bardzo za informacje.bardzo mi sie przydaly.ja naleze do
                tych matek,ktore wola raczej same wychowywac dzieci a nizeli
                zatrudnic opiekunke,bo nie jestem ich pewna.mam nadzieje,ze piszac
                to masz racje.oby mi sie udalo.jeszcze raz dziekuje za pomoc.w
                polsce wiedzialam wszystko na te tematy ale tu w anglii nie znajac
                idealnie jezyka jest trudno dowiedziec sie wszystkiego.
                • pitre Re: ciaza w uk 08.08.07, 14:02
                  przeslij mi swojego maila, podesle Ci taki wyciag z praw i
                  obowiazkow pracownika i pracodawcy w obliczu ciazy.
                  • bacha.minio Re: ciaza w uk 08.08.07, 16:49
                    to moj mail bacha.minio@googlemail.com bede bardzo wdzieczna za
                    kazda chocby najmniejsza informacje na ten temat bo ze wzgledu na
                    bardzo zle samopoczucie wlwsnie dzis zamierzam powiedziec szefowi o
                    mojej ciazy.czekam na maila.pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka