Dodaj do ulubionych

NHS zaczyna sprawdzanie danych

07.09.07, 10:08
Wlasnie dostalam formularze z PCT do wypelnienia - potwierdzenie numeru i adresu.
Kilka dni temu pisali, ze trzeba uszczelnic system, bo szpitale i przychodnie
przyjmuja "jak leci", nie interesujac sie nr NHS, a potem czesto sie okazuje,
ze klient nie byl ubezpieczony.
Fakt, jak zawiozlam opiekunke dzieci do szpitala, to pies z kulawa noga sie
jej E-111 nie zainteresowal. A mowilam, ze jest tu czasowo i ma.

Z kolei w Polsce chca przyjrzec sie dokladniej tym, co wyjechali, skladki
placa za granica i korzystaja nadal z bezplatnej opieki zdrowotnej w Polsce,
wcale nie w zakresie naglych wypadkow. Nie bedzie wiec juz "lekko, latwo i
przyjemnie". I dobrze.
Obserwuj wątek
    • grazia.eni Re: NHS zaczyna sprawdzanie danych 07.09.07, 18:18
      A czy dowiedziałaś się może, czy oprócz szukania dziury w całym, mają zamiar
      zająć się leczeniem?
      Rok spędziłam w Polsce, bo lekarka najpierw nie raczyła zajrzeć choremu dziecku
      do uszka i gardełka, nie była uprzejma go zobaczyć ani jak zachorował na ospę,
      ani po chorobie i musiałam w Polsce go operować (wyjechaliśmy tylko na wakacje -
      w Polsce w ogóle nie chorował, więc teksty o hartowaniu można sobie darować).
      Rok temu wróciliśmy, specjalnie byłam na kontroli - wszystko było ok. W czerwcu
      się okazało, że dziecko znowu nie słyszy.
      Zmieniliśmy lekarza i mam nadzieję, że ten jest bardziej kompetentny, ale termin
      mamy dopiero na koniec przyszłego tygodnia (z silnego stanu zapalnego spraw
      kobiecych - wiem, bo w młodości często chorowałam, podleczyłam się sama, więc
      komplikacje mam jak w banku).
      Muszę dziecko zaszczepić, chociaż skrupulatnie przepisały kartę szczepień z
      Polski, gdzie dziecko ma wszystkie szczepienia. Na szczęście pielęgniarka w
      Polsce mnie pocieszyła, że tu szczepią martwymi, więc komplikacje nie grożą, ale
      po cholerę dziecko stresować?
      A - wszystko załatwiałam legalnie, na ubezpieczenia męża. Nigdy nic nie
      kombinowałam.
      • gypsi Re: NHS zaczyna sprawdzanie danych 07.09.07, 18:50
        Sorry, ale ja za wszystkich lekarzy swiata odpowiedzialna sie nie czuje i
        przepraszac nie zamierzam;)

        Po to jest instytucja "complaint" zeby z niej korzystac - co za problem? Mozna
        do szefa praktyki, PCT, GMC. A oni tu powaznie podchodza i kazda sprawe
        starannie wyjasniaja. To przynajmniej ma jakis sens, bo jesli na lekarz wplyna
        skargi, to nie ukreci sie sprawie lba, tylko rozpatrzy i zareaguje odpowiednio.

        Jak nie wierzycie, to prosze, to tylko jeden z przypadkow:
        www.theasiannews.co.uk/news/s/531/531512_gp_cleared_of_groping.html
        Rozumiem, ze przyjezdzajac z kraju gdzie demokracja sie dopiero rozwija (a
        obecnie to chyba nawet cofa), mozna nie miec zaufania do instytucji publicznych.
        Ale tu jak najbardziej tak, wiec oprocz wylewania zali w internecie moze po
        prostu usiasc i to complaint napisac?

        P.S. Musisz zaszczepic? Musisz? Niczego nie musisz, zapytaj Mame5plus:)
        • grazia.eni Re: NHS zaczyna sprawdzanie danych 08.09.07, 10:27
          Nie wylewam żali, tylko piszę, co myślę. Jak napisałam - zmieniłam lekarza i mam
          nadzieję,że będzie lepiej (nie prosiłam o pomoc - podałam tylko przykład).
          Po prostu zaczynają mnie już drażnić teksty pisane przez Polaków, typu: "no
          wreszcie zobaczycie, oszuści i kombinatorzy, jak to cudowny brytyjski system
          zrobi z wami porządek" - bo to wynika z Twojego tekstu jasno, a ten system nie
          jest wcale wiele lepszy od naszego NFZ-tu, co można nawet obejrzeć w tutejszej
          TV, również przeczytać w prasie.
          Nie przyjechałam tu w przyczepie TIR-a, tylko przyleciałam samolotem z kraju
          Unii Europejskiej, i nie zamierzam czuć się ani gorsza, ani lepsza, od innych
          obywateli tego kraju. A tym bardziej trząść się ze strachu przed nikim.
          A forum jest po to, żeby każdy wyraził swoje zdanie.

          • gypsi Re: NHS zaczyna sprawdzanie danych 08.09.07, 10:54
            Z ktorych slow w moim tekscie wynika jasno "no wreszcie zobaczycie, oszuści i
            kombinatorzy, jak to cudowny brytyjski system zrobi z wami porządek"?
            To Twoja interpretacja, a raczej nadinterpretacja.
            Dostalam kwity z NHS, pare dni wczesniej czytalam, ze maja zamiar zaczac
            sprawdzac placenie skladek. Nie tylko wsrod Polakow, wsrod wszystkich. Napisalam
            o tym na forum.
            I napisalam, ze Polska ma zamiar zrobic to samo, zwlaszcza z nieplacacymi
            skladek rodakami mieszkajacymi za granica, a wracajacymi do Polski leczyc sie,
            wcale nie "na ostro".
            Masz prawo do swojej oceny NHS i porownan z NFZ, ja mam prawo do swojej. Tak
            samo do oceny czy nasi rodacy zachowuja sie tu OK, czy nie.
            Jestes atakujaca i agresywna. EOT.
          • novalee1 Re: NHS zaczyna sprawdzanie danych 08.09.07, 11:01
            Ja tez ponarzekam.Juz dwa razy zdarzylo sie ze zgubili moje wyniki :
            raz przeswietlenia zeba,raz badania krwi.A ja nie mam czasu zeby
            chodzic po dwa razy i powtarzac badania.Niestety ale w Polsce jest
            wiekszy porzadek,ale musze zyc tu.
            • mak4701 Re: NHS zaczyna sprawdzanie danych 08.09.07, 11:11
              novalee i ja mialam przypadek ze przed samym porodem zrobili mi badanie mojej
              grupy i okazalo sie inne jak robilam te badanie w PL. W Uk czesto zdarzaja sie
              roznegorodzaju pomylki (nie tylko w przychodniach, ale i w councilu, Revenue,
              bankach itd..) i chyba zyjac tutaj musimy sie do tego przyzwyczaic. Faktycznie
              moze w PL zdarza sie mniej takowych pomylek ale za to kiedy ja czuje ze cos mnie
              niepokoi z moim np zdrowiem - jestem kierowana na wszelakie badania nie patrzac
              na budzet. A w PL po 2 poronieniach moj lekarz prowadzacy moja 3 ciaze powiada
              mi ze musze zrobic badanie na Toksoplazmoze bo moze to byla przyczyna moich
              poronien - ale proszac go o skierowanie on mi w oczy twardo mowi ze mi nie da
              bpo to jest bardzo drogie badanie i zebym sobie zrobila na wlasna reke albo
              poszla do lekarza rodzinnego. Wiec ja ide do rodzinnego a ta mi w oczy mowi to
              samo ze jest to badanie drogie i mi nie da. No to przepraszam was bardzo - za co
              ja placilam skladki na ZUS???? Dla kogo????

              Jesli chodzi o te kwestie jestem bardziej zadowolona z leczenia w UK (nikt mnie
              nie traktuje jak intruza, jak scierke - tylko jak czlowieka ktory ma jakas
              godnosc) niz w PL. Tutaj zdarza sie wiele pomylek i trzeba nieustannie pilnowac
              kazdego pracownika zalatwiajacego twoja sprawe ale w PL modlic sie zeby nie
              chorowac.
          • mak4701 Re: NHS zaczyna sprawdzanie danych 08.09.07, 11:04
            grazia.eni napisała:


            > "no
            > wreszcie zobaczycie, oszuści i kombinatorzy, jak to cudowny brytyjski system
            > zrobi z wami porządek" - bo to wynika z Twojego tekstu jasno,
            >

            Albo jestem malo inteligentna albo ja nie wyszukalam sie z gypsi tesktu ktory
            okreslilas ze wynika jasno tekst ktory przytoczylas.

            Dodam ze wlasnie jest tak jak Gypsi pisze bo do mnie samej przyszlo
            zawiadomienie zeby podac swoje dane - tzn potwierdzic je, gdzie jestem zapisana
            w klinice, u jakiego doktora itd... Za jakis czas przyszlo pisemko ze zostalam
            wyrejestrowana bo poz mianie mojego adresu zamieszkania nie jestem juz w ich
            rejonie i zebym poszukala sobie nowego GP. Oczywiscie juz znalazlam i mam chyba
            swiety spokoj.
            To prawda ze Sprawdzaja i robia porzadek.
            • grazia.eni Re: NHS zaczyna sprawdzanie danych 09.09.07, 09:42
              mak4701 napisała:

              > ja nie wyszukalam sie z gypsi tesktu ktory
              > okreslilas ze wynika jasno tekst ktory przytoczylas.
              wda ze Sprawdzaja i robia porzadek.

              Proszę bardzo:
              "wcale nie w zakresie naglych wypadkow. Nie bedzie wiec juz "lekko, latwo i
              przyjemnie". I dobrze."

              Nie czepiam się faktu sprawdzania (bo każdy pilnuje swojej kasy), tylko właśnie
              tego końcowego komentarza, który dla mnie jest jasny.
              Ja osobiście nie znam nikogo, kto by "naciągał" biedny NHS albo NFZ, znam
              natomiast wiele osób (w tym i siebie), które leczą się prywatnie, bo na myśl, o
              "lekkim, łatwym i przyjemnym" leczeniu na ubezpieczalnię (tu czy tam) dostają
              wysypki.
      • mamumilu Re: NHS zaczyna sprawdzanie danych 08.09.07, 13:32
        Kto Ci powiedział, że musisz? Nic nie musisz - to jest Twoje dziecko i Twoja
        decyja. Tkaj jak Ty decydujesz, że zaszczepisz dziecko przeciwko grypie czy
        innym wirusom, tak masz prawo odmówić zaszczepienia. Nawet w Polsce masz prawo
        sie nie zgodzić na szczepienie dziecka, chociaż mało ludzi o tym wie i panie z
        sanepidu robią często problemy. Tu najwyżej mogą Cię namawiać ale nie mają
        prawa Cię zmusić. Więc zanim ktoś Ci coś każe, dowiedz się czy ma prawo.
        Jesteś wolnym człowiekiem i w cywilizowanych krajach ta wolność jest
        przestrzegana.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka