Dodaj do ulubionych

pytanie jak zaczac(benefity rejestracje)

22.01.08, 12:32
od razu mowie ze szukalam i nie znalazlam jasnej odpowiedzi jak moglabym
zrobic w mojej sytuacji.a wyglada ona tak:

przyjechalismy do UK 10 ni temu: ja (siedze z dzieckiem w domu),nasz
16-misieczny synek i moj partner (szukajacy obecnie pracy).

wiemy ze on ma sie zarejestoac w home office jak juz bedzie mial prace.
ale co ze mna i benefitami?
czy mam isc do job centre zanim on znajdzie prace?czy opiero jak bedzie ja
mial?bo rozumiem ze child benefit bede zalatwiac przez job centre.
tylko co ja mam im tam powiedzec?ja nie zamierzam na razie pracowac..

czy do learza mam sie zapisac dopiero jak on znajdzie prace czy juz teraz
moge? (mielismy male emergency w zeszlym tygodniu i bylismy w szptalu na izbie
przyjec nic nie placiclismy za wizyte bo nas podobno obejmuje jeszcze
ubezpieczenie z polski)

nie jestesmy po slubie ale nie mam zamiaru grac samotnej matki zeby wyludzac
zasilki.chcemy wziasc te zasilki ktre nam sie beda nalezaly wiec chb i pewnie
child tax credit-ten ostatni zalatwia on,prawda?przez pracodawce czy w jakims
urzedzie?

bede bardzo wdzieczna za odpowiedz
Obserwuj wątek
    • senga79 Re: pytanie jak zaczac(benefity rejestracje) 22.01.08, 13:04
      Benefity dopiero wtedy jak jedno z Was zacznie pracować.

      Do lekarza w sumie też dopiero jak już zacznie partner ubezpieczenie płacić. Jak
      ja się zapisywałam do GP nikt mnie o nic nie pytał poza adresem, ale wiem że
      niektóre przychodnie wymagją NIN. Najlepiej idź i się spytaj.

      Powodzenia
      • a.hysa Re: pytanie jak zaczac(benefity rejestracje) 22.01.08, 13:35
        i to nie od razu jak zacznie pracowac bo po odpowiednio
        przepracowanym okresie pracy.
    • a.hysa Re: pytanie jak zaczac(benefity rejestracje) 22.01.08, 13:40
      bycmoze bede zgryzliwa, ale drazni mnie jak ludzie , mowie ludzie
      bo nie Ty jedna pytasz o benefity!

      ja nie zamierzam na razie pracowac..

      NIE ROZUMIEM JAK MOZNA PRZYJECHAC DO OBCEGO KRAJU PO TO ABY TYLKO
      PYTAC SIE O BENEFITY BO KOMUS PRACOWAC SIE NIE CHCE! SAMAM MAM
      DZIECKO MNIEJSZE OD tWOJEGO A DO PRACY IDE, OPIEKUJEMY SIE NA ZMIANE
      Z MEZEM I NIE PYTAMY SIE O BENEFITY

      lUDZIE POMYSLCIE CO ROBICIE!
      • nuit4 bo mam CHRE dziecko 22.01.08, 14:37
        i ja tez bede zgryzliwa bo szlag mnie trafia jak ktos ocenia nie znajac
        tematu!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        przyjechalismy tutaj bo tu moge duzo latwiej zapewnic mu specjalna diete - w
        polsce na jedzenie i leki dla niego szly nasze wszystkie oszczednosci
        NIE MOGE a nie nnie chce pracowac
        bo nie znalazlam jeszcze takiej osoby ktora podjelaby sie opieki nad moim
        dzieckiem wliczajac w to podawanie takiego a nie innego jedzenia,przygotowanego
        w taki a nie inny sposob o tego podawania mu odpowiednich lekow w ciagu dnia w
        taki a nie inny sposob.czy teraz wyrazilam sie jasniej??
        myslisz ze fajni ejest byc uwiazanym z jeczacym (jak ma nawrot choroby to jest
        nie do wytrzymania) caly dzien dziekiem przez kilkanascie miesiecy??ja bym
        chetnie wyszla-do ludiz do pracy
        ale NIE MOGE!!
        to tyle w temacie.mam nadzieje ze juz wiecej sie na moj temat nie bedziesz
        ywpowiadac.
    • aviel Re: pytanie jak zaczac(benefity rejestracje) 22.01.08, 14:24
      dwie przecznice dalej wprowadzila sie Polka z dzieckiem, nie pracowala a partner
      podobno szukal pracy w innym rejonie UK. Piewrsze co zrobila to poszla po
      benefity i po dom. Rezultat? Zostala deportowana po 4tyg jako osoba nie
      podiadajaca pieniedzy na utrzymanie siebie i dziecka. Wszystko na temat.
      • nuit4 ja sie NIE pytam jak zakombinowac zeby miec kase i 22.01.08, 14:43
        nie pracowac!!
        ja si epytam o child benefit czyli to co sie nalezy wszystkim
        ja sie nie pytam jak kombinowac!!
        prosze czytajcie ze zrozumieniem.
        nie przyjechalam tu zebrac/ciagnac kasy itp.
        tak jak napisalam juz wyzej-ja bym barzo chciala pracowac
        ale nie moge na razie
        moj partner szuka pracy-nie fizycznej,tylko zgodnej z jego
        wyksztalceniem.takiaj,za ktora bedzie w stanie utrzymac nas troje.nie potrzebuje
        benefitow na dom samochod czy nie wiadomo na co..
        pytam o ten podstawowy benefit-ktory nalezy sie kazdemu dzieku przebywajacemu w UK.

        korzystajac z okazj: senga dzieki za odpowiedz.
        • senga79 Re: ja sie NIE pytam jak zakombinowac zeby miec k 22.01.08, 15:00
          CHB należy się każdemu dziecku, ale jeśli nie jesteś anglikiem to jakieś
          wymagania spełnić musisz, chociażby podjęcie pracy. Tyle na temat.

          Współczuję choroby dziecka i tym bardziej dziwie się że przyjechaliście tu nie
          mając żadnej pracy. Życzę jednak powodzenia.

          Najlepiej przejdź się do Job Center albo wejdź na ich strony i poczytaj.
        • a.hysa Re: ja sie NIE pytam jak zakombinowac zeby miec k 22.01.08, 15:10
          BEZ OBRAZY,

          zawsze mozna pracowac zmianowo, skoro nie masz zaufania do innych
          ludzi! rano ty wieczorem twoj maz, ja tak robie i zyje, moje dziecko
          nic nie chce jesc od taty , i zyje nie szukam wymowek ze dziecko
          chore albo ze maz szuka pracy nie fizycznej tylko w profesji bo
          skoro masz chore dziecko i zadnych dochodow to nie mysl o
          benefiotach tylko o jakiejkolwiek pracy! nawet i fizycznej! bo
          przeciez potrzebuje taka opieke ze musisz z czegos kupic leki.

          przykto mi ze masz chore dziecko ale pomys troche rozwazniej,
          • mixta2 Re: ja sie NIE pytam jak zakombinowac zeby miec k 22.01.08, 15:29
            Spokojnie,bez krzyku po co urzadzac niepotrzebna jatke.
            Nie wierze zeby wymowka byla choroba dziecka,skoro tutaj przyjechaliscie to
            napewno mieliscie powod. Powolotku wszystko zalatwicie w swoim
            czasie,najwazniejsza sprawa to aby partner znalazl jak najszybciej legalna
            prace,pozniej rejestracja WRS,NIN,CHB.Tylko pamietaj o niepobieraniu zadnych
            swiadczen na dziecko w PL,chcac sie starac tutaj o benefity.U nas przy
            zapisywaniu sie do przychodni zadali tylko potwierdzenia adresu i paszporty,wiec
            postaraj sie zapisac jak najszybciej bo w twoim wypadku to bardzo pilne.
            Teraz moze Ci sie wydawac to wszystko bardzo trudne i skomplikowane ,lecz w
            realu to wcale tak zle nie wyglada i napewno dacie rade.
            Niech sobie kazdy przypomni swoje poczatki w UK a dopiero pozniej probuje
            zakrzyczec i zdolowac innych.
            Zycze wytrwalosci i duuuuzo zdrowka dla synka
          • nuit4 Re: ja sie NIE pytam jak zakombinowac zeby miec k 22.01.08, 15:43
            coz,byc moze mamy wyzsze ambicj niz wy ;)
            • a.hysa Re: ja sie NIE pytam jak zakombinowac zeby miec k 22.01.08, 15:53
              no widac BENEFITY!!!:)
              • elephantine Re: ja sie NIE pytam jak zakombinowac zeby miec k 22.01.08, 17:05
                Nie odnoszac sie do watkow pobocznych ;), napisze, jak bylo u nas.

                Do przychodni zapisalismy sie bez NINu i zanim znalezlismy prace - powiedzieli,
                ze jako obywatelom UE przysluguje nam opieka zdrowotna. Potem donosilismy NIN i
                jakies tam takie :).

                Co do WRS, CB i CTC, to my robilismy po kolei - czyli najpierw znalezienie
                pracy, potem oczekiwanie na WRS, potem wnioski o CB i CTC. Ale teraz zrobilabym
                inaczej, czyli wnioskowala hurtem o wszystkie 3, bo to i tak sie ciagnie, ciagle
                cos dosylaja-odsylaja, wiec najlepiej zaczac jak najszybciej.

                Co do poszukiwania pracy w zawodzie - zycze Wam duzo farta, ale wezcie pod
                uwage, ze w UK ludzie sie nie spiesza :). Wszystko sieeeeeee
                ciaaaaaaaagnieeeeeeee, wiec sugeruje na poczatku zlapac jakakolwiek prace
                (pewnie fizyczna) i juz zarabiajac oczekiwac spokojnie na wszelkie rozmowy o
                prace/aplikacje do wypelnienia/dyrektor-jeszcze-nie-wrocil-z-wakacji/trzecie i
                czwarte etapy postepowania
                rekrutacyjnego/podpiszemy-umowe-jak-poczta-dostarczy-dokumenty/poczta-zgubila-dokumenty
                itp, itd :))).

                A w ogole to trzymam kciuki, poczatki sa trudne, potem nagle sie robi lepiej :).
                • dorcian Re: ja sie NIE pytam jak zakombinowac zeby miec k 22.01.08, 18:21
                  To juz ktorys z kolei watek o benefitach w ostatnim okresie
                  wliczajac ten z forum Polki w Anglii. I po raz kolejny jatka. Jatka
                  urzadzana przez rdzenne "angielki" z nadwislanskim akcentem. I po
                  raz kolejny nauczka dla pytajacych pt. obchodz rodakow szerokim
                  kolem. Ludzie, ktorzy tu przyjezdzaja dziela sie na roznych, spora
                  wsrod nich grupa "beneficjentow" to fakt. Ale czy naprawde zadna z
                  was nie pamieta, dlaczego wyjechala z Polski i dlaczego wlasnie tu?
                  W przeciwienstwie do Anglii w Polsce nie ma i jeszce dlugo nie
                  bedzie mozliwosci wyjscia z biedy dla rodzin z dziecmi, w
                  szczegolnosci dla tych z chorymi dziecmi. A jezeli ktos doswiadczyl
                  upokorzenia chodzenia po urzedach i proszenia o zasilki w Polsce,
                  chamskiego traktowania przez urzednikow i pracodawcow, placy ponizej
                  granicy przezycia i calego tego burdelu za przeproszeniem, trudno
                  sie dziwic, ze szuka wyjscia. I przyjezdza tutaj w nadziei, ze cos
                  sie zmieni na lepsze. Nie zmieni sie natychmiast, ale ten kraj daje
                  mozliwosc ludzkiego startu. Wlasnie miedzy innymi dzieki benefitom.
                  I naprawde, trudo porownac sytuacje Polki, ktora przyjechala tu z
                  rodzina i chce od czegos zaczac, a jesc trzeba i mieszkac gdzies tez
                  i stara sie o zasilki z sytuacja Angielki, ktora nie pracuje i nigdy
                  nie pracowala, ma kupe dzieci - im wiecej tym lepiej i takze stara
                  sie, a wlasciwie pobiera wszstkie mozliwe zasilki. One startuje z
                  innego poziomu. Polki na ogol biora bo nie maja innego wyjscia
                  przynajmniej na poczatku. Bo wlasny kraj nie pomogl im w kryzysowej
                  sytuacji, bo pomimo jednych z najwyzszych podatkow w Polsce
                  publiczne pieniadze tracone sa na politycznych darmozjadow i
                  przyglupawych urzednikow oraz biurokracje rozdmuchana do obledu.
                  Angielki w wiekszosci biora, bo taki jest ich wybor, policzyla
                  sobie, ze jej sie oplaca, i cale zycie przezyje w przekonaniu, ze
                  jak psu zupa jej sie nalezy. Ich kraj daje o wiele lepsze mozliwosci
                  bo podaje reke, bo jesli ktoras chce, to moze sie ksztalcic na
                  kursach i nie musi za nie palcic, bo ma dodatki na opieke nad
                  dzieckiem, bo pracodawca pojdzie jej na reke, bo zna system i jezyk
                  i jest u siebie. Ale im sie nie chce, wola ogladac Eastenders,
                  plotkowac z kolezankami i isc na zakupy do Primarka. I zadna, ZADNA
                  z nich nie wie i sie nie dowie co znaczy nie miec na chleb lub na
                  leki dla dziecka! Dowiedza sie, jak dostana emeryture, ale wtedy juz
                  jest za pozno na zale. Polka nie pojdze od razu do pracy w obcym
                  kraju, szczegolnie jak ma chore dziecko - praca na zmiany, he, he
                  slowianska dusza i komunistyczne banialuki o ciezko pracujacym
                  ludzie roboczym, a rodzina? Dlaczego dla was nie jest wazna rodzina
                  i wiezi. Czesto Polki piszace na tym forum maja dolaczone zdjcia
                  swoich dzieci pod tylulem "Moje dzieciaczki" " Ja i Maksio" itp. a
                  matce chorego dziecka jedna z was proponuje prace na zmiany, bo tak
                  jest bardziej honorowo niz pobierac zasilek? Czy to jest normalne
                  traktowanie kogos, kto prosi o rade drogie kochajace mamy? Czy
                  ktoras sie zapytala co temu dziecku jest i czy nie mozna tej matce
                  jakos pomoc? Nie. Polak potrafi oceniac nie pomagac. To nasza
                  narodowa cecha. Nastepnym razem pomyslcie, zanim zaczniecie oceniac -
                  ci ludzie przyjechali z Polski, tak jak ja czy wiekszosc z was.
                  Przyjechali z podobnego powodu. Nikt, kto ma w Polsce dobrze nie
                  decyduje sie na wyjazd i zasilki. Nie dziwie sie Anglikom
                  oceniajacym takich ludzi, bo oni nie znaja realiow zycia w Polsce,
                  ale wy powinnyscie je znac. Nie bronie marginesu i cwaniaczkow,
                  mowie o ludziach, ktorzy chca cos ze swoim zyciem zrobic. Ja,
                  wiekszosc z was mamy szczescie, bo mamy zawod, znamy jezyk, mamy
                  meza ktory nas utrzymuje lub sami mamy prace, mamy zdrowe dzieci. Sa
                  tacy, co tyle szczescia w zyciu nie mieli. Jak nie chcecie czytac
                  takich postow, zalozcie sobie forum "Tylko dla Matek Polek ze stalym
                  dochodem" albo cos w tym stylu.
                  Do autorki posta: nie pomoge, bo nie wiem, nie pobieram zasilkow ale
                  wierze, ze trudno jest w tym gaszczu przepisow sie zorientowac.
                  Powodzenia, mam nadzieje, ze wszystko sie jakos ulozy.
                  • izabelski Re: ja sie NIE pytam jak zakombinowac zeby miec k 23.01.08, 00:47
                    w swietle prawa autorka postu ma pewne obowiazki zanim zlozy
                    podania/papiery o przyznanie benefitow

                    to jest meritum - a nie rozpatrywanie kto i po co przyjechal

                    tak na marginesie - nie wysmiewaj osob, ktore pracuja na zmiany
                    piszac, ze to banialuki - tak zyje mnostwo rodzin - popatrz kto
                    obsluguje supermarkety w godzinach nocnych i 9-3?
                    banki, szkly, social services ...
                    lista moze byc jeszcze dluzsza

                    to zycie normalnych rodzin - z niego sie wysmiewasz i uzywasz
                    lzawych argumentow, zeby usprawiedliwic roszczeniowe podejscie
                    autorki, ktora przeciez pisze - CB nalezy sie kazdemu ....
                  • mysz2006 Re: jak zakombinowac 23.01.08, 01:15
                    dorcian bardzo ladnie piszesz tylko....

                    1. angielki biorace zasilki od panstwa brytyjskiego sa u siebie w domu i jestem pewna ze gdybys zaczela je krytykowac do nich samych to powiedzialy by ci ef of, tak samo jakbys ty powiedziala im gdyby mialy smialosc komentowac twoje zachowanie w twojej ojczyznie, wiec zostawmy rodowite angielki w spokoju i umowmy sie - ich ojczyzna - niech sobie robia co chca i na co im _wlasny_ rzad i urzad pozwala.

                    2. i mozesz sobie oszczedzic komentarzy ze na angielki beneficiary ida twoje podatki - bo zanim tu Polacy zaczeli walnie przyjezdzac te same angielki benefity braly.

                    3. Z zalozenia Wielka Brytania i Irlandia dla Polakow otworzyly wrota rynku _pracy_ i owszem zapomogi sie naleza - ale dla ludzi pracujacych i starajacych sie na wlasna reke o byt.

                    4. Ja rozumiem ze maz/partner autorki chcialby znalezc prace w zawodzie (no ma przeciez ambicje)ale jak sie ma zone i chore dziecko na glowie to czasem trzeba ambicje tymczasowo wsadzic sobie gdzies i chwytac sie za jakakolwiek robote zeby rodzinie zapewnic utrzymanie.

                    5. Jak dla mnie, postawa - jestem tu 10 (!!) dni, przyjechalam w ciemno z chorym dzieckiem ktorym chce zeby sie zajelo obce panstwo bo moj maz sie chce spelnic zawodowo gdyz ambicja mu raczek byle czym nie pozwala pokalac, jest niestety nie do przyjecia.

                    6. I bardzo prosze mnie nie obrazac (i wielu innych), ze ciezko pracujacy 'lud' to sa komunistyczne banialuki bo tu miliony ludzi i setki tysiecy polakow ciezko pracuje nie dla zadnej ideologii tylko zeby godnie i rodzinnie zyc. Wyjezdzasz tutaj w obronie tej uciemiezonej choroba dziecka matki wlasnie z iscie komunistycznymi roszczeniami - a sama pewno nawet nie pamietasz jak to za komunizmu bylo - wszystko za darmo, cala opieka zdrowotna z profilaktyka wlacznie, 90%-towe emerytury, trzynaste pensje, przedszkola przyfabryczne, zakladowe kolonie dla dzieci, darmowe studia. Roznica polega na tym ze te wszystkie dobroci byly dostepne jak sie pracowalo (i nie, nie trzebabylo byc partyjnym), a teraz przyjezdzajac tutaj ludzie chca to wszystko miec bez przepracowania nawet jednego dnia.

                    7. i prosze mnie, na przyklad, nie lapac na litosc nad chorym dzieckiem. Dziecko ma dwoje mlodych, zdrowych, silnych rodzicow, ktorzy przyjechali do kraju z wielkimi mozliwosciami i ja nie widze powodu dlaczego mieliby dostac wszystko od razu, z rozbiegu zamiast zakasac rekawy i na siebie zarobic. Mogliby, ale nie chca, bo kryja sie za rzekoma ambicja.

                    8. Szczescia to tez bym tak ochoczo ludziom nie przypisywala. Ja mam zawod nie dlatego ze mialam szczescie - tylko dlatego ze sie go wyuczylam. Jezyka nie znam dlatego ze mam szczescie - tez sie nad podrecznikami wysiedzialam. Mam prace bo jej sie samodzielnie szczebelek po szczebelku dopielam. Wszystko to to nie lut szczescia - to przylozenie sie do siebie. Chciec to moc. Szczescie to sie ma jak sie wygra na loterii.
                  • kawoszek dorcian 23.01.08, 15:20
                    Swiete slowa, nic dodac nic ujac, Mam powoli wrazenie ze to co tak ladnie
                    napisane na wstepie do forum to fikcja. "pomozemy" "poplotkujmy" itd. Coraz
                    czesciej osoby pytajace sa napastowane i oceniane. Mi tez jest ciezko, tez bede
                    pytac o benefity, a nie jest to w moim charakterze, ale musialam wybierac w
                    zyciu, dziecko czy praca i akriera po studiach. Zdrowie nie pozwalalo czekac,
                    moglabym juz nigdy nie zostac mama,albo latac w angli po klinikach zaplodnienia,
                    to tez byloby wyciaganie pieniedzy z nhs prawda? Dokonalam wyborow, M placi tu
                    od lat podatki i teraz licze na taki sam (groszowy w sumie) child benefit jak
                    dla angielskiego dziecka. Potem pujde do pracy i sami sobie damy rade i nie bede
                    sie ogladac na angielskie mamy, ktore tak trafnie podsumowalas!!! Nie moge sie
                    na nie napatrzec jak sie snuja po tych centrach handlowych, wczoraj bylam chwile
                    i styka mi widoku.
                    Podsumowujac , zanim na kogos naskoczycie zastanowcie sie chwile, po co? Jedni
                    maja wiecej szczescia w rzyciu , inni mniej, jedni z glupoty podejmuja rozne
                    decyzje i potem cierpia, inni nie moga nawet wybierac bo zycie za nich to robi.
                    Pomagajmy sobie lepiej i dzielmy sie doswiadczeniem jakie zbieramy mieszkajac
                    troche dluzej w Angli niz ci ktorzy dopiero tu przyjechali.Pozdrawiam wszystkich !
    • carmelaxxx Re: pytanie jak zaczac(benefity rejestracje) 22.01.08, 18:57
      zanim cokolwiek zalatwicie musi jedno z was miec prace a co za tym idzie: home
      office i NIN, jak macie te sprawy zalatwione mozna aplikowac o Child Benefit i
      ewentualnie inne. Jesli nie ma pracy zadne z was lepiej brac najpierw
      jakakolwiek prace zwlaszcza ze jestescie z dzieckiem ktore choruje. Sprawy
      benefotow sie bardzo dlugo ciagna . Nim to sie do konca zalatwi mija pare
      miesiecy. Aspiracje wysokie nie pomoga wam w utrzymaniu najpierw potrzebna jest
      jakakolwiek praca. A w miedzyczasie mozna szukac lepszej i potem jeszcze
      lepszej. Oferty na dobrych stanowiskach sa bardzo dlugo rozpatrywane a czasu
      szkoda bo to tez pieniazki uciekaja tutaj a nie sadze zebyscie mieli pieniedzy
      na paromiesieczne utrzymanie calej waszej rodzinki.
    • a.rokosz Re: pytanie jak zaczac(benefity rejestracje) 22.01.08, 23:04
      Droga Nuit,tez mam chore dziecko i tez nie pracowalam do trzeciego
      roku zycia dziecka z nadzieja ze jej ta choroba minie,jako ze
      lekarstw ana nie nie ma tez wymaga specjalnej diety. Malej alergia
      po podaniu alergenu(a przeciez zadne przedszkole ani opiekunka(chyba
      ze au pair)nie sa w stanie gotowac specjalnie wg diety dziecka
      alergicznego) objawiala sie totalnym zapchaniem nosa,katarem i
      kaszlem. Niestety choroba nie minela,maz nadal pracuje, a ja poszlam
      na studia i mala teraz jest w przedszkolu(ma prawie 4 lata) a od
      kwietnia idzie do szkoly na 6 godzin dziennie. Wynik-mala
      szczesliwsza i ja tez,ale mala co dwa tygodnie na tydzien musi
      zostac w domu,bo w przedszkolu nie mamozliwosci,zeby nie dawali jej
      mleka,nabialu,pszenicy,wiec ciagle sluzowki opuchniete,migdal
      powiekszony i lapie wszystkei infekcje po kolei. Ale jakos dajemy
      rade,uwazam ze siedzenie w domu i czekanie az jej ta alergia
      przejdzie to nie jest wyjscie,bo i dziecko i ja potrzebujemy uczyc
      sie i pracowac, byc miedzy ludzmi.
      Co do benefitow,to zaczelismy pobierac child benefit i ctc dopiero
      jak przepracowalismy rok w Uk(ja pracowalam wieczorami jak maz
      wracal z pracy i w weekendy).Trzeba szukac,probowac,tlumaczyc
      ludziom,ze masz chore dziecko i szukasz takiej pracy,zeby ,maz mogl
      sie nim opiekowac jak zkolei on ma wolne od pracy. Zycze powodzenia.
      Ania z Gosia(19.05.2004)
      • mysz2006 Re:do a.rokosz 22.01.08, 23:55
        dziwie sie ze przedszkole nie bierze pod uwage alergii twojego dziecka. Jak moje chodzily to i w przedszkolu i w szkole pytali sie przy zapisie o special dietary requirements. Jesli sie nie pytaja to trzeba osobiscie powiadomic. Dziecko nie musi jesc posilkow przygotowywanych na miejscu - zawsze mozesz dac wlasne packed lunch & snacks. Alergie sa tu na tyle pospolite ze wszystkie placowki sa przygotowane na dzieci z uczuleniami.
    • aviel Re: pytanie jak zaczac(benefity rejestracje) 23.01.08, 14:18
      powtorze dla przestrogi. nie chodzcie po zadnych urzedach starac sie o benefity, mowiac, ze nie macie pracy i kasy na utrzymanie, znajoma deportowali!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka