baraskiewicz
29.02.08, 11:58
Witajcie!
Mam nadzieje, ze czesc z Was moze sie podzielic swoimi
doswiadczeniami. Kiedy Wasze dzieci przestaly spac w pieluszkach?
Mialyscie jakies specjalne sposoby, pomysly by pomoc dzieciom?
moja coreczka ma obecnie 4,5 roku. Od dwoch lat w dzien chodzi bez
pieluszek - jakos tak mniej wiecej w rok pozniej mozna sprobowac
trening suchych nocek. u nas juz 2 lata minely. Z tego co wiem,
zalezy to od jakiegos hormonu ktory zageszcza w nocy mocz (gdzies
wyczytalam) - wiec czekalam spokojnie. Nadal jestem spokojna, ale
mam wrazenie ze coreczki nie zachecaja ani "dorosle" koszulki nocne
z krolewnami, ani te majtko-pieluszki ze znikajacymi rysunkami itd,
Bardzo chce je oczywiscie nosic, ale jak wie ze ma to sie wiazac z
nie sikaniem w nocy to szybko rezygnuje.
Ostatnio wreszcie przez 4 noce sie udalo, ale mala miala wtedy
biegunke, nieco wymiotowala i niewiele jadla. Przypuszczam, ze nie
miala czym siusiac :-) No ale ja postanowilam potraktowac to jako
zachete! Po powrocie do zdrowia powrocily mokre pieluszki - mala mi
mowi, ze jej sie nie chce wstawac ani wolac. Czyzby maly leniuszek?
Ok! Wiec polozylam ja spac w samej pizamce! Stwierdzilam, ze
swiadomie chyba sie nie obsiusia? No i po tej nocy zaczely sie moje
rozmyslania i chec napisania tego posta.
A wiec:
Coreczka w dzien bardzo rzadko siusia - trzeba jej przypominac i
sila zacigac do ubikacji niemalze.
Natomniast w nocy dzisiaj - siusiu przed kapiela, potem po bajeczce
jeszcze ja wyjelam z lozka i zrobila siusiu (okolo 20:00), nastepnie
okolo 23:00 znowu zanioslam na siusiu.
Nastepny raz poszlam do niej o 4:50 nad ranem - ale spodenki juz
miala mokre...i zimne... czyli jakis czas temu musiala nasiusiac.
Koniec koncow wychodzi na to ze w nocy siusia czesciej niz w dzien!
nie mam pomyslu innego jak ten zeby zwiekszyc czestotliwosc sikania
w dzien i cierpliwie czekac.
Podzielcie sie swoimi doswiadczeniami prosze
pozdrawiam