12.03.08, 21:27
zostawilam dzis meza z dzieciorami, w tym z wyjacym
dwumiesieczniakiem :D i sama poszlam troszke sie rozerwac.
dziewczyny, jesli ktoras z Was ma jakies watpliwosci, czy sie
zastanawia nad pilatese, to ja polecam!!!!
Cwiczenia nie trudne, co dla mnie bylo bardzo wazne, bez podskokow,
bez upocenia sie okrutnego. Natomiast tak mnie uspokoily,
wyluzowaly, normalnie o malo co, z depresji nie wyciagnely :D
polecam, polecam. Pan maz zadowolony, z dzieciorami sobie poradzil,
dzieciory zadowolone, wykapane, w pizamy poprzebierane, jedno nawet
nakarmione :) zastanawiam sie jakby tu powtorzyc to drugi raz w
tygodniu ;)
Obserwuj wątek
    • baraskiewicz Re: pilates 13.03.08, 15:24
      a ja tez polcema Pilates :-)
      Dodam tylko,ze cwiczenia potrafia byc trudne i to bardzo (z tym, ze
      owszem nie ma zadnej choreografii to zalapania) no ale mozna
      najpierw isc na zajecia dla poczatkujacych i potem zmieniac poziom
      cwiczen na trudniejszy. Bardzo dobre zajecia na wzmocnienie miesni
      trzymajacych nasze kregoslupy, lopatki i ramiona oraz miednice "na
      miejscu".
      Acha... no i czasem jednak mozna sie nawet i spocic..., ale jak ktos
      chce trzymac sie zdrowo to powinien czasem sie spocic :-)
      Ale faktem jest, ze poniewaz nalezy sie skupic na oddechu (a nie
      dzieciach, zakupach itd) to mozna sie zrelaksowac przy okazji :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka