Dodaj do ulubionych

Fryzjer w Newcastle - okolica

30.04.08, 16:47
Witam. Dawno mnie tu nie było, ale mam problem.
Dałam się skusić ogłoszeniu i skorzystałam z usługi jednej pani (nie
chciałam zaoszczędzić).
Teraz potrzebuję naprawdę dobrego fryzjera, żeby poprawił jej pracę.
Najlepiej, żeby miał/a doświadczenie z męskim strzyżeniem, bo chyba
już tylko na krótko się da.
Może to forum niezbyt służy do tego, ale innych nie znam, bywałam
tylko tutaj, no i ta pani nie ma dzieci, więc jej tu nie spotkam.
Może któraś z Was mogłaby mi polecić kogoś w Newcastle lub okolicy.
Mam auto, więc mogę dojechać.
Obserwuj wątek
    • jaleo Re: Fryzjer w Newcastle - okolica 30.04.08, 20:30
      Jesli Ci sie bedzie chcialo jechac az do Morpeth, to moge z czystym
      sumieniem polecic Terry z Deja Vu (01670 511800). Ja sie u niej
      scinam od lat, teraz co prawda mam wlosy prawie do ramion, ale
      kiedys mialam bardzo krotkie, i tez mi fajna fryzurke zrobila.
      Kobitka jest bardzo sympatyczna, zna sie na trendach. Ja jej czesto
      przynosze zdjecie wyrwane z gazety, i zawsze potrafi sie wczuc, o co
      mi chodzi. Ceny tez sa tam dosc przystepne, za cut&blow dry z tego
      co pamietam jest cos kolo £30.

      Terry jest wlascicielka tego zakladu, tzn. prowadzi je go z
      siostra. Jedyny szkopul jest taki, ze ona jest bardzo
      rozchwytywana, i trzeba sie zapisywac z wyprzedzeniem (zwlaszcza,
      jak chcesz przyjsc w sobote, albo wieczorem - przyjmuja dlugo w
      czwartki). Moja kolezanka chodzi do tego samego salonu do goscia o
      imieniu Shaun, tez jest bardzo zadowolona, ale ja sie u niego nie
      scinalam, wiec nie wiem "po sobie" :-)

      Morpeth jest na polnoc od Ncl, trzeba jechac A1 az do znaku zjazdu
      na Morpeth, fryzjer jest przy Manchester Street, kolo ksiegarni
      Applebys (jak bys nie mogla trafic, to sie zapytaj kogos o Deja Vu
      albo o Applebys, wszyscy powinni wiedziec).
      • grazia.eni Re: Fryzjer w Newcastle - okolica 01.05.08, 14:55
        Wiedziałam, że na Was można liczyć. Dziękuję bardzo, już przekazałam mężowi namiary i ma zadzwonić spróbować. Za dwa tygodnie jadę na Komunię do Polski i chciałoby się na zdjęciach jako-tako wyglądać :)
        Pozdrawiam serdecznie, Grażyna
      • grazia.eni Hej, Jaleo 03.05.08, 21:35
        Byłam dzisiaj w Morpeth. Dziękuję
        Napisałam do Ciebie maila (tzn. mam nadzieję, bo pierwszy raz korzystałam z tej nowej poczty ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka