trisamama
08.05.08, 16:53
Pierwszy i ostatni raz zabukowalismy sobie z mezem bilety z centralwings. Juz
w Londynie opoznienie... przepraszali, ze to przez obsluge lotniska, w
Warszawie okazalo sie, ze zaginal bagaz meza. Jechalismy na drugi dzien ze
znajomymi na mazury na majowke tak wiec maz byl bez ciuchow, przyborow
osobistych itp.
Lot powrotny odwolali (dowiedzielismy sie o tym na lotnisku) po kilkunastu
minutach dzwonienia na infolinie cantralwings (nie maja zadnego biura,
siedziby tylko adres ktory jest tylko do dokumentow) mezowi udalo sie
przebukowac bilet na nastepny dzien. Oczywiscie lot powrotny tez byl opozniony.
Wiemy ze firma zbankrutowala ale jednak dalej prowadza sprzedaz biletow.
Odszkodowania zadnego nie dostaniemy bo w regulaminie maja jakies haczyki,
ogolnie zero profesjonalizmu, 3tygodnie temu lot odwolal Wizzair bez problemu
dostalam zwrot za dodatkowe koszty.
Nam brak bagazu nie zepsul urlopu ale komus innemu mogloby to popsuc plany.