liley11
27.03.09, 12:07
Odstawilam ssaka od cyca 2 tygodnie temu. Obylo sie bezbolesnie na
szczescie dla dziecia i dla nas. Tyle ze dziec teraz budzi sie 5 - 6
rano glodny. Zwykle o tej porze dostawala cyca i spala dalej. Teraz
trzeba wstac i dac sniadanie. I tak przetrzymuje ja do 6 rano, jak
obudzi sie o 5. Przetrzymywanie polega na trzymaniu na rekach i
tuleniu - wszelkie proby odlozenia koncza sie spazmatycznym placzem.
Dziec nasz z tych nieplaczliwych, wiec na ryk nie jestesmy
uodpornieni.
Dziec jest bezmleczny. Kaszki je na mleku ryzowym, samego zas nie
tknie. Na sam widok kubka (z ktorego pije wieczorem wode) jest tez
ryk (rano).
I co z tym zrobic? Poczekac? Minie? Przyzwyczai sie jesc pozniej?