liley11 05.04.09, 22:55 przespanych nocy odkad przestalam cyckiem karmic:))) Fakt, ze teraz o 6, 6:30 rano dziec krzyczy "AM!!!" - ale co tam, moge wstac kiedy przespie ciagiem te 7-8 godzin:) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
erga4 Re: Az sie pochwale...doczekalam sie 05.04.09, 23:21 Super Liley! Gratuluję! wiem jaka to radość bo miałam ten sam problem z moim ssakiem. pozdrawiam was cieplutko! Odpowiedz Link
maleczytaniecouk Re: Az sie pochwale...doczekalam sie 06.04.09, 08:39 Gratuluję!!! i zycze miłego... spania :) Odpowiedz Link
w_iika Re: Az sie pochwale...doczekalam sie 06.04.09, 12:37 A ja od 2 lat i 2 miesiecy spie z przerwami na karmienie malucha i uspokajanie starszaka...Smutno mi chyba bedzie, gdy kiedys w koncu sie okaze, ze moje dzieci w nocy mnie nie potrzebuja:):):) Odpowiedz Link
liley11 Re: Az sie pochwale...doczekalam sie 06.04.09, 15:13 czuje, ze zyje mam duzo sil znowu a ze kobieta - kon nie jestem, to bardzo ciezko mi bylo wczesniej Odpowiedz Link
mamiemi Re: Az sie pochwale...doczekalam sie 06.04.09, 16:59 Gratuluje!:)) I zazdroszcze. Ech, kiedy ja sie doczekam... Odpowiedz Link
w_iika Re: Az sie pochwale...doczekalam sie 06.04.09, 17:55 A dla mnie to nocne wstawanie nie jest wielkim problemem, za to, gdy przy zmianie czasu w pazdzierniku ,syn mi sie budził o 5 rano, bo on dluuugo nie mogł sie przestawić, to mialam ochote wyć ze złości....Szczerze powiedziawszy, wolałabym wstawać w nocy niz zrywać się o 6 rano, bo ja musze spać do 7. Gdy wstaję wcześniej, źle się czuję, bez względu na to jak długo spałam w nocy. Odpowiedz Link
judyta76 Re: Az sie pochwale...doczekalam sie 06.04.09, 21:55 Gratulacje liley :) Błogiego spanka życzę :)Karmiłam piersią ponad dwa lata i znam ten ból ;) pozdrawiam Odpowiedz Link
basiak36 Re: Az sie pochwale...doczekalam sie 06.04.09, 21:59 Fajnie, gratuluje!!! Moje pierwsze dziecko tez zaczelo przesypiac noce jak odstawilam, rok pozniej i tak zaczal do nas przychodzic w nocy:))) Przy drugim juz czekam az sama sie odstawi, na razie zredukowala sobie do jednego karmienia w nocy, wiec jest ok, wstaje wyspana w miare:) Odpowiedz Link
a.rokosz Re: Az sie pochwale...doczekalam sie 08.04.09, 22:47 Basiu, rozumiem ze malutka sama zdecydowala ze w nocy je tylko raz? Tez bym tak chciala bo maly co 2-3 godziny wola calodobowo.Czy cos robilas zeby jej w tym pomoc i ile ma miesiecy? Pozdrawiam Ania i Dzordz Odpowiedz Link
basiak36 Re: Az sie pochwale...doczekalam sie 08.04.09, 23:12 Nie, nic nie robilam. Z pierwszym dzieckiem bylo tak ze ciagle cos robilam i ingerowalam i teraz jak skonczyl 6 lat uznalam ze nie to nie mialo sensu bo dzieci i tak sie predzej czy pozniej usamodzielniaja i przestaja potrzebowac naszej obecnosci w nocy. Wiec z drugim dzieckiem od poczatku nie ingerowalam w nic:) Jesli chodzi np o jedzenie i nocne karmienia i budzenie. Z bardzo intensywnego ssaka stopniowo widac jak ssie rzadziej, nadal chetnie, ale widac mniejsza intensywnosc. O wiele mniejsza. Jescze niedawno chciala ssac czesto, i stopniowo zaczelo sie to zmieniac. Teraz ma 18 mcy. I budzi sie w nocy raz, zabieramy ja do nas, krotkie karmienie i spi z nami do rana. Podejrzewam ze to karmienie niedlugo samo sie wyeliminuje. Spokojnie czekam:) Odpowiedz Link
liley11 Re: Az sie pochwale...doczekalam sie 09.04.09, 14:09 Mi z odstawieniem dziennego karmienia pomogla tesciowa. Po prostu w porze karmienia podsuwala jej obiadek smaczny a mnie nie bylo widac na horyzoncie. 3 dni i zapomniala o dziennym cyckaniu. A znocnego to juz sami odstawilismy - tatus pomogl - nie bylo czarnej rozpaczy a drugiego wieczora po odstawieniu ja spac juz ja kladlam.. Odpowiedz Link