Dodaj do ulubionych

do gipsi i doswiadczonych mam :)

22.07.09, 08:38
coreczka ma 12 tyg, w przyszla srode ma drugie szczepienie, od
wczoraj pokasluje, co jakis czas mierze jej temperature, najwiecej
miala 37,1, dzisiaj rano temp normalna. nie wiem za bardzo co robic,
isc do GP? czy podac jej cos poprostu, czy przeczekac? poprosze o
porady
Obserwuj wątek
    • kurczakwanda Re: do gipsi i doswiadczonych mam :) 22.07.09, 08:40
      dodam jeszcze ze nie ma kataru i od wczoraj marudzi troche, wczoraj
      w ciagu dnia mialam problem z nakarmieniem jej, bo nie chciala jesc,
      jest tylko na piersi, w nocy ladnie spala
    • igooska Re: do gipsi i doswiadczonych mam :) 22.07.09, 10:15
      37,1 nie jest jeszcze temperatura!Niektóre niemowlaki maja(miały)normalnie taka
      temperaturę.Obserwuj i raczej nic nie podawaj bo w sumie nic jej nie dolega ,a
      przed szczepieniem i tak pielęgniarka zapyta o samopoczucie dziecka to najwyżej
      powiedz jakby coś.
    • gypsi Re: do gipsi i doswiadczonych mam :) 22.07.09, 11:42
      Jesli nie ma bardzo wysokiej temperatury - isc na szczepienie, osoba szczepiaca
      umie ocenic stan dziecka.
      • kurczakwanda Re: do gipsi i doswiadczonych mam :) 22.07.09, 12:01
        dziekuje
        a skad moze byc ten kaszel? czy cos podac jej?
        poza tym strasznie sie slini i kicha, goraczki nie ma
      • dag_dag Re: do gipsi i doswiadczonych mam :) 22.07.09, 14:54
        Osoba szczepiąca ogląda w ogóle dziecko? Ma taki obowiązek? Dookoła słyszę, że
        nie sprawdzają stanu dziecka i z doświadczenia (choć małego) potwierdzam, że na
        dziecko nawet nie spojrzą. Moja kilkutygodniowa córka była ostatnio dwukrotnie
        szczepiona i kompletnie nikt nie interesował się jej stanem zdrowia. Jak więc to
        tutaj jest?
        • igooska Re: do gipsi i doswiadczonych mam :) 22.07.09, 15:52
          Moje szczepione było wprawdzie raz ale pielęgniarka zapytała się czy zdrowy ,coś
          mu dolega.Ja byłam na cytologi i tez mnie się wypytywała(ta sama)o samopoczucie
          itp.Moze to tylko ona a nie jest to tu standardem?Nie wiem ale pewnie jakby się
          wspomniało ze coś nie tak to pewnie by nie olali.
        • gypsi Re: do gipsi i doswiadczonych mam :) 22.07.09, 17:18
          A co, szczepia bez ogladania dziecka?
          Dziecko z powazna infekcja bedaca przeciwskazaniem do szczepienia chyba mozna
          "na oko" odroznic od dziecka zdrowego czy tylko z katarem?
          A od interesowania sie stanem zdrowia dziecka jest matka tegoz dziecka, jesli ma
          watpliwosci, to powinna o tym powiedziec osobie szczepiacej - jesli ta tez ma
          watpliwosci to albo sama oceni, albo poprosi kogos, kto ocenic umie.
          Badanie od stop do glow kazdego dziecka przed szczepieniem jest nieuzasadnione.
          • dag_dag Re: do gipsi i doswiadczonych mam :) 22.07.09, 20:35
            Byłam zainteresowana tym, czy osoba szczepiąca ma obowiązek sprawdzić, w jakim
            stanie jest dziecko, a nie badaniem od stóp do głów i tak dalej.
            Czy dziecko z poważną infekcją będącą przeciwwskazaniem do szczepienia można,
            bądź nie można, "na oko" odróżnić od dziecka zdrowego? Nie wiem, chyba. W
            przypadku mojej córki nie zechciano ani razu podjąć takiego trudu, trudno.
            Nie oczekiwałam badania od stóp do głów. Pytałam, czy osoba szczepiąca ma
            obowiązek sprawdzić stan dziecka. Wnioskuję, że nie?
            • gypsi Re: do gipsi i doswiadczonych mam :) 22.07.09, 21:19
              Jakiego trudu nie chciano podjac, bo nadal nie lapie? Szczepiacy nie spojrzal na
              dziecko?

              Oczywiscie, ze szczepiacy ma obowiazek sprawdzic, czy nie ma przeciwskazan do
              szczepienia.
              W sklad badania wchodzi wywiad i badanie fizykalne - zapytanie "is baby OK?"
              jest wstepnym wywiadem. Przy odpowiedzi przeczacej trzeba dopytac, ew. zbadac
              dziecko.
              Nie ma mozliwosci, zeby dziecko mialo powazna infekcje i wygladalo + zachowywalo
              sie normalnie. Ale zwrocenie uwagi osobie szczepiacej/zapytanie o niepokojace
              zdaniem rodzicow objawy jest obowiazkiem rodzicow.

              Jesli jestes niezadowolona, dlaczego nie zmienic praktyki?
              • dag_dag Re: do gipsi i doswiadczonych mam :) 22.07.09, 22:25
                Szczepiłam dziecko w dwóch różnych miejscach i w żadnym z nich pytanie takie nie
                padło, w żadnej z tych placówek córki też nie oglądano w żaden sposób (a nawet
                przytrafiło mi się prostować, że zaszczepiona została dziewczynka a nie
                chłopiec). Takie moje pierwsze doświadczenia, podpytywałam znajomych i u nich
                podobnie - stąd moje pytania, czy mogę się tego w przyszłości
                spodziewać/oczekiwać/domagać... czy ufać jedynie sobie.
    • zyczliwy0 Re: do gipsi i doswiadczonych mam :) 22.07.09, 21:29
      www.forumpediatryczne.pl/txt/a,7096,3,20,4,3
    • dzikarooza Re: do gipsi i doswiadczonych mam :) 22.07.09, 22:20
      Temperatura 37 to rzeczywiscie nie goraczka i jezeli nic malej
      innego (powaznego)nie dolega to chyba mozesz spokojnie zaszczepic,
      zreszta jak masz obawy umow sie z lekarzem przed szczepieniem, niech
      obejrzy dziecko. Ja jak szczepilam w kwietniu moja mlodsza wlasnie w
      wieku 12 tyg umowilam sobie wizyte przed zaszczepieniem, bo tez
      pokaszliwala, przytakny miala nochalek i jeszcze do tego jakas
      wysypke. Starsza tez lekarz badal, bo miala miec w ten sam dzien
      druga MMR, a tydzien wczesniej byla dosc mocno przeziebiona, wiec
      zbadane zostaly obydwie, i to dosyc konkretnie, zaszczepione i tyle.

      Pamietam jak ze starsza chodzilam na te pierwsze szczepienia, a
      mialam jakies watpliwosci to prosilam o wizyte u GP, albo
      konsultowalam z pielegniarka, ktora szczepila. I raz nawet jak
      pojawilam sie terminowo na szczepieniu, ale z obawa, ze moze miec
      poczatek infekcji, GP odlozyl to szczepienie na tydzien pozniej, bo
      uznal, ze rzeczywiscie do jutra moze sie cos powazniejszego
      rozwinac.
      Tak wiec, jezeli sie obawiasz to albo popros o wizyte u GP albo
      poczekaj kilka dni, az bedziesz zupelnie spokojna. Mi raz pani na
      recepcji powiedziala, ze jezeli dziecko nie jest ok to moge przyjsc
      za tydzien, jak nie za tydzien to za 2:) Zaden problem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka