cichajakomysz
27.08.09, 22:34
Zostaliśmy całą rodziną (liczną nadmienię) zaproszeni na chrzciny. Bohaterem dnia będzie synek kolegi z pracy mojego męża. Po wstępnej radości zaczęły się schody... Dotarło do mnie, że nie mam bladego pojęcia o zwyczajach chrzcielnych panujących w UK. Rodzice to tubylcy wiec nie ma co liczyc na zwyczaje przywiezione z polskiej ziemi. Nie chodzi mi o same chrzciny ale o pozostałe czynności okolicznościowe. Co się daje na chrzciny malusiowi będąc kimś "odległym"? Czy prośba na zaproszeniu R.S.V.P świadczy o tym, że mam się dietetycznie przygotować na jakąś imprezke jedzeniową? Mężowi trochę niezręcznie będzie w pracy wypytywać, a dla mnie jesteście pierwszymi o których myśle w problematycznych momentach życiowych. Jak zawsze dziękuję bardzo :-)