07.06.12, 20:58
Historia pewnej znajomości, która trwała krótko.
Rzecz skomplikowana, bo dwoje ludzi miało się "ku sobie", ale jako że sytuacja nie jest czysta, mógłby być z tego "trójkąt", jako że on nie jest wolny i nie może się zdecydować na zmiany życiowe, doszło do rozstania. Na dziś nie ma kontaktu, ale nie został on zerwany całkiem.
Pytanie o dalsze losy znajomości i efekt to 41 na 42.
41 kojarzy się z trójkątami i rozstaniem. Linia II - stałość, a nie tak dawno miałam pomysł, by jednak z tego zamieszania "ocalić" autentyczną przyjaźń - czy to może być znak, że to nie jest głupi pomysł?
V - szczęście, tu chyba nie trzeba dodatkowych komentarzy.
Zastanawiam się, czy 42, Powiększenie, dotyczy jeszcze tej relacji, bo po prostu wszystko się ułoży, czy raczej czegoś nowego?

pozdrawiam
Off
Obserwuj wątek
    • transwizje Re: 41 na 42 09.06.12, 09:41
      A ja myślę, że powinnaś zostawić deliberację z Księgą i zacząć zwyczajnie żyć życiem. ;-) Związków nie nawiązuje się w wyobraźni. Pozdrawiam, ES
      • vie_prive2 Re: 41 na 42 09.06.12, 10:41
        Oczywiście, że nie nawiązuje się związków w wyobraźni.
        W sytuacji jednak niepewnej, gdy grają w nas różnorakie emocje, szuka się rady.
        To naturalne, tak jak i pytanie Księgi, gdzie jest zaginiony kot lub co dalej w pracy, nieprawdaż?

        pozdrawiam
        Off

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka