Forum Sport Narty
ZMIEŃ

      alpe d'huez

    30.09.09, 09:29
    jesli ktos z Was byl to niech sie odezwie, mam kilka pytan.

    1. czy ktos z Was byl pod koniec marca, warunki, tloczno na trasach?
    2. miejscowosc Oz-en-Oisans, czy nada sie na nocleg?
    3. jak z dojazdem do les 2 alpes?

    to tak na poczatek :)

    z gory dzieki za jakis odzew
      • jabol_z_www.kochamnarty.pl Re: alpe d'huez 30.09.09, 17:16
        > 1. czy ktos z Was byl pod koniec marca, warunki, tloczno na trasach?
        - byłem na przełomie marca i kwietnia i w niektórych miejscach było dosyś
        tłoczno (święta wielkanocne)
        - warunki jak przyjechaliśmy nienajlepsze, rano beton od południa grząsko i
        bardzo ciepło - po nartach chodziliśmy na otwarty basen, ale jak to z pogodą
        przyszło ochłodzenie, zaczęło sypać i zrobiły się bajeczne puchowe warunki (sami
        na trasach)

        > 2. miejscowosc Oz-en-Oisans, czy nada sie na nocleg?
        - na nocleg jaknajbardziej (znacznie taniej jak w Alpe) ale tylko na nocleg, OZ
        to autentyczna dziura, parking, 5 apartamentowców, knajpa, sklep i 2 dolne
        stacje kolejek, po zamknięciu wyciągów nie ma połączenia z Alpe, jak zabalujesz
        w Alpe to już lepiej przekiblować do rana (taksówką będzie conajmniej 30km)

        > 3. jak z dojazdem do les 2 alpes?
        - tylko autem ok 40km
        • zolviu Re: alpe d'huez 03.10.09, 09:06
          dzięx za odzew, nastepne pytanie. jeden dzien moge poswiecic na les 2 alpes - z
          tego co widze karnet VisAlp jest tam wazny. tylko jeden dzien. gdzie sie nie
          pchac, gdzie koniecznie?
          • zolviu Re: alpe d'huez 03.10.09, 09:09
            da sie to "zwiedzic" w jeden dzien?
            • jabol_z_www.kochamnarty.pl Re: alpe d'huez 03.10.09, 20:32
              zolviu napisał:

              > da sie to "zwiedzic" w jeden dzien?

              naturalnie da się (nawet dużo większe 3 doliny da się "zwiedzić" w 1
              dzień)

              wzgórze po zachodniej stronie możecie sobie podarować, koncentrując
              się na kolejnych piętrach w kierunku Dome de la Lauze 3500(kabiny
              albo krzesła, metro pod lodem i orczyk na najwyższy punkt) tam jest
              taki trawers po lodowcu- można się podczepić pod ratrak i zaliczyć
              zjazd do La Grave (to naturalnie nic dla początkujących - kręcono
              tam sceny do filmu Step)
              Dobrze jest mieć słabo albo niejeżdżącego kierowce - może was wtedy
              wieczorkiem z La Grave odebrać
              • zolviu Re: alpe d'huez 08.10.09, 14:55
                no, z tymi 3ma dolinami to tak srednio bym to widzial na dzien ;) ale w 2 spox

                jeszcze pozwolisz troche Cie pomecze :)

                czy ten odkryty basen to jest w oz en oisans czy w alpe?

                co do L2Alps to dopiero teraz spojrzalem w mapki, dzieki za podpowiedz zeby nie
                pchac sie na prawa strone
                czy realne czasowo jest zaczynajac w alpe przez lodowiec zjechac do la grave i
                wrocic?

                co to za film ten step jeszcze mnie meczy? :)

                jeszcze alpe d'huez. czy z pic blanc sa tylko czarne trasy? tak mi wychodzi z
                mapy, jesli tak, to jak z ich stopniem trudnosci. w 3V czarne nie byly
                przygotowywane, czy tutaj tez tak jest? krotko mowiac czy dla
                sredniozaawansowanego zjazd bedzie stanowil jakis duzy problem?

                jak patrze na mapki to alpe wyglada duzo okazalej niz les 2 alpes? a odwrotnie
                jest z cenami karnetow, w alpe 210 euro w les 2 alpes 240 euro, jak bys je porownal?
                • jabol_z_www.kochamnarty.pl Re: alpe d'huez 12.10.09, 15:11
                  zolviu napisał:


                  > czy ten odkryty basen to jest w oz en oisans czy w alpe?
                  -
                  • zolviu Re: alpe d'huez 13.10.09, 09:41
                    zarezerwowane :)

                    wysoki sezon jest w alpe do 16 kwietnia, na miejscu lodowiec, w les 2 alpes tez,
                    chcialbym sobie zaoszczedzic w tym sezonie nerwowego spogladania w prognozy

                    dzieki za odzew
                  • zolviu steep 22.10.09, 22:29
                    zalatwilem sobie caly, wlasnie skonczylem ogladac
                    obłędne widoki, swietni ludzie, fajnie nakrecony film
                    dzieki jabol, jak znasz jeszcze jakies podobne tytuly to dawaj


                    dla tych co nie widzieli trailer


                    www.youtube.com/watch?v=Cr7_4LrF8As
      • Gość: Tasiek Re: alpe d'huez IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.10, 15:50
        Właśnie wróciłem z alpe d'Huez 19.03-27.03, niestety ten obszar narciarski
        bardzo mnie rozczarował. 250km tras narciarskich wygląda bardzo dobrze tylko na
        papierze. Pierwsza sprawa to to, że trasy są bardzo kiepsko przygotowywane
        (porównałbym zdolności panów jeżdżących ratrakami do polskich realiów - nierówno
        pomiędzy łączeniami a w kurorcie obok czyli les 2 alpes da się jednak tak jak
        powinno czyli gładziuteńko jak na stole). Po drugie duża część tras wogóle była
        nie ratrakowana, niektóre czarne trasy np. te idące ze szczytu tak naprawde są
        co najwyżej czerwone, ale ze względu na brak przygotowania faktycznie jezdzi się
        jak po czarnych - Bieńkule w Szczyrku jakoś da się wyratrakować pomimo znacznie
        większego nachylenia niż te z Pic Blanc (nie mówie tu o tunelu-bo ten faktycznie
        jest stromy. Po 3 najważniejsza sprawa to same trasy i ich umiejscowienie.
        Wszystkie szerokie i przyjemne trasy usytuowane są wokół ośrodka na małej
        wysokości co powoduje iż warunki na nich są tragiczne - znośnie jest z samego
        rana max przez 2 godziny, następnie muldy robią się po pas. Trasy są równie
        fascynujące jak w Białce Tatrzańskiej albo i gorzej, wszystkie wokól ośrodka są
        mega nudne i prakytcnie niczym się nie różnią :(. Względnie lepsze warunki
        panują na większych wysokościach, ale tu kolejne zaskoczenie, tras jest tam jak
        na lekarstwo a w dodatku wszystkie są bardzo wąskie, co przy dużej ilości osób
        powoduje, że bardzo szybko robią się na nich muldy i nie ma ochoty się jeździć.
        Lodowiec generalnie bardzo fajny byłby gdyby patałachy o niego dbały. W jeden
        dzień były względnie przygotowane trasy niebieskie i raz zrobili czarną - ale
        niestety nie chciało im się ich robić codziennie - przecież na szczycie są tak
        naprawde aż 4 :P. A teraz małe porównanie do les 2 alpes - trasy położone na
        większej wysokości dzięki temu warunki śniegowe były znacznie lepsze. Tutaj
        obsłudze chciało zadbać się o stoki i były one bardzo dobrze przygotowane - bez
        porównania do alpe d'Huez :(. RAtraki sunęły po stoku czasami nawet w trakcie
        dziennej jazdy. Stoki w les 2 alpes są znacznie szersze i dużo bardziej
        przyjemne do jazdy. Jeśli chodzi o warunki freeridowe to także lepiej jest w les
        2 alpes - więcej otwartych przestrzeni. Na szczęście w ostatni dzień wyjazdu do
        alpe d'Huez napadało troche świeżego śniegu i w końcu mozna było przyjemnie
        pośmigać po za trasą:). Podsumowując, kurortu alpe d'Huez nie polecam nikomu,
        trasy są nudne aż do zrzygania (dobre na jeden dzień pobytu) - lepszą
        alternatywą w tamtym rejonie jest les 2 alpes. Także Risoul - Vars w którym
        byłem rok temu wywarł na mnie znacznie lepsze wrażenie.
        • zolviu Re: alpe d'huez 28.03.10, 19:11
          hej

          tez juz jestesmy w domu

          generalnie zgadzam sie z wszystkim co napisales, mnie rzucila na kolana :/
          jeszcze infrastruktura, nigdzie nie widzialem wczesniej tylu staroci. no a to ze
          gniewaja sie z ratrakiem widac bylo na kazdym kroku

          na dzien dzisiejszy to najgorsze miejsce w alpach w jakim bylem, ale i tak bede
          go bronil :)

          karnet visalp ktory tam obowiazuje jest wazny tez 2 dni w les 2 alps, 1 dzien w
          serre chevalier, puy saint vincent i wloskim milky way. kosztował 169 euro za 6
          dni. byly w nim baseny, w tym odkryty i lodowisko. dla "zwiedzaczy" ktorzy
          gotowi sa uzywac samochodu to bardzo ciekawe rozwiazanie moim zdaniem. no ale na
          tydzien samo alpe d'huez to totalna pomylka

          chociaz...

          659 zł dojazd/pobyt/ubezpieczenie + 160 euro karnet. z biura, dowozu, warunkow
          mieszkaniowych jestem zadowolony. zrobilismy tylko jedna glupote ze z zonka nie
          wzielismy jednego karnetu. jezdzilismy na zmiane wiec to byly pieniadze
          wyrzucone w bloto :/ ale organizacyjnie bez zarzutu

          od zonki dostalem wstepne zielone swiatlo ;) na "meski" wyjazd. jesli dojdzie do
          skutku to mysle ze w przyszlym sezonie bedzie z tego samego biura (val d'isere!!!)

          co do les 2 alps skrobne cos pozniej bo mysle ze warto, mam odczucia jak
          najbardziej pozytywne
          • Gość: agatulka Re: alpe d'huez IP: *.11-79-r.retail.telecomitalia.it 28.03.10, 20:02
            Heh a ja wlasnie czytalam na innym forum podobna opinie tylko jakby zamienic miejscami Alpe d'Huez z Les 2 Alpes. Takze jak widac to sa dosc subiektywne oceny. Mnie osobiscie podobalo sie w obu osrodkach, chociaz nie jest to na pewno alpejska czolowka, i oceniam je mniej wiecej na takim samym poziomie, moze z malym + dla Les 2 Alpes.
            O jakich starociach piszesz Zolviu? Ta zabytkowa "kolejka" na dole w Alpe d'Huez? Wedlug mnie w samym Alpe d'Huez infrastruktura nie jest taka znowu najgorsza, ale np. w Auris do niektorych krzeselek trzeba miec juz duza cierpliwosc ;)
            • zolviu Re: alpe d'huez 28.03.10, 20:20
              ja lubie szybkie krzesla. jak mam odpinac narty i biegac po jakichs schodach do
              gondolki to juz nawet wole orczyk. a szybkie krzesla sa w calym regionie tylko
              dwa. romains (odkryte) i marmottes1 - przy tym drugim na mapie napisane NEW ;)
              troche to malo na caly region tym bardziej ze to pierwsze chodzi nad zieloną trasą

              co do auris to tam mi sie wlasnie podobalo! :) mniej ludzi, fajna czerwona pod
              fontfroide - chociaz faktycznie sam wyciag bez szału. zapedzilem sie na czarna
              col de cluy ktora mnie obaliła :/ narta wbila mi sie z metr w kopny snieg i
              musialem sie wypinac. no ale tam duzo innych straznikow tez bylo. fajne pozniej
              kijkowanie na dole nad strumyczkiem. jak dla mnie to i l'alpette najspokojniejsze
              w ogole sam przejazd z alpe jest wg mnie bardzo widowiskowy (jak kolejka w
              lunaparku)
              • Gość: agatulka Re: alpe d'huez IP: *.11-79-r.retail.telecomitalia.it 28.03.10, 20:56
                zolviu napisał:

                > ja lubie szybkie krzesla.

                A ja myslalam, ze mam nietypowe upodobania. Tez wole szybkie krzeselka od
                kolejek :) Ale za to nie lubie orczykow.

                > fajna czerwona pod fontfroide

                Masz na mysli czerwona Maronne? Nie wiem jak bylo teraz, ale jak ja tam
                jezdzilam to trasa byla ekstremalna z metrowymi muldami, ale nawet mi sie to
                podobalo :)

                > w ogole sam przejazd z alpe jest wg mnie bardzo widowiskowy (jak kolejka w
                > lunaparku)

                To krzeselko, ktore zjezdza z gory a potem wjezdza pod gore? Tez mi sie
                podobalo, prawie jak skok w gorach na spadochronie :)

          • Gość: smiglostopy Re: alpe d'huez IP: *.dyn.optonline.net 30.03.10, 01:19
            zolviu napisał:

            > na dzien dzisiejszy to najgorsze miejsce w alpach w jakim bylem,
            > ale i tak bede go bronil :)

            Caly czas trzeba placic za toalety na stoku?
        • jurek7 Re: alpe d'huez 28.03.10, 22:09
          Hmm... czyli trochę też potwierdzają i moje odczucia sprzed 2 lat.
          Tyle, że wtedy miałem bardzo kiepską pogodę. Na dole deszcz, na górze śnieg ale
          i wiatr, przez co cały Pic Blanc przez 2 dni zamknięty. :/
          No i zwalałem kiepskie przygotowanie tras właśnie na te warunki, a małą
          przyjemność z jazdy na, oprócz śniegu i muld, słabą widoczność.
          Widzę jednak, że generalnie się nie spisują z przygotowaniem tras.

          Ciekaw jestem natomiast dla porównania jak w miejscach gdzie byłem rok temu i w
          tym roku (Val di Sole i ViaLattea) utrzymują stoki przy gorszej pogodzie i
          opadach śniegu, bo w obu przypadkach było idealnie, ale tez idealne warunki
          atmosferyczne.
          • staruch5 Re: alpe d'huez 28.03.10, 22:22
            moje odczucia sprzed 10 lat byly takie, ze Zaby bardzo slabo
            przygotowuja stoki i maja podle toalety.
            A co do Alpe d'Huez, to bylem 2 razy po dniu i .... wystarczy.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja