Gość: studio
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
19.01.06, 12:15
Co do Chopoka i Jasnej po tegorocznym pobycie mam odczucia ambiwalentne. Tam
też zmienił się właściciel podobnie jak w Rużomberoku.
Stoki Chopoka ładnie położone, ciekawe, z ładnymi widokami (dla ducha),
natomiast przygotowanie tras rano : może być a później to tragedia. Ratraki
(2) w Zahradkach sobie stoją i .... nic (toaleta bezpłatna ale trudno
znaleźć. W Otupne (1) ratrak i nic.... Obsługa wyciągów, parkingów rodem z
późnego okresu Husaka (po naszemu Gierka). Samowolne skracanie czasów pracy
wyciągów zwłaszcza w dniu sylwestrowym (15.00) a później na nowy rok
otwieranie późniejsze (10.00)- bez uprzedzenia to norma. Kolejki okrutne 30-
45 minut w przypadku vleków i unieruchomionego krzesła. Podobnie w Otupne.
Tam kabinka 4 osobowa...no cóż samemu trzeba zobaczyć. Toaleta płatna-pilnuje
sroga kobiecina abyś zapłacił parę koron.Tłok (może
trafiłem na wyjątkowy zlot narciarzy).Zapora złożona z obsługi i Metskiej
Policii w Demanovskiej Dolinie, w przypadku uruchomienia "Kyvadlowej doprawy"
czyli ski-busów wpuszcza do Jasnej (na górę) "po uważaniu". Przeważnie
swoich. Nie udało mi się znaleźć reguły. Niektórzy internauci -narciarze
tłumaczą, że to z powodu braku łańcuchów na kołach. Zaprzeczam że to nie
prawda. Miałem założone. W autobusach dziki ścisk. Kierowcy autobusów też
potrafia zrobić psikusa i np. nie otworzyć wszystkich drzwi albo nie dojechać
na parking docelowy i trzeba zapychać kilometr do stoku (tylko jeden z nich
był naprawdę uprzejmy). Będę jeszcze raz pod koniec stycznia więc będę mógł
uzupełnić opinię. Inne opinie innych narciarzy na innym znanym portalu na O