Forum Sport Narty
ZMIEŃ

      fischer rx8

    IP: *.i24h.pl 08.01.09, 19:41
    Witam:)Obecnie jezdze na blizzard xo5,mam je drugi sezon,chcialbym
    zamienic je na inne juz dla troche ,lepiej jezdzacych,kupilem te
    blizzardy bo mi takie polecano do nauki,a teraz mi polecaja te
    wlasnie fischer,czy to dobry wybor???Czy to sa dobre narty???
    Podkreslam ze jezdze moim zdaniem ok,jesli nie te to jakie moznaby
    mi polecic???Pozdrawiam:)
      • Gość: smiglostopy Re: fischer rx8 IP: *.dyn.optonline.net 08.01.09, 23:03
        mam rx8 z 2007 roku. jezdzi mi sie na nich bardzo dobrze. na tyle dobrze, ze nie mam zamiaru ich zmieniac przez najblizszych kilka sezonow. nie sa to jakies super sztywne, profesjonalne deski do giganta. ot, takie latwe i przyjemne nartki dla majacych jako takie pojecie o jezdzie. w sumie sklasyfikowane byly jako najwyzszy model w swojej kategorii, ale nie ma sie czego bac. jesli po 2 sezonach "wyrosles" z tych blizzardow to fischery powinny byc w sam raz. krzywdy na nich sobie nie zrobisz. jesli tylko potrafisz to bardzo latwo wycina sie na nich karwingowe skrety. jesli nie potrafisz to nowy zakup zdopinguje cie do wziecia kilku lekcji;) nie bede sie rozpisywal na temat "trzymania skretu", "trzymania na lodzie", "jak sie sprawuja na muldach", itp. bo to zalezy od bardzo wielu czynnikow, ale glownie od sprawnosci narciarza i przygotowania sprzetu. zasadniczo (fajne slowo;) dla sredniozaawansowanego jak najbardziej polecam.

        te moje rx8 (nie mylic ze sztywnym, wypasionym rx8 fire z lat 2006-07) sa to te same deski co rc4sc tylko inaczej pomalowane. tak wiec jesli znajdziesz jedne tansze od drugich... to wez te tansze;) nie bedzie zadnej roznicy w jezdzie.

        od zeszlego sezonu fischer wprowadzil model progressor. nie jezdzilem na nich, ale kolega sobie bardzo chwalil i generalnie maja bardzo dobre opinie. moze sprobuj sobie wlasnie je. sprawdz tez rx9. od rx8 roznia sie promieniem skretu (9tki maja bardziej gigantowa specyfikacje). oczywiscie mowie o rx z poprzednich sezonow. w tym roku widze ze jest tylko model rx8 fire.

        jesli nie masz czasu, albo zamiaru jezdzic na roznych nartach przed zakupem to kupuj smialo te rx8. bedziesz zadowolony, a jak nie to napiszesz dlaczego ku przestrodze innych:) ...bedzie to pewnie pierwsza negatywna opinia o tych deskach.
      • maczores Re: fischer rx8 08.01.09, 23:10
        Dobre narty,stabilne i szybkie ale ciezke .Uczucie jest jak by sie
        mialo dwa betonowe kloce przyczepione do nog.Warto wyprobowac przed
        zakupem.
        • Gość: Sebel Re: fischer rx8 IP: 213.192.73.* 10.01.09, 19:01
          Panie kolego mam RX8 170 cm i Blizzi SL Magnesium 150 cm. 20 cm róznicy i co ???, Blizzardy są dużo cięższe (obie narty porównywałem bez wiązań). Poza tym jedzie się po śniegu . Pan, za przeproszeniem, w czasie skrętu podnosi nartę ???. Jasne że w porównaniu do XO5, RX8 będzie cięższy ale to nie jest przecież narta z plastiku. Czyli co jak koleś będzie chciał RaceTigery to odmówi mu Pan bo to są diablo ciężkie narty choć super wypasione ale za ciężkie ?!.
          • Gość: smiglostopy Re: fischer rx8 IP: 70.107.16.* 10.01.09, 21:27
            zgadzam sie. same deski wcale nie sa jakos specjalnie ciezkie (mimo drewnianego rdzenia). na troche wieksza wage moga miec wplyw wiazania z plyta. mam piankowe salomony ktore co prawda sa 10 cm dluzsze, ale nie maja plyty i waza tyle samo. zreszta podczas jazdy wagi nart raczej sie nie czuje. co innego przy naszeniu do i z samochodu, no ale wtedy jesli przedmowca uwaza ze sa naprawde zbyt ciezkie to zawsze mozna poprosic dziewczyne/zone o pomoc;)
      • Gość: Sebel Re: fischer rx8 IP: 213.192.73.* 10.01.09, 18:53
        > Czy to sa dobre narty???
        > Podkreslam ze jezdze moim zdaniem ok,jesli nie te to jakie moznaby
        > mi polecic???Pozdrawiam:)

        ... o RX8 !!! hmm, więc i Ja dorzucę swoje 0,03 PLN. Najpierw trochę sprostowań
        do tego co napisał smiglostopy, RX8 to crossówka czyli tak naprawdę to jest
        druga slalomka Fischera czyli RC4 SC pozbawiona RTune czyli przez to
        "miękciejsza" (hehehehe) wzdłużnie ale nie poprzecznie. Oznacza to że lepiej
        jedzie po rozmiękłym stoku oraz po nierównym terenie typu muldy, hopki itp. niż
        jej odpowiedniczka. Smiglostopy pomylił tez trochę pojecia pisząc o narcie że to
        nie jest gigantowka, no bo nie jest.Odpowiednikiem gigantowki to bylby model
        RX9. Dalej, RX8 Fire, to tylko chwyt marketingowy Fischera by zmienić koncepcję
        kategorii cross i fun i wprowadzic jedną wspólną linie czyli FIRE. Teraz coś w
        odpowiedzi Tobie. RX8 to nie jest bardzo trudna narta, fakt ale jednak zupełnym
        nowicjuszom nie pojedzie się na niej łatwo. Jak złapie krawędź to jak slalomka,
        łatwo nie odpuści. Polecałbym tę nartę, jeśli w rzeczy samej uważasz że coś już
        tam jeździć umiesz. Tylko pamiętaj nie przesadź z okrojeniem w długości. Wzrost
        -10 cm. W każdym razie to narta na kilka lat jeżdżenia, następna po niej to już
        będzie z najwyższej półki albo bardzo specjalizowana narta. Trafny wybór. I się
        nie bój.
        • Gość: smiglostopy Re: fischer rx8 IP: 70.107.16.* 10.01.09, 21:21
          Gość portalu: Sebel napisał(a):

          > Smiglostopy pomylił tez trochę pojecia pisząc o narcie że to
          > nie jest gigantowka, no bo nie jest.

          no to jak pomylil te pojecia?;)

          > Dalej, RX8 Fire, to tylko chwyt marketingowy Fischera by zmienić
          > koncepcję kategorii cross i fun i wprowadzic jedną wspólną linie
          > czyli FIRE.

          tu chyba nie do konca. rx8 fire to byly deski bardzo sztywne, porownywalne do worldcup sc i roznily sie od reszty serii rx znacznie. nie wiem dlaczego uwazasz wprowadzenie tego modelu za "chwyt marketingowy".
          • maczores Re: fischer rx8 10.01.09, 23:13
            Jak dla kogo ale dla mnie waga ma znaczenie. Jak ktos ma mozliwosc
            radze porownac topowe Salomony Crossmax V12 z Rx 8 czy 9 . Niebo a
            ziemia. Wspniala sztywnosc narty i stabilnosc przy duzych
            predkosciach a uczucie jakby sie lecialo a nie bylo dociazanym do
            podloza przez narte. Nie wiem dla czego waga narty jest
            konsekwentnie pomijana we wszystkich folderach.Rx 8 to dobra narta
            ale radzilbym wyprobowac wyzsze modele Crossmax przed zakupem - to
            milosc od pierwszego skretu..
            "music" includes sounds wholly or predominantly characterised by the
            emission of a succession of repetitive beats.
          • Gość: Sebel Re: fischer rx8 IP: 213.192.73.* 11.01.09, 10:40
            > Smiglostopy pomylił tez trochę pojecia pisząc o narcie że to
            > nie jest gigantowka, no bo nie jest.

            Oczywiście to była literówka bo nie miało być tego NIE, zresztą dalej jest
            wyjaśnienie że jeśli chodzi o dłuższy skręt to chodzi o RX9.
            Co do napisu czy serii FIRE ?, hmm, w tym sezonie w listopadzie miałem okazję
            pojeździć m.in. na RX8 z obecnego sezonu i wobec moich starych RX8 nie
            zauważyłem żadnych zmian, stąd też MOJA interpretacja (subiektywna) że to chwyt
            marketingowy Fischera. Fischer wycofał także z rynku model RX6 jako nie trafioną
            segmentację. Bowiem to narta lepsza od RX4 ale nie na tyle by ktoś radzący sobie
            nieźle na nartach musiał kupowć ten model zamiast od razu RX8. No cóż zrobić,
            się produkuje a potem trzeba to sprzedać :))). Co do wagi nart to wolę się już
            nie wypowiadać. To jest temat zastępczy a noszenie ich z samochodu pod stok i
            odwrotnie ma się do spędzonego czasu na stoku jak przysłowiowa pięść do nosa. No
            cóż jak to Komuś przeszkadza to będzie przeszkadzać. Jak dla mnie, waga nart to
            sprawa czwartej lub nawet piątej kategorii w ocenie jakości sprzętu.
            • maczores Re: fischer rx8 11.01.09, 14:42
              . Co do wagi nart to wolę się już
              > nie wypowiadać. To jest temat zastępczy a noszenie ich z samochodu pod stok i
              > odwrotnie ma się do spędzonego czasu na stoku jak przysłowiowa pięść do nosa. N
              > o
              > cóż jak to Komuś przeszkadza to będzie przeszkadzać. Jak dla mnie, waga nart to
              > sprawa czwartej lub nawet piątej kategorii w ocenie jakości sprzętu.

              Jeśli uważasz, że waga nart nie ma znaczenia to wypróbuj Atomic Metron . To
              jest dopiero kawal żelastwa! Jazda na nich to jak manewrowanie czołgiem.Jesli
              przedsiadzesz się nawet na te nielekkie RX8 to i tak poczujesz że waga robi
              różnice.Pozdro
              • Gość: waldins Re: fischer rx8 IP: *.i24h.pl 11.01.09, 15:28
                Witam:)Widze,ze nie jedna osoba sie tutaj wypowiedziala:)no i dobrze
                bo czym wiecej wiadomosci,tym latwiej mi chyba bedzie
                wybrac,odnosnie dlugosci to tamte blizzardy mam 167cm,a mam okolo
                180cm wzrostu,a te fischery to nie wiem czy nie lepsze by byly
                160cm???Latwiej na krotszych skrecac chyba???Waszym zdaniem lepiej
                160cm czy moze 165cm przy moim wzrscie???Wiem ze ponoc dluzsze
                szybciej sie rozpedza,ale znowu sa mniej skretne???Dzieki za kilka
                podpowiedzi:)Posdrawiam:)
                • Gość: smiglostopy Re: fischer rx8 IP: 68.237.9.* 11.01.09, 18:40
                  wez 165. ja mam 170 przy 185 wzrostu. na pewno nie sa za dlugie.
            • Gość: smiglostopy Re: fischer rx8 IP: 68.237.9.* 11.01.09, 18:38
              Gość portalu: Sebel napisał(a):

              > Oczywiście to była literówka bo nie miało być tego NIE, zresztą
              > dalej jest
              > wyjaśnienie że jeśli chodzi o dłuższy skręt to chodzi o RX9.

              no wlasnie nie byla to literowka. dobrze zinterpretowales to co napisalem. nigdy nie mowilem, ze rx8 to "gigantka". wrecz przeciwnie.

              nadal nie rozumiem o co chodzi z tym chwytem marketingowym.
              • Gość: Celtyk Re: fischer rx8 IP: *.adsl.inetia.pl 07.02.10, 01:57
                Widzę że wypowiadają się tu eksperci
                więc panowie oświećcie mnie bo nie rozumiem tych waszych wywodów RX8
                z promieniem 18m przy długości 175 cm to według was slalomówka? to
                przepraszam jak wy jeździcie ten slalom? RX8 na pewno bliżej do
                gigantowej niż do slalomowej. Ale każdy się może mylić sprawdźcie
                to..
                • maczores Re: fischer rx8 07.02.10, 11:37
                  Ktos to twierdzi ze RX8 to slalomka to chyba nigdy na niej nie
                  jezdził.To jest narta do jazdy na pelnym gazie (b. stabina przy
                  duzych szybkosciach, zadnego myszkowanie itp.) i szerokimi skrętami
                  (doskonale trzymanie w zakretach, mozna sie 'polozyc' na
                  krawedziach).Jezdzilem na 175 przy wzroscie 179 i wcale nie było za
                  długo.
                  Ale jak ktos szuka narty crossowej to polecam dołożyć parę groszy i
                  kupić Salomona Crosmaxx V12 - narty która wyznaczyła standardy w tej
                  klasie nart.
                  • Gość: Jacek Re: fischer rx8 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.10, 15:48
                    Równiez jeżdze na RX8 długośc 160 cm promien 12 m , charakterystyka
                    bardzo zliżona jak nie taka sama do RC4 SC. Jest to narta z sezonu
                    03/04 ostatnia robiona w Austrii. Produkcja następnych kolekcji
                    przeniesiona do Turcji bodajże, wiec nie wiem co porobili z tą
                    nartą , ale moja to świetny ski cross i dużo bliżej jej do slalomki
                    niz do gigantki, przy jeżdzie na wprost lubi właśnie myszkować .
                    Wiec jak widac rocznik narty ma tutaj znaczenie.

                    Pozdr.
                    • Gość: xyz Re: fischer rx8 IP: 83.1.82.* 09.02.10, 19:12
                      Głupoty piszesz, bo mam z sezonu 07/08 i pisze jak wół, made in austria.
                      • Gość: Jacek Re: fischer rx8 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.10, 22:02
                        Nie wiem czy takie głupoty. Jednak racja nie jest to Turcja tylko
                        Ukraina. Fischer w Europie ma 2 fabryki jedna w Austrii gdzie
                        zatrudnia ok 450 osób , druga na Ukrainie gdzie pracuje blisko 1000.
                        Na Ukrainie produkują rocznie ok 700 tys. par nart zjazdowych i
                        biegówek. Może ich prawnicy znależli jakiś sposób by umieszczać na
                        produkowanych nartach napis made in Austria, bo prawde mówiac nie
                        widziałem fischerów z napisem made in Ukraine.A moze ktoś takie ma?
                        pl.fischersports.com/en/pages.php?page_id=1134
                        pl.fischersports.com/en/news.php?show=topnews&id_news=3009
                        Pozdr.
                      • robak_58 Re: fischer rx8 12.02.10, 06:52
                        To wcale nie musi być jakimś trudnym obejściem. Wystarczy że same narty, "gołe dechy" będą produkowane np. na Ukrainie, następnie zaś w macierzystej fabryce czy jakiejś współpracującej montowni dołoży się wiązania i cały "set" powstał w Austrii czyli zgodnie z napisami.
                        Wystarczy sobie przypomnieć jak to z początku było z Daewoo z Żerania. gotowe samochody z Korei były rozbierane na kilka podzespołów w bodaj Chorwacji, następnie wysyłane do Polski i montowane na nowo już jako produkt polski. W dobie globalizacji są czasem trudności z ustaleniem pochodzenia towaru, praktycznie bez wglądu w dokumenty celne m.in. SAD, trudno prześledzić skąd on pochodzi a i na dokumentach też robi się różnorakie kombinacje wtedy gdy cło może być np. niższe. Możan być pewnym co do jednego, na pewno te RX8 nie pochodzą z kosmosu :))
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja