Dodaj do ulubionych

W BIEDRONCE TANIO ALE KOSZTEM PRACOWNIKÓW

17.07.04, 13:05
PIP skontrolowała ponad 200 sklepów Biedronki w całym kraju, stwierdzając
wiele przypadków łamania kodeksu pracy przez sieć. Kontrole nie były łatwe do
przeprowadzenia, bo pracownicy bojąc się utraty pracy nie chcieli udzielać
informacji.
Aby obniżać koszty, zatrudnia się za mało pracowników, co skutkuje zmuszaniem
do bezpłatnych nadgodzin i nieudzielaniem urlopów wypoczynkowych. Na przykład
w opolskich Biedronkach stwierdzono nierzetelną ewidencję czasu pracy,
przypadki niepłacenia za nadgodziny, przekraczanie norm dźwigania.
Nawet kobiety musiały ręcznie ciągnąć wózki widłowe z ładunkiem ważącym od
670 do 960 kg, do rozładunku wyznaczono też pracownicę w ciąży. Kobieta
wykonała polecenie, ale kilka dni później poroniła.
Zastępca okręgowego inspektora pracy w Opolu Teresa Rynkiewicz zapewnia, że
siedmiokrotne karanie sieci mandatami i wydanie 97 nakazów zmiany warunków
pracy nie zakończy kontroli nierzetelnego pracodawcy. - PIP dopilnuje, aby
takie patologie nie miały w przyszłości miejsca - deklaruje pani Rynkiewicz.
Nie wszyscy pracownicy wiedzą, że mogą zgłaszać skargi do PIP (inspektorzy są
zobowiązani do zachowania danych osobowych w tajemnicy), muszą jednak sami
zadbać o dowody - np. wydruki z kasy poświadczające, że pracowałeś w dzień,
kiedy oficjalnie miałeś wolne. Można też zgłosić się do sądu pracy, za co się
nie płaci, trzeba jednak przedstawić wiarygodnych świadków.

Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka