Dodaj do ulubionych

odkurzacz Roboclean

    • Gość: pawello Czy Wy wiecie o czym piszecie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.09, 19:52
      Hmmm patrzac na Wasze wpisy moi Kochani to czasem chce mi sie smiać.
      Jestem posiadaczem Robocleana i wystarczy popatrzec na wode ktora
      zostaje po sprzataniu albo ktora nie zostaje bo zostaje tylko i
      wyłącznie kurz brud smród kłeby włosow i piach. Widac ze Jan W
      wypowiada sie na temat Robocleana wyłacznie w negatywnych opiniach,
      tylko mi sie wydaje ze on nigdy nie widzial wogole funkcji Tego
      urzadzenia, kompletnie w niektorych wypowiedziach widac brak
      jakiejkolwiek stycznosci z tym sprzetem... Jesli ja nie znam smaku
      pomaranczy i ich nigdy nie widzialem to staram sie nie wypowiadac na
      ich temat, to samo jest z janem w i jego wypowiedziami na temat
      Robocleana- nie powinienes tego robic bo nie wiem co Ty chcesz tym
      osiagnac? Bo slawy na p[ewno nie. Ogólnie polecam nabycie i uwazam
      ze powinien on znalezc mijsce w kazdym domu i u kazdej rodziny bo to
      co robimy zwyklymi odkurzaczami jest tragedia i wogole nie mozemy
      tego nazwac sprzataniem. Gdyby ktos chcial zasiegnac informacji o
      sprawowaniu mojego robocleana niech pyta. Pozdrawiam Serdecznie..!
    • Gość: pawello Re: odkurzacz Roboclean IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.09, 19:53
      Hmmm patrzac na Wasze wpisy moi Kochani to czasem chce mi sie smiać.
      Jestem posiadaczem Robocleana i wystarczy popatrzec na wode ktora
      zostaje po sprzataniu albo ktora nie zostaje bo zostaje tylko i
      wyłącznie kurz brud smród kłeby włosow i piach. Widac ze Jan W
      wypowiada sie na temat Robocleana wyłacznie w negatywnych opiniach,
      tylko mi sie wydaje ze on nigdy nie widzial wogole funkcji Tego
      urzadzenia, kompletnie w niektorych wypowiedziach widac brak
      jakiejkolwiek stycznosci z tym sprzetem... Jesli ja nie znam smaku
      pomaranczy i ich nigdy nie widzialem to staram sie nie wypowiadac na
      ich temat, to samo jest z janem w i jego wypowiedziami na temat
      Robocleana- nie powinienes tego robic bo nie wiem co Ty chcesz tym
      osiagnac? Bo slawy na p[ewno nie. Ogólnie polecam nabycie i uwazam
      ze powinien on znalezc mijsce w kazdym domu i u kazdej rodziny bo to
      co robimy zwyklymi odkurzaczami jest tragedia i wogole nie mozemy
      tego nazwac sprzataniem. Gdyby ktos chcial zasiegnac informacji o
      sprawowaniu mojego robocleana niech pyta. Pozdrawiam Serdecznie..!
      • jan-w Re: odkurzacz Roboclean 26.09.09, 22:13
        Nie widzisz że jesteś antyreklamą?
        Jak widać, nabywca tego ciężkiego składaka, to człowiek który nie ukończył nawet szkoły podstawowej, nie posiadający umiejętności pisania, formułowania myśli, a nawet wysłania postu tylko 1 raz ;-)

        Bardziej rozgarnięci wolą kupić bardzo dobry, markowy, lekki odkurzacz czołowej firmy światowej, kilka razy taniej.
        Zbyt ciężko pracujemy na nasze pieniądze, aby je marnować na sute prowizje dla całej piramidy akwizytorów chcących się nimi nasycić naszym kosztem.
        • Gość: pawello Re: odkurzacz Roboclean IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.09, 12:17
          Haha, to zapraszam do kupna zwykłego i do zakurzania siebie i
          własnych płuc. Dla dbajacych o czystość, zdrowie i higiene w domu
          polecam Robocleana bo przeciez jak widac na forum jakis Jan W tylko
          pisze w negatywach a co z cała reszta zadowolonych klientow>? Dopóki
          sam sie nie przekonasz i nie zobaczysz go na własne oczy jak sprzata
          nigdy nie bedziesz miał czystosci w domu etc. Pozdrawiam.
          • jan-w Akwizytor oczyści ci portfel ;-) 27.09.09, 18:25
            Jakich zadowolonych klientów? Ciągle tylko pazerni akwizytorzy są przyłapywani
            na łamaniu prawa przez udawanie zadowolonych klientów.

            Tureckiego składaka - ciężką landarę za 7500 zł trudno przecież wcisnąć
            człowiekowi posługującemu się internetem. Świadomy konsument łatwo sprawdzi że
            jest to zakup bezsensowny.

            Za nieco ponad 1000 zł można kupić podobne odkurzacze, ale najlepszych
            marek, w renomowanych sieciach sprzedaży z gwarancją
            .

            Ale oczywiście bez legend opowiedzianych przez domokrążcę. Ale czy za
            kilkugodzinne pranie mózgu, warto dopłacać 6000 złotych?

            Czy warto marnować nasze ciężko zarobione pieniądze na utrzymywanie piramid
            domokrążców?
          • jan-w Nowy Roboclean poniżej 3000 zł. 27.09.09, 18:30
            Jak widać nawet akwizytorzy z braku chętnych pozbywają się tego.
            Na allegro do kupienia za 2999 zł. Chętnych jak widać brak.
            Na zdjęciach można zobaczyć że to zdecydowanie za duże dla kobiet.
            allegro.pl/item753693092_nowy_odkurzacz_roboclean_aura_super_cena_okazja.html

            A domokrążcy żądają za to samo 7500 zł.

            Ile zarabiają na każdej sztuce? Dlaczego gotowi są wszystko obiecać aby sprzedać?
    • matylda1001 Re: odkurzacz Roboclean 23.10.09, 00:55
      Poczytałam sobie pierwszą stronę tego wątku i spać mi sie
      odechciało:) Poczułam się jak na ringu bokserskim:) Nie czytałam
      dalszych wpisów, i nie wiem, która obcja wygrała pojedynek na
      akwizytorów:) ale śmieszne to wszystko. Zdecydowalam sie napisać
      dlatego, że mój post bedzie tysięcznym, jakby nie było,
      jubileuszowym, trudno sobie odmówić.
      Mam Robocleana od pieciu miesięcy. Jestem zadowolona, spełnil moje
      oczekiwania, nie żałuję. To wszystko o czym chciałam napisać.
      • jan-w Reakcja obronna zmanipulowanych przez akwizytorów. 23.10.09, 09:29
        Każdy kto dał sobie wcisnąć zakup odkurzacza, garnków czy materaca za wiele
        tysięcy będzie bronił swojej (czy aby na pewno?) decyzji.
        To naturalna reakcja obronna. Przecież znacznie przyjemniej powiedzieć: zrobiłam
        coś z czego jestem zadowolona, niż prawdę:

        Jak naiwna pensjonarka dałam się zmanipulować cwaniakowi i wpakowałam się w
        kilkuletnie zadłużenie w banku tylko po to żeby kupić odkurzacz. Na dodatek tak
        ciężki że od dawna go nie używam, a raty za niego co miesiąc do banku muszę
        zanosić przez kilka lat...
      • Gość: lidka789 Re: odkurzacz Roboclean IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.09, 17:48
        Ciekawe, ciekawe jak różnorodne formy przybiera ta sama treść, od
        tego samego nadawcy. Kolejny użytkownik który wpadł na forum o
        Robocleanie i:
        1) wpadł tu akurat przypadeczkiem, mimo że już "ma" Robocleana
        2) postanowił wziąć go w obronę
        3) popełnia dramatyczne błędy typu "obcja"
        4) usiłuje obrócić wszystko w żart jak gdyby zarzuty pod adresem RC
        i jego pracowników były wydumane i nieprawdziwe
        5) uważa że są tu dwie oBcje grup akwizytorów. tzn usiłuje wmówić
        np. mi że jestem akwizytorem jakiejś firmy (ciekawe jakiej skoro nie
        podaję żadnych marek? ;)

        Podusmowując. Niczym to wcielenie waszego sztabu kryzysowego
        akwizytorów Robocleana nie różni się od pozostałych, choć chyba
        miało być oryginalne i rewolucyjne :]
        • matylda1001 Re: do Lidki i Jana 24.10.09, 02:02
          No, rzeczywiście, odezwali się najbardziej aktywni uczestnicy tej
          dyskusji:) Lidki i Jana chyba tu najwiecej:) No cóż, moi Drodzy
          Państwo, może pora dac sobie spokój, i pozwolić na wymianę poglądów
          tym, którzy są zainteresowani odkurzaczem, a nie walką
          przedstawicieli dwóch, konkurujących ze sobą firm. Użytkowników to
          nie obchodzi.

          Do Lidki:

          >1) wpadł tu akurat przypadeczkiem, mimo że już "ma" Robocleana<

          To nie byl przypadek.

          > 2) postanowił wziąć go w obronę<

          W nosie mam tok Twojego rozumowania:)

          > 3) popełnia dramatyczne błędy typu "obcja" <

          Widywałam większe dramaty.

          > 4) usiłuje obrócić wszystko w żart jak gdyby zarzuty pod adresem
          RC i jego pracowników były wydumane i nieprawdziwe <

          Śmieszny jest Twój upór, godny lepszej sprawy:))) Akwizytorzy
          obchodza mnie tyle samo, co sklepowa, u której kupuje bułki. Ważne
          żeby bułki były chrupiące:)

          > 5) uważa że są tu dwie oBcje grup akwizytorów. tzn usiłuje wmówić
          np. mi że jestem akwizytorem jakiejś firmy (ciekawe jakiej skoro
          nie podaję żadnych marek? ;)<

          Bądz uprzejma zauważyć, że popełniasz ten sam błąd, co ja;) Nawet
          jeżeli robisz to ironicznie, jest to błąd, i w trosce o czystość
          języka nie powinnas go powielać :( Nic i nikomu nie usiłuje wmówić,
          na prawdę nie interesuje mnie kim jesteś, i jaki masz cel w tym,
          żeby napadac na każdego, kto jest zadowolony z zakupu. Może Ciebie
          po prostu nie stać na taki wydatek, i zazdrość przez Ciebie
          przemawia?

          >Niczym to wcielenie waszego sztabu kryzysowego akwizytorów
          Robocleana nie różni się od pozostałych, choć chyba miało być
          oryginalne i rewolucyjne :]<

          "Wasze"? :))) pisałam już, że jesteś śmieszna? nie? no to teraz
          piszę:)

          Do Jana:

          Nikt nie wepchnął mi tego odkurzacza na siłę. Kupiłam, bo tak mi się
          podobało (i podoba w dalszym ciągu). Nie prześladuje mnie
          perspektywa kilkuletniego spłacania rat, bo kupiłam za gotówkę.
          Zadziwiająca jest Twoja troska o bezpieczeństwo kieszeni obcych
          ludzi. To miłe, ale pozwól, żeby każdy decydował za siebie. Co do
          Twojej prawdomówności w kwestii jakości Robocleana... Mam go
          zaledwie od pięciu miesięcy, ale juz teraz mogę powiedzieć, że to
          dobry sprzęt. Jeśli twierdzisz inaczej, to po prostu kłamiesz:) W
          jakim celu to robisz??? Diabli Cię wiedzą;))
          • Gość: lidka789 Re: do Lidki i Jana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.09, 12:39
            Swoją pultacją, zacietrzewieniem, zajadłością, argumentami
            udowadniasz znów że należysz do szajki RC. Choćbyś tu nie wiem co
            wyprodukowała ja osobiście wiem swoje. Być może inni uczestnicy
            uwierzą że nagle pojawia się osoba która akurat używa RC, nie ma do
            niego żadnych kompletnie zastrzeżeń i broni go z zajadłością godną
            osoby której dochody zależą od wielkości sprzedaży :] Wszystko to
            zbyt gładkie, zbyt oczywiste. Musicie drodzy najemni wypisywacze
            forumowi Robocleana popracować nad skomplikowaniem psychologicznym
            postaci które kreujecie ;] P.S. Jak już pisałam, nie mam nic
            wspólnego z żadną firmą odkurzaczową (co widać po tym że nie
            wymieniam żadnych marek) oraz że nie chciałabym mieć RC bo wiem od
            koleżanki i wielu innych osób że to badziewie się psuje i naprawy są
            cholernie kosztowne, a poza tym ta landara wielkości malucha jest za
            ciężka i nieporęczna - nawet gdyby miał to być dobry odkurzacz - to
            w życiu nie kupiłabym takiego grata.
            • matylda1001 Re: do Lidki i Jana 24.10.09, 20:10
              Gość portalu: lidka789 napisał(a):

              >Choćbyś tu nie wiem co wyprodukowała ja osobiście wiem swoje<

              Nie przejmuj się, każdy głupek tak ma:) Ta cecha odróżnia go od
              ludzi myślących. Oh! przepraszam, może za ostro "pojechałam", ale
              tak to wygląda na podstawie obserwacji... niestety...

              >Być może inni uczestnicy uwierzą że nagle pojawia się osoba która
              akurat używa RC<

              Uwierzą tylko ci bardziej inteligentni od Ciebie, albo tacy, którzy
              też mają i dziwią się dlaczego Lidka każe udowadniac im, że nie sa
              wielbłądami:) Tu pragne dodać, że mam równiez samochód, lodówkę,
              telewizor, pralkę i jeszcze kilka innych dupereli. Wierzysz mi?

              >nie ma do niego żadnych kompletnie zastrzeżeń i broni go z
              zajadłością godną osoby której dochody zależą od wielkości
              sprzedaży :]<

              Mam zastrzeżenie, kabel jest za krótki, a mam duże mieszkanie i
              musze często przepinać. Strasznie mnie to wkurza. Poza tym
              trzepaczka wciąga małe dywaniki w sypialni. Żarłoczna taka:) Jak coś
              jeszcze odkryję to napiszę. Specjalnie po to, żeby Ciebie
              zadowolić;) Wymyślać nie będę bo mi sie nie chce.

              >Wszystko to zbyt gładkie, zbyt oczywiste.<

              Ty wolisz skomplikowane??

              >Jak już pisałam, nie mam nic wspólnego z żadną firmą odkurzaczową<

              Mam nadzieję, że potrafisz to udowodnić lepiej niz ja :)))

              >wiem od koleżanki i wielu innych osób<

              Ja wiem na podstawie własnego doświadczenia i bardziej sobie to
              cenię, niż opinie Twoich koleżanek (z całym szacunkiem dla tych
              osób).

              >nie chciałabym mieć RC<

              Twoja sprawa, nie słyszałam o obowiązku posiadania RC. To jednak
              zastanawiające, że tkwisz tu ,zdaje się, od długiego czasu, tak
              sobie, dla przyjemności;) Chyba, że polujesz na takie sygnaturki jak
              moja, polecam, na prawdę warto;)

              >a poza tym ta landara wielkości malucha jest za ciężka i
              nieporęczna <

              Toteż nie przechowuję odkurzacza w szafie, na najwyższej półce, nie
              wspinam się z nim po drabinie;) Coś za coś.

              >nawet gdyby miał to być dobry odkurzacz - to w życiu nie kupiłabym
              takiego grata.<

              Ty masz jakąś traumę?? Bo Twoją postawę na prawde trudno zrozumieć
              normalnemu człowiekowi. Nie chcesz, nie kupiłaś, nie kupisz, nie
              masz własnych doświadczeń, a tkwisz w temacie z uporem maniaczki.
              Znalazłam ten wątek specjalnie po to, żeby poczytać sobie o
              odkurzaczu
              . Zamiast tego znalazłam cyrk i kabaret. Też fajnie:)))
              • Gość: lidka789 Re: do Lidki i Jana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.09, 00:47
                Oj tam, zawracasz głowę kobieto (mężczyzno?). Już wszyscy wiemy ile
                zapału macie do tego by robić zamęt, usiłować "atakować"
                personalnie, żeby odwrócić temat rozmowy od właściwego. Tak jak nie
                powinno się robić rozgłosu gwiazdkom na 5 minut, rozpisując się o
                nich w gazetach i innych mediach, tak samo nie będę się wdawała w
                żadne potyczki słowne z tobą, bo to bezsensowne i bezcelowe. To jest
                woda na wasz młyn, robienie farsy z tego forum żebym móc je tak
                określać. To też metoda, taka przedszkolna. Przegrywam więc już mi
                się ta zabawa nie podoba, głupia jest :]
                Dlatego: olewając twoje wypociny, zwracam się po raz kolejny do tej
                kobity która ma chociaż odwagę robić oficjalnie to co wy robicie
                udając uszczęśliwionych nienaturalnie i nadmiernie nabywców RC.
                Odpowiedz mi kobieto na moje pytania które zadałam parę postów temu.
                Czekam :]
                • matylda1001 Re: do Lidki i Jana 25.10.09, 18:57
                  Gość portalu: lidka789 napisał(a):

                  > Oj tam, zawracasz głowę kobieto (mężczyzno?)<
                  > olewając twoje wypociny<

                  Czy wiesz, że robisz z siebie blazna? Jakim prawem traktujesz w ten
                  sposób swoich rozmówców? W realu też jesteś taka źle wychowana?
                  Współczuję Twojemu otoczeniu! To Ty, wcale przeze mnie nie proszona,
                  zareagowałaś na mój post. Jako osoba kulturalna usiłowałam z Tobą
                  porozmawiać jak z normalnym człowiekiem. Z przykroscią stwierdzam,
                  że sie do tego nie nadajesz. Przeczytałam kilka Twoich
                  wcześniejszych wypowiedzi i stwierdzam, że jesteś obrzydliwie pewna
                  siebie! Pozjadałas wszystkie rozumy. Nie chce mi się z Tobą gadać.
                  Taka już jestem, że nie potrafię radzić sobie z chamami. Nie
                  pozdrawiam.
                  Ps. Zamiast siedzieć kamieniem na forum i wypisywać bzdury, weź się
                  do jakiejś pracy i zarób na taki odkurzacz jak ja mam, to Ci się
                  humor poprawi:) No i bedziesz miała prawo zabierać głos.
                  • Gość: lidka789 Re: do Lidki i Jana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.09, 00:33
                    W przeciwieństwie do domokrążców handlujących badziewiem uczciwie
                    zarabiam na życie. Mimo to złomu i za darmo bym nie wzięła. A głos
                    zabieram bo mogę, chcę, byłam na prezentacji ale opamiętałam się w
                    porę. Ci co się nie opamiętali i żałują zaglądają tu rzadko,
                    aczkolwiek nie nigdy. Ich głosy zawsze są zdecydowane i różnią się
                    pod wieloma względami od fabrykowanych przez akwizytorów postów
                    które mają zrobić ludziom wodę z mózgu identycznie jak na
                    prezentacji. Ja bez przykrości stwierdzam że się nie nadajesz do
                    rozmowy i to nie dlatego jaka jesteś tylko dlatego że produkujesz
                    hasła identyczne z tymi których używają domokrążcy na tym forum.
                    Radziłabym wam przestać pogrążać siebie i firmę. Chociaż w sumie to
                    te ciągłe samobóje szkodzą nikomu innemu tylko wam :) To jest w tym
                    wszystkim najfajniejsze. Stanowicie żywy dowód i potwierdzenie tego
                    o czym mówię. Ale nie chce mi się tego powtarzać znowu. Wolałabym od
                    dlf_importera usłyszeć odpowiedzi na moje pytania...
          • jan-w Nieudolne manipulacje akwizytorów... 24.10.09, 16:43
            matylda1001 napisała:

            > No, rzeczywiście, odezwali się najbardziej aktywni uczestnicy tej
            > dyskusji:) Lidki i Jana chyba tu najwiecej

            Nieprawda. Różnica jest ta, że my piszemy cały czas pod swoimi nickami. Natomiast wy pod bardzo wieloma, aby stworzyć wrażenie że zadowolonych użytkowników tego ciężkiego absurdalnie drogiego odkurzacza jest wielu.
            Nadmiar agresji, pazerność i nieporadność językowa, powodują że robicie te same błędy, przez co wasze manipulacje są widoczne dla każdej średnio chociaż rozgarniętej osoby.

            Powtarzasz też pod różnymi nickami te same ograne zdanie z "Podręcznika Początkującego Domokrążcy".
            Np: Krytykujesz ten odkurzacz, gdyż cię na to nie stać.
            Równocześnie brak jakichkolwiek argumentów merytorycznych uzasadniających przepłacanie kilkanaście razy więcej niż kosztują podobne, ale uznanych marek.

            Wbrew temu co piszesz, Zelmer to uznana w Europie marka, podobnie jak Elektroluks. A dlaczego taką marką nie jest Roboclean? Dlaczego żadna poważna firma ich nie kupuje? Dlaczego próbują handlu nimi tylko domokrążcy? Ponieważ nie wytrzymują porównania z innymi odkurzaczami. W sklepie nikt by tego przecież nie kupił mając możliwość porównania z innymi i spokojnego zastanowienia.

            Obawiam się że nawet nie zauważyłaś, że moja "polemika" z tobą jako "zadowoloną konsumentką" była ironią? ;-)
            • matylda1001 Re: do Jana 24.10.09, 18:58
              jan-w napisał:
              >Różnica jest ta, że my piszemy cały czas pod swoimi nickami.
              Natomiast wy pod bardzo wieloma, aby stworzyć wrażenie że
              zadowolonych użytkowników tego ciężkiego absurdalnie drogiego
              odkurzacza jest wielu.<

              Na prawde tak trudno Ci zrozumieć, że nie każdy musi preferować
              sprzęt, który podoba się akurat Tobie? Na prawdę nie zauważyłeś, że
              posiadaczy Robocleana jest wielu? Kwestia ceny, to kwestia tego, ile
              pieniędzy, i na co człowiek chce, i może przeznaczyć. Dla mnie ten
              odkurzacz wcale nie jest az tak drogi. Rozumiem, że wielu kupuje pod
              wpływem zauroczenia produktem i nie zastanawia się, skąd potem wziąć
              pieniądze na kolejne raty. Polak to oszołom kredytowy, i żle się to
              dla wielu kończy. Na raty bym raczej nie kupiła, bo kredyt jest zbyt
              drogi. Nie rozumiem dlaczego podając cenę odkurzacza uparcie
              trzymasz sie kwoty ponad 7000, skoro odkurzacz kosztuje bez paru
              groszy 5500? Cały zestaw i do tego niezłe gary, które też tam cos
              kosztują. Przecież byle jaki, zwyczajny, emaliowany gar kosztuje
              kilkadziesiąt złotych. Domyslam się, że chodzi Ci o całkowity koszt
              kredytu, ale bądz uczciwy, i wyjaśnij skąd ta "Twoja" cena. Jeżeli
              chodzi o jego ciężar, to jest akurat podobny do ciężaru każdego
              innego odkurzacza wodnego. W końcu wlewa się wodę, kilka litrów, a
              każdy litr, to kilogram. Musi ważyć. O tym wiedziałam w chwili
              zakupu:) potem nie stał się "złośliwie" cięższy.

              >Nadmiar agresji, pazerność i nieporadność językowa, powodują że
              robicie te same błędy, przez co wasze manipulacje są widoczne dla
              każdej średnio chociaż rozgarniętej osoby.<

              Przykro mi, ale czytając Twoje słowa odnoszę wrażenie, że Ty do
              tych "średnio chociaż rozgarniętych osób" nie należysz. Gdybyś
              należał, to wiedziałbyś, że w Polsce są jeszcze inne zawody, nie
              tylko akwizytor.

              >Powtarzasz też pod różnymi nickami te same ograne zdanie
              z "Podręcznika Początkującego Domokrążcy".
              Np: Krytykujesz ten odkurzacz, gdyż cię na to nie stać.
              Równocześnie brak jakichkolwiek argumentów merytorycznych
              uzasadniających przepłacanie kilkanaście razy więcej niż kosztują
              podobne, ale uznanych marek.<

              Na to, że upierasz się, iż zwolennikiem Robocleana jest tu jedna,
              dyżurna osoba, pisząca pod wieloma nickami, nic nie poradzę. To jest
              Twój problem, nie mój:) Co do wyrażonego przeze mnie zdania, że ktoś
              moze krytykować po to, żeby sobie humor poprawić, to bywa tak
              częściej, niż Tobie się wydaje (i nie zawsze dotyczy to odkurzacza,
              takiego, czy innego). Nie chwalę się do znajomych, że mam taki
              odkurzacz, ale niektórzy wiedzą. Jedni proszą o pożyczenie (nie
              żałuję) a inni obrażają się na odkurzacz, na mnie i na resztę
              świata :) Ludzie są różni.

              >Wbrew temu co piszesz, Zelmer to uznana w Europie marka, podobnie
              jak Elektroluks.<

              Zauważyłeś, że w innym miejscu pisałam o Zelmerze i Elektroluxie.
              Stary odkurzacz Zelmera miałam z dziesięć lat. Właściwie mam nadal,
              jest na działce i służy. Zachciało mi sie bezworkowego Elektroluxa.
              Miałam go dwa lata, okazał się strasznym nieporozumieniem, chociaż
              nie był tani, no i marka przecież znakomita. Problem w tym, że
              Elektrolux produkuje na Tajwanie. Tamten Zelmer służy już długo, bo
              wyprodukowano go w zakładach Zelmera, a nie pod marką Zelmera
              w Chinach (tak, jak obecnie). Elektrolux też już nie jest tym
              Elektroluxem. Tak więc w dzisiejszych czasach na marce nie można
              polegać. Często lepiej sięgnąć po mało znaną, nową markę, niż po tę
              niby uznaną.

              > A dlaczego taką marką nie jest Roboclean?<

              Nie wiem, czy nie jest. W zasadzie to mnie nie interesowało, podobał
              mi sie, spełniał moje oczekiwania, i to mi wystarczy.

              >W sklepie nikt by tego przecież nie kupił mając możliwość
              porównania z innymi i spokojnego zastanowienia<

              Trudno powiedzieć, bo w sklepach tego nie ma. Ja przed zakupem
              Robocleana oglądałam w sklepach inne, i żaden mnie nie zachwycił.
              Nigdy nie mam gwarancji, że to, co proponują jest oryginalne. To już
              wolę oryginalnego Robocleana:) Mogłam sie też spokojnie zastanowić.
              Kupiłam tydzien po prezentacji, nawet zapytałam na innym Forum o
              opinie. Mój zakup był przemyślany aż do bólu. To juz nie była
              kwestia ceny, ale nie chciałam sie naciąć tak, jak na Elektroluxa.
              Na razie wszystko jest w porządku.

              >Obawiam się że nawet nie zauważyłaś, że moja "polemika" z tobą
              jako "zadowoloną konsumentką" była ironią? ;-)<

              Owszem, zauważyłam.
              • jan-w Akwizytor "Matylda" słabo kombinuje ;-) 24.10.09, 21:24
                To nie moja cena, tylko twoja. To przecież ty usiłujesz handlować tym tureckim składakiem i zachęcasz do jego bezsensownego kupna ;-)
                Jest niesłychanie mało prawdopodobne, aby osoba nie potrafiąca liczyć, myśleć i dbać o swoje interesy, miała dość gotówki w kieszeni aby kupić ten nieporęczny odkurzacz. To chyba oczywiste?
                A przecież tylko taka osoba kupi gorszy, kilka razy droższy odkurzacz od przypadkowego domokrążcy, zamiast dobrego, znacznie tańszego w prawdziwym sklepie z gwarancją i rękojmią.
                Dlatego każdy akwizytor namawia na kupno na kredyt. Ale o tym przecież ty wiesz lepiej niż ja ;-)
                • matylda1001 Re: Akwizytor "Matylda" słabo kombinuje ;-) 24.10.09, 22:44
                  jan-w napisał:

                  > To nie moja cena, tylko twoja. To przecież ty usiłujesz handlować
                  tym tureckim składakiem i zachęcasz do jego bezsensownego kupna ;-)
                  Jest niesłychanie mało prawdopodobne, aby osoba nie potrafiąca
                  liczyć, myśleć i dbać o swoje interesy, miała dość gotówki w
                  kieszeni aby kupić ten nieporęczny odkurzacz. To chyba oczywiste?
                  A przecież tylko taka osoba kupi gorszy, kilka razy droższy
                  odkurzacz od przypadkowego domokrążcy, zamiast dobrego, znacznie
                  tańszego w prawdziwym sklepie z gwarancją i rękojmią.
                  Dlatego każdy akwizytor namawia na kupno na kredyt. Ale o tym
                  przecież ty wieszlepiej niż ja ;-)<

                  Usiłowałam porozmawiać z Tobą, jak z człowiekiem rozumnym. Nie
                  wzięłam pod uwagę tego, że jak ktoś przez tyle miesięcy! trzyma się
                  jednego tematu jak pijany płotu, to na bank musi być
                  psychopata:)
    • dlf_importer_t Re: Apel: niech nie piszą domokrążcy z Robocleana 27.10.09, 11:59
      Pani Lidko789, Na temat „perfidnych metod wciskania towaru
      nieświadomym klientom” (Pani wypowiedź z 20.10.2009 r.)możemy
      jedynie powiedzieć, że jest to niedopuszczalne, w każdym sensie, nie
      tylko moralnym. Ponieważ nasza firma takich perfidnych metod NIE
      STOSUJE stąd też nie możemy w tym zakresie się wypowiedzieć.
      Przedstawiciel na prezentacji prezentuje odkurzacz Roboclean,
      przedstawia jego możliwości i sposób pracy. Jeśli kogoś nie stać na
      ten zakup bądź produkt nie spełni jego oczekiwań, po prostu go nie
      kupuje.
      Natomiast Pani oddanie sprawie szkalowania naszej firmy bez
      podawania konkretów jest godne podziwu „mimo że jest to przecież
      tylko forum internetowe :] (Pani wypowiedź z dnia 20.10.2009)” i
      budzi zastanowienie co do Pani intencji.
      Na koniec chcielibyśmy prosić o zachowanie pewnych ogólnie
      przyjętych norm i nie spoufalanie się. Nie zwracamy się do
      Pani „kobieto” (Pani wypowiedź z 25.10.2009 r.) ani w żaden inny
      bardziej bezpośredni sposób i tego samego oczekujemy od Pani. Czy
      stać Panią na to?
      • matylda1001 Re: Apel: niech nie piszą domokrążcy z Robocleana 27.10.09, 19:32
        dlf_importer_t napisał:

        >Nie zwracamy się do Pani „kobieto” (Pani wypowiedź z 25.10.2009
        r.) ani w żaden inny bardziej bezpośredni sposób i tego samego
        oczekujemy od Pani. Czy stać Panią na to?<

        Do tego to pani Lidka musiałaby być Panią. Niestety, nie tylko płeć
        o tym decyduje:)
        • Gość: lidka789 Re: Apel: niech nie piszą domokrążcy z Robocleana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.09, 01:40
          Nie wdając się w durne słowne przepychanki, mam dla ciebie
          akwizytorko bardzo złą wiadomość. Starałaś się bardzo, może nawet
          niektórzy nowi bywalcy ci uwierzyli (że jesteś zadowolonym klientem
          Robocleana). Ale w jednym miejscu się dziabnęłaś :/ Napisałaś że
          cena to 5500zł a do tego jeszcze dostałaś gary... A potem napisałaś:

          Mogłam sie też spokojnie zastanowić.
          Kupiłam tydzien po prezentacji, nawet zapytałam na innym Forum o
          opinie. Mój zakup był przemyślany aż do bólu. To juz nie była
          kwestia ceny, ale nie chciałam sie naciąć tak, jak na Elektroluxa.
          Na razie wszystko jest w porządku.

          Jak wiadomo gary dostaje się tylko przy zakupie w dniu prezentacji :]
          Ach jak mi przykro, taka głupia skucha... :]
          • matylda1001 Re: Apel: niech nie piszą domokrążcy z Robocleana 28.10.09, 19:27
            Gość portalu: lidka789 napisał(a):

            To ostatnia próba rozmowy z Tobą... Pominę niegrzeczności, skupie
            sie na kwestiach zasadniczych.

            > Napisałaś że cena to 5500zł a do tego jeszcze dostałaś gary...<
            >Jak wiadomo gary dostaje się tylko przy zakupie w dniu prezentacji<

            Było dokładnie tak, jak napisałam. Kupiłam po tygodniu od
            prezentacji, dostałam gary, a do tego jeszcze jakies bony na
            darmowe/zniżkowe noclegi dla dwóch osób w wybranym (z katalogu)
            miejscu w Polsce. Z bonów jeszcze nie skorzystałam, bo nie było
            okazji, więc nie moge na ich temat nic napisać. Sąsiadka, która
            miała u siebie prezentację zapytała, czy ja zgodzilabym sie na
            zorganizowanie takiej u siebie. Kiedyś widzialam odkurzacz Rainbow,
            bardzo mi sie podobał, ale wtedy nie było mnie stać na taki wydatek.
            Zgodziłam sie. Na prezentacji zobaczyłam, że ten odkurzacz jest
            całkiem fajny, taki jak Rainbow, ma te same funkcje i możliwości.
            Jestem wyjątkowo odporna na wszelkie reklamy i chwyty marketingowe
            więc powiedzialam, że jeszcze się zastanowimy. Musieliśmy z mężem
            wszystko przemyśleć. Pani, która przeprowadzala prezentację była
            bardzo miłą i kulturalną osobą. Nie wciskala nic na siłę. Poprosila
            jedynie o podanie namiarów na osoby chętne do obejrzenia sprzetu. To
            chyba zrozumiałe. Też nie musiałam podać jej telefonów natychmiast,
            ale dopiero po uzgodnieniu ze znajomymi. Pani sobie poszła, a ja
            porozmawiałam z kilkoma znajomymi osobami posiadającymi Robocleana
            od dłuższego czasu. Wszyscy sa zadowoleni, to mnie przekonało. Poza
            tym zapytałam o opinie na forum. Możesz sobie poczytać, są różne.
            Podaję Ci link do mojego wątku z tamtego czasu:
            forum.gazeta.pl/forum/w,630,95407737,95407737,Odkurzacz_Aura_Roboclean_.html
            Po mniej więcej tygodniu zdecydowaliśmy się na zakup. Zadzwoniłam do
            Pani, ktora była na prezentacji i poprosiłam o odkurzacz. Przywiozła
            go wraz z garami i tymi bonami. Podpisaliśmy umowę a następnego dnia
            przelaliśmy pieniądze (dokładnie 5490zł). To wszystko. Potem
            dowiedziałam się, że sąsiadka, która zaproponowała mi przyjęcie
            prezentacji też dostała gary i bony, chociaz odkurzacza nie kupiła.
            Miała od kilku miesięcy nowy odkurzacz innej firmy, a odkurzaczy nie
            kolekcjonuje. Gary dostała dlatego, że z jej polecenia odbyły się
            cztery prezentacje. Jest zadowolona. Tak, jestem zadowoloną
            klientką Robocleana
            . Mam go od pięciu miesięcy, nie zawiódł
            moich oczekiwań. To, co kupiłam, kupiłam świadomie. O jego
            skuteczności przekonałam się już na kilka sposobów. Mam perskiego
            kota z 10cm włosem. Roboclean to mój pierwszy odkurzacz, który radzi
            sobie z problemem kociej sierści na dywanach. Pierwszy raz nie muszę
            już przed odkurzaniem pełzać po dywanie na kolanach z ostrą szczotką
            w garści. Odkurzacz latem przeżył z nami spory remont (wymiana
            podłóg, szaf wnękowych, malowanie, tapetowanie), nie wiem jakbym
            sobie bez niego poradziła. No i jeszcze to, że od chwili jak
            zaczęłam go używać, to zauważyłam, że na meblach w zasadzie nie
            osiada kurz, a w jedny pokoju mam czarne meble! Widocznie odkurzacz
            dobrze wyciąga kurz z dywanów, tapicerki, na meblach nie ma co
            osiadać. To jeszcze nie wszystko. Pożyczyłam odkurzacz na tydzień
            kuzynce, która ma syna alergika. To nie dziecko, ale 16-letni
            chłopak, więc cała ich rodzina ma spore doświadczenie w walce ze
            skutkami alergii, przetestowali juz sporo różnych odkurzaczy. Chcą
            kupić Robocleana. Chyba pożyczę im brakującą część kasy, żeby kupili
            za gotówkę, bo w przypadku rat dużo się nadpłaca. Poza tym odkurzacz
            jest bardzo prosty w obsłudze, a jego czyszczenie po sprzątaniu trwa
            2 minuty. To mi wystarczy, nie mam innych wymagań. Resztę, jeśli
            będziesz chciała, możesz przeczytać w zalinkowanym wątku. Dlaczego
            napisałam to wszystko, wiedząc, że lubisz "olewać" swoich rozmówców,
            i że bywasz niegrzeczna? Może dlatego, że jednak wierze w ludzi, i
            ich rozsądek. Czasami potrafią nawet przeprosić;) To, że uparcie
            nazywasz mnie akwizytorką, nie uwłacza mojej godności. Taki sam
            zawód, jak wszystkie inne. Jeśli sprawia Ci to przyjemność, możesz
            myśleć tak dalej. Nie moge zrozumieć jedynie skąd u Ciebie taka
            zajadła determinacja w szkalowaniu odkurzacza, którego, jak sama
            przyznajesz, nawet nie sprawdziłas w praktyce.
            • Gość: lidka789 Re: Apel: niech nie piszą domokrążcy z Robocleana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.09, 00:08
              bla bla bla bla...
              • matylda1001 Re: Apel: niech nie piszą domokrążcy z Robocleana 29.10.09, 01:40
                Gość portalu: lidka789 napisał(a):

                > bla bla bla bla...<

                Jak sama widzisz nie masz nic do powiedzenia na temat odkurzacza:)
                To twoje "bla bla bla" to wszystko, na co cie stać, trollu, nędzna
                prowokatorko. O twojej inteligencji napewno dobrze nie świadczy :)
                Już od wielu miesięcy rozkosznie "blablasz" na tym forum, ale sądząc
                po reakcjach na twoje "blablanie", nikt rozsądny nie traktuje cię
                poważnie. "Blablaj" sobie dalej w poczuciu dobrze spełnianej
                misji :))) Normalny człowiek po przeczytaniu twoich i moich postów
                potrafi wyciągnąć wnioski, ja dłużej nie będę występowac w twoim
                cyrku, pa.
                • Gość: lidka789 Re: Apel: niech nie piszą domokrążcy z Robocleana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.09, 23:50
                  PA! :) Cieszy mnie to, bo dokładnie o to mi chodziło ;]
                  • Gość: lidka789 Re: Apel: niech nie piszą domokrążcy z Robocleana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.09, 00:30
                    Wow, jaka cisza. Nowa polityka firmy.. ;)
                    • Gość: qwerty Re: Apel: niech nie piszą domokrążcy z Robocleana IP: 80.50.55.* 06.11.09, 08:56
                      Taaak nie tykaj g... bo sie pobrudzisz
                      • Gość: lidka789 Re: Apel: niech nie piszą domokrążcy z Robocleana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.09, 16:29
                        No dokładnie. Przed tym właśnie przestrzegamy wszystkich tych którzy
                        zastanawiają się nad kupnem Roboclean -a. Pięknie to podsumowałeś.
                        Akwizytorzy najwyraźniej uznali swoją porażkę. Słodki smak
                        zwycięztwa, mniam :)
                        • Gość: poiuy Re: Apel: niech nie piszą domokrążcy z Robocleana IP: 195.93.162.* 07.11.09, 18:44
                          Gość portalu: lidka789 napisał(a):

                          No dokładnie

                          Aleś ty głupia Lidusiu. Plują ci w gębę, a ty myślisz, że deszcz
                          pada. Poznali sie na tobie. Z takim cudakiem jak ty nie warto czasu
                          tracić.
                          • jan-w Re: Apel: niech nie piszą domokrążcy z Robocleana 07.11.09, 22:41
                            Gość: poiuy IP: 195.93.162.* napisał(a):

                            Fakt że tajemniczy "gość" zadał sobie tyle trudu aby pisząc za pośrednictwem zagranicznego serwery proxy dokładnie zamaskować skąd pisze, świadczy najlepiej o tym że to jednak Lidka ma całkowicie rację, a przegrani akwizytorzy tylko próbują tchórzliwie kąsać z ukrycia ;-)
                            • Gość: lidka789 Re: Apel: niech nie piszą domokrążcy z Robocleana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.09, 01:14
                              Co nie? :) Nazwałabym to raczej pluciem jadem. Kurczę pieczonę, może
                              my też tak zróbmy?! Każdego posta będziemy pisać spod innego nicka.
                              Tak żeby wydawało się że jest nas dużo. Jest to jakaś taktyka...
                              tzw. sztuczny tłok. Będzie można powyzywać akwizytorów od kretynów,
                              głupoli i co tam jeszcze ślina na język przyniesie :) W sumie
                              najważniejsze jest to że sami sobie i firmie Roboclean robią złą
                              reklamę, ujawniając chamstwo, pazerność, pokazują swój poziom i
                              swoją bezsilność. Ludzie, czy wy naprawdę sądzicie że ktoś uwierzy w
                              to że co i raz pojawiają się osoby niezwiązane z RC, które
                              błyskawicznie wdrażają się w ponadtysięcznopostową historię tego
                              forum, po czym dziecinnie i nieudolnie próbują obrzucić błotem mnie
                              albo jana-w?!?!?!?! Ten schemat powtarza się wkoło. Przecież to jest
                              żenada i kpina z ludzkiego intelektu. Do tych osób które
                              zastanawiają się kto tu jest po jasnej, a kto po ciemnej stronie
                              mocy... Zastanówcie się przez chwilę. Skoro akwizytorzy nie mają
                              kompletnie żadnych hamulców w okłamywaniu swoich potencjalnych
                              klientów (podszywanie się, udawanie że jest ich więcej stosując
                              różne nicki, uprawianie demagogii wyuczonej na szkoleniach, która w
                              sumie w całym swym zamyśle opiera się na kłamstwie itd..), to czy
                              będą mieć jakiekolwiek zahamowania w stosunku do osoby którą próbują
                              omotać podczas prezentacji?! Wciskologia stosowana... Roboclean nie
                              jest ani dobry, ani wart swej ceny (po prostu kilka osób musi dostać
                              działkę z tych 6 czy 7 tysięcy), ani niezawodny, to nieprawda że
                              dają wam cokolwiek za darmo, nieprawda że jest jedyny i
                              niepowtarzalny i nic tak nie wyczyści jak on. Po prostu jeśli już
                              koniecznie chcecie przeżyć wątpliwą radość prezentacji, to uzbrójcie
                              się w szkiełko i oko i zanim kupicie grata za kilka tysięcy złotych,
                              pamiętajcie o tym że tam nie ma przypadków, wszystko jest po to żeby
                              niepostrzeżenie nakłonić was do NATYCHMIASTOWEGO, impulsywnego
                              zakupu. To przeważnie ich jedyna szansa ;) Po to są te "gratisy" za
                              zakup odkurzacza w dniu prezentacji. I żadne obelgi pod moim czy
                              jana-w adresem nie zmienią tych kilku prostych faktów. Pozdrawiam :)
                              • Gość: bogini Re: Apel: niech nie piszą domokrążcy z Robocleana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.09, 20:50
                                Jejku ,co za bzdury wypisujesz ty naprawdę masz coś z głową i
                                emocjami nie tak .
                                Zastanów ,się nad tym ,co piszesz ,bo się pogrążasz .
                                Czytam wszystkie wypowiedzi na ten temat i oczom nie wieżę jak można
                                tak krytykować coś ,czego się nie ma w domu i się nie używa .
                                Ty zmień lekarza bo tobie obecny szkodzi .
                                Życz powodzenia z takim podejściem do życia .
                                Spójrz w lustro i zadaj sobie pytanie po co dalej żyć z takim
                                nastawieniem .TRAGEDIA !!!!!!!!!!!!!!!!! zmień lekarz
      • Gość: lidka789 Re: Apel: niech nie piszą domokrążcy z Robocleana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.09, 01:22
        Ehhhh. tego się spodziewałam. To niestety jest to przykre zjawisko.
        Góra udaje że nie wie co się dzieje na dole i na wszelki wypadek
        wszystkiemu zaprzecza. Każdy, ale to każdy o tym wie, że akwizytor
        nie tylko prezentuje towar, ale też stosuje szereg manipulacji które
        mają wpłynąć w sposób mniej lub bardziej nieświadomy na podjęcie
        natychmiastowej, czyli impulsywnej, opartej na emocjach decyzji o
        zakupie. Oczywiście że TAK, STOSUJECIE metody wcisku. Musicie to
        robić bo sprzedajecie kiepski towar po niebotycznej cenie.
        Przykłady: akwizytor w sposób nienaturalnie szybki zaznajamia się z
        potencjalną ofiarą, proponuje prezent za przekazanie 10 kontaktów
        (wyjątkowa perfidia bo podaje kilkukrotnie wyższą wartość tego
        prezentu niż rzeczywista - i to z uśmiechem!!!!), opowiadając o
        produkcie przedstawia go jako absolutnie jedyny, najlepszy i
        niepowtarzalnie wspaniały - o czym już wiemy że jest to zwyczajne
        kłamstwo, twierdzi że odkurzacz się nie psuje (buahahahahaha!!!),
        udaje że nie słyszy albo zmienia temat gdy klient próbuje
        porozmawiać o jego rozlicznych wadach widocznych gołym okiem, potem
        na koniec zaczyna się procedura nakłaniania do NATYCHMIASTOWEGO
        podpisania cyrografu - tak żeby człowiek nie zdążył ochłonąć,
        zastanowić się, porównać, popatrzeć, poczytać forum... :] - bo
        darmowe gary, bo napięty grafik blablabla. I kolejne kłamstwo nt.
        kredytu itd itp itd itp... Było tego więcej, już nie pamiętam. To
        nie jest zwyczajne zaprezentowanie produktu. Słabsze i mniej odporne
        psychicznie osoby, nieświadome tego procederu nie mają praktycznie
        szans na "obronę". I teraz są dla ciebie tylko 2 wyjaśnienia i nie
        wiem sama które gorsze dla ciebie :] 1) albo jesteś skrajnie
        niekompetentna i nie wiesz o czym mówisz, nie wiesz co się dzieje,
        jakich metod używają pracownicy firmy którą tak dzielnie
        reprezentujesz (wspierana chórem popleczników-niby klientów) albo
        też 2) zwyczajnie kłamiesz. Nie możecie się wypowiedzieć w tym
        zakresie bo to źle wygląda w oczach potencjalnych klientów a poza
        tym te metody jeśli jest się ich świadomym - są spalone.
        Ja bym nie nazwała tego szkalowaniem. Po prostu piszę co myślę na
        temat czegoś takiego i na temat odkurzacza Roboclean który
        delikatnie mówiąc nie jest wart swej ceny. Moje intencje są czyste,
        po prostu myślę że w XXI wieku konsumenci powinni być na tyle
        świadomi, żeby nie dawać się łapać w tego typu pułapki. Niby okazja,
        niby promocja, a tak naprawdę płaci się jak cygan za babkę. Tak żeby
        tego typu działalność przestała być opłacalna.
        To jest zjawisko takie jak np. z zabawkami. Chińskimi badziewiami
        których jest wszędzie pełno. Takie badziewie kosztuje na Allegro np.
        3 złote, natomiast w kiosku ruchu, w pudełeczku, elegancko -
        identyczna zabawka kosztuje 20 zł. I ludzie kupują. I tu jest to
        samo, tylko że zamiast 17 zł tracą tysiące, które idą na opłacenie
        pośredników, agenta, doli dla firmy itd itp. Wystarczającą intencją
        jest dla mnie ostrzeżenie ludzi takich jak moja koleżanka która dała
        się nabić w butelkę przez WASZĄ firmę i pod wpływem WASZYCH metod
        wcisku. Na wasze nieszczęście ludzie zaglądają na fora przed zakupem
        różnych rzeczy. A jak tu tafiają to mają jak na widelcu, wszystko:
        zacietrzewionych, bluzgających z bezsilności akwizytorów - jawnych,
        akwizytorów utajonych, piszących seriami z kilku nicków żeby zrobić
        sztuczny tłok zadowolonych klientów (mamy przykład klasyczny:
        wanda11 i walas - żenada...), akwizytorów kiedyś tajnych ale
        zdemaskowanych którzy słusznie chyba uznali że stanowią obciach i
        wstyd dla swojej firmy, mamy też zaniepokojoną warstwę kierowniczą -
        oto prawda wychodzi na światło dzienne... czyli widać jasno jaka
        jest moralność i wizerunek firmy, która proponuje ludziom odkurzacz
        za kilka tysięcy złotych.
        > Na koniec chcielibyśmy prosić o zachowanie pewnych ogólnie
        > przyjętych norm i nie spoufalanie się. Nie zwracamy się do
        > Pani „kobieto” (Pani wypowiedź z 25.10.2009 r.) ani w żaden inny
        > bardziej bezpośredni sposób i tego samego oczekujemy od Pani. Czy
        > stać Panią na to?

        Czy wy jesteście nienormalni?! Po pierwsze przyjętą ogólnie normą
        jest mówienie na forach internetowych do siebie per "ty". Śmieszne i
        groteskowe jest to że zwracasz się do mnie per "Pani". Nie zamierzam
        dołączać się do tej bdzury. Po drugie... nie rozśmieszaj mnie ...
        prosicie o nie spoufalanie się?! to już szczyt wszystkiego!!! a za
        kogo ty się masz?! spoufalać to się można z kimś wyżej postawionym
        od siebie. chyba nie muszę pisać że ty taką osobą dla mnie
        delikatnie mówiąc nie jesteś :] Po trzecie, naprawdę w głębokim
        poważaniu mam czego ode mnie oczekujecie. Ośmieszasz się tym
        protekcjonalnym tonem na forum internetowym. Nie rozmawiasz z
        podwładną tylko z osobą która twierdzi że twoja firma ma w sobie
        trochę z sekty, trochę z mafii - a już na pewno nie jest taka jaką
        ją przedstawiasz. Tak samo jak odkurzacz RC. Też nie jest taki jak
        przedstawiacie... :) Dobrze żeby wszyscy o tym wiedzieli ZANIM
        dokonają nieprzemyślanego, impulsywnego zakupu którego będą żałować.
        Tylko taka jest moja intencja :]
    • jan-w Re: Apel: niech nie piszą domokrążcy z Robocleana 08.11.09, 10:10
      Gość portalu: poiuy napisał(a):
      > Następny kretyn. Detektyw z ciebie jak z koziego tyłka waltornia.
      > Ośmieszasz się czubie.

      Jak zwykle u akwizytorów - merytoryczna polemika i kulturalna dyskusja.

      Zapędzeni w kozi róg, wściekli że kolejny "kanał sprzedaży" mają zamknięty, potrafią tylko pluć jadem i pokazują jak cienka jest powłoczka ulizanej pseudokultury którą otrzymali na kilkugodzinnych szkoleniach z cyklu: "jak omamić naiwną ofiarę". Sami już wiedzą że na tym forum nikt im się nie da nabrać. :-)
      • Gość: poiuy Re: Jan - rycerz? IP: 195.93.162.* 08.11.09, 23:10
        jan-w napisał:

        Jak zwykle u akwizytorów

        Jeszcze raz powtarzam, z ciebie detektyw, jak z koziego tyłka
        waltornia! Wystarczy ustawić wątek od "najnowszego", poczytac sobie
        twoją twórczość, tylko na ostatniej stronie, żeby zorientowac sie, z
        kim ma sie do czynienia. Czub z manią prześladowcza, jak nic!
        Takiemu zachciewa się merytorycznej dyskusji! A jak z toba rozmawiać
        (wszystko jedno na jaki temat), skoro do ciebie nic nie trafia?
        Merytoryczna dyskusja z rycerzem! :) bo do rycerza jesteś podobny,
        też masz zakuty łeb! Świrujesz na tym forum, i tylko tyle z tego
        dobrego, że Ursynów odpoczywa.
        Lidkę pozdrowiłeś? ;)

      • dlf_importer_t Re: Apel: niech nie piszą domokrążcy z Robocleana 12.11.09, 11:10
        Forum internetowe nie jest i nigdy nie było "kanałem sprzedaży". Nie na tym polega sprzedaż bezpośrednia. Omamić można na wiele sposobów, również udając zainteresowanie i bezinteresowną(?) troskę. A jeszcze lepsi w mamieniu są politycy, nie uważa Pan?
    • Gość: Marta Re: odkurzacz Roboclean IP: *.3.pl 15.11.09, 13:30
      Witam,, jakiś rok temu Pani również bardzo chciała nam sprzedać
      odkurzacz Roboclean, bardzo go zachwalając. Po kilku godzinach
      rozmów nie kupliśmy, po pierwsze dlatego że bardzo głośno chodził,
      po drugie nie lubię firm które wciskają na siłe dając jakieś
      gratisy, wówczas były to garnki za ok 2000 euro, a faktyczne na
      allegro mogłam je kupić za 700 zł - tracę wiarygodność do takiej
      firmy, po trzecie na konktetne pytania nie dostawaliśmy fachowej
      odpowiedzi. Odkurzacz który miał robić również za klimatyzacje,
      nawiliżać powietrze i je odświeżać to taki nie istnieje, a wg Pani
      ten to miał podobno wszystkie funkcje, zastanawiające jest czemu
      wykorzystując funkcje nawilżacza, nie tracił wogóle wody - to nie
      mozliwe.
      Tak więc nie kupiliśmy, ale że mamy małego alergika w domu zaczełam
      szukać jakiegoś innego odkurzacza bez tysiąca zbędnuch bajerów i
      kupiliśmy odkurzacz Twin TT Aquafilter firmy Robert Thomas za ok
      2000 zł, po roku twierdze że spełnił swoje zadania, bardzo dobrze
      zbiera nieczystości, nie rozpyla kurzu w powietrzu, a o to mi
      głównie chodziło. A do nawilżania powietrza w dziecinnym pokoju
      kupiliśmy bardzo dobry jonizujący nawilżacz za 200 zł.

      Więc po co przepłacać, wiadomo handlowcy są po to żeby zrobić mam
      wodę z mózgu i im lepiej to robią tym gordzy jest towar.
      • Gość: lidka789 Re: odkurzacz Roboclean IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.09, 00:08
        Witam, nie dziwię ci się, zauważ że oni wciskają gratisy, wciskają
        odkurzacz i jeszcze pewnie wciskała ci baba żebyś znalazła 10
        kontaktów od znajomych? No oni tak niestety działają. Widzę że też
        zostałaś okłamana jeśli chodzi o wartość gratisu, mi domokrążca
        usiłował wcisnąć lampę której cenę zawyżył mniej więcej 3-4 krotnie
        z tego co pamiętam. Oni mają wytarte czoło, kłamią jak z nut z
        uśmiechem przyklejonym do twarzy. Brak odpowiedzi na pytania
        prawdopodobnie wynikał nie tyle z braku fachowej wiedzy (chociaż
        pewnie i to też..), ale przede wszystkim z faktu, że wasze pytania
        poddawały w wątpliwość te wszystkie rewelacje które niby czynią ten
        odkurzacz tak przewspaniałym że nie kupić go to głupota!! ;) U mnie
        było podobnie, to zapewne jest ich taktyka doskonale opanowana
        podczas szkoleń. Widzisz, fakt faktem, że oni też przechodzą pranie
        mózgu podobne do tego które prezentują potem klientom. W końcu
        naczelna zasada sekciarstwa jest taka, że do werbowania nowego
        narybku, najlepsi są ci którzy są święcie przekonani o słuszności
        swych przekonań i w ich imię gotowi są niemal na wszystko (vide:
        niniejsze forum i akwizytorzy na nim działający).
        Słuszna uwaga z tym nawilżaniem powietrza... ja spytałam domokrążcy
        o to, czy nie jest złym pomysłem nawilżanie powietrza wodą która
        służy do absorbowania kurzu, ale podobnie jak ty sensownej
        odpowiedzi nie otrzymałam... tylko jakieś głupie uśmieszki
        półgębkiem i zmiana tematu.

        > Więc po co przepłacać, wiadomo handlowcy są po to żeby zrobić mam
        > wodę z mózgu i im lepiej to robią tym gordzy jest towar.

        To jest piękna kwintesencja istoty akwizycji... "im lepiej to robią
        tym gorszy jest towar". Dokładnie tak! Dobry towar, w dobrej cenie -
        czyli to co nas konsumentów interesuje, reklamuje się sam i nie
        trzeba całej armii wytresowanych akwizytorów by go sprzedać. Coś co
        ktoś chce nam wcisnąć na siłę, z pewnością takim towarem nie jest.
        Ja też po namyśle nie kupiłam tego badziewia, chociaż jak już
        wspominałam nie było to dla mnie z początku takie oczywiste. Dobrze
        że nie podjęłam impulsywnej, pochopnej decyzji której zapewne
        żałowałabym długo :] I tobie gratuluję przytomności umysłu!

        Aha.. i jeszcze jedno. Kompletnie nie przejmuj się atakami na swoją
        osobę które prawdopodobnie przypuszczą urzędujący tu tajnos agentos
        akwizytoros. Taka ich smutna praca... ;)

        Pozdrawiam :)
        • Gość: rafał Re: odkurzacz Roboclean IP: *.adsl.inetia.pl 19.11.09, 23:31
          Witam! Chciałem wchodząc na to forum dowiedzieć się czegoś na temat tego odkurzacza od jego użytkowników (czy działa np.po trzech latach, czy kurzu jest faktycznie mniej). Lecz mimo spędzenie prawie dwóch godzin czytania tych postów dowiedziałem się tylko, że klienci to akwizytorzy a pan jan i pani lidka to konkurencja. Moim skromnym zdaniem to forum miało mieć chyba inne zadanie, niż słowne przepychanki. Bo jak by ktoś chciał takich utarczek słownych więcej to polecam politykę (np. tomasz lis na żywo, co z tą Polską) ubaw po pachy momentami lepszy niż na tym forum.
          A tak dwie godziny poszły na marne. Osoby które piszą tutaj po kilkadziesiąt razy naprawdę podziwiam za upór, chęci i pomysłowość w odpowiedziach.
          Jak już jestem na tym "forum" to mam nadzieję, że powstanie forum tylko użytkowników, gdzie będą PRAWDZIWE opinie na temat odkurzacza i jego działania (jak to jest na innych forach np. z autami).
          Pozdrawiam serdecznie osoby, które tak jak ja nie uzyskały żadnych sensownych odpowiedzi!!!
          • jan-w Re: odkurzacz Roboclean 20.11.09, 08:35
            Ciekawe jaka konkurencja, jeżeli nawet nie polecamy żadnej innej firmy. Nędzna
            prowokacja.
          • matylda1001 Re: odkurzacz Roboclean 20.11.09, 11:36
            Gość portalu: rafał napisał(a):

            >Witam! Chciałem wchodząc na to forum dowiedzieć się czegoś na
            temat tego odkurzacza od jego użytkowników<

            Ja też kilka tygodni temu weszłam na to Forum z podobnym zamiarem.
            Nawet próbowałam porozmawiać, ale okazało się, że nie ma z kim, więc
            dałam sobie spokój, ale z ciekawości obserwuję co tu się dzieje..
            Jest tu kilka sfiksowanych osób, które nie dopuszczają do żadnej
            dyskusji. Oczywiście uznali mnie za akwizytora. Teraz, jak widzę, Ty
            zostałeś uznany za prowokatora:) Masz najlepszy dowód:) Najlepiej
            nie reagować na te zaczepki, i nie podkarmiać trolli. Mam ten
            odkurzacz od maja i jak na razie jestem bardzo zadowolona. Żeby się
            już nie powtarzać, podaje Ci link do mojej wcześniejszej wypowiedzi,
            z czasów, kiedy jeszcze ufałam, że mam do czynienia z jednostkami
            rozumnymi.

            forum.gazeta.pl/forum/w,382,54265731,102216156,Re_Apel_niech_nie_pisza_domokrazcy_z_Robocleana.html?wv.x=2

            Pozdrawiam, i nie pozwól sie sprowokować.
            • Gość: lidka789 Re: odkurzacz Roboclean IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.09, 12:22
              Piękna sprawa. Przychodzić na forum żeby dowiedzieć się czegoś o
              odkurzaczu który ma się kilka miesięcy i jest się z niego
              zadowolonym. Faktycznie, to bardzo wiarygodne.
              • Gość: poiuy Re: odkurzacz Roboclean IP: 195.93.162.* 20.11.09, 16:28
                Gość portalu: lidka789 napisał(a):

                Piękna sprawa. Przychodzić na forum żeby dowiedzieć się czegoś o
                odkurzaczu który ma się kilka miesięcy i jest się z niego
                zadowolonym. Faktycznie, to bardzo wiarygodne.


                Co za przenikliwa refleksja...no, no... Uważasz, że bardziej
                wiarygodne jest, że nie mając odkurzacza, nie mając o nim zielonego
                pojęcia, pyszczy sie na forum od kilku miesiecy w koło te same
                paranoiczne brednie?
                • Gość: lidka789 Re: odkurzacz Roboclean IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.09, 02:19
                  Jakby nie było, ja przynajmniej nie jestem w żadnej sekcie... Tak
                  tylko gadam żeby ostrzec ludzi przed badziewiem i nieuczciwością.
                  Niektórzy tu walczą o byt, ci są najostrzej zacietrzewieni,
                  wymyślają skomplikowane obelgi i w ogóle. Mnie guzik obchodzi twoja
                  osoba, twoje wywody, twoje rozmyślania na mój (czy w ogóle
                  jakikolwiek ever! :] ) temat. Ja chcę jedynie przekazać coś co
                  kiedyś śpiewał Kazik w swojej piosence. "Miej świadomość, może robić
                  co chcesz, tylko miej świadomość". Niech każdy wie na co się pisze
                  wpuszczając do domu domokrążcę, jakie metody manipulacji będą
                  zastosowane, jakie kłamstwa itd. Niech będzie też świadom zawodności
                  i rozlicznych wad tego odkurzacza który kosztuje jakąś z sufitu
                  wziętą cenę. Jak świat światem oszuści byli, są i będą, w handlu,
                  polityce, wszędzie. No ale czy to usprawiedliwia cokolwiek?
                  kogokolwiek? Naprawdę, nie sil się na te marne, chybione i
                  prymitywne obelgi pod moim adresem, bo to nie forum o mnie jest ani
                  o tobie. Tak naprawdę nawet nie jest dla mnie ważne czy ktoś uzna
                  mnie za wiarygodną czy nie, jestem tylko nickiem, jutro mogę go
                  zmienić :] (co niektórzy akwizytorzy czynią wielokrotnie). Wystarczy
                  że potencjalny gość zastanowi się chwilę nad tym kto tu może mieć
                  rację i czy naprawdę ten Roboclean jest taki wspaniały jak go
                  akwizytorzy piszą. Czy to przypadkiem nie jest zwykły pic na
                  wyłudzenie bajońskiej sumy. Jeżeli po dalszym researchu uzna że ten
                  badziew wart jest kilka tysięcy to i tak przecież go kupi i tak.
                  Raczej nic na to nie poradzimy, a poza tym każdy ma swój łeb od
                  myślenia, co nie? :] Jeden łyknie cały ten akwizytorski kit, inny
                  się zastanowi i puknie z politowaniem w czoło. A co ciekawe im
                  ostrzej się zacietrzewiasz tym bardziej wygląda to tak jakbyś walczył
                  (o?) o byt, co dokładnie potwierdza moją tezę... I kółeczko się
                  zamyka :]
                  • Gość: poiuy Re: odkurzacz Roboclean IP: 195.93.162.* 21.11.09, 17:35
                    Gość portalu: lidka789 napisał(a):

                    Wreszcie napisałaś coś, do czego juz mogę sie odnieść. Na początku
                    należy Ci się małe wyjaśnienie z mojej strony. Jestem facetem,
                    socjologiem. Zbieram materiały do artykułu, którego tematem sa,
                    najogólniej mówiąc, stosunki międzyludzkie w przestrzeni wirtualnej.
                    Interesuje mnie w jaki sposób, przy zachowaniu anonimowości, tworzą
                    sie grupy społeczne. W realu są to zazwyczaj nieprzypadkowe grupy
                    ludzi, które są powiązane siecią wzajemnych zależności. O jakich
                    zależnościach można mówić w przypadku Forum? Na Forum jest inaczej,
                    ciekawiej, a sprawia to własnie anonimowość. Ten wątek jest dla
                    mnie "kopalnią złota". Przeczytałem wszystkie posty, niektóre
                    z obrzydzeniem, ale przeczytałem, śledzac tok rozumowania kilku
                    najbardziej interesujących nicków. Szybko zaobserwowałem cztery
                    zasadnicze grupy. Pierwsza to Ty i Jan_w. Jesteście zupełnie inni,
                    macie różnorodne charaktery. Jan to bufon! Bardzo nieprzyjemny typ
                    człowieka, apodyktyczny i zawzięty. Tacy za nic nie są w stanie
                    uwierzyć we własną omylność. Za nic się do niej nie przyznają.
                    Strzeż Boże od takich znajomych w realu!:)) Ty jesteś inna. Masz
                    poczucie misji. Gdzieś tam usłyszałaś, że Roboclean jest bublem,
                    gdzieś tam ktoś był niezadowolony z kontaktów z tą firmą, i chociaż
                    nie masz własnych doświadczeń, twardo tkwisz w przekonaniu, że
                    robisz dobrze ostrzegając ludzi. Nawet nie zauważyłaś, kiedy stałaś
                    się Lidkojanem. Taką nazwe roboczą przyjąłem dla Waszej grupy
                    społecznej:) Co Was połączyło? ano wspólna niechęć do sprzedaży
                    bezpośredniej:) Chociaz kazde z Was ma inne priorytety, to
                    instynktownie wyczułas, że w kupie raźniej:) Druga grupa to
                    pracownik Firmy. Jednostka samotna, walcząca z pomówieniami i
                    niesprawiedliwą krytyką. Moim zdaniem ten Pan nie powinien brac
                    udziału w tym watku. Tego, co jest prawda przeciez nie udowodni
                    ludziom, którzy z założenia nastawieni sa na negowanie. Zupełnie
                    niepotrzebnie zdziera swój potencjał i dobre chęci. Porozmawiaj z
                    Nim uczciwie;) Trzecia grupa, to albo akwizytorzy, którzy przeciez
                    rekrutują sie z ludzi o różnych charakterach, zasadach, kulturze
                    osobistej i kompetencjach, albo też ludzie, którzy dla zabawy
                    drażnią się z Lidkojanem:) podając sie za akwizytorów. No i grupa
                    czwarta... ufff... Ludzie, którzy chcą się czegoś dowiedzieć o
                    odkurzaczu, ale nie maja na to najmniejszej szansy. Zawiedzeni i
                    zniesmaczeni odchodza. Takich zadowolonych użytkowników zauważyłem
                    na przestrzeni tego watku wielu. Zapewniam Cię, że opierając się
                    tylko na ostatniej stronie (wątek od najnowszego), ani Rafał, ani
                    Matylda, ani Zek nie mają nic wspólnego z akwizycją. Matylda jest
                    użytkowniczką, Rafał jest zainteresowany zakupem, a Zek próbuje
                    zwrócić uwagę czytelników na brak kompetencji Jana. Jeżeli sie myle,
                    to taki ze mnie socjolog, jak z Jana detektyw:)))
                    Tyle o interesujących mnie materiałach, ale przy okazji mam pomysł
                    na następny artykuł:), którego tematem będzie odpowiedzialnośc i
                    wiarygodność anonimowych ludzi. Podałas tu kilka ciekawych
                    stwierdzeń:
                    "Tak naprawdę nawet nie jest dla mnie ważne czy ktoś uzna
                    mnie za wiarygodną czy nie, jestem tylko nickiem, jutro mogę go
                    zmienić :]"
                    "Tak tylko gadam"
                    "A co ciekawe im ostrzej się zacietrzewiasz tym bardziej wygląda
                    to tak jakbyś walczył (o?) o byt, co dokładnie potwierdza moją
                    tezę..."
                    Pozwole sobie to wykorzystać:) i mysle, że nie masz nic przeciwko
                    temu?
                    A teraz jeszcze jedno:) Do chwili odkrycia tego wątku nie
                    wiedziałem nic na temat tego odkurzacza, poza tym, że taki istnieje.
                    Gdzieś mi sie obiła o uszy ta nazwa. Oczywiście nie byłbym sobą,
                    żeby nie dowiedziec sie o co ta wojna. To bardzo istotne dla sprawy.
                    Pomogła żona (oh, te kobiety...) Wśród bliższych i dalszych
                    znajomych jest pięć takich odkurzaczy. Nic dziwnego, bo takie zakupy
                    gdy jeden znajomy poleca drugiemu, ida po sznureczku:) Popytałem.
                    Okazuje się, że to jest dobry sprzęt, znajomi sa zadowoleni. Z Firmą
                    też nie mieli kłopotów. Dwoje kupiło za gotówkę, jeden na raty
                    proponowane przez sprzedawcę. Jednemu te raty wydały sie mało
                    korzystne, więc wziął lepszy kredyt w banku i zapłacił za odkurzacz
                    gotówką. Problem w tym, że ta cała afera wzbudziła niezdrowa
                    ciekawość w mojej żonie i teraz mam problem. Kupić, czy nie kupić?
                    Najpierw niech mi zapłacą za artykuł;)

                    Naprawdę, nie sil się na te marne, chybione i prymitywne obelgi
                    pod moim adresem, bo to nie forum o mnie jest ani o tobie.


                    Nawet nie zdajesz sobie sprawy jak to Forum jest bardzo o nas
                    , społeczeństwie, którego cząstke stanowimy;)
                    W kwestii obelg... moge obiecać, że żadnych wiecej nie będzie.
                    Jeżeli poczułas sie urazona, to sorry. Jakos musiałem wyciągnąć z
                    Ciebie to, co interesujące;) Taki zawód.

                    Pozdrawiam. KAROL.

                    • jan-w Toi-toi udaje sockologa ;-) 21.11.09, 19:36
                      Nie rżnij głupa i socjologa toi-toi. Przecież trollujesz od dawna na forum i
                      jesteś zewsząd przepędzany lub ignorowany. Tutaj przecież też się przywlokłeś za
                      mną, ponieważ nie raz ci boleśnie dopiekłem. Snuj dalej swoje fantazje biedaku...
                      • Gość: poiuy Re: Toi-toi udaje sockologa ;-) IP: 195.93.162.* 21.11.09, 23:24
                        Panie Jasiu, zawiodłem sie na Panu:( Spodziwałem się ostrzejszej
                        reakcji, ale bardziej wysmakowanej. Tymczasem zachował sie Pan jak
                        mały szczeniaczek, który ugryźć jeszcze nie potrafi, to chociaz
                        obsika:)Zainteresował mnie Pana portret charakterologiczny. Coś Panu
                        napiszę. Na Forum jest się anonimowym tylko do pewnego stopnia. Pan
                        o tym wie. Nie interesują mnie Pana personalia, ale osobowość. Jest
                        wyszukiwarka. Wystarczy wpisać Pana nick, żeby dużo się dowiedzieć.
                        Co zaobserwowałem?... ano to, że nie jest Pan lubiany. To, że nie
                        lubia Pana na Forum Ursynowa, gdzie jest Pan podobno moderatorem,
                        można zrozumieć. Moderator przeważnie nie spotyka sie z
                        życzliwością, ale Pana nie lubią nigdzie! Szczególnie na pewnym
                        Forum, dotyczącym spraw, o których nie chcę tu pisać, bo nie mają
                        nic do rzeczy, a poza tym jest to akurat Pana prywatna sprawa.
                        Wszedzie wyłazi z Pana naburmuszony bufon:) Sam stwierdzam, że tu,
                        na Forum, nie prezentuje Pan ani jednej cechy, za którą można Pana
                        polubic. Naprawdę, mało jest tu takich ludzi. Wiem, ze jako człowiek
                        ma pan z cała pewnościa cechy pozytywne. Dlaczego je pan tłumi?
                        Dlaczego nie ma w Panu empatii? W pewnym sensie to rozumiem, ale
                        trzeba pracowac nad sobą. Nawet to, co napisał Pan powyżej jest
                        potwierdzeniem trafności mojej oceny. Poważnie ma Pan wroga? wroga,
                        który ściga Pana po wszystkich Forach? Przypadkiem nie pochlebia Pan
                        sobie? :))Jeśli to prawda, to co Pan zrobił temu człowiekowi? UWZIĄŁ
                        się na Pana??? Nie bądz Pan Śmieszny:))) Jednak zaciekawił mnie Pan
                        do tego stopnia, że jeszcze raz prześledze Pana posty i sam spróbuje
                        odkryć, czy rzeczywiście taki nick istnieje. Jak czas mi pozwoli, to
                        za kilka dni dam Panu odpowiedz:)
                        Mimo wszystko pozdrawiam:)
                        • jan-w Re: Toi-toi udaje socjologa ;-) 21.11.09, 23:47
                          Stary trollu... Naprawdę nie rżnij głupa ;-) Jesteś rozpoznawalny niezależnie od
                          nicka i doskonale wiesz że cię rozpoznaję. A sądząc po twoich dzisiejszych
                          postach na innych forach - odkryłeś dzisiaj znaczenie słowa "socjologia". Z
                          mojej strony to EOT. Wiesz że od dawna ignoruję twoje dziecinne złośliwostki,
                          podobnie jak wszyscy normalni użytkownicy forum.
                          • Gość: Marcin Re: Toi-toi udaje socjologa ;-) IP: 94.75.121.* 02.12.09, 22:32
                            a mnie na niego stać i mam go od roku i co jestem zadowolony
                            • jan-w Re: Toi-toi udaje socjologa ;-) 04.12.09, 18:50
                              A mnie stać na dobry odkurzacz wiarygodnej marki. Nie jestem frajerem który za
                              przypadkowy towar sprzedawany przez handlarzy - domokrążców przepłacałby i
                              utrzymywał piramidę handlową.
    • Gość: dogorywam Re: odkurzacz Roboclean IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.09, 17:29
      To tak całkowicie a propos tej dyskusji, zapraszam do zapoznania się z artykułem

      interia360.pl/artykul/efaq-wszystko-co-chcialbys-wiedziec-o-odkurzaniu,28668

      :)
    • Gość: gość nabywca Re: odkurzacz Roboclean IP: *.warszawa.mm.pl 15.12.09, 11:17
      Witam wszystkich
      Długo zwlekałem z wystawieniem opinii Robocleanowi. Głównie za
      sprawą bardzo radykalnych opinii, szczczególnie tych negatywnych.
      Odczekałem kilka miesięcy (nabyłem w kwietniu b.r.) i zdecydowałem
      się napisać.
      Sprzęt ten spełnia moje oczekiwania. W zasadzie wszystko
      najważniejsze co pokazywał ten "akwizytorzyna" czy jak to tam ich
      nazywacie - działa. Żona też jest zadowolona, bo dużo mniej kurzu w
      domu i generalnie świerzej i przyjemniej. Super że można wytrzepać
      dywany i łóżka.
      Na dzień dzisiejszy - POLECAM. Dla tych co lubię czystość, świerzość
      i nie straczne są im jakieś nędzne raty uważam, uważam, że jest to
      dobre rozwiązanie. No i jak narazie nic się nie psuje :)
      pozdrawiam wszystkich forumowiczów
      • jan-w Re: odkurzacz Roboclean 15.12.09, 18:41
        Nie pomyliłeś forum z allegro?
        Naprawdę w te nachalne, naiwne reklamy nikt już nie wierzy.
        BTW: Dalej robisz straszne błędy ortograficzne ;-)
    • anna-sara Re: odkurzacz Roboclean 31.12.09, 23:09
      Mam ten odkurzacz od pół roku. Kosztował 5500zł. Jestem bardzo
      zadowolona z jego działania. Bardzo ładnie odkurza, trzepie. Nie
      wiem jak pierze bo jeszcze nie próbowałam. Teraz mam mały problem,
      bo przed samymi swiętami wyłamał sie zaczep służący do zamykania.
      Nie wiem dlaczego, bo nic złego nie zrobiłam. Skontaktowałam sie z
      akwizytorką od której kupiłam i zaraz zadzwonił do mnie facet z
      serwisu. Chciał od razu zabrac odkurzacz do naprawy, ale umówiłam
      się na po świętach bo odkurzacz był potrzebny, a złamany zaczep nie
      ma wpływu na jakość sprzątania. Teraz ciekawa jestem jak w serwisie
      potraktuja te naprawe. Odkurzacz jest na gwarancji, i skoro ja nie
      zawiniłam to powinni naprawić w ramach gwarancji. Czy ktoś sie
      orientuje jak oni traktują takie naprawy?
      • anna-sara Re: odkurzacz Roboclean 16.01.10, 21:21
        Odkurzacz został naprawiony. Wszystko jest w porządku, serwis
        istnieje i działa sprawnie. Poczytałam sobie troche postow w tym
        wątku i zaskoczona jestem napastliwą postawą niektórych osób. Nikt
        mnie nie zmuszał do zakupu tego odkurzacza, nikt mi nie zrobił "wody
        z mózgu", jak to sugerują niektórzy. Świadomego zakupu dokonałam dwa
        tygodnie po prezentacji, za gotówkę (dokładnie 5490PLN), w prezencie
        dostałam komplet garnków, które sprawuja sie dobrze. Pani, od której
        kupiłam odkurzacz jest osoba kulturalna, miłą i co ważne, zawsze
        chetną do pomocy, czy udzielenia rady w związku z odkurzaczem. Na
        początku tych pytan troche było. Lepiej się zawsze upewnic, niz
        zrobic cos nie tak i popsuć. Teraz tez wystarczył jeden telefon do
        tej pani, i w dwie godziny później zgłosił się pan z serwisu. Moja
        rada dla osób chcących kupić ten odkurzacz jest taka, żeby nie
        sugerowali sie wpisami osób, ktore pisza bzdury chyba już z
        przyzwyczajenia. Najlepiej popytać wśród znajomych. Zawsze znajdzie
        sie ktoś, kto ma taki odkurzacz, albo zna kogoś kto go ma. Prawdziwą
        opinię może wystawiś jedynie ten, kto uzywa odkurzacza na codzień, a
        nie ten, któremu sie wydaje, że cos tam wie.
    • Gość: lidka789 Re: Apel - niech piszą Konsumenci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.10, 00:05
      Fuj! Zaznajamiać się z akwizytorem Robocleana?! Brrr... błagam, nie
      przy jedzeniu!! (akurat jadłam sobie banana :/ )
    • Gość: Karol B. Re: odkurzacz Roboclean IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.10, 16:24
      Nabyłem przed świętami Robocleana ( to znaczy moi rodzice :)) , ,
      byłem wielkim przeciwnikiem zakupu i zarzucałem rodziców wadami ,
      złymi opiniami na jego temat itd. Jak zacząłem go używać (ponieważ go
      kupili ) zrozumiałem jakim byłem idiotą . Nie zdawałem sobie sprawy z
      rewelacji działania tego sprzętu - możliwości zmiany zapachów... Po
      prostu rewelacja!!!! Czytałem różne głupie opinie na temat tego
      sprzętu - ale osobiście przeprosiłem swoich rodziców , że odradzałem
      im zakup. Tak naprawdę osobiście polecam każdemu napotkanemu ten
      sprzęt i przedstawiciela który sprzedał to moim rodzicom. Byłem
      głupcem , że wypowiadając się na ten temat czytałem opinie
      konowałów!!!!
      pozdrawiam
      • Gość: oszukana Re: odkurzacz Roboclean IP: 109.243.140.* 24.01.10, 21:38
        Ja też go nabyłam taki zapach usyskasz nawet jak postawisz otwartą
        butelkę z olejkiem.
        Sprzęt nie ma gwarancji a ludzie sprzedający są nieuczciwi, bardzo
        niesłowni i wykorzystują twoje zmęczenie aby złapać innych naiwnych.
        Są mili tylko do momentu wyłożenia forsy i podpisania papierów!
        Ostatnio usłyszałam od znajomego , który zadwonił z propozycją
        pokazu że to sprzęt leczniczy! Leczył to się będziesz ty po zakupie!
        jak połapiesz się jaka to lipa! Musiałam kupić drugi odkurzacz w
        Tesco bo mój stary mi zabrali( jako zakurzacz) a odkurzanie "cudem"
        doprowadza mnie do szału.Żaden domokrążca nie przekroczy moich drzwi!
        Naprawdę nikomu nie polecam tego sprzętu chyba że będzie to cena
        600zł razem z garnkami! Niestety to prawda i mój ból!

        • Gość: lidka789 Re: odkurzacz Roboclean IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.10, 23:47
          Ehhh.. Wyrazy współczucia i pozdrowienia dla ciebie. Dzięki że
          miałaś odwagę się odezwać tutaj i gratulacje że miałaś odwagę
          przyznać się do tego sama przed sobą. To już zwycięstwo. No i może
          dzięki twojej wypowiedzi parę osób nie popełni tego błędu i nie
          zaufa "niepodważalnym statystykom" dlf_importera i innym zabiegom na
          tym forum, w czasie prezentacji, na stronach internetowych RC itd
          itp...
          Zjawisko jest o tyle niepokojące że dzieje się w tzw. zaciszu
          domowym, nie każdy ma net w domu (zwłaszcza starsze osoby) żeby
          sobie zgooglować temat przed zakupem, dlatego niech wieść niesie się
          pocztą szeptaną...
          Jeszcze raz pozdrawiam oszukaną!
    • Gość: lidka789 Re: Apel - niech piszą Konsumenci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.10, 23:32
      Brawo za tę cietą i iście nie-prostacką ripostę! Zaprawdę, erystyki
      i savoir-vivre`u musiał uczyć cię sam Walduś z rodziny Kiepskich :D
      Moje gratulacje.

      A nawiązując do "treści" twojej wypowiedzi... nie, nie wszyscy to
      akwizytorzy. Ale agresywni, chamscy i wyraźnie znerwicowani
      mieszkańcy chełma którzy "przypadeczkiem" akurat bywają na tym forum
      i atakują mnie albo jana-w, są delikatnie mówiąc nominowani..
      hehe :] Niektórzy nawet się ujawnili po totalnej kompromitacji.
      Tobie też polecam! (i tak mi się mylicie i zlewacie w jedną całość).
      Grunt żeby ludzie wiedzieli jak wygląda statystyczny pracownik tej
      firmy, co sobą reprezentuje. Robicie robotę, dzięki!
      • dlf_importer_t Re: Apel - niech piszą Konsumenci 15.01.10, 19:54
        Szanowni Państwo,
        Nie chcielibyśmy wchodzić w słowne przepychanki pomiędzy
        forumowiczami, ale w związku z faktem, że na forum pojawiły się
        zarzuty, że Roboclean ma wysoką awaryjność, jako importer
        chcielibyśmy oświadczyć, że awaryjność tego urządzenia jest bardzo
        niska.
        Łącznie w Polsce sprzedaliśmy około 20 000 urządzeń Roboclean. Do
        naprawienia wszystkich usterek w zeszłym roku zużyliśmy 704 części
        uwzględniając w tym wszystkie podzespoły takie jak uszczelki,
        śrubki, nie działające baterie w pilocie, czy pęknięte pojemniki.
        Przyjmując nawet ostrożny szacunek, że na jedną interwencje
        gwarancyjną zużywamy średnio 2 części, możemy szacować, że mieliśmy
        w skali kraju około 350 interwencji serwisowych, co oznacza mniej
        więcej 1 interwencję dziennie w skali roku. Świadczy to naszym
        zdaniem o bardzo niskiej awaryjność.
        Z naszej wiedzy wynika, że żadna naprawa gwarancyjna nie niosła za
        sobą kosztów jakie musiałby pokryć klient.
        W związku z tym nie widzimy powodu, aby Robocleana
        nazywać "badziewiem" czy zarzucać mu "wysoką awaryjność".
    • Gość: oszukana Re: odkurzacz Roboclean IP: 109.243.140.* 24.01.10, 21:21
      Powiem tak sprzęt jest bardzo głosny,jakość pracy słaba nie wart
      nawet połowy ceny tj.2000 tys zł. To moja porażka 2008r!
      Jak patrzę na niego wpadam w depresję!
      Swoją drogę tacy nieutrzciwi sprzedawcy powinni być karani.
      • Gość: ck Re: odkurzacz Roboclean IP: *.kielce.vectranet.pl 25.01.10, 23:56
        Dla zabawy coś tu napiszę, zobaczymy co się stanie. Trzeba przyznać,
        że to forum to niezły kabaret.

        Nie kupiłem Roboclina. Z prostej przyczyny 2 tygodnie przed
        prezentacją nabyłem odkurzacz Samsung sc 8581. Jestem z niego
        zadowolony, choć dowiedziałem się, że to tylko zakurzacz. Chwyty
        podczas prezentacji, jak to przy sprzedaży bezpośredniej - nic
        nowego, spokojne, rzeczowe, ale jednak wciskanie produktu. Odkurzacz
        Roboclin kupili jednak teściowie mojego brata. Wcześniej miał go też
        ktoś z tej rodziny. Ci ludzie są bardzo zadowoleni z działania tego
        sprzętu. Nie wnikam, czy jest on wart swojej ceny. Zaraz pewnie się
        dowiem, że są oni tylko frajerami, którzy nie chcą się przyznać do
        wydania w błoto sporej kasy. Mimo wszystko podkreślę - sprzęt jest
        używany, a jego właściciele są zadowoleni.
        Oczywiście dawno o tym nie rozmawiałem, piszę teraz bo trafiłem tu
        przypadkiem. Gdyby pojawiły się nowe fakty w działaniu sprzętu dam
        tu znać, nielicznym, którzy chcą się czegoś dowiedzieć przed
        wydaniem paru tysi.
        • pawel20041983 Re: odkurzacz Roboclean 26.01.10, 10:48
          Witam wszystkich.
          Kupiłem RC i stwierdzam z uśmiechem że były to pieniądze bardzo dobrze
          zainwestowane a nie wydane. Strasznie się uśmiałem czytając większość
          wypowiedzi, w szczególności osób które nie kupiły RC. Jednak moją faworytką jest
          Pani Lidka. Pozdrawiam serdecznie. Chciałem chociaż trochę zrozumieć o co Pani
          chodzi ale nie mogłem przebrnąć przez te wystąpienia czasowo ustępujące chyba
          tylko Fidelowi ;)
          Jaka zawiść, jaki upór w obronie odkurzaczy "renomowanych" marek z Chin :D Chyba
          są jakieś promocje w Saturnie na stoisku AGD ;)
          Jeśli chcesz żyć w syfie to żyj, ale pozwól innym ludziom decydować o sobie,
          każdy jest dorosły i wie co robi. Prawda?
          Pozdrawiam...
          • Gość: lidka789 Re: odkurzacz Roboclean IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.10, 01:09
            Tak, oczywiście. Bo powszechnie wiadomo, że wszyscy ludzie którzy
            nie nabyli odkurzacza firmy Roboclean żyją w syfie :)

            Strasznie się uśmiałem czytając większość
            > wypowiedzi, w szczególności osób które nie kupiły RC.

            No ja też nie raz pękałam ze śmiechu :) Zwłaszcza jak akwizytorzy
            udający zadowolonych klientów zostali zdemaskowani albo jak
            importer_dlf usiłował narzucić cenzurę na forum :) albo jak udawał
            że nic nie wie o psychomanipulacjach stosowanych przez wciskaczy RC,
            używających haseł typu "kto nie używa RC ten żyje w syfie" , "zakup
            RC to pieniądze dobrze zainwestowane a nie wydane" , a z tego
            forum : "każdy jest dorosły i decyduje o sobie więc jeśli po dwóch
            godzinach prania mózgu przez wyszkolonego w tym zakresie specjalistę
            podejmujesz impulsywną decyzję o natychmiastowym wydaniu na
            odkurzacz 5-6 tys. zł, to naturalnie wiesz co robisz! jesteś
            dorosły. prawda???" "osoby które nie kupiły Robocleana i są
            przeciwnikami chłamu po zawyżonej cenie z pewnością są po prostu
            zbyt uparte tudzież zbyt głupie żeby to pojąć" "no i jeszcze są
            zawistne rzecz jasna" :)

            Wszystko to pokrywa się z tym co prezentowali tu już inni
            akwizytorzy, mielą w kółko to samo i mielą. Każdy ma swoje trafione
            w dziesiątkę podsumowanie kilkuset postów i myśli że jest taki
            wyluzowany i w ogóle "ponad to wszystko". Zastanówmy się, czy te
            posty są cokolwiek warte (to do osób które jeszcze nie nabyły).
            Jakie jest prawdopodobieństwo tego, że aż tyle osób wchodzi tu
            przypadkiem, już PO nabyciu odkurzacza czyta cały ten ogrom postów
            tylko dla rozrywki!!! :) i potem wyraża swoją wielką dezaprobatę,
            czasem chamstwo, nienawiść wręcz! do mnie i innych osób które "są
            zbyt uparte żeby dostrzec piękno Robocleana". Zauważmy, że ci którzy
            mówią prawdę o Robocleanie wcale nie twierdzą że przeczytały całe
            forum. Trzeba mieć chyba nierówno pod sufitem żeby robić to dla
            czystej przyjemności :) Ci którzy żałują zakupu po prostu piszą o
            tym nie wgłębiając się w słowne potyczki, pyskówki czy też
            pozdrowienia dla innych forumowiczów. I to czyni je wiarygodnymi.
            Aha, i jeszcze jedno. Ja nie bronię żadnych innych odkurzaczy.
            Bronię zdrowego rozsądku. Magików chcących zbić łatwą kasę jest
            wielu. Wymyślą jakieś badziewie, otoczkę marketingową, walną
            zaporową cenę żeby wyglądało to na dobro luxusowe (no i przede
            wszystkim żeby szybciej nabić sobie kabzę). Wystarczy wyszkolić
            odpowiednio personel pod kątem wciskologii stosowanej. Może to być
            badziewny odkurzacz za 6000 zł. Może to być magiczny materac z
            magnesami za jeszcze więcej, który leczy wszystko!! :) . Może to być
            eliksir energetyczny, robot kuchenny, garnki. Schemat jest ten sam.
            Normalnie nikt by czegoś takiego nie kupił za takie kwoty wyssane z
            palca. Dlatego niezbędna jest armia akwizytorów gotowa w imię dobrej
            renomy produktu zwyzywać, zmieszać z błotem, pogryźć, pobić... :) Co
            widzieliśmy nie raz na tym forum. Przykry obrazek.
            Chodzi o to żeby nie dać sobie wmówić że "bez RC żyjesz w syfie".
            Bez materaca z magnesami "nie wyleczysz się z żadnej choroby". Bez
            cudownych garnków "na pewno nie ugotujesz zdrowych potraw". Bez
            magicznej ściereczki "nigdy nie wytrzesz kurzu". Przykłady można
            mnożyć... A wszystko w cenach z kosmosu. A czemu taka cena to mi
            akwizytor powiedział... Żeby utrzymać się z tej roboty. Mała szansa
            znaleźć więcej niż jednego frajera w miesiącu który kupi badziew za
            6 tys. Dlatego spora część z tej kwoty idzie dla domokrążcy który
            odkurzaczyk opchnął (kilka tysięcy). Co na chłopski nawet rozum
            dobitnie świadczy o tym że WARTOŚĆ FAKTYCZNA ODKURZACZA JEST
            ZNACZNIE NIŻSZA!!! I to jakby zamyka temat sensowności zakupu
            Robocleana... Reszta jest milczeniem... :) Ciaoooooooo
            • Gość: Boomer Re: odkurzacz Roboclean IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.10, 00:52
              Nie kupiłem tego odkurzacza po pokazie i kupić nie zamierzam ale intryguje mnie
              jedno-skoro marża ma mnie odepchnąć od zakupu, jak przedstawia mi to pani Lidka,
              to jak mam kupić samochód,kiedy dają mi na niego kilka tysięcy upustu?A jeszcze
              salon musi zarobić. I handlowiec, który mnie do tego zachęcał. Normalnie WARTOŚĆ
              FAKTYCZNA SAMOCHODU JEST ZNACZNIE NIŻSZA!!!I to jakby zamyka temat sensowności
              zakupu samochodu w salonie.Gospodarko światowa podziękuj pani Lidce!
              • jan-w Re: odkurzacz Roboclean 29.01.10, 10:08
                Gość portalu: Boomer napisał(a):

                > Nie kupiłem tego odkurzacza po pokazie i kupić nie zamierzam ale intryguje mnie
                > jedno-skoro marża ma mnie odepchnąć od zakupu, jak przedstawia mi to pani Lidka
                > ,
                > to jak mam kupić samochód,kiedy dają mi na niego kilka tysięcy upustu?A jeszcze
                > salon musi zarobić.

                Naprawdę tego nie rozumiesz? Różnica jest podstawowa:

                Nowego samochodu tej samej klasy nie kupisz taniej gdzie indziej. Kiedy pojawia się możliwość kupienia taniej - ludzie to wybierają. Np Niemcy kupują nowe samochody w Polsce ponieważ tu płacą mniej.

                Nowy odkurzacz dużo wyższej klasy niż Roboclean z łatwością kupisz w sklepie kilka razy taniej. Dlatego tylko człowiek otumaniony przez akwizytora może kupić tureckiego składaka za 7500 zł od firmy krzak "Krzysio Kowalski - odkurzacze, garnki, mydło i powidło" zamiast nowego odkurzacza renomowanej marki w wiarygodnej sieci sprzedaży za 1500 złotych.

                Gospodarka rynkowa umożliwia klientom wybranie najbardziej opłacalnego zakupu. Wystarczy że sam spokojnie przeanalizuje sytuację zamiast poddać się sztuczkom szkolonego do manipulowania ludźmi cwaniaka.
                • Gość: Boomer Re: odkurzacz Roboclean IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.10, 09:15
                  Może jestem głupi ale nie za bardzo zrozumiałem ostatnią wypowiedź Jana W."
                  Nowego samochodu tej samej klasy nie kupisz taniej gdzie indziej ale Niemcy
                  kupują nowe samochodu w Polsce, bo tu taniej niż u nich"Coś mi tu nie pasuje.
                  Jakoś nie szukam po sklepach odkurzaczy, bo mam już dwa w domu, więc nie
                  sprawdziłem czy można czy nie można kupić w sklepie Robocleana, natomiast
                  nadmienię, że jesli chodzi o sztuczki sprzedawców i tym podobne rzeczy, to za
                  każdym razem jak tankuję na Orlenie, spotykam się z takimi samymi rzeczami jak
                  wciskanie niepotrzebnych towarów. Kupując ostatnio koszulę w sklepie, wyszedłem
                  jeszcze z para butów i smyczą na klucze, choć nie noszę kluczy w ten sposób
                  nawet:-)
                  • jan-w Nie udało się sprzedać robocleana... 05.02.10, 16:18
                    Gość portalu: Boomer napisał(a):
                    > Jakoś nie szukam po sklepach odkurzaczy, bo mam już dwa w domu

                    Zapewne "nie zauważyłeś" że jest to wątek o bezsensowności kupowania absurdalnie
                    drogiego tureckiego składaka zamiast markowego odkurzacza.
                    Naprawdę nikt ciebie nie namawia na kupno kolejnego.
                    A te 2 robocleany zostały ci w domu ponieważ nie znalazłeś nikogo kto by sie dał
                    namówić na ich kupno? Pocieszę cię że taki los spotyka każdego domokrążcę :-)
                    • Gość: Boomer Re: Nie udało się sprzedać robocleana... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.10, 23:51
                      Tego wpisu zupełnie juz nie rozumiem.
                      • Gość: poiuy [...] IP: 195.93.162.* 06.02.10, 11:55
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: czarna Re: odkurzacz Roboclean IP: 94.254.208.* 06.02.10, 17:17
      witam pana serdecznie . ja mam robocleana od 4 lat jak do tej pory nic mi sie w
      nim nie zepsuło jestem bardzo bardzo mocno zadowolona z tego sprzetu . nabylam
      go w firmie ALBION od pana darka okraszewskiego . jest rowniez serwisantem tych
      urzadzen . bardzo polecam poniewaz dba o klientow pozdrawiam.. izabela
      • Gość: lidka789 Re: odkurzacz Roboclean IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.10, 23:49
        Panie darku okraszewski, zapomniał pan napisać swoich danych
        kontaktowych, żebyśmy także mogli nabyć ten "wspaniały odkurzacz w
        bardzo dobrej cenie"! Aha, i jeszcze dobra rada... Stwarzając postać
        trzeba dbać o jej spójność, żeby była wiarygodna. Zastanówmy się. Co
        to znaczy że boski pan darek "dba o klientów"? Opiekuje się nimi,
        robi zakupy, dzwoni zapytać co słychać?... A może znaczy to tyle, że
        skoro jest serwisantem to po prostu naprawia często psujące się
        odkurzacze Roboclean? No ale co ty możesz o tym wiedzieć, "czarna
        izabelo"? Przecież tobie "jak do tej poty nic się w nim nie
        zepsuło"? ;) Wszystko to śmiechu warte.
        • Gość: Adaś Re: odkurzacz Roboclean IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.10, 17:28
          Na moje oko wygląda na to, że nie dopuszczasz możliwości, że któryś z
          klientów Roboclean'a mógłby być z niego zadowolony, i wychwalić go na
          tym forum, chodź właśnie jest to do tego odpowiednie miejsce. No po
          prostu niemożliwym jest że ten sprzęt działa, i się sprawdza w
          praktyce, że ktoś używał go z głową, i zgodnie z instrukcją obsługi,
          której, nie oszukujmy się większość nabywców nigdy nie przeczytała i
          wcale nie ma takiego zamiaru. Gdy ktoś zapozna się dobrze z
          instrukcją i będzie jej przestrzegał, Roboclean nie powinien się
          popsuć przez jakieś 20 lat pracy.
          Ty natomiast uważasz, że wszystko to jeden wielki spisek prowadzący
          do wyłudzenia pieniędzy od biednych ludzi.
          Każdy, kto podpisuje umowę jest świadomy, że wydaje w tej chwili
          grube pieniądze na sprzęt, który jego zdaniem jest potrzebny, i wart
          tej ceny, gdyż widział na prezentacji wszystkie jego możliwości.
          Pozdrawiam. Proszę nie czuć się urażoną, nie miałem na celu
          kogokolwiek obrażać.
          • jan-w Ludzie nie są naiwni. 16.02.10, 17:51
            Niemożliwe jest żeby ktoś myślący, świadomie wyrzucił w błoto 7500zł aby kupić od przypadkowego domokrążcy tureckiego składaka, jeżeli pierwszorzędny markowy odkurzacz najlepszych firm angielskich lub niemieckich może kupić w prawdziwym sklepie za 1500 złotych. Jeżeli ktoś uległ manipulacji i zrobił takie głupstwo, teraz szuka pomocy w odzyskaniu pieniędzy, a nie chwali się swoją łatwowiernością i naiwnością. Na temat zawodności, problemów z naprawami i ich drakońskich kosztów wiele już napisali ci którym nie udało się ich zwrócić (albo sprzedać komuś innemu ;-) ).
            • Gość: poiuy Re: Ludzie nie są naiwni. IP: 195.93.162.* 16.02.10, 21:35
              jan-w napisał:

              Niemożliwe jest

              Wysiadła ci wyobraźnia, Jasiu. Niemożliwe sa tylko dwie rzeczy na
              tym świecie. Nie założysz majtek przez głowę, i nie rozłozysz
              parasola w pupie. Skoro tak bardzo pasjonuje cie temat odkurzaczy,
              to z pewnościa masz swiadomość, że te wszystkie markowe odkurzacze
              angielskich i niemieckich firm produkowane są poza UE. Nawet rodzimy
              Zelmer uciekł z produkcją do Chin. Turecki, czy chinski, co to za
              rożnica, a skoro ten jest trwały i skuteczny to w czym problem? Ze
              kosztuje 5500? a jeżeli kogoś stać, to dlaczego ma sobie nie kupić
              czegoś, co mu bedzie służyło długie lata?

              może kupić w prawdziwym sklepie za 1500 złotych.

              Nie każdego stac na zakupy za gotówke. 1500zł... to ile to będzie z
              kredytem? Mnie wychodzi (zachowując proporcje), że jakies 2000zł. No
              cóż, kredyt zawsze kosztuje. Wieksza cena to i odsetki wieksze, co
              nie znaczy, że kredyt droższy.

              aby kupić od przypadkowego domokrążcy

              Z tego, co tu można przeczytac, to nie są przypadkowi domokrążcy,
              ktorzy nie wiadomo skąd sie wzięli, ale przedstawiciele handlowi.
              Firma działa od lat, ma siedzibę i władze, jest legalna, posiada
              serwis, dział reklamacji, telefony i pocztę internetową.
              Jesteś przeciwnikiem takiej formy robienia zakupów? Nie musisz, ale
              to nie znaczy, że inni nie mają prawa. Chcesz byc wiarygodnym, to
              pisz prawdę. Twoje urojenia na nikim tu, jak widzę, nie robią
              wrażenia.
              • Gość: lidka789 Re: Ludzie nie są naiwni. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.10, 22:16
                Nie no, to co się wyprawia na tym forum to jest już naprawdę nawet
                nie śmieszne, tylko tragiczne. Zorganizowana grupa domokrążców
                używająca przenajróżniejszych metod żeby zrobić ludziom wodę z mózgu
                i wmówić że warto przepłacić za odkurzacz 4-5 tysięcy PLN. Serio,
                chyba w tym momencie opuszcza mnie dobry humor, bo to jest już
                żenujące. Gdybym tylko miała mniej spraw na głowie i więcej czasu na
                te bzdury, to zapytałabym admina na jakiej podstawie skasował posty.
                I czy przeczytał wcześniej wszystkie wypowiedzi na tym forum, a w
                szczególności wypowiedzi osoby która zapewne wniosła o skasowanie
                postów, czyli indywiduum (bo przecież to nawet płci nie ma) o nicku
                poiuy. Przecież nie ma chyba większej zbrodni i chamstwa na forum
                (na każdym szanującym się forum internetowym, nie tylko na tym)
                aniżeli PODSZYWANIE SIĘ POD KOGOŚ INNEGO, UDAWANIE KOGOŚ KIM SIĘ NIE
                JEST I to w celach REKLAMOWO-MARKETNIGOWYCH!!! Ludzie! Adminie!
                Zastanów się czyje posty powinieneś skasować! Komu w ogóle zakazać
                wstępu na to forum! Mi czy osobie która ma jakieś urojenia,
                paranoję! Wydaje mu się że jest badaczem-socjologiem. A raczej
                USIŁOWAŁ SIĘ POD NIEGO PODSZYĆ DOKŁADNIE TAK SAMO JAK PODSZYWALI SIĘ
                POD ZADOWOLONYCH KLIENTÓW AKWIZYTORZY ROBOCLEANA! To jest jawny
                zamach na niezależność forum internetowego. Jego charakter wymiany
                zdań, poglądów, opinii. To forum zostało zamienione w BAZAR!!! na
                którym akwizytorzy niczym przekupy starają się zakrzyczeć
                jakiekolwiek głosy krytyczne. Nie cofając się przed niczym. Nawet
                przed próbami przekupstwa. Zastanawiam się, dlaczego właśnie teraz
                gdy jan-w ujawnił ten ohydny fakt, posty zostały skasowane.....

                Do poiuy: na twoim miejscu, mimo że to zabrzmi absurdalnie,
                wstydziłabym się nawet pisać czegokolwiek pod tym nickiem. A nawet
                powiem więcej. Zastanowiłabym się czy pisać w ogóle, jako że
                skompromitowałeś swoją nędzną mistyfikacją i zacietrzewieniem nie
                tylko siebie ale także firmę którą reprezentujesz czyli Roboclean.

                Do osób przed prezentacją: zastanówcie się moi drodzy czy z takimi
                ludźmi chcecie mieć do czynienia.. czy takich ludzi chcecie wpuścić
                do swojego domu.. czy tacy ludzie mogą być wiarygodni gdy mówią że
                ten rupieć wart jest 6-7 tysięcy złotych...

                Do admina: zanim skasujesz ten post sprawdź użytkownika który to
                postuluje...

                Jeszcze raz do poiuy: WSTYD I ŻENADA!!!
                • Gość: Adaś Re: Ludzie nie są naiwni. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.10, 23:21
                  Pani wybaczy, ale ten "rupieć" mnie osobiście się bardzo podoba.
                  Osobiście nie posiadam, lecz czasem pożyczam go od mamy, która kiedyś
                  kupiła go jako "najlepszy odkurzacz". Owszem, 5500zł jest to dużo jak
                  na taki wydatek, i mnie również nie stać na taki zakup. Nie jest to
                  produkt konieczny w domu, i nie kwapie się by od razu go zakupić.
                  Lecz Robocleana pożyczam średnio co miesiąc - dwa, nie po to, by
                  odkurzyć dywan, lecz by włączyć go bez węża w sypialni, aby odświeżyć
                  powietrze. Po takim zabiegu oddycha się naprawdę przyjemniej, i
                  lepiej mi się wysypiać. Dla ludzi, którzy bez jakiegoś znacznego
                  uszczerbku w ich życiu finansowym mogą sobie pozwolić na zakup
                  takiego sprzętu, polecam.
                  Lecz tak jak mówię, to sprzęt nie dla każdego, tak jak nie każdy może
                  jeździć rolls roycem, tak nie każdy polak może posiadać w domu
                  Robocleana.
                  Dlatego nie zgodzę się z poprzednią wypowiedzią pana Jana, że lepiej
                  kupić za 1,500zł jakiś odkurzacz znanej marki. Ja używam odkurzacza
                  za 250zł i też jakoś sobie radzi. Gdybym miał wykosztować się, kupił
                  bym odrazu robocleana, ale nie widze takiej potrzeby.
                  Pozdrawiam.
                  • jan-w Z kajecika początkującego domokrążcy ;-) 17.02.10, 08:56
                    Manipulacja nr 1. Odkurzacze sprzedawane przez domokrążców mają wprawdzie bezczelnie zawyżone ceny, ale to nie dlatego że wydrwigrosze chcą się szybko dorobić, a dlatego że są uzdrawiającymi produktami medycznymi. To jest łamanie prawa. W wielu krajach (np w USA) handlarze zapłacili już za to olbrzymie grzywny.
                    > Lecz Robocleana pożyczam średnio co miesiąc - dwa, nie po to, by
                    > odkurzyć dywan, lecz by włączyć go bez węża w sypialni, aby odświeżyć
                    > powietrze. Po takim zabiegu oddycha się naprawdę przyjemniej, i
                    > lepiej mi się wysypiać.
                    Manipulacja nr 2 Jeżeli już nie udaje się znaleźć żadnego racjonalnego uzasadnienia dla topienia w błocie ciężkich pieniędzy, zawsze warto spróbować wykorzystać próżność potencjalnej ofiary. Dwie podstawowe metody to:
                    A. Inni mogą używać malucha, ale pan jest godny jeżdżenia mercedesem.
                    B. Widzę że jest pan osobą inteligentną/wykształconą/zamożną/chorą/itp więc nie muszę panu tłumaczyć - sam pan widzi że: {patrz wyżej).

                    Podstawowy fałsz - Mercedes to uznana na całym świecie marka dobrych samochodów sprzedawana w znanej sieci sprzedaży. W przypadku odkurzaczy odpowiedniki to Dyson lub Kaercher. Jeżeli ktoś kupuje składaka montowanego w Turcji od przygodnego akwizytora robi to samo co nabywcy rozprowadzanych obecnie rumuńskich "superodkurzaczy" rozprowadzanych przez handlarzy "uzdrawiającymi" garnkami ;-)

                    forum.gazeta.pl/forum/w,382,107169716,107169716,Kolejny_superodkurzacz_od_handlarza_garnkami_.html
                    Natomiast jeżeli ktoś za podrzędnego składaka płaci jak za mercedesa, jest nieszczęśliwą ofiarą prania mózgu urządzonego mu prze domokrążcę (przepraszam - konsultanta medycznego ;-) )
                    • Gość: Adaś Re: Z kajecika początkującego domokrążcy ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.10, 15:01
                      > Manipulacja nr 1. Odkurzacze sprzedawane przez domokrążców mają
                      wprawdzi
                      > e bezczelnie zawyżone ceny, ale to nie dlatego że wydrwigrosze chcą
                      się szybko
                      > dorobić, a dlatego że są uzdrawiającymi produktami medycznymi. To
                      jest łamanie
                      > prawa. W wielu krajach (np w USA) handlarze zapłacili już za to
                      olbrzymie grzyw
                      > ny.

                      Oczywiście, jeżeli ktoś sprzedaje psa jako kota, czy odkurzacz jako
                      urządzenie medyczne, jest to przestępstwo. Lecz handlowcy sprzedają
                      to jako odkurzacz, z "funkcjami medycznymi", a to chyba przekrętem
                      nie jest. Ja osobiście nie mam dobrego zdania o firmie Kaercher, a o
                      firmie Dyson nigdy nie słyszałem. Niechcę zagłębiać się z kąd
                      pochodzi Roboclean, czy jest zrobiony z jakiegoś chłamu i czy z
                      Turcji. Wiem natomiast na własnym doświadczeniu, że urządzenie działa
                      i spełnia moje oczekiwania, jak narazie nic w nim się nie uszkodziło,
                      i moja mama również jest z niego zadowolona, mimo że to ona za niego
                      płaciła, to nie żałuje.

                      > Natomiast jeżeli ktoś za podrzędnego składaka płaci jak za
                      mercedesa, jest nies
                      > zczęśliwą ofiarą prania mózgu urządzonego mu prze domokrążcę
                      (przepraszam - kon
                      > sultanta medycznego ;-) )

                      Przepraszam, w takim razie jaką cenę dla ów składaka pan by
                      zasugerował, która była by adekwatna do urządzenia?
                • Gość: poiuy Re: Ludzie nie są naiwni. IP: 195.93.162.* 17.02.10, 01:10
                  Mój wczorajszy post niestety tez zginął:( Szkoooda, bo wspiąłem sie
                  na szczyty intelektu, by wytłumaczyć Ci pewne sprawy:) Nie ma sensu
                  chyba pisac kolejny raz o tym, że nie mam nic wspólnego z tymi
                  odkurzaczami. Po prostu staram sie mysleć logicznie, i wychodzi mi,
                  że to, co robicie tu wspólnie z (.....)* już dawno wyszło poza ramy
                  zdrowego rozsądku. Admin też człowiek, chyba zwyczajnie ma tego
                  dosyć, i dobrze, bo co za dużo, to niezdrowo;) Licze na to, że skoro
                  juz sie objawił, to teraz częściej bedzie interweniował:) Zapewne
                  zauwazy tez Twój specyficzny sposób traktowania mojej skromnej
                  osoby;)
                  Jeżeli chcesz wiedziec o mnie coś więcej to sie zaloguj, może wtedy
                  coś wreszcie do Ciebie dotrze.

                  * poddano autocenzurze :)
                  • Gość: lidka789 Re: Ludzie nie są naiwni. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.10, 13:00
                    Tak, wiem. Specyficzny sposób traktowania... ciebie-poiuy,
                    odkurzacza RC, metod manipulacji psychologicznych stosowanych przez
                    domokrążców takich jak ty... Nazwijmy to w skrócie s.s.t. Otóż
                    s.s.t. oznacza wyłożenie kawy na ławę dokładnie tak jak jest, bez
                    zbędnych eufemizmów i owijania w bawełnę, jakie muszą stosować
                    autorzy artykułów prasowych dotyczących was i wam podobnych
                    naciągaczy jakich niestety są setki. S.s.t. oznacza odkłamanie
                    fałszywej ludzkiej twarzy korporacji RC i uświadomienie ludziom na
                    czym to wszystko polega, jak to działa, jakim cudem (być może się
                    czytelniku zastanawiasz...) tuż po (ale tylko tuż po) prezentacji
                    faktycznie zastanawiasz się czy by może nie wziąć kredytu na
                    odkurzacz (!!!!!)..... A także co dzieje się z tymi wszystkimi
                    pieniędzmi (że np. kilka grubych tysięcy idzie do kieszeni
                    przeuroczego pana akwizytora, który zapewne dlatego tak bardzo nas
                    lubi.) S.s.t. oznacza też ujawnienie manipulacji jakie akwizytorzy
                    stosują. S.s.t. to również zdroworozsądkowe (w przeciwieństwie do
                    lekkomyślnego impulsu do którego ma nas skłonić prezentacja)
                    porównanie RC do innych odkurzaczy - tu expertem jest jan-w :) RC
                    nie jest mercedesem!!! Jakby mercedes miał tyle usterek, był tak
                    niezgrabny, niewygodny w użyciu i kosztowałby 3 razy tyle niż jest
                    wart, to nie byłby dziś znaną na całym świecie szanującą się marką.
                    Czyli dokładnie taką jaką RC nie jest i nigdy nie będzie. Podobnie
                    jak setki innych tego typu firemek-krzak które oferują mydło widło i
                    powidło po astronomicznych cenach. I w sumie nic co tu napiszecie
                    (nawet jako pseudosocjologowie) tego faktu nie zmieni!
                    • Gość: poiuy Re: Ludzie nie są naiwni. IP: 195.93.162.* 18.02.10, 00:22
                      Gość portalu: lidka789 napisał(a):

                      domokrążców takich jak ty

                      Powtarzam ostatni raz, nie jestem akwizytorem firmy Roboclean, i
                      albo przyjmiesz to do wiadomości, albo nie. Nie mam na to wpływu,
                      nawet mi na tym juz nie zalezy. Nie zalogowałas sie, więc mam
                      pewność, że nie o prawdę Ci chodzi, ale o bezsensowne nakrecanie
                      idiotycznego tematu. Chciałem okazać Ci zaufanie, ale skoro nie, to
                      trudno:)
                      • Gość: lidka789 [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.10, 00:01
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                        • Gość: lidka789 DO ADMINA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.10, 13:28
                          Żądam wyjaśnień od ADMINA, dlaczego mój post został usunięty.
                          Innych niż "bo poiuy tak chciał".
                          • jan-w Re: DO ADMINA 26.02.10, 14:47
                            W tym celu musisz wysłać e-mail do forum@gazeta.pl
                            Zgodnie z opisem: forum.gazeta.pl/forum/0,62499,2476645.html
                    • Gość: lidek;p Re: Ludzie nie są naiwni. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.10, 12:01
                      Podobnie
                      > jak setki innych tego typu firemek-krzak które oferują mydło widło i
                      > powidło po astronomicznych cenach. I w sumie nic co tu napiszecie
                      > (nawet jako pseudosocjologowie) tego faktu nie zmieni!

                      Chyba ktoś tu nie rozumie co oznacza zwrot "firma krzak";p Lidka zanim cos
                      napiszesz to najpierw sprawdź w słowniku;p Jak nie masz to napisz w google i
                      dopiero uzywaj zwrotów wczesniej nie rozumianych;p
                      • jan-w Re: Ludzie nie są naiwni. 28.02.10, 21:59
                        Firma krzak, ponieważ odkurzacza nie kupuje się od firmy roboclean, ale od
                        akwizytora - jednoosobowej firmy typu "Ziutek Kowalski - Mydło i Powidło".
                        Wczoraj sprzedawał "uzdrawiające" materace, dzisiaj lecznicze odkurzacze, jutro
                        antyreumatyczne pierścienie atlantów ;-)
                        • Gość: poiuy Re: Ludzie nie są naiwni. IP: 195.93.162.* 01.03.10, 00:43
                          jan-w napisał:

                          Firma krzak, ponieważ odkurzacza nie kupuje się od firmy
                          roboclean, ale od akwizytora - jednoosobowej firmy typu "Ziutek
                          Kowalski - Mydło i Powidło".


                          Brawo Jasiu! Teraz to już przeszedłeś nawet samego siebie. Prawdziwy
                          mistrz intelektu!! :)) Jutro po chleb to ty idz prosto do piekarni.
                          Nie kupuj u pani Ziuty Kowalskiej w osiedlowym sklepiku bo to firma
                          krzak :)))
                          • jan-w Re: Ludzie nie są naiwni. 01.03.10, 08:00
                            Za sprzedany spleśniały chleb odpowiada sprzedawca. Podobnie za sprzedany odkurzacz. Rzecz w tym że kiedy turecki odkurzacz za 7500 zł zepsuje się po 3 miesiącach, pan Ziutek dawno będzie zajmował się czym innym, będzie na rencie albo na robotach u bauera. I szukaj wiatru w polu. To elementarna wiedza której jak widać pseudo-socjolodzy są pozbawieni. W przeciwieństwie do autentycznych. I akwizytorów podszywających się pod socjologów aby bronić dobrego imienia towarów ze swojego obwoźnego kramiku.
                            • Gość: poiuy Re: Ludzie nie są naiwni. IP: 195.93.162.* 01.03.10, 12:05
                              Jeżeli chcesz być wiarygodnym, to pisz prawdę, a nie bzdury, które w
                              każdej chwili łatwo sprawdzić. Ja sprawdziłem bez trudu. Jeżeli
                              kilka osób twierdzi, że kupiło ten odkurzacz za 5500, to robisz z
                              siebie błazna upierając sie, że kosztuje prawie dwa razy więcej.
                              Sprawdziłem, i już wiem, że za sprzedany odkurzacz nie odpowiada
                              sprzedawca (akwizytor) ale firma, która tymi odkurzaczami handluje.
                              Podobnie jak w sklepie, za spleśniały chleb nie odpowiada pani
                              sprzedawczyni, ale właściciel/kierownik firmy, jaką w tym przypadku
                              jest sklep. Nawet jeśli sklep jest sklepem firmowym konkretnej
                              piekarni, to z reklamacją nie idziesz do dyrektora piekarni, ale
                              właśnie do sklepu. To elementarna wiedza, której jak widac pseudo-
                              eksperci sa pozbawieni.
                              • jan-w Re: Ludzie nie są naiwni. 01.03.10, 13:22
                                Nic nie musiałeś sprawdzać, ponieważ twoje IP dowodzi że jesteś tym agresywnym akwizytorem z Radomia który awanturuje się tu udając wiele różnych osób. Doskonale wiesz że prawdziwa cena odkurzacza wynosi ok. 7500zł. Rzecz w tym że osoby tak naiwne aby dać się podejść domokrążcy, z reguły nie mają 5500zł gotówką do wydania na jakiś odkurzacz. Takie osoby domokrążca taki jak ty, namawia na zadłużenie się w banku na 3 lata. Ofiara w efekcie płaci za tureckiego składaka ok 7500zł. ZA chleb rzeczywiście odpowiada firma która go sprzedała. Podobnie w tym wypadku. Odkurzacz sprzedaje firma krzak - "Ziutek Kowalski - mydło i powidło". Doskonale wiesz że akwizytorzy nie są etatowymi pracownikami robocleana, ale osobami prowadzącymi jednoosobową działalność gospodarczą.
                                • Gość: poiuy Re: Ludzie nie są naiwni. IP: 195.93.162.* 02.03.10, 10:22
                                  jan-w napisał:

                                  Nic nie musiałeś sprawdzać, ponieważ [b]twoje IP dowodzi że
                                  jesteś tym agresywnym akwizytorem z Radomia który awanturuje się tu
                                  udając wiele różnych osób


                                  Szalony detektywie, znowu strzeliłeś jak kulą w płot:) Według ciebie
                                  byłem juz upierdliwcem z Ursynowa, który złośliwie ściga cię na
                                  wszystkich forach, potem dla zmyły nadawałem z zagranicznego
                                  serwera, teraz jestem agresywnym akwizytorem z Radomia. Tyż piknie:)
                                  szczególnie, że przez cały czas chodzi o to samo IP. Przeciętny pies
                                  policyjny ma lepszy węch:)
                                  forum.gazeta.pl/forum/w,382,54265731,102669489,Re_Apel_niech_nie_pisza_domokrazcy_z_Robocleana.html
                                  forum.gazeta.pl/forum/w,382,54265731,103319156,Toi_toi_udaje_sockologa_.html?wv.x=2

                                  Doskonale wiesz że prawdziwa cena odkurzacza wynosi ok. 7500zł


                                  Wystarczy poczytać posty w tym wątku, żeby zauważyć, że odkurzacz
                                  kosztuje 5500zł. Nie mam powodu nie wierzyć tym ludziom tym
                                  bardziej, że sam piszesz, iz swoją cenę podajesz powiekszona o
                                  kredyt. Jeżeli można cię złapać na kłamstwie w tak oczywistej
                                  sprawie, to tym bardziej nie należy wierzyc ci w kwestiach
                                  wymagających sprawdzenia.

                                  ZA chleb rzeczywiście odpowiada firma która go sprzedała. Podob
                                  nie w tym wypadku


                                  Jedyne rozsądne słowa. Firma (sklep), a nie "pani Kasia zza lady".

                                  Odkurzacz sprzedaje firma krzak - "Ziutek Kowalski - mydło i
                                  powidło". Doskonale wiesz że akwizytorzy nie są etatowymi
                                  pracownikami robocleana, ale osobami prowadzącymi jednoosobową
                                  działalność gospodarczą.


                                  Nie wiem jaki stosunek pracy łączy akwizytorów z firmą, ale to nawet
                                  nie ma znaczenia. Sprawdziłem kto jest faktycznym sprzedawca
                                  odkurzacza. Firma Roboclean nie prowadzi sprzedaży detalicznej.
                                  Robia to za niego (jako dystrybutorzy) firmy handlowe, po podpisaniu
                                  odpowiednich umów. To nie sa firmy jednoosobowe, zatrudniają od
                                  kilku do kilkunastu osób na etatach. Posiadają własciciela,
                                  siedzibe, dzial ksiegowości, serwis, i wszystko inne, co musi
                                  posiadać legalna firma. Roboclean dostarcza im towar a także w miare
                                  potrzeby części zamienne. Akwizytorzy są związani umowa z ta firmą,
                                  a nie z Robocleanem. To dystrybutor odpowiada za akwizytorów (tak
                                  jak sklep za sprzedawcę). Jeżeli akwizytor zmieni pracę, to nie ma
                                  znaczenia, bo za towar odpowiada dystrybutor (sklep) a nie jego
                                  pracownik osobiście. Poniżej przyklad takiej firmy, pierwszy, jaki
                                  wyskoczy po wpisaniu w google:
                                  www.roboclean.net.pl/
                                  Interesująca jest cena, jaka podali, ale mysle, że na tym polega
                                  właśnie ten chwyt psychologiczny. Chyba jeszcze nikt nie kupił
                                  inaczej jak z promocja, czyli tak jak tu pisza po 5500zł/szt i do
                                  tego jakies tam gary. W każdym razie wychodzi na to, że kłamiesz
                                  sugerując, iz u kogos w domu pojawia sie facet, ktory nie wiadomo
                                  skąd przybył, ale za to pod pachą taszczy odkurzacz, który nie
                                  wiadomo skąd pochodzi. Przemoca wdziera sie do naszego domu i serca,
                                  szybciutko wydziera nam forse, i znika jak meteoryt:))
                                  Kłamiesz, Jasiu. Przez cały czas klamiesz:) Dlaczego?



                                  • jan-w Akwizytor jaki jest każdy widzi 02.03.10, 13:43
                                    Czy macie ochotę wpuścić do domu kogoś tak agresywnego jak ten? Pamiętajcie że to człowiek zdesperowany aby spłacić długi jakie sam zaciągnął kupując 2 tureckie odkurzacze za ok. 15 tysięcy złotych (!) do celów demonstracji.
                                    • Gość: poiuy Re: Akwizytor jaki jest każdy widzi IP: 195.93.162.* 02.03.10, 16:06
                                      jan-w napisał:

                                      [u]Czy macie ochotę wpuścić do domu kogoś tak agresywnego jak ten?
                                      [/b] Pamiętajcie że to człowiek zdesperowany aby spłacić długi jakie
                                      sam zaciągnął kupując 2 tureckie odkurzacze za ok. 15 tysięcy
                                      złotych (!) do celów demonstracji.[/u]

                                      :))) "A u was biją Murzynów" :))) Zabrakło argumentów??? Gdzie ty
                                      tu wyczuwasz agresję w mojej wypowiedzi:)? Trafiłeś na upartego
                                      przeciwnika i nerwy ci puszczają:) Ze mną tak łatwo ci nie pójdzie
                                      bo potrafię zweryfikować każde twoje łgarstwo. Dosyć tego! Prawda
                                      jest taka, że od długiego czasu kreujesz się tu na eksperta od
                                      wszystkiego. W gruncie rzeczy każde twoje słowo jest kłamstwem.
                                      Brylujesz tu tak długo, bo widocznie nikomu sie nie chce walczyć z
                                      oszołomem. Mnie sie chce, bo chociaz odkurzacze mam gdzieś, to
                                      wkurza mnie twoja postawa. Nie lubie cię:) Skoro sprawdzenie tych
                                      informacji zajęło mi, góra 15 minut, to każdy może to zrobić, i
                                      wyciągnąć wnioski.
                                      • jan-w Re: Akwizytor jaki jest każdy widzi 02.03.10, 20:16
                                        Gdzie tu agresja? Jak widać akwizytor jest nie tylko agresywny, ale także
                                        nieudolny w mydleniu oczu. To dobrze. Dzięki jego nieporadności mniej ludzi
                                        popadnie w długi.
                                        • Gość: poiuy Re: Uwaga! Jaś podaje argumenty:) IP: 195.93.162.* 02.03.10, 21:34
                                          jan-w napisał:

                                          > Gdzie tu agresja? Jak widać akwizytor jest nie tylko agresywny,
                                          ale także nieudolny w mydleniu oczu. To dobrze. Dzięki jego
                                          nieporadności mniej ludzi popadnie w długi.

                                          Agresja to az kipi, ale z ciebie:) Każdego nazywasz akwizytorem, kto
                                          nie zgadza się z twoimi bredniami. Wydaje ci się, że ludzie którzy
                                          wejda do tego "magla" nie potrafią zauważyc, ze z tobą nie ma żadnej
                                          dyskusji. Nie przedstawiłes jeszcze ani jednego argumentu na
                                          potwierdzenie własnych słów. Wyobrażam sobie jaki wydajesz się
                                          śmieszny tym, którzy zadadzą sobie odrobine trudu, tak jak ja, i
                                          znajdą odpowiednie informacje:) W tym przypadku kłamstwo ma bardzo
                                          krótkie nóżki. Ośmieszasz się, Jasiu!

                              • Gość: lidka789 Re: Ludzie nie są naiwni. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.10, 23:49
                                A jak ty chcesz być wiarygodnym po tym jak skompromitowałeś się w
                                żenujący nawet jak na domokrążcę sposób usiłując udawać że jesteś
                                socjologiem? Czy to ważne kto odpowiada za badziewiasty odkurzacz
                                reklamowany jako synonim luksusu analogiczny wręcz do merecedesa?
                                Chodzi o to żeby mieć głowę na karku i go nie kupować! :] Wtedy
                                problem "co z nim zrobić jak się zepsuje i kto za to odpowiada?"
                                znika a raczej wcale się nie pojawia! :) Dobrze że jesteś poiuy...
                                Dzięki tobie każdy kto tu zagląda może zobaczyć jakiego typu osoby
                                polecają odkurzacz Roboclean :) (polecam każdemu posty sprzed kilku
                                tygodni/miesięcy jak poiuy chciał zrobić z nas wszystkich bałwanów
                                udając naukowca) To mniej więcej tak jak kupić na bazarze kalkulator
                                od wygadanego chińczyka który podawał się za światowej sławy
                                przedsiębiorcę i inżyniera (po cenie wysokiej klasy komputera) a
                                potem być zdziwionym że jak przychodzisz zareklamować i zwrócić
                                bubel to nie ma go w tym samym miejscu co wtedy :] To jest nawet
                                komiczna scenka, ale chyba nie dla kupującego... :/
                                • Gość: poiuy Re: Ludzie nie są naiwni. IP: 195.93.162.* 02.03.10, 10:57
                                  Gość portalu: lidka789 napisał(a):

                                  A jak ty chcesz być wiarygodnym po tym jak skompromitowałeś się
                                  w żenujący nawet jak na domokrążcę sposób usiłując udawać że jesteś
                                  socjologiem?


                                  Wiesz co? miałem zamiar zaufać Ci i przesłać skan mojego dyplomu, a
                                  także kilka moich artykułów (po prostu ujawnić Ci moje dane). Teraz,
                                  po przeczytaniu Twojego postu, w którym tak wyraźnie napisałaś gdzie
                                  masz moje zaufanie oczywiście juz bym tego nie zrobił:) Okazało sie,
                                  że nie jesteś godna mojego zaufania. Tobie nie jest potrzebna
                                  prawda. Gdybyś ja poznała, to miałabyś problem:)

                                  Czy to ważne kto odpowiada za odkurzacz

                                  To chyba podstawa! Nawet butów chyba nie kupisz bez tej wiedzy.

                                  Chodzi o to żeby mieć głowę na karku i go nie kupować! :] Wtedy
                                  problem "co z nim zrobić jak się zepsuje i kto za to odpowiada?"
                                  znika a raczej wcale się nie pojawia! :)


                                  Bardzo dobry pomysł, podobnie jest z jedzeniem. Jak sie nie bedzie
                                  jadło, to odpadnie problem korzystania z toalety;)

                                  Dobrze że jesteś poiuy...
                                  Dzięki tobie każdy kto tu zagląda może zobaczyć jakiego typu osoby
                                  polecają odkurzacz Roboclean :) (polecam każdemu posty sprzed kilku
                                  tygodni/miesięcy jak poiuy chciał zrobić z nas wszystkich bałwanów
                                  udając naukowca)


                                  No widzisz... gdybyś sie zalogowała, to już nie wypadałoby Ci głupio
                                  pisać:) Szkoda byłoby, prawda?:)

                                  To mniej więcej tak jak kupić na bazarze kalkulator
                                  od wygadanego chińczyka który podawał się za światowej sławy
                                  przedsiębiorcę i inżyniera (po cenie wysokiej klasy komputera) a
                                  potem być zdziwionym że jak przychodzisz zareklamować i zwrócić
                                  bubel to nie ma go w tym samym miejscu co wtedy :]


                                  Przeczytałas juz mój post skierowany do Jasia? Na pewno, wiec nie
                                  pisz juz więcej bzdur.







                                  • Gość: lidka789 Re: Ludzie nie są naiwni. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.10, 00:32
                                    Okazało sie,
                                    > że nie jesteś godna mojego zaufania.

                                    buhahahhahaha! chyba się pochlastam!!! :D Nie jestem godna zaufania
                                    akwizytora jakiegoś badziewia :D straszne, horor normalnie :D

                                    > Wiesz co? miałem zamiar zaufać Ci i przesłać skan mojego dyplomu,
                                    a
                                    > także kilka moich artykułów (po prostu ujawnić Ci moje dane)

                                    Wiesz... muszę ci coś powiedzieć! ja też chciałam ci ujawnić moje
                                    dane... powiem ci w zaufaniu (ććććśśśś...) nie mów tego nikomu,
                                    aleee... jestem brytyjską królową!!! mogę ci zeskanować kilka zdjęć
                                    z buckingham palace, herb, plany pałacu, całą historię wielkiej
                                    brytanii, kilka książek i artykułów które napisałam... chcesz?! :D

                                    Gdyby nie to że tu idzie o zmarnowane pieniądze ludzi którzy ciężko
                                    na nie zapracowali, twoja osoba nawet by mnie śmieszyła. Ale to jest
                                    już tragiczne bo pokazuje jak daleko można się posunąć..............

                                    Będę pisała co tylko będę chciała, i mam nadzieję że zawsze osoby
                                    twojego pokroju będą chciały uważać je za bzdury. Jeśli kiedykolwiek
                                    znajdę się po stronie osób które są pazerne i pozbawione godności
                                    osobistej - uznam to za swoją wielką porażkę.

                                    > Bardzo dobry pomysł, podobnie jest z jedzeniem. Jak sie nie bedzie
                                    > jadło, to odpadnie problem korzystania z toalety;)

                                    Smutne to i przykre... Jako że żal mi ciebie z całego serca, w
                                    porywie ludzkiej litości uświadomię ci pewną rzecz która być może
                                    wyda ci się z początku nieco szokująca, ale jest szansa, że
                                    przypomnisz sobie czasy sprzed szkoleniowego prania mózgu... Otóż:
                                    posiadanie odkurzacza Roboclean nie jest tożsame z podstawowymi
                                    funkcjami życiowymi takimi jak jedzenie, oddychanie czy spanie. To
                                    nieprawda co ci wmówili! RC to tylko zbędny wydatek, przepłacanie za
                                    coś co można kupić w lepszej jakości i po znacznie niższej cenie. I
                                    tyle. Tu nie ma nic do "rozumienia", żadnej ideologii, nic. Ot
                                    firemka bazująca na ludzkiej naiwności, jedna z (niestety) bardzo
                                    wielu. Ludwiku Dornie i Sabo, nie idźcie tą drogą!... :]


                                    • Gość: poiuy Re: Ludzie nie są naiwni. IP: 195.93.162.* 03.03.10, 15:02
                                      Gość portalu: lidka789 napisał(a):

                                      Jako że żal mi ciebie z całego serca

                                      A gdybyś tak wiedziała jak mnie Ciebie żal! :)))))
    • Gość: poiuy Re: Nie udało się sprzedać robocleana... IP: 195.93.162.* 06.02.10, 18:29
      Gość portalu: lidka789 napisał(a):

      A co do wypowiedzi jana-w. Jest ona upiornie konkretna i celna


      No właśnie....;)))
    • Gość: poiuy Re: odkurzacz Roboclean IP: 195.93.162.* 16.02.10, 10:53
      Z przyjemnością przyjmuję fakt, że jednak działa tu jakiś admin:)
      Szkoda tylko, że tak wybiórczo traktuje wypowiedzi tego (.....)*,
      które juz dawno opuściły wszelkie ramy.

      *-poddano samocenzurze.
      • Gość: Tomek ™ zmc CAŁA PRAWDA ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.10, 11:39
        poczytałem troche to forum i widze ze najwiekszym krzykaczem jest jan w i lidka.
        Chyba ktos im zalazł za skórę że tak ciągle tylko proboją innym narzucić swoje
        zdanie. To sie nazywa demokracja z lekkim odcieniem stalinizmu ;) Jak to sie
        mówi uzytkownicy ze starego systemu;p Dobrze że Polska to juz wolny kraj ;)) i
        kazdy ma prawo do swojego zdania a nie narzuconego przez innych. Żadne forum nie
        jest miarodajne jeżeli chodzi o opinie niezależnie jaki to produkt. Każdy ma
        swoich realnych znajomych którzy może mają to(samochod, kołdrę, telewizor czy
        odkurzacz),czego planuje zakup. Jeżeli bym planował zakup auta to na pewno po
        opinie wybrałbym się do mechaników a nie na forum, tam dostane fachową poradę
        czy opinie. Zresztą zapytałbym się znajomego który ma bądź miał takie auto
        jakiego szukam. A forum tu każdy jest bezpieczny za monitorem i pisze co mu
        ślina na język przyniesie.
        • jan-w Re: CAŁA PRAWDA ;) 28.02.10, 21:57
          Każdy widzi że twój post to kolejna niemal identyczna rozpaczliwa obrona
          akwizytora tureckich odkurzaczy, próbującego ratować opinię swojego towaru próbą
          zdezawuowania tych którzy dowiedli bezsensu jego zakupu.
          • Gość: Szymon Re: CAŁA PRAWDA ;) IP: *.chello.pl 15.03.10, 16:01
            Witam was serdecznie.
            Właśnie dołączyłem do grona "akwizytorów" robocleana.
            To mój pierwszy i ostatni post na tym forum, obiecuje.
            Mam wielką prośbę do paru osób (nie będę wymieniał z "imienia", gdyż
            zainteresowani będą wiedzieli, że do nich mowa).
            Moja prośba brzmi:
            Pozwólcie wypowiadać się innym na temat zalet i wad sprzętu. Dlaczego go nie
            kupili/kupili i nie są/są zadowoleni (niepotrzebne skreślić).
            Moim skromnym zdaniem wasza dyskusja jest (uwaga trudne słowo) żenująca i nie
            wnosi nic do wątku.
            Pozdrawiam serdecznie
            Szymon
            • jan-w Re: CAŁA PRAWDA ;) 15.03.10, 19:36
              Kolejny nick, kolejny post i ciągle ten sam charakterystyczny język ;-)
              Następnym razem akwizytor się przedstawi jako Andrzej, Beata, Cecylia itd.
              Zawsze rozpoznawalny i mający jeden cel - zniechęcić tych którzy trzeźwo patrzą
              na świat, od uświadamiania innych że kupowanie tureckiego odkurzacza za
              7500zł(!) to absurd.
            • Gość: lidka789 Re: CAŁA PRAWDA ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.10, 23:44
              Witam cię serdecznie.
              Pozwolisz serdecznie, że jednak serdecznie nie pogodzimy się z
              manipulacjami i naciąganiem ludzi oraz z wmawianiem nam tu wszystkim
              jaki to Roboclean jest wspaniały, nizawodny, niezbędny i pewnie
              jeszcze tani :D Żenujące to są wysiłki akwizytorów żeby zamienić to
              forum w folder reklamowy Robocleana.

              Pozdrawiam serdecznie
              Lidia
    • powyplacie.pl Re: odkurzacz Roboclean 05.04.10, 16:11
      Tani i solidny sklep z drobnym AGD można znaleźć na www.powyplacie.pl
      Warto zajrzeć. Pozdrawiam
    • Gość: łukasz Re: odkurzacz Roboclean IP: *.tktelekom.pl 08.04.10, 17:21
      witam Tomku
      mam urządzenie od 2lat i nikt mnie nie namówi na inny sprzęt. mysle ze jest on
      nawet lepszy od rainbowa. jestem alergikiem i szczerze mogę powiedzieć ze dzieki
      robocleanowi lekarz stwierdził mi 15% poprawy na zdrowiu
      polecam
      jesli chcesz moge dać ci namiary na naprawde profesjonalnego dealera który robi
      pokazy. jesli bedziesz chciał to mój mail ilonka1001@wp.pl
      • jan-w Lekarz - akwizytor? 08.04.10, 17:49
        Witaj Łukaszu. Twój lekarz to oszust skoro podaje w procentach poprawę stanu zdrowia dzięki jakiemuś tureckiemu odkurzaczowi. Uważaj na niego! To zapewne bezwstydny akwizytor który gotów ci wmówić każdą bzdurę aby pozbyć się swojego towaru twoim kosztem ;-)

        BTW: Nie wiesz zapewne że podszywanie się handlarza pod zadowolonego konsumenta jest ścigane z mocy prawa?

        A wiesz że każde podbijanie tego niechlubnego dla domokrążców wątku promuje go w wyszukiwarkach internetowych, ostrzegając potencjalne ofiary cwaniaków?
      • lidka789 Re: odkurzacz Roboclean 08.04.10, 23:23
        To niesamowite że akurat 15% a nie 20. Niesamowity ten lekarz, ciekawe jak on to
        wylicza? Pewnie z kształtu tęczówek albo z linii na dłoniach.. wróżbita :) Poza
        tym, gdybyś naprawdę był alergikiem wiedziałbyś doskonale że o poprawie stanu
        zdrowia nie wyrokuje lekarz tylko pacjent zgodnie z własnym samopoczuciem i
        stopniem nasilenia objawów. A już na pewno (na 100%!!!) żaden alergolog nie
        posługuje się danymi procentowymi z dokładnością do 5%. A jeżeli tak robi to
        jest najzwyklejszym szarlatanem. Dokładnie takim jak "magicy" z Robocleana. Poza
        tym... ehhh... jakie to wszystko jest łatwe... Przecież ten post śmierdzi ściemą
        na kilometr. Zapomniałaś ilonko, że przyjęłaś osobowość męską na czas jego
        pisania, użyłaś imienia "łukasz", w związku z czym podanie swojego adresu
        mailowego jest fatalną skuchą. Ludzie, get a life! :]
        • Gość: sławek Re: odkurzacz Roboclean IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.10, 09:04
          to przecież zwykły odkurzacz na wodę za który trzeba bardzo dużo zapłacić
          • Gość: gość Re: odkurzacz Roboclean IP: *.gdynia.mm.pl 16.04.10, 21:22
            Dla wszystkich mających wątpliwości czy ten odkurzacz to dobry sprzęt polecam link allegro.pl/item1000541139_odkurzacz_roboclean.html myślę że opis oznaczony czerwoną czcionką mówi sam za siebie!
          • Gość: gość Re: odkurzacz Roboclean IP: *.gdynia.mm.pl 16.04.10, 21:26
            Dla wszystkich mających wątpliwości czy ten odkurzacz to dobry sprzęt polecam
            link allegro.pl/item991880683_roboclean_odkurzacz_pioracy_trzepiacy.html
            myślę że opis oznaczony czerwoną czcionką mówi sam za siebie!
            • jan-w Re: odkurzacz Roboclean 17.04.10, 00:17
              Co ciekawe, sprzedający z odrazą tego składaka aby wrócić do starego odkurzacza
              jest z Chełma. Z małego miasta w którym operuje aktywny i na tym forum pod
              różnymi nickami akwizytor tego towaru. Ten który udawał zadowolonego nabywcę, do
              czasu aż zmuszony był się przyznać do swojej profesji.
              Czyżby sporadycznie udawało mu się znaleźć nieszczęsnego nabywcę?
              Opis aukcji mówi sam za siebie.
              • Gość: K. Re: odkurzacz Roboclean IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.08.10, 22:28
                widzę, że temat budzi spore emocje, zupełnie niepotrzebnie. na wszystkim
                sprzedawcy zarabiają, też w renomowanych sklepach gdzie można kupić super
                odkurzacz za 1500 zł. mnie się taki popsuł i kupiłam tego okropnego rc i jestem
                zadowolona. nie dlatego że nie da się bez niego żyć ale bo łatwiej się sprząta i
                dobrze zbiera kurz (mam dom 200 m więc jest spora różnica). oczywiście nie
                zapłaciłam za niego 7500 tylko zdaje się ponad połowę mniej (już nie pamiętam
                dokładnie). może się dałam zrobić w balona ale uważam że był wart swojej ceny,
                zwłaszcza w porównaniu z odkurzaczem philips. wydaje mi się że to jest taki
                klasyczny problem- ten którego stać na droższe wie, że warto, ten który będzie
                liczył pieniądze uzna to za lans i głupotę.
            • Gość: figaro Re: odkurzacz Roboclean IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.10, 10:56
              ZAKURZACZE ŚMIERDZĄ !!!
    • Gość: sławek Re: odkurzacz Roboclean IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.10, 08:54
      to zwykły odkurzacz na wodę,za który trzeba bardzo drogo zapłacić
      • Gość: ja Re: odkurzacz Roboclean IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.10, 23:03
        super spszent znam go
    • netreporter jestem reporterem, zainteresował mnie ten temat 24.04.10, 10:57
      witam
      jestem reporterem , szukam informacji na temat "robocleana" , pracuję nad
      reportażem , bardzo proszę osoby, które byłyby w stanie pomóc o kontakt. Dziękuję.
      • lidka789 Re: jestem reporterem, zainteresował mnie ten tem 25.04.10, 01:32
        Zdajesz sobie chyba sprawę że przy panujących tu obyczajach i atmosferze typu
        "trust noone" musisz jakoś udowodnić że jesteś reporterem a nie akwizytorem
        który użyje każdego sposobu na pozyskanie i przekabacenie klienta :) Akwizytorzy
        byli tu już bowiem zadowolonymi nabywcami, socjologami, lekarzami... itd itp :)
      • lidka789 Re: jestem reporterem, zainteresował mnie ten tem 30.04.10, 00:55
        No i co? Cisza. Znowu zwycięstwo rozumu nad głupotą :) Znowu mogę się cieszyć że
        wystraszona gawiedź akwizytorska ze strachu woli siedzieć cicho! Fajosko. Mniej
        ludzi wyrzuci pieniądze w błoto kupując szemrany sprzęt o nazwie Roboclean. Czuj
        duch!
        • citron_30 Re:Ilu klientów tyle opinni 09.05.10, 21:47

          Jestem akwizytorem,napewno nie naciągaczem,nikogo nie zmuszam żeby
          kupił odemnie robocleana,robię prezentacje w domu u klienta a na
          końcu prezentacji klient sam podejmuje decyzję czy chce urządzenie
          kupić czy też nie.Sam posiadam rainbowa od 9 lat i nie mogę
          powiedzieć że jest on lepszy lub gorszy od robocleana chociaż
          zdecydowanie więcej kosztuje.Dziwi mnie fakt że nikt na tym forum
          nie porusza ceny rainbowa tylko robocleana.Nigdy nie mówię w
          obecności swoich klientów że roboclean jest lepszy od rainbowa i
          odwrotnie,gdyż uważam że oba urządzenia są tej samej klasy.
        • citron_30 Ilu klientów tyle opinni 09.05.10, 22:45
          Jestem tu nowy,ale czytając wcześniejsze posty domyślam się że zaraz
          zostanę zrugany przez pana jana lub panią lidkę,tym bardziej
          napisałem że jestem akwizytorem.Nawiązując do swojego wcześniejszego
          postu,pisałem że robię prezentacje w domach u klientów,nie spotkałem
          się z sytuacją żeby po prezentacji u klienta w domu,bez względu na
          to czy urządzenie nabył czy też nie powiedział że mu się nie
          podoba.W każdym miesiącu robię około 20-kilka prezentacji,sprzedaję
          od 5 do 12 sztuk i nikt z klientów którzy kupili robocleana nigdy mi
          nie powiedział że jest nie zadowolony,dodam każda osoba u której
          odbyła się prezentacja ma mój nr.telefonu.Gdyby urządzenia typu
          rainbow,roboclean,kirby były sprzedawane w sklepach RTV-ADG,to myślę
          że nie znajdowałyby zbyt wielu klientów ze względu na cenę,która w
          przypadku innych odkurzaczy jest dosć wysoka i na pierwszy rzut oka
          nieuzasadniona.Dlatego przedstawiciele tych producentów których
          wymieniłem robią prezentacje w domach klientów,żeby pokazać jak
          wygląda praca tych urządzeń w ich domach,na ich własnych
          dywanach,wykładzinach,łózkach,glazurach,terakotach. Każdy z nas ma w
          domu odkurzacz tańszy lub droższy,tylko pytanie czy on napewno
          dobrze sprząta.Właśnie po to robi się prezentacje,żeby każdy sam
          mógł się przekonać czy odkurzacz który posiada spełnia swoje
          zadanie,czyli dobrze sprząta.
          • jan-w Niewinny, nieświadomy akwizytor ;-) 10.05.10, 00:40
            Gdyby towary roznoszone przez domokrążców były w sklepie, nie znajdowałyby wcale
            nabywców. Ponieważ w sklepie spokojnie można porównać sprzęt różnych
            producentów, spokojnie się zastanowić, poradzić znajomych i przyjść po kilku
            dniach robiąc właściwy wybór.
            Nikt nie kupi wtedy tureckiego składaka 5 razy drożej niż markowy najlepszy
            sprzęt zachodnioeuropejski.

            Towary sprzedawane przez domokrążców, znajdują nabywców wyłącznie dlatego że
            po odpowiednich szkoleniach z manipulacji psychicznej, potrafią oni omotać osobę
            nieprzygotowaną na takie zabiegi
            .
            Zawsze kiedy już wykonają swoje słynne oszukańcze numery (biała szmatka,
            sprzątanie po innym odkurzaczu itp), zapewniają ofiarę że musi kupić natychmiast
            ponieważ inaczej będzie jeszcze drożej.

            Nie piszę tego dla ciebie, ponieważ ten temat miałeś na szkoleniu i stosujesz te
            cyniczne metody. Pisze aby ostrzec potencjalne ofiary domokrążców.

            BTW: Kiedyś dla zabawy wpuściłem domokrążcę z takim odkurzaczem. Kiedy moim
            sprzątnąłem po jego 20 sprzątaniach i nadal słynny test białej szmatki wykazywał
            że jest tyle samo kurzu, mało się nie rozpłakał! Nie mógł trafić kluczykami do
            stacyjki samochodu. Akwizytorzy dobrze wiedzą że ten test działa zawsze. Nawet
            po 100 czyszczeniach. To tylko jedna z ich niegodnych sztuczek.
            • Gość: Brak mi słów Re: Niewinny, nieświadomy akwizytor ;-) IP: *.siedlce.vectranet.pl 30.08.10, 23:34
              Witam! Piszę bo dzisiaj do mojego zakątka zawitał Robochłop - natarczywiec"... Inaczej takiego kalibru człowieka określić nie sposób. Zatem przyszedł, zaczął gawędzić na temat mojej bliskiej już śmierci /bo przecież żyję z tyloma roztoczami, wirusami, bakteriami i innymi zabójczymi żyjątkami, że dawno już powinnam skończyć mój ziemski żywot/, opowiadał, ględził, wypił 8 herbat, odkurzał, wysysał, pytał czy podoba mi sie jego cudowne urządzenie, itd. Kiedy po 4 godzinach powtarzania w kółko jednej frazy wszyscy domownicy mieli dosyć "Natręta", Pan wstał i przeszedł do ataku: Groził, trząsł się, straszył. A z jakiego powodu? Ano poprosił o wpisanie na jego "czarną listę" 20 nazwisk moich znajomych, którym tak samo chciał zrobić "wodę z mózgu". Pech chciał, że Pan trafił na osobę, która z ochroną danych osobowych jest "za pan brat"... niestety to go jeszcze bardziej rozsierdziło... Jeszcze mocniej zaczął się trząść, straszyć chorobami, alergią i śmiercią, co w pewnej chwili stało się nie tyle śmieszne, co tragiczne!
              Co ciekawe cena odkurzacza siegnęła 10 tyś zł. Czyżby stawka wzrosła?
              Po dłuższej wymianie zdań, przytoczeniu kilku informacji o ochronie informacji niejawnych, porównaniu Pana działania do popularnych "łańcuszków", "Robochłop-nagabywacz" nie wytrzymał... Pozbierał manatki, szczotki i inne swoje graty i udał się w dalszą drogę, krzycząc przy tym, że ma znacznie bogatrzych i chętnych do kupna super-maszyny klientów.
              Smutne to wszystko... smutne, że ludzie dają sie wmanewrować w tak prosty sposób.
              Człowiek, który "gościł" u mnie był z tzw. polecenia. Znajomi dali się podejść i podali nasze dane Natrętowi, który obiecał im w zamian "super" garnki.
              Zapewne z garów nici, bo po takim przyjeciu, jakie zgotowaliśmy Panu, będą musieli się ostro tłumaczyć...

              UWAGA! Nie dajcie się wmanewrować w jakieś chore zabiegi Pana/Pani prezentera. W pełni podpisuję się pod wszystkimi słowami Pana jana-w, który otwiera ludziom oczy.
              Ja jestem przekonana, że do mojego domu nigdy więcej nie zawita najmniejsza nawet "prezentacja" i życze tego samego wszystkim wokół!
              • lidka789 Re: Niewinny, nieświadomy akwizytor ;-) 30.08.10, 23:59
                No, wreszcie ktoś zaczął mówić... :)
          • lidka789 Re: Ilu klientów tyle opinni 10.05.10, 00:43
            Przeciwnie, pełen szacun za dobrowolny, natychmiastowy i niewymuszony coming out
            :) Lepsze to niż ściemnianie że bałwochwalcza opinia pochodzi od
            bezinteresownego użytkownika. Niemniej jednak pozwolę sobie zakwestionować
            sensowność takiej wypowiedzi, wszak wiemy wszyscy że każda sroczka swój ogonek
            chwali :) Skoro RC jest taki w 100% niezawodny to skąd biorą się te wszystkie
            negatywne opinie na tym i wielu innych forach internetowych? Przyjmując z
            grubsza że sprzedajesz np. 100 sztuk rocznie pomnożyć to przez staż pracy, niech
            to będzie np 3 lata, wychodzi ok. 300 sztuk, i twierdzisz że nie było ani
            jednego niezadowolonego klienta? To masz lepsze notowania niż Mercedes!!!! :) Z
            prawideł statystyki wynika że czasem coś musi się popsuć. Dlatego taka wypowiedź
            że "nigdy przenigdy" nie było problemu jest jak wyjęta z bajki (tam wszystko
            jest zawsze zawsze, nigdy nigdy i naj naj). I dokładnie tam trzeba z powrotem ją
            włożyć... Między bajki :) Jak zwykle gubi was akwizytorów (czy to jawnych czy
            cichociemnych udawaczy) ten sam przesadny zachwyt. Nawet jeśli jesteś
            ewenementem na skalę polską, precedensem samym w sobie, jedynym akwizytorem
            który na sprzedane kilkaset odkurzaczy nie miał ani jednego problemu, to wciąż
            pozostają jednak ci którzy mieli i to kilka naraz czasami. Przepłacili kilka
            tysięcy a potem gorzko żałowali pochopnej decyzji. Co do twojego twierdzenia o
            tym że nie wpływasz na decyzję klienta... Wybacz ale w takie bajki też nie
            uwierzę. Każdy najgłupszy kurs/szkolenie o akwizycji traktuje głównie o tym jak
            wpłynąć niepostrzeżenie na natychmiastową decyzję klienta o zakupie. Nawet jeśli
            byłbyś jedynym akwizytorem w Polsce który ten niecny proceder postanowił
            zbojkotować, to nadal reszta gawiedzi akwizytorskiej radośnie wciela go w życie.
            Jedna jaskółka wiosny nie czyni.. Także jakkolwiek staram się założyć, że to co
            napisałeś jest szczere, prawdziwe i płynie prosto z poczciwego serca domokrążcy,
            to jednak kupy się to nie trzyma, a nawet jeśli to nie zmienia nic w ogólnej
            tendencji.

            P.S. Skoro masz takie dobre serce i grasz w otwarte karty, to podziel się z nami
            wszystkimi ile zarabiasz na sprzedaży jednego odkurzacza.
    • lidka789 Re: Certyfikat Pochodzenia Roboclean 21.05.10, 00:54
      No wspaniale, szanowny panie, pani, państwo czy jakąkolwiek tam opcję
      płciowo-liczebną reprezentuje nick dlf_importer. To chyba najbardziej adekwatny
      certyfikat jakości Robocleana. Sama lepiej bym tego nie wymyśliła :) Ten
      certyfikat po prostu "was not found".... może dlatego że on w ogóle "does not
      exist"... :D Ehhh, jak zawsze sami sobie strzelacie gola, jak nie w ten to w
      inny sposób. A wszystkie świadczą o braku profesjonalizmu i o tym jaką szemraną
      (i pełną desperacji) firmą jest RC :) Po prostu czas naciągaczy się kończy. A
      tak na marginesie... zastanawiające jest, po co tak "ekskluzywna, szanująca się
      firma, pełna zachwyconych klientów, którzy przenigdy nie zgłaszają żadnych
      reklamacji i ustawiają się w długich kolejkach żeby kupić odkurzacz po 6 tys. od
      sztuki (najlepiej od razu kilka naraz!)" w ogóle bawi się w zabieranie głosu na
      jakimśtam sobie forum internetowym... tłumaczy się, wyjaśnia, agituje, coś
      koniecznie chce udowodnić.. przecież RC to mercedes wśród odkurzaczy!!! nie
      słyszałam żeby mercedes musiał uciekać się do tak desperackich środków.. ;]
      • Gość: gość Re: Certyfikat Pochodzenia Roboclean IP: *.gdynia.mm.pl 20.07.10, 19:21
        W pełni popieram tą wypowiedź!!!
    • dlf_importer_t Certyfikat Pochodzenia Roboclean 21.05.10, 16:21
      Szanowni Państwo,
      Odnośnie kraju pochodzenia oferowanego przez nas urządzenie Roboclean pragniemy
      wskazać, że aktualnie krajem pochodzenia tego urządzenia są Niemcy i tam odbywa
      się jego produkcja. Wszystkich zainteresowanych zapraszamy na stronę:
      www.roboclean.pl/image/Certificate-of-Origin-08031.pdf , gdzie znajdą
      Państwo dokument potwierdzający pochodzenie tego urządzenia.
      • jan-w Nie miejsce montażu jest istotne. 21.05.10, 21:50
        To czy odkurzacz ma kwitek poświadczający że jego komponenty zostały poskładane w Turcji czy gdzie indziej, jest mniej istotne. Istotne jest to że jest to wyjątkowo ciężki, niepraktyczny odkurzacz sprzedawany przez domokrążców wyłącznie dzięki stosowaniu manipulacji socjotechnicznych, za olbrzymie pieniądze.

        Znacznie lepsze można kupić dużo taniej w prawdziwym sklepie. Dlatego tych odkurzaczy nie ma w sklepach gdzie każdy może spokojnie porównać cechy i ceny odkurzaczy. Bez wpływu domokrążcy i jego sztuczek, nikt nie kupi czegoś takiego zadłużając się w banku w tym celu na 3 lata (!).
      • lidka789 Re: Certyfikat Pochodzenia Roboclean 23.05.10, 23:26
        No, tym razem się otwiera. Ale mnie ten świstek jakoś szczególnie nie wzrusza...
        Riposta jana-w jest doprawdy trafiona w dziesiątkę, więc co tu można jeszcze
        dodać? Nie wiem dlaczego tak od razu przyjął że ten kawałek papieru jest
        cokolwiek wart. Mnie tam on nie przekonuje. Fakt pozostaje faktem. Podpisuję się
        obiema rękami o nogami pod tym co napisał jan-w. Lepszy odkurzacz tańszy i
        lepszy niż droższy i gorszy. Jakie to proste i piękne :) Pamiętajcie o tym zanim
        wpuścicie do domu akwizytora który wmówi Wam, że jest odwrotnie :)
    • Gość: nieważne kto:) Re: odkurzacz Roboclean IP: 91.194.199.* 25.05.10, 22:55
      Gdyby Redakcja chciała ogłosić konkurs na najdziwniejszy wątek na
      forum, to ja polecam ten. Jak widzę panuje tu od dawna pewna
      zastanawiająca prawidłowość. Jeden, góra dwa posty napisane przez
      postronnych i wyskakują dwa bulteriery i kąsają:) Potem znowu jeden dwa
      posty napisane przez postronnych, i znowu wyskakują dwa, ciągle te same
      bulteriery i kąsają. Jeśli nie wyskakują akurat dwa bulteriery, to
      wyskakuje chociaż jeden, dyżurny, i kąsa:) Czy ktoś zechciałby mi pomóc
      to zrozumieć?
      • lidka789 Re: odkurzacz Roboclean 25.05.10, 23:42
        Nie nie nie. Prawidłowość jest inna. Dwie osoby opisują metody pracy,
        psychotechniki, windowanie cen, awaryjność i kiepską jakość produktu RC, chcąc
        przestrzec osoby które otrzymały propozycję prezentacji w domu. Natomiast
        akwizytorzy pracujący w tej firmie, ba! nawet osoby wysoko w niej postawione
        usiłują zakrzyczeć fakty na różne sposoby, np. używając kilku nicków żeby zrobić
        sztuczny tłok albo personalnie obrzucając wyzwiskami swoich adwersarzy. Czego
        pięknym, klasycznym przykładem jest powyższa wypowiedź osoby, która uważa samą
        siebie za nieważną.
    • Gość: nieważne kto:) Re: odkurzacz Roboclean IP: 91.194.199.* 26.05.10, 22:53
      Proszę bardzo, jeden bulterier już wyskoczył. Drugi zapewne jeszcze
      ostrzy zęby:)
      • lidka789 Re: odkurzacz Roboclean 27.05.10, 01:30
        Atam, nie pochlebiaj sobie! Na szczura niepotrzebny bulterier, wystarczy proca i
        kamień albo nawet zwykła patelnia. Takich krzykaczy było przed tobą wielu,
        akwizytorzy próbują odwrócić uwagę od sedna sprawy nie od dziś. Dlatego
        przypominam chętnie:) zanim wpuścimy do domu domokrążcę handlującego
        odkurzaczami, zastanówmy się 3 razy, może przeczytajmy kilka losowo nawet
        wybranych postów z tego forum. Potencjalnego klienta też spróbują niby
        mimochodem zagadać ;] Czuj duch!
        • Gość: nieważne kto:) Re: odkurzacz Roboclean IP: 91.194.199.* 27.05.10, 10:46
          Jest jeszcze druga zasada. Bulteriery robią wszystko żeby ten nudny
          wątek był na samej górze. Gdy akurat nikt postronny nie pisze i wątek
          spada w sposób naturalny, wyskakują i podciągają do góry, albo jako
          bulteriery, albo pod innymi nickami. Wiem, że to w dalszym ciągu te
          same dwa bulteriery i najwyższa pora o tym napisać. Dobry jest każdy,
          kto napisze tu chociaż jedno słowo, ponieważ podciąga wątek do góry.
          Dlatego na mnie bulteriery niech nie liczą, to ostatni mój post.
          Bulteriery niech kąsają same siebie (pod rożnymi nickami:)
          • lidka789 Re: odkurzacz Roboclean 28.05.10, 01:52
            No już już, sio!
    • Gość: mam odkurzacz Re: odkurzacz Roboclean IP: *.chello.pl 27.07.10, 21:00
      Mam odkurzacz od niedawna. Jeżeli decyduję się kupić coś drogiego to
      zwykle nie żałuje, gdyz wcześniej to przemyślam. Widocznie nie wszyscy
      myślą. Prezenter odkurzacza musi być przeszkolony oczywiście bo inaczej
      nie sprzedałby towaru. Ale cóż... Jeżeli udaje mu się wcisnąć osobom
      którzy go później nie chcą to daje do myślenia... Dlaczego? Bo mieli taki
      kaprys? A później kaprys mija na odkurzacz a pojawia się kaprys na coś
      innego? Dlaczego ten odkurzacz jest taki niedobry? Bo nie chce się
      wylewać wody po odkurzeniu i zbiera się tam robactwo wciągnięte i rozkłada
      się w wodzie i śmierdzi. Wygodniej dla nich jest robactwo ususzyć w
      papierowym worze zwykłego zakurzacza i trzymać go miesiąc albo i dłużej w
      przypadku ochydnych leni. To co wyciąga z materacy na których śpimy
      roboclean - to niesamowite. Wydatek to jest nie powiem ale warto. Mniej
      robactwa mamy pod sobą w czasie snu.
      A więc lenie śmierdzące jeżeli chcecie nadal śmierdzieć to zakurzajcie się
      swoimi "odkurzaczami". A kogo nie stać, to niech nie zazdrości, niech po
      prostu go nie kupuje i tyle.
      • jan-w Nie manipuluj akwizytorze. 27.07.10, 22:47
        Akwizytorzy są po prostu wyszkoleni w technikach manipulacji. Skłaniają
        oszołomionych ludzi do podpisania umowy, a potem uniemożliwiają jej rozwiązanie
        - znikając z nią na ponad 10 dni. Nikt nie jest w stanie spokojnie przemyśleć
        decyzji. Stąd widać że kłamiesz. Nikt po spokojnym przemyśleniu nie kupiłby
        składaka za kilka tysięcy od domokrążcy, kiedy może kupić znakomity, markowy
        odkurzacz za 1500zł w renomowanym sklepie

        BYW: Wiesz że podszywanie się pod zadowolonego klienta jest karalne, a ty mimo
        nielogowania się jesteś identyfikowalny?
        • Gość: pipka-w Re: Nie manipuluj akwizytorze. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.10, 01:09
          A wiesz, że podszywanie się pod niezadowolonego klienta także jest karalne?A Ty
          jesteś łatwiej identyfikowalny, bo zalogowany.
          • jan-w Re: Nie manipuluj akwizytorze. 29.07.10, 08:59
            Identycznie identyfikowalny jest zalogowany, co niezalogowany.
            Podszywanie się pod konsumenta jest karalne w przypadku handlarzy. Ja nie
            podszywam się pod nabywcę Robcleana. Nawet gdyby, to nie jest karalne. Ale nie
            jestem tak głupi, aby twierdzić że kupiłem odkurzacz 5 razy drożej niz lepszy ze
            sklepu. Poproś swojego nadzorcę żeby poza szkoleniem z manipulacji ofiarami
            przeszkolił cię też w zakresie prawa.
            • Gość: pipka-w Re: Nie manipuluj akwizytorze. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.10, 01:51
              No to skoro nie jesteś nabywcą Robocleana, to jak możesz zabierać głos co do
              jego skuteczności, zalet czy też wad, dość szczegółowo zresztą przez parę lat
              rozpisując się na tym forum? Ale jak zwykle, najwięcej do powiedzenia ma laik.
              Może weź się za politykę? Pasowałbyś do naszego rządu jak but do Kopciuszka:-)
              • jan-w Nie wpuszczać domokrążców do domu. 30.07.10, 19:06
                Nie trzeba być naiwnym wrobionym przez podstępnego domokrążcę, aby wypowiadać się na temat sensowności zakupu przypadkowego składaka od pana Józia, kilka razy drożej niż np odkurzacz renomowanej firmy Kaercher albo Dyson w znanej, solidenej sieci sprzedaży.

                Czy trzeba kupić Fiata Seicento za 200 tysięcy złotych aby móc ocenić że to nie ma sensu? Że to absurdalnie zawyżona cena za byle jaki samochodzik? Że za tę sumę można kupić bardzo dobry, solidny i bezpieczny samochód? Niestety specjaliści od prania mózgu potrafią tak oszołomić swoją ofiarę.
                • Gość: pipka-w Re: Nie wpuszczać domokrążców do domu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.10, 19:14
                  I kto tu manipuluje? Twoja argumentacja jest dokładnie taka sama jak sprzedawcy
                  więc o co tutaj chodzi? Że ty niby jesteś po "dobrej stronie mocy"?Od trzech lat
                  podbijasz wątek Robocleana i starasz się jeszcze wmówić wszystkim, że z ciebie
                  taki społecznik i dbasz o ludzkie dobro. Po co to robisz, skoro nie masz ani
                  tego urządzenia, nie wiesz jak się sprawuje, nie chcesz go kupić ani cię nawet
                  już od dawna nikt nie pyta o zdanie? Piszesz:
                  > Nie trzeba być naiwnym wrobionym przez podstępnego domokrążcę, aby wypowiadać s
                  > ię na temat sensowności zakupu przypadkowego składaka od pana Józia, kilka razy
                  > drożej niż np odkurzacz renomowanej firmy Kaercher albo Dyson w znanej,
                  solidnej sieci sprzedaży.

                  Czyli według ciebie, nie trzeba mieć i używać, żeby wiedzieć i być przekonanym
                  lub nie.
                  Jak dziecko i zupa, której nie chce, bo nie lubi ale której nigdy nie próbowało:-)
                  Wydaje mi się, że winę czy w tym przypadku złą jakość trzeba dowieść, a nie
                  powtarzać mantrę "renomowane firma Karcher".

                  • jan-w Re: Nie wpuszczać domokrążców do domu. 02.08.10, 20:17
                    Słyszałaś kiedyś słowo "Logika"?
                    BTW: Wątek podbijali akwizytorzy robocleana, co mnie bardzo cieszyło.
                    Dzięki temu króluje na pierwszych miejscach w wyszukiwarkach i skutecznie
                    zniechęca każdego potencjalnego nabywcę. Inni już to zrozumieli i przestali
                    podbijać ten wątek. Ty kiedyś też to zrozumiesz :-)
                    • Gość: pipka-w Re: Nie wpuszczać domokrążców do domu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.10, 00:38
                      Ja słyszałem. Pytanie brzmi, czy ty słyszałeś:-)
                    • matylda1001 Re: Nie wpuszczać domokrążców do domu. 03.08.10, 10:52
                      jan-w napisał:

                      > Słyszałaś kiedyś słowo "Logika"?
                      > BTW: Wątek podbijali akwizytorzy robocleana, co mnie bardzo cieszyło.
                      > Dzięki temu króluje na pierwszych miejscach w wyszukiwarkach i skutecznie
                      > zniechęca każdego potencjalnego nabywcę. Inni już to zrozumieli i przestali
                      > podbijać ten wątek. Ty kiedyś też to zrozumiesz :-)


                      Kto jak kto, ale Ty nie powinienes powolywac sie na logike . Dla Ciebie kazdy, kto wypowie chociaz jedno slowo pochwaly pod adresem tego odkurzacza jest akwizytorem, ja tez.. Jezeli przestalam pisac w tym watku to dlatego, ze szkoda mi czasu na bezsensowne spory z kims, kto nie ma pojecia o czym pisze, w zwiazku z czym nie moze stanowic autorytetu. W Tobie jest tyle samo logiki jak w tych "obroncach krzyza" spod palacu.. Ten sam poziom intelektualny.
                  • lidka789 Re: Nie wpuszczać domokrążców do domu. 03.08.10, 01:43
                    Pewnie że nie trzeba. Wystarczy posłuchać opinii osób które za horrendalną kwotę
                    kilku tysięcy kupiły coś nieporęcznego, awaryjnego, przereklamowanego...
                    Klasyczny zakup w handlu obnośnym. Nie muszę jechać na pustynię żeby wiedzieć że
                    tam gorąco i żyć się nie da. Wystarczy że ktoś już tam był i może opowiedzieć.
                    Ja wiem, że wy akwizytorzy to wcisnęlibyście nawet bilet na samotny marsz po
                    Saharze z jednym wielbłądem i szklanką wody :] No ale dzięki takim właśnie forom
                    jak niniejsze, nie trzeba czegoś KUPIĆ żeby się dowiedzieć że nie warto. No i
                    wielbłądów coraz mniej... I to was najbardziej boli... :) Gdybym miała wydać 5
                    albo 6 tysięcy ciężko zarobionych złotówek na odkurzacz, to musiałby on być:
                    wygodny w użyciu, lekki, poręczny, niezawodny, TOTALNIE bezawaryjny (odkurzacz
                    za 6 tysięcy!!!!), elegancki, cichy.... Nosz kurde, w końcu byłby to mercedes
                    wśród odkurzaczy! (na co wy akwizytorzy usiłujecie lansować Robocleana). No ale
                    ludzie... Przecież nie ten obrzydliwy kloc, który co chwila się psuje, ciężki,
                    niewygodny itd itp... Na pewno jest na świecie odkurzacz na którego warto wydać
                    6 tysięcy. Ale mili państwo. Z całą pewnością NIE JEST TO ROBOCLEAN!! :) Nawet
                    jeśli akwizytor w twoim domu spędzi 3 godziny, będzie się ślicznie
                    uśmiechał/będzie straszył ciebie i twoje dzieci alergenami, a na koniec da ci
                    "za darmo" komplet garów. Sory wodzu :)
                    • Gość: pipka-w Re: Nie wpuszczać domokrążców do domu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.10, 10:16
                      A widzisz. Może jednak powinnaś pojechać na pustynię, żeby się przekonać, że
                      wbrew pozorom można tam żyć.Przeczytaj "Siedem filarów mądrości" Lawrenca, to
                      zrozumiesz o czym mówię:-)
                      • lidka789 Re: Nie wpuszczać domokrążców do domu. 05.08.10, 14:30
                        Tak, ja wiem. Brawo pipko. Gratulacje. Istny wujek Staszek mistrz ciętej riposty
                        z ciebie. Tą ripostą wytrąciłeś/łaś/łoś mi wszelkie możliwe argumenty z ręki! :)
                        Hyhyhy.. Widzisz. Wiadomo że wszędzie DA SIĘ żyć. Jakby się ktoś zawziął to
                        pewnie i na dnie oceanu albo na Mount Evereście. Tylko po co? Nie wiem czy
                        jesteś w stanie dokonać takiego wysiłku umysłowego, skoro nie zrozumiałoś mojej
                        subtelnej metafory zupełnie pozbawionej dosadności, ale spróbuj i wyobraź sobie
                        że można żyć na pustyni, na dnie oceanu albo na szczycie ośmiotysięcznika. Tylko
                        po co?! Skoro można żyć np. w willi z basenem. Wygodnie, elegancko,
                        bezproblemowo. I teraz uważaj. Przenosimy to na odkurzacze. Otóż ja twierdzę że
                        skoro można mieć super wypasiony niezawodny odkurzacz (którejś ze znanych,
                        renomowanych, pewnych firm) to po co kupować psującego się, niewygodnego grata
                        za kosmiczną cenę tylko dlatego że ktoś akurat przyniósł nam go do domu? Życie
                        to sztuka wyboru. Może kiedyś, za głębokiej komuny, miałoby to jakąś rację
                        bytu... Jakby ktoś miał do wyboru odkurzacz marki Predom albo Roboclean, to
                        pewnie wybrałby Roboclean i być może byłby to nawet mądry wybór :) JAKBY NIE
                        BYŁO NIC INNEGO DO WYBORU. A tymczasem mamy do wyboru mnóstwo opcji, mamy
                        sklepy, Allegro.pl, katalogi. Czego dusza zapragnie. Można poprosić kogoś o
                        radę, sprawdzić testy konsumenckie, porównać, poczytać forum itd itp. Całe
                        szczęście epoka akwizytorów dobiega dzięki temu wszystkiemu do końca. Coraz
                        częściej widać na drzwiach wejściowych do budynków mieszkalnych kartkę z
                        napisem: "AKWIZYT0ROM WSTĘP WZBRONIONY!!!" Zapraszamy na pustynię. Tam na pewno
                        znajdzie się jeszcze jakiś wielbłąd, który da się skutecznie omamić :)
                        • Gość: pipka-w Re: Nie wpuszczać domokrążców do domu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.10, 19:52
                          Tak.Życie to sztuka wyboru.Tylko czemu Cię tak denerwuje fakt, że są ludzie,
                          którzy wybierają Robocleana?I jeśli faktycznie era akwizytorów się kończy, bo
                          nikt się nie nabiera na tanie podróbki perfum, wciskanych do rąk na ulicy przez
                          nieznajomego desperata, to era sprzedaży bezpośredniej, oferujących może drogi
                          ale za to znakomity sprzęt, dopiero zaczyna kwitnąć!Rozumiem Twój sceptycyzm i
                          wiem, że nie każdemu odpowiada ta forma handlu ale nie oskarżaj nikogo o
                          oszustwo i nie nazywaj złodziejem i naciągaczem, skoro nic nie wiesz ani o
                          ludziach tak zarabiających, ani o zasadach panujących w takich firmach. Jasne,
                          że nie każdy jest uczciwy, bo pieniądze przesłoniły mu zasady moralne ale nie
                          wrzucaj do tego samego wora wszystkich, bo generalizowanie doprowadza do tego,
                          że o każdym lekarzu mówi się łapówkarz, a o każdym księdzu-pedofil.
                          Jasne, że nie wszyscy muszą mieć Robocleana czy też uważać go za świetne
                          urządzenie ale czemu do jasnej ciasnej mam zabraniać go kupić tym ludziom,
                          którzy chcą go mieć?!I tak na marginesie-naprawdę uważasz,że ludzie polecając
                          nam swoich znajomych czy wręcz czasami znajdujących dla nas klientów
                          zdecydowanych już na zakup bez żadnej prezentacji, to ludzie, którzy zostali
                          omamieni i są ze swojego zakupu niezadowoleni? No błagam...
                          • jan-w Re: Nie wpuszczać domokrążców do domu. 05.08.10, 22:30
                            Manipulujesz. Nie chodzi o prawo ludzi do kupowania, ale o oszukańcze metody
                            akwizytorów. Bez manipulacji, nikt zdrowy na umyśle nie kupiłby robocleana od
                            domokrążcy, mogąc kilka razy taniej kupić znacznie lepszy, kilka razy tańszy
                            sprzęt pewnej, znanej marki (brand name), w godnym zaufania sklepie. Trzeba
                            ostrzegać ludzi przed wpuszczaniem domokrążców, ponieważ mniej odporni na pranie
                            mózgu, mogą stracić kilka tysięcy złotych.
                          • lidka789 Re: Nie wpuszczać domokrążców do domu. 06.08.10, 13:30
                            Mnie to nie tyle denerwuje ile niepokoi. Widzę te starsze osoby, naiwnych i
                            łatwowiernych, rodziców alergicznych dzieci, którzy wydaliby ostatnie
                            oszczędności dla ratowania zdrowia dziecka... a potem sprzęt się psuje (o czym
                            wiemy z licznych wypowiedzi PRAWDZIWYCH nabywców, nie postaci stworzonych przez
                            akwizytorów), nie spełnia oczekiwań, jest niewygodny i nieforemny itd itp. I
                            zaczyna się cyrk ze zwrotem. Bo niby oczywiście można, ALE..... Szkoda mi tych
                            osób, moja znajoma była w podobnej sytuacji, jest to bardzo przykre. Pewnie nie
                            byłoby tak przykre gdyby cena była adekwatna do towaru, tzn. np. 1000zł by
                            kosztował ten rupieć. Ale kosztuje tyle co 2 albo 3 pensje przeciętnego Polaka.
                            Sceptycyzm to zbyt łagodne określenie. Uważam że naciąganie ludzi na podpisanie
                            jakiegośtam cyrografu NATYCHMIAST, bo to jest przecież główny cel prezentacji
                            jest po prostu nie fair. Nie wiem jak o tym stanowi prawo. Ale wiem że
                            psychomanipulacje jakie stosują domokrążcy są nieuczciwe. W taki ludzki sposób.
                            Być może część z was jest miła, sympatyczna, uśmiechnięta (takim łatwiej w tym
                            fachu, nie? ;) ALE metody pracy jakich wymaga od nich bycie akwizytorem nie
                            pozostawiają zbyt wiele swobody. Jak zauważyłam z wypowiedzi obecnych na tym
                            forum akwizytorów-nawet jeśli udawali oni zadowolonych klientów- to pewne
                            formułki powtarzają się jak mantra. U każdego. O czymś to świadczy, nie? Na
                            przykład "cały ten syf w którym śpisz" albo "każdy klient ma swój rozum" albo
                            "Roboclean to mercedes wśród odkurzaczy" albo "jak chcesz to używaj swojego
                            zakurzacza!" Mi to wygląda na obkute formułki, wtłoczone do głowy przez
                            pracodawcę w jednym tylko wiadomym celu. Wiem to, bo rozpoznaję je nawet ze
                            swojej prezentacji :) Jak już człowiek jest skotłowany do reszty tą lawiną
                            pseudoinformacji, wtedy jak rycerz na białym koniu wyjeżdża cyrograf w ręce
                            akwizytora. I jeszcze do tego gary w nagrodę za impulsywną decyzję o wydaniu
                            kilku tysięcy złotych. Nikt mi nie wmówi że tego typu metody nie są nieuczciwe
                            wobec klienta. Kilka tysięcy za rupieć. Dobre sobie. Nie jestem w stanie orzec
                            czy akwizytorzy faktycznie wierzą w to że jest on wart swojej ceny czy też są po
                            prostu cyniczni i mają tupet. Tak czy inaczej nie jest to normalne.
                            P.S. Porównywanie akwizytora wciskającego odkurzacze do księdza czy policjanta
                            to już chyba lekka przesada i bezczelność, nie sądzisz?...
                            • Gość: pipka-w Re: Nie wpuszczać domokrążców do domu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.10, 17:58
                              Naprawdę myślisz,że naszym docelowym klientem są starzy czy schorowani ludzie?
                              Staramy się umawiać tylko z takimi klientami, dla których te pieniądze nie są
                              duże. Po co mam jechać to biednych emerytów i marnować swój czas, przekonując
                              ich do zakupu czegoś, na co ich nie stać? Tak na "chłopski rozum"?:-)Nawet,
                              gdyby mi sie udało przekonać kogoś takiego, to sprzedaż raz na 10 czy 20 spotkań
                              mnie nie satysfakcjonuje, a z taką mniej więcej częstotliwością kupują emeryci.
                              Chyba, że uważasz,że jesteśmy cudotwórcami i hipnotyzerami i umiemy sprzedać
                              każdemu i wszystko, w dodatku za każdą cenę:-)Ale nie posądzam Cię o naiwność.
                              Nasz rynek się zmienił i ludzie mają coraz większą świadomość tego jakie mają
                              prawa i co stoi za handlem i rozmową z handlowcem. Owszem, jeśli chodzi o
                              sprzedaż bezpośrednią, ciągle jeszcze są ludzie, którzy chcą żerować na naiwnych
                              ale jak już nadmieniłem, jest ich coraz mniej. Poza tym w każdej branży
                              znajdziesz takich ludzi. Supermarkety, sprzedające prawie zepsute mięso, komisy
                              samochodowe, których właściciele fingują poważne usterki, żeby orżnąć
                              sprzedającego swój samochód na jego cenie.Takie rzeczy się dzieją i trzeba z
                              nimi walczyć. Ale co jest winny produkt? Nie zmienię Twojego sposobu myślenia,
                              nie jest to moim celem nawet, bo staram się szanować każdy światopogląd. Ale czy
                              czasem nie przesadzasz?
                              Psychomanipulacje? Czy wiesz ile czasu pracuje przeciętnie handlowiec? 4
                              miesiące. A teraz jako psycholog, powiedz mi, ile czasu trwa wyszkolenie w
                              psychomanipulacji i kto tego w ogóle szkoli?
                              Jasna sprawa, że jako przedstawiciele handlowi, mamy różne szkolenia, w tym
                              także i takie z marketingu ale jaka firma handlowa ich nie ma? A Twoje
                              wypowiedzi czasem przywodzą na myśl, że wierzysz, że nas szkolą na Jamesów
                              Bondów sprzedaży bezpośredniej:-)
                              Do firmy przychodzą różni ludzie do pracy-czasem nie są to ludzie specjalnie
                              kierunkowo wykształceni, czy też wogóle wykształceni. Nie wiadomo też ile czasu
                              będą pracować. Myślisz, że opłacałoby się tracić pieniądze na wynajmowanie
                              specjalistów od takich szkoleń? A raczej nie są oni tani.
                              A co do wyuczonych formułek, ciekaw jestem jakie Ty w swojej pracy musisz
                              powtarzać wyuczone formuły czy też zachowania,żeby spełniać oczekiwania
                              pracodawcy? I ilu osobom się one nie podobają?
                              P.S. Stereotyp to stereotyp dlatego nie widzę "bezczelności" w moim porównaniu.
                              Tym bardziej, że być nieuczciwym w zawodzie, którego podstawą jest powołanie,
                              jest o wiele bardziej cyniczne niż kiedy robimy coś tylko dla pieniędzy.
                              P.P.S. Znam dużo osób, które na wszystko mówią rupieć i badziewie - Sony,
                              Toyota, Nokia - przykłady można mnożyć. I też rozumiem, że nie każdemu wszystko
                              odpowiada tak jak nie każdy na świecie musi mnie lubić. Jak są zwolennicy to
                              muszą być też przeciwnicy, opozycja. Ale niech wypowiadają się nie na
                              zasadzie"bo tak mi się wydaje" ale po zbadaniu tematu, bo tylko wtedy zasługują
                              na wysłuchanie i szacunek.
                              • jan-w Re: Nie wpuszczać domokrążców do domu. 06.08.10, 18:57
                                Bzdura. Wiadomo że Sony lub Toyota to dobre, pewne marki, a jakiś np Thompsonic to byle co. Podobnie jest z odkurzaczami. Karcher, Dyson itp to znane, pewne marki którym można zaufać w przeciwieństwi do tego co roznoszą akwizytorzy.
                                Domokrążcy (nie żadni pożal się Boże "przedstawiciele handlowi) jak wiele razy pisałem mają nóż na karku gdyż zadłużyli się na zakup pokazowych odkurzaczy. Dlatego gotowi są na wszystko aby tylko pozbyć się niechcianego towaru i spłacić własne długi.
                                Dlatego: Nie wpuszczajcie do domu domokrążców! Są gotowi na wszystko aby zdobyć od was pieniądze!
                                • Gość: ja Re: Nie wpuszczać domokrążców do domu. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.10, 23:05
                                  mam karszerz do bani
                            • Gość: Kasia123 Re: Nie wpuszczać domokrążców do domu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.10, 12:22
                              Niech inni piszą i mówią co chcą. Mam Robocleana i nie czuję się ani
                              naciągnięta, ani jak biedna ofiara jaką widziałaby mnie Lidka789.
                              Ogólnie odkurzacz mi się podoba. Dla mnie ma jedną wadę – konieczność osuszania
                              zbiornika na wodę. Ale ma też mega zaletę: nie muszę wynosić dywanów do
                              trzepania, a zawsze była to zmora w okolicach świąt 
                              • jan-w Re: Nie wpuszczać domokrążców do domu. 16.08.10, 21:07
                                Naciągnięci zwykle nie zdają sobie z tego sprawy. Dlatego dali się wrobić ;-)
                                Gratuluję "Kasiu" dużej siły jak na kobietę, że jesteś w stanie to przenieść.
                                • Gość: ble-ble-ble Re: Nie wpuszczać domokrążców do domu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.10, 18:58
                                  Do Jana. I wszystkich normalnych.
                                  Panie Janie, wielkie ukłony w Pana strone za siłe i wytrwałość w
                                  walce z "pijawkami" i za cierpliwość w ostrzeganiu ludzi. Ten
                                  ROBOCLEAN to jeden z produktów, które sa sprzedawane właśnie w ten
                                  sposób.
                                  Wczoraj przyjęłam takiego gościa do domu. Ciekawość mnie zżerała,
                                  jak to wyglada. Uwielbiam patrzec na wijace się pijawki
                                  (akwizytorów). Naprawdę polecam kazdemu takiego doswiadczenia. Dobre
                                  przedstawienie.
                                  Moim zdaniem żadna rewelacja w przygotowaniu tych ludzi. Trzeba być
                                  reformowalnym i iśc z czasem, a nie zatrzymywać się w epoce kamienia
                                  łupanego. Mizerna ich szkoła!!!!! Mizerna armia awizytorów!!!! Gdzie
                                  są ich szefowie? No przeciez, to swiadczy o nich. Miernota. Panie
                                  Janie, cieszmy sie, że coraz mniej osób pada ich ofiarą. Pewnie
                                  przez ich nieudolność. I długo jeszcze potrwa zanim się cos zmieni.
                                  Nasza wygrana Panie Janie!!! Póki co, życze panie Janie wytrwałości
                                  w przestrzeganiu tych "słabych" ludzi. Czasami zły dzien moze miec
                                  wpływ na ich złe decyzje. Pozdrawiam z wielkim SZACUNKIEM
                                  Pana!!!!!!!!!!!!!!!
                                  • Gość: pipka-w Re: Nie wpuszczać domokrążców do domu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.10, 18:17
                                    Pan jan Ci nie odpisze. Teraz broni krzyża.
                            • Gość: Kaja Re: Nie wpuszczać domokrążców do domu. IP: *.182.108.124.nat.umts.dynamic.eranet.pl 17.08.10, 17:27
                              Niech inni piszą i mówią co chcą. Mam Robocleana i nie czuję się ani
                              naciągnięta, ani jak biedna ofiara jaką widziałaby mnie Lidka789.

                              Ogólnie odkurzacz mi się podoba. Dla mnie ma jedną wadę – konieczność osuszania
                              zbiornika na wodę. Ale ma też mega zaletę: nie muszę wynosić dywanów do
                              trzepania, a zawsze była to zmora w okolicach świąt J

                              • lidka789 Re: Nie wpuszczać domokrążców do domu. 18.08.10, 02:52
                                Buahahahhahahahahahhahahahahaha!!! Ale wtopa!!! :D Muehehehhe.... Nie trzeba
                                tego nawet komentować :D Ta pomyłeczka mówi sama za siebie!!! Ależ poprawiliście
                                mi humor, drodzy akwizytorzy! Strzeliliście samobója którego już chyba nic nie
                                jest w stanie wymazać! To jest już szczyt bezczelności i oszukiwania ludzi!!
                                Chyba nie dogadaliście się do końca z szefem który przygotował tę ściemniarską
                                wypowiedź "zadowolonej klientki"! Kto ma to przekleić na forum :) Nie no...
                                piękna sprawa... Żal d... ściska jakie to jest żałosne i smutne :)
                                • Gość: pipka-w Re: Nie wpuszczać domokrążców do domu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.10, 12:19
                                  Zgadza się. Sam się uśmiałem jak to zobaczyłem. W sumie też trochę mi smutno,że
                                  zdarzają się tacy ludzie w tym zawodzie. Ale tak na marginesie-czy "takie coś"
                                  przypomina psychomanipulacyjną zagrywkę wytrawnego, szkolonego dilera?
                                  Faktycznie żenaaada.
                                  • lidka789 Re: Nie wpuszczać domokrążców do domu. 18.08.10, 13:58
                                    Ależ pipko-w, nie bądź ani smutny, ani obrażony, ani zażenowany.Ja nie mam
                                    żadnej pewności, że Kasią/Kają/ewentualnie resztą pseudozadowolonych
                                    pseudoklientów z ostatnich postów nie jesteś ty. To się nie zdarza pierwszy raz
                                    taka sytuacja na tym forum. Nie wiem jakim trzeba być imbecylem żeby nadal
                                    usiłować tej samej metody, która dawno została już zdemaskowana i obśmiana. A
                                    najśmieszniejsze są te zarzuty o paranoję. Zapewne gdyby nie to że jakiś imbecyl
                                    do kwadratu (sorry pipka, ale to jest fakt) popełnił taką tragiczną gafę, to
                                    wypowiedź użytkowniczki "Kasi" lub "Kai" byłaby przez wasze akwizytorskie grono
                                    broniona do upadłego. Zapewne autor lub autorzy zarzucaliby nam paranoję, chore
                                    podejrzenia, wyznawanie teorii spiskowej dziejów itd itp. A tymczasem nie po raz
                                    pierwszy SAMI UDOWODNILIŚCIE!!! że to MY mamy rację. Że WSZYSTKIE wypowiedzi tzw
                                    "zadowolonych użytkowników" można wrzucić do kibla i spuścić wodę. Zupełnie jak
                                    syf z Robocleana "który jest jedynym z nim problemem" :D Tak na marginesie
                                    "takie coś" nie jest tu przypadkiem odosobnionym. Nie zdarzyło się pierwszy raz.
                                    Wy akwizytorzy robicie to nagminnie, tylko że czasem wam się to udaje a czasem
                                    nie. Czasem robicie wysiłek żeby nadawać z innego komputera, o innym adresie niż
                                    ten który jest waszym oficjalnym alter ego. Wtedy można tylko opierać się na
                                    poziomie intelektualnym, kardynalnych problemach z ortografią, na kulturze
                                    osobistej, stylu wypowiedzi itp. Przeważnie to was zdradza nawet bez powielania
                                    identycznych wypowiedzi pod różnymi postaciami. :) Tylko że mi już się nie chce
                                    za każdym razem w to wnikać. Ciekawa sprawa że my tego nigdy nie robimy
                                    (podszywania pod innych)... A moglibyśmy. Wtedy to forum zamieniłoby się w
                                    kabaret w 100 a nie tylko 50% :) Widzisz pipko (do Kasi i Kai się nie zwracam bo
                                    nie lubię gadać ze sztucznymi tworami phyhyhyhyh..) to jest tak jak w polityce.
                                    Jesteście taką niby partią c`nie? I teraz jeśli kolejni wasi przedstawiciele
                                    kompromitują się jako oszuści, (nie jeden ale wielu), to cała partia ma
                                    przechlapane. Bo skoro przyjmuje w swoje szeregi takie nieuczciwe gnidy, to
                                    znaczy że nie jest ona warta zaufania wyborców. Przykładem jest SLD, które
                                    poniosło totalną porażkę. I taka sama porażka czeka wszystkie firmy
                                    akwizytorskie, które są nieuczciwe, które opierają się na prezentacjach,
                                    psychomanipulacjach, megahiperpromocjach TYLKO DZIŚ więc podpisz natychmiast itd
                                    itp. A sprzedają badziew po niebotycznej cenie. Przykłady można mnożyć. Garnki,
                                    ścierki, materace, pościele, roboty kuchenne, odkurzacze... Pracując w takiej
                                    firmie każdy widzi ile kasy idzie ze sprzedaży odkurzacza dla akwizytora i
                                    innych osób, czy to pośredników czy szefów firm takich jak dlf importer.. nie
                                    wiem, nie wnikam. Ale jest to lwia część i na pewno nie jest to prawdziwa
                                    WARTOŚĆ Robocleana. Dlatego właśnie to forum wygląda tak a nie inaczej. Po
                                    prostu oszukiwanie normalnych forumowiczów przychodzi wam akwizytorom z wielką
                                    łatwością. Rzekłabym: z zajadłością i tupetem. Reasumując mój dowód nieomal
                                    matematyczny :) stwierdzam że brnąc dalej w swoje kłamstwa na tym forum
                                    udowadniacie że Roboclean jest dokładnie tym, za co ja i jan-w go uważamy.
                                    Badziewiem wciskanym przez nieuczciwych akwizytorów. Kropka. Nic do dodania.
                                    • Gość: pipka-w Re: Nie wpuszczać domokrążców do domu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.10, 20:26
                                      Jak zwykle generalizujesz.Wszyscy, zawsze, 100%.Wszystkie wypowiedzi za
                                      Robocleanem są pisane przez nas, a WSZYSTKIE posty przeciwko są oczywiście
                                      pisane przez niezadowolonych klientów.No przestań:-) Nie wierzysz w moją
                                      szczerość więc nie ma sensu rozmawiać. Tylko nie obrażaj mnie proszę, zarzucając
                                      mi taką głupotę, jak wypisywanie tych samych rzeczy pod innymi nickami. Bo mogę
                                      się zrewanżować hipotezą, że to Ty zrobiłaś, żeby się teraz puszyć jacy to my
                                      jesteśmy głupi:-)Szkoda tylko, że bez przerwy powtarzasz w kółko to samo o cenie
                                      RC i oszukiwanych staruszkach. Myślałem, że skoro nie odniosłaś się do mojego
                                      ostatniego postu, to przekonała Cię niezaprzeczalna logika, którą kieruje się
                                      każdy dobry handlowiec.
                                      • lidka789 Re: Nie wpuszczać domokrążców do domu. 19.08.10, 00:58
                                        Powtarzam to samo bo chcę żeby temat forum nie rozmydlał się zanadto, żeby
                                        główna idea pozostawała czytelna w świeżych postach. Bez względu na to co
                                        ktokolwiek powie RC pozostaje tym czym jest i dobrze żeby każdy kto tu zajrzy to
                                        zapamiętał. Bo z waszej akwizytorskiej strony RC to ósmy cud świata :) Były
                                        różne próby z waszej strony zmieniania tematu, wjazdy personale pod moim
                                        adresem, rozkminki typu "jaki odkurzacz ja reklamuję" itp. To wszystko mąka :)
                                        Zamydlacze. Były też próby zorganizowanego milczenia z waszej strony. Tak żeby
                                        temat umarł po cichu śmiercią naturalną. I wtedy o dziwo! nigdy nie pojawiały
                                        się ŻADNE wypowiedzi "zadowolonych klientów" :) Tak, tak... to na pewno kolejny
                                        zbieg okoliczności przemawiający na waszą niekorzyść ;) Nie mówię tylko o
                                        staruszkach. Mówię o wszystkich łatwowiernych, niezorientowanych w temacie
                                        osobach, jaką ongiś i ja byłam. :]
                                        A propos twojego kolejnego posta... Rozumiem że lepszy akwizytor to ten który
                                        lepiej się kamufluje, nie daje się zdemaskować pisząc peany na cześć RC jako
                                        "nabywca"? Czy też może ten który wyrzeka się podstępnych metod wciskania
                                        odkurzaczy? A może taki który opowiada także o wszystkich wadach Robocleana,
                                        tych widocznych i tych ukrytych lub odroczonych w czasie? :)

                                        Polecam raz jeszcze znakomity artykuł w Rzeczpospolitej na temat
                                        psychomanipulacji... cholera, trzeba zapłacić, kiedyś nie było trzeba :/ No ale
                                        jak komuś się chce to polecam gorąco. :)

                                        www.rp.pl/artykul/316163.html
                                        • Gość: pipka-w Re: Nie wpuszczać domokrążców do domu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.10, 01:37
                                          Dla mnie lepszy handlowiec, to taki który nie udaje zadowolonego
                                          klienta.Myślałem, że uczciwi ludzie myślą podobnymi kategoriami. Ale ty lubisz
                                          dogryzać więc nie spodziewałem się w sumie niczego więcej.
                                          Piszesz, że teraz jesteś zorientowana w temacie? Bo przeczytałaś lub napisałaś
                                          kilkaset postów na tym forum, byłaś na przypadkowym pokazie kołder i pocieszałaś
                                          koleżankę,której się z jakichś przyczyn nie udało zwrócić RC? A rozmawiałaś z
                                          jakimś dilerem? Odwiedziłaś jakieś biuro handlowe? Byłaś na jakimś szkoleniu?
                                          Jeśli nie, to ty nie rozmydlaj tematu. Bo jak już wcześniej pisałem, godni
                                          wysłuchania są nie ci, którzy mają coś do powiedzenia tylko ci, którzy na swoje
                                          słowa mają potwierdzenie w faktach.Udowodnij to o czym tak długo mówisz. A może
                                          znów mi opowiesz historię, że nie musisz jechać na pustynię:-)? Albo, że w
                                          gazetach napisali?
                                          P.S.Jasne-każdy z nas jest profesorem psychologii o specjalizacji
                                          psychomanipulacja stosowana:-)
                                          • lidka789 Re: Nie wpuszczać domokrążców do domu. 19.08.10, 23:55
                                            Bla bla bla. Wystarczy że widziałam jak ten kloc wygląda. Poczytałam na ten
                                            temat parę postów oszukanych osób, znam jedną taką osobiście. Jeszcze czego
                                            żebym chodziła po biurach handlowych! Na pewno tam powiedzą mi od razu całą
                                            prawdę na temat RC :D Że jest on wygodny, niezawodny, bezawaryjny i wart swej
                                            ceny. A akwizytorzy nie używają podstępów żeby skłonić do jego zakupu. Jeszcze
                                            czego! Jak chce mi się pośmiać z fikcyjnych historyjek to idę na kabaret ;) A na
                                            szkolenia?... Przecież wystarczy poczytać posty akwizytorów, którzy używają
                                            gotowych formułek, w kółko tych samych. A poza tym... wstydziłabym się.. że mnie
                                            ktoś znajomy zobaczy ;/
                                            P.S. Pozdrawiam Kasię i Kaję! Siema dziewczyny! :]
                                            • Gość: pipka-w Re: Nie wpuszczać domokrążców do domu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.10, 01:34
                                              No właśnie-bla, bla, bla.
                                            • Gość: ble-ble-ble Re: Nie wpuszczać domokrążców do domu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.10, 19:22
                                              Bardzo dobrze radzisz sobie z tymi "pijawkami". Ja nazywam tak
                                              akwizytorów. Nieważne jakiego produktu. Zapewniam Cię, że dzisiaj
                                              ludzie podejmują raczej rozsądne zakupy. Przemyślane. Jakieś
                                              miernoty-akwizytorzy mogą jedynie tutaj napisać, że zakupili i
                                              zachwalać ten produkt, celem wprowadzenia zamieszania. Pisałam
                                              wcześniej, że mizerne ich szkolenie. Chyba szefowie, też mają kryzys
                                              finansowy na uzupełnienie braków w ich wiedzy na temat technik
                                              sprzedaży. Nasza wygrana!!!!!!!!!
                                    • dlf_importer_t Re: Nie wpuszczać domokrążców do domu. 23.08.10, 08:06
                                      Szanowni Państwo,
                                      Od długiego czasu na tym forum dwóch użytkowników zarzuca nam oszukiwanie, wprowadzanie w błąd, manipulowanie. "jan-w" oraz "lidka789" niezmiennie i regularnie od około dwóch lat udowadniają swoje racje zarzucając oszukańcze i nieuczciwe metody działania przedstawicieli handlowych i naszej firmy oraz wypowiadając się na temat jakości oferowanego przez nas produktu, choć nie są jego użytkownikami.
                                      Cenimy sobie opinie każdego uczestnika forum. Każda uwaga prawdziwego użytkownika jest dla nas cenna i pozwala wyciągnąć wnioski na przyszłość.
                                      W przypadku jednak tych dwóch użytkowników nie możemy oprzeć się wrażeniu, że mamy do czynienie z nieuczciwymi działaniami konkurencji. Regularność z jaką osoby te wypowiadają się na tym forum, forma ich wypowiedzi, fakt, że ze znawstem wypowiadają się o produkcie, którego nie posiadają, a więc też i nie znają i to jak długo są na tym forum obecne, pozwala nam myśleć, że są to osoby opłacane przez firmy konkurencyjne.
                                      Wielokrotnie również zapraszaliśmy te osoby na spotkanie w firmie. Zawsze jednak wolały się one chować za anonimowością niż zapoznać z faktami, które ciągle podważają.
                                      Zachęcamy do o zapoznania się z artykułem: wyborcza.pl/1,76842,6333155,Falszywe_rekomendacje_zalewaja_siec.html , którego lektura przybliży sposoby i specyfikę działań jakie wykorzystują Ci użytkownicy.
                                      Warto również zaznaczyć, że z obserwacji forów wynika, że nawet najwytrwalsi nie wypowiadają się tak często i regularnie na tego typu forum jak wskazani wyżej użytkownicy.
                                      • jan-w Przykład manipulacj handlarza 23.08.10, 09:03
                                        Znów próbujesz manipulować. Nie wypowiadamy się krytycznie na temat odkurzacza, chociaż z pewnością nie jest wart swojej ceny. Potępiamy metody pracy twoich domokrążców którzy opowiadają fantastyczne historie ciemnym ludziom aby wcisnąć im towar wart kilka razy mniej. Również polecam linkowany przez z ciebie artykuł, jak również tobie i twoim współpracownikom lekturę ustawy o nieuczciwej konkurencji z której dowiesz się jaka odpowiedzialność karna wam grozi za te psychomanipulacje uprawiane na forum.

                                        Potwierdzam - garatyfikacje za odstąpienie od ujawniania matactw handlarzy, nieraz mi proponowano.
                                      • lidka789 Re: Nie wpuszczać domokrążców do domu. 23.08.10, 23:41
                                        Oho. Musi być ostro. Dlf_importer wkroczył do akcji! Niedobrze, niedobrze się
                                        dzieje, ludzie już tak łatwo się nie nabierają, co? Coraz więcej osób rozumie,
                                        że zamiast kupić coś tylko dlatego że jesteśmy na prezentacji i mamy wybór
                                        spośród słownie "jednego" produktu, lepiej iść do sklepu gdzie jest ich setki,
                                        wybrać towar najlepszy i nie czuć potem kaca moralnego że wydało się kupę forsy
                                        na coś co z pewnością nie jest "mercedesem wśród odkurzaczy" :) Już nawet
                                        starsze panie wiedzą że lepiej akwizytora do domu nie wpuszczać ;)
                                        Co do twojego postu, którego nie masz nawet odwagi skierować wprost do osób o
                                        których piszesz.
                                        Po pierwsze > Cenimy sobie opinie każdego uczestnika forum. - czy wy już
                                        kompletnie na łeb poupadaliście? czy myślisz że mnie interesuje co sobie cenicie
                                        a czego nie?? Macie się za jakichś mentorów? guru? nauczycieli??? W nosie mam co
                                        sobie cenicie :) Nie jesteś moderatorem tego forum. Każdy może się wypowiadać na
                                        dany temat tak jak chce. Stawianie swojej osoby na jakimś piedestale jako
                                        importera badziewnych odkurzaczy to chyba jakaś pomyłka.. pheheheh... :]

                                        Po drugie: > W przypadku jednak tych dwóch użytkowników nie możemy oprzeć się
                                        wrażeniu, że m
                                        > amy do czynienie z nieuczciwymi działaniami konkurencji.

                                        To jakiś żart? Znaczy się jakiej konkurencji? Trzeba naprawdę mieć kłopoty z
                                        głową żeby zarzucać reklamowanie konkurencji komuś kto chyba ani razu nie
                                        wymienił ŻADNEJ NAZWY JAKIEGOKOLWIEK PRODUKTU!!!
                                        Jan-w wspominał o kilku markach. O KILKU. Znaczy co? Reklamujemy odkurzanie samo
                                        w sobie? :) A może jeszcze przaśniej! Jesteśmy przedstawicielami
                                        G.Z.Z.Z.Z.S.O.I.N.R.P. Głównego Zarządu Zrzeszenia Związków Zawodowych
                                        Sprzedawców Odkurzaczy Innych Niż Roboclean w Polsce! Tak, tak… poważna sprawa.
                                        Rozgryźliśta nas. To nie przelewki. Spisek na skalę krajową!  Te zarzuty są tak
                                        niedorzeczne, że tylko obśmiać to można. Sorry. Szczególnie ze strony
                                        przedstawiciela firmy, którego pracownicy robią to NA TYM FORUM NA-GMI-NNIE!
                                        Potwierdzając tym samym to wszystko co się tu o nich pisze  To jest kolejna
                                        kompromitacja. Zarzucanie nam że jesteśmy przez kogokolwiek opłacani to już
                                        szczyt wszystkiego. Zwłaszcza że osoby pokroju pipki-w, które pojawiają się i
                                        znikają idealnie podpadają pod rysopis osoby opłacanej.  Ja wiem że osobom
                                        pracującym w firmach typu Roboclean, Perfect Harmony i Raypath i dziesiątki
                                        innych… trudno pojąć że ktoś może robić coś nie dla KASY a tylko po to żeby
                                        kogoś ostrzec. I nie czujcie się wyróżnieni. Mnóstwo tego jest niestety, na
                                        podobnym forum jest mowa o materacach… Sama założyłam ten wątek. I tam
                                        twierdzą np. że jakiś tam ich guru dostał nominację do Nobla… :D Żeby sprzedać
                                        więcej materacy po 8 tysięcy sztuka. Tylko że tamte materace podobno DOSŁOWNIE
                                        SZKODZĄ zdrowiu i zakazali ich dystrybucji.
                                        Wciąż zachęcasz do podania imienia nazwiska, adresu. telefonu… A tu popatrz,
                                        uparłam się i nie chcę.  Ale przynajmniej mam odwagę pisać cały czas z tego
                                        samego Nicka. Nie mnożę bytów i tożsamości tak jak robią to twoi podwładni. Nie
                                        robię sztucznego tłoku. Moje racje bronią się same, przecież znakomita
                                        większość osób wie, czym pachnie spotkanie z domokrążcą. Artykuł do którego
                                        linka podajesz idealnie opisuje zjawisko, które tu prezentujecie. Wyraźnie widać
                                        wręcz TAKTYKI przez was stosowane. Ja se piszę bo se chcę, odechce mi się, to se
                                        przestanę  Natomiast wy akwizytorzy piszecie bo musicie. A jak nie musicie to
                                        po kiego diabła piszecie?  Skoro tak cudownie prosperujecie, macie setki
                                        tysięcy zadowolonych klientów dziennie którzy ustawiają się w kolejkach żeby
                                        zapłacić wam kilka tysięcy za złom, to co was obchodzi jakieś jedno małe forum?
                                        A może wysoki wynik w gógielkach jednak boli?... W końcu to naprawdę jest bez
                                        znaczenia czy ktoś uzna mnie za wariatkę opłacaną przez konkurencyjne firmy
                                        (oczywiście kilka firm jednocześnie) (no i jeszcze konkurencyjne firmy
                                        produkujące magnetyczne materace)(i KGB). Wystarczy że każdy kto tu zajrzy
                                        PRZED zakupem, przynajmniej zacznie się zastanawiać, że to wszystko nie wygląda
                                        tak słodko i różowo jak w opowieściach akwizytora, który przecież w naszych
                                        domach nie ma żadnej konkurencji… ;) Nie trzeba czytać tysiąca postów żeby
                                        wyczuć co się święci. No chyba że jest się opłacanym przez firmę Roboclean
                                        wynajętym pisaczem postów, który jednak te tysiąc postów przeczytać musiał, żeby
                                        zapoznać się z problemem. A kilku takich tu było, oj było….. Co nie? ;)
                                        • Gość: pipka-w Re: Nie wpuszczać domokrążców do domu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.10, 00:40
                                          He he he, fajnie by było brać kasę tylko za to, że coś sobie tu wyklikam:-)
                                          Ale wiem - trudno pojąć że ktoś może robić coś nie dla KASY.
                                          Wiesz po co tutaj ciągle siedzę i piszę? Na pewno nie dlatego, że brak mi
                                          klientów. Inaczej pewnie nie miałbym czasu na siedzenie na forach tylko
                                          "zasuwałbym" na utrzymanie. Irytuje mnie tylko sugerowanie, że jestem oszustem i
                                          naciągaczem i siłą wpycham ludziom coś, czego oni ani nie potrzebują ani nie
                                          chcą.Jasne, że nie każdy kupuje ale jak już kupuje to czy naprawdę wydaje ci
                                          się, że robi to pod jakimś przymusem?Bez sensu. Wiem, że chodzi ci o oszukańcze
                                          sztuczki wielu handlowców. Sam kilka razy też miałem z takimi do czynienia. Ale
                                          handlowcy to zwykli ludzie i tak jak każdy zwykły człowiek są albo uczciwi albo
                                          nie. Nie zawsze można skontrolować ich pracę, a zapewne są firmy, które celowo
                                          stosują nieuczciwe metody. Ale to ani ja ani firma w której pracuję. A ty
                                          starasz się wrzucić wszystkich do jednego worka. Mnie osobiście to obraża. I też
                                          mam to gdzieś, że ty masz to gdzieś. Klienci kupując ode mnie oceniają mnie jako
                                          człowieka i głos anonimowo piszącej lidki czy jana nie są dla nich jak się
                                          okazuje żadnym autorytetem. To mi daje przeświadczenie o tym, że mogę zabierać
                                          głos w tej sprawie i że nie mam sobie nic do zarzucenia.
                                          I tylko to chcę ci przekazać pisząc w tej chwili do ciebie i tylko do ciebie.
                                          • lidka789 Re: Nie wpuszczać domokrążców do domu. 24.08.10, 22:50
                                            Jeżeli ktoś kupił ten odkurzacz za 6 czy 7 tysięcy i po KILKU LATACH UŻYWANIA
                                            uznaje że jest on wart swojej ceny, nie naraża kręgosłupa na szwank, jego
                                            gabaryty małego czołgu nie są problematyczne, obsługa jasna i klarowna, NIC
                                            PRZEZ TE KILKA LAT SIĘ W NIM NIE POPSUŁO i rzeczywiście odkurza on wszystko,
                                            pierze, a w dodatku NIE MA NA RYNKU ŻADNYCH INNYCH ODKURZACZY KTÓRE SĄ TAŃSZE I
                                            LEPSZE, to ja serdecznie gratuluję. Tylko że to jest niemożliwe :] Na pewno
                                            wszystkie te kryteria musi spełniać odkurzacz nabyty za kwotę kilkukrotnie
                                            wyższą niż pozostałe. Jeżeli nie spełnia, a wiemy że nie spełnia, to szkoda
                                            wyrzucać forsę w błoto tylko dlatego że uległo się namowom akwizytora. Zwyczajne
                                            frajerstwo.

                                            Tak dla porównania. Że wiedza o odkurzaczu Roboclean (tudzież Rainbow bo to z
                                            grubsza to samo, mimo że akwizytor wmawia że lepsze) nie kończy się na tym
                                            forum. Na różnych forach ludzie piszą co myślą na temat "WSPANIAŁOŚCI" tego
                                            odkurzacza. Ogólnie wszyscy użytkownicy wiedzą, że jest to naciąganie naiwnych
                                            ludzi przez akwizytorów, a potem pojawia się taki "wiatrok" (nick), który
                                            serwuje pełen fachowych określeń opis techniczny, miał akurat okazję go
                                            przetestować i jest pełen zachwytu. Przypadkiem akurat przeczytał też wszystkie
                                            posty z forum :) Oczywiście nie jest to żadna reklama, ten pan akurat miał
                                            okazję Robocleana uRZywać :) Kolejna cecha zdradzająca przynależność do braci
                                            akwizytorskiej - brak znajomości elementarnych reguł ortograficznych.
                                            Przypadkiem tak się składa że wszystko jest identycznie jak na niniejszym forum.
                                            Reszta forumowiczów po prostu śmieje się z tego faceta. Link:

                                            www.firmasprzatajaca.pl/forum/viewtopic.php?f=6&t=1463
                                            Tak tylko chciałam pokazać dla przykładu co udało mi się wygóglować dla
                                            potwierdzenia że to nie jest MOJA teoria ani MÓJ wymysł. Właściwie większość
                                            osób o tym wie. Dlatego z cudem graniczy znalezienie 10 znajomych osób które
                                            zgodzą się wpuścić akwizytora do domu. Dlatego skończcie już się pultać jaka to
                                            ja jestem zła i niedobra. Artykuły, fora, poczta pantoflowa. Wszystko aż huczy
                                            od negatywnych opinii. Roboclean to tylko kolejny "cudowny wynalazek" który chcą
                                            nam wcisnąć. Nic poza tym. Ale widzę że na tym forum jest tak silna grupa pod
                                            wezwaniem, że gdybym ja czy jan-w nie odzywała się przez dłuższy czas, to wysoki
                                            wynik w google poszedłby na tzw. marnację :] bo na górze wciąż byłyby kolejne
                                            zachwyty akwizytorów pod postacią zadowolonych nabywców. A tak - ludzie mają do
                                            myślenia. I o to chodzi! :)
                                          • lidka789 Re: Nie wpuszczać domokrążców do domu. 24.08.10, 23:34
                                            A jeszcze kilka ciekawych wypowiedzi na innym forum znalazłam. Piękne kwiatki.
                                            Cytuję:

                                            1) "Powiem tak, gdyby nie to, że dostałem RB jako prezent ślubny, to w życiu bym
                                            go nie kupił, taki sobie kawałek plastiku, którego wartość to góra tys.
                                            Uwielbiam takie rozprawy osób, które to widziały, nie używają a wiedzą lepiej.
                                            Centralny jest pod każdym względem lepsiejszy od tego drogiego badziewia, a
                                            zwłaszcza pod względem alergii. Nie mówiąc o cenie. No chyba, że ja jakiś inny
                                            jestem, może odbiorę teściowej i znowu będę się męczył z tym gniotem za kilka tys.
                                            Rozłóż, wlej wodę, tachaj to po schodach, TURBO szczotka to jakiś żart (do
                                            głaskania dywanu można użyć czegoś tańszego), po całym zajściu wylej wodę, umyj
                                            zbiornik i metalowy filtr, ale broń boże nie składaj, odczekaj aż wyschnie
                                            dopiero poskładaj, ja już podziękowałem za takie super bajery, lepszy Philips z
                                            marketu za 300zł z workiem CLINIC."

                                            2)"To, że ktoś sprzedaje takie badziewia za horrendalne pieniądze to rzecz
                                            normalna, wiadomo, każdy szuka głupszego od siebie....
                                            Ale zastanawiają mnie ludzie którzy coś takiego kupują.
                                            Znam przypadek zakupu zestawu do wodnego masażu, jonizacji i czegoś tam jeszcze
                                            w jednym za 3000 zł...
                                            Zestaw składa się z pomki + perforowana rura od odkurzacza, która produkuje
                                            bąbelki w wannie.
                                            Masaż mózgu by się przydał niektórym... "

                                            3)"Mam Philipsa z opcją prania i mycia okien, tapicerki itp, z filtrem HEPA ze
                                            zwykłego sklepu i uważem że ten KIRBY, REINBOW, czy inny ROBOCLEAN to chamskie
                                            oszukiwanie i wyciaganie kasy."

                                            4)"A tak serio, to nigdy nie kupie nic w sprzedazy bezposredniej - po prostu nie
                                            wierze, ze w takich przypadkach stosunek cena/jakosc jest korzystny. W sklepach
                                            tez mozna znalezc sprzet z "wyzszej półki" a jak coś będzie nie tak, to
                                            przynajmniej wiadomo gdzie pójść."

                                            5)"Po drugie - gdybyś poszedł z nim do kasy, gdy odbiera prowizję to być
                                            zobaczył że warto sie płaszczyć " (w odniesieniu do akwizytora RC -
                                            przyp.red.p.lidki :)

                                            6)"- 60% ceny to prowizje dla sprzedawców systemu sieciowego."
                                            (!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!)

                                            7)"nawilżanie powietrza - obliczenia równowagi wilgotnościowej wykazują, że taki
                                            Raibow winien pracować ok. 2h, aby uzyskać właśćiwą wilgotność powietrza -
                                            zużycie energii 700w x 2h !!! Koszty !! Hurgot ok chyba 50-60 dB, nie sposób
                                            wytrzymać w pomieszczeniu dłużej niz 10 min.
                                            - poszukuję tych nawilżających w ten sposób
                                            - jak żona zobaczyła zupę kurzu w wodzie - to mało nie zemdlała. W workach
                                            przynajmniej nie musi tego samego oglądać. Ale fakt, nie potrzeba worków - 2 pln
                                            / 2 miesiące... Taniej
                                            - co sprzątanie trzeba się paprać w tej zupie.
                                            - roztocza jakie potencjalnie pozostaną na tej mokrej brei, w wyniku
                                            niedoczyszczenia pojemnika są później idealnie rozsiewane z "nawilżanym
                                            powietrzem" . Super alergen.
                                            - prelegent, jak chciał porównać wygląd powietrza wylotowego jego i mojego
                                            sprzętu,a wyciągnęłęm mu wtedy najlepszego Zelmera ... zwątpił i zrezygnował."

                                            8)"................... Rb - odkurzacz centralny .....................

                                            1. w kwestii alergików - wydaje mi się, że jest większe prawdopodobieństwo
                                            zanieczyszczenia powierza w domu z Rb (przy słabym utrzymywaniu go w należytej
                                            czystości) niż stosowanie OC.
                                            2. podczas odkurzania jest cicho - plus dla OC
                                            3. spróbuj Rb odkurzyć schody bez jego dźwigania na piętro - zaleta OC
                                            4. cena OC dobrej klasy z instalacją to ok 50% kosztów Rb"

                                            9) NAJLEPSZY CYTAT, FACET PISZE DOKŁADNIE TO SAMO CO JA JAKIŚ CZAS TEMU.

                                            "Oczywiście, że nie. To wszystko to jednak kwestia stosunku ceny do korzysci.
                                            Poza tym czy widziałeś dealerów mercedesa, chodzących po domach i wciskających
                                            ludziom kity marketingowe ?
                                            Mercedes jest marką uznaną powszechnie od dziesięcioleci. W pewien sposób sobie
                                            na nią zasłużył i w powszechnym odbiorze cena za auto jest uzasadniona. A w
                                            przypadku RB ? Bynajmniej... Co innego dorobić się pozycji, marki i w efekcie:
                                            wyższych cen za swoje produkty (produkt jest wysokiej klasy, więc jest drogi), a
                                            co innego "nakręcać markę" cenami (producent wali kosmiczną cenę, żeby wszystkim
                                            się wydawało, że produkt jest wysokiej klasy) - to swoisty autosnobizm. "

                                            I na koniec komentarz jednego z forumowiczów podsumowujący faceta który przez
                                            całą dyskusję bronił zaciekle Robocleanów i Rainbowów:
                                            10) "Jareko, a może ty dalej jakieś fuchy kręcisz z Rb popołudniami he?" :D

                                            Wybrałam najciekawsze fragmenty. Jak komuś się chce to można przeczytać całość,
                                            podaję linka. Ale wiem że nie każdemu się będzie chciało :) więc sxerowałam wam
                                            tu najsmakowitsze kawałki.
                                            Niech mi jeszcze któryś akwizytor spróbuje zarzucić że to ja jestem nawiedzona,
                                            nie mam racji, jestem wredna i upierdliwa a wy, dobrzy sprzedawcy dobrego
                                            odkurzacza jesteście tu ofiarami.
                                          • lidka789 Re: Nie wpuszczać domokrążców do domu. 24.08.10, 23:36
                                            Zapomniałam linka wkleić :P

                                            forum.muratordom.pl/showthread.php?52363-Super-odkurzacz-quot-ROBOCLEAN-quot-%28technologia-kosmiczna
                                          • lidka789 Re: Nie wpuszczać domokrążców do domu. 28.08.10, 00:25
                                            No to victoria. Wygrałam! :)
                                            • Gość: Dorota Re: Nie wpuszczać domokrążców do domu. IP: *.finemedia.pl 01.09.10, 13:37
                                              Miałam prezentację w zeszłym tygodniu. Sprzęt niezły. Choć nie zdecydowałam się
                                              jeszcze na zakup poważnie go rozważam. Ktoś ma, używa i może się wypowiedzieć?
                                              Liczę na komentarze użytkowników. Nie masz - nie pisz J
                                              • jan-w Re: Nie wpuszczać domokrążców do domu. 01.09.10, 18:44
                                                Nie masz, nie pisz? A dlaczego? Ja nie posiadam fiata 125p, a mam prawo
                                                wypowiedzieć się że kupowanie go za 80 tys. zł. jest absurdem. Taki samochód
                                                można kupić za kilka tysięcy złotych. Tylko akwizytor praniem mózgu jest w
                                                stanie tak zamącić w głowie ofierze że gotowa jest zaciągnąć dług na kilka lat
                                                aby kupić coś takiego.
                                                • Gość: nie mam Re: Nie wpuszczać domokrążców do domu. IP: *.adsl.inetia.pl 17.10.10, 16:27
                                                  Rodzice kupili sobie tego Robocleana, dowiedziałem się o tym jakieś 4 dni po zakupie (przypadkiem). Postanowiłem poszperać w necie na jego temat (jak dowiedziałem się ile zapłacili !!!), przejrzałem allegro oraz inne stronki z ty RC i trafiłem na to forum. Przeczytałem prawie wszystkie posty, starałem się jakoś to ogarnąć, żeby wyłuskać spośród tych "opinii" coś co pomoże mi odnieść się do tego RC jako produktu (dobry, średni, zły) tak jak to jest na innych forach. Teraz uważam, że czas jaki poświęciłem na czytanie tych postów to jedna wielka strata czasu. Nie polecam! Trafiłem tu na posty importera, może niech on pomyśli na jakimś forum TYLKO dla użytkowników. Żeby inni nie tracili czasu tak jak ja. ('Nie masz, nie pisz? A dlaczego?')
                                                  • lidka789 Re: Nie wpuszczać domokrążców do domu. 19.10.10, 11:33
                                                    Niemamie/Kaśka_77/Akwizytorze Robocleana. Liczę, że przyjdzie dzień, w którym zrozumiecie, że mnożenie fałszywych postów pochwalnych pisanych spod kilku różnych nicków nie dodaje wam akwizytorom wiarygodności. To samo do pipy-w vel figaro. Przeczytać prawie wszystkie posty na tym forum mógłby chyba tylko wariat, bowiem zważywszy na ilość sfabrykowanych (co zostało wielokrotnie udowodnione!!!!!) przez akwizytorów wypowiedzi czytanie tego forum jest z pewnością bardzo męczące. (nie wiem, nigdy nie próbowałam, jeszcze nie zwariowałam i mam co robić). Dobrze, że użyłeś cudzysłowu przy słowie "opinii", wszak spora część tych postów to zwykły S P A M - po prostu niechciana reklama, jaką dostaje się na skrzynkę mailową. "Kup odkurzacz Roboclean ! Niezawodny, tani, wygodny, nowoczesny! Kup! Jeśli nie chcesz zejść na astmę!" blablablabla... Rzygać się chce.
                                                    Oczywiście że czytanie tego to jedna wielka strata czasu. W ogóle dla mnie debilizmem jest czytanie całego forum (które ma ponad 1200 postów) przez osoby, które już MAJĄ dany towar. I jeszcze w dodatku są zadowolone! To tak jak te opłacone babcie co siedzą na pokazach np. materacy i opowiadają jakie to te materace są zajebiste bo one już je MAJĄ, używają, ale przyszły na spotkanie bo na podobieństwo Elma chcą wiedzieć jeszcze więcej o tym "cudownym wynalazku"!
                                                    Jasne, importer na pewno z chęcią założyłby takie forum. Najlepiej w miejsce tego. I najlepiej byłby moderatorem. Mógłby odsiewać wypowiedzi które mu się nie podobają ;)
                                                    A w ogóle ten "importer" chyba uznał swoją porażkę po kilku żenujących wpadkach akwizytorów podszywających się pod klientów, po wypowiedziach kilku osób które NAPRAWDĘ miały "przyjemność" mieć do czynienia z Robocleanem, po moich cytatach z innego forum, gdzie wypowiada się wiele osób, gdzie wprost i bez owijania w bawełnę stwierdzają oni, że Roboclean to zwykła akwizytorska ściema dla naiwniaków, jakich wiele - ot, kolejne badziewie niewarte swej ceny. I kropka. Nic co napiszecie choćby spod tysiąca i jednego nicka nie zmieni tego smutnego dla was FAKTU.
                                                  • Gość: figaro Re: Nie wpuszczać domokrążców do domu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.10, 10:14
                                                    ZAKURZACZE ŚMIERDZĄ !!!
                                              • jan-w Nowe sztuczki akwizytorów - mnożenie wątków. 01.09.10, 18:56
                                                Duża ilość negatywnych opinii na temat zawyżonej ceny tego odkurzacza, spowodowała że domokrążcy założyli drugi wątek w celu rozmydlenia dyskusji. Proponuję ich zignorować. Metoda jest żałosna i świadczy o ich świadomości całkiem słusznej porażki. Proponuję pisać tylko w tym (oryginalnym) wątku i nie dać im się zmanipulować - odpowiadając w tamtym. Niech polegną tam samotnie, tak jak tu publicznie.

                                                To że mnożenie wątków na ten sam temat jest niezgodne z netykietą i regulaminem forum gazeta.pl to jak widać dla nich drobnostka. Czy tak postępują ludzie szanujący zasady i swoje obietnice (akceptacja regulaminu forum)? Każdy sam może ocenić ich prawdomówność i dotrzymywanie umów.
                                                • lidka789 Re: Nowe sztuczki akwizytorów - mnożenie wątków. 02.09.10, 00:43
                                                  Tamten wątek założony przez akwizytorską brać zniknął równie szybko co się
                                                  pojawił, pewnie dobrali się do niego admini.. Trochę to wesołe bo znów dowodzi
                                                  desperacji i bezsilności sprzedawców wobec beznadziei swego towaru, a trochę
                                                  smutne, bo pewnie byłoby nam dane zobaczyć jak wyglądałby wątek, w którym
                                                  akwizytorzy nawzajem opowiadaliby sobie jaki to Roboclean jest wspaniały a
                                                  "szczególnie użyteczna jest funkcja trzepania" :) Domniemywam, iż byłoby to coś
                                                  na kształt pisowskiego wiecu politycznego, w którym wszyscy są doskonale zgodni
                                                  między sobą, bo jakby kogoś zapytać o własny pogląd to przecież "jeśli chcecie
                                                  wiedzieć co o tym myślę, zapytajcie prezesa Kaczyńskiego" :]
                                                  Odbieram to wszystko jako zwycięstwo prawdy i rozumu nad psychomanipulacjami i
                                                  łatwowiernością. Coraz mniej klientów=mniejszy popyt=mniejszy podaż=mniejszy
                                                  import=mniejsza produkcja=mniejszy zysk=sygnał że era akwizycji i jej
                                                  badziewnych towarów po kosmicznych cenach chyli się ku upadkowi=mniej ludzi
                                                  takich jak ci na tym forum którzy żałują nieopłacalnego zakupu ale czasu cofnąć
                                                  nie mogą...
                                          • lidka789 Re: Nie wpuszczać domokrążców do domu. 08.09.10, 23:35
                                            Widzę że strasznie marny wasz los. Przestaliście pisać cokolwiek ze strachu. Spokojnie, świat naprawdę nie kończy się na Robocleanie. Wystarczy w ten właśnie sposób pomyśleć po obudzeniu się rano, a otworzą się przed wami niezmierzone możliwości! Naprawdę. Będziecie nam wdzięczni i przyznacie nam rację. Słowem: dołączycie do reszty świata :) Zobaczycie jaka to będzie ulga, móc wreszcie przyznać przed samym sobą, że to co usiłowaliście wciąż i wciąż namiętnie wciskać klientom to tak naprawdę nic ponad badziewny odkurzacz lansowany przez dystrybutorów jako coś co warte jest 6 tysięcy złotych. "Produkt ekskluzywny". Hiehie...
                                            Wszystkim akwizytorom w potrzasku życzę szerokich horyzontów, a ich teraźniejszym potencjalnym klientom rozwagi, refleksji i racjonalnej kalkulacji :)
                                            • Gość: pipka-w Re: Nie wpuszczać domokrążców do domu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.10, 02:41
                                              Dzię-ku-je-my:-)
                                              • lidka789 Re: Nie wpuszczać domokrążców do domu. 09.09.10, 12:27
                                                Ależ proszę bardzo! Wiedziałam że to nie jest tak że macie zbiorowy urlop, tylko czytacie po cichu i łkacie :) Już nikt nie kupi Robocleana. :( Ale to dobrze :)
                                                • Gość: pipka-w Re: Nie wpuszczać domokrążców do domu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.10, 20:09
                                                  Tak jest. Musiałem kupić nowego laptopa, bo poprzedni tak zalałem łzami, że się spięcie zrobiło -_-`I masz rację jeszcze raz - dziś już nikt nie kupi ode mnie Robocleana - już po 20.00, tak późno się nie umawiam na spotkania :-)
                                                  Po co ja w ogóle z Tobą gadam? Przecież wyraźnie sprawia Ci przyjemność wypowiadanie się na tym forum. Dlatego jak nikt się długo nie odzywa, to prowokujesz szczeniackimi odzywkami w stylu"a nie mówiłam" jakieś reakcje. A ja się daję w to wciągać. Może z dwóch przyczyn. Po pierwsze koniec z tym, że mądrzejszy powinien ustępować głupszemu-jeśli tak będzie zawsze, to za kilkanaście lat będziemy mieli w Polsce samych debili. Po drugie - ja też lubię mieć ostatnie słowo. Na na nana na :-P
                                                  • lidka789 Re: Nie wpuszczać domokrążców do domu. 10.09.10, 01:27
                                                    Uwaga! Osobom, które przyszły na to forum żeby zaczerpnąć informacji o Robocleanie jeszcze raz polecam mój post sprzed kilku dni, w którym cytuję wypowiedzi wielu osób z innego forum. Polecam też artykuł z linka z wcześniejszego postu, w którym mamy naukową analizę zjawiska polegającego na uleganiu psychomanipulacjom akwizytorów (nie tylko Robocleana) i kupowaniu horrendalnie drogich rzeczy niewartych swej ceny pod wpływem chwili. Uwaga! Wypowiedzi z forum przeze mnie cytowanego oraz wypowiedzi osób które NAPRAWDĘ dały się naciągnąć na zakup tego odkurzacza jasno wskazują, że wycofanie się z zakupu (po namyśle gdy rozum wraca lub gdy badziewie zaczyna się sypać)jest bardzo bardzo trudne. Z kolei naprawa wiąże się z kolejnymi sporymi kwotami do zapłacenia. Nic co wypisują tu akwizytorzy (jawni lub ukryci) nie jest w stanie tych FAKTÓW zmienić.
                                                  • lidka789 Re: Nie wpuszczać domokrążców do domu. 18.09.10, 00:13
                                                    Widzę że jedyne co pozostało akwizytorom to rozpaczliwe poddanie się zasadzie "no news is good news". Lepiej niech już będzie cisza, po cichu przycupniemy i przeczekamy aż temat pójdzie w niepamięć :) Wtedy może znów w googlach zapanują strony producentów, dystrybutorów Robocleana itd. niepopsute jakąkolwiek opinią z zewnątrz. To pozytywne, że uznaliście że dalsze wypowiedzi mogą już tylko coraz bardziej was ośmieszać. Szkoda że niektórzy polscy "politycy" nigdy nie osiągną takiego stanu...
                                                    Osobom zainteresowanym tym czy "warto kupić Robocleana" rekomenduję starsze posty na tym forum. Odpowiedź: nie warto. Tak, dobrze wam podpowiada intuicja, lepiej w ogóle nie zapraszać akwizytora do domu. :)
                                            • Gość: jzpzs Re: Nie wpuszczać domokrążców do domu. IP: *.ip.netia.com.pl 15.08.13, 11:27
                                              Kupiłem ten odkrzacz prawie 2 lata temu. Jestem b. zadowolony. Używam go 2 razy w tygodniu do sprzątanie ok 220 m2 domu, prania dywanów, mebli i samochodów. Miałem wcześniej Zelmera a potem piorącego Kerchera 3001. Jakość samego urządzenia RC, komfort pracy i jakość sprzątania pozostawia w tyle wspomniane marki. Kupiłem go od akwizytora jak i moi znajomi, którzy maja takie sprzęty od 4 lat i nikt nie narzeka. Także serwis jest ok. Nie rozumiem krytyków tego sprzętu. Jedynie może cena odstraszać ale to tak jak z samochodami, można mieć nowego Opla za 60 tys lub Mercedesa za 260 tys . Jedno i drugie jeździ ....
                              • Gość: pipka-w Re: Nie wpuszczać domokrążców do domu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.10, 20:27
                                Ty Kaja czy też Kasia - weź idź stąd i nie ośmieszaj ani siebie ani lepszych od
                                ciebie przedstawicieli.
            • Gość: ble-ble-ble Re: Nie manipuluj akwizytorze. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.10, 20:00
              Mizerne jest przygotowanie akwizytorów!!! Gdyby wiedzieli o ich
              odpowiedzialności karnej... Panie Janie minie wiele lat zanim wyjdą
              z tego amoku i zaczną sią wstydzić jak pracowali. NA KRZYWDZIE
              LUDZKIEJ JESZCZE NIKT SIE NIE DOROBIŁ. Szacunek wielki dla Pana Jana.
        • Gość: ble-ble-ble Re: Nie manipuluj akwizytorze. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.10, 19:32
          Widzę Panie Janie, że posiada Pan dużą wiedzę. Ukłony. Oboje wiemy,
          że dzisiaj swiat polega jedynie na manipulacji. Tak juz jest i tego
          nie zmienimy. Jedynie swiadomość tego moze nas uchronić od
          podejmowania złych decyzji. Zawsze uczono mnie, ze
          sprzedajemy "opakowanie", nie zaś to co jest w "środku". ROBOCLEAN
          jest swietnym przykładem. Niczym więcej. Niczym...Pamietajcie
          wszyscy o tym, czytajac to co piszę. Pozdrawiam. Wielki szacunek.
      • Gość: posiadacz Re: odkurzacz Roboclean IP: 83.1.39.* 31.08.10, 23:48
        Od roku moja matka posiada Robocleana. Początkowo była zadowolona, miał być taki super! Po roku się popsuł, w serwisie naliczyli ją mimo gwarancji na 400zł( po kilku telefonach na szczęście umorzyli).
        Ostatnio był u mnie akwizytor z prezentacją Rainbow, więc postanowiłem porównać je i efekty były ogromne. Robocelan się poprostu chował przed oryginałem.

        Rainbow ma siłę ssąca bez porównania, więcej lepszych funkcji i części odkurzacza lepiej zabezpieczone(u nas ułamało się kółko od robocleana i trzeba wymienić całą dolną podstawę, u Rainbow kułka można wymienić pojedynczo co zmniejsza koszty naprawy).

        Więc jak ktoś się zastanawia nad kupnem takiego odkurzacza to odradzam Robocelana, lepiej mieć za trochę więcej kasy naprawdę porządny sprzęt!
        • Gość: mana Re: odkurzacz Roboclean IP: *.opera-mini.net 11.09.10, 00:18
          z polecenia sąsiadki zaprosiłem na prezentację akwizytora roboclean. obiecałem, że nie obsmaruję go w internecie więc danych nie podam.

          oto czego dowiedziałem się przez 1.5h:

          - odkurzacz rc to nie odkurzacz ale filtr powietrza (?)
          - zwykły odkurzacz nie odkurza ale tylko rozmazuje brud (wciera w panele ?)

          -co najmniej jedno z moich dzieci POWINNO mieć alergię (sic, cytat)

          - odkurzacz rc jest niezawodny i ma 3 lata gwarancji zaś mój stary 10letni ruski odkurzacz przegrzewa silnik i wkrótce na pewno padnie.

          zwykły odkurzacz śmierdzi po włączeniu (?) bo kurz GNIJE w worku.

          -rc wydziela przyjemny zapach po wlaniu olejku. to akurat prawda

          gdy pan zrozumiał że miękka socjotechnika nie działa dowiedziałem się więcej:

          mam w domu niesprzątany systematycznie brud, którego nawet rc nie oczyści. ( odkurzyłem dywanik rc i strzepnąłem, fuj. a miał niby wessać 98% kurzu)

          - odkurzacz rc jest dla elit.

          - ja i moja żona zajmujemy się nachalną sprzedażą nikomu niepotrzebnych usług (pan nie wie czym się zajmujemy, tak sobie założył) i w branży sprzedaży rc nie zarobilibyśmy nic.

          podsumowując: był to mój pierwszy kontakt z akwizytorem rc i akwizytorem w ogóle. i z pewnością ostatni.
          nie mam zamiaru nigdy więcej dobrowolnie narażać się na zastraszanie, obrażanie i chamstwo.

          pozdrawiam zadowolonych klientów.

          • lidka789 Re: odkurzacz Roboclean 11.09.10, 00:43
            Droga mano, to niestety powszechne praktyki. Powiem więcej. To wszystko to wyuczone na szkoleniach formułki powtarzane przez każdego akwizytora RC. U mnie było dokładnie to samo. Mi w bonusie pan akwizytor dodał rewelację, że wystarczy sprzedać bodaj jeden odkurzacz w miesiącu i ma z tego kilka (nie pamiętam ile, 2? 3? 4?) tysięcy. To tak a propos opłacalności zakupu i stosunku ceny do wartości :)
            Dzięki, bezcenne są takie posty! :)
            • Gość: Ewa Re: odkurzacz Roboclean IP: 178.73.48.* 21.09.10, 14:28
              Wow!!! Ileż tu postów do czytania. Miałam kilka dni temu pokaz Robocleana ale nie skusiłam się gdyż postanowiłam poszukać tańszego zakupu. Poza tym wiem iż sprzedawca oszukał mnie twierdząc iż ten ich odkurzacz to najnowszy model Rainbow a tak naprawdę to nie ma nic wspólnego z tą firmą. Suma sumaru znalazłam Salon Odkurzaczy W Warszawie i bez żadnych pokazów sprzedawca pokazał mi wszystkie różnice między różnymi liczącymi się na rynku odkurzaczami. Osobiście nie dokonałam jeszcze zakupu lecz takiego traktowania przez sprzedawcę życzę wszystkim. Nie wiem czy można tu podać ich stronę ale ja to uczynię a jeśli jest to niezgodne z regulaminem forum proszę usunąć mój post. www.slo.com.pl
              • lidka789 Re: odkurzacz Roboclean 13.10.10, 00:44
                Gadałam dzisiaj ze starym znajomym. Kupił Robocleana jakiś czas temu. Przy 4 lub 5tym odkurzaniu już coś zdążyło się popsuć. Od 1 odkurzania używanie RC to, cytuję: "koszmar", a schować to potem do szafy to huhuuu... Po kręgosłupie. Oczywiście reklamacja przebiegła w atmosferze robienia wielkiej łachy, migania się i dąsów ze strony firmy RC. Nasz klient nasz pan, chyba że reklamuje zepsuty bubel.. Ogólnie ten "mercedes wśród odkurzaczy" (za kosmiczną cenę kilku tysięcy) to jedna wielka kupa złomu. Bardziej utrudnia niż ułatwia życie, a pic wciskany w czasie prezentacji nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Mądry Polak po szkodzie... Żona kolegi uległa socjotechnice, jak to kobieta, impulsywnie zadziałała, skusiła się na gary i masz babo placek. Mąż uległ żonie, jak to facet... Wiedział skubaniutki akwizytorek do kogo nadawać swoją wyuczoną nawijkę. Szkoda że nie spotkaliśmy się przed prezentacją, na pewno wyjaśniłabym im obojgu co to za smród i ściema z tym całym Robocleanem. Ot-kolejny badziew od akwizytorskiej braci.
                • Gość: Kaśka_77 Re: odkurzacz Roboclean IP: *.adsl.inetia.pl 15.10.10, 16:51
                  Jestem posiadaczką Robocleana i nie narzekam. Kupując widziałam jakie ma gabaryty, słyszałam też o jego „wadach”. Miejsce miałam dla niego już w momencie zakupu, tym bardziej, że nie zajmuje dużo więcej miejsca niż mój stary odkurzacz. Widać lubię większe przedmioty :-). A z wad mogę wskazać, że nie odkurza sam, a tak bym chciała żeby się samo robiło :-)
                  • lidka789 Re: odkurzacz Roboclean 16.10.10, 00:49
                    A ja jestem posiadaczką rakiety kosmicznej firmy NASA. Początkowo wahałam się, zastanawiałam się głęboko nad tak drogim zakupem - w końcu mogłam przecież zadowolić się chociażby nieco słabszą i tańszą wersją produkcji radzieckiej, ot choćby takim Sputnikiem. Jestem bardzo zadowolona z użytkowania. Wprawdzie trochę długo się nagrzewa, mało w niej miejsca i robi trochę hałasu przy starcie, ale jak już odlecę to łaaaaaaaaaaaaaaaa...... kosmos normalnie!!!! (jak z prawdziwą kobietą.) Mimo tych wad ogólnie uważam zakup za udany. Mimo różnych krytycznych głosów znajomych, forumowiczów i innych niedowiarków, którzy nie są na tyle otwarci na nowości jak ja, kobieta nowoczesna, europejska, wyzwolona! - nie żałuję zakupu i polecam każdemu - wrażenia: bezcenne. Szkoda tylko że rakieta nie steruje się sama. Buuuuu :( A tak bym chciała żeby się sama leciała. :/
                    • Gość: Ja Do Lidki IP: 195.117.96.* 16.10.10, 10:21
                      Lecz się Kobieto
                      • lidka789 Re: Do Lidki 17.10.10, 01:22
                        A ty to niby co za ja? Czego tu? Szukasz dymu? Przychodzisz nagle na forum, nie masz pojęcia o co chodzi i się wymądrzasz? A może jesteś jednym z tych fanatyków którzy mają wyrobione zdanie o forumowiczach bo przeczytali ponad tysiąc postów z tego forum? Czy to może tylko kolejny żałosny krzyk rozpaczy skompromitowanej braci akwizytorskiej Robocleana? Nie wiem która z tych trzech opcji jest najsmutniejsza ale to bez znaczenia. Żenua pozostaje żenuą.
                        A ja chętnie pójdę na leczenie ale tylko razem z resztą osób które POD RÓŻNYMI NICKAMI wypisują tu bzdury. O.
                        • Gość: turnauka Re: Do Lidki IP: 83.1.196.* 04.03.13, 10:13
                          www.tygodniksiedlecki.com/t19534-tajemnica.domokrcy.htm
                    • Gość: Monia Re: odkurzacz Roboclean IP: *.finemedia.pl 20.10.10, 17:18
                      Lidka - gratuluję i zazdroszczę. Też chcę rakietę. Nie musi być NASA :)

                      • lidka789 Re: odkurzacz Roboclean 21.10.10, 11:40
                        Ależ Moniu! To jest dziecinnie proste. Na tym forum każdy może mieć co tylko chce, wystarczy że dobrze się wczuje :)Tak jak akwizytorzy wczuwają się w posiadanie odkurzacza RC. Z resztą ja tam nie wiem. Może i mają... Tylko nie przyznają się że są akwizytorami i piszą w samych tylko superlatywach. To może inaczej. Hm. Każdy może być kosmonautą :)
                        • Gość: figaro Re: odkurzacz Roboclean IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.10, 11:06
                          ZAKURZACZE ŚMIERDZĄ !!!
                          • lidka789 Re: odkurzacz Roboclean 29.10.10, 02:00
                            Nom, to prawda. Dlatego warto kupić dobry odkurzacz wodny, od pewnego sprzedawcy, w dobrej cenie. A zakurzacz do śmieci. Tylko trzeba to zrobić z głową i nie dać się zmanipulować akwizytorowi który akurat zjawił się w domu i twierdzi że tylko odkurzacz Roboclean i nic innego. Nieprawda!!!!!! Są inne sensowniejsze o wiele opcje, zakupu ODkurzacza. Polecam zdrowy rozsądek i zmysł obserwacji. Roboclean, Rainbow, jakaś inna firma krzak: NIE!!! A co tak? to już pozostawiam myślącym ludziom pod rozwagę :)
                            • Gość: Doti Re: odkurzacz Roboclean IP: *.finemedia.pl 04.11.10, 19:34
                              Aż dziw, że nie padła w Twojej wypowiedzi konkretna marka :)

                            • Gość: gość :( Re: odkurzacz Roboclean IP: *.play-internet.pl 09.09.11, 06:47
                              Witam Lidko proszę o pomoc chciałam oddac odkurzacz ale nie przyjęto.
                              Proszę o poradę.
            • Gość: aa Re: odkurzacz Roboclean IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.13, 23:49
              Litka to naprawdę ładne imię i to wszystko.
          • Gość: AM Re: odkurzacz Roboclean IP: *.radom.pilicka.pl 03.06.14, 20:59
            Zgadzam się w 100 procentach, u mnie prezentacja trwała 4 godziny. Idiotyczne i nierealne, dowiedziałam się również że jeśli żadne z domowników nie ma alergii to nic wkrótce na pewno będzie mieć! I że jeśli myślę poważnie o zdrowiu naszego dziecka powinnam zakupić to cudowne urządzenie. Coś takiego, głupią udawałam do czasu co zresztą było na ręke akwizytora, po 4 godzinach się wkurzyłam i wyprosiłam człowieka. PIERWSZY I OSTATNI RAZ. ODRADZAM
        • Gość: ba Re: odkurzacz Roboclean IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.10, 11:18
          Może i masz rację, ale nie sądzę że naliczyli 400 zł, troche przy dużo
          • Gość: jzps Re: odkurzacz Roboclean IP: 195.205.8.* 30.06.12, 22:59
            Mam to urządzenie od paru dni. Kupiłem zasięgając wcześniej opinii znajomych. Jestem też po prezentacji. Chcę powiedzieć, że nie jest to mój pierwszy odkurzacz;) Wcześniej był (jest) Zelmer Cobra 2000 , potem Syriusz równolegle z piorącym Kercher`em SE 3001. Można więc powiedzieć, że mam porównanie do renomowanych firm. Nie miałem wcześniej okazji widzieć bezpośrednio efektów pracy przedmiotowym RC ale to co zobaczyłem na prezentacji dało mi dużo do myślenia. Byłem przekonany, że porządki prowadzone przy użyciu wcześniej wymienionych sprzętów są co najmniej zadowalające ale po tym co zobaczyłem ogarnęła mnie złość, że moje sprzątanie przypomina dosłownie zamiatanie pod dywan. RC bije moje sprzęty na głowę. To nie są żadne bajki akwizytorów tylko fakty. Typowe odkurzacze to właściwie udoskonalone miotły. Efekt dla oka. RC pokazał w czym tak naprawdę żyjemy. Dla mnie to ważne bo moi chłopcy to alergicy jak ja. Owszem, częste sprzątanie przynosiło jakieś efekty ale z RC na pewno będzie to skuteczne. Na”+„ RC zaliczam 1. Jakość powietrza 2. Jakość odkurzania, 3. Jakość prania, 4. Komfort pracy, 4. Koszty użytkowania (2 x mniejsze zużycie energii, brak worków) , 4. Jakość wykonania ( to zobaczymy jeszcze za 2-3 lata, niepokoi mnie rodzaj tworzywa na pojemniki) . Na „–„ 1. Koszt zakupu 2. Masa urządzenia. Wnioski: Jeżeli urządzenie zachowa swoje parametry przez co najmniej 5 lat to myślę, że stosunek cena/jakość będzie całkiem korzystny. Masa urządzenia niestety się nie zmieni ale to kompromis pomiędzy zastosowaną technologią a komfortem pracy. Napisałem tę opinię bo sam szukam podobnych. Ciekawią mnie odczucia innych użytkowników. Czytając szereg poprzednich wpisów mam wrażenie że autorzy tych liczniejszych wpisów zabrnęli w ślepą uliczkę. Nie tego oczekuje internauta szukając opinii na jakiś temat. Pozdrawiam!
        • malarnr Re: odkurzacz Roboclean 06.08.11, 15:49
          Nie wiem jak mogło się ułamać kolo... o ścianę nim rzucałaś? widzę ze tu ciągle nawiązujecie do akwizytorów, moim zdaniem to ich praca a wasz wybór czy chcecie kupić czy nie. U mnie tak jak u was była prezentacja ale najpierw przeczytałam opinie i sprawdziłam na allegro cenę roboclean. Moim zdaniem spełnia moje oczekiwania. Wydaje mi się ze bardziej powinniście się czepiać odkurzacza niż osoby pracującej a jak was nie stać na odkurzacz to sami stańcie w roli akwizytorów. chociaż nigdy bym się nie zgodziła na ta prace to nie zamierzam oczerniać ludzi widać ze brak kultury osobistej dla niektórych tu wyżej wpisanych. Ale mogę tylko pogratulować głupoty, znając życie większość ludzi nawet nie miała roboclean-a w domu a po prostu weszła na forum poszukać przyjaciół
          Pozdrawiam
          • Gość: krysia Re: odkurzacz Roboclean IP: *.dynamic.chello.pl 28.08.11, 21:06
            Popieram malarnr, nikt nikogo nie zmusza do zakupu, każdy może zdecydować
            sam. Moja kuzynka ma robocleana i przy dwóch psach w domu sprawdza się
            świetnie, a jeśli chodzi o alergików to odkurzacz nikogo przecież nie
            wyleczy z alergii, może jedynie pomóc w usuwaniu alergenów i kurzu, a z tym
            Roboclean radzi sobie podobno dobrze.
            • jan-w Re: odkurzacz Roboclean 28.08.11, 22:09
              Nudna jesteś powtarzając w kółko ten sam bezsensowny tekst. Akwizytor zmusza swoją ofiarę stosując techniki manipulacji psychicznej, a następnie znika z oboma egzemplarzami umowy, zwracając jeden po upływie ustawowych 10 dni na zwrot. Ofiara która następnego dnia się zorientowała, nic już po 10 dniach nie może zrobić i pozostaje z olbrzymim długiem do spłacania przez kolejne lata.
              • Gość: aa Re: odkurzacz Roboclean IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.13, 23:54
                Piszesz bzdety.
          • Gość: fionik Re: odkurzacz Roboclean IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.11, 09:08
            A czy teraz nie jest przypadkiem tak, że w ciągu 10-ciu dni można zwrócić tylko sprzęt kupiony poprzez internet?
            • jan-w Re: odkurzacz Roboclean 30.12.11, 10:25
              Nie. W ciągu 10 dni mozna zwrócić każdy zakup (poza szybko psującymi się, lekami itp) kupiony poza siedzibą sprzedawcy. Czyli także towar kupiony od akwizytora. Problem w tym ze trzeba mieć fakturę lub paragon których akwizytorzy często pod różnymi pretekstami nie pozostawiają.
              • Gość: fionik Re: odkurzacz Roboclean IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.11, 15:18
                A jeśli jest umowa, a na niej adnotacja o tym, ze faktura zostanie wystawiona? No i oczywiście nie było od domokrążcy informacji o możliwości zwrotu towaru. Z tego co wyczytałem to powinien nawet zostawić stosowny wzór oświadczenia. Nadmieniam, że nie chodzi o ten odkurzacz, ale to chyba wszystko jedno o co...
                • jan-w Re: odkurzacz Roboclean 30.12.11, 19:20
                  To właśnie jedna z metod uniemozliwienia dokonania zwrotu, stosowana przez nieuczciwych domokrążców. Nie należało dawać mu pieniędzy do ręki. Próbowałbym zwrócić na podstawie kserokopii umowy (z pisemnym poswiadczeniem). W razie odmowy - policja i Urząd Skarbowy. Mają obowiązek wystawić fakturę w ciągu 7 dni. A najlepiej - nie wpuszczać domokrążców.
                  • Gość: fionik Re: odkurzacz Roboclean IP: 80.51.116.* 30.12.11, 20:57
                    Niestety nie było mnie przy tej masakrze /żona na pokazie u sąsiadów/. Kasy nie dostał, bo towar na raty. Stówa zaliczki tylko. Umowa jest oryginalna, ostęplowana, podpisana itd. Dzisiaj wysłałem stosowne oświadczenie do nich o odstąpieniu od umowy. Tak jak mówi to ustawa, którą właśnie sobie przeczytałem. Ciekawe co by było gdybym nie oddał prezentu? Ani w umowie, ani nigdzie indziej nie ma o tym zapisu. A ponoć wart 1300 euro /a na allegro 500zł :D/.
                    Dzięki janie_w za info i pozdrawiam!
                    • Gość: marek Re: odkurzacz Roboclean IP: *.dynamic.chello.pl 09.01.12, 21:09
                      fionik, udało się zwrócić urządzenie? miałem niedawno podobną sytuację, ale nie robili żadnych problemów ze zwrotem i wystarczyło tylko moje oświadczenie o odstąpieniu od zakupu
                      • Gość: fionik Re: odkurzacz Roboclean IP: 80.51.116.* 09.01.12, 21:48
                        Udało się, choć laska w tej firmie twierdziła uparcie, że nie ma takiej możliwości. Co się okazało? Mieli nawet gotowe formularze do wypełnienia, gdzie kwitują odbiór towaru w związku z rezygnacją z umowy.
                        Pamiętajcie, że w absolutnie żaden zapis umowy zawieranej na odległość czy poza siedzibą firmy nie może wykluczyć zapisów z ustawy! Jeśli ktoś Wam wciśnie umowę z zapisem, że nie ma możliwości zwrotu to można narobić niezłego syfu takim pajacom.

                        Jedno wiem na pewno - kolejnego domokrążcę psem poszczuję albo sam pogryzę.
                        • Gość: Mario Re: odkurzacz Roboclean IP: *.dynamic.chello.pl 13.12.12, 18:26
                          jak wymusić na nich zwrot
                          • Gość: ninanin Re: odkurzacz Roboclean IP: 91.198.145.* 26.11.13, 17:55
                            Witam,
                            czy udało się zwrócić?

                            Pozdrawiam,
                            N
                      • Gość: kwiatuszek Re: odkurzacz Roboclean IP: *.petrus.pl 31.01.12, 17:17
                        witam czy dalo by rade wycofac sie z umowy która byla zawarta na odkurzacz roboclean od domokrążcy który wmodlil mojemu bratu odkurzacz ale niezaplacxil za niego i chcialby sie jeszcze wycofac z zawartej umowy prosze doradzcie czekam :)
                  • Gość: rada Re: odkurzacz Roboclean IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.13, 00:00
                    Durny, po co piszesz bzdury, oprócz rzekomego chamstwa akwizytora masz do dyspozycji jeszcze ustawę.
                    Ot i tu problem, bo trzeba umieć przeczytać i zrozumieć co się przeczytało.
                    Prawda.
        • Gość: aga Re: odkurzacz Roboclean IP: *.lodz.mm.pl 13.02.14, 13:01
          "kułka"???? Może kukułka!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka