Dodaj do ulubionych

"ciotka forsy nie ma..."

24.09.09, 13:35

osoby dramatu:
sąsiad
ja

sąsiad rzucił stwierdzeniem, nad logiką którego długo się zastanawiałem.

sąsiad:(z wyrzutem w głosie)-...a ciotka forsy nie ma
a w teatrze gra!!!
ja:-HĘ? (z pytaniem w myśli)
sąsiad:-nawet owacje na stojąco dostała!
ja:- a co nie było krzesełek?

pomyślałem,ze może jego ciotka jest jako ta Florens Jenkins, która opłacała
wszystkich żeby przyszli posłuchac jej niebiańskiego śpiewu?
www.youtube.com/watch?v=qtf2Q4yyuJ0
przemilczałem więc przechodząc do parzenia drugiej kawy

Obserwuj wątek
    • drzejms-buond Re: "ciotka forsy nie ma..." 24.09.09, 13:38
      drzejms-buond napisał:
      jakoś dziwnie mi wyświetla- poprawiam


      osoby dramatu:
      sąsiad
      ja
      sąsiad rzucił stwierdzeniem, nad logiką którego długo się zastanawiałem.

      sąsiad (z wyrzutem w głosie)-...a ciotka forsy nie ma
      a w teatrze gra!!!
      ja:-HĘ? (z pytaniem w myśli)
      sąsiad:-nawet owacje na stojąco dostała!
      ja:- a co nie było krzesełek?

      pomyślałem,ze może jego ciotka jest jako ta Florence Jenkins, która opłacała
      > wszystkich żeby przyszli posłuchac jej niebiańskiego śpiewu?
      > www.youtube.com/watch?v=qtf2Q4yyuJ0

      przemilczałem więc przechodząc do parzenia drugiej kawy

      • baba67 Re: "ciotka forsy nie ma..." 24.09.09, 13:42
        humor abstrakcyjny wysokiej proby...ale zalapalam, bo Florence jest moja idolka
        i niedosciglym wzorem :-)))
    • nessie-jp Re: "ciotka forsy nie ma..." 24.09.09, 13:52
      No tak, ciotce się w pośladku poprzewracało, zamiast handlować ze szczęk albo w
      polu robić, coby sąsiada hojnie podlewać groszem, to ona się w kultury, proszę
      pana, tego tam, bawi. Fuj! Burżua.
      • drzejms-buond Re: "ciotka forsy nie ma..." 24.09.09, 15:03
        ale taka janda dała radę (?)

        florance? idolką? to kiedy płyta szanownej damy wychodzi?
    • croyance Re: "ciotka forsy nie ma..." 24.09.09, 15:36
      O, Florens jest super :-D
    • Gość: haha:) Re: "ciotka forsy nie ma..." IP: *.cable.smsnet.pl 24.09.09, 16:00
      https://sugarmegs.org/posternutbag/Lips-That-Touch-Liquor-Shall-Not-Touch-Ours.jpeg


      To byli czasy, pane:)
      • Gość: hayley Re: "ciotka forsy nie ma..." IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.09, 16:13
        O rany! Ale babsztyle!
      • drzejms-buond Re: "ciotka forsy nie ma..." 24.09.09, 16:15
        :-D))) piękne. Idę o zakład, że one w teatrze nie grywały!
        • drzejms-buond Re: "ciotka forsy nie ma..." 24.09.09, 16:16
          p.s.
          tak się tylko zastanawiam...
          jak dotknąć tych UST KORALI
          bez likieru?
          8-x)
          • magda.kunicka Re: "ciotka forsy nie ma..." 24.09.09, 16:55
            a no właśnie...
            • matthias_88 Re: "ciotka forsy nie ma..." 24.09.09, 17:04
              no wlasnie, jak?

              najbardziej pokochalem tę na pierwszym planie. (tym najbardziej pierwszym)
              • trusiaa Re: "ciotka forsy nie ma..." 25.09.09, 08:43
                Ależ nie wszystkie panie z tej epoki były tak okrutne i zawzięte.

                W obronie czci niewieściej tę piosneczkę przypominam:
                www.youtube.com/watch?v=MQGmrZrIZeo&feature=related
      • Gość: marcel Re: "ciotka forsy nie ma..." IP: *.lebarts.com 25.09.09, 11:43
        ach ta emancypacja, to przez nia trzeba bylo prohibicje wprowadzac, tak bardzo
        zalezalo im na calusnych zonkach ;P
    • nessie-jp Re: "ciotka forsy nie ma..." 08.01.10, 02:57
      Podbijam, bo znalazłam i znowu się uśmiałam :)
      • drzejms-buond Mały 03.02.10, 10:34
        ten wątek powinien nosić tytuł CIĄGI NIELOGICZNE.
        Uwielbiam!
        Zapodaję kolejne.

        osoby dramatu:
        Kierowniczka
        Mały- syn kierowniczki lat 32 (rozwodnik, od roku!)
        Stary- mąż kierowniczki
        Ja- całkiem nieistotny acz czujny.
        Miejce: palarnia w barrrrdzo dobrze płatnej pracy, gdzieś na Mazowszu.

        STYCZEŃ.

        Paląca leniwie kierowniczka przeglądając katalog AVONu:

        - Och! Będę musiała kupić jakieś perfumy mojemu MAŁEMU.
        Dam STAREMU żeby mu sprezentował... Bo idą Walentynki
        i będzie mu przykro, że w tym roku nic nie dostanie.


        • drzejms-buond szczęść boże 26.02.10, 17:02
          Miejsce:
          praca
          OSOBY:
          XAWERA*,
          kolega

          Xawera dzwoni.
          -Szczęść Boże księże proboszczu tu Xawera Poszepszyńska
          ...yyyyy...pomyłka? A to przepraszam.

          kolega:
          -Do kogo się pani dodzwoniła?
          Xawera
          -Do Ministerstwa Finansów
          Xawera bierze nową(!) karteczkę z poprawnym numerem telefonu i idzie do
          innego telefonofaksu dzwonić
          -Szczęść Boże księże proboszczu tu Xawera Poszepszyńska...
          Kolega po zakończonym przez Xawerę nagrywaniu się na sekretarkę
          pyta:
          - A czemu pani dzwoniła z faxu?
          - A bo tamten telefon coś źle łączy...

          *nazwa własna zmieniona dla dobra Xawery
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka