drzejms-buond
24.09.09, 13:35
osoby dramatu:
sąsiad
ja
sąsiad rzucił stwierdzeniem, nad logiką którego długo się zastanawiałem.
sąsiad:(z wyrzutem w głosie)-...a ciotka forsy nie ma
a w teatrze gra!!!
ja:-HĘ? (z pytaniem w myśli)
sąsiad:-nawet owacje na stojąco dostała!
ja:- a co nie było krzesełek?
pomyślałem,ze może jego ciotka jest jako ta Florens Jenkins, która opłacała
wszystkich żeby przyszli posłuchac jej niebiańskiego śpiewu?
www.youtube.com/watch?v=qtf2Q4yyuJ0
przemilczałem więc przechodząc do parzenia drugiej kawy