uyco 21.03.02, 11:39 kawa sie nadawa lecz gorzala lepiej dziala mam na dzisiaj nowy program sto gram mam na dzisiaj nowe plany bede chodzil najeb... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: da.killa Re: Limeryki IP: 213.77.18.* 21.03.02, 13:55 prawde powiedziawszy to co uyco zaprezentowales, z limerykami nie ma nic wspolnego... :( limeryk to: LIMERYK [ang.], żartobliwy utwór poet. o charakterze okolicznościowej igraszki słownej, przesycony groteskowym, absurdalnym dowcipem; występuje w formie epigramatu 5-wersowego o układzie rymów aabba; wywodzi się z folkloru ang., spopularyzowany przez ang. poetę E. Leara; termin od ang. nazwy m. Limerick w Irlandii. (za www.pwn.pl) dodam tylko, ze klasyczne limeryki maja w pierwszym wersie w pozycji rymowej nazwe miejsca lub osoby. najlepsze limeryki sa baaardzo nieprzyzwoite. zeby bylo jasne o czym mowa - pare limerykow macieja slomczynskiego: Pewnemu panu ze Słomnik Sterczał ów narząd jak pomnik Wreszcie rzekła żona Nieco przerażona: "Wiesz co Kóziu, kup sobie odgromnik" Pewną penienkę z Raciąża W przerażenie wprawia słowo "ciąża" Chcąc się bronić przed chłopem Cnotę zatyka czopem Niestety, nie zawsze nadąża Pewnemu panu z miasta Pcim Z kutasa ogień szedł i dym Wezwana straż, płakała aż wreszcie rzekła : "A Pan Bóg z nim!" Pewien sadysta z Gubałowki żonie gdzie trzeba wsypał mrówki rzekła żona: "to wszystko ??? wsyp mi całe mrowisko !!! podniecają mnie ich małe wędrówki !!!" Pewien nekrofil w Chabówce chuja miał o kwadratowej głowce w trumnach otwór wycinał wbijał go na kształt klina po czym leczył go miesiąc w próbówce Inny nekrofil z Kalatówek cieszył się, kiedy zmarł półgłówek chwytał zwłoki głuptasa by nie wrazić kutasa a nie szczędził przy tym słodkich słówek Żył w Grójcu pewien Mistyk Pierdoła Rozkosz chciał zyskać z anioła Lecz choć maca i maca nadaremna to praca gdyż nic zgoła nie widac dookoła Żyła raz wokalistka w Piasecznie Co lubiła się dupczyc statecznie gdy ją rżnęli ef-ef z ust wyrywał się śpiew "Boże, gdybyż to mogło trwać wiecznie !!!" Osadnik w stanie Parana rżnął wśród pampasów barana a baran: "beee, beee ależ zostaw ty mnie czyż nie widzisz żem ja fatamorgana !!!" Pewien odźwierny w Frankfurcie lubił dupczyć panienki na furcie dnia pewnego, niestety wraził chuja w sztachety i odtąd go moczy w jogurcie Rzekła raz pewna Panna na Cyprze "wiem co czynić, gdy mnie rządza przyprze ! pójdźmy mój Makariosie strezlmy sobie po sztosie !!!" rzekł człek święty: "wpierw pomyśł o tryprze !!!" Rzekła inna panna w Nikozji "sperma męska ma zapach ambrozji !!!" a więc brała wciąż w usta lecz, że niszczy rozpusta ząb straciła na skutek erozji Kurwa-mędrzec z miasteczka Suez chorowała co prawda na lues lecz gdy kurwy spytały o Szekspira inicjały bez wachania odrzekła: "W.S." Pewnemu panu z Saragossy buc wyspiewywał na dwa głosy lecz kiedy sfałszował zaraz w spodnie się chował lamentując tam wniebogłosy Raz pewien proboszcz z Cantenbury kutasem bił po kątach szczury ku zdumieniu parafian tak mu urósł patafian że jesienią rozpędzał nim chmury Pewna Turczynka w Izmirze co zobaczy to zaraz wyliże wiec z nią wszyscy swawolą a wzruszony Apollo przygrywa jej przy tym na lirze Fra Angielico z Fiesoli rzekł; "sztuka mnie nie zadowoli, lecz jak mam spędzić życie gdy mam jajeczka tycie a kutaska jak ziarnko fasoli ???" Raz sodomita w Udine zamiast kozy przygarnął dziwczynę lecz miała ona zamiast piersi wymiona co pomniejsza jego ciężką winę Pewien młodzieniec z Ameryki gdy pieścił, pisał limeryki klnęły go panny rżniete bo gdy trafiał na puentę skakał, dzikie wydając okrzyki Panna z gór co się zowią Sudety gdy ją rżnieto mówiła sonety nie wiedząc o tem że nędznym bełkotem wiersz liryczny jest w czasie minety Inna panna z dzielnicy Sadyba oczkiem w głowie jest wieloryba gdy ją dupczył ten pan z chuja trysnął mu tran z czego biedna zmarła zaraz chyba Pewien Kozak, co żył nad Donbasem Tłukł w kopalni bryły węgla kutasem Zawsze zbierał medale Jako gieroj cóż, ale To narzędzie zmarnował przed czasem Pewna panienka z Toledo Chciała rżnąć się z Jaśkiem Bachledą Lecz, że śmierdział ów góral Pojechałą za Ural Gdzie radziecki lud pachnie rezedą Pewien nekrofil z Avignonu Zepchnął swą żonę raz z balkonu A tak był zajadły Że gdy zwłoki spadły Już beszcześcił je w chwili zgonu Pewien nekrofil w Nowym Targu Nieboszczkę raz kupił na targu. Lecz zesłały nieba Karę na trupojeba, Bowiem dziewczę to było w letargu Pewien komunista na górze Ararat Zamiast rżnąć żonę, wciąż klął na carat. Rzekłą płacząc żona: "Na cóz mi błona?" "Wkręć ją sobie w fotograficzny aparat" Pewien profesor ze Żnina Zapragnął posiąść Stalina Może ów pan Wykonałby plan Gdyby nie reakcyjna rodzina Pewien biskup w Neapolu Jesienią zasiał chuja w polu. Gdy przyszedł na wiosnę, Rzekł kutas: "Ja rosnę. A co z tobą, mój drogi Karolu?" Raz pewien góral z miasta Sucha Kutasa miał na kształt obucha I czy wiarę pan dasz, Że ten kutas miał twarz I uśmiechał się od ucha do ucha! Są takie zwyczaje w Karaczi Że kto nie pierdoli, ten płaci Na czym tylko jedni Korzystają biedni A tracą nadmiernie bogaci Pewien bolszewik w Carskim Siole Zawołał:"Carat ja pierdolę! Niech żyje Czeka!" (Cóż, z tego człeka Nie zostałó nawet oczko w rosole) Pewien młodzieniec w Koluszkach Kutasem bił dzieci po nóżkach Bił je w domu, przy bramie przy ojcu, przy mamie I zabijał je także w pieluszkach Pewien zoolog z Jeny Lubił pierdolić hieny. Lecz narzekał: "Psiamać, Ach, przestańcie się smiać, Bo dostaję od tego migreny" Inna panienka z Legnicy kochała się w ośmiornicy lecz wój ostrzegł Marysię "jak ci taks ise przyssie macicę wyviągnie z miednicy !!!" Raz pływakowi z miasta Pekin kutasa w wodzie odgryzł manekin i choć czytał Mao lecz nie odrastało więc pracował jako damski manekin Pewien Eskimos z Kamczatki z gołym chwostem biegł w stronę matki lecz ten kompleks Edypa zakończyła stypa zamarzł biedak, kiedy spuścił gatki Raz pewien lekarz z Palermo paraliż wyleczyc chciał spermą lecz gdy wyjął strzykawkę pacjent uciekł pod ławkę wrzeszcząc : "Boże, to dantejskie inferno !!!" Inny młodzian zaś spod Stalingradu gdy podupczył, nie mógł przełknąć obiadu wracał wówczas do chatki i tak mówił do matki "na chuj obiad ? daj chlieb z marmeladu" Pewną starą kórwę nad Nysą całą noc rżneli w dupę łysą ona woła: "ach, goście mówcie ktoście są, ktoście ?!" oni na to: "autochtony my są" Pewna panienka w Opocznie rok spółkuje nim chwilę odpocznie tak zjawisko to kocha że choć chłopca ma Włocha co dnia czyni to znim zaocznie Pewien młodzieniec z Malapagi nie może rżnąć, gdy jest nagi gdy nań włozyć dwa futra dzieje sie Kamasutra ale tak, to mu braknie odwagi Pewien młynarz z Coquetten maił dupę z wytatuowanym bukietem barw zestaw olśniewał rysunek zdumiewał lecz zapach niestety był nie ten Pewien młody młynarczyk w Messynie chujem mąkę mełł w tamtejszym młynie martwił ciągle się młynarz "czy ty aby wytrzymasz ???" w końcu czymże jest chuj przy maszynie ??? Pewien nekrofil w Dreźnie bedzie dupczył szkielety, aż szczeźnie gładząc kości trupa szepcze on: "ale dupa !!!" i piszczele rozchyla lubieżnie Inny jeszcze nekrofil z Cordoby rżnie umarłych na różne sposoby "z prosektorium wziąć mogę byle ręke lub nogę nie potrzeba mi całej osoby !!!" Pewien młody myśliwy z Korsyki z gołym chujem poluje na dziki gdy zobaczy odyńca zaraz robi nim młyńca i tym miesza okropnie mu szyki Rzekł raz stary biskup w Sudanie "juz nigdy mi kutas nie stanie ..." wtem mu stanął jak drut biskup krzyknął: "to cud, ach dzięki Ci Boże i Panie !!!" Raz do Doliny Pięciu Stawów przyszedł na biwak pluton Żuławów zawołali: "pif-paf poprosimy sto kaw" kelner na to: "tu nie podaje sie kawów !!!" Pewną panienke w mieście Chartres chciał posiąść kiedyś Jean Paul Sartre ale narząd nieduży nazbyt marnie mu służy bo po prawdzie niewiele jest wart Był taki młodzieniec w Insbrucku co strzelał z kutasa jak z łuku a gdy traf Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: da.killa Re: Limeryki IP: 213.77.18.* 21.03.02, 13:56 troche ucielo: Był taki młodzieniec w Insbrucku co strzelał z kutasa jak z łuku a gdy trafił w dupę miał uciechy kupę i śmiał się ten drań do rozpuku Niemiecki Edypek w Toruniu do kórwy wciąż mówił : "mamuniu" skąd u niego ten spleen ??? bo to był skórwysyn a poza tym miał kuku na muniu Żył pewien Muezznin w Damaszku jeśli dupczył to tylko na daszku a jak dupczył to ćwierkał i raz w raz w niebo zerkał więc dziwczyna mówiła: "mój ptaszku" Żył raz pewien kołchoźnik w Kużniecku który żonę swa rżnął na przypiecku lecz, że były usterki kutas wpadł mu w fajerki co się potem odbiło na dziecku Żył raz jeden młodzieniec w Gdyni co przyjemność znajdował na świni kiedy ujrzał go wieprz rzekł uprzejmie mu: "pieprz mnie róznicy to żadnej nie czyni" Żyła pewna pani w Paragwaju dla niej tylko chłop o jednym jaju a gdy którys miał dwa to mówiła: "ha, ha dwa jaja to nie w mym zwyczaju" Żył człowiek pewien w Stambule co miał jaja jak bilardowe kule i tak bardzo je kochał że patrząc na nie - szlochał i do piersi przyciskał je czule. Był raz pewien pan w Pernambuko który jaja swe krył pod peruką mówiąc " tylko mam dwa i dlatego tak dbam bo w ten sposób mi się nie potłuką " Pewien młodzieniec z Lublina chciał pieścić w morzu rekina i napotkał go wreszcie ... jeśli chcecie to wierzcie ale mieli córeczke i syna ... Pewien młodzieniec z Grudziądza kutasa miał niby z mosiądza to też zwykle on uderza nim w dzwon gdy tylko ogarnie go żądza Pewien młodzieniec grzeczny z Kłaja chciał wysiadywać własne jaja rzekł : " wiem na początek mieć nie będę kurczątek lecz mnie to tak pogodnie nastraja" Znany żeglarz polski, Jan z Kolna był kochankiem prezydenta Lincolna w jednym nie żyli czasie ale wiedz ty kutasie, że asocjacja to zupełnie dowolna pozdrawiam da.limeryk.killa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: no-name1 Re: Limeryki IP: 195.217.253.* 21.03.02, 15:01 And the winner is ......... Daje Ci Nobla i Oskara (Wiktora i Zlota Kaczke tez). Jeszczeeeeeeeeee Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: da.killa Re: Limeryki IP: 213.77.18.* 21.03.02, 15:36 to prosze bardzo - pakiet zagramanicznych limerykow tlumaczonych przez stanislawa baranczaka: Pewien starzec z przedmieścia Bostonu wpadł przypadkiem do garnka bulionu gdy to ujrzał cham - kucharz rzekł: "co, jeszcze się ruchasz ???" choć bynajmniej nie życzył mu zgonu Edward Lear Pewien dziwak wołał w centrum Aten "Dziwak ? Jakąż wagę zarzut ma ten ??? Przyrządzanie jajecznic w półbucie - to wszak rzecz nic nie szkodząca dobrej sławie Aten!" Edward Lear Pewien starzec zamieszkały w Persji Do szczególnej mial skłonność perwersji uwielbiał z głową w cebrze uczestniczyć w celebrze świąt państwowych, nader częstych w Persji. Edward Lear Pewien stary mruk z miasta Wick mruknął raz:"cyku-cyk, cyku-cyk, tara-bum, tara-bam" po czym żadnych już nam nieobjawił prawd mruk z miasta Wick Edward Lear Pani N. to taki prędki typ, że gdy ją zew płci dziś wieczorem przyprze wróci, jak u Einsteina wczoraj rano; zwyczajna rzecz, gdy tempo od światła jest szybsze Arthur Buller Trudno się nie smucić pelikanem jadło nie jest przezeń przelykanem bo się w torbie pod dziobem zaśmiardło nic ptakowi nie chce przejść przez gardło stanie wnet przed (łza się perli) Panem. anonim Świat zgodnie z planem szedł przez moment lecz człowiek słuchał grzesznych ponęt i wszystko popsuł juz na starcie Bóg pewnie wygra drugie starcie na razie - górą jest oponent anonim Pewien pan rzekł sarkastycznie:"Rajem jest mi życie ! Ot, wyśpię się, najem ... tkwiąc w szynach rutyny, musem napędzany - nie autobusem jestem nawet - zaledwie tramwajem !!!" M.E. Hare Pewien starzec w swej willi na Etnie trzymał owcę i czuł się z nią świetnie "dokładnie taki profil" wyjaśniał, "mial Teofil choć nie pomnę, kim był on konkretnie" W.R. Inge W domu księstwa Pronto (adres:Via Morbida 13) - dzika chryja; głowę, i to w dodatku nieżywą książę znalazł w pudle na pieczywo a nikt z służby nie wie, skąd i czyja Edward Gorey W pani Z. - znałem ją jako Andzię w zależności od konkretnych ścian dzie- wiczy wstyd rósł lub malał. W salonie odpychała:"O, nie, co to, to nie" ale co sie działo na werandzie .... anonim Kinga, wiotka dziewica z Toronto za kochanka chciała - i to pronto brutalnego Wikinga lecz w końcu wyszła kinga za dentystę; mial w sobie też on to Morris Biskop Chociaż ksiądz z kościola św.Anny to w obrzędach innowator nieustanny ślub na spadochronach budzi zdania różne, zwłaszcza w kwestii podwiewania sukni ??? gorzej, że sutanny Morris Biskop Rzekła dama na komendzie w Tottenham: "bałwochwalczy wciąż przed sobą totem pcham lecz, choć serce się wzbrania wskażę policji drania, co wziął ze mną ślub i znikł. O to ten cham !!! anonim Pewien mlody Irlandczyk z Belfastu zjadał co dzień obiad z dań dwunastu gdy pytano:" czy pan oszalał ???" darł się:"O'Shallow, nie żaden O'Schallau- hej, rodacy, ktoś obraża nas tu !" anonim Straszna rzecz się zdarzyła przy chrzcie: rodzic-gamoń krzyk wydał:"niechże cię ..." i niemowlę dłoń nieostrożna upuściła w chrzcielnicę. Nie można mówić tu o rozsądku choć krzcie Edward Gorey da.killa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: da.killa Re: Limeryki IP: 213.77.18.* 21.03.02, 15:37 i ciag dalszy: Gdy pewien Szkot iminiem Rex stanął przed sądem jako eks- hibicjonista, sędzia Morgan rzekł, widząc jego drobny organ: "De minimis non curat lex" anonim Słynna w Bonn barmanka Duża Fela "NIECH MI ŻADEN CHAM SIĘ NIE OSMIELA" wypisała na biuście; jej zadek ma na sobie na wszelki wypadek ten sam napis alfabetem Breille'a anonim Dama z miasta Padua, bryła sadła na twarza padła, wiążąc sznurowadła więc saboty, miast botów wzuła, a sługa gotów był ją podnieść, gdyby na zad siadła Edward Lear Pewien starszy mężczyzna na Krymie w kamizelki się stroił olbrzymie; gdy ktoś szydził:"nie cisnie ???" odpowiadał: "nie, Zdziś, nie !!!" choć szyderca nie Zdziś miał na imię. Edward Lear Pewien starzec na plaży waikiki łapał oraz jadł żywcem króliki gdy dwadzieścia i cztery zjadł, z zielonkawej cery wysnuł wniosek, że gust ma dość dziki Edward Lear Pewien starszy pan z centrum Pragi padł ofiarą zarazy czy plagi; lecz gdy zjadl trochę masła gorączka w nim przygasła i na miasto wyszedł choć był nagi Edward Lear Pewien starszy mężczyzna w Nepalu osadzony raz został na palu pal rozszczepił go na dwie połowy z których każda klęła się: "pół głowy dam, żem jedną nogą już w szpitalu !" Edward Lear Pewien młodzian z miejscowości Allau zamiast rosnąć, równomiernie malał wszystko przez brak ciepłego szalika i noszenie na głowie szaflika w który ktoś był cementu mu nalał Lewis Caroll Jego siostra(wychowana na Lutrze ale jędza), miała ciało wciąż chudsze; tu przyczyna kryła się w fakcie że po każdym jej "żeby szlag cię ... Kiedy obiad ???" kucharz warczał "pojutrze !" Lewis Caroll Poetessa z miasteczka Ithaca (stan New York) zakrzyknęła "i taka jak ja dusza - nie w ciele słowika czy innego pasikonika w każdym razie ptaka - ale ssaka ??!! Morris Bishop Pewien starszy mężczyzna z Hong-Kongu grywał dniami całymi na gongu rzekł mu sąsiad:"wybaczę, że grasz w tempie vivace ale wciąż pieśni Schuberta o pstrągu ??!! Edward Lear Pewien starzec u stóp Wezuwiusza zgłębiał trzeci już tom Witruwiusza gdy zalała go lawa działa to jak "Wełtawa" rzekł"Smetany: wzrusza i rozjusza" Edward Lear Pewien starszy mężczyzna z Quebecu zwrócił się do robaka:"Robeku ! pełzniesz mi przez serwetę lecz i tak wnet cię zgnietę !!!" ta wymowa typowa jest w Quebecu Edward Lear Pewien rybak z greckiej wyspy Korfu w jamę ustną wtłaczał bryły torfu "nie torturuj się błaźnie !" ktoś rzekł; on, niewyraźnie "Forf - forfurą ? Fo fylko wla sporfu !" Edward Lear HerrHans Hoechs, germanista z Macao jest nieprawdopodobnym jąkałą kelner pyta:"co podać Herr Hoechs ?" a on:"K-k-k-k-k-k-keks i k-k-k-k-k-k-kakao anonim Smith, właściciel firmy Smith & sp. na spotkaniu niedzielnym zażądał "Szk. niedzielna - w każdym domu !" zebrani po kryjomu kręcili na czołach k. Mark Twain Ma limeryk coś z Lee Merrick, panny którą tylko ścisłe kwarantanny uchronią od eskapad do złych dzielnic, gdzie napad hazard, sprośność i ochlaj naganny Morris Bishop Przez połacie obydwu Ameryk wysyłają oba płuca me ryk: niech ktoś, mędrzec czy chłop, ra - czy nauczyć mnie popra- wnie rymować, bo piszę limeryk anonim Pewien starzec o ogromnej brodzie narodowi oświadczył:"narodzie, klęska to żywiołowa; cztery skowronki, sowa czyż i kwoka gnieżdzą się w mojej brodzie !" Edward Lear Pewien pan nagle rzekł:"Ale draka ! patrzcie, z krzaka wystaje dziób szpaka !" na pytanie:"co z tego ?" odparł:"panie kolego szpak jest pięć razy większy od krzaka !" Edward Lear Pewien starzec pod wplywem gorąca nabył oraz osiodłał zająca dosiadł go, po czym stępa ruszył i bez zmian tempa jechał tak, aż do końca miesiąca Edward Lear da.powinno.starczyc.killa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: Limeryki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.03.02, 20:32 fuj... nastepnym razem pisz w przynajmniej 2 kolumnach (ze wzgledu na mniejsze zuzycie papieru w drukarce) :) Odpowiedz Link Zgłoś
da.killa Re: Limeryki 23.03.02, 14:01 przepraszam, moze sie w przyszlosci postaram :))) da.killa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wisus Re: Limeryki IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.03.02, 14:31 Muzyk, co z tradycją zrywał Swych jaj do grania używał. Tu przyciskał, tam zaś ściskał, A falset z ust mu wypływał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wisus Re: Limeryki IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.03.02, 17:14 Perwersyjny gość z Gwatemali Podglądał ludzi gdy srali. Strasznie go podniecało, Gdy się sączyło kakało. Mniej zaś gdy ludzie sikali. Odpowiedz Link Zgłoś
bbona Re: Limeryki 24.03.02, 00:00 Po forum chadzałam bez pośpiechu, z ciekawości głównie, lecz i dla uśmiechu, wszak pora sposobna do tego, by na koniec tygodnia znojnego - odetchnąć. I znowu zawiodłam się srodze, choć nerwy wzięłam na wodze i chociaż tak bardzo chciałam, znowu się nie pośmiałam, niestety... Limeryk goni limeryk, widać autor histeryk! Autor powyższych postów, nie limeryków - po prostu:) Tragedia!... Odpowiedz Link Zgłoś
bbona P.S. 24.03.02, 00:04 Tak naprawdę limeryki niezłe w większości, tylko ilość "na taśmie" - przytłaczająca:))) Odpowiedz Link Zgłoś