21.03.02, 11:39
kawa sie nadawa
lecz gorzala lepiej dziala

mam na dzisiaj nowy program
sto gram

mam na dzisiaj nowe plany
bede chodzil najeb...
Obserwuj wątek
    • Gość: da.killa Re: Limeryki IP: 213.77.18.* 21.03.02, 13:55
      prawde powiedziawszy to co uyco zaprezentowales, z limerykami nie ma nic
      wspolnego... :(
      limeryk to:
      LIMERYK [ang.], żartobliwy utwór poet. o charakterze okolicznościowej igraszki
      słownej, przesycony groteskowym, absurdalnym dowcipem; występuje w formie
      epigramatu 5-wersowego o układzie rymów aabba; wywodzi się z folkloru ang.,
      spopularyzowany przez ang. poetę E. Leara; termin od ang. nazwy m. Limerick w
      Irlandii.
      (za www.pwn.pl) dodam tylko, ze klasyczne limeryki maja w pierwszym wersie w
      pozycji rymowej nazwe miejsca lub osoby. najlepsze limeryki sa baaardzo
      nieprzyzwoite. zeby bylo jasne o czym mowa - pare limerykow macieja
      slomczynskiego:

      Pewnemu panu ze Słomnik
      Sterczał ów narząd jak pomnik
      Wreszcie rzekła żona
      Nieco przerażona:
      "Wiesz co Kóziu, kup sobie odgromnik"

      Pewną penienkę z Raciąża
      W przerażenie wprawia słowo "ciąża"
      Chcąc się bronić przed chłopem
      Cnotę zatyka czopem
      Niestety, nie zawsze nadąża

      Pewnemu panu z miasta Pcim
      Z kutasa ogień szedł i dym
      Wezwana straż,
      płakała aż
      wreszcie rzekła : "A Pan Bóg z nim!"

      Pewien sadysta z Gubałowki
      żonie gdzie trzeba wsypał mrówki
      rzekła żona: "to wszystko ???
      wsyp mi całe mrowisko !!!
      podniecają mnie ich małe wędrówki !!!"

      Pewien nekrofil w Chabówce
      chuja miał o kwadratowej głowce
      w trumnach otwór wycinał
      wbijał go na kształt klina
      po czym leczył go miesiąc w próbówce

      Inny nekrofil z Kalatówek
      cieszył się, kiedy zmarł półgłówek
      chwytał zwłoki głuptasa
      by nie wrazić kutasa
      a nie szczędził przy tym słodkich słówek

      Żył w Grójcu pewien Mistyk Pierdoła
      Rozkosz chciał zyskać z anioła
      Lecz choć maca i maca
      nadaremna to praca
      gdyż nic zgoła nie widac dookoła

      Żyła raz wokalistka w Piasecznie
      Co lubiła się dupczyc statecznie
      gdy ją rżnęli ef-ef
      z ust wyrywał się śpiew
      "Boże, gdybyż to mogło trwać wiecznie !!!"

      Osadnik w stanie Parana
      rżnął wśród pampasów barana
      a baran: "beee, beee
      ależ zostaw ty mnie
      czyż nie widzisz żem ja fatamorgana !!!"

      Pewien odźwierny w Frankfurcie
      lubił dupczyć panienki na furcie
      dnia pewnego, niestety
      wraził chuja w sztachety
      i odtąd go moczy w jogurcie

      Rzekła raz pewna Panna na Cyprze
      "wiem co czynić, gdy mnie rządza przyprze !
      pójdźmy mój Makariosie
      strezlmy sobie po sztosie !!!"
      rzekł człek święty: "wpierw pomyśł o tryprze !!!"

      Rzekła inna panna w Nikozji
      "sperma męska ma zapach ambrozji !!!"
      a więc brała wciąż w usta
      lecz, że niszczy rozpusta
      ząb straciła na skutek erozji

      Kurwa-mędrzec z miasteczka Suez
      chorowała co prawda na lues
      lecz gdy kurwy spytały
      o Szekspira inicjały
      bez wachania odrzekła: "W.S."

      Pewnemu panu z Saragossy
      buc wyspiewywał na dwa głosy
      lecz kiedy sfałszował
      zaraz w spodnie się chował
      lamentując tam wniebogłosy

      Raz pewien proboszcz z Cantenbury
      kutasem bił po kątach szczury
      ku zdumieniu parafian
      tak mu urósł patafian
      że jesienią rozpędzał nim chmury

      Pewna Turczynka w Izmirze
      co zobaczy to zaraz wyliże
      wiec z nią wszyscy swawolą
      a wzruszony Apollo
      przygrywa jej przy tym na lirze

      Fra Angielico z Fiesoli
      rzekł; "sztuka mnie nie zadowoli,
      lecz jak mam spędzić życie
      gdy mam jajeczka tycie
      a kutaska jak ziarnko fasoli ???"

      Raz sodomita w Udine
      zamiast kozy przygarnął dziwczynę
      lecz miała ona
      zamiast piersi wymiona
      co pomniejsza jego ciężką winę

      Pewien młodzieniec z Ameryki
      gdy pieścił, pisał limeryki
      klnęły go panny rżniete
      bo gdy trafiał na puentę
      skakał, dzikie wydając okrzyki

      Panna z gór co się zowią Sudety
      gdy ją rżnieto mówiła sonety
      nie wiedząc o tem
      że nędznym bełkotem
      wiersz liryczny jest w czasie minety

      Inna panna z dzielnicy Sadyba
      oczkiem w głowie jest wieloryba
      gdy ją dupczył ten pan
      z chuja trysnął mu tran
      z czego biedna zmarła zaraz chyba

      Pewien Kozak, co żył nad Donbasem
      Tłukł w kopalni bryły węgla kutasem
      Zawsze zbierał medale
      Jako gieroj cóż, ale
      To narzędzie zmarnował przed czasem



      Pewna panienka z Toledo
      Chciała rżnąć się z Jaśkiem Bachledą
      Lecz, że śmierdział ów góral
      Pojechałą za Ural
      Gdzie radziecki lud pachnie rezedą



      Pewien nekrofil z Avignonu
      Zepchnął swą żonę raz z balkonu
      A tak był zajadły
      Że gdy zwłoki spadły
      Już beszcześcił je w chwili zgonu



      Pewien nekrofil w Nowym Targu
      Nieboszczkę raz kupił na targu.
      Lecz zesłały nieba
      Karę na trupojeba,
      Bowiem dziewczę to było w letargu



      Pewien komunista na górze Ararat
      Zamiast rżnąć żonę, wciąż klął na carat.
      Rzekłą płacząc żona:
      "Na cóz mi błona?"
      "Wkręć ją sobie w fotograficzny aparat"



      Pewien profesor ze Żnina
      Zapragnął posiąść Stalina
      Może ów pan
      Wykonałby plan
      Gdyby nie reakcyjna rodzina

      Pewien biskup w Neapolu
      Jesienią zasiał chuja w polu.
      Gdy przyszedł na wiosnę,
      Rzekł kutas: "Ja rosnę.
      A co z tobą, mój drogi Karolu?"

      Raz pewien góral z miasta Sucha
      Kutasa miał na kształt obucha
      I czy wiarę pan dasz,
      Że ten kutas miał twarz
      I uśmiechał się od ucha do ucha!

      Są takie zwyczaje w Karaczi
      Że kto nie pierdoli, ten płaci
      Na czym tylko jedni
      Korzystają biedni
      A tracą nadmiernie bogaci

      Pewien bolszewik w Carskim Siole
      Zawołał:"Carat ja pierdolę!
      Niech żyje Czeka!"
      (Cóż, z tego człeka
      Nie zostałó nawet oczko w rosole)

      Pewien młodzieniec w Koluszkach
      Kutasem bił dzieci po nóżkach
      Bił je w domu, przy bramie
      przy ojcu, przy mamie
      I zabijał je także w pieluszkach

      Pewien zoolog z Jeny
      Lubił pierdolić hieny.
      Lecz narzekał: "Psiamać,
      Ach, przestańcie się smiać,
      Bo dostaję od tego migreny"

      Inna panienka z Legnicy
      kochała się w ośmiornicy
      lecz wój ostrzegł Marysię
      "jak ci taks ise przyssie
      macicę wyviągnie z miednicy !!!"

      Raz pływakowi z miasta Pekin
      kutasa w wodzie odgryzł manekin
      i choć czytał Mao
      lecz nie odrastało
      więc pracował jako damski manekin

      Pewien Eskimos z Kamczatki
      z gołym chwostem biegł w stronę matki
      lecz ten kompleks Edypa
      zakończyła stypa
      zamarzł biedak, kiedy spuścił gatki

      Raz pewien lekarz z Palermo
      paraliż wyleczyc chciał spermą
      lecz gdy wyjął strzykawkę
      pacjent uciekł pod ławkę
      wrzeszcząc : "Boże, to dantejskie inferno !!!"

      Inny młodzian zaś spod Stalingradu
      gdy podupczył, nie mógł przełknąć obiadu
      wracał wówczas do chatki
      i tak mówił do matki
      "na chuj obiad ? daj chlieb z marmeladu"

      Pewną starą kórwę nad Nysą
      całą noc rżneli w dupę łysą
      ona woła: "ach, goście
      mówcie ktoście są, ktoście ?!"
      oni na to: "autochtony my są"

      Pewna panienka w Opocznie
      rok spółkuje nim chwilę odpocznie
      tak zjawisko to kocha
      że choć chłopca ma Włocha
      co dnia czyni to znim zaocznie

      Pewien młodzieniec z Malapagi
      nie może rżnąć, gdy jest nagi
      gdy nań włozyć dwa futra
      dzieje sie Kamasutra
      ale tak, to mu braknie odwagi

      Pewien młynarz z Coquetten
      maił dupę z wytatuowanym bukietem
      barw zestaw olśniewał
      rysunek zdumiewał
      lecz zapach niestety był nie ten

      Pewien młody młynarczyk w Messynie
      chujem mąkę mełł w tamtejszym młynie
      martwił ciągle się młynarz
      "czy ty aby wytrzymasz ???"
      w końcu czymże jest chuj przy maszynie ???

      Pewien nekrofil w Dreźnie
      bedzie dupczył szkielety, aż szczeźnie
      gładząc kości trupa
      szepcze on: "ale dupa !!!"
      i piszczele rozchyla lubieżnie

      Inny jeszcze nekrofil z Cordoby
      rżnie umarłych na różne sposoby
      "z prosektorium wziąć mogę
      byle ręke lub nogę
      nie potrzeba mi całej osoby !!!"

      Pewien młody myśliwy z Korsyki
      z gołym chujem poluje na dziki
      gdy zobaczy odyńca
      zaraz robi nim młyńca
      i tym miesza okropnie mu szyki

      Rzekł raz stary biskup w Sudanie
      "juz nigdy mi kutas nie stanie ..."
      wtem mu stanął jak drut
      biskup krzyknął: "to cud,
      ach dzięki Ci Boże i Panie !!!"

      Raz do Doliny Pięciu Stawów
      przyszedł na biwak pluton Żuławów
      zawołali: "pif-paf
      poprosimy sto kaw"
      kelner na to: "tu nie podaje sie kawów !!!"

      Pewną panienke w mieście Chartres
      chciał posiąść kiedyś Jean Paul Sartre
      ale narząd nieduży
      nazbyt marnie mu służy
      bo po prawdzie niewiele jest wart

      Był taki młodzieniec w Insbrucku
      co strzelał z kutasa jak z łuku
      a gdy traf
      • Gość: da.killa Re: Limeryki IP: 213.77.18.* 21.03.02, 13:56
        troche ucielo:

        Był taki młodzieniec w Insbrucku
        co strzelał z kutasa jak z łuku
        a gdy trafił w dupę
        miał uciechy kupę
        i śmiał się ten drań do rozpuku

        Niemiecki Edypek w Toruniu
        do kórwy wciąż mówił : "mamuniu"
        skąd u niego ten spleen ???
        bo to był skórwysyn
        a poza tym miał kuku na muniu

        Żył pewien Muezznin w Damaszku
        jeśli dupczył to tylko na daszku
        a jak dupczył to ćwierkał
        i raz w raz w niebo zerkał
        więc dziwczyna mówiła: "mój ptaszku"

        Żył raz pewien kołchoźnik w Kużniecku
        który żonę swa rżnął na przypiecku
        lecz, że były usterki
        kutas wpadł mu w fajerki
        co się potem odbiło na dziecku

        Żył raz jeden młodzieniec w Gdyni
        co przyjemność znajdował na świni
        kiedy ujrzał go wieprz
        rzekł uprzejmie mu: "pieprz
        mnie róznicy to żadnej nie czyni"

        Żyła pewna pani w Paragwaju
        dla niej tylko chłop o jednym jaju
        a gdy którys miał dwa
        to mówiła: "ha, ha
        dwa jaja to nie w mym zwyczaju"

        Żył człowiek pewien w Stambule
        co miał jaja jak bilardowe kule
        i tak bardzo je kochał
        że patrząc na nie - szlochał
        i do piersi przyciskał je czule.

        Był raz pewien pan w Pernambuko
        który jaja swe krył pod peruką
        mówiąc " tylko mam dwa
        i dlatego tak dbam
        bo w ten sposób mi się nie potłuką "

        Pewien młodzieniec z Lublina
        chciał pieścić w morzu rekina
        i napotkał go wreszcie ...
        jeśli chcecie to wierzcie
        ale mieli córeczke i syna ...

        Pewien młodzieniec z Grudziądza
        kutasa miał niby z mosiądza
        to też zwykle on
        uderza nim w dzwon
        gdy tylko ogarnie go żądza

        Pewien młodzieniec grzeczny z Kłaja
        chciał wysiadywać własne jaja
        rzekł : " wiem na początek
        mieć nie będę kurczątek
        lecz mnie to tak pogodnie nastraja"

        Znany żeglarz polski, Jan z Kolna
        był kochankiem prezydenta Lincolna
        w jednym nie żyli czasie
        ale wiedz ty kutasie,
        że asocjacja to zupełnie dowolna

        pozdrawiam
        da.limeryk.killa
        • Gość: no-name1 Re: Limeryki IP: 195.217.253.* 21.03.02, 15:01
          And the winner is .........
          Daje Ci Nobla i Oskara (Wiktora i Zlota Kaczke tez).
          Jeszczeeeeeeeeee
          • Gość: da.killa Re: Limeryki IP: 213.77.18.* 21.03.02, 15:36
            to prosze bardzo - pakiet zagramanicznych limerykow tlumaczonych przez
            stanislawa baranczaka:

            Pewien starzec z przedmieścia Bostonu
            wpadł przypadkiem do garnka bulionu
            gdy to ujrzał cham - kucharz
            rzekł: "co, jeszcze się ruchasz ???"
            choć bynajmniej nie życzył mu zgonu
            Edward Lear

            Pewien dziwak wołał w centrum Aten
            "Dziwak ? Jakąż wagę zarzut ma ten ???
            Przyrządzanie jajecznic
            w półbucie - to wszak rzecz nic
            nie szkodząca dobrej sławie Aten!"
            Edward Lear

            Pewien starzec zamieszkały w Persji
            Do szczególnej mial skłonność perwersji
            uwielbiał z głową w cebrze
            uczestniczyć w celebrze
            świąt państwowych, nader częstych w Persji.
            Edward Lear

            Pewien stary mruk z miasta Wick
            mruknął raz:"cyku-cyk, cyku-cyk,
            tara-bum, tara-bam"
            po czym żadnych już nam
            nieobjawił prawd mruk z miasta Wick
            Edward Lear

            Pani N. to taki prędki typ, że
            gdy ją zew płci dziś wieczorem przyprze
            wróci, jak u Einsteina
            wczoraj rano; zwyczajna
            rzecz, gdy tempo od światła jest szybsze
            Arthur Buller

            Trudno się nie smucić pelikanem
            jadło nie jest przezeń przelykanem
            bo się w torbie pod dziobem zaśmiardło
            nic ptakowi nie chce przejść przez gardło
            stanie wnet przed (łza się perli) Panem.
            anonim

            Świat zgodnie z planem szedł przez moment
            lecz człowiek słuchał grzesznych ponęt
            i wszystko popsuł juz na starcie
            Bóg pewnie wygra drugie starcie
            na razie - górą jest oponent
            anonim

            Pewien pan rzekł sarkastycznie:"Rajem
            jest mi życie ! Ot, wyśpię się, najem ...
            tkwiąc w szynach rutyny, musem
            napędzany - nie autobusem
            jestem nawet - zaledwie tramwajem !!!"
            M.E. Hare

            Pewien starzec w swej willi na Etnie
            trzymał owcę i czuł się z nią świetnie
            "dokładnie taki profil"
            wyjaśniał, "mial Teofil
            choć nie pomnę, kim był on konkretnie"
            W.R. Inge

            W domu księstwa Pronto (adres:Via
            Morbida 13) - dzika chryja;
            głowę, i to w dodatku nieżywą
            książę znalazł w pudle na pieczywo
            a nikt z służby nie wie, skąd i czyja
            Edward Gorey

            W pani Z. - znałem ją jako Andzię
            w zależności od konkretnych ścian dzie-
            wiczy wstyd rósł lub malał. W salonie
            odpychała:"O, nie, co to, to nie"
            ale co sie działo na werandzie ....
            anonim

            Kinga, wiotka dziewica z Toronto
            za kochanka chciała - i to pronto
            brutalnego Wikinga
            lecz w końcu wyszła kinga
            za dentystę; mial w sobie też on to
            Morris Biskop

            Chociaż ksiądz z kościola św.Anny
            to w obrzędach innowator nieustanny
            ślub na spadochronach budzi zdania
            różne, zwłaszcza w kwestii podwiewania
            sukni ??? gorzej, że sutanny
            Morris Biskop

            Rzekła dama na komendzie w Tottenham:
            "bałwochwalczy wciąż przed sobą totem pcham
            lecz, choć serce się wzbrania
            wskażę policji drania,
            co wziął ze mną ślub i znikł. O to ten cham !!!
            anonim

            Pewien mlody Irlandczyk z Belfastu
            zjadał co dzień obiad z dań dwunastu
            gdy pytano:" czy pan oszalał ???"
            darł się:"O'Shallow, nie żaden O'Schallau-
            hej, rodacy, ktoś obraża nas tu !"
            anonim

            Straszna rzecz się zdarzyła przy chrzcie:
            rodzic-gamoń krzyk wydał:"niechże cię ..."
            i niemowlę dłoń nieostrożna
            upuściła w chrzcielnicę. Nie można
            mówić tu o rozsądku choć krzcie
            Edward Gorey

            da.killa

            • Gość: da.killa Re: Limeryki IP: 213.77.18.* 21.03.02, 15:37
              i ciag dalszy:

              Gdy pewien Szkot iminiem Rex
              stanął przed sądem jako eks-
              hibicjonista, sędzia Morgan
              rzekł, widząc jego drobny organ:
              "De minimis non curat lex"
              anonim

              Słynna w Bonn barmanka Duża Fela
              "NIECH MI ŻADEN CHAM SIĘ NIE OSMIELA"
              wypisała na biuście; jej zadek
              ma na sobie na wszelki wypadek
              ten sam napis alfabetem Breille'a
              anonim

              Dama z miasta Padua, bryła sadła
              na twarza padła, wiążąc sznurowadła
              więc saboty, miast botów
              wzuła, a sługa gotów
              był ją podnieść, gdyby na zad siadła
              Edward Lear

              Pewien starszy mężczyzna na Krymie
              w kamizelki się stroił olbrzymie;
              gdy ktoś szydził:"nie cisnie ???"
              odpowiadał: "nie, Zdziś, nie !!!"
              choć szyderca nie Zdziś miał na imię.
              Edward Lear

              Pewien starzec na plaży waikiki
              łapał oraz jadł żywcem króliki
              gdy dwadzieścia i cztery
              zjadł, z zielonkawej cery
              wysnuł wniosek, że gust ma dość dziki
              Edward Lear

              Pewien starszy pan z centrum Pragi
              padł ofiarą zarazy czy plagi;
              lecz gdy zjadl trochę masła
              gorączka w nim przygasła
              i na miasto wyszedł choć był nagi
              Edward Lear

              Pewien starszy mężczyzna w Nepalu
              osadzony raz został na palu
              pal rozszczepił go na dwie połowy
              z których każda klęła się: "pół głowy
              dam, żem jedną nogą już w szpitalu !"
              Edward Lear

              Pewien młodzian z miejscowości Allau
              zamiast rosnąć, równomiernie malał
              wszystko przez brak ciepłego szalika
              i noszenie na głowie szaflika
              w który ktoś był cementu mu nalał
              Lewis Caroll

              Jego siostra(wychowana na Lutrze
              ale jędza), miała ciało wciąż chudsze;
              tu przyczyna kryła się w fakcie
              że po każdym jej "żeby szlag cię ...
              Kiedy obiad ???" kucharz warczał "pojutrze !"
              Lewis Caroll

              Poetessa z miasteczka Ithaca
              (stan New York) zakrzyknęła "i taka
              jak ja dusza - nie w ciele słowika
              czy innego pasikonika
              w każdym razie ptaka - ale ssaka ??!!
              Morris Bishop

              Pewien starszy mężczyzna z Hong-Kongu
              grywał dniami całymi na gongu
              rzekł mu sąsiad:"wybaczę,
              że grasz w tempie vivace
              ale wciąż pieśni Schuberta o pstrągu ??!!
              Edward Lear

              Pewien starzec u stóp Wezuwiusza
              zgłębiał trzeci już tom Witruwiusza
              gdy zalała go lawa
              działa to jak "Wełtawa"
              rzekł"Smetany: wzrusza i rozjusza"
              Edward Lear

              Pewien starszy mężczyzna z Quebecu
              zwrócił się do robaka:"Robeku !
              pełzniesz mi przez serwetę
              lecz i tak wnet cię zgnietę !!!"
              ta wymowa typowa jest w Quebecu
              Edward Lear

              Pewien rybak z greckiej wyspy Korfu
              w jamę ustną wtłaczał bryły torfu
              "nie torturuj się błaźnie !"
              ktoś rzekł; on, niewyraźnie
              "Forf - forfurą ? Fo fylko wla sporfu !" Edward Lear

              HerrHans Hoechs, germanista z Macao
              jest nieprawdopodobnym jąkałą
              kelner pyta:"co podać Herr Hoechs ?"
              a on:"K-k-k-k-k-k-keks
              i k-k-k-k-k-k-kakao
              anonim

              Smith, właściciel firmy Smith & sp.
              na spotkaniu niedzielnym zażądał "Szk.
              niedzielna - w każdym domu !"
              zebrani po kryjomu
              kręcili na czołach k.
              Mark Twain

              Ma limeryk coś z Lee Merrick, panny
              którą tylko ścisłe kwarantanny
              uchronią od eskapad
              do złych dzielnic, gdzie napad
              hazard, sprośność i ochlaj naganny
              Morris Bishop

              Przez połacie obydwu Ameryk
              wysyłają oba płuca me ryk:
              niech ktoś, mędrzec czy chłop, ra -
              czy nauczyć mnie popra-
              wnie rymować, bo piszę limeryk
              anonim

              Pewien starzec o ogromnej brodzie
              narodowi oświadczył:"narodzie,
              klęska to żywiołowa;
              cztery skowronki, sowa
              czyż i kwoka gnieżdzą się w mojej brodzie !"
              Edward Lear

              Pewien pan nagle rzekł:"Ale draka ! patrzcie, z krzaka wystaje dziób szpaka !"
              na pytanie:"co z tego ?"
              odparł:"panie kolego
              szpak jest pięć razy większy od krzaka !"
              Edward Lear

              Pewien starzec pod wplywem gorąca
              nabył oraz osiodłał zająca
              dosiadł go, po czym stępa
              ruszył i bez zmian tempa
              jechał tak, aż do końca miesiąca
              Edward Lear


              da.powinno.starczyc.killa
              • Gość: M Re: Limeryki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.03.02, 20:32
                fuj...
                nastepnym razem pisz w przynajmniej 2 kolumnach
                (ze wzgledu na mniejsze zuzycie papieru w drukarce) :)
                • da.killa Re: Limeryki 23.03.02, 14:01
                  przepraszam, moze sie w przyszlosci postaram :)))

                  da.killa
                  • Gość: Wisus Re: Limeryki IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.03.02, 14:31
                    Muzyk, co z tradycją zrywał
                    Swych jaj do grania używał.
                    Tu przyciskał,
                    tam zaś ściskał,
                    A falset z ust mu wypływał.

    • Gość: wisus Re: Limeryki IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.03.02, 17:14
      Perwersyjny gość z Gwatemali
      Podglądał ludzi gdy srali.
      Strasznie go podniecało,
      Gdy się sączyło kakało.
      Mniej zaś gdy ludzie sikali.
      • bbona Re: Limeryki 24.03.02, 00:00
        Po forum chadzałam bez pośpiechu,
        z ciekawości głównie, lecz i dla uśmiechu,
        wszak pora sposobna do tego,
        by na koniec tygodnia znojnego
        - odetchnąć.

        I znowu zawiodłam się srodze,
        choć nerwy wzięłam na wodze
        i chociaż tak bardzo chciałam,
        znowu się nie pośmiałam,
        niestety...

        Limeryk goni limeryk,
        widać autor histeryk!
        Autor powyższych postów,
        nie limeryków - po prostu:)
        Tragedia!...
        • bbona P.S. 24.03.02, 00:04
          Tak naprawdę limeryki niezłe w większości, tylko ilość "na taśmie" -
          przytłaczająca:)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka