Gość: Lifter
IP: 213.231.192.*
01.01.14, 18:33
Mnie ostatnio wpieniaja bachory "tato - katar!" oraz "mamo, ja kaszle, a sa moje urodziny, mialo byc tak suuuuper" - takimi placzliwymi glosikami. I ociekajacy lukrem rodzice, ktorzy juz maja remedium na te schorzenia.
Ogolnie to wszelkie mamy-krolice "moj kroliczek to, moje kroliczki tamto".
Oraz te napie...jace szeptem - ze niby takie troskliwe - niczym karabin maszynowy "przezzazyciemskonsultujsiezeswoimlekarzemalbofarmaceuta" co odbieram jako maksymalnie wku...ajace "wszuszuszuszuszuszuSSZZZzuzuszuszSZzysususzu".
Tyle na poczatek.