Dodaj do ulubionych

czego baliscie sie w dziecinstwie ?

    • stokrotka_102 Re: czego baliscie sie w dziecinstwie ? 25.06.05, 15:34
      a ja się bałam Gargamela... tego ze Smerfów :-D
    • iwka901 Re: czego baliscie sie w dziecinstwie ? 25.06.05, 23:11
      Ja się bałam Karamby -z Krainy Deszczowców.
    • zytka08 Re: czego baliscie sie w dziecinstwie ? 15.07.05, 08:44
      JA bałam się...grzybów, nie ruszę grzybów do dziś, fuj, rodzeństwo jak się
      chciało dobrze bawić to ganiało mnie z suszonym grzybem.I bałam się ogladać
      program 997, bałąm się potem spać, chodziałam po domu i sprawadzałam wszystkie okna
    • lilarose Re: czego baliscie sie w dziecinstwie ? 15.07.05, 15:15
      - Buki z Muminków
      - kapusty
      - gęsi
      - much, os, pszczół, pluskiew, stonki ziemniaczanej
      - ciemności
      - pani świetliczanki
      - szelestów w nocy (bałam sie, że po pokoju w nocy chodzą zjawy w szeleszczącym
      przescieradle, zawsze nakrywałam uszy kołdrą, ten nawyk został mi do dziś
      - chodzenia samej do lasu
      - zastrzyków
      - windy (że zatrzasnie się między pietrami)
    • Gość: dorosły Re: czego baliscie sie w dziecinstwie ? IP: *.poczta.lublin.pl 16.07.05, 13:25
      W moim mieście nad torami kolejowymi jest wiadukt łączący dwie części miasta, w
      dzieciństwie kiedy byłem zmuszony do przejścia wiaduktem koniecznie musiałem
      iść środkiem - nigdy w pobliżu barierek ochronnych, później pojawiły się sny z
      tym związane... największe koszmary były wówczas gdy zorientowałem się, że
      jestem na wiadukcie a tam nie ma barierek (znikły!!) i nie dam rady przejść do
      końca, a na dodatek zawsze w tych snach znikały schody umożliwiające zejście na
      chodnik, masakra...
    • Gość: łyżeczka Re: czego baliscie sie w dziecinstwie ? IP: *.net 16.07.05, 15:27
      pożarów (co rusz mi się śniły)
      pijaków (nawet pani, która z uczuciem śpiewała w kościele była dla mnie "niby-
      pijaczką")

      • Gość: łyżeczka Re: czego baliscie sie w dziecinstwie ? IP: *.net 16.07.05, 15:28
        od małego nie jadałam kiełbas i wędlin
        jak pokazywano mi plasterek kiełbasy, uciekałam!
    • gosta Re: czego baliscie sie w dziecinstwie ? 16.07.05, 15:48
      ja sie bałam
      - jastrzębi (jak bylam mała babcia mi powiedziała ze porywaja kury, a ze byłam
      niewiele wieksza - tak mi sie wydawało, od nich to że mnie też porwą)
      - Buki z muminków (tak dla odmiany ;) )
      - wind (teraz boje sie tylko tych starych modeli i wybitnir skrzypiących)
      - jak zobaczyłam film "the ring" to się bałam wszystkiego przez ok tydzien, a
      zwłaszcza bycia samej w domu przy włączonym telewizorze (przy wyłączonym też,
      bo mogł się sam włączyć)

      A moja sistra bała sie gargamela ze Smerfów, teraz sie z tego smiee, mniej
      wesoło jest jej gdy zobaczy pająka
    • Gość: soleluna Re: czego baliscie sie w dziecinstwie ? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.07.05, 18:16
      wilkolakow,wampirow,no i przede wszystkim MINOTAURA.
      pamietacie takie projektorki,ktore wyswietlaly na scianach bajki z kliszy?
      takie seanse to moje ulubione wspomnienia z dziecinstwa,choc wlasnie w swojej
      kolekcji mialam tez serie mitologiczna,a wsrod niej historie ariadny,z tym
      nieszczesnym minotaurem,ktory mnie przesladowal po nocach. przez niego ominely
      mnie w dziecinstwie wycieczkowe atrakcje typu zwiedzanie lochow - w kazdym z
      nich mogl sie przeciez kryc minotaur;)
    • Gość: felicja Re: czego baliscie sie w dziecinstwie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 19:02
      -Frankensteina - zmora mojego dziecińsrtwa. Pamiętam że kiedyś zobaczyłam
      niechcący kawałek filmu i nie mogłam spać całą noc. Rodzice poili mnie
      Neospasminą :))) Przestałam się go bać dopiero niedawno
      -czarnej wołgi (czy ktoś jeszcze pamięta co to było? ech..)
    • Gość: :) Re: czego baliscie sie w dziecinstwie ? IP: 80.51.190.* 16.07.05, 19:23
      bałam sie,że rodzice zapomną mnie zabrać z przedszkola
      • matka_siedzi_z_tylu Re: czego baliscie sie w dziecinstwie ? 16.07.05, 20:07
        Uuu, przez ten wątek przypomniały mi się najgorsze koszamry dzieciństwa:)Po
        kolei:
        - Dzień Zaduszny, a właściwie noc z 1 na 2 listopada, bałam się że zmarli
        przyjdą do mnie w nocy - robiłam wszystko, żeby nie zasnąć (jakaś ciotka
        opowiadała mi, że zawsze wtedy przychodzą, i jeśli przy drzwiach się rozsypie
        popiół albo piasek to zostawią ślady, yyyh...). Do dziś mi trochę nieswojo...
        - piwnice i komórki - ponieważ gnieździ się w nich bazyliszek (wynik lektury
        legend w opracowaniu Oppmana)
        - dobranocka "O czym szumią wierzby" - kojarzyła mi się ze śmiercią, nie wiem
        czemu:)))
        - kosmici i ufo - oczywiście porywają ludzi co i rusz (ten komiks w Relaksie!!!)
        - wybuch bomby atomowej - jak miałam chyba z 7 lat, widziałam taki film w
        telewizorni, po wybuchu bomby nuklearnej ludzie wyparowywali, straszne to
        było...
    • alasme Re: czego baliscie sie w dziecinstwie ? 16.07.05, 19:53
      Jak byłam mała, to w kinie nocnym na TVP1 puszczano horrory, które uwielbiałam.
      Był tylko 1 problem, potem przechodząc z pokoju rodziców do swojego łóżka,
      bałam się, że mnie coś złapie za stopę. I pamiętam jeszcze z dzieciństwa taki
      komiks "O Popielu, co go zjadły myszy". Jest tam taka strona z 4 rysunkami,
      gdzie są pokazane okrutnie wykrzywione twarze otrutych gości Popiela. Zawsze,
      gdy ten komiks czytałam, szybko przewracałam tę kartkę i czytałam dalej :)
      • Gość: hmm Re: czego baliscie sie w dziecinstwie ? IP: 83.17.27.* 16.07.05, 20:37
        Ja sie balem Fiata 125p. Stal taki bialy maluch u mojego dziadka w garazu i jak
        dzwi byly otwarte to on sie patrzyl na mnie i mnie sledzil. A drugi strach to
        sie balem pociagu, jak jezdzilem u mojego dziadka naokolo studni na rowerze a
        pociag jechal to musialem spadac do domu bo sie balem ze wjedzie na mnie.
      • Gość: :) Re: czego baliscie sie w dziecinstwie ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.05, 01:27
        A pamiętacie taka brytyjską serię (kino nocne) z obrazem w takiej kuli, jakby w soczewce? To byly takie thrilery, straszne! Oj, teraz by sie obejrzalo!
    • Gość: Tatiana wuja wuja IP: *.piotrkow.net.pl 16.07.05, 21:11
      bo wuj straszył wszystkich swoim...

      "Cóż ci życzyć drogi Wuju...?"
      • kovala Re: wuja wuja 16.07.05, 21:20
        a ja balam sie, ze dostane tasiemca i mnie zje od wewnatrz- wujek mi wmowil,
        dzisiaj juz tylko boje sie, ze zwariuje;)
    • katiuszka78 a satanistów pamiętacie????? 16.07.05, 22:13
      świetny wątek :)

      Buka to klasyk, jakie to było okropne jak ona tak stopniowo podchodziła pod
      domek Muminków a one tam się ukrywały i drzwi zawaliły jakimiś gratami, koszmar

      jak miałam 8 lat i szłam do komunii to po osiedlu krążyły naprawdę potworne
      przerażające opowieści o satanistach którzy wyrywają serca i wyłupują oczy
      dzieciom idącym do komunii dla papieża, to było takie przerażające że pamiętam
      że raz z koleżanka zamiast bawić się na dworze przyszłyśmy przerażone do domu w
      środku lata

      klaunów i dużych lalek z ruchomymi oczami i takich drewnianych czy coś co im się
      rękę wsadza do środka i mają wielkie oczy brrrrrrrrrrrrrr, do tej pory

      białe oczy.....po przeczytaniu w podstawówce Thorgala odcinka Alinoe kiedy to
      przez jakieś dziecko zwane Alinoe wszystko co żywe zostało czymś opętane,
      włącznie z psem, kozą i dzieckiem i miało białe oczy...........do tej pory

      w klatce gdzie mieszkała koleżanka, wejście do piwnicy nie miało drzwi a w
      dodatku była tam taka czarna wyrwa w ścianie starałam się na nią nie patrzeć

      jak drzwi do klatki schodowej zamykały się powoli i było to słychać to z dołu
      biegłam na 2 piętro zanim się zamknął bo jak nie to z piwnicy wybiegną wilki i
      mnie dorwą

      jak jestem gdzieś gdzie nie ma latarni w nocy to żadna siła nie zmusi mnie do
      otwarcia oczu po ciemku

      to wszystko co pamiętam
      • Gość: Ula krzyzakow IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.07.05, 22:44
        - Krzyzakow, ktorzy zamkneli Juranda ze Spychowa w skrzyni (ogladajac to w
        wieku 9 lat chcialam wyjsc z kina, ale pani nauczycielka surowo zakazala i
        musialam ogladac dalej)
        - Niemcow i obozu koncentracyjnego.

        Dzis mam 30 lat, juz daaaawno temu zwiedzilam cala Europe i pol swiata, a do
        Niemiec odwazylam sie pojechac dopiero kilka lat temu i trzeslam sie w pociagu
        caly czas, a kiedy umundurowany blondyn z wilczurem chcial "ausweis" to
        myslalam, ze tam wykituje na miejscu.
    • Gość: ja Re: czego baliscie sie w dziecinstwie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 22:22
      Ja sie bałam 1.ciemnosci
      2.szafy -bałam sie ze ktos w niej siedzi ale nigdy nie miala
      odwagi zeby to sprawdzic :D
      3. jak kapalam sie w wannie musialam miesc zawsze zasłonieta taka
      dziurke nad kranem bo balam sie ze mnie tam wciagnie. Wiec rodzice zasłaniali
      mi to recznikiem zebym sie nie bała
    • danuta35 straszono nas...BOBO 16.07.05, 22:24
      cześć, tu rocznik 1969-mnie i brata straszono, że w ciemnościach albo
      zakazanych miejscach czai sie...BOBO-nikt go (czy też jej) nie opisał i nie
      określał...i czyba to było najgorsze, a potem bałam się czerwonych oczu, po
      filmach z dreszczykiem, które gdzieś widziałam, "świeciły" mi się po nocy i o
      pójsciu do toalety mogłam zapomnieć, moje dzieci natomiast niczego się nie boją
      prócz robali -na dobranoc mówią mi "kobranoc"- pozdrawiam wszystkich bojaczy
      ps.: czy ktoś pamięta dobranockę o Cezarze i małpie Petroneli?? - nie pamiętam
      kim był Cezar,ani tytułu bajki ale pamiętam muzykę z tej dobranocki i
      Petronelkę.
    • Gość: migotka Re: czego baliscie sie w dziecinstwie ? IP: *.chello.pl 16.07.05, 22:34
      najbardziej to bałam się CZARNEJ ŁAPY co to miała dusić dzieci w piwnicy
      naszego bloku i CZARNEJ WOŁGI porywajacej dzieciory ( po licho one im były
      potrzebne????????????)
      • tangens Re: czego baliscie sie w dziecinstwie ? 16.07.05, 22:41
        Duchów i ciemności.
        Niestety nadal...

      • Gość: Renia Re: czego baliscie sie w dziecinstwie ? IP: *.adsl.inetia.pl 17.07.05, 08:11
        Nie pamiętasz ? Ukręcali im nosy ! Ale po co, też nie wiem. Pamiętam, że był tam
        ksiądz, zakonnica i chyba ktoś trzeci ?
    • petit_lapin Re: czego baliscie sie w dziecinstwie ? 16.07.05, 22:46
      a ja sie zajebiscie balam (i boje zreszta teraz tez, w wieku 23 lat) nocy i
      ciemnego pokoju, i zostawac sama w domu tez (tzn teraz juz sie tego ostatniego
      nie boje) ;) Acha, i jeszcze balam sie jakiejs Bialej Damy (??? co to za
      cholera???), ktora podobno czychala na mnie przy wejsciu do piwnicy ;) I do
      dzis niepewnie sie czuje :)
    • Gość: rav Re: czego baliscie sie w dziecinstwie ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.05, 23:07
      ja balem sie diabla za lozkiem i buki chociaz nawet jako dziecko zdawalem sobie
      sprawe ze to tylko baja robila na mnie wielkie wrazenie... (zimno, czy to buka
      sie zbliza?)
    • Gość: coonie@op.pl Re: czego baliscie sie w dziecinstwie ? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.07.05, 23:29
      Moje strachy to;
      1.czarna wołga (zawsze jak taką widziałyśmy z koleżanką, byłyśmy strasznie
      przerażone i uciekałyśmy), choć nigdy nas nie porwała
      2.czarna łapa, pamiętam, że było coś takiego, ale nic konkretnego
      3.w ogóle ciemność
      4. samoloty, które mogły zachaczyć o dachy domów, na niektórych dachach były
      światełka ostrzegawcze i wtedy wszystko było ok, ale jeśli tylko światełko się
      nie świeciło.... nie mogłam wtedy nocować u babci
      5. informacje o wojnie w TV, myślałam,że wojna dotyczy naszego kraju, dziwiłam
      się,że nikt nie reaguje na te informacje, ja natomiast byłam w gotowości -
      miałam spakowaną torebkę z lalką
      6. pająki - nota bebe mój obecny strach nr 1
      7. wszelkie robaki, łącznie z mrówkami
      8. fryzjer
      9. mycie głowy:)) Odbijam sobie teraz, myję codziennie
      10.burza ... i pewnie wiele innych...
    • Gość: MAGDAP Re: czego baliscie sie w dziecinstwie ? IP: *.kosson.com 17.07.05, 00:08
      SĘKÓW NA ŚCIANIE W DREWNIANEJ CHACIE
      PSA MOJEGO WZROSTU
      POTWORA Z KOSMOSU PO FILMIE YETI
      POŻARU
    • hania64 Re: czego baliscie sie w dziecinstwie ? 17.07.05, 00:21
      Burii-Kurii oraz Czarnej łapy (która mieszkała pod moim łóżkiem)
      A moja córeczka w wieku 4 lat bała się ... nagany do akt.
    • tukee Re: czego baliscie sie w dziecinstwie ? 17.07.05, 00:31
      Czarnej Wolgi jednoczesnie zakonnic ktore niby mialy porywac dzieci i w lesie
      porzucac blade zwloki z napisem: "Za nami wasz krew" Balam sie tego potwornie.
      Czarna Wolga byla zmora mojego dziecinstwa, chyba bylo to jakims strachem przed
      SB, ze ludzie znikali i niewiadomo bylo co sie z nimi stalo.
    • filter23 Re: czego baliscie sie w dziecinstwie ? 17.07.05, 02:35
      to może ja też się dołączę:)
      no więc podstawową schizą mojego dzieciństwa był lęk przed pochowaniem żywcem:)
      obejrzałam w tv jakiś film na ten temat i byłam już stracona - do tej pory
      okropnie się tego boję...
      poza tym bałam się również:
      - wychylania spod kołdry
      - luster w nocy
      - crittersa siedzącego pod moim łóżkiem (zwisające nogi czy ręcę odpadają w
      tej sytuacji - istnieje niebezpieczeństwo, że wredny critters wciągnie cię pod
      łóżko, a następnie krwisto się z tobą rozprawi)
      - wampira za zasłonką (mój brat kiedyś specjalnie, żeby mnie nastraszyć
      wypchał kotarę jakimiś torbami na kształt postaci ludzkiej - weszłam do pokoju,
      zapaliłam światło, spojrzałam na zasłonkę i prawie umarłam:)). a dlaczego
      właśnie wampira? - wampiry były dla mnie szczególnie przerażające z powodu
      skutków jakie powoduje ich ukąszenie - wiązało się to z trumną, spaniem w niej,
      byciem czymś żyjącym, a jednak martwym - takie miałam niejasne skojarzenia jako
      dziecko:)
      - opowiadań Poe i filmów na ich podstawie - Zagłady domu Usherów przede
      wszystkim, i jeszcze jakiejś historii o zamurowaniu żywcem (patrz moja
      podstawowa schiza:))
      - Królowej Śniegu i tej całej historii z kawałkiem diabelskiego lustra, które
      wbiło się w serca Kaja - miałam tę bajkę w wersji "komiksowej" i zawsze
      przerażały mnie te obrazki
      - Czarnych Jeźdźców vel Nazguli z "Władcy Pierścieni" - przeżywałam to
      strasznie i zamęczałam tatę opowieściami na ich temat; no i jeszcze scena w
      kurhanach była dla mnie przerażająca - za wcześnie chyba przeczytałam tę książkę
      - lasu po zmierzchu, ogólnie nieoświetlonych przestrzeni - wolałam mieć
      kontrolę nad każdym zakamarkiem niż bawić się w zgubne domysły i poddawać się
      urojeniom mojej bogatej i trochę spaczonej wyobraźni:)
      - sytuacji, kiedy przechodzisz w nocy obok latarni ulicznej i ona gaśnie, a
      jak jesteś kilka kroków dalej to się zapala:) - często mi się to zdarzało, nie
      wiem czemu:), miałam przy tym wrażenie obecności jakiegoś nieokreślonego Zła:)
      - momentów, kiedy idziesz, a twoje kroki odbijają się w taki sposób, że masz
      wrażenie, iż ktoś idzie tuż za tobą - odwracasz się i oczywiście nikogo nie
      ma:) - wrażenie podobne jak przy gasnących latarniach:)
      - robaków, owadów, ROZTOCZY!!!!! - to było coś przerażającego - nie dość, że
      powiedziano mi, że jestem uczulona na to świństwo, to jeszcze pokazano mi
      zdjęcie takiego bydlaka w powiększeniu - OKROPNE:)
      - Kinga Diamonda:) - obleśny, przerażający makijaż i wstrętny, wredny głos; a
      w jednej piosence był moment jak rozmawiał przez telefon ze zmarłą babcią -
      okropne, nienawidziłam tego:) - a brat wiedząc o moich schizach zamęczał mnie
      tymi nagraniami:)

      to tylko kilka przykładów strachów z mojego dzieciństwa, ogólnie to bardzo
      strachliwa byłam, a co więcej - tak naprawdę zawsze lubiłam się bać:)
      a większość przerażających historii poznawałam dzięki 5 lat starszemu bratu,
      który uwielbiał mnie straszyć:)potrafił wymyślać nawet z pozoru niewinne
      historyjki (np o Żwirku i Muchomorku), które w miarę rozwoju akcji zamieniały
      się w krwawą jatkę lub "opowieści z krypty", bo przykładowo Żwirek okazywał się
      krwiożerczym zombie:)
      pozdrawiam
    • Gość: Olgatron Re: czego baliscie sie w dziecinstwie ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.05, 03:10
      Ja to sie bałam tylu rzeczy, że aż strach wymieniać:
      - Piszczałki z filmu "Przyjaciele wesołego diabła" oglądałam ten film zza
      fotela,
      -buki i w ogóle Muminków,
      - czarnoksięznika z krainy Oz, podobno oglądałam zza drzwi,
      - cyganów porywających dzieci,
      - ciemnego lasu,
      - zmory,
      - cmentarza, trupów, zombi, i wszelkich umarlaków ,
      - luststra, zwłaszcza w nocy, ktoś mi kiedys powiedział, że spoglądajac w nocy
      w lustro można zobaczyć szatana,
      - ciemnosci,
      - i w ogóle ciągle sie czegoś bałam, a najczęściej w nocy.
    • Gość: moka Re: czego baliscie sie w dziecinstwie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 03:33
      Bałam sie samochodów, a szczególnie takich małych samochodzików którymi jeżdzili
      panowie z administracji..."czarnej stopy" ( olbrzymi bucior budowniczego
      osiedla...brr) odbitej na lastriko klatki schodowej sąsiadki do której biegałam
      sie bawic...kiedy docierałam do tego pietra zimny pot mnie oblewał...ilustracji
      z pewnej bajki za która dzis dałabym sie posiekać...wodnika który miał wychodzic
      z dziury w wannie- tak mnie straszyła moja starsza siostra...starych kamienic-
      niestety miałam tam dużo koleżanek i wędrówka przez kilka pieter to była
      katorga...do dzis te kamienice występują w głównej roli w moich koszmarach
      sennych...i filmu Syberiada...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka