Dodaj do ulubionych

Właśnie wróciłem od dentysty

10.02.05, 20:44
to nie miejsce dla stomatologów;)
Czy zauważyliście, że dentyści mają b. dowcipny zwyczaj zagadywania akurat
wtedy kiedy siedzicie z rozdziawioną paszczą i trzęsącymi się nogami na
fotelu?
Obserwuj wątek
    • Gość: Monopolowy Re: Właśnie wróciłem od dentysty IP: *.chello.pl 10.02.05, 21:40
      I to w chwili, gdy kompletnie nie masz możliwości (a często i ochoty) cokolwiek
      powiedzieć. Ostanio dentystka pytała się mnie, jaką kategorię dostałem na WKU -
      na szczęście jedyną prawidłową odpowiedzią (i jedyną możliwą do wypowiedzenia)
      było dłuugie A;)
      • pan-cerfaust Re: Właśnie wróciłem od dentysty 10.02.05, 23:09
        Problem nie jest w tym co dentyści mówią do swoich pacjentów, ale w tym
        dlaczego w ogóle ludzie odwiedzają gabinety dentystyczne. Mamy już przecież
        jedzenie, którego spożywanie wcale nie wymaga udziału zębów. Zęby staja się
        coraz bardziej zbyteczne. Rozumiem, że ludzie wychowani na wzorcach piękna z
        lat dawnych paraduja odświętnie ubrani w poczekalniach stomatologicznych, ale
        nie rozumiem dlaczego światli i wykształceni powielaja te starodawne wzorce.
        Nie wracajmy do epoki zęba łupanego.
        • noie Re: Właśnie wróciłem od dentysty 10.02.05, 23:12
          Masz racje.A ile mozna zaoszczedzic! Pasta do zebow,
          szczotka,woda,czas,zabiegi,tabletki na trzecie,cale szczeki ( sztuczne
          oczywiscie) ,mostki.....itd...itp...
          pozdrawiam
          noie
        • qq33 Re: Właśnie wróciłem od dentysty 11.02.05, 21:20
          Jedzenie to pikuś. Dzięki tv nie trzeba myśleć, masz podaną elegancką papkę i
          tylko jacyś obłąkańcy stawiają sobie poprzeczkę, żeby coś po sobie zostawić
          choćby dobrą pamięć. Dzięki współczenej nauce głowa będzie służyła tylko do
          przyswajania papki .Oczywiście myślę o społeczeństwie idealnym.
          • martalek Re: Właśnie wróciłem od dentysty 11.02.05, 22:44
            a ja dzis z facetem bylam u dentysty i jak mi facet robi za kazdym razem zeba
            to sie kladzie (on sie na kazdym kladzie) a do tego robi takie miny, ze ja tam
            pekam w mysli (mruzy oczy, zaciska zeby, sklada usta jak do calowania, karze
            zagryzac zeby na jakims pasku i to samo robi i widac wtedy jego latajaca
            szczeke:) ajego zona dentysta brzemienna robila mojemu miskowi zeba zaczynajac
            od pukania w niego kilka razy pytajac czy boli, znieczulenie jakies krotkie
            dostal z 30-minutowe, i bolalo go w trakcie zabiegu ... a nawet doswiadczylam
            dzis miedzy nimi klotnie typu :
            ona: to ona..
            on: cicho
            ona: cos tam powiedziala dluzsze zdanie ale ja nie wiem o co biega
            on do mnie: 150zl
            ona: czemu 150zl
            ja w myslach: (pazerna)

            on do mnie: to ta czworedczke kiedy wyrywamy
            ja: bla bla bla
            ona: znow wielce z oburzeniem do niego ale ja juz wyszlam...
    • Gość: jaija Re: Właśnie wróciłem od dentysty IP: *.elblag.dialog.net.pl 11.02.05, 02:14
      Nigdy nie wiadomo, czy "naprawiony" ząb nie zacznie rwać po godzinie, w nocy,
      czy na 2 dzień? To środkowe najsympatyczniejsze:///
      Dentyści:
      - zagadują,
      - komentują oczy i rzęsy - ale je umalowałaś! Jakie długie!
      - zawsze robią ci się takie czerwone plamki na skórze pod wpływem dotyku?
      Patrz, Kasiu, nie widziałem jeszcze takiego czegoś! Kasia (pomoc dentystyczna):
      ja też mam tak, jak się zdenerwuję
      - nie denerwuj się tak i nie trzęś:)
    • krowa_w_kropki Re: Właśnie wróciłem od dentysty 11.02.05, 09:47
      Mój dentysta miał uroczy zwyczaj zadawania mi pytan podczas gdy siedziałam z
      otwartą gębą. Jako że to znajomy rodziny więc w wielu sprawach był zorientowany
      i wypytywał np. o mamę, tatę, moje studia itp. No OK, niech sobie gada, ale on
      jeszcze domagał się odpowiedzi!
      • Gość: Kasia385 Re: Właśnie wróciłem od dentysty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 20:50
        Taaa, są dobrzy w monologach.
        Ja kiedyś miałam tak:
        Z radiowego odbiornika, cicho sączy się muzyka
        i do uszu mych dociera znana melodia starego szlagiera:
        "dentysta sadysta" - czy to Republika?
        Naprawdę było fajnie, ale pan doktor okazał się ok. pozwolił mi się wyśmiać!
        Pozdr:)))
        • Gość: mmarioo Re: Właśnie wróciłem od dentysty IP: *.aster.pl 12.02.05, 20:07
          "dentysta sadysta" - czy to Republika?
          To Marylka Rodowicz
          • Gość: Kasia385 Re: Właśnie wróciłem od dentysty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 20:40
            "dentysta sadysta" - czy to Republika?
            To Marylka Rodowicz
            no... tom się popisała, proszę o wybaczenie (to ze strachu).:DDD
            • frred Re: Właśnie wróciłem od dentysty 16.02.05, 10:27

              > "dentysta sadysta" - czy to Republika?
              > To Marylka Rodowicz
              > no... tom się popisała, proszę o wybaczenie (to ze strachu).:DDD

              Popisaliście się oboje, ale nie przejmujcie się. To grał "zespół jednego
              przeboju" pn. "Różowe Czuby" - tak mało znany, że mieliście święte prawo nie
              wiedzieć.

              Potem może ktoś jeszcze, ale nic o tym nie wiem.

              PZDR
              • qq33 Re: Właśnie wróciłem od dentysty 16.02.05, 11:30
                Chyba oboje macie rację to była żenująca Maryla :/ ze swoim projektem Różowe
                Czuby - taka ostra krytyka punka . Pzdr
                • frred Re: Właśnie wróciłem od dentysty 16.02.05, 11:50
                  qq33 napisał:

                  > Chyba oboje macie rację to była żenująca Maryla :/ ze swoim projektem Różowe
                  > Czuby - taka ostra krytyka punka . Pzdr

                  ??????????

                  To w tej kapelce była Marylka???????

                  Ale śpiewał to, o ile pamiętam, głos męski (chyba, że to była Marylka po
                  przepiciu).

                  PZDR
              • Gość: Kasia Re: Właśnie wróciłem od dentysty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 16:23
                Dzięki :DDD Trochę mi lepiej.
    • gruby_perez Re: Właśnie wróciłem od dentysty 11.02.05, 21:06
      22 lutego czeka mnie wizyta u dentysty - sadysty
      wrrr
      mam nadzieje ze nie bedzie mnie o nic wypytywal
      i w ogole mam nadzieje ze najpierw mnie uśpi albo da cos na oczy zeby go nie
      widziec (klapki na oczy??)

      zwolnijcie wszystkich dentystow!!! przed 22 lutym :))

      pozdrawiam
    • Gość: Gubernator Alaski A ja mam Fleczera IP: 213.25.30.* 11.02.05, 23:11
      Ja zawsze proszę o ślinotok, bo topię
      się we własnej ślinie jak mam otwarte usta :)

      Byłem przedwczoraj u dentyski-sadystki
      nie wziełem znieczulenia, bo miała być tylko
      plomba okazało się że miałem leczenie kanałowe,
      brrr! nie polecam, odpływałem gdy szpikulcem
      wbijała mi się w każdy kanał zęba i mieszała
      w nim jak w garnku. Myślałem że jajko zniosę.
      Teraz chodzę z jakimś Fleczerem, co chwilę
      z zęba wylatuje mi trutka, bleee!

      Pożniej skasowała 110 zl. I pocieszająca informacja:
      Czekają jeszcze pana minimum 3 wizyty.

      Swoją drogą mamy XXI wiek, mogli by wymyslić już
      jakąś alternatywę dla zębów np. kewlarowe siekacze.
      • grail Re: A ja mam Fleczera 12.02.05, 21:18
        To Pan Gubernator nie oglądał Bonda?? Tam był pokazany prototyp takowych, ale
        skończył marnie na stacji kosmicznej :((
    • qq33 Stomatologia to rozrywka dla wybranych 13.02.05, 02:22
      Głównie dentystów, a wy mówicie o kanałach, flaczerach i wypełnieniach. Trzeba
      w tym zasmakować:)
    • mycha70 Re: Właśnie wróciłem od dentysty 14.02.05, 19:50
      Byłam niedawno z moim dzieckiem na jakiejś lokalnej imprezie choinkowej,
      dzieciaki, ich rodzice, wszyscy z okolic, ale jakoś tak na dystans, każdy z
      dorosłych w swoim własnym gronie, jakoś do sąsiadów nie lgnie. I w pewnym
      momencie wchodzi nasz lokalny dentysta, też ze swoim dzieckiem i (tak jak
      podsumowała to moja znajoma), jak w małej miejscowości wchodzi ksiądz, wszyscy
      go pozdrawiają, to tutaj tak z dentystą: ukłony "dzień dobry" tu postał, tam
      zagadał... jakoś ludzie się zintegrowali.
    • Gość: Anmar Re: Właśnie wróciłem od dentysty IP: *.ino.tvknet.pl / *.ino.tvknet.pl 16.02.05, 09:45
      Siedzę na fotelu w gabinecie. Dentystka "liczy" mi palcem zęby w jamie ustnej.
      Cóś się pyta. Ja odpowiadam i słyszę jej krzyk. Okazało się, że odpowiadając
      ugryzłem ją w palec. W czasie następnych wizyt już ze mną nie rozmawiała.
      • Gość: MMM Re: Właśnie wróciłem od dentysty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 16:35
        A ja swojej dentystce (fajna sztuka, że się tak prymitywnie wyrażę) patrzę
        głęboko w oczy i czekam co się stanie.
        Jeszcze mi krzywdy nie zrobiła, więc może to lubi, albo się przyzwyczaiła. Albo
        po prostu patrzy w moje ząbki.
        Co do ww "kewlarowych siekasz" dodałbym jeszcze "tytanowe trzonowce" wszystko w
        kolorze RAL "śliczny biały ząbek".
        Pozdrawiam dentystów
        BTW znam taki tekst: "Jeżeli twój dentysta zada ci ból - wal poniżej pasa"
    • kawka74 Re: Właśnie wróciłem od dentysty 16.02.05, 19:18
      wczoraj byłam na półgodzinnym posiedzeniu u znajomego stomatologa
      (Pakistańczyka bodajże). Uroczy. Zadaje pytania, domaga się odpowiedzi,
      podjęcia decyzji i reklamuje kosmetykę zębów dokładnie wtedy, kiedy mogę tylko
      robić "aaaaaa" (czyli TAK) albo "yyyy" (czyli NIE). BTW jest znakomitym
      dentystą :)
      • veterinario Re: Właśnie wróciłem od dentysty 16.02.05, 19:50
        Kawko74 skąd ten Pakistanczyk?Tzn z ktorego miasta :-)
        • kawka74 Re: Właśnie wróciłem od dentysty 17.02.05, 11:59
          przyjmuje w Warszawie, ale jeśli pytasz, z jakiego miasta w Pakistanie, to, na Jowisza, nie mam pojęcia :)
    • alicja-ciekawska Re: Właśnie wróciłem od dentysty 16.02.05, 19:53
      qq33 napisał:

      > to nie miejsce dla stomatologów;)
      > Czy zauważyliście, że dentyści mają b. dowcipny zwyczaj zagadywania akurat
      > wtedy kiedy siedzicie z rozdziawioną paszczą i trzęsącymi się nogami na
      > fotelu?
      a jacy potrafia byc odwazni...
      zadajac nam pytanie ,palcem podtrzymujac dolne zeby.Fajnie jak macie
      powiedziec ;tak..Paluszek od razu obciachany!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka