Dodaj do ulubionych

zgnębić SĄSIADA

IP: *.chello.pl 26.04.05, 12:47
Mieszkają pode mną dwie durne dziewuchy, dziś darły na siebie mordy o szóstej
rano, ogólnie ciągle sie drą (nie umieją rozmawiać, wiecznie się na siebie
drą), czasem zapraszają znajomych kórzy drą japy razem z nimi, wrzeszczą tak
bardzo ze wiem o nich wszystko: gdzie pracują, ile płacą komornego, jaki mają
internet, kiedy uprawiają seks, co jedna myśli o matce drugiej, jak mają na
imię itd. Niestety mam ich juz trochę dosyć, po kolejnym darciu
się "tralalala" o szóstej rano zamierzam wprówadzić paln zemsty. Tylko
jaki????
Obserwuj wątek
    • Gość: yoma Re: zgnębić SĄSIADA IP: *.crowley.pl 26.04.05, 13:12
      spuść na sznurku głośnik przed ich okno i RRRRYKNIJ o piątej rano...
      • Gość: a Re: zgnębić SĄSIADA IP: *.chello.pl 26.04.05, 13:51
        eeee wystarczy przyłożyć do podlogi... problem tylko z wstaniem o piątej
    • mangold [...] 26.04.05, 14:10
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: yoma Re: zgnębić SĄSIADA IP: *.crowley.pl 26.04.05, 14:14
        Samochód odpada, zniszczenie cudzego mienia, niewarta skórka wyprawki.

        A o piątej można chyba raz wsta dla idei? ew. wcale się nie kłaść :)

        Ja bym jeszcze nagrała jakiś jajcarski komunikat do puszczenia przez ten
        głośnik, coś w stylu OBYWATELU! PORANNA GINMNASTYKA GWARANCJĄ ZDROWIA OGÓŁU
        albo WEŹ PIGUŁKĘ!
        • nikodem202 Re: zgnębić SĄSIADA 26.04.05, 14:16
          Albo jakaś kapelka koniecznie black metalowa!
      • nikodem202 [...] 26.04.05, 14:15
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • nikodem202 [...] 26.04.05, 14:17
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • misiania Re: zgnębić SĄSIADA 26.04.05, 14:23
      nabądź drogą kupna drewniaczki i chodź w nich po domu. zwłaszcza późnym
      wieczorem i nocą.
    • mary.austin Re: zgnębić SĄSIADA 26.04.05, 14:26
      www.allegro.pl/show_item.php?item=44052211
      • Gość: yoma Re: zgnębić SĄSIADA IP: *.crowley.pl 26.04.05, 14:45
        zaj... ste!
    • introligator_snu [...] 26.04.05, 14:37
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Moskva Re: zgnębić SĄSIADA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 18:49
      kup jakieś nagrania disco polo, puść na cały regulator- najlepiej wybierz jedną
      szczególnie kaleczącą ucho piosenkę - i wyjdź z domu- koniecznie ustaw na
      repet. Efekt murowany. Pamiętaj: 6:00-22:00. Dla lepszego efektu zwiń dywan z
      podłogi! Drewniaki też super pomysł. Możesz też urządzać
      konkurencyjne "awantury" u siebie.
      • yoma Re: zgnębić SĄSIADA 27.04.05, 14:18
        Wg mojej qmpeli należy posypać samochód grochem czy innym ziarnem. Admin nie
        wycinaj, nikt tu nie namawia do przestępstwa!
        • pawelzaw Re: zgnębić SĄSIADA 27.04.05, 14:34
          Stary,
          Zejdź do nich na dół i powiedz, że własnie słyszałeś przez ścianę o ich zyciu
          seksualnym i chciałeś spróbować, czy mówią prawdę.
          Albo wbij sie na imprezę i pokrzycz razem z nimi.
          Albo za każdym razem jak bedziesz szedł do domu, naciśnij ich dzwonek, a potem
          ładnie przeproś, że pomyliłeś piętra.
          I w opgóle za każdym razem, kiedy się drą zejdź na dół i zapytaj czy wszystko w
          porządku, bo słyszysz krzyki.
          • yoma Re: zgnębić SĄSIADA 27.04.05, 14:37
            Naślij za flaszkę menela, niech przychodzi co pól godziny i pyta, czy zastał
            Jolkę.
            • mary.austin Re: zgnębić SĄSIADA 27.04.05, 15:45
              A próbowałeś (łaś) po prostu powiedzieć im, że przeszkadzają Ci ich wrzaski?
              • yoma Re: zgnębić SĄSIADA 27.04.05, 15:52
                > A próbowałeś (łaś) po prostu powiedzieć im, że przeszkadzają Ci ich wrzaski?

                No nie dało rady, bo nic nie było słychać, zagłuszyły
              • Gość: a Re: zgnębić SĄSIADA IP: *.chello.pl 28.04.05, 12:01
                tak, wtedy ta która jest w tym związku męzcyzną chciała mi przypier...olić
            • Gość: anka Re: zgnębić SĄSIADA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 18:38
              yoma napisała:

              > Naślij za flaszkę menela, niech przychodzi co pól godziny i pyta, czy zastał
              > Jolkę.

              :)))))
            • koza16 Re: zgnębić SĄSIADA 28.04.05, 12:25
              a jak ktoras to jolanta?
      • Gość: a Re: zgnębić SĄSIADA IP: *.chello.pl 28.04.05, 12:00
        odpada... one same słuchają Iwana i Delfina oraz Dody Elektrody, disco polo tez
        czase, nie mam nic do homoseksualistów ale muszę to powiezdieć : GŁUPIE LESBY,
        przedwczoraj znowu darły japy o pierwszej a dzis o szóstej rano
        • Gość: yoma Re: zgnębić SĄSIADA IP: *.crowley.pl 28.04.05, 12:03
          to może im zadaj na sen?
        • Gość: Moskva Re: zgnębić SĄSIADA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 13:52
          No to pieśni biesiadne typu "majteczki w kropeczki" Bayer Full itp chłam. Albo
          Arkę Noego - rytmiczne i piskliwe. Radio Maryja też niezłe - nawet grozi
          kalectwem ! Wczesny Liroy - polecam ! Nagrania muzyki klasycznej albo bębniarzy
          z Afryki - naprawdę spory wybór !
          • Gość: yoma Re: zgnębić SĄSIADA IP: *.crowley.pl 28.04.05, 13:59
            też odpada. Sam się wykończy, a one wytrzymają.

            Może raczj muzyka klasyczna? Taki rajd Walkirii na full blast :)
          • Gość: a Re: zgnębić SĄSIADA IP: *.chello.pl 01.05.05, 10:47
            postawiałam na płyty do nauki jezyków obcych, też dość wkoorwiajace
        • tomek854 Re: zgnębić SĄSIADA 29.04.05, 03:02
          To idź w drugą stronę - zapuść im na przykład Robotaobiboka albo inny jazz nowoczesny :-)
    • pan_zajebista_psychika Re: zgnębić SĄSIADA 27.04.05, 16:39
      Nasmaruj tampon keczupem lub inna czerwona substancja i powies na ich drzwiach. Drecz je psychicznie! Skombinuj jakies laleczki voodoo i podrzucaj im przez balkon, niech zyja w ciaglym stresie. Ich psychika moze w koncu nie dac rady - a wtedy sie uspokoja lub wrecz wyniosa.
      • yoma Re: zgnębić SĄSIADA 27.04.05, 16:52
        no nie. wyobrażasz sobie, jaki wtedy będzie wrzask?
        • Gość: kotek Re: zgnębić SĄSIADA IP: *.kom / *.kom-net.pl 27.04.05, 19:09
          Zostań przy drewniaczkach.. za resztę albo kryminał albo inni sąsiedzi Cię
          znienawidzą - patrzy disco polo nad ranem...
          • pauli7 Re: zgnębić SĄSIADA 27.04.05, 22:22
            mi sie bardzo podoba pomysl z menelem:)))
            albo z kazdorazowym schodzeniem i pytaniem, czy cos sie stalo bo slyszysz
            wrzaski:))) to bedzie wymagalo troszke samozaparcia, ale powinno szybko pomoc:))

            Pauli
            • Gość: yoma Re: zgnębić SĄSIADA IP: *.crowley.pl 28.04.05, 11:22
              no to niech menel chodzi i pyta, czy nic się nie stało! O!
              • Gość: fanszetka Re: zgnębić SĄSIADA IP: *.zagiel.com.pl / 212.182.117.* 28.04.05, 12:26
                wiem co czujesz, sama mam upiornego sąsiada, na którego wszyscy w bloku
                mówią "wiertaczek" albo "pan remoncik", bo remontuje mieszkanie odkąd się
                wprowadził czyli od 4 lat, ulubiona pora to piątek/sobota po 20, kiedy moi
                rodzice zasiadają do wieczornego seansu. w święta różnego rodzaju też lubi
                sobie powiercić. na razie zarzuciłam plan wsadzenia mu tej wiertarki tam gdzie
                słońce nie dochodzi i nagrałam sobie kasetę z efektami dźwiękowymi (kumpela w
                radio pracuje, tam mają takie cudowne płytki do oprawy dźwiękowej) i mu
                puszczam w niedzielę rano. mam tam nagrany młot pneumatyczny, wiertarę,
                wbijanie gwoździ i hit sezonu - szlifierkę. już nasłał na nas policję, że niby
                zakłócamy ciszę i remontujemy w niedzielę,zaprosiliśmy panów policjantów do
                środka a tu nic się nie dzieje - cisza, spokój.... jak wzywał ich po raz
                kolejny to mu nawkładali od czubków...
                • Gość: em.em.em Re: zgnębić SĄSIADA IP: *.godot / *.dip0.t-ipconnect.de 28.04.05, 12:34
                  jakbym mial jak nagrac i potem to zaimportowac do netu, to mielibyscie takie
                  odglosy z budowy, ze normalnie mozg staje
    • Gość: asd Re: zgnębić SĄSIADA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 21:30
      jak masz ich nr telefonu to dzwoń o 2 w nocy i mów że dzwoni wujek z usa
    • Gość: miriam Re: zgnębić SĄSIADA IP: *.206.112.242.telsat.wroc.pl 28.04.05, 21:52
      To ja tez prosze o rade!!!! Ktos (cholera, nie moge namierzyc, kto - taka dziwna
      akustyka) od paru ladnych tygodni codziennie 06.15 rano wlacza na full Radio
      Maryja. Ratunku, dla mnie to jest srodek nocy!!!! I nawet nie wiem kto, to co ja
      mam zrobic?
    • tomeczqu Re: zgnębić SĄSIADA 28.04.05, 22:04
      To może mieszkamy w tym samym bloku??? Prawdziwe ZOO!!! Za ścianą - panienki
      ryczą do siebie. Piętro niżej - półgłusi sąsiedzi słuchają radia i telewizji.
      Nade mną - sąsiad od trzech lat coś remontuje. Repertuar urozmaicony:
      wiertarka, heblowanie, 12-sto godzinne koncerty na młotek i gwoździki. Córka
      (lub zona, kochanka, a może on sam) ubóstwaiają paradować po mieszkaniu w
      szpilkach. Trwa też rywalizacja między nim, a sąsiadem dwa piętra wyżej - kto
      głośniej ponapieprza w ściany (sufity, podłogi i kaloryfery).
      I ja to kupiłem. I będę do ...(piiiii) nędzy spłacał jeszcze 20 lat... HELP....
      • Gość: miriam Re: zgnębić SĄSIADA IP: *.206.112.242.telsat.wroc.pl 28.04.05, 22:10
        Ty masz fajnie, bo chociaz wiesz kto i mozesz otruc, a ja?! Latalam dzisiaj po
        klatce w szlafroku i kapciach, usilujac dojsc skad to cholerstwo sie drze. Ale
        moze sluchaczy RM Bozia chroni, bo jakbym dopadla to trup na miejscu.
        I tylko jeden sasiad sie dziwnie patrzyl, bo szedl do pracy i mnie spotkal w tym
        dezabilu :-)))))
        • Gość: yoma Re: zgnębić SĄSIADA IP: *.crowley.pl 29.04.05, 15:42
          miriam, myśl pozytywnie, sąsiad patrzył z pożądaniem

          U mnie sąsiadce z góry się nie chciało wychodzić z bachorami do piaskownicy,
          więc latały na trasie - maly pokój-kuchnia. Nie uwierzycie, jak taki bachor
          tupie, gorzej jeża.

          Bachory wyrosły, a ja się przeprowadziłam, tym razem trafiłam na wariatkę pod
          spodem. Przewrażliwiona była. Jak z góry zawyło uszczelką, to dół walil w
          kaloryfer. Ja byłam w środku...

          Teraz jest obok Pan Remoncik. Już pytałam stryja budowlańca, ile dziur można
          wywiercić w ścianie nośnej, bo się zaczęłam bać, że mi blok na łeb zleci.
          Wychodzi mi, że Remoncik przywiercał sobie glazurę w łazience na wkręty (1
          kafel = 4 wkręty), ale mu się nie spodobał i zdjął. Teraz robi po skosie i
          potrzebuje nowych dziur...

          Ja to ja, ale kot mi nerwicy dostaje.

          Aha, Pan Remoncik jest czuły na sąsiadów - w soboty zaczyna późno, o 8 rano.
          ZABIĆ TAKIEGO SYNA...

          Wezmę i zrobię remont. Gwałt niech się gwałtem odciaska...
          • Gość: miriam Re: zgnębić SĄSIADA IP: *.206.112.242.telsat.wroc.pl 29.04.05, 16:09
            Z pożądaniem powiadasz.... ale jak ja jestem zaspana to średnio atrakcyjnie
            wyglądam, a jeszcze ta gęba wykrzywiona wściekłością :-) Chociaż może sąsiad
            lubi takie atrakcje, zapytam przy okazji! (Bo sąsiad całkiem całkiem przyjemny)
            Bachory tupiące - wspólczuję, wolę jeża. U mnie piętro niżej chłopczyk grał w
            piłkę w mieszkaniu, przy akompaniamencie wsciekłego ujadania pinczerka czy
            czegoś takiego małego (piskliwe było w każdym razie). Aż miałam żal do mojego
            psa, że mało szczekliwy jest!!! No ale wyprowadzili się, THNX God. Tylko teraz
            mieszkanie puste stoi i robi za pudło rezonansowe. Dzisiaj znowu modły mnie
            obudziły.
            Może by tak egzorcyzmy nad całym blokiem odprawić?
            • Gość: yoma Re: zgnębić SĄSIADA IP: *.crowley.pl 29.04.05, 16:29
              Przesiedź niedzielę w kościele. Których sąsiadów wypatrzysz, ci są podejrzani.
              Albo zaczaj się pod blokiem w porze wracania z koscioła i patrz, kto wraca z
              kościoła :)
              • Gość: miriam Re: zgnębić SĄSIADA IP: *.206.112.242.telsat.wroc.pl 29.04.05, 17:00
                A jak wypatrze pol bloku?! To co, mam wszystkich lac woda swiecona????
                Juz wiem!!! Wstane o 6 i wykrece korki w calym bloku, na pewno juz tego
                cholernego radia nie nastawi (no chyba ze ma na baterie, buuuu)
              • Gość: miriam Re: zgnębić SĄSIADA IP: *.206.112.242.telsat.wroc.pl 29.04.05, 17:02
                Aaa, zamiast sie czaic pod blokiem moge cala niedziele kursowac z psem na trasie
                blok-kosciol. Pies bedzie szczesliwy, poza tym jeszcze jedna korzysc:
                podejrzanych sasiadow moge od razu poszczuc. Ha!
                • yoma Re: zgnębić SĄSIADA 29.04.05, 17:04
                  Bardzo dobry pomysł, pies będzie szczęśliwy, a spacer to zdrowie. Chyba że u
                  ciebie cały blok chodzi do kościoła i tym sposobem nikogo nie wyeliminujesz :)

                  o której, mówisz, oni zaczynają?
                  • Gość: miriam Re: zgnębić SĄSIADA IP: *.206.112.242.telsat.wroc.pl 29.04.05, 17:05
                    szósta piętnaście NAD RANEM
                    W niedzielę okazują chrześcijańskie miłosierdzie - dają pospać do 7.
                    • Gość: wowo Re: zgnębić SĄSIADA IP: 212.87.16.* 10.05.05, 07:35
                      Znajdz kumpla radioamatora lub elektronika. Niech Ci zbuduje maly zagluszacz.
                      Bedzie sobie nadawal szum na czestotliwosci Radyja i po sprawie. Do zagluszenia
                      sasiadki z dolu na pewno wystarczy cos malej mocy. :)
                      • Gość: miriam Re: zgnębić SĄSIADA IP: *.206.112.242.telsat.wroc.pl 10.05.05, 11:40
                        A bedzie dzialac tak, ze jej zagluszy, a mnie nie obudzi??? Jesli tak to
                        taaaaaaak, chce taka zabawke i lece szukac elektronika-amatora :-)))))
                        • Gość: wowo Re: zgnębić SĄSIADA IP: 62.29.136.* 10.05.05, 16:02
                          Oczywiscie, ze tak. Na tym polega cala radosc. Zagluszanie nie bedzie
                          akustyczne, czyli nie bedzie to emitowanie jakiegos halasu, ktory mialby
                          konkurowac z Radyjem. Bedzie emitowal fale radiowe na wybranej czestotliwosci.
                          Kazdy kto ustawi radio na ta czestotliwosc, bedzie je odbieral. Jesli bedzie
                          nadawac byle co na czestotliwosci Radia Maryja, to Twoja sasiadka bedzie
                          odbierac te dwa sygnaly naraz. Jesli Twoj zagluszacz bedzie nadawal jakis szum
                          lub halas, to ona to bedzie odbierac.

                          Jedyny problem to to, ze Twoj sygnal musi byc mocniejszy od sygnalu Radyja.
                          Musisz wiec posiadac nadajnik o wystarczajacej mocy. Biorac jednak pod uwage,
                          ze sygnal z Twojego nadajnika musi pokonac tylko kilka metrow, by trafic do
                          odbiornika natreta, to mysle, ze spokojnie mozna takie urzadzenie w domowym
                          zaciszu wykonac. Po szczegoly odsylam do specjalistow. :)
                          • Gość: wowo Re: zgnębić SĄSIADA IP: 62.29.136.* 10.05.05, 16:07
                            Tu jest gotowe urzadzenie:

                            www.elektronik-system.pl/?action=produkt&produkt=286
                            Mysle, ze wystarczy. Ma jednak wade: zaglusza wszystko w pasmie od 0.1-2500
                            MHz, czyli skutecznie zaglusza WSZYStkie stacje radiowe i pewnie tuzin innych
                            sygnalow. Zagluszysz wiec nie tylko Radyjo, ale i cala reszte, z czego sasiedzi
                            nie beda zadowoleni (Ty pewnie tez) :)
                            • Gość: wowo Re: zgnębić SĄSIADA IP: 62.29.136.* 10.05.05, 16:11
                              Ach, spojrzalem na cene... To jednak nie jest urzadzenie dla Ciebie. :) Ale
                              kolega elektronik sobie poradzi.
                            • Gość: miriam Re: zgnębić SĄSIADA IP: *.206.112.242.telsat.wroc.pl 10.05.05, 16:41
                              No fakt, cena trochę nie teges... jak będę miała taką kasę to sobie pojadę na
                              egzotyczne wakacje (bez sąsiadki).
                              Dzięki za dobre rady, poszukam elektronika złotej rączki.
                              • yoma Re: zgnębić SĄSIADA 10.05.05, 16:43
                                mam qmpla byłego elektronika... zapytać?

                                tylko on teraz bezrobotny, to zlecać mu działanie za friko trochę głupio...
                                • Gość: miriam Re: zgnębić SĄSIADA IP: *.206.112.242.telsat.wroc.pl 10.05.05, 16:52
                                  Spytaj może tak ogólnie - czy to łatwo zrobić i w jakich granicach cenowych. A,
                                  pamiętaj że Radyjo - przynajmniej tu we Wrocku - nadaje na dwóch
                                  częstotliwościach. No a jak już spytasz to pomyślimy - zlecać robotę czy nie. Ja
                                  też zadzwonię do mojego kumpla i się popytam.
                                  • yoma Re: zgnębić SĄSIADA 10.05.05, 16:57
                                    Oki spytam,

                                    Radyjo chyba wszędzie nadaje na dwóch, są zabezpieczeni na wszystkich frontach.
                                    Spróbuj może z tymi słuchawkami.
      • no_login Re: zgnębić SĄSIADA 28.04.05, 23:16
        Może jakaś agencja towarzyska zechce od Ciebie wynająć?
        a Ty wynajmiesz sobie inne.
      • pra_gosia Re: zgnębić SĄSIADA 09.05.05, 21:21
        Jedyne, co pozostaje mi poradzić, to po prostu poznać kogoś z mieszkaniem.
        Gdybym je miała, to bym Ciebie przygarnęła:) Współczuję Wam, bo jestem wyjąt-
        kowo wrażliwa na nocne hałasy. Na szczęście moi sąsiedzi nie hałasują teraz
        w godzinach ciszy nocnej (czyli 22.00-6.00). Ale kiedyś bywało trochę inaczej.
        Wywieszałam kartki na tablicy, na której wołami było napisane, że cisza nocna
        trwa od 22.00 do 6.00. Albo, że proszę o wymianę uszczelek, bo krany strasznie
        wyją. A jak była zbyt głośna balanga w środku tygodnia lub głośno nastawiony
        w nocy telewizor, to telefony zwykle załatwiały tę sprawę. Gorzej było ze szcze-
        kającym w nocy na balkonie psem. Ale na szczęście odszedł do krainy wiecznych
        łowów ... na kotki. Tylko tyle, że sąsiedzi nade mną i pode mną nie odzywają
        się do mnie. Ale mi to nie przeszkadza. Ważne, że mam ciszę w nocy. I będę ją
        egzekwować do upadłego. W najgorszym przypadku zadzwonię na policję. Myślę, że
        na razie nie będę musiała. Możesz wysłać im anonim - na razie z prośbą. Ja tak
        zrobiłam do jednej z lokatorek - wychodziła z psem po północy, a on ujadał jak
        wściekły. Niezwykle grzecznie poprosiłam ją o wcześniejsze wychodzenie i pilno-
        wanie, by pies nie szczekał. Poskutkowało - a pisałam dwa lata temu. Teraz mam
        kolejne 2 takie psy. Tez muszę chyba zacząć od grzecznego anonimu. W ogóle to
        szczekające w nocy psy są zmorą mojego osiedla.
    • Gość: sss Re: zgnębić SĄSIADA IP: *.citynet.pl 01.05.05, 12:02
      zrób im impreze wieczorem jak kladą sie spać albo wylej na wycieraczkę słoik
      miodu klamkę posmaruj olejem a na okna wylej farbę
      • Gość: pacyfikator Re: zgnębić SĄSIADA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.05, 13:26
        Ja wysmarowałem gównem drzwi sąsiadowi za granie na skrzypcach a przede
        wszystkim na nerwach.Oczywiście najpierw próbowałem grzecznie ale to
        jak grochem o ścianę.Dopiero jak mu wysmarowałem gównem klamkę i trzy
        zamki to zrozumiał aluzję.
        • Gość: miriam Re: zgnębić SĄSIADA IP: *.206.112.242.telsat.wroc.pl 01.05.05, 13:48
          Tak z czystej ciekawosci - a jak to w praktyce wykonales? Tzn. jak smarowales,
          czym? Przeciez to paskudne i smierdzi!!!
          Z nowych wiesci - juz dokladnie wiem, kto mnie "uszczesliwia" modlami nad ranem.
          Przyslecie mi paczke do kicia, jak utluke te babe???? Wymyslilam, ze walne ja
          jej wlasnym radioodbiornikiem w leb.
          • Gość: yoma Re: zgnębić SĄSIADA IP: *.crowley.pl 09.05.05, 15:28
            miriam, masz to u mnie - odezwij się, czy jeszcze żyjesz, czy poległaś w boju?
            bo wątek jakoś zdechł
            • Gość: miriam Re: zgnębić SĄSIADA IP: *.206.112.242.telsat.wroc.pl 09.05.05, 19:58
              Zyje, yoma, czasem sie odzywam w innych watkach jako bromba_bez_nogi (jakos sie
              nie moge zdecydowac).
              Sasiadka wyjechala albo umarla - od tygodnia mniej wiecej jest cicho. Moze
              pojechala na rekolekcje.
              A katrupic juz nie zamierzam, nie wiem czy pisalam, ale znajomy prawnik
              powiedzial, ze jak ona slucha RM to nic jej nie utrupi. Szkoda mojego wysilku.
              Korki w uszy i pol litra, to chyba jedyny sposob.
              Pozdro :-)))
              • roman.giertych.lpr Re: zgnębić SĄSIADA 09.05.05, 20:06
                Tak tak to prawda, jak za człowieka się odpowiada przed sądem.
                • roman.giertych.lpr Re: zgnębić SĄSIADA 09.05.05, 20:07
                  Wymaluj szanownej na drzwiczkach gwiazdę dawida. Niech kobita wie za co cierpi i
                  przez kogo
                  • pra_gosia Re: zgnębić SĄSIADA 09.05.05, 21:24
                    Miałam kiedyś bardzo niemiłą sąsiadkę, ale na szczęście wyprowadziła się.
                    Nie tylko ja miałam jej dosyć, ale inni także. Potrafili zalepić klejem
                    dziurki od klucza lub nasypać do nich piasku.
                • Gość: miriam Re: zgnębić SĄSIADA IP: *.206.112.242.telsat.wroc.pl 09.05.05, 21:52
                  Cały dowcip polega na tym, że tak "z grubsza" to to jest bardzo sympatyczna
                  kobieta, no fakt, lekko szurnięta religijnie (żebyście widzieli, jaką miała
                  minę, jak mnie kiedyś spotkała wieczorem na schodach, a ja niosłam - horrendum i
                  o zgrozo! - butelkę czerwonego wina) ale w zasadzie spox. Ale zapominam o tym,
                  jak mnie budzi 6.15 :-)))) Punkt widzenia zależy od punktu... wskazówek na zegarku!
                  • rydzyk.tadeusz Re: zgnębić SĄSIADA 10.05.05, 07:50
                    No jeśli sympatyczna i słucha zacnej rozgłośni to pozostaje jedno: Ty się
                    czepiasz :) i pamiętaj : kto rano fstaje...
                    • Gość: miriam Re: zgnębić SĄSIADA IP: *.206.112.242.telsat.wroc.pl 10.05.05, 11:41
                      To wszystko przez te luski, ktorymi jestem porosnieta pod ubraniem, cholera, o
                      wszystko sie zaczepiaja :-))))
                      • rydzyk.tadeusz Re: zgnębić SĄSIADA 10.05.05, 11:49
                        I tak masz dobrze, ja jestem porośnięty igliwiem i to również na zewnątrz
                        • Gość: miriam Re: zgnębić SĄSIADA IP: *.206.112.242.telsat.wroc.pl 10.05.05, 14:17
                          Kwestia gustu, mój drogi, jeśli Twoje igliwie jest w ładnym odcieniu zieleni to
                          może być nawet zachęcające dla płci przeciwnej.
                          • Gość: yoma Re: zgnębić SĄSIADA IP: *.crowley.pl 10.05.05, 14:44
                            Miriam, jak z radiomaryjną się można dogadać,

                            to kup w jakim markecie (bo za grosze) słuchaweczki - takie wiesz, od
                            czołgisty, co pół łba zasłaniają - i wręcz jej z przepięknym uśmiechem i czułą
                            prośbą, żeby używać, bo wie pani, tak troszeczkę głośno u pani jest...

                            Baba powinna być zachwycona, bo przez słuchawki modły jeszcze lepiej słychać.

                            Ps. A Miriam-bez-nogi próbowałaś?
                            • Gość: miriam Re: zgnębić SĄSIADA IP: *.206.112.242.telsat.wroc.pl 10.05.05, 15:07
                              Yoma przecie to nie pasuje nijak, "Miriam_bez_nogi", to prawie jak Jan_bez_ziemi.
                              Muszę się zdecydować na miriam z nogą albo brombę bez nogi bo rozdwojenia jaźni
                              dostanę.
                              • Gość: yoma Re: zgnębić SĄSIADA IP: *.crowley.pl 10.05.05, 16:06
                                Miriam_z_nogą mi się podoba.
                                • Gość: miriam Re: zgnębić SĄSIADA IP: *.206.112.242.telsat.wroc.pl 10.05.05, 16:42
                                  miriam_z_nogą, niezłe, aczkolwiek może sugerować, że jestem albo kuternogą, albo
                                  syreną :-)
                                  • yoma Re: zgnębić SĄSIADA 10.05.05, 16:43
                                    albo małżem :) małże dobre, mmmm....
                                    • Gość: miriam Re: zgnębić SĄSIADA IP: *.206.112.242.telsat.wroc.pl 10.05.05, 16:53
                                      Tak w ogóle to jest ten małż czy ta małża? Bo jak ta małża to mogę być z tą nogą
                                      • yoma Re: zgnębić SĄSIADA 10.05.05, 16:56
                                        Chyba jednak ten małż (cholera!), ale tak dla kamuflażu byś mogła być

                                        jeszcze możesz być Muszla Św. Jakuba.
                                        • Gość: miriam Re: zgnębić SĄSIADA IP: *.206.112.242.telsat.wroc.pl 10.05.05, 17:07
                                          Albo Kość Udowa Św. Albina. Albo Łokieć Św. Gryzeldy. Und so weiter.
                                          To ja już chyba zostanę przy tej miriam, mało oryginalnie, ale trudno. Żegnaj,
                                          brombo_bez_nogi zatem.
                                          • Gość: yoma Re: zgnębić SĄSIADA IP: *.crowley.pl 10.05.05, 17:09
                                            no ja tak tylko chciałam wymyśleć małża żeńskiego rodzaju...
                                            • rydzyk.tadeusz Re: zgnębić SĄSIADA 10.05.05, 17:14
                                              Małżowina
              • viking2 Re: zgnębić SĄSIADA 21.09.05, 04:39
                Zanim wroci - klej blyskawiczny (jakis "Crazy Glue" albo co) do dziurek od
                kluczy - wszystkie zamki. Jak nie pomoze, to potem za kazdym razem jak wyszla -
                ponowic. Zwaz, ze gra modlitwy tylko wtedy, kiedy ma dostep do radia, a jesli
                radio w domu, a ona na zewnatrz...
    • Gość: bywam podla ;) Re: zgnębić SĄSIADA IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.05.05, 23:46
      podaj na jakims forum ogloszeniowym ich adres, z adnotacja, ze jest to adres
      mieszkania do wynajecia, ale ze wzgledow finansowych nie mozesz sobie pozwolic
      na telefon, wiec jedynie pozostaje nadzieja, ze zainteresowanie przyjda
      obejrzec mieszkanie w godzina 5.00-8.00 i np. 18.00-23.00 w dniach od - do :)

      albo ze pod tym adresem, jest telewizor do odebrania (za free, wlasciciel chce
      sie pozbyc starego, ale jeszcze dzialajacego sprzetu)

      powodzenia :)
    • Gość: Ruzam Re: zgnębić SĄSIADA IP: *.tvk / *.tvk-gaj.pl 11.05.05, 18:49
      Masz psa? Weż woreczek z odchodami owiń w gazete,podpal i zadzwoń do drzwi-95%
      ludzi zadeptuje ogień nogą!!!
      • egotegoexorcismo Re: zgnębić SĄSIADA 25.06.05, 22:53
        www.globalprofit.pl/allegro/sasiad/sasiad.html
    • jezyk7 Re: zgnębić SĄSIADA 26.06.05, 13:25
      Może posłuchaj kiedy kładą się spac po imprezie i gdy upewnisz się, ze śpią
      zacznij robic remont, albo przybij (lepiej przywierc) sobie jakąś ramkę na
      ścianie. Polecam rownież w takich momentach słuchanie death lub speed metalu ;)

      pzdr.

      jezyk7
      • margo.pf Re: zgnębić SĄSIADA 20.09.05, 07:38
        Podciagne watek i jednoczesnie opowiem jak kulturalnie przeprowadzilam rozmowe
        z sasiadami. Rozmawialam z nimi bardzo grzecznie i kulturalnie niewiarygodna
        wrecz ilosc razy i.......... nic. Az raz przyszlam z pala bejsbolowa i raz
        jeszcze bardzo grzecznym tonem zaofiarowalam pomoc w sciszeniu radia.
        Zadzialalo :))
    • Gość: Nikos Re: zgnębić SĄSIADA IP: *.dynamic.mts.net 21.09.05, 01:47
      1. Zdejmij dywan z podlogi.
      2. Przynies do domu kawal solidnego betonu (plyta chodnikowa itp.) i poloz
      na "golej" podlodze. Bardzo dobry efekt daje rowniez przylozenie w/wym
      materialu do scianki nosnej.
      3. Postaraj sie o mlot udarowo-obrotowy taki z 1500 do 2000 Watt.
      4. Przyloz do betoniku i wlacz na pare minut. Dociskaj mlot do "materialu" z
      wyczuciem raz mocniej raz lzej - zupelnie jak u dentysty.
      5. Zrob krotka przerwe, tak aby upierdliwe sasiadki z dolu troche ochlonely,
      nastepnie po okolo 15-20 minutach przejdz do kontrnatarcia wlaczajac ponownie
      sprzet, lecz tym razem na dluzej.
      6. POLECAM EFEKT "MUROWANY"!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka