Dodaj do ulubionych

Globalne ocieplenie i palacze...................

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.05, 08:54
To jest zadanie dla wnikliwych.

Zakłądając że globalne ocieplenie jest powodowane zwiększoną ilością dwutlenku
węgla, a jak wiadomo przy spalaniu pobiarany jest tlen i wydalany dwutlenek, w
jakim stopniu przyczyniają się do tego palący papierosy????

Ile dwutlenku wytwarza się przy spaleniu jednego papierosa?

Ile tlenu zostaje wyeliminowane?

Ile tysięcy hektarów lasów pracuje dziś na zrównoważenie negatywnych efektów
tego nałogu???
Obserwuj wątek
    • xxx131 Re: Globalne ocieplenie i palacze................ 27.05.05, 08:58
      mnie go prod. niz gosp. domowe.
    • Gość: Speedy Re: Globalne ocieplenie i palacze................ IP: 217.17.35.* 27.05.05, 10:53
      > Ile tysięcy hektarów lasów pracuje dziś na zrównoważenie negatywnych efektów
      > tego nałogu???

      0 (zero). Przy spalaniu papierosa wydziela się CO2 który został wcześniej
      związany przez roślinę (tytoń) z której go zrobiono. Papierosy są paliwem
      odnawialnym :)
      • Gość: ho ho tak jak benzyna i wegiel kamienny ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.05, 15:58
    • wrzaskd Re: Globalne ocieplenie i palacze................ 27.05.05, 17:09
      Tyle, co kot napłakał.
      • Gość: Gosc Re: Globalne ocieplenie i palacze................ IP: 63.175.244.* 27.05.05, 17:35
        No to chodzmy na dymka. Im cieplej tym lepiej...
    • turbogenerator T nie jest smieszne. 27.05.05, 17:42
      Ile placzy na swiecie - 2 miliardy gdzies? Wiesz jakie ta sa masy dwutlenku
      wegla, ja o tym czytalem, o zwiazku palaczy z globalnym ociepleniem. Ten watek
      nie powinien byz na forum humorum, ale na forum o srodowsku i nauce.
      • turbogenerator Re: T nie jest smieszne. 27.05.05, 17:44
        Tym bardziej ze to nie jest 2 000 000 000 papierosów ale mozliwe ze gdzies tam
        30 000 000 000 papiersosów DZIENNIE, a ile miesiecznie, rocznie???
        • Gość: Mymymy Re: T nie jest smieszne. IP: *.acn.waw.pl 27.05.05, 18:06
          To JEST smieszne. Duzo wiecej CO2 wytwaza kazdy z nas oddychajac. W imie poprawy
          bilasnu energetycznego (cieplnego) swiata mozesz sie zabic.
          • Gość: justa Re: T nie jest smieszne. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.05, 18:51
            Albo wytłucz tylu palaczy ilu zdążysz zanim cię złapią i posadzą!
          • Gość: r Re: T nie jest smieszne. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.05.05, 17:59
            > To JEST smieszne. Duzo wiecej CO2 wytwaza kazdy z nas oddychajac.
            > W imie poprawy bilasnu energetycznego (cieplnego) swiata mozesz sie zabic.
            Przypomne moze, ze po smierci tez nastepuja pewne prcesy zuzywajace tlen.
            Moze wiec nie warto :)
      • Gość: foniasty Re: T nie jest smieszne. IP: *.acn.waw.pl 29.05.05, 01:14
        człowieku, papierosy to biomasa!!!! zamknięty obieg węgla.
        doczuć się nieco
    • apja Re: Globalne ocieplenie i palacze................ 27.05.05, 18:12
      Jakie tam ocieplenie? Jest coraz zimniej.
      • xxx131 Re: Globalne ocieplenie i palacze................ 28.05.05, 01:24
        Globalne ocieplenie powoduje....... odnizenie temperatury, taka jest teoria i bardzo pewna.
        • no_login Re: Globalne ocieplenie i palacze................ 31.05.05, 17:58
          A najprościej ją udowodnić na przykładzie lodówki.
          Jak z tyłu (lodówki) ciepło, to w innym miejscu zimno.
    • zdunman Re: Globalne ocieplenie i palacze................ 27.05.05, 19:31
      > Zakłądając że globalne ocieplenie jest powodowane zwiększoną ilością dwutlenku
      > węgla

      ale nie jest!!

      koniec, dalsza dyskusja nie ma sensu bytu

      • Gość: N-Cute najgroźniejsza jest pewność idio.ty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.05, 00:38
        jak jesteś taki mądry i wszystko wiesz, to mi odpowiedz na kilka dodatkowych
        pytań, np: skąd termos wie kiedy chłodzić a kiedy grzać, czy światło mieszka w
        lodówce itp. pzdr
        • turbogenerator Re: najgroźniejsza jest pewność idio.ty 28.05.05, 13:40
          Lodówka

          Wszystkie przedmioty o temperaturze powyzej zera bezwzglednego
          wydzielaja "swiatlo" = fale elektromagnetyczne, tyle ze w interwale dlugosci
          fali od 700 nm do 1 mm, czyli niewidocznym dla ludzkiego oka przedziale fal
          infraczerwonych.

          Termos

          Termos odizolowujac w mozliwie najlepszy sposób cialo od otoczenie zabobiega
          jego zmianom temperatury dT, które to otoczenie powoduje. Nie moze zapobiec
          calkowicie, bez zuyzywania energi nie mozemy tego zrobic, ale robi to dosyc
          dobrze. Czy podac wzory?

          Ja nie jestem niczego pewny mój kochany, ja jestem milosnikiem fizyki, prostym
          czlowiekiem w rekach Boga i natury.
          • Gość: N-Cute raczejw okowach egozentryzmu IP: 212.182.82.* 29.05.05, 12:25
            i wg. ciebie dwutlenek wegla nie jest gazem cieplarnianym? a te pytania to byly
            pytania retoryczne, w ogole nie oczekiwalem na nie odpowiedzi, ale jak chcesz,
            to mozesz podac mi jakis wzor na mieszkające swiatło w lodowce. jak wielbisz
            fizyke, to poczytaj pare ksiazek na przyklad. Same wiadomosciu z forum nie
            wystarcaja, oraz nie zawsze sprawdza sie metoda "czego nie ma w google, to nie
            istnieje". niezly buc z ciebie, "milosniku "fizyki" ;] pzpzpzpzzp
    • Gość: ho ho to jest poważne (ale śmieszne też) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.05, 09:04
      tak jak ilość wytwarzanego metanu (też powoduje ocieplenie) przez miliony
      przeżuwaczy - bydła, owiec, itd...

      co do owiec (choć nie wiem dlaczego akurat dla nich), ktoś chciał kiedyś ubrac
      je w skafanderki, które wyłapywałyby metan...:)
      • Gość: funia81 Re: to jest poważne (ale śmieszne też) IP: *.aster.pl 28.05.05, 12:36
        Zwlaszcza ze "cieplarniane" dzialanie metanu jest znacznie, znacznie
        powazniejsze niz CO2.
    • mln.zlotych Dydek? 28.05.05, 09:55
      Czy ty to ty tatusku? Gadasz zupelnie jak moj tesc. W domu byl ban na fajke. A
      jak palilem na podworku to wrzeszczal, ze przez to klimat sie zmienia.
    • Gość: gruby Re: Globalne ocieplenie i palacze................ IP: *.chomiczowka.net.pl 28.05.05, 19:06
      W procesie "równoważenia negatywnych efektów tego nałogu" nie uczestniczy ani
      jeden hektar lasów tylko hektary upraw tytoniu. Jedynym obciążeniem dla
      bezcennych lasów na naszej planecie są opakowania papierosów i bibułki i w tym
      faktycznie można się doszukać jakiegoś ekologicznego sensu
    • no_login Re: Globalne ocieplenie i palacze................ 28.05.05, 22:19
      Zwróćcie uwagę na jeszcze jeden, niezbadany do tej pory, aspekt palenia.
      Przyjrzycjcie sie palaczom, oczywiście z bezpiecznej odległości,
      co się dzieje w chwili wypuszczania dymu, otóż wiekszość z nich wykonuje dość
      mocne dmuchnięcie.Załóżmy że palaczy jest ca 2G, przyjmijmy ze każdy z nich
      średnio wypala 16(dla uproszczenia obliczeń) papierosów dziennie,załóżmy że w
      ciągu snu(osiem godzin)nie palą.
      8 godzin z 24 to 1/3, ta część nas nie interesuje, zostaje 2G*2/3=1.32G
      16 papierosów w ciągu 16 godzin, średnio papieros na godzinę, liczmy dalej,
      w przybliżeniu możemy stwierdzić że pali jednocześnie 1.32G*1/16=82M
      każdy wydech to ok 4,5(?) dm sześciennego powietrza czyli 0.0045 m,
      82 000 000*0.0045=369 000 metrów sześciennych powietrza wydmuchiwanego
      jednocześnie!!!!
      I stąd tak naprawdę biorą się huragany,tornada,cyklony...
      • rydzyk.tadeusz Re: Globalne ocieplenie i palacze................ 29.05.05, 00:11
        No i błąd . Przecież u palaczy starszych stażem pojemność płuc się zmniejsza,
        czyli do ścisłych obliczeń powinienneś przyjąć, że wydech = około 3 dm3
        powietrza. Skąd pozostałas ilość powietrza w atmosferze spyta ktoś dociekliwy.
        Otóż z roślin wiatropędnych: grochu, kapusty i bobu. Ich produkcja, jak
        wyliczyli amerykańscy naukowcy z Uniwersytetu stanowego w masacziusets,
        rekompensuje ubytki w kubaturze płuc palaczy.
        • tojajurek Re: Globalne ocieplenie i palacze................ 29.05.05, 01:18
          Wiadomo nie od dziś, że największą rujnację powłoki ozonowej powodują krowy,
          które nażarłszy się trawy pierdzą bez opamiątania.
          Wykorzystują to nasi sąsiedzi Czesi, którzy - nie dość że wspomagają usilnie
          owo pierdzenie bydła - to jeszcze dodatkowo smrodzą na potęgę ze wszystkich rur
          samochodowych, piecyków na węgiel, starych maszyn rolniczych, kominów licznych
          garkuchni, nie mówiąc już o smrodzeniu przemysłowym (no i obywatelskim).
          I nie jest to bezmyślność lub brak wiedzy! To jest perfidna działalność
          antypolska, zmierzająca do szybkiego ocieplenia globalnego klimatu, co
          doprowadzi - po stopieniu się lodowców - do takiego podniesienia się poziomu
          mórz (a Bałtyk jest małym morzem), że Polska cała, płaska jak deska, znajdzie
          się pod wodą, a Czechy wreszcie uzyskają bezpośredni dostęp do morza.
          I o to pepikom chodzi. A my - całkiem zalani - ćóż wtedy będziemy mieli do
          powiedzenia? Chyba tylko: bul...bul...bul...
          Ja tam nikomu bym nie wierzył!
          • Gość: n_l Re: Globalne ocieplenie i palacze................ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.05, 12:08
            > smrodzą na potęgę ze wszystkich rur
            > samochodowych, piecyków na węgiel,
            dobrze że piecyk_gazowy nie szkodzi :-)
          • rydzyk.tadeusz 〠....... 29.05.05, 12:35
            Tak taaaaaaaa, Czesi to drapieżny i agresywny naród i zero poczucia humoru
            • beemwu1 Re: 〠....... 29.05.05, 14:15
              Agdyby tak ,tam z tylu , Wasza matka siedziala ?
            • no_login Re: 〠....... 31.05.05, 17:56
              Żartujesz, ich język, dla mnie to jeden wielki żart
              • yoma Re: 〠....... 31.05.05, 18:00
                Dla nich podobno nasz. I dobrze.
        • no_login Re: Globalne ocieplenie i palacze................ 29.05.05, 16:42
          Całkiem słuszna uwaga, dzieki że zwróciłeś na to uwagę.Tak przy okazji
          pojawił się dodatkowy problem, wprawdzie ilość wydalanych gazów nie zmienia się
          ( w przybliżeniu), ale mimo że kierunek górnego wypływu gazu jest identyczny
          jak kierunek dolnego wypływu, to ich zwroty są przeciwne!!!
          Może mieć to poważne konsekwencje :-)
          Każdemu wypływowi gazów towarzyszy zjawisko znane z silników odrzutowych.
          Gdybyśmy mieli wypływ z jednego otworu, problem byłby pomijalny, po prostu
          ciało palacza uległoby pewnemu przesunięciu.
          Gorsza sprawa jeśli wypływ gazów odbywa się z dwóch dysz (nie współosiowych)
          jednocześnie, przeciwne zwroty powodują powstawanie sił na wysokości lędźwiowego
          i szyjnego odcinka kręgosłupa, może to jest przyczyną wielu skrzywień
          kręgosłupa?
          Natomiast jeśli wypływ nie jest jednoczesny ?
          Organizm narażony jest na drgania, a jeżeli ich częstotliwość będzie
          taka sama jak częstotliwość drgań własnych organizmu to nieszczęście
          spowodowane rezonansem gotowe.
          I jeszcze dwie uwagi co do samego efektu cieplarnianego.
          Czy "D" w swoim poście uwzględnił/a fakt że dym tytoniowy mniejsza
          przejrzystość atmosfery przez co zmniejsza się ilość promieniowania
          słonecznego docierającego do powierzchni Ziemi.
          A po drugie, podczas wydychania dymu mamy do czynienia z rozprężaniem
          gazu.Wprawdzie zmiana ciśnienia jest niewielka, ale jest!
          A rozprężający się gaz obniża swoją temperaturę :-)
          Może jednak palenie papierosów powoduje obniżenie temperatury
          ziemskiej atmosfery?
          • rydzyk.tadeusz Re: Globalne ocieplenie i palacze................ 29.05.05, 16:58

            > ( w przybliżeniu), ale mimo że kierunek górnego wypływu gazu jest identyczny
            > jak kierunek dolnego wypływu, to ich zwroty są przeciwne!!!
            > Może mieć to poważne konsekwencje :-)
            > Każdemu wypływowi gazów towarzyszy zjawisko znane z silników odrzutowych.
            > Gdybyśmy mieli wypływ z jednego otworu, problem byłby pomijalny, po prostu
            > ciało palacza uległoby pewnemu przesunięciu.
            > Gorsza sprawa jeśli wypływ gazów odbywa się z dwóch dysz (nie współosiowych)
            > jednocześnie, przeciwne zwroty powodują powstawanie sił na wysokości lędźwioweg
            > o
            > i szyjnego odcinka kręgosłupa, może to jest przyczyną wielu skrzywień
            > kręgosłupa?
            >
            To prawda, jednak są też o wiele poważniejsze skutki niż wady układu kostnego u
            samych palaczy. Myślę tu o skutkach odczuwanych na całym świecie czyli o trąbach
            powietrznych i tornadach pustoszących rozległe przestrzenie pól uprawnych w
            Stanach i wioski pod Sieradzem. Być może należałoby się zastanowić czy nie
            leprzym rozwiązaniem jest powrót do natury czyli powrót eks-palaczy do starego
            nałogu i ukierunkowanie wydechów w jedną stronę. Nie zlikwiduje to wprawdze
            huraganów, ograniczy jednak zawirowanie mas powietrza.
            • no_login Re: Globalne ocieplenie i palacze................ 29.05.05, 17:13
              Myślę tu o skutkach odczuwanych na całym świecie czyli o trąbach
              > powietrznych i tornadach pustoszących rozległe przestrzenie pól uprawnych w
              > Stanach i wioski pod Sieradzem.
              Postawiłem już wcześniej hipotezę na ten temat :-)
              Zastanawiam się jeszcze jaki wpływ na prędkość obrotową Ziemi
              ma dmuchanie w jej nasłoneczninej części i brak dmuchania
              na części zacienionej?
              BTW, czy jest jakaś korelacja między trzęsieniami
              ziemi a nasłonecznieniem danej części planety?
              (tak mi się z "dmuchaniem" skojarzyło), może pewne czynności
              wykonywane często przy zgaszonym swietle, powodują drgania
              mające wpływ na zachowanie skorupy ziemskiej?
              • rydzyk.tadeusz Re: Globalne ocieplenie i palacze................ 29.05.05, 17:25
                Tak jest to problem. Ale na pewno ciepło przy tym wydzielane redykalnie podnosi
                temperaturę powietrza pod warstwą ozonową, co potenguje efekt cieplarniany, zaś
                wydzielany pot ma druzgocący wpływ na światowy bilans wodny.
                • no_login Re: Globalne ocieplenie i palacze................ 29.05.05, 17:30
                  A drgania ?!?!?!?!
                  • rydzyk.tadeusz Re: Globalne ocieplenie i palacze................ 29.05.05, 17:45
                    Dokładnych badań nie znam ale jest prawie pewne, że obsuwanie się lodowca
                    (często pokazywane w tv) jest spowodowane tymi drganiami i wydzielającym się
                    przy tym ciepłem.
                    • no_login Re: Globalne ocieplenie i palacze................ 29.05.05, 17:48
                      > i wydzielającym się przy tym ciepłem.
                      Hmmm...
                      A może TO jest przyczyną efektu cieplarnianego???
                      • rydzyk.tadeusz Re: Globalne ocieplenie i palacze................ 29.05.05, 17:52
                        Czyżby wniosek, że postęp w tej dziedzinie prowadzi do zagłady ?
                        • no_login Re: Globalne ocieplenie i palacze................ 29.05.05, 17:53
                          Chyba udało nam się to udowodnić :-)
                          I mam nadzieję że już nikt nie będzie czepiał się palaczy :-)
                          • rydzyk.tadeusz Re: Globalne ocieplenie i palacze................ 29.05.05, 18:04
                            To co? po dymku? :-)
                            • no_login Re: Globalne ocieplenie i palacze................ 29.05.05, 18:06
                              na następmej piosence :-)
                              4:46 zdążę bez zadyszki
                              • rydzyk.tadeusz Re: Globalne ocieplenie i palacze................ 29.05.05, 18:10
                                Ja właściwie od 1,5 roku nie palę ale skoro nie szkodzi....
    • jotembi Re: Globalne ocieplenie i palacze................ 30.05.05, 07:16
      brednie propagandowe...
      ech, nie ma to jak się szczerze przejąć tematem ;)
    • Gość: Dotleniony. Re:To wina Kominiarzy! IP: *.imp.gda.pl 30.05.05, 08:49
      Nie wszyscy wiedzą, że oddychanie jest też wydzielaniem CO2 ( cykl Krebsa ).
      Tylko Korporacja Kominiarzy Polskich pilnuje żeby to CO2 nie wydostało się do
      atmosfery! No i należy podkreślić rolę architektów w dostosowaniu budynków do
      tego, aby Ezechiel 12,2 miał rację.Oni nie wiedząc jak działa
      wentylacja "przynoszą nam szczęście"- co roku. Ja wiem jako ekspert od
      przepływów, że przez kominiarzy, którzy nagadali uprawnionym niesamowite
      historie mam wentylację spierniczoną dokumentnie. Jak możesz sam sprawdzić na
      www..., kominiarze plotą Np o kuchni gazowej w WC lub łazience. Choć rzadko
      można je tam spotkać! To kominiarze tylko to sprawdzają co roku, w ramach
      zapewnienia nam bespieczeństwa ppoż! No a co z CO2 w lokalach? Ano ma sie
      dobrze. To znaczy, że koncentracje osągaja rekordowe wielkości, kominiarze
      namierzyli nawet 3% CO2! Choć Harcerze piszą, że 2% CO2 to dużo, bo we krwi
      mamy mieć minimum około 4% ( pielęgniarki wiedzą że trochę wiencej). Aby
      żyć.Inaczej CO2 nie wydzieli się w pęcherzykach płucnych (patrz butelki wody
      gazowanej).Z kolei Biologia Villego podaje, że nadmiar CO2 szkodzi ludziom.W
      formie żartu powiem: Najbardziej CO2 szkodzi tym co układają normy i prawo w
      RP! Bo u nich na skutek wyparowania oleju od intensywnej pracy powstaje pustka
      w której wydzielkają się bąbelki CO2 ( tak jak w butelce). No i to będąc pod
      wpływem nadmiaru kwasu węglowego nadają uprawnienia takim artystom i
      kominiarzom, co nie wiedza np. że CO2 jest cięższe ponad 1. 5 x od powietrza i
      nie za bardzo lubi pokonywać grawitację. Może by kratki wentylacyjne pod
      sufitem zamienić na kratki w oknach z uwagi na art.231 par. 1 kk. dla
      wszystkich kominiarzy kontrolujacych "działanie" wentylacji latem, albo uznać
      niedotlenienie mózgu jako chorobę zawodowa uprawnionych arhihi i kominiarzy
      przebierańców. Taka ignorancja zawodowa powinna być tylko powodem żartów.
      Niestety dla ludzi nie tylko palenie, ale i skutki przebywania w sypialni
      okazują sie straszne. Bo wywołują podobny efekt jak narkotyki, a nawet kwasicę,
      nadciśnienie, cukrzycę itd. Jak pisza harcerzyki już od 2% C02 nam szkodzi. BHP
      górnikom karzą uciekać już przy 1.5% CO2! Ale taki Prof. Petrenkofer już w XIX
      w twierdził że już > 0.1 % CO2 szkodzi. Ale on chyba jeszcze znał Prawo
      Bernouliego i Daltona, choć był lekarzem.
      W ramach żrtu: Czytelniku policz ile czasu możesz przebywać z żoną w sypialni
      jeśli Pettenkofer ma rację? Masz szczelne okna, tak jak chyba 99% nowych okien
      bez aprobaty.
      Zakładając, że bez bara bara wydzielasz sam 0.5 m3/ dobę i masz szczelne okna
      oraz zamknięte drzwi ( twoja sypialnia ma: a) 6 m2, b)10 m2 i H=2.5 m.
      Wariant dla prymusów: No i z bara bara wydzielasz 2x więcej, ale pamiętaj że
      do bara bara nie jesteś sam)?
    • Gość: ;o) Co do DRGAŃ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.05, 09:12
      obawiam się o zwiększoną ilość sprzedawantych wibratorów w Polsce (po upadku
      komunizmu)

      jak już Chińczycy stwierdzili jednoczesne tupanie może zniszczyć amerykańskiego
      wroga

      Chińczycy to ogólnie specjaliści od wprowadzanie w życie niekonwencjonalnych
      sposobów oddziaływania na rzeczywistość ;)
    • yoma Popełniłam zbrodnię 30.05.05, 11:23
      a nawet kilka

      1. W ciągu weekendu wykonałam 3 grille i 1 ognisko
      2. Spaliłam 4 paczki fajek
      3. Jedną z tych fajek odpaliłam od pochodni antykomarowej, co niewątpliwie
      spowodowało śmierć nawet nie jakiegoś Bogu ducha winnego marynarza, ale co
      najmniej utopiłam krążownik!

      Na swoje usprawiedliwienie mogę tylko powiedzieć, Wysoki Sądzie, że gdybym
      dodatkowo zapaliła zapalniczkę zamiast wykorzystać palącą się już pochodnię, to
      niewątpliwie odwróciłabym bieg Golfsztromu o 180 stopni. A wobec takiego
      zagrożenia czymże jest 1 krążownik?
      • rydzyk.tadeusz Re: Popełniłam zbrodnię 30.05.05, 12:36
        Czuj się rozgrzeszona, pomyśl jakich spustoszeń ten krążownik mógł narobić
        • yoma Re: Popełniłam zbrodnię 30.05.05, 12:42
          zwłaszcza jeśli był hamerykański hihi... dziękuję Ojcze, wiedziałam, że na Ojca
          można liczyć
          • rydzyk.tadeusz Re: Popełniłam zbrodnię 30.05.05, 16:27
            Bo ja dobry człowiek jezdem, tylko złe języki przeinaczają moje cne intencje.
    • yoma Re: Globalne ocieplenie i palacze................ 31.05.05, 10:28
      Palacze są pożyteczni.

      Gdyby nie było palaczy, nie uprawiano by tytoniu, i w ogólnym bilansie byłoby o
      wiele, wiele mniej roślin wytwarzających tlen. A jak pomysleć, że te tereny
      zabudowano by fabrykami ekologicznych futer zamiast tytoniem, to już w ogóle
      Jezus Maria.
      • em.em.em Re: Globalne ocieplenie i palacze................ 31.05.05, 14:08
        no!
        gdyby nie palacze, tyle osob byloby bez pracy: rolnicy, panie w kioskach (bo
        gazety to czytamy w necie), drobni przemytnicy - tzw. mrufki, cale hordy
        pracownikow fabryk tytoniowych, lekarze onkolodzy i inni zreszta tez,
        pracownicy firm farmaceutycznych, ktore produkuja nicorete i inne takie ...
        jak tak glebiej sie temu przyjrzec, to "dymek z papierosa" umozliwia nam jako
        taka egzystencje na tej planecie.
        a co do efektu cieplarnianego - w koncu musi sie znalezc jakies rozwiazanie na
        zmniejszenie skutkow podniesienia akcyzy na olej opalowy przez Ministra
        Finansow (vel Kretyna).
        • yoma Re: Globalne ocieplenie i palacze................ 31.05.05, 14:15
          Jedyne rozwiązanie to w ryj,

          idziesz na fajka?
          • em.em.em Re: Globalne ocieplenie i palacze................ 31.05.05, 16:10
            Ministra ???
            Czy papieroska?
            • yoma Re: Globalne ocieplenie i palacze................ 31.05.05, 16:36
              Teraz się odzywasz, jak ja już wróciłam.
              • no_login Re: Globalne ocieplenie i palacze................ 31.05.05, 17:09
                A ile ta fajka miała długości?
                Bo paliłaś, jeśli dobrze policzyłem, 2h 21min.
                P.S.Ulegając Twojej sugestii wymusiłem zmianę sygnaturki :-)
                • yoma Re: Globalne ocieplenie i palacze................ 31.05.05, 17:16
                  No nie, straszyłam też gdzie indziej... a fajkę rzeczywiście kiedyś paliłam.

                  Poprzednia sygnaturka też była OK, dawała do myślenia :)
                  • no_login Re: Globalne ocieplenie i palacze................ 31.05.05, 17:18
                    Już się boję jak następna wejdzie...
                    chyba jakiegoś cancela zrobię
                    • yoma Re: Globalne ocieplenie i palacze................ 31.05.05, 17:19
                      Zrób sygnaturkę "CANCEL".
                      • no_login Re: Globalne ocieplenie i palacze................ 31.05.05, 17:31
                        Keybord not found, press F8.
      • no_login Re: Globalne ocieplenie i palacze................ 31.05.05, 17:10
        > Gdyby nie było palaczy, nie uprawiano by tytoniu,
        uprawiano by konopie idyjskie, chmiel, ziemniaki
        • yoma Re: Globalne ocieplenie i palacze................ 31.05.05, 17:17
          A po co komu chmiel, jak zapalić nie można?
          • no_login Re: Globalne ocieplenie i palacze................ 31.05.05, 17:20
            Kiedyś udało mi się rzucić palenie na dwa lata :-)
            w pierwszych dniach, brak nikotyny rekompensowałem chmielem,
            dało się wytrzymać :-)
            • yoma Re: Globalne ocieplenie i palacze................ 31.05.05, 17:33
              A jak teraz?
              • no_login Re: Globalne ocieplenie i palacze................ 31.05.05, 17:35
                Palę.I nie jest to miłe :-(
                ale w czwartek rzucam :-)
                • yoma Re: Globalne ocieplenie i palacze................ 31.05.05, 17:42
                  Rzucanie palenia jest łatwe, jedna moja kumpela robi to codziennie...
                  • no_login Re: Globalne ocieplenie i palacze................ 31.05.05, 17:43
                    czasem tylko w palce parzy
                    • yoma Re: Globalne ocieplenie i palacze................ 31.05.05, 17:46
                      tylko nie rzucaj na stacji benzynowej. :)
                      • no_login Re: Globalne ocieplenie i palacze................ 31.05.05, 17:54
                        A tę historyjkę nie wiem gdzie wsadzić ?
                        Mój własny, osobisty szwagier uczył swą własną,
                        osobistą TŻ kierowania samochodem (no nie przesadzajmy
                        maluch to był), musiał ją nauczyć bo z ryb wracaliśmy
                        i tylko ona była trzeźwa, oczywiście skończyło się to
                        porządnym koziołkowaniem z wysokiej skarpy, samochód
                        tzn. maluch wylądował na dachu, nikomu nic się nie stało,
                        udało nam się wydostać na zewnątrz, dookoła rozlana
                        benzyna, a my po całym...
                        P.S. nie używajcie głowy do wybicia szybyw autku,
                        prędzej uda się głowę rozbić niż szybę
    • rydzyk.tadeusz Spórzcie za okno........ 31.05.05, 14:16
      ...... jakie ocieplenie klimatu???????
      • xxx131 Re: Spórzcie za okno........ 31.05.05, 17:10
        nie czytales mojego postu?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka