Dodaj do ulubionych

Wpadki tłumaczy

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.02, 19:24
Jest już wątek poświęcony lapsusom komentatorów ale nie mniej radości mogą
przysporzyć tłumacze, zwłaszcza pracujący dla telewizji.

Film obyczajowy. Policja ściga pedofila. Widzą jakiegoś faceta zagadującego
dziecko, rzucają się na niego, odciągają, dziecko płacze, policja dopytuje
się dzieciaka co facet od niego chciał:
- I showed him my scar, he said it was cool (tłum. pokazałam mu swoją bliznę,
powiedział, że jest chłodna).

Film obyczajowy. Para zakochanych. Wieczorem była super impreza na którą
dziwczyna nie przyszła, chłopak był i świetnie się bawił. Następnego dnia:
- I'm sorry you missed last night (tłum. Przykro mi, że wczoraj tęsniłaś).

"Kika" Almodovara 9w kinie). Kobieta opowiada o swoim poprzednim facecie,
pokazuje na swój policzek na którym ma sporą szramę, lektor czyta: po nim mam
tę BIELIZNĘ.

Eurosport. Kafielnikow po przegranym w fatalnym stylu meczu:
- My game is pathetic (tłum. Moja gra jest patetyczna).

"Trzecia planeta od słońca". Sally udawała przed swoim chłopakiem, że jest
lesbijką, chce to odkręcić. Całują się. Sally:
- You just kissed the gay out of me (tłum. Właśnie wycałowałeś ze mnie faceta)

Film obyczajowy. Nastlolatka do koleżanki:
- My mother is a psychic, she works in a psychic hotline (tłum. Moja matka
jest psychiczna, pracuje w telefonie dla psychicznych).

Wieczór z Jayem Leno.
- Anna Kurnikowa sucks at tennis (tłm. Anna Kurnikowa podlizuje się na
korcie).

Film, nie pamiętam jaki. Nieletnie panienki idą do knajpo-dyskoteki. W
dyskotece:
- Look, Puff Daddy! (tłum. Patrz, znajomy ojca!)

Film. Faceci oglądają mecz. W regulaminowym czasie kończy się remisem:
- There will be extra time (tłum. Będzie czas dodatkowy)




Obserwuj wątek
    • 0nly Re: Wpadki tłumaczy 01.09.02, 23:54
      jakis tam film

      facet z kobieta siedza w restauracji, rozmawiaja, facet cos zaczyna krecic,
      babka zaczyna to podejrzewac i mowi do niego:
      "You are pulling my leg" (tlumaczenie: kopiesz mnie w noge)
    • Gość: kataryna Re: Wpadki tłumaczy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.02, 00:00
      Był też taki film, tytuł od znaków zodiaku, na polski przetłumaczony "Panna,
      Skorpion i Łucznik"
      • Gość: kamilka Re: Wpadki tłumaczy IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 21.09.03, 20:56
        To był polski film. Reżyseria A. Kondratiuk.
    • Gość: Kr@koos Re: Wpadki tłumaczy IP: *.bci.net.pl 02.09.02, 00:21
      Dobranocka dla dzieci: "szwarccharaktery" trolle zaczepiają słonika
      mówiąc "Let's pull his legs" - tłumacz: "Oberwijmy mu nogi".

      Przedwczorajszy kretyński film Disney'a dla dzieci "Elektryczny Rycerz" -
      bohater gra w szachy, ja coś tam robię, więc nie patrzę na ekran - tłumacz mówi
      coś o szachowaniu królem, ale słysze w tle słowo "knight" - odwracam się -
      oczywiście szachuje skoczek zwany popularnie koniem :))))

      I oni biorą za to pieniądze!!!
      • Gość: agulha Re: Wpadki tłumaczy IP: *.acn.pl / 10.131.128.* 02.09.02, 00:47
        Życie tłumacza tekstów specjalistycznych też nie jest usłane różami...dostałam
        kiedyś zlecenie z firmy farmaceutycznej (jestem lekarką) po tym, jak lingwistka
        przetłumaczyła "diabetes mellitus" jako "cukrzyca miodowa". :-))
      • polynomial Re: Wpadki tłumaczy 21.09.03, 21:11
        Gość portalu: Kr@koos napisał(a):

        > Dobranocka dla dzieci: "szwarccharaktery" trolle zaczepiają słonika
        > mówiąc "Let's pull his legs" - tłumacz: "Oberwijmy mu nogi".
        >
        > Przedwczorajszy kretyński film Disney'a dla dzieci "Elektryczny Rycerz" -
        > bohater gra w szachy, ja coś tam robię, więc nie patrzę na ekran - tłumacz
        mówi
        >
        > coś o szachowaniu królem, ale słysze w tle słowo "knight" - odwracam się -
        > oczywiście szachuje skoczek zwany popularnie koniem :))))
        >
        > I oni biorą za to pieniądze!!!

        Bo, rzecz jasna polski, szachowy "koń" to angielski "knight" - rycerz, hetman
        to "bishop", itp.

        Polynomial-C
        • Gość: Mat Re: Wpadki tłumaczy IP: *.Szczecinek.Net.PL 25.09.03, 16:41
          pion - pawn
          wieża - rook
          goniec - bishop !!!!!!!!!!!!
          skoczek - knight
          hetman - queen !!!!!!!!!
          król - king
          a królem nie da się szachować w żaden sposób!

    • Gość: Lobelia Re: Wpadki tłumaczy IP: 195.187.102.* 02.09.02, 09:26
      Z polskiego na angielski też tłumaczenia bywają
      interesujące. Prym wiodła kiedyś TV Polonia i jej
      tłumaczenia dialogów (nie wiem, jak jest teraz, od dawna
      nie oglądałam Polonii). Rekord to było tłumaczenie tytułu
      jednego z odcinków "Janosika" - oryginał "Tańcowali
      zbójnicy", tłumaczenie "Bandits ball" ...
      W drugą stronę, słyszałam, że w jakimś filmie sensacyjnym
      wściekły czarny charakter wrzeszczał "Fuck, fuck,
      fuck!!", a na polski przetłumaczono "Jezus Maria!". Ale
      osobiście tego filmu nie widziałam, więc za prawdziwość
      nie mogę ręczyć.
    • zetu Re: Wpadki tłumaczy 02.09.02, 12:20
      przecież to są tylko ludzie
      • kicior99 Re: Wpadki tłumaczy 04.09.02, 11:18
        tak, ale za to im placa....
    • Gość: lolek Re: Wpadki tłumaczy IP: PLWAR* / 217.153.60.* 03.09.02, 08:45
      Jakiś film, nie pamiętam tytułu. Kobieta zaczyna rodzić w taksówce. Jej mąż
      krzyczy do taksówkarza "She is going into labour". Tłumaczenie polskie: ona
      idzie do pracy.
    • Gość: kk Re: Wpadki tłumaczy IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 03.09.02, 13:15
      Autentyk: film "Nieśmiertelny" z Lambertem, Ramirez rozmawia
      z McLeod'em o jego pierwszej zonie, z którą nie powinien się
      związywać: "You must leave her, brother"
      - tłumaczenie: "musisz zostawić jej brata"...
    • Gość: porron Re: Wpadki tłumaczy IP: 157.25.84.* 03.09.02, 14:21
      Dwóch facetów rozmwia: You'r sweating (facet się po prostu denerwuje),
      tłumaczenie: jesteś słodki.

      Z TV Polonii: Seksmisja z napisami:
      Max, Albert i Lamia wyszli z podziemi i są na plaży, Max mówi: idziemy za
      wschód tam musi być jakaś cywilizacja. Napisy: Let's go west ....
      • xamel Re: Wpadki tłumaczy 11.08.03, 14:13
        Gość portalu: porron napisał(a):

        > Dwóch facetów rozmwia: You'r sweating (facet się po prostu denerwuje),
        > tłumaczenie: jesteś słodki.
        >
        > Z TV Polonii: Seksmisja z napisami:
        > Max, Albert i Lamia wyszli z podziemi i są na plaży, Max mówi: idziemy za
        > wschód tam musi być jakaś cywilizacja. Napisy: Let's go west ....

        ale w orginalnym scenariuszu mial byc zachod tylko sie cenzura przyp...
    • Gość: Szon Re: Wpadki tłumaczy IP: 213.17.165.* 03.09.02, 14:36
      Film "Poznaj mojego tatę" (już sam tytuł do bani).
      Główny bohater to Geyral Focker (czytane faker)......natomiast w tekscie widzę
      tłumaczenie Geyral Pieprz. No ludzie......gdzie tu pieprz?????
      Przez to spalił się jeden dowcip kiedy to ktoś krzyczy: Gey Focker (gej faker),
      natomiast co tłumacz przetłumaczył?????? Oczywiście Gej Pieprz.
      Jak według Was powinien przetłumaczyć nazwisko, żeby było zabawnie kiedy ktoś
      do niego mówił: "Hey, you Focker. Come here" :-))))))


      Pzdr. Szon
      • kicior99 Re: Wpadki tłumaczy 04.09.02, 11:20
        Z radiowej laczki:
        "Dressed to die" - ubrana na smierc
        "Enola gay" - homoseksualista z Enoli
        "Tout le mende" - caly swiat
      • hsps Re: Wpadki tłumaczy 06.09.02, 10:07
        Może np. Jebaka ??? Ty Jebaka, chodź no tu !
      • Gość: Dzidka Re: Wpadki tłumaczy IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 22.06.03, 10:48
        W "Austin Powers" była taka panna, która nazywała sie Alotta Fagina :)
        Tłumaczenie na kasecie video było boskie, bo ochrzcili ja Rozepa Nacipa :D Nie
        pamiętam niestety, jak brzmiała polska wersja jej imienia w "oficjalnej" wersji
        TV, ale na sto procent nie była taka celna :) No i nie wypadalo.
    • Gość: Alcest Re: Wpadki tłumaczy IP: *.gov.pl 03.09.02, 14:38
      "Akcja!" - serial komediowy o producencie z Hollywood. Do 2 młodych reżyserów
      przychodzi aktorka grająca "Buffy - postrach wampirów". Krzyczą: "Buffy!". Nie
      umiejący sobie poradzić tłumacz: "Super!".

      Trochę z innej beczki; pamiętam, kiedy Miss Polonia jako pierwsza z byłego
      bloku wzięła udział w wyborach Miss World czy Miss Universum. Jako jedyna nie
      umiała po angielsku, ale organizatorzy to przewidzieli i podstawili jakąś babę
      do tłumaczenia. Pada angielskie pytanie o dzieciństwo (childhood). Baba
      tłumaczy to w stylu: "Jakie było pani małe życie?".

      Ale tak w ogóle, to wątek o tłumaczeniach był jakiś czas temu na forum Kino i
      tam można znaleźć wiele innych, ciekawych przykładów.
    • Gość: Daro Re: Wpadki tłumaczy IP: *.getin.pl 04.09.02, 11:51
      Jakiś rok temu byliśmy w fabryce śmigłowców w Lublinie wraz z przedstawicielami
      zachodniej firmy, która zdecydowana była ją przejąć. Tego typu przedsięwzięcie
      wymagało także obecności tłumacza.
      Już po pierwszym przetłumaczonym zdaniu pani tłumacz dowiedzieliśmy się, że
      znajdujemy się w "hoovers factory" czyli w fabryce odkurzaczy.
      Zdumienie sięgnęło zenitu, aż wreszcie ktoś wybuchnął śmiechem.

      • Gość: Tomaszek Re: Wpadki tłumaczy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.02, 10:19
        Hej,
        ja słyszałem o typowym zdaniu "wpadkowym" na anglistyce:

        "naked conductor runs along the railways"

        tłumaczenie "po polsku" - odizolowany przewód leży wzdłuż szyn kolejowych
        tłumaczenie "po polskiemu" - goły konduktor biegnie wzdłuż torów

        A co powiecie na takie powitanie Anglika przez Polaka, który chciał być
        uprzejmy i zapytać też o samopoczucie małżonki Anglika:
        "How do you do and how do you do your wife?"

        Zdrówka
        • Gość: michu Re: Wpadki tłumaczy IP: *.icpnet.pl 07.09.02, 17:20
          Jeszcze z radia:
          "Never tear us appart"
          tłum.: Żadnej naszej łzy oddzielnie
          • Gość: pesti re: matrix IP: *. / *.MA1.srv.t-online.de 07.09.02, 18:54
            jakies tlumaczenie matrixa (juz nie wiem ktore...)

            'i'll give you my finger and you'll give me my phonecall' (to chyba tak bylo)

            tlumaczenie polskie:

            'spierdalaj!!!'
        • Gość: Tłumacz Re: Wpadki tłumaczy IP: *.Szczecinek.Net.PL 10.09.02, 19:02
          Gość portalu: Tomaszek napisał(a):

          > Hej,
          > ja słyszałem o typowym zdaniu "wpadkowym" na anglistyce:
          >
          > "naked conductor runs along the railways"
          >
          > tłumaczenie "po polsku" - odizolowany przewód leży wzdłuż szyn kolejowych
          > tłumaczenie "po polskiemu" - goły konduktor biegnie wzdłuż torów
          >
          > A co powiecie na takie powitanie Anglika przez Polaka, który chciał być
          > uprzejmy i zapytać też o samopoczucie małżonki Anglika:
          > "How do you do and how do you do your wife?"
          >
          > Zdrówka

          Drogi Tomaszku

          "naked conductor" to nigdy nie jest przewód odizolowany, "runs" to nigdy nie
          jest coś co leży, jeszcze dużo musisz się uczyć Palancie żeby potem wyśmiewać
          innych.
          • Gość: Lobelia Re: Wpadki tłumaczy IP: 195.187.102.* 11.09.02, 08:48
            Bez urazy, ale ja słyszałam tę historię w odwrotną
            stronę, tzn. że to Polak przetłumaczył zdanie o
            przewodzie biegnącym wzdłuż szyn jako "naked conductor...".
          • Gość: daro Re: Wpadki tłumaczy IP: *.getin.pl 11.09.02, 10:36
            Gość portalu: Tłumacz napisał(a):


            > Drogi Tomaszku
            >
            > "naked conductor" to nigdy nie jest przewód odizolowany, "runs" to nigdy nie
            > jest coś co leży, jeszcze dużo musisz się uczyć Palancie żeby potem wyśmiewać
            > innych.

            Masz rację - naked conductor to przewód nieosłonięty (albo po prostu goły).
            Widać, że z ciebie też taki tłumacz jak z koziej dupy trąba.
            Jeszcze jedno pajacu - w tłumaczeniu wystarczy zachować sens, ale pewnie już o
            tym słyszałeś skoro "tłumaczysz", dlatego nie czepiaj się pojedynczych słów.
            Wiernie to można przetłumaczyć napis na kiblu.
            • Gość: RG Re: Wpadki tłumaczy IP: *.Szczecinek.Net.PL 23.09.02, 19:17
              Gość portalu: daro napisał(a):

              > Gość portalu: Tłumacz napisał(a):
              >
              >
              > > Drogi Tomaszku
              > >
              > > "naked conductor" to nigdy nie jest przewód odizolowany, "runs" to nigdy n
              > ie
              > > jest coś co leży, jeszcze dużo musisz się uczyć Palancie żeby potem wyśmie
              > wać
              > > innych.
              >
              > Masz rację - naked conductor to przewód nieosłonięty (albo po prostu goły).
              > Widać, że z ciebie też taki tłumacz jak z koziej dupy trąba.
              > Jeszcze jedno pajacu - w tłumaczeniu wystarczy zachować sens, ale pewnie już
              o
              > tym słyszałeś skoro "tłumaczysz", dlatego nie czepiaj się pojedynczych słów.
              > Wiernie to można przetłumaczyć napis na kiblu.

              Jeżeli chcesz zachować sens to wyjaśnij sobie różnicę pomiędzy "odizolowany"
              a "nieizolowany" a potem dopasuj do "naked" dupku.
              • Gość: Daro Re: Wpadki tłumaczy IP: *.getin.pl 24.09.02, 09:52
                Gość portalu: RG napisał(a):


                > > Masz rację - naked conductor to przewód nieosłonięty (albo po prostu goły)


                > Jeżeli chcesz zachować sens to wyjaśnij sobie różnicę pomiędzy "odizolowany"
                > a "nieizolowany" a potem dopasuj do "naked" dupku.

                Przewód jest "nieosłonięty", odizolowany to jesteś ty. Czytaj uważnie, to może
                uda ci się zachować sens własnych wypowiedzi, a od tego radziłbym zacząć!
                Chciałeś zapodać coś mądrego, ale nie poszło...Dopasować to mogę klocki Lego do
                twojego intelektu:))))))
          • Gość: kluba1 Re: Wpadki tłumaczy IP: *.we.client2.attbi.com 18.09.02, 23:59
            Gość portalu: Tłumacz napisał(a):

            > Gość portalu: Tomaszek napisał(a):
            >
            > > Hej,
            > > ja słyszałem o typowym zdaniu "wpadkowym" na anglistyce:
            > >
            > > "naked conductor runs along the railways"
            > >
            > > tłumaczenie "po polsku" - odizolowany przewód leży wzdłuż szyn kolejowych
            > > tłumaczenie "po polskiemu" - goły konduktor biegnie wzdłuż torów
            > >
            > > A co powiecie na takie powitanie Anglika przez Polaka, który chciał być
            > > uprzejmy i zapytać też o samopoczucie małżonki Anglika:
            > > "How do you do and how do you do your wife?"
            > >
            > > Zdrówka
            >
            > Drogi Tomaszku
            >
            > "naked conductor" to nigdy nie jest przewód odizolowany, "runs" to nigdy nie
            > jest coś co leży, jeszcze dużo musisz się uczyć Palancie żeby potem wyśmiewać
            > innych.
            " Naked" = goly, w tym przypadku nie osloniety, nie izolowany
            "runs" MOZE byc zastosowane do czegos, co "lezy" na ziemi
            • Gość: RG Re: Wpadki tłumaczy IP: *.Szczecinek.Net.PL 23.09.02, 19:28
              Gość portalu: kluba1 napisał(a):

              > Gość portalu: Tłumacz napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: Tomaszek napisał(a):
              > >
              > > > Hej,
              > > > ja słyszałem o typowym zdaniu "wpadkowym" na anglistyce:
              > > >
              > > > "naked conductor runs along the railways"
              > > >
              > > > tłumaczenie "po polsku" - odizolowany przewód leży wzdłuż szyn kolejo
              > wych
              > > > tłumaczenie "po polskiemu" - goły konduktor biegnie wzdłuż torów
              > > >
              > > > A co powiecie na takie powitanie Anglika przez Polaka, który chciał b
              > yć
              > > > uprzejmy i zapytać też o samopoczucie małżonki Anglika:
              > > > "How do you do and how do you do your wife?"
              > > >
              > > > Zdrówka
              > >
              > > Drogi Tomaszku
              > >
              > > "naked conductor" to nigdy nie jest przewód odizolowany, "runs" to nigdy n
              > ie
              > > jest coś co leży, jeszcze dużo musisz się uczyć Palancie żeby potem wyśmie
              > wać
              > > innych.
              > " Naked" = goly, w tym przypadku nie osloniety, nie izolowany
              > "runs" MOZE byc zastosowane do czegos, co "lezy" na ziemi
              Oczywiście ale nieizolowany przewód wzdłuż torów nie leży a jest podwieszony, a
              więc "runs".
              • Gość: Pri Re: Wpadki tłumaczy IP: mieszko.pl.u* 04.11.02, 14:27
                Szczegolnie np. w metrze... gdzie rzeczywiscie czesto nie izolowane przewody
                biegną wzdluz torow...
      • karol64 Re: Wpadki tłumaczy 01.11.02, 22:32
        Gość portalu: Daro napisał(a):

        > Jakiś rok temu byliśmy w fabryce śmigłowców w Lublinie

        A jaka to fabryka w Lublinie produkuje śmigłowce?
        • Gość: Daro Re: Wpadki tłumaczy IP: *.getin.pl 04.11.02, 09:27
          karol64 napisał:

          > Gość portalu: Daro napisał(a):
          >
          > > Jakiś rok temu byliśmy w fabryce śmigłowców w Lublinie
          >
          > A jaka to fabryka w Lublinie produkuje śmigłowce?

          Wybacz, ze nie bylem bardziej precyzyjny. Chodzilo oczywiscie o Swidnik kolo
          Lublina. Tak czy owak biuro jest w Lublinie. Zeby zobaczyc fabryke, musielismy
          sie oddalic od Lublina jakies 30 km. Zadowolony teraz? Z drugiej strony, czy to
          naprawde takie istotne? Sadze, ze czepiasz sie bez powodu.
          • karol64 Re: Wpadki tłumaczy 05.11.02, 09:56
            Gość portalu: Daro napisał(a):

            >Zadowolony teraz? Z drugiej strony, czy to
            >
            > naprawde takie istotne? Sadze, ze czepiasz sie bez powodu.

            Jestes przewrazliwiony. Na prawde jestem tym zainteresowany i chcialem sie
            upewnic czy czegos nie przeoczylem.

            Pozdrawiam,
            Karol
    • Gość: kataryna Re: Wpadki tłumaczy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.02, 11:16
      Tytuł filmu "Eleven minutes, nine seconds, one frame" - tłum. "Jedenaście
      minut, dziewięc sekund, jedna ramka".
      • Gość: pll Re: Wpadki tłumaczy IP: *.ists.pl 08.09.02, 18:00
        - There is no way!!! - Nie ma sposobu!!!
        - There is no fuckin' way!!! - Nie ma zadnego sposobu!!!

        albo zdanie, w ktorym pada "bullshit", przetlumaczone na: "Co mi pan tu za
        koszalki opalki opowiada"!!!!
    • Gość: lolek Re: Wpadki tłumaczy IP: PLWAR* / 217.153.60.* 09.09.02, 08:20
      To chyba z "Gremlinów"
      Fuck off! Tłumaczenie polskie: podjedź dalej.
    • Gość: M@rian Re: Wpadki z dobranocek IP: *.bci.net.pl 09.09.02, 11:25
      Australijska bajka dla dzieci o misiu koali "Blinking Bill" pod polskim
      tytułem "Psotny Bill" (nienajgorszym - poprzednia wersja była "Mrugający Bill").
      Piosenka tytułowa:
      "Hey, hey, Blinking Bill
      Save us from the wood-chop mill"

      Tłumaczenie:
      "Hej, hej, Psotny Billu
      Chroń nasz przed DIABELSKIM MŁYNEM".

      Miłej przejażdżki :)
    • un-j Re: Wpadki tłumaczy 09.09.02, 12:23
      Jakiś film - panienka pyta gościa, czym się zajmuje.
      - I sell futures. ( opcje na giełdzie)
      Polskie tłumaczenie:
      - Sprzedaję przyszłość.
      • Gość: Doka Re: Wpadki tłumaczy IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 09.09.02, 15:41
        Janosik:
        "co ci powiem to ci powiem ale ci powiem"
        tlumaczenie: "listen"
        • kicior99 Re: Wpadki tłumaczy 09.09.02, 16:22
          Z filmu:
          Was soll denn das?
          tlumaczenie?

          Czego ci potrzeba?
      • Gość: Piotrek Re: Wpadki tłumaczy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.09.02, 22:25
        un-j napisał:

        > Jakiś film - panienka pyta gościa, czym się zajmuje.
        > - I sell futures. ( opcje na giełdzie)
        > Polskie tłumaczenie:
        > - Sprzedaję przyszłość.

        Fajne. Tyle że jedna uwaga - futures to nie są opcje, tylko kontrakty
        terminowe. To trochę co innego. Może nie ma to tu wielkiego znaczenia i nie
        chcę robić wrażenia, że się czepiam, ale po prostu jako ekonomista nie mogłem
        tego tak zostawić...
        Pzdr
    • Gość: el_coyote Re: Wpadki tłumaczy IP: *.bris.ac.uk / *.bris.ac.uk 09.09.02, 18:54
      "Tube Tales":

      Facet potracil babke w londynskim metrze. "Sorry, I'm a little pissed" - mowi.
      A napis? "Przepraszam, jestem troche wkurzony".

      Inna scena. Facet odbiera w okienku bilet, czy cos takiego. "Cheers" - mowi.
      Tlumaczenie na to: "najlepszego". :)
      • Gość: . Re: Wpadki tłumaczy IP: *.chello.pl 05.08.03, 23:44
        Gość portalu: el_coyote napisał(a):

        > "Tube Tales":
        >
        > Facet potracil babke w londynskim metrze. "Sorry, I'm a little pissed" -
        mowi.
        > A napis? "Przepraszam, jestem troche wkurzony".

        hmmm... ja sie za znawce jezyka nie uwazam, ale wedlug mnie to akurat tlumacz
        sie nie za bardzo pomylil...
        czy sie myle??
        • Gość: dociak75 Re: Wpadki tłumaczy IP: *.zen.co.uk 06.08.03, 18:42
          Gość portalu: . napisał(a):

          > Gość portalu: el_coyote napisał(a):
          >
          > > "Tube Tales":
          > >
          > > Facet potracil babke w londynskim metrze. "Sorry, I'm a little pissed" -
          > mowi.
          > > A napis? "Przepraszam, jestem troche wkurzony".
          >
          > hmmm... ja sie za znawce jezyka nie uwazam, ale wedlug mnie to akurat
          tlumacz
          > sie nie za bardzo pomylil...
          > czy sie myle??

          pissed off - wkurzony
          pissed - pijany

          POzdr,
          Dorota
    • Gość: Basia Re: Wpadki tłumaczy IP: *.waw.cdp.pl 11.09.02, 16:30
      w jakims filmie facet mówi o kimś (swojej żonie?), że tylko siedzi i
      ogląda "Bold &Beautiful" . Tłumaczenie : siedzi i ogląda "Łysego i Piękną"
      czyli Bald and Beautiful. A tak nawiasem mówiąc to chodziło o "Modę na sukces",
      też głupie tłumaczenie tytułu, ale gdyby użyto tego tytułu wtedy polski widz
      mógłby zrozumieć, co ten facet myśli o swojej żonie.
    • Gość: agulha Re: Wpadki tłumaczy IP: *.acn.pl / 10.131.128.* 19.09.02, 01:08
      Znalazłam takie tłumaczenie - z włoskiego, ale podam po angielsku - "Guidelines
      for Good Clinical Practice", a tłumacz przysięgły pisze, że zgodnie z "Liniami
      przewodnimi słusznych praktyk klinicznych". Dla ułatwienia - GCP, znany zestaw
      międzynarodowych przepisów dotyczących badań klinicznych, tłumaczone bywa jako
      Dobra lub Właściwa Praktyka Kliniczna.
      Takie praktyki tłumaczy ich natomiast dyskredytują i nie są słuszne :-)).
      Szczególnie te linie przewodnie mi się podobały. Czy on spał, jak to pisał,
      przecież to nie ma po polsku w ogóle sensu.
      • Gość: eLBe Re: Wpadki tłumaczy IP: *.*.*.* 19.09.02, 11:43
        Ludzie to wszystko betka. Zajrzyjcie na www.chemsafety.gov i wybierzcie polską
        wersję językową. Co powiecie na Planszowego Członka Deski "Andrzej oszukany
        Taylor" dla niewtajemniczonych jest to dość nawet przystojna murzynka. Tylko
        nie popękajcie ze śmiechu, to jest oficjalna strona Rządu USA!!!!!!!!!!!!!
        • un-j Re: Wpadki tłumaczy 20.09.02, 14:31
          Chyba przeczytali twojego posta i przerabiają polską wersję ( niedostępna)
        • Gość: Enka Re: Wpadki tłumaczy IP: *.getin.pl 20.09.02, 15:20
          Gość portalu: eLBe napisał(a):

          > Ludzie to wszystko betka. Zajrzyjcie na www.chemsafety.gov i wybierzcie
          polską
          > wersję językową. Co powiecie na Planszowego Członka Deski "Andrzej oszukany
          > Taylor" dla niewtajemniczonych jest to dość nawet przystojna murzynka. Tylko
          > nie popękajcie ze śmiechu, to jest oficjalna strona Rządu USA!!!!!!!!!!!!!

          Witam,
          Byłam na tej stronie, ale nie było tam ani słówka o polskich tłumaczeniach.
          Znalazłam nawet flagę czeską, ale polskiej ani, ani.
          Jesteś pewien, że to ta strona?
        • Gość: Luki Re: Wpadki tłumaczy IP: 141.63.88.* 20.09.02, 16:57
          Gość portalu: eLBe napisał(a):

          > Ludzie to wszystko betka. Zajrzyjcie na www.chemsafety.gov i wybierzcie
          > polską wersję językową. Co powiecie na Planszowego Członka Deski "Andrzej
          > oszukany Taylor" dla niewtajemniczonych jest to dość nawet przystojna
          > murzynka. Tylko nie popękajcie ze śmiechu, to jest oficjalna strona Rządu
          > USA!!!!!!!!!!!!!

          Ludzie, czy Wy nie widzicie, ze te wszystkie wersje jezykowe sa generowane
          przez automatyczny translator!? To przeciez nie moze byc inteligentniejsze, niz
          srednio zdolna malpa.
          • Gość: Enka Re: Wpadki tłumaczy IP: *.getin.pl 20.09.02, 18:28
            Gość portalu: Luki napisał(a):

            > > Ludzie, czy Wy nie widzicie, ze te wszystkie wersje jezykowe sa generowane
            > przez automatyczny translator!? To przeciez nie moze byc inteligentniejsze,
            niz
            >
            > srednio zdolna malpa.

            Całkiem możliwe, ale tak czy siak nie ma tam słowa po polsku.
            • Gość: eLBe Re: Wpadki tłumaczy IP: *.*.*.* 23.09.02, 09:05
              Faktycznie wycofali polskie tłumaczenie, bo już nawet w prasie o tym było.
              Szkoda, że tak się stało bo ubaw był po pachy wierzciemi!
              • Gość: Gal Re: Wpadki tłumaczy IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 23.09.02, 09:41
                Folder reklamowy pensjonatu Niedżwiadek we Wdzydzach (po polsku i angielsku);
                "Na zawsze zapamiętają Panśtwo naszą gościnność"
                tłum. "You will never forget our hostility" :c).
                Jestem pewien, że mieli potem tłumy anglojęzycznych gości, którzy nigdy nie
                zapomnią...
      • Gość: Też tłumacz Re: Wpadki tłumaczy IP: *.Szczecinek.Net.PL 23.09.02, 19:09
        Gość portalu: agulha napisał(a):

        > Znalazłam takie tłumaczenie - z włoskiego, ale podam po angielsku -
        "Guidelines
        >
        > for Good Clinical Practice", a tłumacz przysięgły pisze, że zgodnie
        z "Liniami
        > przewodnimi słusznych praktyk klinicznych". Dla ułatwienia - GCP, znany
        zestaw
        > międzynarodowych przepisów dotyczących badań klinicznych, tłumaczone bywa
        jako
        > Dobra lub Właściwa Praktyka Kliniczna.
        > Takie praktyki tłumaczy ich natomiast dyskredytują i nie są słuszne :-)).
        > Szczególnie te linie przewodnie mi się podobały. Czy on spał, jak to pisał,
        > przecież to nie ma po polsku w ogóle sensu.

        Przysięgły nie znaczy dobry, niestety wszyscy biorą przysięgłych za dobrych.
        • Gość: agulha Re: Wpadki tłumaczy IP: *.acn.pl / 10.131.128.* 03.11.02, 13:59
          Czy pamiętacie "Szpital na peryferiach"? Był taki odcinek, w którym okazywało
          się, że Ina jest w ciąży. Tytuł tego odcinka był po łacinie i
          brzmiał "Graviditas" [mogłam przekręcić] - czyli: ciąża. Tłumaczenie
          polskie: "Grawitacja" (!)
    • Gość: kataryna Re: Wpadki tłumaczy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.09.02, 22:33
      Film. Facet i kobieta rozmawiają. On jest statecznym inżynierem w średnim wieku:

      Kobieta: Zawsze chciałeś zostać inżynierem?
      Facet: Nie uwierzysz ale nie. Kiedyś chciałem być nikczemnym Sidem, chciałem
      mieć fioletowy tomahawk.

      Dialog wydał mi się dość dziwny, zwłaszcza, że dziwczyna nie dopytywała jakim
      Sidem i dlaczego fioletowy tomahawk a przecież brzmiało to dość bez sensu.
      Niestety, lektor zagłuszył wersję oryginalną ale domyślam się, że facet mówił,
      że chciał być Sidem Viciousem (ex Sex Pistols) i mieć fioletowego irokeza.
    • Gość: kataryna Re: Wpadki tłumaczy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.09.02, 22:39
      Wpadka z naszej szanownej Gazety, z dodatku "Magazyn". Jakiś czas temu ukazał
      się obszerny reportaż o akcjach rowerzystów w San Francisco (podobnych do tej,
      którą kilka dni temu mieliśmy w Warszawie). Artykuł był zatytułowany "Krytyczna
      Msza". Tytuł nijak się miał do treście artykułu, żeby zrozumieć o co chodzi
      musiałam sobie ten tytuł przetłumaczyć z powrotem na angielski, żeby zorumieć,
      że chodziło po prostu o popularny (teraz także u nas) termin "krytyczna masa".
    • Gość: kataryna Re: Wpadki tłumaczy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.11.02, 21:30
      Nie wiem kto tłumaczy listy dialogowe na TV Polonia.
      Wpadka z dzisiaj ("Czy ktoś mnie kocha w tym domu?"):

      Facet jest dyrygentem, właśnie wybiera się na koncert,
      jest już elegancko ubrany, zbiera się do wyjścia. Pyta
      żonę:

      - A nuty? Gdzie są nuty?

      Angielskie napisy:

      - Where are the shoes?

      Tłumacz był nie tylko głuchy ale wyjątkowo tępy, nie
      pomogło nawet to, że po powyższym pytaniu żona
      przyniosła facetowi plik papierów itp. Nie wiem skąd
      oni biorą takich bezmyślnych tłumaczy.
      • Gość: AHA Re: Ja mam hiciora IP: 195.187.253.* 04.11.02, 16:55
        Na wniosku wizowym w rubryce wykonywany zawod aplikantka napisala:

        lilac profession

        .... bez zawodu.
      • Gość: tłumacz z. Re: Wpadki tłumaczy IP: proxy / 10.10.10.* 04.11.02, 18:32
        Gość portalu: kataryna napisał(a):

        > Nie wiem kto tłumaczy listy dialogowe na TV Polonia.
        > Wpadka z dzisiaj ("Czy ktoś mnie kocha w tym domu?"):
        >
        > Facet jest dyrygentem, właśnie wybiera się na koncert,
        > jest już elegancko ubrany, zbiera się do wyjścia. Pyta
        > żonę:
        >
        > - A nuty? Gdzie są nuty?
        >
        > Angielskie napisy:
        >
        > - Where are the shoes?
        >
        > Tłumacz był nie tylko głuchy ale wyjątkowo tępy, nie
        > pomogło nawet to, że po powyższym pytaniu żona
        > przyniosła facetowi plik papierów itp. Nie wiem skąd
        > oni biorą takich bezmyślnych tłumaczy.

        Odpowiedź jest prosta - wiele firm wszelakiej maści po prostu w ramach źle
        pojętej oszczędności zatrudnia przygodne osoby, uważające się za tłumaczy,
        które są gotowe tłumaczyć za stawkę 4-5 krotnie niższą niż zawodowi tłumacze.
        To co przeczytałem na tym forum to jest "Mały Pikuś". Często czytam angielskie
        wersje polskich stron www - jest wiele świetnie przetłumaczonych stron, są
        jednak i takie które wzbudzają zażenowanie. To własnie kwestia wyboru - tanio i
        szybko, lub zdecydowanie drożej ale solidnie i fachowo.
        Sam tłumaczę od wielu lat i sam wiem, że dobrym tłumaczem nie zostaje się z
        dnia na dzień. Czasami testuję kandytatów na tłumaczy. Powiem jedno, ukończenie
        filologii lub długotrwały pobyt poza granicami Polski absolutnie nie
        gwarantuje, że dana osoba jest czy też będzie dobrym tłumaczem, gdyż
        tłumaczenie to sztuka, i by osiągać wyniki potrzeba cierpliwości, czasu i
        nauki, nauki i nauki. Jak wiadomo nauka oraz warsztat kosztuje - toteż usługi
        ceniących się dobrych tłumaczy rzeczywiście są dosyć drogie. PZDR
    • Gość: Jorn Re: Wpadki tłumaczy IP: 217.11.141.* 05.11.02, 10:24
      Film, nie pamiętam jaki, bohaterowie toczą walkę z jakimś potworem, jeden z
      nich odłączył się na chwile od pozostałych, żeby przyłożyćwrogowi z bliska,
      podczas, gdy inni naparzali na dydtans, po chwili ten wysunięty wraca i
      pyta: "Did you miss me?", a lektor na to "Nie trafiłeś?".


      Pozdrawiam
      • Gość: Robert Re: Wpadki tłumaczy IP: *.lodz-wschod.sdi.tpnet.pl 05.11.02, 11:03
        Mam wrażenie, że dla wszystkich stacji telewizyjnych pracuje 1 tłumacz, bo
        tekst ten słyszałem już i na Polsacie, i na Regionalnej 3:

        "Indian Summer" jest to idiom i oznacza BABIE LATO, ale w telwizji tłumaczone
        jest notorycznie jako indiańskie lato!
        Ostatnio laska powiedziała:
        co za piękne indiańskie gorące lato.
    • Gość: Monika Re: Wpadki tłumaczy IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.11.02, 11:38
      Discovery, program o starożytnym Rzymie. "Mediterranean Sea" przetłumaczono
      jako Morze Środziemnomorskie:))
      • Gość: Anna Re: Wpadki tłumaczy IP: *.pl / *.kwidzyn.msi.pl 10.11.02, 12:26
        Nie jestem pewna czy to wpadka czy tez dowcip, ale fajne:
        "Thank you from the mountain" - czyli "Dziękuję z góry"
        • Gość: Monika Re: Wpadki tłumaczy IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.11.02, 19:40
          To dowcip:-) taki sam jak "speak through the garden" - "mówić bez ogródek":-)
          • Gość: kika Re: Wpadki tłumaczy IP: *.kutno.mediaclub.pl 10.11.02, 19:49
            Wybory miss świata ok 4 lata temu.
            W komisji Ron Moss z "mody na sukces"
            W orginale "the bold and the beautiful"
            Tłumaczenie lektora "łysi i piękni" :-))))
    • Gość: kataryna Re: Wpadki tłumaczy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.02, 23:55
      - Boli mnie głowa
      - I co robisz?
      - I bungee jump (tłum. Skaczę na chodnik)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka