Dodaj do ulubionych

Przepraszam za ten temat, ale przy nim każy padnie

13.09.05, 15:11
Bardzo ciekawa dyskusja rozwinęła się tutaj:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=28906795
nie wnikam... wolny kraj, dzikie obyczaje...

Może ktoś z Was, Szanowni FOrumowicze, słyszał o podobnych historiach (np. czy
da sie przezyć lot z Polski do USA będąc ukrytym tam gdzie chowa się podwozie
samolotu, albo ktoś ma znajomego, którego przejechała ciężarówka a ten znajomy
przeżył i tylko na siniakach się skoczyło, albo że ktos przeżył skok
spadochronowy, choć spadochron się nie otworzył i takie tam..)

nie wiem czy temat na daje sie na 4um Humorum, czymoże byłby lepszy na 4um
Horrorum, ale co mi tam, najwyzej Szanowny Moderator usunie, a mnie zabanuje ;-)
Obserwuj wątek
    • Gość: Szafir Re: Przepraszam za ten temat, ale przy nim każy p IP: *.stacje.agora.pl 13.09.05, 15:25
      Teraz doczekać się nie mogę...
    • Gość: Speedy Re: Przepraszam za ten temat, ale przy nim każy p IP: *.stat.gov.pl 13.09.05, 15:31
      Przypadek opisywany w wielu książkach i artykułach dotyczących budowy mózgu.
      Miało to miejsce w I. połowie XIX wieku w angielskiej kopalni czy
      kamieniołomie. Jako materiału wybuchowego używano wówczas powszechnie czarnego
      prochu wsypywanego luzem do otworów strzałowych a następnie ubijanego w nich.
      Pewien delikwent wziął się do ubijania tego prochu w otworze żelaznym prętem
      (zamiast drewnianym). Na efekty nie trzeba było czekać, coś zaiskrzyło,
      nastąpił wybuch i pręt wystrzelony z dużą prędkością trafił gościa w skroń,
      przebił głowę na wylot i poleciał dalej. Najciekawsze że klient przeżył, (żył
      jeszcze potem kilka lat) chociaż ponoć porządnie zgłupiał (no, wcześniej też z
      pewnością za mądry nie był...).
    • bystrzynka.popiolek Re: Przepraszam za ten temat, ale przy nim każy p 13.09.05, 15:32
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=28906795&a=28980406
      Hahahaha. Działa, działa..
      :-DD
    • Gość: Mama Emilki Re: Przepraszam za ten temat, ale przy nim każy p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 16:24
      No więc u mnie na osiedlu był sonie fus któremu wydawało się że potrafi
      latać....Wypił, kilka razy próbował wyskoczyć z 8- go piętra, koledzy go
      powstrzymywali , w końcu ( a było to lato) jako że łóżko stało pod otwartym
      oknem, podbiegł i się od niego odbił....Staruszek który siedział na łąwce przed
      blokiem ponoć powiedział(cytuję może niedokładnie za lokalną gazetą):"Panocku
      ja to myśloł że to jaki wielki ptok leci....". Facet budzi się w szpitalu widzi
      że ma gips na nodze a na pytanie lekarza czy pamięta co się stało odpowiada, że
      pewnie po pijanemu wpadł pod samochód....Gość miał złamaną rękę i pęknięte
      żebra o ile się nie mylę. Dalej pije....E.
      • yoma Re: Przepraszam za ten temat, ale przy nim każy p 13.09.05, 16:34
        No. U nas też pijak wypadł z siódmego, połamał się, ale przeżyl. Trzeźwy by nie
        przeżył.
    • no_login Re: Przepraszam za ten temat, ale przy nim każy p 13.09.05, 21:46
      kandydat do nagrody Darwina?
      www.wynalazki.mt.com.pl/rozr/txt/darwin.html
    • Gość: atlis Re: Przepraszam za ten temat, ale przy nim każy p IP: 80.50.19.* 13.09.05, 22:04
      Ja tam bym gościowi poradził się położyć..., ale na kozetce u psychiatry.
    • Gość: naiwna Vesna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 22:57
      stewardessa Vesna Vulovic przeżyła upadek z ok. 10 kilometrów. Jest w Księdze
      Rekordów Guinnessa. Zupełnie nie pamiętała "lotu" ani "upadku". Po
      rekonwalescencji dalej pracowała jako stewardessa.
      • Gość: khas Re: na torach IP: *.internet.v.pl 13.09.05, 23:09
        my połozyliśmy kamerę na torach, aby zobaczyć jaki byłby widok, gdyby człwoeik
        leżał. po obejrzeniu materiału jedno jest pewne, z ziomka leżącego NIC by nie
        zostało, powtarzam nic. i koniec dyskusji :) pozdro
      • nauma Re: Vesna 15.09.05, 12:09
        Ciekawe. Znałem tę historię z książki Herlingera. Akurat jakiś czas temu
        czytałem dementi; okazało się, że ten samolot miał na pokładzie terrorystę i
        tak naprawdę nie wyleciał w powietrze na 10 km, tylko został zestrzelony przez
        miga po zejściu na pułap niecałego kilometra. Co w niczym nie zmienia faktu, że
        stwardessa przeżyła...
    • Gość: naiwna Re: Przepraszam za ten temat, ale przy nim każy p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 23:17
      Dopiero teraz zajrzałam na tego pierwszego linka... Ciarki przechodzą do czego
      to czyjeś dziecko może być zdolne... W mojej rodzinie zdarzył się nieszczęśliwy
      wypadek na torach; młody człowiek (prawdopodobnie po pijanemu) wpadł pod
      pociąg... I nie było co zbierać. Jego żona, z zawodu pielęgniarka, odmówiła
      identyfikacji; dokonał jej szwagier zmarłego, zawodowy wojskowy. Żona
      powiedziała, że ona nie chce do końca życia mieć przed oczami tego, co zostało
      po mężu. Mieli dwoje małych dzieci i ona musiała dla nich żyć.
      • viking2 Re: Przepraszam za ten temat, ale przy nim każy p 14.09.05, 03:52
        Rzeczywiscie, ze propozycja troche, powiedzialbym, ryzykowna (staram sie nie
        wypowiadac stanowczych ocen innych ludzi, wiec pozostanmy przy takim oglednym
        sformulowaniu). Nie wiem, czy jakis maszynista kolejowy czyta to forum, ale z
        pewnoscia nie bedzie zachwycony pomyslem. Podobno najgorszych jest pierwszych
        dwoch-trzech samobojcow, potem sie juz czlowiek przyzwyczaja. Jest taki
        kanadyjski maszynista, z pociagow wozacych ziarno ze srodkowych prowincji linia
        Canadian Pacific, mial nawet wywiad w telewizji. Nazywaja go Black Jack, czyli w
        dowolnym tlumaczeniu "oczko", bo zaliczyl juz 21 samobojcow. Ostatni polozyl mu
        sie na torach 300 metrow przed lokomotywa, a oni ciagneli czterema Dieslami
        sklad cos ze 130 wagonow pelnych zboza. Droga hamowania jest zdaje sie okolo
        poltora kilometra, czy cos w tym rodzaju. Tyle, ze to akurat byl juz 21 raz,
        wiec facet tylko rozklada rece i mowi "a co moglem zrobic?"
    • kasitza Re: Przepraszam za ten temat, ale przy nim każy p 15.09.05, 12:22
      o matko...
      • tut_ets Re: Przepraszam za ten temat, ale przy nim każy p 15.09.05, 12:55
        Zawsze i wszedzie zdarzaja sie nienormalni...
        • grenzik Re: Przepraszam za ten temat, ale przy nim każy p 15.09.05, 18:19
          Z jakiejś tam gazety lokalnej przedruk w Angorze był...
          Facet jechał rowerem - wiózł krzesło z metalowymi nogami. Wykopyrtnął się i
          metalowa rurka wbiła mu się pod żebra... Przytomnego, z wbudowanym krzesłem
          przewieziono do szpitala. tryka nadal :)
    • grenzik Re: Przepraszam za ten temat, ale przy nim każy p 15.09.05, 18:23
      ooo dzięki ci dobry człowieku za tego linka... dawno tak nie ryłem :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka