Dodaj do ulubionych

Co wam znika???

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.05, 12:28
Czego szukacie najczęściej? Bo ja wszystkiego :( jakiś diabeł chowa mi rzeczy, ale najbardzie kocha papiery. Jakieś listy (reklamówek nie rusza, chyba, że akurat chciałabym skorzystać z podanego w reklamówce telefonu, bo np. Mam zamiar zmienić okna itp), pisma urzędowe (te ważne), rachunki...
Chowa też ciuchy, klucze, i pilniczek do paznokci...
Obserwuj wątek
    • jorn Re: Co wam znika??? 12.10.05, 12:31
      To nie diabeł, tylko ten Niemiec, jak mu tam było? Alzheimer!
      • yanoooosh Re: Co wam znika??? 12.10.05, 12:33
        a mi znikaja pieniadze z kieszeni i to bardzo szybko


        chyba je wydaje
        • Gość: Lalalala Re: Co wam znika??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.05, 12:37
          Mnie znika wszystko. tez widać ten diabeł. Ostatnio szukam od paru dni dżinsów, znajdą się pewnie za parę lat...A mojemu dziecku to giną słodycze...I jeszcze podejrzewani są rodzice! Groza.
        • szwet14 Re: Co wam znika??? 12.10.05, 21:39
          Proponuje zaszyc dziure i oswoic weza.
          • Gość: p Re: Co wam znika??? IP: *.perpetuum.pl 13.10.05, 10:58
            mi zniknela papuga.

            mialem dwie papugi nierozlaczki, i teraz mam tylko jedna
            - smutną.
      • Gość: Porzeczka Re: Co wam znika??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.05, 12:33
        Mój mąż też tak mówi ;)))
        Ale NIE, NIE I JESZCZE RAZ NIE!!! Diabeł. Bo chowa w czasie kiedy Alzheimer jest poza domem...
    • the_dzidka Re: Co wam znika??? 12.10.05, 12:37
      Jak to powiedziała Chmielewska: diabel nie chowa, bo po co miałby to robić.
      Zwyczajnie, zabiera, bo mu jest potrzebne. A potem oddaje :)
      • Gość: :))))) Re: Co wam znika??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.05, 12:39
        the_dzidka napisała:

        > Jak to powiedziała Chmielewska: diabel nie chowa, bo po co miałby to robić.
        > Zwyczajnie, zabiera, bo mu jest potrzebne. A potem oddaje :)
        >

        :)))))))

        Zastanawiam się na co diabłu mój lakier do paznokci? Będzie se malował?
        • the_dzidka Re: Co wam znika??? 12.10.05, 12:40
          Kochana, a na co był diabłu mój czarny stanik?
          Szukałam go przez miesiąc, a jak się znalazł, to prawie na środku pokoju. Co -
          może go nie widziałam?!
          Zwyczajnie, diabeł oddał - az się wolę nie zastanawiac, po co mu był.
          • Gość: Strzałka Re: Co wam znika??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.05, 12:45
            Taak, czarne staniki mają to do siebie, że znikają...Widać diabeł gustuje.
            Ale faktem jest, że dziwnie się te "zniknięte" rzeczy odnajdują. Na wierzchu. Ale za to po miesiącu, co wyklucza możliwość przeoczenia.

            Najfajniej chowają się koty :))
            Szukasz, dziad się cichcem przemieszcza i jest własnie tam, gdzie już się zaglądało...Albo siedzi gdzies zupełnie nieruchomo, patrzysz na niego i nie widzisz...
            Koty to bawi. Ludzi mniej jakby...Niewykluczone, że ludzie mają mniejsze poczucie humoru niż koty. Dobrze mówię? ;)
            • the_dzidka Re: Co wam znika??? 12.10.05, 13:41
              Bardzo dobrze :)))
              A propos:
              `Kot nie przyjdzie na twoje zawołanie.
              On odbierze wiadomość i skontaktuje się w wolnej chwili.`-
              • Gość: kot Re: Co wam znika??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 16:21
                > `Kot nie przyjdzie na twoje zawołanie.
                > On odbierze wiadomość i skontaktuje się w wolnej chwili

                Nie, nie. Kot odbierze wiadomosc i skontaktuje sie kiedy mu sie bedzie chcialo :P
                • Gość: Magdalena Re: Co wam znika??? IP: *.chello.pl 12.10.05, 22:35
                  Mój na szczęście przychodzi.Za to zdarzyło mu się spaść z balkonu(szczęśliwie
                  mieszkam na 1. piętrze) i wtedy tylko żałośnie spoglądał ku górze...A ja w tym
                  czasie musiałam zrobić rundę honorową wokół mojego bloku i szukać sierściucha w
                  ogródku sąsiadów.
                  • Gość: narta Re: Co wam znika??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 23:23
                    moj wyskoczyl z 7 pietra. przezyl. a teraz jakos tak chyba sie na mnie msci.
                    tylko nie wiem za co...
                    ktos kiedys powiedzial w imieniu kota: "to Ja tu mieszkam, oni tylko placa
                    czynsz"...
                    • orchidee DIABEŁKU KOCHANY :)))))))) 13.10.05, 15:11
                      Diabełku kochany... pozabieraj mi proszę tą całą szafę papierków którą mi szef
                      dzisiaj kazał sprawdzić :))) Proszę!!!!!!!!!!! Bo ja się do Bożego Narodzenia
                      nie wyrobie :))) Proszę, już nie bede grzeczna... przyrzekam !
            • Gość: jehonala diabelska bielizna IP: *.atol.com.pl 13.10.05, 11:05
              A mi zabrał zielony stanik. I nie oddał. Musiał mu wyjątkowo podpasować.
              Zabrał mi też bluzkę (oddał górną połowę!) i spodnie w kratkę (nie oddał).

              A najczęściej szukam gumki do włosów, zegarka (zdejmuję wieczorem i kładę gdzie
              popadnie), okularów, komórki w przepastnej torbie, gdy akurat dzwoni, zatyczek
              do uszu (te kradnie mi pies, nie diabeł), nadających się do prezentacji światu
              skarpetek w jednym kolorze.
          • setorika Re do dzidki 13.10.05, 09:20
            Szczęściara jesteś, mnie nie oddał.
          • serena69 Re: Co wam znika??? 13.10.05, 13:53
            kochana! czarny stanik to nic. mi zakosił palcat [bat, szpicruta] i oddał po 2
            latach- wrzucił za łóżko.
            szczerze mówiąc, wolałabym by mi go diabeł ukradł [przynajmniej wiedziałabym po
            co]. bo jeśli założymy, że kradnie stary stetryczały Niemiec, nazwiskiem
            Alzheimer, to sprawa wygląda dość perwersyjnie. wyobraźcie sobie: trzęsący się
            dziadek, który nie wie jak się nazywa, bo mu Niemiec schował, który lata we
            wszystkich waszych stanikach i z moim palcatem w roztrzęsionej ręce! fu!!!
    • Gość: !!!!!!!!!!! Re: Co wam znika??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.05, 12:48
      Tak, tak, tak! Diabeł! Mnie znikają...aniołki (zbieram) i zawsze jakiegoś brakuje. To przemawia za tym, że jednak diabeł.
    • Gość: ko-ki Re: Co wam znika??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.05, 13:13
      Ja szukam okularów.
      I kluczy. Latam po mieszkaniu, klnąc i wrzeszcząc, z kluczami w dłoni i szukam...
      Szukam też dyskietek, płyt, książek...
      • Gość: woman_in_blue Re: Co wam znika??? IP: *.upc-d.chello.nl 12.10.05, 13:24
        MAZ. OD CZASU DO CZASU :)
      • ula.z.ula Re: Co wam znika??? 12.10.05, 13:26
        wszystko to czego akurat potrzebuję choć 5 minut wcześniej miałam to w ręku
        ale już znalazłam sposób na oszukanie tego diabła: jak zaczyna mnie interesować
        co innego to diabeł mi to coinne chowa a na bardziej lub mniej właściwe miejsce
        podstawia to czego szukałam wcześniej
      • Gość: ewik Re: Co wam znika??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.05, 11:01
        Mi znika to co tobie i jeszcze komórka ,wtedy dzwonię na nią ze stacjonarnego i
        znajduję ,przewaznie.... w torebce.
    • sylwiassss Re: Co wam znika??? 12.10.05, 13:44
      To zapewne diabeł tez chodzi w niekompletnych skarpetach, które to sztuki do
      pary pozostały w mojej szufladzie.
      • imlardis2 Re: Co wam znika??? 12.10.05, 14:25
        He he, ja też mam mnóstwo takixh skarpet nie do pary! :)

        I mi znikają listy, instrukcje obsługi, rachunki (niezapłacone) i wszelkie
        ważne dokumenty.
      • Gość: abi Re: Co wam znika??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 12:52
        Nie nie, skarpetki to pralka kradnie! Wkladam do prania parę, a wyciągam tylko
        jedną sztukę.
        • jorn Re: Co wam znika??? 13.10.05, 15:59
          Gość portalu: abi napisał(a):

          > Nie nie, skarpetki to pralka kradnie! Wkladam do prania parę, a wyciągam
          tylko
          > jedną sztukę.

          Albo trzy...
    • Gość: mercx Re: Co wam znika??? IP: 217.168.131.* 12.10.05, 16:13
      W 1984 r. zniknął mi mikrofon do magnetofonu marki Kapral.
      Przeprowadzone postępowanie wyjaśniające nie przyniosło rezultatu, wszyscy
      członkowie rodziny zgodnie zeznali, że nie wiedzą, co się stało z mikrofonem.
      Upłynęło od tej chwili ponad 20 lat, a zniknięcie mikrofonu jest jedną z
      największych zagadek, jakie mnie nurtują. Nawet późniejsze zniknięcie
      wspomnianego magnetofonu Kapral tak mnie nie zastanowiło.
      Pozdr
      M
    • istna Re: Co wam znika??? 12.10.05, 17:06
      Czas. Tutaj!
    • Gość: lili Re: Co wam znika??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 20:48
      Klucze - zawsze wtedy, gdy wychodzę i sie spieszę. I zawsze żałuję, że nie mogę
      ich znaleźć tak jak "komórki" czyli dzwoniąc na nie z tel. stacjonarnego.
      • Gość: marta Re: Co wam znika??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 20:55
        AAAAAAAAA gdzie jest mój mózg.......

        A tak na serio...
        znikają mi rzeczy, które chowam w bezpieczne miejsce, takie gdzie na pewno nie
        zginą i będą łatwe (!) do znalezienia... no bo to takie oczywiste dla tych
        rzeczy miejsce.
        Kiedyś pomyslałam, że co będę nosić kartę egzaminacyjną w indeksie, jeszcze się
        zgubi, włożę w bezpieczne miesce... to było 1,5 roku temu, a ja nadal nie mam
        pojęcia gdzie ta karta jest. Oczywiście od tamtej pory wszystkie karty
        grzecznie czekaja w indeksie :D. I nie giną
        • englishinter Re: Co wam znika??? 13.10.05, 00:12
          AAAAAAAAAA, u mnie to samo. To znaczy, chowam w "bezpieczne miejsce." Najlepsze
          bylo moje zloto (pierscionek zareczynowy + jakies 4 inne, lancuszek, drugi z
          przywieszka - locketem od tesciowej, no ladnie) ktore schowalam przed wyjazdem
          na 2 tygodnie. Wyjazd w warunkach lekko polowych, wiec nie bede wozila zlota,
          ale tez balam sie rabusia w domu. Zloto znalazlo sie po ... 4 miesiacach,
          podczas sprzatania w szufladzie ze skarpetkami. Bylo w skarpetce; logiczne,
          prawda? Nie porysuje sie bo miekko, a jak zlodziej wywali szuflade to nawet nie
          zabrzeczy. Tylko ze potem uzywalam skarpetek lezacych na wierzchu, i zanim
          doszlam do ostatniej pary bylo pranie. A ja sie strasznie martwilam...
          Zgadnijcie gdzie teraz zawsze chowam zloto :)
    • Gość: pustynia para adidasów IP: *.elartnet.pl / 62.233.196.* 12.10.05, 21:23
      A mnie piętnaście lat temu zginęła z szafki para białych adidasów
      i nie znalazła się mimo przeprowadzki.
      W sumie mała strata, bo miałam je wtedy już od roku,
      a ani razu nie nosiłam.
      Ale, swoją drogą, do tej pory zastanawiam się, gdzie zniknęły.
    • kometa6 Re: Co wam znika??? 12.10.05, 21:24
      Często szukam kluczy do mieszkania, gumki do włosów, mam ich wiele i nigdzie
      nie ma ani jednej jak muszę związać włosy (np. gotując obiad), kalkulatora jak
      chcę coś policzyć, pilniczka do paznokci i telefonu komórkowego. Ostatni "ktoś"
      mi schował nowy katalog z Ikea :((
      • Gość: Piki Re: Co wam znika??? IP: *.adsl.inetia.pl 12.10.05, 22:13
        Ostatnio intensywnie poszukuję kwitu poświadczającego że rozliczyłam się z fiskusem w zeszłym roku. Ten przebrzydły papier jest mi potrzebny po raz pierwszy w życiu (do wniosku kredytowego). "Oczyma duszy mojej" pamiętam, że przyniosłam go do domu, póżniej raczej nie obnosiłam go po mieście, a jednak teraz nigdzie go nie ma!!!
    • Gość: ktos Re: Co wam znika??? IP: *.chello.pl 12.10.05, 22:24
      to ja jestem chyba nietypowa:-))
      nic mi nie znika
      • Gość: szwet14 Re: Co wam znika??? IP: *.bredband.comhem.se 13.10.05, 00:30
        Mnie znika pamiec, ale ogolnie w porzadku.
    • oran9e 22:47 mi znika 12.10.05, 22:47
      jeśli znika to świeczkę św.antoniemu i po czasie EUREKA ze Św.Spokojem :)
      [ lubie kiedy znikają pytania ]

      ps.
      ps.
      ps.
      ps. [*]
    • klymenystra Re: Co wam znika??? 13.10.05, 06:44
      klucze.legitymacja. majtki :) bluzeczki (i to z szafy!!!!!!!!!!!). pieniadze.
      ksiazki. notatki. ksiazeczka zdrowia. kobylasty slownik.
      ostatnio zgniela mi rewia rozrywki. bylam pewna, ze polzylam ja na lozku, nie
      bylo, opieprzylam mojego lubego, poczym o rewii zapomnialam. po tyogdniu
      znalazlam ja kolo wezglowia w takiej szparze :/
    • Gość: krysia161 Re: Co wam znika??? IP: *.wloclawek.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.05, 07:51
      Mnie ostatnio zniknela poduszka!!! duża - dla dwóch osób. Przeszukałam cały dom
      od strychu do piwnicy - moze diabeł spi?
      • Gość: nika Re: Co wam znika??? IP: 80.51.231.* 13.10.05, 09:55
        słuchajcie to co ja zrobiłam to bije wszelkie rekordy.mój syn który miał ok 2
        lat (teraz ma 26 lat) bardzo marzył o samochodzie strażackim takim z syreną i
        innymi bajerami.samochód został załatwiony po różnych znajomościach i
        sprowadzony z terenu byłej NRD. i po paru miesiacach ku rozpaczy wielkiej
        dziecka- zniknął.przekopany został cały dom wszystkie zakamarki. (jak się
        póżniej okazało nie wszystkie). wyobraźcie sobie, że owa straż pożarna znalazła
        się w zeszłym roku przy okazji porządkowania poddasza czyli przeleżała tam
        ponad 20 lat. ki czort ja tam wsadził? może ja sama. i stoi teraz na honorowym
        miejscu w pokoju syna.
    • Gość: Kubas Re: Co wam znika??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.05, 08:39
      Kiedyś w radiu była audycja nt. Biura Rzeczy Znalezionych. Pracownica
      opowiadała jakie to dziwne rzeczy ludzie gubią. Najbardziej zdziwił ją
      przyniesiony do biura klozet...

      Tak naprawdę rzeczy nie znikają same, to my je znikamy, a potem jesteśmy
      zdziwieni, że ich nie ma. Rzeczy same w sobie są bardziej uporządkowane od nas,
      bo tam leżą gdzie je położymy, a gdzie je kładziemy to już osobna historia.
      Talerz do lodówki, pastę do piórnika, majtki do zlewu...
      • Gość: caffe_macchiato Re: Co wam znika??? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.10.05, 09:15
        samochód. notorycznie zapominam, gdzie zaparkowalam. Kiedyś objechałam z
        taksówkarzem spory kawał miasta, żeby go znaleźć. Byl rzcz jasna tam, gdzie
        WIEM TO NA PEWNO go nie zostawilam.
        a poza tym wszystko inne.
        a oprócz tego KTOŚ MI BAŁAGANI! Bo to przeciez niemozliwe, zebym robila bajzel
        5 minut po sprzątaniu
        • Gość: dzidzia Re: Co wam znika??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 09:27
          Mnie ZAWSZE znikają płyty koło kompa. Położe jakąś obok, z zamiarem użycia za
          chwilę i... za chwilę już jej nie ma. Potem przeszukuję te setki płyt, jakie
          mam, w końcu się odnajduje ale na samym spodzie, pod innymi.Nie mam pojęcia,
          dlaczego tak się dzieje!:))
    • lilarose Re: Co wam znika??? 13.10.05, 09:51
      Pare lat temu nosiłam okulary, i gdy szłam na zakrapianą impreze, zawsze je
      gubiłam w trakcie. Raz zgubiłam tak skutecznie, że nie znalazłam ich do tej
      pory. To mnie zmobilizowało do kupna soczewek, które nosze do dziś. Soczewki
      trudno zgubić:)) A moje okulary znalazł sasiad koleżanki, u której była
      impreza. Leżały na przystanku autobusowym i chyba przejechał po nich walec
      drogowy :)))
      • yrrah Re: Co wam znika??? 13.10.05, 10:58
        Znikają mi ksiązeczki zdrowia dzieci, plyty, majtki, czapki, spodnie, wszystko
        raczej. Swiadectwa pracy, rachunki, recepty. Oczywiscie znikają mi też
        skarpetki. Nigdy para. Zawsze tylko jedna. Są badania na ten temat. Wszystkie
        ślady prowadza do pralki. Istnieje koncepcja wyjaśniająca znikniecia w ten
        sposób, ze kabel odplywowy pralki łączy się się ze światem alternatywnym lub z
        innymi pralkami. Jest strona (niestety nie znam adresu)na której ogłasza się
        zguby i podobno skarpetka jednego gościa z Europy znalazła się w Australii. I
        mnie tez sie czasem pojawiają obce skarpetki. Moja matka zwykła mówić, że ojciec
        wynosi jej staniki, podkoszulki i majtki swojej kochance. Zyczliwie udostepnia
        na troche, a potem grzecznie odnosi do szuflady mamy. On zaś za zaginięcia
        pojedynczych skarpetek winił jednonogiego kochanka mojej matki, któremu ona z
        dobroci serca darowuje co ładniejsze sztuki. A teraz historia najlepsza. Ojciec
        Teodora, mojego kolegi, wyjezdzał za granice, bylo to za peerelu i wyjazd byl
        wydarzeniem. Czekal na paszport, potem na wizę. Wszystko krecilo sie wokól
        paszportu. Mlodszy brat kolegi zrozumial, ze to bardzo wazna ksiazeczka.
        Postanowil uchronic ja przed zagubieniem lub kradzieza. Kiedy zblizal sie
        wyjazd ksiazeczka przepadla. Mlodszy brat zaaferowany uczestniczyl w
        poszukiwaniach razem z cala rodzina. Po kilku godzinach spytał ich, czego
        wlasciwie szukamy? Okazalo sie, ze schowal paszport do sloiczka z resztka
        muszardy i wstawil do lodówki.
        • yrrah Re: Co wam znika??? 13.10.05, 11:50
          Strona na której mozna szukać swoich skarpetek ma taki adres:
          www.milkthebridge.co.uk/socks/
        • Gość: ewik Re: Co wam znika??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.05, 12:16
          yrrah -jesteś swietna mi też znika wiele rzeczy,już o tym pisałam ale tobie na
          pewno nie znika poczucie humoru,tak trzymaj pozdrawiam wszystkich którym coś
          znika
    • pysia666 Re: Co wam znika??? 13.10.05, 11:01
      SKARPETKI. Plaga znikajacych skarpetek. od lat.
    • Gość: Asia Re: Co wam znika??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 11:02
      Mojej koleżance zniknęły dżinsy. Zamknęła się w łazience żeby wziąć prysznic,
      spodnie położyła na koszu i kiedy wyszła spod prysznica już ich nie było! I nie
      ma do tej pory!!!
    • Gość: nejika Re: Co wam znika??? IP: *.matrixx.waw.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.05, 11:17
      mi znikają: spinki do włosów, opaska do włosów, szczotka do włosów, krem do rąk
      i do twarzy dwa, klucze, notatki - notuję coś na kartce, a po chwili kartki nie
      ma
      • emmab Re: Co wam znika??? 13.10.05, 11:36
        OKULARY!!!! ZAZNACZAM, ZE JESTEM KROTKOWIDZEM, WIEC SAMOTNE POSZUKIWANIA ICH
        (BEZ POMOCY BRATNIEJ DUSZY NIEUPOSLEDZONEJ NA WZROKU-TO WAZNE!) KONCZA SIE
        ZWYKLE PO KILKUNASTU MINUTACH I GLEBOKIM NAPADZIE NERWICY;-) CHYBA KUPIE SOBIE
        DO NICH SZNUREK, ALBO JAKAS SMYCZ. (ZLOTY LANCUSZEK TO RACZEJ NIE W MOIM STYLU;-
        ) POZDRAWIAM POSZUKUJACYCH!
        • Gość: ani Re: Co wam znika??? IP: *.stat.gov.pl 13.10.05, 11:51
          Od przedwczoraj szukałam papieru toaletowego do nosa, taki super miękki w
          rumianki, pamiętałam, że dopiero rolkę wyciąnęłam, a zaznaczę, że katar mam od
          ucha do ucha, i bez jakiegokolwiek kawałka chusteczki lub papieru nie da rady
          funkcjonować. I chyga nikt nie zgadnie, że wczoraj robiąc jajecznicę znalazłam
          go w lodówce w szufladzie z cebulą. Pozdr.
    • Gość: Alia Re: Co wam znika??? IP: 213.25.20.* 13.10.05, 11:57
      Mnie znikęła (bezpowrotnie)puszka kukurydzy konserwowej o wadze 5 kg.
      Może diabeł zeżarł?
      • Gość: Asia Re: Co wam znika??? IP: *.rwe.com 13.10.05, 12:06
        Notorycznie kluczyki od samochodu!!! NAjlepiej, jak poprzedniego dnia kończę
        podróżowanie zakupami, potem je wkładam do lodówki, szafek, łazienki, komody
        itp., zależy co kupiłam i rano się zaczyna....nie ma w lodówce, to zastanawiam
        się, co jeszcze kupiłam...makaron! W szafce nie ma...krem, to może w
        łazience....I tak do kolejnego spóźnionego przyjazdu do pracy... :))))
        Uwielbiam to :) Mój mąż mniej :))
    • Gość: m2 Re: Co wam znika??? IP: *.wan.ibm.com / *.uk.ibm.com 13.10.05, 12:20
      czekolada ze słoiczka w kuchni.

      PS mam wrazenie ze na ten post odpowiedziały głównie panie hehehhe -wszystko im
      "znika" -moja dziewczyna zniknęła kilka dni temu telefon i klucze od mieszkania
    • Gość: lu Re: Co wam znika??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.05, 13:10
      kilka dni temu wyłączyła mi się komorka na amen. najpierw w pamieci zginał mi
      nr Pin, Puku oczywiście nigdy nie znalam, wiec zaczęlam szukać papierow.
      Komorka jest firmowa, więc papiery połozyłam w bezpiecznym i bardzo ważnym
      miejscu, w którym nic im się nie stanie. Przewaliłam wszystkie szafki, ksiazki,
      sprawdzałam za meblami, w torebkach, plecaku, szukałam w mieszkaniu siostry
      nawet...
      pewnego dnia podniosłam ksiazke do angielskiego leząca na biurku....fak!!!
    • chulanna Re: Co wam znika??? 13.10.05, 13:26
      Skarpetki...notorycznie...reguła jest, że znika jedna...a ta druga sierotka
      zostaje ;)
      • Gość: roborek Re: Co wam znika??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 13:36
        Mnie znika mąż. Nie wiedzieć czemu, zawsze w porze nadawania meczu. Wraz z nim
        znikają 4 puszki piwa z lodówki i słone paluszki. A ja wtedy mam luzik i wolne TV.
        • Gość: madziaro Re: Co wam znika??? IP: *.adsl.inetia.pl 21.10.05, 21:38
          zdecydowanie znikają mi gumki do włosów - jak to jest, że miałam ich chyba z 50
          w styczniu, teraz mam jedną i pilnuję jak oka w głowie :)
          długopisy - od zawsze, też został jeden
          majtki - 1,5 roku temu zginęły mi moje ulubione - szafirowe, twierdziłam, że
          ktoś ukradł, znalazły się tydzień temu za pralką... dzień później zginęły
          czarne lol
          dyskietki, płyty, aparat fotograficzny, różne rzeczy odłożone tam, gdzie na
          pewno je znajdę ;)
          • Gość: ultra75 Re: Co wam znika??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 21:58
            Jaki piekny temat :-)!
            U mnie znikają spinki do włosów - z 15 zostały chyba 2 i to te najbrzydsze -
            czyżby diabeł zapuszczał włosy? O skarpetkach nawet nie bedę pisać, bo to
            klasyka :-). Kiedys podczas pakowania rzeczy do przeprowadzki w ok. 60 metrowym
            mieszkaniu zgubiłam całkiem sporych rozmiarów karton! Gdzies go postawiłam,
            odwracam sie - nie ma! Znalazł sie po jakiś 2 godzinach, a ja do tego czasu
            naprawdę zaczęłam wierzyc w duchy!
            Poza tym przez ok. rok byłam za granicą i w tym czasie moje mieszkanie
            zajmowali znajomi, a wszytskie moje rzeczy zawiozłam w kartonach do rodziców. I
            teraz, 1,5 roku po powrocie co chwilę przypominam sobie o jakiejs rzeczy
            (głownie z ciuchów, choć nie tylko!), która dziwnym trafem wyparowała, a moja
            mama zarzeka się, że cały dobytek juz od niej zabrałam. Chyba zorganizowała
            jakąs "wyprzedaż garażową" i teraz boi się przyznać ;-).
            • Gość: ultra75 Re: Co wam znika??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 22:44
              I jeszcze mi się przypomniał numer, jaki wykręciła moja siostra za spodniami!
              No więc sprawiła sobie nowe spodnie, a na drugi dzień po dokonaniu tego zakupu
              odebrałam rozpaczliwy telefon, że nigdzie ich nie może znaleźć. Ponieważ
              poprzedniego dnia była na chwilkę zarówno u mnie, jak i u rodziców, wieć przez
              następny dzień byliśmy molestowani o przeszukanie naszych mieszkań :-) i
              traktowani z najwyższą podejrzliwością. Niestety po przeszukaniu 3 mieszkań (w
              tym siostry) i 2 samochodów, mogliśmy tylko stwierdzić, że spodnie przepadly.
              Nie odnalazły się niestety do dzisiaj. Wersja oficjalna głosi, że ktoś je
              połozył jeszcze w sklepowej reklamówce obok worka ze smieciami w przedpokoju i
              zostały wyrzucone. Ale kto tam wie, jak było naprawdę - może diabeł gdzieś w
              nich pomyka :-)?
              • Gość: mimi Re: Co wam znika??? IP: *.chello.pl 21.10.05, 23:03
                mojemu synowi ciagle giną notatki z wykładów, skserowane artykuły i nas oskarża
                że wyrzucilismy, wtedy my na kolanach szukamy po jego pokoju, przegladamy każdą
                karteluszkę i ufffff.... znajdujemy - jestesmy wycwiczeni od paru lat
                • Gość: :) Re wam znika??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.05, 02:39
                  Znikają rózności.
                  Spinki, szczególnie te małe szczypczyki
                  buty
                  okulary
                  długopisy
                  ważne papiery
                  grzebienie
                  psia smycz
                  kocia smycz
                  garnek
                  dżinsy
                  bluzki

                  Wszystko.

                  Dużo rzeczy diabeł podrzuca za lodówkę. Wiadomo, odsuwa się ją rzadko i nie bez wyraźnej potrzeby. Ale jak się już odsunie...Ho, ho. Jakie to pojemne miejsce!

                  Najbardziej lubię, jak coś czego się szukało tygodniami, nagle się odnajdzie, taka ulga: a, tu jest! staram się zapamiętać, że tu i potem film na ten temat mi się urywa. Znów nie ma. Gdzieś widziałam i nie ma.

                  Jasne, że to diabeł. Jego ogon wyłazi czasami spod jakiegoś mebla.Pewnie wtedy wciąga właśnie moje dżinsy w otchłanie piekielne...
    • Gość: weteran Re: Co wam znika??? IP: *.bos.east.verizon.net 22.10.05, 05:16
      Penis w buzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka