Dodaj do ulubionych

Szynka babuni i inne tajemnicze produkty...

26.11.05, 23:55
nabyłam ostatnio coś, co się nazywało "Szynka z łysych".
Obserwuj wątek
    • 0golone_jajka Re: Szynka babuni i inne tajemnicze produkty... 27.11.05, 10:00
      > nabyłam ostatnio coś, co się nazywało "Szynka z łysych".

      z łysych koni chyba...
    • Gość: gtr Re: Szynka babuni i inne tajemnicze produkty... IP: 80.51.33.* 27.11.05, 10:28
      Chyba szynka z Łysych. To miejscowość pod Ostrołęką
      • Gość: ewa Re: Szynka babuni i inne tajemnicze produkty... IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 27.11.05, 10:39
        A wegorza z drobiu znacie?
        • Gość: kyoto Re: Szynka babuni i inne tajemnicze produkty... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.11.05, 13:46
          a metka łososiowa? ze świni oczywiście...
          • Gość: łysy Re: Szynka babuni i inne tajemnicze produkty... IP: *.elpos.net 27.11.05, 14:17
            jest też kiełbasa z Łysych...dobra..przynajmniej włosy sie między zebami nie
            plączą
            • Gość: pieter Re: Szynka babuni i inne tajemnicze produkty... IP: 193.0.236.* 22.12.05, 12:19
              Coś czego nie mam zamiaru kupić - Śmietana szefa kuchni, marki Danone.
              • kerucok Re: Szynka babuni i inne tajemnicze produkty... 22.12.05, 12:40
                byłam kiedyś w restauracji w Węgierskiej Górce i tam jako danie dnia
                było "kapsko juhasa" nigdy bym nie spróbowała
      • kochanica-francuza Re: Szynka babuni i inne tajemnicze produkty... 27.11.05, 18:05
        Gość portalu: gtr napisał(a):

        > Chyba szynka z Łysych. To miejscowość pod Ostrołęką
        całkiem możliwe, ściśle biorąc, nazwa była napisana KAPITALIKAMI: SZYNKA Z ŁYSYCH.
      • callafior Re: Szynka babuni i inne tajemnicze produkty... 27.11.05, 18:38
        "Szynka z przechlewa" albo "Zagrycha sołtysa" ostatnio w hipermarkecie widziałem.
    • yabol428 Re: Szynka babuni i inne tajemnicze produkty... 28.11.05, 04:37
      a nazwę SZYNKA ZŁOTA niektórzy odczytywali jako SZYNKA Z KOTA :)
      • Gość: konsumęt Re: Szynka babuni i inne tajemnicze produkty... IP: 82.139.21.* 28.11.05, 08:27
        A co powiecie na "wsie jaja"? Ten tajemniczy produkt pojawiał się w jednym z
        superhipermarketów. Może ktoś to rozszyfruje.
        • elfhelm jeszcze jest wsie mleko z Tesco 03.12.05, 19:00
          mnie ta nazwa odstrasza :)
    • Gość: Maj Re: Szynka babuni i inne tajemnicze produkty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.05, 09:16
      "Wsie jaja" znam! Z dziwności są jeszcze "paluszki krabowe" które w składzie
      nie mają ani grama kraba, za to mięso z morszczuka, sól, wodę i "dodatki
      smakowe"
      • Gość: kudłaty Re: Szynka babuni i inne tajemnicze produkty... IP: *.netax.pl / *.crowley.pl 28.11.05, 09:53
        Jeszcze są: "Duże jaja dla mamy" i "Duże jaja dla taty".
        A propos antrykotu: w dzieciństwie myślałem, że to z kota.
    • Gość: czarny pieprz Pieprz czarny IP: *.adsl.inetia.pl 28.11.05, 09:42
      www.krzysmyszka.republika.pl/lady.html
      • jorn Re: Pieprz czarny 01.12.05, 16:42
        Kiedyś po necie krążyło zdjęcie cysterny z napisem "Gaz Babuni" :o)
        • horpyna4 Re: Pieprz czarny 01.12.05, 17:02
          Zawsze myślałam, że szynka jest wieprzowa. Ale okazało się, że jest również
          szynka prezydencka.
    • Gość: Puchatek Re: Szynka babuni i inne tajemnicze produkty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 17:20
      "Szynka babuni" - zawsze miałem na końcu języka pytanie, czy babunia umarła, czy jej tę szynkę tak żywcem wycinali ;)

      Z podobnych makabresek - śliczne toruńskie pierniczki w kształcie serduszek - i koszmarny napisa na opakowaniu: SERCA W CZEKOLADZIE.
      Pardon - ludzkie czy drobiowe?
      • feminasapiens Re: Szynka babuni i inne tajemnicze produkty... 02.12.05, 21:35
        Widziałam też szynkę teściowej
    • Gość: woody Re: Szynka babuni i inne tajemnicze produkty... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.12.05, 19:33
      Najlepsza jest kiełbasa ze Stolca (za Kamieńcem Ząb.).
      • billy.the.kid Re: Szynka babuni i inne tajemnicze produkty... 01.12.05, 20:57
        na bazarku przy szembeka były kiedyś JAJA CHŁOPSKIE.
        • Gość: Ali de B. szynka babuni- definicja slownikowa IP: *.adsl.inetia.pl 01.12.05, 21:07
          Akademia Dobrego Stuffu akademia.ovh.org/strg/stg.html
          • kwiat_paproci Re: szynka babuni- definicja slownikowa 01.12.05, 22:28
            a ja kiedyś widziałam pasztet dziecięcy i na denku uśmiechnięta dzieciata
            mordka <słiiiiit> ;)
            • horpyna4 Re: szynka babuni- definicja slownikowa 02.12.05, 08:18
              Słyszałam kiedyś, jak rozrywkowa młoda matka nazywała to "pasztet z
              dzidziusia". I mówiła, że jest mdły, bo mięsko za delikatne.
        • Gość: Lalka Re: Szynka babuni i inne tajemnicze produkty... IP: 193.144.79.* 01.12.05, 23:27
          A Jajka Ryśka znacie?
    • Gość: koto Re: Szynka babuni i inne tajemnicze produkty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 12:47
      kiedyś w Toruniu widziałam "Mięso babuni w galarecie", poza tym można nabyć
      przysmak drobiowy o nazwie "Pierś księcia"
      • folkatka Re: Szynka babuni i inne tajemnicze produkty... 02.12.05, 13:18

        "Camembert Piastowski"
      • Gość: Speedy Re: Szynka babuni i inne tajemnicze produkty... IP: *.stat.gov.pl 02.12.05, 13:24
        Z tego cyklu widziałem jeszcze "Kark Wujaszka".
        A z kolei zabawnym pomysłem wydała mi się Kiełbasa Wyborcza... :)
        • horpyna4 Re: Szynka babuni i inne tajemnicze produkty... 02.12.05, 13:37
          Kiedyś widziałam baleron Bohuna. Też fajnie.
          • Gość: teddy boe Re: Szynka babuni i inne tajemnicze produkty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 16:49
            kiedyś u mojej babci znalazłam pewien tajemniczy wiktuał zwany "kiełbasa
            obkładowa" całosć wyglądała lekko ślisko i szaro, ochyda
            a kiedyś w gazetce jakiegoś supermarketu było: Pasztet drobiowy/Pasztet
            babuni/Pasztet z królika (a może to była szynka), za pierwszym razem nie
            zauważyłam, że w drugiej pozycji nie ma z i przeczytalam "pasztet Z babuni"
            niezmniennie rozwala mnie widok wystawy sklepu drobiarskiego z uciekajacą świnką
            na wystawie...
            • lilith18 Re: Szynka babuni i inne tajemnicze produkty... 02.12.05, 17:27
              Rozwalił mnie "cottage cheese naturalny". ;))
              • Gość: konwalia drożdże babuni... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 19:32
                ..."mleko prosto od chłopa" , "pizza po staropolsku"
                • Gość: barnaba Re: drożdże babuni... IP: *.lodz.msk.pl 03.12.05, 18:45
                  "Jaja od chłopa"

                  Autentyczne. Na Bałuckim Rynku.
              • Gość: Speedy Re: Szynka babuni i inne tajemnicze produkty... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.05, 10:38
                > Rozwalił mnie "cottage cheese naturalny". ;))

                He he a ja widziałem bluzy z naturalnego polaru... :)
    • Gość: ja "szynka teściowej" n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 20:18
      • miluszka Re: "szynka teściowej" n/t 02.12.05, 21:45
        Z polędwic w latach kryzysu dostępna była polędwica bosmańska ( z bosmana) -
        rybna, pewnie z morszczuka. Ależ się człowiek cieszył, jak ją trafił, pod
        warunkiem, że nie była przesolona.
      • xxx131 Re: "szynka teściowej" n/t 03.12.05, 17:52

        Grzybowa teściowej...
    • Gość: Mniamku Karczek chłopski, Łopatka chłopska.... IP: *.chello.pl 03.12.05, 15:05
      • Gość: mimi Re: IP: *.chello.pl 04.12.05, 14:40
        jak na bazarku widzę napis "jaja wiejskie" to mówię do sprzedającego "szkoda bo
        ja chciałabym kupić jaja miejskie"
        • Gość: shazam Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.05, 05:41
          a nie uwazacie ze niektore produkty swoja nazwa dzialaja na podswiadomosc(gl.
          kobiet)? -np. "Smietana szefa kuchni"

          albo serek plesniowy "Sekret mnicha" - ze niby ten mnich jaki swoj wklad tam
          umieszcza ukradkiem...
          • skandaluzja Mazury gora : ) 07.12.05, 10:02
            A jak sie podoba : "Mieso z zielonych pluc Polski" ?
            • perskie.pikle Re: Mazury gora : ) 07.12.05, 10:34
              ..o Matko :O))))) ..umarłam :O))))))) z zielonych płuc :DDDDDDDD
            • bazyliszek4 Re: Mazury gora : ) 07.12.05, 18:26
              ROTFL!

              "zielone płucka" wymiatają!

              :)))
            • karborund Re: Mazury gora : ) 08.12.05, 13:16
              zielone płuca to chyba pod piersią z siną rybą...
              • skandaluzja Re: Mazury gora : ) 09.12.05, 11:07
                pierś i ryba - patrz : fora kulinarne
                • karborund Re: Mazury gora : ) 17.12.05, 16:37
                  skandaluzja napisała:

                  > pierś i ryba - patrz : fora kulinarne

                  No właśnie patrzę, ale spożywczy chyba zamknięty, nie wpuszczają, głosu nie dają... Mam nadzieję, że to tylko przyjęcie towaru albo inwentaryzacja, bom głodny.
                  • skandaluzja Re: Mazury gora : ) 20.12.05, 09:21
                    Słyszałeś Stefan ? Wszystkie lewe koniaki do Wisły, żadnych niedolewek.
                    Gramatura pełna, obsługa przyjemna !
                    • karborund Re: Mazury gora : ) 21.12.05, 11:49
                      Proszę Pani, czy tu nie ma żadnego zapasowego wejścia?
                      • skandaluzja Re: Mazury gora : ) 21.12.05, 16:57
                        Co do wejścia - nie śmiem wiedzieć. Ale bedę miała spore zapasy karpia po
                        żydowsku. Wchodzi Pan w to ?
                        • karborund Re: Mazury gora : ) 22.12.05, 10:46
                          Aj waj! Czy ja w to wchodzę? Zjem nawet ości :)

                          A kiedy Towarzyszka urządza tradycyjną Wigilię?
                          • skandaluzja Re: Mazury gora : ) 22.12.05, 15:38
                            24, znaczy jeszcze przed Swiętami.

                            Podzielimy sie jajeczkiem ?
                            • karborund Re: Mazury gora : ) 22.12.05, 15:54
                              A dla kogo ten wywiad? Bo bez kozery powiem - nawet dwoma!

                              Pytanie tylko, czy o północy pasterka przemówi ludzkim głosem?

                              • skandaluzja Re: Mazury gora : ) 22.12.05, 17:03
                                To kontrwywiad !
                                Przemówienie pasterki przewidziane jest w samo południe.

                                Poszę, niech mnie pan umieści na tej swojej gablocie.
                                • karborund Re: Mazury gora : ) 22.12.05, 18:28
                                  Na gablocie chętnie umieszczę, dysponuję fordem escortem - rocznik 1994.

                                  Ściszę hejnał i będę czuwał, bo niezła z Pani agentka, że tak powiem.
                                  (Sprawdzić, czy nie zakonnica).




                                  • skandaluzja Re: Mazury gora : ) 22.12.05, 19:40
                                    "Niezła agentka" ? Widzicie, klimat był raczej zawsze przeciwko nam,
                                    no ale to jeszcze nie powód, aby mówić brzydkie wyrazy !

                                    Zasadniczo to ja mogę być zakonnica, ale co wtedy z vacatem na stanowisku
                                    wariata ?
                                    • karborund Re: Mazury gora : ) 22.12.05, 22:43
                                      Wybaczcie, miało być oczywiście: "niezłomna aktywistka"! Temu błędowi i wypaczeniu jest winien niejaki C.Hochlik, złożył już samokrytykę i rezygnację.

                                      Zasadniczo pobieżnie to czuję, że wariuję. Rozumiemy się?


                                      (życzę Ci spokoju choć chwili w piątkową wigilię Wigilii :)
                                      • skandaluzja Re: Mazury gora : ) 23.12.05, 14:32
                                        Z tym wstępem, to tak !
                                        Wariat ? Dlaczego wariat ? Widzialam - był wzruszony, jest sentymentalny jak
                                        każdy mężczyzna.

                                        ( dziekuję za życzenia, spełniły się - właśnie teraz : ) )
                                        • karborund Re: Mazury gora : ) 23.12.05, 15:28
                                          Mieczysław Walpurg - 28 lat. Brunet bardzo piękny i doskonale zbudowany. Broda i wąsy w nieładzie. Długie włosy. Ubrany w strój szpitalny. Kaftan bezpieczeństwa (camisole de force). Wariat. Poeta.

                                          Siostra Anna - 22 lata. Blondynka bardzo jasna i bardzo ładna, i dość "stosunkowo" uduchowiona. Strój zakonny fantastyczny. Na piersi duży krzyż na łańcuszku.

                                          [Bo spełnione życzenia, uśmiech - oto powody do wzruszeń! Wobec tego nie przepraszam za rymy i nie przesunę kolegi poety do sekcji gimnastycznej :)) ]
                                          • skandaluzja Re: Mazury gora : ) 23.12.05, 16:32
                                            A po cóż przesuwać ? Potrzeba Panu jeszcze więcej optymizmu?
                                            Jestem zmora.Jestem przysłana, aby się Panem opiekować.

                                            Piosenkę pana Koracza o zdrowiu najbardziej bym chciała usłyszeć. A Pan ?

                                            Idę trochę poleżeć. Krzyżem. Na piersi.

                                            • karborund Re: Mazury gora : ) 23.12.05, 18:22
                                              Potrzeba mi kolektywu!
                                              Zmora i zaraza. To może tę - "Zaopiekuj się mną". Ale ponieważ "Piekielne pomysły działają na zmysły", to lepsza będzie ta o zmysłach, może Pani zna.

                                              Zaniemogło biedactwo? Później obróć na plecy, bo odleżyny - chcesz mieć piersi barwy oberżyny?
                                              • skandaluzja Re: Mazury gora : ) 23.12.05, 19:04
                                                Trzeba mi wielkiej wody !
                                                O zmysłach znam. A Pan - to : " w splątanym gaju rąk i nóg..." ?

                                                Biedactwo się podźwignęło. Kolor oberżyny ??? Nigdy w życiu.
                                                Od zawsze marzę o kolorze miłosnej gruszki.
                                                • karborund Re: Mazury gora : ) 23.12.05, 20:16
                                                  I tylko taką mnie ścieżką poprowadź... aż zobaczę furtkę i próg.
                                                  Znam, to ćwiczenie dykcji: "W czerwonym żarze rzewnych żądz" - Pani takie wątki wprowadza, że aż mnie swędzą gałęzie. Czy to aby zgodne z linią partii?

                                                  Pomógł dźwigowy Kotek?
                                                  Bakłażanna, rozumiem. Podobno niskokaloryczny!
                                                  • skandaluzja Re: Mazury gora : ) 23.12.05, 20:58
                                                    I bdziesz szedł ?
                                                    Ćwiczeń ciąg dalszy : "dreszcze nasze u warg się spotkały...".
                                                    Gałęzie swędzą ? To znaczy, że gotów się Pan zazielenić!

                                                    Pan Kotek pomógł nie móc, bo leżał w łóżeczku.
                                                    Pomógł uśmiech kota z Cheshire.
                                                    Czy Pan też się czasami uśmiecha ?
                                                  • karborund Re: Mazury gora : ) 24.12.05, 00:15
                                                    Będę. Nie spoczniemy, nim dojdziemy.
                                                    "Powieki zwarły się..." - bo właściwie już śpię, śnię. Piszę przez sen, że jutro muszę wstać o strasznej porze :(
                                                    Gotów jak gotówka w napęczniałym portfelu-pąku. A niby zima! (Pewnie stąd te dreszcze.)

                                                    Ostatnio miałem tylko kota, ale uśmiecham się znów, bo się cieszę, gdy list Pani okiem czeszę.
                                                    Dobranoc, dzień dobry :)
                                                  • skandaluzja Re: Mazury gora : ) 24.12.05, 10:32
                                                    Klaskaniem mając obrzękłe prawice ( dla Pana talentów epistolograficznych
                                                    oczywiście )...

                                                    Co Pan robił na forum po północy ? Pierogi z kapustą i grzybami?
                                                    Szynka bywa bardzo inspirująca, nieprawdaż ?

                                                    Praca domowa : "Przyjdzie noc o źrenicach zaświatowo łanich".
                                                  • karborund Re: Mazury gora : ) 24.12.05, 16:19
                                                    "Oddychaj tak - bez końca. Czaruj - bez ustanku"
                                                    Kląskaj bez trzymanki.

                                                    Kluski z makiem!
                                                    Szynkarka również. Nie mówiąc o wątrobiance.

                                                    Wesołych i ciepłych Pani życzę. Podobno na połaci zielonych płuc śnieg?
                                                  • skandaluzja Re: Mazury gora : ) 24.12.05, 17:20
                                                    Robi się, szefie !
                                                    "I czy zbraknie nam kiedyś do szczęścia ochoty?"

                                                    Panu życzę wprost przeciwnie - ciepłych i wesołych.
                                                    Prawda to ! Na całej połaci snieg...
                                                  • karborund Re: Mazury gora : ) 24.12.05, 23:03
                                                    Nieźle idzie robota, przodownikami-śmy temu forumu!

                                                    Musi być pięknie, aż dech zapiera :) Chcę tam na spacer...
                                                    U mnie tylko kałuże po deszczu, nawet nie zamarznięte, wiatr je marszczy jak jeziora.

                                                    "tym razem jest inaczej
                                                    połykamy jeszcze bez gardeł
                                                    długie światło zorzy"

                                                    co na to żiri?
                                                  • skandaluzja Re: Mazury gora : ) 25.12.05, 14:24
                                                    Przodownicy - owszem, ale nie dla nagrody przecież, a dla satysfakcji
                                                    (obopólnej) z dobrze wykonanego zadania.

                                                    Połać pozbawiona śniegu straciła wiele ze swego uroku.
                                                    A po kałużach można w kaloszach szczęścia...

                                                    "oko tu potrzebne
                                                    by stawić sobie czoło"

                                                  • karborund Re: Mazury gora : ) 25.12.05, 14:52
                                                    W mojej opinii już samo wykonanie zadania jest jak nagroda:

                                                    "i daje się tu pocałunek
                                                    daleko głębiej za ustami"

                                                    Straciła na uroku, zyskała na ptoku - widziałem dziś 4 (słownie: cztery) klucze gęsi! Cudnie gęgają, a trzymają się ramion klucza jak na sznurku :)

                                                    Pani w jednym kaloszu, a ja w drugim? Jeśli się zgadzasz, chlupnij.
                                                  • skandaluzja Re: Mazury gora : ) 25.12.05, 16:33
                                                    Ponieważ uchylać się nie zamierzam - poproszę o dodatkowe zadanie.
                                                    "nie ma mowy, by mówić
                                                    nie ma rąk, by ręczyć"

                                                    Gęgają i trzymają się jednocześnie ?! Dzielne !

                                                    Nie chlupnęłam, ale włożyłam pelerynę i uzbrojona w parasol - czekam na Pana.
                                                  • karborund Re: Mazury gora : ) 25.12.05, 18:35
                                                    Nie uchylać, więc walczyć, zmagać, bo Pani się zbroi! Może zróbmy tak: ja pelerynę, a Pani broń chemiczną?

                                                    Takie to u nas dzielne zwierzęta. I warzywa - niestraszne im nawet niegdysiejsze lody, łaskawie zerknij: wojtek.wzzone.com/dynie/

                                                    "bez żadnego zapięcia
                                                    w samych otwarciach"

                                                    Wykonajmy kiedyś zadanie z tytułu. Dodatkowo proszę napisać, jakie zaraz potem.
                                                  • Gość: podglądam was Piszcie nie przestawajcie, policzki mi płonął!!!!! IP: *.voyager.lub.pl 25.12.05, 23:20
                                                  • karborund Re: Piszcie nie przestawajcie, policzki mi płonął 26.12.05, 09:49
                                                    Policzki mu płonął !! Ma szkarlatynęł !! Powinien podglądać forum > Zdrowie.
                                                  • Gość: podglądam was Na Forum Zdrowie powiewa krematoryjnie, lico mi IP: *.voyager.lub.pl 26.12.05, 13:33
                                                    pobladło, a pąsy przydają mi szyku
                                                  • skandaluzja Re: Mazury gora : ) 26.12.05, 13:30
                                                    "Ja kiedy usta ku twym ustom chylę,
                                                    nie samych zmysłów szukam ukojenia".

                                                    Następny tytuł? Proponuję zasięgnać opinii radcy tytularnego.

                                                    Panie Podglądaczu nas !
                                                    Ma Pan płonące policzki ? Wypieki czyli ? Poproszę o sernik wiedeński dla mnie
                                                    i jakąś wyrafinowaną słodycz dla Pana Karborunda.
                                                  • Gość: podglądam was dla Panienki miękki chmurkowo sernik słodyczą IP: *.voyager.lub.pl 26.12.05, 14:01
                                                    ściekający po brodzie, skrywąjcy w środku miękką i słonecznie figlarną
                                                    brzoskwinię, a dla Szanownego Pana makowiec co nim w gardło uderza rozbija
                                                    wojska na zębach, by pod cyklonem języka dać się wziąść w niewolę cukru i
                                                    przepaść w perystaltyce.
                                                    Polecam też bakalie unisex.
                                                  • karborund Re: Mazury gora : ) 26.12.05, 14:24
                                                    Już wiem, skąd ta Przerwa - była Pani w Kazimierzu.

                                                    "Mnie tylko żal jest, żem się już obudził
                                                    i ze mi serce przed chwila nie pękło."

                                                    Poproszę o radę Wujka!
                                                    Niech będzie podwójna porcja tego sernika, może waćpani pozwoli się dosiąść? Byłoby słodko i wyrafinowanie...

                                                    "Nie, nie, nie budźcie mnie
                                                    Śni mi się tak ciekawie"
                                                  • Gość: podglądam was Pytałam studni, nie widziało jej echo IP: *.voyager.lub.pl 26.12.05, 15:20
                                                    Kazimierz to gołowąs, leniwiec salonowy, gdzież mu do naszej bohaterki.
                                                    Idę po kolona utytłana w błocku z ogarkiem oświaty, a dwa safistikejtet serniki
                                                    puszczają czekoladę mi po łokciach.
                                                    Mili moji, poczekajcie jeszcze chwilę na ażurowych krzesełkach, już pędzę.
                                                    Waćpani niech dzieli jedną łyżeczką poezję, a Pan kawałeczki i okruszki chowa do
                                                    kieszeni na gorsze czasy.
                                                  • skandaluzja Re: Mazury gora : ) 26.12.05, 15:40
                                                    Imaginuj sobie Waćpan, że byłam w Tomaszowie !
                                                    Czy ma Pan już plany na jesień ? A może byśmy tak...?

                                                    Wujaszek jest przodkowym ?

                                                    Pani Poglądacz - cóż za delicje !
                                                    Smakują tym bardziej, że dane mi delektować się nimi w wybornym towarzystwie.
                                                    I sama już nie wiem, co słodsze.

                                                    "Bo tu, po tej stronie rzęs..."
                                                  • Gość: podglądam was Re: Mazury gora : ) IP: *.voyager.lub.pl 26.12.05, 17:49
                                                    Smakujcie najmilejsi wypieki,
                                                    Po długiej rekonwalescencji po przebytej szkarlatynie, rzuconej na mnie klątwą
                                                    przez Waćpana, przybywam na stanowisko podglądacza. Nim stanę na palcach, by
                                                    dosięgnąć szpary między deskami, wkupić się w łaski należy.
                                                    Panience przynoszę szkarłatną broszę z figlarnym ogonkiem, a Waćpanu jedwabną
                                                    chusteczkę by otrzeć kroplę szkarłatną ze śnieżenj piersi współtowarzyszki, gdy
                                                    rozbawiona podarkiem nieostrożnie szpilką zrysuje alabaster swej skóry.
                                                  • karborund Re: Mazury gora : ) 26.12.05, 17:59
                                                    Jaka tu miła obsługa! Kulturalno-oświatowa, rzekłbym.

                                                    (I mam nadzieję, że nie tylko tu - gdyż bardzo byśmy, trzy razy "TAK". Zupełnie nie mam planów, nawet już na lato. Oby tylko Tomaszowie zajęli się...)

                                                    Wujaszek jest Wanią. A gdyby był młotkowym?

                                                    "Za firankami rzęs"
                                                  • Gość: podglądam was Re: Mazury gora : ) IP: *.voyager.lub.pl 26.12.05, 18:07
                                                    Ja już się pakuję w niczyją walizę, może być do Tomaszowa, wykupuję bilet na
                                                    pociąg, wagon druga klasa, bardzo proszę nie zaglądajcie pod siedzenia gdyż
                                                    wciśnięta między nesesery mogę znowu spąsowieć. Zabieram ze zobą lunetę,
                                                    szklankę, słuchawki lekarskie.
                                                    Miewam raczej inaczej:
                                                    "Jesteś podwiniętą rzęsą pod moją powieką"
                                                  • karborund Re: Mazury gora : ) 27.12.05, 22:33
                                                    Pani Pod'acz: Przepraszam, że posądziłem o chorobę, ale sama Pani widzi, jak poetycznie majaczy.

                                                    A ja zadżumiony.

                                                    Pani Ska'zja: FORUMOWAĆ, NIE SPAĆ!
                                                  • Gość: podglądam was Re: Mazury gora : ) IP: 212.182.0.* 28.12.05, 12:48
                                                    Zachowaj więc jedwabną chusteczkę z kroplą najszczerszej krwi Waćpanny, zwilż
                                                    spierzchłe wargi.
                                                    Najdroższa Skandaluzjo, wracaj do nas, czym się spłoszyłaś? Stoję w tym szarym
                                                    pokoju za szafą i widzę jak płonie mu czoło, krople potu opadają na poduszkę.
                                                    O że przyszło mi podglądać tak straszną historię. Przeklinam role sobie nadaną!
                                                    Wyjść z cienia nie mogę, szarpię narratora za nogawki: zrób coś! tak skończyc
                                                    się to nie może! do Tomaszowa mieli pojechać, tam powietrze czyste, suchoty
                                                    Panienki leczyć!
                                                  • karborund Re: Mazury gora : ) 05.01.06, 11:53
                                                    Dwie wiadomości tylko dla Pani S., jeśli przypadkiem tu zagląda:

                                                    1. W styczniu i lutym w Teatrze Starym w Krakowie na scenie "Trzy stygmaty Palmera Eldritcha" wg Dicka, w reżyserii Jana Klaty. Możnaby się wybrać...

                                                    2. Jestem na tropie alicjowej muzyki - czekam na wiadomość od M.N., a sam natrafiłem na pewien utwór, który wprawdzie nie ma walca w tytule, ale Alicję jak najbardziej.

                                                    do siego :)
                                                  • the_dzidka Może jednak zmieńcie wątek? 05.01.06, 12:46
                                                    Ja chciałabym tu poczytać o szynkach po żydowsku itd...
            • Gość: sklepowa Re: Mazury gora : ) IP: *.ghnet.pl 17.12.05, 16:59
              widziałam też 'jaja z zielonych płuc polski'

              totalna abstrakcja..
            • the_dzidka Re: Mazury gora : ) 22.12.05, 12:52
              > A jak sie podoba : "Mieso z zielonych pluc Polski" ?

              AAAAAAAAAAAA!!!! Numer jeden!!!!
    • cyberski Re: Szynka babuni i inne tajemnicze produkty... 07.12.05, 11:27
      Bazar w Żninie na Pałukach:
      "Śmietana i mleko prosto od rolnika"
      Nie zaryzykowałem :)))
    • frigg Re: Szynka babuni i inne tajemnicze produkty... 07.12.05, 12:04
      wędliny z niedźwiedzia.
      • frigg Re: Szynka babuni i inne tajemnicze produkty... 07.12.05, 12:40
        krapkowice.net/kurier,foto,nr_119,fotid_6435-2
    • Gość: Ruta Re: Szynka babuni i inne tajemnicze produkty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.05, 13:04
      Kurtka futrzana zachwalana przez sprzedającego : "MIŚ Z WIELBŁĄDA"
    • fara_zahar Re: Szynka babuni i inne tajemnicze produkty... 07.12.05, 16:03
      Klejnoty Mieszka
      Śmietana Szefa Kuchni
      Śledziowy Przysmak Gajowego
      Dukaty Kapitana
      Jogurt z Zielonych Płuc Polski

      to są oczywiście autentyczne, ogólnodostępne produkty spożywcze :)
      • the_dzidka Re: Szynka babuni i inne tajemnicze produkty... 22.12.05, 12:54
        Kołduny w sosie księcia Witolda - restauracja "Nad Nogatem" w Malborku.
    • Gość: Ja Re: Szynka babuni i inne tajemnicze produkty... IP: 87.207.112.* 07.12.05, 16:30
      Jaja królewskie
      Jaja klasa(biedny Klaas:()
      Ser babuni ciekawe jaki ma aromat:(
      Krówka smieszka
      Mocarz twarożek
      Ser podlaski Moniki(spod laski moniki????)
      Gołąbki wieprzowe Pudliszek
      Placki pappadamy(no pa pa....)
      Flaki biwakowe
      Mortadella Affettata(fe tata a fe)
    • Gość: Ja Re: Szynka babuni i inne tajemnicze produkty... IP: *.chello.pl 07.12.05, 16:42
      www.soyboy.com/products/details/tofu-Lin_details.jpg
      www.hollandbymail.nl/item_list/conimex/conimex_pinda_satesaus.jpg
    • Gość: Matka Re: Szynka babuni i inne tajemnicze produkty... IP: 158.75.241.* 07.12.05, 23:56
      ozory drobiowe
      • Gość: Lae Re: Szynka babuni i inne tajemnicze produkty... IP: *.os.kn.pl 08.12.05, 22:03
        "Flaki pirackie" oraz "Flaczki huzara" - jakoś nie mam odwagi skosztować :)
    • Gość: jood Re: Szynka babuni i inne tajemnicze produkty... IP: *.p.lodz.pl 08.12.05, 22:52
      Ja kiedyś widziałem "szynkę Bohuna", zapewnie twardą, skoro Bohun pół życia spędził w siodle. Klasyka to stara i oklepana szynka dziadunia. Też pewnie twarda i żylasta.
    • Gość: Niki Re: Szynka babuni i inne tajemnicze produkty... IP: *.aster.pl 09.12.05, 12:55
      Kiedyś na wsi jak byłam na wakacjach w miejscowym sklepie na honorowym miejscu
      na półce stało wino marki wino o wdzięcznej nazwie Uśmiech teściowej...
    • Gość: szadoka Re: Szynka babuni i inne tajemnicze produkty... IP: 212.160.172.* 09.12.05, 13:10
      a mnie nieodmiennie smieszy szynka z piersi kurczaka. Co za idiota takie nazwy
      wymysla?
    • Gość: kj Re: Szynka babuni i inne tajemnicze produkty... IP: 212.160.172.* 09.12.05, 14:03
      MLEKO KOŃSKIE do nabycia w Łodzi
      • yabol428 Re: Szynka babuni i inne tajemnicze produkty... 22.12.05, 15:44
        > MLEKO KOŃSKIE do nabycia w Łodzi
        Końskie to akurat nazwa miasta, gdzie to mleko produkują
    • Gość: N. Re: Szynka babuni i inne tajemnicze produkty... IP: *.acn.waw.pl 17.12.05, 20:04
      "Kiełbasa jak za Gierka" do nabycia jest w moim sklepie osiedlowym. Droga była,
      nie kupiłam...
    • bazyliszek4 Re: Szynka babuni i inne tajemnicze produkty... 18.12.05, 01:51
      "Kiełbasa futbolowa Piechny"...
      • zdzicha.tramwajara Re: Szynka babuni i inne tajemnicze produkty... 18.12.05, 02:27
        karczek cioci heleny
        • Gość: mmarcinn Re: Szynka babuni i inne tajemnicze produkty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.05, 08:27
          u nas jest "szyszka" mnie sie kojaży z szyszynką
          poza tym poledwic kilka harcerska itp.
    • makosia_69 Re: Szynka babuni i inne tajemnicze produkty... 20.12.05, 16:14
      W czasach komuny była kiełbasa ziemniaczana - czyli flak naoychany kartoflami:-)
      • noida Re: Szynka babuni i inne tajemnicze produkty... 20.12.05, 18:17
        Ja też znam "łopatkę ciotki Haliny" czy "Hanny", już nie pamiętam.
        I jeszcze zupki chinskie amino maja obrazki na tych srebrnych folijakch z
        proszkiem zupkowym. I pomidorowa ma pomidory, rosół ma kurczaka, a chińska...
        ma chińczyka...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka