Gość: al
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
22.11.02, 21:12
Jedzie baba PKS-em i wiezie ze sobą koszyk przykryty serwetką. Pasażerowie
siedzący obok niej z narastającą ciekawością obserwują, jak baba co chwila
uchyla serwetę i zagląda do środka. Jedna z podróżnych, którą najbardziej
zżerała ciekawość, zagaduje babę: "Co tam pani wieziesz w tym koszyku?" Na to
baba rzecze krótko: "glusie". Ciekawość współpasażerów zaczęła sięgać zenitu,
bo baba za nic nie chciała pokazać zawartości koszyka. I oto po godzinie
jazdy baba nieoczekiwanie zasnęła. W jednej chwili sytuację wykorzystuje
najbardziej zżerana ciekawością pasażerka. Jednym ruchem ściąga z koszyka
serwetę i wszystkim osłupiałym ze zdziwienia podróżnym ukazały się glusie.