Dodaj do ulubionych

Temat do dyskusji

18.01.12, 00:08

I to do dyskusji dla vaci.
Vaciu, zainteresowało mnie Twoje stwierdzenie jakie podałaś w innym poście, cytuję:
"Biblię też informuje o Bogu bo jest pisana pod natchnieniem ducha Bożego i jako taka nie jest dziełem człowieka."
Jaki masz na to dowód, że możesz tak stwierdzić?
Obserwuj wątek
    • dunajec1 Re: Temat do dyskusji 18.01.12, 21:19
      Bo Biblia nie jest dzielem czlowieka , w tym czasie nikt nie byl "pisaty i czytaty" tak ze musial Bog sobie sam napisac ksiazke.
    • vacia Re: Temat do dyskusji 18.01.12, 21:35
      kociak40 napisał:


      > "Biblię też informuje o Bogu bo jest pisana pod natchnieniem ducha Bożego i jak
      > o taka nie jest dziełem człowieka.
      "
      > Jaki masz na to dowód, że możesz tak stwierdzić?

      Dowodem są spełnione już proroctwa i to że pisało ją wielu pisarzy na przestrzeni wielu wieków a jednak jest harmonijną całością z jedną myślą przewodnią.
      • kociak40 Re: Temat do dyskusji 18.01.12, 23:10
        vacia napisała:

        > Dowodem są spełnione już proroctwa i to że pisało ją wielu pisarzy na przestrze
        > ni wielu wieków a jednak jest harmonijną całością z jedną myślą przewodnią.

        Zgadza się. ST był pisany przez około tysiąca lat, przez róznych ludzi i to nieznanych.
        Są to wyobrażenia i pragnienia ludzi aby był Bóg. Masz przykład takiego charakterystycznego ludzkiego wyobrażenia - (Księga Jozuego 10,12) gdzie Bóg zatrzymuje Słońce na jakiś określony czas. To ówcześni ludzie wierzyli w to, że to Słońce w normalnych warunkach porusza się, i to dookoła nieruchomej Ziemi. To jest tylko wierzenie i wyobraźnia ludzka, i nie może być "przesłaniem" Ducha Bożego, bo w istocie jest odwrotnie i Duch musiałby o tym wiedzieć. Nie jest mozliwe też zatrzymanie ruchu obrotowego Ziemi wokół własnej osi obrotu aby Słońce świeciło w jedno miejsce na Ziemi. Wszystko na Ziemi (na danej szerokości geograficznej) ma wektor prędkosci - 0,5 km/s i oblicz sobie sama jaka siła by zadziałała aby zniwelować ten wektor prędkości do zera. Byłby to taki kataklizm, że ten biblijny potop, to "małe piwo". A później znowu trzeba przywrócić tą samą prędkość obrotową naszego globu.
        Takie wyobrażenie jest tylko możliwe w tamtych czasach gdzie ludzie nic o prawch fizyki nie wiedzieli. Sama napisałaś, że mądrość boża jest zawarta w prawach fizyki i tą wiedzę, tą mądrość Boga, trzeba szanować i dopasowywać do niej przekaz biblijny, a nie odwrotnie. Ma pierwszeństwo mądrość nad głupotą. Ewolucja dotyczy wszystkiego, całego wszechświata, materii, energii i przestrzeni. Tak samo dotyczy wyobrażenia istoty Boga dla wierzących.
        Przyznaje, że w jakiejś części ŚJ mają swoje racje ale w innych tylko tracą ewentualnych potencjalnych nowych wiernych. Najbardziej nie podoba mi się (jako obserwatora) ten Wasz przekaz o przyszłym wiecznym niby Krolestwie tu na Ziemi. Lepiej przenieście to swoje wyobrażenie tego Krolestwa do nieba, w końcu to nic nie kosztuje, a będzie bardziej "strawne". Przestańcie też z tym "Zarządem", ktory już jest kompletowany. To jest wymysł w podobie tego "Czyśca" wymyślonego przez papieża. Oba są tylko dla pieniędzy i łatwego życia dla sterujących wiarą, i to tu obecnie na ziemi.
        Nie odpowiedziałaś mi (a jak twierdzisz, gotowa jestes na metoryczną dyskusję) w sprawie istoty Jezusa. Napisałaś, że to Syn Boży ale już nie odpowiedziałaś, czy zawsze On był, czy został stworzony? Jest to bardzo ważne, bo krytykujecie tz. Św. Trójcę, a tylko przez ten dogmat można uznać Jezusa za Boga.
        • mniszka51 Re: Temat do dyskusji 20.01.12, 17:32
          Najbardziej mnie interesuje tego brak nieba u ŚJ.
          Byli u mnie bracia i siostry i na pytanie gdzie jest, głupie miny zrobili. Jedna z sióstr pokazała palcem i powiedziała , że u góry.
          Akt stworzenia jednak był.

          (1) Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię.
          Ks. Rodzaju 1

          Kolejność chyba istotna.

          Później zresztą o niebie też mówili.

          Ew. Łukasza

          (21) Kiedy cały lud przystępował do chrztu, Jezus także przyjął chrzest. A gdy się modlił, otworzyło się niebo


          Jak się otworzyło ???

          Ojcze nasz k....... je... w niebie ,
          ..... jako w niebie tak i na ziemi



          Wreście:

          (11) I rzekli: Mężowie z Galilei, dlaczego stoicie i wpatrujecie się w niebo? Ten Jezus, wzięty od was do nieba, przyjdzie tak samo, jak widzieliście Go wstępującego do nieba.

          (Dzieje Apost. 1:11, Biblia Tysiąclecia)



          To gdzie on, żywy staruszek 2000 letni, jest ??

          Starzeje się, bo był niemowlęciem i 12 letnim chłopakiem.

          • kociak40 Re: Temat do dyskusji 22.01.12, 22:35
            "Byli u mnie bracia i siostry i na pytanie gdzie jest, głupie miny zrobili. Jedna z sióstr pokazała palcem i powiedziała , że u góry" - mniszka51

            Na skutek rotacji globu ziemskiego, jakby ta siostra wystarczająco długo potrzymała ten palec "do góry", jej wskazanie zatoczyłoby kąt 360 stopni. Powinna to bardziej uścislić, w końcu ma zamiar tam się dostać ale jak z tego wynika, nie wie gdzie to jest.
        • luna67 Re: Temat do dyskusji 20.01.12, 18:47
          Kociak, w Fatimie tysiace ludzi widzialo "tanczace slonce" i ci, ktorzy je widzieli uwierzyli, tak jak przy "zatrzymaniu slonca, uwierzyli, opowiadali z pokolenia na pokolenie i opisali....
          Widocznie mamy pecha nie widzac tego zjawiska....., albo ci, co je widzieli i nie uwierzyli beda srodzej osadzeni od nas nie widzacychsmile

          Kim jest dla ciebie Jezus albo Duch Swiety? Co mieli ludzie piszacy ten werset w Bibli na mysli?;" Bogiem bylo Slowo i stalo sie cialem"....?


          Ps. prosze mnie nie popprawiac, mam klopoty z polskim jezykiem.
          • kociak40 Re: Temat do dyskusji 20.01.12, 23:51
            "w Fatimie tysiace ludzi widzialo "tanczace slonce" - luna67

            To co się widzi nie musi być rzeczywistoscią. Mogą być to pozorne obrazy na skutek zjawisk fizycznych (np. tęcza, rozczepienie światła w kroplach wody i to tylko pod pewnym kątem patrzenia, nie ma tęczy w rzeczywistości, to tylko obraz powstały w mózgu), zjawiska zwane UFO, zjawiska na zasadzie sugestii, hipnozy, chorób psychicznych itp.
            Jest Twoje pytanie - " Kim jest dla ciebie Jezus albo Duch Swiety? Co mieli ludzie piszacy ten werset w Bibli na mysli?;" Bogiem bylo Slowo i stalo sie cialem"....?". Jak rozumiem, pytanie jest skierowane do mnie. Wiara w absolut - Bóg, według mnie, może dotyczyć tylko jednego Boga. Najbardziej zasadny jest dogmat tz. Świętej Trójcy chociaż jest skrajnie nielogiczny. Poprawnością ludzkiego rozumowania, ludzkiej logiki, istota - Bóg, nie moze być określona, bo jest poza przestrzenią, czasem, energią i materią. Bóg nie może mieć w sensie ludzkim - Syna, bo nie musi przekazywać genów przez czas. Zatem Jezus to sam Bóg w ludzkiej postaci i dający przykład jak człowiek może odnosić się do Boga, tak jak do swego ludzkiego ojca.
            Jezus jako człowiek, nie mogł posiadać boskich cech ale wyłącznie ludzkie, bo inaczej byłaby to tylko farsa. Wobec czego, że jako czlowiek nie posiadał mocy bożej, moc tą dawał mu Duch Święty czyli postać Boga w sensie sprawczym. Podsumowując - Bóg Ojciec, Syn Boży, Duch Święty, to róże odniesienia tego samego Boga.
            "Bogiem było Słowo i stało się Ciałem ...". Jeżeli nie było przestrzeni, czasu, energii i materii, nie można ludzkim rozumowamniem określić przyczyny powstania wszechświata i tu "Słowo" jest metaforą jakby woli Boga, a "Ciało" to skutek tego co powstało, ja to tak rozumiem.
            Wiara, jest poza ludzkim rozumowaniem i tylko może być w pewnym stopniu odnoszona do logiki.
            • luna67 Re: Temat do dyskusji 21.01.12, 04:15
              Kociak,.......jak to? czyzby w Fatimie to "tanczace slonce" bylo ogolna psycho........ tysiaca ludzi???????? ........, czyzby ci ludzie nie odrozniali teczy od innych zjawisk? ......


              Nie chce mi sie rozprawiac o tym zdarzeniu, czytalam wystarczajaco w jezyku wloskim, francuskim, i niemieckim).:::;

              Ale do sedna sprawy:" Na poczadku bylo Slowo, a Slowo bylo u Boga i Bogiem bylo Slowo"
              ......
              Syn Bozy (i Bogiem bylo Slowo), nie byl ta sama istota/ osoba, co Ojciec, ktory Go odwiecznie zrodzil, przed wszystkimi czasami, gdyz byl "u Boga" a wiec odrebny od Ojca. Logiczne...
              Byl jednak przy tym prawdziwym Bogiem, to znaczy, mial te sama co Ojciec, boska istote/ nature, choc inny byl od Ojca co do osoby!
              W czasie okreslonym stal sie on czlowiekiem- !"a Slowo cialem sie stalo"- nie przestajac byc Bogiem, a tylko przyjmujac nature ludzka, jaka druga, obok natury boskiej, ktora odwiecznie posiadal.
              'Jezeli tak nie jest, to dlaczego Apostol Tomasz powiedzial do niego bez wachania: "PAN moj i Bog moj (J20,28/........

              Kociak, wiesz jaki blad popelniasz"? .... ty chcesz zrozumiec Boga, a rzeczywistosc Boza nieskonczenie przewyzsza nasz ziemski sposob pojmowania rzeczy....., Umysl ludzki nie potrafi objac Boga, mowi nam nie tylko nasz rozum, lecz i pismo Sw.; "O glebokosci bogactw, madrosci i umiejetnosci Bozej! jakze nie pojetne sa sady Jego i niedoscigle drogi Jego! Ktoz bowiem poznal mysli Pana?"(rz 11,33/.

              Jezeli rozum ludzki nie potrafi pojac drog Bozych, czyli tego, co Bog czyni, ani jego mysli, to jakze by mogl pojac samego Boga, jego Istote? A skoro tak, to trzeba sie gorszyc tajemnica Trocy swietej.....................wink

              Kociak masz racje, wiara jest poza ludzkim "rozumiewaniem", bo ona pochodzi od Boga, i nie zapomnij, ze Bog jest niepojety....................






              A jeżeli przyjdą Ateiści - powiedział Bóg. - To mnie nie ma...
              • kociak40 Re: Temat do dyskusji 22.01.12, 18:04

                Nie zrozumiałaś mojego wywodu. Napisałem wyraźnie - istoty Boga czlowiek nie może określić ani nawet częściowo zrozumieć, bo absolut-Bóg, jest poza przestrzenią, czasem, energią i materią. To powstało w chwili Wielkiego Wybuchu, a absolut przyjmujemy z "obszaru" przed Wielkim Wybuchem. W "obszarze", po Wielkim Wybuchu, nic nie może zaistnieć bez działania siły.
                Jezusa nie możemy rozpatrywać jako oddzielnego bytu i równoczesnie jako Boga, bo wtedy byłoby dwóch Bogów. Wszelkie rozważania w tym temacie nie mają żadnego sensu.
                • luna67 Re: Temat do dyskusji 22.01.12, 20:57
                  kociak40 napisał:

                  >
                  > Nie zrozumiałaś mojego wywodu. Napisałem wyraźnie - istoty Boga czlowiek nie mo
                  > że określić ani nawet częściowo zrozumieć, bo absolut-Bóg, jest poza przestrzen
                  > ią, czasem, energią i materią.

                  Nie rozumie, twom zdaniem Bog stworzyl wszystko co jest w wszechswiecie; tzn.; przestrzen, czas, materie, odzialywania fizyki i chemi w naszym materialnym swiecie, a pozniej sie zmyl i wyparowal do "swojego" swiata, pozostawiajac wszystko na pastwe losu? A co jest z ta energia? Jezeli uczyles sie fizyki to wiesz, ze energia "od zawsze" byla (my tego nie zrozumiemy, bo nasz materialny swiat dziala przez skotek i przyczyne) , jest i bedzie.....

                  Nie slyszales o tym, ze wielki wyboch nie jest poczadkiem, lecz ukladem cyklicznym powstania i zanikania? ta teoria bazuje na "Stringtheorie" uznawana przez kosmologow...., co zatym idzie: nie ma absolutu.

                  Raz napisales, ze; "Napisałem wyraźnie - istoty Boga czlowiek nie mo
                  > że określić ani nawet częściowo zrozumieć"......., a pozniej starasz sie rozgryzc tejemnice trojcy swietej, komentujac:"> Jezusa nie możemy rozpatrywać jako oddzielnego bytu i równoczesnie jako Boga, bo wtedy byłoby dwóch Bogów. "
                  Przyznaj sie, ze nie rozumiesz i akceptujesz, a nie probuj tlumaczyc na podstawie ludzkiego rozumowania.
                  Jezeli Jezus jest Synem Boga, to posia ta sama nature co Ojciec Bog. Czy ty posiadasz nature jelenia? nie, bo jestes zrodzony przez czlowieka, i taka nature posiadasz od ojca.

                  "Przez niego wszystko sie stalo, a bez Niego nic sie nie stalo, co sie staklo"/J 1,3/.
                  Innymi slowy, wsrod wszystkich stworzen nie ma ani jednego, ktore by nie bylo stworzone przez Slowo; ani jednego! A kto ma taka moc, moc stworcza jak nie sam Bog?

                  Dlaczgo rozwazasz ta sprawe pod kontem wiary w bostwa mityczne?, ktore wystepowaly w trojke, piatke a nawet cale rodziny? Daj prosze przyklad czczenia jednego Boga w mitologi istniejace w trzech Osobach? Nie podasz, bo nie wystepuja....

                  Oczywiscie "Dwoch/Trzech Bogow" to sprzeczne z rozumem, bo Nieskonczony moze byc tylko jeden! Rowniez gdybysmy mowili, ze jest jeden Bog i jednoczesnie trzech Bogow, to jedno twierdzenie przeczyloby drugiemu. Lecz gdy mowimy; jeden Bog w trzech osobach - nie ma sprzecznosci, bo sa dwa rozne pojecia; "Bog" i "osoba".

                  A choc kazda z tych osob ma pelne Bostwo i o kazdej mowimy, ze jest Bogiem, ale dzieki posiadaniu tego samego Bostwa, czyli Boskiej natury, - nie ma sprzecznosci ani z rozumem ani z Pismem Sw.. Jest to tylko "Tajemnica wiary", prawda trudna do pojecia, ale pewna, bo przez Boga objawiona; "Tajemnica wiary" przyjmowana na slowo nieomylnego Boga. Od Niego wiemy, ze jest jeden z natury Ojciec, Syn i duch Swiety -jeden Bog.










                  A jeżeli przyjdą Ateiści - powiedział Bóg. - To mnie nie ma...
                  • kociak40 Re: Temat do dyskusji 22.01.12, 22:21
                    "Jezeli uczyles sie fizyki to wiesz, ze energia "od zawsze" byla ..." - luna67

                    Trochę uczyłem się fizyki i wiem, co rozumie się przez pojęcie "energia". To skalarna wielkość (podaje się tylko wielkość w odpowiednich jednoskach) fizyczna odnosząca się do stanu ukladu fizycznego - materii i określająca jego zdolność do wykonania pracy. Działanie energii może się realizować tylko poprzez wielkość wektorową - siłę, co w swoim poprzednim poscie napisałem, zakładajac, że Ty to zrozumiesz. W "obrzarze" gdzie zaisniała przestrzeń, czas, energia i materia, obowiązuje jak do tej pory, prawo - "zachowania energii i materii", ktore zastąpiło wcześniejsze prawo zachowania masy, jak została potwierdzona teoria wzglednosci A.Einsteina. Wróćmy więc do definicji "Wielkiego Wybuchu" (ktory jak do tej pory jest dla nauki obowiązujacy) - "Z niematerialnego punktu, o nieskończenie wielkiej temperaturze, powstała przestrzeń, czas, energia i materia". Jest to przyjęte jako pewien dogmat, bo punkt nie ma wymiarów więc nie może dotyczyć materii, dodanie "niematerialnego" ma na celu tylko podkreślenie nie istnienia materii. "Temperatuta", to energia kinetyczna drgających atomów i cząsteczek, a tych przecież nie było. Może to tylko sugerować możliwość sprawczą ale poza naszym wyobrażeniem znanych form energii. Nie jest więc prawdą, że energia, którą określamy i poznaliśmy, była przed Wielkim Wybuchem. Ta, która zaistniała, którą poznaliśmy i te formy, które jeszcze poznamy, powstała z chwilą Wielkiego Wybuchu. Razem z powstaniem przestrzeni, czasu, energii i materii, są dołączone prawa natury, które określają korelacje miedzy tymi pojęciami. Mozliwość absolutu-Bóg, powstaje właśnie ze względu, że to zaistniało, z "obszaru" gdzie tego nie było. Samo pojęcie "Bóg" jest tylko w zakresie wiary, a nie nauki. Nie ma i nigdy nie będzie, dowodu naukowego na to, że Bóg istnieje lub, że nie istnieje. Nauka i nasza wiedza jest tylko możliwa w obszarze przestrzeni, czasu, energii i materii czyli w obszarze, gdzie to zaistniało i nie może się odnosić do "obszaru" gdzie tego nie było. Absolut- Bóg nie może mieć Syna, nie może mieć określonej natury i być definiowany ludzkimi odniesieniami. Wszelkie roważania zapisów biblijnych w tym zakresie są tylko ludzkimi wyobrażeniami i dostosowaniami dla ludzkiego pojęcia. Ja nie staram się "rozgryść" tajemnicę tz. Św. Trójcy, jak to mi przypisujesz, ale wydaje mi się to najbardziej praktyczne jako nielogiczny dogmat (zresztą jak wszystkie dogmaty religijne). Pozwala on na przyjęcie jednego Boga i jednocześnie uznanie Jezusa za Boga. W tym dogmacie jest jeden Bóg jakby w trzech odniesieniach sobie równoważnych - Bóg Ojciec, Syn Boży i Duch Święty.
                    To co Ty proponujesz - "Jeden Bóg, w trzech osobach" powoduje jakby hierarchiczność tych pojęć, a powinno być tym samym nawet dla każdego pojecia oddzielnie.
                    Religia ma za zadanie uszlachetniać człowieka w jego odniesieniu do innych ludzi i całej przyrody, a nie prowadzić do niekończacych sie dyskusji o istote Boga, dzielic ludzi i wprowadzać wrogośc miedzy nimi na skutek odniesień do absolutu.
                    • luna67 Re: Temat do dyskusji 23.01.12, 00:25
                      Kociak, nie odpowiedziales mi na pytania, wiec nie mam czasu na rozprawianie o wiadomych i przyswojonych w podstawowce i we wlasnym zakresie wiadomosciach o fizyce....., ide do przodu wiec jestem zwolenniczka rozwinietej nowej teori, ktorej dopinguja fizycy i kosmolodzy dzisiejszych czasowwink.

                      Nie potepiam teori wielkiego wybuchu, bo ono mialo miejsce, ja staram sie lykac terazniejsza wiedzewink Nowe teorie, osiagniecia nie wykluczaja Boga i zarazem nie potwierdzaja Jego istnienie (o tym tez wiem), wiec o co chodzi?

                      Troche humoru nie zaszkodzi;
                      Ateisci moga tez powiedziec, ze kiedys powstanie planeta z pluszowymi misiami, bo kilkadziesiat lat temu wypuscili w kosmos tkanine "plusz"; a dlaczego by tak nie mialo byc? skoro przez przypadek powstalismy. Energia jest, material tez jest, tylko czekac az miski sie kiedys odezwia z kosmosu.smile))))

                      Wczoraj w telewizji ogladalam doku. o powstaniu ziemi w detalach, o milionach "przypadkow" w ewolucji ziemi, ktore doprowadzily do zaistnienia ludzkiego rodzaju, ........i tak sie zastanawiam; dlaczego ten nasz wszechswiat jest tak przyjazny zyciu, skoro tyle razy probowal go zniwelowac......

                      "> Religia ma za zadanie uszlachetniać człowieka w jego odniesieniu do innych ludz
                      > i i całej przyrody, a nie prowadzić do niekończacych sie dyskusji o istote Boga
                      > , dzielic ludzi i wprowadzać wrogośc miedzy nimi na skutek odniesień do absolut
                      > u.
                      Nie religia, bo to tylko narzedzie, lecz wiara jest najwazniejsza. Dyskusja? a czy ty czasami jej nie chciales? obsolut? jaki to absolut bez mojego udzialu?;.)
                      • kociak40 Re: Temat do dyskusji 23.01.12, 05:55
                        A na jakie pytania miałem odpowiedzieć? Zwróciłem tylko uwagę na pewne braki w Twojej wiedzy odnosnie fizyki. Wszystkie formy energii, które znamy, i które możemy jeszcze poznać, wymagają istnienia przestrzeni i czasu. Podstawowym założeniem, tz. brzegowym, do teorii względności jest - "w przyrodzie nie istnieją oddziaływania natychmiastowe", a więc musi być pojęcie - czas. Aby określić "przestrzeń" musi być możliwość podania odległości między dwoma punktami. Przed Wielkim Wybuchem nie było przestrzeni, czasu, energii i materii, a więc to co napisałaś - "energia istniała zawsze" nie może odnosić się do "obszaru" (nie wiem jak to nazwać) przed zaisnieniem tego. W poscie piszesz - "Nie slyszales o tym, ze wielki wyboch nie jest poczadkiem, lecz ukladem cyklicznym powstania i zanikania?" I znowu nie jest to prawdą, tak przyjmowano to jakieś 50-60 lat temu, kiedy zakładano, że siły grawitacyjne spowolniają rozszerzanie się wszechświata, zatrzymają to rozszerzanie i nastąpi odwrotność czyli skupienie całej materii do niematerialnego punktu o nieskończenie wielkiej tempraturze. I znowu to samo, cyklicznie. Obecnie już wiemy, że tak nie będzie. Odkryto, że roszerzanie się wszechświata czyli rozszerzanie się przestrzeni następuje z coraz większym przyspieszeniem. Co to oznacza? Przyspieszenie, to oznaka działania siły, ktora pokonuje oddziaływanie grawitacyjne. Jeżeli istnieje taka siła, to oznacza, że musi istnieć ciemna energia i ciemna materia. "Ciemna" nie oznacza barwy ale jest nazwą dziennikarską na okoliczność, że jest to obecnie nie poznane przez naukę. Wiemy, że nie będzie cykliczności pulsacyjnej wszechświata ale nastąpi kres tego wszechświata przez rozerwanie wszystkiego na cząstki elementarne i rozproszenie lub doprowadzenie do stanu temperatury bezwzględnej 0 stopni gdzie entropia w tej temperaturze też ma wartość 0 i nie będzie możliwości przekazywania energii. Naukowcy jeszcze nie określili, która możliwość jest bardziej prawdopodobna - rozproszenie czy "zamrożenie". Określa się to w czasie ~ 50 miliardów lat.
                        Ogladałem również ten program o powstaniu Ziemi i powstawaniu zycia. Bardzo dobry program dający mozliwośc śledzenia ewolucyjnego i kształtowania naszego globu. Nie można przypisać tego działaniu chaotycznemu ale raczej dzialaniu w pełni zamierzonego gdzie jest okreslany skutek przy wcześniejszej przyczynie. Uzyskanie zamierzonego skutku przy wprowadzonej przyczynie wymaga inteligencji i abstrakcyjnego myślenia. Połączenie przyczyny (do powstania wszechświata) i inteligencji, daje możliwość przyjecia absolutu-Bóg dla tych, którzy chcą taką możliwość.
                        • luna67 Re: Temat do dyskusji 24.01.12, 22:54
                          kociak40,

                          nie zapomnialam i nie mam za zle twojego wytykania mojej znikomej niewiedzy (wrecz przeciwnie bawi mnie towink, a faktem jest, ze nie bylam na studiach w fizyce "przebiegla", gdyz inna droge wybralam i nie mam potrzeby teraz ta wiedza "blyszczec".

                          Mam inne pola do popisu gdzie jestem na 100% lepsza od ciebiesmile, a po drugie nie mam czasu rozdrabniac na czastki drobne, tak obszernej wiedzy, gdyz nie za duzo czasu w prywatnym zyciu posiadam, a ktore w 99% pochloniete sa bardziej pozytecznymi "wypocinami"smile.
                          I nie zapomnij, ze zanim napisze po polsku, musze sobie tlumaczyc z innego jezyka;-(nie zrozum mnie zle, jezyk polski znam bardzo dobrze, ale jako mloda osoba wyjechalam za granice i tam studiowalam miedzy innymi fizyke w obcym mi wtedy jezyku (znam bardzo dobrze fachowe slownicto w fizyce( w tym wlasnie obcym jezyku, ale po polsku idzie mi kiepsko)).

                          Sprobuje w skrocie i jak najprosciej napisac, jak ja to widze; (C.d. nie wiem czy nastapi, no moze jak sie uporam z innymi sprawamismile)

                          Według ogólnej teorii względności Einsteina, wszechświat rozpoczął się od Wielkiego Wybuchu. Cala materia skoncentrowala sie w jednym punkcie o nieskończonej gęstości. Ale ta teoria ignoruje, że koncentracja materii i siły ciężkości przez delikatna strukture kwantowa czasoprzestrzeni są ograniczone. Dlatego fizycy zaczeli szukac kwantowej teorii grawitacji.
                          Jednym z kandydatów do takiej teorii jest pętla grawitacji kwantowej.

                          Według niej, przestrzeń dzieli się na "atomy" jeszcze mniejszej wielkości , i moga tylko skończoną ilość materii i energii wchlonac. Wedlug doswiadczen; im wiecej energi czlowiek w objetosc przestrzenna "pakuje", tym wiecej zaciesnia sie dlugosc fal tych czastek; az osiagna wielkosc atomowej przestrzeni.
                          ....wtedy w tej przestrzeni nie ma wiecej miejsca. A gdy probujemy jeszcze wiecej energi w ten punkt pakowac, zaczyna ta przestrzen (Pkt.- atom.)) wydzielac ja spowrotem na zewnatrz!!!! a co z tego wynika?..., ze grawitacyjna sila przeistacza/zmienia sie w odpychajaca.....I o to chodzi w twoim i moim rozumowaniu.........(mam nadzieje, ze tak jest....)

                          Jest o.k., zarzuciles mi, ze sie trzymam przedawnionej teori z poczatku lat`20-stych (no znowu hihotam), z tego wynika, ze nie czytasz z uwaga; ja pisalam o podstawie tej teori rozwinieta przez "Stringtheorie", w ktorej podwalina naszego swiata nie sa najmniejsze czasteczki, lecz jeszcze mega mniejsze drgajace "struny" (Strings). Pod koniec lat´90-tych Paul Steinhardt zarazil sie ta "przedawniona teoria", i rozszerzyl ja, ktora "przeskoczyla niedomowione slowa" starej teori, ktora jest bez "Konca" i bez "poczatku".

                          Mechanika kwantowa i teoria względności nie kooperuja ze soba, wiec od dawna fizycy staraja się je ze soba pogodzić w jednej teorii grawitacji kwantowej- z bardzo ograniczonym sukcesem.

                          I prosze, nie tlumacz mi; co to jest czarna materia, gdyz o niej czytalam jak byles w pieluchach;-((sa setki teori na ten temat min.; stan "eteryczny", ktorego nie popieram) ,........... i piszesz bzdury, ze energia nie istniala przed wybuchem, gdyz; jak juz wczesniej napisalm, energia byla zawsze, jest i bedzie, bo ten twoj "PUNKT" "polykal" energie do pewnego stopnia, a jak nie mogl wiecej to ja wydalal (tak jak bysmy najedli za duzo, i ....oddali swiatu na zewnatrzsmile

                          Kociak napisales:
                          Podstawowym założe
                          > niem, tz. brzegowym, do teorii względności jest - "w przyrodzie nie istnieją od
                          > działywania natychmiastowe", a więc musi być pojęcie - czas.

                          No teraz mnie zbulwersowales, wiem, ze wiesz; ze istnieje natychmiastowe dzialanie, ktore jest szybsze od predkosci swiatla, poza czasem i przestrzenia!!!!! znasz napewno z fizyki
                          kwantowej. Nie mam juz czasu ani sily, ale daje przyklad, ktore do tej pory przez fizykow nie sa rozwiklane, ale kazdy zrozumie; Np: ja siedze sobie np: na planecie; Jowisz i moja reka (na tej planecie) lamie twoj nos (w tej samej milriardowej sekundzie) na planecie Ziemia, bez drgniecia zadnego molekulu, elektronu, ani drniecia fotonu, ktory przemierza droge melczna (w np. prostolinijnej drodze)......

                          "Uzyskanie zamierzonego skutku przy wprowadzonej przyczynie wymaga inteligencji i abst
                          > rakcyjnego myślenia. Połączenie przyczyny (do powstania wszechświata) i intelig
                          > encji, daje możliwość przyjecia absolutu-Bóg dla tych, którzy chcą taką możliwo
                          > ść. "

                          Kociak!, podaj lape, bo jestem tego samego zdania!!!!, a ze w Boga wierze, to maja sprawa, widocznie mam do tego powodysmile))))

                          Dziekuje za rozmowewink

                          Gosia
                          • kociak40 Re: Temat do dyskusji 25.01.12, 00:28
                            Zbyt dużo chaosu w twojej wypowiedzi. Mechanika kwantowa - mechanika falowa, teoria kwantów, opisuje zjawiska w skali atomow i mikrocząsteczek. Powstała na skutek niemożnosci wyjaśnienia zjawisk na gruncie teorii klasycznej. Jednym z tych powodów był rozkład gęstości energii w promieniowaniu ciała doskonale czarnego (Max Planck), a także np. ruch elektronów w atomie w polu dodatnio naładowanego jądra. Z równań mechaniki i elektrodynamiki wynika, że elektron winien w sposób ciągły promieniować energię , spadając w rezultacie na jądro atomu. Tak się jednak nie dzieje. Nie wolno mechaniki kwantowej, ktora dotyczy promieniowania w skali mikro odnosić do mas i energii w skali makro.
                            Za moj nos, z Jowisza, będziesz mogła mnie złapać tu na Ziemi, w tej samej miliardowej sekundzie, jak będziesz mikrocząsteczką, a ja drugą. Ale wtedy nosa i ręki nie będzie.
                            Teoria strun, teoria wielowszechświatów itd. są tylko hipotezami i nie mają dowodów na poparcie prawdziwości tych hipotez. Wszystkie te teorie, które wymieniasz są tylko hipotetyczne. Natomiast teoria względnosci A.Einsteina ma potwierdzenie doświadczalne. Jeśli masz w samochodzie nawigacje satelitarną, to masz na to dowód. Czas zależy od grawitacji i prędkości. Pozycja samochody tu na ziemi jest ustalana przez satelitę z orbity. Satelita jest dalej od środka cięzkości Ziemi i czas tam jest szybszy, dokładnie o 8 milisekund na trzy doby niż tu na Ziemi gdzie siła grawitacyjna jest większa, a zatem czas jest wolniejszy. Jest specjalny układ na satelicie, który ciagle koryguje czas. Zostawmy te zawiłosci naukowe, nic one nie dają dla tematów religijnych. Energia, która może działać na masy w skali makro, powstała razem z powstaniem przestrzeni, czasu i materii czyli z Wielkim Wybuchem. Masz inne zdanie, to twoja sprawa i wiara, strzelać się o to nie będziemy.
      • mamusia1999 Re: Temat do dyskusji 20.01.12, 11:46
        biblia nie jest harmonijna caloscia. stary testament to obraz okrutnego i msciwego Boga. osobiscie sie od niego odzegnuje. duch nowego testamentu jest zgola inny na szczescie. tu juz mysla przewodnia jest milosc.

        a jako taka spojnosc biblii zagawarantowal dokonany przez sobor (czyli starszych panow w sukienkach) celowy wybor ewangelii.

        jelsi w boga wierzyc, to jego udzial w powstawaniu biblii wynika z jego definicji: jest zrodlem i poczatkiem wszystkiego, wiec rowniez mysli tworczej ewangelistow...
        • kociak40 Re: Temat do dyskusji 22.01.12, 22:40
          "stary testament to obraz okrutnego i msciwego Boga" - mamusia1999

          Zgadza się, ma wielką perwersję do okrucieństwa.
    • truten.zenobi Re: Temat do dyskusji 21.01.12, 09:07
      jest wiele dowodów na to że wielokrotnie była przeredagowywana..
      • dunajec1 Re: Temat do dyskusji 21.01.12, 15:57
        No i widzisz kociak, luna pisze ze Bog jest niepojety.
        A to widac, jak jego kaplani robia sieczke z mozgow ludzi, zawsze mozna zwalic wszystko na
        "Bog tak chcial"
    • luna67 Re: Temat do dyskusji 22.01.12, 21:56
      Wiara w Boga i prawdziwosc Bibli nie potrzebuje dowodow, bo jakby ona byla poparta czymkolwiek nie nazywala by sie wiara ......, lecz historia Boga i ksiazka o Bogu.....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka