Dodaj do ulubionych

Kto nie wymawia errrr?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.06, 11:39
Ja nie wymawiam. Radzę sobie w ten sposób, że mam opracowane zamienniki
trudnych słów. Np ciągnik zamiast traktor, bicykl zamist rower, ciąg
kanalizacyjny zamiast rura... :) Czasami bywa zabawnie jak trzeba coś
powiedzieć w większym gronie nieznanych sobie ludzi :)
A jak inni sobie radzą?
Obserwuj wątek
    • frred Re: Kto nie wymawia errrr? 22.08.06, 12:14
      Ja. I w ogóle się z tym nie szczypię. Kiedyś nie wymawiałem w ogóle, teraz
      słabo. I mam to gdzieś, żadnych słów zamiennych nie używam.
      • drzejms-buond Re: Kto nie wymawia errrr? 22.08.06, 12:53
        ale to przecież PIĘKNE JEST!
        ja w każdym razie baaaarrrrrrrrdzo lubię...
        • Gość: zenotka Re: Kto nie wymawia errrr? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 13:16
          i jak to pomaga przy nauce francuskiego;)
          • Gość: jaija Re: Kto nie wymawia errrr? IP: *.elblag.dialog.net.pl 22.08.06, 13:31
            Mnie się to podoba ;) - i francuskie r, i niemieckie, fajnie brzmi.
            • alek06 Re: Kto nie wymawia errrr? 22.08.06, 13:46
              Moja polonistka ;-)
              • Gość: EWa Re: Kto nie wymawia errrr? IP: *.CNet2.Gawex.PL 22.08.06, 14:42
                I pan hłabia...
                • kszynka Re: Kto nie wymawia errrr? 25.08.06, 07:41
                  Gość portalu: EWa napisał(a):

                  > I pan hłabia...
                  no i pan Donald
                  ;-)
                  • Gość: Krasnoludek Re: Kto nie wymawia errrr? IP: *.c31.msk.pl 26.08.06, 09:46
                    Zasłałem łóżko
              • Gość: Pimpus Re: Kto nie wymawia errrr? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.08.06, 16:12
                Ja nie mowilam do 6 roku zycia...potem oswiadczylam, ze "ciasto Rosnie" co bylo
                rodzinnym wydarzeniem na miare zdanej matury... Ale po dzis dzien pamietam jak
                sie ze mnie smieli rowiesnicy... Ale czasem to moze byc slodkie :P
            • Gość: zenotka Re: Kto nie wymawia errrr? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 19:40
              ale w niemieckim jest normalne r tylko takie bardziej twarde jak np.przy Herr
              • Gość: Marek W niemieckim akurat jest bardzo roznie IP: *.dip.t-dialin.net 23.08.06, 01:01
                Na południu R jest wymawiane (w Austrrrii i Szwajcarrrrii nawer barrrdzo wyrrraznie), ale im bachdziej na Północ, tym mniej. Niektorzy wymawiaja gachdłowo, niektorzy w ogole połykają tą liteę.
              • Gość: jasa Re: Kto nie wymawia errrr? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 09:32
                Moje miekkie "errr" wszystkim znajomym Niemcom barrrrdzo sie podoba.
          • Gość: Łyszałd Ochódzki Zasłałem łóżko! IP: *.ipt.aol.com 25.08.06, 00:37
            Można nie zwr(ł)acać uwagi na wymowę np. "Czałna kłowa w kłopki bołdo głyzła tławę kłęcąc mołdą."
            • Gość: ciemne duże cielę Re: Czałna kłowa w kłopki bołdo.. IP: *.aster.pl 25.08.06, 18:56
              > Można nie zwr(ł)acać uwagi na wymowę np. "Czałna kłowa w kłopki bołdo głyzła
              tławę kłęcąc mołdą."

              Lub 'chitrze': "Ciemne duże cielę je i buzią miele." ;)
          • Gość: jasa Re: Kto nie wymawia errrr? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 09:30
            Tez mowie slabe "errr", co dobrze wychodzi w niemieckim.
        • megasceptyk Re: Kto nie wymawia errrr? 25.08.06, 09:47
          Ja nie lubię, to powoduje zakłócenia w komunikacji a czasu na rozszyfrowywanie nie mam.
      • mallard Re: Kto nie wymawia errrr? 21.10.06, 14:57
        frred napisał:

        > Ja. I w ogóle się z tym nie szczypię. Kiedyś nie wymawiałem w ogóle, teraz
        > słabo. I mam to gdzieś, żadnych słów zamiennych nie używam.

        A jak se radzisz z terrarium? ;)
    • Gość: kaqkaba Re: Kto nie wymawia errrr? IP: 194.150.166.* 22.08.06, 15:58
      Hotel
      - zasłałem łóżko
      - oj nie trzeba było. Sprzątaczka by się tym zajeła.
      - Ależ płoszę
      • Gość: to nie tak bylo Re: Kto nie wymawia errrr? IP: *.wroclaw.mm.pl 22.08.06, 19:04
        ten dowcip brzmi tak:
        Hrabia: Zasłałem całe łóżko.
        Recepcjonistka: To bardzo dobrze panie hrabio.
        Hrabia: Nie bałdzo, nie bałdzo...
        • Gość: kaqkaba Re: Kto nie wymawia errrr? IP: 194.150.166.* 23.08.06, 11:49
          A co to kułwa za różnica??
          • Gość: elibłe Re: Kto nie wymawia errrr? IP: *.server.ntli.net 24.08.06, 23:02
            łóżnica!
            • Gość: kaqkaba Re: Kto nie wymawia errrr? IP: 194.150.166.* 25.08.06, 08:02
              o kułwa soły
        • Gość: J. Re: Kto nie wymawia errrr? IP: 80.50.74.* 25.08.06, 11:52
          - Zasłałem łóżko.
          - Nie musiał pan, ale dziękujemy.
          - Dłobiazg :)


          Jeden dowcip a tyle wersji :)
          • Gość: gohanka Re: Kto nie wymawia errrr? IP: *.no-dns-yet.ntli.net 26.08.06, 12:42
            faktycznie, a jeszcze jaki to dobry temat na dalsza tworczosc :)

            -Zasłałem łóżko.

            -Uuuu, zwiełacze puściły?


            (jak to trudno z klawiatur zagranicznych te nasze cuda czcionkowe wycisnac :)
            ctr+c, ctr+v :) )
    • Gość: ane Re: Kto nie wymawia errrr? IP: *.titi.sycomp.pl / *.crowley.pl 22.08.06, 16:17
      Ja nie wymawiam "R", tzn. wychodzi mi takie coś pomiędzy R a L a czasem
      wskakuje mi J i dopiero jest ubaw. Ale nie wpadłam na to że można wstawiać
      zamienniki wyrazów, dzięki za pomysł, spróbuję zastosować, chociaż w
      nazwiskach.... :/ Np. przez tel. proszę klienta o nazwisku Rebek to wiecie co
      wychodzi :P, oj chyba nie wszystko się da pięknie powiedzieć :)
      • Gość: anka miara lukowa IP: *.chello.pl 26.08.06, 13:06
        tez nie wymawiam wyraznie.ucze matematyki. i jest ubaw jak musze zdefiniowac
        miare łukowa:"stosunek l do r". bez zapisania na tablicy jest ciezko... ha ha
    • Gość: minio Re: Kto nie wymawia errrr? IP: 5.6.2R1D* / 170.252.72.* 22.08.06, 17:05
      kiedyś też nie wymawiałem,ale mam na to prosty sposób

      trzeba kupić sobie wino, wyjąć korek i wsadzić go sobie do buzi, wzdłuż języka,
      dzięki temu wyrabia się odruch trzymania jezyka na dole buzi. Wtedy trzeba dużo
      czytać na głos - utrwala się odruch. Po wyjęciu korka z buzi, dykcja jest
      znacznie lepsza, i powoli mozna właściwe R podłapać

      Największa wadą francuskiego r, jest to że nie można się umawiać z laskami z
      taką wadą - to komiczna para:)
      • horpyna4 Re: Kto nie wymawia errrr? 22.08.06, 20:48
        Znam przypadek, kiedy dorosła już dziewczyna (studentka) postanowiła się nauczyć
        prawidłowej wymowy "r". Ponieważ samotnie spędzała wieczorami długie godziny w
        pracowni, zaczęła systematycznie ćwiczyć metodą głośnego "rzucania k...ami w
        przestrzeń". Pomogło.
        • lukaszkasz Re: Kto nie wymawia errrr? 25.08.06, 08:48
          Sam w podoby sposób nauczyłem sie wymawiać rr.

          I za to qrrrrwa dzięki Panu Pasikowskiemu.
          • lehoo Re: Kto nie wymawia errrr? 25.08.06, 10:22
            A mi dalej wychodzi piehdolona kuhhhwa
            • Gość: atropa_belladonna Re: Kto nie wymawia errrr? IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 28.08.06, 21:20
              Kuhhhhwa, mi tez ;) Za cholehe sie nie naucze
        • justinehh Re: Kto nie wymawia errrr? 01.09.06, 13:44
          normalnie spróbuję :)
      • Gość: rrrrrrrrr Re: Kto nie wymawia errrr? IP: *.merinet.pl 26.08.06, 09:12
        własnie tak rrrobie i chyba sie udusze albo zwymiotuję
    • nessie-jp Re: Kto nie wymawia errrr? 22.08.06, 21:36
      No faktycznie, uuaa zamiast rura to jest miodzio. :)) Przestuaszyć się można.

      A jak zamiennik też ma eł, to co wtedy? Np.:
      kułkuma - fałszywy szafłan
      • Gość: zenotka Re: Kto nie wymawia errrr? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 23:24
        teraz do mnie dotarło ,faktycznie może być problem z naszym sztandarowym
        przekleństwem;)
        • ashton Re: Kto nie wymawia errrr? 23.08.06, 08:50
          Ja nie wymawiam! I jak na złość mam "r" w imieniu, a już niedługo także w
          nazwisku :-(
          • jovi85 Re: Kto nie wymawia errrr? 23.08.06, 12:49
            Bez obawy, ja tez nie wymawiam, a jestem Robert, a nazwisko wygląda tak:
            R****r*** :D

            Da sie zyc :-)
          • Gość: marek_ Re: Kto nie wymawia errrr? IP: *.hsd1.nj.comcast.net 25.08.06, 15:54
            ashton, nie przejmuj sie :) jak widzisz, ja tez mam r w moim imieniu, a r nie
            wymawiam. w nazwisku tez mam. czasami troche to utrudnia, ale da sie z tym
            zyc. a moze akurat sprobowac tego sposobu z korkiem z jednej z powyzszych
            wypowiedzi? :) ja poprobuje :) jak pomoze to fajnie, a jak nie to bedzie tak
            jak do tej pory, nie ma sie co martwic , glowa do gory :)
    • Gość: Marek Democlacy IP: *.dip.t-dialin.net 23.08.06, 01:05
      Amerykanin i Chinczyk rozmawiaja o demokracji.

      A: - Your country is not what we consider "democratic", is it?
      C: - What's the ploblem?
      A: - For instance, do you have elections?
      C: - Yes of coulse, evely molning!
      • Gość: żuczek A hambułgeły kupujecie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.06, 10:49
        Ja na szczęście nie lubie ;)
      • lehoo Re: Democlacy 25.08.06, 10:25
        Zaś urzędnik imigration (I) przepytuje arabskiego turystę (T)
        I: Sex ?
        T: OK. Two times in week.
        I: No, no. Male, female ?
        T: Male, female, sometimes camel.
        • drzejms-buond Re: Democlacy 25.08.06, 14:19
          lehoo napisała:

          > Zaś urzędnik imigration (I) przepytuje arabskiego turystę (T)
          > I: Sex ?
          > T: OK. Two times in week.
          > I: No, no. Male, female ?
          > T: Male, female, sometimes camel.

          po dwakłoć!
          8-D))))))
          8-D))))))
          ja bałdzo przepłaszam pan tu nie stał
        • Gość: de sade Re: Democlacy IP: *.range81-154.btcentralplus.com 28.08.06, 00:40
          hahahaha;))) dziekuje!;) no to sie ubawilem;)))
    • nessuno Re: Kto nie wymawia errrr? 24.08.06, 21:01
      Gość portalu: łułociąg napisał(a):

      > Ja nie wymawiam. Radzę sobie w ten sposób, że mam opracowane zamienniki
      > trudnych słów. Np ciągnik zamiast traktor, bicykl zamist rower, ciąg
      > kanalizacyjny zamiast rura... :) Czasami bywa zabawnie jak trzeba coś
      > powiedzieć w większym gronie nieznanych sobie ludzi :)
      > A jak inni sobie radzą?

      Odpowiedz mi łaskawie,jak w Twoim wypadku wymawiasz KACZOR?
      Moje pytanie zupełnie seRio;-)
      • horpyna4 Re: Kto nie wymawia errrr? 24.08.06, 21:23
        Pewnie KACZUŚ...
        • megasceptyk Re: Kto nie wymawia errrr? 25.08.06, 09:54
          kaczula :), nie znosząca jajek kaczka, kaczka z pętkiem, kaczak albo kaczek np. pan kaczek.
          • Gość: pola a co z nauką języków? IP: *.cnb.com.pl 28.08.06, 11:18
            Hej,

            także nie wymawiam 'r' i stosuję zamienniki.Jakoś nie mogę się do tego 'r'
            przyzwyczaić choć mam 25 lat;/

            Wiem, że takie 'r' pomaga w nauce francuskiego,a co z innymi językami. Ja jak
            na złość kocham włoski i uczę się sama, bo wstydzę się iść na kurs. Podobnie
            jest z rosyjskim. Na szczęscie w angielskim nie ma 'r' więc nie muszę się
            martwić.

            A Wy jakich uczycie się języków?? Czy te 'r' Wam nie przeszkadza?

            Pozdłowienia ;p
    • Gość: Agnieszka Re: Kto nie wymawia errrr? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 21:17
      :))))))))))
      Genialny wątek, genialne poczucie humoru.
      Serdecznie pozdrawiam. :)
      • zielloniutka Re: Kto nie wymawia errrr? 24.08.06, 21:40
        ja w dzieciństwie dośc dlugo mowiłam zamiast "R" - "J". i zawsze mnie dziwiło,
        dlaczego znajomi mojej starszej siostry kazali mi mówic "rebus" i "chór". i
        dlaczego mama się tak smiała, jak zawołałam "huraa"!
        • Gość: bialczanin Re: Kto nie wymawia errrr? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 20:12
          jak bylem maly tez milem ten problem j zamiast r.
          na kazdej imprecie rodzinnej kazali mi znajomi rodzicow powtarzac zdanie "tata
          przyjechal z chorem". ae mieli abawe;p
      • Gość: jasa Re: Kto nie wymawia errrr? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 09:41
        Skoro o humorze. Przypomniala mi sie humorystyczna scenka przed laty.Moj 3
        letni synek tez nie umial wymawiac "err"> Gosc szybko sie zorientowai i
        zazartowal: Robusiu, a powiedz :hurra wiara na Tatara.I Robus powiedzial- po
        swojemu.
    • Gość: ASIA Moja babcia nie wymawia errrr IP: *.ventca.adelphia.net 24.08.06, 21:37
      Moja babcia (75 lat ze wsi w Podlaskiem) tez nie wymawia r

      i zastepuje

      portfel (porponetka) - to mięsik
      kurczak - to kogutek
      piersi (z kurczaka) - to płucka
      szczypior - to cebulka
      prześcieradlo - to dywan
      ręcznik - tez dywan
      gdy mowi że zachorowała - to wtedy ją boleści ujęły
      a jak jedzie do Warszawy - to jedzie na Wschodnią
      a na mojego dziadka (Bronek) mówi MÓJ
      • Gość: aneta Re: Moja babcia nie wymawia errrr IP: *.is.net.pl / *.is.net.pl 24.08.06, 21:56
        > (porponetka) - to mięsik



        moja babcia, moja mama, ja i moje sasiadki a takze reszta ludzi mowiacych po
        polsku mowi na to PORTMONETKA
        • Gość: Bonkreta Re: Moja babcia nie wymawia errrr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 22:26
          nie no - ja od dziś będę mówić porponetka
          zakochałam się w tym słowie :-)))
          • Gość: elibre Re: Moja babcia nie wymawia errrr IP: *.server.ntli.net 24.08.06, 23:07
            maaaaaaaasa ludzi uzywa tego przekreconego slowa. Zupelnie jak kaRnister ;-)
            • ppo Re: Moja babcia nie wymawia errrr 24.08.06, 23:55
              Już chyba lepiej, niż miałby być kaŁnister ;)
              • Gość: burro No tak IP: *.aster.pl 25.08.06, 01:38
                kaRnister słuzy do wożenia benzyny, a kaŁnisteł - no... wiecie sami
            • i.nes Re: Moja babcia nie wymawia errrr 25.08.06, 11:43
              Ja też mówię "porponetka", ale to tak w ramach (stałego) dowcipu :)
            • Gość: zenek Re: Moja babcia nie wymawia errrr IP: *.radio90.pl 25.08.06, 12:11
              > Zupelnie jak kaRnister ;-)

              a to akurat rozumiem:
              CARnister
              ze do samochodu...
              • Gość: kanister Re: Moja babcia nie wymawia errrr IP: *.chello.pl 25.08.06, 13:41
                poprawna forma tego wyrazu to KANISTER, bez "r" w środku, od angielskiego "can"
                - kanister właśnie (także puszka, ale także "metal container for liquids"
              • nessska Re: Moja babcia nie wymawia errrr 26.08.06, 15:26
                no jeśli zniekształcenie "kanistra" mogłoby mieć jeszcze jakieś uzasadnienie,
                wynikające z przeznaczenia ;), to nie po co "przekręcać" portmonetkę - "porte-
                monnaie" to dosłownie coś, co służy do noszenia monet. Czasem wystarczy trochę
                pomyśleć...
                • nessska Re: Moja babcia nie wymawia errrr 26.08.06, 15:27
                  *przekręcać portmonetki
      • Gość: portfonetka Re: Moja babcia nie wymawia errrr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.06, 09:36
        na studiach prowadzący ćwiczenia mówił właśnie jw. i stąd mój login - strasznie
        mi się to słowo spodobało teraz nawet już sama czasem nie pamiętam jak jest
        poprawnie...
    • Gość: marcepan Re: Kto nie wymawia errrr? IP: *.187.udn.pl 24.08.06, 21:41
      jak bylem maly to brat sie draznil ze mna bo nie umialem mowic "r"

      - powiedz: "jaskinia raj"
      - jaskinia jaj.....
    • 6nine9 Re: Kto nie wymawia errrr? 24.08.06, 21:42
      lol ale sciema... a ja nie wymiawiam A. Zamiast 'kac' mowie 'koc'. A wy jak
      sobie radzicie?
    • rilian ech! 24.08.06, 22:13
      a myślałem, że to mój patent!...
    • doremi7 Re: Kto nie wymawia errrr? 24.08.06, 22:30
      Śmieszne, te zamienniki. Jednak jest jakieś wyjście. Dobrze,że nie dali ci na
      imię Robert (to dopiero byś szukał zamiennika Łobełt?!)a nie wspomne o nazwisku.

      A propos;
      znałem taki "stary" kawał z panem hrabią, który nie wymawiał "eR"
      Po nocy spędzonej w hotelu, pan hrabia (oczywiście niewymawiający prawidłowo eR)
      oddaje klucz w recepcji i mówi
      - "Zasłałem łóżko"
      A recepcjonistka na to
      - "Dziękuję, ale zrobiłaby to pokojówka"


      ha ha ha dobre ( dobłłłe?)co ?

      pozdrawiam.
      A logopedia? nic nie pomaga?
      • eve.e Re: Kto nie wymawia errrr? 25.08.06, 16:22
        mój Przyjaciel ma na imię rRobert. Jego 5-letni brat też nie wymawia 'r' skąd
        wzięła się ksywka przyjaciela "Popert".. no w wersji Olafowej to był Popelt :)))


        druga zabawna scena. jestem z ówczesnym chłopakiem na dyskotece. podchodzi do
        nas duży kolega, same mięśnie, ABS, łysa głowka. widać mój A. mu nie
        podpasował.. po czym usłyszeliśmy sakramentalne
        'weź kujwa, bo Ci przypiejdoje zajaz!' komiczne to było ;)
    • Gość: pauldeburg Re: Kto nie wymawia errrr? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.06, 22:40
      W wieku 8 lat przyjechałem do Polski (w ramach repatriacji).Nie umiałem mówić po
      polsku, we Francji chodziłem 2 lata do szkoły.
      A oto wierszyk, jaki ku uciesze gawiedzi musiałem wyrecytować w części
      artystycznej na akademii z okazji 44 rocznicy rewolucji pażdziernikowej:

      Czarna krowa w kropki bordo
      Gryzie trawę kręcąc mordą
      Kręcąc mordą i rogami
      Gryzie trawę wraz z jaskrami

      Czarna krowo nie kręć rogiem
      Bo ja pieróg jem z twarogiem
      Gdy tak srogo rogiem kręcisz
      Gryźć pieroga nie mam chęci

      Jedz bez trwogi swe pierogi
      Jestem bardzo dobra krowa
      Rodem z grodu Żyrardowa
      Raz do roku w Żyrardowie
      Pieróg z grochem dają krowie
      Więc mi odkrój róg pieroga
      I o krowich nie myśl rogach
      Ja ci za to radość sprawię
      Jaskry który rosną w trawie
      Zręcznie ci pozrywam mordą
      Czarną mordą w kropki bordo...


      Swoim akcentem i rrrrh wywyływem salwy śmiechu.
      Na długo zostałem "żabą"
      • lehoo Re: Kto nie wymawia errrr? 25.08.06, 10:28
        Moi co phymitywniejsi kolesie w szkole też namawiali mnie go takiego wiehszyka.
        Z uwagi na rzetelne gabahyty zwykle phoponowałem : A w mohde to ci mogę
        przypiehdolić.
        • i.nes Re: Kto nie wymawia errrr? 25.08.06, 11:46
          dosssskonałe! :D
      • Gość: akaka... Re: Kto nie wymawia errrr? IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 25.08.06, 18:04
        lepiej by to brzmiało, gdyby ktos wymawiał jot zamiast er...
        właśnie tak sobie to przeczytałam i usmiałam strasznie...
        pozdrawiam
    • Gość: julka Re: Kto nie wymawia errrr? IP: *.icpnet.pl 24.08.06, 22:42
      - Zobacz jaki fajny jowej!
      - Nie mówi się jowej tylko łoweł!
      • chris1970 kompocik z .... 24.08.06, 23:38
        Z dzieciństwa pamiętam bliźniaczki z podwórka, które wymiawiały "j"
        zamiast "r". Raz mało nie pospadała starsza dzieciarnia z drabinek, jak jedna z
        bliźniaczek oświadczyła, że idzie do domu na kompot z jabajbaju.
        • ppo Re: kompocik z .... 24.08.06, 23:52
          Tramwaj jeszcze jakoś brzmi, ale rebus to dopiero rebus ;)
    • Gość: xhack Marta Perchuć nie wymawia.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.06, 23:14
      to horror, proszę pana redaktora, tak grasejować...
    • Gość: Wlodek Re: Kto nie wymawia errrr? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 23:21
      Ja swego czasu wszelkie 'r' w wyrazach zamienialem na 'l'. Doradzono mi bawienie
      sie wierszykami o koralach Karoliny i jakis o krowie. Troche pomoglo. Fakt
      faktem, ze dalej to 'r' brzmi bardziej jak 'l' niz pelne 'errrr' ale nigdy nie
      zastanawialem sie nad wymiennikami. Po prostu z tym żyję. Pozdrawiam wszystkich
      z klopotliwym 'r';)
    • ppo Zasłałem łóżko 24.08.06, 23:51
      - To bardzo ładnie!
      - Oj, nie bałdzo...

      ;))))))))))
      • Gość: Łyszałd Re: Zasłałem łóżko IP: *.ipt.aol.com 25.08.06, 00:43
        Błajan??? Gdzieś bywał dłuhu?
    • agentka_literacka Re: Kto nie wymawia errrr? 25.08.06, 00:33
      Pamiętam że w pierwszym tygodniu nauki w liceum zaliczyłam trzy jedynki z
      polskiego - dzień po dniu, nie dlatego, że byłam nieprzygotowana, ale dlatego,
      że moje "err" dosłownie odebrało mi mowę. Nie odezwałam się po prostu słowem, co
      zostało potraktowane jako ogromna ignorancja, a to był zwykły, ludzki stres :).
      Kilka dni później trzeba było nauczyć się na pamięć jakiegoś fragmentu książki i
      wyrecytować - wchodziło się wówczas do sali pojedynczo. Doszłam do wniosku, że
      czwarta jedynka to stanowczo za dużo, i wyjawiłam nauczycielce, w czym leży
      problem. Ubawiła się serdecznie i od tego momentu zaczęłam moje "errr" (które
      zresztą brzmi coraz wyraźniej) traktować jako piękny znak szczególny :). A
      jeszcze kiedy usłyszałam od mojej lepszej Połowy, że jest to bardzo seksowne,
      problem zniknął całkowicie :).
      Również zauważyłam, że czytanie na głos poprawia wymowę.
      • Gość: awes Re: Kto nie wymawia errrr? IP: *.oddk.pl 25.08.06, 08:42
        dokladnie :)

        byłem kiedyś z dziewczyną, która nie wymawiała "r" (a raczej wymawiała je w taki
        słodki, trochę francuski sposób) i to naprawdę było bardzo seksowne :)

        pozdrawiam wszystkich "ryraczkow" (jyjaczków) ;)
    • mala_kasjopejka Re: Kto nie wymawia errrr? 25.08.06, 01:00
      Gość portalu: łułociąg napisał(a):

      > Ja nie wymawiam. Radzę sobie w ten sposób, że mam opracowane zamienniki
      > trudnych słów. Np ciągnik zamiast traktor, bicykl zamist rower, ciąg
      > kanalizacyjny zamiast rura... :) Czasami bywa zabawnie jak trzeba coś
      > powiedzieć w większym gronie nieznanych sobie ludzi :)
      > A jak inni sobie radzą?

      Ja co prawda nie mam takiego problemu, ale muszę przyznać, że nieźle sobie z tym poradziłeś:) Ja bym nie wpadła na zamienniki:)
      Pozdrawiam.

      --
      coś dla Panów - Jak podrywać kobiety www.jakpodrywac.info
    • slawista Re: Kto nie wymawia errrr? 25.08.06, 02:12
      Ja tez mam problemy z wymową"R".Kłopot sprawaija mi słowa które posiadają
      zestawienie dwoch "R" np.:terror,arras,terrarium,errata,terror itp.Staram sie
      ich unikać:)
      • Gość: R Re: Kto nie wymawia errrr? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 00:07
        hoRRoR! po pRostu! :D ;)
    • Gość: carrol Re: Kto nie wymawia errrr? IP: *.icnet / *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.06, 10:08
      Ja również nie wymiawiam errr, a najśmieszniejsze jest to, że człowiek sam nie
      słyszy swojej wady;) Ponieważ na dodatek się jąkam, założono mi ostanio Cyfrowy
      Korektor Mowy, powodujący, że słyszymy własne słowa z milisekundowym
      opóźnieniem - muszę się przyznać, że ubaw pierwsza klasa słyszeć własne "ejj";))
      • Gość: awes Re: Kto nie wymawia errrr? IP: *.oddk.pl 25.08.06, 10:39
        mam podobny problem jak Ty. mozesz napisac na czym polega ten CKM (cyfrowy
        korektor mowy ;) i czy dziala?
        • Gość: carrol Re: Kto nie wymawia errrr? IP: *.icnet / *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.06, 10:57
          CZy CKM działa? Okres próbny trwał jeden dzien i można powiedzieć ze widać
          poprawę. Należy jednak spędzić parę dni w ośrodku pod warszawą i wówczas
          dostosowuje się parametry do indywidualnego pacjenta (czas opóżnienia, barwa
          głosu itd.)Obecnie nie mam jeszcze CKMu na własność - czekam na dopasowanie
          parametrów do mojej skromnej osóbki;)Polecam stronkę www.ichs.pl Pozdrawiam:)
          • Gość: awes Re: Kto nie wymawia errrr? IP: *.oddk.pl 25.08.06, 11:07
            dzieki

            i powodzenia :)
      • Gość: :) Re: Kto nie wymawia errrr? IP: 83.70.35.* 25.08.06, 10:40
        fakt faktem wlasnej wady sie nie slyszy. Tylko jak odsluchiwalam swoje powitanie
        na skrzynce pocztowej to mnie uderzylo, ze ja jakos tak niewyraznie to "r" mowie
        :) ale zamiennikow nie stosuje, znajomi sie chyba przyzwyczaili, a nieznajomi
        mnie nie obchodza :P
    • atra1 Re: Kto nie wymawia errrr? 25.08.06, 11:18
      Ja nie mówiłam przez 21 lat życia, w końcu wściekłąm się i pognałam do logopedy i zajęło mi 3 tygodnie nauczenie się tak, że nie musiałam się pilnować.
      Brak r to był dla mnie koszmarek (ewidentny kompleks) - mam imię z r, więc przedstawianie się było tragedią bo ludzie mówli na mnie kilkoma imionami i nie wiedziałam na co reagowac.
      I w sumie nie załuję - pracuję wśród ludzi, gdzie moje wyraźnme wypowiadane wyrazów jest kluczowe.
    • eulalija Re: Kto nie wymawia errrr? 25.08.06, 11:28
      Wprawdzie z wymową "r" nie mam żadnych problemów ale metodę zamienników stosuję
      nagminnie przy pisaniu wyrazów z "h" i "ch". Ponieważ były to jedyne błędy
      ortograficzne, które popełniałam, nauczyłam się stosować zamienniki. Nigdy się
      nie "waham" bo bardziej mi się podobało "wachanie" więc "zastanawiam się,
      rozważam jakieś kwestie, mam wątpliwości" itp.

      Niech żyją zamienniki (słowne!).
      • Gość: wolt-r Re: Kto nie wymawia errrr? IP: *.lodz.dialog.net.pl 25.08.06, 13:07
        Ej, ale to nanaprawdę nie jest takie trudne w wielu przypadkach! Aż dziwne, że
        tego nie uczą w szkołach.
        Uświadom sobie, że 'ch' brzmi bezdźwięcznie natomiast 'h' jest dźwięczne, bo
        pochodzi ze staropolskiego 'g'! Wymienia się często także na 'ż'. Dlatego
        tam, gdzie wymienia się w wyrazach pokrewnych na 'g' tam na pewno powinno być
        pisane 'h'. Ta zasada sprawi, że będziesz się zastanawiała już tylko nad co
        dziesiątym słówkiem z głoską 'h'.
        'Wahać' się pisze właśnie tak, ponieważ wahdło dotyczy wagi. Zaś 'waga'
        zawiera w tym miejscu głoskę 'g'. 'G' jest dźwięczne, zatem wymienia się
        wyłącznie na 'h'.
        Przyjmij taką wymianę niemal za pewnik: h = g = ż
        Wahać => waga => ważyć.
        • eulalija Re: Kto nie wymawia errrr? 25.08.06, 21:01
          Tiiiaaa, super co napisałeś(aś).

          Wiesz, ja do szkół uczęszczałam, zwróć uwagę, że nie "hadzałam" tylko
          uczęszczałam. Nauczycielki miałam wspaniałe. Starały się bardzo, jedna nawet
          posunęła się do udawadniania mi, że "wachadło" musi być przez samo "h" bo tak
          się ślicznie waha na prawo i lewo (oj, co by na to obecne siły parlamentarne
          powiedziały), na co ja jej odpowiedziałam, że równie ślicznie się kołysze, jak
          ta kołyseczka, tak mniej więcej jak "c" się koliba.

          A co do organu słyszenia (jak to w krew się wtapia, nie organ słuchu ale organ
          słyszenia), to ja mam całkiem pograbione, słonie w moim dzieciństwie odwaliły
          porządną, bardzo staranną robotę, a i obecni spikerzy, lektorzy, ech, (to po
          ortograficznemu?), chyba mówię wyraźniej niż oni.

          Zasadę h=g=ż też doskonale znam, wbiłam ją sobie w pamięć i znakomitą część
          błędów w dyktandach miałam dzięki niej z głowy, ale jakoś mi ona nie przypadła
          do gustu, zestarzałam się i już ją troszkę lekceważę, ze względu na zasób
          słownikowy. Za to nie mogę sobie teraz przypomnieć tej drugiej zasady, literek
          mi brakuje, jak to było? "Po be te de, de ka gie, ha wu jot piszemy zawsze rz"
          Jak jest z tym pierszym rządkiem tej wyliczanki, zgadza się?, "de" występuje
          dwa razy? Ot, to się skleroza zaawansowana nazywa, dobrze, że ciągle mi na te
          wyrazy z "h" nie działa.

          Zasadniczo drugi wątek powinien na FH powstać z 3 przez nas napisanych tekstów,
          ale nie umiem tego zrobić, szkoda, wydaje mi się to zabawne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka