Dodaj do ulubionych

Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:)

10.09.06, 10:21
Każdy chyba ma jakiąś fobię... ja np. strasznie boję się gdy suszę włosy, że
suszarka wybuchnie i spali mi wszystkie włosy a przy okazji poparzy dłonie...
naprawde niewiem skąd mi się to wzięło;)
A z takich bardziej poważnych to strasznie boję się tłumów, gdy mam iść tam
gdzie na 100000% będzie dużo ludzi to robię wszystko żeby to chociaż trochę
odwlec jeżeli nie ma szansy sie jakoś wymigać...
ech to ciężkie życie... :D

************
"Przed chwilą śniłem, że na jakimś dworcu wszystko zostawiłem..."
Obserwuj wątek
    • xgor Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 10.09.06, 12:07
      Boje się że jadąć rowerem przejedzie mnie TIR
      • Gość: ilaria Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.ze.tarnow.pl 12.09.06, 08:02
        to wcale nie jest śmieszne
        • Gość: ella Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.uwoj.gorzow.pl 12.09.06, 09:06
          to jest dość śmieszne. tylko wyobraź sobie TIRa jadącego rowerem...
          • kszynka Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 12.09.06, 12:31
            śmieszne dla mnie jest to, że można mieć jakieś fobie
            :-D
            • Gość: b10+6 WY ludzie malej wiary!!!!nie lekajcie sie IP: *.gl.digi.pl 12.09.06, 12:34
              troche zaufania panu okazcie
              • Gość: lupus48 Pomniki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.06, 13:13
                boje sie pomnikow ale nie nagrobkow tylko takich ktore przedstawiaja postacie
                np. sytenka warszwska albo nike i wszystkich temu podobnych.
                • Gość: A.Macierewicz Agenci IP: *.mnc.pl 12.09.06, 13:27
                  A ja boje się agentów. Jak śpię w łóżku, to zawsze plaecami do ściany, żeby mi
                  agent noża w plecy nie wbił. Jak jadę windą to koniecznie muszę sprawdzić, czy
                  sufit się nie otwiera. Inaczej pocą mi się dłonię i dostaję drgawek, ze strachu
                  że 007 wskoczy mi na głowę.
                  • Gość: Kaczyński O jak miło wiedzieć, że nie jestem sam IP: *.mnc.pl 12.09.06, 13:33
                    Bardzo się boję pukania do drzwi, bo zawsze wydaje mi się, że za nimi jest
                    agent. Pomaga wtedy dopiero przytulenie kotka, albo jak mama mnie po głowie
                    pogłaszcze.

                    Boję się również ludzi rozmawiających w obcych językach. Jak usłyszę obcy język,
                    to od razu reaguję strachem i agresją.

                    Ale to nic, bo mój brat boi się własnej żony. Nie raz słyszałem jak wrzeszczał
                    ze strachu, jak ją zobaczył obudziwszy się w nocy, hehehe.
                  • Gość: smiglostopy Re: Agenci IP: *.dyn.optonline.net 15.09.06, 18:36
                    jak bylem maly to w windach nigdy nie stawalem na podlodze (tylko w rozkroku
                    rozpychajac sie o boczne sciany). zaden trick z otwierajaca sie podloga mnie
                    nie mogl zaskoczyc. to po bondzie ;)
              • Gość: korolorok Re: WY ludzie malej wiary!!!!nie lekajcie sie IP: *.crowley.pl 12.09.06, 17:15
                Ja boję się PISu.
                • Gość: dfds to nie fobia, to realne zagrożenie IP: *.kolonianet.pl 12.09.06, 17:23
                  www.porysunki.blox.pl
                • kszynka Re: WY ludzie malej wiary!!!!nie lekajcie sie 12.09.06, 18:59
                  Gość portalu: korolorok napisał(a):

                  > Ja boję się PISu.
                  od pisu gorsi są ludzie pisu
                  a jeszcze gorsze są ich psy!
                  ;-)
                  • Gość: airwolf Re: WY ludzie malej wiary!!!!nie lekajcie sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.06, 10:05
                    jak najbardziej popieram, dodam tylko ze jeszcze gorsi od psow ludzi pisu sa
                    ludzie ktorzy pozwalaja na obecnosc w rzadzie takich "postaci" jak a.lepper i
                    r.giertych! dziekuje
                    • Gość: airwolf Re: WY ludzie malej wiary!!!!nie lekajcie sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.06, 10:08
                      to wlasnie ich sie boje najbardziej
            • Gość: Teem Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.stg.pl 12.09.06, 14:24
              Gdy byłam mała miałam nad łóżkiem powieszoną drewnianą półkę. Zawsze przed snem
              modliłam się, żeby nie spadła mi ona na głowę. Przez pewien czas nie chciałam
              nawet spać we własnym łóżeczku :(
              • kozborn Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 15.09.06, 00:42
                A ja jak idę po ulicy, to boję się, że mnie ktoś rzuci kamieniem, albo wlezę
                gdzie nie trzeba i złamię nogę w kolanie. :(
            • Gość: robbert4 Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.06, 18:05
              Przez tak głupio myślących ludków jak ty ludzie naprawdę mogą nabawić się
              jakiejś fobii
          • Gość: qazek panicznie boje sie ze janas wroci jako trener repr IP: *.gl.digi.pl 12.09.06, 12:32
            a do tego jego cala "wesola gromadka" ulubiencow brrrrrr ;]
          • Gość: Unhungry Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.06, 18:28
            Jedzenie- boję się, że mi zaszkodzi, szczególnie gdy jem poza domem ( dlatego
            staram się robić to jak najrzadziej)
      • Gość: agata Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.lodz.mm.pl 12.09.06, 10:59
        1.jadac samochodem zawsze sie boje,ze zabije rowerzyste...;)
        2.boje sie,ze przez otwarte okno wpadnie mi do mieszkania jakis gołąb!!!
        3.boje sie panicznie,ze na starosc zostane sama;)
        4.boje sie plywac statkiem(lek przed otwarta przestrzenia;)
        a tak poza tym to wszystko ze mna ok;)
        • Gość: mariola Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.biol.rug.nl 12.09.06, 12:10
          ja sie boje statkow, bo mam wizje, ze na pewno utonie
          boje sie wchodzic na stolek, bo spadne (panicznie)
          boje sie wchodzic do ciemnej piwnicy, boje sie wlaczac swiatlo w piwnicy, bo
          moze na scianie ebdzie cos wlochatego
          do niedawna balam sie ciemnej lazienki, ale to przez tego cholernego pana
          Kleksa, balam sie, ze beda tam wilki ze swiecacymi oczami - moi znajomi tez
          mieli takie fiobie przez ten swietmny film dla dzieci, trauma na cale zycie
          • Gość: mariola Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.biol.rug.nl 12.09.06, 12:14
            aha, odkad zrobilam kurs ratownika wodnego boje sie jezior - ze mi trup wypynie
            i to pode mna!
            • Gość: kasa Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: 217.153.105.* 15.09.06, 16:20
              ja odkąd zrobiłam kurs ratownika panicznie boję się morza, wchodze max do pasa,
              a jak ktoś znajomy wypływa dalej to dostaję histerii, bo wiem, ze bez bojki go
              nie uratuję, bo mnie też wciągnie, a takowej nie posiadam,
              • alex_koz Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 15.09.06, 16:55
                boje sie malaksera i innych robotow kuchennych z nozami (takich do ubijania
                nie) bo sie boje ze palce mi to poszatkuje. az na sama mysl mi slabo!
          • Gość: haahaa Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.mnc.pl 12.09.06, 12:28
            > boje sie wchodzic do ciemnej piwnicy, boje sie wlaczac swiatlo w piwnicy, bo
            > moze na scianie ebdzie cos wlochatego

            zakladam, ze w takim razie nie golisz miejsc intymnych ;)
            • Gość: Spiderman Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.cst.lightpath.net 12.09.06, 15:05
              Wlasnie chyba goli, bo boi sie wlochatych miejsc... A ja sie boje pajakow,
              nienawidze tych stworzen - sa brzydkie. Obawiam sie, ze w koncu spotkam duzego,
              ktory mnie zje. Wyobrazcie sobie duzego pajaka polykajacego czlowieka --horrrror
          • Gość: mam_to_samo Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: 195.136.49.* 12.09.06, 15:38
            ało!!! mnie też te wilki prześladują po dziś dzień! ...i jeszcze ten świdrujący
            dżwięk!brrrrrrrrrrrrrrrr
          • Gość: Kasia Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 16:09
            Wilków ze świecącymi oczami też się panicznie bałam przez parę dobrych lat...
          • croyance Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 16.09.06, 15:12
            Ja jestem stara baba, 29 lat, a cholernych wilkolakow boje sie do tej pory. Co
            to za durny film byl!!!
            Poza tym okropnie boje sie duchow, chociaz kompletnie w nie nie wierze, i jak
            moj facet jest na noc poza domem (wyjezdza gdzies np.) to siedze z pozapalanymi
            swiatlami i mlotkiem w reku i boje sie zamknac oczu chocby na chwile.
            W nocy boje sie zagladac do lustra.
        • Gość: mili_vanili Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 22:02
          Gość portalu: agata napisał(a):

          > 1.jadac samochodem zawsze sie boje,ze zabije rowerzyste...;)
          ja też!!! ostatnio powiedziałam o tym kolezance, to się ze mnie śmiała :( a
          prawdopodobieństwo jest duże!!

          dodatkowo:
          - boję się, że będę miała schizofrenię (jestem jeszcze przed trzydziestką, a
          najczęsciej uaktywnia się choroba między 20 a 30 rokiem życia)
          - jak byłam mała to się bałam, że siostra w nocy wstanie, będzie miała zimny,
          nieobecny wzrok i okaże sie np. wampirem :))
          • kozborn Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 15.09.06, 00:44
            Ja jak jadę samochodem i wymijamy rowerzystę to zawsze mam wizję, że się
            wyp...doli i prosto pod koła.
        • biletzapsa Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 14.09.06, 16:24
          no a ja się na przykła dboję ciemności i pająków spod łóżka!
          --

          .::bez ciebie dzisiejsze uczucia byłyby tylko martwym naskórkiem dawnych uniesień::.
      • ale_o_so_chodzi Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 12.09.06, 11:14
        xgor napisał:
        > Boje się że jadąć rowerem przejedzie mnie TIR

        A ja się boję, że nie masz bladego pojęcia o używaniu imiesłowów więc lepiej
        ich nie używaj. TIR jadący rowerem to byłoby niewątpliwie ciekawe zjawisko.
        • Gość: wimsey Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 12.09.06, 12:05
          To jest Forum Humorum a nie Chamiorum. Błąd został wytknięty i obśmiany już
          wcześniej. Chyba wystarczy, zwłaszcza, że to mogło być zwykłe przejęzyczenie.
        • Gość: haahaa teraz wyszła moja fobia IP: *.mnc.pl 12.09.06, 12:34
          > A ja się boję, że nie masz bladego pojęcia o używaniu imiesłowów więc lepiej
          > ich nie używaj. TIR jadący rowerem to byłoby niewątpliwie ciekawe zjawisko.
          >

          Bo kiedyś się bałem, że nie zdam matury z polskiego, a baba będzie się głupot
          czepiać, wrzeszcząc: "przecież to imiesłów, przysłówek, półgłówek.." ;)
          • ale_o_so_chodzi Re: teraz wyszła moja fobia 12.09.06, 13:26
            Gość portalu: haahaa napisał(a):

            > Bo kiedyś się bałem, że nie zdam matury z polskiego, a baba będzie się głupot
            > czepiać, wrzeszcząc: "przecież to imiesłów, przysłówek, półgłówek.." ;)

            No tak, masz rację. Mea culpa. Skoro, pożal się Boże, Minister Edukacji mówi:
            zrobiom, bendom, pójdom, to czepianie się niepoprawnego używania imiesłowu to
            już rzeczywiście przesada. Jeśli dla Ciebie formułowanie zdania w sposób, z
            którego wynika (w tym akurat wypadku), że to TIR jechał rowerem, jest głupotą,
            to mam nadzieję, że matury jednak nie zdałeś. A co do tego, że nazwałeś się
            półgłówkiem... no cóż, przez grzeczność nie będę zaprzeczać. ;D
          • Gość: cbxcbf Re: teraz wyszła moja fobia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.06, 18:50
            nie łap fobii, jakby co, będzie amnestia z polskiego

            moja fobia to balony, w sensie zwykle gumiaste baloniki, brrrr.... pękanie po prostu przyprawia mnie o palpitacje
            • kozborn Re: teraz wyszła moja fobia 15.09.06, 00:39
              Tak, coś z tymi balonami jest, nie lubię ich dmuchać, to bardzo nieprzyjemne
              uczucie, mam wrażenie, że ktoś trzyma mi przed twarzą granat.
              • kozborn Re: teraz wyszła moja fobia 15.09.06, 00:47
                nie mówiąc już o tym, że potem kręci mi się w głowie i w uszach mam dwa
                dodatkowe "balony". I to kłuje.
        • Gość: angel Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.06, 15:23
          pojecie o uzywaniu imieslowow jest, wystarczy tylko przecinki wstawic.
          • buba12 do angel 12.09.06, 17:01
            przecinki nie pomogą - pojęcia o używaniu imiesłowu nie ma
            Zdanie poprawnie powinno brzmieć: Boję się że gdy będę jechał/a rowerem,
            przejedzie mnie TIR.
            • Gość: dobuby Re: do angel IP: *.wolomin.net 13.09.06, 06:06
              Przecinki pomagają. I szkoda, że nie postawiłaś go przed "że".
      • joanna_can Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 12.09.06, 15:30
        Nie boj sie - tiry nie jezdza rowerami... ;))
      • ktone Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 12.09.06, 15:51
        Odkąd pamiętam, boję się wielkiego wybuchu atomowego... wiele razy śmiała mi się
        taka sytuacja :| i co gorsze, wiele razy wydawało mi się, że słyszę alarm
        atomowy....

        :D
      • Gość: pablo Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.aster.pl 12.09.06, 16:23
        Ja mam podobnie tyle ze z drugiej strony - boje sie ze jadac samochodem
        wieczorem potracę rowerzyste. Tych skubancow w ogole nie widac, jesli juz sa to
        zawsze na zakrecie i przy drugim samochodzie nadjezdzajacym z naprzeciwka.
      • raphele Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 13.09.06, 09:22
        > [xgor napisał:]
        > Boje się że jadąć rowerem przejedzie mnie TIR

        A od kiedy to TIR-y jeżdżą rowerami? To faktycznie jakiś koszmar (językowy)...
      • Gość: kobietka Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.06, 16:28
        a ja sie boje wymiotowac... mam takie wrazenie ze z wymiocinami wypadna mi
        wnetrznosci wszytkie po kolei... no i tradycyjnie boje sie pajakow,chocby
        najmniejszych...serce mi wtedy wali jak osalale jak zobacze jakiegos pajaka z
        zaskoczenia :))
      • cirkon Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 18.09.06, 11:39
        To nie fobia. To przewidywanie.
        Dlatego tylko samobójcy jeżdżą po szosach... :-(, jeśli mogą ścieżkami lub
        nawet chodnikiem (ryzykując mandat).

        pozdr., C.
    • noirdesir2 Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 10.09.06, 16:17
      jak jestem u babci, boję się, ze gaz wybuchnie (ma ogrzewanie na gaz). w starychkamienicach boje się chodzic po skrzypiących podłogach, bo mogą się zawalić. boję się burzy w nocy. czasem boję się wind. boję się nisko latających samolotów i helikopterów. boję się głupich, łysych debili w dresach, którzy jadąc autobusem czy tramwajem zachowują się jak porąbani do reszty. boję się, ze jak tramwaj szybo jedzie, to się wykolei.
      poza tym, jestem coraz bardziej odważna i nie boję się żadnych wyzwań.
      • Gość: Asia20 Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.06, 11:52
        boje sie pajakow (tych malych i tych duzych), panicznie boje sie atakow
        terrorystycznych, wybuchu butli z gazem, malych pomieszczen, windy (ze
        spadnie), boje sie ze obudze sie w trumnie (bron Boze)..... a tak poza tym to
        wszystko ze mna OK :)
      • noirdesir2 Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 18.09.06, 21:07
        i jeszcze się boję, jak ktos smierdzący lub podejrzany siada za mną w autobusie lub tramwaju - że mi napluje na głowe albo narzyga za kołnierz.... :/ bleeeeeeeeeeeeeeeeeee dziś rano tak mialam przez 15 minut drogi!!
    • Gość: wiwerna Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.06, 17:01
      panicznie boje sie pająków, nawet narysowanych albo pluszowych maskotek. nie
      obejrzałam nawet III cześci władcy pierścieni bo pamietam z ksiązki że jest tam
      ogromny pająk

      boję sie wejść po schodach, które nie są zabudowane, tzn. jak sie wchodzi to
      widac to co między nimi (nie wiem jak to wytłumaczyć, coś takiego jak drabina
      tylko szersze stopnie), dosłownie mam wtedy zawroty glowy

      też boję sie wybuchu gazu, zwłaszcza jak cos gotuję, że ten gaz wybuchnie i
      opali mi włosy i rzęsy

      boje sie klaunow, zwłaszcza klaunow na szczudłach

      i bardzo głupia fobia ale kiedys spotkałam osobe która miała podobnie- boję sie
      że wędkarz może zarzucic wędką i haczyk z tej wędki wbije mi sie w oko i je
      wyciągnie z oczodołu

      o lęku wysokości i klaustrofobii nawet nie wspominam bo to takie banalne;)

      ale jestem poza tym zupełnie normalną i zadowoloną z życia osobą, i w sumie nie
      uważam żeby moje życie było jakoś szczególnie ciężkie
      • Gość: m Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.if-pan.krakow.pl 12.09.06, 09:13
        Ja tez sie boje takich schodow, ale tez, jesli dziura (taka spirala wewnatrz)
        jest duza, tak, ze mozna wpasc.
      • dioskorides Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 12.09.06, 10:38
        > ale jestem poza tym zupełnie normalną i zadowoloną z życia osobą, i w sumie nie
        >
        > uważam żeby moje życie było jakoś szczególnie ciężkie


        Radziłbym to przemyśleć ;)
      • uwolnic_cyce Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 12.09.06, 12:42
        wiwerna napisał(a):
        boje sie klaunow, zwłaszcza klaunow na szczudłach
        >

        Kaunów to może się nie aż tak nie boję, ale strasznie mnie obrzydzają.Dokładnie
        tak samo jak karły, pieroty i kolombiny.
      • Gość: fobia Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.nasze.pl 12.09.06, 23:33
        i bardzo głupia fobia ale kiedys spotkałam osobe która miała podobnie- boję sie
        że wędkarz może zarzucic wędką i haczyk z tej wędki wbije mi sie w oko i je
        wyciągnie z oczodołu-------------> usmialam sie do rozpuku fajna fobia
    • fale_morskie Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 10.09.06, 18:08
      Boję się skwaszonego mleka.
      • tygru_mrau Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 13.09.06, 00:11
        fale_morskie napisała:

        > Boję się skwaszonego mleka.

        Ja tam najbardziej się boję uśmiechniętego.
        Te wyszczerzone bakterie wpędzą mnie kiedyś do grobu.
        ----
        miau miau
    • nessie-jp Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 10.09.06, 21:28
      Mam taki lęk wysokości, że boję się, gdy ktoś INNY podchodzi do poręczy balkonu
      czy wychyla się z okna. Odruchowo wtedy kucam albo siadam na podłodze. Boję się,
      że będzie wypadać i jeszcze mnie za sobą pociągnie.

      Co przeżyłam na Snieżce, to jest historia na thriller psychologiczny... (albo
      psychiczny).
      • szuwareknocny Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 11.09.06, 17:36
        tez mam lek wysokosci, balam sie chodzic po tych "przeswitujacych" schodach jak
        ktos juz wczesniej napisal. na szczescie nie jest to juz tak paralizujacy
        strach jak kiedys, ale...widzac kogos skaczacego na bungy(tak sie pisze?) poca
        mi sie dlonie, czuje sie niepewnie i serce zaczyna mi mocniej i szybciej
        bic.podobnie z balkonami(tak do 5 pietra ok, ale wyzej...). panicznie sie boje
        pajakow - juz nie raz wydalam z siebie przerazliwy wrzask kiedy taki pajaczek
        postanowil sobie po mnie pochodzic, albo byl za blisko.
      • magda.aniol Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 11.09.06, 22:44
        nessie-jp napisała:

        > Mam taki lęk wysokości, że boję się, gdy ktoś INNY podchodzi do poręczy
        balkonu
        > czy wychyla się z okna. Odruchowo wtedy kucam albo siadam na podłodze. Boję
        się
        > ,
        > że będzie wypadać i jeszcze mnie za sobą pociągnie.

        JA OSTATNIO DOSTAŁAM HISTERII KIEDY WIDZIAŁAM JAK MÓJ MĄŻ MYJE OKNA, JAK STAJE
        NA PARAPECIE...MIESZKAMY NA VII PIĘTRZE.
        >
        > Co przeżyłam na Snieżce, to jest historia na thriller psychologiczny... (albo
        > psychiczny).
        >
      • Gość: ;) gołębie, biedronki i mrówki IP: 195.205.216.* 12.09.06, 13:05
        Gdy przechodzę środkiem rynku i widze, ze gołębie podrywaja sie do lotu, to
        bardzo czesto niepotrafie sie ruszyc i tylko stoje z zasłoniętymi oczami - boje
        sie, ze na mnie wpadna, bo leca jak glupie - kiedys w ostatnim momencie sie
        schylilam, bo mialabym golebia na twarzy.
        Nielubie gdy siada na mnie biedronka, bo przypomina mi sie jak kilka lat temu
        ulice i trawniki byly cale czerwono-czarne od biedronek i trzeba bylo po nich
        chodzic i wlazily miedzy palce u stop - obrzydlistwo!
        Nieznosze mrowek, gdy widze, ze zaczynaja wchodzic mi np. na buty to w panice
        skacze i uciekam jak najdalej uciekam przed siebie - ostatnio moj chlopak nagral
        mnie na komorce... cala rodzina miala niezly ubaw ;) i rzeczywiscie bylo z czego
        sie posmiac ;)
      • Gość: Sav Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 22:01
        Ja mam dokładnie to samo.Kiedyś nie moglem patrzeć jak kolega wychylał się przez
        barierkę na balkonie.Sam boję się wejść nawet na niską drabinę taką około
        półtora metra.
      • kozborn Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 15.09.06, 00:51
        O Boże, ja wariuję, jak moja mama siada sobie tyłem na krawędzi parapetu, gdy
        okno jest otwarte. Dostaję szału ze strachu.
    • spieniacz_combat Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 11.09.06, 05:38
      Boję się chrząszczy. Na sam widok zlewam się potem, trzęsą mi się ręce
      generalnie uciekam jak jakiegoś zobaczę.
      • xtrania Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 11.09.06, 07:17
        Boję sie przechodzić przez ulicę, bo mam wrazenie, że zaraz wyjedzie jakiś
        szaleniec zza rogu i już po mnie. BOję się raka, każdy głupi objaw choroby, jak
        ból gardła, kaszel, mdłości, czy ból głowy to u mnie na bank rak. Schiza ciążowa
        to już takie banalne, nie ma co wspominać. Acha i ostrych narzędzi. Jak mam
        przenieść nóż z miejsca a do b mam wrażenie,że sie potknę i on wbije mi sie w
        oczodół. A i kiedy stoję na peronie to nigdy nie przy krawędzi, bo boję się, że
        ktos zepchnie mnie pod koła pociągu. No i lęk wysokości.
        • wyrywna Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 13.09.06, 21:02
          "(...)Boję się raka..." Heh, pamiętam, jak dawno temu czytałam "Oddział chorych
          na raka" Sołżenicyna. Po przeczytaniu 3/4 książki wszczęłam takie halo, że na
          pewno podzielę los bohaterów, że Mama schowała ją Nie-Wiadomo-Gdzie;)
      • Gość: Teem Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.stg.pl 12.09.06, 14:36
        > Boję się chrząszczy. Na sam widok zlewam się potem, trzęsą mi się ręce
        > generalnie uciekam jak jakiegoś zobaczę.

        Ja boję się, gdy chrabąszcz usiądzie mi na ręce i wczepi się w nią tymi swoimi
        pazurkami. Przeraża mnie to, że gdy będę chciała go zdjąć nóżki zostaną w mojej
        skórze, a owad odleci bez nich.
        • Gość: owad Chrzaszcz z powyłamywanymi pazurkami brrrrrrr IP: *.szpitalna.ngo.pl 12.09.06, 18:27
          Chrzaszcz z powyłamywanymi pazurkami brrrrrrr
          • shachar dziekuje wam bardzo 16.09.06, 03:16
            myslalam ze jestem jedyna na swiecie osoba ,majaca fobie n/t chrabaszczy
            majowych
            ja po prostu DOSTAJE SZALU jak widze to cos lecacego na mnie
            i jeszcze, nie daj boze, odbije sie to ode mnie
            W sezonie chrabaszczowym chodze w bluzie z kapturem, kaptur na glowie po sama
            brode
            wpadam wtedy na ludzi
            mam nadzieje ,ze nia maja fobii na moj temat :DDDD
    • Gość: Chyba wariatka:) Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: 217.153.76.* 11.09.06, 08:39
      - boje sie wind ( jak wszyscy, ale uzasadnie dlaczego: wydaje mi sie, ze gdyby
      zatrzymała sie miedzy pietrami udusiłabym sie w 5 min. )
      - kiedy ktoś idzie za mną ulicą, albo stoi za mną na przejściu dla pieszych
      czasami myślę co by było, jakby wyjął nóż i wbił mi w plecy i wtedy naprawdę
      zaczyna być niewesoło
      - kiedy stoję na peronie i nadjeżdza z impetem pociąg, zawsze boję się że komuś
      odbije i wepchnie mnie wprost pod lokomotywę
      - od kiedy przeczytałam książkę, w której ktoś z zemsty oblewa twarz młodej
      kobiety żrącym kwasem i robi z niej na resztę życia monstrum, potwornie boję
      się tego. I kiedy ktoś obcy stojąc przy mnie zaczyna podejrzanie grzebać w
      torbie lub kieszeni, od razu się spinam wyczekując czy wyciągnie flaszkę z
      kwasem.
      - od czasu historii tej nieszczęsnej kobiety której po raz pierwszy na swiecie
      przeszczepili czesc obcej twarzy, bo własną wyryzł jej pies, mam pietra, gdy
      bawię się z moją Miśką - owczarkiem niemieckim i jej pysk znajduje się na
      wprost mojego. Oczywiście jak dotąd zawsze kończyło się to tym, że różowy jęzor
      chlastał mnie przez całą buzię od czoła po brodę, ale zawsze ten niepokój jest:
      a nuż coż jej strzeli do łebka i odgryzie mi kawał twarzy?
      • wimsey Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 11.09.06, 23:40
        Słyszałam taką wersję tej historii, że pies uratował jej w ten sposób życie -
        babka usiłowała się zabić, straciła przytomność i pies próbował pobudzić ją do
        życia. Poranił ją, bo nie reagowała. Więc nie ma się co psów (własnych) bać, te
        zarazy po prostu nas kochają:)
        A sama boję się basenów. Zawsze jak jestem w wodzie, wyobrażam sobie, że gdzieś
        za krzakiem czai się jakiś morderca bądź zwykły kretyn, który zaraz wrzuci mi
        do środka włączoną suszarkę albo magnetofon...
      • Gość: lena Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: 83.238.59.* 12.09.06, 11:32
        >boje sie wind ( jak wszyscy, ale uzasadnie dlaczego: wydaje mi sie, ze gdyby
        zatrzymała sie miedzy pietrami udusiłabym sie w 5 min. )<

        no... skads to brzmi znajomo... pracuje na 13 pietrze... i za diabla nie wsiade
        do windy...
        • Gość: haahaa to nie fobia, to podświadome dbanie o kondycję ;) IP: *.mnc.pl 12.09.06, 12:52
          .
    • off-line Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 11.09.06, 20:52
      W kolejności od najbardziej do najmniej:

      Panicznie boję się borowania zębów.
      Boję się przechodzić koło lasu/krzaków/zarośli gdy jest ciemno - wydaje mi się,
      że na bank coś lub ktoś na mnie wyskoczy.
      Mam mały lęk wysokości, ale tylko gdy stoję w niestabilnym miejscu - czyli
      wyglądanie przez okno z ostatniego piętra wieżowca jest ok, ale stanie na
      drabinie już niekoniecznie. Bungee, skoki ze spadochronem czy rollercoaster
      niestety nie dla mnie.
      Nie cierpię karaluchów i pająków, chociaż nie wiem czy to lęk, czy bardziej
      obrzydzenie.
    • Gość: coldsilence Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.inter-c.pl 11.09.06, 22:07
      -panicznie boje sie podrozowac.24h przed podroza zaczynam odprawiac modly o
      pomyslna droge.w noc przed nie spie,mam czarne wizje jak autobus wpada na
      drzewo,czolowo zderza sie z tirem,lub jego dach i moja glowa zostaja sciete
      przez za niski most.
      -lek wysokosci.o dziwo,mieszkam na 4 pietrze i nie boje sie stac u siebie na
      balkonie,jednak jak stoje u znajomej na 3 pietrze to cisnienie mi skacze.
      -robactwo.toleruje tylko biedronki.
      -windy.wole isc na 12 pietro schodami niz jechac winda.a jak juz jade,to
      zamykam oczy i trzymam sie kogos kurczowo za reke.
      -kazdy bol to dla mnie pewny rak.
      • magda.aniol Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 11.09.06, 22:46
        boje się os i szerszeni. Sam ich widok mnie paraliżuje. Lecąc samolotem za
        każdym razem zastanawiam się czy to juz są moje ostatnie chwile czy jeszcze nie.
        • Gość: lenka Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.asta-net.com.pl 11.09.06, 23:52
          ja bardzo boje się pająków-nie moglabym zabic,bo boje sie ze mi wskoczy na
          rękę potem szybko na szyje i na plecy. nie nawidze owadów latających!!-
          szczegolnie ciem,bąków,chrabąszczy-strasznie sie ich boję!raz mi w nocy
          chrabąszcz wlecial do pokoju na lozko to ze strachu wywalilam za okno
          przescieradlo moje(z nim w srodku). nim wyjde z domu,to 10minut gapie sie przez
          wizjer czy nia ma tam bandyty. śpię placami w strone ściany,by mnie duchy w
          nocy nie dusiły za kark. ogólnie nie lubię jak ktos stoi mi za plecami,siedzi
          lub tez lezy,śpi-musi byc przede mną! mam schize,ze gaz mi kiedys pierd..lnie w
          domu!! a jak jest burza,to zamykam okno by mi piorun nie wpadł do pokoju :)
          • maggi9 Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 12.09.06, 00:41
            Moja największa fobia to strach przed pajakami.
            Jeszcze takie malutkie wielkości łebka od zapałki to przeżyje ale takie wieksze
            cholery to już nie na moje nerwy.Wskakuje wtedy na fotel i sie dre jak głupia.A
            zabić jakoś nie potrafie bo matka zawsze mi mówiła, że to pecha przynosi.Tak
            więc najczesciej wołam wtedy kogos na pomoc.
            Ale najgorsze jest to, że czasem mam jakieś koszmary senne z pająkami.Wstaje
            wtedy, zapalam światło, budząc wszystkich, latam po domu i inne takie
            historie.Oczywiście rano polowy nie pamietam a wszyscy są wkurzeni, że ich
            obudziłam.
            W ogóle jakoś nie lubie owadów ale pająki to wróg nr jeden.A co najdziwniejsze
            np myszy i szczury uwielbiam.

            Nie lubie jak ktoś obcy siedzi za mną np w kinie albo autobusie.Mam wtedy
            schize, że mi cos wrzuci do kaptura, narzyga na mnie albo złosliwie gume
            przyklei

            • Gość: Mrau Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.pro.lama.net.pl 12.09.06, 01:16
              W deszczowy dzień boję się patrzeć na chodnik bo pełno na nim rozdeptanych albo
              wijących się dżdżownic. W deszczowy dzień boję się NIE patrzeć na chodniik, bo
              mogę wdepnąć w obrzydliwą dżdżownicę, która przyklei mi się d buta i będzie
              zwisać z podeszwy :(
              • Gość: miau Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.icpnet.pl 12.09.06, 07:18
                Mrau-mam dokładnie to samo co Ty!!!
                • Gość: gosia Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.06, 08:42
                  jako dziecko panicznie bałam się rudej plamy na suficie powstałej w wyniku
                  jakiejś awarii, miała kształt statku widma( tak to wtedy widziałam)
                  umiejscowiona była nad fotelem( nigdy na nim nie siadałam dopuki istniała)a
                  rano gdy się budziłam natychmiast wołałam do siebie babcię sądząc , że plama
                  może na mnie spaść lub zaatakować w inny tajemniczy sposób. Teraz boję się
                  dalekich podróży samochodem, dwa tygodnie przed wyjazdem zaczynam mieć kłopoty
                  ze snem. Boję się też wszelakich wojen na Bliskim Wschodzie bo mi się kojarzą z
                  końcem świata i przybyciem na ziemię antychrysta. A tak w ogóle jestem normalna
                  choć na wszelki wypadek trzymam swoje obawy w tajemnicy przed mężem.
                  • Gość: ZygfryD Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 12:23
                    ja obawiam się głębin <np. na środku jeziora będąc> i mostów - nie czuje sięna
                    niech stabilnie
                • shachar no toscie mi przypomnieli!! 16.09.06, 03:22
                  boze, jak ja nienawidzilam wychodzic gdziekolwiek po deszczu!!!!
                  smrod rozdeptanych dzdzownic zapamietam na zawsze
              • Gość: pawelek Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.cpe.cableone.net 12.09.06, 08:14
                Ja sie boje katolikow, papieza i wszystkiego co jest zwiazane z ta przerazajaca
                sekta.
              • realka Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 12.09.06, 09:02
                ja też:((( i to do tego stopnia że kiedyś w deszczu stałam na chodniku i
                płakałam bo bałam się ruszyć
            • Gość: Anika Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 09:35
              No to chyba jesteśmy bratnimi duszami, bo mogę o sobie napisać toćka w toćkę to
              samo :) Z tą różnicą, że się nie boję, jak ktoś za mną siedzi ;) Ale także
              uwielbiam szczury i myszy, a na widok pająka krzyczę i płaczę. A moi dziadkowie
              chodują sobie krzyżaka w kuchni ;( Co do innych owadów to się ich w ogóle nie
              boję, no, może poza kleszczami...
            • Gość: konishiko Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: 134.76.70.* 12.09.06, 17:54
              O tak, wskakiwanie na plecy to jest to, czego sie w pajakach boje najbardziej, regulrnie mi sie sni... Widze
              ze to czesta fobia, nie wiem czy czytaliscie, ze jakis czas temu w Londynie zoo organizowalo kursy
              odfobiania z pajakofobii? Nie wiem czy udane ;)
          • Gość: Aga Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: 213.76.152.* 12.09.06, 11:04
            Lenka,żadna wypowiedź mnie tak nie ubawiła jak twoja, napradę! Jak przeczytałam
            o tym przescieradle to wybuchłam śmiechem. Wiem, że nie wolno się smieć z fobii
            innyc bo kazdy jakieś ma, ja na przykład panicznie biję się szczurów.
            • Gość: lenka Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.asta-net.com.pl 12.09.06, 12:58
              spoko, ja sama sie smieje z moich fobii :) ps.jak mama zobaczyla przescieradlo
              za oknem,to myslala,ze ja w nocy lunatykowalam i wpadla jak burza do pokoju,by
              zobaczyc czy jestem!
            • Gość: Bzzz Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.4web.pl 12.09.06, 13:06
              Co to znaczy: każdy jakieś ma??? Bzdura kompletna. Normalni ludzie nie mają
              fobii. Fobie są typowe dla zakompleksioych, bez poczucia własnej wartości. I
              należy je leczyć a nie cieszyć się, że się je ma!!!!
              • Gość: Małgosia Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: 217.153.76.* 12.09.06, 13:32
                Nie masz racji. Prawdziwa FOBIA nie bierze się z zadnych kompleksów ( skąd w
                ogóle taka teoria??? ) ale jest ciężką dolegliwością, która nie pozwala
                normalnie funkcjonować i którą, aby móc żyć, trzeba leczyć. Te fobie, które są
                tu przytaczane, to raczej śmieszne lęki, drobne dziwactwa, które każdemu się
                przytrafiają i z nich właśnie należy się śmiać i patrzeć na nie z przymrużeniem
                oka.
                Ja np. jak przechodzę przez tory tramwajowe lub czasem nielegalnie przez tory
                kolejowe to zawsze stawiam nogi tak, żeby nie nadepnąć na szynę, bo boje się,
                że nagle przesunie się zwrotnica i uwięzi mi stopę i nie będę mogła jej wyjąć i
                przejedzie mnie tramwaj. I co, uważasz ze to wynik moich kompleksów i z emusze
                isc do lekarza?
                • Gość: watermelon Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.autocom.pl 12.09.06, 19:18
                  Małgosia napisał(a): Ja np. jak przechodzę przez tory tramwajowe lub czasem
                  nielegalnie przez tory
                  > kolejowe to zawsze stawiam nogi tak, żeby nie nadepnąć na szynę, bo boje się,
                  > że nagle przesunie się zwrotnica i uwięzi mi stopę i nie będę mogła jej wyjąć i
                  >
                  > przejedzie mnie tramwaj.



                  wiesz ze kiedys byl taki wypadek ze kobieta wsadzila noge miedzy szyny i akurat
                  zwrotnica sie przestawila i jej zgniotlo stope.. okropne:/




                  moje fobie...
                  1.pajkaki to oczywiste
                  2.to ze jak myje wlosy i mam zamkniete oczy to ktos nade mna stoi
                  3. jak odslaniam zaslony to boje sie ze ktos stoi za okno chociaz mieszkam na 4
                  pietrze
                  4. nienawidze miec zwizanych rak tak zebym nie mogla nimi ruszac bo wtesy
                  zaczynam sie dusic
                  5.osy i inne syfy...
                  6.jak mam odslonieta stope w nocy to boje sie ze cos mnie wyciagnie z lozka:P
                  7.ze z kibla wyjdzie szczur
                  8.ze moj kto wyleci przez balkon
                  9.jak siedze w autobusie ze kots mi obetnie wlosy
                  10.jak sie myje to boje sie stac blisko piecyka zeby nie buchnal ogien i nie
                  spalil mi twarzy
                  11.jak juz to ktos mowil...tych schodow ze szparami
                  12.klaustrofobia
                  13.jak ide po schodach ze ktos mnie wciagnie do mieszkania

                  i to napewno nie wszystko..ale nie uwazam sie za osobe zakompleksiona...ekhm...

                  ale niezle sie polalam z tych fobii:P najbardziej z tego przescieradla:P
                  • wyrywna Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 13.09.06, 21:25
                    "Że z kibla wyjdzie szczur" – to moje faworytne;)
                  • croyance Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 16.09.06, 15:29
                    A, przypomnialo mi sie jeszcze, ze nie moge pomalowac paznokci lakierem, bo
                    zaraz zaczynam sie dusic.
        • Gość: aldonka Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.ghnet.pl 12.11.06, 02:07
          Osy a zwłaszcza szerszenie są STRASZNE!!!! Nawet na obrazku tego paskudztwa nie
          dotknę!!!!
    • Gość: marianek nie ogladajcie tyle TV IP: *.devs.futuro.pl 12.09.06, 07:33
      ja nie ogladam i w zyciu by mi nie przyszlo bac sie takich glupot o jakich piszecie, musieliscie cos zobaczyc w telewizji i teraz sie boicie

      • Gość: duren_#1 Do Marianka plus LISTA FOBII IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 12.09.06, 07:55
        jests glupkiem czlowieku,masz na dole link baranku i poczytaj sobie

        phobialist.com/
        • Gość: MADZIA woooooooooooooooooooooooooooooooo ooo IP: *.chvlva.adelphia.net 12.09.06, 09:59
          STRASZNIE BOJE SIE:
          -WSIADANIA DO POCIAGU (OD ZAWSZE)
          -DENTYSTY (OD ZAWSZE)
          -TLUMU,BO MYSLE,ZE KTOS MI WBIJE IGLE Z HIV (BRRRRRRRRRRRRRRRRRRRR)
          -CIEMNOSCI
        • Gość: marcin LISTA FOBII IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 16:23
          Arachibutyrophobia- Fear of peanut butter sticking to the roof of the mouth.

          ROTFL
      • krewka_salowa Re: nie ogladajcie tyle TV 12.09.06, 08:29
        moja mama jest właścicielką uroczej fobii. mianowicie w niemczech i w danii,
        gdzie byliśmy w tym roku, przy autostradach jest bardzo dużo wiatraków
        produkujących energię alektryczną. i właśnie tych wiatraków boi się moja mama;)
        zwłasza w nocy, gdy wiatraki migaja tymi swoimi czerwonymi światłami. takie życie...
      • Gość: Chyba wariatka:) Re: nie ogladajcie tyle TV IP: 217.153.76.* 12.09.06, 09:46
        Marianek, wyluzuj, to jeden z najśmieszniejszych wątków, nikt przecież nie żyje
        24 h/dobę tymi fobiami, bo inaczej byśmy wszyscy wylądowali w szpitalach
        psychiatrycznych, a niesamowicie jest móc dowiadywać się co tak naprawdę w
        ludziach siedzi i ucieszyć się, że nie jest się jakimś dziwolągiem.
    • Gość: Batmanek przewodniczka po jaskini Domica... IP: *.uni.opole.pl 12.09.06, 07:38
      ..na Słowacji boi się nietoperzy. Jak weszliśmy a jeden "batman" nadleciał
      uskoczyła chowając się za mną z piskiem.
    • Gość: Marta Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: 213.214.200.* 12.09.06, 07:44
      A ja sie boje... welnianych ciuchow! Nie potrafie miec na sobie swetra czy
      grubych welnianych skarpet. Na sama mysl ciarki mnie przechodza i dostaje
      gesiej skorki.Jak mama chce mnie wkurzyc to bierze taki sweter i biega za
      mna.Wtedy ja uciekam jak szybko moge i wrzeszcze. Moze to nie jest fobia ale,to
      jest straszne.
    • Gość: malinka Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.06, 07:55
      Ja mam tez takie lęki związane z windą - ale nie, że sie urwie, wręcz
      przeciwnie - ŻE POLECI DO GÓRY I NIE ZATRZYMA SIE NA OSTATNIM PIETRZE!!!! To
      chyba jakies wspomnienie z "Ferdynanda Wspanialego"....Ech, stara baba, a takie
      rzeczy sie przypominają....;-)
      • Gość: Aluta Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: 212.244.52.* 12.09.06, 08:33
        schizy ciążowe też mam, pająków nie lubie, jak śpie musze mieć nogi zakryte bo
        boje sie ze mnie coś ugryzie :)
        • Gość: marianek chyba Cie nie pociesze IP: *.devs.futuro.pl 12.09.06, 08:41
          ale niezaleznie jak sie okryjesz to pajak i tak wejdzie i ugryzie - jak ma ugryzc to to zrobi - zapamietaj sobie ta podstawowa zasade
          • Gość: haahaa racja IP: *.mnc.pl 12.09.06, 13:07
            już nie raz widziałem, że ktoś się okrył a pająki do spółki ściągnęły z niego w
            nocy kołdrę.

            Niektóre jak nie dadzą rady ściągnąc, to wygryzają w kołdrze dziurkę. Przed nimi
            nie da się uratować
      • Gość: Piotrek Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.06, 09:05
        Hehe
        Ja generalnie nie mam fobii, nie lubie pająków, ale jak muszę to jakos z nimi
        koegzystuje (np. jak jadę pod namiot).
        Ale pocieszę Cię, kiedys jechałem windą która nie zatrzymała się na żadnym
        piętrze i walnęła w sufit szybu:) Duże przeżycie zapewniam Cię:) Po tym
        opanowałem sposób wysiadania z windy w trakcie jady:)
        Swoja droga to dziwne dla mnie, skąd biorą sie fobie? Ja czasami wyobrażam sobie
        różne rzeczy (jak ktoś mnie zabija, jak mam wypadek, wypadam z okna) ale wcale
        się tego panicznie nie boję, wyglądam przez okno, podrużuję, nie boję sie
        krzaków itp. Może ktos zna mechanizm powstawania fobii?
        Piotrek
        • jimmyjazz Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 12.09.06, 13:57
          Gość portalu: Piotrek napisał(a):

          > Ale pocieszę Cię, kiedys jechałem windą która nie zatrzymała się na żadnym
          > piętrze i walnęła w sufit szybu:) Duże przeżycie zapewniam Cię:)

          Dla mnie - bankowy zawał w windzie.

          Widzicie - to nie są fobie - to realne zagrożenia :)
        • Gość: Monci Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.06, 00:11
          Ja np.: nie lubię stać odwrócona do kogoś tyłem, boję się coś mi zrobi. Głupie
          sama nie wiem skąd mi się to wzięło, ale tak mam. Zawsze muszę zerkać.. tak,
          zeby mieć kontrolę co się dzieje za plecami ;).
      • Gość: Mary z pakamery Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.net-serwis.pl 12.09.06, 10:15
        > Ja mam tez takie lęki związane z windą - ale nie, że sie urwie, wręcz
        > przeciwnie - ŻE POLECI DO GÓRY I NIE ZATRZYMA SIE NA OSTATNIM PIETRZE!!!! To
        > chyba jakies wspomnienie z "Ferdynanda Wspanialego"....Ech, stara baba, a
        takie
        >
        > rzeczy sie przypominają....;-)

        Ja mam dokładnie tak samo! A w dzieciństwie przez długi czas miałam
        powtarzające się sny, że jadę windą, a ona nie zatrzymuje się na moim piętrze,
        tylko jedzie na ostatnie, przebija się przez dach i zaklinowuje się w nim!

        • Gość: konishiko Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: 134.76.70.* 12.09.06, 18:11
          E, to jeszcze nic, w dziecinstwie snilo mi sie, ze winda jedzie do gory, nie zatrzymuje sie, wjezdza na
          tajemnie pietro, o ktorego istnieniu nikt nie wie, po czym zaczyna jechac w bok i zabiera mnie w rozne
          straszne miejsca, czasem bedace lustrzanym odbiciem mojego bloku (nie pytajcie dlaczego to
          straszne), a czasami jakimis straszymi pieczarami.

          Im bardziej to czytam, tym wiecej przypominam sobie lekow z dziecinstwa. Jaki fajny watek, mozna sie
          ucieszyc, z ilu uciazliwych rzeczy sie wyroslo ;)

          Aha, jeszcze przez dlugie lata panicznie balam sie promieniowania i radioaktywnosci. Przeszlo mi na
          studiach, jak musialam z nim pracowac i nauczylam sie obslugiwac licznik Geigera, ale jeszcze dosc
          dlugo mialam objawy psychosomatyczne (pieczenie skory, dreszcze wrazenie goraca) kiedy wiedzialam,
          ze radioaktywnosc jest w poblizu. Teraz wyleczylam sie kompletnie.

          Cud, ze udalo mi sie z tym plus owadami zostac biologiem :P
          • mallina Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 13.09.06, 20:06
            a mi i teraz czasem sie sni, ze winda ktora jade przestaje jechac do gory i
            akreca na bok -robi rozne zakrety, petle, pedzi obcymi mi korytarzami..

            przyznaje, ze do wind mam niezbyt dobre nastawienie -do ciasnych raczej nie
            wsiade, jak trafie na jakas wolna to drugi raz tez do niej nie wsiade..
            w windzie raczej boje sie, ze spadnie ona w dol niz uderzy " w gore"
      • comrade Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 12.09.06, 11:52
        Ferdynand wspaniały był kultowy :)
        • escott Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 12.09.06, 11:58
          Jak to: był?! Jest! :)
      • Gość: ofca Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 12:46
        Malinka ale mnie sie to kiedys przytrafiło!!!! winda przejechala ostatnie pietro
        i stanela juz tak ze bylo widac ceglany mur. Gdyby nie to ze bylam razem z
        mama, zwariowalabym. dlugo balam sie jezdzic winda ale teraz w sumie przelamalam
        ten lek i tylko czasami czuje lekki niepokój
      • bylystudent Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 12.09.06, 13:19
        Gość portalu: malinka napisał(a):

        > Ja mam tez takie lęki związane z windą - ale nie, że sie urwie, wręcz
        > przeciwnie - ŻE POLECI DO GÓRY I NIE ZATRZYMA SIE NA OSTATNIM PIETRZE!!!!
        No, takie fobie wyrobione na podstawie książek to ja podziwiam i szanuję.
        A jak słyszysz brzęk mytych sztućców to wydaje Ci się, że to przygotowania do
        operacji? ;]
      • Gość: Malwina Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: 195.207.150.* 12.09.06, 14:14
        Tez mam takie schizy i bardzo lubilam czytac Ferdynanda, ale nie pamietalam ze
        to stamtad! No prosze... Ja sie w zyciu tego nie boje, ale czesto mi sie snilo w
        dziecinstwie
      • Gość: len Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.Kuso.osi.pl 12.09.06, 15:36
        > Ja mam tez takie lęki związane z windą - ale nie, że sie urwie, wręcz
        > przeciwnie - ŻE POLECI DO GÓRY I NIE ZATRZYMA SIE NA OSTATNIM PIETRZE!!!! To
        > chyba jakies wspomnienie z "Ferdynanda Wspanialego"....Ech, stara baba, a takie
        >
        > rzeczy sie przypominają....;-)


        Moja fobia od najmłodszych lat! Panicznie bałam się wind, nieraz całą drogę ze
        szkoły do domu spędzałam na rozmyślaniach czy jechać windą, czy iść po schodach
        (a byłam przeraźliwie leniwa). Windy często się zacinały, więc nie był to lęk
        taki do końca nieuzasadniony, no ale żadna jednak nie wyjechała przez dach. Ta
        obawa zaczęła się po przeczytaniu książeczki z serii "Poczytaj mi mamo" , w
        której wspaniała przygoda bohatera zaczyna się właśnie w ten sposób.

        Fobia, z której do dzisiaj się nie wyleczyłam:że podczas przejazdu przez most
        spadnę z samochodem do rzeki, w ogóle śmierć w tonącym samochodzie - zawsze z
        rezerwą spoglądam na malowniczą wodę tuż przy jezdni.
      • yvona73pol Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 16.09.06, 09:57
        wow, juz wiem skad u mnie schiza windy jadacej do gory ponad ostatnie
        pietro ;)))
        poza tym dentysta (ale to moje uzasadnione traumy), balkon - ze sie odlamie i
        spadne, drabiny, parapety, wysokosc generalnie....
        kleszczofobia - jak chadzalam do lasu na jagody, lato, a ja calutka w ciuchach,
        plus wysokie podkolanowki plus rekawiczki (!!!!!!) i tona sprayu
        przeciwkleszczowego ;))))
        ostre przedmioty, glownie noze, ale szczegolnie krajalnice - predzej oszaleje
        nim takie swinstwo do domu nabede....
        ze gaz wybuchnie tez mialam, ale nasza terma tak sie zapalala, ze ogien szedl
        na pol lazienki, i mojej mamie kiedys faktycznie upiekszyla fryz ;))))
        • croyance Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 16.09.06, 15:42
          A mnie kiedys - ponad 13 lat temu - uzarla zakazony kleszcz i mialam
          borelioze ... trzy tygodnie antybiotyku, potem kazali czekac, w perspektywie
          byly nawet zmiany mozgowe (ekhm).
          Ale ostatnio robilam specjalistyczne badania na borelie i okazalo sie, ze
          wszytsko ok, wiec jednak ten antybiotyk pomogl :-DDD
    • Gość: Agusia Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.adsl.inetia.pl 12.09.06, 08:30
      Moja dziwna fobia zwielokrotniła sie po porodzie. Wczesniej odrzucało mnie od
      metalowych długopisów (do reki nie mogłam ich wziąć), a teraz .... robi mi sie
      słabo jak mam wejsć na metalową powierzchnię (w windach - podłoga, schody
      metalowe - również te ruchome, których często unikam szukając schodów
      ewakuacyjnych). Ktoś powie śmieszna, dziwna i nieszkodliwa fobia. Ale jak
      utrudnia życie (i rodzinne bardzo też).
      • Gość: mariola2006 Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.058.dsl.mel.iprimus.net.au 12.09.06, 09:00
        co do porodu.ja po porodzie mialam lekka nerwice natrectw i musialam liczyc
        poziome i pionowe linie(np:zaluzje,szczebelki w lozeczku ,pasy na
        przejsciu).rozmawialam z psychologiem na ten temat i to podobne zjawisko po
        porodzie na wskutek doznanej traumy.Potem mi przeszlo.
        A moja mama miala po porodzie wizje krwi i inne koszmary.Extra,co?
    • Gość: mhm Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: 62.233.189.* 12.09.06, 08:40
      Słuchając pod kocem muzyki w słuchawkach boję się, że ktoś dźgnie mnie nożem w serce :D Dlatego często podnoszę koc, otwieram oczy i sprawdzam, czy nikt nade mną nie stoi... :D Nawet jak jestem w domu całkiem sam :P
      • Gość: marianek nawet czy szczegolnie IP: *.devs.futuro.pl 12.09.06, 08:42
        chyba szczegolnie jak nie jestes sam bo jak jestes sam to kto Cie ma tym nozem dzgnac?
        • Gość: hell Re: nawet czy szczegolnie IP: *.bemowo.waw.pl 12.09.06, 08:59
          boje sie klaunow ale przerazliwie az mnie paralizuje, mam wrazenie ze jak sie
          usmiechna to pokaza dlugie zolte ostre zeby...(chorror TO koszmar), i jeszcze
          brzydze sie bandarzy az mnie skreca jak mam go dotknac. fuj..
          • igrega Re: nawet czy szczegolnie 13.09.06, 07:41
            Czytam to forum i śmieję się bo okazuje się ze nie pozostaję sama ze swoimi
            dziwactwami.
            Właśnie kolega w pracy przytoczył takie zdanie
            Przez całe życie człowiek podczas snu zjada 10 pająków - podobno udowodniono
            naukowo!!!!!!!!!!!!!!!!!!:-)))))))))))))))))))))
        • teererpo Re: nawet czy szczegolnie 12.09.06, 09:08
          To wyglada tak: przechodzę przez jezdnię, zbliżam się do krawężnika a samochód
          stojący do tej pory przed pasami rusza, nawet całkiem wolno. Umieram ze
          strachu, że nie zdążę dosięgnąć chodnika i on przejedzie mi po piętach i
          oskrobie marchewki.
          Druga moją fobią jest chodzenie po przezroczystych powierzchniach, szklanych
          schodach, kładkach w centrach handlowych. Za diabła na to nie wejde!
          • Gość: marianek za diabla? IP: *.devs.futuro.pl 12.09.06, 09:15
            za diabla to sie nie dziwie ale za jakas cycatą ślicznotkę chyba bys wszedl?
            • Gość: Niuśka Re: za diabla? IP: 217.153.76.* 12.09.06, 09:49
              Marianek, a skąd wiesz ze teererpo to nie kobieta?
              • Gość: ja moj strach IP: *.nasze.pl 12.09.06, 23:28
                ja sie najbardziej boje ze przyjdzie buka z muminkow. ta postac z bajki z
                dziecinstwa pozostawila trwaly uraz na mojej psychice:(
            • teererpo Re: za diabla? 12.09.06, 12:16
              Gość portalu: marianek napisał(a):

              > za diabla to sie nie dziwie ale za jakas cycatą ślicznotkę chyba bys wszedl?
              sama jestem taka:) więc ani za diabła, ani tym bardziej za cycatką
          • Gość: frotka lekarstwa IP: *.asternet.pl 12.09.06, 21:34
            Jak czytam ulotkę dołączoną do leków, to mam wszystkie objawy działań
            niepożądanych. Zdrowieję siłą autosugestii w trybie natychmiastowym, żeby tylko
            nie połykać tabletek:)
          • Gość: jaija Re: nawet czy szczegolnie IP: *.elblag.dialog.net.pl 15.09.06, 01:04
            przypomniałas mi z tym szkłem... też mam problem, równiez ze szparami między
            schodami - brrrrrrrrr
    • Gość: TomKs Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.pai.net.pl 12.09.06, 09:10
      Hmmm... A mnie się wydawało, że to ja jestem dziwny.
      • vitmik ja mam coś takiego, że boję się że źle się podetrę 12.09.06, 09:17
        poważnie.
        w obcych miejscach, gdzie nie mam mozliwości podmycia tyłka, zużywam duuuuuużo
        papieru ;)
      • Gość: jolaela Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.dsl.telepac.pt 12.09.06, 19:56
        Ja natomiast boję się
        - pryskania wody (nigdy nie kąpię się na plaży, w basenie obok innych osób,
        zraszacze na trawnikach lub ogrodowe powodują atak paniki), rozgrzanego
        tłuszczu na patelni (nie smażę niczego);
        - wiatru (ten złowieszczy świst przyprawia mnie o chęć ucieczki);
        - czuję się bardzo niepewnie w towarzystwie osób z zespołem Downa, po prostu
        się ich obawiam.
    • szpieg.szoguna Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 12.09.06, 09:20
      Ja sie bałem mojego starego monitora kineskopowego, że wybuchnie i urwie mi
      głowe i zostaną tylko takie szczępy żył i ścięgien na szyi. Zawsze głowe na
      boki przechylałem jak zaczynał migotać, albo jak w niego uderzałem bo sie
      zepsuł. Teraz mam LCD :P
      • anduina76 Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 12.09.06, 09:35
        Zwykle jestem bardzo dzielna i niezwykle odważna... ale jak do pokoju wpadnie
        ćma... paraliżuje mnie. Ten paskudnie rozedrgany lot... Brrr.. I nigdy nie
        wiadomo, czy nie wplącze się we włosy, yyy... Kiedyś do pokoju wpadła taka
        ogromniasta. Byłam sama w domu, więc musiałam coś z nią zrobić. To była
        prawdziwa walka... w końcu encyklopedia zakończyła żywot owada, ale ja przez
        godzinę siedziałam i trzęsłam się ze strachu. Teraz zaczyna mi się to
        przerzucać na motyle...
        Ps. Oczywiście "Milczenie owiec" utwierdziło mnie w przekonaniu, że to złe
        zwierzęta są ;)
        • magi09.77 Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 12.09.06, 12:59
          Ćmy są ohydne brrrrrrrrrrrrJak fajnie że nie jestem sama. Moi znajomi to mają
          taki ubaw,że jak ktokolwiek zobaczy ćme to od razu mówi kojarzy ją ze mną.
          Motylki lubię, zupełnie mi nie przeszkadzają, ale ćmy z tymi wielkimi oczami i
          grubymi włochatymi tyłkami są wstrętne.
          • Gość: haahaa włochate tyłki IP: *.mnc.pl 12.09.06, 13:16
            Te włochate tyłki to fobia także dla bardzo wielu facetów.
            • anduina76 Re: włochate tyłki 12.09.06, 19:06
              Magi! Serdecznie pozdrawiam :)

              hahaa... Jeśli jeszcze tu zjarzysz, to wyjaśnij dokładniej, o co chodzi z tymi
              włochatymi tyłkami... o ćmy... o innych facetów... a może - o zgrozo - o kobiety??
              • magi09.77 Re: włochate tyłki 13.09.06, 09:01
                Ja miałam tylko na myśli włochate tułowia tych wstrętnych wielkich ciem, a co
                do włochatych tyłków kobiet, to się nie wypowiadam,bo sama jestem kobiętą. Ale
                o ile się nie mylę niektórzy panowie lubią zarośnięte panie:-))))))))
        • Gość: watermelon Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.autocom.pl 13.09.06, 19:42
          tez nienawidze ciem...sa takie jakies ruchliwe..a moj kot je uwielbia i zawsze
          zjada a pozniej wystaje mu skrzydlo z mordki...a jakiemus facetowi kiedys do
          ucha wleciala cma..i sie jeszcze jakos dalej wskrobala! i zawsze jak cma lata to
          zaslaniam uszy:P
      • tygru_mrau Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 13.09.06, 00:39
        szpieg.szoguna napisał:

        > Ja sie bałem mojego starego monitora kineskopowego, że wybuchnie i urwie mi
        > głowe i zostaną tylko takie szczępy żył i ścięgien na szyi. Zawsze głowe na
        > boki przechylałem jak zaczynał migotać, albo jak w niego uderzałem bo sie
        > zepsuł. Teraz mam LCD :P

        piękne.... zaplułam monitor (LCD)
        • Gość: watermelon Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.autocom.pl 13.09.06, 19:43
          ja tez..hahahahahahah
    • Gość: NN Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: 83.238.175.* 12.09.06, 09:32
      Ja mam taką malutką fobijkę w zasadzie: jak wsiadam do pociągu, to się boję, że
      wpadnę w tą przestrzeń pomiędzy pociągiem a peronem (ta dziura, gdzie są tory),
      albo że co najmniej spadną mi tam buty (każde!). A jak wysiadam z pociągu, to
      się boję, że się przewrócę, poobijam twarz i jeszcze na dodatek wszyscy się
      będę ze mnie śmiali. Straszne :)
      Pozdrawiam!
      • Gość: mysker Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 09:38
        totalna panika przed komarami-uciekam telepie sie kulę (na biwak czy cos moge
        jechac ale z kims kto sie nie boi i zabije), strach przed samotna podroza
        winda,strach przed przechodzeniem miedzy wagonami po tym miekkim laczniku :((
        nie boje sie za to szybkij jazdy autem wiezowcow pajakow. co do
        ciem-obrzydlistwo roznoszace choroby!
        • Gość: Mańka Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.chello.pl 12.09.06, 17:29
          Obrzydza mnie widok rury odpływowej w umywalce, szczególnie wtedy gdy myję
          zęby - nie moge tam zaglądać...bleeeeeeee... (kupiłam sobie fajny koreczek i
          nic nie widać)
          No i nie znosze widoku tłustych włosów u ludzi... obrzydliwe!!!
          • Gość: Narazka Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.chello.pl 12.09.06, 17:37
            Ja na przyklad nie jestem w stanie przesunac kratki w kalendarzu na nastepny
            dzien, zanim wybije polnoc.Boje sie zapeszyc. Albo po polnocy, albo rano.Glupie,
            ale tak juz mam.
      • Gość: Mortycja Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.chello.pl 12.09.06, 10:53
        Mam dokładnie to samo z wsiadaniem i wysiadaniem z pociągu.:) Czasami jeszcze
        dochodzi do tego obawa, że w tą przestrzeń wpadnie mi bagaż.:)
      • Gość: marcin Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 16:29
        to chyba normalne, gownianie sie wsiada do pociagow i jest opcja ze mozna tam
        wpasc :D
      • Gość: Urrrr Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 17:11
        Podobnie, ale przeszlo mi jakisz czas temu.
        Powazne problemy mam z:
        Lek przed brudem i zarazkami w miescie - na centralnym jak upadnie mi zlotowka
        to nie podniose. Ale juz w lesie moge sie babrac w dowolnym syfie, to samo na
        wsi - po prostu brzydze sie ludzkiego brudu.

        Lek przed przepastnymi zamknietymi przestrzeniami sakralnymi. Idiotyczne, ale
        nie moge wytrzymac w katedrach i kosciolach. Zwlaszcza jesli sa tam duze ilosci
        ludzi.

        Szeroko pojeta paranoja - miewam odklejenia kiedy zaczynam przygladac sie
        prowadzonej przezemnie rozmowie "z boku" i dociekac prawdziwych intencji rozmowcy...
    • Gość: nikola Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 09:36
      Teściowa - to moja największa fobia. Ile razy ją widzę, tyle razy mam wrażenie, że zaraz zacznie wrzeszczeć( dlatego unikam jej jak ognia).
    • Gość: maja Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 09:37
      jak byłam mała, rodzice mieli ze 2 czy 3 głębokie talerze od jakiegoś kompletu z
      namalowanymi chińczykami, samurajami czy czymś takim. Strasznie się ich bałam.
      Okropne było jedzenie zup z takiego talerza, gdzie z każdą zjedzoną "łyżką"
      widać było coraz większą część chińczyka. brrr :)
      • Gość: MEGAN Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: 213.77.31.* 12.09.06, 09:50
        A NIE NIE LUBIE KIEDY CZERWONE BURACZKI NA TALERZU DOTYKAJA KOTLETA
        SCHABOWEGO...FUUJJJ...NIE MOGE WTEDY JEŚĆ...
        ..I MYSZY SIE BOJE...ZAWSZE KIEDY SPEDZAM NOC U MOJEJ RODZINY NA WSI...BOJE SIE
        ZE PRZTYJDZIE MYSZ I WEJDZIE MI POD KOŁDRĘ (JAK BYŁAM MAŁA WIDZIALAM JAK MOJWEMU
        BRATU MYSZ PO PRZESCIERADLE WBIEGŁA POD KOŁDRĘ)
        • Gość: MEGAN Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: 213.77.31.* 12.09.06, 09:54
          ZAPOMNIALAM DODAC ŻE BOJE SIE ZARAZKÓW...DENERWUJE MNIE JAK MÓJ CHLOPAK DOTYKA
          MI TWARZY SZCZEGÓLNIE GDY NIE PAMIETA KIEDY MYŁ RECE;/ LUB GŁASZCZE SWOJEGO PSA
          A POTEM IDZIE ROBIC HERBATE
      • baala Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 12.09.06, 09:55
        Boję się odbierać telefony - wolę rozmawiać z kimś w cztery oczy niż przez
        telefon. Denerwuje się strasznie, mam wrażenie, że mówię nieskładnie itp.
        Boję się os, pszczół, szerszeni, bąków.
        Boję się ciemnych pomieszczeń.
        Boję się przejść podziemnych w centrum Warszawy.
        Boję się tłumu ludzi.
        I małych rybek pływających w morzu czy jeziorze też się boję.

        To chyba wszystko.
        • Gość: Michal Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 13:10
          Co do rybek w jeziorze mam podobnie. Jak plywam w jeziorze gdzie jest wyznaczona
          strefa dla plywajacych i gdzie jest ratownik to jest wszystko ok. Natomiast
          problem pojawia sie na dzikich plazach. Zawsze jak plyne strach mnie ogarnia, ze
          zaraz zlapie mnie za noge jakis szczupak albo spod wody wyplynie trup...
      • Gość: guest Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: 212.105.239.* 12.09.06, 16:43
        * A ja boje sie ze jak jem lunch w firmowej jadalni to sie wywale przy
        przechodzeniu z taca od kasy do miejsca gdzie moge usiasc i wszyscy beda sie
        smiac,
        ** Czasem sobie mysle ze moglbym kogos zatluc tak bez przyczyny, ot tak po
        prostu...
        *** Jadac samochodem, widzac chocby psa na chodniku ze smycza boje sie ze jak
        pies mnie zobaczy to wyrwie sie ze smyczy i wpadnie pod samochod powodujac
        wypadek. Ogolnie zdejmuje noge z gazu jesli cokolwiek przykuje moja uwage...

        To ostatnie to akurat mysle ze przez wypadek samochodowy ktory kiedys mialem
        (ale nie z psem). Ale dwa pierwsze - nie wiem skad mi sie to bierze...
        • xtrania Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) 13.09.06, 10:30
          O właśnie, przypomniało mi się...panicznie boję się rottweilerów. Nienawidzę tej
          szatańskiej rasy, toż to urodzeni zabójcy. Wyobrażam sobie, że cerber tak
          właśnie wygląda/ł. Precz z wielkimi psiurami!!!
    • Gość: _PsychoMedyk_ Serdecznie zapraszam do mojego gabinetu!!! IP: 195.205.179.* 12.09.06, 09:46
      Troszke zartuje, ale mam nadzieje, ze przynajmniej czesc postow tutaj troszke w
      przejaskrwiony sposob pokazuje fobie autorow. Ja tez mam kilka, czasami nawet
      bardzo uciazliwych (w 99% zwiazanych ze zdrowiem), ale przyznac musze, ze nie
      godzien jestem by sie z nimi wychylac.
      Pozdrawiam wszystkich i... oby nas zdrowie nie opuszczalo. Rowniez
      psychiczne. ;-)
    • Gość: słoneczko Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 09:50
      A ja się panicznie boję motyli...
    • Gość: pepik Tasma klejaca IP: 213.17.225.* 12.09.06, 10:19
      Nigdy w zyciu nie dał bym sobie skleic 2 palców tasma klejaca, doprowadziło by
      mnie to szału ...
    • Gość: Mary z pakamery Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.net-serwis.pl 12.09.06, 10:23
      - Boje się przechodzić tuż przed oknami wysokiego bloku w obawie, że ktoś
      zrzuci mi coś na głowę. Kiedys autentycznie ktoś oblał wodą mnie i moja
      kolezankę przez okno, gdy stałyśmy pod blokiem
      - Gdy jest burza, boję się, że przez okno lub jakąś szczelinę wleci piorun
      kulisty
      - Gdy wieczorem idę wyrzucić śmieci do zsypu, boję sie, że ktoś podkradnie się,
      wepchnie mnie do środka i zamknie.
      - Boję się, gdy wieczorem słyszę na ulicy za sobą czyjeś kroki. Wolę przystanąć
      i poczekać, aż ta osoba mnie wyminie
      - Boję się też żuków, trzmieli i głośno brzęczących owadów
      • Gość: info Re: Wasze (czasem śmieszne) FOBIE:) IP: *.adsl.inetia.pl 12.09.06, 18:10
        Co do tego pierwszego, czyli przechodzenia pod oknami wysokiego bloku,to twoje
        leki nie sa wcale takie bezpodstawne.Ja jak kiedys przechodzilem chodnikiem
        przy wysokiej kamienicy to doslownie krok przedemna spadl pies (sredniej
        wielkosci kundel) i chyba musial wypasc z duzej wysokosci bo nie przejawial juz
        zadnych znakow zycia.Gdybym szedl ciut szybciej to mogloby byc juz po mnie.
        Ponadto pod koniec zimy gdy przychodza odwilze i z dachow kamienic spadaja
        olbrzymie ostre sople, lepiej tez jest sie miec na bacznosci, pare razy juz tez
        tak mialem ze pare spadlo za, albo przedemna.
        Puenta jest taka ze z wysokimi budynkami, szczegolnie starymi kamienicami nie
        ma zartow ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka