wiolka53
09.10.06, 11:50
Taki wątek był już nie razale...jak się tu nie śmiać:
- Ukradł ze skolnego WC sedes iprzechowuje go w tornistrze.
- Rzucił w nauczyciela doniczką i krzyknąą; Trafiłem.
- Zwalnia się z lekcji, mówi, że ją boli głowa, a póxniej widze ją z
przystojnym brodaczem.
- Kradna ze szkolnej kuchni ziemniaki i robią z wźną frytki
-Zenek oświadcza mi się
- Po napisaniu kartkówki nie oddał jej, twierdząc, że zostawił ją w domu.
- Podpalił koledze teczkę na lekcji i zapytał czy oże wyjść po gaśnice