Dodaj do ulubionych

Śmieszne rozmowy telefoniczne

    • yolantasa Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne 31.01.07, 15:49
      AAAAaa jeszcze mi, sie przypomniało ...:D:D
      tym razem ja.. Zaczynałam pracę jako recepcjonistka w firmie teleinformatycznej,
      ale nazwa była bardzo medyczna wiec ciągle zdarzały sie telefony z pytaniami o
      najlepszego lekarza, masażystę itp.
      Kiedyś dzwoni koleś:
      K: - czy mogłabym umówić moją żonę do lekarza?
      J: - ale to pomyłka proszę pana...
      K: - wie pani, co...Ale do najlepszego ginekologa, jakiego macie...dobrze?? -
      (upppsssss)
      J: - ok. sprawdzę, kiedy prezes ma wolny termin - ahahahaa
      • Gość: kajti Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 16:19
        2 faazy:
        telefon; kumpela lekko pod wpływem odbiera
        Głos:Dzien Dobry czy zastałem Pana Zbigniewa ( jej tatę)
        Kumpela chwilowy zawias i odpala: Przy telefonie


        Telefon do biura
        Ja : Słucham
        głos Dzień dobry ja w sprawie mieszkania , czy jeszcze aktualne?
        Ja Ale jakiego mieszkania ( z lekka irytacja, pracuje w agencji nieruchomości
        ofert jest tysiące)
        głos: eeee, yyy no tego dwupokojowego... hahahah żyła to ja k. tak sie chciałem
        posmiać jak sie wkurzasz
        Kumpel mnie wkręcał , najgorsze że codziennie mam takie telefony od klientów na
        serio , a skad mam wiedzieć czy aktualne jak niw wiem o które chodzi

        I jeszcze raz ja
        Dzwonie do mojego byłego juz dzis mena:
        Ja: to co wpadniesz po mnie, jestem na zbiórce ?
        Głos: yyy nie
        Ja: jak to nie?!
        Głos No nie bo...
        Ja wkurzona bo przecież sie umawialismy: Jak cCie kopnę to zobaczysz.
        Głos Ale za co
        Ja:a fogle kto mówi
        Głos :Tata Tomka
        Ja- szkoda gadać jak sie musiałam tłumaczyc , a przeciez dzoniłam na komórkę
      • Gość: Gość_Portalu Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 17:38
        Rezerwuję z Wrocławia nocleg w hotelu w Warszawie - dzwonię.
        - Dzień dobry, chciałabym zarezerwować nocleg na dzień taki i taki.
        - Ale to jesz szpital ginekologiczny.
        - Aaaa, jak tak, to dziękuję.
    • a_psikapsik Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne 31.01.07, 16:19
      test
      • a_psikapsik Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne 31.01.07, 16:23
        Znajomy dyrektor Domu Kultury po raz kolejny odebrał telefon :
        Pralnia? ,zagotował się i odpalił : Sralnia nie pralnia ,Dom kultury kutasie
        złamany .
    • Gość: Karolka Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 16:28
      Moja kumpela kupiła auto, razem wybierałyśmy, śliczniutkie, granatowe . Po
      tygodniu przerejestrowała na siebie. Trzy dni później, wieczór, dzwoni do mnie:

      - Emilka, jestem pod Realem, ukradli mi auto !!!

      Ja: - No co Ty ???? Jesteś pewna ????

      - Tak, (tu szloch), zostawiłam na pół godziny, parking zabity, pełno ludzi, a
      auta nie ma !!! Chodzę i szukam !! Nie ma !!!

      Ja: (Coś mnie tknęło) Słuchaj, a może gdzie indziej zaparkowałaś, przejdź
      jeszcze raz cały parking !!! ( A po realem jest wieeelki parking, w dodatku
      noc, śnieg).

      - Emilka! Nie rób ze mnie idiotki, szukałam, nawet jeden Pan mi pomagał
      szukać !!! Prawie godzinę biegam po tym parkingu !

      Ja: Pan Ci pomagał szukać .... ?

      - Tak, podałam mu ODK XXXX i szukał!

      Ja: Ale Ty masz teraz OK XX coś tam....

      (Cisza kilkunastusekundowa...)

      - ... O .. jest... (i rozłączyła się).

      Potem się okazało, że prawie koło swojego auta stała rozmawiając ze mną, po
      prostu szukała po starym numerze rejestracyjnym...
      • Gość: kajti Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 16:41
        heh jeszcze jedno tez z telefonem dłuzsz sprawa
        Telefon w naszej chacie studenckiej
        Ja : Słucham
        Głos:Czy pan jacek x. jest
        Ja: nie nie ma
        Głos : A będzie ktos w domu bo przesyłke chcieliśmy dostarczyć
        Ja:Tak tak do 14 będę mozna przynieśc

        Jakis czas pózniej przesyłka faktycznie została dostarczona i ja ja odebrałam (
        w pieknym dresiku i w dwa kucyki uczesana uczyłam wtdey do sesji)
        Wieczorem wpada kumpel , Jacek własnie , też student i mówi: Ty słuchaj dziwna
        sprawa. Dzwonił do mnie kurier i mówi ,że z żona uzgodnił ,że paczke zaniesie
        do domu. A potem dzwonił jeszcze raz i mówi ,że przesyłke dostarczył i ,że
        córka odebrała.
        Śmieszne bo z głosu byłam zoną, z wyglądu córką a w dodatku mojego kumpla. A
        mieliśmy wtedy ja 21 a on 23 lata.
    • Gość: @ Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 18:22
      Dzwoni telefon .Odbiera mój mąż
      -Słucham?
      -Czy to solarium???
      -nie,tu Zarząd Budowy Jaskiń.
      -A to przepraszam,
    • jaqbek2 Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne 31.01.07, 19:02
      Któregoś razu dzwoni moja komórka. Numer mi nieznany, z kierunkowego widzę, że
      to byłe skierniewickie. Odbieram i słyszę "Dzień dobry, eeeee, do kogo się
      dodzwoniłam ?"

      Innym razem śpię, jest godzina 2, może 3 w nocy i nagle słyszę dzwonek
      stacjonarnego telefonu. Myślałem, że mi się to śni, ale po drugim czy trzecim
      dzwonku obudziłem się i odebrałem telefon:

      - Halo!
      - Haaaalooooo - po drugiej stronie słuchawki
      - Halo, kto mówi ?!
      - Haaaaloooo, ktooo móóóówiiii
      - Przepraszam, z kim rozmawiam ?
      - Haaaaloooo, z kiiim roooozmaaawiiiaaaam ?
      Nastała cisza, która trwała z 10 sekund. Po tym czasie słyszę kobiecy głos w
      telefonie.
      "Ja pana najmocniej przepraszam, ... mój mąż ... dopiero co wyszedł ze szpitala
      psychiatrycznego ... "
      • Gość: :-> Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: 213.134.181.* 01.02.07, 12:23
        no tak 2-3 w nocy...
        hehe

        i jak tu sie nie wqurzyć?
    • Gość: Sandra W Niemczech IP: *.dip.t-dialin.net 31.01.07, 19:23
      Rozmowa wprawdzie nie telefoniczna, ale śmieszna.

      Schronisko młodieżowe w Niemczech, przyjechało 3 polskich studentów. Jeden
      trochę znał niemiecki i poszedł do recepcji po dodatkowe koce, bo było zimno.
      Ale jak jest "koc" po niemiecku - nie wiedział.
      Mówi do recepcjonistki: "ich moechte gerne kocen" ("ich moechte gerne" znaczy
      "poproszę" ale także "chciałbym"). "kotzen" to po niemiecku wymiotować, a
      właściwie rzygać.
      Recepcjonistka na to: "Aber bitte nicht hier!" ("Ale proszę nie tutaj!")
      • Gość: skara pomylki IP: *.onocable.ono.com 31.01.07, 19:40
        Moja babcia ma numer podobny do numeru dworca autobusowego. I ciagle ktos sie
        myli i do niej dzwoni. Nie zraza sie tym zupelnie, wiec czasem ja wkrecamy.
        Standardowe rozmowy wygladaja tak:
        ja: dzien dobry, PKS?
        babcia: nie, pomylka
        ja niezrazona: a o ktorej odchodzi autobus do X.?
        W tym momencie babcia przeprasza i idzie sprawdzic rozklad, ktory ma kolo
        telewizora. Wraca po kilku minutach i mowi - o 16.40
        Wtedy z reguly nie wytrzymuje i ujawniam swa tozsamosc a bacia kwituje to mniej
        wiecej tak "no, ja tak myslalam, ale pomyslalam, ze ty bys mnie o godziny
        odjazdu nie pytala"

        Moja babcia jest przeboska :)
        • Gość: zeta Re: pomylki IP: *.idzik.pl 31.01.07, 21:42
          Ja: wybieram numer i czekam - zajęte
          Ja:wybieram - dalej zajęte
          Ja : kilka minut póżniej - zajęte
          Ja: zajęte i zajęte.
          A że sprawa była pilna ,myślę sobie :co za bęcwał,tyle czasu rozmawiać ,gdy
          prosi o pilny kontakt.
          Ja: sprawdzam numer,tak na wszelki wypadek
          Ja : okazało się ,że wybierałam swój numer.......
          • avionetka82 Re: pomylki 31.01.07, 23:31
            dobre!!!
    • viking2 Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne 01.02.07, 02:35
      - Halo, czy to pan doktor?
      - Nie, pomylka...
      - To czegos sie, baranie jeden, nie uczyl?
      - A kto mowi?!
      - A wszyscy to mowia...
      • Gość: miss Y ;) Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 10:57
        Rozmowa. On (z głosu dres ;)) i ja:

        On: Jest pan X?
        Ja: Pomyłka.
        On: Nie ukrywaj go, laska.
        Ja: Ale to naprawdę pomyłka, zmieniałam numer, może dostałam go właśnie po X.
        On: Nie p(...)l, laska. Przekaż mu, że i tak go dorwiemy.

        • Gość: Aśka Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 11:54
          Siedzę z córkami na tapczanie, ciepły leniwy wieczór, takie pogaduchy. Dzwoni
          telefon.
          facet:mogę prosić Elę?
          ja: nie ma tu takiej.
          facet: jak to? dała mi ten numer.Była ze mną na wczasach, ma takie niebieskie
          oczy i mąż jej odszedł, ma córkę, pracuje itp....
          Cały życiorys Eli ze szczegółami opowiada
          ja: ja rozumiem, ale jej tu nie ma. Zle się pan dodzwonił.
          facet: to gdzie ja się dodzwoniłem, kto tam jest?
          ja: (wkurzona i rozbawiona jego dociekliwością) Tu agencja towarzyska. Na
          dyżurze Aśka, Kaśka i Aneta.
          facet:a Eli nie ma?
          ja:nie!
          facet:to ja zadzwonię jeszcze raz na ten numer, niech pani nie podnosi
          słuchawki, to może Ela podniesie...!(kombinuje gościu)
          Cisza. Dziewczyny czekają w napięciu. Dzwoni telefon. Czekamy. Nie przestaje
          dzwonić. Nie podnoszę. Wreszcie Kaśka podnosi słuchawkę.
          Kaśka: słucham, tu ELA.
          Cisza po tamtej stronie dziwnie się przedłuża.
          facet:eeee....to znowu pani?Agencja?
          Kaśka: nie, tu Ela.
          facet: Ela...nie wygłupiaj się! (rzucił słuchawką).
          Dostałyśmy ataku śmiechu.
          • Gość: Maciek Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 12:05
            Telefon co chwilę dzwoni. Matka wkurzona juz trzeci raz odbiera.I nic.
            -Kurczę, znowu głuchy!
            Wreszcie wyrywam jej słuchawkę.Daj, załatwimy to!Dzwoni!Cisza...
            Ja: Halo! Halo! Sku..elu, jak jeszcze raz zadzwonisz i się nie odezwiesz, to
            sobie k..a inaczej pogadamy!
            Nagle po drugiej stronie przerywanym głosem ktos wyszeptał:
            - Niech będzie pochwalony Je..Ch..mogę prosić pana profesora?
            Zdębiałem. Póżniej się okazało, że ten ksiądz z wydawnictwa nie mógł się
            połączyć, bo mieli awarię na centrali.
      • Gość: dana Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.30.49.159.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 28.12.21, 22:24
        A kto mówi A FAMA NA MIEŚCIE MÓWI!
        GŁUPOTY PANI GADA NIE ZNAM ŹADNEGO FAMY CO NA RYNKU ULOTKJ ROZNOSI I NA MNIE GADA
    • Gość: lukrecja Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.02.07, 11:58
      moj szef, zarzadzajacy administracja osiedla, w ktorym mieszcza sie rozne
      lokale uslugowe, min. Salon Pieknosci;), odbiera telefon, a byl tego dnia w
      zlym humorze, i domyslam sie, ze pada pytanie:
      -dzien dobry, czy to salon?
      i slysze szefa: - nie, to zwykly pokoj....i trzask sluchawka:)
      • Gość: jasio Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 13:23
        łahaha
    • Gość: mirrors Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.socrates.org.pl 01.02.07, 12:16
      A to chyba pomyłka.
      • Gość: castrotray Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.07, 13:11
        jak to pomylka?! to gdzie ja sie dodzwonilem??? to nie jest sklep z
        helikopterami??!! halo...!!!
    • Gość: kasialu Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.mofnet.gov.pl 01.02.07, 14:45
      Kolega świrus dzwoni pod pierwszy wybrany nr z książki
      - Halo dzien dobry jest Gienka?
      - Kto?
      - No Gienka jest?
      - jaka Gienka?
      - No ta co w młynie pracuje
      - Nie ma tu zadnej gienki
      - Ale ja dzwonię do gienki
      - ale to mój numer a nie zadnej gienki
      - ale ja chciałem z gienką
      - to nie numer gienki
      - to po co pan odbiera jak ja dzwonię do gieki
      - bo pan do mnie dzwoni
      - ja nie do pana tylko do gienki, a pan mnie na koszty naciąga bo pan odbiera
      - oejeku 29 groszy pan żałuje

    • Gość: cruel Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.polkomtel.com.pl 01.02.07, 15:44
      Kiedyś dostaliśmy numer stacjonarny po jakimś towarzystwie ubezpieczeniowym. Gdy
      już go mieliśmy na mieście był jeszcze co najmniej jeden baner z reklamą i
      naszym numerem. No i ludzie dzwonili. Pierwsze sto telefonów obsługiwaliśmy
      grzecznie podając nawet nowy numer do tej firmy. Potem zaczęliśmy się lekko
      niecierpliwić i odpowiadaliśmy, że nowego numeru nie znamy, ale znamy do
      informacji. W okolicach trzeciej setki zaczęliśmy być kreatywni. "Najlepszymi"
      numerami były:
      1. Telefon od jakiegoś pijanego gościa z USA, prosił do telefonu jakąś pracującą
      w firmie Panią, poprosiłem wobec tego mamę. Mama długo gaworzyła z kolesiem,
      okazało się że jest jego narzeczoną. Gdy Pan zadzwonił następnego dnia (znów
      nawalony) mama trochę się już zaczęła nudzić i wspomniała coś o wczasach z
      jakimś innym Panem. Pan zaczął coś krzyczeć niezbyt cenzuralnie, wspominał o
      jakiejś k..., której śle pieniądze a ta się puszcza. Mama nie pozostała dłużna.
      Mam wrażenie, że oszczędziliśmy jakiejś kobiecie pracującej w ubezpieczeniach
      nieudanego małżeństwa.

      2. Przetrzymanie człowieka który domagał się odszkodowania za samochód chyba z
      miesiąc. Papiery się procesują... W końcu człek pojechał do firmy osobiście i
      stąd wiemy ile go przetrzymaliśmy bo do nas zadzwonili z ubezpieczalni.



      • Gość: polla4 Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 16:35
        Sytuacja w pracy.
        Zadzwonił do mnie mój tata. Zgłosiła się szefowa, która też nosi imię Gosia.
        Tata myślał że rozmawia ze mną

        Tata: - CZeśc Gosia, co u ciebie?
        Szefowa ( myślaląc, że to do niej): - CZeśc, wszystko w porządku.
        Tata: - a jakis głos masz zmieniony...
        SZefowa: - Bo chora jestem, mam katar
        Tata: - Aha
        SZefowa: - Ale z kim mam przyjemnośc?
        Tata: Jak to - nie poznajesz mnie?
        Szefowa: Nie
        Tata: - Ojciec z tej strony
        SZefowa (która straciła ojca jako mała dziewczynka)
        Ksiądz Adam??? (znajomy rodziny)

        Śmiałyśmy się do wieczora :)
      • Gość: dzidka niezalogowa Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 20:36
        > Przetrzymanie człowieka który domagał się odszkodowania za samochód chyba z
        > miesiąc. Papiery się procesują... W końcu człek pojechał do firmy osobiście i
        > stąd wiemy ile go przetrzymaliśmy bo do nas zadzwonili z ubezpieczalni.

        No gratuluję... Słów brak. Życzę wam tego samego - dowcipnisia-idioty po
        drugiej stronie słuchawki.
        • elulla Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne 02.02.07, 10:54
          Prawdę pisząc też mnie nieco zaszokowało to postępowanie - brawo :-/
    • Gość: agad9 Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.07, 17:05
      Koleżanka dzwoni z komórki do swojej mamy. Mama zadaje jej różne pytania: gdzie
      jest itd. Na koncu pyta: "A telefon wziełas?"

      Dzwoni do mnie jakis facet.
      - Słucham
      - Kto mówi?
      - Agnieszka
      - Jaka Agnieszka?
      - A kto mówi?
      - No to ja sie chyba pomyliłem, przepraszam
      - Nooo...


      - No, cześć Aniu.
      - Kto mówi?
      - Tata Ani X.
      - Pan sie chyba pomylił, ja nie jestem Ania.
      - Nie? A kto?
      - Agnieszka. Pan pomylił numery.
      - Jak to?
      - Normalnie.
      - 349 końcowka!
      - 348
      - Co?
      - 348
      - Aha.
    • Gość: Brydzia Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.aster.pl 01.02.07, 18:19
      Bardzo mnie wkurza jak ktoś dzwoni, nie przedstawia się i pyta "kto mówi".
      Dzwoni komórka, numer prywatny, jakaś panna:
      P: dzieńdobry czy ja się dodzwoniłam do firmy XXX?
      Ja: nie, to pomyłka
      P: ale może do kogoś z firmy XXX?
      Ja: nie, proszę pani, to pomyłka
      P: Ale czy może mi się pani przedstawić?
      Ja: Nie mam zwyczaju przedstawiać się anonimowym osobom
      P: Ja się pani przedstawię jak pani mi się pierwsza przedstawi!
      Ja: Ale mnie nie obchodzi jak pani się nazywa...
      P: A to jakaś tajemnica jest jak pani ma na nazwisko?

      Taka, głupia rozmowa, zakończona przerwaniem połączenia przezemnie, bo panna
      była szalenie upierdliwa

      A druga też na komórkę:
      Ja: Halo
      A tu słowotok (głos niesamowicie podobny do głosu mojego szefa): Cześć,
      słuchaj, musisz natychmiast pojechać na centralny, bo tam przyjedzie taki facet
      z Wrocławia, nie wiem o której a jakoś niedługo. Wiesz to jest ten koleś z
      firmy XXX i on ma przywieźć materiały na jutro do przetargu. Podobno straszny
      palant, ale może jakoś wytrzymasz, ale musisz jechać zaraz, bo ten pociąg to
      jest jakoś 15 z groszami... (wdech)
      Ja: Ale jakiego przetargu?
      Ktoś: Jak to qfa jaki?!!!
      Ja: nie widziałam, że robimy jakiś przetarg... (już przerażona, bo przegapiłam
      coś w pracy!!!)
      Ktoś: yyy, Magda?
      Ja: nie, na szczęście nie Magda...
    • Gość: mayenne Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.02.07, 20:16
      Dzwoniłam do męża do pracy. Odebrał ktoś inny (nowy?):
      - Dzień dobry. Nazywam się (imię i nazwisko). Szukam męża.
      - Bardzo mi przykro, proszę pani, ale ja osobiście jestem już żonaty. Zapytam
      kolegę.... :)
    • alicez Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne 01.02.07, 22:40
      Odbieram telefon, dzwoni facet:
      - Z panią dyrektor poproszę
      Ja: Ale z jaką Panią dyrektor?
      - no z panią dyrektor!
      Ja: Ale z jaką? - pytam uparcie
      - Z Panią dyrektor szkoły!!!
      Ja: Ale to nie jest szkoła...
      - to po co ja z panią rozmawiam i rzucił słuchawka
      • innuit Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne 02.02.07, 00:37
        rozmow podsłuchana w czasach kiedy nie wszyscy mieli telefony. nasz sąsiad,
        przeuroczy struszek, naprawdę bardzo już posunięty w latach przydreptał do nas w
        celu zadzwonienia do PCK czy jakiejś organizacji która organizowala samotnym
        ludziom pomoc w zakupach ,sprzątaniu itd.wykręcił drżącą ręką numer i lekko
        płaczliwym głosem wyrecytował:
        Halo,ja bardzo proszę, bo już dwunasta godzina a ja jeszcze kobiety nie miałem....
        • paczka111 Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne 02.02.07, 10:53
          Gadam przez telefon, a koleżanka dziwnie na mnie patrzy. Otóż przedstawiałam
          się następująco: dzień dobry pani, Kowalska mówi. A koleżanka słyszała: dzień
          dobry, pani Kowalska mówi. Odetchnęła, kiedy w końcu dodzwoniłam się do faceta
          i mówię: dzień dobry panu, Kowalska mówi. Później się przyznała, że
          spanikowała, jak się jej robota z taką kretynką ułoży.
    • mallard Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne 02.02.07, 11:57
      Kiedyś chyba to już pisałem:
      Jakiś czs temu byłem agentem ubezpieczeniowym. W zasadzie korzystałem głównie z
      kontaktów poleconych. Raz się jednak przełamałem i zacząłem tzw "zimną akwizę",
      czyli "obróbkę" książki telefonicznej nazwisko po nazwisku. Dzwonię do pana o
      nazwisku xxx:
      Dzień dobry - przedstawiam się - firma, itd. czy ja rozmawiam z panem xxx?
      Głos w słuchawce:
      Nie, ze mną!

      :):):)
    • Gość: new delhi Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.lubin.dialog.net.pl 02.02.07, 12:11
      Z najbardziej zabawnych pamiętam takie:

      Dzwonie do koleżanki do domu na stacjonarny, kolezanka była wówczas
      pracownikiem ZUS-u. Było późne popołudnie dzwonie ona odbiera telefon i słyszę:
      - Agnieszka XXXX ZUS XXXXXX słucham
      :)

      Inna sytuacja sprzed 4 lat ale pamiętam. Dzwoni wieczorem u mnie tel.
      stacjonarny odbieram
      (ja) - Tak słucham
      - cześc Marcin
      (ja) - cześć Asia
      - poznałeś tak od razu?
      (ja) - no jasne a czemu miałbym nie poznać
      - słuchaj co robisz, za tydzien spotykamy się z kilkoma znajomymi z klasy z
      liceum, miałbyś ochotę przyjść?
      (ja) yyyyyy (o ja tego nie zapomne myslalem ze rozmawiam z moja kuzynka tez
      Asią ale no fakt jest ode mnie mlodsza z tego samego miasta ale przeciez ani
      nie chodzilismy do tej samej klasy ani do tego samego liceum no i próbuje sobie
      przypomnieć co to za Asia po chwili zaczalem sie smiac przypomnialo mi sie o
      jaka Asie chodzi jakos tak wyszlo ze przyznałem jej sie do mojego błędu hehe na
      szczescie nie obrazila się a wrecz przeciwnie :)
      • Gość: szmerek Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.adsl.inetia.pl 02.02.07, 14:36
        Kiedyś parcowałam w radiu i często zdarzało mi sie podnosić domowy z tekastem:
        -Radio, słucham...
        Ale rekord pobiłam podnosząc słuchawkę domofonu z tym samym tekstem. Natomiast
        mój mąż jako policjant tez często odbiera telefony z "firmowym" tekstem, ale
        rekord pobił dzwoniąc dzwonkiem domofonu:
        na moje
        -Tak?
        -Policja, SŁUCHAM...
        • elulla Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne 02.02.07, 15:03
          No faktycznie! Twój mąż pojechał po bandzie! :-))))

          Ja jakiś czas temu pracowałam w kancelarii notarialnej i jak w domu dzwonił
          telefon, to czasem zgłaszałam się mówiąc: Kancelaria notarialna xxx xxxwska,
          słucham?

          Teraz pracuję w całkowicie innej branży, w innym mieście, ale i tak raz
          strzeliłam powyższy tekst. Na szczęście dzwoniła koleżanka z innego działu...
    • czekolada_z_orzechami Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne 02.02.07, 15:21
      u mnie było tak:

      telefon dzwoni, odbieram:
      ja: słucham
      ktoś: dzień dobry, moge mówić z panem X
      ja: nie, tu nikt taki nie mieszka
      ktoś: to kto odebrał ten telefon skoro tu nikt nie mieszka?
      ja:yyy

      druga sytuacja:
      ktoś: dzien dobry
      ja:dzień dobry
      ktoś:chciałem ubeizpieczyć samochód
      ja: ale ja się tym nie zajmuję
      ktoś: a to moze pani Mąż? (dodam, zę miałam wtedy z 14 lat)
      ja: raczej nie
      ktoś: jest pani pewna?
      ja: absolutnie
      ktoś: a to przepraszam

      trzecia sytuacja, 2 w nocy (byłam totalnie zaspana, telefon na komórkę)
      ktoś: cześć Kamil ( w tle słyszę niezłą imprezkę)
      ja: cześć (nie wiem co mi strzeliło)
      ktoś: gdzie Ty jesteś?
      ja: w łózku :?)
      ktoś (po chwili ciszy): kiedy przyjedziesz?
      ja: zaraz (po czym się rozłaczyłam


      :|
    • Gość: xxxx Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.07, 17:21
      xxxx
    • Gość: supa wiekszosc rozmow nadaje sie na podsluchane.com IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.07, 17:22
      wiekszosc z tych rozmow nadaje sie na podsluchane.com
    • Gość: bart_step może już to pisalem IP: *.mnc.pl 03.02.07, 04:28
      na tym forum, ale przytoczę swoje boje z jednym panem:)

      Otóż rozmowa nr 1:
      - halo?
      - czy to zakłąd energetyczny Tomaszów?
      - nie, pomyłka.
      - aha.

      2 minuty później, ten sam facet:
      - halo?
      - czy to zakład enegretyczny Tomaszów?
      - nie.
      (tu wydawać by się mogło, że rozmowa się urwie, ale facet niezrażony nawijał
      dalej)
      - bo mam działkę pod spałą wie pan, kilkanaście haktarów..
      - ale...
      - no i bym ją chciał uzbroić.
      - fantastycznie, ale to pomyłka...
      - kiedy możecie podjechać?
      - To pomyłka, to nie zakład energetyczny!
      - czy to numer 637-xx-xx?
      (zdębiałem, mój dokładnie)
      - tak...
      - no to mam działkę pod spałą kilkanaście hektarów...
      - ale to nie Tomaszów!
      - aha

      Trochę byłem skonsternowany, ale sprawdziłem w internecie numer do Tomaszowa do
      zakł. energetycznego... Numer faktycznie, prawie jak mój.


      Trzeci telefon
      - halo, bo działkę mam...
      - dobrze, niech pan zadzwoni pod...
      (tu mu dałem odpowiedni numer. W trakcie rozmowy okazało się, ze nie dość, że
      ma inny, to jeszcze wykręca kierunkowy PO numerze...)
      • Gość: Mirabela27 Re: może już to pisalem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.07, 05:21
        Kiedyś była jakaś promocja w Simplusie, gdzie za połączenie z nr w tej samej
        sieci zwracano pieniądze. Moja mama zadzwoniła do swojej koleżanki z pracy,
        która też ma tel w Plusie. Wybrała jej numer z książki tel w komórce i nawijały
        przez 20minut. Potem mama czekała i czekała na zwrot kasy. W końcu sprawdziłam
        w jej tel, co sie moglo stać. Okazało się, że mama niezauważyła swojej pomyłki
        i zadzwoniła do innej pani, w dodatku na tel kablowy. Podczas rozmowy i po niej
        również sie nie zorientowała....
    • Gość: lilimarlene Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.wroclaw.mm.pl 03.02.07, 21:44
      Kiedys dzwoniliśmy dla zabawy pod jakiś wybrany losowo numer numer. Było nas 5 osób
      1:dzien dobry. jest Ania?
      Pani x: nie to pomyłka.

      chwilę pózniej inna osoba:
      2:dzien dobry. Zastałem Ankę?
      pani x:Nie tu nikt taki nie mieszka.

      poźniej:
      3: dzien dobry. Chce rozmawiać z ania.
      panix ( co raz bardziej zirytowana): Mowilam ze nie ma tu zadnej Ani. i trzask sluchawka.
      itd...
      Po czym dzwonila piata osba:
      Dzien dobry. Tu ania czy byly do mnie jakies telefony?
      • yvona73pol Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne 04.02.07, 09:46
        pomieszkiwalam chwile we Fracji, wielam sobie roaming (wtedy nie istnialo cos
        takiego jak telefony na karte ;)))) i kiedys telefon:
        dzien dobry, to kiedy maz przyjedzie zrobic te wylewke, bo juz mial byc...
        ja: jaka wylewke?
        ktos: betonowa, no, obiecal, ze bedzie a go nie ma, to kiedy?
        ja: ale ja nie mam meza, a juz tym bardziej budowlanca!
        wkurzona z deka, bo za kazda taka rozmowe placilam ja zdaje sie 30% (koszty
        polskie plus koszty operatora francuskiego)
        • Gość: Pati Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.07, 14:04
          Nie telefoniczna, ale zabawna

          2 studentki,ja i moja koleżanka:
          k: ej, jak się nazywa ta dziewczyna od nas z grupy,od której pożyczałam notatki?
          j: co?jaka dziewczyna?
          k: no ta, IWONA
          j: a, ona, no to nie wiem...
    • kora3 Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne 04.02.07, 14:08
      Ubawiliście mnie do łez ...
      Przy okazji przypomniało mi się kilka sytuacji telefonicznych :), ze tak powiem :)

      1. Moja mama pracowała kiedyś z gosciem o nazwisku Gdynia w jednym pokoju.
      Dzwoni telefon na jego biurku gosc odbiera - Słucham Gdynia. z drugiej strony
      knsternacja i wreszcie ciche: Przepraszam, ja .. chciałem z Katowicami.

      2. Mój ojciec miał w pracy kolege Marka Marszałka. Dzwoni jakiś facet i pyta o
      "goscia od inwestycji" - tata daje słuchawkę kolesiowi. Panowie przez jakiś zcas
      sie sprzeczają. Wreszcie tamtem musiał zapytać o nazwisko, bo marszałek
      powiedział - Ja jestem Marszałek a bo co? a tamtem - A ja król i ciepnął
      słuchawką. Kolega ojca zdenerwowany mówił, ze to jakiś gbur i jeszcze sie z
      nazwiska mu nabijał, twierdząc, ze jest hehe królem. Po paru godzinach
      przychodzi ich szef i mówi - no wy jesteście naprawdę fachowiec inzynierze
      Marszałek, ale tego Króla toscie nieładnie potraktowali, to człowiek z terenu ...
      Mój ojciec i Marszałek nie wytrzymali i wybuchnęli smiechem.

      3. Z kolei ze mną kiedyś pracowała koleżanka o bardzo wdzięcznym nazwisku :)
      Dzwoni telefon:) odbieram i słyszę - Tu spółdzielnia inwalidów "szczotkarz" czy
      mozemy rozmawiać z kimś od reklamy? oddaje kumpeli słuchawkę a ona - Mietła
      słucham...

      4. Ostatnio moja koleżanka z obecnej pracy prowadziła taką rozmowę telefoniczna:

      - Dzień dobry, czy zastałąm pana Władysława....chyba ?
      z drugiej strony konsternacja, Władysłąw nijaki tam nie pracuje.
      koelzanka - A to musiała mi źle koleżanka pzrekazać, bo ....ja bym sie
      przyjechała państwu pokazać, jestem nowa do kontaktu, rzekomy pan Władysław
      państwu nie przekazał ????

      Potem okazało się, ze gosc na imie ma WItold :)

      5. Lata temu, kiedy jeszcze mieszkałam z rodzicami w wakacje miałam liche szanse
      sie wyspac, bo nasz numer tel. był podobny do numeru jednego z wydziałów
      pobliskiej koksowni. regularnie niemal codziennie o 7.15 budził mnie telefon -
      Czy to izoterma? - Nie pomyłka prywatne mieszkanie. w końcu razu pewnego
      odpowiedziałam- Tak izoterma (bo juz dośc miałam) - A to poprosze z szefem -
      zaządałą natretna osoba z drugiej strony kabelka. a ja na to - Niestety ... to
      pan nic nie wie? Szef zmarł ...(wiem,z e to było swiństwo, ale chciałam sie
      zemscić za wszystkie nieprzespane ranki:(. - O mój Boże, a jeszcze w piatek
      rozmawialiśmy .. no no ..a na co zmarł ? - Zawał - mówię posepnie. - No to mu
      ten romans z tą młodą nie wyszedł na zdrowie... - Ano nie. - A kiedy pogrzeb? -
      Pojutrze, o 13. w Św. Józefie - mówię .A gosc na to - Dobrze, zem zazdwonił,
      wieniec zamówimy .. A kto go pochowa? Żona, czy ta młoda? - Mysle, ze grabarz ...
      5. Moja siostra tez miała kiedyś podobna historie, ale chyba bardziej brzemienną
      w skutkach, choc nie była w stanei tego sparwdzić ...
      odebrała trzy pomyłki od goscia wozącego wegiel , dzwonił z kom na stacjonarke.
      - to jak pani gospodyni , gdzie wysypywać? - Ale co??? - Węgiel ... - Jaki
      wegiel ??? - No jak jaki??? Te dwie tony umówione...- Ale prosze pana nie wiem o
      zcym pan mówi...- Jak o czym?? Wiegiel zem pzrywiózł !!!!niw dosc, ze pani od
      godziny nie odbiera, ja z komórki dzwonię , koszta ...- Ale ja ani nie
      zamawiałam wegla, ani nie potrzeba mi tez ...- Zarty jakieś ?/ Zwariowała kobita
      ....Za czwarta gadką w tym stylu nie zdzierżyła o mówi do chłopa - no fakty,
      żartowałam , wysyp pan przed blokiem ...
    • masza76 Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne 04.02.07, 14:25
      mieszkałam jeszcze z rodzicami,dopiero zaczęłam pracować, szósta rano, dzwoni
      telefon, ja przerażona, ze pewnie zaspałam, odbieram zwarta i gotowa i słysze:
      -pani xxx?
      -tak
      -szczęka mi pękła
      -??
      -no pani xxx?
      -no tak
      - no to szczęka mi pękła
      dopiero po chwili zajażyłam, że to do mamy, kobieta nie mogła przyjść do roboty,
      bo nie miała co w usta włożyć

      do mojej w głebokim śnie koleżanki w środku nocy dzwoni telefon, męski głos
      dyszy w słuchawkę i pyta;
      -jak się ma twoja ci..?
      -śpi
      i odłożyła słuchawkę

      a to nie telefoniczne, mój mąż bardzo zestresowany spotkaniem z klientką, wita
      się, podaje rękę i mówi
      - janek kowalski, bardzo mi przykro
    • Gość: Ola Re: Śmieszne rozmowy telefoniczne IP: *.is.net.pl 04.02.07, 14:28
      -Dzień dobry, mówi Ola, czy mogę rozmawiać z Kasią?
      -(Brat Kasi)Cześc Olu, raczej nie. Trzymaj się, cześć.

      (właściwie nie chciało mi się smiać;P)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka