Dodaj do ulubionych

Czesi nie gęsi i swój język maja....:))))

IP: *.chl.asp.gda.pl 16.04.03, 22:17
Teksty czeskie - sprawdzone przez osobę znaj±c± czeski !!!!

> ogórek konserwowy: "styrylizowany uhorek"
> - uwaga pociag: "Pozor vlak"
> - Terminator: "Elektronicky mordulec": - Ne ubiwajte me pane
> Terminatore!
> - W Czechach na przystankach stoi jak byk: "Odchody autobusow"
> - mam pomysl?: "mam napad"
> - miejsce stalego zamieszkania: "trvale bydlisko"
> - stonka ziemniaczana: "mandolinka bramborova"
> - plaster na odciski: "naplast na kure oko"
> - cytat z czeskiego pornosa: "pozor! pozor! budu triskat !"
> - wiewiorka "drevni kocur"
> - Chwilowo nieobecny - "momentalnie ne przitomni"
> - "Gwiezdne Wojny" z czeskim dubbingiem:
> Lord Vader do Luke'a Skywalkera: "Luk! jo sem twoj tatinek!"
> - Hot dog "parek v rohliku"
> - plyta CD "cedeczko"
> Po czesku teatr narodowy to "narodne divadlo", a drodzy
> widzowie to "wazeni divacy"
> - zepsuty "poruhany"
> - koparka "ripadlo"
> - "Zaczarowany Flet" - "Zahlastana fifulka"
> - Bytka abo ne bytka to je zapytka" = "Byc albo nie byc oto
> jest pytanie"
> - Komentarz meczu hokeja:
> "... z levicku na pravicku, pristavka i ... sito!!!"
> - W liscie do Koryntian - Hymn o milosci "milosc sie nie obraza
> i gniewem nie unosi" "laska se ne wypina i ne wydyma sa" .
> - gwiazdozbior - "hvezdokupa"
> Niezapomniana trójka czeskich hokejowych napastników:
> Popil, Poruhal a Smutny.. .




moze znacie cosik jeszcze:))
Obserwuj wątek
    • Gość: naiwna Re: Czesi nie gęsi i swój język maja....:)))) IP: *.ipt.aol.com 17.04.03, 03:36
      No, Iwanko, ja czeski też znam, i wcale mnie już nie śmieszy, choć rozumiem, że
      Polaków go nie znających może, ale mam poważne wątpliwości co do kilku
      ostatnich przykładów z Twojej listy:

      - "Zaczarowany Flet" to "Kouzelna fletna" a nie "Zahlastana fifulka". To chyba
      wyciągnęłaś z jakiejś strony kabaretowej stworzonej przez Polaków.

      - Bytka abo ne bytka to je zapytka" - kolejny przykład podobnego kabaretowego
      tłumaczenia. "Być albo nie być, oto jest pytanie" będzie brzmiało raczej: "Byt
      ci nebyt, tohle je otazka". Nie mam literackiego tłumaczenia pod ręką, niestety.


      - W liscie do Koryntian, przynajmniej w tym tłumaczeniu, które właśnie
      znalazłam, w Hymnie o milości nie ma wersu: "milosc sie nie obraza
      i gniewem nie unosi". Jest: "nie szuka swego, nie unosi się gniewem" a czeskie
      tłumaczenie, które znalazłam w Internecie, brzmi: "neda se vydrazdit, nepocita
      krivdy", a nie: "laska se ne wypina i ne wydyma sa". Nawet jesli to nie jest
      dokładnie ten wers, to w całym hymnie ani razu nie pojawia się twoje rzekome
      wypinanie i wydymanie.

      Sorry jeśli zepsułam komuś humor. Nie mam nic przeciwko kabaretom, ale wtedy
      zaznaczmy, że chodzi o kabaret i nie wmawiajmy ludziom dziecka w brzuch.
      Miminka, znaczy się. :D

      Pozdrawiam,

      naiwna

      • Gość: naiwna Re: Czesi nie gęsi i swój język maja....:)))) IP: *.ipt.aol.com 17.04.03, 03:39
        A tak na marginesie, właśnie przypomniało mi się jedno słowo, które śmieszy
        mnie zawsze, pomimo, że znam czeski. Otóż drapieżne koty, np. lwy czy tygrysy,
        ogólnie określa się w czeskim mianem "szelm". Pisze się selma z "ptaszkiem" nad
        s, a czyta "szelma". :)))
        • Gość: naiwna Re: Czesi nie gęsi i swój język maja....:)))) IP: *.ipt.aol.com 17.04.03, 03:41
          O-ho, właśnie zerknęłam do czeskiego Internetu i okazuje się, że szelmami mogą
          również być niedźwiedzie, rysie i wilki, z czego wynika, że każdy drapieżnik to
          szelma!
        • Gość: Dzidka Też przypomnialo mi się... ;-) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 17.04.03, 10:22
          Znajomy pojechał do Pragi. Bardzo lubi Czechy i Czechów i w życiu nie
          naigrawałby się z języka czeskiego, ale przyznał, że raz sytuacja go przerosła.
          Znajoma, do ktorej pojechal, załatwila bilety na jakąś superpremierę "Hamleta"
          w "Narodovym Divadle". No i niestety Hamlet pokonal mojego znajomego. Zdaję
          sobie sprawę, że czeski wcale nie jest de facto śmieszny (podobnie jak ja
          przyzwyczaiłam się szybko do języka niemieckiego mieszkając tam przez jakiś
          czas i szybko przestało mi się wydawać, iż wokół mnie wszyscy wykrzykują
          wulgarne wyrazy :-), i że Czechów bawi z kolei nasz polski (a tak!), niemniej
          jednak specyfika języka w połączeniu z powagą i dramaturgią "Hamleta" rozłozyła
          mojego przyjaciela kompletnie!!!!! :-)) Naturalnie nie rechotał sie głośno, ale
          jego rozbawienie musiało być zauważalne, bo jego czeska znajoma chciala się
          schować pod krzeslo, a jak twierdzi on sam, w uciszające psykanie zaangażował
          się z loży prezydenckiej sam obecny tam Vaclav Havel :-)) Zresztą, na
          wspomnienie swojego zachowania mój kumpel rumieni się po dzis dzień, ale wtedy
          był bezsilny.
      • Gość: Dzidka Dziekuję Ci, naiwna :-) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 17.04.03, 10:12
        > Sorry jeśli zepsułam komuś humor. Nie mam nic przeciwko kabaretom, ale wtedy
        > zaznaczmy, że chodzi o kabaret i nie wmawiajmy ludziom dziecka w brzuch.

        Muszę powiedzieć, że pseudoczeskie tłumaczenia już od dawna bynajmniej mnie nie
        śmieszą, a bardzo irytują - nie tylko są pseudoczeskie, ale i pseudośmieszne
        :-/ Nie znam wprawdzie czeskiego poza doslownie kilkunastoma wyrazami, ale
        zawsze wydawała mi się podejrzana duża ilość tych dziwolągowych przekładów.
        Jeśli pozwolisz, skopiuję sobie Twoje wyjaśnienie i bedę je umieszczała tam,
        gdzie się ten superdowcipny "słownik" pojawi, dobrze?
        Zdravim!
        • Gość: naiwna Re: Dziekuję Ci, naiwna :-) IP: *.ipt.aol.com 17.04.03, 10:51
          Gość portalu: Dzidka napisał(a):


          > Muszę powiedzieć, że pseudoczeskie tłumaczenia już od dawna bynajmniej mnie
          nie
          >
          > śmieszą, a bardzo irytują - nie tylko są pseudoczeskie, ale i pseudośmieszne
          > :-/ Nie znam wprawdzie czeskiego poza doslownie kilkunastoma wyrazami, ale
          > zawsze wydawała mi się podejrzana duża ilość tych dziwolągowych przekładów.
          > Jeśli pozwolisz, skopiuję sobie Twoje wyjaśnienie i bedę je umieszczała tam,
          > gdzie się ten superdowcipny "słownik" pojawi, dobrze?
          > Zdravim!

          Proszę bardzo. :) Ja Czechów i czeską kulturę kocham, a Pragę po prostu
          uwielbiam, i gdyby nie życiowe układy, które trzymają mnie w Polsce i USA, to
          bym się tam przeniosła. Serio. Zakochałam się w Czechach poprzez telewizję,
          którą mój telewizor w Polsce łapie. Kilka programów. Ogólnie mówiąc czeskie
          podejście do życia wydaje mi się bardziej na luzie i bardziej serdeczne, niż
          to, które prezentuje większość naszych rodaków. Kino czeskie jest klasą samo
          dla siebie. Zmuszam tu nawet w Chicago moją amerykańską przyjaciółkę do
          oglądania czeskich filmów z wypożyczalni! I ona ogląda, pomimo, że musi czytać
          listę dialogową! (co Amerykanom wydaje się w ogóle torturą i aktem przeciwko
          Naturze). A ja się za to mogę wsłuchać w język czeski i czuję się wtedy przez
          dwie godziny jak w domu, choć z Czechami nie wiążą mnie żadne rodzinne
          koneksje. :)
      • Gość: martynka Re: Czesi nie gęsi i swój język maja....:)))) IP: *.lukowa7.waw.pl 23.04.03, 19:19
        Popieram cię Naiwna..... Też znam czeski i boleję czasami
        nad "wyolbrzymieniami" naszych rodaków... typu parasaol to szmaticka na
        paticzku:(((
        AA i nie poruhany ale porouhany.

        Ahoj!!!
    • Gość: mo.mo. Re: Czesi nie gęsi i swój język maja....:)))) IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 17.04.03, 10:26
      Ja sie podpisuję po Naiwną obiema rękami....Jakoś też mnie nie śmieszą te
      żarty. I dorzucę jeszcze moje wcale nie śmieszne 3 grosze - Gwiazdozbiór to
      nie "hvezdohupa" tylko "souhvezdi".

      A co do czeskich słów które mnie bawią to zawsze i nieodmiennie "miminko" :)

      • Gość: naiwna Re: Czesi nie gęsi i swój język maja....:)))) IP: *.ipt.aol.com 17.04.03, 10:56
        Gość portalu: mo.mo. napisał(a):

        > Ja sie podpisuję po Naiwną obiema rękami....Jakoś też mnie nie śmieszą te
        > żarty. I dorzucę jeszcze moje wcale nie śmieszne 3 grosze - Gwiazdozbiór to
        > nie "hvezdohupa" tylko "souhvezdi".
        >
        > A co do czeskich słów które mnie bawią to zawsze i nieodmiennie "miminko" :)

        Cześć, mo.mo.,

        wiesz, ta "hvezdokupa" i mnie brzmiała dziwacznie; pierwsze słowo które
        przychodziło mi do głowy na określenie gwiazdozbioru to była "konstelace".
        Skorzystałam jednak z Google i okazuje się, że konstelace i hvezdokupa są
        używane właściwie na równych prawach. O souhvezdi nie pamiętałam (sporadyczny
        kontakt z czeskim podczas półrocznego pobytu w Chicago daje o sobie znać), ale
        racja, i tego określenia się używa. :)

        Pozdrowienia :)

        • Gość: mo.mo. Re: Czesi nie gęsi i swój język maja....:)))) IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 17.04.03, 15:47
          No fakt, sprawdziłam i odszczekuję ;-)

          Pozdrowienia, M.
    • enancjo Re: Czesi nie gęsi i swój język maja....:)))) 18.04.03, 09:38
      .. film .. GREASE ogladalem w Czechach w kinie ...

      .. w pewnym momemncie Travolta mowi do Olivii Newtone Jones
      ' LOVE WENT AWAY FROM HIM ..... i ukazuje sie czeski napis ...
      'LASKA MU SE OBMIRZLA ..."

      .. pozdrawiam
      Enancjo
    • Gość: kaisa Re: Czesi nie gęsi i swój język maja....:)))) IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 30.04.03, 18:31
      Ostatnio jadąc do Pragi zauważyłam napis który mnie rozbawił a
      mianowicie "wykup vozideł" co znaczy tyle co auto-komis....czeski, piekny
      język

      Pozdrowionka :))
      • Gość: m Re: Czesi nie gęsi i swój język maja....:)))) IP: *.dip.t-dialin.net 02.05.03, 00:34
        Prdel = Dupa
        • blasphemy Re: Czesi nie gęsi i swój język maja....:)))) 02.05.03, 08:02
          Gość portalu: m napisał(a):

          > Prdel = Dupa

          Cytat z filmu amerykanskiego z czeskimi podpisami:
          ekran: Kiss my ass
          podpis: vylizte me prdel.
        • Gość: naiwna Re: Czesi nie gęsi i swój język maja....:)))) IP: *.ipt.aol.com 02.05.03, 12:42
          Gość portalu: m napisał(a):

          > Prdel = Dupa

          Pamiętam, że w jednym czeskim filmie, bardzo pięknym zresztą, niestety nie
          pamiętam w tej chwili tytułu, może mi się później przypomni, ktoś kogoś
          pieszczotliwie nazywał "prdelka" czyli "dupeńka". :))))

          Chyba film Kachyni... i chyba nie "Śmierć pięknych saren"... Kto mi przypomni...
          • Gość: pesti Re: Czesi nie gęsi i swój język maja....:)))) IP: *.MA1.srv.t-online.de 03.05.03, 00:08
            kupilem sobie ladowarke do akumulatorkow z 'wielojezykowa instrukcja obslugi'.
            zaczalem od czeskiego oczywiscie:

            ladowarka - nabijecka

            ;))
            • Gość: m Re: Czesi nie gęsi i swój język maja....:)))) IP: *.dip.t-dialin.net 03.05.03, 03:32
              Artykuly spozywcze-potraviny
    • Gość: rosol Re: Czesi nie gęsi i swój język maja....:)))) IP: *.ipt.aol.com 04.05.03, 01:05
      zdarzylo sie podczas jakiegos spotkania miedzynarodowego w czasie wakacji.
      lato, deptak, bawiace sie dzieci. Polacy do Czechow: "A to po waszemu to jak?:
      Czesi popatrzyli: "Kolobezka". Polacy zwijaja sie w ataku smiechu. Ktorys z
      Czechow nie wytrzymuje i pyta "A po polsku to jak?". Polak: "No jak to jak,
      HULAJNOGA, przeciez!". Czesi nie mogli sie przestac smiac chyba przez dobre
      kilka minut.

      Wszystko wzgledne.

      Jedna uwaga: nie "Czesi nie gesi i swoj jezyk maja" , tylko "nie gesi, IZ swoj
      jezyk maja". To nie nacja jest porownywana do gesi, tylko jezyk.
    • Gość: indis idiota IP: *.lubin.dialog.net.pl 06.05.03, 11:59
      "Navrat idiota" tak brzmiał w czeskim oryginale tytuł sztuki, z którą czeski
      teatr przyjechał parę miesięcy temu do Wrocławia. Afisze obficie udekorowały
      Wrocław i oklice. Polskie tłumaczenie "Powrót idioty".
      Wówczas panujacy nam SLDowski wojewoda Nawrat chyba poczuł sie lekko urażony, i
      jego najwierniejsi urzędnicy zajęli się poprawiać bądź usuwać plakaty.
      Wojewoda, nawiasem mówiąc, niedawno sam się usunął.
      • Gość: naiwna Re: idiota IP: *.ipt.aol.com 06.05.03, 12:50
        Gość portalu: indis napisał(a):

        > "Navrat idiota" tak brzmiał w czeskim oryginale tytuł sztuki, z którą czeski
        > teatr przyjechał parę miesięcy temu do Wrocławia. Afisze obficie udekorowały
        > Wrocław i oklice. Polskie tłumaczenie "Powrót idioty".
        > Wówczas panujacy nam SLDowski wojewoda Nawrat chyba poczuł sie lekko urażony,
        i
        >
        > jego najwierniejsi urzędnicy zajęli się poprawiać bądź usuwać plakaty.
        > Wojewoda, nawiasem mówiąc, niedawno sam się usunął.

        SERIO????!! HA HA HA HA HA HA HA!!!!!!!!!!
    • Gość: Martin par poznamek na okraj IP: proxy / *.gazeta.pl 06.05.03, 15:19
      Rad jsem si precetl rozdily mezi ceskym a polskym jazykem ( ci mluvnici). Nevim
      zdali autor uvadi Cestinu ve zvukove verzi. Bohuzel musim konstatovat, ze je
      zde michana cestina a slovenstina. No nevadi. Vsichni jsme ze stejneho
      slovanskeho puvodu. Bydlisko (SR)x bydliste (CR). Drevni kocur mozna (CR) i
      kdyz mame veverku ,slovaci maj "drevokocura" vevericu. Po lepsim precteni
      nejpise pripisu i dalsi poznamky. Zatim zdravim autora
      Tesim se na dalsi clanky
      Martin
      • Gość: m Re: par poznamek na okraj IP: *.dip.t-dialin.net 06.05.03, 16:16
        Zalotnik-napadnik
        • Gość: mosi trochę słowackiego (a może po czesku tak samo?) IP: *.p.lodz.pl 07.05.03, 00:39
          Koronka (w znaczeniu "tekstylnym") to po słowacku "cipka". Dla odmiany, znajomy
          Słowak obśmiał się po pachy, kiedy usłyszał polską "hurtownię", co u nich jest
          bardzo brzydkim słowem i tłumaczy się "hujownia". Na Słowacji nie należy też
          używać słowa "szukać", bo jest to najobelżywsze określenie na uprawianie seksu.
          Tenże Słowak powiedział, że mają z kumplami niezły ubaw, jak oglądają nasz
          Polsat i widzą reklamę jakiegoś telefonu 0-700... "Szukaj mnie pięknie", czy
          jakoś tak.
          • Gość: Martin szukac x sukat IP: proxy / *.gazeta.pl 07.05.03, 11:00
            Odpovidam na predesly vzkaz. Je pravda, ze Ceskoslovensku sluvko sukat se tyka
            sexu. V literature 18. stoleti mame take slovo sukat( babicka sukala po dome
            viz B. Nemcova), ale ve stejnem vyznamu jako je nyni v Polsku. Behem dvou
            stoleti bylo slovo sukat nahrazeno hledat a jeho puvodni vyznam zanikl. Holt
            jsou zde rozdily. Bohuzel nejsem lingvista tak moc rozdilu neznam. Mel jsem
            moznost sledovat dva roky polskou televizi, ale tu nam zrusili, tak ted jedine
            internet a obcas si pustim do Brathanki.
            • Gość: m Re: szukac x sukat IP: *.dip.t-dialin.net 08.05.03, 03:38
              dupek =
              debilek
              pijak = plynovy sporak
              • Gość: tomili7 Re: szukac x sukat IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 08.05.03, 06:59
                Martin ty je Czech czy Slovak?
                • Gość: Martin tomili7 IP: *.dialup.vol.cz 08.05.03, 23:16
                  Ja jsem Cech. Proc ? Mezi cestinou a slovenstinou jsou rozdily. V bezne reci
                  neni problem, horsi je to s odbornou literaturou , tam by obcas clovek
                  potreboval slovnik.Bohuzel jsme se rozdelili na dva staty( ty nahore klaus a
                  Meciar to rozhodli za nas, no co nadelame)tak se zvetsla jazykova bariera mezi
                  obema narody a mlady Cesi moc neovladaj slovenstinu. Naopak mladi slovaci
                  nemaji takove problemy, neb mohou sledovat ceskou televizi, coz v Cecham
                  nejde, jedine na Morave tak jeste mohou sledovat slovenskou televizi. Nastesti
                  vztahy mezi Cechy a Slovaky zustaly velmi dobre. I kdyz Havla na Slovensku asi
                  moc mit v lasce nebudou. No doufam, ze po vstupu do spolecne Evropy se to
                  zlepsi.
                  Ty jsi rodily polak ? Mne se polstina libi, bohuzel se jiz nemohu koukat na
                  polskou televizi, neb mi ji zrusili. Obcas posloucham rozhlas a na internetu
                  polske stranky.
                  Mej se Martin

                  ROzdiily cestina x slovenstina velbloud x ťava, boruvka x čučoriedka, a je
                  jich vice ted mne dalsi nenapadaji
                  • Gość: tomili7 Re: tomili7 IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 09.05.03, 09:27
                    Martin ja som byl na prazdninach w Blave, caly dniami my rozpraviali po
                    slovensku slovencina a cestina je super :)))
                    • Gość: Martin prazdniny IP: *.dialup.vol.cz 09.05.03, 21:44
                      Take jsem byl loni na Slovenku, v Nizkych Tatrach. BOhuzel nam pocasi nepralo,
                      ctyri dni nam prselo, tak jsme to zabalili a jeli domu. Potkali jsme dva
                      studenty z Krakowa, take jeli diky desti domu. Rad jezdim na vandry na
                      Slovensko. Mozna pojedu i letos, jeste nevim. Zacal jsem chodit do prace,
                      takze mam jen dovolenou pet tydnu v roce a ne präzdniny dva mesice jako na
                      skole. V Polsku jsem byl v 86 v Gdansku a Sopotech na mezinarodnim detskem
                      tabore a bylo to super. Pred sesti lety v Klodzku a kouknout v Krakowe. Chtel
                      bych se tam zase nekdy podivat. Uvidim snad mi to vyjde.
                      Mejse Martin
                      • Gość: Papick Re: prazdniny IP: *.pspeng.cz 20.05.03, 14:19
                        To jsem nevěřil, že na Polské forum se dostane i člověk z Čech. Jsem překvapen!
                        Co se týče "překladů" nedělal bych si s tím velkou hlavu i když se to někdy špatně poslouchá, když si s tebe někdo dělá srandu. A to ještě nemluvím o pravopisných chybách.
                        Jen tak mimochodem odkud jsi?
    • Gość: Jakub K. Re: Czesi nie gęsi i swój język maja....:)))) IP: 213.25.129.* 21.05.03, 03:03
      Hey ty dievko na schledanou
      Knedliki we vlaku sou
      Putsem Jiri a Havranek
      Sniomte holce modry vianek

      Putsem, putsem, kamerat
      Ja sem Tebe velmi rad

      Ja sem mlady, Ty se stara
      Spetna vedma a landara
      Com sem spravil hralu zlaty
      Zem Tebe ulapil v chatu

      Putsem, putsem, kamerat
      Ja sem Tebe velmi rad


      To jest tekst piosenki zespołu Dodna "Hej divko". To taki pseudoczeski bełkot,
      ale dobrze pasuje do przykładów tu podawanych :-)
      • gacus2 Re: Czesi nie gęsi i swój język maja....:)))) 22.05.03, 16:26
        Podalem juz kiedys na forum. Duzo wspolpracuje z Czechami i Slowakami. Ze
        Slowacji dostalem maila o nastepujacym tytule: Departament odbytu: odchody
        wagonow czyli dzial Zbytu (Handlowy) informuje o nadaniach wagonow...
        • Gość: Cygnus X-1 Re: Czesi nie gęsi i swój język maja....:)))) IP: *.localdomain / 192.168.21.* 29.05.03, 09:14
          Niedawno byłem w Czechach i na drzwiach małej stacyjki kolejowej wisiała kartka
          zatytułowana "wyhlaska". Uśmiechnąłem się, chociaż nie wiem, co to słowo u nich
          oznacza :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka