TV

IP: *.ifn-magdeburg.de 06.06.03, 09:43
Zadnej z tych audycji nie widzialem, wiec nie recze za
prawdziwosc.
1. Od przedszkola do Opola
Prowadzacy do dzieciaka: a masz jakies zwierzatko w domu?
Dzieciak: kotka
P: a jak kotek ma na imie?
D: nie pamietam
P: no a jak tatus wola do kotka?
D: ty siersciuchu

2. No i ten slynny Mis z okienka, co to "a teraz
kochane dzieci pocalujcie misia w dupe".

Ktos to widzial na wlasne oczy? Znacie jeszcze takie
wpadki? Podobno Pan Yapa kiedys jakies kawaly o gownie
opowiadal w jakims programie dla dzieci...
    • hawk.eye Re: TV 06.06.03, 14:07
      Nie widziałem "Od przedszkola do Opola", widziałem ten odcinek Misia Uszatka i
      pamiętam, że ten tekst padł podczas piosenki kończącej dobranocke. Pamiętam
      także nieśmiertelny program Pies Pankracy, a sumie jeden z odcinków. Kiedyś
      prowadził to Zygmunt Kęstowicz (senior rodu Chojnickich w Klanie) i kiedyś
      przyszedl potwornie najebany na program. Bełkotał coś do Pankracego, następny
      program prowadził już Artur Barciś i tak już było do końca.
      • Gość: Dzidka Re: TV IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.03, 09:30
        hawk.eye napisał:

        > Nie widziałem "Od przedszkola do Opola", widziałem ten odcinek Misia Uszatka
        i
        > pamiętam, że ten tekst padł podczas piosenki kończącej dobranocke.

        Ale to nie był MIś Uszatek, tylko "MIś z Okienka" i działo sie to w czasach
        przeduszatkowych.
        • norepinefryna Re: TV 08.06.03, 11:05
          Gość portalu: Dzidka napisał(a):

          > hawk.eye napisał:
          >
          > > Nie widziałem "Od przedszkola do Opola", widziałem ten odcinek Misia Uszat
          > ka
          > i
          > > pamiętam, że ten tekst padł podczas piosenki kończącej dobranocke.
          >
          > Ale to nie był MIś Uszatek, tylko "MIś z Okienka" i działo sie to w czasach
          > przeduszatkowych.

          No wlasnie. Tez mi sie wydawalo, ze to bylo jeszcze za czasow czarnobialych
          telewizorow, no i przeciez Uszatek nie byl robiony na zywo, a Mis z Okienka
          chyba tak?
          Cos nam tu hawk.eye konfabuluje :)
    • Gość: piecyk gazowy Re: TV IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 06.06.03, 14:25
      Gość portalu: JJ napisał(a):


      > D: ty siersciuchu

      Nie "Ty sierściuchu" tylko "Ty sierściuch j...ny".
    • Gość: hilda Re: TV IP: *.lastnet.pl 06.06.03, 20:29
      z ust komentatorów sportowych:
      "cudowne dziecko 2 pedalow" (okreslenie kolarza)
      "biegnie, biegnie lecz brakuje jej juz tej swiezosci w kroku" (chyba o
      Szewinskiej)
      "mecz sie nie udal bo Engel puscil Baka" (chodzilo o pilkarza)
    • luisssa Re: TV 07.06.03, 01:06
      Niech mnie ktos poprawi, jesli zle uslyszalam. W poprzednia sobote czy
      niedziele w familiadzie Strasburger powiedzial: Podaj wyraz na litere "ć"!
      Najpierw byla ćma, potem ćwikła, a potem jeden z zawodnikow powiedzial "cipa".
      I jeszcze mu prowadzacy palcem pogrozil, a na sali ludzie zaczeli chichotac.
      Dobrze uslyszalam????

      luisssa
    • Gość: Szeliga Re: TV IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.06.03, 01:30
      To z "Misiem z okienka" widzialem i slyszalem na wlasne uszy. Bylo to albo w
      koncu lat 50-tych, albo na poczatku 60-tych. Wtedy jeszcze ogladalo sie w
      telewizorze wszystko "jak leci", program nie byl nadawany non-stop, ale chyba w
      tych czasach od okolo 17-tej (a na samym poczatku to tylko we wtorki, czwartki
      soboty i niedziele po pare godzin. Ja mialem jakies 13-14 lat, ale moj
      braciszek o piec lat mlodszy na "Misia z okienka" patrzyl jak na najlepszy
      program na swiecie. Wszystko lecialo na zywo, Bronislaw Pawlik to prowadzil -
      byl naprawde wspanialy.
      Program konczyl sie zwykle tak, ze zarowno "Bronek" jak i "Misio" machali
      grzecznie lapkami dzieciom na dowidzenia, Bronek wychylal sie z okienka,
      chwytal za oba tekturowe skrzydelka tego okienka i zamykal je. Dobranoc.
      Az pewnego razu, myslac, ze juz nie jest na wizji, po zamknieciu okienka Bronek
      otworzyl je ponownie i zameldowal dzieciom siedzacym pilnie przed
      telewizorami: "- A teraz, kochane dziateczki, mozecie mnie w dupe pocalowac".
      Nastepny program prowadzil juz Czechowicz.


      Gość portalu: JJ napisał(a):

      > Zadnej z tych audycji nie widzialem, wiec nie recze za
      > prawdziwosc.
      > 1. Od przedszkola do Opola
      > Prowadzacy do dzieciaka: a masz jakies zwierzatko w domu?
      > Dzieciak: kotka
      > P: a jak kotek ma na imie?
      > D: nie pamietam
      > P: no a jak tatus wola do kotka?
      > D: ty siersciuchu
      >
      > 2. No i ten slynny Mis z okienka, co to "a teraz
      > kochane dzieci pocalujcie misia w dupe".
      >
      > Ktos to widzial na wlasne oczy? Znacie jeszcze takie
      > wpadki? Podobno Pan Yapa kiedys jakies kawaly o gownie
      > opowiadal w jakims programie dla dzieci...
      • Gość: Karuzelowy ale kitujesz koleś IP: *.smsnet.pl / 192.168.1.* 11.06.03, 02:51
        czechowicz to śpiewał piosenkę o misiu uszatku. a misia z okienka prowadził
        pawlik,ktory zarzekał się że to nie on powiedzial i jak się okazalo miał
        rację.słynne zdanie padło przy zamkniętym okienku i poswawolił sobie następca
        pawlika -nazwiska nie wspomnę.

        nie piszcie że to widzieliście , bo tacy starzy ludzie nie znają się na
        kompach :)
        • Gość: as Re: ale kitujesz koleś IP: *.nest.gliwice.pl 12.06.03, 00:32
          Gość portalu: Karuzelowy napisał(a):

          >
          > nie piszcie że to widzieliście , bo tacy starzy ludzie nie znają się na
          > kompach :)

          znają się znają! też oglądałam te misie z okienka, ale akurat tego słynnego
          zdarzenia nie. Wydaje mi się jednak, że kto inny prowadził ten program wówczas
          (przed Pawlikiem), pamiętam jak facet wyglądał, ale nazwiska nie pomnę (cóż
          skleroza;-)
        • Gość: Szeliga Re: ale kitujesz koleś IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.06.03, 03:59
          Pieprzysz koles jak potluczony, akurat ja jestem taki stary (57) ze to pamietam
          a jeszcze conieco nauczylbys sie ode mnie o kompie. Mialem zreszta przyjemnosc
          okazje zreszta uczestniczyc w produkcji pierwszych w Polsce minikomputerow
          Momik 8B (z pamiecia operacyjna 8 kB, bez twardego ani jakiegokolwiek dysku).
          Wtedy to trzeba bylo znac komputer, zeby umiec go obsluzyc!

          A poza tym przeczytaj uwazniej (jezeli potrafisz drukowane czytac) co napisalem
          o Pawliku. Sie mogl on zarzekac, hehehe...



          Gość portalu: Karuzelowy napisał(a):

          > czechowicz to śpiewał piosenkę o misiu uszatku. a misia z okienka prowadził
          > pawlik,ktory zarzekał się że to nie on powiedzial i jak się okazalo miał
          > rację.słynne zdanie padło przy zamkniętym okienku i poswawolił sobie następca
          > pawlika -nazwiska nie wspomnę.
          >
          > nie piszcie że to widzieliście , bo tacy starzy ludzie nie znają się na
          > kompach :)
    • anahella bardzo znany prezenter sportowy 07.06.03, 01:33
      Litosciwie nie wymienie go z nazwiska:) Komentowal mecz. Siedzial na stadionie
      i przezywal zagrywki pilkarzy ale ludnosc przed telewizorami miala przerwy w
      dzwieku. Nie znam sie na technikach telewizyjnych, wiec nie wiem skad on
      wiedzial ze sa przerwy w fonii. Mecz lecial na zywo. Pan prezenter sie
      zdenerwowal i w mikrofon puscil pare soczystych wiazanek technikom od dzwieku.
      Oczywiscie zamiast przecinkow stosowal piecioliterowe wyrazy na "k". Pech
      chcial, ze oni akurat wlaczyli dzwiek i cala Polska uslyszala jak pan prezenter
      biegle wlada gorsza odmiana mowy ojczystej:))))) Potem przez jakis czas nie
      bylo go w TV. Ogladalam ten mecz i to wszystko slyszalam.

      I drugi przypadek ale juz z drugiej reki. Ludziom spoza Warszawy wyjasnie, ze
      jest u nas takie ciagle zakorkowane skrzyzowanie (Rondo Zeslancow
      Syberyjskich), na ktorym buduje sie wiadukt. W jednej z lokalnych stacji jak
      zwykle rano podaje sie gdzie sa najgorsze korki. Kolega uslyszal jak w eter
      poszlo: "Stoja Aleje Jerozolimskie przy rondzie ZASRANCOW Syberyjskich".
      • norepinefryna Re: bardzo znany prezenter telewizyjny 11.06.03, 14:23
        To chyba raczej nie szlo na zywo - mam taka .mp3 jak Lis
        z faktow rzuca kurwami na jakis biednych ludzi w
        redakcji. Niezle to jest.
    • ugo Re: TV 07.06.03, 11:35
      Gość portalu: JJ napisał(a):

      > Zadnej z tych audycji nie widzialem, wiec nie recze za
      > prawdziwosc.
      > 1. Od przedszkola do Opola
      > Prowadzacy do dzieciaka: a masz jakies zwierzatko w domu?
      > Dzieciak: kotka
      > P: a jak kotek ma na imie?
      > D: nie pamietam
      > P: no a jak tatus wola do kotka?
      > D: ty siersciuchu
      >

      Mój brat to oglądał i podobno tata trochę ładniej nazywa kotka: „sierściuch
      jebany".

      Dokładam od siebie, nie pamiętam co to był za program, ja to widziałem w Łapu-
      capu:
      pani redaktor: Jak jest w przedszkolu?
      dziewczynka: ch..jowo
      • Gość: GOSC Re: TV IP: *.um.katowice.pl 11.06.03, 09:13
        to tez z 2 reki, nie chccialem o tym wspominac, ale co tam
        byl kiedys taki program publicystyczny, wiecie za tych "wspanialych czasow"-
        zwal sie Monitor rzadowy czy jakos tak albo poprostu monitor, nie pamietam, w
        kazdym razie kiedys tych panow obecnych w studio(podejrzewam, ze omylkowo)
        puscili na zywo przed programem zamiast czolowki i tak- jeden sobie chodzil ze
        szkalnka wody( chyba heheeh), ale to nic, jeden byl najlepszy- siedzial
        rozwalony na krzesle jak kowboy w saloonie i trzymal w ustach krawat heeheheh,
        moze ktos to pamieta?
    • falochronka Re: TV 11.06.03, 14:30
      Pamietacie te czasy, kiedy jeszcze nie bylo reklam, tylko plansze z
      napisami "Zobaczyles pozar - alarmuj" itd?
      Czekalam na dobranocke i w trakcie takiej "serii" ktos musial podlaczyc glos w
      studio, bo uslyszalam
      "K...wa, ale po..lony ten dzien!"
    • beannshie Re: TV 22.06.03, 20:38
      na polonii kieys w wiadomosciach cos im sie ppieprzylo z kanalami i zamiast
      jakiejs transmisji skads tam wlaczyli wizje tego studia z prognoza pogody...
      pokazala sie ta plansza z mapa polski, przy niej akis gostek z kartka. po kilku
      sekundach sobie poszedl i zostala sama mapa;) obraz utrzymywal sie chyba pol
      minuty... szkoda ze nie bylo glosu;)
      • Gość: Fred Re: TV IP: *.wodgik.katowice.pl 23.06.03, 08:44
        Siedzę sobie kiedyś dobrze nawalony, gram na kompie i dla pełnego nastroju
        puściłem sobie "Rozmowy niedokończone" w Radiu Maryja (polecam - jakie tam
        czasem zajebiste pierdoły potrafią gadać!).

        No i słyszę:

        Zadzwonił jakiś gostek koło 20 lat i bardzo grzecznie gadał z RM przez jakieś
        10 minut w sprawie zapisania się na jakiś obóz czy coś takiego. No i na koniec
        rozmowy pyta:

        - A czy mogę kogoś pozdrowić? -
        - Tak, tak, oczywiście - chętnie zgadza się ojciec prowadzący
        - To ja bym chciał pozdrowić Michała Bakunina -
        (dla niekumających: Bakunin był jednym z najbardziej znanych myślicieli
        anarchistycznych, a anarchiści jak wiadomo mają stosunek do kościołów, łagodnie
        mówiąc, pełen dystansu)

        I się rozłączył.

        W tym momencie w radiu pół minuty ciszy...

        ... i nagle ryk prowadzącego:

        FRANEK!!!!!!! WYCIĄŁEŚ TO???!!!!!!
Pełna wersja