Gość: jaija
IP: *.ssp.dialog.net.pl
14.01.08, 23:00
Jak bumerang powraca wątek kolędowy ;)
W tym roku załapałam się u mojego chłopaka. Oto garść spostrzeżeń:
- ksiądz przyszedł po 21
- zachowywał się, jakby pozjadał wszelkie rozumy, gadał od rzeczy
- stosował manipulacje psychologiczne (granie na uczuciach matki chłopaka)
- upierdliwie nas "tykał", choć nie wyglądamy na 16-latków
I ogólnie pozostawił za sobą niemiłe wrażenie, do tego ministranci byli bezczelni.
I jak tu lubić czarnych? ;)