helmutxxl Re: Kawały naprawdę OSTRE! 10.05.02, 16:55 Z serii barowej - podchodzi klient do baru i pyta: - Ma pani czystą? - Tak. - To 2 razy szybko na stojąco! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CHRIS Re: Kawały naprawdę OSTRE! IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 26.05.02, 12:10 właśnie rechocze i dobrze mi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brama Re: Kawały naprawdę OSTRE! IP: *.telsten.com 10.06.02, 09:39 Fecet poszedł na dziwki, ale w kieszeni mial tylko 5 zl. chodzi od jednej do drugiej, wszystkie odsylają go z kwiktkiem. nagle jedna mowie ze za 5 zl moze jej odbyt wylizac. Facet się zgodził. natasz sciaga majteczki facet zabiera sie do roboty i nagle krzyczy: - Ej ale ty masz owsiki. - a co chciałes za 5 zł . KREWETKI Odpowiedz Link Zgłoś
helmutxxl Re: Kawały naprawdę OSTRE! 10.06.02, 14:23 Czym się różni bułgarska kurwa od bomby atomowej? Otóż bułgarska kurwa ma większego grzyba! A co mówi przydrożna kurwa wysiadając z TIRa? -Bywaj zdrów! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stach Re: Kawały naprawdę OSTRE! IP: *.mov.pl 12.06.02, 01:57 Dlaczego Rumunka podnosi spodnice 2 razy do roku? Zeby sie muchy mogly wyrzygac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pacjent [...] IP: *.szpital.jaslo.pl / 192.168.98.* 13.06.02, 20:21 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: reyes Re: Kawały naprawdę OSTRE! IP: *.krobia.sdi.tpnet.pl 28.06.02, 15:20 Pan pulkownik ulanow zostal zaproszony przez pania Zosienke na pierogi. Pani Zosienka ustawila przed nim pelen rondelek i pan pulkownik w oka mgnieniu zjadl piecdziesiat. - Pyszne, pyszne! - zachwala, podkrecajac wasa. - To moze jeszcze jedna porcje pan zje? - Oczywiscie! - zatarl rece pan pulkownik. Teraz szlo mu juz znacznie wolniej. Gdy ostatni pierog zostal na talerzu, pan pulkownik steknal, otarl pot z czola i mowi: - Wystarczy pani Zosienko. Zjadlem dziewiecdziesiat dziewiec... - Ale jeszcze jeden zostal. Czy nie smakuja? - Ja juz naprawde dziekuje. - Alez dlaczego panie pulkowniku? - No bo widzi pani Zosienka, ten dziewiecdziesiaty dziewiaty jeszcze mi przez gardlo nie przeszedl, a na pierwszym juz siedze... Idzie dwoch lepkow przez pustynie, no i jak to na pustyni chce im się pic. Docieraja do budki. - Ma pan cos do picia? Wode... - Nie, nie mam. - A co pan ma? - Paliwo rakietowe... - No dobra, niech bedzie... I strzelili sobie po lufie paliwa rakietowego. Powtorzylo się to jeszcze pare razy, zanim dotarli do konca pustyni. W koncu jednak pustynia się skonczyla i kazdy pojechal do swojego domu. Jakis czas pozniej jeden dzwoni do drugiego: - Czesc stary! Srales juz? - Czesc. Jeszcze nie, a co? - To jak bedziesz sral, to trzymaj się mocno kibla, bo ja dzwonie z Marsa! Idzie Gówno i Dupa przez ciemny tunel. Gówno: - Ale tu ciemno jak w dupie. Dupa: - Nie martw się, ja też gówno widzę. Do pustego zoladka wpada jajko. Usadawia się wkacie i zasypia. Po nim wlatuje jeszcze salatka, pomidor i sledz. Wszyscy spokojnie klada się i zasypiaja. Chwile za nimi wpada wodka i krzyczy: - Sluchajcie, tu takie nudy, a tam na gorze impreza, wracamy!!! Jedza dwie swinki przy chlewie . Jedna sie porzygala. Dzieki za podgrzanie !!! Jedza dwie swinki przy chlewie. Jedna sie porzygala. A druga : Nie dolewaj tyle bo nigdy nie skonczymy !!! Zona pod nieobecnoscia meza kocha sie w lozku z pewnym facetem Nagle slyszy, ze ktos otwiera drzwi. - Szybko schowaj sie to moj maz - mowi do kochanka Maz zdziwiony pyta sie zony - Co robisz o tej porze gola w lozku? - A goraco mi wiec sie rozebralam - odp. zona A co robi ten facet na naszej lampie? A to malarz, zatrudnilam go, zeby pomalowal sciany. Nagle cos spadlo mezowi na ramie No wlasnie widze, jeszcze mu z pedzla farba kapie. Panienka, pod wpływem "Czterech pancernych i psa", będąc samotną, napisała w ogłoszeniu matrymonialnym: - Poszukuje mężczyzny tak przystojnego jak Grigorij, tak miłego jak Janek, silnego jak Gustlik, odważnego jak Tomek i wiernego jak Szarik. Po miesiącu dostała odpowiedź: - Droga pani, co prawda nie jestem tak przystojny jak Grigorij, miły jak Janek, silny jak Gustlik, odważny jak Tomek i wierny jak Szarik, ale za to... lufę mam jak RUDY!!! i kilka prawd życiowych: Chocbys strzasal dwa tygodnie i tak kropla spadnie w spodnie. Gdy ktos ma w zyciu pecha i zamrtwien kupe, Moze zlamac reke podcierajac dupe. Gdy zycie ci sie znudzi i stanie sie pieklem, Wsadz leb do kibla i pieprznij sie deklem. Gdy jest ci strasznie smutno i nudno ci troszeczke,Wsadz granat miedzy nogi i wyrzuc zawleczke Czym chata bogata - tym goscie rzygaja ! ! Gosc w dom, zona w ciazy. Kto dolki kopie ten ma dobra lopate. Kto pod kim dolki kopie, ten bedzie na topie. Kto pod kim dolki kopie, ten szybko awansuje. Kto rano wstaje ten jest niewyspany. Tym chata bogata co ukradnie tata. Takich trzech jak nas dwóch, to tak, jakby nikogo nie bylo. Pij mleko, nie wysylaj krow na bezrobocie. Nie chciala gora przyjsc do Mahometa, to Mahomet jedzie nad morze. Kto pije - ten ma surowce wtorne. Siala baba mak, i dostala 10 lat. Wychodzac z siebie, nie trzaskaj drzwiami. Nauka to przyjemnosc, ale ja nie mam czasu na przyjemnosci. Kto rano wstaje, ten leje jak z cebra. ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: * Re: Kawały naprawdę OSTRE! IP: *.waw.cdp.pl 01.07.02, 08:13 obiecanki cacanki a głupiemu stoi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Kawały naprawdę OSTRE! IP: *.*.*.* 02.01.03, 10:06 Obiecanki MACANKI Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marilla Re: Kawały naprawdę OSTRE! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.07.02, 21:46 Pani w szkole pyta dzeci, czym zajmują się ich tatusiowie. Ojciec jednego jest kolejarzem, drugiego strażakiem, trzeci sprzedaje w sklepie... tylko Jasio siedzi smutny, ze spuszczoną głową. Pani pyta: -No Jasiu, powiedz, gdzie pracuje twój tatuś? To przecież nic złego? - Mój... mój tatuś... ee.. rozbiera się i tańczy przy rurce w klubie dla gejów... Pani jest zdruzgotana, ale chwali Jasia za szczerość i pozwala mu usiąść. Jasiu do kolegi: -No co, miałem się przyznać, że jest posłem Samoobrony??? Dlaczego ch...j ma jedno oko? odp.: Bo gdyby miał dwa, to by wyglądał jak ty! Kowalska miała w domu piękny tapczan. Nowakowa odwiedza ją pewnego razu i jakoś nie widzi mebla. Pyta zatem: -Pani Kowalska, a co się stało z tym waszym ślicznym tapczanem? -Ach... Wie pani, źle mi się kojarzył... Zdradziłam na nim męża już nie mogłam na niego patrzeć, sprzedałam go... - Pani Kowalska!!! Gdybym ja miała sprzedawać wszystko na czym zdradziłam swojego starego to w domu by tylko kaktus został!!! Jasiu zobaczył jak dziadek załatwia potrzebę za stodołą. Podszedł, patrzy i w końcu pyta: -Dziadeek... a co to jest?- wskazując na krocze Dziadek zbity z tropu nie wie co odpowiedzieć małemu więc mówi: -To.. A to jest ślimak -Tak myslałam, bo ch...ja z żadnej strony nie przypomina Dziadek z babcią leżą w łózku. W pewnej chwili dziadek mówi: -Heniu, obróć się myszką w moją stronę... -A co? Będziesz mnie brał?- pyta ucieszona babcia? -Nie, ale bedziesz gzić do ściany Ta sama para miło spędza czas przy stole szepcząc sobie czułe słówka. Babcia mówi: Ach, tak mi ciepło zrobiło na sercu... Dziedek na to: -Nic dziwnego, jak ci się cycek w zupie moczy... Murzyniątko do mamy: -Mama, daj cycusia... -Masz, ale nie odchodź za daleko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosia_22 Re: Kawały naprawdę OSTRE! IP: *.lukowa7.waw.pl / 192.168.1.* 10.07.02, 00:24 1. Przyjechał facet do pewnego francuskiego miasteczka i postanowił zjeśc parówki po kanadyjsku. Wchodzi do 1 baru - zamówił, czeka, nagle do baru wpada facet i krzyczy: Spieprzamy stąd - zaraz tu będzie czarny Aleks!!!! Bar opustoszał, a facet także uciekł. Wchodzi do następnego , zamawia parówki , dostaje ale znów wpada facet i krzyczy:wszyscy spierdalamy zaraz tu bedzie czarny Aleks!!!wszyscy uciekli, facet też. Wchodzi do następnego baru ale sytuacja się powtarza. W 4 barze, znów zamówił parówki, dostał je i znów wpada facet i kryczy: Spierdalamy , zaraz tu będzie czarny Aleks, facet się wkurzył i postanowił zostać. Siedzi i je i nagle do baru wchodzi wielki Murzyn 2 na 2, patrzy na faceta i mówi - Ty , tam przy barze, zrób mi laskę. Facet przerażony wykonał zadania, a Murzyn zapiąl rozporek i mówi - No a teraz spierdalamy bo zaraz tu będzie czarny ALEKS!!!! W obozie koncentracyjnym grupa więzzniów wybiera się na obiad , podchodzą do okienka a tam napis: Wydawanie obiadów w części północnej, Biegną więc tam , a tam znów kartka "wydawanie obiadów w części zachodniej" Biegną jak najszybciej na zahód ,a tam napis "za bieganie po obozie obiadów nie wydajemy" Odpowiedz Link Zgłoś
fleuro Re: Kawały naprawdę OSTRE! 10.07.02, 16:04 Wiglia świąt bożego narodzenia. Facet stoi na moście i gotuje się do skoku. Nagle koło niego przechodzi św.Mikołaj i mówi -nie skacz- -dlaczego nie, nic mi w życiu nie wyszło- -to pójdźmy na taki układ ja spełnie twoje 3 życzenia a ty moje jedno- -zgoda- powiedział facet -Czego sobie życzysz- spytał Mikołaj -chciałbym być bogaty, mieć wspaniałą pracę, i piękną żone- -masz to- powiedział mikołaj- a teraz zrób mi loda- Facet uklęknął i zrobił swoje. Wstaje z kolan a Mikołaj się go pyta -ty, ile ty masz lat- -41- -i ty dalej w mikołaja wierzysz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: metsys Re: Kawały naprawdę OSTRE! IP: *.chicago-01-02rs.il.dial-access.att.net 11.07.02, 04:52 pewnie stare, ale... Jedzie blondynka i brunetka winda. Nagle brunetka mowi- O, sperma na scianie Blondynka podchodzi, bieze na jezyk i konkluduje- E, nikt z tego bloku. Maly ludozerca siedzi przy ognisku, a tu dwu facetow przychodzi z trumna - Kurwa, ojciec, znowu konserwy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edamol Re: Kawały naprawdę OSTRE! IP: *.sanok.sdi.tpnet.pl 18.07.02, 20:31 Po schodach w bloku wbiega facet trzymając w rękach dwie trumienki. Dzwoni do drzwi, otwiera kobieta. Gość z uśmiechem "Pani Kowalska , dzieci wróciły z koloni" pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
silent_bob [...] 22.07.02, 03:32 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
silent_bob Re: Kawały naprawdę OSTRE! 26.07.02, 13:27 Zima. Do przydroznego baru wchodzi kierowca tira. Siada przy barze i mówi: - Poprosze setke. Tfu! (spluwa na podloge) Pieprzony matiz.... Barman sie zdziwil, ale nalal mu setke. Facet wychylil duszkiem i mówi: - Barman, jeszcze seteczke. Tfu! Pieprzony matiz... Barman zdziwiony nalal setke. Facet wychylil i mówi: - Jeszcze jedna setka. Tfu! Pieprzony matiz... Barman mu nalewa i pyta: - Ok, niech pan zamawia co pan chce, ale czemu za kazdym razem pan spluwa i przeklina jakiegoś matiza? - Wie pan co? - mówi kierowca - Zakopalem sie w zaspie 30-tonową scanią i ni chu*a nie moge wyjechac. Podjezdza matiziak, wysiada kierowca i mówi, ze mnie wyciągnie. Ja mu na to: "panie, jak mnie pan wyciągniesz tym matizem, to ja panu ze szcześcia laske zrobie!". TFU! PIEPRZONY MATIZ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jay Re: Kawały naprawdę OSTRE! IP: 62.89.77.* 26.07.02, 16:01 Kelner do gościa, któremu właśnie przyniósł zupę: - niestety nie było już zamówionej przez Pana zupy więc szef kuchni poleca coś wyjątkowego. Klient zaczyna pałaszować ze smakiem - bardzo dobra, a co to jest? - to jest zupa "cofka" - cofka? dlaczego tak dziwnie się nazywa? - cofka dlatego, że wczoraj dwóm klientom się cofnęla, dzisiaj jednemu... o widzę, że Panu też się cofa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Brodie Re: Kawały naprawdę OSTRE! IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 05.08.02, 18:32 Zobaczcie wątek pt. Dwa nowe kawały...To jest dopiero ostre... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do góry Re: Kawały naprawdę OSTRE! IP: 149.156.12.* 07.09.02, 21:52 Po ostrej balandze facet budzi sie rano, a w jego lozku obok lezy stara, obrzydliwie brzydka i gruba kobieta. Rozchyla koldre Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewcia Re: Kawały naprawdę OSTRE! IP: *.ph.ph.cox.net 08.09.02, 13:41 wsiada kobieta do autobusu i zajmuje miejsce "dla inwalidy". zaczyna sie robic tloczno, po jakims czasie ludzi zaczyna denerwowac , ze siedzi kobieta, nogi ma , rece ma, a miejsce dla inwalidy zajmuje.w koncu jakis facet nie wytrzymuje i pyta: a pani co? inwalidka? a ona na to : nie- wdowa.ale to jest miejsce dla inwalidy. na to ona : alez prosze pana , bez chuja to jak bez reki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pesti Re: Kawały naprawdę OSTRE! IP: *. / *.MA1.srv.t-online.de 08.09.02, 14:14 - po czym poznac, ze rumun okradl mieszkanie? - smieci wyzarte, suka w ciazy - czym sie rozni rumun od goryla? - goryl jak sika do zlewu to wyjmuje naczynia dziadkom zebralo sie po dlugim czasie na milosc. dzaidek mowi do babki: - zrob mi laske. babka robi, ale co chwile wychodzi do kuchni i po chwili wraca. za ktoryms razem dziadek nie wytrzymal: - po co lazisz do tej kuchni co chwile? - bo masz tyle sera, ze musze chlebem zagryzac! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewcia Re: Kawały naprawdę OSTRE! IP: *.ph.ph.cox.net 09.09.02, 01:22 Wpada bezdomny do baru i pyta, czy moglby dostac wykalaczke, kelner mu daje. Po chwili wpada nastepny bezdomny, prosi o to samo i wybiega. Za chwile wpada jeszcze jeden i tym razem prosi o slomke.Barman zdziwiony pyta co sie dzeje? Najpierw przyszlo dwoch po wykalaczki , teraz ty po slomke. Na co bezdomny odpowiada: wiesz, tam za rogiem jakis gosciu sie wyrzygal, i co grubsze keski juz poszly. Odpowiedz Link Zgłoś
chris1_gazeta Re: Kawały naprawdę OSTRE! 09.09.02, 20:47 Hrabia i Hrabina rozmawiają z młodą studentką fizyki. Studentka opowiada o perpetum mobile. Hrabina nie wie co to takiego i prosi studentkę o wyjaśnienie terminu. Przyszła fizyczka wyjaśnia, że perpetum mobile to takie urządzenie, które nigdy nie staje. Na to hrabia stwierdza, że od 20 lat ma przy sobie takie urządzenie, ale nie wiedział, że tak się nazywa. Dziewczęciu namalowały się pąsy na twarzy, widząc zażenowanie dziewczyny hrabina strofuje hrabiego, że przynajmiej w bawełnę mógł owinąć. Na to hrabia stwierdził, że w bawełnę owijał już, ale nic nie pomagało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pilot13 Re: Kawały naprawdę OSTRE! IP: *.wil.pk.edu.pl 13.09.02, 17:17 czym się różni ruska dziwka od pizzy? pizze można dostac bez grzyba Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: VlaD Re: Kawały naprawdę OSTRE! IP: *.kim.pl / 10.0.2.* 13.09.02, 18:25 A teraz coś co doprowadza do białej gorączki medyków (przynajmniej tych kumatych): Przychodzi totalnie płaska baba do lekarza - panie doktorze, ja nie mam biustu - ajajaj! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: józef Re: Kawały naprawdę OSTRE! IP: 149.156.12.* 24.09.02, 20:05 Gość portalu: remi napisał(a): > Idzie se ksiądz polną drogą,patrzy a tam chłop na horyzoncie coś majstruje > podchodzi i widzi ze chlop pracuje przy kiblu za chałupą: > -co tak mocno pracujecie w niedzielę? > -a bo mi się cały kibel rozpierdolił i nie mam gdzie srać > -a może byście tak trochę owineli w bawełnę,ksiądz mówi do was! > -eee,po co odrazu owijać w bawełnę,opierdolę dechami i chuj! > pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cHAMilton Re: Kawały naprawdę OSTRE! IP: *.sanok.sdi.tpnet.pl 25.09.02, 21:23 Dzieci z panią nauczycielką zwiedzają budowę. Nagle słychać wołanie robotnika:"Staszek, mówiłem kurwa podaj wapno!!" Na to pani: "Panowie tutaj są dzieci, proszę wyrażać się delikatniej" Za chwilę słychac:"Staszek podaj kurwa wapienko1" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jez [...] IP: *.waw.cdp.pl 30.09.02, 11:16 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GUZIOR Re: Kawały naprawdę OSTRE! IP: gwardii:* / 192.168.10.* / 195.82.161.* 10.10.02, 18:25 LEPER SE ZOSTAL PREZYDENTEM NA SPOTKANIU Z PAPIEZEM ,PAPIZ POKAZUJE DO LEPERA SZESC PALCOW . KLECHY NIEWIEDZA CO TO ZNACZ AZ JEDEN CZARNY MUI TO NIECUDZOLURZ NO I ZNOWU KONSTERNACJA NO PRZECIEZ PAPIEZ NIE POWIE LEROWI NIE PIERDOL! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moo [...] IP: *.dip.t-dialin.net 01.11.02, 03:36 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
daughter_of_darkness Re: Kawały naprawdę OSTRE! 04.01.03, 22:27 przychodzi fiut do niebia otwiera mu swiety piotr i patrzy taki zdziwiony... 'kurde, no co to jest?!' no dobra fiut idzie dalej, wszyscy tacy zdziwieni, patrza sie na siebie pytaja nawzajem... az nagle jeden z madwych aniolow mowi: 'mam pomysl! zaprowadzimy to do maryi, ona na pewno bedzie wiedziec, cco to jest!' zrobili, jak powiedzieli.... maryja patrzy, mysli, az w koncu mowi: 'wiecie, ja dokladnie nie wiem, ale z tego, co pamietam, to to jest duch swiety!!!' Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dowhook Re: Kawały naprawdę OSTRE! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.01.03, 23:19 Wchodzą dwaj żydzi do lodziarni i jeden dostał 2 kulki, a drugi z automatu. - Co to jest żyd na suficie? - Żydrandol - Co to jest żyd wkopany po pas w ziemie? - Żydopłot - Co to jest żyd wkopany po szyje w ziemie? - Żydkiewka Hans zrobił żydką zawody w pływaniu w kwasie. Ten kto dopłynie do końca będzie wolny. Pierwszy wskoczył i się rozpuścił. Drugi wskoczył, dopłyną do połowy i się rozpuścił. Trzeci wskoczył i przepłyną cały. Hans na to mówi: - Falstart, wracaj spowrotem. Żydzi proszą Hansa żeby im wybudował dom. Hans wkońcu się zgadza, ale powiedział że jak jakiegoś zobaczy to go rozstrzela. Na następny dzień wybudował im szklarnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k`k Re: Kawały naprawdę OSTRE! IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 05.01.03, 15:11 Gość portalu: Dowhook napisał(a): ==============Wiesz ,jak czytam to co napisałes to mi się przypomina słynne"Nie chcem,ale muszem" Zajrzyj czasem do słownika ortograficznego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szmerek Re: Kawały naprawdę OSTRE! IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 24.05.04, 17:24 CO robi mężczyzna po stosunku z nagą kobietą? ....odkłada ją do wózeczka. -------------- tekst z BRAVO ...kochnae Bravo! Mam juz 12 l0 lat i nadal jestem dziewicą, czy mój Tata jest pedałem? Odpowiedz Link Zgłoś
frred Re: Kawały naprawdę OSTRE! 26.05.04, 14:34 Gość portalu: szmerek napisał(a): > CO robi mężczyzna po stosunku z nagą kobietą? > ....odkłada ją do wózeczka. Z ŁYSĄ kobietą! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szmerek Re: Kawały naprawdę OSTRE! IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 31.05.04, 08:19 o rany! OCZYwiscie,ze z NAGĄ !!! głupia cipa ze mnie,nie mam usprawiedliwienia Odpowiedz Link Zgłoś
frred Re: Kawały naprawdę OSTRE! 31.05.04, 08:36 Dowhook, chłopie/ dziewczyno! Czy ty się k#@$! zastanawiasz, że walenie takich kawałów publicznie, na necie, to - w najlepszym razie - dostarczanie lobbystom żydowskim argumentów nt. polskiego antysemityzmu? Pomijam parę innych kwestii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andakawa Re: Kawały naprawdę OSTRE! IP: *.dip.t-dialin.net 05.01.03, 14:49 papierz - dlaczego sie siosra joanna tak drapie zakonnica - bo mnie swedzi papierz - znowu gromnic zabraklo? ja to chyba splajtuje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: remi Re: Kawały naprawdę OSTRE! IP: *.acn.waw.pl 05.01.03, 23:31 W głębinach jednego z jezior w Alabamie znaleziono ciało Murzyna oplecione łańcuchami. Miejscowy dziennikarz pyta szeryfa: - Co pan myśli o tej sprawie? - Myślę, że to typowe dla czarnuchów z naszej okolicy: chciał przepłynąć jezioro, ukradłszy więcej łańcuchów niż mógł unieść. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spray Re: Kawały naprawdę OSTRE! IP: *.rev.vline.pl 26.06.04, 16:16 Przez pustynię idzie karawana, na końcu 4 murzynów niesie lektykę, w środku siedzi spasiony biały. nagle jednen murzyn dostaje udaru i pada nieprzytomny na piasek. Biały wychyla się z lektyki i mamrocze pod nosem;" cholera, 4 dętka w tym miesiącu.." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: remi Re: Kawały naprawdę OSTRE! IP: *.acn.waw.pl 05.01.03, 23:34 Jaki jest najlepszy komplement dla garbatego? - ?? - Równy z ciebie gość. Halo? - Sklep obuwniczy, słucham? - Przepraszam, pomyliłem numer... - Nic nie szkodzi. Niech Pan przyjdzie, wymienimy. Przychodzi stonoga do szewca, a szewc na to: - Ty mnie nie wkur....!!! Do baru wchodzi facet i zamawia setkę. Z kieszeni wyciąga naparstek, odlewa do niego trochę, z drugiej kieszeni wyciąga małego, kilkunastocentymetrowego ludzika, stawia go na barze i daje mu naparstek. Barman na to patrzy ze zdziwieniem: - Panie, skąd pan takiego krasnala wytrzasnął? - Wie pan, byliśmy razem w Afryce... Idziemy tam przez las i widzimy jak tubylcy tańczą dookoła ogniska, a w środku taki w pióropuszu wywija grzechotkami. I jak ty mu Wacuś wtedy powiedziałeś? Że on jest dupa, a nie czarownik? Odpowiedz Link Zgłoś
aheloy02 Re: Kawały naprawdę OSTRE! apropos butonierki... 07.01.03, 22:44 Przychodzi facet do baru, wyciaga z butonierki biala myszke i sadza na stole. Barman, sta dla mnie, seta dla myszki!!!!! Po kilku kolejnych setach dla siebie i dla myszki: Barman, yp...seta dla mnie, seta dla myszki! Na co barman, ze "osobom nietrzezwym alkoholu nie serwujemy !" Klieent spoglada na barmana i myszke: jak mnie nie obsluzysz, to ci rozpieprze interes! A myszka wturoje: i kotu tez nawpierdalamy, hi hi hi!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: artur Re: Kawały naprawdę OSTRE! apropos butonierki... IP: 82.210.148.* 22.03.04, 22:02 Co to jest: różowe i rozpuszcza się w ustach? - łechtaczka kobiety chorej na trąd!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: myszka_211 Re: Kawały naprawdę OSTRE! IP: *.laser.pl 26.03.04, 11:39 Podczas stosunku żona do męża: - kochanie pierdolisz mnie jak zwykłą dziwkę, może powiedziałbyś mi choć raz dwa miłe słowa... na to mąż: - dupa wyżej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hi [...] IP: *.static.adsl-line.inode.at 24.05.04, 10:49 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: remi Re: Kawały naprawdę OSTRE! IP: *.acn.waw.pl 05.01.03, 23:52 Co by było gdyby Ziemia kręciła się 30 razy szybciej? - Codziennie dostawalibyśmy pensje, ...a kobiety by się wykrwawiły Siedzi mała dziewczynka na ławce w parku i nagle krzyczy: ku*** mać. Obok przechodziła starsza pani i słysząc dziewczynkę podchodzi do niej i pyta się dlaczego tak brzydko się wyraża. Na to dziewczynka, żeby usiadła obok niej a ona jej powie co się stało. Gdy babcia usłyszała co dziewczynka miała do powiedzenia sama głośno ryknęła: KU*** MAĆ. Obok przechodził starszy pan i słysząc karygodne zachowanie babci oburzył się wielce. Babcia poprosiła go aby usiadł obok niej i powiedziała mu coś cichutko. Na to dziadek zerwał się z ławki i wrzasnął: KU*** MAĆ. Pytanie: Co powiedziała dziewczynka babci a babcia dziadkowi? Odpowiedź: ławka jest świeżo malowana. Jadę autobusem, nie jest za luźno, ale miejsce siedzące mam. Trzeba podać bilet do skasowania. Obok stoi mężczyzna. Jak się do niego zwrócić - "Ty", czy "Pan"? Autobus jest ekspresowy. Jeśli mężczyzna nie wysiadł na poprzednim przystanku znaczy, że jedzie do mojej dzielnicy. Jedzie z kwiatami - znaczy do kobiety. Kwiaty wiezie piękne, znaczy to, że i kobieta jest piękna. W naszej dzielnicy są dwie piękne kobiety - moja żona i moja kochanka. Do mojej kochanki facet jechać nie może, bo ja do niej jadę. Znaczy, że jedzie do mojej żony. Moja żona ma dwóch kochanków - Waldemara i Piotra. Waldemar jest teraz w delegacji... - Panie Piotrze, mógłby mi pan skasować bilet? Jechał facet samochodem, a że samochód dobry, szybki to sobie nie żałował. Mimo, że mokro, ślisko to na liczniku 150 km/h... 180 km/h... 220brkm/h...250 km/h..., aż tu nagle zakręt, za zakrętem furmanka. Nic się nie dało zrobić, jedno wielkie rozpierdziu, z furmanki drzazgi, konie latają w powietrzu, woźnicy urwało nogi. Zatrzymał się facet po tych kilkuset metrach, i patrzy, o k... ,ale jatka. Nic to myśli, jatka nie jatka, może ktoś przeżył i trzeba mu pomoc. Podchodzi bliżej, a tam konie z bebechami na wierzchu, ledwo dychają. Jakoś trzeba by je dobić, co się ma gadzina męczyć. Złapał za siekierę, która wypadła z furmanki i do jednego konia, do drugiego... pozarąbywał na śmierć. Stoi i rozgląda się, co dalej, zauważył woźnice. Woźnica na to, podciągając koc i przykrywając urwane nogi: - Panie! Nawet mnie ku*** nie drasnęło!!! Co to jest nic? - Pół litra na dwóch! Ojciec miał dwóch synów: optymistę i pesymistę. Postanowił kupić im prezenty. Pesymiście kupił piłkę, samochodzik i klocki "LEGO". Optymiście zaś kupił kupę świeżego, końskiego łajna. Chciał sprawdzić ich reakcję na otrzymane prezenty. Zamknął ich w oddzielnych pokojach i wręczył je synom. Poszedł sprawdzić co u pesymisty... Wchodzi do pokoju, a pesymista mówi: "Tato, coś ty mi za szmelc kupił!!! Klocki się nie układają, piłka się nie odbija, a samochodzik nie jeździ!" Ojciec machnął ręką i poszedł sprawdzić co u optymisty. Wchodzi do pokoju, a optymista z uśmiechem na twarzy rozgrzebuje łajno, rozrzucając je we wszystkie strony krzycząc: "Tato, ten koń musi tu gdzieś być!" Noc. Mąż śpi z żona w łóżku, gdy nagle budzi ich głośne łup łup łup w drzwi. Przewraca się na bok i patrzy na zegarek - trzecia w nocy. "Kurde, nie będę się o tej porze z wyra zrywał", myśli przewraca się z powrotem. Słychać głośniejsze łup łup łup. - Idź otwórz, zobacz kto to, - mówi żona. No więc zwleka się półprzytomny i schodzi na dół (mieszkają w domku). Otwiera drzwi, a na progi stoi facet, od którego jedzie alkoholem: - Dobry wieszor, - bełkocze. - Szy mochby pan mnie popchnąć? - Nie, spadaj facet, jest trzecia w nocy. Wywlokłeś mnie pan z łóżka,- warczy maź i zatrzaskuje drzwi. Wraca do żony i mówi co zaszło. - No co ty, jak mogłeś? - mówi żona. - A pamiętasz, jak nam się wtedy zepsuł samochód, kiedy jechaliśmy odebrać dzieci z kolonii i sam musiałeś pukać do kogoś, żeby nam pomógł? Co by się wtedy stało, gdyby tez ci powiedział, żebyś spadał?!?!?!? - Ale kochanie, on był pijany! - Nieważne, potrzebuje pomocy. No wiec mąż jeszcze raz zwleka się z łóżka, ubiera się i schodzi na dol. Otwiera drzwi, ale z powodu ciemności nic nie widzi, węec woła: - Hej, czy nadal trzeba pana popchnąć? Z ciemności dochodzi glos: - Taaaa... Ale ponieważ nadal nie potrafi zlokalizować faceta, krzyczy: - Gdzie pan jest? - W ogrodzie, na huśtawce... Siedzi facet u kochanki. Późno trzeba wracać. Mówi do kochanki: - Daj trochę wódki, ochlapię się, to nie będzie czuła twoich perfum. Wchodzi do domu, a żona go po mordzie... - Za co? - Myślałeś, ze jak się poperfumujesz to nie poczuję, że wódkę piłeś? Wojska Rosyjskie mają stacjonować obok wojsk ONZ. Dowódca wojsk rosyjskich mówi do żołnierzy: - Francuzi wymieniają bieliznę co tydzień. Anglicy wymieniają bieliznę co trzy dni. Amerykanie wymieniają bieliznę co dwa dni. Wy będziecie wymieniać codziennie. Po chwili dodaje: A kto z kim będzie zmieniać, to już sami sobie ustalicie. Żona pokłóciła się z mężem i nie odzywali się do siebie tylko pisali karteczki typu wynieś śmieci, wyprasuj ubranie. Raz mąż kładzie żonie karteczkę: "Obudź mnie o 6 bo musze wcześnie wstać". Mąż rano się budzi, patrzy, jest 9. Patrzy na szafkę a tam kartka: "Wstawaj, szósta". Pilot zielony z przerażenia zwraca się do stewardesy: - Skarbie za jakieś 5 min wyrżniemy o ziemię i nic nie jest w stanie tego zmienić. Postaraj się to w jakiś łagodny sposób wytłumaczyć pasażerom Stewardessa wzięła to sobie do serca i pofatygowała się na pokład pasażerski. : - Proszę wszystkich o uwagę, czy byli byście państwo uprzejmi wyciągnąć paszporty? Dziękuje, a teraz wszyscy unosimy je wysoko nad głowę i machamy... Brawo. Teraz chwytamy je dwoma raczkami i łamiemy w ten sposób żeby podzielić je po środku. Pięknie, milo się z Państwem współpracuje, a teraz zwijamy te paszporty w ciasny rulonik i ... ,.. i wsadzamy sobie je głęboko w dupę żeby było Was łatwo zidentyfikować jak już się rozbijemy Pewnego Bożego Narodzenia, bardzo dawno temu, Święty Mikołaj przygotowywał się do swojej corocznej podroży. Jednak wszędzie piętrzyły się problemy... Czterech z jego elfów zachorowało, a zastępcy nie produkowali zabawek tak szybko jak elfy, więc Mikołaj zaczął podejrzewać, ze może nie zdążyć... Następnie pani Mikołajowa oświadczyła mu, ze jej Mama ma zamiar wkrótce ich odwiedzić, co bardzo zdenerwowało Mikołaja. Na domiar złego, kiedy poszedł zaprzęgać renifery, okazało się, że trzy z nich są w zaawansowanej ciąży, a dwa inne przeskoczyły przez płot i zwiały Bóg jeden wie dokąd. Mikołaj zdenerwował się jeszcze bardziej ... Kiedy zaczął pakować sanie, jedna z płóz złamała się. Worek runął na ziemię, a zabawki rozsypały się dookoła. Wkurzony Mikołaj postanowił wrócić do domu na kawę i szklaneczkę whisky. Kiedy jednak otworzył barek, okazało się, ze elfy ukryły cały alkohol i nic nie było do wypicia... Roztrzęsiony Mikołaj upuścił dzbanek do kawy, który roztrzaskał się na kawałeczki na podłodze w kuchni. Poszedł wiec po szczotkę, ale okazało się, ze myszy zjadły włosie, z którego była zrobiona... I właśnie wtedy zadzwonił dzwonek do drzwi... Mikołaj poszedł otworzyć. Za drzwiami stał mały aniołek z piękną, wielką choinką. Aniołek radośnie zawołał: - Wesołych Świąt, Mikołaju! Czyż nie piękny mamy dziś dzień? Przyniosłem dla Ciebie choinkę. Prawda, że jest wspaniała? Gdzie chciałbyś, żebym ją wsadził? Rok 2020. Pod siedziba bankrutującego PTE Bankowy zbiera się tłum ludzi krzyczących: - Oddajcie nam nasze pieniądze! Nagle z jednego z okien wychyla się facet i krzyczy: - Bogdan mówi sp... Niewidomy myje naczynia. Zaczyna od szklanek, talerzy. W końcu myje tarkę. Myje, myje, nagle odkłada i mówi: Kurde, jeszcze w życiu takich głupot nie czytałem. Przyjeżdża na stacje benzynowa krasnoludek swoim malutkim samochodzikiem i mówi: - Poproszę dwie kropelki benzyny. A na to sprzedawca: - I co, może jeszcz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Harris Re: Kawały naprawdę OSTRE! IP: *.proxy.aol.com 07.01.03, 05:05 W Chicago pani Wanda czesto spotykala sie z murzynem Mikem.Czesto tez rozmawiala ze swoja serdeczna przyjacolka Irena na temat Mikea.Pewnego razu Irena zapytala Wande.Wandzia nie obraz sie ale chce zapytac ciebie czy sperma u murzyna tez ma kolor bialy czy nie?.Oczywiscie,ze jest biala tylko smak ma takiej przypalonej kawy odpowiedziala Wandzia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiedom Re: Kawały naprawdę OSTRE! IP: *.star.net.pl / *.star.net.pl 07.01.03, 23:18 Mąż umówił się z żoną że jak będą się chcieli kochać a w pobliżu będą dzieci to będą mówili że idą zrobić pranie. I tak pewnego dnia mąż pyta się żony czy pójdą zrobić pranie, żona zaś na to że pralka cieknie. Sytuacja się powtarza parę dni pod rząd. Tydzień później żona pyta się męża czy pójdą zrobić pranie, mąż na to: uprałem w rękach. ============================================= Wchodzi pedał do sklepu z warzywami, podchodzi do lady i mówi: 'proszę ogórka', sprzedawca się pyta: 'na miejscu czy zpakować', pedał wychylając tyłek w kierunku sprzedawcy mówi: 'na miejscu zapakować'. ============================================== Mąż miał wizytę u dentysty. Jednak przed wyjściem z domu żona mówi do niego żeby jej zrobił minetkę. Mąż uwinął się szybko i udał się do przychodni. Siedzi na krześle dentystycznym, rozdziawił gębę lekarz mu tam zagląga i się pyta: 'co, minetka była?'. Pacjent zdziwiony pyta się: 'po czym pan to poznał, po włosach łonowych na zębach?'. Lekarz na to: 'nie, po gównie na brodzie.' ============================================= Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jo-jo Faul :) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 29.05.04, 19:54 Pewnego Bożego Narodzenia, bardzo dawno temu, Święty Mikołaj przygotowywał się do swojej corocznej podroży. Jednak wszędzie piętrzyły się problemy... (... iak dalej, i tak dalej...) Aniołek radośnie zawołał: - Wesołych Świąt, Mikołaju! Czyż nie piękny mamy dziś dzień? Przyniosłem dla Ciebie choinkę. Prawda, że jest wspaniała? Gdzie chciałbyś, żebym ją wsadził? Spalone :) Temat tego kawału brzmiał: "Skąd się wziął zwyczaj sadzania aniołka na czubku choinki?" :)) Odpowiedz Link Zgłoś
arturox Re: Kawały naprawdę OSTRE! 25.04.03, 20:57 przychodzi osmioletni jasiu na basen, wchodzi na najwyzsza trampoline, skacze. nastepnie nurkuje i przeplywa pod woda 30 dlugosci. zdumiony ratownik pyta: - chlopczyku, gdzie sie tego nauczyles??! - a, jak mialem 4 latka to tato mnie wzial wczesnym rankiem na ryby. - i co, i co? - no i na srodku jeziora wypadlem mu z lodki.... - i co dalej?? - z tym kamieniem u szyji jakos sobie poradzilem, gorzej bylo wydostac sie z tego worka... i kontynuujac watek etiopski: etiopska wioska. srodek pustyni. maly murzynek wraca poznym wieczorem do domu. matka juz czeka na progu: - chuchnij! ...grrr, znowu jadles!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakub K. Re: Kawały naprawdę OSTRE! IP: 213.25.129.* 06.06.03, 04:42 Baca zeznaje jako świadek w sprawie o gwałt: - Jadę furmanką, nagle widzę, coś się rusza w rowie. Zatrzymuję furmankę, podchodzę, patrzę, a tu się pierdolą... - Proszę tak się nie wyrażać. Proszę mówić: odbywają stosunek. - A więc jeszcze raz. Jadę furmanką, nagle widzę, coś się rusza w rowie. Zatrzymuję furmankę, podchodzę, patrzę, a tu odbywają stosunek. Podchodzę bliżej, patrzę... to nie stosunek, oni się jednak pierdolą... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: remi Re: Kawały naprawdę OSTRE! IP: *.acn.waw.pl 08.06.03, 12:03 David wchodząc do baru zauważył Johna siedzącego przy stoliku uśmiechniętego od ucha do ucha. - John, coś ty taki zadowolony? - Wczoraj woskowałem łódź, tylko woskowałem... i nagle podeszła do mnie ruda piękność... mówię Ci, stary... ztaakim biustem. Stanęła i spytała: - Mogę popływać z Tobą łodzią? Powiedziałem: - Pewnie, że możesz. Wziąłem ją więcze sobą, Dave. Odpłynęliśmy dość sporo od brzegu. Wyłączyłem silnik i mówię do niej: - Albo sex, albo płyniesz do brzegu wpław. I wiesz co, stary? Ona nie umiała pływać, Dave. Rozumiesz? Nie umiała pływać! :) Nazajutrz Dave wchodzi do baru i widzi Johna jeszcze bardziej zadowolonego niż wczoraj. - Widzę, że humor Cię nie opuszcza... - Ech, stary... muszę Ci opowiedzieć... woskowałem wczoraj łódź, tylko woskowałem... i podeszła superblondyna, z ... no wiesz... z taaakim biustem... Spytała, czy może popływać ze mną łodzią. - Jasne - mówię. Odpłynąłem jeszcze dalej niż ostatnio. Wyłączyłem silnik i mówię do niej: - Albo sex, albo płyniesz do brzegu wpław. Stary... nie umiała pływać, ta też nie umiała pływać!! Parę dni później w znanym już nam barze Dave znowu spotyka Johna, tym razem jednak widzi, że John sączy piwko i popłakuje. - Hej, John, coś Ty dzisiaj dla odmiany taki smutny? - Ech, Dave, wczoraj znowu woskowałem swoją łódź, wiesz, tylko woskowałem...i nagle staje przede mną ponętna brunetka... piersi... stary! Taaakie miała. No i pyta, czy może popływać ze mną łodzią. Więc jej mówię: - Jasne, że możesz. Popłynęliśmy daleko, jeszcze dalej niż poprzednio... Wyłączyłem silnik, popatrzyłem na jej biust i powiedziałem: - Albo sex, albo płyniesz wpław do brzegu. Ona ściągnęła figi... Dave!!! Ona miała członka! Miała ogromnego członka, stary! A ja... Ja nie umiem pływać. Rozumiesz? Nie umiem pływać!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frank Re: Kawały naprawdę OSTRE! up IP: 81.15.170.* 05.09.03, 18:31 Chłopak z dziewczyną uwielbiali seks oralny. Robili to bez przerwy, w końcu zachciało im się innowacji. Pewnego dnia chłopak przychodzi z pudłem pod pachą i mówi: - Dziś się inaczej zabawimy! - A jak? A jak? - dopytuje się dziewczyna. - Kupiłem pudło prezerwatyw smakowych. Zawiążę ci oczy, będę nakładał gumki, a ty będziesz brała do buzi i zgadywała, jaki to smak. - Super, super - chichocze dziewczyna. Chłopak zawiązuje jej oczy, ona bierze do buzi i od razu krzyczy szczęśliwa: - Serowo-cebulowe!!! - Poczekaj, jeszcze nie założyłem... Odpowiedz Link Zgłoś