clooney_g 24.06.08, 21:03 jest debest :) prawda?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zalogowana_goska Re: trusiaa... 24.06.08, 21:24 clooney_g napisał: > jest debest :) prawda?? prawa autorskie niezastrzeżone :) skądsik znam ten tekst :) a co na to drzejmso bondo?? ukłony dla trusii :) Odpowiedz Link Zgłoś
clooney_g Re: trusiaa... 24.06.08, 22:12 - Obawiam się, że górna czwórka stanowi pietę achillesową większości przedstawicieli homo sapiens - psuje się podstępnie, a lekceważona przez posiadacza, najczęściej pada ofiarą dentystycznych obcęgów i nie każdy ma dość chęci i odwagi, aby w szpecącą lukę implant wstawić - w ten wlasciwy dla siebie - delikatny oraz nieco wspolczujacy sposob skomentowala trusiaa wiadomosc otrzymana przed chwila, dotyczaca urazu, jakiemu ulegl Mis Yogi w czasie nakrecania kolejnego odcinka filmu ze swymi przygodami w parku Yellowstone. - Cale szczescie - kontynuowala - ze malemu Bubu nic sie nie stalo... Odpowiedz Link Zgłoś
kaszpir_74 rodzina...????? 25.06.08, 13:32 strony.aster.pl/martulka/rabbit/dodatki/trusiaa.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: rodzina...????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.08, 13:46 W zasadzie... podobnie jak cała reszta krewnych-i-znajomych-Królika: www.galeria.gryzonie.kom.pl/albums/userpics/normal_Krolik% 20napastowany!%20(1).jpg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaszpir Re: rodzina...????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.08, 15:33 co on mu robi!!??! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: rodzina...????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.08, 21:06 Tuuulimy :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaszpir o żeż.... IP: *.chello.pl 25.06.08, 23:22 psr.racjonalista.pl/img/strony/68408269ly7.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
clooney_g Re: trusiaa... 26.06.08, 08:51 - Szanowna mloda damo - sedzia przyjal nieco ostrzejszy ton - nie po to zostala pani wezwana przed oblicze sadu, by komentowac najnowsze plotki prasowe. Zwracam pani raz jeszcze uwage, ze wystepuje tu pani w roli oskarzonej, tak wiec prosze odpowiadac wyczerpujaco na pytania, a nie insynuowac odmienny od przyjetego stan swiadomosci. - Tak, przepraszam...-rzekla jakby skruszona trusiaa - No wiec wygladalo to tak : nagły wybuch targnął powietrzem. Yogi instynktownie zasłonił Bubu własnym ciałem. Tuman rdzawego kurzu przesłonił wszystko. Przez chwilę widać było opadające na ziemię szczątki przebierańca: najdłużej w powietrzu unosiły się strzępy czyściuteńkiej, białej koszuli. - Nooo...- wyrwało się Yogiemu. Bubu natomiast wyszczerzył w łaskawym uśmiechu swój nienanganny garnitur zębów. Atmosfera, oczyszczona tak nagle rozbłysła feerią barw. Dało się wyczuć świeży powiew... - Pani wybaczy - przerwal jej sedzia - dlaczego wciaz maltretuje pani watek stomatologiczny - czyzby miala z zebami problemy, a moze to pani hobby ? -ironizowal. Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Re: trusiaa... 26.06.08, 09:26 Hobby? Taaak, w pewnym sensie. Był taki miły wątek kiedyś forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=35046290&wv.x=1&a=35521868&s=0 i tam sporo o dentystach było, ale wątas długi, więc na chybcika cytat wskazać trudno będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
clooney_g Re: trusiaa... 26.06.08, 11:56 - O płonne nadzieje! - gardłowy ryk trusiiii zagłuszył stukot padającego stolika. Sedzia wynurzył się spod niego w całej okazałości: nie tylko lśnił wewnętrznym blaskiem (jak to zwykł robić każdy chodzący wzór cnót wszelakich), ale w prawicy dzierżył resztki pieczystego - czy był to drób, czy raczej nierogacizna pozostawmy rozważaniom politologów. - Jestem wstrzasniety ! W pierwszej chwili po sali przeszedł lekki szmerek. Rozbawieni widzowie kręcili się niespokojnie w swoich lawach, ten i ów głową tylko, inni zaś paluchami wskazywali trusiee, towarzyszyły temu chrząknięcia, mlaskanie, wywracanie oczami, postukiwanie się w czoło, rysowanie kółek na skroni, gwizdy i nieliczne oklaski. trusiaa stała niewzruszona, jak osobnik, który dopiero co skończył wymianę argumentów z kelnerem. Sedzia dziarsko poderwał sie z podłogi i rzucił jakby od niechcenia - Cna Damo, jam twoj i tylko twoj, wiesz to dobrze - zalotnicy twoi pierzchli - Cię zostawili. Cóż nam czynić należy? Na sali - cisza jak makiem zasiał. Jedynie pewna praczka naraz zalała się łzami i wyszeptała: - Jakie to wzruszające... I jak stała - tak wybiegła z sali, drąc podeszwy. Odpowiedz Link Zgłoś
clooney_g Re: trusiaa... 26.06.08, 12:55 Praczka czym prędzej rzuciła się w wir pracy, ale... szast-prast i po wszystkim! - Znikąd nadziei,żadnych wskazówek : " - Chyba zaczynam tracić moc." I już trusiaa miał zacząć chlipać nad niedokonczonym praniem - jak to miała w zwyczaju, gdy nagle... Odpowiedz Link Zgłoś
clooney_g Re: trusiaa... 26.06.08, 15:31 Tymczasem... - To wódka? - słabym głosem zapytała trusiaa. - Na litość boską, królowo - zachrypiał Sedzia - czyż ośmieliłbym się nalać damie wódki? To czysty spirytus. Odpowiedz Link Zgłoś
clooney_g Re: trusiaa... 26.06.08, 16:18 Dopiero teraz trusiaa zauważyła jak niepokojąco jest on kanciasty - nie było w nim nic obłego, żadnych łagodnych linii - same proste, ekierki i układy współrzędnych, w dodatku, gdy patrzyło się na jego profil można było jednocześnie dostrzec dwoje przenikliwych oczu ocienionych gęstymi rzęsami, a nawet coś na kształt byczych rogów sterczących zadziornie z czoła. - O mój Boże, to jego portretował mistrz Pablo! - zakrzyknęła w duchu z nieukrywanym podziwem. (Sedzia wrócił był właśnie z Hiszpanii). Odpowiedz Link Zgłoś
clooney_g Re: trusiaa... 27.06.08, 07:29 - Moja Droga - rzekl Sedzia z niejakim ociaganiem - bawiac w Hiszpanii, myslalem wiele o Tobie. Myslalem, w jaki sposob moglbym sprawic Ci, Moja Najmilejsza jakowas niespodzianke...W zasadzie przez przypadek, bowiem rzecz miejsce miala w gabinecie dentystycznym, wpadl mi w rece wierszy tomik, wyobraz sobie, Skarbie Moj, o tak pasjonujacej Cie tematyce stomatologiznej...Ktoz moglby przypuszczac w snach najsmielszych, ze stomatologia moze stac sie natchnieniem poetow...Postanowilem jeden z najbardziej, moim skromnym zdaniem, wierszy spolszczyc... Oto efekt : Zęby, niczym diament cenne, gdy je myjesz są wprost piękne. Czyste uroku Ci dodadzą, z takimi zębami nie będziesz miał problemu z wladzą. Zęby, białe jak mleko mamusi, z takimi zębami nasz kraj piękniejszy od Białorusi. Niby mały, a tak ważne, kto ich nie myje ma je straszne. Zęby, niczym kryształki lodu ! do szczoteczki i pasty nie potrzeba kodu, więc rano, wieczorem i po posiłku umyj zęby mój osiĂ?ĹĄÄ?żË?ku. Odpowiedz Link Zgłoś
clooney_g Re: trusiaa... 28.06.08, 11:38 - To, to...To jest wzruszajace...-bezwstydnie, lecz zgodnie z prawda i wlasnym sumieniem wymamrotala trusiaa. - Panie Sedzio - nagle zmienila ton, styl, tresc i atmosfere romowy - mam ochote na lody. Czy bylby pan tak mily i spelnil ma zachcianke ? - trusiuu Droga, dla Ciebie wszystko, juz lece - zakrzyknal Sedzia i polecial. Pierwsze wątpliwości opadły go w trakcie lotu, czyli gdy było już za późno do lodziarni w Rynku. - Co właściwie strzeliło mi do głowy? - szeptał. Ja ze swoją nikczemną posturą... - jęknął. - I wątłym zdrowiem ... - zaskamlał. Ludzie, cóż po ludziach, czym... - Sedzia zdał obie sprawę, że cytowanie cudzych myśli w niczym mu nie pomoże. - Godności trochę - sumienie szturchnęło go tak energicznie, że na chwilę zmienił trajektorię lotu. To zaważyło na jego dalszych losach - oto u stóp jego rozpościerało się malownicze, senne miasteczko. Pośrodku majaczył schludny Ryneczek, na nim urocza budka z lodami, a przy budce mała dziewczynka, z warkoczykami ozdobionymi dwiema potężnymi białymi kokardami. Trąc oczy piąstkami mała beczała donośnie: - Buuuuu! (właściwie powinno być "beeeeee", ale jak wiadomo tak się nie beczy). Sedzia poczuł coś. To coś drgnęło. To było w nim zawsze lecz, dotąd uśpione, dawało mu spokój. Teraz czuł owo coś całym jestestwem. To było poczucie przyzwoitości i obowiązku, umiłowanie prawdy i chęć niesienia pomocy innym. Było tego tyle, że wątłe barki Sedziego ugięły się pod ciężarem. Nasz ulubieniec zaczął pikować w dół. I oto stał u boku zasmarkanej, młodocianej hiteryczki. Zwykle w takiej sytuacji odszedłby czym prędzej nie wyciągając rąk z kieszeni. Jednak teraz... Odpowiedz Link Zgłoś
clooney_g Re: trusiaa... 03.07.08, 04:50 (Z tego miejsca pragnę zwrócić się do kluneja, mojego nieocenionego interlokutora: Drogi kluneju, brak mi Twoich wpisów. Sama do siebie przecież gadać nie będę... - Ciebie czeka wielka kariera! Niech ta karawana jedzie dalej (wiesz co mam na myśli). Nabierz sił i do roboty. Będę tu czekać do skutku.trusiaa z poważaniem.) Odpowiedz Link Zgłoś
clooney_g Re: trusiaa... 20.08.08, 12:06 Wczesniej pisala do mnie...chlip, chlip... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: trusiaa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.08, 16:38 Zaszumiało, zahuczało i oto ze wzburzonych morskich fal wyłoniła się złota trusiaa i zaszemrała: - Czego tobie, staruszku, potrzeba? Odpowiedz Link Zgłoś
clooney_g Re: trusiaa... 20.08.08, 20:54 > Zaszumiało, zahuczało i oto ze wzburzonych morskich fal wyłoniła się szara, bura, o zamglonych, bo przepitych oczkach > barrakuda i zaszemrała: - Czego tobie, dzejmsie, potrzeba? Odpowiedzi, ktore zostana nadeslane i tak nie wezma udzialu w lososowaniu udzialu w jakze podniecajacej konsumpcji !!! Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza nigdy nie zapomnę wątku 20.08.08, 23:41 z motywem sztucznej szczęki "Maf!" - "Fa mała? Fa mała? Tefaf mi fo mófif?" Achchchchchchch... Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond Re: nigdy nie zapomnę wątku 21.08.08, 10:56 a ja zapomniałem... :[ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: nigdy nie zapomnę wątku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 16:09 Chcesz? Masz: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=71750243&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
clooney_g Re: nigdy nie zapomnę wątku 21.08.08, 17:56 trusiaa napisał informujęł uprzejmięł,iz biegunka ma nie me koncaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa to pisałem ja. błąd. dżejms błąd. za uwagę dziekuję. uśmiechajac sie perliscie uciekam w forumowe rabatki: Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond Re: nigdy nie zapomnę wątku 22.08.08, 09:42 Gość portalu: trusiaa napisał(a): > Chcesz? Masz: > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=71750243&v=2&s=0 i to moje? 8-x) zdumionym... Odpowiedz Link Zgłoś