Dodaj do ulubionych

Jeże :)))))

IP: *.man.poznan.pl 15.10.03, 09:43

Piekny lipcowy dzien. Las, cisza. Slychac cwierkanie ptaszkow,
gdzieniegdzie przebiegnie sarenka, w tle slychac leniwe stukanie
dzieciola.
Wtem z glebi lasu wylania sie potezna chmura kurzu. Widac, ze jakis
tabun przebiega rozpedzony przez las. Zwierzeta w poplochu uciekaja. Nic
nie
widac, pyl i kurz wszystko zaslania.
Az wreszcie tabun dobiega do lesnej polanki. Zatrzymuje sie.
Kurz powoli opada. I nagle okazuje sie, ze
cala polanka jest wyscielana...... JEZAMI.
Wszystkie sapia, sa zmeczone. Tylko jeden jez, który prowadzil caly
tabun,
lekko sie usmiecha, caly czas próbujac zlapac oddech. Wreszcie w
zachwycie mówi do innych:

- Ku.......a - JAK MUSTANGI......NIE?

---------------------------------------------------

Pewnego dnia maly chlopiec poszedl z ojcem do lasu na grzyby. W pewnym momencie natkneli sie na
wychudzonego, zziebnietego malego jeza. Chlopiec poprosil ojca, zeby ten pozwolil mu wziac jezyka do domu.
Ojciec pozwolil mu. W domu chlopiec opiekowal sie swoim nowym przyjacielem, karmil go i piescil. I tak czas im
plynal na wspolnych zabawach, az przyszla zima. Wtedy jezyk, jak wszystkie jezyki zapadl w zimowy sen.
Chlopiec bardzo tesknil za jezykiem i nie mogl doczekac sie wiosny. A kiedy przyszla wiosna, jezyk obudzil sie i
wyfrunal przez uchylone okno. I wtedy stalo sie jasne, ze chlopiec i jego tata znalezli nie jezyka, tylko jakies ch...
wie co.





Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka