Dodaj do ulubionych

Nietrafione prezenty-reaktywacja!!

IP: *.eranet.pl 06.12.08, 22:08
Święty Mikołaj/Gwiazdor/Dziadek Mróz w natarciu, więc otwieram
tradycyjny, doroczny wątek pod hasłem "nietrafione prezenty".

A oto moja historia:
Jako czternastolatek otrzymałem od ojca mego zacnego prezent na
Gwiazdkę- była to ciężka paczka, w kształcie prostokąta.

Prezent okazał się książką, obszerną bryłą w twardej oprawie. I choć
3,14-roman książki lubi, to zdziwił się bardzo. Dzieło to dotyczyło
tematyki, która (o czym rodziciel doskonale wiedział) nie
interesowała go ani trochę*, był to obszerny traktat na temat
gospodarki mojego miasta rodzinnego w XVI-XVII wieku, pisane
specyficznym, hermetycznym językiem.

*dziwnym zbiegiem okoliczności to akurat mojego tatę baaardzo
fascynują właśnie sprawy naszego grajdołka :D

-Patrzcie!-rzekł mój rodziciel z triumfem- Patrzcie, jaki piękny
prezent dziecku kupiłem.
Piękny prezent został pięknie umieszczony na półce. Następnego dnia
ojciec mój przybył do pokoju swego nastolatka na audiencję
generalną, spytał:
-Czytasz teraz tą książkę?
Na odpowiedź:"nie,tato", oczy tatusia zabłysły, chwycił bryłę w ręce
i rzekł z ledwie skrywaną radością:
-No to ja ją wezmę!!!
I razem z łupem pobiegł do swego pokoju, niczym Pan bez fletu,
cofający się do swych ojczystych kniei.
Obserwuj wątek
    • Gość: 3,14-Roman Re: Nietrafione prezenty-reaktywacja!! IP: *.eranet.pl 06.12.08, 22:13
      Chociaż w sumie trudno nazwać to prezentem nietrafionym, w końcu
      tacie się bardzo podobał :D
      • Gość: jaija Re: Nietrafione prezenty-reaktywacja!! IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.12.08, 22:36
        Ehehehe, a to pan ociec dogodził dziecku ;)
        Pewnie już pisałam, ale żelaznym programem prezentowym mojej mamy dla mnie były podkoszulki, choć ich nie lubiłam nosić, obowiązkowo w dziwnych rozmiarach. Kiedy wreszcie dostałam koszulkę z długim rękawem w rozmiarze XXL, która pasowała na mojego chłopaka (jak się potem okazało), zbuntowałam się i powiedziałam: dość. Od tego momentu nie dostaję koszulek :D
        No i swego czasu modne były tzw. komplety, czyli czapka i szalik z Węgier bodajże, z żarówiastymi paskami i kangurkiem. Marzyłam o takim, bo każdy miał, oprócz mnie. Mama robiła tajemnicze miny, w końcu podpytana niemal odpowiedziała, że ma. Mało nie umarłam z radości. Ale spod chionki wyciągnęłam czapkę i szalik, tyle, że bez pasków, bez kangurka i ogólnie marny jakiś (te komplety były drogie, a my - ubogie). Na szczęście mamy nie było w tym momencie w pokoju, bo moje rozczarowanie nie znało granic. Mało się nie popłakałam. Ale zrobiłam dobrą minę do złej gry i podziękowałam, jak należy. Do dziś nie wie.
        • Gość: lena Re: Nietrafione prezenty-reaktywacja!! IP: *.zone5.bethere.co.uk 06.12.08, 23:14
          ojej, mi przytrafiło się prawie to samo. Dostałam czapke i szalik w
          kolorze "wściekło" pomarańczowym, choc marzyłam o rożowym lub
          zielonym kompleciku (bo takie chyba wtedy tylko były). Moja czapka i
          szalik były uszyte własnoręcznie przez babce i mame, bez kangurka,
          no i w tym okropnym kolorze...Też było mi smutno pamiętam...Aż takie
          drogi te czapeczki chyba nie były...
          • Gość: ja Re: Nietrafione prezenty-reaktywacja!! IP: *.bb.sky.com 06.12.08, 23:27
            pamietam jak dostalam jakas wielka granatowa bluze i psa maskotke a moja siostra fajna gre. mialam z 15 lat. bylo mi bardzo przykro bo ona miala zabawe na caly dzien a ja co postawilam maskotke na biurku a bluze wrzucilam do szafki i to tyle co mialam z tego radosci. ale probowalam nie okazac zawodu
            • Gość: gosia Re: Nietrafione prezenty-reaktywacja!! IP: *.eranet.pl 07.12.08, 01:00
              ja od teściowej ZAWSZE pod choinkę dostaję sweter i papierosy, z
              czego sweter nigdy nie jest w miom guście :)
              • heca7 Re: Nietrafione prezenty-reaktywacja!! 07.12.08, 01:29
                Niedawno miałam imieniny. Dostałam hmm..wiadro? W każdym razie to szklany jakby
                wazon tuba o średnicy rury kanalizacyjnej wysokie na ok pół metra. Na tym
                metalowa ozdoba przypominająca wieniec laurowy. Nie mam co z tym zrobić. Ani
                gdzie tego postawić. Mam trójkę małych dzieci a najmłodszy wejdzie wszędzie i
                wszystko ściągnie, nie mogę mieć szklanych rzeczy o czym darowujący wie
                doskonale:( Ostatnio mój ojciec wyszedł na pół minuty po miskę psa, wraca a mały
                trzyma jakiś pasek - w tym czasie wyrwał uszczelkę z drzwi;) Rzecz stoi w
                piwnicy i nie wiem do czego ma służyć.
                • Gość: gosia Re: Nietrafione prezenty-reaktywacja!! IP: *.eranet.pl 07.12.08, 02:26
                  jeśli osoba, która Ci to podarowała również ma małe dzieci, kup im
                  pod choinkę cymbałki, organki... tudzież inne głośne zabawki, które
                  uwielbiają dzieci za to ich rodzice niekoniecznie :)) a wiadro-wazon
                  za kilka lat Ci się przyda.
                  PS. Wiem co to znaczy mieć małe dzieci (2) i "bardzo lubię" dostawać
                  w prezencie kwiaty cięte. Lądują zawsze w wazonie... na szafie :)
                  • heca7 Re: Nietrafione prezenty-reaktywacja!! 07.12.08, 15:03
                    Juz kupiłam:D Dla ich małego dziecka ( w tym samym wieku co mój najmłodszy)
                    pociąg który jeździ po podłodze z okropnie głośnym dźwiękiem i obija się o
                    ściany. Do tego trzeba do niego włożyć aż...6! baterii paluszków.
                    • Gość: Ys Re: Nietrafione prezenty-reaktywacja!! IP: *.ds3.agh.edu.pl 08.01.09, 20:37
                      Ale się zemściłaś... :D
                • Gość: miaumiau Re: Nietrafione prezenty-reaktywacja!! IP: *.29.71-86.rev.gaoland.net 07.12.08, 16:36
                  > Rzecz stoi w piwnicy i nie wiem do czego ma służyć.

                  Moze do kiszenia kapusty?...
                  • Gość: dzidek Re: Nietrafione prezenty-reaktywacja!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.08, 13:12
                    Gość portalu: miaumiau napisał(a):

                    > > Rzecz stoi w piwnicy i nie wiem do czego ma służyć.
                    >
                    > Moze do kiszenia kapusty?...

                    albo malosolnych???
                    • heca7 Re: Nietrafione prezenty-reaktywacja!! 11.12.08, 15:02
                      Ale pokrywy toto nie ma. Małosolne lubię i owszem:)
                      • Gość: piachoo Re: Nietrafione prezenty-reaktywacja!! IP: 217.76.112.* 23.12.08, 20:43
                        heca7 napisała:

                        > Ale pokrywy toto nie ma. Małosolne lubię i owszem:)

                        to talerzem je!
    • kasia.s3 Re: Nietrafione prezenty-reaktywacja!! 07.12.08, 12:28
      W tej kwestii mistrzem jest moja młodsza siostra. Pewnie nie robi tego
      złośliwie, ale najczęściej otrzymuję od niej (strasznie drogie!!) kosmetyki do
      walki z cellulitem. Warto tu wspomnieć, że mimo posiadania dwójki dzieci, nie
      mam żadnych problemów tego typu. I przykro mi, że jako prezent kupuje mi coś, co
      nie sprawia mi i nie może sprawić przyjemności. Trzy sprezentowane w tym roku
      preparaty kurzą się w łazience na półce. Wolałabym np. jakiś stylowy świecznik,
      o czym sister doskonale wie.
      • czwarty.wymiar Nie żebym był złośliwy ;) 08.12.08, 08:39
        kasia.s3 napisała:

        > W tej kwestii mistrzem jest moja młodsza siostra. Pewnie nie robi tego
        > złośliwie, ale najczęściej otrzymuję od niej (strasznie drogie!!) kosmetyki do
        > walki z cellulitem.
        [...]
        Wolałabym np. jakiś stylowy świecznik,
        > o czym sister doskonale wie.
        • kasia.s3 Re: Nie żebym był złośliwy ;) 09.12.08, 13:28
          Spodziewałam się komentarza w podobnym klimacie :)
          Nie mam problemów ze skórą i nie brak mi też samokrytyki :)
          Ale zrewanżuję się jej jakimiś pastylkami na odchudzanie, może da jej to do myślenia... (chociaż potrzebuje ich tak, jak ja tych magicznych mikstur na nieistniejący cellulit)
          Pozdrawiam :)
          • Gość: sylwia Do Kasi IP: *.ds3.agh.edu.pl 09.12.08, 23:26
            Hej,pomyślałam sobie że skoro te preparaty u Ciebie się kurzą,może mogłabyś mi
            je podesłać? :)
            Oczywiście pokryję koszty wysyłki.
            Mój mail to aiwlys2@o2.pl
            pozdrawiam
      • Gość: mamahanki Re: Nietrafione prezenty-reaktywacja!! IP: *.dip.t-dialin.net 14.12.08, 16:28
        kasias3 to zamien sie z heca7, niech ci da wiadrosloj, wsadzisz troszke piasku z
        morskiej plazy, ladna swiece i juz masz piekny swiecznik, a moze heca7 akurat ma
        celulitis.
    • Gość: haha Re: Nietrafione prezenty-reaktywacja!! IP: *.cable.smsnet.pl 07.12.08, 13:10
      No bo tatusiowie kupowali enerdowskie kolejki dla siebie, przecież nie dla
      brzdąca:))
    • Gość: ms Re: Nietrafione prezenty-reaktywacja!! IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 07.12.08, 13:22
      częściowo nietrafiony prezent to wczorajsze czekoladki od mamy. Przecież
      wiedziała, że we czwartek oddawałam krew i wróciłam z masą słodyczy, na które
      patrzeć już nie mogę :P
      No ale czekoladki z czasem znikną ;)

      Mam nadzieję, że to jedyny "nietrafiony" prezent w tym roku :))
      • agulha Re: Nietrafione prezenty-reaktywacja!! 07.12.08, 19:37
        He he, we wczorajszym prezencie mikołajkowym dla mnie była mała czekoladka.
        Rzecz w tym, że od osoby, która zna mnie od niemal trzydziestu lat (ale człowiek
        stary...), a ja od około dwudziestu nie mogę jeść czekolady, bo mi wyzwala
        napady migreny.
        No - ale to był tylko jeden z elementów prezentu, reszta bardzo OK.
    • Gość: jamak Re: Nietrafione prezenty-reaktywacja!! IP: *.informel.pl 07.12.08, 20:40
      Znajomi kupili naszym dzieciom pianino-zabawkę , efekt- miesiąc padniętych uszu
      . Na szczęście po miesiącu pianino padło .
      Odwzajemniliśmy się rosyjskim karabinem - zabawką , zakłócał wszystko /TV , komp
      , tel / w promieniu 10m . Żywotność tego karabiny była długa
      • Gość: Monika Re: Nietrafione prezenty-reaktywacja!! IP: *.silesiamultimedia.com.pl 03.01.09, 20:01
        Oj, znam to uczucie z autopsji ;-)

        Zemsta za giterkę elektroniczną podarowaną przez znajomych - nasz
        Młody katował nas jakieś 3 miesiące ;-)

        Moje kryterium wyboru zabawki dla ich dziecka - decybele - he he he.

        I było 1 : 1 ;-)
    • biala-myszka Re: Nietrafione prezenty-reaktywacja!! 07.12.08, 20:43
      Wczorajszy prezent... koszmar...
      Pomysłowa Pani w perfumerii naciągnęła mojego M-żonka na b. drogi,
      markowy... dezodorant!!
      W sytuacji kiedy M-żonek wie, że pracuję w takich warunkach, że
      musze używac naprawdę silnych antyperspirantów. I mam swoje ulubione
      perfumy (w tym jedne - poprzedni prezent od M-żonka), które by się
      upiornie gryzły z obecne otrzymanym.
      No i nie cierpię tego zapachu.
      Ciche dni z powodu widocznego zawodu na twarzy.


      • Gość: kika do kibelka na odswiezacz:) IP: *.lebarts.com 07.12.08, 20:50
        chyba, ze rzeczywiscie jakas pani walewska dla emerytek to jest:)
        • biala-myszka Re: 08.12.08, 00:04
          Gość portalu: kika napisał(a):
          do kibelka na odswiezacz:)
          > chyba, ze rzeczywiscie jakas pani walewska dla emerytek to jest:)


          Niestety, oryginalne Chanel. I w kibelku też mi nie pasuje.
          I nawet nie mogę przekazać dalej, bo musiałam otworzyć i przy
          Cerberze demonstracyjnie wąchać.
          • Gość: Libra Perfumy Chanel IP: *.tktelekom.pl 08.12.08, 13:02
            Do biala-myszka: Wystaw na Allegro;) To nic, że otwarte z
            oryginalnego opakowania. Może ceny takiej jaką mąż zapłacił nie
            dostaniesz ale coś się przynajmniej zwróci. No i nie będziesz mieć
            bezużytecznego flakoniku a dla kogoś to będzie ulubiony zapach:)
      • Gość: x Re: Nietrafione prezenty-reaktywacja!! IP: *.lodz.msk.pl 14.12.08, 17:32
        A jaki facet odróżni zapachy?
    • Gość: Amy Re: Nietrafione prezenty-reaktywacja!! IP: 84.201.210.* 08.12.08, 08:56
      Prezent sprzed 2 dwóch lat : Słownik Kultur i tradycji
      Kopalińskiego, podobno w ramach pomocy do matury. Sęk w tym że nie
      było tam ani jednego hasła które by mi jakoś pomogło, za to
      obszernie opisane były wszystkie ubrania jakie księża noszą na mszy
      i co one oznaczają :/ Żeby było śmieszniej, to widziałam tą książkę
      wcześniej, ale byłam święcie przekonana że jest to prezent dla
      kuzynki - archeologa.

      Prezent tegoroczny : "mikołaj" postanowił mi kupić książke po
      angielsku. Ale z chyba powodu braku znajomości tegoż języka kupił mi
      książke o 3 paniach co podrywają facetów, pracują i podrywają
      facetów a jedna z nich zostawia nowo urodzone dziecko na dworcu.
      Reszta fabuły to "która z tych kobiet sukces jest matką?".
      • Gość: Giacomo Re: Nietrafione prezenty-reaktywacja!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.08, 14:22
        A ja tam nie narzekam. Tradycyjnie już co roku pod choinką znajduję żele do
        golenia i mydła pod prysznic. A, że rodzinę mam dość liczną, po Świętach mam
        zapas na jakieś pół roku :)
      • morgen_stern Re: Nietrafione prezenty-reaktywacja!! 08.12.08, 15:08
        Cytat> Prezent sprzed 2 dwóch lat : Słownik Kultur i tradycji
        > Kopalińskiego, podobno w ramach pomocy do matury. Sęk w tym że nie
        > było tam ani jednego hasła które by mi jakoś pomogło, za to
        > obszernie opisane były wszystkie ubrania jakie księża noszą na mszy
        > i co one oznaczają :/


        O tempora, o mores.. Ja rozumiem, że to nie książka, którą młodzi ludzie czytają
        z zapartym tchem, ale bez przesady.. Świetna i wartościowa pozycja, dziś już
        nikt tak nie pisze. Zresztą zobacz, po ile to chodzi na allegro, może opylisz i
        ktoś inny doceni tę mądrą książkę?
        • mallina Re: Nietrafione prezenty-reaktywacja!! 09.12.08, 21:35
          Morgen, taki prezent nie w kazdym wieku cieszy:-)

          kiedy dostalam pod choinke Pana Tadeusza to tez bylam zawiedziona(na szczescie
          inne ksiazki tam tez byly)
          :-)
        • aiczka Re: Nietrafione prezenty-reaktywacja!! 12.12.08, 01:41
          Tak. Ja sie przyznaje, ze jestem wlasnie w polowie opylania pewnego
          wielotomowego dziela, ktore takze mi nie podpasowalo z roznych powodow a okazalo
          sie po kilku latach niezwykle cennym towarem (uzywane teraz kosztuje drozej niz
          nowe kiedys - i nie chodzi o zabytek sprzed stu lat).
      • Gość: kantylena Re: Nietrafione prezenty-reaktywacja!! IP: *.chello.pl 10.01.09, 18:06
        Ja! Ja bym chciała taki słownik! Jak go będziesz wyrzucać to rzucaj
        w moją stronę!
    • Gość: eh Re: Nietrafione prezenty-reaktywacja!! IP: *.chello.pl 08.12.08, 15:32
      ej mialo byc zabawnie, w poprzednich watkach na ten temat bylo, a tutaj tylko
      narzekanie..
      • Gość: 3,14-Roman Re: Nietrafione prezenty-reaktywacja!! IP: *.eranet.pl 08.12.08, 18:27
        :D
        Jak przyjdzie Wigilia, forumowicze się rozkręcą. Cierpliwości ;)
    • Gość: mnie Re: Nietrafione prezenty-reaktywacja!! IP: *.subscribers.sferia.net 09.12.08, 10:41
      Stare pocerowane skarpetki. Od koleżanki.
      Anioł z gipsu? Prawie naturalnej wielkości (po co?)
      witrażyk z Matką Boską w kolorze.
      Stary monitor ( tu wujek wyjaśnił, że on sobie kupił nowy) (ja też
      sobie kupiłam nowy)
      Zestaw płynów anway? prawie nieużywanych - huraaa!!
      • Gość: lula Re: Nietrafione prezenty-reaktywacja!! IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.12.08, 22:16
        > Anioł z gipsu? Prawie naturalnej wielkości (po co?)

        Nie żebym się czepiała, ale....jaka jest wielkość naturalna anioła? ;)
        • Gość: mnie Re: Nietrafione prezenty-reaktywacja!! IP: *.subscribers.sferia.net 11.12.08, 13:54
          Taki trochę niższy niż ja. Węższy, głowę ma mniejszą. Jak to
          normalny anioł :))
    • Gość: gg Re: Nietrafione prezenty-reaktywacja!! IP: *.19.165.17.osk.enformatic.pl 09.12.08, 13:24
      pare lat temu (szkolne mikolajki) kolezanka dostala wór jablek :D
      niezmiernie sie cieszyla :)
      • Gość: trusiaa Re: Nietrafione prezenty-reaktywacja!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.08, 13:40
        Mam taki prezent ulubiony - mini fabryczka do hotdogów. Włączasz
        aparaturę do prądu, masz chęć na 6 hotdogów, więc: jedną bułę
        nadziewasz na pal i już po dziesięciu minutach jest ciepława, za to
        po dwóch minutach możesz się raczyć zupą z pęczka parówek, które
        właśnie rozleciały się we wrzątku. Teraz możesz umyć całe
        urządzenie, a pozostałe zimne buły posmarować musztardą - smacznego.
        • Gość: Monika Re: Nietrafione prezenty-reaktywacja!! IP: *.silesiamultimedia.com.pl 03.01.09, 20:04
          Trusiaa - przebiłaś wszystkich ;-)

          Oplułam monitor ze śmiechu.

    • Gość: kirke Re: Nietrafione prezenty-reaktywacja!! IP: *.adsl.inetia.pl 09.12.08, 14:05
      za ciasną, dość krótką spódniczkę, po nieudanej próbie założenia
      wymienił na większą... też za małą! wymienił na największą- dobra,
      ale qrcze nadal krótka- i choć mam szczupłe, zgrabne nogi, to
      uważam,że po 40 należy ubierać się nieco powściągliwiej :)
    • cherryhills Re: Nietrafione prezenty-reaktywacja!! 09.12.08, 15:34
      Prezent od ex-chłopaka. Pojechał na jakąś wycieczkę do Pragi. Po
      powrocie zadzwonił i zakomunikował mi uroczyście, że coś dla mnie
      ma. Ucieszyłam się i nastawiłam na jakiś uroczy upominek - nie wiem,
      jakiś drobiazg z biżuterii czy coś w tym stylu. Dostałam ohydnego,
      gipsowego trolla o obrzydliwej, gipsowej paszczy. Chyba miał na
      głowie naklejone jakieś włosy, ble. Nie wiedziałam co mam
      powiedzieć. A on dodał jeszcze: jak go zobaczyłem, to od razu
      pomyślałem o Tobie...
      Moja mama jak zobaczyła to obrzydlistwo, to mało nie zemdlała.
      A ja głupia podziękowałam i powiedziałam, że nawet śmieszny...
    • Gość: Aen Re: Nietrafione prezenty-reaktywacja!! IP: *.gotadsl.co.uk 09.12.08, 17:59
      Dwa najbardziej nietrafione prezenty, jakie mi zapadly w pamiec - od mojego ojca :)
      Pierwszy prezent na mikolaja - mialam okolo 6 lat. Bylo to wielkie pudlo, wiec
      spodziewalam sie czegos super - domku dla lalek czy tam wielkiej paki klockow. W
      srodku byl adapter z glosnikami... Powedrowal oczywiscie do pokoju rodzicow, a
      ja bylam baaaardzo rozczarowana :)
      Drugi prezent pod choinke - mialam 7-8 lat jakos :) Spore pudelko, akurat w
      ksztalcie pudelka w jakim byly Barbie (o ktorej to wtedy marzylam...).
      Rozpakowalam z bijacym sercem i co? Suszarka do wlosow... Tez poszla do uzytku
      'ogolnodomowego' ;(
    • mallina Re: Nietrafione prezenty-reaktywacja!! 09.12.08, 20:09
      szkolne mikolajki, lata 80-te
      kazdy wylosowal kogos, bardzo chcialam zrobic fajna paczke, Babcia sie postarala
      i dumna ja zanioslam. radosc kolegi:-)
      sama od pewnej kolezanki dostalam zeszyt gladki 16kartkowy, 2 orzechy wloskie,i
      naprawde tandetny dlugopis..
      oj nie wiem czy wtedy to co dostalam nie bylo najgorsza klasowa paczka:D

      dostalam tez kiedys rozne ubrania, ktore absolutnie nie byly w moim stylu,
      zawsze je dalam komus komu sie podobaly, w koncu sa rozne gusta

      byl tez moment, ze rodzinie musialam powiedziec, ze z maskotek juz wyroslam:-)
    • Gość: Water Proof Re: Nietrafione prezenty-reaktywacja!! IP: *.icpnet.pl 09.12.08, 21:39
      Mój tata dostał kiedyś od znajomych płyn po goleniu. Nawet ładny. problem w tym,
      że on od matury nosi brodę... :D

      Moja babcia natomiast celowała i celuje w prezentach pt. "nie znam swojej
      wnuczki". Jako dziecko dostawałam lizaczki (nie jadłam) i czekoladę (nie
      lubiłam). Później: przerażająco różowe koszule nocne (100% poliester)w rozmiarze
      XXXL (noszę Skę), kapcie - rozmiar 42 (mam 36). Ostatnio: różowa chińska
      plastikowa portmonetka w jakieś kolorowe laleczki. Ojej...
      • Gość: Klara Re: Nietrafione prezenty-reaktywacja!! IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.12.08, 22:24
        Ja w dzieciństwie od babci zawsze dostawałam:
        zestaw 1: wieczne pióro marki Hero + atrament granatowy
        lub
        zestaw 2: książka o Jezusie + obrazek święty z dedykacją od księdza z parafii
        mojej babci

        Kurde, nie wpadła nigdy na to, że dzieciom kupuje się ZABAWKI.
        • ewa9717 Re: Nietrafione prezenty-reaktywacja!! 09.12.08, 22:40
          Nic to. Moja koleżanka, kiedy kupili działkę, dostała od męża
          szpadel. Ze styliskiem w czarnym odchudzającym kolorze.
    • Gość: kaatrin Re: Nietrafione prezenty-reaktywacja!! IP: *.dyn.optonline.net 10.12.08, 00:03
      Moi sasiedzi zapomnieli o Mikolaju dla swojej, wowczas moze 6-
      letniej, coreczki. Podlozyli wiec paczke, ktora matka dostala z
      zakladu pracy dzien wczesniej. Moj ojciec akurat byl u sasiada jak
      dziecko sie obudzilo i w lekkim szoku mowi do sasiada (swojego
      ojca). Tato, ten Mikolaj to chyba zglupial. Zobacz co mi przyniosl!
      W paczce byla taka szynka konserwowa Krakus.
      • pogaduchydopoduchy Re: Nietrafione prezenty-reaktywacja!! 30.12.08, 20:33
        to z sznka konserwowa krakus rozwalilo mnie totalnie :)
        ja w tym roku w pracy dostalam prezent, bo wszyscy sobie losowalismy kogos i
        robilismy mu prezent do 20euro. Dostalam najgorszy prezent w calej firmie:
        kapcie z chinskiego sklepu za 2 euro, za waskie i za dlugie. Do kapci dolaczona
        byla czarna pizama z takiego sliskiego sztucznego materialu, ktory sie strasznie
        elektryzuje (nie pamietam nazwy tego g..), a wygladem przypomina satyne :)
        Rozmiar? 36. Ja mam w tej chwili 40, w porywach 42 :) Pizama z najtanszego
        sklepu z ciuchami chinskimi. Bylo mi troche przykro, bo wszyscy dostali w sumie
        fajne prezenty, tylko ja dostalam takie gowno... No i jeszcze jedna laska,
        dostala jakies zele pod prysznic smierdzace babcia walewska czy cos.
    • Gość: ada w Re: Nietrafione prezenty-reaktywacja!! IP: *.217-171-52.tkchopin.pl 10.12.08, 01:37
      ja na swe urodziny dostałam długo wyczekiwany prezent od byłego już
      chłopaka. ode mnie dostawał zawsze książki o tematyce którą się
      interesuje, stylową koszulę, krawat, bardzo miłe i ładne gadżety,
      więc niecierpliwie czekałam czym się odwdzięczy.
      otóż

      kupił mi dwie książki - przewodniki survivalowe po roślinach
      jadalnych dziko rosnących w lasach Polski...
      tak.
      dwa przewodniki o tym co można w lesie zjeść bez obaw o zatrucie...

      widząc moją minę stwierdził, że jakaż to będzie frajda gdy pójdziemy
      na spacer do lasu z książką i będziemy wiedzieli co możemy przekąsić.

      bez dedykacji.
      po półtorej roku bycia razem. pierwszy prezent.
      żal. po prostu brak mi słów.
    • Gość: Nika Getry IP: *.icpnet.pl 11.12.08, 16:20
      Getry były modne, wszystkie dziewczyny nosiły...
      Też dostałam. Udziergane przez babcię.
      Modne były w jaskrawych kolorach i takie elastyczne a ja dostałam robione na
      grubych drutach w kolorze bordowo-granatowym... Koszmar.

      Z daleka to była porażka a ja byłam zmuszana do ich noszenia.
      Tak samo było z czapkami i szalikami. Babcia zrobiła - trzeba nosić. :/

      Na wszystko wtedy rodzicom brakowało kasy ale naprawdę lepsza była najtańsza
      sklepowa czapka niż to co zrobiła babcia. Dzieci nie lubią się tak wyróżniać. :)
    • menel.radoslaw Nocnik :D 14.12.08, 16:10
      Daleka krewna, dawno nie widziana przez rodziców, a przeze mnie nie
      znana zupełnie, zapowiedziała swój przyjazd do Polski na święta. I
      przyjechała, zabrawszy ze sobą parę prezentów... i tu...
      niespodzianka...

      Krewna pomyliła mnie z jakimś innym Radkiem z rodziny i przywiozła
      dla mnie, wtedy szesnastoletniego młodziana, nocnik. Wielki
      plastikowy, w kolorze jadowitej żółci z niebieskimi naklejkami
      tworzącymi słowo "RADEK". Umarłem. Rodzina też :D
      • Gość: nie-wanda Re: Nocnik :D IP: *.dip.t-dialin.net 14.12.08, 16:34
        moj maz Niemiec, wtedy jeszcze chlopak, przywiozl mi w prezencie reklamowki
        niemieckie :))))
    • koszmar.z.ulicy.pomorskiej Re: Nietrafione prezenty-reaktywacja!! 23.12.08, 19:15
      Płyta z przebojami "Ich Troje" :D , dołączona do jakiejś gazety.
      Paczka filcowych ściereczek.

      (od cioci, która zapomniała o moich urodzinach i przywiozła co
      znalazła w mieszkaniu)
      • Gość: pipi Re: Nietrafione prezenty-reaktywacja!! IP: *.acn.waw.pl 26.12.08, 16:32
        u mnie trafione, ale za to jakie! :D
        paczka gigantycznych daktyli wpadła w me rece :D nigdy daktyli nie sostałam :D
        • Gość: sokola Re: Nietrafione prezenty-reaktywacja!! IP: *.bb.sky.com 26.12.08, 17:06
          Dwu-kilogramowy mikołaj, wielkości krasnala ogrodowego-cały z mlecznej
          czekolady. Dla osoby która ma alergie na mleko i czekolady nie jada :)
    • erba I jak tam tegoroczne żniwa? Wszystkie prezenty ok? 26.12.08, 13:42

      • heca7 Re: I jak tam tegoroczne żniwa? Wszystkie prezent 26.12.08, 14:02
        Nie;) Wieelki fajansowy talerzopodstawek z wieelkim kubkiem. Ani mi to nie
        pasuje ani nie mam gdzie tego trzymać. Reszta ok. bo zamówiona.
        • Gość: gosia Re: I jak tam tegoroczne żniwa? Wszystkie prezent IP: *.eranet.pl 26.12.08, 18:04
          jak ktoś czytał od początku, to będzie wiedział o co chodzi.... o
          teściowej dostałam SWETER :)
          • memor Re: I jak tam tegoroczne żniwa? Wszystkie prezent 26.12.08, 18:29
            Ja raz dostałem od dziewczyny na Mikołaja ...kaczuszkę do kąpieli;P
            Nie wiem po co,ale ona była zachwycona,ja niekoniecznie;p

            Co do prezentów-zajrzyjcie poniżej;p Polecam;D
            • Gość: aga Re: I jak tam tegoroczne żniwa? Wszystkie prezent IP: 86.84.114.* 26.12.08, 20:11
              moja 9- letnia cora wlasnie opowiedziala mi przez telefon ze od
              babci ( do ktorej pojechala z ex-iem na swieta) dostala skarpety z
              Kubusiem Puchatkiem na ktorych metce bylo napisane "dla dzieci do
              lat 3".... zero komentarza
              • odwazna Re: I jak tam tegoroczne żniwa? Wszystkie prezent 26.12.08, 22:04
                drewniany kpl solniczka i pieprzniczka z drewna w ksztalcie kogutów -
                reszta ok :)


                -
                echhhhhhhhhhhhhh życie jest poezja :)
                • Gość: zuzu Re: I jak tam tegoroczne żniwa? Wszystkie prezent IP: *.3s.pl 29.12.08, 16:18
                  Zestwa cieni do powiek w słitasnych rozowych kolorach i rozowa bluzke od kuzynki. Nie lubie rożowego i nie mam niczego w tym kolorze. ;P Od ciotki płyte Feela -_- Nic, ze slucham metalu i Feel mi sie nie podoba. ;] Ciotka stwierdziła ze oni teraz modni i popularni to sobie posłucham ;D
              • Gość: ktos Re: I jak tam tegoroczne żniwa? Wszystkie prezent IP: 83.238.100.* 29.12.08, 16:51
                Podobnie moja 12 letnia (bardzo szczupla) corka dostala od exa
                ciotki na prezent majtki w romiarze L, takie cos typu mama size z
                dwa razy za wielkie na mnie, a co dopiero na 12 letnie dziecko.
                Musze dodac, ze cioci ostatnio troche sie przytylo, pewnie kupila z
                mysla o sobie:-((
                • oto.jest.kasia Re: I jak tam tegoroczne żniwa? Wszystkie prezent 29.12.08, 18:44
                  U mnie w tym roku tylko słodycze ze specjalnej edycji Euro2008. Dodajmy, że Euro odbywało się w czerwcu.

                  Natomiast rok temu znalazłam pod choinką taka durnostojkę z porcelitu (?): kaczuszkę z kolczykiem w dziubku i włosami z włoczki od osoby, która wygawało mi się, że zna mnie bardzo dobrze i wie, że kurzołapów wręcz nienawidzę :P
                  • Gość: zuza Re: I jak tam tegoroczne żniwa? Wszystkie prezent IP: 78.152.25.* 29.12.08, 19:22
                    no to w tym roku popisała się moja mama: dwa aniołki durnostojki (wie, że nie
                    znoszę figurek i innych półkowników) i książka kucharska (domyślam się, że miało
                    mnie to do garów zdopingować, ale ja nadal stoję na stanowisku, że zupka z
                    paczki to szczyt moich chęci i możliwości). A teściowa? tradycyjnie - po raz
                    setny żel pod prysznic no name zza Odry (nie używam i już wydawało mi się, że
                    przyjęła ten fakt do wiadomości ;) oraz perfum dla mojego męża (ma ich jeszcze z
                    10 nieodpakowanych, nie nadąża zużywać, a to wcale nie tanie rzeczy). Żeby nie
                    było - od obu Pań otrzymaliśmy tez coś fajnego i nasze mamy są ok :)
                    • Gość: bluebelle Re: I jak tam tegoroczne żniwa? Wszystkie prezent IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.12.08, 09:04

                      1000 od mamy, a na drugi dzien tekst: musisz mi jak najszybciej oddac ten tysiąc
                      który Ci kiedys pozyczylam...(inny)
                    • Gość: bluebelle Re: I jak tam tegoroczne żniwa? Wszystkie prezent IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.12.08, 09:06
                      od chlopa, ktory wrocil z paryza....podkladki pod kubki z wieza eifla...
              • Gość: rybka Nemo Re: I jak tam tegoroczne żniwa? Wszystkie prezent IP: *.w82-122.abo.wanadoo.fr 08.01.09, 18:33
                U nas to samo: rozowe body (baaaardzo rozowe) z krotkim rekawem w
                rozmiarze 0-3 mies dla prawie rocznego chlopca jest swietnym
                prezentem. Oczywiscie z Tesco.
          • Gość: kseniosława Re: I jak tam tegoroczne żniwa? Wszystkie prezent IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.08, 18:00
            A fajki były? :-)
            • Gość: doscia Re: I jak tam tegoroczne żniwa? IP: *.blt.pl 05.01.09, 16:40
              dostałam od byłego chłopaka (rok razem) maskotke i kubek-to na urodziny
              (wypadają w grudniu). Jedno sie kurzy na pólce drugie w szafce.
              a pod choinkę zestaw: długopis, pióro i nożyk do otwierania listów. Pomijając
              moje przkonania że noży sie nie daje w prezencie to cale masy takich zestawów
              dostaję słuzbowo z pracy. A listy pisze mailem bo tak szybciej.
              szkoda :(
              "a taka ładna miłość" :(((
              • a_weasley Re: I jak tam tegoroczne żniwa? 08.01.09, 17:56
                Gość portalu: doscia napisał(a):

                > Pomijając moje przkonania że noży sie nie daje w prezencie

                Daje się, daje. Tylko obdarowany musi ofiarodawcę ukłuć takim nożem.
                • agulha Re: I jak tam tegoroczne żniwa? 10.01.09, 02:45
                  ...albo obdarowany "płaci" za prezent (daje w zamian grosik).
          • maciej1909 Re: I jak tam tegoroczne żniwa? Wszystkie prezent 09.01.09, 17:51
            a papierosy?
      • a_weasley Re: I jak tam tegoroczne żniwa? Wszystkie prezent 08.01.09, 18:00
        Moja bratowa obdarowała moją żonę... kremem przeciwko rozstępom. A może to brat
        taki pomysłowy? W każdym razie taki prezent się pojawił.
        Fakt, dziecko w drodze, ale mimo to nie wydaje mi się to eleganckim prezentem.
    • Gość: Anula Re: Nietrafione prezenty-reaktywacja!! IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.12.08, 09:59
      dostałam kiedyś od lubego słownik ortograficzny, nowe ładne wydanie podobno
      baaaaaaaardzo potrzebny początkującej dziennikarce;) Romantyczny prezent od
      ukochanego to niestety nie był...eh głupie dziewcze nie doceniłam toku myślenia
      • ewosia Re: Nietrafione prezenty-reaktywacja!! 30.12.08, 13:51
        2 pary rajstop, takie mocno plasticzane, które powodują swędzenie na
        zębach już przy otwieraniu opakowania, wersja rozwojowa, bo sięgają
        powyżej mostka, prawie do pach, jak mi jeszcze nogi urosną i korpus
        oraz przybiorę w biodrach, będą jak ulał (mam 33 lata) - od młodszej
        siostry
        herbatę o nazwie "sekret gejszy" od starszej siostry - oczywiście,
        że natychmiast doszłam do wniosku, że gejsza ma taki sekret, co się
        nazywa grzybica pochwy i się go ma od picia owej herbaty i jakoś się
        nie mogę przemóc.
        • on-na Re: Nietrafione prezenty-reaktywacja!! 30.12.08, 14:33
          Od mamy (regularnie): ubrania nie w moim stylu i nie w moim
          rozmiarze :-(
          Od kuzynki gipsowy łebek aniołka (nie wiadomo do czego, nie znoszę
          durnostojek)
          Od męża: kalendarz do kuchni(!!!)
          Od teściowej regularnie odstawałam jakieś poradniki i nie pasujące
          mi kosmetyki (np. fluid co najmniej 3 tony za ciemny do mojej
          karnacji), dopóki nie doszła do wniosku, że "dorosłym prezentów się
          nie robi" i przestała nas obdarzać czymkolwiek.
    • croolewna Re: Nietrafione prezenty-reaktywacja!! 30.12.08, 21:59
      od mojego chłopaka - wagę !!!
      od mojej mamy - taką poduszkę pod głowę w kszałcie rogala. Na metce
      było napisane: "Rehebilitacyjba podpora karkowa" (miałam wtedy z 15
      lat i nic mi nie dolegało)
      od przeszłej teściowej - siódmą z rzędu piżamę w kolorze po raz
      kolejny różowym i z dziecięcymi nadrukami. Rozmiary różne.
      • Gość: ja Re: Nietrafione prezenty-reaktywacja!! IP: *.chello.pl 31.12.08, 00:24
        moje 3 letnie dziecko z alergią na mleko: czekoladki mleczne, ptasie mleczko i kase. No bardzo się ucieszyło: kase schował tata, ja pospiesznie schowałam słodycze. Nic, widać było niegrzeczne :/
        • Gość: annnA Re: Nietrafione prezenty-reaktywacja!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.09, 11:06
          od żony dziadka: figurka powleczona futerkiem przedstawiająca dwa
          koty. Paskudztwo takie że odrzuca człowieka. Gdy wsadzić w to to
          baterie kotki miauczą i gadają: coś tam, coś tam love you. Aha i
          błyskają im oczka na zielono.
          Gdyby tego było mało to jednemu z kotków brakowło jednego oka!
          • Gość: Monika Re: Nietrafione prezenty-reaktywacja!! IP: *.silesiamultimedia.com.pl 03.01.09, 19:55
            Kotek powalił mnie na kolana - boskie ;-)))))))))))))
    • grelcia81 Re: Nietrafione prezenty-reaktywacja!! 03.01.09, 17:29
      To i ja się pochwalę. Od swojego ukochanego dostałam w tym roku
      zestaw kosmetyków. Było tam wszystko krem, żel do golenia, krem po
      goleniu...Niestety zestaw był przeznaczony dla mężczyzn, a ja
      obeszłam się smakiem.Intencje miał jednak dobre. Zestaw był w
      sklepie zapakowany w przezroczystą folię, ale nie było podstawowej
      informacji dla kogo jest przeznaczony, tylko sam wykaz produktów. No
      i mój skarb się nie kapnął, że jak są preparaty przed i po goleniu
      to może być nie dla kobiet.

      Na mikołajki, już nieżle po czasie, dostałam ilustrowaną kamasutrę.
      Potem przeglądał i wybierał pozycje, które mu się podobają :))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka