hogata123 Re: Już tego nie robią... ( a to uwielbiałem) 04.06.09, 15:12 zielone frugo chrupki star foods o smaku orzechowym - takie okragle, uwielbialam je! pamietacie "cieple lody"? teraz tez mozna je czasem spotkac, ale kiedys to byl rarytas :-) no i teraz nic juz nie smakuje jak kiedys :-) napoj o smaku wieloowocowym Kaskada (chyba rozlewany w Pinczowie) niamki! a z rzeczy niejadalnych perfumy XS Paco Rabanne - zapach damski. po prostu zniknal ze sklepow i juz. Odpowiedz Link Zgłoś
mimose Re: Już tego nie robią... ( a to uwielbiałem) 04.06.09, 16:48 Te chrupki były zarąbiste, były chyba trzy smaki, nie? Właśnie te kulki, "pierścienie" a trzecich nie pamiętam, ale były chyba w granatowej paczce. Chyba, że pomyliłam firmy :D Odpowiedz Link Zgłoś
pani.misiaczkowa Re: Już tego nie robią... ( a to uwielbiałem) 10.06.09, 22:32 Kulki - orzechowe, pierścienie - pizza, klasyczne - serowe. Jeszcze niedawno kupowałam w Auchan w Warszawie. O ile to był StarFoods, a nie jakaś inna firma. Odpowiedz Link Zgłoś
aleska Re: Już tego nie robią... ( a to uwielbiałem) 15.06.09, 17:18 W moim osiedlowym sklepiku wciąż można je kupić. Mają teraz inne opakowania: www.hipernet24.pl/prodinfo.php?item_id=5278&pkt_id=&pro_id=&char_id= Ja najbardziej lubię pomidorowe, w kształcie szczęki wampira:) Odpowiedz Link Zgłoś
zazaz3 Re: Już tego nie robią... ( a to uwielbiałem) 05.06.09, 18:17 a z rzeczy niejadalnych perfumy XS Paco Rabanne - zapach damski. po > prostu zniknal ze sklepow i juz. Jest,jest!W bezcłówkach jeszcze jest! Odpowiedz Link Zgłoś
stara_dominikowa Re: Już tego nie robią... ( a to uwielbiałem) 04.06.09, 17:18 stare gumy Hubba-Bubba o smaku jagodowym, grubaśne, granatowe, po 3 minutach robiły się jasnoniebiskie. ale to były niebiańskie 3 minuty:) i ideał kwaśnych żelków dostępny w moim sklepiku szkolnym - okrągłe, posypane kwaskowatą substancją cukropodobną zielone i różowe, wiem tylko że były czeskie. po latach szukałam w pradze, ale znalazłam jedynie podobne na stosku haribo:( a to inny smak... piwo 10,5 też wprowadzało mnie w świat chmielu:) pierwsze koncerty, długowłosi koledzy, wielkie czarne swetrzyska, dzikie wakacje... młodość:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: me Re: Już tego nie robią... ( a to uwielbiałem) IP: *.acn.waw.pl 04.06.09, 18:47 Taki deser: nazywalo sie to Smakolyk Warszawski. Cos jak masa z cukierkow Bajeczne otoczona w czekoladzie, w formie bloku rozmiarow czekolady, tyle ze kilka razy grubsze. Genialne! Moglem to jesc i jesc. A juz nie ma :( Odpowiedz Link Zgłoś
mimose Re: Już tego nie robią... ( a to uwielbiałem) 04.06.09, 19:58 Pamiętam też kwaśne gumy Shock, zawsze obecne w sklepiku szkolnym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: Już tego nie robią... ( a to uwielbiałem) IP: 77.222.244.* 04.06.09, 21:34 Jak byłam mała, były lody Hortexu kakaowe. Przepyszne! Z goryczką od ilości kakao.Podobny smak ma teraz kakaowa cześć Big Trio. A one całe były takie... Ścigaliśmy się z bratem, kto zje ich więcej. Mój rekord to sześć. :) Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Już tego nie robią... ( a to uwielbiałem) 04.06.09, 22:24 Ja nigdy nie spróbowałam oranżady w woreczkach plastikowych, którą piło się przez słomkę. Jak byłam mała w lato we wszystkich kurortach i nie tylko to się piło. Mnie rodzice nie pozwalali a byli wyjątkowo konsekwentni. Nie dostawałam też ani grosza kieszonkowego bo matka uważała, że wszystko mi może sama kupić a reszty mi nie wolno. Oranżada, cola, ciepłe lody, gofry z bitą śmietaną( salmonella) to rzeczy, które były mi znane tylko z widzenia. Jak byłam już na tyle duża że mogłam już coś sama kupić- oranżada znikła :( I do dziś nie wiem jaki to był smak. Odpowiedz Link Zgłoś
oszalec_przez_alice Re: Już tego nie robią... ( a to uwielbiałem) 04.06.09, 22:30 Różne rodzaje proszków, które się dodawało bodajże do mleka- bananowe, malinowe... Były w takich dużych torbach (żółtych?). A ciepłe lody? Do dziś można je dostać. Mój ojciec jak widzi je w sklepie to kupuje od razu dla siebie i dla mnie. Niestety to teraz nie to samo, co kiedyś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaboom Re: Już tego nie robią... ( a to uwielbiałem) IP: *.12.15.vie.surfer.at 04.06.09, 23:22 Mnie skreca z tesknoty za (kolejnosc dowolna): - standardy jak oranzada w woreczkach, czy donald, czy krem z wiewiora, czy chipsy koperkowe - woda z sokiem malinowym z saturatora, czy jak mu tam. Pijana ze szklanki na miejscu. Wiem, wiem niehigieczne i bleeee w tych czasach, w tamtych siodme niebo - lodow kreconych od Wlocha, albo od Zyda (byly dwie kultowe lodziarnie w miescie). W kazda niedziele po mszy o 11.00 wszyscy pedzili do tych lodziarni i stali w kilometrowych kolejkach. A raz jak bylam z mama i siostra "w miescie" (czyli w centrum na zakupach) to pani sprzedawczyni w niekultowej lodziarni chyba nasmarowala w niewiadomych celach ten aparat do lodow kielbasa, bo smietankowe mialy smak wedzonki... :/ Ojciec jak byl w dobrym humorze (czytaj popil z kolegami) to kupowal nam lody na wynos, czyli w zwyklym sloiku a wafle osobno. Bylismy pany na podworku, maszerujac z tymi lodami.:) - chleb z piekarni na rogu. Tez kilometrowe kolejki od 5 rano. Ale za taka pajde goracego chlebusia z topiacym sie maslem i sola- zycie warto bylo oddac. Mniam... - dawne parowki. Nie wiem dlaczego, ale te obecne maja inny dla mnie smak i nie jadam ich - maczki, czyli takie czekoladki z kolorowa posypka - rokokoko sprzedawane na odpustach, takie cusik skrecone, ale proste (kto zna, ten wie o czym mowie) - hot dogi z Pszczyny, w ktorych zamiast parowki bylo mielone mieso. I zapiekanki bodaj z Kolobrzegu, ktore posypywano pietrucha - prazona soja - troche obok tematu, ale kulinarnie. Tesknie za domowa kaszanka od dziadkow. Smazona z cebulka. Dziadkowie nie zyja,gospodarka wyprzedana a po kaszance zostaly wspomnienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hania Re: Już tego nie robią... ( a to uwielbiałem) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.09, 07:27 Jabłkowe Prince Polo Piwo EB Kaskada Ale żeście smaka narobili ;( Odpowiedz Link Zgłoś
ewa1125 Re: Już tego nie robią... ( a to uwielbiałem) 08.06.09, 19:08 Z tego co się orientuję piwo EB nadal produkują,ale można je dostać tylko na północy kraju, w okolicach browaru, który je warzy.Zaszkodziła mu reklama z trzema siusiającymi panami i od tego czasu jest nie do dostania w reszcie kraju.A mnie ta reklama bawiła;D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jabłkowe Prince Po Re: Już tego nie robią... ( a to uwielbiałem) IP: 78.149.20.* 23.05.11, 18:34 Jabłkowe Prince Polo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Julka Re: Już tego nie robią... ( a to uwielbiałem) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.09, 22:36 Rosół z kury z wermiszelem (zupka błyskawiczna) i lody w barze mlecznym. Gałki pakowane w dwa wafelki. Do dziś pamiętam te smaki. I jeszcze ryż preparowany i cukierki w kształcie walca, z kwiatuszkami lub innymi wzorami (do dziś chyba są podobne lizaki) i suchary wojskowe. Odpowiedz Link Zgłoś
maggi9 Re: Już tego nie robią... ( a to uwielbiałem) 04.06.09, 22:55 Aż rozejrzałam się po moim sklepie spożywczym w poszukiwaniu Picnica bo też go kiedyś lubiłam.I jest!W każdym razie w warszawskich sklepach widziałam.Nawet w takim samym opakowaniu żółto-fioletowym. Odpowiedz Link Zgłoś
czwarty.wymiar Re: Już tego nie robią... ( a to uwielbiałem) 05.06.09, 08:36 Gość portalu: fanta napisał(a): Uwielbiałem pierwsze piwo z jakim zaznajomiłem się bliżej - czyli 10,5. To nie było piwo tylko napój piwopodobny. Nie dziwię się, że to coś zniknęło. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GumoL Re: Już tego nie robią... ( a to uwielbiałem) IP: 195.47.201.* 05.06.09, 09:23 Nie dyslutujemy tutaj o jakości produktów, a o jakis sentymentach do nich. Pamiętam pierwsze reklamy EB w angielskiej MTV. Szeroki świat. Chyba pierwsza była w trakcie programu prowadzonego przez Ray'a Cokes? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 3,14-Roman Re: Już tego nie robią... ( a to uwielbiałem) IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 05.06.09, 15:13 Natchnięty tym wątkiem kupiłem sobie dzisiaj... lukrecję :D A przypomiała mi się jeszcze taka guma do żucia, dłuuugi zwinięty listek, ukryta w okrągłym opakowaniu. Ta sama firma produkowała takie "podwójne gumy" na przykład brzoskwiniowo-truskawkowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: groszek Re: Już tego nie robią... ( a to uwielbiałem) IP: *.swietojanska.net 05.06.09, 15:18 ptasie mleczko z Goplany woda sodowa z butli na naboje (butelkę jeszcze mam, nabojów nie produkują, można było wlać jakikolwiek inny napój i otrzymać gazowany - super) draże pomarańczowe Odpowiedz Link Zgłoś
k343410 Re: Już tego nie robią... ( a to uwielbiałem) 05.06.09, 15:37 polo cockta,taka w szklanej butelce /ta ze "zbyszka" to nie to. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: boryska Re: Już tego nie robią... ( a to uwielbiałem) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.09, 18:46 Za mną chodzi jarzębina w cukrowej polewie. Wyglądała tak jak orzeszki kamyczki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k343410 Re: Już tego nie robią... ( a to uwielbiałem) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.09, 20:20 fanta z kalisza,masz rację,andruty to regionalny,smakowity przysmak. pozdrawiam 10,5 to było to. Odpowiedz Link Zgłoś
paulina.galli Musi byc cos jedzeniowego!? 05.06.09, 20:44 Musi byc cos jedzeniowego??? Bo jesli nie to od wielu lat ogromnie załuje i nie moge przebolec ze zaprzestano produkcji perfum Laury Biagotti Venezja :(:(:( To były moje pierwsze drogie i luksusowe perfumy i zakochałam sie w tym zapachu. Niestety od wielu lat juz nie do dostania w perfumeriach i zaprzestano ich produkcji (jakies niedobitki sa na e-bay ale boje się ze to podróby :() - nie rozumiem dlaczego bo zapach był piekny i był dosyc popularny :( Odpowiedz Link Zgłoś
magdzie Re: Musi byc cos jedzeniowego!? 06.06.09, 22:43 ja tesknie za Venezia Pastello. na ebayu sa oryginaly, tylko ze cena przyprawia o zawrot glowy... na allegro tez mozna upolowac. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
paulina.galli Re: Musi byc cos jedzeniowego!? 07.06.09, 18:00 magdzie - eh... to moze zaryzykuje jestem tylko ciekawa czy po tylu latach sie nie rozczaruje :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: veneziafun Re: Musi byc cos jedzeniowego!? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.09, 21:24 To także moja historia. Venezia pierwsze, najukochańsze i niezapomniane... Odpowiedz Link Zgłoś
herbaciarz Re: Już tego nie robią... ( a to uwielbiałem) 06.06.09, 09:43 A pamiętacie napój Kaskada. Smakował jak oranżada ale sprzedawali go w dużych, półtoralitrowych, szklanych(!) brązowych butelkach. Na okładce był chyba jakiś słoń albo palma. Visolvit, czyli taki vibovit dla nastolatków, jadło się go brudnym paluchem albo końcem łyżeczki po uprzednim wymieszaniu z cukrem. Gumy Wrigley's Spearmint i Doublemint oraz Double-Bouble. Gumy kulki w takich półmetrowych opakowaniach, z których obcinało się kolejne kulki, przywożone z Węgier, strasznie twarde prawie nie dające się rozgryźć. Marmolada sprzedawana na kilogramy, w takich prostokątnych blokach, którą kroiło się nożem - pączki z nią miały niezapomniany smak. A ostatnio przypasowały mi ciastka regionalne, produkowne przez cukry nyskie www.cukrynyskie.com.pl/_herbatniki/mini-reg-pol.gif. Smakują jak dawny wyrób czekoladopodobny, rewelacja! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matti Re: Już tego nie robią... ( a to uwielbiałem) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.09, 19:51 dropsy - tak ze sobą sklejone, że często trudno było oddzielić jednego od drugiego a i papierowe opakowanie potrafiło się do nich przykleić no i guma Holly, holly, Hollywood! ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mimoza Re: Już tego nie robią... ( a to uwielbiałem) IP: *.chello.pl 18.07.09, 06:44 Dropsy :)) Zapomniałam o ich istnieniu, najfajniejsze w nich było to, że były kolorowe i kolor kolejnego dropsa zawsze był niespodzianką:) A tych samych czasach w sklepach królowały pastylki pudrowe miętowe - takie białe ale czasami też rzucali owocowe. I groszki, kakaowe, mleczne i cytrynowe. Kakaowe i mleczne widziałam ostanio w tesco, ale cytrynowych nie :(( Odpowiedz Link Zgłoś
inez69 Re: Już tego nie robią... ( a to uwielbiałem) 06.06.09, 20:26 W Irlandii widziałam kiedyś picnici:) Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Cukierki pudrowe! 06.06.09, 20:27 Przypomniały mi się przez skojarzenie z dropsami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fanta Re: Cukierki pudrowe! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.09, 21:40 Ja dodam - żal mi "Świata Młodych" - uwielbiałem to pismo, czwartkowy numer zwłaszcza, gdzie był humor. żal mi genialnych rogali pieczonych przez okolicznego piekarza - duże, z makiem, nie takie badziewie nadmuchane, gdzie więcej powietrza się znajduje niz ciasta. W ogóle żal mi pieczywa sprzed 10-15 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzidzi Re: Cukierki pudrowe! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.09, 20:30 Są, np. na straganach ze słodyczami, na rynku, także w sklepikach słodycze + alkohol na szemranych ulicach, których główną klientelę stanowią miejscowe żuliki. W takich sklepach znajduje się mnóstwo słodyczy, które kojarzą się z czasami dzieciństwa (bransoletki z pudrowych draży; maleńkie cukiereczki stanowiące zawartość plastikowej lokomotywy; cukierki w kształcie kawałeczków walca, przypominające w smaku i wyglądzie lizaki z kwiatkami w środku; czerwone landrynkowe cukierki-malinówki ). Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: Cukierki pudrowe! 07.06.09, 20:49 Hm, muszę potropić okolicznych meneli i zobaczyć, gdzie są takie sklepiki :) Bo strasznie za mną chodzą te pudrowe cukierki. Te lokomotywy z cukierkami też pamiętam! Odpowiedz Link Zgłoś
punia68 Re: Cukierki pudrowe! 08.06.09, 10:05 Pudrówki owocowe (kwaskowe, pyyyszne) w różnych kształtach i kolorach są sprzedawane na wagę w sklepikach ze słodyczami, ale pudrówek miętowych nie ma nigdzie, a tak bym zjadła... :( Odpowiedz Link Zgłoś
pani.misiaczkowa Re: Cukierki pudrowe! 10.06.09, 22:40 Pudrówki owocowe można kupić w Warszawie na Wiatracznej na bazarku. Miętowych niestety nie ma :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mimoza Re: Cukierki pudrowe! IP: *.chello.pl 18.07.09, 06:48 Ale to nie ten sam smak, teraz robią twarde, a tamte czesto same kruszyły się w torebce Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mala.me Re: Już tego nie robią... ( a to uwielbiałem) IP: *.jkns.pl 06.06.09, 21:30 -lody Bajtek (Bajtuś?) - śmietankowe z truskawkową polewą, w czerwonym opakowaniu z misiem. -waniliowa Princessa -jabłkowe PricePolo -chipsy o smaku pieczonego kurczaka, takie grube, karbowane - chyba crunchipsy - uwielbiałam :) -Chio Chipsy w kształcie pizzy, hamburgera czy hotdoga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bazz Re: Już tego nie robią... ( a to uwielbiałem) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.09, 01:10 lody Nogger sandwich Algidy <3 makaron z sosem grzybowym (pieczarkowo-podgrzybkowym?) w proszku Winiar <3 z wyżej wspomnianych wafelki Koukouroukou <3 ...i sos boloński Profi do makaronu w trochę większych opakowaniach niż pasztet i czekolada PIERNIKOWA Alpen Gold <3 <3 <3 i ta z nadzieniem orzechowym........ i wedlowskie Pawełki truskawkowe! nie mogę uwierzyć, że już tego nie ma w sklepach... Odpowiedz Link Zgłoś
misiania Re: Już tego nie robią... ( a to uwielbiałem) 07.06.09, 21:04 a może ktoś pamięta taki wyrób czekoladopodobny z lat chyba 80tych, który smakował mi bardziej niż czekolada - prostokątna tabliczka bez żadnych kwadracików, sprasowane trzy warstwy dość cienkie, dwie zewnętrzne czekoladowate, środkowa jaśniejsza. nie pamiętam nazwy, niestety, ale było to pyszne. Odpowiedz Link Zgłoś
amourpropre Re: Już tego nie robią... ( a to uwielbiałem) 08.06.09, 00:44 misiania napisała: > a może ktoś pamięta taki wyrób czekoladopodobny z lat chyba 80tych, > który smakował mi bardziej niż czekolada - prostokątna tabliczka bez > żadnych kwadracików, sprasowane trzy warstwy dość cienkie, dwie > zewnętrzne czekoladowate, środkowa jaśniejsza. nie pamiętam nazwy, > niestety, ale było to pyszne. Tym opisem przypomniałaś mi blok Eurocrem (jejku, ale bym zjadła!!!): parthenonfoods.com/images/EurocreamBar100g.jpg?osCsid=f9eba785aa9aae18af33382541c4e786 Odpowiedz Link Zgłoś
misiania Re: Już tego nie robią... ( a to uwielbiałem) 08.06.09, 19:35 tottotototoototototoooooo!!!!!!!!!!! mniam :))) dzięki za przypomnienie. tylko ja byłam przekonana, że to było czekoladopodobne, bo chyba nie trzeba było kupować na kartki. a teraz widzę, że to raczej czekolada była. Odpowiedz Link Zgłoś
amourpropre Re: Już tego nie robią... ( a to uwielbiałem) 08.06.09, 20:45 misiania napisała: > tottotototoototototoooooo!!!!!!!!!!! mniam :))) dzięki za > przypomnienie. tylko ja byłam przekonana, że to było > czekoladopodobne, bo chyba nie trzeba było kupować na kartki. a > teraz widzę, że to raczej czekolada była. :D. Eurocrem, zarówno w formie tabliczki, jak i smarowidła, jest wciąż jak najbardziej dostępny, niestety, jak na złość nie u nas (przynajmniej ja się z nim nie spotkałam) - żeby go kupić, trzeba się kopnąć na Bałkany, ewentualnie poprosić kogoś znajomego, kto się tam wybiera, o przywiezienie. Co prawda, ja dwa lata temu, gdy już wyjadłam przywiezione z wycieczki zapasy, zamówiłam to cudo w jakimś bałkańskim sklepie netowym, ale trafiłam na oszustów - dziady jedne nic nie przysłały, na najpierw dramatyczne, a potem już bulgoczące ze złości maile też zero reakcji. Żenada i chamstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: di Re: Już tego nie robią... ( a to uwielbiałem) IP: *.range81-129.btcentralplus.com 18.02.10, 11:42 Wiedzialam! Wiedzialam, ze w tym watku znajde swoja ulubiona czekolade z dziecinstwa, jesli kto wie, gdzie oprócz balkanów moge to znalezc -pliz!!!!!!! pamietam ten smak jak dzis. To byla chyba jednak czekoladab bo tania nie byla - dziadek mi kupowal na dworcach PKP, jak wyruszalismy w nasze podróze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miałmiał Re: Już tego nie robią... ( a to uwielbiałem) IP: *.wod.abpl.pl 21.07.11, 14:51 Piwne chrupki- gdzie one są:/ ? fantastyczne były i oranżadki w woreczkach (cytrynowa lub cola). mniam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kitencja Re: Już tego nie robią... ( a to uwielbiałem) IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.07.09, 11:00 zastanawiałam się długo, za czym najbardziej tęsknię - i właśnie te noggery...!!! ciacho genialne, lód genialny, połączenie - ahh... ;( sok pomarańczowy Donald - w czerwonych kartonach chyba, taki mocno kwaśny był ale pycha wafelki rallye - ideał guma wrigley owocowa (w żółtym) - no wspaniała była, teraz jest podobna orbit owocowa, ale smak znika prawie od razu bułka zwykład ze spożywczego obok. Była złożona z ciasta, a nie z powietrza. Miała smak! Miała zapach! od dołu była fajnie przypieczona... ale najlepsze było to, że to była normalna bułka, bo parę dobrych lat temu pieczywo jeścio było zjadliwe - nic dziwnego że dziś popyt na chleb spada Gumy hubba bubba i boomer - wiem że marki są dalej, ale produkty już nie te Flipsy - ile to smaków miało! truskawkowe, czekoladowe, bekonowe, orzechowe, serowe, malinowe... No i moja ulubiona w szkole słodkość - gumy-papierosy :) pani spod lady sprzedawała i kazała uważać żeby nauczyciele nie widzieli :D szczypta adrenaliny dla siedmiolatki, ale smak też świetny Odpowiedz Link Zgłoś
zyrafa27 Re: Już tego nie robią... ( a to uwielbiałem) 08.06.09, 18:27 z gazetowych "Świat Młodych" , starą "Filipinkę" , a do tego różowa oranżada w szklanej butelce i na przegryzkę lizaki takie okrągłe, (przeważnie czerwone albo żółte były) Odpowiedz Link Zgłoś
nadia261 Re: Już tego nie robią... ( a to uwielbiałem) 08.06.09, 19:34 1. Vibovit -mniam, uwielbiałam byc chora, bo wtedy dostawałam! 2. citrovit - żółty proszek co "robienia" napoju - mnie smakował w formie suchej 3. donald, turbo, chanell - te ostatnie miały naklejke z taką lalka w różnych ciuchach, wklejało się do specjalnego albumu. Nigdy nie uzbierałam całego... 4. oranżada w woreczku Odpowiedz Link Zgłoś
spicy_orange Re: Już tego nie robią... ( a to uwielbiałem) 01.04.10, 13:32 to było chabel nie chanel ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzidzi Re: Już tego nie robią... ( a to uwielbiałem) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.09, 20:03 Oczywiście, "Świat Młodych" (pierwsze powieści Musierowicz w odcinkach) i "Filipinka" oraz... "Kobieta i Życie", której lekturę zaczynałam od ostatniej strony. I uwielbiałam czytać, dziecięciem będąc (tak, tak) felietony Jerzego Kibica w "Kulisach" :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zosia Re: Już tego nie robią... ( a to uwielbiałem) IP: *.cust-adsl.tiscali.it 08.06.09, 20:10 takie lizaki w ksztalcie kogutka,misia i ptaszka.Kto pamieta?Kogutek byl bardzo nie wygodny do lizania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzidzi Re: Już tego nie robią... ( a to uwielbiałem) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.09, 20:30 Zgłaszam się, ale nie tęsknię Odpowiedz Link Zgłoś
miss_paradox Re: Już tego nie robią... ( a to uwielbiałem) 08.06.09, 22:29 fajnie, że ten temat wraca co jakiś czas. Moje tęsknoty to: - budka osiedlowa, gdzie robili zapiekanki z pieczarkami z kajzerki plus do tego sok z marchwi - tego smaku nigdy nie zapomnę, nie do odtworzenia w domowych warunkch - lody Jaś - w "mlecznej" polewie - kupowalyśmy z przyjaciółką po 7 na głowe i jadłyśmy do wyczerpania zapasów, plus do tego kupowało się za 1000 zł o ile mnie pamięć nie myli po 4 paczki chrupek, min. serowych i o smaku pizzy - małe paczki, ale nie pamiętam firmy - no i ostatnia rzecz - baton Gloria - najlepszy baton na świecie. pamiętam, że był dostepny tylko w jednym warzywniaku i kosztował chyba 48 zł albo 4800 zł. Dziwne jest to, że NIKT go nie zna, a juz pytałam tylu ludzi. - Filipnka, Ja Ty MY, Świerszczyk, Miś, Świat Młodych - nie wiem czemu, ale utkwil mi w pamięcie zapach papieru z gazety "Miś" - Kajko i Kokosz czytany u przyjaciółki; wyprawy do biblioteki po książki - wypożyczało sie po 4 na tydzień - i znów zapach biblioteki mam w głowie Na razie tyle, potem coś jeszcze dopiszę ..ech Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fanta Re: Już tego nie robią... ( a to uwielbiałem) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.09, 07:34 Rowery Z Rometu - Wigry 3 i Jubilat. Kiedyś obowiązkowy pojazd, dziś tylko żuliki takimi smigają. Górale zabiły wszystko... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Już tego nie robią... ( a to uwielbiałem) IP: 78.133.248.* 24.06.09, 15:19 Mam Jubilata!!!!! A nie jestem żulikiem (mam nadzieję:-))))))) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
martini.dry Re: Już tego nie robią... ( a to uwielbiałem) 19.06.09, 00:48 ależ ja pamiętam baton Gloria!! on był w kilu smakach. pamiętam jak z przyjaciółka wagarowałyśmy z prywatnych lekcji angielskiego, zeby pójść na glorię i oranżadę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mafila Re: Już tego nie robią... ( a to uwielbiałem) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.10, 15:08 Z rzeczy mało wspominanych na tym forum: Wedlowskie czekoladowe beczułki nadziewane wódką Lizaczki w kształcie serduszek Lizaki z plastikowym zwierzątkiem albo żołnierzykiem zamiast patyczka Krabowe albo krewetkowe "chipsy" do samodzielnego smażenia na patelni - fajnie szczypały w język Batony Daily - podobne do Marsa, ale lepsze Lentylky - czeskie cukiereczki coś a la m&ms w granatowym prostokątnym pudełeczku Cukierki z owocowymi nadzieniami, takie prostokątne, cienkie pakowane w białe papierki z owocem (jabłko, wiśnia, porzeczka itd.) Buty czeszki prane pastą do zębów, sa jeszcze na allegro Dezodoranty Extasa, Limara (niebieska była boska) Perfumy Masumi (niebieskie zwłaszcza) Szampon firmy Comindex Z rozrzewnieniem wspominam buty relaxy i sofixy (miałam podróbę tychże), choc teraz nie załozyłabym ich nigdy Rękawice z jednym palcem (marzyłam o pięciopalczastych) na sznurku, coby zgubić było trudniej Kapcie z pomponem robione na drutach z szaroburych wełen - nieźle się na nich ślizgało Wyrób czekoladopodobny z królewna snieżką i krasnoludkami na papierku Szczypki w odpust przed kościołem Gumowe diabełki z wysuwanym jęzorem po naciśnięciu Jojo - zawsze szukałam skarbów w środku i zawsze byłam zawiedziona, że takie kolorowe cudo ma w środku zwykłe trociny Małpka albo myszka miki na takim ustrojstwie, co jak się nacisnęło po bokach, to robiła różne akrobacje Czasopismo Płomyczek Gra w gumę, państwa-miasta i coś co się rysowało na asfalcie a potem rzucało kamykiem i skakało, ale za cholere nie pamiętam o co tam chodziło (mimo setek godzin grania w tą grę) Spódniczki lambadówki Tzw. komin, czyli szalik nakładany przez głowę z funkcją czapki jak się go do końca nie wciągnęło (wiem, brzmi to dziwnie) No a poza tym na pewno nie brakuje mi ówczesnego papieru toaletowego, przypominał raczej papier ścierny, a i tak trudno go było "dostać" Odpowiedz Link Zgłoś
wredna.zmija Re: Już tego nie robią... ( a to uwielbiałem) 18.02.10, 21:16 Świat Młodych .... Odpowiedz Link Zgłoś
cashmere85 Re: Już tego nie robią... ( a to uwielbiałem) 09.06.09, 11:27 Kukuruku!! Guma turbo! Kilka lat temu na wyjeździe ze znajomymi nad morze znaleźliśmy je w malutkim sklepiku. Ale było wyżerka dzień w dzień! Gwiazdki Milky Way - niebo w gębie.. Odpowiedz Link Zgłoś
amaretasu Re: Już tego nie robią... ( a to uwielbiałem) 09.06.09, 11:31 Rogal, zwykły rogal.....te dzisiejsze (o ile się je gdzieś spotka) jakieś takie watowate, dmuchane, nie idzie z nich środka wydłubać tak, żeby skórka została..... Odpowiedz Link Zgłoś
kicior99 Re: Już tego nie robią... ( a to uwielbiałem) 27.08.09, 18:57 Bo mówisz o dwóch rzeczach: rogalach i croissantach. Porównaj oba na wikipedii (są zdjęcia). Odpowiedz Link Zgłoś
pijawka_lekarska Re: Już tego nie robią... ( a to uwielbiałem) 09.06.09, 11:39 - gumy Donald - draże Trocks (były takie owocowe w Pewexie, o smaku gumy rozpuszczalnej) - mentosy starej edycji, teraz juznie ten smak - chrupki Chio Hot Dog - Papierosy Crazy (aromatyzowane owocowo) - piwo EB, EB Porter i Dojlidy Porter - perfumy Ou-Non de Kookai, Franck Oliver, Exclamation Coty - dezodoranty z serii Impulse, zwłaszcza O2 i Zen - Ręcznie robione lizaki sprzedawane pod kosciołem u mojej babci na wsi. Były kogutki z masy cukrowej, przezroczyste listki, grzybki i takie makowe pałeczki, pycha... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hajlama Re: Już tego nie robią... ( a to uwielbiałem) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.09, 17:43 pijawka_lekarska napisała: > - dezodoranty z serii Impulse, zwłaszcza O2 i Zen też je pamiętam, oprócz tych dwóch lubiłam jeszcze avant garde i jakaż była moja radość jak je przypadkiem odkryłam w UK - oprócz ww. jeszcze kilka wersji, cena ok. 2 funty - w sklepach z gatunku Poundland dostępne za funta w wersjach mini - ale zapasów nie zrobiłam, bo jednak to juz nie to samo ;-) w Polsce mojej mamie udało się kilka razy upolować swoją ulubioną wersję w kiosku ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: parapluie Re: Już tego nie robią... ( a to uwielbiałem) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.09, 23:11 podpisuję się pod tęsknotą za vibovitem. Poza tym domagam się powrotu dresów Ross, plecaków Passo oraz gumy Bumer:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: parapluie Re: Już tego nie robią... ( a to uwielbiałem) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.09, 23:17 no i jeszcze!pamiętacie jak kiedyś w chipsach chyba star foods można było wygrzebać pieniądze?:) z Kopernikiem,Świerczewskim albo tym takim w okularkach...Reymontem albo Trauguttem.W związku z chronicznym brakiem gotówki,chętnie bym przyjęła powrót takich gratisów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Morena Re: Już tego nie robią... ( a to uwielbiałem) IP: 192.193.245.* 12.06.09, 13:20 Tęsknie za gronovitem! wracałam z podstawówki czytałam Tytusa Romka i Atomka, i gronovit znikał! Pamiętam też jogurt w takim kwadratowym pojemniczku, na wieczku były takie 3 kółeczka z zdjęciem owoców chyba, kojarzycie? lata 80-te:) ciepłe lody jako deser na koloniach, cukierki sugusy, i jeszcze krówki ciągutki, w ogóle nie mogę takich znaleźć. Są ale tylko kruche. Odpowiedz Link Zgłoś
amourpropre Re: Już tego nie robią... ( a to uwielbiałem) 12.06.09, 13:50 Gość portalu: Morena napisał(a): > Pamiętam też jogurt w takim kwadratowym pojemniczku, na wieczku były > takie 3 kółeczka z zdjęciem owoców chyba, kojarzycie? lata 80-te:) Morena, o taki chodzi?: wspomnieniostan.blox.pl/resource/jogurt_owocowy.jpg Można go zobaczyć np. w filmie Kingsajz :), parę lat temu dorwałam też go w jakimś sklepie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Morena Re: Już tego nie robią... ( a to uwielbiałem) IP: 199.67.203.* 12.06.09, 16:11 :)))))amourpropre oczywiście, że ten!!!!!!!! dziekuje za fajne wspomnienie!buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vinca_minor Re: Już tego nie robią... ( a to uwielbiałem) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.09, 13:49 Czy ktoś jeszcze pamięta czekoladki SKAWA? Takie małe ze zwierzątkami w fioletowym opakowaniu? Mama zawsze nam je kupowała jak wracała z pracy. A my z bratem próbowaliśmy obgryźć czekoladę naokoło żeby został sam zwierzak :)Przed Bożym Narodzeniem w sklepie znalazłam taką czekoladkę z mikołajem ale to nie był ten sam smak... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pitupitu10 Re: Już tego nie robią... ( a to uwielbiałem) IP: 188.33.104.* 12.06.09, 18:49 Tak, tak, po trzykroć tak! Oprócz tego uwielbiałam: Vibovit - ten, kto wymyślił, że powinno się go rozpuszczać i pić upadł na głowę. BoboFrut (czy on jeszcze istnieje?) Z epoki niedawnej: Danio z rodzynkami wróóóóć ALE pierwsze miejsce na mojej liście zajmują cukierki/drażetki których nazwy nie przypomnę sobie za Chiny, do jedzenia których potrzebny był specjalny... ee... podawacz? W podawacz ładowało się.hm.. magazynek cukierków, naciskało odpowiedni przycisk, a "urządzenie", cóż, podawało nam cukierek. Nie mam pojęcia jak, ale ten cały proces urzekł mnie całkowicie. :) Odpowiedz Link Zgłoś
ewa1125 Re: Już tego nie robią... ( a to uwielbiałem) 15.08.09, 17:59 Moze chodzi ci o podawacz PEZ produkcji wegierskiej.Ten podawacz,o ile mnie pamiec nie myli mial ksztalt jakiegos zwierzecia,np psa i odchylana glowe,przez ktora wkladalo sie owocowe,prostokatnie drazetki do korpusu.Cudo:) Odpowiedz Link Zgłoś
ewa1125 Re: Już tego nie robią... ( a to uwielbiałem) 15.08.09, 18:05 bluebuddies.com/gallery/Smurf_PEZ/jpg/Smurfs_Pez_Series_2.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: megrajan Re: Już tego nie robią... ( a to uwielbiałem) IP: *.dream.net.pl 12.06.09, 22:21 PICNIC widziałam wczoraj w Almie przy kasie Odpowiedz Link Zgłoś
wezuriusz Re: Już tego nie robią... ( a to uwielbiałem) 12.06.09, 23:29 byly takie male gumy kulki kolorowe sprzedawane w sklepie pojedynczo za 2 tys zl, czlowiek jak odlozyl to mogl pojsc kupic taka gume, teraz sa, ale po 10 na raz, za 2 zl, dziecko krzyknie, mamusia kupi i frajdy nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwa13 Re: Już tego nie robią... ( a to uwielbiałem) 14.06.09, 00:01 Pamiętam z dzieciństwa chrupki w małych torebkach (kolor pomarańczowy, czerwony?), bodajże o smaku paprykowym, wyglądające jak frytki. W okolicznym sklepie zostawiałam całe moje marne kieszonkowe :D Odpowiedz Link Zgłoś
ultra75 Re: Już tego nie robią... ( a to uwielbiałem) 14.06.09, 20:50 Batony Cadburry z nadzieniem nugatowym (srodek lat '90, tak na oko). W ogóle chyba całe Cadburry zniknęło z polskiego rynku. Innych wyrobów tej fimy mi nie żal, ale za taki baton teraz to wiele bym oddała ;-). Odpowiedz Link Zgłoś
orange_tail Re: Już tego nie robią... ( a to uwielbiałem) 14.06.09, 21:15 a ja na prawdę bardzo lubiłam szampon 'wash and go' vidal sasoon'a. wszyscy się śmiali z tego, jaki (podobno) robił efekt boldujący, ale dla moich włosów to była prawdziwa pieszczota... :) a 'exclamation' coty nadal można kupić. nie dalej jak parę miesięcy temu widziałam w hipermarkecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BELARUS Re: Już tego nie robią... ( a to uwielbiałem) IP: 93.84.16.* 04.11.09, 20:45 vk.com/reg5430217 Odpowiedz Link Zgłoś