sugarhoney
31.12.03, 18:28
Widzę, że nasi forumowicze są zdolni do wielkich czynów i umieją
współdziałac, więc pomyslałam, że wspólnie napiszemy opowiadanko:)
Temat dowolny, zmienny wraz z tokiem i formą dzieła. Treśc logiczna nie do
końca ma znaczenie. Przeładowanie środkami stylistycznymi mile widziane.
Zaczynamy... od uniwersalnego motywu studenta, bo po nim wszystkiego można
się spodziewać.
Pewnego razu w pewnym mieście, ktorego nazwa nie jest wazna, pierwsze, ostre
promyki słońca zbudziły śpiącego snem sprawiedliwych studenta.
Otworzył jedno oko, bo na otwarcie drugiego nie bardzo miał siłę. To, co
zobaczył, nie bardzo mu się widać spodobało, bo czym prędzej zamknął je z
powrotem i juęknął przciągle, z żałością..
Problemem jego był zapewne "objaw dnia drugiego".
wyznając słuszną mysl, że dręczące skurcze żołądka należy czym prędzej usunąć
poprzez A)pozbycie sie dotychczasowej jego zawartości B)zapełnienie go nową
trescią
Zamysł wcielił w czyn, czyli udał sie do toalety. Przemilczymy, co tam robił,
zaznaczymy jedynie, że czynił to intensywnie.
Następnie szlak jego powiodł do lodówki, gdzie zastal nagą, chłodną pustkę,
ożywioną jedynie zamarznietym pająkiem......