gajowy555 20.11.06, 12:46 No jó, mazurskie tyż mogó być i z cały Polski. Tlo noju do Warniji najbliżej i tak kóntek nazwalim, coby z Macierzó kojarzył sia. Tak psiszta ... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gajowy555 Re: Uczeni stawiają na zieloną energię 20.11.06, 12:48 Na olsztyńskim uniwersytecie powstanie Centrum Energii Odnawialnej. Naukowcy poprowadzą w nim badania nad wykorzystaniem energii słonecznej, wiatrowej, źródeł geotermalnych, a także nad biopaliwami. miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,3742398.html?nltxx=1078250&nltdt=2006-11-18-02-05 Centrum stworzyć ma powołany przed kilkoma dniami zespół naukowców, którzy na swoich wydziałach już teraz prowadzą badania nad produkcją energii odnawialnej. Jest wśród nich prof. Stefan Szczukowski z Wydziału Kształtowania Środowiska i Rolnictwa, który już od wielu lat zajmuje się wykorzystaniem wierzby krzewiastej do wytwarzania energii cieplnej. - W naszym województwie są już ciepłownie, np. w Piszu, w których stosuje się ją jako opał. Niestety, jest jeszcze za mało plantacji wierzby krzewiastej, by była ona głównym źródłem energii - tłumaczy profesor. - Tworzone właśnie centrum zajmie się przygotowywaniem projektów, które rozpropagują wykorzystanie takiego źródła energii. Uprawa tej rośliny to doskonała alternatywa dla rolników zajmujących się dotychczas produkcją tradycyjnych surowców żywnościowych. Centrum Energii Odnawialnej prowadzić będzie także badania nad wykorzystaniem energii wiatrowej, słonecznej oraz źródeł geotermalnych. - Mało kto wie, że pod samym Olsztynem, kilkaset metrów pod ziemią mamy wodę o temperaturze około 50 stopni Celsjusza - mówi prof. Janusz Piechocki z Wydziału Nauk Technicznych, równocześnie prorektor Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego ds. studenckich. - By wykorzystać ją do ogrzewania części miasta, trzeba tylko opracować odpowiednią technologię wykorzystania tego źródła energii. Takich miejsc w województwie jest znacznie więcej. Piechocki dodaje, że centrum zajmie się także koordynacją projektów o odnawialnych źródłach energii, które będą powstawać na wszystkich wydziałach uniwersytetu. - Razem będziemy zdobywać fundusze na te projekty, a przy okazji poszukamy też w regionie firm, które wdrożą je u siebie - mówi. - Zgodnie z oczekiwaniami Unii Europejskiej do końca 2010 roku 7,5 proc. energii zużywanej w naszym kraju ma pochodzić ze źródeł odnawialnych. Jak wynika z badań przeprowadzonych przez katedrę energetyki i elektrotechniki UWM w naszym województwie na razie tylko 5 proc. energii wykorzystujemy z takich źródeł. Stworzenie takiego centrum w naszym regionie było koniecznością. Odpowiedz Link
gajowy555 Re: Inauguracja spotkań o Erichu Mendelsohnie 20.11.06, 12:51 miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,3742409.html?nltxx=1078250&nltdt=2006-11-18-02-05 W dzisiejszej Polsce wszyscy jesteśmy Żydami, wykształciuchami i łże-elitami. Dlatego w Olsztynie nasze miejsce, miejsce ludzi inteligentnych, będzie w domu przedpogrzebowym! - mówił Janusz Kijowski w czasie otwarcia Salonu Mendelsohna. Salon to nazwa cyklu spotkań poświęconych Erichowi Mendelsohnowi, które odbywać się będą w Olsztynie raz na kwartał. Organizować je będzie olsztyńska wspólnota kulturowa Borussia. - Dopóki nie wyremontujemy domu przedpogrzebowego według projektu Mendelsohna przy ul. Zyndrama z Maszkowic, salon będzie funkcjonował w różnych miejscach w mieście - zapowiedział na inauguracyjnym spotkaniu, które odbyło się w klubie Bohema, Klemens Baranowski, przewodniczący wspólnoty. Na pierwsze borussianie zaprosili Itę Heinze-Greenberg, autorkę wielu książek o Erichu Mendelsohnie, światowej sławy architekcie żydowskiego pochodzenia, który urodził się w 1887 roku w Olsztynie. W mieście nie ma po Mendelsohnie wielu pamiątek: na kamienicy przy ul. św. Barbary jest tabliczka z informacją, że tu się urodził, a na ul. Zyndrama z Maszkowic dom przedpogrzebowy zbudowany w 1911 roku. W budynku po wojnie mieściło się archiwum, teraz od kilku lat stoi pusty i rozpada się. Przed dwoma laty olsztyńska Borussia wydzierżawiła go i chce tam otworzyć Dom Mendelsohna - miejsce, w którym oprócz galerii z wystawą poświęconą Mendelsohnowi ma być ośrodek spotkań, dyskusji i prezentacji sztuki. Właśnie zaczyna się jego remont - olsztyński ratusz dał na to 100 tys. zł. Koniec prac i otwarcie Domu planowane jest za 2-3 lata. - Budynek trzeba ocalić, byście w mieście mieli ślad po tak doskonałym architekcie - zachęcała Ita Heinze-Greenberg, która opowiadała, jak wiele do światowej architektury wniósł Mendelsohn. Po spotkaniu z pisarką zaczęła się dyskusja, czy w mieście jest miejsce na nowy ośrodek kultury i spotkań. Janusz Kijowski, dyrektor teatru, odpowiedział: - Jak patrzę na to, co się dzieje w kraju, to sądzę, że w nadchodzącej Polsce coraz mniej miejsca będzie dla artystów i inteligencji, a coraz więcej dla cwaniaków. To bardzo wymowne, że olsztyńska inteligencja będzie się spotykać w domu przedpogrzebowym! W Warszawie stawia się teraz pomnik Romanowi Dmowskiemu, a my remontujemy żydowski budynek. Dlatego cieszę się, że jestem olsztyniakiem - zakończył. Odpowiedz Link
gajowy555 Re: Osiedle zamiast fabryki mebli 20.11.06, 12:53 Już za dwa lata przy ul. Jagiellońskiej w miejscu fabryki MM mogą powstać bloki. miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,3743907.html?nltxx=1078250&nltdt=2006-11-20-02-05 Osiedle ma powstać na 4-hektarowej działce, na której teraz stoją zakłady meblarskie MM International. Produkcję zakończono w nich wiosną tego roku. Powodem była m.in. niska opłacalność eksportu. Właściciel terenu złożył do ratusza wniosek o wydanie warunków zabudowy. - MMI chce by na tym terenie wybudować osiedle wielorodzinne. Bloki miałyby być sześciokondygnacyjne, powstałoby 500 nowych mieszkań - mówi Piotr Grzymowicz, wiceprezydent Olsztyna. Wydanie warunków zabudowy trzeba poprzedzić analizą: czy budowa bloków w tym miejscu jest możliwa i czy nie będzie kolidować z istniejącą zabudową. - Obok zakładu są bloki, także nie powinno być problemu z wydaniem warunków zabudowy - ocenia Grzymowicz. - MMI złożył jednak do nas niekompletny wniosek i musi go uzupełnić. Jeśli zrobi to szybko, decyzję wydamy jeszcze w styczniu. Później MMI będzie musiał przygotować projekt osiedla. Na jego podstawie ratusz wyda firmie zgodę na budowę. Jeśli wszystko poszłoby zgodnie z planem, inwestycja mogłaby ruszyć w połowie 2007 roku. Chcieliśmy o tym porozmawiać z prezesem MMI Stefanem Tkaczykiem. Poprosił o telefon w poniedziałek. Odpowiedz Link
gajowy555 Re: Tablicą Kopernika zajęli się naukowcy 20.11.06, 12:54 miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,3743923.html?nltxx=1078250&nltdt=2006-11-20-02-05 Rozpoczęły się prace badawcze nad tablicą astronomiczną Mikołaja Kopernika na olsztyńskim zamku. Naukowcy chcą wyjaśnić wszystkie zagadki tego wyjątkowego instrumentu astronomicznego. Na dziedzińcu zamku, za pomocą GPS wyznaczono już dwa punkty, dzięki którym tablica zostanie dokładnie umiejscowiona w siatce geodezyjnej. Powstaje też dokumentacja fotogrametryczna, która opomiaruje tablicę z dokładnością do milimetra, łącznie z najdrobniejszymi pęknięciami. Astronom wykonał ją prawdopodobnie w 1517 roku, by służyła do wyznaczania momentu równonocy wiosennej. To jedyny istniejący instrument astronomiczny zrobiony przez Kopernika. W gabinecie dyrektora Janusza Cygańskiego odbyło się już kilka "kolokwiów kopernikańskich". Oprócz Janusza Cygańskiego biorą w nich udział: konserwatorka Justyna Dzieciątkowska, Jerzy Miałdun z Katedry Fotogrametrii i Teledetekcji UWM oraz Jacek Szubiakowski, dyrektor olsztyńskiego planetarium. Spotykają się, by na bieżąco omawiać to, co dzieje się z tablicą i planować, co dalej. Prace mają potwierdzić autentyczność tablicy, zweryfikować badania z lat 50., a także sformułować wytyczne konserwatorskie, które odpowiedzą na pytania: czy należy tablicę zrekonstruować i jak to zrobić. - Dziś mamy do dyspozycji komputery, lasery i pomiary satelitarne. Możemy wykorzystać techniki jeszcze kilkanaście lat temu niedostępne. Wszystko bardzo dokładnie analizujemy, bo nie chcemy pominąć żadnej możliwości - mówi Cygański. - Muszę przyznać, że te "burze mózgów" są bardzo inspirującym doświadczeniem. Kiedy przyjdzie czas na wyciąganie wniosków, będzie zapewne już trudniej - mówi Jacek Szubiakowski. Z tablicy już zostały pobrane próbki. - Na podstawie składu zapraw i porównaniu ich z próbkami pobranymi w innych miejscach zamku będziemy chcieli potwierdzić czas powstania tablicy. Temu samemu służy badanie pigmentów - wyjaśnia Cygański. Jacek Szubiakowski: - Chcemy stworzyć jej model matematyczny i dokładnie odtworzyć warunki, w jakich funkcjonowała. Obecnie oś obrotu Ziemi nieco się przesunęła, a więc warunki obserwacji nieba także są inne niż w czasach Kopernika. Możliwe, że odtwarzając je, uda nam się w niezależny sposób datować tablicę. Badania nad tablicą mogą potrwać nawet kilka lat. - Całkiem możliwe, że już w przyszłym roku doczekamy się rekonstrukcji tablicy, tak by można było pokazać, jak korzystał z niej Kopernik - zapowiada Cygański. Badania trwają w ramach projektu "Mikołaj Kopernik na olsztyńskim zamku", który przewiduje także konserwację otoczenia tablicy. Już w tym tygodniu rozpocznie się renowacja okien witrażowych z zamkowego krużganka, a pierwsze okna trafią do pracowni konserwatorskiej. W oknach zostaną także uzupełnione szyby, wybite, gdy przewracała się zamkowa lipa. Odpowiedz Link
tralala33 Re: Osiedle zamiast fabryki mebli 20.11.06, 21:12 Mówiąc krótko, te widoczki niedlugo przejdą do historii www.moje-fotografie.olsztyn.pl/index.php?idd=16&ido=146&idz=10833 www.moje-fotografie.olsztyn.pl/index.php?idd=16&ido=146&idz=10832 Odpowiedz Link
rita100 Re: Osiedle zamiast fabryki mebli 20.11.06, 21:29 To chyba dobry pomysł. Teraz robia fajne projekty bloków. Niech wezmą pod uwage , że Olsztyn to ogrodowe kiedyś miasto było. Może w projektach wrócą do tego stylu, a olsztyniacy na balkonach będa miec kwieciste tarasiki. Odpowiedz Link
tralala33 Re: Osiedle zamiast fabryki mebli 20.11.06, 21:31 To fejn mniejsce na dom, wody nie ma no las przy dupsie. Lepsi co te apartamenty mniast kina Kopernik. Odpowiedz Link
rita100 Re: Uczeni stawiają na zieloną energię 20.11.06, 21:23 Pewnie rozmyslają nad oszczednością energii i nad obniżeniem jej kosztów - przeciez gaz jest taki drogi, a węgiel zanieczyszcza powietrze. Odpowiedz Link
tralala33 W kamnianicy 22.11.06, 20:56 miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,3750305.html Kamienica przy pl. Bema 3 to jeden z trzech najpiękniejszych - obok budynku dawnego seminarium duchownego i sąsiedniej Villi Martha, wyróżniającej się charakterystycznymi wieżyczkami i zdobieniami na elewacji - budynków w tym miejscu. Uda się ją wyremontować dzięki pieniądzom z Unii Europejskiej - część pochodzi z programu na rewitalizację zdegradowanych terenów miejskich i przekazał je urząd marszałkowski, reszta ze środków na wsparcie instytucji współpracujących z biznesem - jej właścicielem jest Warmińsko-Mazurska Agencja Rozwoju Regionalnego. Budynek jest wpisany do rejestru zabytków, więc jego przebudowa odbywać się będzie pod okiem konserwatorów - zachowana ma być stolarka okienna i drzwiowa oraz polichromie ścienne, odnowiona klatka schodowa. Bożena Cebulska, prezes agencji, mimo że pieniądze na tę przebudowę są już zarezerwowane, jest ostrożna w opowiadaniu o przyszłości kamienicy. - Póki nie wybierzemy wykonawcy i nie zacznie się jej remont, póty nie stanie choć jeden płotek, nie ma co zapeszać - mówi. Kamienica remontowana przez Warmińsko-Mazurską Agencję Rozwoju Regionalnego może stać się kolejnym przykładem budynku uratowanego przed degradacją, dzięki temu, że należy do instytucji. W ostatnim czasie udało się odnowić budynek byłej rejencji przy ul. Emilii Plater - teraz jest tu sąd administracyjny i urząd marszałkowski, budynek prokuratury przy ul. Kopernika, a w najbliższym czasie jest szansa na remont pięknej kamienicy na rogu Dąbrowszczaków i Mrongowiusza, którą dostał Miejski Ośrodek Kultury. Takiego szczęścia nie mają kamienice, które są w rękach wspólnot mieszkaniowych lub prywatnych inwestorów. Najbardziej znane przykłady niszczejących budynków lub których remonty przedłużają się, to dawny Samowar przy ul. Dąbrowszczaków, kamienica przy ul. Okopowej, a ostatnio także budynek dawnego seminarium przy pl. Bema 2. A jó dzisiaj zidziała ta kamnianica Pod Samowarem. Czarna rozpacz - eszcze rok abo pu i nie bandzie co remontować. Odpowiedz Link
rita100 Re: W kamnianicy 22.11.06, 21:03 Takiego szczęścia nie mają kamienice, które są w rękach wspólnot mieszkaniowych lub prywatnych inwestorów. Najbardziej znane przykłady niszczejących budynków lub których remonty przedłużają się, to dawny Samowar przy ul. Dąbrowszczaków, kamienica przy ul. Okopowej, a ostatnio także budynek dawnego seminarium przy pl. Bema 2. To jest problem tej Wspólnoty mieszkaniowej. Własciciele mieszkań nigdy się nie dogadają i nie zadbają o wygląd kamienicy jedynie o swoje mieszkania. Inwestycja remontu jest tak kosztowna, a właściciele nie mogą sie najczęściej spierają. Kamienica Bema 3 dostała dotacje na ten cel, dlatego mogą sobie wyremontować. I będzie piekna i jest piękna. Właściciele takich kamienic musza być dotowani dla tych celów. Odpowiedz Link
rita100 Re: W kamnianicy 22.11.06, 21:07 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=38446&w=39641911&a=50443204 A co z kamienicą Bema 2 ? Odpowiedz Link
tralala33 Re: W kamnianicy 22.11.06, 21:09 Z zewnątrz nieciekawie ta kamienica wygląda, poobwieszana banerami, a n a górnych pietrach okna pootwierane, powietrze chłodne i wilgotne, w środku pewnie nie ogrzewana, nie wygląda to dobrze. Odpowiedz Link
rita100 Re: W kamnianicy 22.11.06, 21:12 Na wszystko trza mnieć psianóndze i jek mniasto ni pomoże to bandzie szpetnie. A kamnienice w mnieście to zielkie dzieła, pomniki i zabytki. To dusza mniasta. Odpowiedz Link
gajowy555 Re: W kamnianicy 23.11.06, 14:07 tralala33 napisała: > Kamienica przy pl. Bema 3 to jeden z trzech najpiękniejszych - obok budynku > dawnego seminarium duchownego i sąsiedniej Villi Martha, wyróżniającej się > charakterystycznymi wieżyczkami i zdobieniami na elewacji - budynków w tym > miejscu. bi.gazeta.pl/im/4/3750/z3750174X.jpg Odpowiedz Link
gajowy555 Re: Central Park 23.11.06, 14:15 miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,3750302.html?nltxx=1078250&nltdt=2006-11-23-02-05 Będzie Park Centralny jak z bajki. Wiadomo już, jak będzie wyglądał park centralny nad Łyną. Tam, gdzie teraz straszą chaszcze, zaplanowano trakty spacerowe i ścieżki rowerowe. Ostateczna koncepcja trafiła w tym tygodniu do ratusza. Jednym z najważniejszych miejsc w parku centralnym miejsc będzie nowy amfiteatr na dwa tysiące miejsc, usytuowany na skarpie przy skrzyżowaniu ulic 22 Stycznia z Emilii Plater. Do amfiteatru poprowadzą cztery wejścia. Główne przewidziane jest od strony 22 Stycznia w postaci schodów i ciągu pieszego w kształcie serpentyny. Kolejne wejścia zlokalizowane będą na wysokości Alfa Centrum oraz z ulicy E. Plater. Całość będzie otoczona wysoką zielenią. Na koronie amfiteatru usytuowany będzie taras widokowy. Tutaj będzie mieścić się także kawiarnia. Za amfiteatrem nad brzegiem Łyny znajdzie się plac z fontanną. Na tym nie koniec atrakcji: spacerowicze będą mogli odpocząć nad kilkoma oczkami wodnymi. Będą też ogródki, place i zabaw dla dzieci. Przewidziano także parking, a nawet toalety dla psów. W zakolu Łyny powstaną natomiast pomosty i przystań dla kajakarzy, a w pobliżu - punkt informacji turystycznej. Wzdłuż rzeki będą ciągnęły się trakty spacerowe i ścieżka rowerowa. Przez Łynę będzie można przejść trzema kładkami. Koncepcja jest dziełem gdańskiej spółki Europrojekt. W przyszłym roku powstanie projekt budowlany. Prace mogłyby ruszyć w następnym. Samorząd zakłada, że inwestycja będzie finansowana z funduszy unijnych. - Jednak nawet jeśli to się nie uda, ratusz powinien znaleźć pieniądze, bo stan tego fragmentu miasta nie jest najlepszy - przyznaje Piotr Grzymowicz, wiceprezydent Olsztyna. - Turyści odwiedzający nasze miasto mogą się rozczarować, widząc najpierw nasze zadbane Stare Miasto, a kilkadziesiąt metrów dalej natykając się na "dzikie" tereny. W Olsztynie Łyna nie była do tej pory do końca wykorzystana. Na razie jest to miejsce niezbyt bezpieczne - mówi Jerzy Kamiński, szef Warmińsko-Mazurskiej Izby Turystycznej. - Taki sympatyczny kącik mógłby przyciągnąć ludzi. Będzie to miejsce, w którym można odpocząć, zobaczyć imprezę. Wystarczy brać przykład z Iławy i Ostródy, gdzie bardzo ładnie udało się zagospodarować brzegi jezior. Miasto zamierza zagospodarować także Łynę na wysokości osiedli Mleczna i Podgrodzie. Razem mają stanowić kompleks wypoczynkowy. - ale fejn marzenie, a jek sia sprawdzi, to banda mógł i z Sonio na szpacyr jiść, bo nawet toalety dlo psiesków bandó... Odpowiedz Link
gietpe Re: Central Park 23.11.06, 14:24 Pomarzyć je fejn No ale tera unia daje piniendze to sie może spełni. Łu noju tyż ruszajo z budowo 16-drogi krajowy-może dłuży wytrzyma niż na Dajtkach. Odpowiedz Link
gajowy555 Re: Central Park 23.11.06, 19:24 No jó, Gietpe. Prowda co gwołt psianiandzy Unija noma łobziecoła, jano eszcze trza fejn projekty napsisać i trocha swojich dudków mować. Ale jek wszyćko wypali to bandziewa we basenach łolimpijskich sia pławić i po ołtosztrasach amerykanskimi ołtami śmigać. A i fligrami ze warnijskich lotnisk po śwecie lotać. No jó... Odpowiedz Link
rita100 Re: W kamnianicy 23.11.06, 21:33 Ale piankna kamnienica na zbliżeniu. Tak koniecznie powinni tych co remontują zabytki zwolnić właścicieli przynajmniej z płacenia watu, toż to 22% Odpowiedz Link
gajowy555 Re: Trochę Prus Wschodnich w Berlinie 24.11.06, 15:36 W Berlinie otwarto wczoraj Centrum Badań Historycznych, pierwszą całkowicie polską placówkę naukową działającą za granicą. Jej dyrektorem jest prof. Robert Traba, współzałożyciel olsztyńskiej "Borussii". miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,3752258.html?nltxx=1078250&nltdt=2006-11-24-02-05 Nad stworzeniem centrum Robert Traba pracował od kilku miesięcy. Będzie zajmowało się badaniem najnowszej historii Polski i Niemiec, w tym dziejami Prus Wschodnich. W ubiegłym tygodniu, podczas inauguracji cyklu dyskusji o Erichu Mendelsohnie Iwona Liżewska z "Borussii" zapowiedziała, że w przyszłym roku borussianie razem z pracownikami CBH chcą zorganizować w Berlinie imprezę dotyczącą słynnego architekta, urodzonego w Olsztynie. Oprócz prof. Roberta Traby, który do tej pory w pracy naukowej zajmował się m.in. dziejami Prus Wschodnich (by wspomnieć znakomicie odebraną książkę "Wschodniopruskość") w centrum pracują też inni ludzie związani z naszym regionem: dr Rafał Żytyniec, kulturoznawca, który bada literaturę i kulturę Prus Wschodnich oraz Elisabeth Ritter, berlinianka, która do lata pilotowała w "Borussii" projekt utworzenia w domu przedpogrzebowym przy ul. Zyndrama z Maszkowic "Domu Mendelsohna". W rozmowie z PAP prof. Robert Traba zapowiedział, że w centrum prowadzone będą m.in. studia w dziedzinie wzajemnych stosunków między Niemcami a Polską. Mają polegać nie tylko na analizie historii politycznej czy gospodarczej, w pracach będą brali udział też antropologowie, socjologowie i psychologowie społeczni. Wczorajsza uroczystość otwarcia centrum wzbudziła spore zainteresowanie niemieckich mediów. Odpowiedz Link
rita100 Re: Trochę Prus Wschodnich w Berlinie 24.11.06, 20:54 Ja popieram taką inicjatywę. Dialog, dialog i dialog jest najwazniejszy i myślę że pan Robert Tramba jest dobrze wyszkolony , dobra ma wiedze i będzie godnie nas reprezentował. O Borussi tez ma Talala założyć kóntek i łobjasnic znaczenie, bo to bardzo ważna łorganizacja, a wszyscy jij sia boją. Cias chyba cobyśmy tyż ło niej ziedzieli. Prawda Tralala ? No , ale pewno na to przyjdzie cias. Odpowiedz Link
tralala33 Re: Trochę Prus Wschodnich w Berlinie 24.11.06, 21:04 Pierw musza dokończyć kóntek ło warmijskich mniastach bo ma to kamnieniem na syrcu leży, a Katkul kedajś sia zapodziała i ło Lidzbarku noma nie goda Odpowiedz Link
gajowy555 Re: Trochę Prus Wschodnich w Berlinie 24.11.06, 21:05 No jó, trza by jej kóntek na wiyrch wydostać, to sia może nojdzie... Odpowiedz Link
rita100 Re: Trochę Prus Wschodnich w Berlinie 24.11.06, 21:08 No, jó woma nowyj kóntek wyrychtuje , tlo wezme szabelke w dłoń )))) Weź szable w dłoń..... Odpowiedz Link
tralala33 Już jest! 24.11.06, 21:25 abo zaro bandzie )) miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,3754721.html Książka o zakonnych twierdzach w Prusach Magda Brzezińska 2006-11-24, Najpierw w radiowej "Dwójce" były audycje o warowniach dawnych Prus. Teraz będziemy mogli o nich także przeczytać. Rusza druk książki olsztyńskich autorów "Zamki państwa krzyżackiego w dawnych Prusach. Powiśle, Warmia, Mazury" Odpowiedz Link
rita100 Re: Już jest! 24.11.06, 21:34 To może być dobra pozycja, bo łóni tlo ciajśc mówili, a tamój może byc tyż ziele cikawostek , ło których ni godali bez radio. Odpowiedz Link
gajowy555 Re: Już jest! 24.11.06, 21:47 A mym bandziewa sprawdzać, bo i posłuchać możem... Odpowiedz Link
rita100 Re: Już jest! 24.11.06, 21:49 Trza by sia popytać Bpkw, łón najziencej bandzie ziedzioł. Odpowiedz Link
gajowy555 Re:Atak na portal gazeta.pl 01.12.06, 18:40 No jó, a mym nie ziedzieli czamu forum sia wczoraj zbiesiło. Tak poczytajta... wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3766955.html Cyber-atak na portal Gazeta.pl 2006-12-01, ostatnia aktualizacja 2006-12-01 16:22 W czwartek, 30 listopada o godz. 19.00, Gazeta.pl stała się obiektem cyber-ataku. 80 tysięcy specjalnych komputerów, w przeważającej części z zagranicy, zaczęło łączyć się w tym samym momencie z pierwszą stroną Gazeta.pl w tym samym czasie. Ich celem nie było włamanie do systemu, ale zablokowanie go. Komputery łączyły się z Gazeta.pl początkowo z adresów na Łotwie , w Rosji, Hiszpanii, Iranie, a dziś także z krajów azjatyckich. Na co dzień ze stronami Gazety.pl łączy się milion użytkowników. Gazeta.pl zaraz po ataku rozpoczęła działania obronne we współpracy z Netią i Telekomunikacją Polską. Celem trwających prac jest odcięcie połączeń z atakującymi komputerami. W wyniku ataku mogą być kłopoty z łączeniem się z pierwszą stroną portalu. Natomiast strony serwisów: forum.gazeta.pl, gazetawyborcza.pl, blox.pl, wiadomości.gazeta.pl, gazetapraca.pl, sport.gazeta.pl, dziecko.pl, dom.gazeta.pl, etc, powinny być lepiej dostępne. Przepraszamy naszych użytkowników za trudności. Bardzo się staramy, aby sytuacja wróciła do normy - mówi Maciej Wicha, dyrektor w portalu Gazeta.pl . Prace nad obroną i usunięciem skutków ataku przez zespół specjalistów z Agory, Netii i Telekomunikacji Polskiej trwają. Obecnie, dzięki działaniom obronnym, portal utrzymuje 70 proc. swojego normalnego ruchu. Korzystanie z Gazety.pl jest całkowicie bezpieczne i nie grozi zawirusowaniem komputerów użytkowników. Celem ataku jest uniemożliwienie korzystania z portalu, a nie jego zawirusowanie. Jest to pierwszy atak tej skali na portal Gazeta.pl. Odpowiedz Link
gajowy555 Re:Forum awaryjne 01.12.06, 19:05 Dzianki Hanysowi, mamy awaryjne forum, na wypadek takich ataków, jak wczoraj. Tu będzie można wymieniać poglądy mimo awarii. Trzeba sobie skopiować i umieścić najlepiej na górnej belce informacyjnej. schlesien.nwgw.de/board/viewforum.php?f=16 Odpowiedz Link
rita100 Re:Forum awaryjne 01.12.06, 19:31 schlesien.nwgw.de/board/viewtopic.php?p=1528#1528 Gajowy, zara sia wpsisałam. Fejn pomysł mnieli. No jó. Ale taki atak hakerów, to rychtycznie szok ! Bronilim sia jak mogli, wyłónczyli noju , coby nas ochronić. Tero ziymy co to buło. Nawet w mediach godali ło tym ataku. Ponoć okup żądali łod gazety. Odpowiedz Link
gajowy555 Re:Forum awaryjne 01.12.06, 19:36 No jó, godałem z Hanysem, łóni eszcze z Mniemniec ni mogó sia połónczyć z FGGG. A to awaryjne forum to Hanys wymyślił, wiesz jego syn je informatykiem, to i umysł ścisły. Już wrzuciłem też linka na FGGG, żeby sobzie mogli pogodać. A na Slójskie radio łuż mowam przyzwolenie... Odpowiedz Link
rita100 Re:Forum awaryjne 01.12.06, 19:41 Dobra - bandzie slójskie radio tlo musim sia łustyrować , bo gwołt wrażeń. Eszcze ziecierza i na spokojniutko bandzie łuczta. Dobrze zrobziłś, bo jo ni mam kontaktu tlo bez Forum. Zawdym bandziem mnieć kontakt gdyby cosik sia stało z gazetó. Nigdy nic ni ziadomo. Nawet poczta nic, nic ni dzialało. Odpowiedz Link
rita100 Re:Forum awaryjne 01.12.06, 21:22 schlesien.nwgw.de/board/viewtopic.php?t=302&postdays=0&postorder=asc&start=15 Przecytajcie Odpowiedz Link
rita100 Re:Historia dwunastu warmińskich miast w pigułce 02.12.06, 20:18 miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35186,3674708.html Bandzie przewodnik po mniastach warnijskich "Warmińskich miast jest 12, tyle ile znaków zodiaku, stąd wzięła się nazwa publikacji - "Warmiński Zodiak". Autorami tekstu są Marzena Aleksiejczuk i Szymon Drej ze stowarzyszenia. Każda strona poświęcona została innemu miastu, a kolejność wyznaczają daty uzyskiwania praw miejskich. I tak mamy krótką historię Braniewa (1284), Lidzbarka Warmińskiego (1308), Fromborka (1310), Pieniężna (1312), Ornety (ok. 1312), Dobrego Miasta (1329), Reszla (1337), Jezioran (1338), Olsztyna (1353), Barczewa (1364), Bisztynka (1385), Biskupca (1395). - Kapituła warmińska przygotowała bardzo skrupulatnie plany osiedleńcze. Najpierw powstawały wsie, a dopiero potem miasta - opowiada Juszczyński. " Odpowiedz Link
tralala33 Jadó, jadó z góry ... 07.12.06, 21:18 Warnijacy miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,3779324.html Już na Boże Narodzenie miłośnicy sportów zimowych mają skorzystać ze stoku narciarskiego, który powstaje niedaleko podolsztyńskiej Rusi. Byle była minusowa temperatura. Na stok wjedziemy czterema wyciągami talerzykowymi, będzie sztucznie naśnieżany, co powinno zagwarantować dobre warunki do jeżdżenia nawet przy złej pogodzie, a dzięki oświetleniu narciarze będą mogli korzystać ze stoku do późnych godzin wieczornych. Zjechać będzie można trzema trasami, z których najdłuższa będzie miała blisko trzysta metrów. Spodobają się przede wszystkim tym, którzy w narciarstwie stawiają pierwsze kroki. Inwestorami jest kilku biznesmenów z Zakopanego i Olsztyna. Prace budowlane rozpoczęły się w połowie listopada. Mają skończyć się na Boże Narodzenie. - Niestety, planowane na święta otwarcie stoku może się ze względu na wyjątkowo ciepły grudzień opóźnić - stwierdza jeden z przedsiębiorców, który chce zachować anonimowość. Obecnie do odległej 6 km od Olsztyna Rusi jeżdżą sześć razy dziennie busy olsztyńskiego MPK. - Porozumieliśmy się już z przewoźnikiem, że po uruchomieniu ośrodka liczba kursów wzrośnie - dodaje inwestor. - Jeszcze nie wiemy dokładnie o ile, będzie to zależało od zainteresowania. Na zmotoryzowanych będzie czekał parking na 50 samochodów. Teraz trwają prace przy budowie drogi dojazdowej do ośrodka narciarskiego. Powstanie również zaplecze gastronomiczne. Ciepłe dania zjemy w barze szybkiej obsługi. Odpowiedz Link
rita100 Re: Jadó, jadó z góry ... 07.12.06, 21:46 Oj, to i może przyjadą Baciary lub Zakopauer i bandzie.. w murowanej piwnicy, tańcowali zbójnicy.......... Narty to fajna sprawa, dużo radości daje. hehe jak gór ni ma to górole przyjadó i bandó )))) Odpowiedz Link
gajowy555 Re: Czy warto bronić Uranii? 08.12.06, 20:38 Zanim ratusz podejmie decyzję o przyszłości hali widowiskowo-sportowej, urzędnicy spotkają się z mieszkańcami Olsztyna. W czwartek w ratuszu odbyło się kolejne spotkanie w sprawie Uranii. Tym razem plany nowego obiektu, który miałby powstać w jej miejsce, zaprezentowano radzie społeczno-gospodarczej przy prezydencie Olsztyna. Miasto skłania się do tego, by wystąpić o fundusze unijne na budowę w miejscu Uranii nowego centrum sportowo-targowego. Biznesmeni przychylnie przyjęli tę koncepcję. - Łącząc tyle funkcji w jednym obiekcie, otrzymalibyśmy unikalną rzecz - mówił znany przedsiębiorca Andrzej Dowgiałło, szef biura podróży Traveland. - Niepokoi mnie tylko, co zrobić z imprezami sportowymi, które teraz odbywają się w Uranii. Przez dłuższy czas, może nawet przez półtora roku, zostalibyśmy bez hali. Ten problem dostrzega także dyrektor Ośrodka Sportu i Rekreacji. - Uważam jednak, że szansa na budowę nowoczesnego obiektu jest zbyt duża i szkoda, by jej nie wykorzystać - mówi Jerzy Litwiński. - Imprezy siatkarskie mogłyby się odbywać w Ostródzie, a część w halach należących do olsztyńskich szkół i uczelni. Na temat lokalizacji przyszłego centrum miasto zasięgało także opinii Stowarzyszenia Konferencji i Kongresów w Polsce. - Budowa centrum konferencyjno-targowego przy al. Piłsudskiego jest według ekspertów lepszym rozwiązaniem niż lokowanie go nad jeziorem Skanda [takie rozwiązanie miasto też brało pod uwagę - red.] - mówi wiceprezydent Piotr Grzymowicz. W przyszłym tygodniu władze miasta i firma Inplus, która przygotowuje projekt modernizacji hali, będą przekonywały do tej koncepcji architektów (wpisali oni Uranię na listę dziedzictwa kulturowego miasta, które należy chronić). - Obserwuję tę dyskusję i widzę, że młodsze pokolenie chciałoby nowego obiektu, na miarę XXI wieku. Ci, którzy pamiętają jeszcze czasy budowy Uranii w 1978 roku, kierują się sentymentami - uważa Jerzy Litwiński. Firma Inplus chce także spotkać się z mieszkańcami. - Chcemy dla nich urządzić prezentację multimedialną, tak by mogli sobie wyrobić zdanie na temat tej inwestycji - mówi Łukasz Złakowski z Inplusa. Miasto ma do 30 grudnia podjąć decyzję o tym, czy w miejsce Uranii powstanie zupełnie nowa hala, czy też stara sala zostanie przebudowana. Po mojemu, trza nowó Uranie postazić, tlo zachować charakter i wyglónd zbliżony do ty starej... bi.gazeta.pl/im/4/3748/z3748084X.jpg Odpowiedz Link
tralala33 Re: Czy warto bronić Uranii? 09.12.06, 21:10 Zanim zburza, może niech najpierw wybudują nową halę bo to - jak wiadomo- łatwiej kijek pocieńkować niż go potem pogrubasić. Odpowiedz Link
tralala33 Kiermasy na Gody 09.12.06, 21:10 miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,3781654.html ** W Gietrzwałdzie. Będzie sprzedaż upominków świątecznych, wystawa jarmark różnorodności, omówienie zwyczajów adwentowych, degustacja potraw świątecznych ze świata, przedstawienie przygotowane przez podopiecznych Domu Pomocy Społecznej w Grazymach. Zaplanowano też spotkanie z kulturą turecką. Gminny Ośrodek Kultury w Gietrzwałdzie, piątek-sobota, 15-16 grudnia, godz. 14-18. Gietpe, buliście tamoj? Odpowiedz Link
rita100 Re: Kiermasy na Gody - Gietpe 09.12.06, 21:20 Może jakie łobrazecki tyż bandó. Wybzierz sia , bo tam bandzie gwołt rózności jek na łodpuście. Odpowiedz Link
rita100 Re: Kiermasy na Gody - Gietpe 09.12.06, 21:25 schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=329&pos=1 To penie na Kiermasy je )))))))))) Odpowiedz Link
gietpe Re: Kiermasy na Gody - Gietpe 09.12.06, 21:29 Jo te zdjencia moge dać na kiermas-mosz prawde :)) Odpowiedz Link
gajowy555 Re: Kiermasy na Gody - Gietpe 09.12.06, 21:41 rita100 napisała: > schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=329&pos=1 > To penie na Kiermasy je )))))))))) A móziółem, co geszenk łod Mnikołaja łojchrowoł... Odpowiedz Link
gietpe Re: Kiermasy na Gody - Gietpe 09.12.06, 21:46 gajowy555 napisał > > > A móziółem, co geszenk łod Mnikołaja łojchrowoł... Chto jek chto ale Gajowy musi Wiezdiec co sia w okolicy łodbywa-mnioł prawda. Odpowiedz Link
gietpe Re: Kiermasy na Gody - Gietpe 09.12.06, 21:25 Dzięki za wiadomość bo nie wiedziałem.Postaram się pójść. Odpowiedz Link
tralala33 Re: Kiermasy na Gody - Gietpe 09.12.06, 21:35 Za późno Tu buło dzisiaj. Ale może eszcze roz bandzie przed Godami? Łu noju czkamy na taki kiermas w Kortowie. Tamoj zowdy coś kuspiśmy na Gody. Odpowiedz Link
rita100 Re: Kiermasy na Gody 09.12.06, 21:38 To i jo sia tyż musza wybrać na taki Kiermas na Rynku Krakowski, tyż je co rok. Odpowiedz Link
gietpe Re: Kiermasy na Gody 09.12.06, 21:39 tralala33 napisała: > Społecznej w Grazymach. Zaplanowano też spotkanie z kulturą turecką. Gminny > Ośrodek Kultury w Gietrzwałdzie, piątek-sobota, 15-16 grudnia, godz. 14-18. > > Gietpe, buliście tamoj? To 15 z Turkamy bandzie jo? a kermas buł dziś? Odpowiedz Link
tralala33 Re: Kiermasy na Gody 09.12.06, 21:40 O Jenu - Gietpe - mosz prowda, to bandzie nastempny psiontek i sobota Odpowiedz Link
gietpe Re: Kiermasy na Gody 09.12.06, 21:42 to fejn bo bez ten tydzień to jo nie wiedzioł jak sie nazywom mniałe wiela latania Odpowiedz Link
rita100 Re: Kiermasy na Gody 09.12.06, 21:44 Dogadaliśta sia fejn Można sia buło łusniać z Woju Odpowiedz Link
tralala33 Re: Kiermasy na Gody 09.12.06, 21:47 Lepsi sia śnioć co ryczeć A jekby chtó buł w Kortowie to zapraszam do klubu 'Baccalarium' w środę 13.12.06 o godz. 15:00 na „Wystawę Bożonarodzeniową rękodzieła artystycznego”. Możliwość zakupu: stroików świątecznych, bombek choinkowych ręcznie malowanych, kartek świątecznych, ceramiki, szkła artystycznego, świec z wosku pszczelego, biżuterii z koralików, pierniczków i pierników, miodu pitnego )) Odpowiedz Link
gajowy555 Re :XI Wystawa Ręką Dzieło - Jonkowo 10.12.06, 18:54 XI Wystawa Ręką Dzieło 16 grudzień 2006 Jonkowo ul. Olsztyńska 64 (w kurniku, kilkaset metrów przed Jonkowem) Sztuka łaknie Spotkania się stroi zaprasza i kusi dobrą zabawą obfitą strawą Wystawą jedenastą Spotkaniem twórczych warmińskich artystów wiejskich światowych sławą Sztuki biesiadą nocą grudnia szesnastą Jonkowo Ręką Dzieło Premiera komiksu warmińskiego „Jek chłop łabóńdzia za bziołka wziół”, rysowanego przez Jarka Gacha, wg. scenariusza Marcina Wakara, przy konsultacji gwarowej Edwarda Cyfusa. www.komiks.gildia.pl/news/2006/12/jak_chlop_labedzia_za_zone_wzia www.rekadzielo.art.pl/ Odpowiedz Link
gajowy555 Re: Re :XI Wystawa Ręką Dzieło - Jonkowo 10.12.06, 18:57 11-042 JONKOWO, Godki 21 tel. 0603 161479 rekadzielo@rekadzielo.art.pl www.rekadzielo.art.pl NIP: 739-31-80-898 XI Wystawa Ręką Dzieło - już szesnastego grudnia! Nadchodzi zima. Świat wokół nas zaciśnie się bielą, usztywni mrozem, ucichnie i aż do wiosny zaśnie. Moment to stosowny na refleksje i podsumowania, ale też chwila najlepsza, by światu zasnąć całkiem nie dać; by go w ramy ująć, kolorami posypać, na nogi muzyką postawić, ogniem rozświetlić, rzeźbą, rysunkiem, haftem, fotografią, kamieniem i drewnem wypełnić. My, twórcy mieszkający na Warmii, pragniemy przywołać na chwilę Jasność i dodać otuchy w tym trudnoszarym momencie roku. Wystawa Ręką Dzieło pokazuje dusze. To nasze odpowiedzi na pytania: Kim jestem? Co robię na świecie? Dokąd idę? Wszyscy próbujemy na nie odpowiadać. Tak jak umiemy, po swojemu. Jednym z efektów tych poszukiwań, wiernym towarzyszem pytań jest tworzenie, Sztuka. Malarstwo i haft, rzeźba i poezja, kompozycje kwiatowe i spektakl teatralny. To są nasze odpowiedzi. Tak różne jak forma, którą przybierają nasze myśli. Odmienne od siebie, czasem się zderzają. I sypią się iskry. Chcemy przy tym być. Pokazać, zobaczyć i wspólnie przeżyć. Radować się Spotkaniem. I nie przestawać pytać. Aby tworzyć okazje do zadawania pytań i wspólnego ich rozważania - inaugurujemy dyskusyjny klub filozoficzny „Sokrates Cafe”, w którym począwszy od Wystawy co tydzień przez dwie godziny będziemy filozofować (www.sokratescafe.pl) XI Wystawa odbędzie się w... kurniku. Wbrew pozorom to wspaniałe miejsce z mnóstwem bezcennych zalet. Począwszy od przemiłej Gospodyni, „Farmy Art-Styl”, pani Marii Augustynowicz, przez ogrom miejsca ekspozycyjnego, ciepłego i pod dachem, a na prowokująco zwisających z sufitu łańcuchach skończywszy. I zapał jest. I entuzjazm. Przedstawimy: instalacje przestrzenne Jacka Adamasa, niezwykłą ceramikę Sylwestra Mickiewicza, stalowo-kamienne rzeźby Pawła Pękalskiego. Po raz jedenasty wystąpi zespół Rajd Maszyn. Obrazem video będzie zarządzał VJ dr Antek Grzybek, a krakowski teatr Los Fuegos przedstawi swój najnowszy projekt Light Show. Z szalonym programem Fire Show wystąpią gwiazdy ostródzkiego Festiwalu Ognia – grupa Exodus” i trio tancerek „Krople Ognia” SPONSOR: URZĄD MIASTA OSTRÓDA) Niepowtarzalną kolekcję mody przedstawi projektantka W.I.L.K. Przestrzeń wypełnią dźwięki kapeli Projektu Terenowego Teatru Węgajty i kapeli Jazgotki. Zagra zespół rockowy „Shody” z Markowa. Gościem specjalnym będzie artysta z Nigerii, grający tradycyjną muzykę afrykańską. Zobaczymy wystawę fotografii, przygotowaną przez Strażników Północy oraz premierę komiksu warmińskiego „Jek chłop łabóńdzia za bziołka wziół”, rysowanego przez Jarka Gacha, wg. scenariusza Marcina Wakara, przy konsultacji gwarowej Edwarda Cyfusa. www.komiks.gildia.pl/news/2006/12/jak_chlop_labedzia_za_zone_wzial Będą fantastyczne kompozycje z kwiatów i nasion suszonych, produkty zielarskie, rzeźba, malarstwo, dzieła zdolnych rękodzielników-amatorów, metaloplastyka, tkaniny artystyczne, sztuka użytkowa w wielu odmianach, a także, tradycyjnie, kiermasz świątecznych ozdób, prezentów i drobiazgów. Entuzjaści lokalnych przysmaków, tropiciele regionalnych rarytasów, kreatorzy regionalnego produktu, „Wiejskie Klimaty” spowiją przestrzeń aromatem naturalnie zdrowej współczesnej kuchni warmińskiej. Bardzo serdecznie zapraszamy. Organizator: Stowarzyszenie Ekologiczno-Artystyczne „Ręką Dzieło” Kontakt: www.rekadzielo.art.pl rekadzielo@rekadzielo.art.pl Zgłoszenia twórców: tel. 0 89 512 85 82, 0 603 161 479 Odpowiedz Link
rita100 Re: Re :XI Wystawa Ręką Dzieło - Jonkowo 10.12.06, 19:37 "My, twórcy mieszkający na Warmii, pragniemy przywołać na chwilę Jasność i dodać otuchy w tym trudnoszarym momencie roku. Wystawa Ręką Dzieło pokazuje dusze. To nasze odpowiedzi na pytania: Kim jestem? Co robię na świecie? Dokąd idę? Wszyscy próbujemy na nie odpowiadać. Tak jak umiemy, po swojemu. Jednym z efektów tych poszukiwań, wiernym towarzyszem pytań jest tworzenie, Sztuka. Malarstwo i haft, rzeźba i poezja, kompozycje kwiatowe i spektakl teatralny. To są nasze odpowiedzi." I ło to chodzi, to psienkna jinicjatywa. Pódzieta tam ? Bandzie tam pewno zielki ruch. To łuż je tradycja warnijska, alez sia dzieje. Odpowiedz Link
tralala33 Re: Re :XI Wystawa Ręką Dzieło - Jonkowo 10.12.06, 20:48 Jó w ta sobota i niedziela banda w robocie Za to w Kortowie psierniczków sobzie kupsie. Odpowiedz Link
rita100 Re: Kiermasy na Gody 10.12.06, 19:32 pierniczków i pierników, miodu pitnego )) To bym kupsiła, bo piernicków nie robzie to choć kupne bandó. Odpowiedz Link
tralala33 Bandzie psianknie 10.12.06, 20:49 Złocone sztukaterie, stolarka okienna i drzwiowa z motywami roślinnymi, kolorowe witraże, kafle i wymyślne balustrady zdobią kamienicę przy ul. Dąbrowszczaków 3. To perełka olsztyńskiej secesji. Miejski Ośrodek Kultury na 1500 metrach powierzchni stworzy nowoczesną siedzibę sztuk. olsztyn.wm.pl/?main=15&c=121,3,14207,,4200 Odpowiedz Link
rita100 Re: Bandzie psianknie 10.12.06, 20:57 "Turyści kupią tu również stylowe pamiątki, które powstawać będą m.in. w pracowniach MOK. Parter to wielofunkcyjna sala koncertowo-teatralno-kinowa. - Chciałbym, żeby niemal codziennie coś się tu działo: kabaret, jazz, blues, małe formy teatralne, awangardowe kino, muzyka kameralna - wylicza dyrektor.' Jo sia lejduje co turyści bandó mogli wleź i zwiedzać tó perełkę , tan pałacyk i łobaczyć to wszystko. Niedaleko to od centrum to i można to potraktować jako szlak turystyczny zabytków i zwiedzać. Odpowiedz Link
gajowy555 Re: Bandzie psianknie 11.12.06, 12:04 A to jeden z komentarzy internautów: "Ta kamienica ,to perełka Olsztyna od zawsze!Moje siostrzenice (starsza 20, młodsza 5 lat) wierzą (starsza wierzyła ,gdy była mała),że to zamek Królewny Śnieżki.Dziewczyny będąc na spacerze w okolicy pałcyku zawsze wołały-O zamek królewny! Fajne, nieprawdaż! " No jó, fajne. To je prowda, nie fałsz ! olsztyn.wm.pl/i/n/1ba6c59cf490424d7ee858b34eccaff1Kamienica_gc.jpg Odpowiedz Link
fedar Re: Bandzie psianknie 11.12.06, 15:52 gajowy555 napisał: > Śnieżki.Dziewczyny będąc na spacerze w okolicy pałcyku zawsze wołały-O zamek > królewny! Fajne, nieprawdaż! " > > olsztyn.wm.pl/i/n/1ba6c59cf490424d7ee858b34eccaff1Kamienica_gc.jpg Na ujęciu rzeczywiście wygląda jak wieża zameczku. Bardzo ładny budynek. Odpowiedz Link
tralala33 Re: Bandzie psianknie 11.12.06, 21:21 A tu ten zameczek w szczególe i w ogóle www.moje-fotografie.olsztyn.pl/index.php?idd=2&ido=18 Odpowiedz Link
rita100 Re: Bandzie psianknie 11.12.06, 21:31 To rychtycznie zamecek królewny. Dzies mowam jygo historie. Napewno psisał ło tam Piechocki. Poszukam. Odpowiedz Link
gajowy555 Re: Kalendarz Łolstyński 11.12.06, 15:59 No jó, dzisioj na zamku łolstyńskim w sali Kopernika, o godz. 17:30 bandzie pokozany Kalendarz Łolstyński na rok 2007. Gwołt w nim bandzie ziadomości ło historyji Warmni, bohaterach walczących ło polskość ty ziamni, ciekawostek, łobrozków i inkszych splytków. Jek sia do, to wybzierom sia tamój łobejrzeć, co sia dzieje. Tak relacyjo bandzie na Warniji... Odpowiedz Link
rita100 Re: Kalendarz Łolstyński 11.12.06, 21:33 To czkamy. Ciekawe jak wyglónda taki kalendarz. Jakie daty só tam zapisane ? Odpowiedz Link
gajowy555 Re: Kalendarz Łolstyński 11.12.06, 21:55 No jó. Łuż jesteźwa curyk doma. Fejn buło prezentacyjo Kalendarza Łolstyńskiego na 2007 rok. Je to skarbnica ziadomości ło Łolstynie i Warniji. Tlo musita do łutra wytrzymać, bandzie relacyja z łobrozkami... Odpowiedz Link
rita100 Re: Kalendarz Łolstyński 11.12.06, 21:57 Och, to sia lejduje co wszystko fejn poszło i bandzie nozinek trocha. Ciekawa am jek to wyglónda. A jek na pozietrzu ? Zimno sia robzi. Łu noju mrozik bzierze. Odpowiedz Link
gajowy555 Re: Kalendarz Łolstyński 11.12.06, 22:00 Gwołt sia noju tan kalyndorz lejduje, ale ło tam łutro psisać bandziewa. Pozietrze łu noju fejn, mroza nie zidać... Odpowiedz Link
rita100 Re: Kalendarz Łolstyński 11.12.06, 22:02 Mniłej pracy winszuja. Jo łuż myśla ło śwantach. A śnygu jek ni zidać tak ni zidać. Kalendarz je, choinka bandzie, a śniygu ni. Odpowiedz Link
tralala33 "Kortowo' w Zilnie 17.12.06, 21:11 Patrzajcie - Warnijocy (i nie tylko) w Łostrej Bramnie www.uwm.edu.pl/pl/ryc/kalejdoskop/d/893d9473e200daa5.jpg Zespół Pieśni i Tańca „Kortowo”, tuż po piątkowym Koncercie Mikołajkowym, wyjechał na uroczyste występy na Litwę. Członkowie grupy 9 grudnia wykonali wspaniały koncert przed publicznością wileńską w Domu Polskim. „Kortowo” zaprezentowało rodakom polski folklor z regionów Warmii, Łowicza, Śląska, Lublina, Kujaw oraz Krakowa, do których choreografię przygotowała Ewa Kokoszko. Piękne stroje, śpiew, taniec i oryginalna, żywa muzyka urzekły licznie przybyłą publiczność, która po zakończonym koncercie wyraziła swoją radość i podziękowanie owacjami na stojąco. Było to wydarzenie wzruszające nie tylko dla widzów, ale także dla wykonawców. Kolejny dzień i kolejny występ. Kościół Ostrobramski tego niedzielnego popołudnia wypełniony był po brzegi. Zespół w 44 osobowym składzie nie mógł znaleźć dla siebie miejsca. Barwnym korowodem przemieszczał się z jednej nawy do drugiej. Całemu zamieszaniu zdali się przyglądać nie tylko przybyli na koncert parafianie, ale także monumentalne postacie wyłaniające się ze starych murów kościoła. „Kortowo” dzięki życzliwości Proboszcza umiejscowiło się na chórze, skąd poprowadziło przygotowaną do mszy oprawę wokalno-muzyczną. Po zakończonym nabożeństwie zespół wykonał pięknie przygotowany i poprowadzony przez Bogusława Palińskiego koncert. Było to niecodzienne wydarzenie w Parafii Ostrobramskiej, które wywarło na każdym ogromne wrażenie. Łzy wzruszenia płynące po twarzach zmęczonych wiekiem kobiet i mężczyzn były tego największym dowodem. Ciepłe, nastrojowe, radosne kolędy i pastorałki, przeplatane lirycznymi pieśniami ludowymi - w doborowej szacie akompaniamentu - pozwoliły widzowi, a zarazem słuchaczowi odbyć podróż po bliskiej każdemu sercu polskiej krainie. Odpowiedz Link
rita100 Re: "Kortowo' w Zilnie 17.12.06, 21:22 Piękne stroje, śpiew, taniec i oryginalna, żywa muzyka urzekły licznie przybyłą publiczność, która po zakończonym koncercie wyraziła swoją radość i podziękowanie owacjami na stojąco. Było to wydarzenie wzruszające nie tylko dla widzów, ale także dla wykonawców. www.uwm.edu.pl/pl/ryc/kalejdoskop/d/893d9473e200daa5.jpg Aż łezka sia krynci w łoku jek sia to cyto. Łobaczcie co zespół "Kortowo" ma róznistych regionów stroje. Reprezentanci całej Polski. Wzruszenie zielgie. Owacja na stojąco to najpsiankniejszy dar no artystów. Odpowiedz Link
tralala33 Re: "Kortowo' w Zilnie 17.12.06, 21:24 Dorzucę jeszcze jednek obrazek - sprzed Ostrej Bramy. Stroje ludowo-sportowe www.uwm.edu.pl/pl/ryc/kalejdoskop/d/672daee5eeb5447c.jpg Odpowiedz Link
gajowy555 Re: "Kortowo' w Zilnie 18.12.06, 13:05 No jó, jek można to i jo dorzucę pora słów...] Wyjazd nie byłby tak atrakcyjny gdyby nie organizował go zawsze pełen pomysłów Bogusław Woźniak. Szef „Kortowa” w podziękowaniu za wspaniałą pracę i wykonane koncerty przygotował swoim podopiecznym wycieczkę po Wileńszczyźnie. Zespół odwiedził m. in. zamek w Trokach, kościół Św. Anny, Piotra i Pawła, cmentarz na Rossie, górę Trzech Krzyży oraz miał okazję podziwiać piękno zabytkowej starówki. Nie obyło się również bez opowieści o naszym rodaku Adamie Mickiewiczu. ZPiT „Kortowo” powrócił do Polski w radosnych i pogodnych nastrojach. Jeszcze przed świętami, członkowie grupy spotkają się przy wigilijnym stole, na którym z pewnością nie zabraknie litewskich cepelinów. www.uwm.edu.pl/pl/ryc/kalejdoskop/d/8ba5342609e74436.jpg Odpowiedz Link
gajowy555 Re: Jak odbudowywali Prusy 18.12.06, 13:08 miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,3798861.html?nltxx=1078250&nltdt=2006-12-18-02-05 Joanna Wojciechowska Jan Salm, architekt z Politechniki Łódzkiej, znalazł w uczelnianej bibliotece wydaną w 1928 roku w Królewcu książkę o wschodniopruskiej architekturze. - Dzięki niej zaczął się przede mną otwierać (...) zaginiony świat, jedna z zaklętych krain "Atlantydy Północy" - napisał we wstępie wydanej właśnie książki o odbudowie Prus po I wojnie światowej. Salm od lat, m.in. na łamach kwartalnika "Borussia", publikuje teksty o architekturze wschodniopruskich miasteczek. Jego wydanej właśnie przez olsztyńskie wydawnictwo "Borussia" książki "Odbudowa miast wschodniopruskich po I wojnie światowej" nie można jednak traktować jak kolejnego eseju czy szkicu. Dlaczego? Książka odkrywa to, co do tej pory było niedostępne, ukryte, niepewne, bo większość dokumentów, planów miast i wsi spłonęła lub zaginęła w czasie II wojny. Dlatego historycy czy kulturoznawcy zajmujący się Prusami Wschodnimi zwykle milczeli o architekturze tego okresu. Tylko Andrzej Rzempołuch badał architekturę Olsztyna, a Robert Traba wspominał o niej we "Wschodniopruskości". Salm, adiunkt w Instytucie Architektury i Urbanistyki Politechniki Łódzkiej, przyznaje, że opisał wschodniopruską architekturę dzięki szczęściu. "Po ostatniej wojnie skomplikowanymi drogami dotarła z miasta nad Pregołą do biblioteki Uniwersytetu Łódzkiego" książka "Der Wiederaufbau Ostpreussens. Eine kulturelle, verwaltungstechnische und baukünstlerische Leistung" - przyznaje we wstępie. To w niej Salm znalazł wiele ciekawych informacji o tym, jak wyglądały tuż przed i zaraz po I wojnie światowej wschodniopruskie miasteczka. Prusy od zawsze były ubogie, zapóźnione cywilizacyjnie. Dlatego przed I wojną okazałymi gmachami mógł się szczycić tylko Królewiec, na mniejszą skalę rozbudowywał się Olsztyn (na przełomie XIX i XX wieku powstała tu m.in. dzielnica między Starym Miastem a dworcem kolejowym, ratusz i rejencja), a także Tylża i Wystruć (dziś poza granicami Polski). Inne wschodniopruskie miasteczka nie miały zbyt wielu nowych budynków. Odpowiedz Link
gajowy555 Re: Jak odbudowywali Prusy 18.12.06, 13:09 cd... W drugiej dekadzie XX wieku obraz ubogich Prus Wschodnich, na których w czasie I wojny rozegrało się wiele ważnych dla całych Niemiec wydarzeń - by wspomnieć choćby bitwę tanennberską - zmienił się diametralnie. Już w 1915 roku, gdy wojna jeszcze trwała, cesarz Niemiec wydał dekrety nakazujące taką odbudowę i jednocześnie rozbudowę Prus Wschodnich, by zrównały się cywilizacyjnie z innymi regionami Niemiec. Ustanowiono specjalny fundusz na ten cel, architekci w całych Niemczech dyskutowali o stylu, w jakim należy prowadzić prace budowlane. Ustalili, że najodpowiedniejszy będzie sprawdzony w Niemczech mieszczański styl "z około 1800 roku" i w całym regionie ruszyły prace. W Królewcu powołano urząd architektoniczny, który czuwał nad tym, by odbudowa była spójna, a w terenie pilnowali tego urzędnicy powiatowi. Budowano według sprawdzonych wzorów, nierzadko projekty przychodziły z innych niemieckich miast, był wykaz podręczników, z jakich miał korzystać liczący 800 osób sztab architektów. Salm twierdzi, że rozmach robót budowlanych prowadzonych po I wojnie światowej w Prusach był naprawdę imponujący, ale jednocześnie bardzo zinstytucjonalizowany i poddany kontroli państwa. Wielu architektów na to sarkało, po latach wstydzili się budowania wschodniopruskich miasteczek według określonych przez urzędników wzorów, ale dziś można za tym tylko tęsknić. Nasze miasteczka i miasta, w tym Olsztyn, nie mają dziś wiele architektonicznych powodów do dumy. Dlatego polecam te książkę na świąteczną lekturę dla architektów, urzędników od urbanistyki i tych, którym trudno dziś uwierzyć, że nasze miasteczka mogły mieć kiedyś szczegółowe plany zabudowy, które na dodatek były realizowane. ** Jan Salm, Odbudowa miast wschodniopruskich po I wojnie światowej, Wydawnictwo Borussia 2006 Odpowiedz Link
gajowy555 Re: Kurnik w Jonkowie pełen sztuki 18.12.06, 13:14 Stowarzyszeniu Ręką Dzieło wreszcie udało się znaleźć idealne miejsce na grudniowe wystawy. Tegoroczna po raz pierwszy odbyła się w kurniku na farmie pani Marii Augustynowicz, koło Jonkowa. W sobotę w długim na sto metrów pomieszczeniu zgromadziły się tam prawdziwe tłumy wystawców i zwiedzających. Były stoiska z miodem, marynowanymi grzybkami, piernikami i innymi domowymi smakołykami, nie zabrakło też świątecznych ozdób z wikliny, koronki, a zwłaszcza zachwycających szydełkowanych aniołków. Były też ręcznie szyte kołdry, poduszki, torebki, a także niepowtarzalna biżuteria czy ceramika... Do tańca przygrywała kapela terenowa teatru Węgajty i zespół Rajd Maszyn, znudzeni oglądaniem ekspozycji mogli popatrzeć na zapis performance Wiesława Wachowskiego lub na pokaz tańca z ogniem. - No jó, szkoda com tamój być ni mógł, to choc na łobrozki sobzie popatrzym... miasta.gazeta.pl/olsztyn/51,35189,3799150.html?i=0 miasta.gazeta.pl/olsztyn/51,35189,3799150.html?i=1 miasta.gazeta.pl/olsztyn/51,35189,3799150.html?i=2 Odpowiedz Link
gajowy555 Re: Odkrycie w amfiteatrze 18.12.06, 13:20 serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3796700.html Podczas prac archeologicznych w fosie zamkowej badacze natknęli się na kilkunastometrowej długości fragmenty średniowiecznych fortyfikacji. Nie wiadomo, czy nie opóźni to przebudowy amfiteatru. - Prawdopodobnie są to mury obronne zamku z drugiej połowy XIV wieku - mówi Adam Mackiewicz, archeolog. Znajdują się one na głębokości od 1 do 3 metrów. Kryły się pod ponadmetrową warstwą cementu. Niektóre fragmenty są bardzo dobrze zachowane. - Spodziewam się, że po drugiej stronie grobli prowadzącej do zamku [w stronę ul. Nowowiejskiego - red.] także są ukryte takie mury - dodaje Mackiewicz. Odkrycie może stanowić problem dla władz miasta, bo badania archeologiczne prowadzone są w związku z budową w tym miejscu nowego amfiteatru - bez tych prac nic nie mogłoby tu powstać. Teraz konserwatorzy sprawdzą, czy mury nie będą narażone na zniszczenie w czasie prac. Muszą też zdecydować, czy trzeba je wyeksponować, a może zadowolić się tylko ich zbadaniem. - Decyzję, co z nimi zrobimy, podejmiemy w przyszłym tygodniu. Nie chcielibyśmy, żeby budowa wiązała się z uszkodzeniem znaleziska - mówi Barbara Zalewska, wojewódzki konserwator zabytków. Na razie ratusz sprawdza, czy nie trzeba będzie zmienić projektu budowlanego nowego amfiteatru. - Rozmawiałem już wstępnie z projektantem i prawdopodobnie obejdzie się bez zmian - mówi Piotr Grzymowicz, wiceprezydent miasta. Nowy amfiteatr Jego przebudowa w fosie zamkowej kosztować będzie 7 mln zł. 5 mln zł pochodzi z pieniędzy unijnych z Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego, które przydzielił poprzedni zarząd województwa, reszta to wkład miasta. Koniec prac planowany jest na połowę czerwca 2007 roku. Po ich zakończeniu liczba miejsc w amfiteatrze się nie zmieni - podobnie jak w starym będzie ich 1,3 tys., a pod trybunami znajdą się: garderoba, toalety, magazyny, a także barek kawowy i sala kameralna na występy. Nad sceną będzie rozkładane zadaszenie. serwisy.gazeta.pl/aliasy/mod/super_zoom.jsp?xx=3796614 Odpowiedz Link
rita100 Re: Odkrycie w amfiteatrze 18.12.06, 20:37 Słuchajta, czy aby te mury to nie tajne przejście do zamku, o chtórym tak głośno piszą w ksiójżkach. Dzeiś tam je tajemne przejście z Ratusza do Zamku. Może nie zbagatelizują takie łodkrycie. Odpowiedz Link
tralala33 Re: Odkrycie w amfiteatrze 18.12.06, 21:20 Jo, to by buło fejn jekby te lochy naleźli. Odpowiedz Link
rita100 Re: Odkrycie w amfiteatrze 18.12.06, 21:23 To blisko zamku, bardzo blisko. Jek bandó eszcze kopać pod amfiteatrem to ni jydno mogó noleź. Jek łuż robzió to niychaj dokładnie łoglóndnó teren. Odpowiedz Link
rita100 Re: Kurnik w Jonkowie pełen sztuki 18.12.06, 20:35 miasta.gazeta.pl/olsztyn/51,35189,3799150.html?i=1 I wyplatanie koszyków I pokaz łognia , no buło tamój gorónco, buło Odpowiedz Link
rita100 Re: Jak odbudowywali Prusy 18.12.06, 20:30 "Jan Salm, architekt z Politechniki Łódzkiej, znalazł w uczelnianej bibliotece wydaną w 1928 roku w Królewcu książkę o wschodniopruskiej architekturze. - Dzięki niej zaczął się przede mną otwierać (...) zaginiony świat, jedna z zaklętych krain "Atlantydy Północy" - napisał we wstępie wydanej właśnie książki o odbudowie Prus po I wojnie światowej." Łobaczcie dzianki czamu ? Trafić na odpowiednią ksiójżke i zaineresowanie sia rozbudzi i syrce zacznie tykać. To musi być świetna pełna tajemniczości ksiójżka , warta zakupu. Odpowiedz Link
rita100 Re: "Kortowo' w Zilnie 18.12.06, 20:27 To dzięki Bogusławowi Woźniak została zorganizowana taka wycieczka pełna wrażeń i wspomnień i tak propagująca regionalizmy. Nie zapomnieli tez o innych reginach Polski i to było piankne. Odpowiedz Link
tralala33 Bandzie szpetnie ! 18.12.06, 21:22 Chceta taki Grunwald/ Bo jo nie!!! Am sia strachnuła jakem to czytała. Tlo ta nadzieja co psieniadzy nie bando mnieć na taka gupota. wiadomosci.onet.pl/1451938,11,item.html "Dziennik": powstał projekt upamiętnienia 600. rocznicy bitwy grunwaldzkiej, nad którym honorowy patronat objął wicepremier Andrzej Lepper. Według gazety 15 kilomerów od pól grunwaldzkich przy trasie Warszawa - Gdańsk ma powstać obiekt będący swoistym połączeniem Disneylandu z Pałacem Kultury. Kolosalne posągi rycerzy mają stać koło butików i hoteli. Nad tym dwie wieże widokowe w kształcie mieczy. Pod nimi stanie park tematyczno-historyczny. Będzie Spychowo - siedziba Juranda, taka jak w filmie "Krzyżacy", zamczysko krzyżackie oraz amfiteatr, gdzie rycerze będą staczać turnieje. Jak czytamy w 'Dzienniku" na pomysł wpadł Wiesław Podgórski, szef niezbyt znanej Fundacji Historii i Sztuce. Zdołał przekonać Andrzeja Leppera, który objął projekt patronatem medialnym i zezwolił na wystawienie makiety w kierowanym przez siebie Ministerstwie Rolnictwa. Na dodatek Lepper uczynił Podgórskiego oficjalnym doradcą ds. kultury i dziedzictwa narodowego w Ministerstwie Rolnictwa. Podgórski wyliczył, że całość może kosztować co najmniej 80 milionów złotych. Według gazety honorowy patronat Leppera sprawił, że Podgórski może znaleźć pieniądze na swój projekt. Już teraz udało mu się nakłonić kilku ambasadorów między innymi z Rosji, Niemiec, Rumunii, Litwy i Białorusi do podpisania się pod projektem. "Dziennik" przypomina, że o Podgórskim i jego fundacji głośno było kilka lat temu, gdy przekonał władze warszawskiego Bemowa, że przywróci blask tamtejszym fortyfikacjom. Zniszczyli fort i zrobili z niego śmietnik. Sprawa jest w sądzie. Urząd dzielnicy domaga się od fundacji kilku milionów odszkodowania - czytamy w "Dzienniku". Odpowiedz Link
rita100 Re: Bandzie szpetnie ! 18.12.06, 22:31 hehe Disneyland, kraina baśni, bajek , legend i potworów, smoków - na psioruny morowe , a gdzie mniejsce na historie. Tyle ludzi poległo a tu bandzie hajlajf. Nie do wiary, to chyba kpina z bitwy pod Grunwaldem. To jest ważne "Dziennik" przypomina, że o Podgórskim i jego fundacji głośno było kilka lat temu, gdy przekonał władze warszawskiego Bemowa, że przywróci blask tamtejszym fortyfikacjom. Zniszczyli fort i zrobili z niego śmietnik. Sprawa jest w sądzie. Urząd dzielnicy domaga się od fundacji kilku milionów odszkodowania - czytamy w "Dzienniku". Lepper odpowie za to ? Odpowiedz Link
ballest Re: Bandzie szpetnie ! 19.12.06, 06:49 Hm, fajnie to, ale nie bylo by lepiej uzmyslowic Leppera i spolke, ze do dzis nikt nie wiy, kaj se ta bitwa uodbyla, nawet mimo cionguego poszukiwania jej sladow. Nawet kosci nie znaleziono, czym wlasciwie historycy i archeolodzy zawsze odbycie wielkiej bitwy udowadniali. W historycznych zapiskach oprocz Dlugosza nikt jom wielkom bitwom nie nazwou. W archiwach Krzyzackich jest wspomniana, ale tylko jako "wielki spor" pomiedzy Polokami i Krzyzakami. Jou jom zawsze potyczka nazyom. Nie zapomnijcie, ze to co Sienkiewicz skresla to je nic innego yno powiesc! Lepper tez napewno nie wie, ze Psiego Pola to wcale nie bylo, ale skad on cos takiego wiedziec moze. Odpowiedz Link
gajowy555 Re: Warmińsko-mazurskie zabytki pod ochroną 19.12.06, 15:10 Warmińsko-mazurskie zabytki pod szczególną ochroną. miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,3801334.html?nltxx=1078250&nltdt=2006-12-19-02-05 Tomasz Kurs2006-12-18, ostatnia aktualizacja 2006-12-18 19:14 Prof. Gottfried Kiesow, założyciel Polsko-Niemieckiej Fundacji Ochrony Zabytków, powiedział w Olsztynie, że już wkrótce za niemieckie pieniądze będą ratowane zabytki m.in. z naszego regionu. - Stworzyliśmy fundację z myślą o ludziach dobrej woli, którzy swój sentyment do krainy dzieciństwa wyrażają właśnie przez pomoc, a nie roszczenia - podkreślają twórcy fundacji. Gottfried Kiesow gościł wczoraj na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim z wykładem o zabytkach gotyckich. Opowiedział też o powstającej właśnie Polsko-Niemieckiej Fundacji Ochrony Zabytków. Czego może się spodziewać po przedsięwzięciu nasz region? - Będziemy działać w całej Polsce, jednak to zrozumiałe, że Warmia i Mazury będą pod szczególną opieką. Jest tu piękny ceglany gotyk, który szczególnie nas interesuje. Za jakiś czas będziemy pewnie mogli mówić o konkretnych zabytkach - mówi prezes fundacji profesor Andrzej Tomaszewski z Politechniki Warszawskiej A co szczególnie podoba się u nas profesorowi Kiesowowi? - Na terenie Warmii i Mazur wyjątkowo ciekawe są ceglane kościoły gotyckie. Są one w dość dobrym stanie. Opieki wymagają zamki, np. ten w Sztynorcie - mówi Kiesow. Kiesowa fascynują budowle z gotyckiej cegły, jednocześnie wykonał i wykonuje gigantyczną pracę, jeśli chodzi o ochronę dóbr kultury. Gottfried Kiesow ma 75 lat. Urodził się koło Morąga, jego matka była Mazurką. Do Niemiec wyjechał krótko przed wkroczeniem na nasze ziemie Armii Czerwonej. W latach 80. Kiesow założył Niemiecką Fundację Ochrony Zabytków i został jej prezesem. Teraz inwestuje ona w Niemczech setki milionów euro na ratowanie zabytków. Pieniądze dają największe koncerny i prywatni darczyńcy. Fundacja pomagała także polskim zabytkom, m.in. zamkowi w Malborku. Kiesow jest też inicjatorem powstania europejskiego szlaku gotyku ceglanego, na którym leży Olsztyn. - Współpraca Polaków i Niemców trwa już od dziesięciu lat, jednak nowa fundacja będzie zajmowała się zabytkami tylko na terenie Polski - mówi Kiesow. Po półtorarocznych formalnościach organizacja została wreszcie zarejestrowana w Niemczech. Już wkrótce zostanie zarejestrowana w Polsce. Tu jej siedzibą będzie Zamek Królewski. Prezesem został współpracownik Kiesowa, historyk architektury prof. Andrzej Tomaszewski. - Zastanawialiśmy się od dłuższego czasu, jak można pomóc naszym zabytkom. Zgłaszają się Niemcy, którzy chcą pomagać, a my chcemy im to umożliwić - mówi Tomaszewski. - Do tej pory zwykle wyglądało to tak, że ktoś przyjeżdżał do Polski i dawał proboszczowi pieniądze na remont kościoła. Chcemy, żeby można to było zrobić w sposób zorganizowany. W Niemczech jest całkiem dużo ofiarodawców, którzy czekają tylko aż fundacja zacznie działać. Niektórzy zapisują pieniądze na ratowanie dóbr kultury w testamencie. - Stworzyliśmy fundację z myślą o ludziach dobrej woli, którzy swój sentyment do krainy dzieciństwa wyrażają właśnie przez pomoc, a nie roszczenia - podkreśla Tomaszewski. Organizacja chce działać tak jak w Niemczech, gdzie duże koncerny reklamują się na rusztowaniach remontowanych zabytków. Potem o ich hojności informują specjalne tabliczki na budynkach. O tym, jakie obiekty będą wytypowane do renowacji, zdecydują darczyńcy, a także wojewódzcy konserwatorzy zabytków. Fundacja zapowiada też, że zatrudni własnych konserwatorów, by dobrodzieje mieli absolutną pewność, że pieniądze są wydawane jak należy. Barbara Zalewska, wojewódzka konserwator zabytków na Warmii i Mazurach, przyznaje, że potrzeby są duże. - Na początek należałoby się zająć wzgórzem katedralnym we Fromborku, bo to jedyny pomnik historii jaki posiadamy. No jó, to Ballest bandziesz mógł sia wykazać troską o ratowanie zabytków w Łolstynie i na Warniji i Mazurach. Odpowiedz Link
rita100 Re: Warmińsko-mazurskie zabytki pod ochroną 19.12.06, 20:25 "- Stworzyliśmy fundację z myślą o ludziach dobrej woli, którzy swój sentyment do krainy dzieciństwa wyrażają właśnie przez pomoc, a nie roszczenia - podkreśla Tomaszewski." Całym syrcem am przy tyj Organizacji. Ludzie spędzający dzieciństwo na tych ziamniach, ziedzą jek wyglónda szacunek do tyj ziami. Polsko-Niemiecka Fundacja Ochrony Zabytków - dajmy jim zieone światło. Brawo za taką inicjatywę. Odpowiedz Link
ballest Re: Warmińsko-mazurskie zabytki pod ochroną 19.12.06, 20:37 Mosz recht Riciuniu, chiou uech tylko przypomniec, ze ta birtwa tylko Dlugosz wspomniou, czuowiek co Slonzakow i Niemcow nienawidziou! Odpowiedz Link
rita100 Re: Warmińsko-mazurskie zabytki pod ochroną 22.12.06, 22:57 Nie tylko Długosz o tym wspomina, ale też sam król Jagiełło nadał majątki za waleczność rycerzom. Tylko Ty tak uwazasz jak uważasz o nienawisci. Odpowiedz Link
rita100 Re: Bandzie szpetnie ! 19.12.06, 20:22 Ballest, dziankuje za wypowiedż. Łona świadczy jaką wagą jest pamiatka miejsca pola pod Grunwaldem. Pewnie Lepper nie zie , że takie mniejsce to nie komercja z hotelikami i burdelem , ale mniejsce szacunku i wojowników tak Grunwaldzkich jak i Tanennbergu. To jednak jest historia i cyrków nie powinni robić ani dysnejladu. Tymbardziej, że bardzo piekny artykuł jest zamieszczony przez Gajowego. A kości sa pod konarami drzew i nikt już nie jest w stanie tego zbadać. Odpowiedz Link
gietpe Re: Gietrzwałdzka Bazylika z iluminacją 22.12.06, 22:28 To je szczyro prawda łod dziś Bazylika ma zewnętrzne podświetlenie .Tera jo zidać i wzieczoram i z daleka.Fejn wyglonda tylko ni mom fotoaparat. Odpowiedz Link
rita100 Re: Gietrzwałdzka Bazylika z iluminacją 22.12.06, 22:58 Ooo, to w nocy fejn musi wyglóndać. Może kiedy zrobzisz łobrazecek. Poczkamy. Odpowiedz Link
gietpe Re: Gietrzwałdzka Bazylika z iluminacją 25.12.06, 21:41 rita100 napisała: > Ooo, to w nocy fejn musi wyglóndać. Może kiedy zrobzisz łobrazecek. Poczkamy. W rzeczywistości wygląda dużo lepiej .Szczególnie z daleka,z okolic Naglad gdy droga jest na wprost Bazyliki. schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=117&pos=87 Odpowiedz Link
rita100 Re: Gietrzwałdzka Bazylika z iluminacją 25.12.06, 21:50 Obficie oświetlona. Rychtycznie z dalyka jó zidać . To i w nocy zabładzić nie sposób. To pewnie w okolicy jedyny obiekt tak oświetlony. Odpowiedz Link
gajowy555 Re: Warmiński krzyż przyjechał z Poznania 27.12.06, 15:35 miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,3813893.html?nltxx=1078250&nltdt=2006-12-26-19-50 Do Muzeum Warmii i Mazur trafi drewniany krzyż ludowy, wykonany ręką mistrza Józefa Wejnerta. Ten warmiński rzeźbiarz ludowy mieszkał w Stanclewie koło Biskupca i tam tworzył swoje rzeźby. Do muzeum krzyż trafił aż z Poznania. Jak to się stało? Historia sięga roku 1930. Wtedy do Stanclewa przyjechał Władysław Stachowski, który pracował jako nauczyciel. Mieszkał tam do 1932 roku i właśnie wtedy wówczas dostał od rzeźbiarza krzyż. Wejnert jest cenionym artystą ludowym samoukiem. Część jego rzeźb można zobaczyć jeszcze na cmentarzu w Stanclewie. Ludowa rzeźba nie jest może idealna, jeśli chodzi o proporcje czy detale. Ma w sobie jednak wielki urok, bo twórcy wyrażali nią swoją prostą, ale głęboką wiarę w boga. Wejnert uznawany jest za jednego z lepszych rzeźbiarzy warmińskich. Kiedy Stachowski wrócił do Poznania, zabrał krzyż ze sobą. Towarzyszył mu przez całe życie: wisiał przy jego biurku w gabinecie. Teraz trafił znowu do nas za sprawą rodziny. Wśród pamiątek po Stachowskim był właśnie krzyż. Na odwrocie został dodatkowo podpisany ołówkiem: "Pamiątka pobytu na Warmji. Wykonał Warmijak Józef Wejnert w Stanclewie w 1932 roku". Córka Stachowskiego przekazała rzeźbę muzealnikom. Krzyż jest piękny, a na dodatek wiadomo, kto go zrobił i kiedy. - Rzadko zdarza się, by rzeźba ludowa była podpisana. Tutaj posiadacz krzyża napisał zaś, kto był twórcą - mówi Zofia Januszkiewicz, kierownik działu historii. Większość takich rzeźb pozostaje niestety bezimienna. To prawdopodobnie jedyna rzeźba Wejnerta w naszym muzeum. Krzyż trafił już do pracowni, gdzie jest poddawany renowacji. - Jest w dobrym stanie. Musimy go jednak oczyścić i zabezpieczyć przed owadami, które jedzą drewno - mówi konserwatorka Anna Szymańska. Przymocować też będzie trzeba drewnianą figurkę Jezusa. Jednak już wkrótce będziemy mogli go podziwiać na styczniowej wystawie nowych nabytków muzeum. bi.gazeta.pl/im/1/3813/z3813651X.jpg Odpowiedz Link
tralala33 Re: Warmiński krzyż przyjechał z Poznania 28.12.06, 20:59 Stanclewo Miejscowość położona nad jeziorem Jelmuń w odległości 10km na wschód od Biskupca. Lokacja w 1589 r. przez biskupa Ilozjusza. W okresie 20-lecia międzywojennego istniały tu cztery polskie organizacje. Stanclewo było prężnym ośrodkiem polskości. Zachował się dom, w którym mieściła się polska szkoła. Kościół z 1907 roku. Tutaj urodził się jeden z czołowych organizatorów życia polskiego na Warmii, Jan Lubomirski, muzyk (autor m.in. Pieśni Warmii i Mazur). W okolicy znajduje się grodzisko wczesnośredniowieczne. (Z Olsztyńskiej Strony Rowerowej) Dużo, dużo więcej i ciekawych rzeczy o polskiej szkole w Stanclewie można wyczytać tutaj www.biskupiec.com.pl/inne/index.php?id=szkola_polska Szkoda, że o pierwszym nauczycielu, Władysławie Stachowskim dowiadujemy się niewiele – że przyjechał z Polski (teraz wiemy, że z Poznania) 15 sierpnia 1930roku, ze zamieszkał w budynku szkoły, że został wydalony z Niemiec (Prus) w 1932 roku, i że zanim wyjechał załozył we wsi polski chór. Odpowiedz Link
rita100 Re: Warmiński krzyż przyjechał z Poznania 28.12.06, 21:08 Cikawe to. To ziadomość go kóntka Pyrów na Warmii. Odpowiedz Link
tralala33 Re: Warmiński krzyż przyjechał z Poznania 28.12.06, 21:23 Jekby co ziency napsisali ło tym Władysławie Stachowskim - przyjechał z Poznania? A nie z Gostynia abo Grodziska? Siuła mniał lat, co potam robził? Szukam i naleźć nic nie potrasza. Odpowiedz Link
rita100 Re: Warmiński krzyż przyjechał z Poznania 28.12.06, 21:28 Ze Władysławem Stachowskim stykam się po raz pierwszy i tez żadnej wzmianki nigdzie o nim nie wyczytałam. Odpowiedz Link
tralala33 Re: Warmiński krzyż przyjechał z Poznania 28.12.06, 21:29 A ja szukam i już czterech (!) Władysławów Stachowskich wyszukałam - i wszyscy z Wielkpolski. No i zgaduj teraz, chtóren z nich na Warnije pociógnoł. Odpowiedz Link
rita100 Re: Warmiński krzyż przyjechał z Poznania 28.12.06, 21:34 To zgadka Może chtóryś sia wygada ))))) Odpowiedz Link
gajowy555 Re: Warmiński krzyż przyjechał z Poznania 29.12.06, 13:44 www.biskupiec.com.pl/inne/szkola/zd1.jpg Trza by gdzie napsisać na Forum Wielkopolskie, abo do p. Tomasza Kursa - autora artykułu we Gazecie... Odpowiedz Link
tralala33 Re: Warmiński krzyż przyjechał z Poznania 30.12.06, 20:46 Znalazłam kilku Władysławów Stachowskich z Wielkopolski. Wsród nich ten wydaje się najbardziej prawdopodobny forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=38446&w=38903994&a=54638715 ale to mogłaby potwierdzić jego córka, która przekazała krzyż. Odpowiedz Link
tralala33 Re: Warmiński krzyż przyjechał z Poznania 02.01.07, 21:11 No tak - nadal nie wiem, ktory to Władysław Stachowski uczył w Stanclewie. za to znalazłam więcej wiadomości o twóry krzyża - Józefie Weinercie (w 'Warmii' Jana Chłosty). Józef Weinert ur. 13 lutego 1861 roku w Stanclewie koło Biskupca, zmarł 11 grudnia 1937 w Surnówku, rzeźbiarz ludowy. Był rolnikiem lecz od wczesnej młodości wykonywał drewniane światki, krzyże i przydrożne kapliczki, cmentarne rzexby oraz figury świętych. Inspirował się stylem neogotyckim. Zachowały się jego rzeźby przechowywane w Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie. Wykonał między innymi tabernakulum w kościele stanclewskim, figury św. Józefa, Maki Bożej, św. Antoniego z lilią i Dzieciątkiem, pasje w kaplicy w Mokinach, ołtarz w Warpunach, figurę św. Antoniego w Biskupcu, krzyż cmentarny i kościelny w Klebarku, krucyfiks w Wójtowie i krzyż na pamiątkę masakry mieszkańców w Bredynkach (pamiętacie tę historię?). Angażował się w działania ruchu polskiego, prowadził biblioteczkę Towarzystwa Czytelni Ludowych. Przed plebiscytem w 1920r. został dotkliwie pobity przez bojowkę niemiecką. O Józefie Weinercie pisał Wojciech Ogrodziński 'Józef Weinert ze Stanclewa, ostatni świątkarz na Warmii' w Kalendarzu dla Warmii i Mazur, rok 1958, str. 348-350. Odpowiedz Link