Dodaj do ulubionych

Feliks NOWOWIEJSKI

07.02.07, 12:51
Tak się składa, że lata 2006/2007 są związane podwójną rocznicą z życiem i
śmiercią wielkiego polskiego muzyka oraz kompozytora rodem z Warmii, Feliksa
Nowowiejskiego. W roku 2006 obchodziliśmy bowiem 60. rocznicę jego śmierci,
natomiast w roku 2007, a dokładniej dzisiaj tj. 7 lutego 2007, przypada
okrągła liczba 130 lat od jego urodzin.
O Feliksie Nowowiejskim, którego imię nosi Warmińsko-Mazurska Filharmonia,
który ma swoją ulicę w Olsztynie i tablicę pamiątkową na domu, w którym
mieszkał, którego ulica i muzeum istnieją w Barczewie, wiemy sporo, ale ciągle
za mało, jak na artystę cenionego w historii muzyki światowej.
W tym kóntku, oprócz przypomnienia kart życia i twórczego dorobku Feliksa
Nowowiejskiego, pokażemy jego związki z Olsztynem, a to wszystko dzięki
"szperackim" zdolnościom Krzysztofa Panasika...
Obserwuj wątek
    • gajowy555 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 07.02.07, 13:00
      Był rok 1877. W Barczewie (wówczas Wartemborku) 7 lutego, o godzinie pierwszej w
      południe (zauważcie, że to co do minuty 130 lat temu), urodziło się piąte
      dziecko Franciszka i Katarzyny Nowowiejskich. Dano mu imię Feliks. On to później
      wyrósł na artystę muzyka, kompozytora uznanego w swoim kraju i poza jego
      granicami. Jak sam uważał, muzyczną wrażliwość zawdzięczał mamie, śpiewającej mu
      ludowe piosenki (językiem niemieckim posługiwała się bardzo słabo) i znającej
      moc wierszy. Zaowocowało to późniejszymi kompozycjami Feliksa...
      www.trubadur.pl/Biul_17/nowowiejski1.jpg
      • gajowy555 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 07.02.07, 15:09
        W tymże roku w Gietrzwałdzie (Dietrichswalde) objawiła sie dwóm dziewczynkom
        Matka Boska, przemawiająca do nich po polsku.
        schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/normal_Obraz%20026%7E3.jpg
        Jednak droga do niepodległości Polski musiała potrwać jeszcze długie lata. A w
        europejskim świecie muzycznym działo sie wiele i jakże różnorodnie. Tworzyli
        przecież Johann Brahms i Claude Debussy, Maurice Ravel i Arnold Schonberg,
        Ryszard Strauss i Igor Strawiński. Światło dzienne i aplauz zyskuje Wagnerowski
        "Parsifal", a w 40 lat później "Wozzeck" Albana Berga.
        W tę stylistykę, z własną wrażliwością i talentem, będzie chciał wejść i znaleźć
        swe miejsce Feliks Nowowiejski.
        • gajowy555 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 07.02.07, 15:34
          Na razie jednak państwo Nowowiejscy zamieszkiwali niewielką, parterową chatkę,
          stojącą przy ulicy wiodącej na rynek z ratuszem pośrodku Wartemborka.
          www.roweryol.net/Trasy_row/barcz_fot/10.jpg
          Za tyłem ich domku, przy równoległej ulicy, stoi do dziś sędziwy kościół farny
          św. Anny, z XVIII wiecznymi organami.
          plfoto.com/zdjecia/643476.jpg

          Wbrew niektórym, opisującym młodość Feliksa, nie grywał on na tym instrumencie.
          Był na to za mały, a organista zbyt surowy, by pozwalać chłopczykowi na zabawę w
          muzykę. Także granie ukradkiem nie wchodziło w rachubę, bo przecież nie znano
          jeszcze elektrycznego napełniania miechów, a któż zechciałby pacholęciu
          "kalikować", czyli napełniać miechy powietrzem...
          • rita100 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 07.02.07, 20:01
            7 lutego 2007, przypada
            okrągła liczba 130 lat od jego urodzin.

            ło jeny, ales Gajowy trafił z tó data. To sia Feliks Nowowiejski leduje co mym
            ni zaboczyli. Jek fejn. Trza sia bandzie podszkolić smile
            • tralala33 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 07.02.07, 20:34
              'Kalikować' poznajemy nowe słówko, ciekawe. Chciałoby się posłuchać tej muzyki
              Nowowiejskiego, może przy tej rocznicy przygotują specjalny koncert w
              filharmonii?
              • rita100 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 07.02.07, 20:53
                A ni wyrychrowali koncert Nowowiejskiego ?
                Może zaboczyli.
                Jek to Gajowy wyniuchał ? Ani ni godali w mediach ani w cajtungu ni psisali.
                I mym by zaboczyli.
                • gajowy555 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 07.02.07, 21:39
                  Spokojnie, bandzie dalszy ciąg a może i muzyka bandzie...
                  • rita100 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 07.02.07, 21:44
                    schlesien.nwgw.de/board/viewtopic.php?t=456
                    A jó to łobacyła, łoraz łoglóndam.
                    • gajowy555 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 09.02.07, 21:15
                      rita100 napisała:

                      > schlesien.nwgw.de/board/viewtopic.php?t=456
                      > A jó to łobacyła, łoraz łoglóndam.

                      No jó, tak łuż Feliksa Nowowiejskiego na galeryji łoglóndoć możem, to
                      posłuchojta dalszego cióngu łopoziedania. A skónczylim, jek mały Feliks na
                      łorganach groć próbowoł...

                      ...Ale mający 10 lat Feliks, został przez rodziców skierowany do szkoły
                      muzycznej w Świętej Lipce (Heiligelinde), sławnej i uznanej, uczącej – obok
                      innych przedmiotów – nade wszystko muzyki..
                      Domek Nowowiejskich w Wartemborku przypominał bardziej chatę wiejską niż obiekt
                      zabudowy miejskiej. Toteż kiedy Nowowiejscy przeprowadzili się do Olsztyna,
                      domek został przebudowany, otrzymał dodatkowe kondygnacje i przerodził się w
                      kamieniczkę, godną miasteczka. Dziś mieści się w niej Muzeum Feliksa
                      Nowowiejskiego, w końcu to miejsce jego urodzenia.
                      schlesien.nwgw.de/board/download.php?id=2418
                      Mało kto o tym wie, że po roku 1945 muzealnicy olsztyńscy zastanawiali się nad
                      urządzeniem w pokojach tej kamieniczki muzeum mieszczaństwa warmińskiego.
                      Zaczęło się nawet urządzanie wnętrz.


                      • gajowy555 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 09.02.07, 21:17
                        Wartembork nazwano Barczewem, czcząc tym pamięć ks. Walentego Barczewskiego,
                        gorącego polskiego patrioty, proboszcza w Brąswałdzie. Propozycja utrwalenia w
                        nazwie miasta twórcy „Legendy Bałtyku” upadła, m.in. ze względu na nieco z ruska
                        brzmiące nazwisko; na przykład Wartembork nazywałby się wtedy Nowowiejsko.
                        Hieronim Skurpski podczas sesji poświęconej pamięci Nowowiejskiego, która odbyła
                        się dziesięć lat temu w Barczewie, tak mówił m.in.: „Wśród olsztynian wcześnie
                        powstała myśl zorganizowania muzeum biograficznego w Barczewie. Muzeum,
                        poświęcone kompozytorowi urodzonemu na Warmii, zostało otwarte 29 czerwca 1961
                        roku, a nie 15 lipca, jak błędnie kiedyś informowano. Ekspozycja muzealna była
                        skromna i dopiero w późniejszych latach została poszerzona, także lokalowo”.
                        • gajowy555 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 09.02.07, 21:18
                          Warto zapamiętać słowa Hieronima Skurpskiego, po 1945 roku delegata Ministerstwa
                          Kultury i Sztuki do dyspozycji Pełnomocnika Rządu Rzeczypospolitej. Podczas
                          wspomnianej sesji mówił ponadto: „Zachował się list, świadczący co było
                          przyczyną, że rodzina Nowowiejskich zbojkotowała fakt otwarcia barczewskiej
                          placówki i nie stawiła się na uroczystości. Decydującą przyczyną było to, że
                          władze fiskalne województwa nie zgodziły się z projektem rodziny Nowowiejskich,
                          na etat – nazwijmy to – płatnego kustosza, dla syna kompozytora, Feliksa Marii,
                          który miałby doglądać muzeum z oddali, czyli z Poznania.
                          Sprawy kadrowe były w owych czasach – podobnie jak dziś – ograniczone
                          rzeczywistością budżetu oraz jego rygorami. W trakcie przygotowania ekspozycji
                          rodzina czyniła przeróżne trudności w przekazywaniu materiałów.(...) Inna
                          kwestia, niepojęta, to sprzeciw rodziny, by nie uwypuklać faktu, iż kompozytor
                          otrzymał tytuł szambelana papieskiego. Ówczesne władze ideologiczne nie miały
                          żadnych obiekcji co do tych kwestii, więc nie zamierzaliśmy się podporządkowywać
                          sugestiom rodziny, co spowodowało przerwanie korespondencji przez syna kompozytora”.
                          • rita100 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 10.02.07, 20:39
                            Czyli rodzina Nowowiejskiego zbojkotowała muzeum ?
                            Przyczyny znane, czyli nie pozwolono na etat kustosza wziąść syna Nowowiejskiego
                            i z przyczyn religijnych. To się rozumie , takie to były czasy.
                            A czy coś w dzisiejszych czasach jest nam znane, jak dalej potoczyły się losy i
                            syna i muzeum. Dogadali się jakoś ?
                            • tralala33 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 10.02.07, 20:51
                              Dziś najwyraźniej Muzeum Nowowiejskiego przeżywa ciężkie czasy. Tak pisze
                              kronikarz Barczewa, pan Zenderowski
                              "Z okresu świetności Muzeum Feliksa Nowowiejskiego przypadającego na lata
                              działalności Pani Leontyny Sawickiej pozostała tylko pamiątkowa tablica. Dziś z
                              fasady budynku przy ul. Mickiewicza 13 miejscami odpada tynk. Nie ogrzewane
                              dostatecznie w okresie zimowym pomieszczenia muzealne mają ujemny wpływ na
                              zgromadzone eksponaty. Brak nowych ekspozycji i akcentów łączenia historii ze
                              współczesnym życiem powoduje mniejsze zainteresowanie naszych mieszkańców tą
                              placówką kulturalną."
                              • tralala33 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 10.02.07, 20:52
                                Co ciekawe, pisze też, że przy otwarciu Muzeum byli obecni synowie Feliksa
                                Nowowiejskiego. No i kto tu się myli, a kto ma rację?

                                www.zenderowski.gower.pl/a-barczewo/1009.htm
                                Po kilkuletnim remoncie zniszczonego budynku, w dwóch pokojach na piętrze,
                                umieszczono pierwsze eksponaty, które stały się zaczątkiem obecnego muzeum.
                                Pierwotnie uroczyste otwarcie Muzeum zaplanowano na 29 czerwca 1961 roku.
                                Jednak organizatorzy przesunęli termin na 15 lipca 1961 roku, w przeddzień
                                pięćdziesiątej pierwszej rocznicy prawykonania „Roty” na krakowskich
                                błoniach.
                                W uroczystości otwarcia Muzeum uczestniczył zastępca przewodniczącego
                                Powiatowej Rady Narodowej - Józef Lorenckowski, członek Prezydium Miejskiej
                                Rady Narodowej - Bolesław Szczuka, oraz Hieronim Skurpski - dyrektor Muzeum
                                Olsztyńskiego. Kulminacyjnym momentem było odsłonięcie przez architekt
                                Sańkowską pamiątkowej tablicy. W uroczystości uczestniczyli synowie
                                kompozytora. Feliks Maria Nowowiejski wygłosił referat oraz Jan Nowowiejski,
                                który dał krótki koncert. Niestety na tak ważną uroczystość zapomniano zaprosić
                                uczniów kompozytora.

                                • rita100 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 10.02.07, 23:08
                                  Same złe wiadomości , bo niby muzeum jest ale takie jakieś zaniedbane i mało
                                  eksponatów. Gdzieś tkwi bład, pewnie nie ma Stowarzyszenia dbającego o dobro.
                                  Może synowie też nie za bardzo zainteresowani. Teraz mogli by się przyczynić do
                                  bardziej popularyzacji.
                                  Dobrze, ze Hieronim Skurpski był tym zainteresowany.
                            • warmiak23 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 16.09.07, 13:08
                              Tak. Dogadali sie, czyli władze miasta Barczewa w osobie Burmistrza
                              Lecha Jana Nitkowskiego oraz Nina i Jan Nowowiejscy. Sytuacja
                              współpracy jest widoczna, nie tylko w przedmiocie Muzeum.
                              • rita100 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 16.09.07, 20:20
                                No to fejn co sia wreszcie dogadali wsziści. A czy Warmnioku ni możesz zrobzić
                                łobrazecki z tygo muzeum i pokazać noma jek łono wyglónda ?
                                Tu byśm wsiepli.
                                schlesien.nwgw.de/board/viewtopic.php?t=456&sid=79c053f30b04c53680344841bf03b15e
                                • warmiak23 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 16.09.07, 21:34
                                  Mam w komputerze kilka fotek, nawet z innych okazji. Może jutro
                                  przygotuje i jak sie uda wrzucę. Tam każdego roku odbywa sie Sesja
                                  naukowa w ramach Miedzynarodowego festiwalu Muzyki Chóralnej im.
                                  Feliksa Nowowiejskiego. A dziesie sie dużo, nie tylko na kanwie
                                  festiwalu. Ostatnio i kierownictwo w Muzeum zmieniono. czy aby na
                                  dobre.
                                  • rita100 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 16.09.07, 21:39
                                    Ja myśle, że coraz lepiej w kulturze się dzieje, coraz bardziej docenia się
                                    ludzi i twórczość tylko trzeba o to walczyć, by nie zapomniano, alby by nie byli
                                    ludzie obojętni. A może o jakieś fundusze unijne się postarać jak się da. To
                                    przecież jeden z największych ludzi Barczewa, no i Polski, zasługi dla Polski są
                                    przecież kolosalne.
                                    • rita100 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 16.09.07, 21:39
                                      Można by nawet uderzyć do ministra Ujazdowskiego.
                                      • warmiak23 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 16.09.07, 22:07
                                        Budynek pietrowy, w którym znajduje sie muzeum, w części dolnej
                                        czyli parterowej stanowi własność prywatna. Piętro wyżej własność
                                        miasta. Oj zdałyby sie pieniądze, ale to termin późniejszy.
                                        natomiast państwo dało połowe na dach kościoła św. Anny.
                                        Po drugie Nina i Jan Nowowiejscy i poznańskie stowarzyszenie
                                        zainteresowało sie renowacja jedynych, unikatowych na warmii organów.
                                        • rita100 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 16.09.07, 22:28
                                          To już dużo. Szkoda, że cały budynek nie jest udostępniony na muzeum i sale
                                          koncertową , można by jakieś takie ekskluzywne, mniejsze występy chóralne
                                          zrobić. Ważne by Nowowiejski Feliks nie popadł w zapomnienie.
                                          To powinno być priorytet miasta. Od tego są przecież radni miasta. Oni też
                                          powinni się zaangażować, bo samo miasteczko nie jest w tej chwili sławne, raczej
                                          bardziej zapomniane jak Nowowiejski.
                                          • warmiak23 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 17.09.07, 16:41
                                            Nad Barczewem, dziś nie zalegaja czarne chmóry. Barczewo nie
                                            przesłania kryminał, który od 1945 roku kojarzono z miastem, a
                                            rarytasem był sam Erich Koch. Feliks Nowowiejski ma swoje zacne
                                            miejsce w mieście, w którym sie urodził. Powiem wiecej. Miasto
                                            postać feliksa i jego muzykę promuje na całą Erupę od kilku lat
                                            Festiwal Muzyki Chóralnej im. Feliksa Nowowiejskiego, a także Sesje
                                            Naukowe, które rozgościły sie na stałe w Muzeum. Wiecej. Burmistrz
                                            miasta Lech Jan Nitkowski usilnie stara sie, aby będący w posiadaniu
                                            kościół ewangelicko-augsburski przy ul. Granicznej wrócił na
                                            garnuszek miasta. Obecnie poszycie dachowe na tym kościółku i wieżę
                                            oraz wymiana jednej belki stropowej, która od ciężaru czasu pękła
                                            wykunuje Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie, które dziś ma prawo
                                            wieczystego uzytkowania. Jest cicha nadzieja, że kościół wróci do
                                            miasta. Wówczas jak wróci, własnie w nim odbywać sie będą przeglądy
                                            chórów, a cała gala Festiwalu już tylko w kościele św. Anny.
                                            Są widoczne zmiany. Staw Więzienny został oczyszczony, a brzeg jego
                                            utwardzony. Jest plan aby podczas Festiwalu stał sie ścieżka
                                            spacerową, aby wszyscy mogli podziwiać uroki miasta przyległe do
                                            więzienia i z widokiem na jego mury. Dzis Staw prezentuje sie
                                            wspaniale. Ma wygląd podobny do tego przed wojną, gdzie urządzony
                                            był park tzw. miejski (ludowy).
                                            Jak wcześniej nadmieniłem Rodzina Nowowiesjkich włączyła sie w
                                            renowacje unikatowych organów św. Anny. A co do Muzeum. Jest
                                            nadzieja, że ozyje jak było dawniej.
                                            • warmiak23 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 17.09.07, 16:47
                                              Od kilku lat w kościele, który znajduje sie na terenie więzienia i
                                              ma swoją historie nie tylko dla skazanych odbywają sie koncerty
                                              towarzyszące związane z Miedzynarodowym Festiwalem Muzyki Chóralnej
                                              im. Feliksa Nowowiejskiego. Przez ostatnie trzy lata gościł w
                                              wiezieniu, w kosciele podczas koncertów Jan Nowoiejski z małżonką
                                              Nina.
                                              Szkoła Podstawowa, która nosi imie Nowowiejskiego, każdego roku w
                                              dzień urodzin patrona gości Rodzinę Nowowiejskich, podobnie jak na
                                              czas Festiwalu.
                                              Takich niusw jest wiele. Feliks Nowowiejski rodzi sie na nowo. Aby
                                              trwało to jak najdłużej.
                                              Co do Muzeum, jak wejdę w posiadanie nowszych informacji podziele
                                              sie na Forum.
                                              • rita100 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 17.09.07, 20:52
                                                fotoforum.gazeta.pl/72,2,708,45324490,45324490,0,2.html?v=2
                                                Nie byłam nigdy jeszcze w Braniewie i w wielu miastach warnijskich czy
                                                mazurskich nie byłam, ale Braniewo najcieplej wspominam z dzieciństwa,
                                                mieszkając w Olsztynie przy Dworcu Autobusowym i codziennie słyszałam z
                                                głośników: autobus do Braniewa odjeżdza..... ale czuję to miasto i jego ducha z
                                                wiadomości od forumowiczów. Ale też słyszałam, ze Braniewo umiera, jest
                                                zapomnianym zakamarkiem, nie rozwijającym się, nawet zaniedbanym pustkowiem.
                                                Dobrze, ze wreszcie rozkręca się tam życie, a może kiedyś będzie modnym miastem,
                                                miastem ocalonym dla przyszłości.
                                                Jak wierze, że i gwara choć trochę będzie lubiana, bo jest ona z tej ziemi.
                                                • warmiak23 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 18.09.07, 16:01
                                                  To miło czytać o Barczewie. Szczególnie gdy tekst pisany jest przez
                                                  osoby, które nie miały okazji zawitać do grodu nad Pisą. A szkoda.
                                                  Warto odwiedzić miasto kompozytora, szczególnie kiedy odradza sie
                                                  kulturalne zycie, a osób pragnących uczestniczyć gremialnie z każdym
                                                  rokiem przybywa.
                                                  Rita, przepraszam ale wracam do wątku o Marii Nowowiejskiej. Z
                                                  ciekawości ponawiam prośbę co do daty smierci Marii, jest data, ale
                                                  skąd sie wzieła nie piszesz.

                                                  • warmiak23 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 18.09.07, 16:17
                                                    Czytałem o Braniewie, a myślałem o Barczewie. jedno i drugie
                                                    miasteczko jest przepełnione historią. Dużo na ich temat pisać
                                                    mozna. To dobrze, że jeszcze miłośnicy piekna skrytego w zakamarkach
                                                    uliczek. Link, i zdjęcia Braniewa wiele mają w sobie przeszłości. Ja
                                                    szukam zdjęć o Barczewie, szczególnie tych starszych,
                                                    przedwojennych.
                                                  • rita100 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 18.09.07, 20:49
                                                    Ja sobie rozgraniczam miasta Barczewo od Braniewa właśnie z ks. Barczewskim, a
                                                    Braniewo z Nowowiejskim. Mnie jest ciężko sobie przyswajać, bo tylko oglądam to
                                                    wirtualnie, a nie namacalnie, to nadzwyczaj cięzko jest. Gdybym teraz znalazła
                                                    się na Warmii to dostałabym oczopląsu z jednego powodu - wszędzie chciałabym
                                                    być, okropny głód zwiedzania.
                                                    A co do Marychny Nowowiejskiej, to bombarduj Nereusa, powinien dużo wiedzieć.
                                                    Czasami się pojawia na forum.
                                                  • warmiak23 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 19.09.07, 08:32
                                                    Dzieki za pomoc. napisałem do Nerusa. Odezwę sie za tydzien.
      • rita100 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 10.02.07, 20:29
        gajowy555 napisał:

        > Był rok 1877. W Barczewie (wówczas Wartemborku) 7 lutego, o godzinie pierwszej
        > w
        > południe (zauważcie, że to co do minuty 130 lat temu), urodziło się piąte
        > dziecko Franciszka i Katarzyny Nowowiejskich. Dano mu imię Feliks.

        Co za perfekcja, co do sekundy na Warniji w tym dniu tylko 130 lat temu urodził
        się wielki kompozytor.
        Gajowy strzał w dziesiąteczkę smile
        • gajowy555 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 19.02.07, 19:04
          rita100 napisała:
          > gajowy555 napisał:
          > Był rok 1877. W Barczewie (wówczas Wartemborku) 7 lutego, o godzinie pier
          wszej w południe (zauważcie, że to co do minuty 130 lat temu), urodziło się
          piąte dziecko Franciszka i Katarzyny Nowowiejskich. Dano mu imię Feliks.
          > Co za perfekcja, co do sekundy na Warniji w tym dniu tylko 130 lat temu urodził
          > się wielki kompozytor.
          > Gajowy strzał w dziesiąteczkę smile

          No jó, jekóś em mnioł rangka na pulsie tego dnia.
          A teroz posłuchajta dalszy łopozieści ło naszam Feliksie...
          • gajowy555 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 19.02.07, 19:25
            Powróćmy wtedy do realiów końca wieku XIX.
            Tak więc mały Feliks Nowowiejski trafił do świętolipskiej szkoły i to nie z
            powodu jakiegoś widzimisię rodziców. Ten młody człowiek komponował już bowiem
            całkiem poważne utwory i kiedy stworzył fortepianową suitę "Łatwych tańców
            klasycznych i współczesnych" - klamka zapadła. "Łatwe tańce...", w sucie był to
            polonez, menuet, polka, walc, galop, mazur oraz krakowiak, doczekały się nawet
            wydania drukiem (nr 3 w op. 3). Dziś wykonywane urzekają inwencją i dalekie są
            od dziecięcej naiwności. Uczniem w Świętej Lipce był Nowowiejski w latach 1887 -
            1893.
            Zachowała się fotografia z tamtych czsów. Feliks stoi na niej w otoczeniu
            kolegów rówieśników, szczupły, smukły, krótko ostrzyżony, a wdłoni trzyma flet.
            Najpewniej szkoły tej nie ukończył. Trudna sytuacja materialna rodziców zmusiła
            ich do przerwania edukacji syna. Przypuszcza się, że jego ojciec, krawiec o
            nieposzlakowanej opinii, uznany przez klientelę, padł ofiarą czyichś finansowych
            kombinacji.
            • gajowy555 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 19.02.07, 19:42
              Zdecydowano także o porzuceniu barczewskiego domu i przeprowadzce do Olsztyna.
              Feliks miał wtedy 16 lati musiał myśleć przede wszystkim o pracy, pomocy
              rodzicom i rodzeństwu. Nowowiejscy zamieszkali w Olsztynie przy dzisiejszej
              ulicy Pieniężnego, przed narożną kamienicą poczty. Zajmowali mieszkanie na II
              piętrze (od niedawna informuje o tym nieco pretensjonalna tablica,
              upamiętniająca olsztyński epizod z zycia twórcy "Roty"). Feliks dość szybko
              nawiązał kontakt z muzyką, znalazł sobie zajęcie, a właściwie pracę w orkiestrze
              wojskowej II pułku grenadierów. Grał w niej na wielu instrumentach, co było
              rezultatem dobrego przygotowania w szkole świętolipskiej. Zdarzała mu się wtedy
              grać również w efemerycznych zespołach amatorskich, niekiedy występujac podczas
              rodzinnych uroczystości w domach dobrze sytuowanych obywateli miasta. Podejmował
              każde wyzwanie, gdyż finansowe potrzeby rodziny były niemałe. Ojciec bowiem w
              swoim zawodzie nie miał w Olsztynie wypracowanej pozycji.
              cdn...
              • rita100 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 19.02.07, 21:18
                <w orkiestrze
                <wojskowej II pułku grenadierów.

                No tak , w Olsztynie łatwiej Feliksowi było przyczepić się do jakiejś orkiestry.
                Wiemy , że wojskowych orkiestr nie brakowało. Podstawę w szkoleniu miał mimo ,
                że nie ukończył szkoły świętolipskiej, ale podstawy zdobył plus talent i jeszcze
                orkiestra wojskowa.
                Dobre podstawy miał na taki sukces. To czekamy na dalszą opowieść.

                • tralala33 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 19.02.07, 21:33
                  A tu zobaczmy ową 'nieco pretensjonalną tablicę' na domu, w którym mieszkała
                  rodzina Nowowiejskich.
                  www.moje-fotografie.olsztyn.pl/index.php?idd=2&ido=45&idz=780
                  Pamiętam, że niefortunne przeniesienie słowa 'two-rzył' sprawiał, iż wielu
                  przechodni dopatrywało się błedu ortograficznego, czytając "W tym domu mieszkał
                  i -rzył Feliks Nowowiejski' wink
                  • rita100 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 19.02.07, 21:45
                    No rychtycznie , troche naciapciali tych liter i ciajżko sia czyto. Nie bande
                    jamrować, bo fejn co je. Może bez to ludzie bardziej dajó pozor na to. Bandó
                    pamniantać bardziej smile
                    • gajowy555 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 20.02.07, 12:36
                      rita100 napisała:
                      > No rychtycznie , troche naciapciali tych liter i ciajżko sia czyto. Nie bande
                      > jamrować, bo fejn co je. Może bez to ludzie bardziej dajó pozor na to. Bandó
                      > pamniantać bardziej smile

                      No jó, mym ta tablica tyż mowam na łobrozikach i nawet z dnia odsłonięcia ( 3
                      łostatnie fotki)
                      schlesien.nwgw.de/board/viewtopic.php?t=456&sid=b4745b5e09fdf4535b2e438200070610
                      A teroz posłuchojta dalszy łopozieści...
                      • gajowy555 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 20.02.07, 12:50
                        Teroz bandzie ło twórczości...
                        Feliks cały czas doskonalił swój muzyczny i kompozytorski warsztat. Korzystał
                        przy każdej okazji ze sposobności nabierania biegłości w instrumentowaniu,
                        harmonizacji, wielu wariantach komponowania. Z tego okresu pochodzą popularne
                        wówczas utwory, które wyszły spod jego pióra: "Zulejka", "Słodka melancholia",
                        "Sen podlotka", "Marsz awangardy", "Poświęcenie sztandaru", "Dwa tańce polskie",
                        "Czerwony Krzyż". Komponuje też marsze dla orkiestry wojskowej, drobne utwory
                        instrumentalne, wokalne, miniatury fortepianowe. Ośmielony powodzeniem swych
                        kompozycji, "Marsza pod sztandarem pokoju" wysyła na konkurs do Londynu i
                        zdobywa I nagrodę The British Musician - było to w lipcu 1890 roku...

                        schlesien.nwgw.de/board/download.php?id=2415
                        • gajowy555 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 20.02.07, 12:57
                          Nowowiejski posiadał rzadki talent chwytania melodii w wyjątkowych chwilach.
                          Bywało bowiem, że spiesząc na swe zajęcia w orkiestrze, a przebywał drogę od
                          domu do zamku, w dół od Łyny, przez mostek, skarpą w górę do koszar,
                          niespodziewanie łapał jakiś muzyczny temat. Zaraz go notował, próbnie wykonywał,
                          korygował i zadowolony w kilka godzin później niósł świeży utwór Sperlingowi,
                          który był kapelmistrzem orkiestry wojskowej. Ten, nie mniej zadowolony, meldował
                          płk. von Kamptzowi o nowym nabytku, już gotowym do prób z orkiestrą...
                          • gajowy555 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 20.02.07, 13:09
                            Niedawno, w jednym z pism muzycznych ukazał się artykuł poświęcony mało znanemu
                            epizodowi z twórczości Feliksa Nowowiejskiego. Autor uprzejmie w nim informował
                            czytelników-melomanów, iż ten kompozytor, mieniący sie być gorącym polskim
                            patriotą, komponował marsze na potrzeby niemieckiej armii. Autor pisze po to,
                            żeby nie było wątpliwości, jakiej próby była deklarowana polskość
                            Nowowiejskiego, a jaka faktyczna. Tekst powstał z obowiązku, by zwyciężała prawda.

                            Owszem, nawet wysokim rangą oficerom przymilał się Nowowiejski komponując
                            marsze, a to dlatego że wbrew naturze warmińskiej, skłonnej do trzymania sie
                            szeregów średnich - zaryzykował i sięgnał po realizację marzeń...
                            • gajowy555 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 20.02.07, 13:21
                              Feliks chciał studiować, rozwijać talent, pójść w świat. Wszystko podpowiadało
                              mu studia w Berlinie, mieście wówczas słynącym pulsem muzyki. Może za namową
                              życzliwych, znających berlińskie uczelnie, dwudziestoletni Feliks wstąpił do
                              Konserwatorium Sterna, najstarszej i mającej dobre notowania uczelni muzycznej.
                              Nowowiejski był jej słuchaczem kilkumiesięcznym zaledwie (od 1 kwietnia do 29
                              września 1898 roku). Może nauczyciele twierdzili, że jest artystą
                              ukształtowanym, na poziomie którego szlif zapewniało właśnie Konserwatorium
                              Sterna. Opinie, jakie mu w Berlinie wystawili, dobitnie o tym świadczą. Pilny
                              uczeń zbierał wszystkie listy, oceny, programy koncertów, których był
                              słuchaczem. Cel tej sumienności był jeden - słać je ks. Józefowi Teschnerowi,
                              proboszczowi kościoła św. Jakuba w Olsztynie. Po to, by powróciwszy do tego
                              miasta, objąć stanowisko organisty u św. Jakuba.
                              Czy z powyższego wynika, że Nowowiejski nudził się w Berlinie ?
                              cdn...
                              • gajowy555 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 21.02.07, 13:26
                                Pracował systematycznie, rzetelnie ugruntowywał umiejętności gry na organach,
                                wiolonczeli, fortepianie, zgłębiał teorię muzyki, kontrapunkt, chorał
                                gregoriański sztukę komponowania. Ponadto śpiewał w chórze kościelnym,
                                koncertował publicznie na organach, wykonując własne utwory, także orkiestrowe.
                                Można istotnie uznać, że Nowowiejski stawał się dojrzewającym twórcą, ale
                                niezupełnie. Tam, w Berlinie ujawnił się znaczący niedostatek, którego nie były
                                w stanie zniwelować „ochy” i „achy” pedagogów. Ten niedostatek to – co tu owijać
                                w bawełnę – prowincjonalizm.
                                Przy karcie nutowego papieru zasiadał młodzieniec z małego miasteczka na Warmii,
                                syn krawca, co nigdy nie słyszał wielkich kompozytorów, oper, nie znał
                                prapremier, gwiazd estrady, sal koncertowych. Jedynie Święta Lipka, jej
                                architektura, malarstwo, rzeźba, dość liczny zbiór nut kompozytorów przeszłych
                                epok, dobre organy. To wszystko.
                                • gajowy555 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 21.02.07, 13:26
                                  Nowowiejski sam zdawał sobie sprawę z tego niedostatku, który kładł się cieniem
                                  na jego stylu (lub braku stylu) kompozytorskim, także na wykonawczym,
                                  improwizatorskim.
                                  Toteż marzenia o posadzie olsztyńskiego organisty pobladły. Wiedział, że będzie
                                  musiał podjąć wiele różnorakich wyzwań, jeśli chce osiągnąć poziom, z którego
                                  przede wszystkim on sam będzie zadowolony.
                                  Dziś wiemy, że z kompleksu prowincji nie uwolnił się do końca swych dni.
                                  Nawet w burzy oklasków, na szczytach sławy, w wielkich salach koncertowych
                                  muzycznego świata, dosięgała go myśl, że wybrzmiałe dzieło wymaga poprawy, że
                                  zaczęte niewiele jest warte, zwłaszcza ukończenia.
                                  • gajowy555 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 21.02.07, 13:27
                                    Na razie Feliks Nowowiejski musiał przyjąć wyzwanie – czekał na niego kolejny
                                    etap olsztyński. Pisał z Berlina (3 września 1898) do księdza Józefa Teschnera:
                                    „Jakże byłbym zadowolony w sercu, jeślibym przy objęciu mojego stanowiska
                                    znalazł nasze organy w Olsztynie tak nastrojone, żeby wszystkie rejestry
                                    harmonizowały w największej zgodzie”.
                                    A był to przecież instrument nie mogący się równać z tymi, na których grywał w
                                    Berlinie. W miesiąc później Nowowiejski wrócił do olsztyńskiego domu i zasiadł
                                    przy organach u św. Jakuba, jako organista etatowy. Na jego barki spadły
                                    obowiązki, jakoś nie pasujące do twórczych ambicji. Musiał grać, poza kościołem
                                    św. Jakuba, na organach kaplicy w Kortowie, śpiewać przy pogrzebach i w rocznice
                                    śmierci, prowadzić Chór św. Cecylii, ćwiczyć pieśni i dyrygować chórem podczas
                                    występów, opiekować się organami, usuwać w nich małe usterki, pomagać przy
                                    ewentualnych naprawach i czyszczeniu..
                                    • gajowy555 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 21.02.07, 13:29
                                      W dwa lata później, wierny swym wyobrażeniom o przyszłości, Nowowiejski nie
                                      czekając na odpowiedź biskupa, któremu złożył podanie o stypendium, przedłożył
                                      prośbę o zezwolenie na wyjazd. Tym razem do Ratyzbony w Bawarii, do Szkoły
                                      Muzyki Kościelnej. O tym, że raczej nie powodziło się ambitnemu muzykowi zbyt
                                      dobrze na organistowaniu w Olsztynie świadczy chociażby fakt, iż nie ma w jego
                                      dokumentach z tego okresu ani skrawka, ani linijki listu, kompozycji, dedykacji,
                                      strzępu przemyśleń. Podobno był stałym gościem domu Salo Stauba, fabrykanta
                                      meblowego, gdzie adorował ich kuzynkę sopranistkę – amatorkę.
                                      Staub prawdopodobnie finansował pobyt Nowowiejskiego w Berlinie, czemu jednak
                                      zaprzeczył sam kompozytor, twierdząc, że do Berlina dotarł z paru fenigami w
                                      kieszeni.
                                      cdn...
                                      • rita100 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 21.02.07, 20:28
                                        Poczkaj, trza w spokoju pocytać, ziele ziadomości tamój je. Gajowy nie góń noju tak.
                                        • gajowy555 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 21.02.07, 20:35
                                          rita100 napisała:

                                          > Poczkaj, trza w spokoju pocytać, ziele ziadomości tamój je. Gajowy nie góń noju
                                          > tak.

                                          Esce pora wpsisów i bandzie kóniec, tak wtedy poczytata...
                                          • tralala33 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 21.02.07, 21:07
                                            A jó posadziła noju Feliksa śród zielgopolskich tartofli wink
                                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=38446&w=38903994&a=39131493
                                            • rita100 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 21.02.07, 21:14
                                              To jek łukończy Gajowy wykłod, to może przeniesiem Feliksa do jygo kóntka. Taki
                                              ma psiankny i swój kóntek smile
                                              • gajowy555 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 28.02.07, 14:01
                                                rita100 napisała:
                                                > To jek łukończy Gajowy wykłod, to może przeniesiem Feliksa do jygo kóntka.
                                                Taki ma psiankny i swój kóntek smile

                                                No jó, to z pyrowego kóntka przeniesieta Feliksa do noju, curyk na Warnijo?
                                                Tak kóńczym wykład. Teroz bandzie ło szkole we Ratyzbonie...

                                                Szkoła w Ratyzbonie, do której zaczął uczęszczać, gwarantowała pogłębienie
                                                wiedzy w zakresie musica sacra, a Nowowiejski skorzystał tam tylko z jednego z
                                                kursów, jakie miała ta uczelnia w swym programie (od 15 stycznia do 16 kwietnia
                                                1900 roku). Ratyzbońska szkoła powstała w efekcie XIX-wiecznego ogólnego nurtu
                                                odnowy muzyki kościelnej i kultu stylu palestrinowskiego a'capella (Giovanni
                                                Pierluigi da Palestrina, 1525-1594). Placówka ta cieszyła się w Europie dużą
                                                popularnością. Z polskich uczniów ze studiów w Ratyzbonie skorzystali m.in.
                                                Mieczysław Surzyński, ks. Wacław Gieburowski, ks. Antoni Chlondowski (Hlond).
                                                • gajowy555 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 28.02.07, 14:16
                                                  Po odbytym kursie Feliks Nowowiejski wrócił do Olsztyna umocniony w przekonaniu,
                                                  że musi stąd wyjechać na stałe. Tu, w Olsztynie, na Warmii, w Prusach nie
                                                  osiągnie bowiem niczego. Wikariusz generalny otrzymał od księdza dziekana
                                                  olsztyńskiego informację takiej treści:"(...)prowizorycznie ustanowiony
                                                  organistą Feliks Nowowiejski, wystąpił ze swej służby od 1 października - jak
                                                  mówił - celem dalszego prowadzenia studium muzycznego w Berlinie".
                                                  Raz jeszcze muzyk rodem z Wartemborka pojawi się w Olsztynie w okresie
                                                  plebiscytu 1920 roku, by swymi koncertami "umacniać zwątlonego ducha" swych ziomków.
                                                  Wówczas będzie miał za sobą pasmo sukcesów światowej rangi i przed soba dalszą
                                                  ich serię.
                                                  • gajowy555 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 28.02.07, 14:21
                                                    I tu jest miejsce na poznański okres życia Feliksa Nowowiejskiego.
                                                    Tak więc dziywczkoki - do dzieła, a później, na zakóńczenie pozwolę sobie
                                                    dopisać kilka ostatnich zdań, kończących opowieść o życiu naszego wielkiego
                                                    kompozytora.
                                                    Przypominam, że opracowanie to zawdzięczamy panu Krzysztofowi Panasikowi i
                                                    redakcji Kalendarza Olsztyna na 2007 rok.
                                                    Dziękujemy...
                                                  • rita100 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 28.02.07, 21:07
                                                    Jó ziam co Nowowiejski dyrygował łorkestró ślójskó pod pomikiem Króla Jagiełły w
                                                    Krakozie i buł poszukiwany bez Mniemców.
                                                  • rita100 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 28.02.07, 21:15
                                                    Autor: tralala33

                                                    Feliks Nowowiejski, będąc rychtycznym Warnijakiem, urodził się w Wartemborku,
                                                    czyli dzisiejszym Braniewie. Domu, w którym przyszedł na świat 7 lutego 1877
                                                    roku, już nie ma, ale w wybudowanej w tym samym miejscu kamienicy jest po dziś
                                                    dnia maleńkie muzeum poświęcone jego postaci.

                                                    Początkowo Feliks uczył się muzyki w szkole muzycznej w Świętej Lipce. Ciekawe,
                                                    czy jako uczeń mógł grać na sławnych świetolipskich organach? Dzięki wygranej
                                                    nagrodzie na konkursie w Londynie w 1989 roku, Feliks wyjechał na dalsze studia
                                                    muzyczne do konserwatorium w Berlinie, potem do Szkoły Muzyki Kościelnej w
                                                    Ratyzbonie, i ponownie do Szkoły Mistrzów w Berlinie.

                                                    Warmiakom znany jest Feliks Nowowiejski jako autor melodii do słów ‘O Warmio
                                                    moja miła’. Dziś w samo południe słyszymy fragment tej pieśni z wieży Nowego
                                                    Ratusza. Polakom znana jest jego melodia do ‘Roty’, napisanej przez Marię
                                                    Konopnicką. A światową sławę za życia Nowowiejski zyskał za dużo bardziej
                                                    poważne utwory – oratoria ‘Znalezienie świętego krzyża’ (1906) i Quo Vadis
                                                    (1907). Nowowiejski skomponował też 4 symfonie, poematy symfoniczne, koncerty,
                                                    10 mszy, kantaty, hymny, dwie opery ale też i kolędy oraz około 600 pieśni
                                                    chóralnych i solowych. Od 1962 roku Orkiestra Filharmonii Olsztyńskiej nosi
                                                    imię Feliksa Nowowiejskiego.
                                                  • rita100 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 28.02.07, 21:16
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=38446&w=38903994&a=39131523
                                                    Co jednak robi Feliks Nowowiejski w wątku o pyrach wielkopolskich? Otóż od 1919
                                                    roku Feliks Nowowiejski mieszkał w Poznaniu, gdzie do 1927 roku był profesorem
                                                    w konserwatorium. Działał też jako dyrygent, organista (przydały się nauki
                                                    świętolipskie!), a przede wszystkim jak kompozytor.

                                                    Związał się z Poznaniem ale o Warmii nie zapomniał, szczególnie w czasie
                                                    plebiscytu 1920 roku. Przyjechał wtedy do Olsztyna i Barczewa, brał udział w
                                                    polskich koncertach, skomponował warmiński hymn. Gazeta Olsztyńska napisała o
                                                    nim, że wyjechał z Warmii jako Niemiec, a wrócił jako Polak.

                                                    Po przegranym plebiscycie nadal myślał o polskich Warmiakach. W zorganizowanym
                                                    przez niego kursie dla organistów brali też udział utalentowani muzycznie
                                                    młodzi ludzie z Warmii.
                                                    W czasie okupacji skrył się w Krakowie. Doczekał tam końca wojny, zdążył
                                                    jeszcze wrócić do wyzwolonego Poznania, gdzie zmarł 18 stycznia 1946 roku.


                                                    www.poznancity.republika.pl/nowowiejski.htm
                                                  • rita100 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 28.02.07, 21:18
                                                    Autor: tralala33

                                                    A tu najdłuższy i najdokładniejszy biogram internetowy Feliksa Nowowiejskiego w
                                                    polskim internecie - tak długi, że nie wiem, czy mi się link nie zwinie?
                                                    www.muzeum.srem.pl/gazetasremska/wrzesien-pazdziernik/trzypokolenia.htm

                                                    Feliks sum - vivo sine curis,
                                                    czyli
                                                    Feliks sum bez granic - kłopoty mam za nic!


                                                  • rita100 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 28.02.07, 21:20
                                                    Autor: tralala33

                                                    I jeszcze fragment z artykułu o muzeum Feliksa Nowowiejskiego w Barczewie, wraz
                                                    ze smutnym pytaniem.

                                                    'Pomysł umiejscowienia biograficznego Muzeum Feliksa Nowowiejskiego, w
                                                    rodzinnym mieście wielkiego kompozytora narodził się w sierpniu 1946 roku wraz,
                                                    z propozycją zmiany nazwy miasta na Nowowiejsk. Po latach z ponowną inicjatywą
                                                    wystąpiło Muzeum Mazurskie w Olsztynie. Tam powstał projekt utworzenia
                                                    biograficznego Muzeum F. Nowowiejskiego w Barczewie. Jedyną do przyjęcia
                                                    lokalizacją był budynek przy ul. Mickiewicz 13, na którego miejscu dawniej
                                                    znajdował się skromny, parterowy, rodzinny dom kompozytora. Pierwotnie
                                                    uroczyste otwarcie Muzeum zaplanowano na 29 czerwca 1961 roku. Jednak
                                                    organizatorzy przesunęli termin na 15 lipca 1961 roku, w przeddzień
                                                    pięćdziesiątej pierwszej rocznicy prawykonania „Roty” na krakowskich błoniach.


                                                    Dziś z fasady budynku przy ul. Mickiewicza 13 miejscami odpada tynk. Nie
                                                    ogrzewane dostatecznie w okresie zimowym pomieszczenia muzealne mają ujemny
                                                    wpływ na zgromadzone eksponaty. Brak nowych ekspozycji i akcentów łączenia
                                                    historii ze współczesnym życiem powoduje mniejsze zainteresowanie naszych
                                                    mieszkańców tą placówką kulturalną. Czyż nie wskazane byłoby odnaleźć się w
                                                    grupie i współpracować z instytucjami czy towarzystwami zajmującymi się
                                                    propagowaniem twórczości Feliksa Nowowiejskiego, w kraju i zagranicą ? Może
                                                    warto zastanowić nad lepszą promocją czy nowym folderem, a także nad innym
                                                    sposobem funkcjonowania ?'

                                                    www.zenderowski.gower.pl/a-barczewo/404.htm
                                                  • rita100 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 28.02.07, 21:21
                                                    hehehe
                                                    Autor: tralala33

                                                    No jo - aż ma gamba czerzianiaje. Ziem - erratę dam:
                                                    Feliks Nowowiejski, będąc rychtycznym Warmiakiem, urodził się w Wartemborku,
                                                    czyli dzisiejszym Barczewie.
                                                  • rita100 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 28.02.07, 21:23
                                                    Feliks Nowowiejski
                                                    Znalazłam pewne wydarzenie z życia Feliksa Nowowiejskiego, bardzo ciekawe ,
                                                    wśród opisu orkiestr śląskich. Jak wiemy bardzo duże znaczenie tak w Prusach
                                                    Wschodnich jak i na Ślasku miały orkiestry wojskowe , jak i górnicze.
                                                    W październiku 1909 roku odbył się zjazd polskich orkiestr dętych na Zadolu w
                                                    Katowicach. Ale zanim zaczęto się regularnie organizować w związki
                                                    przygotowywana była uroczystość niezwykle ważna dla śląskiego śpiewactwa, a
                                                    mianowicie odsłonięcie pomnika Władysława Jagiełły w Krakowie. Do udziału w tym
                                                    pamiętnym wydarzeniu chóry przygotowywały się wyjątkowo starannie. Ta gorliwość
                                                    jednakże skomplikowała plany śpiewaków. Policja wykryła przygotowania chórów do
                                                    zbiorowego wyjazdu i udaremnienia go. Jan Fojcik w "Materiałach do dziejów
                                                    ruchu śpiewniczego na Ślasku" przytacza treść pisma starosty powiatu
                                                    tarnogórskiego, ktory do podległych mu placówek rozesłał poufny ogólnik z datą
                                                    17.VI.1910. W piśmie tym informuje on, że "jakiś profesor Nowowiejski (!) z
                                                    Krakowa stara się chóry polskie z Górnego Śląska, Wielkopolski oraz Prus
                                                    Wschodnich i Zachodnich pozyskać do udziału w pochodzie organizowanym z okazji
                                                    rocznicy bitwy grunwaldzkiej w Krakowie. Gdyby Nowowiejskiego w tamtejszym
                                                    obwodzie spotkano, należy postąpić w taki sam sposób, jak to zostało zarządzone
                                                    w stosunku do sprawy Gutkowskiego. Podobnie należy postąpić także wobec
                                                    dalszych galicyjskich emisariuszy, ktorzy by zachęcali do organizowania
                                                    wycieczek na obchód grunwaldzki. O każdym wypadku należy starostwu niezwłocznie
                                                    donieść.
                                                    Śpiewacy wyjeżdzali więc do Krakowa na własną rękę. Pod pomnikiem Jagiełły
                                                    stanęli w jednym chórze zbiorowym, którym dyrygował właśnie sam Feliks
                                                    Nowowiejski.
                                                    Była to tak zwana Święta Pieśń.
                                                    oj, i chór z Warmii był na pewno też.
                                                  • rita100 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 28.02.07, 21:24
                                                    Melduje Gajowy co zadanie bojowe gotowe smile Mowam wszystko co ziemy ło Nowowiejskim
                                                  • rita100 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 28.02.07, 21:29
                                                    Dwie pieśni warmińskie
                                                    Buła babula
                                                    Sztery mnile za Warszawó.
                                                    Na chór mieszany a capella opracował Felik Nowowiejski
                                                    Kraków 1956 Państwowe Wydawnictwo Muzyczne s. 18
                                                    ESB krypt, zob Sukertowa-Biedrawina Emilia

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=38446&w=45204564&a=45590509
                                                  • rita100 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 28.02.07, 21:32
                                                    No znalazłam ciekawostkę . Okazuje się , że Feliks Nowowiejski tez skomponował:
                                                    HYMN ŚLĄSKI
                                                    FELIKSA NOWOWIEJSKIEGO
                                                    Stanisław Rybka

                                                    Hej, bracia Ślązacy do pracy,
                                                    jutrzenka wolności wita nas.
                                                    Hutnicy porzućcie swe chaty,
                                                    do czynu dla Polski nadszedł czas.

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=38446&w=38806659&a=42946451
                                                  • rita100 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 28.02.07, 21:36
                                                    Autor: tralala33

                                                    Tak o gwarowej gadce Feliksa Nowowiejskiego pisze Maria Zientara-Malewska:

                                                    Nowowiejski nie mógł pozbyć się twardego ‘n’ oraz typowego dla subdialektu
                                                    warmińskiego ‘y’, panującego w jego rodzinnym Barczewie. ‘To przeklęte
                                                    twarde ‘n’ – żalił się. Rzeczywiście mówił ‘kon’ zamiast ‘koń’, ‘gnady’
                                                    zamiast ‘gniady’, ‘mnód’ zamiast ‘miód’ . Mówiłam mu wtedy, że mnie nieraz
                                                    gwara warmińska ‘bzije w kark’. Nowowiejski zaśmiał się i powiedział: ‘Joł! Ale
                                                    pany mówi dobrze po polsku’.

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=38446&w=38850087&a=41103031
                                                  • rita100 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 28.02.07, 21:38
                                                    Autor: tralala33

                                                    Czy Maria Zientara-Malewska znała Feliksa Nowowiejskiego ?
                                                    Znała, dobrze znała i odwiedzała w Poznaniu. Nowowiejski prosił ją, żeby
                                                    śpiewała mu pieśni warmińskie, a potem komponował swoje melodie. Stworzył też
                                                    melodię do Kolędy warminskiej, którą napisała Maria Zientara. Ale o tem potem -
                                                    w wątku o poetce.
                                                  • gajowy555 Re: Feliks NOWOWIEJSKI - zakończenie 02.03.07, 11:17
                                                    Feliks Nowowiejski to jeden z nielicznych kompozytorów polskich, którzy za życia
                                                    doczekali się uznania i sławy w świecie. Kompozytor m.in. "Roty", opery "Legenda
                                                    Bałtyku", oratorium "Quo vadis", opero-baletu "Król Wichrów" nagradzany był w
                                                    Rzymie, Chicago, Lwowie, Amsterdamie (wielki sukces "Quo vadis") i Nowym Jorku
                                                    (triumf w Carnegie Hall).
                                                    Jak wspomina Jan (syn), Feliks Nowowiejski zwykł był pracować regularnie od 9.00
                                                    rano do południa, kiedy to "szedł na kawę do jednej z elegantszych kawiarni w
                                                    poznańskim rynku". Potem wracał na obiad, po którym posyłał Jana "do kiosku po
                                                    tradycyjne cygaro Hawana". Wypaliwszy je, pracował do wieczora. "Matka czuwała
                                                    nad organizacyjną stroną życia. Dzięki niej ojciec mógł tworzyć i przebywać w
                                                    swoim muzycznym świecie. Na koncertach prosił słuchaczy o oklaski dla nieba".
                                                  • gajowy555 Re: Feliks NOWOWIEJSKI - zakończenie 02.03.07, 11:32
                                                    W grudniu 1941 roku dopadła go choroba, odcinając twórcę od komponowania. W 1945
                                                    roku wycofujące się z Pożnania wojska hitlerowskie podpalają Bibliotekę
                                                    Raczyńskich. W ogniu ginie wiele kompozycji Nowowiejskiego tam zdeponowanych.
                                                    W rok później, 18 stycznia 1946 roku, po powrocie z Krakowa, Feliks Nowowiejski
                                                    umiera. Na jego pogrzeb w styczniu 1946 r. przyszedł cały Poznań. Kompozytor
                                                    spoczął w alei zasłużonych, na tzw. Wielkopolskiej Skałce, w kościele św. Wojciecha.
                                                  • gajowy555 Re: Feliks NOWOWIEJSKI - zakończenie 02.03.07, 11:32
                                                    A potem... zapadła cisza. - To przykre, że Niemcy, którzy uważają Nowowiejskiego
                                                    za swojego, z racji jego berlińskich studiów i urodzenia w Prusach, wydali na
                                                    płytach wszystkie symfonie organowe. A w Polsce takiego wydania nie ma - mówiła
                                                    w Olsztynie Nina Nowowiejska, żona Jana i członek powstałego Towarzystwa
                                                    im. F. Nowowiejskiego. Większość dzieł kompozytora ( które udało się ocalić),
                                                    wciąż pozostaje w rękopisach w bibliotece Raczyńskich i archiwum domowym.
                                                  • gajowy555 Re: ROTA 02.03.07, 11:36
                                                    Tekst tej pieśni-przysięgi napisała poetka Maria Konopnicka.Pierwszym impulsem
                                                    do powstania wiersza były tragiczne wydarzenia we Wrześni pod Poznaniem. Maria
                                                    Konopnicka przebywając od 10 lat w Europie Zachodniej, dowiedziała się w 1901
                                                    roku o pruskich represjach wobec polskich dzieci z Wrześni, które zaprotestowały
                                                    przeciw nauczaniu religii w języku niemieckim. Zarówno rozruchy wrzesińskie, jak
                                                    i dalsze antypolskie, germanizacyjne posunięcia władz w zaborze pruskim -
                                                    skłoniły poetkę do napisania słynnych dziś pierwszych słów wiersza, które stały
                                                    się hasłem - zawołaniem przysięgi ojczystej: "Nie rzucim ziemi, skąd nasz ród (...)"
                                                  • gajowy555 Re: ROTA 02.03.07, 11:38
                                                    15 lipca 1910 roku zjechało się do Krakowa około 100 000 Polaków ze wszystkich
                                                    zaborów i z emigracji. Przybył również najbardziej wówczas znany na całym
                                                    świecie nasz rodak, wielki pianista Ignacy Jan Paderewski. Był on także
                                                    fundatorem pomnika Władysława Jagiełły, który tego dnia, podczas uroczystości
                                                    500-lecia bitwy pod Grunwaldem, miał być odsłonięty przy placu Matejki.(Pomnik
                                                    zaprojektował artysta-rzeźbiarz Antoni Wiwulski.) Owacje po przemówieniu
                                                    Paderewskiego przerwały nagle fanfary. W tym momencie 600-osobowy chór
                                                    (wyłoniony z 6000 śpiewaków z róznych chórów działających we wszystkich trzech
                                                    zaborach) pod dyrekcją Feliksa Nowowiejskiego po raz pierwszy wykonał publicznie
                                                    ROTĘ, z towarzyszeniem orkiestry.
                                                  • gajowy555 Re: ROTA 02.03.07, 11:44
                                                    ROTA


                                                  • gajowy555 Re: ROTA - mp3 02.03.07, 11:55
                                                    ROTA mp3

                                                  • rita100 Re: ROTA 08.03.07, 21:19
                                                    Tak, to w Krakowie się działo. Wyobrażacie sobie , jak te orkiestry potajemnie
                                                    musiały się pod tymi zaborami organizować ? Jak poszukiwano wtenczas Feliksa
                                                    Nowowiejskiego ? Pięknie, że o tym w podręczniku o orkiestrach śląskich
                                                    wspominano. Sam wyjazd do Krakowa na to otwarcie pomnika Jagiełły być musiał
                                                    zorganizowany być tak by nie bylo żadnych zbiórek, tylko ludzie potajemnie i
                                                    pojedynczo musieli się zgłaszać w Krakowie.
                                                  • rita100 Re: ROTA 08.03.07, 21:21
                                                    " Na koncertach prosił słuchaczy o oklaski dla nieba".

                                                    Tak , nic nie pozostaje jak tylko brawa bić prosto do nieba.

                                                    Pięknie to Gajowy przygotowałeś.
                                                  • rita100 Re: eszcze cosik 13.03.07, 22:59
                                                    Feliks nOWOWIEJSKI
                                                    A to eszcze nolazłam w folklorze warnijskim:
                                                    "Folklorem warmińskim interesował się również znany kompozytor Feliks
                                                    Nowowiejski. Jemu to zawdzięczamy propagandę pieśni warmińskich i wprowadzenie
                                                    ich do muzycznej literatury przez wydanie "Warmijskich pieśni ludowych na chór
                                                    mieszany a capella (Poznań 1934) oraz 25 polskich pieśni ludowych Warmii (Poznań
                                                    1935) w adaptacji artystycznej i z podkładem fortepianowym.
                                                  • rita100 Re: eszcze cosik 17.03.07, 21:59
                                                    Czy to prawda, że potomkowie Nowowiejskich żyją teraz w Niemczech ?
                                                  • gietpe Re: eszcze cosik 18.03.07, 14:44
                                                    Może i mniemcach mnieszkajo ale na pewno i Poznaniu gdzie ło Nim pamnientajo
                                                    miasta.gazeta.pl/poznan/1,36037,3904071.html
                                                    miasta.gazeta.pl/poznan/1,36000,686504.html
                                                  • gajowy555 Re: eszcze cosik 19.03.07, 11:01
                                                    "Rada Miasta Poznania w 125. rocznicę urodzin wielkiego polskiego kompozytora i
                                                    dyrygenta Feliksa Nowowiejskiego (...) uznaje, że dobrze zasłużył się miastu
                                                    Poznaniowi i Ojczyźnie. W jubileuszowym roku składa hołd wielkiemu patriocie i
                                                    Polakowi" - brzmi fragment oficjalnego stanowiska, jakie w miniony wtorek zajęły
                                                    władze Poznania wobec zaproponowanego im przez Towarzystwo im. Feliksa
                                                    Nowiejskiego projektu obchodów Roku Nowowiejskiego w Poznaniu.

                                                    - no jó, a co na to nasi włodarze mniasta i województwa?
                                                    Pewnie esce spsió snym spraziedliwego...
                                                  • gietpe Re: eszcze cosik 19.03.07, 21:39
                                                    miasta.gazeta.pl/poznan/1,36037,3904071.html
                                                    Latoś to i 130 roków mineło to łon je rodzony w roku Objawień w Gietrzwałdzie
                                                  • rita100 Re:Pomnik w Poznaniu ? 19.03.07, 21:46
                                                    A to sia złożyło - może i w Gietrzwałdzie bandó pamnientac na łuroczystości ło
                                                    Nowowiejskim i o Rocie - psianknie by buło.
                                                  • rita100 Re:„Muzyka na Warmii i Mazurach” 15.04.07, 22:49
                                                    1985- W Olsztynie, Barczewie i Lidzbarku rozpoczęły się III Dni Muzyki Feliksa
                                                    Nowowiejskiego, a w ich ramach sesja „Muzyka na Warmii i Mazurach”.

                                                    Ciekawe czy do dziś jeszcze ta „Muzyka na Warmii i Mazurach” istnieje ?
                                                  • rita100 Re:Muzeum Nowowiejskiego 02.06.07, 22:45
                                                    " W mieście znajduje się Muzeum biograficzne urodzonego 7. lutego 1877 r., w
                                                    Barczewie kompozytora Feliksa Nowowiejskiego, czynne w budynku przy ul.
                                                    Mickiewicza 13, na którego miejscu znajdował się rodzinny dom Nowowiejskich.
                                                    Muzeum otwarto 15. lipca 1961 r., w pięćdziesiątą rocznicę prawykonania „Roty”
                                                    na krakowskich błoniach."
                                                  • rita100 Re:Muzeum Nowowiejskiego 02.06.07, 22:48
                                                    www.zenderowski.gower.pl/a-barczewo/114.htm
                                                    Więcej szczegółów
                                                  • rita100 Re:Muzeum Nowowiejskiego 02.06.07, 22:56
                                                    www.zenderowski.gower.pl/a-barczewo/827.htm
                                                    W kronikach Barczewa pod datą 7 lutego 1877 roku widnieje zapis, który mówi o
                                                    tym, że w dawnym Wartemborku, w parterowym domu na którego miejscu dziś stoi
                                                    piętrowy budynek, przyszło na świat piąte dziecko w rodzinie Nowowiejskich
                                                    Feliks. Ojciec Feliksa Franciszek Nowowiejski był wdowcem. Z pierwszą żoną,
                                                    która umarła miał troje dzieci, z drugą Katarzyną jedenaścioro. Był znanym w
                                                    mieście z krawiectwa, który w historie grodu zapisał się uszyciem dla Powstańców
                                                    Styczniowych 120 chlebaków wojskowych, spodni i kurtek. W rodzinnym domu, na
                                                    użytek miejscowych trzymał małą podręczną bibliotekę z polskimi książkami, był
                                                    także kierownikiem polskiej czytelni ludowej.

                                                    Rodzina Nowowiejskich od dawna związana była z naszym miastem. Ojciec Feliksa
                                                    Franciszek urodził się 4 października 1830 roku w Barczewie, a zmarł 1 lutego
                                                    1913 roku i pochowany został w Berlinie. Matka Feliksa Katarzyna z domu Falk,
                                                    urodziła się 5 października 1847 roku w Butrynach, a zmarła 1 września 1911 roku
                                                    w Warszawie. Dziadek Feliksa Jan Nowowiejski urodził się 2 lutego 1779 roku w
                                                    Barczewie i tu zmarł 15 lutego 1845 roku. Pochowany został na starym cmentarzu
                                                    katolickim. Podobnie jak zmarła 25 sierpnia 1852 roku babka Feliksa Anna z domu
                                                    Behrendt. Na tym samym cmentarzu spoczywa pradziadek Feliksa Jan Nowowiejski,
                                                    który zmarł 31 grudnia 1730 roku i prapradziadek Wojciech Nowowiejski.

                                                    Pierwszą osobą w naszym mieście, która dostrzegł potrzebę, upamiętnienie
                                                    słynnego kompozytora Feliksa Nowowiejskiego był wiceburmistrz Władysław
                                                    Naruszewicz. To on spowodował, że na początku sierpnia 1945 roku dawną
                                                    Schulenstrasse nazwano ulicą Feliksa Nowowiejskiego.

                                                    Kiedy 18 stycznia 1946 roku w Poznaniu zmarł Feliks Nowowiejski, w mieście jego
                                                    urodzenia myślano nad różnymi sposobami uhonorowania jego osoby. I tak na
                                                    wniosek Miejskiej Rady Narodowej w Wartemborku, na posiedzeniu w dniu 31
                                                    sierpnia 1946 roku podjęto uchwałę zatwierdzając zmianę nazwę Wartembork na
                                                    Nowowiejsk, która się jednak nie przyjęła.

                                                    Potem 15 lipca 1961 roku, w pięćdziesiątą pierwszą rocznicę prawykonania „Roty”,
                                                    w Barczewie, w domu przy ul. Mickiewicza 13, otwarto Muzeum Feliksa
                                                    Nowowiejskiego i odsłonięto tablicę z błędem faktograficznym. Później w każdą
                                                    rocznicę muzeum organizowało uroczystości upamiętniające osobę Feliksa
                                                    Nowowiejskiego. Natomiast w barczewskim ratuszu odbywały się seminaria i sesje
                                                    popularyzujące postać i twórczość naszego kompozytora. Podobne uroczystości
                                                    uświetniały występy chórów w kościele św. Anny w Barczewie.

                                                    W piątek 7 lutego 1964 roku podczas uroczystości ówczesna Zbiorcza Szkoła Gminna
                                                    w Barczewie otrzymała imię Feliksa Nowowiejskiego. Dwadzieścia lat później, 9
                                                    listopada 1985 roku na dziedzińcu szkoły odsłonięto pomnik Feliksa
                                                    Nowowiejskiego dłuta Bolesława Marschala.

                                                    W tamtym okresie księgarnia „Ania”, przy ul. Mazurskiej miała w szyldzie imię
                                                    Feliksa Nowowiejskiego. Jego imię do dziś nosi Metalowa Spółdzielnia Inwalidów
                                                    przy ul. Olsztyńskiej.

                                                    Od 1964 roku w Barczewie, w każdą rocznicę poświęconą Feliksowi Nowowiejskiemu
                                                    organizuje się imprezy okolicznościowe. Najwięcej jest ich w Szkole Podstawowej
                                                    nr 1. Od kilku lat uczestniczy w nich syn kompozytora Jan Nowowiejski z małżonką
                                                    Nina.

                                                    8 lutego 1981 roku w 105 rocznicę urodzin, w Barczewie odbyło się seminarium, na
                                                    którym wystąpił lektor Jan Boehm. 7 lutego 1997 roku z okazji 120 rocznicy
                                                    urodzin w olsztyńskiej katedrze odprawiona została msza w intencji kompozytora.
                                                    Podobnie przy 125 rocznicy urodzin. Natomiast Biblioteka Miejska w Barczewie
                                                    każdego roku przygotowywała wystawę woluminów biograficznych poświęconych
                                                    kompozytorowi. I najważniejsze - od 2002 roku z inicjatywy Stowarzyszenia
                                                    Inicjatyw Obywatelskich w Barczewie organizowany jest Międzynarodowy Festiwal
                                                    Muzyki Chóralnej im. Feliksa Nowowiejskiego.

                                                    Wojciech Zenderowski „Wiadomości Barczewskie” 2006, nr 2, s. 6.
                                                  • rita100 Re:widokówka, pochodząca z roku 1904 02.06.07, 23:05
                                                    www.zenderowski.gower.pl/a-barczewo/800.htm
                                                    7 lutego 2007 roku minęła 130. rocznica urodzin słynnego kompozytora. Z tej
                                                    okazji, podobnie jak w roku ubiegłym, w Domu Kultury, Muzeum Feliksa
                                                    Nowowiejskiego i Szkole Podstawowej w Barczewie odbywały się uroczystości
                                                    rocznicowe. Szkoda, że i w tym roku, tak jak w każdym od piętnastu lat, nie
                                                    pomyślano o zmianie treści tablicy pamiątkowej na budynku, w którym od 15 lipca
                                                    1961 roku mieści się muzeum poświęcone wielkiemu kompozytorowi. Treść na tablicy
                                                    pamiątkowej wprowadza w błąd odwiedzających tę placówkę.

                                                    Jak naprawdę było z urodzinami twórcy muzyki do patriotycznej „Roty”, opery
                                                    „Legenda Bałtyku”, baletu „Król wichrów”, oratorium „Quo vadis” czy „Znalezienie
                                                    św. Krzyża” ? Tak naprawdę Tadeusz Rynkiewicz, założyciel i redaktor naczelny
                                                    „Nowin Barczewskich”, jako pierwszy zwrócił uwagę na nieprawidłowość, jaką
                                                    zawiera tablica umieszczona na frontowej ścianie budynku. W roku 1992 próbował
                                                    on powyższą nieścisłość przybliżyć czytelnikom w redagowanej przez siebie
                                                    gazecie samorządowej, a w roku 1997 napisał do „Dziennika Pojezierze”,
                                                    dokumentując fakt błędu zawartego w tablicy. Ubolewał, że dopiero na kilka
                                                    miesięcy przed śmiercią Jana Boehma biografa Feliksa Nowowiejskiego dotarła do
                                                    niego widokówka, pochodząca z roku 1904, przedstawiająca prawą pierzeje (stronę
                                                    ulicy) dzisiejszej ulicy Mickiewicza w Barczewie. Na poniższej przedstawionej
                                                    widokówce pierzeja zakończona jest małym, parterowym domkiem. Jest to niezbity
                                                    dowód na to, że rodzinny dom kompozytora wyglądał inaczej niż stojący obecny i
                                                    potwierdza błąd w informacji na tablicy pamiątkowej, której treść brzmi: W tym
                                                    domu dnia 7 lutego 1877 roku urodził się Feliks Nowowiejski, wielki kompozytor
                                                    polski, twórca „Roty” i „Legendy Bałtyku”. Tadeusz Rynkiewicz proponował, aby
                                                    tablica zawierała informacje rozpoczynająca się od słów: W tym miejscu znajdował
                                                    się budynek, w którym 7 lutego 1877 roku...itd.

                                                    Tej samej nieprawidłowość można doszukać się w publikacji autorstwa syn
                                                    kompozytora. Feliks Maria, w swojej książce „Dookoła kompozytora”, tak wspomina
                                                    rodzinny dom ojca, opisuje dzisiejszy budynek: ...Domek biały, solidny,
                                                    piętrowy, należał do naszego dziadka Franciszka... Otóż jest to nieprawda.
                                                    Trzeci po prawej stronie pierzei budynek na widokówce z 1904 roku jako
                                                    rodzinnego domu Feliksa Nowowiejskiego z pewnością nie jest piętrowy. Co więcej.
                                                    Budynek, który do dziś znajduje się przy ul. Mickiewicza 13 w Barczewie jest
                                                    mylnie uznawany za „ten”, co nigdy nie był własnością rodziny Nowowiejskich. Z
                                                    tego samego powodu błędny jest zapis mówiący, „...że młodziutki kompozytor
                                                    zamykał się w narożnym pokoiku na pierwszym piętrze, gdzie stał rozklekotany
                                                    fortepian – jak wspomina jego syn, Feliks Maria”.

                                                    Wczytując się w drzewo genealogiczne rodu Nowowiejskich, z łatwością można użyć
                                                    stwierdzenia, że wspomnienia syna kompozytora Feliksa Marii urodzonego w 1911
                                                    roku odnoszą się do budynku, w którym dziś znajduje się muzeum jego ojca. Co
                                                    więcej, był on jednym z inicjatorów powstania muzeum, i był obecny w dniu
                                                    otwarcia (15 lipca 1961r.). Feliks Maria Nowowiejski mógł nie pamiętać
                                                    parterowego domku, gdyż jego rodzice przed 1920 rokiem wyprowadzili się do
                                                    Olsztyna, i na pewno wcześniej nie widział widokówki.

                                                    Poprawny zapis odnajdujemy jednak w książce „Feliks Nowowiejski Artysta i
                                                    wychowawca” z 1985 roku, w której Jan Bohem pisze o Nowowiejskim „...że urodził
                                                    się 7 lutego 1877 roku w Barczewie na Warmii. Rodzice jego Franciszek i
                                                    Katarzyna z domu Falk, zajmowali w tym miasteczku mały dom, z którego część
                                                    pomieszczeń wydzielono na pracownie krawiecką oraz bibliotekę książek polskich”.

                                                    Nie należy zapominać, o ustnych przekazach starych barczewian, mówiące o tym, że
                                                    matka kompozytora na czas porodu przeniosła się z rodzinnego domu do sąsiadów,
                                                    po przeciwnej stronie ulicy, gdyż wówczas panował siarczysty mróz, a w domu
                                                    Nowowiejskich nie było odpowiedniej temperatury.

                                                    Ostatnie tygodnie dowodzą, że w niedalekiej przyszłości Barczewa obok stolicy
                                                    muzyki chóralnej na Warmii stanie się także ośrodkiem popularyzującą dorobek
                                                    artystyczny słynnego rodaka. Może wówczas zostanie zmieniona treść, która
                                                    rozpocznie się od słów: W tym miejscu znajdował się budynek, w którym 7 lutego
                                                    1877 roku....itd.

                                                    Opr. Wojciech Zenderowski „Wiadomości Barczewskie” 2007, nr 2 s.8.
                                                  • rita100 Re:Muzeum Nowowiejskiego 03.06.07, 09:32
                                                    www.zenderowski.gower.pl/a-barczewo/1009.htm
                                                    www.zenderowski.gower.pl/a-barczewo/404-11.htm
                                                    "Dużym zainteresowaniem cieszyła się wystawa pt. „Cmentarzysko w Bogdanach”, na
                                                    której prezentowano eksponaty prac wykopaliskowych prowadzonych przez Muzeum
                                                    Warmii i Mazur w Olsztynie, czy wystawa „Barczewo znane i nieznane”,
                                                    przygotowana z okazji 630 lecie nadania praw miejskich naszemu miastu. Z okazji
                                                    50 rocznicy śmierci Feliksa Nowowiejskiego w Muzeum czynna była wystawa malarska
                                                    synów kompozytora Feliksa Marii i Kazimierza."
                                                  • rita100 Re:Muzeum Nowowiejskiego 16.09.07, 20:30
                                                    Wiatr papiery i pustkę popycha o ściany,
                                                    Rozwiewa uśmiechy w wystawach sklepowych,
                                                    Klawisze chodników zalewa melodia kałuż
                                                    I znowu jesień przyszła, żeby odejść.

                                                    W tym mieście nikt nie czeka nikogo.
                                                    Wiem, że jutro nie spotkam wielu znajomych
                                                    I tak mało jest ludzi na drodze, tak mało
                                                    Do Twego zapomnianego Domu.

                                                    Marian NIKADON

                                                    -----
                                                    Ważne by buło coby co roku jeke koncerty robziono w Barczewie na okoliczność
                                                    rocznicy urodzenia sia Feliksa Nowowiejskiego i to co abi to buło w sezonie
                                                    turystycznym.
                                                  • rita100 Re:Muzeum Nowowiejskiego 08.11.07, 20:29
                                                    "1940- Zmarł Julian Samulowski, działacz plebiscytowy na Warmii i powstaniec
                                                    śląski, syn gietrzwałdzkiego poety i księgarza, Andrzeja Samulowskiego.
                                                    Organista, prowadzący na Śląsku koła śpiewacze i chóry, kompozytor wielu
                                                    pieśni,był uczniem Feliksa Nowowiejskiego. Miał zdolności równe co najmniej
                                                    talentom mistrza, co potwierdzał własnoręcznym pismem Nowowiejski, które
                                                    przechowują potomkowie Juliana w Żorach. Po przegranym plebiscycie wrócił na Śląsk."

                                                    To am nolazła w kalyndarzu. Czyli Julian Samulowski był uczniem Feliksa
                                                    Nowowiejskiego.
                                                    Tu mowam cosik ło siostrze Feliksia Nowowiejskiego.
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=38446&w=66119407
                                                    W książce Klemensa Frenszkowskiego jest wspomniane o Marii Jankowskiej -
                                                    siostrze Nowowiejskiego - może by pod tym nazwiskiem o Niej szukać wiadomości.
                                                    Frenszkowski opisuje koncert Feliksa Nowowiejskiego w Olsztynie, dość dokładnie,
                                                    to i przytoczę smile
                                                  • warmiak23 Re:Muzeum Nowowiejskiego 07.12.07, 17:45
                                                    Marian Nikadon Zmarł 29 lipca 2007 r. w Barczewie.
                                                  • warmiak23 Re:Muzeum Nowowiejskiego 07.12.07, 17:50
                                                    Odpowiem. W barczewie, w Szkole Podstawowej im. Feliksa
                                                    Nowowiejskiego każdego roku w rocznicę urodzin kompozytora
                                                    organizowane są spotkania, na ktore przyjeżdża syn kompozytora Jan
                                                    Nowowiejski z małzonka Nina. On sam daje namiastkę koncertu, grajac
                                                    w auli szkoły wybrane, krotkiem utwory. Podobne organizowane są w
                                                    Muzeum przy ul. Mickiewicza, ale tam wystepują słuchacze Wyższej
                                                    Szkoły Muzycznej w Olsztynie, podobnie i z Filcharmonii. Jednak
                                                    miasto nad Pisą pamieta o swym rodaku.
                                                  • rita100 Re:Muzeum Nowowiejskiego 07.12.07, 20:29
                                                    Warmiaku, mym też zasiali ziarno Nowowiejskiego - wyszliśmy na Forum Olsztyn z
                                                    propozycją pomnika Felksa Nowowiejskiego w centralnym punkcie miasta, jak pomnik
                                                    Mickiewicza w Krakowie. Kto jak kto ale własnie Nowowiejski na niego zasługuje.
                                                    Uważam, że Jego popularność słabnie i była niedoceniana. A jest On najbardziej
                                                    sławną postacią Warmii i Mazur.

                                                    Obiecałam przytoczyć fragment opisu koncertu Nowowiejskiego w Olsztynie i
                                                    dotrzymam słowa, tylko jeszcze nie ten moment.
    • warmiak23 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 07.12.07, 17:41
      Witaj. Doszły do mnie wiadomości, że odnaleziony został zapis aktu
      urodzenia, w ksiedze urodzin, gdzie widnieje zapis imienia
      • rita100 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 07.12.07, 20:32
        A masz jakieś zdjęcia tej tablicy ?
        Cięzko nam podłapać temat, bo Barczewo jest mi całkiem nieznane, ale wszystko co
        znajde o temacie Nowowiejskiego zaraz tutaj wyklikam.
        A czy zalożyliście już specjalną stronę Feliksa ?
        • warmiak23 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 10.12.07, 15:11
          Tak sie składa, że zdjęć mam dużo, a dotycza okolicznościowych
          imprez zwiazanych z postacia Feliksa Nowowiejskiego.
          Posiadam zdjęcia jego syna jana Nowowiejskiego z żoną Niną, którzy w
          Barczewie goszczą bardzo często. Nie wklejałem zdjęć, alr poczynie
          próby.
          • warmiak23 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 10.12.07, 15:13
            Załączam zdjęzie tablicy umieszczonej na frontowej scianie Muzeum
            przy ul. Mickiewicza 13
            • gajowy555 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 10.12.07, 15:48
              warmiak23 napisał:

              > Załączam zdjęzie tablicy umieszczonej na frontowej scianie Muzeum
              > przy ul. Mickiewicza 13

              No jó, a keni tan łobrozik, bo jekóś noju ślypsia nie zidzó ?
              A może to ło tan sia rozchodzi?

              schlesien.nwgw.de/board/download.php?id=2425
              • warmiak23 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 10.12.07, 16:11
                Oczywiście, że nie o ta tablicę sie rozchodzi. Moja pochodzi z
                Barczewa, a Twoja jak sie domyślam z Poznania
                • gajowy555 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 10.12.07, 16:13
                  Toś waćpan nie utrasiuł, bo noju tablica z Łostyna pochodzi. Jano to chyba tyż fejn?
                  Tak pokozujta waszó smile
                  • warmiak23 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 10.12.07, 16:15
                    To nie trafiłem. Powiem więcej, zastanawiaja mnie stroje ,
                    wygladaja, a może sa i podobne do naszych warmińskich
                    • gajowy555 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 10.12.07, 16:17
                      Jó, toc to nasze, warnijskie dziywczoki. A i som prałat Julian Żołnierkiewicz
                      (sławny falorz), tablica pokropsiuł...
                      • warmiak23 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 10.12.07, 16:23
                        Posłałem zdjęcie jana Nowowiejskiego z małżonka, ale cos nie widze,
                        a musze juz konczyc.
                        • gajowy555 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 10.12.07, 16:26
                          Jó, jek bandzieta pomocy potrzebować, tak psiszta. Pomożemy!
                          A na razie łodzitowam sia psianknie.
                          Pozdraziom...
                          • rita100 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 10.12.07, 22:04
                            Tośta sobzie pogodali.
                            Jo mom propozycje tako, coby Warnijak som wybrał do chtórej galerii wciepnie
                            łobrazecki.

                            Pierwsza propozycja to tutaj na Warnijsko i trzeba sia zarejestrować dopiero
                            ładowac zdjęcia i musza byc zdjęcia pomniejszone odpowiednio.
                            schlesien.nwgw.de/board/viewforum.php?f=15
                            i druga propozycja do na Fotogaleria Olsztyna
                            fotoforum.gazeta.pl/71,1,708.html
                            Tu nie musisz się rejestrować

                            Wybierz sam , a link podaj do tego kóntka.
                            Pozdrawiam
                            • rita100 Re:koncert Feliksa Nowowiejskiego 29.12.07, 19:00
                              "Pamiętam był w okresie plebiscytowym dzień, w którym odbył się koncert Feliksa
                              Nowowiejskiego, syna ziemi warmińskiej, w budynku przy dzisiejszej ulicy
                              Okopowej, obok starego parterowego domku nad Łyną i nowo wybudowanego
                              przedszkola miejskiego. Była tam duża sala, bufet i pokoje restauracyjne.
                              Właścicielem domu, prowadzonego pod nazwą "Schlossgarten" był Zarząd Miejski, a
                              jego dzierżawcą Hincmann, ktory prawdopodobnie był Polakiem z pochodzenia, bo
                              tak on, jak i jego żona dobrze władali językiem polskim. Wynajmował on salę
                              każdemu, kto się do niego z tym zwrócił. Odbywały się tam więc wiece i zebrania
                              Niemieckiej Partii Komunistycznej, Niezależnych Socjalistów i innych ugrupowań
                              lewicowych. Wynajmował salę również Polakom, która się w tym przypadku ze
                              względu na swoje rozmiary i dużą scenę specjalnie nadawała, tym bardziej, że
                              należało sie spodziewać dużego napływu gości nie tylko z Olsztyna, lecz również
                              z okolic, bo nazwisko Feliksa Nowowiejskiego znane było nie tylko w Polsce, lecz
                              również za granicą. Między innymi dał szereg koncertów w Berlinie, spotykając
                              się z bardzo pochlebnymi recenzjami.
                              Występując z koncertem w Olsztynie, chciał w ten sposób wykazać swoje
                              przywiązanie do ziemi rodzinnej i przyczynić się do rozbudzenia świadomości
                              narodowej wśród Polaków na Warmii.
                              cdn
                              (Pamiętnik Warmiaka - Frenszkowski)
                              • rita100 Re:Kompozytorowi towarzyszyli: 29.12.07, 19:04
                                "Nie pamiętam już dokładnie daty koncertu
                                (Koncert ten odbył się 2.VI.1929r. Napisano o tym w "Gazecie Olsztyńskiej".
                                Kompozytorowi towarzyszyli: brat Rudolf Nowowiejski oraz artystka Helena
                                Sośnicka. Autor tych wspomnień Frenszkiewicz nie napisał, ze podaczas koncertu
                                chór 'Lutnia' wykonał po raz pierwszy 'Hymn warnijski'.)
                                Wiem tylko, ze było to na początku 1920 roku. Już długo przed rozpoczęciem
                                koncertu zaczęły się zbierać gromadki ludzi, w tym dużo odświętnie ubranych
                                wieśniaków. Stopniowo zapełniała się sala.
                                Zajęte były wszystkie miejsca."
                                cdn
                                • warmiak23 Re:Kompozytorowi towarzyszyli: 30.12.07, 11:23
                                  Przyłącze się do dyskusji. Wracając do wspomnianego koncertu, który
                                  miał miejsce 2 czerwca 1929 roku, należy dodać, a może uzupełnić -
                                  co pomineła gazeta oraz pan Frenszkiewcz, że podczas koncertu na
                                  widowni była obecna siostra kompozytora Maria Nowowiejska, która już
                                  była mężatką. Wiadomo też, że brat Feliks miał namawiać ją do
                                  udziału w koncercie.
                                  • rita100 Re:Kompozytorowi towarzyszyli: 30.12.07, 20:00
                                    To dokładnie wiesz Warmiaku. To musiał być wspaniały koncert, a sala
                                    przepełniona do granic. Ciekawe czy uchowało się jakieś zdjęcie z tego koncertu
                                    ? Frenszkowski duzo miejsca poświęca Nowowiejskiemu i nawet siostrze. Czytałeś
                                    te wspomnienia Frenszkowskiego ?

                                    Acha, sam opis koncertu zamieszcze jako koncert Sylwestrowy na Warniji w Nowy
                                    Rok w specjalnym wątku. Należy sie to rodzinie Nowowowiejskich. Jesli masz
                                    jakieś pamiętne nagranie to zamieść.
                                    • rita100 Re:Hurra ! 30.12.07, 20:03
                                      Mamy, tylko cicho, w Nowym Roku będziemy koncertowali.
                                      pl.youtube.com/watch?v=NOhVzGLWEg0
                                      "Niegdyś, z za dawnych czasów śpiewaliśmy to z dumą jako hymn narodowy...
                                      Szkoda, że się zmienił. Nowowiejski to miał głowę..."
                                      • rita100 Re:Koncert Nowowiejskiego w Olsztynie 02.01.08, 21:01
                                        Niezapomniany koncert Nowowiejskiego w Olsztynie.
                                        "Punktualnie o wyznaczonej godzinie na scenie pojawił się Feliks Nowowiejski,
                                        witany hucznymi brawami, a kiedy zapanowała cisza, na co był bardzo czuły,
                                        odegrał szereg swoich własnych utworów. Kilka z nich odśpiewała przy jego
                                        akompaniamencie śpiewaczka z Poznania i chór z Gietrzwałdu. Po zakończeniu
                                        koncertu publiczność na sali, wstając z krzeseł z takim entuzjazmem oklaskiwała
                                        jego grę, że skinieniem ręki nakazał spokój i odegrał jeszcze jedno ze swoich
                                        dzieł (czy Hymn Warnijski ?), spotykając się z tym samym entuzjastycznym
                                        przyjęciem. Tak się zakończył ten niezapomniany koncert Feliksa Nowowiejskiego w
                                        Olsztynie - bodajże jedyny w tym mieście."
                                    • warmiak23 Re:Kompozytorowi towarzyszyli: 04.01.08, 16:49
                                      Klemens Frenszkowski wspaniale opisał koncert, potrafił ująć całość
                                      w taki sposób, aby był czytelny i zrozumiały. Przeniósł tamten okres
                                      w dzisiejsze realia. To wszystko zmusza mnie, abym jeszcze raz
                                      siegnał po jego wspomnienia
                                      • rita100 Re:Kompozytorowi towarzyszyli: 04.01.08, 21:00
                                        Ja Ci powiem więcej, gdyby On wiedział (Frenszkowski), że bedziemy kiedyś tak
                                        zainteresowani koncertem Nowowiejskiego, że będą fani Nowowiejskiego, to daję
                                        głowę, że opisał by go w najdrobniejszych szczegółach z emocjami. Tak nam tego
                                        opisu brakuje.

                                        Pamiętam, czytałam Wiecherta "Dzieci Jerominów" i tam był opis koncertu
                                        fortepianowego - mówie Ci, miód i cud opisu, a łzy prawdziwe toczyły się po
                                        policzku. Frenszkowski miał na to zadatki, na taki opis ściskające serca.

                                        Ale jeszcze przytocze co pisał Frenszkowski.
                                        • rita100 Re:Frenszkowski o Nowowiejskim 04.01.08, 21:02
                                          Feliks Nowowiejski urodził się na Warmii w Barczewie 7 lutego 1877 roku. W
                                          początkach swej kariery artystycznej był krótko organistą w Olsztynie, a
                                          kształcił się poczatkowo w Świętej Lipce. Po dalszych studiach rozpoczął
                                          twórczość kompozytorską. Mając w swoim dorobku szereg poważnych utworów, zresztą
                                          z innych publikacji ogólnie znanych. Kilkakrotnie spędzał letnie miesiące w
                                          naszym Zalesiu w pobliżu swego miejsca urodzenia. Podczas uroczystości
                                          związanych z otwarciem Pierwszej Wystawy w Poznaniu (Powszechna Wystawa Krajowa
                                          w 1929r) dał koncert na organach. W czasie okupacji przebywał w Krakowie,
                                          tworząc tam dalsze dzieła, a po wyzwoleniu wrócił do swego przedwojennego
                                          miejsca zamieszkania w Poznaniu.
                                          cdn
                                          • warmiak23 Re:Frenszkowski o Nowowiejskim 05.01.08, 12:25
                                            Witaj. Frenszkowski potrafił opisać zdarzenie, lecz gdzieś zabrakło
                                            w opisie więcej szszegółów, nazwisk osób, które uczestniczyły w
                                            zdarzeniu, więcej faktów. Musimy podziekować i za to, że jest to
                                            pewnego rodzaju dokument, których mało. Powiem więcej, kiedy przy
                                            okazji rozmawiałem z Janem Nowowiejskim - synem kompozytora, on sam
                                            ujął, że rodzina jakby zaniedbała niektóre wydarzenia. Dzis do nich
                                            trudno po latach powrócic.
                                            Mieszkam w Barczewie, stąd temat rodziny Nowowiejskich leży mi na
                                            sercu, może więcej od innych postaci.
                                            • rita100 Re:Frenszkowski o Nowowiejskim 05.01.08, 20:28
                                              jes, i tak trzeba podziękować Frenszkowskiemu, bo napisał, bo czuł, ze
                                              Nowowiejski ważne miejsce zajmuje wśród Warmiaków.
                                              A że żol co malo faktów, to nie tylko rodzina Nowowiejskich żałuje ale i wielu,
                                              wielu innych co spodziewali się tez opisów powojennej Warmii, którą nagle ucina
                                              i nie wiadomo z jakiego powodu - bał sie czegoś, czy miał tego wszystkiego
                                              dosyć, tych czasów.

                                              > okazji rozmawiałem z Janem Nowowiejskim - synem kompozytora, on sam
                                              > ujął, że rodzina jakby zaniedbała niektóre wydarzenia. Dzis do nich
                                              > trudno po latach powrócic.

                                              Znam ten ból, nici się zerwały i cięzko zdobyć jakieś wieści. A i Jan
                                              Nowowiejski jest sam, sam jeden i jak ma to wszystko pozbierać do kupy.
                                              Powienien ktoś, póki jeszcze można zebrać wszystko do kupy, poszukać , pogrzebać
                                              po miejscach.
                                              To musi być chyba zbiorowa praca poszukiwaczy. Mnie dziwi, ze nigdzie nie można
                                              zależ utworów Nowowiejskiego na YouTube.
                                              • warmiak23 Re:Frenszkowski o Nowowiejskim 06.01.08, 14:37
                                                rita100 napisała:

                                                > jes, i tak trzeba podziękować Frenszkowskiemu, bo napisał, bo
                                                czuł, ze
                                                > Nowowiejski ważne miejsce zajmuje wśród Warmiaków.
                                                > A że żol co malo faktów, to nie tylko rodzina Nowowiejskich żałuje
                                                ale i wielu,
                                                > wielu innych co spodziewali się tez opisów powojennej Warmii,
                                                którą nagle ucina
                                                > i nie wiadomo z jakiego powodu - bał sie czegoś, czy miał tego
                                                wszystkiego
                                                > dosyć, tych czasów.
                                                >
                                                > > okazji rozmawiałem z Janem Nowowiejskim - synem kompozytora, on
                                                sam
                                                > > ujął, że rodzina jakby zaniedbała niektóre wydarzenia. Dzis do
                                                nich
                                                > > trudno po latach powrócic.
                                                >
                                                > Znam ten ból, nici się zerwały i cięzko zdobyć jakieś wieści. A i
                                                Jan
                                                > Nowowiejski jest sam, sam jeden i jak ma to wszystko pozbierać do
                                                kupy.
                                                > Powienien ktoś, póki jeszcze można zebrać wszystko do kupy,
                                                poszukać , pogrzeba
                                                > ć
                                                > po miejscach.
                                                > To musi być chyba zbiorowa praca poszukiwaczy. Mnie dziwi, ze
                                                nigdzie nie można
                                                > zależ utworów Nowowiejskiego na YouTube.
                                                >
                                                Na temat Feliksa Nowowiejskiego ukazało sie wiele opracowań. Jedną z
                                                ważniejszych jest autora Boehma Jana., pt. Feliks Nowowiejski 1877-
                                                1948. Co więcej autor nie wnika głęboko w życie prywatne autora.
                                                Szkoda, gdyz mozna było cos więcej sie dowiedzieć o jego braciach, a
                                                szczegółnie siostrze. To jest bardzo ciekawy wątek, szczegółnie
                                                kiedy szukam informacji o siostrze Marynie.
                                                Muszę jeszcze dodać , że jest tez ciekawa pozycja pt. Ojciec-Anioł
                                                Wspomnienia o Felisie Nowowiejskim. autorem tej nazwijmy książkowej
                                                rozmowy są Małgorzata Durnowska i Łukasz Lałuzny.
                                              • warmiak23 Re:Frenszkowski o Nowowiejskim 06.01.08, 14:39
                                                Z tymi utworami jak piszesz na YouTube jest cieżko. To co wiem,
                                                kiedys słyszałem, że mieli to opracowac Niemcy, ale wydali tylko
                                                kilka płyt z utworami Nowowiejskiego.
                                              • warmiak23 Re:Frenszkowski o Nowowiejskim 06.01.08, 14:44
                                                Frenszkowski pisał we wspomnieniach o Zalesiu, gdzie przebywac miał
                                                Feliks Nowowiejski już jako kompozytor przez jakis czas,
                                                wypoczywając tam. Tam tez Frenszkowski miał siostrę, która mieszkała
                                                w Zalesiu. Nie wiem czy dalej mieszka. Być może ona może wiedzieć
                                                cos więcej na temat pobytu Feliksa Nowowiejksiego w Zalesiu.
                                                Jeszcze raz należy z całego serca podziekowac Klemensowi
                                                Frenszkowskiemu, że zapisał w swoim pamietniku owe zdarzenia. Kto
                                                wie, gdyby nie on, byłoby to zapomniane, a to wielka szkoda. Musimy
                                                dalej, już sami na wasną ręke szukać, szukać i jeszcze raz szukać.
                                                • rita100 Re:Frenszkowski o Nowowiejskim 06.01.08, 22:09
                                                  Być może przyjdzie szukać wśród Warmiaków zasiedlonych w Niemczech.
                                                  Do Niemiec wywieziono z ludźmi sporo informacji. Zmudna praca przed wami, a i
                                                  śpieszyć się trzeba. Najbardziej to brakuje jednak tej twórczości, dużo się mówi
                                                  czy pisze ale do słuchania mniej. Byli tez ludzie, którzy grali w orkiestrze
                                                  Nowowiejskiego, takich znalazłam w pieśnich warmijskich - jak znajdę to
                                                  przytoczę nazwiska.
                                                  • warmiak23 Re:Frenszkowski o Nowowiejskim 07.01.08, 12:17
                                                    To ciekawy wątek w biografii Feliksa Nowowiejskiego. Warto to
                                                    wyszukać. Mało też jest wiadome, że Feliks Nowowiejski grywać miał
                                                    na organach kościelnych w farze w Barczewie św. Anny. Są to
                                                    unikatowe organy na Warmii. Wiadomo tez, jak był w tych okolicach,
                                                    to zaglądał do kościoła i za pozwoleniem zagrał coś. Przy kościele
                                                    jest plebania, ta nowasza, w której będąc chłopcem chodził do
                                                    szkoły. Ten okres mało jest wspominany w jego biografii. Więcej sie
                                                    pisze o zyciowej karierze, a pomija niechcąca meła epizody, które są
                                                    również warte spisania. Napisz, jak coś znajdziesz na temat
                                                    uczestników orkiestry którą kierował
                                                  • rita100 Re:Frenszkowski o Nowowiejskim 07.01.08, 21:11
                                                    Tak, jestem uczulona na wspomnienia o Nowowiejskim i znalazłam taka Pania, ktora
                                                    opowiada, że spiewała przed wojną w chórze Nowowiejskiego i miała dostać nawet
                                                    dyplom ale wojna przerwała wszystko. Po wojnie dostała dyplom ale juz inny i od
                                                    Lubomirskiego dyrygenta orkiestry im. Nowowiejskiego. Przytoczę ten fragment,
                                                    ale żródła już nie znajdziesz, bo dziś by ona miała 101 lat.
                                                  • warmiak23 Re:Frenszkowski o Nowowiejskim 10.01.08, 16:48
                                                    Dopiero teraz znalazłem chwilke aby przenieść sie w lata świetności
                                                    Nowowiejskiego. Piszesz o chórzystce z chóru Nowowiejskiego, którego
                                                    dyrygentem był Lubomirski. Ciekawi mnie ta pani, jej dyplom, a
                                                    wogóle jest cos nowego, bardziesz osobistego. Czekam na fragment
                                                    wspomnień z tamtego okresu. Jak znajdę fragment w książce /Ojciec
                                                    Anioł - wspomnienia o Feliksie Nowowiejskim - napisze i zacytuje
                                                    fragment.
                                                  • rita100 Re:Frenszkowski o Nowowiejskim 10.01.08, 20:54
                                                    Jak tylko dojdę do jej wspomnień z chóru zaraz cytat zamieszcze. Myślę, ze ten
                                                    wątek jest jednym z najbardziej cennym wątkiem o Nowowiejskim.
                                                    Wiedza na wysokim poziomie, a dzięki temu sława Nowowiejskiego nie zostanie
                                                    zapomniana. W Olsztynie ma powstać Filharmonia - czy choć będzie miała Jego imię ?
                                                    A czy wszystko co wie o Feliksie, brat Feliksa już spisał ? Choćby nawet o
                                                    rodzinie, o matce i ojcu.
                                                  • gajowy555 Re:Frenszkowski o Nowowiejskim 11.01.08, 14:15
                                                    rita100 napisała:


                                                    > W Olsztynie ma powstać Filharmonia - czy choć będzie miała Jego imię ?

                                                    No jó, powstała, a jakże. W zeszłym roku obchodziła geburstag 60-lecia. A imię ma takie, jakie mieć powinna : Feliksa Nowowiejskiego. Ostatnio było o niej głośno z powodu protestu muzyków, o godziwe zarobki. Może w tym roku się im poprawi, zwłaszcza że kierownictwo artystyczne objął były jej dyrygent i dyrektor artystyczny Janusz Przybylski.
                                                    Więcej można poczytać tutaj:
                                                    www.filharmonia.olsztyn.pl/

                                                    Miłej lektury...
                                                  • gajowy555 Re: W olsztyńskiej Filharmonii mało płacą 11.01.08, 19:56
                                                    Muzycy w Nowy Rok zaczęli spór zbiorowy z pracodawcą. Twierdzą, że w tej chwili zarabiają od niespełna 800 zł do 1400 zł na rękę.

                                                    Muzycy żalą się, że dorabiają, gdzie się da, aby jakoś przeżyć. Prowadzą na przykład lekcje w szkołach muzycznych w Olsztynie i innych miejscowościach w regionie, grają w różnych zespołach, choćby na ślubach i przyjęciach weselnych. - Popołudniami każdy z nas powinien indywidualnie ćwiczyć, ale często nie ma na to czasu, bo spieszy się do dodatkowej pracy. Żadna orkiestra w Polsce nie zarabia tak mało, nawet w Łomży muzycy mają wyższe wynagrodzenie - tłumaczą.

                                                    miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,48726,4804877.html
                                                  • rita100 Re: W olsztyńskiej Filharmonii mało płacą 11.01.08, 21:19
                                                    Wiesz co Gajowy - kultura w Polsce bardzo słabo zarabia. Zobacz na nauczycieli
                                                    też. Tu koniecznie muszą być zmiany i reformy.
                                                  • rita100 Re:Frenszkowski o Nowowiejskim 11.01.08, 21:16
                                                    Joł - psiankna nazwa
                                                    Warmińsko-Mazurska Filharmonia im.F.Nowowiejskiego
                                                    To jest wielka atrakcja olsztyńska i no turystów tyz. Byliście na jakim koncercie ?
                                                  • gajowy555 Re:Frenszkowski o Nowowiejskim 14.01.08, 19:28
                                                    rita100 napisała:

                                                    > Joł - psiankna nazwa
                                                    > Warmińsko-Mazurska Filharmonia im.F.Nowowiejskiego
                                                    > To jest wielka atrakcja olsztyńska i no turystów tyz. Byliście na jakim
                                                    koncercie ?

                                                    No jó, kedajś dosyć ciajsto łazilim, jo nawet am trocha groł na tych koncertach.
                                                    Teroz mowam gwołt znajomych muzyków i nawet samygo dyrechtora tyż...
                                                  • warmiak23 Re:Frenszkowski o Nowowiejskim 12.01.08, 15:27
                                                    Z tego co wiem, Nina Nowowiejska zona jana Nowiejskiego zamierza
                                                    wznowić jedno z wydań o Feliksie Nowowiejskim. Będzie to pozycja
                                                    poprawiona i poszerzona o nowe fakty. Ciekawą książeczka jest pt.
                                                    książka /Ojciec-Anioł - wspomnienia o Feliksie Nowowiejskim -
                                                  • rita100 Re:Frenszkowski o Nowowiejskim 12.01.08, 21:11
                                                    Książka , ksiązką, ale z Feliksem trzeba wyjśc do ludzi. Dobrze wiesz na czym to
                                                    polega - media najlepiej promują.
                                                  • warmiak23 Re:Frenszkowski o Nowowiejskim 12.01.08, 15:33
                                                    Jestem bardzo ciekaw wspomnień Pani z chóru Nowowiejskiego, zekam z
                                                    niecierpliwoscia na fragmenty wspomnień. To prawda, że jeżeli
                                                    będziemy wspominać sławnego nam i bliskiemu sercu Feliksa
                                                    Nowowiejskiego będzie zył wiecznie.
                                                    Dobrze sie stało, że grupa zapaleńców zorganizowała w Barczewie
                                                    Międzynarodowy Festiwal Muzyki Chóralnej im. Feliksa Nowowiejskiego.
                                                    Napiszę kiedys na ten temat więcej. Prawdopodobnie, bo jeszcze
                                                    rozmowy trwaja swój udział planuje chór uwaga Chór z Tajlandii. Co
                                                    Ty na to. Muzyka naszego Rodaka siega nie tylko po Amerykę Europę,
                                                    ale w tajlandii - to jest ewenement.
                                                  • rita100 Re:Frenszkowski o Nowowiejskim 12.01.08, 21:24
                                                    Te wspomnienia tej śpiewaczki sa skromne, tak , ze nie ma na co za dużo liczyc,
                                                    wspomina tylko o dyplomie , nie o Feliksie.
                                                    A czy ta grupa zapaleńców stworzyła już coś w rodzaju swojego Stowarzyszenia ?
                                                    Takie koncerty kosztują, są koszty i wydatki.
                                                    A ten chór z Tajlandii może być atrakcją smile

                                                    Bardzo ciekawą widziałam scenę w Krakowie. Byłam na spacerze w Rynku Głównym, a
                                                    tu idzie grupa bardzo odświętnie ubrana i nagle staje przed Kościołem Mariackim,
                                                    daje turystom koncert i i idzie dalej. Pewnie na jakis występ chóralny.
                                                    I był to chór angielski, bardzo mili państwo, ale uroku im dodał ten
                                                    bezinteresowny śpiew na gołym placu w takim miejscu.
                                                    Zobacz na obrazki, bo prawie cykłam.
                                                    schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=485&pos=44
                                                    schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=485&pos=46
                                                    I specjalne dla nas pozdrowienia od chóru
                                                    schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=485&pos=47
                                                  • warmiak23 Re:Frenszkowski o Nowowiejskim 13.01.08, 10:39
                                                    Witaj. Zapraszam Ciebie na stronę
                                                    www.festiwal-barczewo.pl
                                                    W pierwszych latach miałem swój udział przy tworzeniu festiwalu.
                                                    To jest to, z czym zapaleńcy lat temu kilka wyszli do ludzi, do
                                                    miejscowych, zaieszkałych w kraju i w Europie.
                                                    Jesli będą pytania na temat festiwalu - odpowiem.
                                                  • rita100 Re:Frenszkowski o Nowowiejskim 13.01.08, 11:58
                                                    www.festiwal-barczewo.pl
                                                    Tero bande łotwierać stronke.
                                                  • warmiak23 Re:Frenszkowski o Nowowiejskim 13.01.08, 12:41
                                                    Coś więcej do Miedzynarodowego festiwalu. Organizatorzy Festiwalu,
                                                    każdego roku wydają małą publikację z każdej edycji festiwalowej. W
                                                    niej są zdjęcia wszystkich chórów, i wszystko co dotyczy festiwalu.
                                                    W tym samym czasie w Muzeum Feliksa Nowowiejskiego odbywa sie Sesja
                                                    naukowa, tez zorganizowana przez organizatorów festiwalu i tu też,
                                                    ale juz później wydawana jak do ta była publikacja.
                                                    Tak, przyznam, festiwal kosztuje. Jest to ogromne przedwsieziecie.
                                                    Dać nocleg dla co najmnie 500 chórzystom, wyzywienie, zapewnic
                                                    przesłuchania, próby, zapewnic koncerty towarzyszące w innych
                                                    miejscowościacj, noclegi aaaa, a to wszytsko kosztuje ca 90.000 do
                                                    100.000 zł Pozdrawiam.
                                                  • rita100 Re:Frenszkowski o Nowowiejskim 13.01.08, 13:18
                                                    To co widzę to robicie kawał dobrej roboty. Nie ma słów by wyrazić pochwałę
                                                    promocji Nowowiejskiego i Barczewa. Końcówka maja w Barczewie to wspaniałe
                                                    spędzenie czasu i ta muzyka bardzo pasuje to klimatu Barczewa. Na ten okres
                                                    Barczewo staje się stolicą śpiewów chóralnych , stolicą całej Polski.
                                                    I nich kto powie, że nie dbacie o przeszłość i niech kto powie, że Barczewo to
                                                    miasto umarłych - to jest najlepsza pronmocja i pomysł na rozwój miasta. Czasami
                                                    miasta żyją tylko z sezonów. Na ten okres wszystkie oczy powinny być skierowane
                                                    na Barczewo i Nowowiejskiego.
                                                  • warmiak23 Re:Frenszkowski o Nowowiejskim 13.01.08, 15:45
                                                    No tak, za Twoją sprawą dostanie sie tym którzy paprają sie przy
                                                    stronie o Festiwalu za brak galerii zdjęć z roku 2006 i 2007.
                                                    Obiecuję.
                                                    Do Twoich odpowiedzi wrócę może jutro lub pojutrze, tak sie składa,
                                                    że nie będzie mnie w domu.
                                                    Jest w życiorysie Nowowiejskiego, Kraków.
                                                  • warmiak23 Re:Frenszkowski o Nowowiejskim 13.01.08, 12:44
                                                    rita100 napisała:

                                                    > www.festiwal-barczewo.pl
                                                    > Tero bande łotwierać stronke.

                                                    Nieśmiało spytam, gdzie mieszkasz, ja mieszkam w Barczewie, stąd
                                                    czerpie wiadomości, jestem żywo zainteresowany z historia Feliksa
                                                    Nowowiejskiego.
                                                  • rita100 Re:Frenszkowski o Nowowiejskim 13.01.08, 13:29
                                                    hehe, śmiało mówię - mieszkam w Krakowie , wcześniej w Wieliczce, a przez
                                                    pierwsze dziesięć lat w Olsztynie. Dlatego dziś jako Krakowianka mogę podziwiać
                                                    to wasze wyzwania i tylko klikaniem pomagać i duchowo wspierać warmińskim sercem.
                                                    Oglądałam tą stronkę - jest czytelna i fachowo zrobiona. Zdjęcia oglądałam,
                                                    tylko one , szczególnie te z boku nie można powiekszać, te z pochodu w mieście,
                                                    z wręczenia nagród. Zauważyłeś ? A one są za malutkie by się czegoś dopatrzeć.
                                                    Nagroda statuetka Nowowiejskiego jest - cudowna, bardzo mi się podoba. Ona jest
                                                    chyba z brązu i cudownie wygląda.
                                                    "GRAND PRIX Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Chóralnej im. Feliksa
                                                    Nowowiejskiego w Barczewie - statuetka przedstawiająca patrona festiwalu -
                                                    dzieło artystów Olgi Anackiej i Grzegorza Maksimika."
                                                    Bardzo ciekawe i pomysłowe są te nagrody.
                                                    A teraz - sponsorzy, bo wszystko kosztuje - a Olsztyn , gdzie jest sponsorem ?
                                                    Marszałek Ratusza, z którego miejsca gra sie Rotę ?

                                                    Tak prawdę mówiąc, to jestem za malutka w tym temacie by wam pomagać, ale do
                                                    podziwów pracy mam otwarte serce.
                                                  • warmiak23 Re:Frenszkowski o Nowowiejskim 13.01.08, 15:37
                                                    rita100 napisała:

                                                    > hehe, śmiało mówię - mieszkam w Krakowie , wcześniej w Wieliczce,
                                                    a przez
                                                    > pierwsze dziesięć lat w Olsztynie. Dlatego dziś jako Krakowianka
                                                    mogę podziwiać
                                                    > to wasze wyzwania i tylko klikaniem pomagać i duchowo wspierać
                                                    warmińskim serce
                                                    > m.
                                                    > Oglądałam tą stronkę - jest czytelna i fachowo zrobiona. Zdjęcia
                                                    oglądałam,
                                                    > tylko one , szczególnie te z boku nie można powiekszać, te z
                                                    pochodu w mieście,
                                                    > z wręczenia nagród. Zauważyłeś ? A one są za malutkie by się
                                                    czegoś dopatrzeć.
                                                    > Nagroda statuetka Nowowiejskiego jest - cudowna, bardzo mi się
                                                    podoba. Ona jest
                                                    > chyba z brązu i cudownie wygląda.
                                                    > "GRAND PRIX Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Chóralnej im. Feliksa
                                                    > Nowowiejskiego w Barczewie - statuetka przedstawiająca patrona
                                                    festiwalu -
                                                    > dzieło artystów Olgi Anackiej i Grzegorza Maksimika."
                                                    > Bardzo ciekawe i pomysłowe są te nagrody.
                                                    > A teraz - sponsorzy, bo wszystko kosztuje - a Olsztyn , gdzie jest
                                                    sponsorem ?
                                                    > Marszałek Ratusza, z którego miejsca gra sie Rotę ?
                                                    >
                                                    > Tak prawdę mówiąc, to jestem za malutka w tym temacie by wam
                                                    pomagać, ale do
                                                    > podziwów pracy mam otwarte serce.
                                                    >
                                                    Witaj
                                                    Jestem w tej chwili na stronie Festiwalowej, IV edycji i wszystkie
                                                    boczne zdjęcia po kliknieciu otwierają sie prawidłowo, może po
                                                    sekundzie, ale mam ich w powiekszeniu.
                                                    Co więcej, w III edycji jest OK.
                                                    Fakt, że z poprzednich edycji nie ma zdjęć, a to juz inna sprawa.
                                                  • warmiak23 Re:Frenszkowski o Nowowiejskim 13.01.08, 15:38
                                                    Dobrze. Jak znajdę czas to poszukam coś z pobytu Nowowiejskiego w
                                                    Krakowie. Obiecuje.
                                                  • warmiak23 Re:Frenszkowski o Nowowiejskim 13.01.08, 10:41
                                                    I jeszczo jedno. Odtworzylismy stroje ludowe warmińskie dla
                                                    dzieciaków ze szkoły podstawowej, które rozpoczynały pochód. Tu było
                                                    pracy w odtworzeniu wzorów, tradycji.
                                                  • rita100 Re:Frenszkowski o Nowowiejskim 13.01.08, 11:57
                                                    Oj, to znaczy, ze można kupić stroje ludowe no dzieciaków, stroje warnijskie ?
                                                    Koniecznie trzeba by to rozpropagować wśród dzieciuków , tych małych co to
                                                    eszcze lejdujo sia stroić, bo potam to dzieci chcą modnie chodzić lodziani, a
                                                    takie w podstawówce to się cieszą z takich strojów.
                                                  • warmiak23 Re:Frenszkowski o Nowowiejskim 13.01.08, 12:34
                                                    Jeśli ogladałas zdjęcia z przemarszu ulicami chórów, i widziałas
                                                    dzieciaków w warmińskich strojach to nic innego jak tylko zająć sie
                                                    propagowaniem kultury warmińskiej. W Barczewie to robia. Jest
                                                    festiwal Miedzynarodowy, pokazywane są te elementy, które łączą
                                                    dzień dzisiejszy z dniem wczorajjszym. Pieknie to wyglada w dzień
                                                    ostatni , gdzie wręczane są statuetki Feliksa Nowowiejskiego, tak
                                                    było ostatnio, anioły sukcesy, dyplomu itp, a to wszystko jest w
                                                    kosciele św. Anny, a te wszystkie rzeczy podawane sa przez
                                                    dzieciaków ubrane w stroje warmińskie. Nie wiem, czy na stronie
                                                    Międzynarodowego festiwalu sa zdjęcia z przemarszu, muszę
                                                    sprawdzic , napisz.
                                                  • rita100 Re:Frenszkowski o Nowowiejskim 13.01.08, 13:33
                                                    Otworzyłam, tylko te zdjęcia z boku nie powiększają się, musi tam na tej stronce
                                                    być jakiś feler.
                                                    Wygląda to wszystko imponująco i czuć Warmię w całej rozciągłości w której
                                                    królem jest Feliks Nowowiejski.

                                                    Czytałam też zyciorys Nowowiejskiego na tej stronce i również nie ma wspomniane
                                                    , gdzie Feliks bywał w Krakowie ? GDZIE mogę znaleźć jakieś ślady ?
                                                  • warmiak23 Re:Frenszkowski o Nowowiejskim 13.01.08, 12:37
                                                    O, wspaniałe zdjęcia. Warto je pokazywać, podobnie jak zdjęcia z
                                                    festiwalu.
                                          • warmiak23 Re:Frenszkowski o Nowowiejskim 05.01.08, 12:30
                                            Zalesie, miejsce w którym wypozywał Feliks Nowowiejski jest nowym
                                            tematem w jego biografii. Z rzadka ta miejscowość jest wymieniana w
                                            innych dokumentach. Zalesie, jako miejscowość za czasów niemieckich
                                            miała inne znaczenie, szczególnie do roku 1939. Ten temat musi być
                                            pogłębiony, a to dlatego, że nie tylko miejsce urodzenia słynnego
                                            kompozytora nakazuje nam pamięć o nim, ale jego obecność, kiedy był
                                            znany nie tylko na Warmii.
                                            • rita100 Re:Frenszkowski o Nowowiejskim 05.01.08, 20:31
                                              Tematów do pogłębienia jest więcej, bo i w Krakowie przebywał Nowowiejski w
                                              czasie wojny. Powiedz mi, a gdzie i co w tym czasie robiła rodzina Nowowiejskich
                                              kiedy tak Feliks przemieszczał się i był tez na Sląsku i w Krakowie, gdzie
                                              dyrygował orkiestrą przy odsłoniecia pomnika Grunwaldu.
                                              • rita100 Re:Frenszkowski o Nowowiejskim 06.01.08, 11:18
                                                W Patrykach, pow. olsztyński, zamieszkiwała jego siostra Maria Jankowska,
                                                dawniej znana śpiewaczka. Odwiedzała mnie po moim przybyciu do Olsztyna. Pomimo
                                                podeszłego wieku wspaniały miała jeszcze głos. Pokazywała mi programy, które się
                                                jeszcze zachowały z jej oraz brata Feliksa występów. Występowała w Berlinie oraz
                                                kilku miastach w Polsce. Omawiałem z nią kilkakrotnie sprawę ewentualnego
                                                koncertu Feliksa Nowowiejskiego w Olsztynie z udziałem jedynej ze śpiewaczek
                                                Opery Poznańskiej. W tej sprawie prowadziła korespondencję z bratem. Było to
                                                jego wielkim pragnieniem. Do koncertu jednak nie doszło. Był już wtedy poważnie
                                                chory. Zmarł, jak wiadomo
                                                18 stycznia 1946 roku.
                                                Po pewnym czasie zmarła też Maria Jankowska, siostra kompozytora.

                                                Tyle nam napisał Klemens Frenszkowski w 'Pamiętniku Warmiaka'. Może więcej
                                                znajdziemy gdzieś na terenie poznańskiego gdzie przebywał i umarł.
                                                "Podczas okupacji przebywał Nowowiejski w Krakowie"
                                                Gdzie znajde jego ślady ?
                                                • rita100 Re:Stronka o Festiwalu w Barczewie 13.01.08, 19:39
                                                  www.festiwal-barczewo.pl/
                                                  Warmiaku, sprawdzałam, zdjęcia się nie powiększają. Może jeszcze Gajowy
                                                  sprawdzi, kto ma rację.
                                                  I jakbyś powiedział, gdzie szukać sladów Feliksa w Krakowie, to pójdę z aparatem
                                                  - wiem, przed pomnikiem Grunwaldzkim, tam grała jego orkiestra. Ale gdzieś
                                                  musiał mieszkać.
                                                  • gajowy555 Re:Stronka o Festiwalu w Barczewie 14.01.08, 13:32
                                                    No jó, mowasz recht Rita. Łobroziki sia nie powiekszjó, a to dlatamu, co za mały rozmiar majó - tlo 11.19 KB (11461 bajtów). Chtoś błąd zrobziuł, można do nich napsisać ło tam.
                                                    Jano za to można posłuchoć śpsiywni Feliksa Nowowiejskiego:

                                                    www.festiwal-barczewo.pl/mp3.html
                                                  • warmiak23 Re:Stronka o Festiwalu w Barczewie 14.01.08, 17:55
                                                    Nie potrzeba pisać, sam jutro pujdę do nich i bęcki spuszczę. Tylko
                                                    ja otwieram i powiekszam każdą miniaturke.
                                                    Jeśli nie możesz z Rita powiekszyć, mogę wszystkie fotki zgrać w
                                                    wiekszym rozmiarze , wrzucić na serwer, tak abyście mogli sobie je
                                                    obejrzeć lub zgrać.
                                                  • warmiak23 Re:Stronka o Festiwalu w Barczewie 14.01.08, 17:48
                                                    Na drugie pytanie. Zróbmy tak, że jak poszukam cos więcej na temat
                                                    Nowowiejskiego i Krakowa dam odpowiedź.
                                                  • warmiak23 Re:Stronka o Festiwalu w Barczewie 14.01.08, 17:52
                                                    Rita, jestem na stronie festiwalowej - głównej, O festiwalu,
                                                    Fotogaleria, IV edycja - wchodzę szybciutko i po lewej klikając
                                                    myszka na miniaturki otwierają sie w większym formacie. Ja otwieram.
                                                    jestem w tej chwili.
                                                  • rita100 Re:Stronka o Festiwalu w Barczewie 14.01.08, 20:22
                                                    Noł, tak jek goda Gajowy, te łobrazecki sia nie łotwierają.
                                                    I klikamy na łobrazecki po prawej stronie, ni lewej. Eszcze roz łobacze.
                                                  • rita100 Re:Stronka o Festiwalu w Barczewie 14.01.08, 20:25
                                                    Przykro mi Warmiaku, niestety, klikając po prawej stronie na obrazki myszką nic
                                                    się nie ładuje i zdjęcia się nie zmieniają. Jeśli nie wierzysz Gajowemu i mnie
                                                    to idź do sąsiada i sprawdz sam, a ja mam niespodzianke, zaraz wciepne.
                                                  • rita100 Re:Nowowiejski w Krakowie 14.01.08, 20:28
                                                    "Ślady Nowowiejskiego w Krakowie to: Boehm, Feliks Nowowiejski w Krakowie
                                                    (1909-1914), W: KOMUNIKATY Mazursko-Warmińskie 1965 nr 1 (87)"

                                                    Tylko gdzie te Komunikaty noleź ?
                                                  • warmiak23 Re:Nowowiejski w Krakowie 15.01.08, 14:18
                                                    No dobrze. KOMUNIKATY Mazursko-Warmińskie 1965 nr 1 (87)" są
                                                    dostepne w Ośrodku Badań Naukowych im. Wojciecha Ketrzyńskiego w
                                                    Olsztynie. Zapisałem sobie rocznik. Obiecuje jak bedę w Olsztynie
                                                    siegnę i wynotuje istotne rzeczy o Nowowiejskim i Krakowie.
                                                  • rita100 Re:Nowowiejski w Krakowie 15.01.08, 20:15
                                                    Nie masz co się śpieszyć - najlepiej spaceruje się po Krakowie w letnie dni to
                                                    może i ja poszperam cos jak tylko będę wiedzieć gdzie szukać.
                                                    Jak będziesz w Olsztynie , nie zapomnij 3x pogłaskać zamkową Babę Pruską
                                                    wypowiadając marzenie - spełnia się ponoć i uściskaj ją od nas.
                                                  • warmiak23 Re:Nowowiejski w Krakowie 16.01.08, 14:41
                                                    Rita, ja i tak muszę byc w OBN w Olsztynie, ale Pruska Babe
                                                    pogłaskam ze trzy razy od was.
                                                  • warmiak23 Re:Nowowiejski w Krakowie 18.01.08, 16:33
                                                    Godzinę temu zapisałem fragment dot. Nowowiejskiego w Krakowie. Nie
                                                    widze co napisaem. Jakis problem. Ponowie za chwilke.
                                                  • warmiak23 Re:Nowowiejski w Krakowie 18.01.08, 17:08
                                                    1. Proszę sobie wyobrazić, że w czasie wojny, jak powstanie
                                                    warszawskie wybuchło , to przyjechał syn Rudolfa, odwiedził nas w
                                                    Krakowie, w mieszkaniu przy Rynku Dębnickim.
                                                  • warmiak23 Re:Nowowiejski w Krakowie 18.01.08, 17:14
                                                    2. Ojciec przyjechał z Berlina do Krakowa i objął stanowisko prezesa
                                                    Towarzystwa Muzycznego. Ze względu na życie muzyczne i być może
                                                    dostał zaproszenie. Był wtedy vacat na stanowisku dyrektora
                                                    Towarzystwa Muzycznego. Zaproszenie dostał, przyjechał, dyrygował
                                                    konkurs, został dyrektorem i ożywił bardzo życie muzyczne Krakowa.
                                                    Wprowadzał rozmaite utwory, dyrygował orkiestrą symfoniczną i
                                                    chórami.
                                                    A moja matka pochodziła z kresów, ale jak miała dwa lata , babcia
                                                    przyjechała z nią do Krakowa. .. dalej jest o Elzbiecie...
                                                  • warmiak23 Re:Nowowiejski w Krakowie 18.01.08, 17:19
                                                    4. W Grand Hotelu w Krakowie, to był rodzaj uroczystego śniadania .
                                                    Wesela nie było.
                                                  • warmiak23 Re:Nowowiejski w Krakowie 18.01.08, 17:22
                                                    5. To przed zamążpójściem, jak moja Matka była młoda, działo się to
                                                    na Plantach Krakowskich. Kilka dni po pogrzebie Wandzi, Elżbieta
                                                    wyjechała do Krakowa z synkiem , a Feliks został sam. Po tygodniu
                                                    dostał wiadomość od Marychny, siostry Ojca, że ma natomiast wracać,
                                                    bo Feliks jest w takiej depresji, że ona boi się o jego zycie.

                                                  • warmiak23 Re:Nowowiejski w Krakowie 18.01.08, 17:25
                                                    6. Nowowiejscy oprócz zamieszkania w Krakowie mieli gospodarstwo w
                                                    Piątkowie (to jest gdzieś koło Poznania), o tym później.
                                                    W Piątkowie był dom z gospodarstwem rolnym,

                                                  • warmiak23 Re:Nowowiejski w Krakowie 18.01.08, 17:30
                                                    7. UWAGA: Najpierw Nowowiejscy mieszkali na Wyspiańskiego i Piatkowo
                                                    było kupione. A dopiero później ten dom na Sołaczu powstał. To było
                                                    Wyspiańskiego 12, teraz nie możemy znaleźć tego domu, bo numeracja
                                                    się zmieniła.
                                                    Jan Nowowiejski przypomina sobie, że musiał być narożnik
                                                    Jarochowskiego i Wyspiańskiego, te okolice. Na Wyspiańskiego był
                                                    wielkie komnaty, wielkie pokoje, kilka w amfiladzie. Tam Feliks
                                                    przyjmował członków orkiestry po każdym koncercie. Kupowano beczkę
                                                    piwa...

                                                  • warmiak23 Re:Nowowiejski w Krakowie 18.01.08, 17:32
                                                    8. Na Wyspiańskiego, to mieszkanie otrzymali jako służbowe było.

                                                    Resztę jak znajdę chwilke czasu prześle jutro
                                                  • warmiak23 Re:Stronka o Festiwalu w Barczewie 15.01.08, 14:14
                                                    Byłem dzisiaj w biurze Festiwalowym i pogoniłem im kota. Szefowa
                                                    powiedziała, że sprawdzi dlaczego nie ma galerii zdjęć z 2006 roku i
                                                    2007. Po drugie mówiłem o kłopotach internautów, że zdjęcie boczne
                                                    nie powiekszają sie.
                                                    Jak mogę Wam pomóc, abyście mogli sobie pooglada zdjęia??? Mówiąc
                                                    prawdę wrzuciłem 5 zdjęć na tej stronie,
                                                  • gajowy555 Re:Stronka o Festiwalu w Barczewie 15.01.08, 14:51
                                                    No jó, noju Sonia tyż wczoraj kotoziu sójsiada pogoniła kota smile
                                                    Tak poziem Waju, drogi Warnijoku, co am naloz łobrozki laureatów z 2007 i
                                                    wcześniejszych roków. I nawet pozienkszyć idzie, tlo musiołem jich sznupać na ty
                                                    stronce:
                                                    www.festiwal-barczewo.pl/laureaci.html
                                                    a czamu nie w galeryji.
                                                    Na Fotogalerii cóś sia dzieje, bo łobrozków na razie brok. Tak chiba fest eś
                                                    tamój tygo kota pogoniuł, tak może niedługo łobroziki łoglóndoć łoddo.
                                                    Dziankujewam...
                                                  • rita100 Re:Stronka o Festiwalu w Barczewie 15.01.08, 20:16
                                                    schlesien.nwgw.de/board/viewforum.php?f=15&sid=f28ac4841523f51d520ecbc421c127f7T
                                                  • rita100 Re:Stronka o Festiwalu w Barczewie 15.01.08, 20:18
                                                    Tu jest galeria warnijska to mozna sie zalogowac i zalozyc wątek ze zdjęciami.
                                                    Ale najlepiej to naprawić jak mówi Gajowy te powiększanie zdjęć, bo i inni będą
                                                    chcieli oglądnąć.
                                                  • warmiak23 Re:Stronka o Festiwalu w Barczewie 16.01.08, 14:45
                                                    Byłem i szefowa festiwalu wzieła sprawe w swoje ręce.
                                                    Po drugie umieściłem 5 zdjęć ściągnietych z festiwalowej strony,
                                                    sprawdź czy są.
                                                    Prosba, spacerując tak po Krakowie, jak piszesz, może cos ciekawego
                                                    odkryłaś, mówię o Feliksie Nowowiejskim. To ciekawy, z wielka
                                                    przeszłościa człowiek. Ma bogata genealogie, będe musiał sięgnąć po
                                                    nią.
                                                  • rita100 Re:Stronka o Festiwalu w Barczewie 16.01.08, 20:35
                                                    Zaraz sprawdze, ale ja w Krakowie mam problem, bo nawet nie wiem gdzie moge się
                                                    udać w poszukiwanie pierwszych kroków Nowowiejskiego w Krakowie. Gdzie
                                                    przebywał, co robił - wiem, ze był na Slasku ściągać orkiestrę na otwarcie
                                                    pomnika w Krakowie.
                                                  • rita100 Re:Stronka o Festiwalu w Barczewie 17.01.08, 22:35
                                                    Popatrz na życiorys Maczugi Emilii
                                                    w dwóch wpisach
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=38446&w=72775434&a=74540738
                                                    To była chórzystka.
                                                  • warmiak23 Nowowiejski w Krakowie 18.01.08, 17:17
                                                    3. Ślub Feliksa i Elżbiety – to było w marcu 1911 roku, Post Wielki,
                                                    może nie. Ale nie było wesela, więc bardzo możliwe. Ślub odbył się
                                                    ni mniej ni więcej tylko w Kaplicy Zygmuntowskiej w Katedrze na
                                                    Wawelu. Ale był to cichy slub i później bardzo cichy obiad w
                                                    eleganckim hotelu.
                                                  • rita100 Re: Nowowiejski w Krakowie 18.01.08, 20:25
                                                    No to już cosik jest.
                                                    "Są to fragmenty Nowowiejski i Kraków.
                                                    1. Proszę sobie wyobrazić, że w czasie wojny jak powstanie
                                                    warszawskie wybuchło to przyjechał syn Rudolfa, odwiedził nas w
                                                    Krakowie, w mieszkaniu przy Rynku Dębnickim. Mieszkaliśmy tam na
                                                    pietrze trzecim, czy czwartym. Odwiedził nas, ale potem straciliśmy
                                                    kontakt."

                                                    Czyli mamy Rynek Debnicki, a tam mnóstwo starych kamienic i w której mieszkał,
                                                    mamy Kaplicę Zygmuntowską na Wawelu i obiad w eleganckim hotelu - czy "Pod Rózą"
                                                    na Floriańskiej ? Czy gdzieś na Kanoniczej ?
                                                    Może pomalutku dojdziemy.
                                                    Isnieją jeszcze stare ksiązki meldunkowe, jedną taką miałam w rękach z pewnej
                                                    kamienicy - to jest dopiero przeżycie, losy ludzi z kamienic. Ważna jest, która
                                                    to kamienica ? Dużo żeś zdobył wiedzy.
                                                  • warmiak23 Re: Nowowiejski w Krakowie 19.01.08, 14:32
                                                    rita100 napisała:

                                                    > No to już cosik jest.
                                                    > "Są to fragmenty Nowowiejski i Kraków.
                                                    > 1. Proszę sobie wyobrazić, że w czasie wojny jak powstanie
                                                    > warszawskie wybuchło to przyjechał syn Rudolfa, odwiedził nas w
                                                    > Krakowie, w mieszkaniu przy Rynku Dębnickim. Mieszkaliśmy tam na
                                                    > pietrze trzecim, czy czwartym. Odwiedził nas, ale potem straciliśmy
                                                    > kontakt."
                                                    >
                                                    > Czyli mamy Rynek Debnicki, a tam mnóstwo starych kamienic i w
                                                    której mieszkał,
                                                    > mamy Kaplicę Zygmuntowską na Wawelu i obiad w eleganckim hotelu -
                                                    czy "Pod Rózą
                                                    > "
                                                    > na Floriańskiej ? Czy gdzieś na Kanoniczej ?
                                                    > Może pomalutku dojdziemy.
                                                    > Isnieją jeszcze stare ksiązki meldunkowe, jedną taką miałam w
                                                    rękach z pewnej
                                                    > kamienicy - to jest dopiero przeżycie, losy ludzi z kamienic.
                                                    Ważna jest, która
                                                    > to kamienica ? Dużo żeś zdobył wiedzy.

                                                    Rita
                                                    W dalszych częściach jest więcej, i więcej szczegulików. Jak sobie
                                                    przypominam to był Grand Hotel. Ha - przypominam, mnie wówczas tam
                                                    nie było, ale druga noc siedze i czytam o Nowowiejskim. Jutro, moze
                                                    jutro ciąg dalszy o Nowowiejskim i krakowie.
    • warmiak23 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 19.01.08, 15:08
      Rita. Dzis miałem szczególną okazję uczestniczyć w II Regionalnym
      Spotkaniu Kolęd w Barczewie. Jeden z chórów wykonał trzy koledy
      Feliksa Nowowiejskiego, a jedną wszyscy uczestniczy spotkania
      musieli sie nauczyć i śpiewać. Cos pieknego, wspaniałego dla ducha.
      Jest zapowiedź, że być może w tym roku odbywać sie będzie kolejny
      nowy cykliczny występ trwający dwa miesiące w porze letniej w
      ramowie, gmina barczewo. Nie znam szczegółów.
      Przeczytaj wszystkie posty na t. Nowowiejskiego i Krakowa
      • rita100 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 19.01.08, 21:01
        Tak, muszę sobie to wszystko poukładać, bo faktycznie wpisy o Krakowie są
        wplątane , muszę to wszystko prześledzić, a najlepiej jak sobie ten wątek
        wydrukuje i prześledze akcje, bo mam mały bałagan w rodzinie Nowowiejskiego.
        Dopiero w pracy w poniedziałek mogę to sobie poukładać.
        • warmiak23 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 20.01.08, 12:13
          Rita, tych postów Nowowiejsi i Kraków było kilka, dzis lub jutro
          ciag dalszy o Nowowiejskim i Krakowie.
          • warmiak23 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 20.01.08, 14:50
            Rita. Ostatnia porcja. Nowowiejski i Kraków.
            9. Kraków Feliksa Nowowiejskiego nie mile przyjął. Dlatego, że tam
            był konkurs na stanowisko dyrektora Towarzystwa Muzycznego i ten
            konkurs wygrał Nowowiejski, a ubiegał się muzykolog Jachimecki. I od
            tej pory poszło na noże. Jachimecki się zawziął. To zazdrość była.
            Kraków nie mile wspominał.

            10. Później jeszcze wrócił do Krakowa w czasie okupacji. I Rota
            pierwsza była wykonana w Krakowie . powstała na Błoniach Krakowskich.

            11. Jan Nowowiejski pisze, że w Szamotułach działał chór LUTNIA,
            który śpiewał też w kościele.

            12. W Piątkowie dworek Nowowiejskich uratował Michał Walczyk.

            13. Przy Obornickiej 303. Naprzeciw szkoły specjalnej a wcześniej
            podstawowej – chyba jest to adres Michała Walczyka – relacja Jana
            Nowowiejskiego

            14. I tak było z Rota, na Błoniach Krakowskich. Szedł w kierunku
            Kopca Kościuszki, lubił tam chodzić, i tam miała się zrodzić ROTA

            15. Feliks grał w Krakowie w kościele u franciszkanów. W Krakowie w
            czasie okupacji codziennie rano chodził do kościoła Salezjanów n
            Dębnikach i grał na organach na rannej mszy. A tam przecież
            mieszkał obok papież Karol Wojtyła. , może się znali.
            W Niepokalanowie Feliks był u franciszkanów na obiedzie. Był w III
            Zakonie.

            UWAGA
            Najdłużej mieszkał przy Rynku Dębnickim 8, mieszkania 8, w
            Krakowie.Tam ma być w przyszłości wmurowana tablica.

            • rita100 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 20.01.08, 15:30
              14. I tak było z Rota, na Błoniach Krakowskich. Szedł w kierunku
              Kopca Kościuszki, lubił tam chodzić, i tam miała się zrodzić ROTA

              15. Feliks grał w Krakowie w kościele u franciszkanów. W Krakowie w
              czasie okupacji codziennie rano chodził do kościoła Salezjanów n
              Dębnikach i grał na organach na rannej mszy. A tam przecież
              mieszkał obok papież Karol Wojtyła. , może się znali.
              W Niepokalanowie Feliks był u franciszkanów na obiedzie. Był w III
              Zakonie.

              UWAGA
              Najdłużej mieszkał przy Rynku Dębnickim 8, mieszkania 8, w
              Krakowie.Tam ma być w przyszłości wmurowana tablica.

              To już mamy nić zaczepienia - zacznę od Rynku Dębnickiego, oglądniemy kamienicę
              i kościół Salezjanów.
              Ten Rynek Dębnicki dośc sławny jest, parę razy tam byłam dawniej, ale Kraków
              trak szybko się zmienia
              • warmiak23 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 20.01.08, 16:21
                Rita, tutaj już napisałem Tobie niemal wszystko co wiem na dzień
                dzisiejszy. Teraz zobaczę Twoje poszukiwania tych miejsc.
                • rita100 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 20.01.08, 19:13
                  warmiak23 napisał:

                  > Rita, tutaj już napisałem Tobie niemal wszystko co wiem na dzień
                  > dzisiejszy. Teraz zobaczę Twoje poszukiwania tych miejsc.

                  Dobra, tylko tak jak mówiłam, ja potrzebuję czasu, to znaczy wyskok do Krakowa.
                  I już się przygotowuję do tego psychicznie smile
                  Muszę mieć czas i pogode na zdjecia.
      • rita100 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 20.01.08, 15:02
        Warmiak, a lubisz muzykę poważną ?
        Powiem Ci szczerze, ze ja tak nie przepadam, ale podana elegancko może do
        czlowieka dochodzić i przebić sie przez grubą skórę. Mówią, ze tą muzykę to się
        słucha nie z piękna ale z wyobraźnia i fantazją, ze się wtenczas człowiek
        zagłebia w medytacjach - że to taka terapia.
        Trzeba umieć ją słuchać.

        Dobrze, że zmusiliście uczestników do nauki choć jednej pieśni - bardzo mi sie
        to podoba - fajna to metoda.
        Całkiem inaczej jest jak się wspólnie śpiewa.

        Czyli w porze letniej można spędzić wakacje w Barczewie będą pod znakiem muzyki
        Nowowiejsiego, ale powinniście pomyśleć też o dniach innej muzyki jak Bacha, czy
        Sztraussa - toki repertuar trafi do wszystkich - chyba ? wink
        • warmiak23 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 20.01.08, 16:20
          Rita. Wystarczy nam Miedzynarodowy festiwal Nowowiejskiego,
          urodzonego w naszym mieście. To zupełnie wystarczy. jest roboty na
          10 miesięcy , a słuchania na 3 dni. Poiem więcej. Zapewno z różnych
          stron internetowych poznałaś juz Barczewo. Barczewo, które tak
          naprawdę stoi na kościołach. nie ma takiego drugiego miasta bogatego
          w koscióly, co do małej ilości mieszkańców. Mamy kościół fary pw.
          św. Anny, kościół klasztorny pw. św. Andrzeja, mamy też kościół
          więzienny pw. Dobrego Łotra św. Dyzmy, ba mamy nawet Synagogę, nie
          ma w mieście nikogo z wyznania mojżeszowego, to w Synagodze
          utworzono Galerię Sztuki. Mamy jeszcze kaplice św. jerzego w Domu
          Starców, mamy też kościół ewangelicki. ten ostatni jest nieczynny,
          ale juz mysli sie o nim , aby w jego wnętrzu odbywaly sie
          przesłachania i koncerty chórów, których też mamy w Barczewie.
        • warmiak23 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 20.01.08, 16:24
          zapomniałem dodać, że w tym roku, przez dwa miesiące z rzędu w
          kościele parafialnym w ramsowie, w naszym dekanacie odbywac sie będą
          koncerty chóralme, jakie, nie wiem, ale proboszcz, tenar, który
          załozył żeński chór zapowiedzial, że cos takiego zrobi. Rita,
          Barczewo jest stolica muzyki chóralnej na warmii, tak jest. A to
          zobowiazuje.
          • rita100 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 20.01.08, 16:35
            I może sia stać stolicą muzyki chóralnej całej Polski. To chyba jest szansa dla
            najbardziej zniszczonego miasta Barczewa. Zadne inwestycje przemysłowe.
            Imponująco zachęcasz.
            A czy na taki rozwój miasta będą fundusze Unijne ?
            • rita100 Re: Linki o Nowowiejskim 20.01.08, 19:17
              www.zenderowski.gower.pl/a-barczewo/114.htm
              W Olsztynie Feliks Nowowiejski dyrygował chórem kwidzyńskim „Lutnia”.
              Wykonywano wyłącznie utwory skomponowane przez samego autora m.in. trzecią scenę
              z „Qvo vadis”, „Śmierć Ellani”, pieśni i hymny, a wśród nich po raz pierwszy
              „Hymn Warmiński”. Obaj bracia Feliks i Rudolf Nowowiejscy brali udział w wiecach
              w Olsztynie, Gryźlinach i Barczewie. Nowowiejski poświęcił Warmii wiele utworów,
              m.in. melodie pt. „Echo Warmii”, „Warmia”, „Hymn Warmiński”, „Kolęda Warmińska”,
              „Warmińskie pieśni ludowe na chór mieszany a capella”, „25 pieśni ludowych z
              Warmii” i wiele innych.
              • rita100 Re: Linki o Nowowiejskim 20.01.08, 19:29
                www.zenderowski.gower.pl/a-barczewo/404.htm
                miasta.gazeta.pl/poznan/1,36000,686504.html
                www.zenderowski.gower.pl/a-barczewo/114.htm
                www.zenderowski.gower.pl/a-barczewo/827.htm
                • rita100 Re: Wokół Feliksa Nowowiejskiego 20.01.08, 19:36
                  W kronikach Barczewa pod datą 7 lutego 1877 roku widnieje zapis, który mówi o
                  tym, że w dawnym Wartemborku, w parterowym domu na którego miejscu dziś stoi
                  piętrowy budynek, przyszło na świat piąte dziecko w rodzinie Nowowiejskich
                  Feliks. Ojciec Feliksa Franciszek Nowowiejski był wdowcem. Z pierwszą żoną,
                  która umarła miał troje dzieci, z drugą Katarzyną jedenaścioro. Był znanym w
                  mieście z krawiectwa, który w historie grodu zapisał się uszyciem dla Powstańców
                  Styczniowych 120 chlebaków wojskowych, spodni i kurtek. W rodzinnym domu, na
                  użytek miejscowych trzymał małą podręczną bibliotekę z polskimi książkami, był
                  także kierownikiem polskiej czytelni ludowej.

                  Rodzina Nowowiejskich od dawna związana była z naszym miastem. Ojciec Feliksa
                  Franciszek urodził się 4 października 1830 roku w Barczewie, a zmarł 1 lutego
                  1913 roku i pochowany został w Berlinie. Matka Feliksa Katarzyna z domu Falk,
                  urodziła się 5 października 1847 roku w Butrynach, a zmarła 1 września 1911 roku
                  w Warszawie. Dziadek Feliksa Jan Nowowiejski urodził się 2 lutego 1779 roku w
                  Barczewie i tu zmarł 15 lutego 1845 roku. Pochowany został na starym cmentarzu
                  katolickim. Podobnie jak zmarła 25 sierpnia 1852 roku babka Feliksa Anna z domu
                  Behrendt. Na tym samym cmentarzu spoczywa pradziadek Feliksa Jan Nowowiejski,
                  który zmarł 31 grudnia 1730 roku i prapradziadek Wojciech Nowowiejski.
                  www.zenderowski.gower.pl/a-barczewo/827.htm
                  Tero wiem, że można się pogubić i z imionami i rodzeństwem. Było tam czternaście
                  dzieci. I całe dzieje rodu Nowowiejskich to ciekawa sprawa. A groby rozsiane po
                  róznych skrawakch ziemi.
            • warmiak23 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 21.01.08, 12:54
              rita100 napisała:

              > I może sia stać stolicą muzyki chóralnej całej Polski. To chyba
              jest szansa dla
              > najbardziej zniszczonego miasta Barczewa. Zadne inwestycje
              przemysłowe.
              > Imponująco zachęcasz.
              > A czy na taki rozwój miasta będą fundusze Unijne ?
              Rita,
              na dzień dzisiejszy, nie i chyba długa NIE
              • gajowy555 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 21.01.08, 14:32
                No jó, jekby Rada Mniasta fejn projekt wyrychtowała, to i Unia by sakiewkó
                potrzójsła...

                Fejn tutaj szkryflacie, czytom z łotwartó gambó...
                • warmiak23 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 21.01.08, 14:34
                  gajowy555 napisał:

                  > No jó, jekby Rada Mniasta fejn projekt wyrychtowała, to i Unia by
                  sakiewkó
                  > potrzójsła...
                  >
                  > Fejn tutaj szkryflacie, czytom z łotwartó gambó...
                  >
                  Odpowiem tak; że spytam sie szefowej festiwalu, a później odpiszę co
                  do środków Unijnych.
                  • rita100 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 21.01.08, 20:56
                    To jest pewno niewygodna sprawa dla Unii, bo Nowowiejski jest twórcą Roty, mysle
                    , ze to by nie pasowało im, ale tez z drugiej strony taka dotacja powinna iść z
                    Polski z całej Polski, bo Rota jest Polski, nie tylko Braniewa. Może zwrócić się
                    do Prezydenta o sponsorowanie i sprawowanie opieki
                    Może być tez gościem Honorowym, przecież to sprawa Polska. Tam przy Prezydencie
                    jest specjalna komórka historyczna od takich spraw.

                    Tak , myślę, że dobre pismo do Prezydenta ma szansę. Dobrze tylko umotywować. Na
                    Olsztyn nie ma co liczyć.
                    • gajowy555 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 21.01.08, 22:17
                      rita100 napisała:
                      >Na Olsztyn nie ma co liczyć.

                      Jó, bo naju prezydent mo teroz jinksze sprawki na... hm - głozie...
                      • rita100 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 21.01.08, 22:31
                        gajowy555 napisał:

                        > rita100 napisała:
                        > >Na Olsztyn nie ma co liczyć.
                        >
                        > Jó, bo naju prezydent mo teroz jinksze sprawki na... hm - głozie...
                        >
                        No ło polityce i gwołcie ni bandziem godać - w ziadomościach am słyszała.
                        • rita100 Re:Nowowiejski w Olsztynie 24.01.08, 21:13
                          Tak pisze Piechocki w ksiójżce "Dzieje olsztyńskich ulic":
                          "W kamienicy numer 18 pod koniec XIX wieku i w pierwszych latach wieku XX
                          mieszkała rodzina znanego polskiego kompozytora Feliksa Nowowiejskiego, twórcy
                          m.in. narodowej Roty i melodii hymnu warmińskiego.
                          Sam Feliks Nowowiejski (1877-1946) zamieszkał tu w 1893 roku, będąc w latach
                          1898 -1900 organistą w kosciele św. Jakuba. Tu też lokum dla siebie miał w
                          okresie nauki w olsztyńskim gimnazjum jego brat Rudolf Nowowiejski (1879-1963),
                          późniejszy polski działacz plebiscytowy, pisarz i tłumacz literatury, biegle
                          władający dziewięcioma jezykami, w tym językiem arabskim. Jego autorstwa są np.
                          oryginalne przekłady na język łaciński, niemiecki i francuski najznakomitszych
                          dzieł Adama Mickiewicz, Juliusza Słowackiego, Jana Kasprowicza i Leopolda Staffa."

                          No i jak Warmiak - wszystko się tu zgadza ?
                          • warmiak23 Re:Nowowiejski w Olsztynie 25.01.08, 10:04
                            Tak, zgadza sie tu wszystko, ale można więcej napisac na temat
                            Rudolfa jego udziału w tzw. budzeniu swiadomości na warmii, przed
                            plebiscytem w latach 1919-1920
                            • rita100 Re:Nowowiejski w Olsztynie 25.01.08, 12:44
                              Tego tematu wszyscy unikają, bo musieli by tak skończyć: bo kiedy
                              Polska tu przyszła to wszyscy wyjeżdzali do Niemiec, a najbardziej
                              Ci co o nią walczyli. Taka to Polska przyszła dla tych ludzi.
                              Tylko z drugiej strony do Niemiec, to i sami Polacy chcieli
                              wyjechać, by żyć wygodniej. Ach te czasy....dziwne strasznie.
                              • warmiak23 Re:Nowowiejski w Olsztynie 25.01.08, 15:51
                                Rita, tu masz racje w tym wątku.
                                Ale ja mam inny temat dla Ciebie. Posłuchaj w roku 1910 w Karakowie
                                działało Towarzystwo Przyjaciół Sztuk Pieknych w Krakowie, które
                                swoim członkom przekazało na pamiątkę (jest to kopia króla Zygmunta
                                z obrazu Hołd Pruski).
                                Warto sie pokrecić przy tym temacie. Co wiem miało związek z
                                Nowowiejskimi.
                                • rita100 Re:Nowowiejski w Olsztynie 25.01.08, 20:55
                                  Warmiaku, warto i chyba wiem gdzie jest to Towarzystwo Przyjaciół Sztuk
                                  Pieknych, obok Plant.
                                  Ale tez się zastanawiam, czy nie znajde gdzieś wspomnień Krakusów o Feliksie
                                  Nowowiejskiego. Przecież w Krakowie był Nowowiejski znany.
                                  • warmiak23 Re:Nowowiejski w Olsztynie 26.01.08, 15:20
                                    No widzisz. A może cos więcej sie dowiesz o Towarzystwie z okresu
                                    bytności Nowowiejskiego w Krakowie. Z tego co już wiem Maria też
                                    otarła o to Towarzystwo.
                                    • rita100 Re:Nowowiejski w Olsztynie 26.01.08, 20:26
                                      Może sie tam nawet przejde kiedy. Ale musze być najpierw przygotowana.
                                      Robi sie ciekawie z Nowowiejskim w Krakowie.
                                      • rita100 Re:Warmiak - pytanie :) 26.01.08, 20:39
                                        Feliks i Elżbieta Nowowiejscy ile mieli dzieci ?

                                        Mamy Jana Nowowiejskiego. Powiedz czy jest żonaty i czy ma dzieci ?
                                        • warmiak23 Re:Warmiak - pytanie :) 27.01.08, 12:43
                                          Feliks i Elżbieta Nowowiejscy mieli piątkę dzieci. Piątym był Jan
                                          Nowowiejski, a jego zona ma na imie Nina. Jan i Nina to wspaniali
                                          ludzie, szczególnie ona, która jest żywą i bardzo przyjazną
                                          osoba.Wielokrotnie z Janem i Nina osobiście rozmawialismy przy wielu
                                          okazjach, nawet w bardzo małym gronie. Musiałbym sięgnąć po zyciorys
                                          Jana Nowowiejskiego, gdzieś mam w komputerze. Jak sobie przypominam
                                          mają córkę Bognę.
                                      • warmiak23 Re:Nowowiejski w Olsztynie 27.01.08, 12:39
                                        Oczywiście, zaczyna to wszystko wciągąć człowieka w tamte czasy. A
                                        tak przy okazji Maria musiała yć czymś związana z Krakowskim
                                        Towarzystwem,
    • warmiak23 Re: ROTA Nowowiejskiego 27.01.08, 14:02
      Rita. 14 lipca 1910 r. w Krakowie, w 500. rocznicę polskiego
      zwycięstwa nad Krzyżakami pod Grunwaldem, podczas odsłonięcia
      ufundowanego pomnika Grunwaldzkiego, prawie tysiącosobowy chór
      Polaków przybyłych z trzech zaborów zaśpiewał „Rotę” pod kierunkiem
      twórcy jej melodii Feliksa Nowowiejskiego...
      Czy to nie jest piekne. Ponad 1000 osób i jeden dyrygent. Jak
      doszło, aby tak liczni mogli zaspiewać hymn.
      Rita. Mieszkasz w Krakowie, przechodzisz koło pomnika, spoglądasz po
      ponad 100 latach, i pomysl, czy nie warto poszukać początków
      organizowania co do wystepu pod batuta Nowowiejskiego.
      • rita100 Re: ROTA Nowowiejskiego 27.01.08, 14:41
        Psisz Warmiak, jak tylko będę miała nastrój, odpisze, żyję teraz zdrowiem swojej
        babci, która nagle została zabrana do szpitala. Cięzko mi jest teraz odpisywać,
        wolę czytać.

        >Ponad 1000 osób i jeden dyrygent.
        To jest piekne, ze Nowowiejski potrafił tak wszystkich zebrać do kupy, z trzech
        zaborów, by pod pomnikiem grunwaldzkim zaśpiewać Rote.
        Tak własnie myslę gdy przechodzę koło tego pomnika.
        schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/P1012703.JPG
        • warmiak23 Re:Jan Nowowiejskiego 28.01.08, 13:36
          Rita, małe uzupełnienie; Jan Nowowiejski s. feliksa ożenił sie z
          Janina (w domu nazywana Nina), z małżeństwa mają syna Aleksander, i
          córke Bogna

          Tak przeglądałem genealogie Nowowiejskicj i widzę, że naprawdę można
          dostać zawrotu głowy. Jeden z synów. Feliksa to jan Nowowiejski
          Dziadek Feliksa też miał Jan Nowowiejski
          pradziadek Feliksa tez Jan Nowowiejski.
          • rita100 Re:Jan Nowowiejskiego 28.01.08, 21:28
            Już sobie zapisałam.
            Czyli mamy syna Feliksa Jana Nowowiejskiego i jego żonę zwaną Nina Nowowiejską.
            Razem mają dzieci Aleksandra i Bognę.
            Powiedz mi Warmiak - gdzie oni teraz mieszkają i coś o dzieciach.
            Będziemy mieć juz rozgryzionych rodzinę Jana Nowowiejskiego - jednego z synów
            Feliksa Nowowiejskiego. Zaczynam kojarzyć tą łamigłówkę.

            Na dziadków i pradziadków przyjdzie jeszcze czas.
            Pomaluśku tylko.
            • rita100 Re:Marychna Nowowiejska 28.01.08, 21:35
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=38446&w=66119407
              Warmiak, a możemy rozmawiac na tym watku i o Marychnie, poniewaz , strasznie nie
              lubie słowa smierć, źle mi sie kojarzy.
            • warmiak23 Re:Jan Nowowiejskiego 29.01.08, 15:48
              Jan z żoną mieszkają w Poznaniu,
              Dziećmi sie nie interesowałem, ale z tego co wiem Bogna jest
              umuzykalniona, ma w tym kierunku wykształcenie, to co pamietam będąc
              tam z małzonka z jednej z rozmów z Janem i Niną (bo tak sie do niej
              zawsze zwracałem), a rozmawialismy po towarzyszącym koncercie w
              ramach Miedzynarodowego festiwalu Muzyki Chóralnej im Feliksa
              Nowowiejskiego, ładnie brzmi
            • warmiak23 Re:Feliks Nowowiejskiego 29.01.08, 15:54
              Rita, mam gorąca prośbe do Ciebie.
              Jesteś mieszkanka Krakowa. Masz blisko, a czy mogłabyś sięgnąć do
              ksiąg parafialnych, do roku zawarcia zwiazku małżeńskiego Feliksa z
              Elżbietą (chyba nie pomyliłem imion) Rok zawarcia małżeństwa W 1911
              r. Nowowiejski poślubił w Krakowie Elżbietę Mironow-Mirocką,
              studentkę konserwatorium. Tu zachodzi pytanie i szukamy odpowiedzi,
              czy w ksiegach zapisany jest pod imieniem Felix, czy Feliks. Dobrze
              abys mogła zrobić zdjecie tej strony księgi, w której jest
              adnotacja.
              • rita100 Re:Feliks Nowowiejskiego 29.01.08, 20:13
                Czy mówisz o księgach parafialnych w Katedrze Wawelskiej ?
                Będę zasięgać informacji jak tam dojść i z kim rozmawiać. Ze mną to jest
                problem, bo mam wolne tylko w niedzielę, a przez całe dzionki jestem w pracy, do
                19.00. Ale zacznę szukać dróg, przecież mam tez znajomych to się popytam
                dokładnie jak tam trafić.
                Dobra, Warmiak zostaw mi to , będzie miło dla mnie jeśli coś załatwię na
                miejscu tu w Krakowie. Poszukam znajomości.
                • rita100 Re:Feliks Nowowiejskiego 29.01.08, 20:50
                  Zientara-Malewska Maria
                  ur. 1894 Brąswałd, gm Dywidy, zam. Olsztyn - Warmia
                  Długoletnia członkini chóru im. F. Nowowiejskiego w Olsztynie. Działaczka
                  polska, współpracowanica "Gazety Olsztyńskiej, organizatorka przedszkoli
                  polskich na Warmii. Obecnie w Akcji Zbierania Folkloru Muzycznego.

                  Jan Lubomirski 1951
                  --------------
                  A czy szukaliście coś o Nowowiejskim we wspomnieniach Marii Zientary-Malewskiej
                  ? Jaki był stosunek Marii Zientary-Malewskiej do Feliksa ?
                  • warmiak23 Re:Zientara-Malewska Maria 30.01.08, 18:09
                    Rita, znałem Pania Zientara-Malewska Maria, ba więcej, kiedys , to
                    musiało być w latach 1970-1974, zorganizowałem sotkanie autorskie, w
                    tartacznej świetlicy, kiedys pisała o tych ludziach trocinowych. Na
                    koniec przed Maria postawilismy duży tort, cała wieś sie składała na
                    niego i cała wieś była, był napis O Warmio moja miła. Pamietam, że
                    maria płakała , długo płakała, gdyż nigdy w życiu taakiego dużego
                    tortu od nikogo nie otrzymała. Piekne, wzruszające, ale ile ciepła
                    było w niej, pokochała nas.
                    Nie zagłębiałem sie jeszcze w chóry. To ciekawy, kolejny wątek.
                    Długoletnia członkini chóru im. F. Nowowiejskiego w Olsztynie.
                    Rita,
                    Przyzna, że nie szukaliśmy w twórczości Marii Zientary-Malewskiej.
                    Będę musiał sięgnąć po nie. I znowu lektura
                • warmiak23 Re:Feliks Nowowiejskiego 30.01.08, 18:01
                  Rita, szybciutko odpowiadam. tam, gdzie Feliksa z Elzbietą
                  slubowali, to będzie - jak z opisów wynotowałem księgi (parafialne)
                  w Katedrze Wawelskiej.
                  A wspaniale byłoby zdjęcie, to co wiem nie bardzo są przychylni, ale
                  czasem sie udaje. Przy okazji, powinno tam być dokładna data ślubu,
                  my tylko mamy rok. Powodzenia.
                  • gajowy555 Re:Feliks Nowowiejskiego 30.01.08, 18:41
                    No jó, tak trza bandzie jeki podarek no proboszcza na Wawelu wyrychtować, coby
                    do ksiąg dopuściuł.
                    Może zielgi tort z napsisam "Ło Warnijo, mojo mniła" !
                    • rita100 Re:Feliks Nowowiejskiego 30.01.08, 19:56
                      Rychtycznie, Warmiak nas tak układa, że mym wszyscy powinniśmy postawić sobie
                      taki tort z takim pięknym napisem. Puściłam wici w Krakowie, ze poszukuję
                      wejścia na Katedrę Wawelską, możemy jeszcze Gietpe poprosić by proboszcza
                      Stramka z Bożego Ciała w Krakowie a aktualnego proboszcza Gietrzwałdu też w to
                      wciągnąć smile
                      Ale robimy akcje na cało Polske.

                      Warmiak, tych wspomnień z Marią Zientarą-Malewską nie znamy, zaraz umieszcze go
                      w wątku Marii, ona też była w Krakowie i nawet wiersz napisała. To musiała być
                      wspaniała kobieta i zawsze staramy sie pamiętać o jej rocznicy urodzin i
                      śmierci, a Gajowy lezie na smentorz i świyci świyczke.
                      Bez ogródek, ale piękne rzeczy robimy, przynajmniej się staramy.
                      Ja bym mogła posłać kogoś do Katedry by poszukał, ale wiem, ze muszę to
                      osobiście zrobić , bo nikt nie zrozumie sprawy tak jak my to rozumiemy i nie
                      wytłumaczy tego jak bym to sama chyba zrobiła.
                      • warmiak23 Re:Feliks Nowowiejskiego 03.02.08, 13:50
                        Rita; dopiero dziś mam chwilkę czasu. Zawsze gdzieś biegam jak tylko
                        mam chwilkę wolnego czasu. Nie zapomnij o Feliksie Nowowiejskim, o
                        wpisie w księdze ślubów na Wawelu. Ty masz lepsze dojście, znasz
                        temat i wiesz czego masz szukać. Feliks czy Felix, kiedy mieli ślub.
                        Ja poczynie poszukiwnia w Muzeum feliksa Nowowiejskiego w Barczewie,
                        teraz mają remont. Chcą aby na 7 lutego Muzeum błyszczało. Jednym
                        słowem staraja sie. małe, biedne miasteczko stara się.
                        Rita. Maria Zientara-Malewska - gdzies miałem z nia zdjęcie. To co
                        wiem, albumy z Klubu w Wipsowie zaginęły. Tam było sporo z okazji
                        jej bytności na zaproszenie społeczeństwa. tam były zdjęcia, szkoda.
                        Pozostały wspomnienia o niej. Pamieta, trzymałem jej rękę,
                        rozmawialismy długo. Wspaniałe chwile.
                        • rita100 Re:Feliks Nowowiejskiego 03.02.08, 15:10
                          Jesteś jako z nielicznych tym, co znał osobiście Marię Zientarę-Malewską,
                          rozmawiał i trzymał jej ręke. Juz wcześniej pewnie miałeś zamiłowanie do swojego
                          miasteczka - skąd to wziołeś ? Taką energię w sobie w poszukiwaniu. Znasz wiele
                          osób, ciągle działasz, robisz, myslisz jak urządzić ten świat by był piękniejszy.
                          Dzisiaj mieliśmy po raz pierwszy tak piękną pogodę, ze wybrać się na Rynek
                          Dębnicki czy do Katedry Wawelskiej to sama przyjemność.
                          Ale powiem Ci szczerze, spóżniłeś się o 10 lat, kiedy uczyłam grać w tenisa
                          dzieci, znałam osobiście dyrektora Muzeum Wawelu Pana Ostrowskiego, bo uczyłam
                          jego dziecko grać w tenisa - ale to było dawno i nie jestem w stanie teraz się
                          przypominać czy nawet narzucać. Ażeby się dobić całkowicie, to dopowiem, że
                          kiedys moją klientką była też wysoka osoba w Muzeum Wawelskim, niestety
                          wyprowadziła się i ślad znikł. Teraz musze wszystko zaczynać od zera, a na
                          dodatek do kościoła to chodzę od wielkiego święta.
                          Mimo wszystko nie jestem bez szans. Będę się starać.
                          Tak by się przydały stare zdjęcia, one zatrzymują czas, o którym się szybko
                          zapomina. Warto je też poszukać.
                          • rita100 Re:Feliks Nowowiejskiego i klawikort 03.02.08, 19:44
                            A czy ziyta co po warnijsku fortepian je klawikort. Tak godali na fortepian
                            Warnijacy.
                            klawikort - fortepian
                            Nasza frejlana gro ciasam na klawikorcze.
                            Noju Nowowziejski groł na klawikorcze smile
                          • warmiak23 Re:Feliks Nowowiejskiego 04.02.08, 15:38
                            Rita; szukaj wejscia do ksiąg na wawelu, szukaj, szukaj, a dopniejsz
                            swego. Ja tek robie.
                            A teraz odpowiem, jak to sie we mnie zadomowiły zamiłowania do
                            Warmii. Było to dawno, rok 1967 lub 1968. Po objęciu leśnictwa, wraz
                            z gajowym, a była to zima, saniami wybralismy sie na obchód, a przy
                            okazji z zamiarem odwiedzenia najbliższego sąsiada gospodarującego
                            tuż przy lesie. Był to typowy Warmiak. Kiedy wyjeżdżalismy z lasu,
                            tuz przy nim zobaczyłem groby, niezadbane, połamane ogrodzenie,
                            jeden z krzyzy był przewrócone, drugi pochylony, wokół gałęzie,
                            jednym słowem bałagan. To był smutny widok. Spytałem gajowego, co to
                            za groby. Odpowiedział mi, że są to groby żołnierzy z wojny, którzy
                            polegli za ojczyznę. Po kwadransie bylismy u gospodarza. Bez wstepu
                            powiedziałem mu, że życzyłbym sobie, aby te groby uporządkować i
                            zadbać o nie, gdyż tam leżą żołnierze, którzy zginęli za ojczyznę.
                            Gospodarz zdębiał. Po dwóch miesiącach byłem ponownie w tym miejscu,
                            tam gdzie były groby. Zdębiałem. Wszystkie trzy zadbane, krzyże na
                            biało pomalowanez tabliczkami, ogrodzenie nowe... Podszedłem bliżej.
                            Były to groby niemieckich żonierzy. Z początku ogarneła mnie złość.
                            W obawie na złe gajowy przez dwa tygodnie nie przychodził do słuzby.
                            Kiedy przyszedł powiedział, że mówił prawdę. A to jest Warmia. Od
                            tamtej pory wszyscy warmiacy mówili na mnie to nasz leśniczy, bo
                            jego poprzednik nie zna sie na historii
                            Rita to tak w duzym skrócie. I tak zostałem Warmiakiem, bo jakże
                            inaczej mogło byc.
                            • rita100 Re:Feliks Nowowiejskiego 04.02.08, 20:11
                              Będę szukać, daję słowo.
                              Ale zastrzeliłeś mnie tym leśnictwem. Zaraz mi się to skojarzyło z Marią
                              Okęcką-Bromkową - naszą ulubienicę od zbierania folkloru i nie tylko bo 'od
                              kolanka lub bez' - czyli opowiadań myśliwskich. Dzięki niej poznaliśmy Króla
                              Mazurskich myśliwych gawędziarzy. Ona potrafiła tak to nam pokazać, że gawędy
                              myśliwskie z Warmii i Mazur są jedne z najpiękniejszych gawęd. Poświęciliśmy im
                              dwa wątki, a uśmieliśmy się przy nich, wspaniali byli Ci leśniczy. Czy czytałeś
                              tą książkę ?

                              "I oto, ani się obejrzałam, jak z bicza trzasneło siedem lat wędrówki, siedem
                              lat polowań z mikrofonem na myśliwych. Wiem, że do wielu ciekawych gawędziarzy
                              nie dotarłam. Wiem , że moi starzy znajomi mają na pewno moc nowych,
                              interesujących przygód, spostrzeżeń. Wiem także, że tylko dzięki ich
                              cierpliwości i darowi narracji ksiązka ta mogła ujrzeć światło dzienne - za co
                              wszystkim jej bohaterom jeszcze raz najserdeczniej dziękuję. Sądzę , że
                              potraktowanie przeze mnie niektórych spraw z przymrużeniem oka nie
                              dotknie nikogo,kto bowiem jak kto, ale myśliwi mają wrodzone poczucie humoru,
                              potrafią się śmiać nie tylko z innych, ale i z siebie.
                              Chciałabym również podziekować kierownictwu Rozgłośni Polskiego Radia oraz
                              Wydziałowi Kultury Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Olsztynie, dzięki
                              ktorym moje wyprawy mogły się odbywać."
                              Maryna Okęcka-Bromkowa
                              "Pojezierze" Olsztyn 1965

                              Jedna z pieknych pozycji Pani Marii. Gajowy zaświecił świeczkę na jej grobie za
                              te gawędy.
                              A to nam sie nałozyło dwóch Gajowych, a to dlatego , ze gajowi dbają o swój las,
                              a las mamy i Gajowego. Dbamy o niego.
                              Warmiak, a jest jeszcze ten cmentarz o którym mówisz, zaglądasz tam czasem ?
                              Opowiedz cos jeszcze w watku "Darz Bór".
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=38446&w=47115244&a=47115244
                              Teraz ten skrót, jak mówisz możesz rowinąć, a my będziemy czytać.
                              • gajowy555 Re: Dzisioj geburstag Feliksa Nowowiejskiego 07.02.08, 20:38
                                *** 1877- W Wartemborku (od 4 grudnia 1946 – Barczewo) urodził się Feliks
                                Nowowiejski, kompozytor, dyrygent, organista-wirtuoz, twórca m.in. opery
                                „Legenda Bałtyku” oraz melodii „Roty” i hymnu „O Warmio moja miła” (zm.
                                18.01.1946).***

                                Oto Jego dzieło :
                                ROTA
                                • rita100 Re: Dzisioj geburstag Feliksa Nowowiejskiego 07.02.08, 20:41
                                  łobacz, to dzisioj ło dwienastej powzinnim zagrać tan hymn, tyż na Ratuszu w
                                  Uolsztinie.
                                  Jo w niydziela puda na Rynek Dębnicki w Krakozie do kamnienicy dzie mnieszkoł w
                                  ciasie wojny. Rynek Dębnicki 8/8
                              • warmiak23 Re:Feliks Nowowiejskiego 09.02.08, 15:10
                                Rita, Ostatnio nie mam czasu, pracuje, ale obiecuje, ze opowiem,
                                obiecuje, że opowiem o lesie. Jak znajde chwilkę to i o Marii
                                Zientarze-Malewskiej. Szkoda, że zagineły kroniki klubowe, gdzie sam
                                robiłem zdjęcia i wklejałem, opisywałem je. Szkoda, zapewne u kogos
                                sa w posiadaniu. Może kiedys ujrzą swiatło dzienne. Kopalnia
                                informacji, opis zdarzenia, a szczególnie spotkanie z Maria.
                                Po drugie, tak sie składa, że dawno tam, przy grobach nie byłem.
                                Będę musiał wybrać sie aby zobaczyc jak o nie dbaja. Groby, o
                                których pisałem leżą poza granica gminy Barczewo.
                                Rita, idź do proboszcza Katedry na Wawelu, zobacz do księgi slubów.
                                Jak tam stoi Feliks czy Felix.
                                • rita100 Re:Feliks Nowowiejskiego 09.02.08, 20:29
                                  Popatrz, ja Cię rozumię Warmiak, ja kiedyś też wszystkie pamiątki rodzinne
                                  wyrzuciłam do smietnika, i płyty wynylowe i odznaczenia - nie wiem jak mogło
                                  mnie zaćmić i już nic nie do odzyskania. Nie przypuszczałam, że dziś by miały
                                  wielką wartośc pamiątkową. Kto to mógł wiedzieć w mlodosci. Ale Ty masz szansę
                                  jeszcze odszukać, jesli tego nie wyrzuciłes jak ja. Ja już jestem w
                                  beznadziejnej sytuacji.

                                  Warmiak, musimy napisać do Parafii Katedry, bo Proboszcz przyjmuje od 9-11.00.
                                  Ja w tych godzinach nie jestem w stanie się tam zjawić. Praca jest taka. Musisz
                                  mnie zrozumiec i musimy napisać, a oni jak powiedzieli mi przez telefon faksem
                                  przyslą akt urodzenia. Ale wcześniej poszukają w archiwum. Nie będzie ponoć
                                  kłopotu, ale droga elektroniczną prosił, nie osobiście.
                                  Tylko ja nie mam faksu - a napisać mogę.
                                  Zaczyna nam się wędrówka po okolicach i odkrywanie jej tajemnic.
                                  • warmiak23 Re:Feliks Nowowiejskiego 10.02.08, 13:51
                                    Rita; Już jest coś z Feliksem Nowowiejskim. Jesli nie masz faksu, to
                                    niech prześlą na twoja pocztę elektroniczną. Ale będziesz miała
                                    tylko akt urodzenia. Ba, jeżeli napiszą tak jak tam stoi. Zazwyczaj
                                    piszą imiona jak dzis brzmią, a oto nie chodzi, chyba że poprosisz o
                                    przepisanie imienia literka po literce. Zapewne są zapisane
                                    (szczególnie) imię po łacinie. Bo w Barczewie te same było pisane po
                                    niemiecku. W swoich zbiorach mam akta z parafii, które dotyczy
                                    jednej osoby a są różne w imionach, świadkach itp.
                                    Rita, poczekaj do jutra. Spytam czy aktualny jest numer faksu
                                    (telefon/fax: 089 514 83 36/ Biura Miedzynarodowego Festiwalu Muzyku
                                    Chóralnej im. Feliksa Nowowiejskiego w Barczewie. To jest bardzo
                                    poważna instytucja. Spytam czy faks mają czynny.
                                    • rita100 Re:Feliks Nowowiejskiego 10.02.08, 18:04
                                      No tak, ale spróbować napisac poczte mozemy razem, lepiej to wyjdzie jak jedno
                                      drugie będzie sprawdzać jasność problemu. Było by też dobrze by to z Biura
                                      Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Chóralnej wyszło, bo bardziej to bedzie
                                      zrozumiałe kto i po co szuka takich wiadomości. Tym bardziej , ze dzwoniąc
                                      powiedziałam , ze grupa fanów Nowowiejskiego prosi o te wiadomości. Najlepsze to
                                      to, że zaczełam wyjaśniać kto to jest Feliks Nowowiejski, że zbliża się rocznica
                                      600-lecia Roty wykonanej przez Nowowiejskiego w Krakowie i takie tam
                                      przygotowania, a Proboszcz mi powiedział, żebym nie tłumaczyła, kto to jest
                                      Nowowiejski, bo On wie smile I powiedział, że drogą internetową jest to najlepiej
                                      wykonać.
                                      To piszemy.
                                      -----------------------
                                      Niech bandzie pochwalony Jezus Chrystus.
                                      Zwracamy się do Proboszcza Katedry Wawelskiej o pomoc w zdobyciu szczegółowej
                                      informacji na temat aktu zawarcia małżeństwa Feliksa Nowowiejskiego z Elżbietę
                                      Mironow-Mirocką w roku 1911 , prawdopodobnie w miesiącu marcu w Katedrze
                                      Wawelskiej. Dokładnie chodzi o zapis w księgach. Czy jest tam imię Felix, czy
                                      Feliks i inne szczegółowe informacje potrzebna nam w odszukiwaniu szczegółów
                                      związanych też z pobytem Nowowiejskiego w Krakowie. Każdy szczegół może
                                      naprowadzić nas na nieodkryte jeszcze drogi Feliksa Nowowiejskiego w Krakowie.
                                      Bardzo też ucieszyło by nas przefaksowanie tego aktu slubu ze wpisem w księgi
                                      parafialne na adres ..........

                                      Z Barczewa, z samiutkiego miejsca urodzenia Feliksa Nowowiejskiego przesyłamy
                                      gorące pozdrowienia z nadzieją , że przychylność Proboszcza Katedry Wawelskiej
                                      bedzie dla nas cenną wskazówką w odkrywaniu dokładniejszych losów Feliksa
                                      Nowowiejskiego.
                                      ----------------
                                      www.wawel.diecezja.pl/
                                      To jest ten adres
                                      Warmiak, to tak na gorąco, wyklikałam pierwsze pismo, teraz popraweczki, jakieś
                                      zmiany albo inny projekt pisma i możemy wysłać. Mówił Proboszcz, ze do trzech
                                      dni bedzie odpowiedź. Więc bierzmy się do pracy smile
                                      • warmiak23 Re:Feliks Nowowiejskiego 11.02.08, 15:43
                                        Rita, sprawdź adres, czy dobry jest, wziołem go ze strony
                                        Parafia Archikatedralna
                                        św. Stanisława BM i św. Wacława
                                        31-001 Kraków, Wawel 3

                                        Tel. (048 012) 4293327
                                        katedrawawelska@diecezja.pl
                                        • rita100 Re:Feliks Nowowiejskiego 11.02.08, 20:18
                                          Tak, dobry jest, jo tylefonicznie godała am z Proboszczem i tak kazał, zeby
                                          przez internet, bo ja i tak bym nie miała wglądu do tych ksiąg. Zobaczysz, że
                                          sprawniej to pójdzie. Teraz, to ja wszystko przez internet załatwiam, nawet
                                          kupiłam pocztówkę Bartoszyc z czasów Feliksa tylko za 5.00 zł. Dołoże się do
                                          waszych zbiorów smile
                                          A dzisiaj pokazywali w naszej telewizji krakowskiej spiewy chóralne w kościele
                                          św. Katarzymy gdzie jest największy kult św. Rity. Sam Penderecki wypowiedział
                                          się , ze w tym gotyckim kościele jest najlepsza akustyka na świecie. I zawsze
                                          22-go każdego miesiąca jest koncert. Ja w tym kościele byłam, bo jest obok
                                          klasztoru na Skałce, ale był w remoncie, mimo to zrobiłam zdjecia. Niestety
                                          chyba nie tak efektowne jakby to profesjonalista zrobił.
                                          schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=75&pos=30
                                          • warmiak23 Re:Feliks Nowowiejskiego 13.02.08, 14:51
                                            Rita, wszystko jest na dobrej drodze. Dzisiaj byłem w Biurze
                                            Festiwalowym. Pismo zostało zredagowane na blankiecie festiwalowym,
                                            tam podano adresy i e-mailowy, fax itd. Szefował napisała, jesli by
                                            to było mozliwe to prosi zdjęcie księgi wykonane aparatem cyfrowym.
                                            Zobaczymy. A jeszcze jedno, poprosiłem aby w koperte włozyli ostatni
                                            folder z Festiwalu, czy komplet widokówek związanych z festiwalem.
                                            Feliks brał slub w marcu, mam gdzies te dane, które wczoraj przy
                                            pomocy kolegi udoło mi sie zdobyć.
                                            Wracając do pocztówki z bartoszyc, co ona przedstawia, i jaki
                                            związek ma z Feliksem Nowowiejskim???
                                            Przepraszam, że tak
                                            • rita100 Re:Feliks Nowowiejskiego 13.02.08, 20:34
                                              Warmiak, bardzo dobry pomysł z tym blankietem festiwalowym, być może
                                              zapoczątkuje się też współpraca miedzy Katedrą Wawelską a Festiwalem, miejmy
                                              taką nadzieję i chór zaśpiewa także w Krakowie. A w Krakowie jest dużo chórów,
                                              nawet teraz propagują by się zapisywać. Zaraz znajdę taki ciekawy wątek z Krakowa.
                                              miasta.gazeta.pl/krakow/1,35803,4906130.html
                                              "Jest przekonany, że gdy pozalekcyjne śpiewanie zawita do szkół, niedługo potem
                                              zaczną powstawać szkolne chóry."

                                              Piękna inicjatywa - prawda ?

                                              Co do pocztówki, to kupiłam ją ze względu na Nowowiejskiego i powiem prawdę,
                                              oczywiście pomyliłam sobie z Barczewem i bardzo dobrze, że mnie poprawiłeś, bo
                                              najgorzej żyć w błędzie, dopiero teraz zaskoczyłam w jakim błędzie. Bartoszyce
                                              wziełam za Barczewo, o jenu smile To ja przepraszam. Taki piękny stary rynek w
                                              Bartoszycach mam, a może jednak choć przechadzał się tam kiedyś Feliks ?
                                              • warmiak23 Re:Feliks Nowowiejskiego 16.02.08, 11:53
                                                Rita; byłem w biurze festiwalowym. Pismo redagowano, poprawiono
                                                troszeczke, chyba pozostało - bandzie - do Proboszcza. Czy wysłali i
                                                cos tam dorzucili wiecej nie wiem. Będę wiedział 20 lutego. Wracając
                                                do Festiwalu. Barczewo organizuje Miedzynarodowy Festiwal, i każdy
                                                dobry chór może zgłaszać sie. Jet regulamin itd.
                                                www.festiwal-barczewo.pl
                                                Na tej stronie jest wszystko.
                                                Chóry bedąc na przeglądzie śpiewaja ale zazwyczaj na terenie powiatu
                                                Olsztyn, no może troszeczke dalej jak w Świętej Lipce. Taki jest
                                                regulamin. Dlatego mamy atrakcję. Każdego roku jeden chórów spiewa w
                                                więzieniu, w kościele - dużym cały murowany z wieżą murowaną który
                                                znajduje sie na teenie więzienia. Cha to jest atrakcja, dla
                                                chórzystów, a i dla więźniów (wybranych) także.
                                                Piszesz o blankiecie. Oczywiście, niech tak leci do proboszcza.
                                                Niech widzi i wie. Moze coś więcej znajdzie o Nowowiejskim, a może
                                                coś z rocznica prawykonania "ROTY", szkoda, że nie ma zdjęć z tego
                                                momentu, a może gdzieś sie znajdą, szukać dobrze byłoby w Krakowie.
                                                • rita100 Re:Feliks Nowowiejskiego 16.02.08, 19:35
                                                  No to czekamy na odpowiedź. Jestem ciekawa czy obietnica zostanie spełniona. Być
                                                  może przez przypadek mają jakieś dokumenty, albo powiedzą gdzie ich szukać. W
                                                  Krakowie pod tym artykułem dałam link adresu Festiwalu w Barczewie i
                                                  zaproszenie, może nawet nie wiedzą o takim Festiwalu. Czytam grubą księgę o
                                                  Prusach i Berlinie, może coś tam wspomną o Polakach. Ma ona 800 stron, to kawał
                                                  czytania jeszcze przede mną.
                                                  • warmiak23 Re:Feliks Nowowiejskiego 21.02.08, 14:44
                                                    Do tej pory nie przeszkadzałem w czytaniu, ale muszę to zrobic.
                                                    Rita, spacerujesz po pięknym Krakowie, każdego dnia. Znasz Kraków
                                                    jak mało kto i tu zapytam Ciebie, przy jakiej ulicy znajdował sie w
                                                    1911 roku Grand Hotel, w którym odbyło sie wesele Feliksa z
                                                    Elzbietą. Może hotel jest w tym samym miejscu co dawniej. Napisz.
                                                    napisz,, do jakiego konserwatorium przed zamążpujściem chodziła
                                                    Elżbieta późniejsza żona Feliksa Nowowiejskiego.
                                                    Obiecywałem wcześniej, że spytam sie szefowej Miedzynarodowego
                                                    Festiwalu odnośnie wysłania pisma do proboszcza Katedry w Krakowie.
                                                    Wyobraź sobie, że rozmawialiśmy wczoraj na różne tematy podczas
                                                    prelekcji nt. Bonapartego Napoleona (201) rocznica, jak jego wojska
                                                    stacjonowały w Barczewie. Zapomniałem spytać. To nic, ptzy
                                                    najbliższej okazji spytam.
                                                  • rita100 Re:Feliks Nowowiejskiego 21.02.08, 20:13
                                                    Ależ przecież możesz przeszkadzać Warmiak i sie pytać bezpośrednio o wszystko co
                                                    Cię interesuje. Wyjaśnię Ci tą sytuację. Mieszkam w pewnej ciut oddalonej
                                                    dzielnicy Krakowa. Kraków znam, ale historią Krakowa tak się nie interesowałam.
                                                    życie brałam na gorąco, teraz widzę w jak pięknym mieście mieszkam i czuje jego
                                                    ducha za każdym krokiem chodząc po ulicach miasta. Teraz widzę jego urok.
                                                    Pracę mam w domu, zlecę tylko na dół i jestem w pracy, wylecę na górę i jestem
                                                    po pracy. I tyle widzę Kraków, aż mnie czasami ponosi i jak się w niedzielę
                                                    wybiorę na spacer po Krakowie to tak jakbym wyjechała do Wiednia - chodzę i
                                                    podziwiam każdą kamienicę, każdy zaułek, choć w mlodosci przebiegałam po nim
                                                    kilka razy dziennie. Teraz cały świat widzę inaczej - nie wiem, może jakaś
                                                    rewolucja we mnie nastąpiła, nie wiem. Nie wszyscy odczuwają to samo. Wiem, moja
                                                    koleżanka nie czuje Krakowa, idzie przez miasto, jakby to było normalne, a dla
                                                    mnie nie jest to normalne - czuje siłę wieków.
                                                    Przyznam się, nie wiem gdzie ten Grand Hotel był w Krakowie, miałam się pytać
                                                    babci, ale ona wylądowała w szpitalu, ale popytam się klientów i to dobry pomysł
                                                    , własnie klientów, tych starych ale jeszcze myślących, bo wiesz, wiem ile
                                                    kosztuje halbka Zubra, ale gdzie jest Grand Hotel - Boże Jedyny - alez
                                                    oczywiście , to może być ten hotel co się dziś nazywa Real Hotel i jest obok
                                                    Wawelu. Ja nawet w nim byłam. Tak, to na pewno ten. To jest piękny hotel, stary.
                                                    Między Stradomiem a Grodzką ulicą. Jest, chyba wiem, masz jak w banku zdjęcia z
                                                    niego. Popatrz się ale dobrze myslę przy pisaniu. Dawniej nazywał się ten hotel
                                                    Garnizonowy, ale przed wojną mógł być to Grand Hotel.

                                                    Ależ wymyśliłam.
                                                    Z tym Napoleonem to też mieliście kłopot, no bo jedni walczyli u jego boku,
                                                    drudzy przeciw niemu.
                                                  • rita100 Re:Feliks Nowowiejskiego 21.02.08, 21:53
                                                    A jednak się myliła, tak energicznie i na gorąco wystukałam poprzedni post, a tu
                                                    lokalizacja hotelu jest gdzie indziej, co nie znaczy , że masz zdjecia na bank,
                                                    choć jest dobra stronka jego hotelu.
                                                    www.polhotels.com/Cracow/Grand1/index2.htm
                                                    "W Krakowie, mieście zaczarowanym, są miejsca niezwykłe ..."
                                                    W samym sercu Starego Krakowa znajduje się niezwykły hotel. Od ponad stu lat
                                                    przyjmuje znakomitych Gości, strzegąc ich prywatności i spokoju. Zachwyca
                                                    pięknem odrestaurowanych z wielkim pietyzmem zabytkowych wnętrz, niepowtarzalną
                                                    atmosferą, elegancją i luksusem. Dostojny, legendarny, ekskluzywny... GRAND HOTEL"

                                                    A więc się myliłam
                                                  • rita100 Re:Feliks Nowowiejskiego 21.02.08, 21:59
                                                    "W swojej ponad stuletniej historii gościliśmy już głowy państw, noblistów,
                                                    światowej sławy profesorów, naukowców, mistrzów pióra i muzyki, arystokratów."
                                                    Czyli to jest ten na Sławkowskiej, na placu Szczepańskim, tam gdzie jest Teatr
                                                    Stary. Musieli Nowowiejscy dorożko przyjechać pod hotel
                                                    Nie ma nigdzie histori tego Grand Hotelu.
                                                    www.polhotels.com/Cracow/Grand/index2.htm
                                                  • warmiak23 Re:Feliks Nowowiejskiego 26.02.08, 15:21
                                                    Rita. Dopiero dzis ustapiła choroba. Podniosłem głowę i wyruszyłem w
                                                    miasto... Będąc w miejskim ratuszu rozmawiałem z szefową Festiwalu,
                                                    która potwierdziła, że wysłała pismo do proboszcza dołączajac
                                                    ostatni folder Festiwal-2007. Odpowiedzi ze strony proboszcza
                                                    jeszcze nie ma. Czekamy. Przeglądałem strony interenowe szukając cos
                                                    więcej na temat historii Grand Hotelu. Masz rację, co do historii to
                                                    jak na taki klejnot jaki ma Kraków to troszke za mało. Musisz
                                                    przyznać, że rok 1911 był najpiekniejszy ze wszystkich lat Feliksa.
                                                    Jechać bryczką do ślubu, ba dziś za takową atrakcję to wyjątkowa
                                                    dodatkowa oplata. Szkoda, że nie ma żadnego zdjęcia z tamtego
                                                    okresu. Poczekaj, postaram sie zajrzeć do Muzeum, może tam coś sie
                                                    znajdzie z tamtego okresu. Napiszę.
                                                  • rita100 Re:Feliks Nowowiejskiego 26.02.08, 20:41
                                                    Choroba Cie wzieła Warmiak w tany. A dyć mowam taki kóntek ło ópowych leczeniach
                                                    coby dochtora wyręczyć w pracy smile
                                                    Dobrze, ze już na nogach stoisz i bierzesz sprawy w swoje ręce. To czkamy na
                                                    odpowiedź z Katedry Wawelskiej, ciekawe czy bedzie tak jak mówiono mi przez
                                                    telefon, a w razie czego zadzwonie tam, gdyby odpowiedź się przeciągała. Tak
                                                    sobie myślę, że gdybym była na miejscu Feliksa, to prosto poszłabym pieszo lub
                                                    dorożką jednak do tego hotelu co najpierw myślałam czyli do Royal Hotelu, bo to
                                                    i po drodze z Wawelu i blisko Wawelu i też hotel I klasy. Grand Hotel jednak w
                                                    dzisiejszych czasach nie jest tak popularny. Teraz dopiero na niego zwróciłam
                                                    uwagę, a przecież na pl. Szczepańskim często bywałam i tak nie zwróciłam uwagi.
                                                    Czy aby na pewno przyjęcie weselne było w Grand Hotelu ? Trzeba by to było
                                                    zbadać i moze wysłać tam pocztę z zapytaniem co do gości z 1911 roku. Wszak
                                                    piszą, ze wszystko to byli goście dyskretnie ukrywani i zapewniają tajemniczość
                                                    ale jednak chwaląc się anonimowymi gośćmi, jednak powinni wiedzieć jacy tam
                                                    bywali ludzie. Dalej tak sie zastanawiając to Feliks z Ewą mogli jechać nawet
                                                    dorożką Gałczyńskiego. Dorożkarze i ich sława to też historia Krakowa. Na pewno
                                                    państwo młodzi i wracali też dorożką do domu. Gdyby żyli do dziś, widzieliby
                                                    jakim wielkim rarytasem dziś jest dorożka i jak tą tradycję Kraków pielęgnuje.
                                                    Trzeba przyznać, ze Feliks, nie mógł sobie lepszego miejsca znaleźć na
                                                    tymczasowy pobyt, bo dziś nie spaceruje samotnie po Krakowie tylko z wieloma
                                                    słynnymi duchami przeszłosci tego miasta, być może dalej siedzi z żoną przy
                                                    stoliku w Grand Hotelu, co nie omieszkam go poszukać przy pierwszej nadającej
                                                    się okazji. W pierwszą wolną niedzielę, wybiorę się na kawę do Grand Holelu, to
                                                    Ci powiem czy jeszcze tam siedzą przy stole smile Czyli mam teraz Rynek Dębnicki i
                                                    pl. Szczepański do przebadania. Fajnie smile i jeszcze coś na Plantach.
                                                  • warmiak23 Re:Feliks Nowowiejskiego 03.03.08, 16:15
                                                    Rita. Dzisiaj byłem w Biurze Festiwalowym i z Krakowa nic nie
                                                    przyszło. Coś długo schodzi księdzu proboszczowi. Może popukaj do
                                                    jego drzwi, oczywiście jak będziesz miała chwilkę czasu. Pozdrawiam
                                                  • rita100 Re:Feliks Nowowiejskiego 03.03.08, 20:20
                                                    Dobra, zadzwonie tam i się zapytam, albo poinformuje, ze w skrzynce pocztowej
                                                    leży poczta, na odpowiedź, którą czekamy.
                                                    Zobaczymy co powiedzą.
                                                    A jak zdrówko ?
                                                  • rita100 Re:Feliks Nowowiejskiego 04.03.08, 12:40
                                                    Boże jek szybko musze pisać. A więc bedzie odpowiedź, rozmawiałam z
                                                    archiwistami, oni tam nie maja internetu, jest ten akt, są
                                                    informacje, pisałam ołówkiem przez telefon, pomagali księza bardzo.
                                                    Tak więc Gran Hotel to nie ten na placu Szpitalnym, ten Grand Hotel
                                                    miescił się na Sławkowskiej. Mamy dużo wiadomości, wieczorem
                                                    napisze. Stawialiśmy pytanie czy na ślubie była spiewana Rota -
                                                    myślimy, mam bezpośredni telefon, o wszystko mogę sie pytać - mili
                                                    sa księza i rozmowni - pomogą, zobaczysz, nawet po warnijsku godała
                                                    am. Jest, jest, jest - bedzie dobrze, mamy kontakt.
                                                    100 lat upłyneło można już wszystkie informacje podawać, nawet
                                                    adresy mieszkania i takie tam inne.
                                                  • warmiak23 Re:Feliks Nowowiejskiego 04.03.08, 16:34
                                                    Rita, dzieki za dobre słowa otuchy o moje zdrowie. Jest lepiej, a
                                                    bedzie jeszcze lepiej jak słonko zajrzy przez szybkę i czas będzie
                                                    opuścic Warmię i przenieść sie koło Brodnicy.
                                                    Dzieki że pukasz i pukasz, zawsze coś sie osiagnie. Po wielkanocy
                                                    jestem umuwiony z gwardianem klasztoru w Barczewie. Uczony człowiek,
                                                    ma wszystkie tytuły i dość mnie, gdyż zawsze coś chcę od niego. Będę
                                                    rozmawiać o pisowni w księgasz parafialnych urodzin, o brzmieniu
                                                    imion i nazwisk. Czy były odstepstwa. Ciekawy temat. Będziesz
                                                    wszystko pierwsza wiedzieć.
                                                    A zaskoczyłaś mnie, bo tak naprawde co spiewali nowożeńcy w hotelu,
                                                    a był to czas adwentu. Jak myslisz Rita, czy śpiewali?. Muszę sie
                                                    popytać Niemek, tych sprzed drugiej wojny światowej.
                                                    Dzis byłem w biurze Festiwalowym. Nic nie przyszło.
                                                  • rita100 Re:Feliks Nowowiejskiego 04.03.08, 20:51
                                                    Mogli sobzie Rote zaśpiewać przy toaście, wszak już była napisana. Ale tak na
                                                    góronco psiersze wrażenia podam, to co pisałam przez telefon. Poczta powinna być
                                                    do was dosłana ze szczegółami.

                                                    nr2 str 27
                                                    ślub 26 marca 1911
                                                    miedzy
                                                    Elżbieta Mironiuk a Felix Nowowiejski
                                                    ślub dawał: Czesław Wędolny - kustosz kościoła katedralnego

                                                    Felix Nowowiejski - dyrektor Towarzystwa Muzycznego w Krakowie, syn Franciszka i
                                                    Katarzyny z domu Flak, zam.Kraków pl.Swoboda 3

                                                    Protokół przedmałżeński sporządzony w parafii panny młodej w kosciele św. Szczepana.
                                                    Adres panny młodej Kraków ul. Szlak 6

                                                    Świadkami byli:
                                                    ks. Józef Kaczmarczyk
                                                    dr. Bolesław Bieliński

                                                    No i jak Warmiak, ułoży się już coś z tego ? Mówią Ci coś te nazwiska ?
                                                    Prawda, co do nazwisk i ich zmiany to można by napisac pracę doktorską.
                                                  • warmiak23 Re:Feliks Nowowiejskiego 07.03.08, 17:02
                                                    Rita.!!! Czy ja dobrze zobaczyłem? że juz pierwsza zobaczyłaś co
                                                    jest ukryte w księdze parafialnej na Waewelu. Brawo. Dzisiaj
                                                    rozmawiałem ze szefową Festiwalu, jeszcze nie ma nic. Musze napisac,
                                                    że bo chcę żebys wiedziała, że chcemy o to wszystko uzupełnic
                                                    (zrobic coś więcej) w Muzeum Feliksa. To co ja robię, to co Ty
                                                    robisz to robimy dla Muzeum. Rita, juz muszę uciekać. Musisz
                                                    wiedzieć, że Feliks spóźnieł sie tego dnia na ślub. Mało co
                                                    brakowało, by sie nie odbył. Przed chwilą powiedział mi Jan
                                                    Nowowiejski.
                                                    Rita. Jeszcze jedno, jak tylko dojdzie papierek od proboszcza z
                                                    Krakowa będę Ciebie prosił o Twój adres. Szefowa Festiwalu chciałaby
                                                    Tobie podziekować za to co zrobiłaś dla nas, dla Barczewa, dla
                                                    Feliksa.
                                                  • rita100 Re:Feliks Nowowiejskiego 07.03.08, 21:27
                                                    Warmiak, obiecuje sprawą dokładniej sie zając, tylko teraz umiera mi teściowa,
                                                    ze starości, mam bardzo dużo z tym problemow i nerwow i przezyc. Jak tylko sie
                                                    to wszytsko uspokoi wróce do dalszych badań.
                                                    Nie potrzeba adresu podawać, bo ja tam kiedyś osobiście przyjade, po swoją
                                                    nagrodę w postaci uśmiechu Waszego i dobrej czarnej kawy.
                                                    Szampana to sama postawie. Wierze w to ogromnie.

                                                    Jak to się mogło stać, ze Feliks spóznił się na ślub ? Korki na ulicach ? A może
                                                    dowiem się od księży w Arcykatedrze. Czy sam mi powiesz ?
                                                  • rita100 Re:Feliks Nowowiejskiego 07.03.08, 22:03
                                                    Tak sobzie mysla Warmiak, że jakby tak wydać komiks o Felixie Nowowiejskim i
                                                    Rocie, to byłby ciekawy temat, wszak historia Roty i twórcy jej jest bardzo
                                                    ciekawa do rysunku, bo to i te Błonia krakowskie i te chóry z orkiestrą pod
                                                    pomnikiem Grunwaldzkim i ten ślub w Katedrze - tak prześledzić bardzo
                                                    interesującą drogę zycia Nowowiejskiego.
                                                    Obrazkowo, to jednak lepiej jest pokazac niz naukowo.
                                                  • rita100 Re:Feliks Nowowiejskiego 07.03.08, 22:05
                                                    Nikt nie lubi takiego naukowego podejścia, tak jak nigdy nie rozumiałam filozofa
                                                    Kanta, ale taki Engelmann pokazał życie tak Kanta, ze mam go cały czas przed
                                                    oczami. Lubie opisy obrazkowe, śmieszne - bardziej są zapamietywane.
                                                  • warmiak23 Re:Feliks Nowowiejskiego 09.03.08, 16:38
                                                    Rita, przykro czytać, kiedy ktos bliski odchodzić zaczyna. Przykro
                                                    mi, ale z tym adresem, ale to Twoja decyzja i chęć bycia w mieście
                                                    Nowowiejskiego. Uciekaam, odezwie sie za dwa dni. Napiszę więcej o
                                                    Feliksie.
                                                  • rita100 Re:Feliks Nowowiejskiego 09.03.08, 20:36
                                                    Nie je tak bardzo przykro Warmiak, nic nie trwa wiecznie i nie trza sia smucić ,
                                                    trzeba się cieszyć, że żyje się wśród ludzi. No ale nie będę pisać o takich
                                                    rzeczach, ale przy okazji zapytam się Ciebie - czy wiesz jak umarł Felix
                                                    Nowowiejski, jakies bliższe szczegóły ? Czy samotnie, czy miał koło siebie
                                                    kogoś, czy zostawił testament itd
                                                    Jest okazja, by i o tym porozmawiać.
                                                  • warmiak23 Re:Feliks Nowowiejskiego 12.03.08, 14:42
                                                    Rita. 11 marca nie było jeszcze przesyłki od proboszcza z Krakowa..
                                                    Rita, do ostatnich dni Feliksa wróce później, teraz przesyłam Tobie
                                                    kilka danych ze slubu, gdyż o to pytałas.
                                                    Feliks i Maria byli szczęśliwym małżeństwem. Więcej, Feliks był
                                                    bardzo zazdrosnym mężem. Elżbieta w drugim roku życia zamieszkała
                                                    przyjechała i zamieszkała w Krakowie. Urodziła się w Kołomyi.
                                                    Poznali się w konserwatorium. Była uczennicą Żeleńskiego –
                                                    kompozytora. Nie było wesela. Był tzw. cichy obiad w Grand Hotelu.
                                                    Feliks spóźnił się i to sporo. Spóźnił się o trzy kwadranse.
                                                    Prawdopodobnie z roztargnienia pomylił godziny. Nigdy później do
                                                    tego nie wracał.

                                                  • rita100 Re:Feliks Nowowiejskiego 15.03.08, 22:33
                                                    Warmniok, poczkaj, tero walcze ło godnośc umierania babuli.
                                                  • rita100 Re:Feliks Nowowiejskiego 22.03.08, 10:44
                                                    Wybacz, żadna godność umierania, tylko o zdrowie i energie babci. Jest już
                                                    babula pod moją opieką i będzie dobrze.

                                                    Warmiak, winszuje woju radosnych i spokojnych świąt Zielganocy.
                                                    Myśle o Nowowiejskim i wznowie poszukiwania śladów, tropów i pamięci o Felixie.
                                                  • rita100 Re:Feliks Nowowiejskiego 22.03.08, 10:49
                                                    www.niedziela.pl/artykul_w_niedzieli.php?doc=nd200735&nr=52
                                                    "W 1908 r. Maria Konopnicka, w proteście przeciw bestialskiemu
                                                    pobiciu dzieci polskich we Wrześni przez niemieckich nauczycieli za
                                                    odmawianie modlitwy po polsku i przeciw zgłoszeniu w berlińskim
                                                    parlamencie ustawy wywłaszczającej Polaków z ich ziemi,
                                                    napisała „Rotę” – słowa PRZYSIĘGI. 14 lipca 1910 r. w Krakowie, w
                                                    500. rocznicę polskiego zwycięstwa nad Krzyżakami pod Grunwaldem,
                                                    podczas odsłonięcia ufundowanego przez Ignacego Paderewskiego
                                                    pomnika Grunwaldzkiego, dzieła Antoniego Wiwulskiego, później twórcę
                                                    pomnika wileńskich Trzech Krzyży, prawie tysiącosobowy chór Polaków
                                                    przybyłych z trzech zaborów zaśpiewał „Rotę” pod kierunkiem twórcy
                                                    jej melodii Feliksa Nowowiejskiego... „Rota” – znak wierności
                                                    Ojczyźnie. Za wierność płaciło się cenę najwyższą. Zapłacili za nią
                                                    swym życiem żołnierze Westerplatte, Obrońcy Poczty Polskiej,
                                                    harcerze, wielu gdańszczan, gdynian i mieszkańców całego Pomorza."
                                                  • warmiak23 Re:Feliks Nowowiejskiego 27.03.08, 09:11
                                                    Rita, przepraszam, że tak długo nie pisałem. Nie mam chwilowo
                                                    internetu. Nie wiem kiede bede miał, to długa sprawa, miałem
                                                    neostradę, a tera z nimi przyjdzie po sądach sie włóczyć. Ale to
                                                    nic. Musze Ciebie poinformować, że faksem przyszło z Krakowa
                                                    odnośnie ślubu. Jab będę u nich to wezmę i Tobie przesle. Sam jestem
                                                    ciekaw co tam napisali. Babuni zdrowia życzę, a My mamy jeszcze
                                                    wiela do zrobienia. Pozdrawiam
                                                  • rita100 Re:Feliks Nowowiejskiego 27.03.08, 20:13
                                                    łoj jak sia lejduje (cieszę) To dopiero niespodzianka. Zadzwonie i podziankuje
                                                    księżom. Dotrzymali słowa. Starsznie się cieszę, bo nie wiedziałam dlaczego nie
                                                    przesyłają jeśli mówili , że przeslą - aż głupio mi bylo się upominać o to.
                                                    A co z tą neostradą ? Ja mam i sobie chwalę.
                                                  • warmiak23 Re:Feliks Nowowiejskiego 29.03.08, 14:12
                                                    Witaj
                                                    Tak szybciutko. W Barczewie, podczas Międzynarodowego Festiwalu
                                                    Muzyki Chóralnej im Feliksa Nowowiejskiego, który odbędzie się pod
                                                    koniec maja gościć będzie chór z SINGAPURU. A to ciekawostka. Są to
                                                    przeważnie studenci, tak w opisie napisali o sobie. Aby Tobie nie
                                                    było smutno to powiem, że chór ten zawita do Krakowa. Wiem, że
                                                    będzie nocował, ale jeszcze nie wiemy gdzie, ustalamy, z 3 na 4
                                                    czerwca. Wiemy też że pojadą do Oświęcimia. Planowany przyjazd do
                                                    Krakowa to godz. 17.00 3 czerwca. Jeśli będę wiedział więcej
                                                    napiszę.
                                                    Rita, wracając do odpisu aktu zawarcia związku małżeńskiego to
                                                    doszedł faksem. Jedynie ksiądz proboszcz zapomniał napisać kiedy
                                                    oboje wzięli ślub, ale my wiedzieliśmy wcześniej.
                                                    Jestem bez Internetu. Ten brak potrwa jeszcze trochę. Tak miałem
                                                    neostradę, ale w połowie umowy zerwałem dalszą działalnośc, gdyz nie
                                                    lubie jak ktos mnie oszukuje. Bardzo nie lubie.
                                                    Rita, Ty także zrobiłaś duzo. Musimy i Tobie podziekowac za wszystko
                                                    co zrobiłaś. My dalej szukamy sladów Feliksa. Jesli cos znajdziemy
                                                    nowego napiszę tobie. Mamy ładne widokówki dla Ciebie. Tylko nie
                                                    wiemy jak Tobie wysłac.
                                                    Polecam stronę.
                                                    www.zenderowski.gower.pl/a-barczewo/234.htm
                                                  • rita100 Re:Feliks Nowowiejskiego 29.03.08, 20:31
                                                    Piękna i szczegółowa stronka o Marii Nowowiejskiej. Szkoda jednak, że nie ujęto
                                                    szczegółów jej śmierci, to znaczy jak pisze Kelleman, na skutek zabrania jej
                                                    ukochanego fortepianu w brutalny sposób. Prawdę trzeba dopowiedzieć. No to już
                                                    Maria Nowowiejska jest nam bardziej znana.

                                                    Ten chór z Singapura jest szokiem. Faktycznie, jak tylko się dowiem gdzie będą
                                                    koncertować wybiorę się na posłuchanie z myślą, ze z samego Barczewa przyjechali
                                                    do Krakowa. Pewnie z nimi nie porozmawiam, no bo żadnego jezyka nie znam, ale
                                                    słuch mam i wielką chęcią posłucham.
                                                    Nie wiem , dlaczego jesteś niezadowolony z neostrady, kiedy ja nie mam
                                                    zastrzeżeń. Pilnuje umów, teraz mam na dwa lata, wybieram prędkość i serwuje bez
                                                    ograniczeń. Przecież tu nie można oszukiwać.
                                                    Mam modem na cztery komputery i kasę rozbijamy na trzy, bo z trzech korzystamy -
                                                    to znaczy ja, córka i biuro w pracy jako serwer. Teraz płace ponad 20zl na trzy
                                                    osoby. Nie mogę narzekać.
                                                    Umowy nie można zerwać, bo zapłacisz kare, ale możesz napisać aneks do umowy i
                                                    Ci przyjmą.

                                                    Tak, ciepło się robi i wędrówkach śladami Nowowiejskiego mogę mysleć pomaluśku.
                                                    Tym bardziej, że ze względu na babcię daleko nie mogę wyjeżdzać.

                                                    Widokówki odbiore od jakiegoś chórzysty z Singapura, tylko sie ugadamy smile Dobra ?
                                                  • warmiak23 Re:Feliks Nowowiejskiego 06.04.08, 14:23
                                                    RITA. Był problem z neostradą, rozwiązałem umowę w trakcie jej
                                                    trwania, ani grosza kary, bo jak wcześniej pisałem nie lubię kiedy
                                                    ktoś mnie oszukuje. Było minęło. Być może do neosrady powróce za dwa
                                                    lata. Mam bllucconet w laptopie, a to dlatego, że latem jestem na
                                                    wsi.
                                                    A teraz o Marii. Masz rację, że brak jest zakończenia. Mam nadzieję,
                                                    że będzie zakończenie, bo i sprawa fortepianu jest zagadką dla
                                                    Barczewa.
                                                    Teraz dochodzimy prawdy pisowni Feliks czy Felikx.
                                                    I tak cały czas chodzimy dróżkami, którymi chodził mały Feliks.
                                                    Ostatnio czytałem dwie książki Kazimierza Nowowiejskiego, syna
                                                    Feliksa, który pisze troszeczkę o dzieciństwie ojca, ale też są duże
                                                    przekłamania. Natomiast w Muzeum Feliksa Nowowiejskiego chcemy
                                                    zrobić na jednej ścianie genealogię rodziny Nowowiejskich. Jest
                                                    trochę starych zdjęć, zdjęć nieopisanych i to wszystko dobrze było
                                                    aby znalazło sie na eksponowanym miejscu. W Barczewie trwają
                                                    przygotowania do przyjęcia chórów. No cóż oni będą pracować,
                                                    natomiast ja z małżonką pojedziemy na wieś. Dlatego i laptop będzie
                                                    potrzebny z dostepem do internetu.
                                                    Jak coś więcej będę wiedział na temat chóru z dalekiego wschodu
                                                    napiszę.
                                                  • rita100 Re:Feliks Nowowiejskiego 06.04.08, 18:11
                                                    Warmiak, to dobrze, że sprawę pozytywnie załatwiłeś i przygotowałeś się na pobyt
                                                    rodzinny we wsi. Fajnie tak będzie na łonie starej natury tak sobie poklikać ze
                                                    świergotem ptaków i kumkaniem żab. A lato tuż tuż.
                                                    Faktycznie zagadkę fortepianu trzeba by rozwiązać, może i nawet odnaleźć ten
                                                    instrument.
                                                    A już pomysł galerii fotografii rodziny Nowowiejskich w specjalnej sali muzeum
                                                    jest doskonały. Zdjęcia są jedyną pamiatką i chyba najważniejszą i muszą być
                                                    wyeksponowane.
                                                    Będę z ciekawością śledzić festiwal chóralny w Barczewie i mam nadzieję, że
                                                    media dobrze się przyłożą do propagowania festiwalu i chórów.
                                                    Jakie to książki proponujesz by zdobyć wiedzę o Feliksie ?
                                                  • warmiak23 Re:Feliks Nowowiejskiego 07.04.08, 13:00
                                                    Rita. Nic dodać, nic ująć. Posiadłość rodowa mojej jaśnie pani żony
                                                    czeka na nas. Tam, każdego roku od wiosny do zimy jesteśmy. Raz na
                                                    awracamy do Barczewa na kilka dni. Tam na łonie natury od świtu do
                                                    zmierzchu, jesteśmy. Lubią zaglądać do sadu bażanty i kuropatwy, ale
                                                    tylko jak w pobliżu nie ma zagrożenia. Za ogrodzenia, dwieście
                                                    metrów mamy stado żurawi i ich męczące czasem gęganie. Nie mówiąc o
                                                    ptaszkach i gościach. Jest też basen, duży sad, aleje, i wszystko co
                                                    potrzeba do wypoczynku i pracy. Mamy ogród, a tam pracy i pracy, nie
                                                    mówiąc o drzewach owocowych i ozdobnych. Rita, to przyjemność ale
                                                    ogromna praca, aby to wszytsko utrzymać.
                                                    Wracając do fortepianu. To co wiem , jego historia będzie
                                                    upubliczniona.
                                                    Podobnie przygotowywane jest drzewo genealogiczne Feliksa. Tu będą
                                                    ciekawostki.
                                                  • rita100 Re:Feliks Nowowiejskiego 07.04.08, 20:13
                                                    No widzisz, dobrze niektórzy mówią, ze żyjemy w raju tylko trzeba go chcieć
                                                    ujrzeć. A już Ty to masz raj cało gambó jak mawiają Warmiacy. Jak są czaple to i
                                                    gdzieś bociane gniazdo znajdziesz. Wiemy, wiemy z Gajowym jak dużo jest pracy na
                                                    działkach, w ogrodach i zagrodach. Każdy z nas posiada kawałeczek zagonu co
                                                    uprawia dla piękna okolicy i radości wzroku. Praca na własnej posiadłości jest
                                                    najprzyjemniejsza, bo z sercem robiona.
                                                    Ten basen coś mi nie pasuje, bo czy w okolicy nie macie jeziora, łódki, mostki,
                                                    mola, które krajobrazowi dodają wielkiego uroku. Warmiak, ja proponuję byś
                                                    pokazał nam waszą rodzinną pracę i jej owoce, tak jak sobie pokazujemy w
                                                    albumach. A co z komarami ? Też je macie ? A ozdobne szczepy (drzewa) to jeglije ?
                                                    Swoją drogą, ciekawe co sobie myślał Nowowiejski opuszczając Warmię i
                                                    przebywając wśród kamienic krakowskich czy w Poznaniu. Pewnie nikt tych myśli
                                                    nie zna. Co do tej galerii rodu Nowowiejskich, to dobrze by było obrazowo to
                                                    przedstawić, bo faktycznie w głowie to pomieścić jest bardzo ciężko, przewijają
                                                    się imiona i nazwiska ale też i mieszają. Nitką sensacji jest na pewno historia
                                                    fortepianu Marii, dobrze opisana z domieszką tajemniczości i emocjami może stać
                                                    się przebojem historii rodu Nowowiejskich.
                                                    No to kiedy przeprowadzka na wieś, do natury, tam gdzie Bóg mówi dobranoc ?
                                                  • warmiak23 Re:Feliks Nowowiejskiego 09.04.08, 14:27
                                                    Może i raj całą gębą, ale pierwsza praca i jeszcze raz praca,
                                                    dopiero po miesiącu ulga i wolne obroty. Pytasz o basen, jest mały,
                                                    a jeziora też są wokół. My raczej wolimy w cieniu drzew, w spokoju
                                                    od czasu do czasu popluskać sie wodą. Posiadłośc rodowa ma swoją
                                                    nazwę, nazywa sie Małgorzatka. To tyle, a kiedy jedziemy już w
                                                    piatek wyruszamy.
                                                    Rira, przyjdzie czas i na album. A co do genealogii Feliksa to jak
                                                    pisałem czynione są kroki aby pokazać zwiedzającym nie tylko
                                                    Feliksa, ale też i jego rodzinę, a jest co pokazać.
                                                    Pytasz o fortepian Nowowiejskiego,materiał jest opracowany i czeka w
                                                    kolejce. Jest ciekaw, gdyż wszystko kręci sie wokół fortepianu, i
                                                    będzie naprawdę ciekawie.
                                                  • rita100 Re:Feliks Nowowiejskiego 09.04.08, 20:13
                                                    Oj, Małgorzatka sia nazywo posiadłość. Jo tyż kedajś marzuła am ło posiadłości
                                                    Irenka łod imienia teściowej, ale teraz już o tym nie rozmawiam. A powiedz mi
                                                    czy macie jakieś zwierzątka na tej posiadłości ? Pięknie jest w naturze teraz ,
                                                    późną wiosną kiedy soczysta zieleń kwitnie i jest w niej tyle uroku, ze oczy się
                                                    soczyście świecą do niej.
                                                    Właśnie czytam książkę dla dzieci od 7-10 lat o zwierzątkach domowych
                                                    Grabowskiego i to jest najpiękniejsza książka. Jak autor cudownie opisuje i z
                                                    humorem. Coś niesamowitego.

                                                    A jaki tytuł będzie miało opracowanie o fortepianie ? Właśnie czytałam, że jeden
                                                    kot się wyniósł z domu kiedy słyszał grę na fortepianie. Najwyraźniej musiała na
                                                    nim grać nieodpowiednia osoba.
                                                    Czy fortepian Marii posiadał duszę ?
                                                    Już nie długo zakwitną jabłonie.....
                                                  • warmiak23 Re:Feliks Nowowiejskiego 10.04.08, 09:40
                                                    Ostatnio przeczytałem trzy książki. Fekiksa Marii i Kazimierza
                                                    Nowowiejskich pt. Dookoła kompozytora, Kazimierza Nowowiejskiego
                                                    pt. Pod zielonym pegazem i Jana Boehma pt. Feliks Nowowiejski
                                                    Artysta i wychowawca.
                                                    Boehm ciekawa biografia, tak naprawdę to praca doktorska.
                                                    Dopatrzymałem sie jednej nieprawidłowości.
                                                    Natomiast w dwóch pierwszych, jest kilka błędów biograficznych,
                                                    rażących. Pomimo tych podknięć polecam.
                                                    Na Małgorzatce nie ma żadnych domowych zwierzątek. Jak wcześniej
                                                    pisałem, moiże bażant czy kuropatwa zawita.
                                                    Co do fortepianu Nowowiejskiego
                                                  • rita100 Re:Feliks Nowowiejskiego 10.04.08, 21:11
                                                    Czyli Warmiak już jesteś na łonie natury w centrum Małgorzatki. Jak widzę 'ł' w
                                                    imieniu to zaraz mi się przypomina Małłek i Jagiełło i tak sobie myśle śmiałło i
                                                    wesołło, ze mógłłbyś na część tego pięknego imienia i dawnego rodu rodzinnego
                                                    nadać uroczyście drugie 'ł' i powstanie dwór "Małłgorzatka" na cześć króla Mazur
                                                    (Małłek), króla Warmii (Nowowiejski) i króla Polski i Litwy (Jagiełło). hehe smile
                                                    Strasznie sie cieszę, ze widzę uśmech na twarzach.
                                                    Co do Nowowiejskiego to muszę powiedzieć, że mało kto zauważy jakieś błędy w
                                                    biografii, bo własciwie biografia autora, artysty to taki suchy materiał jak
                                                    tabliczka mnożenia, dopiero zdarzenia, wydarzenia, legendy stanowią duszę
                                                    człowieka. Czasami legendy stworzone, ta otoczka stanowi coś co sie kultywuje
                                                    nie pozwalając na zapomnienie, a opowiada się o tym z pokolenia na pokolenie.
                                                    Wiem, ze łatwo jest powiedzieć niż stworzyć.
                                                    Ale teraz w dobie internetu różne cuda można zrobić.
                                                    Wczoraj odkryłam czarodziejską muzykę przy youtube, muzyke Kilara i nie to, tak
                                                    sie zuroczyłam tym słuchaniem, ze jeszcze śpiąc brzmiała mi ta muzyka.
                                                    pl.youtube.com/watch?v=zuQzgGlLwsw&feature=related
                                                    Może by tak coś stworzyć z chórem czy Nowowiejskim, by cały swiat nim zauroczyć.
                                                    Mówie Ci szczerze, możemy napisać najlepszą pracę doktorską na temat
                                                    Nowowiejskiego, ale nie trafić do serc ludzi.
                                                    I tu chyba mamy psa pogrzebanego wink))
                                                    Pogody życzę i majowego deszczyku po którym rozkwita dusza.
                                                    Ależ poleciał mi wpis, jak dym z komina chatki wink))
                                                    Pewnie go czytasz przy świergoleniu ptaszków wink
                                                    Acha, wiem, masz tam zwierzątka dzikie obok, pozdrów wiewiórkę. Zamykajcie przed
                                                    nią okna, bo potrafi duże szkody zrobić w domu. Co ja się naczytałam w książce
                                                    Grabowskiego o niej, a najciekawsze to to, ze sadów, ogrodów to najlepiej
                                                    pilnują gęsi - nikt nie odważy się wejść na grandę po owoce gdy pilnują je te
                                                    białe skrzydlate osobniki. Cudowna ta ksiązka o zwierzątkach jest. A lisy
                                                    podchodzą ?
                                                  • rita100 Re:CD Feliksa Nowowiejskiego 16.04.08, 20:11
                                                    Słyszeliście, ponoc wyszła do sprzedazy nowa płyta na CD z muzyką
                                                    Nowowiejskiego. Reklamują ją w tv kultura. Jest tam 25 piesni ludowych
                                                    warmińskich. Trzeba się zakręcić wokół tego.
                                                  • warmiak23 Re:Feliks Nowowiejskiego 20.04.08, 19:59
                                                    Odsłuchałem melodię, nie mnie oceniać kunnszt kompozytora.
                                                    Przepraszam, ale tego nagrania musiałem nie słyszęć. A tak naprawdę
                                                    dla ukojenia słucham wiele. Rita na posiadłości żony to przez dwa
                                                    tygodnie, po zimie to praca i jeszcze raz praca. Nie zaniedbuje
                                                    swoje wątki kadłubka. A, jeszcze jedno, więcej napiszę później.
                                                    Goście walą drzwiami i oknami. Muszę odpocząć. Pracuję nad ciekawym
                                                    tematem Feliksa Nowowiejskiego. Na Twój obszerny post odpisze
                                                    później. A jeszcze jedno. Poprawiłem jakość internetu. Terac mój
                                                    blukonnet daje ponad 2 mega
                                                  • rita100 Re:Feliks Nowowiejskiego 20.04.08, 20:10
                                                    Właśnie nie wiem jaka jest opinia o tym nowym wydaniu płytki CD Nowowiejskiego,
                                                    ale żeby coś powiedzieć musze kupić. Porozglądam się gdzie można kupić na
                                                    internecie. Też jestem jeszcze zabiegana, więc się nie śpiesz, zawsze czuwam na
                                                    Forum. Słownikiem warnijskim się zajmuję.

                                                    hehe, to nie wiedziałam, że tam na wsi, tej cichej, spokojnej takie bujne życie
                                                    towarzyskie wink))) Ja czekam na pogodę, by wyruszyć w las kamienic Nowowiejskiego
                                                    czyli Rynek Dębnicki.

                                                    Pogody życzę
                                                  • rita100 Re:Feliks Nowowiejskiego 07.07.08, 22:27
                                                    Ciekawe skąd pochodzi nazwisko Nowowiejski ? Po warnijsku byloby to Nowoziejski,
                                                    Nowowziejski.

                                                    Ciekawe, czy Warmiak się nad tym zastanawiał ?
                                                  • warmiak23 Re:Feliks Nowowiejskiego 08.07.08, 17:02
                                                    rita100 napisała:

                                                    > Ciekawe skąd pochodzi nazwisko Nowowiejski ? Po warnijsku byloby
                                                    to Nowoziejski
                                                    > ,
                                                    > Nowowziejski.
                                                    >
                                                    > Ciekawe, czy Warmiak się nad tym zastanawiał ?
                                                    Czytałem książkę Edwarda Cyfusa, część pierwszą. Już nie pamiętam,
                                                    ale p. Edward pisząc ta książkę pytał o kogoś, kto mieszkał w
                                                    Barczewie. Wówczas byłem u niego w domu z gośćmi, którzy chcieli
                                                    posłuchać jak to warmińsku rozmawiają. Jak opowiadał o założeniach
                                                    książki to miał łzy w oczach. Potem byłem na spotkaniu autorskim,
                                                    które odbyło się w dawnej Synagodze w Barczewie.
                                                    Rita, piszesz, że dlaczego zaraz arcydzieło polskiej rzeźby skoro
                                                    pomnik został wykonany w 1598 roku, prawdopodobnie przez Abrahama
                                                    van der
                                                    Bloska, syna znanego rzeźbiarza niderlandzkiego Willema. A to
                                                    ciekawe. Ha, ha, ha ... Z tego co czytam, to w wielu publikacjach
                                                    jest arcydzieło polskiej rzeźby. ????
                                                    Rita, wracając do nazwy Nowowiejsk, to faktycznie się źle kojarzy. Z
                                                    historii miasta, a szczególnie z okresu po drugiej wojnie światowej
                                                    szukano bohatera na miano nazwy miasta. I znaleziono. Faktycznie,
                                                    źle kojarzono. To co wiem, to nawet kiedy nazwa obowiązywała to i
                                                    tak urzędnicy!!! używali nazwy poprzedniej Wartembork, stosowali tez
                                                    pieczęci. Potem Nowowiejskiego źle kojarzono. Włodarze i partyjni
                                                    przypomnieli sobie, że więcej był Niemcem, i że Rotę, melodie którą
                                                    napisał nie leżała bonzom partyjnym i nie była po linii partii.
                                                    Zapomniano o Nowowiejskim, mimo, że w Barczewie była jego imieniem
                                                    ulica, księgarnia, zakład produkcyjny i później szkoła. Otwarcie
                                                    Muzeum Feliksa Nowowiejskiego przełamało lody. Tak w paru zdaniach.
                                                    Rita. Piszesz, Ciekawe skąd pochodzi nazwisko Nowowiejski ? Po
                                                    warnijsku byloby to Nowoziejski, Nowowziejski. Jak sobie
                                                    przypominam, mówił coś na ten temat Jan Nowowiejski i jego żona
                                                    Nina. Wspominali o ojcu – Feliksie, że on sam wymieniał swoje
                                                    nazwisko po warmińsku. Więcej. Czytałem gdzieś u Zenderowskiego, że
                                                    matka Feliksa Katarzyna, chodziła na piechotę do Świętej Lipki, do
                                                    małego Feliksa z koszykiem łakoci. Jednego razu – Katarzyna nie
                                                    mówiła po niemiecku, więc zapytała zakonnika o Feliksa wymieniając
                                                    jego nazwisko Nowoziejski. Zakonnik był tym uradowany.
                                                    Rita, musimy pochodzić i poszukać pochodzenie nazwiska
                                                    Nowowiejskiego.




                                                  • warmiak23 Re:Feliks Nowowiejskiego 08.07.08, 17:02
                                                    Czytałem książkę Edwarda Cyfusa, część pierwszą. Już nie pamiętam,
                                                    ale p. Edward pisząc ta książkę pytał o kogoś, kto mieszkał w
                                                    Barczewie. Wówczas byłem u niego w domu z gośćmi, którzy chcieli
                                                    posłuchać jak to warmińsku rozmawiają. Jak opowiadał o założeniach
                                                    książki to miał łzy w oczach. Potem byłem na spotkaniu autorskim,
                                                    które odbyło się w dawnej Synagodze w Barczewie.
                                                    Rita, piszesz, że dlaczego zaraz arcydzieło polskiej rzeźby skoro
                                                    pomnik został wykonany w 1598 roku, prawdopodobnie przez Abrahama
                                                    van der
                                                    Bloska, syna znanego rzeźbiarza niderlandzkiego Willema. A to
                                                    ciekawe. Ha, ha, ha ... Z tego co czytam, to w wielu publikacjach
                                                    jest arcydzieło polskiej rzeźby. ????
                                                    Rita, wracając do nazwy Nowowiejsk, to faktycznie się źle kojarzy. Z
                                                    historii miasta, a szczególnie z okresu po drugiej wojnie światowej
                                                    szukano bohatera na miano nazwy miasta. I znaleziono. Faktycznie,
                                                    źle kojarzono. To co wiem, to nawet kiedy nazwa obowiązywała to i
                                                    tak urzędnicy!!! używali nazwy poprzedniej Wartembork, stosowali tez
                                                    pieczęci. Potem Nowowiejskiego źle kojarzono. Włodarze i partyjni
                                                    przypomnieli sobie, że więcej był Niemcem, i że Rotę, melodie którą
                                                    napisał nie leżała bonzom partyjnym i nie była po linii partii.
                                                    Zapomniano o Nowowiejskim, mimo, że w Barczewie była jego imieniem
                                                    ulica, księgarnia, zakład produkcyjny i później szkoła. Otwarcie
                                                    Muzeum Feliksa Nowowiejskiego przełamało lody. Tak w paru zdaniach.
                                                    Rita. Piszesz, Ciekawe skąd pochodzi nazwisko Nowowiejski ? Po
                                                    warnijsku byloby to Nowoziejski, Nowowziejski. Jak sobie
                                                    przypominam, mówił coś na ten temat Jan Nowowiejski i jego żona
                                                    Nina. Wspominali o ojcu – Feliksie, że on sam wymieniał swoje
                                                    nazwisko po warmińsku. Więcej. Czytałem gdzieś u Zenderowskiego, że
                                                    matka Feliksa Katarzyna, chodziła na piechotę do Świętej Lipki, do
                                                    małego Feliksa z koszykiem łakoci. Jednego razu – Katarzyna nie
                                                    mówiła po niemiecku, więc zapytała zakonnika o Feliksa wymieniając
                                                    jego nazwisko Nowoziejski. Zakonnik był tym uradowany.
                                                    Rita, musimy pochodzić i poszukać pochodzenie nazwiska
                                                    Nowowiejskiego.



                                                  • rita100 Re:Feliks Nowowiejskiego 08.07.08, 20:48
                                                    Tys Warnijok je barzo społeczny człoziek. Az mnie trochę przykro, ze nie mogę
                                                    tak energicznie uczestniczyć w tym wszystkim, jeno tak pozornie. Mało am co moge
                                                    zrobzić. Eszcze trocha psychicznie podupadłam, ale juz sia podnosze z dołku.
                                                    Dochodze do siebie i planuje, planuje to co obiecałam. Nawet bedę miała urlop
                                                    żeby dojśc do formy i psychicznie dom podnieść.

                                                    Chodzi mi o to, ze to nie arcydzieło polskiej rzeźby jedynie arcydzieło
                                                    pozostałe po przeszłych latach. Chyba trochę zawłaszczamy czyjąś kulturę.
                                                    Dlatego jestem za pisaniem prawdy.

                                                    No widzisz i Tobie się to żle skojarzyło. Barczewo lepiej brzmi. Nowowiejsk w
                                                    takich czasach..... Dobrze jednak, ze zmienili jeśli już musieli. Pójdę dalej,
                                                    może jednak nazwisko przeszkodziło wielkiej sławie artyscie ? Tak jakoś się
                                                    kojarzy. Zobacz teraz jak artyście zmieniają swoje nazwiska by lepiej brzmiały.
                                                    Ale co bedziemy dywagować. Rota jest bardziej znana niż Nowowiejski. W ogóle na
                                                    Warmii i Mazurach linia partyjna była najwazniejsza, nic się nie liczyło, żaden
                                                    czlowiek. Ostro się tam wzieli po wojnie za porządki, jak czołg przeszli. Czuła
                                                    to moja rodzina. Kraków to miasto wolności w porównaniu z Olsztynem, choć czasy
                                                    były te same. Trudno się mówi, trzeba, a Ty masz siły to wszystko wyprostować i
                                                    stworzyć Feliksowi magnes, gdzie ludzie kojarzyliby go ciepło i muzycznie lgneli.

                                                    Ludzi do tego potrzeba, dziennikarzy jak np. teraz przeczytałam we 'Wprost' o
                                                    Góreckim - jak ślicznie napisali:
                                                    "Symfonia Góreckiego - mistrz z Katowic, muzyka najczulszych drgnień naszej
                                                    duchowej wspólnoty. Nie da się ich słuchać bez poruszenia. Posłuchajcie
                                                    najnowszej płyty Góreckiego.
                                                    Muzyka, która nie boi się patriotyzmu, to są pieśni żałosne właśnie Góreckiego.
                                                    To nas spaja i podnosi, ale nie poniża..." a powiem wam teraz swe myśli/ Jak
                                                    było wczoraj tak i dziś/ muszę ja na wieki z tobą być" - zapis ludowej mądrości.

                                                    Własnie w 'Angorze' jest rubryka o pochodzeniu nazwisk i redaktor tłumaczy -
                                                    trzeba by tam napisać o wyjaśnienie pochodzenia nazwiska Feliksa. Jutro zobacze
                                                    adres emailowy to napiszemy. Napisze.

                                                    Miłego słoneczka winszuje.
                                                  • rita100 Re:Poczet Nazwisk Polskich 09.07.08, 21:39
                                                    Mam juz ten adres pocztowy z 'Angory' Poczet Nazwisk Polskich
                                                    henryk.martenka@angora.com.pl
                                                    Możemy się brać do dzieła.
                                                    Sprawdź czy dobrze napiszemy. A może napiszemy wspólnie, tak by nasza poczta
                                                    była cytowana w samej Angorze'.
                                                    Jak to napisać by przy okazji sławę zrobić Nowowiejskiemu na którą zasługuje w
                                                    pełni.

                                                    próba smile

                                                    Zitojta Panoczku Henryku
                                                    My miłośnicy warnijskiej kultury uprzejmie prosimy o naświetlenie pochodzenia
                                                    nazwiska słynnego polskiego kompozytora, autora 'Roty' Feliksa (Felixa)
                                                    Nowowiejskiego.
                                                    Ogromnie jesteśmy ciekawi tej etymologii, ponieważ są dyskusje na temat też
                                                    szpetnie kojarzonego się w przeszłości nowo nazwanego miasta Wartemburg na
                                                    Nowowiejsk i przeinaczonego na miasto Barczewo.
                                                    Da Pon rade sobzie z tam poradzić ?
                                                    Fest mocno bandziewa trzymać kciuki.
                                                    Forum Warnija na Gazecie pl


                                                  • rita100 Re:Poczet Nazwisk Polskich 09.07.08, 21:50
                                                    Warnijak - poszed listeczek do Henryczka, łobacz tak am napisoła i zapodała noju
                                                    Forum:

                                                    Biedni i samotni Warnijacy proszo Pana o pomoc. Rozłazi sia ło Feliksa
                                                    Nowowiejskiego, tygo co skomponował Rote, a ło chtóram mało chto boczy. Czy bez
                                                    to, co jygo mniano z czamś sia kojarzy ?

                                                    pozdraziam
                                                  • warmiak23 Re:Poczet Nazwisk Polskich 14.07.08, 20:01
                                                    Rita, dobrze ogarnełaś naszą potrzebę poszerzenia wiedzy o tak
                                                    sławnym człowieku. Pisząc, potrafisz przelać wszystkie nagromadzone
                                                    wielkie słowa o kompozytorze, twórcy Roty. Ciekaw jestem odpowiedzi,
                                                    jaka to ona będzie. Nawet jaka by nie była zawsze tchnąć będzie
                                                    tajemnicą, która uzupełni o jego pochodzenia nazwiska. To co wiem w
                                                    rodzinie ojca Feliksa Nowowiejskiego był też duchowny. Jak wrócę pod
                                                    gruszę na Małgorzatkę zagłębie sie w lekture. Może coś wyszukam.
                                                  • rita100 Re:Poczet Nazwisk Polskich 14.07.08, 20:25
                                                    Ni mom eszcze łodpoziedzi, alem musimy byc cierpliwi, bo to wiesz - urlopy, no i
                                                    Martenka ma też gwałt listów z pytaniami. Jego rubryka w "Angorze" ma
                                                    powodzenie. Jest moda teraz na odkrywanie swojego pochodzenia nazwiska. Na pewno
                                                    ma pełne ręce roboty. Zresztą tak jak Ty, bo lato, Małgorzatka wymaga pielęgnacji.
                                                    Hej, mam coś z "Mazurskiego Słownika" wieści o Feliksie. To jest wzmianka, ale
                                                    bardzo ciekawa i jeszcze nie wspomniana o tym w warnijskim wątku.

                                                    Tak przy okazji, to Ci powiem, że czytam teraz taka ksiązkę wyszukaną w
                                                    starociach Aleksandra Grina. Mało znany pisarz rosyjski czy radziecki.
                                                    Pochodzenia polskiego. Jest tam w tej książce jego biografia napisana przez
                                                    Pollaka i tak napisał fascynująco o autorze, tak ciekawie, że aż się
                                                    rozpłakałam, co za życiorys. Ten życiorys jest bardziej ciekawy od samej
                                                    ksiązki. Ważne jest , żeby Nowowiejskiego ukazać ciekawie z dreszczykiem emocji,
                                                    bo wtenczas bardziej pokochamy samego autora niż jego dzieło. Nie wiem czy
                                                    dobrze pisze, ale takie mnie nachodza mysli. Nie każdy rozumie poważna muzykę, a
                                                    poznając autora rozumiemy muzykę.
                                                    Chyba tak to jest. Teraz lece na kolację
                                                    pozdrawiam
                                                  • rita100 Re:Feliks Nowowiejski 15.07.08, 20:12
                                                    Przy haśle Sempołowska Stefania "Mazury, słownik stronniczy, ilustrowany" pod
                                                    redakcją Waldemara Mierzwy jest wzmianka o Feliksie Nowowiejskim. Dokładnie taka:
                                                    "W czasie plebiscytu razem ze Stefanem Żeromskim, Janem Kasprowiczem, Feliksem
                                                    Nowowiejskim, Juliuszem Bursche wspierała akcję polską."
                                                    Czy z tego można wysnuć przypuszczenie, ze wszyscy Ci panowie się znali ?
                                                  • warmiak23 Re:Feliks Nowowiejski 16.07.08, 19:55
                                                    Temat do zbadania. Musiałbym sprawdzić. Wiem, że Felks Nowowiejski
                                                    wraz z Stefanem Żeromskim i z Janem Kasprowiczem przebywali razem
                                                    przy różnych okazjach.
                                                  • rita100 Re:Feliks Nowowiejski 16.07.08, 21:44
                                                    A widzisz, jedna taka wzmianka, a juz może być wielki z tego poemat.
                                                    Może gdzieś we wspomnieniach Zeromskiego albo Kasprowicza coś się może znaleźć.
                                                    Być może jakiś oczytany polonista mógłby pomóc.
                                                  • rita100 Re:Rynek Dębnicki 8/8 20.07.08, 22:43
                                                    dzyynn, dzyynn i nikt nie otwiera. Mieszkanie chyba puste. A tam mieszkał nasz
                                                    Feliks Nowowiejski w czasie okupacji. Tam mieszkał, tak sobie spacerował, tam
                                                    rozmyślał o Warmii. Tam chodził do pobliskiego kościoła Salezjanów.

                                                    Do mieszkania się nie dostałam, a księza w kościele zostali zaskoczeni i
                                                    uchylali się od odpowiedzi na pytania. Odesłali mnie do innego ksiedza, który
                                                    aktualnie jest na urlopie. Na internecie szukałam i nie ma żadnej wzmianki w tym
                                                    kościele o Nowowiejskim.
                                                    Będziemy musieli Warmiak tam napisać, czy aby na pewno nic nie wiedzą o
                                                    Nowowiejskim.
                                                    www.salezjanie.pl/domy/?insp=PLS&id=4
                                                    "W latach 1938-1944 przy ul. Tynieckiej 10 mieszkań i do parafii św. Stanisława
                                                    Kostki należał Karol Wojtyła — Jan Paweł II. Stąd po tzw. czarnej niedzieli
                                                    został przeprowadzony do pałacu arcybiskupa Sapiehy"
                                                    -------
                                                    Czyli mieszkali prawie obok, co pokaże na zdjęciu. Być może razem mogli
                                                    spacerowac bulwarami wislanymi, to jest tak blisko. Być może Feliks tak sie
                                                    konspirował, ze mało kto go znał. Trzymam nitkę, może trafie do kłebku smile
                                                    Zdjęcia mam, wciepne je jutro. Oj, dobre zdjęcia wyszły , dobre.
                                                  • rita100 Re:Rynek Dębnicki 8/8 21.07.08, 23:01
                                                    Warmiak, pierwsza relacja z kościoła Salezjanów i Rynku Dębnickiego. Zaczęłam od
                                                    tego, ze coś niecoś wyszukałam o tym kościele Salezjanów w Dębnikach. Nie ma tam
                                                    żadnej wzmianki o Nowowiejskim. Jest natomiast na kościele wielka tablica
                                                    upamiętniająca pobyt Karola Wojtyły.
                                                    Już jak jechałam z daleka widziałam kościół i w tamtą stronę się kierowałam.
                                                    Łatwo było dojechać, szczególnie, że była to niedziela i drogi były puste.
                                                    Podjechałam pod kościół, prawie był pusty i porobiłam zdjęcia. Potem zaszłam do
                                                    zakrystii gdzie księża szykowali się do porannej mszy. Pierwsze pytanie moje
                                                    było, czy coś jest wiadome na temat Nowowiejskiego w tymże kościele, gdzie w
                                                    czasie okupacji prawdopodobnie grywał tu na organach. Niestety księża byli
                                                    zaskoczeni wiadomością i nic nie odpowiedzieli tylko odesłali do księdza
                                                    zajmującym się muzyką w kościele. Ale tu się okazało, ze jest on na urlopie.
                                                    Temat został rzucowny, wyzwanie też ale pewnie musimy pocztą elektroniczną
                                                    drążyć i poszukiwać.
                                                    Potem udałam się na sam Rynek Dębnicki, to prawie obok, jedna przecznica dalej.
                                                    I już wjeżdzamy w Rynek. Malutki ale nadzwyczaj urokliwy, Krakowieanie go pewnie
                                                    nie doceniają, ale mnie natychmiast rzuciły się w oczy kamienice. Jest ich mało,
                                                    otaczają malutki targ (rynek) i są one splecione z nowymi dobudowaniem ponieważ
                                                    nie wszystkie te kamienice przetwały wojnę. Zaczełam podziwiać je od numeru 10,
                                                    11, 13 i dalej, bo po przeciwnej stronie stał prawie blok z numerem 9 - , o
                                                    myślę sobie, pewnie juz nie ma tej kamienicy z nr 8. Wieć obchodzę cały ryneczek
                                                    i numeru nie ma. Pytam się przechodniów, ale co za przechodnie są o tej porze
                                                    porannej w niedzielę ? Skacowani tubylcy. No i ja do nich, panowie wyśmienici -
                                                    czy wiecie coś o Nowowiejskim, mieszkał tu za okupacji pod nr 8. Główkowali,
                                                    główkowali i nic, oprócz tego, ze pokazali mi tą kamienicę. Pytałam się też, czy
                                                    nie znają kogoś, kto tu mieszka od przedwojny, kto by pamiętał te czasy ?
                                                    Pani, odpowiadają, ni ma takich, my tu powojnie zamieszkujemy. Ale jest na targu
                                                    stoisko, gdzie właściciel tego stoiska jest najstarszym tubylcem. Niestety było
                                                    ono zamknięte. Pochodziłam po tym rynku, oglądałam każdy kąt i na jednym rogu
                                                    rynku jest wylot na ulicę Tyniecką, a tam wejście po schodkach na bulwary
                                                    wiślane i tak sobie myslę, ze mieszkając tam Nowowiejski musiał często
                                                    bulwarami wiślanymi spacerować i z narzeczoną i żoną. Piękny widok, zobaczycie
                                                    na zdjeciach. Wracamy na ryneczek i zwiedzamy dalsze kamienice. No i... no i ta
                                                    ostatnia kamienica do zwiedzania to własnie kamienica z nr 8. Tu wiełam wielki
                                                    oddech, radosny, uśmiechnięty, bo oto stoi ona w całości, prawie nietknięta od
                                                    tych czasów. Już zapachniało Nowowiejskim, już muzyka i Rota gra w sercu.
                                                    I to jest ten moment, za który Ci dziekuje Warmiaku, żeś mnie wygonił w
                                                    poszukiwaniu śladów Feliksa. Bo oprócz sladów zobaczyłam piękno tej dzielnicy.
                                                    fotoforum.gazeta.pl/72,2,858,82436085.html
                                                  • rita100 Re:Rynek Dębnicki - duch Nowowiejskiego żyje 21.07.08, 23:06
                                                    Jest to kamienica w której panuje duch Nowowiejskiego, wystarczy zaglądnąć przez
                                                    okna drzwi wejściowych, wystarczy popatrzeć na te stare drzwi, wystarczy
                                                    popatrzeć na żelazną skrzynkę z numerem, czy ja to się nazywa, zardzewiały
                                                    metal, wykrzywiony na różne strony i jeszcze trzymający się numerek 8. Żadna
                                                    ręka chyba tego nie ruszyła od czasów Nowowiejskiego i Karola Wojtyły, który też
                                                    tam się przechadzał. Zobaczcie na zdjęciu na klatkę schodową, jeszcze stare
                                                    schodzone kamienne schody. Ta sama pewnie stara balustrada. Popatrzcie jakie
                                                    ciekawe jest wejście do piwnic i pewnie podwórza.
                                                    Jaki żal, ze nie można tam wejść do środka. Obok drzwi są dzwonki do mieszkań.
                                                    Pare numerów jest z nazwiskami, ale przy numerze 8/8 nie ma nazwiska. Aż sie
                                                    prosi by zarezerwować mieszkanie na muzeum Nowowiejskiego. Kraków powinien to
                                                    zrobić, a szczególnie ta dzielnica. Sam Rynek Dębnicki skorzystałby na tym.
                                                    Czyja jest ta wspaniała kamienica ? Nie wiem.
                                                    Mówiłeś Warmiak, ze ma tam być tablica upamiętniająca - jak narazie nie widać i
                                                    nie słychać nic, musiałabym się skontaktować z radnym tej dzielnicy.
                                                    Przed tą kamienicą rosną dwie lipy, aktualnie kwitną, ale też nie mogę osądzić,
                                                    czy te lipy są stare czy nie, czy były one za czasów Nowowiejskiego, czy nie, bo
                                                    dwadzieścia parę lat temu posadziłam kasztan i już taki ogromniasty jest.
                                                    Warmiak, jedno jest pewne, koniecznie trzeba by szybciutko, rękę położyć na tym
                                                    mieszkaniu i zarezerwować go na takie cele. Macie tam jakies chody ?
                                                    Potrzebne od zaraz są układy, wyższa władza, no nie wiem coby poruszyć, by
                                                    udostępniono to mieszkanie na cele kulturowe, koncertowe, miejsce spotkań itd.
                                                    Nie mam takiej władzy.
                                                    Gdyby to było w mojej dzielnicy, to radnych znam, jakieś malutkie chody mam, ale
                                                    w tamtej dzielnicy nie.
                                                    Macie jakieś pomysły ? Jest okazja, za dwa lata będzie 500-lecie wykonania Roty
                                                    w Krakowie. Czy moze byc jeszcze większa okazja ?
                                                    Kto nam pomoże, kto pomóc może ?
                                                    Ale czy ja wiem, czy nie lepiej jest pertraktować z właścicielem tej kamienicy
                                                    jeżeli jest. Pomija się wtenczas wszelkie układy, układziki i żebrania.
                                                    Czy własciciel tegoż mieszkania wie o słynnym warmińskim, polskim kompozytorze ?
                                                    Mam takie mieszkanie blisko Dworca Głównego w którym mieszkają dwie jeszcze z
                                                    wojny staruszki. I za nic w świecie nie można je eksmitować. Wiec sobie tak
                                                    myślę, że kiedy zejdą z tego swiata, to mieszkanie ich zostawię nienaruszone,
                                                    jeszcze z psiecem węglowym i piecami kaflowymi jako wartośc muzealna. Tylko
                                                    pytanie kto kogo przeżyje wink)))

                                                    Jeszcze nie skończyłam wklejać zdjecia. Wklejam na FotoKraków, może zaśpiewa
                                                    Rota w sercach Krakusów wink

                                                    fotoforum.gazeta.pl/3,0,1319767,1,0,858.html
                                                    albo na to :
                                                    fotoforum.gazeta.pl/3,0,1319805,1,0,858.html
                                                  • rita100 Re:Rynek Dębnicki 24.07.08, 21:26
                                                    Ja mam taka propozycję by burmistrz miasta Barczewa wysłał pismo do samorządu w
                                                    Dębnikach z prośbą o ta tablice pamiątkową na tej kamienicy.
                                                    fotoforum.gazeta.pl/3,0,1319764,1,0,858.html
                                                  • warmiak23 Re:Rynek Dębnicki 05.08.08, 17:00
                                                    Rita. Nie był mnie, gdyż choroba dopadła, a potem wyjazd do rodziny.
                                                    Nie jestem w pełni zdrowy, ale jestem i zabieram się do odpisania.
                                                    Piszesz, że w pogoni za duchem Nowowiejskiego dowiadujemy się o
                                                    nowych i tych samych starych zdarzeniach, wplecionych w uliczki
                                                    krakowskie, gdzie czas się zatrzymał. Tropisz, tropisz i podążasz
                                                    śladem Feliksa, jak detektyw. Odkrywasz nowe zakątki. Cieszysz się.
                                                    Bo cieszyć z nowo odkrytego, a dziś zapomnianego miejsca jest
                                                    szczere. Opisujesz swoje przeżycia. Sam chciałbym tymi ścieżkami
                                                    chadzać. Zdjęcia są dokumentem na to co piszesz. Żal serce ściska,
                                                    jak to wszystko niszczeje. Ba, tam nic się nie zmieniło, tak jak za
                                                    obecności Feliksa tak dziś to wszystko wygląda. Rita, ja nie
                                                    przypominam sobie abym zaproponował umieszczenie tablicy
                                                    upamiętniającą obecność Nowowiejskiego w Krakowie. Ba, napiszę
                                                    więcej. Mało prawdopodobne jest aby burmistrza Barczewa było stać
                                                    finansowo na ufundowanie tablicy, a co więcej zajmowania się tymi
                                                    sprawami. Dzięki jemu mamy Salon Muzyczny w Barczewie. Wszystko nowa
                                                    pracownica przemeblowała, uświetniła. Ponadto wygospodarowała
                                                    nieczynne poddasze, gdzie urządziła wystawę prac osadzonych w
                                                    barczewskim więzieniu. Co do Twoich informacji powiem tak, że
                                                    wszystko co jest związane z pobytem Feliksa w Krakowie na Rynku
                                                    Dębickim pod nr 8/8 i nie tylko zbiorę i postaram się zainteresować
                                                    rodzinę Nowowiejskich, panią Ninę i Jana. Oni to, przy
                                                    Stowarzyszeniu działającym w Poznaniu są zainteresowani miejscami
                                                    pobytu kompozytora. Rita. Ty masz rację, umiesz podejść do tematu,
                                                    kojarzysz wątki i jesteś uparta. Piszesz, że coś łączyło Karola
                                                    Wojtyłę z cieniem Nowowiejskiego. Może mijali się przy ul.
                                                    Tynieckiej. Podsyłam link , zapomniany szlak Karola Wojtyły, Karol
                                                    Wojtyła przebył szlak po Ziemi Barczewskiej już jako nowo mianowany
                                                    biskup. Poczytaj. Rita, z tym mieszkaniem to musisz wyjść do Rady
                                                    Miasta. Bądź pierwszą, która odkryła, i która na tacy rajcom
                                                    krakowskim wyłożyła ostatnie zapomniane miejsce zamieszkania
                                                    Nowowiejskiego. Rocznica Roty się zbliża.
                                                    www.zenderowski.gower.pl/a-barczewo/135.htm
                                                  • rita100 Re:Rynek Dębnicki 05.08.08, 20:33
                                                    Warmiak, powiedz na co jestes chory ?
                                                    Najwazniejsze, że mimo co kamienica niszczeje to ona jest ! I to jest
                                                    najpiękniesze, bo teraz tylko trzeba sie zainteresować i zrobić z niej historię
                                                    i legendę. Trzeba nad tym pomysleć.
                                                    Bardzo dużo o Nowowiejskim w Krakowie wie pani Andrusiewicz z Olsztyna. Trzeba
                                                    się pośpieszyć, bo nie jest młoda, a wiedzę ma ogromną i oczytana jak psieron. A
                                                    gadatliwa .....
                                                    Warmiak, musisz się z nią skontaktować choćby telefonicznie.
                                                    Jest na tej stronce:
                                                    www.olsztyn-pamiatki.pl/
                                                  • gajowy555 Re:Rynek Dębnicki 06.08.08, 12:02
                                                    Jó, ale poważnie godacie ło Feliksie. A jo waju poziem, co am buł we Salonie Muzycznym we Barczewie (tek teroz kedajsze Muzeum Nowowiejskiego mnianuje sia), mniła póni kustosz naju oprowadzała i gwołt psianknie ło Feliksie łopoziedała. Pora łobrozików am knypsnół, tlo musita trocha poczkać, aż ciasa łoddo, tak Waju do łobejrzenia wkleja do albumu. Barczewo rychtycznie niedaleko Łolstyna, tlo ciajżko ciasa noleźć, ale je gwołt do zwiedzania.
                                                    Tak poczkajta, a nie jamrujta, tlo do Barczewa wyciójgajta...
                                                  • warmiak23 Re:Rynek Dębnicki 06.08.08, 20:04
                                                    Hej, co ja czytam. Gajowy odwiedził Salon Muzyczny w Barczewie. Miał
                                                    okazję pooglądać wystawę, zdjęcia i frak Feliksa Nowowiejskiego,
                                                    jego nuty i wiele innych ciekawych. Gajowy widział fortepian, o nim
                                                    będzie kiedyś mowa. Ciekawi mnie, czy młoda pani kustosz M. pokazała
                                                    na strychu dzieła skazanych.
                                                  • tralala33 Re:Rynek Dębnicki 06.08.08, 21:02
                                                    Dzieła skazanych? A co to takiego? Pozieta co ziency.
                                                  • rita100 Re:Dzieła skazanych 06.08.08, 21:56
                                                    na strychu smile
                                                    Tyż czkam na dalszo czajśc łopozieści to je barzo interesant.
                                                  • gajowy555 Re:Rynek Dębnicki 07.08.08, 13:41
                                                    Jó, fejn rejza do Barczewa buła. Tlo to mniano sia noju ni lejduje: Salon
                                                    Muzyczny. To tek, jekby do salónu po ołto wyciójgnoł, abo co jinkszego.
                                                    Wciórko am zidzioł na własne ślypsia, tlo na dzieła skazanych ciasa brukowało,
                                                    ale eśwa z Panió M. po słowzie, co nastampnym razam łuż i to łobejrzym. A
                                                    "dzieła skazanych" to só malunki abo i rzeźby osadzonych we barczewskim więzieniu...
                                                    Tak poczkajta ciyrzpliwie na łobroziki, to i wciórkie te cuda ze Salonu pospołu
                                                    łobaczywa.
                                                    Pozdraziom...
                                                  • warmiak23 Re:Rynek Dębnicki 07.08.08, 18:21
                                                    Właśnie dzieki, młodej i energicznej pani kierownik Salonu
                                                    Muzycznego, to prawda, że wczesniej było to Muzeum Feliksa
                                                    Nowowiejskiego zmieniło sie wiele. Obok stałej ekspozycji, w jednym
                                                    z pomieszczeń mozna przesledzić historię Międzynarodowego Festiwalu
                                                    Muzyki Chóralnej im Feliksa Nowowiejskiego. Jest też mała ekspozycja
                                                    z działu historii miasta.
                                                    Pietro wyżej, jest kilka sal, gdzie wystawiane są prace malarskie
                                                    różnych osób z woj. warmińsko-mazurskiego. Tam też ostatnio otwarto
                                                    wernisaż prac skazanego. W tym miejscu dodam, że jest pozytywna
                                                    relacja między władzami miasta a dyrekcją wiecienia. Osadzeni
                                                    każdego roku pracują na rzecz festiwalu. Za to w ramach koncerów
                                                    towarzyszących, jeden z chórów biorący udział w przeglądzie daje
                                                    występ w kościele (jedyny kościół w Polsce na terenie więzienia) dla
                                                    osadzonych, a czasem i zaproszonych gości. Gościł tam Jan
                                                    Nowowiejski z małżonką. Osadzeni systematycznie wystawiają swoje
                                                    prace na terenie miasta. Drugim miejscem, gdzie można też zobaczyc
                                                    ich prace podczas licytacji jest miejscowa Synagoga. Wracając do
                                                    Salonu Muzycznego. Na ostatniej kondygancji, zaadoptowano strych,
                                                    gdzie urządzono galerię prac osadzonych. Składało sie tam rzeźby,
                                                    obrazy, snycerka, grafika oraz egzemplarze wydawanej i redagowanej
                                                    przez osadzonych w Barczewie, gazetypt. Aby do wokandy. Galeria
                                                    cieszy sie ogromnym powodzeniem, a to dlatego, że nie które prace
                                                    nie są na sprzedaż.
                                                    Jak będe w Salonie Muzycznym zrobie kilka fotek
                                                  • rita100 Re:Nowowiejsk w Barczewie. 08.08.08, 20:13
                                                    Salon Muzyczny to brzmi dumnie, ale Muzeum to z kolei nudnie.
                                                    Możem tez nazwać Salon Muzyczny prościej i dostępniej, tak jak miało nazywać się
                                                    miasto. Nowowiejsk w Barczewie smile
                                                    Nie fejn pomysł ?

                                                    Zycie więzienne ma swoje uroki, nowe doświadczenia dla ludzi, szczególnie dla
                                                    tych co nie są przestępcami pospolitymi tylko przez rózne hocki klocki tam
                                                    trafili. Ja kiedyś ze swoją panią profesor ze szkoły spotkałam się na sali
                                                    widzeń. W dziwnym miejscu, ale zycie przynosi wiele niespodzianek.
                                                    I widziałam twórczość więźniów. Niesamowite są to rzeczy
                                                    (przepraszam, co za niebo czerwone w granatowych chmurach, dziwny zachód słońca
                                                    jest w krakowie teraz), rzeczy, które nigdzie nie kupisz, rękodzieło, połaczone
                                                    z bólem w duszy i artyzmem swego rodzaju. Więc tam w Barczewie w tym więzieniu
                                                    znajdują sie ludzie, którzy po przez swoja twórczość się uduchawiają.
                                                    To świetny pomysł z wystawą ich pracy.
                                                    Co ciekawe, więźniowie swoich prac nie sprzedają , a mają je tylko nieliczni, ci
                                                    co tam byli wewnątrz. Ale oni chyba tylko handlują między sobą . Czasami takie
                                                    dzielo kupisz za papierosa.
                                                  • warmiak23 Re:Rynek Dębnicki 08.08.08, 15:42
                                                    Rita. Szukałem długo i znalazłem. O tej tablicy na Rynku Dębnickim 8
                                                    m. 8, to mówił nie kto inny jak sam Jan Nowowiejski. Ale to psiakoś
                                                    długo trwa. Z tego co wiem to kilka lat. Sporo.
                                                    Oglądałem zdjęcia zrobione przez Ciebie. Szczególnie te schodzono
                                                    schody, drzwi frontowe. To prawda. Tam czas sie zatrzymał. Tymi
                                                    drzwiami wyszedł Feliks dosłownie na chwilkę i tak to wygląda jakby
                                                    miał zaraz wrócić. Piekne miejsce, nie ruszone modernizacją,
                                                    przebudową, i niech tak zostanie.
                                                  • rita100 Re:Rynek Dębnicki 08.08.08, 20:18
                                                    Dokładnie, sama kamienica nic nie mówi, ale tajemnicę kryje ta klatka schodowa i
                                                    te schodzone schody. Oby ich nie ruszano.
                                                    Ja myślę Warmiak, ze jakby tylko samorząt Barczewa i 'Nowowiejsk' wysłali
                                                    petycje o prośbę upamiętnienia tego miejsca to już zaczeło by się myslenie.
                                                    Możemy wszyscy razem wysłac pocztą email i zasypać ich pocztą z prośbą o tą
                                                    tablicę. Musza mieć doping, tak jak i ja tego potrzebuje - to pomaga w
                                                    realizacji celów. Ja się podowiaduję w Krakowie, popytam się swojej radnej.

                                                    Zaraz, zaraz Warmiaku, jak to jest, to ile razy był Feliks w Krakowie ?
                                                  • warmiak23 Re:Rynek Dębnicki 09.08.08, 18:36
                                                    Rita. Wczoraj padało pół dnia. Zajrzałem do notatek i co widzę?
                                                    Wiele wręcz ciekawych rzeczy, przepełnionych miłością, tęsknotą do
                                                    Polski, ale to u Feliksa wypłynęło później bo w roku 1919. Okres
                                                    zamieszkiwania Feliksa w Krakowie można podzielić na dwa etapy.
                                                    Pierwszy przed I wojną i drugi w czasie okupacji w II wojnie
                                                    światowej. On kochał Kraków, bo tam czuł polskość, a to dawała mu
                                                    otuchy. W Krakowie w roku 1910 idąc w kierunku Kopca Kościuszki
                                                    zrodziła się muzyka do Roty. Piszę to wszystko z pamięci, bo nie mam
                                                    czasu sięgać po papierach. Wcześniej w Krakowie, bo w roku 1909
                                                    wygrał konkurs na dyrektora Towarzystwa Muzycznego, gdzie był do
                                                    1914 roku, skąd wyjechał do Berlina.
                                                    Rita, Feliks Nowowiejski ożenił się z Elżbietą Mironow-Mirocką, a
                                                    było to w roku 1911. Nie piszę o jego twórczości i pracy.
                                                    W czasie okupacji schronił się w Krakowie, tam przybył pod
                                                    nazwiskiem Warmiński, ale w Krakowie przez cały czas był pod swoim
                                                    nazwiskiem Nowowiejski. Okupacja, to ciężki okres. Zapewne miał taka
                                                    możliwość zetknąć się z Karolem Wojtyłą. Prawdopodobnie. Mieszkał na
                                                    Rynku Dębnickim 8 mieszkania 8, najdłużej. Z tego wynika, że w
                                                    okresie okupacji mieszkał jeszcze gdzieś indziej. To jest ciekawe,
                                                    gdzie jeszcze. Na Rynku Dębnickim 8 mieszkania 8 mieszkał z całą
                                                    rodziną. W czasie okupacji Feliks grał w Krakowie w kościele u
                                                    franciszkanów. W Krakowie w czasie okupacji codziennie rano chodził
                                                    do kościoła Salezjanów n Dębnikach i grał na organach na rannej
                                                    mszy.
                                                    Rita, co wiem to rodzina Nowowiejskich w Poznaniu jest
                                                    zainteresowana aby na frontowej ścianie budynku na Rynku Dębnickim
                                                    8, tam gdzie się wchodzi do kamienicy umieścić tablicę. To kosztuje.
                                                    Nowowiejscy są tym zainteresowani. Jak długo to potrwa, nikt nie wie.
                                                    Samorząd Barczewa nie jest tym zainteresowany. Oni mają swoje
                                                    kłopoty. Kiedyś przeczytałem artykuł, że tablica w Barczewie, przy
                                                    ul. Mickiewicza, na budynku Salonu Muzycznego, a wcześniej Muzeum
                                                    zawiera błąd. Barczewskie władze tu mają wydatek. Trwa to już dwa
                                                    lata.
                                                    www.zenderowski.gower.pl/a-barczewo/800.htm
                                                    Sama widzisz, że gdzie się nie ruszysz za tobą idą pieniądze. Na
                                                    wszystko potrzebne są pieniądze. Jak wrócę do Barczewa pomyślimy w
                                                    szerszym gronie.
                                                    Rita, boję się, bo jak się władze Krakowa dowiedzą, to znikną
                                                    kamienne schodzone schody, po których idąc na piętro co chodził
                                                    Feliks. A tu pytanie. Mieszkanie 8 to które piętro?????
                                                    Rita ty masz dobry pomysł z Żeromskim czy Kasprowiczem.
                                                    Przypomniało mi się, że kiedyś czyniłaś starania o pochodzenie
                                                    nazwiska Nowowiejski.
                                                  • rita100 Re:Rynek Dębnicki 09.08.08, 20:58
                                                    Właśnie dlatego, że F. Nowowiejski nie dał się zgermanizować, że wyjechał z
                                                    Warmii jako Niemiec , a wrócił jako Polak, że na działalnośc plebiscytową
                                                    przeznaczył swoje nagrody, a było ich sporo, za to , że ryzykował życiem za
                                                    Polskę trzeba koniecznie Go promować. Maria Konopnicka była zawsze Polką, nie
                                                    miała tak ciężkich warunków jak Feliks, zresztą nawet nie była obecna podczas
                                                    odśpiewania Roty pod Pomnikiem Grunwaldzkim kiedy to sam, biedny Nowowiejski
                                                    musiał kierować orkiestrami, zbierać ludzi i pamiętamy, że nawet na Sląsk
                                                    pojechał, a Slązacy go przed Niemcami ukrywali nie puszczając pary o tym
                                                    wydarzeniu. Tak, praca Feliksa w tamtych czasach była narażeniem życia dla
                                                    Polski i nie musisz mi Warmiak udawadniać, że Polskę kochał. To widać jest po
                                                    jego pracy, a że Polska nie ta przyszła po wojnie to sami wiemy, dlatego należy
                                                    o tym mówić i wspominać.
                                                    Szkoda, że nie jestem tak muzykalna powaznie, nie znam się na takiej muzyce, ale
                                                    właśnie Rota jest tym, co trzeba pielęgnować i pomyśleć, ze muzykę skomponował
                                                    człowiek Warmiak narażając swoje życie.
                                                    A jak bardzo, to sam piszesz, ze w okupacji zmienił nazwisko na Warmiński - a
                                                    tego nie wiedziałam i nigdzie nie wyczytałam i warto by to zaznaczyć na tablicy
                                                    informacyjnej w Krakowie.
                                                    Zycie Feliksa było nadzwyczaj bujne, ciezko mi się połapać w jego miejscach
                                                    pobytu i myślę, ze zwykłemu śmiertelnikowi też. Pokomplikowane miał życie Feliks
                                                    i nie proste. Wielu rzeczy nie wiemy na pewno, bo mało kto się tym zajmował, a
                                                    sama rodzina na jest w stanie.

                                                    Dodam jeszcze, to co powiedziała mi pani Andrusiekiewicz, że zorganizować tak
                                                    wielką orkiestrę pod pomnikiem Grunwaldzkim w Krakowie w 500. rocznicę nie było
                                                    łatwo. To własnie dzieki Nowowiejskiemu i jego orkiestrze, którą sam musiał
                                                    zorganizować jeźdząc po całej Polsce i zbierając ludzi to było w tych czasach
                                                    Wielkie Dzieło i kurdemole Krakowianie, inteligencja Krakowska powinna to
                                                    zrozumieć. W szkole nas tego nie uczono, ale to powinniśmy czuć. Trzeba tą
                                                    sytuacje zrozumieć. Bez Nowowiejskiego taka uroczystość by się nie odbyła. On
                                                    był pierszoplanową postacią, o której szybko się zapomina po latach i dbajmy o
                                                    to, by choć legenda została. Za dwa lata bedzie 600. rocznica odśpiewania Roty.
                                                    Mam nadzieję, ze odbędzie się uroczystość w stylu Nowowiejskiego i odśpiewamy
                                                    Rotę przynajmniej z tyloma orkiestrami ile miał Feliks.
                                                    Ponoć jest książka o tej uroczystości w bibliotece UJ.
                                                    I smutną mam wiadomość, bo i tu się spóźniłam o 3 lata, kiedy to polonistykę na
                                                    UJ skończyła córka i siedziała tam. Energicznie bym sobie przyklęła, ale nie
                                                    wypada, bo to i tak nic nie zmieni.
                                                    Zostaje mi myślenie.
                                                  • rita100 Re:link 09.08.08, 21:03
                                                    www.muzeum.srem.pl/gazetasremska/wrzesien-pazdziernik/trzypokolenia.htm
                                                  • rita100 Re:Rynek Dębnicki 09.08.08, 21:21
                                                    Warmiak, nie pisz, ze rodzina Feliksa jest zainteresowana, tym powinni być
                                                    zainteresowani władze Krakowa, Feliks to własność narodu naszego chyba. Na to
                                                    pieniądze muszą się znaleź.
                                                    Kraków nie jest taki głupi, kamienica Feliksa na Debnikach to unikat i tak
                                                    szybko nie zrobią remontu bez pozwolenia. Ostatnio nawet nie wolno wymieniać
                                                    okien bez zgody konserwatora czy nawet drzwi wejściowych, a klatki to dusze,
                                                    albo i serca kamienicy. To nie jest tak prosto w Krakowie.

                                                    Widzisz, nawet nie odpisał nam Pan Martenka dzieje Nazwiska Nowowiejski, ale
                                                    jest ponoć taki słownik genealogi nazwisk.
                                                    Poczekajmy, teraz są urlopy, wakacje.
                                                    Ja postaram sie obrazowo wyświetlić ścieżki Feliksa. Został mi też okres
                                                    małzeństwa Feliksa w Krakowie i miejsce Towarzystwa Muzycznego.
                                                  • warmiak23 Re:Rynek Dębnicki 11.08.08, 18:56
                                                    Rita, Ty masz rację, to Kraków powinien pokazać sie jak kocha
                                                    Nowowiejskiego, i jak wspomina jego obecność. Coś znalazłem innego
                                                    na temat Feliksa. A jak chwilkę odetchnę to napiszę na ostatni post.
                                                    W gwarze warmińskiej nazwisko Nowowiejskiego wymawiano jako
                                                    Nowoziejski.
                                                    Feliks na Rynku Dębnickim mieszkał na 3 lub 4 piętrze – tak mówi
                                                    Jan Nowowiejski.

                                                    Nowowiejscy byli z początkiem II wojny wysiedleni byli do Krakowa.
                                                    Przed wysiedleniem rodzina, bez Feliksa przeszli obóz na Głównej.
                                                    Byli tam od grudnia 1939 do 10 lutego 1940. potem transportem do
                                                    Jędrzejowa, a stamtąd do Krakowa. Feliks też przyjechał do Krakowa,
                                                    gdyż miał fałszywe papiery na nazwisko Warmiński, miał dobrze, gdyż
                                                    znał b. Dobrze j. Niemiecki.
                                                    Rita. Feliks Nowowiejski prawdopodobnie był spokrewniony z biskupem
                                                    o tym samym nazwisku, a co więcej w rodzinie Feliksa był ktoś
                                                    błogosławiony. Stąd jego religijność.
                                                    Jak widzisz wiele wątków jest małao znanych. Większość leży w czasie
                                                    kiedy był w Krakowie. Teraz szukam jego śladów, jego miejsc
                                                    zamieszkania. Jak to wszystko poukładam napiszę Tobie.
                                                    Napisze tez coś więcej o biskupie.
                                                  • rita100 Re:Rynek Dębnicki 11.08.08, 20:29
                                                    Joł, to mnieszkanie 8 je tak dzieś na 3-4 psientrze.

                                                    > Nowowiejscy byli z początkiem II wojny wysiedleni byli do Krakowa.
                                                    To jest prawdopodobne, bo w jenej kamienicy mieszka starowinka jeszcze
                                                    przesiedlona przez Niemców. Tyle lat mieszka, ale już w prywatnej kamnienicy i
                                                    nie da się jej ruszyć, bo ma przydział smile Ja myślę, że jakbyśmy się dowiedzieli
                                                    czyja to kamienica, albo wyciagli papiery, czyli księgę meldunkową jesli jest,
                                                    można by dojść u kogo mieszkali Nowowiejscy.

                                                    Pytanie - > Nowowiejscy z początkiem II wojny wysiedleni byli do Krakowa. -
                                                    Dokładnie jaka rodzina Nowowiejskiego ? - kto ?
                                                    Z tym biskupem toś mnie zaskoczył. Gdzie szukać tego biskupa Warmińskiego ? - w
                                                    Krakowie ? - W ktorym kościele ?
                                                  • warmiak23 Re:Rynek Dębnicki 14.08.08, 15:32
                                                    Wysiedleni byli do Krakowa, dokładnie to; Elżbieta – żona Feliksa
                                                    Nowowiejskiego z dziećmi. Elżbieta i Feliks mieli pięcioro dzieci.
                                                    Piątym, ostatnim był syn Jan. To od niego informacja. Pisałem
                                                    wcześniej, że za nim trafili do Krakowa, to byli w obozie, a potem w
                                                    Jędrzejowie. Teraz uwaga. Feliks nie towarzyszył rodzinie, czyli
                                                    żonie z dziećmi. Najzupełniej musiał się ukrywać. Dopiero, kiedy
                                                    zdobył fałszywe papiery na nazwisko Warmiński dołączył do rodziny,
                                                    która już mieszkała w Krakowie, na Rynku Dębnickim 8/8. Nowowiejscy
                                                    pod tym numerem mieszkali sami. W Krakowie, w czasie okupacji
                                                    odwiedził ich brat Feliksa Rudolf. Co więcej, Jan Nowowiejski nie
                                                    podaje kto jeszcze oprócz niego byli przesiedleni.
                                                    Najprawdopodobniej cała czwórka, Feliks Maria, Kazimierz, Adam i
                                                    Jan. Wanda zmarła jak była mała.
                                                    Rita. Do biskupa powrócimy później, to inny temat. Na dzień
                                                    dzisiejszy to mieszkanie Feliksa Nowowiejskiego w Krakowie na Rynku
                                                    Dębnickim 8/8.
                                                  • rita100 Re:Rynek Dębnicki 15.08.08, 20:33
                                                    Warmiak, rozumię - ale mam pytanie - czy rodzina Nowowiejskich tzn. Jego żona i
                                                    dzieci też zmienili nazwisko na Warmińscy ?
                                                    Pewnie tylko Feliks, a żona i dzieci mieszkali pod swoim nazwiskiem, czyli byli
                                                    zameldowani pod swoim nazwiskiem, czyli wpisani do książki meldunkowej.
                                                  • warmiak23 Re:Rynek Dębnicki 18.08.08, 16:13
                                                    W moich, mozolnych poszukiwaniach, i to co udało mi sie ustalić to
                                                    tylko Fekiks zmienił nazwisko, raczej nie zmienił tylko zdobył
                                                    fałszywe papiery na nazwisko Warmiński.
                                                  • warmiak23 Re:Rynek Dębnicki 18.08.08, 16:16
                                                    W czasie okupacji był to bezwględny obowiązek wpisania sie do księgi
                                                    meldunkowej. teraz wypada w Urzędzie meldunkowym sprawdzić, a tam
                                                    jest zapisane, od kiedy i kto był zamelsowany pod tym numerem.
                                                  • rita100 Re:Rynek Dębnicki 18.08.08, 20:24
                                                    Domyślam się , ze Feliks musiał mieć w czasie okupacji fałszywe papiery.
                                                    Ale, ale Warmiak, to nie jest tak. W urzędzie meldunkowym nojdziesz meldunki
                                                    powojenne. W czasie okupacji każdy dom, każda kamienica posiadała swoją ksiązkę
                                                    meldunkową. Wyobraź sobie taką starą ksiązkę meldunkową posiadałam w rękach i w
                                                    domu pewnej kamienicy, kiedy odebrałam zarząd kamienicy z Zrzeszenia Włascicieli
                                                    Nieruchomości. Bo tak po wojnie było, że własciciele kamienic nic nie mieli do
                                                    swoich kamienic, nie mogli sami zasiedlać tylko państwo zasiedlało, więc
                                                    właściclele oddawali w zarzad swoje własności do zarządu ZWN.
                                                    Oni posiadali ksiązki meldunkowe, lecz niestety prowadzone po wojnie i
                                                    zarządzali. Taką jedną ksiązkę posiadałam, ale w czasie podziału fizycznego
                                                    kamienicy ktoś ją pożyczył i już nie oddał. To było doskonałe źródło wiedzy o
                                                    kamienicy, bo daty wprowadzenia się , urodzin czy umierania.
                                                    Teraz by się nam przydało zaglądnąć do takiej ksiązki meldunkowej przy Rynku
                                                    Dębnickim 8/8 ale pytanie - w czyich rękach jest ta kamienica ? To jest
                                                    zagadka. Bo teraz nie wiem czy na własności prywatnej wolno zawieszać tablice ?
                                                    Kurcze jaka ciekawa sprawa.
                                                    Gdzie by tu napisać lub zadzwonić ?
                                                    Może ktoś pisze historię Rynku Dębnickiego w Krakowie. Jestem samotna w
                                                    działaniach, nawet nie mam kogo się popytać. Pomyslę i mam na to uwagę.
                                                  • warmiak23 Re:Rynek Dębnicki 19.08.08, 15:07
                                                    Oczywiście. Jest ały problem. Książki meldunkowe posiadały
                                                    kamienice, domy. Ja miałem okazję w Urzędzie Miasta szperać w
                                                    poszukiwaniu danych osoby. To co pamiętam, była książka meldunkowa
                                                    ulicy, a w niej wydzielone były domy, w których to na stronie
                                                    dokonywał urzędnik wszelakich wpisów. Takie książki na ulicę
                                                    funkcjonowały jeszcze po wojnie, po 1945 roku. Gdzie ich szukać?
                                                    tylko w wew właściwym urzędzie na dane osiedle. Rita. Tam nie tylko
                                                    będą zameldowane i to od kiedy osoby, ale także daty ich urodzenia,
                                                    imiona rodziców.
                                                    Co jeszcze będzie ciekawe. Otóż Feliks do Krakowa pod ten adres
                                                    trafił znacznie później. Muszę poszukać datę kiedy to było. I
                                                    jeszcze jedno. W Krakowie jego osobą Niemcy sie nie inteesowali.
                                                    Miał spokój.
                                                    Rita, pytaj w we właściwym urzędzie. Nie daj sie zwieść, gdyż po 50
                                                    latach dane o osobach do celów naukowych, spisania historii
                                                    kamienicy nie są już utajnione. Podejść miło urzędnika zawsze można.
                                                    Będzie to wydział meldunkowy - dowody osobiste, lub też Urząd Stanu
                                                    Cywilnego.
                                                    Będzie odpowiedź jakich sąsiadów miał Feliks. Jak o rodzinie
                                                    Nowowoiejsich mówili sąsiedzi.
                                                    Kto pyta nie błądzi.
                                                    To fajna i nie tylko ale pociągająca sprawa.
                                                  • rita100 Re:Rynek Dębnicki 19.08.08, 19:59
                                                    Oj, to nie jest takie proste jak myślisz. Nie można tak sobie szperać w
                                                    meldunkach - tajemnica danych osobowych. Teraz urzędnik tak za bardzo nie
                                                    informuje, trzeba pisać pisma, opłacać itd. Biurokracja.

                                                    Musi być jakieś archiwum i tam można by napisać.
                                                    Nie jest to dla mnie łatwe, bo nie chodze teraz po urzędach, ale przeciez mamy
                                                    internet, nowa technikę.
                                                    Najwazniejsze dla mnie to by było dowiedzieć się w czyich rękach jest kamienica,
                                                    a tam na tej kamienicy nic nie pisze. Może jest tam dozorca, ktoś mu musi
                                                    płacić. Może napisać pismo na adres mieszkania 8/8 i sytuacje wyjaśnić. Tak to
                                                    będzie najlepszy pomysł.
                                                    Tylko spokojnie prosze - zacznę od tego smile
                                                  • rita100 Re:Rynek Dębnicki 19.08.08, 20:16
                                                    Popatrz , mam stronkę tej dzielnicy Rynku Debnickiego, a jakby....
                                                    www.dzielnica8.krakow.pl/?target=rada#
                                                    Nr 7 CZYLI radny Małasiński Maciej ma dokładnie Rynek Podgórski.

                                                    Jest komisja KOMISJA EDUKACJI I KULTURY
                                                    www.dzielnica8.krakow.pl/?target=ke
                                                    Może tu uderzymy ?
                                                  • rita100 Re:Rynek Dębnicki 19.08.08, 20:32
                                                    Co bande gwołt godać - juz am napisała do nich o pomoc.
                                                  • warmiak23 Re:Rynek Dębnicki 24.08.08, 14:06
                                                    Znowu nie z mojej winy nastała przerwa. Jeszcze raz czytam posty,
                                                    szukam po książkach i nic. Pustka. Nie mam żadnego konkretnego
                                                    faktu, aby się zaczepić. W biografii, tej prywatnej Kraków jest mało
                                                    opisany. Wiem, że podczas okupacji w Krakowie Nowowiejscy żyli w
                                                    trudnych warunkach. O tym mało się mówi. Więcej. Gdzie pracował
                                                    Feliks Nowowiejski? Natomiast wiadomo, że komponował. Nie był w
                                                    pełni zdrów. Miał swoje lata, a nadszarpnięte dały o sobie znać.
                                                    Ciekawe, kto mieszka pod numerem 8, Czy są to starzy czy już kolejne
                                                    pokolenie. Ba, czy wiedzą, że przed nimi mieszkał słynny z Warmii
                                                    rodem Feliks Nowowiejski.
                                                    Ostatnio natknąłem się, że podczas okupacji odwiedził Feliksa
                                                    Rudolf. Jest jeszcze sprawa zagranicznych wycieczek Feliksa, wówczas
                                                    kiedy mieszkał podczas okupacji w Krakowie.
                                                    Mam informację, że natychmiast po wybuchu wojny Feliks Nowowiejski
                                                    został zadenuncjowany. Po przesłuchaniu na gestapo został
                                                    wypuszczony. Tego nigdzie nie ma. Nie zapomnijmy, że świetnie władał
                                                    językiem niemieckim, wybronił się. Nie zapominajmy, że Wielki Prymas
                                                    Kard. August Hlond – Salezjanin, był przyjaciel Feliksa
                                                    Nowowiejskiego
                                                    Feliks był pewien obaw, dlatego jak wiemy uciekł do Krakowa. W
                                                    Krakowie pomimo b. ciężkich warunków bytowych nadal tworzył.
                                                    Komponował w pośpiechu, mawiając „muszę się śpieszyć, bo ulegnę
                                                    jakiej ciężkiej chorobie, która nie pozwoli mi tworzyć”. Przeczucia
                                                    kompozytora nie zawiodły. W grudniu 1941 r. wylew krwi do mózgu
                                                    połączony z paraliżem uniemożliwił Nowowiejskiemu na zawsze
                                                    posługiwanie się piórem. Na kilka godzin przed śmiercią ciężko
                                                    chorego Feliksa odwiedził Kardynał – Prymas. To coś mówi.
                                                    To było bolesne, ale nadal tworzył.
                                                    Kolejny temat to Salezjanie w Krakowie.
                                                    Rita, musimy uporać się z Rynkiem Dębnickim, z jego mieszkaniem,
                                                    jakie było duże, ile pokoi, czy były piece kaflowe? Tych pytań jest
                                                    dużo. Jak dobrze byłoby zajrzeć do mieszkania Nowowiejskich w
                                                    Krakowie.
                                                    Wspomniałaś o dozorcy, a może kamienica należy do wspólnoty
                                                    mieszkaniowej. W Krakowie muszą o tym wiedzieć, może w urzędzie
                                                    dzielnicowym.
                                                  • rita100 Re:Rynek Dębnicki 24.08.08, 16:43
                                                    No cóz Warmiak, czekam na poczte z Rady Dzielnicowej i nic. Sam nie wiem co
                                                    robić, musze szukać znajomości, żeby ktoś za tym połaził. Ja tobym nawet sie
                                                    odwdzięczyła, ale nie mam takich ludzi, a w koło wiele różnych spraw domowych.
                                                    Dobra, zaczne intensywniej myśleć , a może i działać.
                                                  • warmiak23 Re:Rynek Dębnicki 26.08.08, 15:26
                                                    Rita, nie wiem jak mam ci pomóc. W Radzie Dzielnicowej powinni
                                                    wiedzieć, do kogo należy kamienica. Więcej ciekawią lokatorzy z
                                                    klatki kamienicy 8. Może mieszka ktoś z wojny? Wątpię, to już tyle
                                                    lat minęło. Tajemnica danych osobowych wiąże ręce, ale nie myśli.
                                                  • rita100 Re:Rynek Dębnicki 29.08.08, 22:56
                                                    JEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE
                                                    Moja radna juz ziy ło tyj tablicy - mózi co łóni ci radni z Dębnikiów nie wiedzą
                                                    co ja wiem i bedzier działać
                                                    a oprócz tego cos takiego mom smile ale niespodzianka

                                                    troszka łożarta am, ale co to znaczy wobec takiej ideei, na urlopie to kazdy
                                                    sobie swawoli wink)))

                                                    "Witam

                                                    dziekuje za informacje i cenny pomysl
                                                    zgadzam sie calkowicie, ze Nowowiejski zasluguje na tablice
                                                    postaram sie dowiedziec kto jest wlascicielem kamienicy
                                                    przekazalem Pani mail radnemu z okregu, obejmujacego Rynek, aby sie ta sprawa
                                                    takze zajal"

                                                    psiannnnnnknie , nóz a widelec, nasze rozmowy coś dadzą
                                                  • warmiak23 Re:Rynek Dębnicki 01.09.08, 15:55
                                                    Rita, jesteś wspaniała, dzielna. Można powiedzieć, że w Tobie
                                                    zaiskrzyła iskierka patriotyzmu z lat Nowowiejskiego, która nie jest
                                                    iskierką. Ha, widzisz sama, że jest w Tobie więcej niż u rajców z
                                                    Dębników. Uważaj, to Twój pomysł, twoja praca, twoje dzieło. Musisz
                                                    gdzieś w tych pracach nad tablicą zaistnieć. Muszą ująć, że to Twój
                                                    pomysł, mała inicjatywa, a Twoja wiedza, jest od kupy razem wziętych
                                                    Rajców. Tak trzymaj. A nie napisałaś, kto jest właścicielem
                                                    kamienicy i kto zamieszkuje tam w mieszkaniu pod nr 8.
                                                  • gajowy555 Re:Rynek Dębnicki 01.09.08, 16:01
                                                    Jó, Warnijoku, jek Rity pomysł wypali, tak i mym dla niej jakó tabliczke ufundujem?
                                                    Może być z szokólady smile
                                                  • warmiak23 Re:Rynek Dębnicki 02.09.08, 13:39
                                                    jak będzie to tylko wielkachna
                                                  • gajowy555 Re:Rynek Dębnicki 03.09.08, 11:35
                                                    warmiak23 napisał:

                                                    > jak będzie to tylko wielkachna

                                                    Jó, jek wróci nazod ze łurlaupu, tak na zycher Feliksoziu ta tablica zaflykuje.
                                                    A mym łuż teroz za sznupanie dudków na ta szokolada sia rychtujmy...
                                                  • rita100 Re:Niewidzialna Ręka 04.09.08, 22:54
                                                    wink))0
                                                    Nie, nie , żadnych takich wspaniałości i słodkości. Całkiem cichutko działam w
                                                    tym kierunku. Już Nowowiejski jest od ucha do ucha podsyłany. Moja radna to
                                                    nawet z okna samochodu dała mi znak, ze jest zainteresowana tematem. Ja mam
                                                    wspaniała radną w rejonie.
                                                    Wierze , ze bedzie dobrze.

                                                    Tak , to więc wziełam sie do odpisu na list i dalej napieram:

                                                    "Właśnie wróciłam z urlopu i taką piękną wiadomość dostałam. Bardzo dziękuję za
                                                    zainteresowanie się tym tematem i samym Nowowiejskim, człowiekiem prawie
                                                    zapomnianym, a przecież Jego ROTA jest do dziś symbolem. Maria Konopnicka
                                                    wprawdzie napisała tekst, ale melodię i sławę najwiekszą dla tej pieśni odegrał
                                                    Feliks Nowowiejski.
                                                    Zainteresowałam też tym tematem swoją Radną ...... Być może Warmia, ten
                                                    wschodniopruski teren gdzie ludzie za tą ziemie oddawali życie, za polskość,
                                                    pokłoni się Krakowowi z wdzięczności. Bo Warmia to nie tylko jeziora i lasy, to
                                                    są również ludzie ze swoimi zyciorysami.

                                                    Panie Maćku - już chylę głowę przed Panem smile
                                                    pozdrawiam

                                                    Chciałabym zostać anonimowa.
                                                    Bardzo nam zalezy również na kontakcie z właścicielem tej kamienicy celem
                                                    zrobienia zdjęć z tego mieszkania Rynek Debnicki 8/8"


                                                    Tak to napisałam. Jesli macie jakieś pomysły to bardzo....
                                                    Strasznie ejstem na luzie ostatnio, przepraszam
                                                    Może coś dodać albo ująć ?
                                                  • warmiak23 Re:Niewidzialna Ręka 07.09.08, 13:48
                                                    Rita. Kraków to klejnot, tak dawno mówiłem. Natomiast ja nie wybaczę
                                                    sobie gafy. W sobotę tj. 6 wrzesnia z kolegą, tylko we dwoje
                                                    przejeżdżaliśmy przez Twój piekny Kraków. A jesli już być w Krakowie
                                                    to skusilismy sie aby zajechać na Rynek Dębnicki. Rita, trafilismy
                                                    tam bez pytania o drogę, z mapa na kolanach. Potem przez godzinkę
                                                    zwiedzalismy Rynek. Staneliśmy przed kamienicą, tak jak opisywałaś i
                                                    tak jak na zdjęciu była widoczna, z numerkiem wiszącym nad wejściem.
                                                    Nic sie nie zmieniło. Drzwi zamkniete, a ludzi nie było wychodzących
                                                    z kamienicy widać. Czekalismy długo. Najgorsze było to, że nie
                                                    miałem aparatu fotograficznego aby zrobic kilka zdjęć. Tragedia.
                                                    Zawsze noszę w kieszeni jeden z aparatów, tak na wszelką
                                                    ewentualność. Wówczas jak na złość, pusta kieszeń. Spacerowaliśmy
                                                    ulicą Tyniecką, Różaną. Bylismy na ulicy Zamkowej. Po godzinie, jak
                                                    juz pisałem udalismy sie dalej w kierunku Torunia.
                                                    Wracając do Twojego postu nic dodać, nic ująć. Działaj, nie ogladaj
                                                    sie na nikogo. Razem z radną zrobisz wiele. czy to anonimowo, czy
                                                    nie nie istotne. Istotne abyś pozostawiła po sobie dla wielkiego
                                                    człowieka z warmii z dawnego Wartemborka coś, co nie pozwoli
                                                    zapomnieć. Rita dodając Tobie otuchy pozdrawiam życząc wszystkiego
                                                    najlepszego.
                                                    Z jednego jestem zadowolony, że stałem przed drzwiami do kamienicy
                                                    których nikt mi nie otworzył , nawet duch Feliksa Nowowiejskiego.
                                                    Pozdrowiłem go mówiąc, że pamietamy i jeszcze raz pamietamy
                                                    wielkiego człowieka żyjącego jakże w trudnych czasach.
                                                    Nie wiem teraz kiedy będę w Krakowie, ale może poproszę Ciebie o
                                                    kilka zdjęć z Rynku Dębnickiego, zdjęć kamienicy.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • rita100 Re:Niewidzialna Ręka 07.09.08, 20:59
                                                    To dopiero niespodzianka !
                                                    Ale Kraków nie jest mój ! Olsztyn jest mój ! Kraków jest moim miejscem
                                                    zamieszkania i patrze na niego okiem turysty jak Ty. Jest piękny i robi
                                                    wrażenie, nie powiem, podobnie jak Olsztyn ! smile

                                                    Jak to się stało, że tak energicznie wjechałes do Krakowa ? No cóz, widzisz, że
                                                    moją dewizą jest prawda smile Widzę, że i Ty poczułeś to co ja przed tą kamienicą.
                                                    Zajrzałeś na pewno przez szybę drzwi do klatki schodowej, jest nietknięta, a już
                                                    ten wiszący i pokręcony numerek 8 to zabytek kl.O. Tylko, że ta kamienica jest
                                                    głucha, szczególnie w niedzielę rano i widzę, ze i w sobotę. Tam mało kto chyba
                                                    mieszka, trzeba by sie sąsiadów popytać. Zabiorę się za to.
                                                    Mam zdjęcia i jakbyś chciał mieć je w kolekcji to wyślę, nie ma sprawy. Ja będę
                                                    chciała się dostać do środka.
                                                    Jesli spacerowałes ulicą Tyniecką to widziałeś Wisłe z wałów i całą panoramę
                                                    Krakowa i musiał to widzieć też Feliks. Te Dębniki to piękny zaułek Krakowa ,
                                                    szkoda, że trochę niedoceniany.

                                                    hehe, możemy sobie powiedzieć, ze byliśmy u Nowowiejskich wink)) w Krakowie lecz
                                                    nikt nie otworzył, a może kiedyś ktoś otworzy.....
                                                    Ciagnie mnie na te Dębniki, na ten mały placyk, który wciąz jeszcze pamięta
                                                    duchy przeszłości i chyba tam nie planują żadnych unowocześnień, zmian w
                                                    architekturze - tam nie trzeba, on jest sam w sobie piękny.
                                                    Ach, pogodę mieliście wspaniałą
                                                  • warmiak23 Re:Niewidzialna Ręka 07.09.08, 14:34
                                                    Rita. Dla pewności chciałbym spytać. Czy to w tym samym kościele
                                                    Salezjanów na Debnikach co Feliks Nowowiejski grywał na organach na
                                                    rannej mszy młody kapłan Karol Wojtyła, późniejszy Papież Jan Paweł
                                                    II, odprawił swoją Mszę św. prymicyjną. Było to dnia 3 listopada
                                                    1946 roku. A tu jest mała ciekawostka. Czy wówczas mógł grać na tej
                                                    mszy Feliks Nowowiejski????? To jest ten sam kościół pw. św.
                                                    Stanisława Kostki.

                                                  • rita100 Re:Niewidzialna Ręka 07.09.08, 21:17
                                                    Właśnie tu nie jestem pewna, bo w pewnym momencie piszesz, że Feliks grał w
                                                    kosciele Franciszkanów, ale to może w czasie innego pobytu w Krakowie. Tu musimy
                                                    wyodrębnić wątki. Wątek Feliksa mieszkającego jako Warmiński na Rynku Debnickim
                                                    i chodzący do koscioła Salezjanów i drugi wątek - wątek obchodów pod pomnikiem
                                                    Grunwaldzkim i odśpiewanie Roty.
                                                    Mnie się to wszystko myli jeszcze. Dlatego zajmę się wątkiem Rynku Debnickiego
                                                    na razie. I tu chyba wtenczas Feliks mógł w/g Twojej teorii natknąć się na
                                                    Karola Wojtyłę. To ciekawostka

                                                    Czy to w tym samym kościele
                                                    > Salezjanów na Debnikach co Feliks Nowowiejski grywał na organach na
                                                    > rannej mszy młody kapłan Karol Wojtyła, późniejszy Papież Jan Paweł
                                                    > II, odprawił swoją Mszę św. prymicyjną. Było to dnia 3 listopada
                                                    > 1946 roku. A tu jest mała ciekawostka. Czy wówczas mógł grać na tej
                                                    > mszy Feliks Nowowiejski?????

                                                    I to pytanie powinnismy postawić księżą Salezjanów na Debnikach , w tym własnie
                                                    kościele. Ale to będzie pewna trudność, nie umie rozmawiać tak święcie, jestem
                                                    za prosta i nie obyta w takich rozmowach. Mam stracha przed takimi rozmowami.

                                                    Bo wiesz, parę lat temu, poszłam do kościoła po zaświadczenie i gdy wspomniałam,
                                                    ze jestem z Olsztyna i mnie tam rodzice nie ochrzcili, bo w milicji pracowali to
                                                    wiesz co mi odpowiedział ?
                                                    - Jak wybrali pieniądze zamiast wiary to nie ochrzcili.

                                                    Wiesz jak się zraziłam.....
                                                  • warmiak23 Re:Niewidzialna Ręka 09.09.08, 15:39
                                                    Mój godzinny pobyt, to istny przypadek, ale miał miejsce. Piszesz
                                                    prawdę, że stojąc przed odrapanym drzwiami kamienicy 8, przy Rynku
                                                    Dębnickim poczuło się tamte czasy. Oczywiście , zajrzałem przez
                                                    szybkę drzwi na klatkę schodową, którą przemierzał każdego dnia
                                                    Feliks, i która nic się nie zmieniła. Jak piszesz jest nie tknięta,
                                                    podobnie jak ten zabawny przekrzywiony, czy pokręcony wiekiem czasu
                                                    numerek z cyfrą 8. Piszesz, czy głucha? Nie. Tam muszą mieszkać
                                                    starzy ludzie. Popytaj sąsiadów. Popytaj kto mieszka pod nr 8, i od
                                                    kiedy mieszka. Jaki jest rozkład mieszkania, które to pietro. (Ba
                                                    Jan Nowowiejski mówił, że 3 lub 4). Oczywiście, że chciałbym
                                                    zdjęcia. Jak będziesz zabierz ze sobą aparat. Zrób zdjęcie dla drzwi
                                                    wejściowych mieszkania z nr 8, za którymi komponował. Bo komponował.
                                                    Później napiszę co. Czy ktoś z mieszkańców klatki znał
                                                    Nowowiejskiego.. Tak chciałbym mieć zdjęcie w kolekcji swojej.
                                                    Prześlij. Odpowiem, że spacerowałem chwilę ul. Tyniecką. Widziałem
                                                    wody Wisły z wałów i Kraków. Rita. Pytałem czy to w tym samym
                                                    kościele Salezjanów na Dębnikach co Feliks Nowowiejski grywał na
                                                    organach na rannej mszy, później młody kapłan Karol Wojtyła,
                                                    późniejszy Papież Jan Paweł II, odprawił swoją Mszę św. prymicyjną,
                                                    a było to dnia 3 listopada 1946 roku. Natomiast Ty pytasz, czy
                                                    wówczas mógł grać na tej mszy Feliks Nowowiejski????? Niestety NIE.
                                                    Nowowiejscy Rynek Dębnicki 8 m 8 i sam piękny Kraków opuścili 15
                                                    sierpnia 1945 roku udając się do Poznania. Tak więc Feliks
                                                    Nowowiejski już nie mógł grać na rannej mszy św. Ten temat mamy
                                                    rozwiązany. Rita. Oczywiście, musimy rozgraniczyć dwa wątki.
                                                    Pierwszy, to etap przed wybuchem pierwszej wojny światowej. Tuż
                                                    przed jej wybuchem Feliks Nowowiejski wyjechał do Berlina. Do
                                                    Krakowa wrócił już w czasie okupacji niemieckiej (drugiej wojny
                                                    światowej). Jeszcze nie wiem, czy przez całą okupację używał
                                                    nazwiska Warmniński, czy tylko posłużyło mu na drogę do Krakowa, a
                                                    jak zamieszkał to już był przy swoim nazwisku, Nowowiejski. Tak
                                                    zapewne musiało być. Dalej zachodzi pytanie, czy kościół Salezjanów
                                                    to ten sam co pw św. Stanisława Kostki? , do którego uczęszczał
                                                    młody kleryk Karol Wojtyła. Jeśli tak, to jesteśmy w domu, bo o to
                                                    głównie chodzi.
                                                  • rita100 Re:Feliks w Krakowie 10.09.08, 21:23
                                                    Warmiak i wszyscy sympatycy Nowowiejskiego. Mało teraz piszę, ale to nie znaczy,
                                                    że nic nie robię. Myślenie to jest największa praca. Dzięki mojej Radnej dziś
                                                    chyba była na sesji miasta Krakowa interpelacja czy coś w tym rodzaju w sprawie
                                                    umieszczenia tablicy na kamienicy w której mieszkał Nowowiejski w czasie wojny.
                                                    Wyjaśniłam pobieżnie mojej Radnej, że Nowowiejski przez Kraków był skrzywdzony,
                                                    niedoceniany i to tylko dlatego, ze urodził się w Wartenborgu i ukończył szkoły
                                                    niemieckie, a Krakusy nie wiedzieli jak dokładnie traktować Nowowiejskiego czy
                                                    jako Niemca czy jako Polaka. Cała działalność Nowowiejskiego, jego utwory i
                                                    serce było na rzecz Polski i byłoby niesprawiedliwie przemilczać, zapomnieć tego
                                                    co zrobił.
                                                    Szczególnie dzisiejszy Kraków, najszczególniej Kraków powienien to uhonorować.
                                                    Wreszcie zrozumieć, ze Rota wyśpiewana pod pomnikiem grunwaldzkim to drugi hymn
                                                    Polaków, podnoszących dusze w górę.
                                                    Tak, to Kraków, nie biedne Barczewo powinno dać temu wyraz i nadzwyczaj ciepło
                                                    przygotować się do obchodów 600- lecia obchodów grunwaldzkich.
                                                    Zdobył już serce mojej Radnej Nowowiejski, już działa i jestem przekonana, ze
                                                    zrobi wszystko co w Jej mocy.
                                                    To jest wielka sprawa dla Krakowa, bo cała Warmia będzie śledzić poczynania
                                                    Krakowa w tej sprawie.
                                                    Zauważyłam też, że w życiorysie Nowowiejskiego brak jest wiadomości
                                                    szczegółowych o życiu w Krakowie. Podali na stronce
                                                    www.trubadur.pl/Biul_17/Nowowiejski.html
                                                    że Nowowiejski miał w Krakowie udar mózgu - jak i kto się nim opiekował, jakie
                                                    miał kontakty ?
                                                    Biedny ten Feliks Nowowiejski, ścigany przez Niemców, niedoceniany przez
                                                    Polaków. To jest chyba Jego nawiększa tragedia.
                                                    "Mówił: zamiast cieszyć się z tego, że jako Warmiak odzyskałem swoją ojczyznę,
                                                    to poniektórzy mają mi to za złe. Nienajlepszy klimat, trudności w pracach
                                                    Towarzystwa skłoniły kompozytora do opuszczenia Krakowa."

                                                    Chwała Poznaniowi, że tam miał przyjaciół polskich. Wierzę święcie, ze Kraków
                                                    nie będzie gorszy.
                                                    Nowowiejski będzie dalej spacerował po ulicach Krakowa wyśpiewując nie tylko
                                                    słynną Rotę ale nutki swoich koncertów.
                                                    Mam nadzieję, że delegacja z Barczewa i naszego Forum (Gajowy, Tralala, Gietpe,
                                                    Nereus i inni będą zaproszeni do Krakowa na odsłonięcie tablicy, a będzie to
                                                    wielka i głośna pompa z orkiestrą i mszą w kościele Salezjanów, bo to i
                                                    Salezjanie powinni się też dołączyć.
                                                    Czy tak będzie ? - Trzymajmy kciuki smileA może na 100-lecie odśpiewania Roty i
                                                    odegrania jej przez Feliksa ?
                                                  • rita100 Re:Feliks w Krakowie 10.09.08, 21:26
                                                    Zycie Nowowiejskiego było bardzo skomplikowane, zyciorys jest bardzo ciężki, bo
                                                    to jak widać nie siedział na miejscu, ciągle gdzieś jeździł, koncertował,
                                                    studiował, zdobywał nagrody, tworzył w różnych miejscach, brał udział w dwóch
                                                    wojnach, plebiscytach, podróżował i przy tym miał swoje życie rodzinne.
                                                    Faktycznie, można sie w jego życiorysie pogubić i zatracić, ale czym bardziej
                                                    wchodzi w ten labirynt tym bardziej sie wciąga. To jak muzyka, ktora zaczyna
                                                    wygrywać swoje nutki.
                                                    ------
                                                    A czy macie jakąś propozycję tekstu na tą tablicę ?
                                                  • rita100 Re:Feliks w Krakowie 10.09.08, 21:30
                                                    "Dopiero w Berlinie w zetknięciu z polską emigracją – wśród 100 tys. Polaków –
                                                    kompozytor poznał literaturę narodową i historię ojczyzny. Uczył się języka
                                                    literackiego, zaczął komponować pieśni patriotyczne, organizował koncerty dla
                                                    polonii czym zjednał sobie jej sympatię i uznanie. Wtedy też kompozytor
                                                    uświadomił sobie, że jego ojczyzną jest Polska – w 1909 r. powrócił do kraju.
                                                    Skierował się do Krakowa, wówczas duchowej stolicy narodu.

                                                    Tam został dyrektorem Towarzystwa Muzycznego (wygrał konkurs na to stanowisko).
                                                    Był niezwykle aktywny w różnych dziedzinach działalności
                                                    artystyczno-koncertowej, pedagogicznej, kompozytorskiej i społecznej. Repertuar
                                                    jego koncertów symfonicznych był bardzo zróżnicowany i ambitny. W programach
                                                    znalazły się m.in. symfonie Mahlera, Brucknera, Beethovena oraz koncerty
                                                    monograficzne, poświęcone jednemu kompozytorowi np. Wagnerowi, Brahmsowi,
                                                    Beethovenowi. Wykonał też Mszę G. Pallestriny. Wiele uwagi poświęcał muzyce
                                                    polskiej, głównie kompozytorów współczesnych. Poza orkiestrową rozpowszechnił
                                                    muzykę organową, gdyż sam był niezrównanym mistrzem tego instrumentu. W tym też
                                                    okresie skomponował wiele utworów na organy – symfonie, koncerty, fantazje oraz
                                                    liczne kompozycje chóralne i pieśni solowe. W tym też okresie, a dokładnie w
                                                    roku 1910, powstała wzniosła pieśń do słów Marii Konopnickiej – Nie rzucim ziemi
                                                    skąd nasz ród – nazwana Rotą. Wykonana została po raz pierwszy na
                                                    uroczystościach upamiętnienia bitwy grunwaldzkiej (1410) wraz z odsłonięciem
                                                    Pomnika Grunwaldzkiego. Uroczystości te uczyniły z niej drugi hymn narodowy. Od
                                                    tej pory dźwięki Roty rozbrzmiewały we wszystkich walkach narodowo-wyzwoleńczych
                                                    – Powstaniach Śląskich, Wielkopolskim oraz w Legionach Piłsudskiego, na frontach
                                                    wschodnim i zachodnim II wojny światowej.

                                                    W Krakowie kompozytor założył rodzinę, zawierając związek małżeński (1911) z
                                                    Elżbietą Mironow-Mirocką – studentką Konserwatorium. Z tego związku urodziło się
                                                    pięcioro dzieci. Obecnie żyje już tylko najmłodszy syn – Jan.

                                                    Na lata krakowskie przypada też podróż kompozytora na Bliski Wschód. W
                                                    Jerozolimie koncertował na organach w obecności Patriarchy. Niestety,
                                                    niezależnie od znakomitych rezultatów swojej działalności, obok ludzi życzliwych
                                                    mu, znaleźli się i antagoniści (jak to u nas bywa od zawsze). Krytyka ostro
                                                    atakowała. Powstała w tym czasie inna placówka kulturalna: Dyrekcja Koncertów
                                                    Krakowskich – między Dyrekcją a Towarzystwem Muzycznym, któremu patronował
                                                    Nowowiejski, dochodziło do ostrych starć. Atmosfera pracy stawała się coraz
                                                    trudniejsza. Kompozytor ubolewał nad swoim położeniem. Mówił: zamiast cieszyć
                                                    się z tego, że jako Warmiak odzyskałem swoją ojczyznę, to poniektórzy mają mi to
                                                    za złe. Nienajlepszy klimat, trudności w pracach Towarzystwa skłoniły
                                                    kompozytora do opuszczenia Krakowa."

                                                    www.trubadur.pl/Biul_17/Nowowiejski.html
                                                    W 1914 wrócił do Berlina
                                                  • rita100 Re:Feliks w Krakowie 10.09.08, 21:37
                                                    "Z wybuchem II wojny światowej – napaści Niemiec hitlerowskich na Polskę –
                                                    Nowowiejski był zagrożony (twórczość patriotyczna, udział w pracach plebiscytu).
                                                    Schronił się w szpitalu Elżbietanek. Rękopisy ukrył w Bibliotece Raczyńskich.
                                                    Potem wyjechał z rodziną do Krakowa, gdzie żył w bardzo ciężkich warunkach. W
                                                    tym czasie powstały jeszcze ostatnie dzieła: Obrazki słowiańskie, wiele pieśni
                                                    solowych, koncert fortepianowy dedykowany synowi Kazimierzowi, Elegia na organy
                                                    oraz IV Symfonia. Udar mózgu w grudniu 1941 r. położył kres jego twórczości.
                                                    Kompozytor doczekał zakończenia wojny i powrotu do ukochanego Poznania. Nie było
                                                    mu jednak dane dożyć prawykonania któregokolwiek z dzieł powstałych w latach
                                                    wojny. Zmarł w Poznaniu w rok po wyzwoleniu Polski - 18 stycznia 1946 roku."

                                                    www.trubadur.pl/Biul_17/Nowowiejski.html
                                                    "Czy decydenci muzyczni nie pamiętają, że poza Chopinem, Moniuszką,
                                                    Szymanowskim, Karłowiczem mamy też Feliksa Nowowiejskiego?

                                                    Danuta Gulczyńska"

                                                    Bardzo dobrze napisała Pani Danuta, bardzo dobitnie !
                                                    Kłania nam się Kraków, który o Nowowiejskim całkowicie zapomniał.
                                                    Nie jest wstydem przyznać się do błędu, ale wstyd je nie naprawiać.
                                                  • gajowy555 Re:Feliks w Krakowie 11.09.08, 12:01
                                                    Rita 100 napisała:

                                                    Mam nadzieję, że delegacja z Barczewa i naszego Forum (Gajowy, Tralala, Gietpe,
                                                    Nereus i inni będą zaproszeni do Krakowa na odsłonięcie tablicy, a będzie to
                                                    wielka i głośna pompa z orkiestrą i mszą w kościele Salezjanów, bo to i
                                                    Salezjanie powinni się też dołączyć. Czy tak będzie ? - Trzymajmy kciuki smileA
                                                    może na 100-lecie odśpiewania Roty i odegrania jej przez Feliksa ?

                                                    - jó, a nie zaboczta ło Warnijoku, a może i Cyfusie tyż. Fejn by buło tak sia
                                                    trasić we Krakozie na 100 lecie Roty. A jek eszcze i tablica no Feliksa bandzie
                                                    łodsłoniento, tak łosobiście no Rity ło medal do Łolstyńskiej Rady Mniasta banda
                                                    wnioskowoł smile
                                                  • rita100 Re:Feliks w Krakowie 11.09.08, 20:18
                                                    Ziysz Gajowy, to rychtycznie brok zorganizować, taki wspólny wyjazd. Juz o tym
                                                    myślę, a jak tylko bedzie znany termin wspólnego śpiewania Roty w Krakowie to
                                                    będę działać. Musimy koniecznie zaplanować, bo to gwałt ludziów bandzie - całe
                                                    Forum Olsztyn, cała Warnija, całe Bursztyny i wszyscy wielcy ludzie warnijscy.
                                                    To przecie 100-lecie Roty. Nie wyobrazam sobie , by to Kraków przemilczał.
                                                    Trzeba wytyczyc krakowski szlak Feliksa Nowowiejskiego, który dziś ma imieniny smile
                                                    Trzeba pozbierać wszystkie orkiestry do kupy w jeden dzień i na jedną godzinę,
                                                    tak jak to zrobił Feliks.
                                                    O jenu, juz lece kwatery zamawiać......

                                                    To wszystko musi wyjść !
                                                    Dobrze, że mamy jeszcze czas.
                                                    Trzeba zalozyć nowyj kóntek i zbierać zapisy chto bandzie i ile osób.
                                                  • rita100 Re:Feliks w Krakowie 11.09.08, 20:32
                                                    Całkiem poważnie trzeba będzie o tym pomysleć, o takiej organizacji, a przede
                                                    wszystkim musze wyjaśnić swojej Radnej jak wyglądała cała ta uroczystośc
                                                    odśpiewania Roty 100 lat temu i ją powtórzyć, by ta sama atmosfera panowała, by
                                                    tłumnie ściagały orkiestry i ludzie z całej Polski i nie tylko, bo czytalismy
                                                    jak ze Sląska pojedynczo orkiestra zjeźdzała do Krakowa by nie podpaśc Niemcom.
                                                    Czaili się jak mogli i nie wydali w ręce niemieckie Nowowiejskiego, mimo, że był
                                                    i tam szukany Tak, to był rok 1910.
                                                  • warmiak23 Re:Feliks w Krakowie 14.09.08, 14:32
                                                    Rita. Przed chwilką wrócilismy do domu. Byłem w Wiedniu. Szukałem
                                                    śladów obecności kompozytora. Wiadomo, że przed pierwszą wojną i
                                                    może po niej miał koncertowa Feliks Nowowiejski. O moich w Wiedniu
                                                    poszukiwaniach napiszę później.
                                                  • rita100 Re:Feliks w Krakowie 15.09.08, 21:13
                                                    Faktycznie, nasz Feliks to jak podróznik, gdzie on nie bywał ?
                                                    Do końca swoich dni chyba nie miał swojego stałego domu. Wielki podróznik
                                                    koncertowy. Przynajmniej zwiedzisz świat dzieki takim śladom wink))
                                                    U mnie jeszcze nic nie słychać, oprócz brzęk deszczu na szybach.
                                                    Ale cierpliwości.
                                                  • warmiak23 Re:Feliks w Krakowie 18.09.08, 16:10
                                                    Nie mam czasu podzielić sie wrażniami w poszukiwaniu śladów
                                                    obecności Feliksa Nowowiejskiego w Wiedniu. Może na początku
                                                    października napiszę więcej.
                                                  • rita100 Re:Feliks w Krakowie 18.09.08, 19:23
                                                    Dopiero do domu wróciłam, zajmuje sie najmem mieszkań i tez nie mam duzo czasu,
                                                    ale to co dziś przeżyłam to szok, bo oto przyjełam studenta Wyższej Szkoły
                                                    Jazzowej i od razu tematem był Nowowiejski. Może namówię na pracę o
                                                    Nowowiejskim, a może coś więcej zdobędę, może będę miała źródła książkowe.
                                                    Wszystko może, a może się uda coś więcej zrobić ?
                                                    Oj, jaką mam nadzieję teraz
                                                  • rita100 Re:Feliks w Krakowie 19.09.08, 20:11
                                                    he, dzień bez Feliksa to dzień stracony jak to sie mówi.
                                                    Dziś dowiedziałam się od Pani Radnej, że poszukują właściciela tej kamienicy
                                                    przy Rynku Dębnickim 8/8.

                                                    A więc już jest poszukiwany i list gończy wysłany wink)))
                                                  • rita100 Re:Feliks w Krakowie 05.10.08, 20:46
                                                    To że cicho siedze to nie znaczy, ze nic nie robie. Całkiem przypadkiem na
                                                    kortach tenisowych spotkalam profesor muzyki UJ, gra nawet w filharmonii i
                                                    nawijałam o Nowowiejskim. Wymieniliśmy telefony i akcja sie zacznie.
                                                  • rita100 Re:Feliks w Krakowie 08.10.08, 22:10
                                                    Najpierw powiedziała mi tak: zacznij poszukiwać Nowowiejskiego od "Boy o
                                                    Krakowie" i chyba miała rację. Bo zrozumieć Kraków w tamtych czasach, a mówie o
                                                    1910 roku to zrozumieć ludzi tego okresu.
                                                    Boy nic nie pisze o Nowowiejskim ale....
                                                    ale Boy wzmiankuje, ze urzadzono jakiś specjalny 'bowoli' czyli zimny poncz, na
                                                    cześc jakiegoś Kujawiaka ((może Warmiaka), bo Krakusy to Krakusy, tylko siebie
                                                    patrzą i w tym okresie o Warmii nic nie wiedzieli), który przez jeden dzień był
                                                    przejazdem w Krakowie, zapoznał się ze Stachem Przybyszewskim - przy czym nikt
                                                    nigdy nie dowiedział się jak on się nazywał, ten Kujawiak i tyle - najwazniejsza
                                                    była impreza, po której dwa miesiące się choruje.
                                                    Niestety taki był Kraków w tamtym czasie. Bawili się, zalewali galicyjskiego
                                                    robaka.
                                                  • gajowy555 Re:Feliks w Krakowie 09.10.08, 15:37
                                                    rita100 napisała:
                                                    > była impreza, po której dwa miesiące się choruje.
                                                    > Niestety taki był Kraków w tamtym czasie. Bawili się, zalewali galicyjskiego robaka.

                                                    No jó, tak Bohema psiuła głównie absynt, a do tego sztachali "maryche" abo jinksze opium.
                                                    Bo nie znali naleweczki aroniowej, abo szpirtu ze Amaretto. Po tam głoziczka nie boli i można jimprezować do woli...

                                                    piwo
                                                  • rita100 Re:Feliks w Krakowie 09.10.08, 20:10
                                                    Ale w Krakozie buły jinsze klimaty. Galicyja na to pozwoliła i wsziści co
                                                    przyjeżdzali z zaboru niemnieckiego cy rosyjskiego to sie dziwowali, ze na
                                                    ulicach goda sia po polsku. I juz z tygo powody drinkowali na luzie. A wtenczas
                                                    sam szampón sia rozlewoł. Uod ilości wypitych buleleczek szampóna patrzono czy
                                                    sia jimpreza udała.

                                                    Nie ziam czy Nowowiejski w takim klimacie sia łodnalazł ?
                                                    Tym bardziej, ze tych artystów natenczas buło gwołt w Krakozie, bo mnieli jako
                                                    tako wolnośc.
                                                    A ło fortepianie krakowskim moge psisać i psisać, ze nie ziam czy jinszy kóntek
                                                    nie zaloże coby nie namnieszać Nowowiejskiemu.

                                                    No ale muszo ziedzieć Nowowiejscy w jakim Krakowie przyszło żyć Nowowiejskiemu w
                                                    czasie Roty.
                                                  • rita100 Re:Feliks w Krakowie 04.11.08, 21:08
                                                    Poszło pismo do Prezydenta Majchrowskiego o odnalezienie własciciela tej
                                                    kamienicy. Pani Radna czyka na łodpowiedź.

                                                    Dalej
                                                    No jó ! Noczynam cykl artykielów w gazecie dzielnicowej tlo. To poczatek taki,
                                                    żeby ludzi oznajmic z rocznicą 100-lecia Roty. Taki pierwsza malutka wzmianka
                                                    będzie. Ja juz mam go nawet napisanego, od ręki. Jesli wciągną się czytelnicy to
                                                    będzie więcej. Nie mogę zacząć od życiorysu , bo ich zanudzę - ale zaczełam od
                                                    Roty i od tego, że ludzi dawnego zaboru Kraków nie przyjmował chętnie, a raczej
                                                    zimno i z tej przyczyny własnie Nowowiejskiemu należą się podziękowania, choćby
                                                    za to, ze zrobił więcej dla Polski, a szczególnie dla Krakowa niż nie jeden
                                                    bohater, a teraz Kraków milczym, zapomina. Ze Ci ludzie walczyli dla sprawy
                                                    mając związane ręce w zaborach, a mimo to duchowo połaczeni byli z Krakowem i co
                                                    w zamian dostali ?

                                                    Kraków zamknięty w swojej krakowskiej skorubce ! Krakusy.
                                                    Dobrze chyba pisze, bo chwalić Kraków nie mam za co, ale mam nadziej , ze będzie
                                                    za co, bo okazja się zdarza jak 1 x na 100 lat !
                                                  • warmiak23 Re:Feliks w Krakowie 10.11.08, 20:03
                                                    Po długiej nieobecności powróciłem na własne podwórko. Rita jestem i
                                                    w sprawie Feliksa Nowowiejskiego będe wspierał ciebie nie tylko w
                                                    poszukiwaniach nowych rzeczy, ale w jego upamiętnieniu pamiątkową
                                                    tablicą na budynku w Krakowie. Pozdrawiam.
                                                  • rita100 Re:Feliks w Krakowie 10.11.08, 20:16
                                                    Jak na razie jesteśmy w poszukiwaniu właściciela kamienicy 8/8

                                                    Ale Warmiak, Felik nie zostawił znyt duzo sladów w Krakowie i na jego twórczość
                                                    też bardzo nie wpłynął Kraków. W tym okresie własnie Kraków był zawojowany przez
                                                    Zielony Balonik w Jamie Michalikowej czy cyganerie w Paonie.
                                                    Wszyscy tam pili, bawili się, brzdąkali na fortepianach, hulali, a może i coś
                                                    więcej.
                                                    Feliks do takiego towarzystwa się nie nadawał stąd malo jego sladów i wspomnień.
                                                  • warmiak23 Re:Feliks w Krakowie 11.11.08, 08:03
                                                    Troszeczkę pogubiłem sie, a może umknęło mi. Nie wiem czy pisałaś,
                                                    że w kamienicy pod nr 8/8 mieszka ktoś, czy jest to pustosan. Z tego
                                                    co pamietam, to w wskrzynce z nazwiskami lokatorów, nie było żadnego
                                                    nazwiska. Rita, to pieknie że sprawę wziełas w swoje ręce. To
                                                    prawda, żę Kraków nie był zbyt łaskowy dla Feliksa. Natomiast Kraków
                                                    wpisał sie w historię Roty. Tutaj jest pole do popisu, a rocznica
                                                    powstania i wykonania pod pomnikiem Grunwaldzkim Roty powinna zostać
                                                    upamietniona wmurowaniem tablicy mówiącej, że w tym domu żył twórca
                                                    melodii Roty.
                                                  • rita100 Re:Feliks w Krakowie 11.11.08, 09:31
                                                    Nie martw się, wiesz jak to biegnie urzędowo, czas, czas i trzeba czekać.
                                                    Ale będę wiedziała z pierwszej ręki jak sprawy stoją. Dobrze, że zaczęliśmy
                                                    wcześniej o tym mysleć.
                                                    Jedno jest pewne, że kamienica ma się dobrze i nie ma mowy na jakies wyburzenie
                                                    jej. Sama jestem ciekawa czy ona jest w rekach prywatnych.

                                                    Wesołego dzisiejszego święta - to radosne święto, szczególnie dla Nowowiejskiego smile
                                                  • warmiak23 Re:Feliks w Krakowie 13.11.08, 19:40
                                                    To wiem. Aby coś załatwić, szczególnie w urzedzie, w dobie internetu
                                                    tu brak słów. Masz rację, dobrze, że zaczęłaś działac za wczasu.
                                                    Może do rocznicy zdążysz. Jestem bardzo ciekaw, czyją własnościa
                                                    jest to mieszkanie. Pozdrawiam.
                                                  • rita100 Re:Feliks w Krakowie 13.11.08, 20:00
                                                    Powiem Ci Warmiak, ze sama nie spodziewałam się tego co się dzieje kolo mnie.
                                                    Fama sie rozniosła i przyszła do mnie kobieta w kwiecie wieku jak to się mówi,
                                                    czyli na emeryturze i powiedziała ze ma dużo czasu i właśnie nalezy do Klubu
                                                    Seniorów w mojej bibliotece i jest zainteresowana tą rocznicą.
                                                    Zapraszają mnie bym powiedziała co wiedziała o Nowowiejskim, bo nic o tym nie
                                                    wiedzą, a chcieliby.... Zaskoczyłam ich tą rocznicą stulecia wiadomo czego i
                                                    chcą się przygotować. Nie wiem jak to będą robić, ale niosę się z zamiarem
                                                    zainteresowania tym tematem.

                                                    Nie bój żaby, bo ja sama jestem zaskoczona, że proszą mnie bym im opowiadała o
                                                    Feliksie i sami przychodzą do mojej pracy, by im dalej opowiadać. Chciałaby, by
                                                    ktoś , kto bardziej ma czasu wolnego przejął tą sprawę i się zaangażował. Może
                                                    własnie mój Klub Seniora moimi opowiadaniami zachęci się i ruszą z kopyta.

                                                    Warmiak, ja nie fantazjuje, to jest prawda.
                                                  • warmiak23 Re:Feliks w Krakowie 20.11.08, 17:33
                                                    Witaj. Rita, to wspaniała wiadomość. Teraz krakowianka opowiadać
                                                    bedzie naszą, warmińska gwarą o Feliksie urodzonym w Wartemborku,
                                                    gdzieś na Warmii w dawnych Prusach Wschodnich. Tak trzymaj. Mam
                                                    skrytą nadzieję, że zgromadzisz wokół siebie gromadkę ludzi
                                                    pragnących dowiedzieć sie czegoś więcej o naszym kompozytorze.
                                                    Będziesz naszym ambasadorem. To dobrze, że trafiło na Ciebie, bo kto
                                                    jak nie Ty możesz przyblizyć naszego kompozytora. Znam to z własnego
                                                    doświadczenia i życzę Tobie abyś z serca opowiadała o człowieku,
                                                    który nie tylko napisał melodie do Roty, ale który później walczył o
                                                    powrót Warmii do Polski. Walczył swoim orężem, czyli muzyką,
                                                    pieśniami, jak umiał, gdzie wspomagała go Maria, Rudolf czy Edward.
                                                    Powodzenia. Napisz jak poradziłaś sobie z pierwszym wykładem.
                                                  • rita100 Re:Feliks w Krakowie 20.11.08, 20:02
                                                    Wiadomości może i wspaniałe Warniaku, ale w robocie to je eszcze nifejn.
                                                    Bo to wiesz, teraz pogoda to jest taka domowa. Wszyscy siedzą po domach i głowy
                                                    nie wychylają. Mamy jeszcze czas i chciałabym przekazać swoja wiedze takiej
                                                    osobie, by zainteresowała się tematem, a przede wszystkim pokochała temat i
                                                    człowieka, jesli na muzyce się nie zna.

                                                    Ja muszę napisać, to co wypracowaliśmy na forum, przedrukowac i im wręczyć, no
                                                    bo gdzie mają o tym czytać ? W encyklopedii ?

                                                    A jeszcze święta się zbliżają i wszyscy zaczynają być zagonieni. Od stycznia
                                                    chcę zacząć pisac malutkie artykuliki oparte na naszej tu wspólnej wiedzy.
                                                    Na pewno zamieszcze je w wątku. A może razem będziemy pisać i się poprawiać,
                                                    jakby to było lepiej, żeby nie były to suche wiadomości, ale z nutką nostalgii
                                                    pisane.

                                                    Nie martw się , tematu nie zaniecham, leży on mi na sercu.
                                                    Wiadomości od Radnej jeszcze żadnych nie mam.
                                                  • warmiak23 Re:Feliks w Krakowie 20.12.08, 15:04
                                                    Nie było mnie widać przez wieki. Bywa tak, że człowiek nie ma wpływu
                                                    szczególnie na swoje otoczenie i na swoje zdrowie. Czasem, słucham
                                                    muzykę Feliksa Nowowiejskiego, czasem zajrzę i spojrzę na jego meble
                                                    i czarny fortepian stojący w Salonie Muzycznym, a czasem przeczytam
                                                    coś o kompozytorze. Może Nowy Rok 2009 da mi więcej sił. Rita, życzę
                                                    Tobie, z naszej Świętej Warmii, zdrowych i szczęśliwych Świąt Bożego
                                                    Narodzenia i aby Nowy Rok 2009 był dla nas łaskawszy i aby spełniły
                                                    sie nam nasze marzenia. Daj Boże może uda sie Tobie przyglądać jak
                                                    będą mocować tablice na kamienicy, w której mieszkał Feliks.
                                                    Pozdrawiam.
                                                  • rita100 Re:Feliks w Krakowie 20.12.08, 20:49
                                                    Zitoj Warmiaku
                                                    Noczne łod zdrozia, bo łóno je nojwazniejsze. Musisz być zdrów jek ryba w
                                                    jeziorze, żeby czekać na tablice w Rynku Dębnickim. Musisz uzbroic sie w
                                                    cierpliwość, bo to temat nie jest z dnia na dzień. Na wszystko przyjdzie czas.
                                                    Rajcy mają teraz wiele spraw, a to święta, a to Sylwester, a to kryzys.
                                                    Mam obiecane, ze będę powiadomiona o wszystkim.
                                                    Warmiak, nie wpadaj tylko w nadmierną melancholię. Ja liczę, że Rok 2009 bedzie
                                                    rokiem dobrze przepracowanym i przygotowującym do Roku 2010.
                                                    I żadne inne sprawy nie przesłonią tej Uroczystości.

                                                    Wiesz, jeżeli w coś się bardzo wierzy - to uwierz, działa jak magnes.
                                                    Musowo smile
                                                    A swoją drogą to Feliks musiał grać pięknie kolyndy. I gdzie one są ?
                                                    Wesołych Świąt
                                                  • warmiak23 Re:Feliks w Krakowie 31.12.08, 15:57
                                                    Rita, z całego serca dziekuje za słowa otuchy. Będę czekał chwili,
                                                    kiedy odsłonisz tablicę Feliksowi, na kamienicy w Krakowie, w której
                                                    mieszkał. To sie tobie należy. My w Barczewie, czylio ci, co kochają
                                                    muzykę Feliksa stoimy za Tobą równiutko jak piszczałki organowe w
                                                    kościele fary św. Anny, na których jak sie okazuje pozwalał sobie
                                                    grywać wówczas młodziutki Felek.
                                                    Pytasz o koledy. Tak, kiedys całymi dniami słuchałem. Piekne, jak
                                                    sobie przypominam, kiedyś w gromadzie śpiewalismy do słów, nie wiem
                                                    czyich. Może znajdę kartke ze słowami, to Tobie prześlę. Za kilka
                                                    godzin Nowy 2009 Rok, niech przyniesie Tobie i całej Rodzinie
                                                    wszystkiego dobrego, niech będzie chojny i skory do spełnienia
                                                    skrytych marzeń. Tego Tobie i wszystkim na tej stronie życzy
                                                    Warmiak. do usłyszenia w 2009.
                                                  • rita100 Re:Feliks w Krakowie 31.12.08, 19:16
                                                    Warmiak, czeka nas gwałt pracy coby sie dobrze przygotować do Roku 2010, kiedy
                                                    to mam nadzieje, władze polskie zorganizują solenną uroczstośc. Taka uroczystośc
                                                    to przecież nie prywatna ma być ale narodowa. Zobaczymy jak to będzie. Ten
                                                    nadchodzący rok dużo nam powie o stanie przygotowań.
                                                    Wiesz, że muzyka Feliksa do mnie nie dociera, nie jest melomanką, sympatykiem
                                                    poważnej muzyki, ale Feliks jest dla mnie duchem narodu, człowiekiem, który
                                                    całym sercem poświęcił się dla Warmiaków, dla Polski i to nie tylko swoją
                                                    twórczością. Feliksowi po prostu się to należy, należy ta pamięć.

                                                    Wszystkiego Najlepszego i ja winszuje Tobie. Zdrowia, zdrowia, zdrowia i
                                                    cierpliwości przy działaniu.
                                                    Niech Ci sie wszystko wiedzie jak należy smile
                                                  • warmiak23 Re:Feliks w Krakowie 09.01.09, 15:06
                                                    Kiedyś obiecałem kolęndę.

                                                    Pośpieszcie Pastuszki
                                                    Pośpieszcie pastuszki do stajenki, Gdzie się narodził Jezus maleńki,
                                                    Chrystus Pan świata dziś się narodził,
                                                    by z grzechów cały świat wyswobodził, nie bójcie się. Chrystus Pan
                                                    świata dziś się narodził,
                                                    by z grzechów cały świat wyswobodził, nie bójcie się, nie bójcie
                                                    się.
                                                    Pójdźmy do stajenki betlejemskiej, Ujrzeć co głoszą chóry anielskie,
                                                    Co tam znajdziemy światu powiemy,
                                                    potem zagramy i zaśpiewamy, Alleluja.
                                                    Co tam znajdziemy światu powiemy,
                                                    potem zagramy i zaśpiewamy, Alleluja, Alleluja.
                                                    o j ak wesołą dla nas nowiną, Panna powiła Boskiego Syna, Będziemy
                                                    mieli pokój na ziemi,
                                                    za to oddajiny z ludźmi wszystkimi, cześć Dzieciątku, Będziemy mieli
                                                    pokój na ziemi,
                                                    Za to oddajmy z ludźmi wszystkimi, cześć Dzieciątku, Cześć
                                                    Dzieciątku.

                                                  • rita100 Re:Feliks w Krakowie 09.01.09, 20:22
                                                    smile Dotrzymałeś słowa.
                                                    A ja siedze i czekam na wieści o kamienicy. Jak to w życiu bywa, wiele jeszcze
                                                    ważnych problemów ma radna na glowie , ale jak tylko coś bedzie wiedziała da mi
                                                    znać. Obiecała mi to.
                                                  • warmiak23 Re:Feliks w Krakowie 10.01.09, 14:58
                                                    Rita, kolęde śpiewaliśmy dawno, może dwa lata temu pod choinką
                                                    podczas wystepów grup kolędujących. Nie wiem kto słowa napisał, ale
                                                    prawdopodobnie muzykę miał napisać sam Feliks. Jak trafi mi sie
                                                    nagranie, prześlę. Pozdrawiam. I pilnuj sprawy.
                                                  • rita100 Re:Feliks w Krakowie 10.01.09, 19:52
                                                    Pilnije, pilnuje ale jek to sie mówi głową muru nie przebije jeśli ludzi do
                                                    współpracy nie znajdę. Licze na to, ze dziennikarze i media trochę się ożywią
                                                    przed rocznicą 100 lecia odśpiwania Roty i będa pamiętać o twórcach.
                                                  • rita100 Re:Będzie tablica Feliksa 15.01.09, 19:42
                                                    tylko trzeba czasu

                                                    "W uzupełnieniu odpowiedzi z dnia 3 listopada 2008 roku na korespondencję Mojej
                                                    Pani Radnej w sprawie umieszczenia na ścianie budynku przy Rynku Dębnickim 8/8
                                                    tablicy pamiątkowej uprzejmie informuję.........."

                                                    hahahaha - mamy odpowiedź, pierwszy krok zrobiony, teraz dopiero zacznie się
                                                    długa biurokratyczna droga, ale przejdziemy, dzięki Naszej Pani Radnej.
                                                    Gratulacje tylko należą się Naszej Pani Radnej smile
                                                    Zeskanuje to pismo od Prezydenta Miasta Krakowa, abyś uwierzył.

                                                    Już wiemy, że owa kamienica jest wpisana do rejestru zabytków, że ma fizycznych
                                                    włascicieli i jakie będą kolejne kroku ku....dalszego biegu sprawy.
                                                  • rita100 Re:Będzie tablica Feliksa 15.01.09, 22:29
                                                    Tu jest to pismo od Prezydenta Krakowa
                                                    schlesien.nwgw.de/board/download.php?id=4102
                                                    schlesien.nwgw.de/board/download.php?id=4103
                                                  • warmiak23 Re:Będzie tablica Feliksa 16.01.09, 13:24
                                                    Rita. BRAWO, Brak słów w Twoim działaniu. Pierwsze koty za płoty.
                                                    Będzie Feliks miał swoja tablicę. Tak trzymać. Pilnuj, pilnuj i
                                                    jeszcze raz trzymak ręke na sprawie. Teraz aby wszyscy lokatorzy nie
                                                    grymasili, a może nie znaja Feliksa i jego muzyke. Może nie znając
                                                    Go zagłosują na NIE. Przdałaby sie mała lekcji historii, a raczej
                                                    przypomnienie. a może cos więcej o nim. Miasto nie ma zadnego
                                                    folderu o Nowowiejskim. Chyba, że udałoby sie zdobyc kilka malutkich
                                                    wydań o Miedzynarodowym Festiwalu Muzyki Chóralnej im. feliksa
                                                    Nowowiejskiego, organizowanego w jego rodzinnym mieście
                                                  • rita100 Re:Będzie tablica Feliksa 16.01.09, 13:47
                                                    Jakby tu powiedzieć po warnijsku - wyjąłeś mi słowa z gamby.
                                                    Tak właśnie myślę, trzeba przygotować promocję Feliksa w Krakowie. Na pewno
                                                    zazadają opinii, wiedzy o Feliksie i to nie takiej co skomponował, ale co go
                                                    łączyło z Krakowem.
                                                    Teraz mi powiedz, jakie mamy dowody, ze Feliks mieszkał własnie tam.
                                                    Co z dowodami ?
                                                    Musisz mi pomóc.
                                                    W środę jestem umówiona na telefon z radną. Porozmawiam co dalej.
                                                  • warmiak23 Re:Będzie tablica Feliksa 16.01.09, 17:03
                                                    Rita. Tak właśnie myślałem i myśle. Feliksa pobyt w Krakowie nie był
                                                    łatwy i do końca nie jest w detalach opisany. Nawet jego syn ma tu
                                                    kłopoty. Pamieta Kraków jako chłopiec i to wszystko. Feliks nie
                                                    afiszował sie w Krakowie, bał sie okupanta. Dlatego uciekł do
                                                    Krakowa. Stąd z tamtego okresu jest mało o nim. Okupacja i nikomu
                                                    sie nie smił obóz koncentracyjny. O tym musimy pamietać. Dla nas
                                                    Feliks urodził sie w Prusach Wschodnich, chodził do niemieckiej
                                                    szkoły, jak wszyscy inni. W Barczewie nie było polskiej szkoły, choć
                                                    w kilku wioskach takowe były. Potem była Świeta Lipka. Dopiero
                                                    przebudził sie w berlinie, gdzie brał udział w akcji
                                                    przedplebiscytowej. Trudna rola. Raz Niemcy mówia, że jest ich
                                                    obywatelem, inni, że Warmiakiem i Polakiem. Tutaj mozna sięgnąć po
                                                    ROTE, i jego prawykonanie pod Pomnikiem grunwaldzkim w Krakowie.
                                                    Troche przyblizyć ten okres, zrywu narodowego. To był wówczas
                                                    ewenement z ta Rotą, i aby dyrygować połączonymi chórami w liczbie
                                                    1000 gardeł, to trzeba mieć nie lada talent.
                                                    Rita, jak wróce z W0arszawy, to pogadam z szefową od
                                                    Miedzynarodowego Festiwalu, może ona cos wymysli.
                                                    Jak coś załatwie dam znać.
                                                    Pilnuj sprawy.
                                                  • rita100 Re:Będzie tablica Feliksa 16.01.09, 20:26
                                                    Ja wiem, wszystko wiem Warmiak tylko dowody, dowody są nam potrzebne. Na gambe
                                                    nikt mi nie uwierzy.
                                                    A teraz, musze Ci powiedzieć o środowisku krakowskim. Nie jest ono łatwe, czego
                                                    sam Feliks doświadczył. Dlatego przykujmy uwagę na obecnośc Feliksa w Krakowie i
                                                    jego dzieło. Mało kto rozumie Prusy Wschodnie, to jest historia mało znana
                                                    Krakusom. Może oględnie, ale tak szczegółowo to wiesz jak jest.
                                                    Ta sprawa musi być wyjaśniona. Ale z tego co już wiem, to musimy dobrze obcykać
                                                    temat skomponowania Roty w drodze na Kopiec od Bloni w Krakowie - proponuje tam
                                                    przy Kopcu na tej drodze posadzić drzewo Nowowiejskiego z tablicą. Dla Krakowa
                                                    nowa atrakcja dla turystów i przykucie uwagi na miejsce skomponowania Roty.
                                                    Potem oczywiście Pomnik Grunwaldzki i te chóry z wszystkich regionów Polski. I
                                                    to jest pierwszy pobyt Nowowiejskiego w Krakowie. No nie zapomniałam o
                                                    najwazniejszym - ślub Nowowiejskiego w Katedrze Wawelskiej i tu mamy dowody !

                                                    Drugi pobyt w czasie okupacji na Rynku Dębnickim. Prawie przed śmiercią , był
                                                    już chory, opuszczony, a przede wszystkim ukrywał się w Krakowie przed Niemcami.
                                                    I ten okres - tu nie mamy dowodów, ze akurat w tej kamienicy.
                                                    I te dowody musza się znalex w Krakowie - w meldunkach tej właśnie kamienicy.
                                                    Tylko jak szukać tych sladów. O tym będe dopiero rozmawiać ze swoją radną w środę.
                                                    Powiedz mi na jakiej podstawie sądzicie, że Feliks tam mieszkał - posiadacie
                                                    jakieś wiadomości skąd ?
                                                  • rita100 Re: tablica Feliksa w Krakowie 18.01.09, 23:28
                                                    Jesli sia nie bandzieta sniać to wstamp mom juz gotowy. Troche sia stracham ,
                                                    mom ziego trema, bom napisała po swojamu, tak jek to widza.
                                                    Tak ogólnie
                                                    To zaczynam
                                                  • rita100 Re:Feliks w Krakowie wst. 18.01.09, 23:35
                                                    Warmiak Feliks Nowowiejski i Jego "Święta Pieśń"
                                                    Nie rzucim ziemi skąd nasz ród......

                                                    "Dzisiaj ten ból czuję o wiele więcej
                                                    Skorom obcy w dalekiej obczyźnie
                                                    I obcy także na ojczystej ziemi"
                                                    (Warmiak)

                                                    Takie motto obrałam, aby oddać hołd tym ludziom, którym przyszło walczyć pod
                                                    zaborami o swoją ojczyznę, a kiedy juz znaleźli sie w swojej ukochanej
                                                    ojczyźnie, w sercu Krakowa okazało się, że tutaj potraktowani zostali obco. W
                                                    ten sposób odczuł to na sobie Feliks Nowowiejski, kompozytor "ROTY" do słów
                                                    Marii Konopnickiej.
                                                    Dlaczego Kraków, duchowe miasto Polski tak strasznie zamyka sie w swojej
                                                    skorupce ? Dlaczego Kraków, serce Polski nie pokazuje swojego serca ludziom
                                                    Warmii, którzy oddali swoje serce i życie Polsce ? Przecież nie byli Niemcami,
                                                    choć urodzili na ziemiach pruskich i uczyli się w szkole niemieckiej. Przecież
                                                    wtenczas nie mieli wyboru ale mieli coś więcej niż niemieckie szkoły, mieli
                                                    warmińskie serce skierowane dla Polski. Przecież brali czynny udział w
                                                    plebiscycie dla sprawy polskiej, czego dowodem były liczne koncerty dla
                                                    podtrzymania ducha polskości.
                                                    A kiedy przyszła po wojnie ta upragniona, ta oczekiwana Polska, mieszkającej na
                                                    Warmii siostrze Feliksa, odebrano nawet kochany instrument - fortepian, wskutek
                                                    czego zmarła z rozpaczy.

                                                    Wróćmy do ROTY, do pieśni, która jest traktowana jako drugi hymn polski.
                                                    Odśpiewana została po raz pierwszy pod pomnikiem grunwaldzkim właśnie w Krakowie
                                                    na uroczystościach obchodów 500-lecia bitwy pod Grunwaldem 15 lipca 1910 roku.
                                                    Cóż to była za uroczystość ! Punktem kulminacyjnym było odśpiewanie przez
                                                    wszystkie przyjezdne chóry i tłum ludzi "Nie rzucim ziemi skąd nasz ród.....
                                                    Chórami dyrygował sam Feliks Nowowiejski, który narażając się na zatrzymanie
                                                    przez Niemców, a w tym czasie był poszukiwany, sprowadzał do Krakowa chóry ze
                                                    Sląska, z Wielkopolski, z Warmii. Sami Slązacy wspominają, jak to pojedynczo,
                                                    chowając instrumenty musieli przeprawiać sie przez granicę, by na wezwanie
                                                    Nowowiejskiego wstawić się pod pomnikiem Jagiełły w Krakowie i to o jednakowym
                                                    czasie i godzinie. Wyobraźcie sobie Państwo jaką pracę musiał wykonać sam Feliks
                                                    Nowowiejski, żeby zebrać i zgrać te wszystkie przybywające z różnych stron
                                                    orkiestry i chóry, by poruszyć struny serc Polaków.

                                                    I wstawiły sie solidarnie, tłumnie, orkiestry z chórami i nie tylko, bo ponad
                                                    100 000 Polaków przybyło ze wszystkich zaborów i z emigracji do Krakowa. Przybył
                                                    też słynny pianista Ignacy Jan Paderewski, fundator pomnika. Po przemówieniu
                                                    Paderewskiego wielkie owacje, które przerwały fanfary Roty. W tym to momencie
                                                    600-osobowy chór pod dyrekcją Feliksa Nowowiejskiego i jego orkiestry po raz
                                                    pierwszy publicznie wykonały "Świętą Pieśń" czyli "Rotę". Na tą uroczystośc nie
                                                    mogła przybyć Maria Konopnicka gdyż już była bardzo schorowana.

                                                    A na koncercie Nowowiejski prosił o oklaski, o oklaski do samego nieba.

                                                    Była to jedna z większych uroczytości Krakowa, o ktorej już się nie pamięta.
                                                    Zbliża się rocznica 100-lecie odśpiewania tej "Świętej Pieśni". Może warto
                                                    przypomnieć jej twórców i oddać im należny hołd właśnie w Krakowie z Waszą
                                                    pomocą 15 lipca 2010 roku w rocznicę 100-lecia pierwszego wykonania Roty przez
                                                    Feliksa Nowowiejskiego.

                                                    Warnija
                                                  • gajowy555 Re:Feliks w Krakowie wst. 19.01.09, 11:21
                                                    Rita, psianknie eś ta napsisoła. Jek am czytoł, tak ślozy same sia do slypsiów ciśnuły. To je to, ło czam wciórkie myśliwam, a Wy eśta to na ludzkie słowa przelała. Warnija Waju wdzięczna bandzie, a som Feliks, gdzieś tamój wysoko w niebzie, łuśmniecha sia do Waju pełnó gambó smile
                                                    Warnijoku, zgadzata sia z noma ?

                                                    p.s. mała uwaga redakcyjna. Noju sia zdaje, co pozinno sia psisać "Stawili się" , a nie "wstawili się", jano trza by buło sprawdzić we słoźniku łortografii smile
                                                    Nie jadoźta sia, to wciórko coby fejn buło na zycher smile
                                                  • rita100 Re:Feliks w Krakowie wst. 19.01.09, 14:08
                                                    Gajowy, właśnie mi o te ślozy sia rozłazi, bo suchy życiorys to nie zyciorys, to
                                                    tlo sucha wiedza bez emocjo. A na tablice z Nowowiejskim trzeba patrzeć jak na
                                                    tablice Marii Zientary-Malewskiej, Kajki, Bromkowej z uczuciem i jinszych, gwołt
                                                    by tu wszystkich wymnienić.

                                                    Piszmy to razem i poprawiajmy. To tylko był wstęp. Myśle nad drugą częścią i
                                                    trzecią. Przeciez mamy ślub w Krakowie.
                                                    Ale pisze tak szybko, bo właśnie się dowiedziałam, że w kronice krakowskiej tv
                                                    będzie mówione o tablicach na kamienicach i ich umieszczeniu. Ciekawe czy
                                                    wspomną o Nowowiejskim ?
                                                    Rozmawiałam z fajowską moją radną i mi o tym powiedziała. Zapytałam się czy
                                                    bedzie potrzebny życiorys Feliksa, a ona odpowiedziała, ze ma. Ale ja jej mówię,
                                                    że pewnie ma z internetu, że przygotuje nowy życiorys taki krakowski specjalnie
                                                    dla Krakowa.
                                                    Jak to bedzie to zobaczymy. Musze prędko się brać do pracy.
                                                  • rita100 Re:jest jest jest 19.01.09, 18:22
                                                    Tak jak dokładnie napisałam, Kraków zamkniety w swojej skorupce, oczywiście
                                                    pomysł tablic jest na kamienicach jest wspani9ały i wiecie kto na ten pomysł
                                                    wpadł - moja kochana radna. Bogu dzięki, bedziemy mieć wiedze z pierwszej ręki -
                                                    brawo - alem jest pod wrażeniem. Wprawdzie nie wspomnieli o Feliksie, no wiadomo
                                                    dlaczego - ale pogilgotamy ich trochę Nowowiejskim, zagramy na strunach serc.
                                                    Ile się ludzi wypowiadało pozytywnie o tablicach, o pamięci literatach
                                                    krakowskich, o Gałczyńskim, Szymborskiej itd
                                                    A my będziemy pilnować naszego Feliksa.
                                                    Macie jakieś pomysły ?
                                                  • rita100 Re:jest jest jest 19.01.09, 19:47
                                                    Po prawdzie woma poziem, co Kraków dzianki nam tero mo akcje zieszania tablic na
                                                    kamnienicach, bo jek godajó kożda kamnienica ma kryjome rzeczi.
                                                    I pod tam hasłem moja radna bandzie forsować temat tablic. A ogądając jej występ
                                                    w tv i wypowiedzi znanych ludzi Krakowa, to jest na to aprobacja, nawet zwykli
                                                    ludzie wypowiadali się za tym pomysłem. Nikt nie był przeciw tej akcji. Jedynie
                                                    to, że ludzie w Krakowie szczególnie grupa literatów, artystów znają się,
                                                    spotykają się przy stolikach i gadają ze sobą.
                                                    My z Feliksem jesteśmy sami, ale damy radę.
                                                  • warmiak23 Re:jest jest jest 20.01.09, 18:40
                                                    Rita, ruszyłem w miasto. I tak szybciutko piszę. Poprosiłem panie
                                                    pracownice aby zebrały materiały, które pozwolą na poznanie feliksa
                                                    i pokazanie kim był na Warmii. To może będą małe rozkładówki a-4,
                                                    faldery może coś więcej. Wszystko to, aby zainteresować mieszkańców
                                                    kamienicy kim był Feliks Nowowiejski. To wszystko zostanie wysłane
                                                    przez Centrum Kultury i Promocji Gminy w Barczewie. Podaj adres na
                                                    jaki mam wysłać materiały. Może to być Twój, może to yć adres
                                                    przewodniczącej Rady Miasta w Krakowie. Czekam i pozdrawiam.
                                                  • gajowy555 Re:jest jest jest 20.01.09, 19:08
                                                    Widzę, że ruszacie z kopyta. Tak już widać światełko w tunelu.
                                                    Jakbym mógł pomóc, to jestem w miarę moich możliwości do dyspozycji.
                                                    Wciórko na chwałe Feliksa Nowowiejskiego !

                                                    smile
                                                  • rita100 Re:jest jest jest 20.01.09, 19:51
                                                    Tak, ruszamy z kopyta. Dziś cały dzień siedziałam na Feliksem , by dokończyć
                                                    dzieła i oddac mojej i naszej juz radnej. Ona juz weźmie ster w swoje ręce.
                                                    Spokojnie Warmiak, muszę porozmawiać z radną jak to wszystko widzi.
                                                    Po za tym koniecznie trzeba zawiadomic Jana Nowowiejskiego i Ninę o
                                                    przedsięwzięciu radnych Krakowa.

                                                    Gajowy, ja liczę, że 15 lipca 2010 roku to może zorganizujesz wycieczkę do
                                                    Krakowa smile Nie może nas zabraknąć na tej uroczystości, choć kameralnie ale
                                                    wystąpimy pod pomnikiem Grunwaldzkim. Ale i na te plany jeszcze jest czas.

                                                    To potem napisze całość i sprawdzicie.
                                                  • rita100 Re:jest jest jest 20.01.09, 22:06
                                                    Acha, a może dobrze by było zaproponować tablicę wzorem tablicy w Barczewie ?
                                                    Zresztą, poczekajmy, nie ma co jeszcze dzielić skóry na niedźwiedziu smile Chociaż
                                                    nie, trzeba by od razu napomknąć i tablicę, przecież o to chodzi chyba smile
                                                  • rita100 Re:Sprawdzajta tero 20.01.09, 22:10
                                                    Warmiak Feliks Nowowiejski i Jego "Święta Pieśń"
                                                    Nie rzucim ziemi skąd nasz ród......

                                                    "Dzisiaj ten ból czuję o wiele więcej
                                                    Skorom obcy w dalekiej obczyźnie
                                                    I obcy także na ojczystej ziemi"
                                                    (Warmiak)

                                                    Takie motto obrałam, aby oddać hołd tym ludziom, którym przyszło walczyć pod
                                                    zaborami o swoją ojczyznę, a kiedy juz znaleźli sie w swojej ukochanej
                                                    ojczyźnie, w sercu Krakowa okazało się, że tutaj potraktowani zostali obco. W
                                                    ten sposób odczuł to na sobie Feliks Nowowiejski, kompozytor "ROTY" do słów
                                                    Marii Konopnickiej. Dlaczego Kraków, duchowe miasto Polski tak strasznie zamyka
                                                    sie w swojej skorupce ? Dlaczego Kraków, serce Polski nie pokazuje swojego serca
                                                    ludziom Warmii, którzy oddali swoje serce i życie Polsce ? Przecież nie byli
                                                    Niemcami, choć urodzili na ziemiach pruskich i uczyli się w szkole niemieckiej.
                                                    Przecież wtenczas nie mieli wyboru ale mieli coś więcej niż niemieckie szkoły,
                                                    mieli warmińskie serce skierowane dla Polski. Przecież brali czynny udział w
                                                    plebiscycie dla sprawy polskiej, czego dowodem jest Feliks Nowowiejski i Jego ROTA.
                                                    A kiedy przyszła po wojnie ta upragniona, ta oczekiwana Polska, mieszkającej na
                                                    Warmii siostrze Feliksa, odebrano nawet kochany instrument - fortepian, wskutek
                                                    czego zmarła z rozpaczy.

                                                    Wróćmy do ROTY, do pieśni, która jest traktowana jako drugi hymn polski.
                                                    Odśpiewana została po raz pierwszy pod pomnikiem grunwaldzkim właśnie w Krakowie
                                                    na uroczystościach obchodów 500-lecia bitwy pod Grunwaldem 15 lipca 1910 roku.
                                                    Cóż to była za uroczystość ! Punktem kulminacyjnym było odśpiewanie przez
                                                    wszystkie przyjezdne chóry i tłum ludzi "Nie rzucim ziemi skąd nasz ród.....
                                                    Chórami dyrygował sam Feliks Nowowiejski, który narażając się na zatrzymanie
                                                    przez Niemców, a w tym czasie był poszukiwany, sprowadzał do Krakowa chóry ze
                                                    Sląska, z Wielkopolski, z Warmii. Sami Slązacy wspominają, jak to pojedynczo,
                                                    chowając instrumenty musieli przeprawiać sie przez granicę, by na wezwanie
                                                    Nowowiejskiego wstawić się pod pomnikiem Jagiełły w Krakowie i to o jednakowym
                                                    czasie i godzinie. Wybraźacie sobie Państwo jaką pracę musiał wykonać sam Feliks
                                                    Nowowiejski, żeby zebrać i zgrać te wszystkie przybywające z różnych stron
                                                    orkiestry i chóry, by poruszyć struny serc Polaków. Nie było to łatwe. Oto cytat
                                                    z materiałów:

                                                    "Jak wiemy bardzo duże znaczenie tak w Prusach Wschodnich jak i na Śląsku miały
                                                    orkiestry wojskowe , jak i górnicze. W październiku 1909 roku odbył się zjazd
                                                    polskich orkiestr dętych na Zadolu w Katowicach. Ale zanim zaczęto się
                                                    regularnie organizować w związki przygotowywana była uroczystość niezwykle ważna
                                                    dla śląskiego śpiewactwa, a mianowicie odsłonięcie pomnika Władysława Jagiełły w
                                                    Krakowie. Do udziału w tym pamiętnym wydarzeniu chóry przygotowywały się
                                                    wyjątkowo starannie. Ta gorliwość jednakże skomplikowała plany śpiewaków.
                                                    Policja wykryła przygotowania chórów do zbiorowego wyjazdu i udaremnienia go.
                                                    Jan Fojcik w "Materiałach do dziejów ruchu śpiewniczego na Ślasku" przytacza
                                                    treść pisma starosty powiatu tarnogórskiego, ktory do podległych mu placówek
                                                    rozesłał poufny ogólnik z datą 17.VI.1910. W piśmie tym informuje on, że "jakiś
                                                    profesor Nowowiejski (!) z Krakowa stara się chóry polskie z Górnego Śląska,
                                                    Wielkopolski oraz Prus
                                                    Wschodnich i Zachodnich pozyskać do udziału w pochodzie organizowanym z okazji
                                                    rocznicy bitwy grunwaldzkiej w Krakowie. Gdyby Nowowiejskiego w tamtejszym
                                                    obwodzie spotkano, należy postąpić w taki sam sposób, jak to zostało zarządzone
                                                    w stosunku do sprawy Gutkowskiego. Podobnie należy postąpić także wobec dalszych
                                                    galicyjskich emisariuszy, ktorzy by zachęcali do organizowania wycieczek na
                                                    obchód grunwaldzki. O każdym wypadku należy starostwu niezwłocznie donieść.
                                                    Śpiewacy wyjeżdzali więc do Krakowa na własną rękę. Pod pomnikiem Jagiełły
                                                    stanęli w jednym chórze zbiorowym, którym dyrygował właśnie sam Feliks Nowowiejski."


                                                    I.... stawiły sie solidarnie, tłumnie, orkiestry z chórami i nie tylko, bo ponad
                                                    100 000 Polaków przybyło ze wszystkich zaborów i z emigracji do Krakowa. Przybył
                                                    też słynny pianista Ignacy Jan Paderewski, fundator pomnika. Po przemówieniu
                                                    Paderewskiego wielkie owacje, które przerwały fanfary Roty. W tym to momencie
                                                    600-osobowy chór pod dyrekcją Feliksa Nowowiejskiego i jego orkiestry po raz
                                                    pierwszy publicznie wykonały "Świętą Pieśń" czyli "Rotę". Na tą uroczystośc nie
                                                    mogła przybyć Maria Konopnicka gdyż już była bardzo schorowana.

                                                    A na koncercie Nowowiejski prosił o oklaski, o oklaski do samego nieba.

                                                    Była to jedna z większych uroczystości Krakowa, o ktorej już się nie pamięta.
                                                    Zbliża się rocznica 100-lecie odśpiewania tej "Świętej Pieśni". Może warto
                                                    przypomnieć jej twórców i oddać im należny hołd właśnie w Krakowie z Waszą
                                                    pomocą 15 lipca 2010 roku w rocznicę 100-lecia pierwszego wykonania ROTY przez
                                                    Feliksa Nowowiejskiego.
                                                    cdn
                                                    Warnija
                                                  • rita100 Re:Sprawdzajta tero 20.01.09, 22:20
                                                    Feliks Nowowiejski a Kraków

                                                    Feliks Nowowiejski to jeden z nielicznych kompozytorów polskich, którzy za życia
                                                    doczekali się uznania i sławy w świecie. Kompozytor m.in. "Roty", opery "Legenda
                                                    Bałtyku", oratorium "Quo vadis", opero-baletu "Król Wichrów" nagradzany był w
                                                    Rzymie, Chicago, Lwowie, Amsterdamie (wielki sukces "Quo vadis") i Nowym Jorku
                                                    (triumf w Carnegie Hall) itd.
                                                    Kompozytor hymnu warmińskiego jak i śląskiego o wielkim polskim sercu. Ojciec
                                                    Feliksa był krawcem w Barczewie (Wartemborgu) gdzie w odpowiednim czasie szył
                                                    mundury dla powstańców styczniowych, matka pochodziła z kresów.
                                                    I tam w Barczewie (Wartemborgu) w Prusach Wschodnich przyszedł na świat w 1877
                                                    roku Feliks Nowowiejski z muzykalnie bijącym polskim sercem i skończył
                                                    berlińskie studia i wrócił do Polski, na Warmię, do Poznania, do Krakowa, by być
                                                    wśród swoich.

                                                    W 1902 roku otrzymał nagrodę rzymską G. Meyerbeera za oratorium pt. „Powrót syna
                                                    marnotrawnego”. Otrzymana nagroda pieniężna pozwoliła mu na odbycie
                                                    zagranicznych podróży artystycznych do wielu krajów europejskich - Anglii,
                                                    Francji, Belgii, Czech, Austrii. Koncentrował we Lwowie, Warszawie i Krakowie.

                                                    W 1909 roku powołany został na funkcję dyrektora artystycznego Towarzystwa
                                                    Muzycznego w Krakowie.
                                                    Feliks Nowowiejski przyjechał prosto z Berlina do Krakowa i objął stanowisko
                                                    prezesa Towarzystwa Muzycznego. Był wtedy vacat na stanowisku dyrektora
                                                    Towarzystwa Muzycznego. Dostał zaproszenie, przyjechał Feliks do Krakowa, stanął
                                                    do konkursu i został dyrektorem. Feliks ożywił bardzo życie muzyczne Krakowa.
                                                    Wprowadzał rozmaite utwory, dyrygował orkiestrą symfoniczną i chórami.
                                                    Uwielbiał chodzić na Kopiec Kosciuszki. W drodze na Kopiec, idąc przez Błonia
                                                    krakowskie tworzył w myślach kompozycję Roty do słów Marii Konopnickiej. Kochał
                                                    Kraków, bo tam czuł polskość, a ta dawała mu otuchy.

                                                    1910 - 15 lipca odsłonięto Pomnik Grunwaldzki w Krakowie. Nowowiejski stanął na
                                                    czele z wielką orkiestrą pod pomnikiem i energicznie zabrzmiała ROTA.

                                                    1911 - Kraków - ślub Feliksa i Elżbiety w Krakowie. Elżbieta Mironow-Mirocka
                                                    była studentkę konserwatorium.
                                                    Ślub odbył się w Kaplicy Zygmuntowskiej w Katedrze na
                                                    Wawelu. Był to cichy ślub, gdyż odbywał się w marcu, czasie Wielkiego Postu. Po
                                                    ślubie dorożką państwo młodzi udali sie ze znajomymi na obiad do eleganckiego
                                                    Grand Hotelu prawdopodobnie mieszczącego się ul. Sławkowskiej.

                                                    A tak zapisane jest w księgach parafialnych Katedry Wawelskiej:

                                                    Elżbieta Mironiuk i Felix Nowowiejski
                                                    ślub dawał: Czesław Wędolny - kustosz kościoła katedralnego
                                                    Protokół przedmałżeński sporządzony w parafii panny młodej w kosciele św. Szczepana.
                                                    Adres panny młodej: Kraków ul. Szlak 6
                                                    Felix Nowowiejski - dyrektor Towarzystwa Muzycznego w Krakowie, syn Franciszka i
                                                    Katarzyny z domu Falk, zam.Kraków pl.Swoboda 3 (tego adresu nie jestem pewna)
                                                    Świadkami byli:
                                                    ks. Józef Kaczmarczyk
                                                    dr. Bolesław Bieliński

                                                    Tak więc świeżo upieczone młode małżeństwo spacerowało po ulicach Krakowa, a sam
                                                    Feliks pracował jako dyrektor Towarzystwa Muzycznego Krakowa. Ale....

                                                    Kraków Feliksa Nowowiejskiego jednak mile nie przyjął. Sprawy personalne między
                                                    muzykologiem Jachimeckim, który też startował do tego konkursu na dyrektora
                                                    Towarzystwa Muzycznego w Krakowie nie sprzyjały dobremu klimatowi i dobrej
                                                    współpracy. Ścieli się bardzo ostro, a Jachimecki się zawziął i tyle.
                                                    Przeciwnikom Nowowiejskiego nie podobał się jego twardy akcent niemiecki w
                                                    wymowie, który było czuć w rozmowach, z tej też przyczyny Nowowiejskiemu nie
                                                    było łatwo w Krakowie. Ciągłe wytykanie jego niemieckiego akcentu, oraz stare
                                                    układy, doprowadziły, ze Nowowiejski zrezygnował z funkcji dyrektora i wyjechał.
                                                    Jak powiedział po latach, żaląc się:

                                                    "Dzisiaj ten ból czuję o wiele więcej
                                                    Skorom obcy w dalekiej obczyźnie
                                                    I obcy także na ojczystej ziemi"

                                                    1914 roku z Krakowa Feliks wyjechał do Berlina.
                                                    Prawie jak opuścił Kraków wybuchła pierwsza wojna światowa. W tym czasie służył
                                                    w orkiestrze garnizonowej w Berlinie. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości
                                                    wrócił do Poznania.

                                                    1935 roku otrzymał Państwową Nagrodę Muzyczną i tytuł szambelana papieskiego.

                                                    1936 roku otrzymał Krzyż Komandorski Orderu Polonia Restituta.

                                                    1939 - Kraków - Z chwilą wybuchu drugiej wojny światowej kompozytor „Roty”
                                                    poszukiwany był przez Niemców i musiał się ukrywać. Przybrał nawet nazwisko
                                                    Warmiński i szukał schronienia. Znalazł je w Krakowie i jako Nowowiejski przybył
                                                    z całą rodziną gdzie jeszcze tworzył i komponował. I z tym etapem życia Feliksa
                                                    Nowowiejskiego zwracamy się do Prezydenta Miasta Krakowa o umieszczenie tablicy
                                                    pamiątkowej na kamienicy Nr 8 w Rynku Dębnickim gdzie w okresie II wojny
                                                    światowej mieszkał i tworzył ukrywający się przed Niemcami Feliks Nowowiejski w
                                                    mieszkaniu nr 8.
                                                    W Krakowie w czasie okupacji Nowowiejski (szambelan papieski) codziennie rano
                                                    chodził do kościoła Salezjanów na Dębnikach i grywał na organach na rannej mszy.
                                                    A tam przecież mieszkał obok papież Karol Wojtyła....... czy się kiedyś spotkali ?
                                                    Grywał też na organach u franciszkanów.
                                                    W grudniu 1941 roku dopadła go choroba, odcinając twórcę od komponowania.

                                                    Po zakończeniu wojny wrócił do Poznania. Był wówczas bardzo schorowany, prawie
                                                    zapomniany, chociaż jego „Rotę” śpiewano równie często, jak hymn narodowy. Zmarł
                                                    18 stycznia 1946 roku w Poznaniu
                                                    www.zenderowski.gower.pl/a-barczewo/114.htm
                                                    Na koniec wywodu o Nowowiejskim, by ukazać Krakowianom jak bardzo Warmiaków
                                                    ciągło do Krakowa, do tej mekki polskości, nie sposób przy tym wspomnieć
                                                    warmińską poetkę Maria Zientara-Malewska, która to w 1921 roku po pobycie w
                                                    Krakowie tak napisała:

                                                    "O piękny Krakowie, kto ciebie nie widział,
                                                    Ten jest jak wędrowiec, co na progu siedział
                                                    Własnego domu, a nie wszedł do niego
                                                    Witać kolebkę dzieciństwa swojego.
                                                    (...)
                                                    Jak śliczny jest Kraków! O bracia Warmiacy,
                                                    Toć ludność Krakowa to nasi rodacy
                                                    I Warmia była z Krakowem związana,
                                                    Kiedy do Polski jeszcze należała."

                                                    Odpowiedzcie sobie sami państwo czy uhonorowanie Feliksa Nowowiejskiego tablicą
                                                    pamiątkową na kamienicy Nr 8 w Rynku Dębnickim w Krakowie jest zasadne.
                                                    Krakowie, otwórz swe bramy dla Feliksa Nowowiejskiego i wyciągnij dłoń w
                                                    kierunku największego warmińskiego muzyka, by dalej nie czuł się obco na
                                                    ojczystej ziemi.

                                                    Warnija

                                                    Zródło: Forum Warnija:
                                                    Towarzystwo im. F. Nowowiejskiego w Barczewie-Warmia, której członkiem jest Nina
                                                    Nowowiejska, żona Jana Nowowiejskiego - syna Feliksa Nowowiejskiego.
                                                    Szczególne podziękowania należą się dla "Warmiaka23", który drygował tą forumową
                                                    orkiestrą Nowowiejskiego smile
                                                  • warmiak23 Re:Sprawdzajta tero 21.01.09, 11:54
                                                    Rita. Pisałem do Ciebie wczoraj i widzę, że wiadomość nie dotarła.
                                                    Otóż wczoraj podjąłem starania, aby wysłać do Krakowa materiały
                                                    dotyczące Feliksa Nowowiejskiego. Miasto nie posiada nadzyczajnych
                                                    wydań o Feliksie, a to nie znaczy, że nic nie będzie. Dzisiaj byłem
                                                    w Centrum Kultury i Promocji Gminy w Barczewie i panie postarały sie
                                                    o publikacje książkową, jest to napisana przez Jana Boehma biografia
                                                    Feliksa Nowowiejskiego. Mamy kilka małych folderów o Feliksie.
                                                    Jeszcze dzisiaj z biura Festiwalu ma dotrzec do centrum folder z
                                                    ostatniego Miedzynarodowego festiwalu Muzyki Chóralnej im. Feliksa
                                                    Nowowiejskiego oraz książka o feliksie pt. Ojciec Anioł. Być może
                                                    cos znajdę w swojej bibliotecce.
                                                    Rita i tu prosba. Podaj adres na jaki mamy wysłać materiały, może to
                                                    być adres pani przewodniczącej Rady Miasta Kraków.
                                                    To jest pilne
                                                  • rita100 Re:Feliks w Krakowie 21.01.09, 13:19
                                                    Widze Warmiak , że coś musiałam pokićkać w tym referacie wink))
                                                    Dobrze, przyśle Ci adres na który poślesz te materiały i książke Boehma, bom nie
                                                    przeczytała. Wole byś to wszystko przysłał w moje ręce, bo będę za nie
                                                    odpowiedzialna, a tak jak wyślesz w jakiś urząd to nie wiadomo co z tym będzie i
                                                    gdzie się znajdą. Podam osobiście mojej radnej, bo będzie odpowiedzialna za
                                                    Nowowiejskiego i nad nim czuwać. Takie mam słowo, a po za tym moja radna ma
                                                    wielkie szanse zostania przewodniczącą od spraw wieszania tablic na kamienicach.
                                                    Sama przewodnicząca Rady Miasta Kraków ma na pewno dużo innej pracy.
                                                    Będziemy mieć szczęście jak własnie tym zajmie się moja radna. Już dziś podałam
                                                    jej moje wiadomości o Nowowiejskim, wydrukowane i pierwsze kroki uczynione.
                                                    Jesteśmy w kontakcie i wszystkie prace nad tym będą mi znane.
                                                    Pierwsze kroki mamy już uczynione, teraz materiały mi przyślij i czekamy
                                                    spokojnie, aż utworzy się specjalna komisja krakowska do spraw zawieszania
                                                    tablic. Jak będziemy znać kto jest za to odpowiedzialny - wszystkie materiały
                                                    przekazemy i skontaktujemy z Gminą Barczewo w celu uzgodnienia dalszego biegu.

                                                    Inaczej jak nie będziemy znać komisji to materiały poginą w tłumie i wszystko
                                                    trzeba będzie od nowa. Wiesz jak to jest w urzędach.
                                                    Tak to widzę
                                                  • rita100 Re:Feliks w Krakowie 21.01.09, 13:25
                                                    Po prawdzie, to w bibliotekach krakowskich materiałów z Warmii i Mazur to prawie
                                                    wcale nie ma. Szukałam o Nowowiejskim - to zero książek.
                                                    Za to o Slonsku jest sporo.
                                                    Nie mamy tu żadnych materiałów, ani pisarzy warnijskich - nic kompletnie nic - i
                                                    jak tu mieć pretensje do Krakowa.
                                                  • warmiak23 Re:Feliks w Krakowie 21.01.09, 15:05
                                                    Rita, ja pisałem abyś podoała dres. Może to być Twój lub kogo
                                                    innego. Teraz widzę, że masz racje, gdyz takowe materiały mogłyby
                                                    gdzies przepaść, a to wielka stałaby sie szkoda. Drugiej takiej
                                                    partii nie byłbym w stanie zebrać.
                                                    Napisz adres, czekam
                                                  • rita100 Re:Feliks w Krakowie 21.01.09, 19:31
                                                    To tym bardziej muszą wpaść w odpowiednie ręce te materiały. Posłałam już Ci
                                                    adres na Twoją gazetową pocztę. Ja juz będę pilnować ich.
                                                  • warmiak23 Re:Feliks w Krakowie 22.01.09, 09:10
                                                    Rita. Byłem na skrzynce pocztowej, mam Twój adres. Działamy dalej.
                                                    Dziś lub jutro wysyłamy materiały. Szukamy jeszcze jednej pozycji.
                                                    Bedziesz miała piekny zbiór biograficzny nt Feliksa. Pozdrawiam
                                                  • gajowy555 Re:Feliks w Krakowie 22.01.09, 10:49
                                                    warmiak23 napisał:
                                                    > Bedziesz miała piekny zbiór biograficzny nt Feliksa. Pozdrawiam

                                                    Warmiaku, czy taki zbiór jest gdzieś do kupienia? Byłbym zainteresowany, jako
                                                    "gbur na Warniji" smile
                                                    Tyż pozdraziom !
                                                  • rita100 Re:Feliks w Krakowie 22.01.09, 12:55
                                                    Poczkaj Gajowy, jo to wszistko zeskanuje i bandziewa mnieli łoba tyz.
                                                    Spokojniutko poczkawa, przecie noma sia nie pali. No ale na sesje do Prezydenta
                                                    brok cos mniec. A terminu sesyji eszcze ni mo.
                                                  • warmiak23 Re:Feliks w Krakowie 23.01.09, 13:40
                                                    Rita, to co Gajowy pisze, to ma racje. Będziesz miała wszystko, może
                                                    wszystko na temat Feliksa. Przed chwilka wróciłem z Centrum Kultury
                                                    i Promocji Gminy jest to dawniejwszy Miejski Dom Kultury, widziałem
                                                    co bedzie wysłane. jest tam jak wspomniałem biografia Feliksa oraz
                                                    książka Ojciec - Anioł, folder Barczewa, kilka małych folderów, dwie
                                                    gazety Wiadomości Barczewskich, a w nich art. nt. 80 dni
                                                    Nowowiejska, oraz historia powstania Muzeum im. Feliksa
                                                    Nowowiejskiego w Barczewie. Prawdopodobnie może być jeszcze - jak
                                                    znajdą panie Ludzie Ziemi Barczewskiej - Słownik Biograficzny.
                                                    Rita. Dostaniesz jeszcze tzw. szczotkę z art. na tamat tablicy w
                                                    Krakowie. Takie cykliczne art. będą ukazywać sie będą w przyszłości.
                                                    Redakcja, jak mnie poinformowała zdjęcie kamienicy ściągnęła z
                                                    Twojej strony podając adres strony internetowej. Chyba sie nie
                                                    pogniewasz.
                                                    Panie z redakcji Wiadomości Barczewskich do przesyłki dołączą list,
                                                    adresowany do Ciebie. O godz. 14,30 idę, aby to wszystko dopilnować.
                                                  • warmiak23 Re:Feliks w Krakowie 23.01.09, 13:43
                                                    W tym miejscu odpowiem, że raczej nie. Publikacji nie ma w
                                                    sprzedaży. Może jak wpadnie mi coś w ręce to przetrzymam. Tyle mogę
                                                    zrobić.
                                                  • rita100 Re:Feliks w Krakowie 23.01.09, 14:02
                                                    Oj, to dziękuję bardzo Warmiak. Cieszę się, że materiały wpadną w moje ręce, że
                                                    nie będą błąkać po urzędach. Ja je zeskanuje, a oryginały podam we właściwe , tą
                                                    sprawą się zajmującą osobą. Tak będę wiedziała gdzie się znajdują i jak sprawa
                                                    dalej będzie sie toczyć.

                                                    Wszystko co pisze na Forum i zdjęcia też , są do wykorzystania w dobrych celach.
                                                    Jeśli tylko sa pomocne..... no i popatrz, zdjęcia będą już unikatowe tej
                                                    kamienicy, bo jak zawieszą tablicę to juz i kamienica będzie inna.

                                                    Mam pytanie - czy te materiały maja prawa autorskie i czy ja moge je
                                                    wykorzystywać w celu propagowania ogólnego Feliksa i jego życie.

                                                    Pytam się , bo znalazłam w książce zaniknioną gwarę Charlotty Ludorff z Mazur,
                                                    która pisze - niech cały świat się dowie - i to mi wystarczy, ze mogę ją
                                                    publikowac wszędzie.
                                                  • warmiak23 Re:Feliks w Krakowie 23.01.09, 16:49
                                                    Rita, przd chwilką wróciłem z Centrum Kultury, czekalismy na panią
                                                    redaktor naczelną a zarazem dyrektor Centrum Kulturu. Czekaliśmy bo
                                                    miała podpisać pismo jakie wysmaliły do Ciebie panie z redakcji
                                                    Wiadomości Barczewskich. Pani redaktor nie przyszła. Ale to nic, to
                                                    wszystko czeka na wysyłkę. Nie wiem tylko czy udało im sie zdobyc
                                                    Słownik Biograficzny, bo tez chciały Tobie wysłać. Jak widzisz
                                                    wszystko jest pod kontrolą, bo to dla dobrej sprawy. Zdjecia z Forum
                                                    redakcja bedzie chciała wykorzystac w kolejnych publikacjach. Mówiąc
                                                    prawdę to one znalazływ Internecie z linku Rita100.
                                                    Oczywiście, że wszystkie materiały maja prawa autorskie, ale tutaj
                                                    nikogo nie pytaj o zgodę bo ją już masz. Redakcja stosuję zasadę, że
                                                    to co opublikowała w Wiadomościach Barczewskich zdejmuje klauzułe.
                                                    Wykorzytaj w dobrej sprawie. Tu jedynie możesz zapytać autora o
                                                    dodatkowe informacje. I takie on ci poda. Korzystaj dowoli.
                                                    Jak coś będę wiedział więcej napiszę do ciebie.
                                                  • rita100 Re:Feliks w Krakowie 23.01.09, 19:16
                                                    Jak pięknie jest z wami współpracować. Poczekam najpierw na te materiały,
                                                    przeglądne , poczytam i dopiero coś się ustosunkuję , bo ja teraz ? smile
                                                    Teraz Wy tam macie gorące dni, by przygotowac dla Krakowa materiały, a ja
                                                    spokojnie czekam. Potem Wy będziecie odpoczywać, kiedy my będziemy studiowac wink
                                                    Podziekuj Paniom z redakcji , postaram się godnie wykonać zadanie.
                                                    A zdjęcia, jeśli będą jakieś jeszcze potrzebne to zawsze do usług.
                                                    Sama jestem ciekawa co z tego wyjdzie.
                                                    W każdym razie , będę ostro siebie podziwiać, kiedy zobaczę tablicę na kamienicy
                                                    Rynku Dębnickiego 8/8 - i traktować jako miejsce warnijskie w Krakowie. To chyba
                                                    takie pierwsze w Krakowie miejsce.

                                                    hehe , nie chcę daleko wychodzić wyobraźnią
                                                    Idzie dobrze
                                                  • warmiak23 Re:Feliks w Krakowie 24.01.09, 09:44
                                                    Rita, my tylko możemy wspomóc, ale to bedzie Twoje dzieło. Od
                                                    początku tak mówie. Do poniedziałku.
                                                  • rita100 Re:Feliks w Krakowie 24.01.09, 19:21
                                                    Najpierw trzeba doprowadzić do dzieła, a potem bedziemy chwalić swoje ogonki wink
                                                    hie, postaw tam kawe swoim Paniom smile
                                                  • warmiak23 Re:Feliks w Krakowie 25.01.09, 11:41
                                                    Rita, mam prośbę. Nie mogę "wyłuskać" skan pisma prezydenta Krakowa.
                                                    Czy możesz skany przesłać jako .jpg na moją skrzynkę. Druga prośba,
                                                    czy jesteś w posiadaniu pisma pani Przewodniczącej Rady Miasta do
                                                    pana Prezydenta w sprawie tablicy.
                                                    Co do kawy, to i ciastko zafunduje. W poniedziałek idę i sprawdzę
                                                    jak daleko posuneły sie sprawy z wysyłką.
                                                  • rita100 Re:Feliks w Krakowie 25.01.09, 12:38
                                                    Dobrze, tylko nie chce za bardzo narzucać się swojej Radnej, bo ma tyle na
                                                    glowie problemów - wyobraź sobie są fundusze na spalarnie śmieci tylko
                                                    mieszkańcy nie chcą się zgodzić na ta spalarnię, bo to wiesz, wszędzie może
                                                    powstać byle nie kolo nich i tak zjadają nas śmieci.

                                                    To pismo zeskanuje
                                                  • rita100 Re:Feliks w Krakowie 25.01.09, 18:39
                                                    Nojlepsi to zrobie , jek to pismo przyśle Wam. Ale najpierw to sie musze spotkać
                                                    ze swoją radną. Powolutku i spokojniutko smile Musimy czekać na sesje w tym temacie.
                                                  • warmiak23 Re:Feliks w Krakowie 26.01.09, 14:30
                                                    Rita, dziś poleconym wysłano wszystko na twój adres. Pozdrawiam.
                                                    Prześlij jak mozna skan pisma prezydenta i pani przewodniczącej na
                                                    mój adres.
                                                  • rita100 Re:Feliks w Krakowie 26.01.09, 15:47
                                                    Dobra, ale moge samo pismo to wysłać do Woju, bo ma to ni potrzebne. Ale jek
                                                    chcesz to ksero tyż pośle.
                                                    A prazie przed silko pokazywali w tylewizórze na calo Polske w TVinfo mojo radną
                                                    i godali ło tych tablicach na kamienicach. Jekbyśie oglóndali tobysta zidzieli -
                                                    pisza po warnijsku, bo jekos lepsi mi sia pisze niżli po polskamu - ale tlo
                                                    dzisioj taka wena smile

                                                    Nie strachajta sia wcóiórko bandzie fejn, tlo cias na to potrzebny. Jek juz
                                                    godajo na cało Polske to znoczy co nie je to widzimisie tlo powazny projekt Krakowa.
                                                  • warmiak23 Re:Feliks w Krakowie 27.01.09, 15:19
                                                    Rita, w ostatnim poście napisałeś: Dobra, ale moge samo pismo to
                                                    wysłać do Woju, bo ma to ni potrzebne. Ale jek
                                                    chcesz to ksero tyż pośle.
                                                    Nie wiem co znaczy Woju
                                                  • rita100 Re:Feliks w Krakowie 27.01.09, 19:48
                                                    Woju, waju (do was, wam) - to takie warmińskie słowko - tylko chyba na Warmii jest.
                                                    noju, naju (do nas, nam)
                                                    Jo Woju powziam jek dokumanty przydo do noju.
                                                    Niepotrzebnie napisałam z dużej litery, może przez to cięzko skojarzyć.

                                                    Pozdraziam Woju
                                                  • warmiak23 Re:Feliks w Krakowie 28.01.09, 18:07
                                                    Rita, teraz jestem w domu. Tak naprawdę to wstyd mi, że siedzę na
                                                    Warmii prawie całe życie, a z gwarą na bakier.
                                                    Dzis mamy środę, i nic nie piszesz czy otrzymałaś materiały?
                                                  • rita100 Re:Feliks w Krakowie 28.01.09, 19:58
                                                    Nie martw się, masz ważniejsze sprawy na głowie. Ja w gwarze siedzę od lat i
                                                    dalej nie jestem dobra. Jak masz ją poznać , kiedy ona zanikła.
                                                    Tak, my środę i jeszcze nic nie doszło. Pewnie jutro będzie.

                                                  • rita100 Re:Feliks w Krakowie 30.01.09, 17:22
                                                    Warmiak, melduje gromko co materiały i dokumanty są już w moich rekach.
                                                    Oj, jak się cieszę , bo i książki są "Ojciec-Anioł" jaki i Jana Boehma, o
                                                    Barczewie, i inne - od poniedziałku czytanie, bo w pracy mam najlepsze warunki
                                                    ku temu. Mam i pismo osobiste oraz artykuły gazetowe. Ślicznie dziękuję.
                                                    Przez niedzielę coś niecoś skseruję, resztę zaniosę do mojej radnej, choć ona to
                                                    mówiła , że się odezwie przed sesją, tak to bedzie je nosic , nosic az gdzies
                                                    zostawi. Tak to maja osoby zabiegane tu i tam. Poczekam cierpliwie na odpowiedni
                                                    moment.
                                                    Z miłą przyjemnością odpisze tez Panią w Redakcji i nawiążę kontakt, dokładnie
                                                    podam namiary mojej radnej, aby miały również wieśći z pierwszej ręki. Tak chyba
                                                    będzie najlepiej.
                                                    Dziękuję Warmiak
                                                  • warmiak23 Re:Feliks w Krakowie 31.01.09, 09:54
                                                    Rita, kamień z serca spadł, bo juz myślałem że przesyłka nie dotarła
                                                    do Ciebie. Teraz posłuchaj, możesz pisać i dziekować dla redakcji.
                                                    Współpraca z Tobą jest już nawiązana. Z postępów prac będą
                                                    zamieszczane w Wiadomościach barczewskich krótkie artykuły wsparte
                                                    zdjęciami (Twoimi). Tu jest prośba do Ciebie, jak możesz to przeslij
                                                    pisma, wszelkie mogą być ksera, a to dlatego że nasz burmistrz
                                                    Barczewa jest w tej sprawie zainteresowany. Wczoraj rozmawiał ze
                                                    mną. Będę musiał sie wybrać do niego, aby wysondować, na czym ta
                                                    jego pomoc miała polegać. Rita, jestem ostrozny i nie chciałbym
                                                    popsuć sprawy. Tutaj powiem, że nasz burmistrz jest w stałym
                                                    kontakcie z Niną i Janem Nowowiejskimi, Jan teraz choruje i nie mógł
                                                    być wczoraj w salonie Muzycznym u nas, czyli w Barczewie.
                                                    Rita, na ten czas postaraj sie o pisma ksero i wyslij na adres
                                                    redakcji Wiadomości Barczewskich, adres ten sam co do Centrum
                                                    Kultury i Promocji Gminy. Napisz jakie masz jeszcze pytania w naszej
                                                    sprawie.
                                                  • rita100 Re:Feliks w Krakowie 31.01.09, 19:58
                                                    Nie martw się , wszystko jest w porządeczku. Jutro będę je kserować dla własnych
                                                    potrzeb. Do redakcji napiszę po skontaktowaniu się z radną, bo ją poinformowac o
                                                    tych Wiadomościach Barczewskich i zebrać materiały do przesyłki.
                                                    Ja też nie wiem na czym by ta pomoc miała polegać - a , że bedzie potrzebna to
                                                    wiadomo, bo Feliks ni9e jest tak znaną osobistością z życiorysu. Jest sławny,
                                                    ale , nie tak żeby wiedzieć tyle o nim az tyle co z tych materiałów od was mamy.
                                                    Najlepiej jak z burmistrzem skontaktuje się sam radna.
                                                    W przyszłym tygodniu ja pozbieram materiały i wyślę Wam.

                                                    Ale pamiętaj, że nic z dnia na dzień się nie załatwi. To potrzeba czasu, a
                                                    przede wszystkim ustalenia tej komisji na sesji rady miasta. Jak to bedzie juz
                                                    wiadome, zacznie sie intensywna praca. Ja tymczasem czytam książkę
                                                    "Ojciec-Anioł". Bardzo ciekawy wywiad przeprowadzony z Państwem Nowowiejskimi.
                                                  • rita100 Re:Feliks w Krakowie 31.01.09, 20:01
                                                    Popatrz co znalazłam w innej książce:

                                                    "Do panteonu pieśniarstwa narodowego wprowadził ludową pieśń warmińską i
                                                    mazurską Feliks Nowowiejski, który w latach 1934-1937 wydał 40 piesni ludowych w
                                                    układzie na śpiew solowy z towarzyszeniem fortepianu."

                                                    (Stanisław Świrko - zbiór pieśni mazurskich)
                                                  • warmiak23 Re:Feliks w Krakowie 02.02.09, 12:37
                                                    Rita, 31 stycznia w Salonie Muzycznym w Barczewie zostało z tych 40
                                                    optacowano 25 a tyla 14 wykonano na żywo. Po warmińsku tekst do tych
                                                    melodii poprawił Edward Cyfus, który tez gościł w Barczewie. On
                                                    urodzony jest w Barczewie. Znamy go dobrae. 14 pieśni po warmińsku
                                                    wykonali autorzy płyty. Jesteśmy na bierząco.
                                                  • rita100 Re:Feliks w Krakowie 02.02.09, 20:13
                                                    Cyfus urodziuł sie w Dorotowie, a dzieciństwo spędził w Barczewie. Ach to
                                                    pieknie, że odnawiane sa te stare pieśni warmińskie. Ciekawe jakie to pieśni.
                                                    Ta płytę mozna kupić ? Jak ona się zwie, to poszukam.

                                                    I ja z bieżącymi sprawami się wstawiam, Otóz jutro spotykam się ze swoją radną,
                                                    jestem umówiona - dopiero po spotkaniu mogę powiedzieć coś więcej, bo to wiesz
                                                    samo pismo, żeby wysłać , muszę mieć zezwolenie adresatki. Pogadam z nią , jak
                                                    to wszystko Ona widzi i pokażę , a może i już wręczę wszystkie materiały. A więc
                                                    do jutra, jutro wstępna rozmowa. Usilnie będę chciała, by to Ona wzięła
                                                    Nowowiejskiego w swoje ręce i Go pilotowała.
                                                    A przede wszystkim, by się skontaktowała z samym Burmistrzem Barczewa smile
                                                  • warmiak23 Re:Feliks w Krakowie 03.02.09, 13:44
                                                    CYFUS Edward Urodził się 3 października 1949 r. w Dorotowie (gm.
                                                    Stawiguda), w rodzinie Henryka i Heleny. Gawędziarz, piewca gwary
                                                    warmińskiej. Tak, mała poprawka, ale u nas w Barczewie zawsze będzie
                                                    barczewiakiem. Wszyscy od małego pamietaj Edwarda i jego brata.
                                                  • rita100 Re:Feliks w Krakowie 03.02.09, 19:55
                                                    No jo ! Dzieciństwo to ma wielki wpływ na czlowieka. Dziwie się trochę , bo
                                                    przeczytałam dwie ksiązki Cyfusa i chyba nic nie wyczytałam o życiu w Barczewie.
                                                    Albo coś pominęłam.

                                                    Wracając do sprawy, to donoszę , że spotkanie odbyłam. To jest tak, znów musimy
                                                    czekac spokojnie. Moja Pani Grazynka, wzieła materiały i przestudiuje. Jutro ma
                                                    sesje , spotkania z kręgach kultury i będzie prowadziła rozmowy na temat
                                                    Festiwalów. To znaczy owoce będziemy widzieć w przyszlości. Tam są podane
                                                    kontakty. Nie ma przeszkód przesłania Wam pism, jeno musze czekać do czwartku,
                                                    na oryginał pisma, bo na tym pismie były zapiski prywatne zrobione, to tak
                                                    przecież nie wypada. Nic się nie bójcie, będę informowana na bieżąco. Bardzo się
                                                    też ucieszyła z podania kontaktu do Burmistrza Barczewa. Wiesz, że to nie jest
                                                    hop siu i już, to wszystko w odpowiednim czasie będzie potrzebne.
                                                    My teraz z Panią Grazynka mamy 100-lecie śmierci Jerzmanowskiego, to jest
                                                    patrona naszej dzielnicy. W tym tygodniu są uroczystości. Będzie tez pomnik w
                                                    parku - więc rozumiesz, ze jest Ona teraz bardzo zapracowana.
                                                    W kazdym razie - jak widzisz spokojnie działamy, a kryzys nas nie dosięga.
                                                    Tablica będzie. Okazuje się też , że po emisji w tv o tablicach na kamienicach
                                                    zgłaszają się jeszcze inni ludzie. To chyba będzie duża ogólnokrakowska akcja.

                                                    Fajna ta książka "Ojciec-Anioł", jeszcze czytam, wciąga....
                                                  • warmiak23 Re:Feliks w Krakowie 04.02.09, 12:53
                                                    Fajna ta książka "Ojciec-Anioł", jeszcze czytam, wciąga.... Tak, ale
                                                    jest tam kilka błędów.
                                                    Co do Cyfusa i jego książek to masz racje. Nie ma tam nic ciekawego
                                                    odnosnie Barczewa.
                                                    Co do pism, to czekamy. Przeslij na adres redakcji Wiadomości
                                                    Barczewskich. Z tym wszystkim pójde do burmistrza. Jak bedzie trzeba
                                                    to poczyni odpowiednie kroki. Ma bardzo dobre kontakty z Nina i
                                                    Janem Mowowiesjkimi. Może z ich strony, z salonu Muzycznego w
                                                    Poznaniu, czy organizacji jak będzie potrzeba bedzie wsparcie.
                                                    Tutajbedziesz musiała przemysleć i podać kierunek działania.
                                                    Pomalutku. Teraz juz nie wiem, czy otrzymałaś folder, ostatni dot.
                                                    Miedzynarodowego festiwalu Muzyki Chóralnej im. Feliksa
                                                    Nowowiejskiego jaki jest organizowany w Barczewie.
                                                    Napisz.
                                                  • rita100 Re:Feliks w Krakowie 04.02.09, 20:12
                                                    Wiesz, książkę "Ojciec -Anioł" to nie czytam szukając błędów, ona jest wywiadem,
                                                    żywą rozmową i to mi się podoba. Wszystko w niej jest podane w sposób żywiołowy
                                                    i nadzwyczaj ciekawie się czyta te wspominki. Raczej bardzo dokładnie i
                                                    drobiazgowo opowiadane, z takimi smaczkami. O taką książkę mi chodziło, nie dla
                                                    melomanów zawodowych tylko dla amatorów.

                                                    Wszystkie foldery otrzymałam i to w większych ilościach. I to wszystko w teczce
                                                    przekazane jest już w ręce radnej. Jeno ksiązki czytam, bo one mogłyby gdzies
                                                    bezczynnie leżeć - a jak przeczytam podam dalej. O Festiwalu Międzynarodowym
                                                    opowiadałam i uczuliłam moją radną - właśnie w tej sprawie ma omawiać na komisji
                                                    kulturalnej. Ale musimy czekać.
                                                  • rita100 Re:Feliks w Krakowie 04.02.09, 20:23
                                                    Popatrz, w galerii wkleiłam co dostałam. Nie wszytsko tam jeszcze zamieściłam
                                                    schlesien.nwgw.de/board/viewtopic.php?t=456
                                                  • rita100 Re:Feliks w Krakowie 04.02.09, 20:25
                                                    Za to dziekuje smileTo też poszło dalej
                                                    https://schlesien.nwgw.de/board/files/thumbs/t_fel3_182.jpg
                                                  • warmiak23 Re:Feliks w Krakowie 05.02.09, 14:48
                                                    I tak należy promować, promować naszego kompozytora, pokazywać go,
                                                    aż do skutku. Rita, gdzieś natknąłem sie, że nasz feliks kilka lat
                                                    przed drugą wojną światową był dwa razy w Patrykach u siostry.
                                                    Wówczas na gody w Klebarku Wielkim zasiadł za organy i dał koncert.
                                                    Starzy pamietali to do dziś. Nie wiem, czy na ten temat pisał cos
                                                    kellmann.
                                                  • rita100 Re:Feliks w Krakowie 05.02.09, 20:07
                                                    Najwazniejsze Warmiak to jest to by ta promocja wpadłe we własciwe ręce. Ja nie
                                                    mom dzisiaj żadnych wieści. Nikt nie przyszedł. Może jutro.

                                                    Jeśli był Feliks w Patrykach u siostry, to czy stoi jeszcze ten dom ? W książce
                                                    Kellmanna 'Klebark Wielki' nie ma wzmianki, tylko o Marychnie wspomniane i o
                                                    fortepianie. Warto się jednak wybrać do parafii i coś bliżej się dowiedzieć.
                                                    Fakt, faktem , ze jeździć i podrózować to lubił, ale jeśli był w Gody to przecie
                                                    musiał być z żoną. Swięta to rodzinna sprawa.
                                                  • warmiak23 Re:Feliks w Krakowie 07.02.09, 15:40
                                                    Byłem w Patrykach. Dom, w którym Maria mieszkała stoi, ale jest
                                                    zmodernizowany, naprawiony i odremontowany. Może znajde kiedys
                                                    zdjęcie to wyślę.
                                                    Szkoda, że Kellmann nie poszukał głebiej, może by cos znalazł.
                                                  • rita100 Re:Feliks w Krakowie 07.02.09, 19:04
                                                    Najwazniejsze, że dom stoi, a że zmodernizowany to jeszcze lepiej. No cóz Pan
                                                    Kellman pisał z pewnych materiałów, pewnie nie miał tych szczegółów.
                                                    A zwróciłeś uwagę na sąsiadów ? - oni najwięcej tam mogą wiedzieć.
                                                    Jakby tak ksiądz na kazaniu coś o tym wspomniał, że poszukiwane są wspomnienia o
                                                    Marychnie , to jest szansa.
                                                  • warmiak23 Re:Feliks w Krakowie 09.02.09, 15:04
                                                    Znalazłem zdjecie domku w Patrykach. Mam kłopoty w jego dodaniu
                                                  • rita100 Re:Feliks w Krakowie 09.02.09, 22:16
                                                    Odebrałam zdjęcie. Bardzo ładny widok i bardzo ładny domek z ganeczkiem.
                                                    A w Krakowie dzisiaj, była wieka uroczystośc i moja radna byla w to wmieszana,
                                                    tym teraz zyje. A więc powstał Polski Nobel - czyli po 100 latach wznowiono
                                                    nagrodę Jerzmanowskiego , Polaka, który w Ameryce dorobił się fortuny i pomagał
                                                    ludziom fundując nagrody. Wcześniej dostał ją Paderewski, Sienkiewicz,Sapiecha,
                                                    Kasprowicz i przywrócili tradycję. Dzis nagrodę polską Nobla otrzymała
                                                    Ochońska.Wręczają ją na Wawelu. A sam park i pałac Jerzmanowskiego mieści się
                                                    obok mnie. Jeszcze będą pomnik stawiać, to rozumiesz, że jest teraz ona zabiegana.

                                                    https://schlesien.nwgw.de/board/download.php?id=4143
                                                  • warmiak23 Re:Feliks w Krakowie 10.02.09, 15:35
                                                    7 lutego w sobotę, tez była w Krakowie na Wawelu wielka uroczystość.
                                                    Była to 90 rocznica podpisania przez marszałka Józefa
                                                    Piłsudskiego „Dekretu w sprawie tymczasowych przepisów Więziennych”.
                                                    Wielka pompa, pod Krzyżem Katyńskim. Byli też funkcjonariusze z
                                                    Zakładu Karnego w Barczewa, był poczet sztandarowy.
                                                    Cieszę sie, że dostałas zdjecie. Miałem z nim kłopoty, czyli w jego
                                                    wysłaniu.
                                                  • rita100 Re:Feliks w Krakowie 10.02.09, 20:47
                                                    Aaaa, toś taki znawca wink Wciórko wiysz.
                                                    Tak zawdy coś się dzieje w Krakowie. Teraz jeszcze bedzie szczyt UE i rewolucja
                                                    w mieście. Roboty radni mają gwałt.
                                                    A zdjęcie i ujęcie Patryk cudowne i jak pomyslę, że tam mieszkała Marychna i że
                                                    ktoś z tego domu mógł wywozic fortepian - to kto do tego rajskiego zakamarku
                                                    mógł wejśc z buciorami w takim celu, by zabrać....
                                                  • warmiak23 Re:Feliks w Krakowie 17.02.09, 15:29
                                                    Witaj. Podesłałem zdjecie z rocznicowych obchodów w Krakowie.
                                                    Co do Patryk, to ktoś miał zdjęcie domu Marychny z tamtego okresu.
                                                    Dowiedziałem sie, że prawdopodobnie podczas kręcenia filmu !!! była
                                                    scena z dworkiem w tle i obraz samego dworku. A to ciekawe. Rita
                                                    pilnuj sprawy.
                                                  • warmiak23 Re:Feliks w Krakowie 17.02.09, 15:37
                                                    Jak sie dowiem coś więcej na temat warsztatów, napiszę.
                                                  • rita100 Re:Feliks w Krakowie 17.02.09, 19:30
                                                    warmiak23 napisał:

                                                    > Witaj. Podesłałem zdjecie z rocznicowych obchodów w Krakowie.
                                                    > Co do Patryk, to ktoś miał zdjęcie domu Marychny z tamtego okresu.
                                                    > Dowiedziałem sie, że prawdopodobnie podczas kręcenia filmu !!! była
                                                    > scena z dworkiem w tle i obraz samego dworku. A to ciekawe. Rita
                                                    > pilnuj sprawy.

                                                    A dzieś podesłoł te łobrazecki z łobchodów w Krakozie ?
                                                    Jo jich nikaj nie widziała.
                                                    Tak też myślałam , że idealny to jest dworek do scenografii filmowej. I idealne
                                                    miejsce. Patryki to piękna miejscowość.

                                                    Sprawa staneła w Krakowie, ze względu na szczyt natowski i sniegi.
                                                    Trzeba czekać.
                                                  • rita100 Re:Feliks w Krakowie 17.02.09, 21:50
                                                    Gajowy noloz w kalendarzu , ze dzis jest rocznica śmierci Rudolfa
                                                    Nowowiejskiego. Mom pytanie gdzie jest pochowany ?

                                                    1963 - Zmarł Rudolf Nowowiejski, ksiądz katolicki (do 1925 r.), poeta, tłumacz
                                                    (znał dziesięć języków obcych, m.in. arabski), pedagog, muzykolog, działacz
                                                    narodowościowy, brat kompozytora Feliksa. Przez ostatnie 10 lat życia kierował
                                                    biblioteką kolegium w Juilly pod Paryżem, gdzie wcześniej uczył niemieckiego
                                                    (ur. 29.07.1879).
                                                  • warmiak23 Re:Feliks w Krakowie 18.02.09, 12:32
                                                    W Słowniku Biograficznym Ludzie Ziemi Barczewskiej jest napisane, że
                                                    Rudolf Nowowiejski zmarł 17 stycznia 1963 r. w Juilly pod Paryżem.
                                                    Tylko tyle wiemy. A gdzie został dokładnie pochowany nie wiem.
                                                    Zdjecie wrzuciłem tam samo, gdzie z Patryk dworek. Jak nie będzie to
                                                    napisz.
                                                  • rita100 Re:Feliks w Krakowie 18.02.09, 16:30
                                                    A familia nie łazi na grab Rudolfa ? Pewno dzies w Paryzu lezy. Mozna by było
                                                    sprowadzić do Polski.
                                                    Zerknełam na poczte i żodnego łobrazecka Warmiak nie ma, bo bym wkleiła na forum.
                                                  • warmiak23 Re:Feliks w Krakowie 19.02.09, 16:01
                                                    Teraz wysłałem zdjęcie na poczte. Wczoraj musiało sie pokaszanić w
                                                    Internecie, może dlatego.
                                                    Rudolf żył w cieniu brata. Podobnie jak Maria. Tak o nich pisali.
                                                    Mam duże wątpliwości, czy prochy Rudolfa bedą sprowadzone do Polski.
                                                    Szkoda, gdyż rodzina Nowowiejskich żyjaca w Poznaniu mogłaby także
                                                    za pośrednictwem barczewskich władz, odszukać miejsce pochówków,
                                                    dziadów i pradziadków Feliksa, którzy zostali pochowani na starym
                                                    katolickim cmentarzu. Dziś tam nic nie ma. Tylko kilka drzew rośnie
                                                    i trawka. W dalszej części nie ma nagrobków, ale może po ksieach
                                                    mozna dojść, gdzie w jakiej kwaterze, albo w magistracie, a tu
                                                    wszystkie akta Niemcy do Królewca wywieźli. Szkoda.
                                                  • rita100 Re:Feliks w Krakowie 19.02.09, 19:44
                                                    Jest zdjęcie. To z uroczystości w Krakowie. Myslałam, ze jeszcze bedzie ujęcie
                                                    pieknego dworka w Patrykach smile
                                                    Może lepiej, nie ruszać kości, przecież spokojnie spoczywają.
                                                    Wracając do sprawy dostałam cynk od Pani Radnej, że sprawa jest w toku i jak
                                                    tylko bedzie miała odpowiednie pisma zaraz mi przyniesie. Wtenczas Wam wyślę.
                                                    Myślę , myślę o tym i pamiętam.
                                                  • rita100 Re:Feliks w Krakowie 26.02.09, 17:38
                                                    Warmiak, mam pewną interpelacje na piśmie od mojej radnej. Noprzód zeskanuje,
                                                    potam woma wyśle. Som poczytocz na forum ło czam. Jo juz nic nie godam, bo
                                                    wszystko jest już w dobrych rękach. Jeszcze pismo mam w pracy, wieczorem zeskanuje.
                                                    Pozdrawiam społeczeństwo Barczewskie smile hehe
                                                  • rita100 Re:Feliks w Krakowie 26.02.09, 21:42
                                                    No i co powiecie ? Moja radna Grażynka Fijałkowska oferuje Wam pomoc.
                                                    W poniedziałek pismo wysyłam - Warmiak, podaj mi dokładny adres do kogo
                                                    zaadresować, by w pewne ręce pismo zostało podane. Będę i jestem w stałym
                                                    kontakcie z Panią Grażynką. Wszystkie wiadomości będziecie mieć z pierwszej
                                                    reki, a nie za pośrednikiem, choć dalej jestem całkowicie w to zaangazowana.
                                                    schlesien.nwgw.de/board/viewtopic.php?p=3586#3586
                                                    https://schlesien.nwgw.de/board/download.php?id=4151
                                                  • rita100 Re:Feliks w Krakowie 26.02.09, 21:49
                                                    Wybaczta , ucielo, tero bandzie lepsi
                                                    https://schlesien.nwgw.de/board/files/thumbs/t_gr_193.jpg
                                                  • rita100 Re:Warmiak 27.02.09, 17:05
                                                    I juz mam odpowiedź na interpelację. Wieczorem zeskanuje , a w poniedziałek
                                                    wyśle. Podaj tyn adres. Moja Radna powiedziała, co bez niczego możecie dzwonić
                                                    do niej. W piśmie podam telefon. Trzymamy rękę na pulsie.
                                                  • warmiak23 Re:Warmiak 05.03.09, 15:39
                                                    Rita, prześlij na moją pocztę interpelację radnej oraz odpowiedx na
                                                    nią.
                                                  • warmiak23 Re:Warmiak 07.03.09, 15:56
                                                    Rita, coś nie widać, Ciebie. Pisałem bo i mam prośbę, abyś przesłała
                                                    na moja pocztę skany pism czyli interpelację radnej oraz odpowiedź
                                                    na nią. Pani radna ładnie ujęła pisząc, nie pomineła Barczewa.
                                                    Chciałbym zanieść to do redakcji Wiadomości barczewskich, niech
                                                    napiszą. Pozdrawiam.
                                                  • rita100 Re:Warmiak 08.03.09, 19:53
                                                    Witaj Warmiak - juz jestem. Nie mam dobrej wiadomości, bo całe szczęście, żeśmy
                                                    pogonili sprawę i dość wcześnie zaczęli działać. Odpowiedź na interpelacje jest
                                                    - i co się okazuje. Ta kamienica ma 14 współwłaścicieli i jeszcze 27
                                                    współużytkowników wieczystych, co oznacza , że musi być ich zgoda i trzeba
                                                    pertraktować, czyli do nich dotrzeć. Mam nadzieje, ze do przyszłego roku
                                                    wszystko się załatwi.
                                                    To jest tak, jak ludzie nie zdają sobie sprawy jak ważny jest odpowiedni podział
                                                    majatku , by potem tego bałaganu nie zostawić dzieciakom. Tak się skąplikowała
                                                    własność kamienicy, ale tak sobie myślę, że może ktos jeszcze żyje z tych
                                                    właścicieli i cos pamięta - teraz tak wpadłam na ten pomysł i poproszę swoją
                                                    radną i spis tych właścicieli i współużytkowników. Jak widzisz, jest to spora
                                                    liczba ludzi. Może ktoś pamieta coś z tego okresu ?
                                                    Ale najwazniejsze to jest to - byś posłał na moją pocztę swój adres i poleconym
                                                    listem wyślę wszystką dokumentację wraz z bezpośrednim telefonem mojej Radnej.
                                                    Mam na to pozwolenie i powiedziała, że kontaktować się możecie zawsze i z miłą
                                                    chęcią bedzie współpracować z Wiadomościami.
                                                    To czekam na adres.
                                                  • warmiak23 Re:Warmiak 09.03.09, 14:32
                                                    Redakcja
                                                    "Wiadomości Barczewskich"
                                                    Centrum Kultury i Promocji Gminy
                                                    ul. Słowackiego 5
                                                    11-010 Barczewo
                                                  • rita100 Re:Warmiak 09.03.09, 18:08
                                                    warmiak23 napisał:

                                                    > Redakcja
                                                    > "Wiadomości Barczewskich"
                                                    > Centrum Kultury i Promocji Gminy
                                                    > ul. Słowackiego 5
                                                    > 11-010 Barczewo
                                                    >

                                                    Warmiak, to na ten adres mam posłać papiery urzędowe ? Nie zaginie ?
                                                  • warmiak23 Re:Warmiak 09.03.09, 14:35
                                                    Adres wysłałem, na który możecie wysyłac wszystko co tyczy spraw
                                                    związanych z tablicą.
                                                    Pozdrawiam. Redakcja obiecała, że będzie na bierząco opisywać
                                                    poczynania w Krakowie, przy udziale oddanych tej sprawie ludzi.
                                                    Pozdrawiam.
                                                  • rita100 Re:Warmiak 09.03.09, 18:10
                                                    warmiak23 napisał:

                                                    > Adres wysłałem

                                                    Ciykawe gdzie ? Patrza w skrzinke i nic ni mo.
                                                  • warmiak23 Re:Warmiak 10.03.09, 13:42
                                                    Jest na Forum
                                                  • rita100 Re:Warmiak 10.03.09, 17:13
                                                    Czyli posłać na "Wiadomości Barczewskie". Jutro to zrobie. Bo wiesz, Warmiak, ja
                                                    wszystkie materiały, włącznie z pismem od Was przekazałam Pani Radnej i nic
                                                    sobie nie zostawiłam oprócz książek - które mam zamiar jak pozwolicie przekazać
                                                    do mojej biblioteki, by ludzie szukający wiedzę o Feliksie mogli zdobyć i
                                                    przeczytać. Chyba dobry pomysł, bo przecież u mnie by tylko leżały w pokoju, a
                                                    książki są do czytania, jeszcze takie książki, które są nie do zdobycia. Jak
                                                    myślisz Warmiak ?
                                                    Jesli je dam Pani Radnej, to ona nie ma czasu czytać, a z biblioteki każdy
                                                    będzie mógł wypozyczyć.
                                                  • warmiak23 Re:Warmiak 11.03.09, 08:02
                                                    Rita, oczywiście, wszystkie materiały w sprawie przeslij na zdres
                                                    redakcji Wiadomości barczewskich. Co do książekm Twoja dobra wola
                                                    jak poczniesz. Pozdrawiam. Nie będzie mnie przez dzisięć dni.
                                                  • rita100 Re:Warmiak 11.03.09, 17:01
                                                    Tak więc poszło poleconym. W liście są urzedowe pisma, a między nimi jest moje
                                                    napisane do Was odręcznie. Dawno, dawno nie pisałam nic ręcznie, wszystko na
                                                    klawiaturce. Tak mi się dziwnie pisało ręcznie, że nie wiem czy dobrze. Jak to
                                                    dziwnie teraz w dzisiejszych czasach czytać pismo ręczne i mogłabym pisać i
                                                    pisać, ale kiedyś musiałam skończyć. Więc skończyłam pisać, podpisałam się , a
                                                    potem złożyłam kartkę i razem w innym pismami wysłałam poleconym.
                                                    Trochę się stracham, że jestem tak bezpośrednia......
                                                    Wszystko będzie dobrze.

                                                    Dziesięć dni, mam nadzieje wypoczynku albo relaksu smile
                                                    pozdrawiam
                                                  • warmiak23 Re:Warmiak 17.03.09, 09:16
                                                    Rita, dzięki że zdobyłaś się na pióro. Jesteśmy teraz nad morzem,
                                                    pogoda sprzyja spacerom po plarzy. Tak jak wcześniej pisałem
                                                    redakcja będzie sie starała sklecić materiał aby przekazać wszem i
                                                    wobec, że nawet w Krakowie znają i kochają naszego Feliksa
                                                    Pozdrawiam.
                                                  • rita100 Re:Feliks w Krakowie 17.03.09, 19:52
                                                    To fajnie macie. Kurcze, spacerujecie po plaży , oddychamy jodem fal morskich,
                                                    hehe - pięknie. I u nas w Krakowie spokój, ludzie Wawel zwiedzają jak zawsze, a
                                                    żadnych nowych wiadomości nie mamy. Znów trzeba sie uzbroić w cierpliwość.

                                                    Miłego szumu fal smile
                                                  • warmiak23 Re:Feliks w Krakowie 19.03.09, 18:22
                                                    Witaj, fale ich szum mam po dziurki w uszach. Niestety, kuracja nie
                                                    tylko odmładza, ale zdrowia dodaje. Tak mówia wszyscy.
                                                    Rita, dzwonili do mnie, że przesyłka od Ciebie dotarła do Redakcji.
                                                    jak wróce na warmie to zajrzę i poczytam sobie. Ale nie o tym
                                                    chciałem pisać. Jestem daleko i tu można spotkac ciekawych ludzi.
                                                    Ciekawych tematu. I tu mam do Ciebie prośbę, jesli to kłopot to daj
                                                    spokój, wrócę do Barczewa i sam załatwię. Otóż mój poznany podobnie
                                                    jak ja rencista spacerowicz w rozmowie ... chciałby dowiedzieć sie
                                                    więcej o wsi Wójtowo. Wieś Wójtowo znalazł na stronie internetowej,
                                                    a szczególnie interesuje go jego historia, którą znajduje sie w
                                                    książce Kellmana (może źle napisałem nazwisko, przepraszam)
                                                    książka "Historia Parafii Klebark Wielki jej wiosek i okolic" Strona
                                                    239 - 253 opisuje historię wsi i parafii Wójtowa. Tutaj chodzi tylko
                                                    o samą wieś Wójtowo. W Barczewie tej książki nie maja. Ja też nie
                                                    mam i do dzis nie wiem dlaczego. Jak przyjadę kupię u proboszcza i
                                                    będę miał. Ale na dziś to tylko ukłony w Twoją strone. Jak bys mogła
                                                    zrobić aparatem skan i wysłac na moja pocztę. To tylko ukłon w Twoja
                                                    stronę.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • rita100 Re:Feliks w Krakowie 19.03.09, 21:25
                                                    A dzie Ti jesteś Warnijak nad tam morzem, bo jeśli w Kolobrzegu to..... tam są
                                                    fejniste sanatoria zabiegowe.
                                                    Mom tą ksiązkę i nie ma sprawy, jutro zaglądne i zeskanuje. Warto jest kupic tą
                                                    ksiązkę, bo ma dużo szczegółów z tych okolic.

                                                    Wiesz, Warmiak, dawniej, jak się jechało na wczasy czy urlop to jakoś bylo tak ,
                                                    że inne znajomości się zawierało, no wiesz .... to była blondynka, jej oczy
                                                    tralala wakacje z blondynką wink))))))
                                                    www.youtube.com/watch?v=T0BcneHSKZw
                                                    To bylo 30 , a może 30 lat......

                                                    A ja zajmę się wsią Wójtowem smile

                                                  • warmiak23 Re:Feliks w Krakowie 20.03.09, 13:36
                                                    Dzieku, że zajmiesz sie Wójtowem. Spragnionego trzeba napoic wiedzą.
                                                    Jak dowie sie wszystkiego o Wójtowie da mi spokój.
                                                    Byłem w redakcji "Wiadomości Barczewskich", czytałem Twój list,
                                                    spodobał sie naczelnej, może go puści.
                                                    Jak zrobisz Wójtowo, to wyślij skany na moja pocztę.
                                                    A jesteśmy nad morzem, a raczej jets to Przymorze, Gdańsk Oliwa.
                                                    Spacer mamy po plaży od Gdańska do Sopotu tam i nazad aż nogi w d
                                                    wchodzą, ale to dla zdrowia.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • rita100 Re:Feliks w Krakowie 22.03.09, 09:29
                                                    No właśnie mówili, że o tej porze roku jest nad morzem najwięcej jodu.
                                                    Łuuu, to możecie łoddychać pełnó gambó i jeszcze więcej wink)
                                                    Skany posłane i powinien Pan z Wójtowa być zadowolony, bo być może odkryje
                                                    korzenie pruskie, tak daleko sięga wiedza książki Kellmanna.
                                                    pozdrawiam
                                                  • warmiak23 Re:Feliks w Krakowie 24.03.09, 14:28
                                                    Wczoraj z rana przepisałem, a po południu dałem. Staruszek slicznie
                                                    dziekuje za życzliwość, za dobre serce --jak mi powiedział. Tych
                                                    wylewności pod Twoim i moim adresem było wiele. Potem schował kartki
                                                    z historią Wójtowam szybciutko sie oddalił, gdyz jak powiedział
                                                  • rita100 Re:Feliks w Krakozie 24.03.09, 17:54
                                                    Jak to sie mówi Warmiak, zabiłeś w nim klina i pobudziłeś usypiające jego
                                                    wspomnienia. No ale tak jest, naukowa i informacji tak poszła wprzód,k że nikt
                                                    się tego nie spodziewał. Bliżej coś wiesz więcej o staruszku ?
                                                    Ciekawy i tajemniczy scenariusz smile

                                                    Warmiak, widze, że nie masz oporu do gwary.
                                                    Pozwól , ze dam Ci pierwszą lekcję. Będziesz mi tylko dłużny piwo, ale zabawę
                                                    będziesz miał na zawsze.
                                                    Więc tak - staraj się polskie'wi' pisać i czytać warnijskie 'zi'
                                                    Zięc tak, zidziołem, poziedział, pozdraziam
                                                    Nowoziejski smile

                                                    Ziosny nie ma i u noju (nas) jeszcze musim palić w piecu.
                                                    Nowych ziadomości tyż nie mom. Wszystko potrzebuje czasu i cierpliwości.
                                                    Możem spokojnie siedzieć i dumać smile
                                                    pozdraziam


                                                  • warmiak23 Re:Feliks w Krakozie 26.03.09, 13:28
                                                    Rita
                                                    Zidze, że będę musiał pobierać nauki w gwarze warmińskiej.
                                                    Zięc niech tak będzie.
                                                    Pierwszą regułke zapamietałem.
                                                    Pora na kolejną.
                                                    Pozdraziam
                                                  • warmiak23 Re:Feliks w Krakozie 26.03.09, 15:45
                                                    Rita. Pisze o starszym panu. To prawda, że dostał dużą dawkę.
                                                    Podczas rozmowy zaiste starszy pan wspomniał, że jest, czy był mocno
                                                    związany z Wójtowem. Podczas rozmowy wielokrotnie, aż do nudy ciekaw
                                                    był historii wsi Wójtowo. Z tego co wiem, dotyczyło szczególnie
                                                    okresu powojennego, a może i okresu drugiej wojny. Widocznie musiał
                                                    tam przebywać jako nastolatek, gdyż nie podlegał wojskowym poborom.
                                                    Uczuciowy pan, uprzejmy wręcz każda informacje zjadał na
                                                    postrojeniu. Wciąż pytał i pytał. Dlatego zmuszony byłem dać mu
                                                    historie Wójtowa. Co ciekawe okres po 1956 już go nie interesował.
                                                  • rita100 Re:Feliks w Krakozie 26.03.09, 18:09
                                                    A gdzie teraz mieszka ten starszy pan ? Czy oprócz pytań, może on opowiadać o
                                                    sobie więcej ? To ciekawe w jaki sposób związany był z Wójtowem. Może coś wie,
                                                    czego mało kto wie. Może potrzebuje się komuś wypowiedzieć. Nie może4sz
                                                    dokładnie się wypytać ? Jeśli masz dobry kontakt, to może wyciagnij trochę Jego
                                                    historii. To jest samotny staruszek ?
                                                  • warmiak23 Re:Feliks w Krakozie 27.03.09, 15:04
                                                    Odpowiadam, gdyz pytałem. Przyjechał z warszawskiego do syna w
                                                    Gdańsku by sie podleczyc. Wdycha jod, podobnie jak my. Z tego co
                                                    wspominał, był w Wójtowie juz pod koniec , a może od połowy 1944
                                                    roku. Jako jeniec wojenny - cos w tymm rodzaju, przysłany z
                                                    Olsztynka Stalagu II. Ma kiepska pamięć. Ciągnę z niego co sie da.
                                                    Opowiadał ostatnie dni swojego pobuty w Wójtowie, jak słyszał
                                                    odgłosy walk, chodzi tu o zdobycie Olsztyna przez jednostki
                                                    radzieckie. Ja ze swojej strony, chciałem wyciągnąć od niego co sie
                                                    działao w dniach począwszy od 20 stycznia 1945 roku. Tutaj nie
                                                    potrafi operować datami, natomiast to co widział, to że więcej niż
                                                    pluton, a może dwa (dziadek był polskim zołnierzem-nie podał stopnia
                                                    wojskowego) jak ukradkiem podchodzili pod wieś, słyszał kilka
                                                    strzałów. Potem wycofali sie. On sam w obawie skrył sie - w tym
                                                    miejscu wini siebie że przyjął złą postawę. Opowiadał, że na drugi
                                                    dzień nie było ruskich, i że ludzie zaczęli kopać groby w ogródku i
                                                    chować zabitych. Był ogromny płacz. Nie mógł znieść, żę zginęli
                                                    bezbronne kobiety. Potem za dwa dni przez wioske przewaliły sie
                                                    ruskie jednostki wojskowe. Nie pamieta, czy coś sie paliło, gdyż
                                                    schował sie w stodole. Potem musiał sie zameldować w Wojskowej
                                                    Komendzie Wojennej w Barczewie. Tutaj b tym miejscu był bardziej
                                                    rozmowsny. Znam budynek gdzie mieściła sie po wojnie komenda. Mówił,
                                                    że mieszkał w Barczewie i racował do maja lub czerwca 1945 kiedy
                                                    oddział KBW, który sie zjawił w mieście zaopiekował sie nim. Tu miał
                                                    przykre wspomnienia.
                                                    Stąd wynikała jego ciekawość. Więcej o Wójtowie. O Barczewie mało
                                                    wiedział. Tu pomogłem w przypomnieniu wielu faktów.
                                                    Staruszek dziekuje nam za wszystko.
                                                    A, jeszcze coś. Powiedziałem mu, że jedna kobieta zastrzelona w
                                                    Wójtowie 22 stycznia w obronie czystości jest na liście w procesie
                                                    beatyfikacyjnym. Tym faktem był bardzo, a bardzo zdziwiony. Prosił
                                                    mnie o jej nazwisko. Powiedział, że za to co ruski zrobili wszystkie
                                                    powinne być błogosławione.
                                                    Pozdrawiam
                                                    Może jutro spotkam staruszka.
                                                  • rita100 Re:Feliks w Krakozie 28.03.09, 21:34
                                                    No faktycznie, trafił Ci się rozmówca. Mam pytanie, czy coś staruszek mówi po
                                                    niemiecku, i jakie słowa najbardziej sobie zapamiętał ?
                                                    Nie dziw się , ze nie pamięta,l moja babcia też nie wie jaki jest dzień
                                                    tygodnia, ale pamięć zdarzeniowa ma dobrą. Ciekawe dlaczego on tak w walkach
                                                    zapamiętał Wójtowo ? Coś tam musiało sie wydarzyć skoro nazwe pamięta. Dlaczego
                                                    on się skrywał ?
                                                    Choc dziwne, bo przecież te miejscowości miały inne nazwy, niemieckie.

                                                    Zapisuj wszystko co mówi, a potem , można analizować.
                                                  • warmiak23 Re:Feliks w Krakozie 30.03.09, 18:21
                                                    Musiało cos staruszka łączyć z Wójtowem. Tego nie mówi. Jadąc do
                                                    Gdańska przez Olsztyn, Biskupiec (tam tez miał kogoś), a było to w
                                                    latach sześćdziesiatych i potem na początku lat siedemdziesiatych.
                                                    Zawsze jechał drogą przez Wójtowo. Pamnięta jak wieś zwała sie po
                                                    niemiecku i zapamietał jak po polsku. Natomiast jak syn wiózł go do
                                                    Gdańska, teraz tą sama drogą ale juz ne przez wieś, gdyż nowa droga
                                                    omija wioske Wójtowo. Był zdziwiony, i stąd jego zainteresowanie
                                                    Wójtowem. Najbardziej zapamietał dzień kiedy czerwonoarmiści napadli
                                                    wieś, i były gwałty i strzelanina. Wówczas najbardziej sie bał.
                                                    Tyle wspomnieć. Staruszka wczoraj i dzis nie widziałem.
                                                    Rita lekcja nr 2, nie bójmy sie gwary warmińskiej.
                                                    Pozdraziam
                                                  • rita100 Re:Feliks w Krakozie 30.03.09, 21:52
                                                    Zitoj
                                                    Ciykawe, co szczygólnego pamnienta grózek (staruszek) ? Bo to co ci tero
                                                    poziedzioł, to mym znamy. Tak czerwonoarmiści szli , to norma ich zwierzęcych
                                                    zachowań. Łón to mo pewno przed łoczami jek żywe. Żol co szczegółów nie podaje.
                                                    Jak długo to trwało na wsi, ofiary, kto się uratował i jak. Był świadkiem. A
                                                    może syn spisał wspomnienia ojca ? Toć miałeś szczęście spotkac staruszka i
                                                    pewno długo go nie zapomnisz. A jakiś kontakt masz Jego ?


                                                    Prosisz o jeszcze z gwary ? smile Pewnie, że nie ma co sie bać jej, przecież nie
                                                    gryzie, a w ręcz przeciwnie goda całó gambó. To nie je zilk wink

                                                    To juz ziesz - co 'zi' to jest 'wi' - zidzisz , jeke proste ?
                                                    To juz ziesz - co 'psi' o jest 'ps' - psies, psieśniczka, psiszesz

                                                    I tero daj pozor (zwróć uwagę) że:

                                                    'e' możem wymawiac i pisać 'y'
                                                    To juz ziysz ! (wiesz)
                                                    To je chlyw (chlew)
                                                    To je chlyb (chleb)
                                                    dziywcyna - dziewczyna
                                                    ciykawa dziywka (dziewka)

                                                    Czujesz różnice ?

                                                    Wiesz jak fajnie sie uczyc ? Jo to naprzód szukałam tych słówek z tekście
                                                    warnijskim. No ale na to mosz eszcze cias.
                                                    pozdraziam
                                                  • warmiak23 Re:Feliks w Krakozie 18.04.09, 15:47
                                                    Staruszek jak widać był uszczęśliwiony, że na swojej drodze mógł
                                                    spotkać kogoś, co mógł mu dopowiedziec wiele o Wójtowie. Nagabywałem
                                                    staruszka, aby powiedział jak sie nazywa, odparł - czy to takie
                                                    ważne. Z tego co wywnioskowałem z dnia 22 stycznia 1945 roku
                                                    zapamietał mało. Strachm jaki zakradł sie do jego głowy zrobił
                                                    spustoszenie. Jego wypowiedzi to fragmenty powyrywane z tekstu. Wie,
                                                    że był, ie że widział, ale strach był silniejszy. Widział ich
                                                    zachowanie i ciale ma koszmar. Nie wiem czy pisałem Tobie, ale
                                                    podczas jednego ze spotkań powiedziałem, że jedna kobieta, która
                                                    została zastrzelona bedzie błogosławiono. Przejął sie tym. To było
                                                    jak na starczy wiek za dużo emocji jask na jeden dzień. Poprosił,
                                                    abym pozdrowił wszystkich, dzieki którym dowiedział sie cos więcej.
                                                    Rozstalismy sie, nawet nie podał mi adresu, ani telefonu. Samotnik
                                                    od końca wojny po końce swoje dni. Cóz Rita, tacy są ludie, ale
                                                    zawsze coś mogłem sie od niego czegoś dowiedzieć.
                                                    Wczoraj wróciliśmy, a jutro jedziemy na wieś.
                                                    Pozdrawiam
                                                    Jak znajde chwilę napiszę
                                                  • rita100 Re:Feliks w Krakozie 19.04.09, 22:27
                                                    Samotnik, no bo nikt z nim o tym pewnie wcześniej nie rozmawiał. Zatrzymał to
                                                    dla siebie. Z rodziną zazwyczaj takich tematów się nie poruszało. To były tematy
                                                    tabu i nie wszyscy to rozumieli. Lepiej było przez lata milczeć niż mówić, czy
                                                    przekazywać dalszemu pokoleniu. Te czasy komuny nauczyły przemilczać tematy i
                                                    tak własnie przy świętach rozmawiałam z rodziną - że już i ja i moja rodzina nic
                                                    się nie dowiemy, bo wszyscy starsi odeszli - zaczynamy składać klocki i niestety
                                                    tylko przypuszczenia, za duzo znaków zapytania.
                                                    A ten staruszek ma juz prawo wspominać zza mgłą, bo nigdy na ten temat nie
                                                    rozmawiał. Przypuszczam, że tak było.

                                                    Ziosna, rychtycznie ziosna i jo ciajżko pracuje w łogródecku - w tym roku robie
                                                    tarasy Inków smile

                                                    Warto znaleźć chwilkę. Z takich chwilek składa się życie smile
                                                  • warmiak23 Re:Feliks w Krakozie 27.05.09, 18:45
                                                    Witaj. Nie było mnie równy miesiąc. Pozbawiony wszystkiego, w tym
                                                    internetu, to prawdziwa trgedia. Dziś już jestem i cieszę sie, że
                                                    mogę napisać kilka zdań. Jednym mogę sie pochwalić, że udało mi sie
                                                    wyrwać na wspaniały koncert, więcej, na wspaniałe koncerty chórów, w
                                                    VIII Międzynarodowym Festiwalu Muzyki Chóralnej im. Feliksa
                                                    Nowowiejskiego. To byla wspaniała uczta, szczególnie koncert galowy.
                                                    Szkoda, że telewizja tylko urywkowo traktuje ten fakt.
                                                    Nowowiejski wpisał sie w koncerty w mieście w którym sie urodził,
                                                    wpisał sie na stałe. Co ciekawe jego postać i to co dzieje sie w
                                                    Barczewie dowiedział sie Minister od kultury, który patronuje
                                                    festiwalowi.
                                                    Rita, tyle.
                                                    A co u Ciebie, jak idą prace z tablicą. Miesiąc mojej nieobecności
                                                    na forum to duża strata.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • rita100 Re:Feliks w Krakozie 27.05.09, 21:55
                                                    A wiesz, że myślałam o Feliksie, ze coś staneło. Ale wiesz jak jest, Kraków żyje
                                                    wieloma sprawami i obchodami 4 czerwca i wyborami Europarlamentarzystów i pewnie
                                                    moja radna jest zajęta, bo coś cichutko, potem zaczną się urlopy wakacje i czas
                                                    poleci. Nie mam żadnych wiadomości nowych, ale i też pochłania mnie praca w domu
                                                    i w ogrodzie. Troche zaniedbałam obowiązki domowe, a tu wiosna, ptaszki śpiewają
                                                    i długi jasny wieczór.
                                                    A najgorsze to to, że przyszedł do mnie taki poeta regionalny i mu mówię o
                                                    Nowowiejskim, by napisał wiersz i dałam nie tą teczkę co potrzeba - czyli
                                                    dokumenty Wasze i artykuły, zamiast inną teczkę o Nowowiejskim. Czlowiek to
                                                    starszy, duzo starszy,pisze ręcznie wuiersze, bo komputera nie posiada i chiałam
                                                    podarowac mu wiedze o Nowowiejskim i kurcze, pozbyłam się nieświadomie
                                                    dokumentów. Musze poczekać jak się zjawi u mnie i poprosze o zwrot czegoś co mu
                                                    dałam. No tak się zdarza w życiu , że z wrażenia....

                                                    To mówisz, że już odbył się Festiwal Muzyki Chóralnej. Jakoś w Krakowie nie było
                                                    odzewu. Pewnie mieliście dużo gości i piękną pogodę. Barczewo Festiwalem
                                                    Nowowiejskim stało w maju. Oj, to gorący mieliście maj w Braczewie i bardzo
                                                    elegancki. Czasami w dobie takiej techniki nie ma Was na YouTube nagrane ?
                                                  • warmiak23 Re:Feliks w Krakozie 28.05.09, 15:58
                                                    No tak. Jedna impreza goni drugą. Tak jak życie kołem sie toczy, i
                                                    wciąż zapominamy o sobie i o bliskim nam osobom.
                                                    Rita, zaciekawił mnie Twój poeta, który napisał wierszyk o
                                                    Nowowiejskim. Podeślij go.
                                                    Pozdrawiam.
                                                  • rita100 Re:Feliks w Krakozie 28.05.09, 20:18
                                                    Nie, jeszcze nie napisał, tlo bandzie pisoł. Bo ja mu pewne religijne wiersze na
                                                    warnijki przetłumaczyłam. No i troszkę o Nowowiejskim opowiedziałam, bo ludzie
                                                    nie kojarzą sobie go troszkę. Zabiegani, nie myślą kto to był Nowowiejski. I tak
                                                    przy okazji go zapoznałam. Jak dostanie wene to napisze.

                                                    A nie pokażesz nam zdjęć z tej imprezy w Barczewie ?
                                                  • warmiak23 Re:Feliks w Krakozie 01.06.09, 18:19
                                                    Witaj. Czekam na próbkę poezji o naszym kompozytorze. Może być w
                                                    dwóch wersjach. On kochał gwarę warmińską, kochał swoje miasto.
                                                    ciekaw jest jak odniesie sie poeta do jakiego wątku. Może do organów
                                                    w kościele św. Anny, na których grał kiedys.
                                                    Co do festiwalu to mogę podać tylko adres Festiwalowy.
                                                    Ja nie robiłem zdjęć, gyż syn mój zarekwirował do innych celów. Ale
                                                    to nie problem aby mieć zdjęcia z całej uroczystości.
                                                    www.festiwal-barczewo.pl
                                                  • rita100 Re:Feliks w Krakozie 01.06.09, 20:38
                                                    www.festiwal-barczewo.pl
                                                    Tu musze wleź, łobaczyć łobrazecki.
                                                    Ej, na wszystko musi być cierpliwość. To stary człowiek z tego mojego
                                                    miejscowego poety. Pewnie długo nam przyjdzie czekać. I jeszcze jak widzisz
                                                    wszyscy żyją wyborami europarlementowymi i nawet swoją Radną ostatnio nie widzę.
                                                    Myślisz, że Kraków zorganizuje te uroczystości pod pomnikiem Grunwaldzkim w
                                                    rocznicę 600-lecia ? Tak jakoś ciagle inne sprawy tłamszą idę obchodów. No
                                                    zobaczymy jak to będzie.
                                                  • warmiak23 Re:Feliks w Krakozie 02.06.09, 17:42
                                                    No to sobie poczekamy na naszego poetę. Zapewne będzie warto. Rita
                                                    pilnuj sprawy, miej rękę na pulsie. Musimy pilnować, no bo kto jak
                                                    nie my. Szkoda utracic tyle pracy.
                                                  • rita100 Re:Feliks w Krakozie 02.06.09, 20:45
                                                    Pilnuj, pilnuj, łatwo się mówi. Ja liczę na Panią Radną, przeciez pomysł jest i
                                                    tylko realizacja. Ale wiesz jak to jest z biurokracją, od urzędu do urzędu, a
                                                    tam jeszcze tyle właścicieli kamienicy. Trzeba czekać. Jutro Kraków w ogole
                                                    zamkniętym miastem będzie. Czekajmy spokojnie.
                                                  • rita100 Re:Feliks w Krakozie 02.06.09, 20:50
                                                    Dobry link

                                                    www.olsztyn24.com/?m=376&id=431
                                                    Ostro rozpoczeli koncert - jak pod pomnikiem Grunwaldu w Krakowie
                                                  • rita100 Re:Feliks w Krakozie 26.03.09, 18:03
                                                    warmiak23 napisał:
                                                    > Zidze, że będę musiał pobierać nauki w gwarze warmińskiej.
                                                    > Zięc niech tak będzie.
                                                    > Pierwszą regułke zapamietałem.
                                                    > Pora na kolejną.
                                                    > Pozdraziam

                                                    No jo ! Psianknie.
                                                    Zidzisz, tero będzie Ci łatwiej nas rozumieć przy czytaniu. To wciaga, daj
                                                    pozor, jak to wciąga smile

                                                    Zidzisz, a tero łobacz:
                                                    'pi' czytami i pszemy po warnijsku jako 'psi'.
                                                    Psianknie ?
                                                    Psiszesz psianknie, zidzisz ? smile
                                                    Czy tyż psianknie śpsiewosz ? wink
    • anialek35 Warsztaty wokalne w Barczewie zapraszamy 03.02.09, 17:39
      JEŚLI CHCESZ NAUCZYĆ SIĘ PIĘKNIE I POPRAWNIE ŚPIEWAĆ LUB MÓWIĆ,
      NIE MIEĆ PROBLEMÓW Z GŁOSEM I ZE STRUNAMI GŁOSOWYMI,

      POZNAJ ŚWIATOWĄ METODĘ ŚPIEWU

      SPEECH LEVEL SINGING

      Jest to technika wokalna, która posługują się takie sławy jak: Mieczysław
      Szcześniak, Lora Szafran, Anna Serafińska, Cher, Stevie Wonder, Barbra
      Streisand, Liza Minelli, Tina Turner, Michael Jackoson.


      PODCZAS WARSZTATÓW DOWIESZ SIĘ MIĘDZY INNYMI:

      -jak uzyskać czysty i dźwięczny głos
      -jak przechodzić od niskich dźwięków do wysokich i odwrotnie bez załamywania głosu
      -jak uzyskać lekkość i doskonałe brzmienie głosu niezależnie od wysokości dźwięku
      -jak posługiwać się głosem bez napięcia i wrażenia ściśniętego gardła
      -jak powiększyć skalę głosu o niskie i wysokie dźwięki
      -jak śpiewać dobrze w różnych stylach


      Warsztaty poprowadzi
      Sonia Lachowolska z Krakowa- pierwsza polska nauczycielka SLS, wokalistka,
      choreograf, tłumaczka, posiada certyfikat nauczania uprawniający do oficjalnego
      używania metody SLS: reprezentantka organizacji SLS na Polskę-EAG (Education
      Advisory Group), odpowiedzialnej za szkolenia w Polsce.


      1. NA CZYM POLEGA METODA SPEECH LEVEL SINGING?

      W czasie spokojnej rozmowy nasze zewnętrzne mięśnie nie zakłócają pracy krtani,
      ponieważ nie dźwięk jest naszym głównym celem, lecz komunikacja. Tak wiec krtań
      jest zrelaksowana. Takie położenie krtani nazywamy speech-level position
      (pozycja krtani na poziomie mówionym). Z takim ułożeniem krtani powinno się
      także śpiewać. Gdy nauczymy się inicjować i utrzymywać dźwięk z zachowaniem
      takiego właśnie ułożenia krtani, będziemy mogli śpiewać tak lekko i łatwo,- tak,
      jak mówimy- bez przeciążania strun głosowych.
      Nie ważne czy śpiewamy wysoko, czy nisko, głośno, czy cicho. Nie powinniśmy czuć
      żadnych zmian w naszym gardle. Dźwięk i słowa utworu mają brzmieć naturalnie.

      Techniką umożliwiającą takie właśnie śpiewanie jest Speech-Level Singing,
      którego twórcą jest Seth Riggs – amerykański dydaktyk, muzyk, aktora, wokalista
      występujący na Broadwayu i w New York City Opera. Do grona jego stałych uczniów
      należeli bądź należą miedzy innymi: Anne Bancroft, George Benson, Didi
      Bridgewater, Richard Chamberlain, Cher, Natalie Cole, Tony Curtis, Jane Fonda,
      Janet, La Toya i Michael Jackson, Al. Jarreau, Shirley MacLaine, Madonna, Lisa
      Minelli, Barbra Streisand, Stevie Wonder, Annie Lennox, David Gilmore (Pink
      Floyd), Bob Dylan, Ray Charles, Tina Turner, Jennifer Lopez oraz wielu innych
      znanych wokalistów.

      Metoda jest na tyle skuteczna, że pozwala nie tylko na poprawę jakości
      emitowanych dźwięków i ochronę aparatu głosowego przed skutkami napięć.
      Ćwiczenia w ramach SLS umożliwiają nawet zlikwidowanie skutków przeciążenia
      strun głosowych w postaci niewielkich guzków śpiewaczych (bez konieczności
      ingerencji chirurgicznej).

      2. DLA KOGO SĄ WARSZTATY?

      - wokalistów różnych stylów, od klasyki przez jazz, pop aż do hard rocka
      - nauczycieli śpiewu
      - aktorów
      - wszystkich osób pracujących głosem (zawodowo i amatorsko)

      3. CO JEST CELEM WARSZTATÓW?

      - poznanie sposobu działania metody Speech Level Singing
      - uświadomienie sobie błędów uniemożliwiających efektywne i bezpieczne
      posługiwanie się głosem
      - nauka wykorzystania metody poprzez ćwiczenia do poprawy warunków głosowych

      4. NAD CZYM PRACUJE SIĘ PODCZAS WARSZTATÓW?

      - nad efektywnością w posługiwaniu się głosem
      - nad uzyskaniem czystego, mocnego, dźwięcznego głosu
      - nad powiększeniem skali głosu
      - nad swobodnym przechodzeniem od dźwięków niskich do wysokich
      - nad eliminacją napięcia i bólu gardła podczas intensywnego śpiewania

      Warsztaty odbędą się w Barczewie
      28 luty- 01 marca 2009r.


      Osoby zainteresowane warsztatami, jak również instytucje lub osoby indywidualne,
      które chciałyby finansowo wspomóc nasz projekt prosimy o kontakt pod numerem
      telefonu:
      519-183-258 lub 660-017-208 (Magdalena Łowkiel)


      UWIERZ, ŻE MOŻESZ PIĘKNIE ŚPIEWAĆ!!!
      ILOŚĆ MIEJSC OGRANICZONA!!! Feliks wielkim kompozytorem byłsmile BARDZO CIEKAWA
      JEST JEGO OPERA "LEGENDA BAŁTYKUsmile
      • rita100 Re: Warsztaty wokalne w Barczewie zapraszamy 03.02.09, 19:41
        No chto ziy, może sia chtóś zgłosi na taki psiankny śpsiew. Może Warmiak ? smile
        Jo to juz słuch trace. Musza gromko głośniczki nastaziać. Moje gardło juz ni
        takie jek kedajś. Ciasam i sznapsikam przepłukom czygo i Tobzie winszuja.
        Potam to juz głos som sia niesie - hen.....wink
        pozdraziam
        • gajowy555 Re: FELIKS NOWOWIEJSKI 19.02.09, 21:16
          Rita, mowam wolny plac na wiyrchu, może przyszpilić tamój tan kóntek ło Feliksie ?
          • rita100 Re: FELIKS NOWOWIEJSKI 19.02.09, 21:21
            Nie, mym na bieżąco klepsiewa. Możem zahakować kóntek ło Hoboudzie
            • gajowy555 Re: FELIKS NOWOWIEJSKI 03.06.09, 13:06
              Rozpoczęcie Festiwalu Muzyki Chóralnej w Barczewie

              Warnijoku, jesteśta tamój ? Tak poziedzta chtóry smile

              ROZPOCZĘCIE FESTIWALU
              • rita100 Re: FELIKS NOWOWIEJSKI 03.06.09, 20:36
                Jo tyż nie ziam chtóry ? smile
                • warmiak23 Re: FELIKS NOWOWIEJSKI 10.06.09, 13:57
                  Jak zajade do Torunie, dam znać.
                  Pozdrawiam
                  • rita100 Re: FELIKS NOWOWIEJSKI 10.06.09, 20:56
                    Fejn smile
                    A w Toruniu w kamnianicy, psili psiwko łochotnicy


                    Pozdrów pierniki toruńskie. O jak dawno nie czułam ich smaku, ten zapach....
                    To było dawniej
    • rita100 Re: Muzika Feliksa NOWOWIEJSKIEGO 14.06.09, 09:07
      NOLEZIONA NA YOUTOUBE

      www.youtube.com/watch?v=Q0C-TbwnMbs
      • rita100 Re: Muzika Feliksa NOWOWIEJSKIEGO 14.06.09, 22:39
        Najpiękniejsza polska aria tenorowa!
        Czy ty mnie kochasz? - arię Domana z Legendy Bałtyku - Feliksa Nowowiejskiego,
        śpiewa Marian Kouba (tenor).

        www.youtube.com/watch?v=_YqfzynFuXE
        • warmiak23 Re: Muzika Feliksa NOWOWIEJSKIEGO 26.07.09, 16:28
          A w Toruniu w kamnianicy, psili psiwko łochotnicy
          Sprawdziłem. Byłem, przywitałem sie z miastem Mikołaja Kopernika i
          pozwoliłem sobie dotrzymać tradycji. Nie było mnie długo,
          przepraszam.
          Rita, w Toruniu byłem i udało mi sie zdobyć jedno zdjęcie Feliksa
          Nowowiejskiego. Prawdopodobnie zrobione zostało w Krakowie.
          Dziś po miesięcznej przerwie powracam do Krakowa, do Feliksa i jego
          kamienicy. Minęło troszęczkę czasu, a on umyka nam szybko nie
          oglądając sie za siebie. Co z tablicą???
          • rita100 Re: Muzika Feliksa NOWOWIEJSKIEGO 26.07.09, 21:21
            Witaj
            Toruń, Toruń, jedno z piękniejszych miast. Byłam tam w mlodości na turnieju
            tenisowym i jak spojrzę teraz na kominek i na puchar to przylatują wspomnienia.
            A dyć tam w Toruniu to hopsy robilim straszne, bo korty były przy basenie i
            prosto z meczu w strojach tenisowych wskakiwalim.
            A puchar dostałam mały ale taki ciężki, ze potem w mieszkaniu za młotek służył.
            Jak już się dorobiłam prawdziwy młotek to puchar odstawiłam na półkę.
            Wszystko ma swoja historię.

            Nic z tablicą, nic nie słychać, urlopy, cisza i spokój w okolicy.
            Cicho jakby cały świat zgasił światła i poszedł spać......
            pozdrawiam
            • warmiak23 Re: Muzika Feliksa NOWOWIEJSKIEGO 27.07.09, 19:28
              Witaj
              Rita, masz rację. Toruń to perełka, którą włodarze dawno temu umieli
              podnieść z ziemi, oczyścili z błotka, ozłocili i taką już lsniącą
              oddali mieszkańcom. Tam czasem czas zatrzymał sie, gdzie indziej
              wybiegł tak daleko, że dogonić jest trudno.
              Tylko coś im nasz Felek gdzies w głowach sie zapodział, albo
              prześcignęli go inni, zacniejsi, a to szkoda byłaby wielka.
              Rita, upomnij sie o Felka. Może nie zapomnieli o nim, a wakacje??
              Nie wiem. Radni do szkoły już zaprzestali chodzić.
              Pilnuj tablicy
              pozdrawiam
              • rita100 Re: Muzika Feliksa NOWOWIEJSKIEGO 27.07.09, 22:50
                Dokładnie, Kraków wyczyszczony z tubylców, tylko ja siedzę i pilnuję by Smoka
                nie ukradli turyści. Tak jest teraz u nas, szczyt turystyki, a tym bardziej dla
                radnych. Nie mam gdzie uderzać o Feliksa. Pewnie ruszy to wszystko od września,
                bo jeszcze żadnej tablicy nie powieszono, tylko jest ogólna inicjatywa i rzucane
                są projekty i pomysły. Ale czas zaczyna gonić.
                • warmiak23 Re: Muzika Feliksa NOWOWIEJSKIEGO 29.07.09, 17:17
                  Witaj. Rita. Pilnuj Smoka i Feliksa. Masz rację, dziś od świtu do
                  zmierzchu nie tylko Kraków turyści opanowali. Tak, czas zaczyna
                  gonić. Będziemy w kontakcie
                  • rita100 Re: Muzika Feliksa NOWOWIEJSKIEGO 29.07.09, 21:26
                    Hej Warmiak, wszystko pilnuje, wszystko na rowerze objeźdzam. Sam tez jestem
                    turystką we mieście. Patrzę ile to hoteli koło mnie powstaje, a przeciez
                    turystów coraz mniej. Jak nie będzie imprez to nie będzie tez ruchu. Mam
                    nadzieję, ze o rocznicy nie zapomną i cos jednak przyciągającego wymyślą, choćby
                    rok koncertów Nowowiejskiego w Krakowie smile

                    Ale też i Wy musicie przeć
                    • lelo58 Re: Muzika Feliksa NOWOWIEJSKIEGO 29.07.09, 21:31
                      Zitaj Rita jam tyż buł w Wartemborku i kele chałupe Feliksa am buł tlo dźwyrza
                      buły zawarte.Zaraz łobraziki dodam,to zabzierze filka ciasu.
                      • lelo58 Re: Muzika Feliksa NOWOWIEJSKIEGO 29.07.09, 21:42
                        https://schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/thumb_dom%20felka.JPG
                        • lelo58 Re: Muzika Feliksa NOWOWIEJSKIEGO 29.07.09, 21:45
                          To je chałpa Feliksa richtig na winklu sztrosy Mickiewicza i Nowowiejskiego.
                          • rita100 Re: Muzika Feliksa NOWOWIEJSKIEGO 29.07.09, 22:03
                            lelo58 napisał:

                            > To je chałpa Feliksa richtig na winklu sztrosy Mickiewicza i Nowowiejskiego.

                            Ale daczemu buła zawarta i to w sezonie turystycznym ?
                            Może Warmiak coś na tyn tymat powie.
                        • lelo58 Re: Muzika Feliksa NOWOWIEJSKIEGO 29.07.09, 21:48
                          https://schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/thumb_ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82%20parafialny.JPG
                          A to jest kościół pw.Świętej Anny w Barczewie,łón je barzo bliziutko chałupy Feliksa
                          • lelo58 Re: Muzika Feliksa NOWOWIEJSKIEGO 29.07.09, 21:51
                            https://schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/thumb_kosci%C3%B3%C5%82%20franciszkan%C3%B3w.JPG
                            A to jest kościół franciszkanów,barzo szpecyjalny kościół
                            • lelo58 Re: Muzika Feliksa NOWOWIEJSKIEGO 29.07.09, 21:55
                              https://schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/thumb_nagrobek.JPG
                              A to jest nopsiankniejszy nagrobek na cały Warmiji,to je nagrobek kardynała
                              Batorego i jego bruderka Baltazara,jek bziołka curykam przyciójgnie z Francyji i
                              bande miał ziancy ciasu,bo tera to łu ma wciórko jek pod Stalingradem,bez
                              bziołki ciajżko a ji z bziołko tyż nie je lekko.Tyn nagrobek je w kościele
                              franciszkanów
                              • lelo58 Re: Muzika Feliksa NOWOWIEJSKIEGO 29.07.09, 22:02
                                https://schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/thumb_ratusz%20w%20barczewie.JPG
                                A to je Rathaus w Wartemborku
                                • lelo58 Re: Muzika Feliksa NOWOWIEJSKIEGO 29.07.09, 22:08
                                  https://schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/thumb_synagoga.JPG
                                  A to je nopsiankniejszy zabytek w Wartemborku,fejn łodrychtowana
                                  synagoga.Szczajście co jo łuratowali,kedajś jek buło jeszcze Towarzystwo
                                  "Pojezierze" to buły tam warsztaty tkackie Hulanickiej
                                  i dotamu sia tyn budynek łuratował.Je barzo psiankny,nad rzyko,brok buło coby
                                  synagoga buła nad rzykom ji sia łostał eszcze babiniec
                                  • rita100 Re: Muzika Feliksa NOWOWIEJSKIEGO 29.07.09, 22:22
                                    lelo58 napisał:

                                    > https://schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/thumb_synagoga.JPG
                                    > A to je nopsiankniejszy zabytek w Wartemborku,fejn łodrychtowana
                                    > synagoga.Szczajście co jo łuratowali,kedajś jek buło jeszcze Towarzystwo
                                    > "Pojezierze" to buły tam warsztaty tkackie Hulanickiej
                                    > i dotamu sia tyn budynek łuratował.Je barzo psiankny,nad rzyko,brok buło coby
                                    > synagoga buła nad rzykom ji sia łostał eszcze babiniec


                                    Ciykawy temat yś dotknął. Duzo o tkactwie pisał Lenz w Muzeum ziemi ojczystej
                                    Pięknie pisał o tkactwie
                                    • warmiak23 Re: Muzika Feliksa NOWOWIEJSKIEGO 23.08.09, 16:25
                                      Rita
                                      Zajrzyj do poczty. Wysłałem Tobie zdjecie.
                                • rita100 Re: Muzika Feliksa NOWOWIEJSKIEGO 29.07.09, 22:10
                                  lelo58 napisał:

                                  > https://schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/thumb_ratusz%20w%20barczewie
> .JPG
                                  > A to je Rathaus w Wartemborku

                                  Nie jadoźta sia, ale wyglónda tyn ratusz w Barczewie, na tym uobrazecku jak
                                  kaczi kuper abo kokoszy kuperek wink)) Tyn lobrazek to chyba łod tyłu robziony.
                              • rita100 Re: Muzika Feliksa NOWOWIEJSKIEGO 29.07.09, 22:08
                                lelo58 napisał:

                                > https://schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/thumb_nagrobek.JPG
                                > A to jest nopsiankniejszy nagrobek na cały Warmiji,to je nagrobek kardynała
                                > Batorego i jego bruderka Baltazara,jek bziołka curykam przyciójgnie z Francyji
                                > i
                                > bande miał ziancy ciasu,bo tera to łu ma wciórko jek pod Stalingradem,bez
                                > bziołki ciajżko a ji z bziołko tyż nie je lekko.Tyn nagrobek je w kościele
                                > franciszkanów


                                Czyli z familiji Stefana Batorego ?

                                Zidzisz tero jak to jest , kedy bziołka je precz. Nic dóma nie sztymuje. Bezto
                                jo nie moga wycióngnóńć z Krakowa.
                            • rita100 Re: Muzika Feliksa NOWOWIEJSKIEGO 29.07.09, 22:06
                              lelo58 napisał:

                              > https://schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/thumb_kosci%C3%B3%C5%82%20fr
> anciszkan%C3%B3w.JPG
                              > A to jest kościół franciszkanów,barzo szpecyjalny kościół

                              A daczemu specjalny ?

                              A jo am buła w klasztorze Karmelitów Bosych w Krakowie.
                            • warmiak23 Re: Muzika Feliksa NOWOWIEJSKIEGO 05.08.09, 19:55
                              Nie wiem, dlaczego specjalny. Może dlatego, że po roku 1812 nie
                              podzielił losu pozostałych klasztornych obiektów. Gdyż wszystko co
                              jest po drugiej stronoie kanału Młyńskiego, wcześniej było
                              własnością oo. Franciszkanów (klaztoru), dziś znajduje sie tam
                              więzienie.
                          • rita100 Re: Muzika Feliksa NOWOWIEJSKIEGO 29.07.09, 22:05
                            lelo58 napisał:

                            > https://schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/thumb_ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82
> %20parafialny.JPG
                            > A to jest kościół pw.Świętej Anny w Barczewie,łón je barzo bliziutko chałupy Fe
                            > liksa

                            To mnioł Feliks blizko do kościoła i muzyke słuchoł dóma
                            • warmiak23 Re: Muzika Feliksa NOWOWIEJSKIEGO 05.08.09, 19:51
                              Hej, Feliks miał blisko do kościoła. Jest udokumentowane, że grywał
                              na organach znajdujących sie w kościele. Historia tych organów jest
                              bardzo ciekawa, gdyż część z nich pochodzą z kościoła klasztornego.
                              I jeszcze jedno. Lelo nie wiedział, że obok kościoła stoi dom
                              parafialny, pietrowy. Za czasów młodości Feliksa była tam szkoła
                              elementarna (niemiecka) do której chodził młody Feliks.
                      • rita100 Re: Muzika Feliksa NOWOWIEJSKIEGO 29.07.09, 21:58
                        Zitoj Lelo - kupka ciasu mnineła ..... hoho smile
                        Zaro uobacza
                      • warmiak23 Re: Muzika Feliksa NOWOWIEJSKIEGO 05.08.09, 19:43
                        Witaj Lelo,
                        Piszesz, że byłeś koło chałupy Feliksa. W rzeczywistości to co
                        widziałeś, to ten dom, w którym mieści sie Salon Muzyczny Feliksa
                        Nowowiejskiego pobudowany został w miejscu, gdzie stał parterowy dom
                        rodziny Nowowiejskich.
                        Warmiak
                      • warmiak23 Re: Muzika Feliksa NOWOWIEJSKIEGO 05.08.09, 19:46
                        To, że był na ten czas zamknięty, trudno. Pani Magda nie pracuje na
                        cały etat. Miasto bogate w zabytki, ale kasa pusta. Gdyby było
                        inaczej Salon otwarty byłby zawsze.
                        • lelo58 Re: Muzika Feliksa NOWOWIEJSKIEGO 05.08.09, 21:07
                          Oczywiście,wiem że ten dom to atrapa.Ja pamiętam jeszcze stary dom i stare muzeum.
                          • warmiak23 Re: Muzika Feliksa NOWOWIEJSKIEGO 06.08.09, 17:22
                            Stare muzeum, tak.
                            Ale dom???. Parterowy dom rodzinny Nowowiejskich istniał w okresie
                            międzywojennym.
                            • lelo58 Re: Muzika Feliksa NOWOWIEJSKIEGO 06.08.09, 21:05
                              Czyli to muzeum w którym byłem w latach 70-tych to też była"podróba"
                              • warmiak23 Re: Muzika Feliksa NOWOWIEJSKIEGO 07.08.09, 15:11
                                Oczywiście.
                                Proszę zajrzeć na stronę:
                                To ten malutki, parterowy domek, to dom Nowowiejskich.
                                www.zenderowski.gower.pl/a-barczewo/800.htm
                                • rita100 Re: Muzika Feliksa NOWOWIEJSKIEGO 26.08.09, 20:37
                                  Ok, otworzyłam zdjęcie i się zapytam, czy jest to zdjęcie autoryzowane czy można
                                  go rozpowszechniać ?
                                  Pomalutku będę się dowiadywać , co w trawie piszczy w sprawie zawieszenia
                                  tablicy na kamienicy. Jak się sprawy mają. Pewnie wrzesień to będzie roboczy
                                  czas. Trzyma rękę na pulsie. Nie bójcie się.
                                  • warmiak23 Re: Muzika Feliksa NOWOWIEJSKIEGO 27.08.09, 17:57
                                    Rita
                                    Otrzymałem zdjęcia od osoby, która nie zna ich pochodzenia, oraz nie
                                    zna kto je wykonał i gdzie zostały wykonane. Dzis są w moim
                                    posiadaniu. Czy możesz je rozpowszechniać?, jesli w dobrej nie tylko
                                    dla nas sprawie, i tablicy to nie pytaj mnie. Czyń co dyktuje Tobie
                                    serce, ja nie stawiam sprzeciwu.
                                    Pilnuj tabilcy, a może już sa jakieś materiały, kolejne w tej
                                    sprawie. Pytaj radną.
                                    A co do zdjęcia. Ponawiam pytanie, czy jestes, lub czy jest ktoś kto
                                    by rozpoznał na jakiej ulicy w Krakowie zostały wykonane.
                                    Pozdrawiam
                                    • rita100 Re: Muzika Feliksa NOWOWIEJSKIEGO 27.08.09, 22:24
                                      Dobrze, tylko, że mnie przeceniasz bardzo. Ja nie mam aż tak wielkich
                                      znajomości, a wręcz przeciwnie. We wrześniu zacznie się wszystko rozkręcać , bo
                                      to jeszcze sezon urlopowy.
                                      Zrobie to co mogę zrobić, co jestem w stanie zrobić.
                                      smile pozdrawiam
                                      • rita100 Re: Muzika Feliksa NOWOWIEJSKIEGO 28.08.09, 22:15
                                        Spotkałam swoją Radną, zaczepiłam i juz wiem, ze we wrześniu ruszą coś.
                                        Przecież powinny być odpowiedzi już od Wspólnoty kamienicy. Zobaczymy.

                                        A o ulicę zapytałam się na Fotokraków, zawsze to większa liczba oczu popatrzy i
                                        może się uda ustalić.

                                        fotoforum.gazeta.pl/72,2,858,99569514.html
                                        • warmiak23 Re: Muzika Feliksa NOWOWIEJSKIEGO 05.09.09, 18:09
                                          Rita, patrząc na zdjęcia, bo mam dwa, zdawałoby sie te same, a
                                          jednak nie. Zdjecia nie były robione żadnym aparatem fotograficznym,
                                          gdyż takich wówczas nie było. jedno po drugim zrobione było w
                                          odstepie mniej niz sekundy. Badalismy fotografie i okazuje sie, że
                                          są to dwa kadry z filmu jako negatyw, później zrobione na pozytyw.
                                          Pytanie. Kto w czasie okupacji filmował Nowowiejskiego, który tak
                                          naprawde ukrywał sie w Krakowie. Czy był ingwilowany przez jakies
                                          niemieckie słuzby. Ciekawy wątek.
                                          Rita. Pilnuj tablicy.
                                          • rita100 Re: Muzika Feliksa NOWOWIEJSKIEGO 05.09.09, 22:00
                                            To znaczy , w jakich to czasach było zrobione zdjęcie ? Czyli ten kadr z filmu ?
                                            W czasie wojny ?
                                            Jest to okres Nowowiejskiego w Krakowie, który ukrywał się pod nazwiskiem
                                            Warmiński ? W tym okresie Nowowiejski już był przecie chory.

                                            Pilnuje tablice, ciagle mówią mi , że jeszcze czas.
                                            A Krakusy nawet nie odpowiadają na to zamieszczone zdjęcie. Do kogo by tu
                                            uderzyć z tym zdjęciem ? Nie wiem

                                            Musimy sobie odpowiedzieć na pytanie
                                            Z kim Nowowiejski zadawał sie w Krakowie, jakie miał kontakty ?
                                            Gdzie mógł chodzić, skoro sie ukrywał ?

                                            To może być ul. Grodzka - szedł z Rynku Dębnickiego w strone Rynku Głównego. To
                                            niemoże być inna ulica w Rynku, bo tylko Grodzka była tak szeroka. Ja muszę się
                                            przejśc jeszcze raz Grodzką i zobaczyć czy stoi jeszcze ten słup betonowy co
                                            widnieje z tyłu po lewej stronie.

                                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/hb/za/ys1i/hqQU0SPcAjJBCObCAB.jpg
                                          • warmiak23 Re: Muzika Feliksa NOWOWIEJSKIEGO 13.09.09, 17:40
                                            Rita. Z tego co widać na fotografii, Nowowiejski nie ukrywał się,
                                            tylko żył i pracował pod przybranym nazwiskiem. Kto jest u jego
                                            boku. Szukam podobieństwa do członków jego rodziny.
                                            • warmiak23 Re: Muzika Feliksa NOWOWIEJSKIEGO 14.09.09, 16:41
                                              Rita. Zdjęcia pochodzą z filmowego kadru. To zostało sprawdzone.
                                              Kiedy był nakręcony film, domyslam sie że były to lata 1943-1944. Co
                                              więcej, młody pan u boku Feliksa najprawdopodobnie jest jego synem -
                                              Feliks Maria urodzony w roku 1911. Przy okazji wysle tobie zdjęcie
                                              jego z późniejszego okresu. Jest duże podobieństwo. Pytanie, kto
                                              kręcił film, i na czyje zlecenie. Czy Nowowiejski był ingwilowany?
                                              Wiadomo, że mieszkał w Krakowie pod nazwiskiem Warmiński. W Prusach
                                              Wschodnich groziło mu aresztowanie. Czy ktoś dopisze jego historię
                                              • rita100 Re: Muzika Feliksa NOWOWIEJSKIEGO 14.09.09, 20:26
                                                Podejrzewasz Warmiak teorię spiskową ? wink
                                                Nie wydaje mi się, zobacz jak Feliks Maria syn, spogląda do kamery sympatycznie,
                                                czyli musi wiedzieć o nagrywaniu kadru. Bądź co bądź Nowowiejski był znany
                                                Krakowowi i ich elitom kultury krakowskiej.
                                                A skąd masz to zdjęcie - znasz drogę wędrówki tego zdjęcia ?
                                                Jak to się stało, ze jest ono w Twoich rękach ?
                                                • warmiak23 Re: Muzika Feliksa NOWOWIEJSKIEGO 16.09.09, 15:58
                                                  Faktem jest, że Nowowiejski był znany elitom kultury krakowskiej,
                                                  ale wcześniej pod nazwiskiem Nowowiejski. Wiadomo także, że w
                                                  Krakowie podczas okupacji żył, pracował i mieszkał pod przybranym
                                                  nazwiskiem Warmiński. To, że Feliks Maria jak piszesz spogląda
                                                  sympatycznie w obiektyw kamery niczego nie dowodzi. Tu zachodzi
                                                  pytanie w czyich rękach była kamera filmowa. Zauważ, że Oni są na
                                                  pierwszym planie. Wątpliwe jest aby film pochodził z niemieckiej
                                                  kroniki filmowej puszczanej w kinach. Nie znam historii tych zdjęć.
                                                  W rzeczywistości są tylko dwa zdjęcia zrobione jedno po drugim w
                                                  ułamku sekundy. Jak wcześniej pisałem są to zdjęcia z wykonane z
                                                  klatki taśmy filmowej.
                                                  Rita, jeśli nie uda nam się dowieść innej wersji to podejrzewam, że
                                                  Feliks był śledzony przez np. niemieckie służby policyjne.
                                                  • rita100 Re: Muzika Feliksa NOWOWIEJSKIEGO 18.09.09, 22:20
                                                    Wiesz co Warmiak - są to czasy gdzie ludzie jeszcze żyją, właściwie ostatnie
                                                    dzwonki by kogoś się zapytać lub odnaleźć. Dobra, pomyśle na tym jak to zrobić -
                                                    podjadę pod tą kamienicę i zostawie ogloszenie o najstarszym mieszkancu tej
                                                    kamienicy. Podam swoj kontak i może ktoś się zgłosi. Spróbuje.

                                                  • warmiak23 Re: Muzika Feliksa NOWOWIEJSKIEGO 19.09.09, 18:31
                                                    Rita, dzis od rana siedze i myslę. Wiesz co, przeciez udar mózgu
                                                    jaki miał Feliks w grudniu 1941 roku położył kres jego twórczości
                                                    kompozytora. Począwszy od grudnia 1941 feliks juz nie wychodził z
                                                    domu. Dopiero pod koniec 1944 roku poruszał sie po domu. Więcej w
                                                    Poznaniu.
                                                    Tak więc zdjecie mogą pochodzic sprzed grudnia 1941 roku.
                                                  • rita100 Re: Muzika Feliksa NOWOWIEJSKIEGO 20.09.09, 21:12
                                                    Dokładnie też tak pomyślałam, ze przecież w czasie wojny był chory i w szpitalu
                                                    i przecież zaraz po wojnie umarł, a tu na zdjęciu tak źle nie wygląda.
                                                    Czyli mówisz, ze od 1941 roku do 1944 roku Feliks nie wychodził z mieszkania -
                                                    to znaczy, ze cały czas mieszkał w tej kamienicy i tam leżał chory ? To nikt go
                                                    nie znał i może nie pamiętać - może bardziej znano żonę Felksa w tym czasie.

                                                    Tak nam potrzebna książka meldunkowa tego okresu, albo starzy sąsiedzi.
                                                    Wiem, wiem, dzisiaj nie miałam czasu w tamtą stronę się udać, ale będe o tym
                                                    myśleć jak to zrobić

                                                    No to z jakiego okresu to zdjecie może być ?
                                                  • lelo58 Re: Muzika Feliksa NOWOWIEJSKIEGO 21.09.09, 10:24
                                                    Rita skoro Nowowiejski mieszkał w Krakowie pod przybranym nazwiskiem
                                                    to lista meldunkowa nic nie da,chyba że wiesz jakiego nazwiska używał Nowowiejski.
                                                  • warmiak23 Re: Muzika Feliksa NOWOWIEJSKIEGO 21.09.09, 16:39
                                                    Odpowiem, był pod nazwiskiem Warmiński. Wystarczy zajrzeć do księgi
                                                    pod konkretna ulicę, numer domu i numer mieszkania i wszystko wiemy.
                                                    W Krakowie był kilka miesiecy po rozpoczęciu wojny do jej końca.
                                                    Potem wybył do Poznania.
                                                  • warmiak23 Re: Muzika Feliksa NOWOWIEJSKIEGO 21.09.09, 16:37
                                                    Rita. Tojest mała sensacja. Oczywiście, że w czasie okupacji
                                                    mieszkał pod innym nazwiskiem (Warmiński), a może być inaczej. To
                                                    jeśli wiemy, pod jakim adresem mieszkał i gdzie to idzie szybko
                                                    sprawdzić w ksiegach meldunkowych. To jest ważne i to możesz zrobic.
                                                    Przypomnę, że w grudniu 1941 roku dostał udaru. Jaki był jego stan,
                                                    oczywiście z początku ciężki, ale podniósł sie i chodził, może nie
                                                    tak intensywnie. To zdjęcie jest sprzed grudnia 1941. Idź i sprawdź
                                                    ksiegi. To jest ważne. Szkoda, że wcześniej nie wpadlismy na to.
                                                  • warmiak23 Re: Muzika Feliksa NOWOWIEJSKIEGO 21.09.09, 16:37
                                                    że sie uda zrobic zdjęcie ksiegi meldunkowej jako dowód.Zapomniałem,
                                                    a mo
                                                  • rita100 Re: Muzika Feliksa NOWOWIEJSKIEGO 21.09.09, 20:06
                                                    Psiankne miano mnioł Feliks w Krakowie - Warmiński, prawda Lelo ?

                                                    Warmiak, nie wpadaj w furię, siadaj spokojnie, rozluźnij sobie koszulę, weź parę
                                                    oddechów i czytaj:

                                                    A więc, książki meldunkowe te z czasu wojny to trudno będzie znaleźć, tak trudno
                                                    jak strzelić 100 000 000, trzeba mieć wielkie szczęście. Wiesz, że kamienice
                                                    zaraz po wojnie upaństwowiono i zalożono nowe ksiazki meldunkowe. Chyba, że od
                                                    przedwojny jest jeden właściciel do dziś, co jest niemożliwe, bo wiemy, ze ta
                                                    kamienica ma tylu współwłaścicieli, ze trudno się doszukać. Mam obiecane przez
                                                    radną, ze będziemy wiedzieć, ze sprawa jest u konserwatora i on szuka.

                                                    Jutro ide na pocztę, to wyślę pocztówki do tej kamienicy i do każdego mieszkania
                                                    z osobna z zapytaniem i kontaktem. To powinnam zrobić duzo wczesniej. Ale jestem
                                                    tylko czlowiekiem i jutro natychmiast to zrobię. W niedzielę podjadę tam specjalnie.
                                                    Naciskową akcję zrobię smile

                                                    Mam mnóstwo wolnych pocztówek z Mazur i nimi zarzucę kamienicę.
                                                    To bedzie akcja......
                                                  • warmiak23 Re: Muzika Feliksa NOWOWIEJSKIEGO 22.09.09, 10:55
                                                    Rita, zapewne wmagistracie muszą znajdować sie księgi meldunkowe do
                                                    1945 roku. Były zakładane ulicasmi i kamienicami. Dla każdej
                                                    kamienicy oznaczonej jednym numerem była załozona strona, gdzie pod
                                                    numerem mieszkania wpisywano nazwisko zamieszkującego. Tak było w
                                                    Barczewie, do 1945 roku, mówię o niemieckich księgach.
                                                    Odezwę sie za tydzień
                                                  • rita100 Re: Muzika Feliksa NOWOWIEJSKIEGO 22.09.09, 21:18
                                                    Daj spokój Warmiak z urzędami. W dzisiejszej dobie przez internet powinno się z
                                                    urzędami załatwiać sprawy. To nie jest takie proste, może ktoś kto jest
                                                    archiwistą dałby sobie radę, ale mnie jest ciężko po urzedach biegać. Unikam ich
                                                    raczej.

                                                    W każdym razie wici poszły, kartki do kamienicy Rynek Dębnicki 8/8 poszły. Są w
                                                    skrzynce i listonosz jutro powinien roznosić. Wysłałam cztery z zapytaniem o
                                                    okres wojenny kamienicy.
                                                    Ktokolwiek wie, ktokolwiek widział, słyszał......
                                                    Czekam teraz na odzew.

                                                    A co z kościołem w Dębnikach - może tam trzeba wysłać mail ?
                                                  • lelo58 Re: Muzika Feliksa NOWOWIEJSKIEGO 22.09.09, 21:40
                                                    Takie rzeczy jak księgi meldunkowe i to z tamtego okresu są już dawno w
                                                    archiwum.Nie trzeba wcale biegać po archiwach,nie wiem czy w Polsce jest tak
                                                    samo jak w innych krajach,gdzie składa się po prostu zamówienie i archiwiści za
                                                    parę groszy robią kopie dokumentów.Można zadzwonić do archiwum i spytać.
                                                  • rita100 Re: Muzika Feliksa NOWOWIEJSKIEGO 22.09.09, 22:35
                                                    Tak, moze faktycznie wystarczy tylko napisac do Archiwów. Tylko gdzie ?
                                                    Gdzie to można zamówić ?
                                                  • lelo58 Re: Muzika Feliksa NOWOWIEJSKIEGO 22.09.09, 22:51
                                                    Tu powinnaś skierować pierwsze kroki.
                                                    Archiwum Państwowe
                                                    30-960 Kraków
                                                    ul.Sienna 16
                                                    e-mail: sekretariat@archiwum.krakow.pl
                                                    tel. +12 422 40 94; +12 421 27 90; +12 421 68 81 wewn. 10 lub 26
                                                    fax +12 421 35 44
                                                  • rita100 Re: Archiwum w Krakowie 29.09.09, 21:12
                                                    O jenu, Lelo, nie zidziała am tygo wpisu, dopsiero tero zidza.
                                                    Trza byndzie tamój zazwónić. Juz pisza numery. Zazwónie.

                                                    A dla Warmiaka mom szpetne wieści ło łobrazecku.
                                                    Zobaczcie sami, to zdjecie może być zrobione w Poznaniu.

                                                    fotoforum.gazeta.pl/72,2,858,99569514,100822111.html
                                                  • warmiak23 Re: Archiwum w Krakowie 30.09.09, 16:44
                                                    Rita. Terazdostałem po głowie i to dwa razy. Jeśli nie ulica
                                                    Grodzka, jak wcześniej uważano, to może byc jedna z ulic Poznania.
                                                    Czyli wynika z tego, że Feliks spaceruje po Poznaniu już po powrocie
                                                    do miasta z wojennej tułaczki w 1945 roku, gdzie 18 stycznia 1946
                                                    roku umiera. Udar mózgu w grudniu 1941 roku położył kres jego
                                                    twórczości. Na długo stracił mowę. Taki pełen życia po udarze mózgu
                                                    spaceruje tak sobie, bez laski, bez pomocy innej osoby na pół rok
                                                    przed smiercią i to trzymając skórzana teczkę jakby przed chwilką
                                                    wyszedł z pracy???
                                                    Za dużo wątpliwości, aby odesłać ulice do Poznania.
                                                    A jak sprawa meldunkowa??
                                                  • rita100 Re: Archiwum w Krakowie 01.10.09, 21:10
                                                    Warmiak, Helenka z Krakowa daje głowę, ze to nie Kraków. Być może jest to w
                                                    Poznaniu lub w Łodzi.
                                                    A nie mozna rozeznać się porównując z innymi zdjeciami, po wyglądzie z każdego
                                                    okresu - w jakim to czasie było ?
                                                    Trzeba usadowić jak najdokładniej Nowowiejskiego w czasie.
                                                  • rita100 Re: Archiwum w Krakowie ważne 01.10.09, 21:19
                                                    Słuchajcie - dzwoniłam do Archiwum w Krakowie na Siennej i po połączeniu mie z
                                                    trzecią osobą , dowiedziałam się, ze nie posiadają żadnych ksiąg meldunkowych z
                                                    wojennego okresu jedynie co to mogę szukać śladu Nowowiejskiego (bo
                                                    wytłumaczyłam o co chodzi) w księgach i rejestracji Polski Komitet Opiekuńczy -
                                                    który w Krakowie udzielał schronienia i pomocy uchodźcom z innych rejonów w
                                                    czasie wojny.

                                                    Sa te księgi i można poszukać nazwisk. Ale nie jest takie proste, bo nie można
                                                    wejśc i szukać, tylko trzeba napisac podanie i po uzgodnieniu jakoś tam
                                                    pozałatwiać. Pani powiedziała, że lepiej bedzie i spokojnie poszukać przez
                                                    internet i aby napisać na sekretariat, a oni będa sprawdzać i to może być nawet
                                                    szybciej.
                                                    Trzeba tylko podać nazwisko, lub przezwisko lub inne namiary.

                                                    Wiec jak - Warmiak , napiszesz na ten adres co podał Lelo - nasz lepsze
                                                    wiadomości i rozeznanie.
                                                  • warmiak23 Re: Archiwum w Krakowie ważne 18.10.09, 17:50
                                                    Witajcie. Kolejny raz analizowałem życiorys kompozytora. To nie może
                                                    być żaden Poznań, Łódx czy inne miasto. Tu widzimy Feliksa
                                                    spacerującego na jednej z ulic Krakowa. Tu w Krakowie dostał udaru
                                                    mózgu, a było to w grudniu 1941 roku. To był koniec jego
                                                    twórczości. Na długo stracił mowę. Po powrocie do Poznania
                                                    z wojennej tułaczki, a było to w roku w 1945 roku. Zmarł 18 stycznia
                                                    1946 roku. Czy to możliwe, że po udarze mózgu pełen życia spaceruje
                                                    tak sobie, bez laski, bez pomocy innej osoby na pół rok
                                                    przed smiercią?
                                                    Jeśli sie myle poprawcie mnie.
                                                  • rita100 Re: Archiwum w Krakowie ważne 18.10.09, 20:20
                                                    Wiesz, Warmiak, ja tez tak twierdzę i nie tylko ja, bo jak córka spojrzała na to
                                                    zdjęcie przypadkiem to zaraz powiedziała , że to Grodzka, bez sugerowania -
                                                    błyskawicznie powiedziała. Więc coś w tym musi być, choćby nos smile Czyli nas
                                                    byłaby juz trójka za ulica Grodzką.

                                                    Dobrze myślisz.
                                                    A co z Archiwum ? Napisz tam pocztę, bo i tak nikt tam nie wejdzie jak wcześniej
                                                    nie napisze podanie.
                                                    Ja nie mam dobrych wieści, coś moja radna mnie omija, nawet gazetki dzielnicowe
                                                    juz nie zostawia u mnie. Ponoć zabiegana.
                                                  • rita100 Re: Archiwum w Krakowie ważne 18.10.09, 20:30
                                                    A zaczęło się od tego, ze córka zobaczyła to zdjecie w moim albumie rodzinnym i
                                                    mówi: - a kto to jest ten Harry Potter ? Który ? - odpowiadam, a ona ten w
                                                    okularach i stąd ten dialog i rozeznanie ulic.

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/hb/za/ys1i/hqQU0SPcAjJBCObCAB.jpg
                                                  • warmiak23 Re: Archiwum w Krakowie ważne 19.10.09, 17:35
                                                    Kochajmy swoje dzieci. Oprócz radości wyreczają nas. Tak. !!!! To
                                                    jest Kraków, to jest ul. Grodzka. Teraz bliżej, gdzie, i w którym
                                                    miejscu zrobiono zdjęcia (kadr z filmu) jakie to dzis sklepy, a
                                                    jakie były w czasie wojny. Poszukaj i Napisz
                                                    Czy to nie wspaniałe?
                                                    Do innych spraw wróce za kilka dni.
                                                  • rita100 Re: Archiwum w Krakowie ważne 19.10.09, 19:30
                                                    Ja też myślę, że to jest ulica Grodzka w Krakowie i dopiero teraz, przy Twoim
                                                    wpise wpadłam na pomysł, że właśnie w tym samym miejscu zrobię zdjęcie i pokaże,
                                                    to sami się zastanowicie czy tak czy nie.
                                                    Postaram sie zrobić z z tego samego miejsca i to samo ujęcie.

                                                    Ciekawe jak to będzie. Ale dopiero w niedziele, bo będę mogła wyjść.
                                                    Dokładnie musze się przyjrzeć kamienicą, może jakiś detal znajdziemy co może nas
                                                    utwierdzić w tym przekonaniu.
                                                  • rita100 Re:Elementy do sprawdzenia 19.10.09, 19:32
                                                    rita100 napisała:

                                                    Słup betonowy, balkon na kamienicy po prawej stronie, szeroki chodnik

                                                    > https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/hb/za/ys1i/hqQU0SPcAjJBCObCAB.jpg
                                                  • warmiak23 Re:Elementy do sprawdzenia 20.10.09, 17:14
                                                    s zdania, czy cos sie stało?Nie dokończyła
                                                  • warmiak23 Re:Elementy do sprawdzenia 20.10.09, 17:15
                                                    Rita. Ja mam też kłopot. Napisałem w ostatnim post, że nie
                                                    dokończyłas zdania opisując ulice. Napisz więcej.
                                                  • rita100 Re:Elementy do sprawdzenia 20.10.09, 20:09
                                                    A jak Ty uważasz, na co powinnam zwrócić uwagę ?
                                                    Na pewno na ten słup betonowy, czy jeszcze jest. Na ten balkon w kamienicy po
                                                    prawej stronie. Choć jeden szczegół warto by znaleźć, by się upewnić o miejscu.
                                                    Mówię Ci Warmiak, to miejsce przeglądne klika razy i z róznych ujęć wezmę. Stanę
                                                    w miejscu fotografa , który zrobił to zdjęcie. Może razem znajdziemy ten
                                                    szczególik. Wiem, że to będzie od strony Wierzynka w stronę Grodzkiej, a musze
                                                    stanąć po przeciwnej stronie.
                                                    Czymbardziej patrzę, i myślę to się zastanawiam, że Nowowiejski może też iśc z
                                                    stronę Wawelu Grodzką - i też tak moze być i wtenczas to bedzie inna strona.
                                                    A pamiętasz gdzie na Grodzkiej miał przyjęcie ślubne Nowowiejski ?
                                                    Też to tam gdzies było. Warto cała Grodzką poprzenetrować.
                                                    Powiem Ci, że na ulicy Grodzkiej w czasie wojny i po wojnie, taka Irenka miała
                                                    sklep i ten sklep wygląda tak samo jak był w czasie wojny i po wojnie. Przyszła
                                                    wolnośc i radni podnieśli taki czynsz, takie ograniczenia tego lokalu ze Irenka
                                                    nie wytrzymała naporu tych intryg radnych i zdała ten sklep choć mogła go
                                                    wykupić. Ale wiesz jak jest za łapówkę kupił kto inny. I Irenka sklep straciła.
                                                    Ale jedno co w tym dobre to to, ze lokal jest taki sam jaki był w czasie wojny,
                                                    bez żadnej modernizacji.
                                                    Może i te lokale przypomną choć trochę czasy Nowowiejskiego.
                                                    Do niedzieli
                                                  • rita100 Re:Elementy do sprawdzenia 25.10.09, 15:26
                                                    Tak jak mówiłam, tak i zrobiłam. Byłam na ulicy Grodzkiej i porobiłam zdjęcia -
                                                    czy one nam pomogą w tej sytuacji to zobaczymy. Cała Grodzką objełam, szczegół
                                                    po szczególe i jeszcze planty wraz z placem Szczepańskim. Szukałam śladów
                                                    Nowowiejskiego i nawet weszłam do Galerii Artystycznej, kupiłam bilet dośc nawet
                                                    drogi, bo 7zł za osobę a tylko do zwiedzania kilka sal. Pytałam się tam ludzi
                                                    czy czasami nie znają takiego Feliksa Nowowiejskiego , gdzie mogę znaleźć jego
                                                    ślady - ale co tu mówić o śladach skoro tam mało kto wie kim był Feliks
                                                    Nowowiejski. Cieżka sprawa z Krakusami, bo jesliby tylko ode mnie to zależało to
                                                    kawał nieba nad Krakowem byłby rozgwieźdzony gwiazdami muzyki Nowowiejskiego.

                                                    Teraz musze tylko wywołac zdjęcia i do albumu wciepać.
                                                    Ale przed tym ugościć gościa niedzielnego przy kominku. Dopiero wieczorem będę.
                                                  • rita100 Re:Elementy do sprawdzenia 25.10.09, 20:17
                                                    fotoforum.gazeta.pl/72,2,858,99569514,102071213.html
                                                    Teraz musimy porównywać szczegóły - dobra zabawa wzrokowa.
                                                  • rita100 Re:Elementy do sprawdzenia 25.10.09, 20:23
                                                    Ta fotografia najbardziej mi przypomina i jest balkon i jest słup
                                                    Zobaczcie, jak myślicie ?

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/hb/za/ys1i/y7OtbNzUQr5WgPkGfB.jpg

                                                  • rita100 Re:Elementy do sprawdzenia 26.10.09, 20:05
                                                    A to Towarzystwo Muzyczne - Konserwatorium w Krakowie na Pl. Szczepański - coś mówi?

                                                    fotoforum.gazeta.pl/72,2,858,102079544,102079818.html
                                                  • warmiak23 Re:Elementy do sprawdzenia 31.10.09, 14:22
                                                    Rita, tak sobie dumam już drugi dzień, szukam detali, takich, które
                                                    dały wynik pozytywny. Jest duże podobieństwo zewnetrznej elewacji
                                                    budynków. Należy przyjąć, że to 60 lat tem, może troche wiecej.
                                                    Budowniczowie Krakowa ciężko pracowali i byc może przepadło wiele z
                                                    tamtego okresu mam na mysli wystroju, zegarów, szyldów itp. Wówczas
                                                    jak cos odnawiano to nie zwracano zbytniej uwagi szczególnie w
                                                    detalach. Ten dow w tyle z balkonem daje pozytywny wynik. To musi
                                                    byc ul. Grodzka. czy ktoś to jeszcze potwierdzi.
                                                  • rita100 Re:Elementy do sprawdzenia 31.10.09, 19:39
                                                    Wiem , Warmiak i jeżeli ktos ma to potwierdzić to tylko moja babcia, czyli
                                                    kochana teściowa - ma 90 lat i ja sie nią opiekuję, to znaczy często do niej
                                                    jade z prowiantem , a w sobotę na dłużej. Jest strasznie mądra i ma pamięć
                                                    dobrą, na dodatek w czasie wojny i po wojnie miala jeden z tych sklepów po
                                                    prawej stronie - musi wiedziec i musi rozpoznac - problem w tym , ze u niej nie
                                                    ma internetu, a ja jakoś musze zdjencia na laptop zeskanowac i jej pokazać na
                                                    laptopie.

                                                    Przygotuje sie do tego
                                                  • warmiak23 Re:Elementy do sprawdzenia 12.11.09, 18:15
                                                    Jak to sie stało, że tak długo uchowałas babcie. Biegnij do niej,
                                                    może ona odkryje cos nowego, może sobie przypomni tamte lata, jakiś
                                                    szczegół. Jestem ciekaw. A przepraszam, że długo mnie nie było.
                                                  • rita100 Re:Elementy do sprawdzenia 12.11.09, 19:54
                                                    To nie jest takie proste. Trzeba ją do tego przygotować, przecie ma 90 lat, a
                                                    ten wiek wymaga cierpliwości i odpowiedniego momentu.
                                                    Ja jak się na to patrze coraz dokładniej i jak patrze na krakowskie ulice - to
                                                    prawie każda by pasowała - nawet taka ulica jak Starowiślna

                                                    popatrz na mapie
                                                    mapa.targeo.pl/Krak%C3%B3w,ul.%20Starowi%C5%9Blna%2013
                                                    równie dobrze patrzyłam na ulice Zwierzyniecką - tamtędy mógł iść Nowowiejski od
                                                    Rynku Dębnickiego

                                                    popatrz na mapie
                                                    mapa.targeo.pl/Krak%C3%B3w,ul.%20Zwierzyniecka
                                                    Specjalnie tamtędy spacerowała, obchodząc całe Planty krakowskie przy okazji i
                                                    zauwazyłam, że na Plantach jest miejsce na pomnik dla Nowowiejskiego, od strony
                                                    Barbakanu.

                                                    Zobacz w albumie te zdjęcia, szczególnie pomniki - jest tam miejsce na Feliksa
                                                    Nowowiejskiego - tylko woli potrzeba i siły.

                                                    fotoforum.gazeta.pl/72,2,858,102076524,102076524,0,2.html?v=2
                                                  • rita100 Re:Stare zdjecia Krakowa 1939-45 14.12.09, 21:21
                                                    www.audiovis.nac.gov.pl/obraz/8235/h:419/
                                                  • rita100 Re:Stare zdjecia Krakowa 1939-45 14.12.09, 21:22
                                                    www.audiovis.nac.gov.pl/obraz/91153:2/
                                                  • rita100 Re:Stare zdjecia Krakowa 1939-45 14.12.09, 21:23
                                                    www.audiovis.nac.gov.pl/search/
                                                  • warnija Re:Chór mieszany im. Feliksa Nowowiejskiego 15.12.09, 10:58
                                                    Chórzyści pod pomnikiem Mikołaja Kopernika w Toruniu.
                                                    Data wydarzenia: 1936

                                                    https://img.audiovis.nac.gov.pl/SM0/SM0_1-K-7232.jpg


                                                    Chór mieszany im. Feliksa Nowowiejskiego z Olsztyna
                                                  • rita100 Ciekawe archiwalne zdjęcia 15.12.09, 20:50
                                                    A jak duzo jest zdjęć z Feliksem Nowowiejskim. Warmiak, widziałeś to ?

                                                    www.audiovis.nac.gov.pl/search/
                                                    Data: 1930 - 1935
                                                    https://img.audiovis.nac.gov.pl/SM0/SM0_1-K-6770.jpg
                                                  • rita100 Ilustrowany Kurier Codzienny Kraków 15.12.09, 20:52
                                                    Tytuł tematu: Feliks Nowowiejski podczas wizyty w redakcji Ilustrowanego Kuriera
                                                    Codziennego w Krakowie

                                                    Data wydarzenia: 1935/03

                                                    Opis obrazu: Feliks Nowowiejski - kompozytor, organista, dyrygent, pedagog w
                                                    towarzystwie sekretarza redakcji IKC Jadwigi Zbrożek.

                                                    https://img.audiovis.nac.gov.pl/SM0/SM0_1-K-6779-2.jpg
                                                  • rita100 Ilustrowany Kurier Codzienny Kraków 15.12.09, 20:54
                                                    Tytuł tematu: Feliks Nowowiejski w towarzystwie Franciszki Platówny i Janiny
                                                    Hupertowej w Warszawie
                                                    Opis obrazu: Feliks Nowowiejski - kompozytor, organista, dyrygent, pedagog w
                                                    towarzystwie śpiewaczek operowych Franciszki Platówny (z lewej) i Janiny
                                                    Hupertowej, występujących w operze "Legena Bałtyku".
                                                    Data wydarzenia: 1930 - 1939
                                                    Miejsce: Warszawa
                                                    Osoby widoczne: Franciszka Platówna-Rotterowa, Feliks Nowowiejski, Janina Hupertowa,

                                                    https://img.audiovis.nac.gov.pl/SM0/SM0_1-K-6783.jpg
                                                  • rita100 Ilustrowany Kurier Codzienny Kraków 15.12.09, 20:55
                                                    Warmiak, a tutaj popatrz

                                                    Opis nagrania: Proces Ericha Kocha - nadprezydenta i gauleitera Prus
                                                    Wschodnich, szefa zarządu cywilnego na okręg białostocki oraz komisarza III
                                                    Rzeszy na Ukrainę - toczący się przed Sądem Wojewódzkim dla m. st. Warszawy i
                                                    woj. warszawskiego. Zeznania Stefana Pieńkowskiego - świadka (dokończenie).
                                                    Odczytanie przez Edwarda Binkiewicza zeznań Aleksandra Wiktorowicza i Jadwigi
                                                    Nowowiejskiej.
                                                    Data wydarzenia: 1958/11/10
                                                    Miejsce: Warszawa
                                                    Czas nagrania: 50 min
                                                    Osoby słyszane: Erich Koch, Edward Binkiewicz, Stefan Pieńkowski, Jadwiga
                                                    Nowowiejska, Aleksander Wiktorowicz,

                                                    www.audiovis.nac.gov.pl/obraz/71748/b1e27016605965f3f642adf48141e081/
                                                  • rita100 Re: Ilustrowany Kurier Codzienny Kraków 15.12.09, 20:56
                                                    Opis obrazu: Feliks Nowowiejski - kompozytor, organista, dyrygent, pedagog.
                                                    Fotografia portretowa.
                                                    Data wydarzenia: 1930 - 1937
                                                    Miejsce: Toruń
                                                    Osoby widoczne: Feliks Nowowiejski,

                                                    https://img.audiovis.nac.gov.pl/SM0/SM0_1-K-6774.jpg
                                                  • rita100 Re: Ilustrowany Kurier Codzienny Kraków 15.12.09, 20:58
                                                    Opis nagrania: "Pod sztandarem przyjaźni" - marsz (Feliks Nowowiejski Op.20) - w
                                                    wykonaniu Orkiestry Symfonicznej pod dyrekcją Aleksandra Junowicza.
                                                    Data wydarzenia: 1947 - 1953
                                                    Miejsce:
                                                    Czas nagrania: 2 min
                                                    Osoby słyszane: Aleksander Junowicz , Feliks Nowowiejski,
                                                    www.audiovis.nac.gov.pl/obraz/35059/b1e27016605965f3f642adf48141e081/
                                                  • rita100 Obraz Władysława Roguskiego ha! 15.12.09, 21:00
                                                    Opis obrazu: Obraz artysty malarza Władysława Roguskiego przedstawiający portret
                                                    Feliksa Nowowiejskiego.
                                                    Data wydarzenia: 1910 - 1939
                                                    Miejsce:
                                                    Osoby widoczne:
                                                    Osoby niewidoczne: Władysław Roguski, Feliks Nowowiejski,

                                                    https://img.audiovis.nac.gov.pl/SM0/SM0_1-K-4928.jpg
                                                  • rita100 obrazu: Feliks Nowowiejski 15.12.09, 21:01
                                                    Opis obrazu: Feliks Nowowiejski - kompozytor, organista, dyrygent, pedagog.
                                                    Fotografia portretowa.
                                                    Data wydarzenia: 1910 - 1930
                                                    Miejsce: Poznań
                                                    Osoby widoczne: Feliks Nowowiejski,
                                                    Osoby niewidoczne:
                                                    Hasła przedmiotowe: sztuka, muzyka poważna,
                                                    Inne nazwy własne:
                                                    Zakład fotograficzny: Zakład fotograficzny "Rubens", Wł. Czarnecki, Poznań

                                                    https://img.audiovis.nac.gov.pl/SM0/SM0_1-K-6769.jpg
                                                  • rita100 Feliks Nowowiejski podczas pobytu w Gdyni 15.12.09, 21:03
                                                    Opis obrazu: Feliks Nowowiejski - kompozytor, organista, dyrygent, pedagog,
                                                    siedzi na burcie żaglówki stojącej na brzegu. W głębi widoczny fragment molo w
                                                    Gdyni.
                                                    Data wydarzenia: 1930

                                                    https://img.audiovis.nac.gov.pl/SM0/SM0_1-K-6777.jpg
                                                  • rita100 Tajemnica rozwiązana 15.12.09, 21:05
                                                    Feliks Nowowiejski podczas wizyty w redakcji Ilustrowanego Kuriera
                                                    Codziennego w Krakowie

                                                    Opis obrazu: Feliks Nowowiejski (w środku) - kompozytor, organista, dyrygent,
                                                    pedagog w towarzystwie przedstawicieli Filharmonii Krakowskiej W. Żychowicza i
                                                    Marescha.
                                                    Data wydarzenia: 1935/03
                                                    Miejsce: Kraków
                                                    Osoby widoczne: Feliks Nowowiejski, W. Żychowicz, Maresch,

                                                    https://img.audiovis.nac.gov.pl/SM0/SM0_1-K-6779-1.jpg
                                                  • rita100 Re: Tajemnica rozwiązana 15.12.09, 21:08
                                                    www.audiovis.nac.gov.pl/obraz/108628/b1e27016605965f3f642adf48141e081/
                                                    Uczniowie Państwowego Konserwatorium Muzycznego w Poznaniu
                                                    Opis obrazu: Pianistka Nadzieja Padlewska w otoczeniu uczniów. Widoczni od
                                                    lewej: Zofia Kwiczalanka, Ewa Widajewiczówna, Barbara Rozmarynowiczówna,
                                                    Kazimierz Nowowiejski (syn kompozytora) i Juta Jańczakówna.
                                                    Data wydarzenia: 1938
                                                    Miejsce: Poznań
                                                    Osoby widoczne: Nadzieja Padlewska, Zofia Kwiczal, Juta Jańczak, Kazimierz
                                                    Nowowiejski, Barbara Rozmarynowicz, Ewa Widajewicz,

                                                    https://img.audiovis.nac.gov.pl/SM0/SM0_1-N-2575.jpg
                                                  • rita100 Ilustrowany Kurier Codzienny 15.12.09, 21:10
                                                    Opis obrazu: Feliks Nowowiejski - kompozytor, organista, dyrygent, pedagog.
                                                    Fotografia portretowa.
                                                    Data wydarzenia: 1930 - 1935

                                                    https://img.audiovis.nac.gov.pl/SM0/SM0_1-K-6772.jpg
                                                  • rita100 Feliks Nowowiejski i Kajetan Bojarski 15.12.09, 21:12
                                                    Feliks Nowowiejski i Kajetan Bojarski podczas pobytu w Krynicy

                                                    Feliks Nowowiejski - kompozytor, organista, dyrygent, pedagog w towarzystwie
                                                    prezesa Wielkopolskiego Związku Kół Śpiewaczych w Poznaniu Kajetana Bojarskiego,
                                                    na deptaku w Krynicy.
                                                    Data wydarzenia: 1935
                                                    Miejsce: Krynica
                                                    Osoby widoczne: Kajetan Henryk Bojarski, Feliks Nowowiejski,

                                                    https://img.audiovis.nac.gov.pl/SM0/SM0_1-K-6780.jpg
                                                  • rita100 Feliks Nowowiejski i Władysław Marcinkowski 15.12.09, 21:14
                                                    Tytuł tematu: Feliks Nowowiejski i Władysław Marcinkowski w Salonie Towarzystwa
                                                    Przyjaciół Sztuk Pięknych w Poznaniu
                                                    Opis obrazu: Feliks Nowowiejski (z lewej) - kompozytor, organista, dyrygent,
                                                    pedagog, w towarzystwie prezesa Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych Władysława
                                                    Marcinkowskiego (2. z lewej) i dwóch nierozpoznanych mężczyzn w sali wystawowej.
                                                    Data wydarzenia: 1930 - 1939
                                                    Miejsce: Poznań
                                                    Osoby widoczne: Władysław Marcinkowski,

                                                    https://img.audiovis.nac.gov.pl/SM0/SM0_1-K-6782.jpg
                                                  • rita100 Ilustrowany Kurier Codzienny 15.12.09, 21:15
                                                    www.audiovis.nac.gov.pl/obraz/133947/b1e27016605965f3f642adf48141e081/
                                                  • rita100 Kongres Muzyki Religijnej w Krakowie 15.12.09, 21:17
                                                    II Ogólnopolski Kongres Muzyki Religijnej w Krakowie
                                                    Opis obrazu: Zdjęcie grupowe uczestników kongresu. Widoczni m.in. dyrygent
                                                    ksiądz Fabian Madura (siedzi 1. z prawej), dyrygent i kompozytor Feliks
                                                    Nowowiejski (siedzi 2. z prawej).
                                                    Data wydarzenia: 1931/11/22 - 1931/11/23
                                                    Miejsce: Kraków
                                                    Osoby widoczne: Feliks Nowowiejski, Fabian Madura,

                                                    www.audiovis.nac.gov.pl/obraz/134036/b1e27016605965f3f642adf48141e081/
                                                    https://img.audiovis.nac.gov.pl/SM0/SM0_1-K-7278-1.jpg
                                                  • rita100 Alojzy Gluth-Nowowiejsk 15.12.09, 21:19
                                                    Alojzy Gluth-Nowowiejski, pułkownik, szef biura usprawniania administracji przy
                                                    Prezydium Rady Ministrów. Fotografia portretowa.
                                                    Data wydarzenia: 1930/12
                                                    Miejsce:
                                                    Osoby widoczne: Alojzy Gluth-Nowowiejski,

                                                    https://img.audiovis.nac.gov.pl/SM0/SM0_1-A-1917.jpg
                                                  • rita100 Antoni Nowowiejski 15.12.09, 21:20
                                                    Antoni Nowowiejski - biskup płocki. Fotografia portretowa.
                                                    Data wydarzenia: 1908 - 1931
                                                    Miejsce:
                                                    Osoby widoczne: Antoni Julian Nowowiejski,

                                                    https://img.audiovis.nac.gov.pl/SM0/SM0_1-R-136.jpg
                                                  • rita100 Rzeźba plakietka 15.12.09, 21:22
                                                    Plakietka autorstwa Władysława Marcinkowskiego
                                                    Plakietka autorstwa artysty rzeźbiarza Władysława Marcinkowskiego
                                                    przedstawiająca Feliksa Nowowiejskiego.
                                                    Data wydarzenia: 1935
                                                    Miejsce:
                                                    Osoby widoczne:
                                                    Osoby niewidoczne: Władysław Marcinkowski, Feliks Nowowiejski,

                                                    https://img.audiovis.nac.gov.pl/SM0/SM0_1-K-4203.jpg
                                                  • rita100 Feliks Nowowiejski 15.12.09, 21:24
                                                    Feliks Nowowiejski
                                                    Fotografia portretowa.
                                                    Data wydarzenia: 1930 - 1939

                                                    https://img.audiovis.nac.gov.pl/SM0/SM0_1-K-6776.jpg
                                                  • rita100 Zjazd Śpiewaczy w Łodzi 15.12.09, 21:25
                                                    Zjazd Śpiewaczy w Łodzi
                                                    Opis obrazu: Uczestnicy zjazdu przed katedrą św. Stanisława Kostki. Widoczni
                                                    m.in. Feliks Nowowiejski i Bolesław Wallek-Walewski.
                                                    Data wydarzenia: 1923 - 1939
                                                    Miejsce: Łódź
                                                    Osoby widoczne: Bolesław Wallek-Walewski, Feliks Nowowiejski,

                                                    https://img.audiovis.nac.gov.pl/SM0/SM0_1-K-7259.jpg
                                                  • rita100 Święto Pieśni Polskiej w Gdyni 15.12.09, 21:26
                                                    Święto Pieśni Polskiej w Gdyni
                                                    Koncert w wykonaniu uczestników Święta Pieśni Polskiej. Widoczny dyrygent Feliks
                                                    Nowowiejski (pośrodku z batutą).
                                                    Data wydarzenia: 1931/08
                                                    Miejsce: Gdynia

                                                    https://img.audiovis.nac.gov.pl/SM0/SM0_1-K-7284.jpg
                                                  • rita100 Feliks Nowowiejski w Paryżu 15.12.09, 21:29
                                                    Feliks Nowowiejski
                                                    Feliks Nowowiejski - kompozytor, organista, dyrygent, pedagog. Fotografia
                                                    portretowa z dedykacją dla czytelników IKC.
                                                    Data wydarzenia: 1930 - 1934
                                                    Miejsce: Paryż

                                                    https://img.audiovis.nac.gov.pl/SM0/SM0_1-K-6773.jpg
                                                  • rita100 z uroczystości pogrzebowych Nowowiejskiego 15.12.09, 21:30
                                                    Fragmenty transmisji z uroczystości pogrzebowych Feliksa Nowowiejskiego w
                                                    Poznaniu: nabożeństwo żałobne w kościele św.Wojciecha na Skałce Poznańskiej,
                                                    złożenie ciała do grobowca, przemawia - Władysław Drobner - w imieniu
                                                    Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej oraz ministra kultury i sztuki, "Rota"
                                                    i"Ufajcie" -pieśni Nowowiejskiego w wykonaniu chóru.
                                                    Data wydarzenia: 1946/01/22
                                                    Miejsce: Poznań
                                                    Czas nagrania: 35 min
                                                    www.audiovis.nac.gov.pl/obraz/31285/b1e27016605965f3f642adf48141e081/
                                                  • rita100 Grono pedagogiczne Poznań 15.12.09, 21:33
                                                    Grono pedagogiczne Państwowego Konserwatorium Muzycznego w Poznaniu
                                                    Fotografia grupowa nauczycieli w dniu 5-lecia szkoły. Widoczni w pierwszym
                                                    rzędzie: dyrektor konserwatorium Henryk Opieński (4. z prawej), pianistka
                                                    Gertruda Konatkowska (3. z prawej), kompozytor Feliks Nowowiejski (2. z prawej),
                                                    dyrygent chórów m.in. "Echo" W. Raczkowski (1. z prawej).
                                                    Data wydarzenia: 1920 - 1939
                                                    Miejsce: Poznań
                                                    Osoby widoczne: Feliks Nowowiejski, Henryk Opieński, Gertruda Konatkowska,
                                                    Władysław Raczkowski,

                                                    https://img.audiovis.nac.gov.pl/SM0/SM0_1-N-2576.jpg
                                                  • rita100 Koncert w Lesznie 15.12.09, 21:34
                                                    Uczystnicy koncertu kompozytorskiego Feliksa Nowowiejskiego w Lesznie
                                                    Fotografia grupowa uczestników koncertu. W pierwszym rzędzie widoczni m.in.:
                                                    kompozytor i dyrygent Feliks Nowowiejski (x), jego żona Elżbieta Nowowiejska
                                                    (1), śpiewaczka Opery Warszawskiej Kałuska (2), dyrygent orkiestry 55
                                                    Poznańskiego Pułku Piechoty Aleksander Olszewski (3), skrzypek Julian Szpunar
                                                    (4), skrzypek Lewandowski (5).
                                                    Data wydarzenia: 1933/02/08
                                                    Miejsce: Leszno
                                                    Osoby widoczne: Feliks Nowowiejski, Elżbieta Nowowiejska, Kałuska, Aleksander
                                                    Olszewski, Julian Szpunar, Lewandowski,

                                                    https://img.audiovis.nac.gov.pl/SM0/SM0_1-K-6778.jpg
                                                  • rita100 Feliks Nowowiejski i Raul Koczalski 15.12.09, 21:36
                                                    Feliks Nowowiejski i Raul Koczalski podczas pobytu w Ciechocinku
                                                    Feliks Nowowiejski (z prawej) - kompozytor, organista, dyrygent, pedagog w
                                                    towarzystwie kompozytora i pianisty Raoula Koczalskiego. Fotografia z podpisami
                                                    artystów.
                                                    Data wydarzenia: 1937
                                                    Miejsce: Ciechocinek
                                                    Osoby widoczne: Feliks Nowowiejski, Raoul Koczalski,

                                                    https://img.audiovis.nac.gov.pl/SM0/SM0_1-K-6781.jpg
                                                  • rita100 Feliks Nowowiejski 15.12.09, 21:38
                                                    Feliks Nowowiejski
                                                    Data wydarzenia: 1910 - 1939
                                                    Miejsce:
                                                    Osoby widoczne: Feliks Nowowiejski,

                                                    https://img.audiovis.nac.gov.pl/SM0/SM0_1-K-6771.jpg
                                                  • rita100 Re: Feliks Nowowiejski 15.12.09, 21:39
                                                    Feliks Nowowiejski w towarzystwie nierozpoznanych osób
                                                    Fotografia grupowa nierozpoznanych osów. W pierwszym rzędzie po środku siedzi
                                                    Feliks Nowowiejski - kompozytor, organista, dyrygent, pedagog.
                                                    Data wydarzenia: 1925 - 1939
                                                    Miejsce:

                                                    https://img.audiovis.nac.gov.pl/SM0/SM0_1-K-6784.jpg
                                                  • rita100 Kongres Muzyki Religijnej w Krakowie 15.12.09, 21:41
                                                    Ogólnopolski Kongres Muzyki Religijnej w Krakowie
                                                    Feliks Nowowiejski podczas recitalu organowego w kościele Mariackim.
                                                    Data wydarzenia: 1935

                                                    https://img.audiovis.nac.gov.pl/SM0/SM0_1-K-7280.jpg
                                                  • rita100 Re: Tajemnica rozwiązana 15.12.09, 21:45
                                                    Czy postacie nie są podobne ?

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/hb/za/ys1i/hqQU0SPcAjJBCObCAB.jpg

                                                    https://img.audiovis.nac.gov.pl/SM0/SM0_1-K-6779-1.jpg
                                                  • rita100 Re: Tośwa mnieli szczajście 29.12.09, 22:15
                                                    Ta stronecka już nie działa. Fejn co łobrazecki noma łostałi.
                                                  • warmiak23 Re: Tośwa mnieli szczajście 23.01.10, 13:59
                                                    Witajcie. Byłem, widziałem zdjęcia Feliksa Nowowiejskiego, szkoda,
                                                    że stronka nie istnieje, tylko podpisy zostały. Może kiedys powróci.
                                                    Rok 2010 Rokiem Feliksa Nowowiejskiego. Wszyskich interesuje jak
                                                    wypadnie. Jak wypadnie Kraków, Grunwald, Olsztyn, Poznań. Jak
                                                    wypadnie małe, zagubione gdzieś w lasach, otoczone wodami Barczewo.
                                                    Tutaj tez będą świętować, bo tu sie urodził i do 10 lat był.
                                                    Rita, bedziesz czytać, to spytam Ciebie jak Kraków bedzie świetował,
                                                    czy powieszą tablice, gdzie mieszkał.
                                                  • rita100 Re: Tośwa mnieli szczajście 23.01.10, 19:37
                                                    Zitoj Warmiak
                                                    Gdzie jak gdzie, ale u Was to musi być to dobrze zorganizowane, bo z tego co
                                                    widzę w Krakowie cisza. Taka cisza, że Radnej nie widzę i nawet znikła nagle
                                                    gazetka dzielnicowa. U nas w Krakowie jest totalna cisza, głucha cisza. Ale nie
                                                    martw się jakbym nawet sama miała iśc pod ten pomnik w pamiętny dzień to pójdę.
                                                    Nie wiem co o tym sądzić.
                                                    Na razie ostra zima i to jest największy problem.
                                                  • warmiak23 Re: Tośwa mnieli szczajście 24.01.10, 16:05
                                                    U nas, w rodzinnym mieście3 Feliksa radni ogłosieli Rpk 2010 Rokiem
                                                    Feliksa nowowiejskiego. I zaczęło sie dziać. 13 stycznia dokładnie o
                                                    godz. 12,00 pod jego pomnikiem uczniaki zaspiewali Rotę, a potem
                                                    Hymn warmiński, nie było mrozu, była fajnie. Chyba nasz felek z góry
                                                    na nas patrzy i zafasował fajną pogode. Potem tego samego dnia w
                                                    Muzeum była impreza. Szykuja sie kolejne.
                                                    Szkoda że w Krakowie nic nie słychać.
                                                  • rita100 Re: Tośwa mnieli szczajście 24.01.10, 18:46
                                                    Bardzo szkoda, że nawet w kościołach krakowskich nie odbywają się koncerty na
                                                    organach ku czci Feliksa Nowowiejskiego. Znaczy się, ja nic nie słyszałam o tym.
                                                    Tak jakoś 200. Rocznica Urodzin Fryderyka Chopina przyćmiła Rok Nowowiejskiego.
                                                    Nie ma ludzi w Krakowie co by sie tym zajęli. Co innego u Was tam, całe miasto
                                                    żyje swoimi klimatami i całe szczęście. Feliks ma szczęście, że urodził się
                                                    właśnie w Barczewie, mieście gdzie ludzie nie pozwolą o nim zapomnieć i wszystko
                                                    robią, by Polska nie zapomniała.
                                                    Ja się tylko zapytam, gdzie jest świat muzyczny Krakowa ?
                                                    Retoryczne pytanie
                                                  • warmiak23 Re: Tośwa mnieli szczajście 25.01.10, 15:03
                                                    Nasz mieszkaniec, prof. Jan Połuwianiuk wraz z chórem, wieczorem na
                                                    stopniach olsztyńskiego ratusza dał popis, odśpiewali Rote i to
                                                    cztery zwrotki. Cos pieknego, a oni potrafia na nutke po warmińsku
                                                    lekko zaciągnąć i dać z siebie wszytsko, tak jak śpiewacy dale 15
                                                    lipca 1910 roku w Krakowie, na placu Matejki. Czytam stare wycinki
                                                    prasowe, to wówczas zebrani przy pomniku płakali.
                                                    Szkoda, że Kraków zapomniał o Nowowiejaskim, a może sobie przypomni.
                                                    Bądźmy dobrej mysli.
                                                  • rita100 Re: Tośwa mnieli szczajście 25.01.10, 20:42
                                                    A wiesz, że urywki tego występu pod olsztyńskim Ratuszem widziałam w telewizji
                                                    oraz mały reportaż z koncertu w Poznaniu wraz z Janem Nowowiejskim. Tez
                                                    słyszałam wywiad z prof Janem Połuwianiukiem, który to właśnie mocno podkreślił
                                                    jak Feliks jest w Polsce niedowartościowany i zapomniany. I ja się z tym zgadzam.

                                                    Warmiak, w tamtych czasach w 1910 roku było inaczej, były inne czasy, za Polskę
                                                    przelewali krew, walczyli o wolnośc, było tak wzniośle i patrotycznie i to było
                                                    potrzebne, to była dla nich energia życia. Tylko w Galicji tak można było
                                                    swobodnie się wypłakać, wyżalić i razem wspólnie działać.
                                                    Teraz kiedy mamy wolność, kiedy kraje są przyjacielsko do siebie nastawione,
                                                    ludzie inaczej też czują, inne potrzeby mają i może przez to ucieka ten klimat i
                                                    takie uczucie jakie było w tamtych czasach. Dam Ci przykład Kajki, mam taki
                                                    watek, dziś ciekawie będę o nim pisać. To jest właśnie tragedia dziejów ludzi
                                                    tej ziemi.
                                                    Zapomniani
                                                    Dobrze , że jesteś Warmiak i pilnujesz Feliksa, jesteś jak jego Anioł
                                                  • lelo58 Re: Tośwa mnieli szczajście 25.01.10, 23:38
                                                    Jo mosz recht Rita,jek godasz ło tam patriotyzmie Nowowiejskiego.I ło tam co to
                                                    buł jygo główny motor twórczości.No bo jo,łón je tlo znany na Warniji.Łón i tak
                                                    mował szczajście co sia łuficiół dzianki Rocie publicznygo łuznanio.Ziamy ło tam
                                                    co łón buł barzo religijnym człoziekam,buł katolikam jek kożdan Warnijok i po
                                                    wojnie tako rekumyndacja zabziułabich kożdygo artyste,a jamu sia łudało i ło
                                                    niam dzisioj godamy i mowam jygo jubiylyum.Łón sprowdy poziedziyc nie buł
                                                    kumpozytoram ojropejskim.Praździwa śtuka to je tako śtuka chtórna goda ło
                                                    wartościach łuniwersalnych,a Feliks napsisoł jednó zielgo zache no noju"Rotę" i
                                                    dla tamu je znany no noju.
                                                    Jek mniarkujesz jygo nadgroda w Londonie w 1898 to buła polityka czy nie buła?A
                                                    jakan buł titel jygo łutworu?"Pod sztandarem pokoju",jek mniarkujesz to buła
                                                    polityka czy buły wartości artystyczne pod uwagę brane.Jek chcesz to Tobzie
                                                    poziam jekie tedy buły tarcia pomniandzy gupsim Wilusiam a jygo ómo Wiktorio i
                                                    onklam Bercikam.
                                                  • warnija Re: Tośwa mnieli szczajście 26.01.10, 11:52
                                                    POD SZTANDAREM POKOJU
                                                    (posłuchaj)

                                                    https://schlesien.nwgw.de/board/download.php?id=2415



                                                    I jeszcze mała errata. Dyrygent chóru akademickiego „Belcanto” to pan Jan
                                                    Połowianiuk.
                                                  • rita100 Re: Tośwa mnieli szczajście 26.01.10, 16:51
                                                    Tan marsz je noma znany. Wydaje mi sia co cziajsto je grany w łorchestrach. No
                                                    nie zidziała am co to je Nowoziejskiego ta melodyja.
                                                  • rita100 Re: Tośwa mnieli szczajście 26.01.10, 17:01
                                                    Tak je, Lelo. Jo am troszka pocytała te klimaty, to ziam jak ciajżko buło w
                                                    tamtych ciasach. Tak ziamy co ROTE skómponował i bez to takó sławe dostoł i
                                                    ziamy to nozianksze, co jygo serce buło polskie, co pomagoł Polakom w
                                                    plebiscycie, kóncertowoł przecie, kómponował pieśni warnijskie ludowe - ale nie
                                                    znom jich.

                                                    No jo ! Nagrode łotrzymoł za łutwór "Pod sztandarem pokoju".
                                                    Ale tero to Ty to łónczysz z historyjo z 1898, no jó. Cosik ziam. Ziam ze tedy
                                                    Mniemce budowały flote morsko i na tej flocie pojechali do Chin i tam zrobzili
                                                    masakra, a Anglicy nie byli kotanti i z Mniemcami sia jojtowali. No dajta
                                                    spokój, coś w tam musi być.
                                                    Poziydż Lelo , jek to buło ?
                                                  • rita100 Re: Tośwa mnieli szczajście 26.01.10, 17:18
                                                    Warmiok, 6-7 lutego będę widziała się ze swojo Radną. Ma pełno pracy, bo kończy
                                                    obchody 100 rocznicy śmierci Erazma Jerzmanowskiego i będzie uroczyście
                                                    postawiony jego pomnik w parku. Zakończy się Rok Jerzmanowskiego, może zacznie
                                                    się Rok Nowowiejskiego w Krakowie ?
                                                    Zapytam się na tych uroczystościach.
                                                  • warmiak23 Re: Tośwa mnieli szczajście 27.01.10, 17:31
                                                    Widac z tego, że Twoja radna ma sporo pracy. Daj jej czas, niech
                                                    dokonczy dzieło, aby do niego nie wracac, chyba latem w cieniu
                                                    kasztanów odpocząć na ławce patrząc na Erazma. To dobrze, może
                                                    znajdzie czas na Nowowiejskiego, gdyz lipiec jest blisko. Pilnuj
                                                    sprawy.
                                                  • rita100 Re: Tośwa mnieli szczajście 27.01.10, 17:50
                                                    Tak, po części swoją Radną rozumię. Ja nie jestem pępkiem świata, a teraz
                                                    własnie kończy swój projekt tej rocznicy. Nic więcej nie mogę powiedzieć,
                                                    dopiero jak będę się z nią widzieć. Poczekajmy.
                                                  • lelo58 Re: Tośwa mnieli szczajście 27.01.10, 23:36
                                                    Słuchoł am tygo marsza Nowowiejskiego,łón je cołkam jenakszy łod
                                                    marszów mnieckich,ziancy radości w niam,jekby Straussam puchnie.
                                                    www.youtube.com/watch?v=Zda6aAvvzh4
                                                    Dlatamu sia tamój w Londonie lejdował jam tyn marsz,mniecki
                                                    kumpozytor,boc Nowowiejski buł poddanym Wilhelma,a napsisoł jenaczy
                                                    jek drugie mnieckie kapelmajstry.I taki psiankny titel,tedy w
                                                    Ojropie i nie tlo w Ojropie buło gorónco,łuż to buł pomruk Psirszy
                                                    Wojny,chtórna musiała wybuchnunć.W 1897 roku Mniamce swojemi botami
                                                    popłynuły do Chin i tamój zrobziuły jojte.W 1898 roku buła wojna
                                                    pomniandzy Hiszpanio i USA,buła tyż jojta pomniandzy Francjo a
                                                    Zielgo Brytanio ło ziamnie w Afryce,zianc wciórko łuz buło na
                                                    krawandzi wojny,jenakóż sie dogodały i buł eszcze bez te parenoście
                                                    lot pokój w Ojropie.
                                                    Zawdy am sia zastanawzioł dlaczamu te Mniamce tak chantnie łażo tym
                                                    wojskowam szrytam i tak sobzie mniarkuje co tu muzyka tyż swoje
                                                    psiańć fenygów dołożuła.Sia goda co muzyka łagodzi obyczaje,abo jek
                                                    ło Chopinie poziedzioł Schumann co jygo muzyka to só "armaty ukryte
                                                    w kwiatach"
                                                    Mowały mniamce takigo kapelmajstra Piefke jygo muziuły,posłuchajta
                                                    jekie łón marsze psisoł,cołkam jenaksze jek noju Felek.
                                                    Preussens Gloria,to je dopsiro parade marsz,jygo skompunował Piefke
                                                    jek wpaluły Francuzam w dupa Prusaki w 1870 pod Sedanem,kedaj to
                                                    jych Cysorz Napoleon III trasiuł do pruski kluzy.Posłuchajta:
                                                    www.youtube.com/watch?v=d_D1mYBBHgM&feature=related
                                                    Abo tyn Koeniggretzer Marsch
                                                    www.youtube.com/watch?v=b4PwSVW5Aak&feature=related
                                                    Tyn marsz buł napsisany jek Prusaki Ołstryjakom spuściuły rzniochy
                                                    pod Sadową.
                                                  • rita100 Re: Tośwa mnieli szczajście 28.01.10, 11:00
                                                    Mosz recht Lelo, mnie też ta Feliksa marsz puchniał Ołstryjo i nutecki tak jekoś
                                                    tym brzmió, Ziedniem. Te marsze to takie wojskowe fanfary.
                                                    I pobudka do walki i zwycięstwa maja swoje marsze. Zazwyczaj dumne, wzniosłe, no
                                                    i radosne. Łobacz, jek artyści tyż zziójziani só z historio - niedawno com buła
                                                    na wystazie malarstwa Goyi ...gdy rozum spsi - też maluneki ło wojnie.
                                                  • rita100 Re: Będzie tablica 28.01.10, 15:02
                                                    Śpieszę donieść, że tablica będzie tylko nie na kamienicy w Dębnikach tylko w
                                                    kościele Dębnickim. Okazuje się , że kamienica w której mieszkał Feliks ma tylu
                                                    właścicieli, ze nie ma sił aby się oni dogadali, stąd Proboszcz kościoła zgodził
                                                    sie na zamieszczenie pamiatkowej tablicy w kościele, w którym to Feliks grał na
                                                    organach.

                                                    Wiem też, że brat Feliksa, Jan Nowowiejski jest już zaproszony i będzie w
                                                    Krakowie. Nie znam tylko terminu jeszcze, ale mam kontakt ze swoją Radną i nawet
                                                    jestem z nia umówiona na pogaduchy.
                                                    Tak więc, dzwony juz mogą dzwonić smile
                                                  • lelo58 Re: Będzie tablica 28.01.10, 18:34
                                                    Łoj Rita coś sia Tobzie pomnieszało,toć nie może być co by do Krakowa przyjechał
                                                    brat Nowowiejskiego,jo ziym co jygo matula łurodziuła 11 dzieciuków,ale kożda
                                                    kobziyta kedajś musi przestać rodzić,bo tak bez kuńca to sia nie do,siuła by
                                                    tedy Polaków buło?ziancy jek Chinczykow?.
                                                    Jo mniarkuja co to chodzi ło syna Jana.
                                                  • rita100 Re: Będzie tablica 28.01.10, 20:08
                                                    No jó Lelo ! Mosz recht. Przecie rozłazi sia łówam ło syna Feliksa, Jana
                                                    Nowoziejskiego. Wybaczta, to ta z gorónczki wink))
                                                    Eszcze jedan fyler am zrobziuła łu Kajki, smykne poprazić.
                                                  • warmiak23 Re: Będzie tablica 29.01.10, 09:38
                                                    Rita napisz coś więcej na temat tablicy. Kiedy i gdzie będzie
                                                    umieszczona. To będzie piękne upamiętnienie Feliksa. Może lepiej w
                                                    kościle, tam gdzie zasiadał do organów. Przyjdzie czas ze sami
                                                    mieszkancy umieszcza ja na fasadzie budynku w ktorym mieszkal.
                                                  • rita100 Re: Będzie tablica 29.01.10, 16:28
                                                    Tak, Warmiak, pono w kościele będzie ta tablica. Proboszcz się zgodził, a to je
                                                    nie byle jaki kościół, bo przecie i tam bywoł som Jan Paweł II. Wszytko będę
                                                    wiedzieć jestem w kontakcie i będę się starać być na tej uroczystości ze swoim
                                                    aparatem.

                                                    Co do kamienicy, to wiesz, trzeba szanować prawo własności i przekonać
                                                    właścicieli o takiej potrzebie. Jeno ta własnośc jest tak skomplikowana, ze
                                                    dopóki nie bedzie tam podziału fizycznego i konkretny właściciel to nie ma z kim
                                                    rozmawiać. Tam jest strasznie wszystko pogmatwane w tej kamienicy. Trzeba
                                                    czekać. Chyba, że, no właśnie teraz tak myślę - może Dzielnica da tam tablicę
                                                    informującą, ale nie na ścianie tylko na skwerze obok kamienicy - a skwer jest
                                                    Dzielnicy przecie. Poczekaj, spytam się.
                                                    Dobry mam pomysł chyba smile Widziałeś na zdjeciu, tam jest bardzo ładny skwer.
                                                  • rita100 Re: Będą w Krakowie obchody 07.02.10, 20:02
                                                    Powiem prawdę, nic na temat tablicy nie rozmawiałam z Radną, bo straszny był
                                                    zawrót głowy z odsłonięciem pomnika Erazma Jerzmanowskiego. Tyle imprez, tyle
                                                    zachodu by wszystko się udało i zobacz jak się udało. Naszymi gośćmi byli
                                                    prezydent Krakowa Jacek Majchrowski, potem wojewoda krakowski Stanisław Kracik,
                                                    moja Radna i różne ważne osobistości jak ambasador Ameryki, bo przecie
                                                    Jerzmanowski oświetlił Amerykę i ufundował nagrodę 'polski Nobel'.
                                                    Zobaczcie album, prawie zalożyłam i jeszcze będę dodawać zdjecia, ale czasu
                                                    teraz brak.
                                                    fotoforum.gazeta.pl/72,2,858,106925570,106925570,0,2.html?v=2
                                                  • rita100 Re: Będą w Krakowie obchody pomnika grun 07.02.10, 20:05
                                                    Popatrzcie co znalazłam. Będziemy mieć wiadomości z pierwszej ręki jak tylko
                                                    odpoczniemy po obchodach Jerzmanowskiego.
                                                    Grażyna Fijałkowska
                                                    Wchodzi w skład Rady Programowej Obchodów 600-lecia bitwy pod Grunwaldem oraz
                                                    100-lecia odsłonięcia pomnika Grunwaldzkiego w Krakowie.
                                                    - uchwała nr
                                                    XXXVIII/480/08 RMK.

                                                    www.bip.krakow.pl/?sub_dok_id=15060
                                                  • warmiak23 Re: Będą w Krakowie obchody pomnika grun 13.02.10, 16:52
                                                    A to ciekawe.Tylko nic nie ma na temat tablicy Nowowiejskiego w
                                                    kościele. Nas, z Warmii, gdzie sie urodził interesuje jego
                                                    upamietnienie. Rita, zagadaj z radna, może coś wie na ten temat.
                                                    Może odsłonięcie tablicy w kościele bedzie połączone z obchodami 600
                                                    lecia bitwy pod Grunwaldem, czy ze 100 rocznicą zaśpiewania Roty pod
                                                    Pomnikiem Grunwaldzkim na placu matejki w Krakowie.
                                                  • rita100 Re: Będą w Krakowie obchody 13.02.10, 19:57
                                                    Oczywiście Warmiak, teraz najwyższy czas na Nowowiejskiego. Pozwolę jeszcze
                                                    trochę odetchnąć mojej Radej i do następnego dzieła. Choć powiem Ci szczerze, że
                                                    moja Radna będzie pisała książkę o krakowskich witrażach. Może już nawet pisze.
                                                    Widzisz, ze się nie obija smile
                                                    Ok, jak tylko odkopiemy się ze śniegów zacznę natarcie na Grażynkę.
                                                    Cierpliwość. Tym bardziej, że chciałabym wiedzieć jakie imprezy szykuje Kraków.
                                                  • warmiak23 Re: Będą w Krakowie obchody 14.02.10, 13:48
                                                    Napisałaś, że w kościele i ksiądz proboszcz sie zgodził. Napisz
                                                    więcej, jak ksiądz sie nazywa, kto będzie finansował i czy to tylko,
                                                    że tam feliks grywał na organach.
                                                  • rita100 Re: Będą w Krakowie obchody 14.02.10, 20:12
                                                    Wszystko się dowiem, nie martw się
                                                  • warmiak23 Re: Będą w Krakowie obchody 16.02.10, 14:30
                                                    W Barczewie, w rodzinym mieście Feliksa Nowowiejskiego, począwszy od
                                                    7 lutego, kiedy to mineła jego 133 rocznica urodzin, władze miasta
                                                    zaigurowały rok 2010 Rokiem Feliksa Nowowiejskiego.
                                                    Cały rok będziemy świętować i upamietniac postac twórcy Roty.
                                                    www.olsztyn24.com/index.php?m=1&i=8420
                                                  • rita100 Re: Będą w Krakowie obchody 16.02.10, 21:50
                                                    Czy oprócz koncertów coś jeszcze planujecie. A może pomnik w Olsztynie ? Wiem,
                                                    wiem pomnikomania - powiesz. Ale komu jak nie Jemu ?

                                                    Mówiłam Ci, że moja radna wystarała się o pomnik dla prokocimskiego
                                                    Jerzmanowskiego. Piękna postać z brązu. Trzeba tylko chcieć i móc.
                                                    Popatrz ja ładnie w ziemie teraz wygląda. Chciałoby się takiego Nowowiejskiego -
                                                    pomnik to wiecznośc, kamień też.
                                                    fotoforum.gazeta.pl/72,2,858,106925570,107283200.html
                                                  • rita100 Re: Muzeum Paderewskiego 21.02.10, 20:34
                                                    w Krakowie
                                                    Warmiak, mieliśmy dzisiaj Dzień Przewodnika i okazji przypadającej rocznicy
                                                    Grunwaldzkiej przewodnicy spotkali się z mieszkańcami Krakowa. Była nas spora
                                                    grupka, zobacz na obrazku i wiesz, nie ucieszę Ciebie, nie mam dobrych
                                                    wiadomości - przewodnicy nie wspominali Nowowiejskiego, nie jest w Krakowie tak
                                                    znany. I dopiero sama musiałam powiedzieć, że jestem pod tym pomnikiem, bo
                                                    reprezentuję Feliksa Nowowiejskiego, ponieważ nikt w Krakowie o nim nie pamięta.
                                                    Ale wiesz, bylismy w muzeum Ignacego Paderewskiego i bardzo miłe było to
                                                    zwiedzanie. Muzeum to mieści się w takiej kamienicy na ul. Westerplatte
                                                    nazywanej pałacem, jest malutkie ale bardzo przyjemne dla oka. Sam zobacz. Na
                                                    końcu był fim z muzyką Paderewskiego.

                                                    fotoforum.gazeta.pl/72,2,858,107644796,107646736,0,2.html?v=2
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/hb/za/ys1i/sCuOGLb8JDmnmHZO0B.jpg

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/hb/za/ys1i/pstmExSac2lrW21BGB.jpg
                                                  • warmiak23 Re: Muzeum Paderewskiego 24.02.10, 19:21
                                                    Witaj Przepraszam, byłem daleko. Piszesz, że byliście w muzeum
                                                    Ignacego Paderewskiego. Jak mogłem zapomnieć, że jest takie muzeum.
                                                    Czy wiesz dlaczego piszę. Piszę, bo byc może jest tak, gdzies jakaś
                                                    fotografia z tej uroczystości z lipca 1910 roku, na której
                                                    uwieczniony został nasz Feliks jak dyryguje połączonymi chórami.
                                                    Wiem, że w Krakowie Nowowiejski jest mało znany. Dzieki, że
                                                    wspomniałaś o nim.
                                                    W Barczewie, w rodzinnym mieście Feliksa Nowowiejskiego dzieje sie
                                                    dużo. W naszej skromnej samorządowej gazecie redaktorzy zamieszczają
                                                    wszystko, co zdarzyło sie w mieście z tej okazji.
                                                    www.gazeta.barczewo.pl/pdf/WBstyczen2010.pdf
                                                    Rita, może w muzeum odnajdziesz zdjęcie Feliksa.
                                                  • rita100 Re: Muzeum Paderewskiego 24.02.10, 20:46
                                                    A jak myślisz Warmiak, właśnie z tego tytułu poszłam. I nic nie znalazłam o
                                                    Nowowiejskim, ale też było dużo ludzi w ten dzień i nas poganiali. Wybiorę się
                                                    jeszcze raz kiedyś, choć jeszcze to muzeum nie jest tak ogólnie dostępne, bo ono
                                                    chyba teraz otwiera swe podboje.
                                                    Wybiorę się jeszcze raz.

                                                    Jeszcze jedno Ci powiem. Kraków jest miastem wysoko bogatym historycznie,
                                                    artystycznie i co chwileczkę ma jakieś rocznice, a ten rok nadzwyczaj obfituje
                                                    rocznicami - bo jak mi powiedziała przewodniczka to jest jeszcze bardzo słodka
                                                    rocznica - a mianowicie 100-lecie batonika Danusi
                                                  • rita100 Re: Muzeum Paderewskiego 24.02.10, 21:12
                                                    Oczywiście chodzi o 'Danusię' z Krzyżaków, czyli wyrób czekoladowy jeszcze
                                                    przedwojenny wyrabiany w Krakowie przez dzisiejszy Wawel.
                                                  • warmiak23 Re: Muzeum Paderewskiego 25.02.10, 13:40
                                                    Ja pocichutku, gdzies głębolo tak myslałem, że pójdziesz nie tylko
                                                    na obrazki patrzec ale szukać fotografii jak Feliks pałeczka w
                                                    powietrzu wymachuje. Popatrzec na niego. Musi być gdzies fotografia,
                                                    bo to było wielkie wydarzenie. Jak bedziesz popatrz uważnie.
                                                    Ja wiem, że Kraków to nie Warszawa. Macie imper bez liku. To dobrze,
                                                    gdyz człowiek sie nie nudzxi i ma w czym wybierać.
                                                  • rita100 Re: Muzeum Paderewskiego 25.02.10, 21:34
                                                    Tak, tylko sęk w tym, że to muzeum tak oficjalnie jeszcze nie funkcjonuje -
                                                    zostało dla nas udostępnione tylko z okazji Międzynarodowego Dnia Przewodnika. W
                                                    spokoju lepiej będzie pooglądać wszystkie zdjęcia, choć dokładnie patrzyłam i z
                                                    tej uroczystości były tylko te dwa zdjęcia, szukałam orkiestry.

                                                    Imprezy jak imprezy, mamy teraz festiwal szantowy, w też i teatrów pełno ale ja
                                                    najlepiej czuję się wśród kamienic, tych odrestaurowanych, którym przywrócono
                                                    dawne blaski, sama przyjemność patrzenia, tego magicznego klimatu i podziwu dla
                                                    tej architektury, która na pewno już się nie powtórzy, bo kto by się bawił w
                                                    takie detale, szczególiki, ornamenty.
                                                    Pamiętam, jak turyści niemieccy podziwiali starą jeszcze kostkę na ulicy na
                                                    Starówce, nawet ją dotykali - wcale się nie dziwię, są w nich ukryte ich
                                                    wspomnienia , jak i Nowowiejskiego ślady.
                                                  • warmiak23 Re: Muzeum Paderewskiego 26.02.10, 08:39
                                                    Witaj.
                                                    Wracam do mojej fotografii, z Krakowa wg Twojej orientacji
                                                    zrobionej na ul. Grodzkiej.
                                                    Tu mam małą sensację. Dostałem książkę od pana Marka Turkowskiego,
                                                    syna Leonarda, który to poświęcił tylko dwie strony nt. Feliksa
                                                    Nowowiejskiego. Nie do wiary. Pan Leonard opisuje spotkanie z
                                                    Feliksem Nowowiejskim, w czasie okupacji w Krakowie. Otóz spotkał
                                                    Nowowiejskiego na ul. Grodzkiej, jak wpatrywał sie w witryne sklepu,
                                                    a to dlatego, gdyż przechodziło kilku galowo ubranych Niemców.
                                                    Później Nowowiejski opowiadał Turkowskiemu, że przez cały czas
                                                    obawiał sie rewzji i aresztowania. Wynika, że nie czuł sie
                                                    bezpiecznie mieszkając w stolicy GG Hansa Franka.
                                                  • rita100 Re: Muzeum Paderewskiego 26.02.10, 17:08
                                                    A o jakiej książce mówisz ? Czyli masz ślady Feliksa w Krakowie w czasie
                                                    okupacji. Czyli może być to Grodzka. Ja też tak myślę, że nie wykluczone. A czy
                                                    wiesz już z kim idzie Feliks po tej ulicy Grodzkiej ? Wbrew pozorom Kraków nie
                                                    był bezpieczny w czasie wojny. Były obozy i łapanki, tak, moja babcia była w
                                                    obozie, bo ją Polak podkablował - rozumiesz, kablowali ludzie nawet z zazdrości,
                                                    że jednym lepiej idzie.
                                                  • warmiak23 Re: Muzeum Paderewskiego 27.02.10, 12:45
                                                    Autorem publikacji jest Leonard Turkowski,a tytuł to: "Księga
                                                    mojego miasta". Poznań 1983 rok. Co więcej, z opowiadań syna
                                                    Leonarda, który więcej poza książką wie z opowiadan swego ojca to, w
                                                    Krakowie na pozór nie było bezpiecznie. Spacerować po Krakowie bez
                                                    celu celu było ryzykowne.
                                                    Co do zdjęcia drugiej osoby pracujemy. Przy okazji wyślę Tobie
                                                    zdjęcia synów Feliksa Nowowiejskiego, może uda sie Tobie porównać.
                                                  • rita100 Re: Muzeum Paderewskiego 27.02.10, 20:46
                                                    W Krakowie jutro zaczyna się Rok Chopinowski i wielkie imprezy się odbędą,
                                                    transmitowane w telewizji. W Katedrze na Wawelu postawili fortepian i będzie
                                                    koncert. A Chopin w Krakowie był tylko tydzień i przejazdem, jako 19-letni
                                                    młodzieniec.

                                                    A wiesz, ze Paderewski taką sławę zdobył dzięki Helenie Modrzejewskiej, poznali
                                                    się w Zakopanem i dzięki afiszom z Heleną ludzie tłumnie szli na koncerty, bo
                                                    wcześniej małą miał publikę.

                                                    A o Nowowiejskim cisza, a gdyby tak ktoś sławny pociągnął Feliksa, to inaczej by
                                                    to było, brakuje nam takiego ogniwa, jaki miał Paderewski

                                                  • warmiak23 Re: Muzeum Paderewskiego 01.03.10, 14:51
                                                    Wysłałem zdjecie rodziny feliksa Nowowiejskiego.
                                                    Od lewej Feliks maria, Kazimie, żona feliksa Elżbieta, Feliks, syn
                                                    Adam i najmłodszy Jan
                                                    Popatrz na postać stojącą jako pierwszy od lewej.
                                                  • warmiak23 Re: Muzeum Paderewskiego 01.03.10, 15:00
                                                    Dodałem zdjęcie rodziny Feliksa Nowowiejskiego.
                                                    Od lewej. Feliks Maria, Kazimierz, żona Elżbieta, Feliks
                                                    Nowowiejski, syn Adam i najmłodszy Jan.
                                                    Popatrz dokładnie na pierwszego z lewej, czy widac podobieństwo z
                                                    postacią z ul. Grodzkiej.
                                                  • rita100 Re: Muzeum Paderewskiego 01.03.10, 19:44
                                                    A gdzie wysłałeś te zdjęcia, bo na rita100@gazeta.pl ich nie ma.

                                                  • warmiak23 Re: Muzeum Paderewskiego 02.03.10, 08:47
                                                    Umieściłem na Forum, ale przed chwilką wysłałem na Twój adres e-
                                                    mail. Popatrz dokładnie.
                                                  • rita100 Re: Muzeum Paderewskiego 02.03.10, 20:34
                                                    Tak, widać podobieństwo tego pierwszego od lewej do tej postaci z ul. Grodzkiej.
                                                    Czyli to pewno idzie ojciec z synem Feliks Maria.
                                                    Ale Adam ma fajne porteczki i podkolanówki, a Janek jest w bereciku.

                                                    A gdzie to zdjęcie umieściłeś na Forum ? Wcale go nie widać. Czy mogę to zdjecie
                                                    rodzinne umieścić w tym wątku ?

                                                    Z tego wniosek, że Feliks Nowowiejski chodził po Grodzkiej ze swoim synem. No
                                                    ale to możliwe, bo przecież cała rodzina wtenczas mieszkała w Krakowie w Dębnikach.

                                                    Głośno ostatnio o Paderewski, bo to on ufundował pomnik Chopina w Warszawie jak
                                                    i pomnik Grunwaldzki w Krakowie - a wiesz jakie związek ma Nowowiejski z
                                                    Paderewskim. Oni musieli się znać chyba.
                                                  • warmiak23 Re: Muzeum Paderewskiego 03.03.10, 08:10
                                                    Ja też sądze, że to Feliks Maria idzie z ojcem Feliksem.
                                                    Posłuchaj, umieść dwa zdjęcia na Forum. Może ktoś więcej obejrzy,
                                                    popatrzy i doszuka sie posdobieństwa.
                                                    Zdjęcie wklepałem przy temacie Feliks Nowowiejski /dodaj zdjęcia/.
                                                    Potem powróce do Paderewskiego i Nowowiejskiego.
                                                  • rita100 Re: Familia Nowowiejskich 03.03.10, 20:02
                                                    Słucham , słucham i patrze smile Tak, pasują nam te zdjęcia

                                                    https://schlesien.nwgw.de/board/download.php?id=4261

                                                    https://schlesien.nwgw.de/board/download.php?id=4260
                                                  • rita100 Re: Familia Nowowiejskich 03.03.10, 20:03
                                                    Eszcze roz, bo cosik Kłobuk złotrowoł wink

                                                    https://schlesien.nwgw.de/board/files/thumbs/t_rodzina_nowowiejskich_392.jpg

                                                    https://schlesien.nwgw.de/board/files/thumbs/t_feliks_nowowiejski_129.jpg
                                                  • rita100 Re: Familia Nowowiejskich 03.03.10, 20:05
                                                    Choć zobacz, że Kazimierz tez jest podobny jakby mu kapelusz dać.
                                                    To może być też Kazimierz przecież.
                                                  • warmiak23 Re: Familia Nowowiejskich 08.03.10, 17:26
                                                    Ja godzinami wpatrwałem sie i szukałem podobieństwa. Jest duze
                                                    podobieństwo, co tu mówic. Na ten czas oboje byli w Krakowie i moze
                                                    oboje chadzali Grodzką. To musi byc on.
                                                    Rita jak tam muzeum Paderewskiego. Czy zobaczyłaś jak Feliks
                                                    dyryguje sobie polaczonymi chorami..
                                                  • rita100 Re: Familia Nowowiejskich 08.03.10, 20:45
                                                    Tak, to musi być on Ojciec z synem idą ul. Grodzką w Krakowie.
                                                    Nie byłam powtórnie w muzeum Paderewskiego, ale i czas jeszcze nie ku temu.
                                                    Zimno u nas, śnieżno, że w domu najlepiej siedzieć.
                                                    Nie od razu Kraków zbudowano smile
                                                  • warmiak23 Re: Familia Nowowiejskich 09.03.10, 16:38
                                                    Do nas tez zima ponownie zawiatała. Mamy tego dosyć. Czekamy na
                                                    słońko. Tak naprawdę fajnie byłoby zobaczyc Feliksa Nowowiejskiego
                                                    pod pomnikiem Grunwaldzkim. Może gdzieś tam wisi, albo leży w
                                                    szufladzie. A co słychac z tablica w kościele.
                                                  • rita100 Re: Familia Nowowiejskich 09.03.10, 21:05
                                                    Też już myślałam o tablicy. Czas będzie zadzwonić i się dowiedzieć. Nabiorę odwagi.
                                                  • warmiak23 Re: Familia Nowowiejskich 13.03.10, 15:15
                                                    Dla naszych mieszkańców grodu leżącego w widłach rzek Pisa i Kiermas
                                                    każda nawet odległa w kilometrach inicjatywa w której upamietnia sie
                                                    postac Feliksa jest cenną. Rita pilnuj tablicy i napisz wszystko co
                                                    i jak. Bedziemy pamietac i o Tobie.
                                                  • rita100 Re: Familia Nowowiejskich 13.03.10, 21:08
                                                    Wiem, wiem, tylko na Was może liczyć Feliks Nowowiejski. Myślę, że to się ruszy
                                                    niebawem. Pamiętam i tez myślę.
                                                  • warmiak23 Re: Familia Nowowiejskich 16.03.10, 16:25
                                                    W Barczewie piszą książkę o Feliksie Nowowiejskim. To co wiem,
                                                    bedzie nosic tytuł. Barczewo Miasto Felixa Nowowiejskiego.
                                                    Jej wydanie zaplanowano na koniec obchodów Roku Feliksa
                                                    Nowowiejskiego.
                                                  • rita100 Re: Familia Nowowiejskich 16.03.10, 21:51
                                                    Mam nadzieję, że to będzie książka ogólnopolska, a nie tylko regionalna i będzie
                                                    można ją dostać w każdej dobrej księgarni smile

                                                    A w Krakowie radni się kłócą jak nie o pomnik Kuklińskiego to nadanie Honorowego
                                                    Obywatela Miasta.
                                                  • warmiak23 Re: Familia Nowowiejskich 17.03.10, 20:02
                                                    O kłótniach w Krakowie w telewizji mówią. U nas, nie ma o co sie
                                                    kłócic. Małe miasteczko, wszyscy sie znają, może prawie. Stąd i
                                                    plotek nie ma, a kłócic sie tez nie ma o co.
                                                    Jak bedzie cos wiecej na temat książki, napiszę.
                                                    Rita, Pilnuj tablicy w kościele.
                                                  • rita100 Re: Familia Nowowiejskich 17.03.10, 22:44
                                                    No nie całkiem Warmiak smile
                                                    "Czy ktos pamieta afere z nadaniem honorowego obywatelstwa w
                                                    Barczewie na Warmii dla Niesiolowskiego i Czumy w zeszlym roku?
                                                    Wtedy polecialy glowy. Ciekawym jak bedzie tym razem w Krakowie. "
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,410,108829127,108829127,Prezydent_Kaczynski_zrezygnowal_z_honoru.html
                                                    No i jak ? Krakus nawet fachowiec, wiedział, ze Barczewo jest na Warmii i
                                                    politykier a o Nowowiejskim pewnie nic nie wie.
                                                    Naród dzisiaj tak rozpolitykowany, że na nic czasu nie ma. Co chwile igrzyska.
                                                    Zainteresuje się sprawą

                                                  • rita100 Re: Familia Nowowiejskich 18.03.10, 13:28
                                                    Nieśmiało zadzwoniłam. Tyle wiem, że trzeba spokojnie czekać, a o zawieszeniu
                                                    tablicy będę poinformowana. Przypuszczalnie będzie to w rocznicę odśpiewania
                                                    Roty. Jeszcze nie ma żadnych konkretnych decyzji z tym związanych. Czyli nie
                                                    mam nic konkretnego jak widzisz.
                                                  • warmiak23 Re: Familia Nowowiejskich 19.03.10, 08:14
                                                    No dobrze. To wiemy, że będzie w rocznicę - 100 odśpiewania Roty.
                                                    Pytanie, w jakim kościele zawiśnie tablica, bo tu nie padła
                                                    informacja, albo przeoczyłem. Naprawde namolny jestem, kiedy pytam
                                                    kolejny raz o zdjecie feliksa jak dyryguje chórami przed pomnikiem
                                                    Grunwaldzkim. Takie zdjęcie to byłaby sensacja, gdyz nigdzie nie ma
                                                    utrwalonego na fotografii z tak ważnej uroczystości.
                                                  • warmiak23 Re: Familia Nowowiejskich 20.03.10, 18:15
                                                    Wracam do Feliksa Nowowiejskiego. Dowiedziałem sie, że jego syn Jan
                                                    Nowowiejski będzie na uroczystościach odsłoniecia tablicy
                                                    upamiwetniającej postać wielkiego kompozytora. Czy uroczystości
                                                    odbedą sie w kościele św. Stanisława Kostki Salezjanów na Dębnikach
                                                    w Krakowie. Napisz.
                                                  • rita100 Re: Familia Nowowiejskich 22.03.10, 20:40
                                                    No Warmiaku, coraz bliżej , coraz bliżej. Cóż Ci powiem. Bądź spokojny, bo
                                                    Kraków się rychtuje na to wszystko. Miasto zaprasza Jana Nowowiejskiego i władze
                                                    Barczewa chyba. Jakie dokładnie będą zaproszenia dowiem się na dniach, być może
                                                    w środę. Są czynione starania co do całokształtu imprezy.
                                                    Zgadza się, tablica będzie w tym kościele na Dębnikach. Ale jeśli chcesz
                                                    dokładnej wiedzy, to czy nie możecie napisać do Proboszcza tego kościoła ?
                                                    Zawsze co wasza pieczątka Barczewa to i lepiej Wam odpowiedzą niżli mnie szarej
                                                    myszce.
                                                  • warmiak23 Re: Familia Nowowiejskich 26.03.10, 14:37
                                                    Z tego co wiem, to żona Jana Nowowiejskiego Nina jest chora. Szkoda.
                                                    Nowowiejscy mają zaproszenie do nas na festiwal. Zobaczymy. Rita,
                                                    pisać do proboszcza nie bedziemy, wystarczy nam informacja,
                                                    przebiego. To, że będzie tam, gdzie zawsze do porannej mszy grał na
                                                    organach to nas cieszy. Będzie tablicas widoczna i w świętym miejscu
                                                    przetrwa kolejne dziesięciolecia.
                                                  • rita100 Re: Familia Nowowiejskich 27.03.10, 22:18
                                                    Tak, w kościele zostanie na wieki, kiedy kamienice mogą zburzyć, a jeśli nie
                                                    będzie remontów to sama się rozleci. Dobre miejsce w kościele, tym bardziej, że
                                                    to nie byle jaki kościół
                                                    parafia.salezjanie.krakow.pl/index.htm?show=historia
                                                    Ma również chór Dębnicki
                                                    parafia.salezjanie.krakow.pl/index.htm?show=chor
                                                  • warmiak23 Re: Familia Nowowiejskich 22.04.10, 17:47
                                                    Tydzień żałoby, tydzień przerwy. Tragedia przesłoniła wszystkie
                                                    sprawy. Kraków przezywał podwójnie tragedie pod Smoleńskiem. Napisz
                                                    co słychac w sprawie Feliksa
                                                  • warmiak23 Re: Familia Nowowiejskich 30.04.10, 17:31
                                                    Rita jesteś?
                                                  • rita100 Re: Familia Nowowiejskich 10.05.10, 21:27
                                                    Nic nie słychać, co gorsze, po tej tragedii mało sobie co wyobrażam,
                                                    jakiekolwiek uroczystości. Nic juz nie będzie tak jak było. Nawet słońce mniej
                                                    świeci.
                                                    Coś nie mogę się wygrzebać z cienia, które na mnie padło.

                                                    przepraszam
                                                  • rita100 Re: Familia Nowowiejskich 10.05.10, 21:31
                                                    Oczywiście jak cokolwiek dowiem się w tej sprawie zaraz dam znać.
                                                  • warmiak23 Re: Familia Nowowiejskich 12.05.10, 20:54
                                                    Mam takie same myśli. Życie toczy się dalej i nie pora i czas
                                                    zamartwiać sie na zapas. Róbmy to co mamy do zrobienia. Czekam na
                                                    każdą informację. Pozdrawiam.
                                                  • warmiak23 Re: Familia Nowowiejskich 30.06.10, 21:03
                                                    Rita, napisz co słychać w Krakowie, jaki program przygotowuje
                                                    miasto w rocznicę odspiewanej Roty przed Pomnikiem Grunwaldzkim. Co
                                                    z tablica w kościele. Pozdrawiam.
                                                  • rita100 Re: Familia Nowowiejskich 05.07.10, 22:52
                                                    Witaj Warmiak. Mało co wiem. W Krakowie jakoś cicho jak to u Krakusów. Moja
                                                    radna siedzi cicho, a może dlatego, że jak wyczytałam te uroczystości będą we
                                                    wrześniu, to i czasu troszeczkę i ta tablica też będzie - sam zobacz

                                                    "Kolejna część obchodów odbędzie się we wrześniu. 11 września na placu Jana
                                                    Matejki zorganizowana zostanie uroczystość upamiętniająca 100-lecie odsłonięcia
                                                    pomnika Grunwaldzkiego. Planowane jest m.in. wykonanie Roty (wystąpienie
                                                    połączonych chórów pod dyrekcją prof. Stanisława Krawczyńskiego). Udział w
                                                    uroczystościach zapowiedział syn Feliksa Nowowiejskiego. Po wydarzeniach pod
                                                    pomnikiem Grunwaldzkim nastąpi uroczysty przemarsz zrekonstruowanych wojsk
                                                    Władysława Jagiełły ulicą Floriańską na Rynek Główny. Przygotowywane jest
                                                    historyczne widowisko plenerowe pt. „Triumf rycerstwa polskiego po bitwie pod
                                                    Grunwaldem”. Udział w nim wezmą m.in. członkowie Bractwa Kurkowego i innych
                                                    bractw. Tego samego dnia przewidywana jest projekcja filmu „Krzyżacy” oraz
                                                    pobijanie przez mieszkańców Krakowa światowego rekordu w odśpiewaniu piosenki:
                                                    „Gdybym ci ja miała skrzydełka jak gąska”. Nad pobijaniem rekordu oraz nad
                                                    wykonaniem Roty czuwać będzie Ośrodek Kultury Biblioteka Polskiej Piosenki.

                                                    11 września w kościele św. Stanisława Kostki Prezydent Miasta Krakowa dokona
                                                    uroczystego odsłonięcia pamiątkowej tablicy poświęconej kompozytorowi Feliksowi
                                                    Nowowiejskiemu (Nowowiejski w okresie okupacji niemieckiej był tytularnym
                                                    organistą kościoła na Dębnikach, a w bieżącym roku mija setna rocznica
                                                    skomponowania melodii do Roty). Z tej okazji planowany jest także koncert
                                                    organowy w wykonaniu syna kompozytora – Jana Nowowiejskiego."

                                                    www.krakow.pl/komunikaty/?MODE=mpkom&TYPE=show&kom_id=11894
                                                    I tu jeszcze
                                                    www.grunwald.krakow.pl/
                                                    -----------
                                                    Zobaczę jakie to dni w tygodniu będą to będę, by porobić zdjęcia i oczywiście
                                                    uczcić te uroczystości.

                                                    pozdrawiam
                                                  • warmiak23 Re: Familia Nowowiejskich 09.07.10, 12:44
                                                    No pieknie i barwnie bedzie w Krakowie począwszy od 13 lipca.
                                                    Przemarsz wojsk, a najwiecej uroczystości pod pomnikiem. Ciekaw
                                                    jestem czy bedzie tylu co 100 lat temu.
                                                    Mnie najbardziej zainteresowała wystawa pt. „Praojcom na chwałę –
                                                    braciom na otuchę”, na której bedzie mozna zoaczyc fotografie
                                                    dokumentujące wydarzenia jakie miały miejsce w 1910 roku. Może tam,
                                                    gdzie na jednej z fotografii bedzie mozna zobaczyć czupryne Feliksa
                                                    Nowowiejskiego wymachukąc pałeczka. Chciałbym miec takie zdjęcie. Ba
                                                    szkoda, że tak daleko mieszkam, już dzis stałbym w kolejsce.
                                                    Mnie troszeczkę zdziwiło, że tak wspaniała impreza rozpisana jest na
                                                    dwie części. Nie wiem dlaczego.
                                                    Rita, pilnuj, może zrobisz zdjecie przed pomnikiem Grunwaldzkim z
                                                    uroczystości jak będziesz. Pozdrawiam.
                                                  • rita100 Re: Familia Nowowiejskich 09.07.10, 22:35
                                                    Jak wiesz, po 10 kwietnia 2010 roku zaszły zmiany i już np. w tym punkcie
                                                    uroczystości grunwaldzkich też

                                                    "14 lipca – o godz. 17.00 pod pomnikiem Grunwaldzkim, na pl. Jana Matejki odbędą
                                                    się uroczystości z udziałem Prezydentów Rzeczypospolitej Polskiej i Republiki
                                                    Litwy."

                                                    Nie wiem jak to dalej będzie, bo uroczystości będą ale duszy w tym już nie ma.
                                                    Będę się starała być tu i tam i na pewno porobię zdjęcia.

                                                    Zobaczysz.

                                                  • warmiak23 Re: Familia Nowowiejskich 17.07.10, 11:58
                                                    Czytałem o programie. Bardzo bogaty, doniosły, przystepny dla
                                                    każdego. Mnie interesuje, czy byłas na wystawie fotograficznej
                                                    obrazującej obchody odsłoniecia pomnika Grunwaldzkiego. A może
                                                    odnalazłas fotografię, na której jest Feliks Nowowiejski. On gdzies
                                                    musi być. To była ważna osobowość. Pech by chyba chciał, że nikt mu
                                                    nie zrobił zdjęcia.
                                                  • rita100 Re: Familia Nowowiejskich 19.07.10, 21:51
                                                    Byłam, byłam, ale jakoś skromniutka ta wystawa fotograficzna. Dużo fotografii
                                                    nie ma,a te co są, to i my możemy znaleźć je na internecie. Zaraz do albumu
                                                    wkleję to zobaczysz.
                                                    No tak, bo byłam tylko na wystawie plenerowej pod Barbakanem taka jest i stamtąd
                                                    mam zdjęcia.
                                                    Teraz muszę jeszcze iść do Muzeum Historii Fotografii i tam zobaczyć całą tą
                                                    wystawę "Praojcom na chwałę – braciom na otuchę". Prawdę mówiąc nawet nie wiem
                                                    gdzie jest to muzeum. Dam rady znaleźć.
                                                    Ale najbardziej to liczę na 11 września uroczystość upamiętniająca 100-lecie
                                                    odsłonięcia pomnika Grunwaldzkiego. Liczę na tłumy w ten dzień, bez VIP-ów, na
                                                    święto wszystkich Polaków.
                                                    A to otwarcie 14 lipca udziałem Prezydentów Rzeczypospolitej Polskiej i
                                                    Republiki Litwy w Krakowie było takie nijakie - jak mówiłam, to nie ten klimat.
                                                    Brakowało jednak tej osoby. Nawet ludzi nie było, same tylko VIP-y dla siebie
                                                    mieli uroczystość.

                                                    No zobaczymy jak to będzie, w każdym razie czuwam.
                                                    A kto od was bedzie 11 września w Krakowie ?
                                                  • rita100 Re: Familia Nowowiejskich 19.07.10, 22:49
                                                    Ten wątek pamiętasz. Podciągłam go na wierch, by przygotować na 11 września.
                                                    fotoforum.gazeta.pl/72,2,858,82436085,82436085,0,2.html?v=2
                                                    A tu zamieściłam zdjęcia plenerowe, te co wystawione są pod Barbakanem.

                                                    fotoforum.gazeta.pl/72,2,858,107644796,107644796,0,2.html?v=2
                                                  • warmiak23 Re: Familia Nowowiejskich 20.07.10, 17:45
                                                    Dzięki. Jeszcze raz wszystko, dokładnie popatrzyłem. Szukałem na
                                                    nich Feliksa Nowowiejskiego. Niestety.Nie znalazłem i nie znajdę.
                                                    Dlaczego nikt go nie sfotografował. Zrobiono tyle zdjęć, z
                                                    fundatorem jak przemawia. A tego, najważniejszego nie. To wielka
                                                    szkoda. czasem tak bywa, że w danej chwili robi sie zdjecia, które
                                                    na dzień dzisiejszy nic nie znaczą, albo mało znaczą. A po latach
                                                    okazuje sie że mają ogromną wartość historyczną. Dzis mamy wielką
                                                    wygodę. Cyfrowe aparaty pozwalają na uwiecznienie godziny po
                                                    godzinie z zycia człowieka. Szkoda, że w tamtych latach nie było
                                                    takiej techniki. Szkoda. A może , kiedyś przez przypadek, gdzieś
                                                    wypłynie fotografia, na której zobaczymy Feliksa Nowowiejskiego
                                                    podczas uroczystości w 500 rocznicę bitwy pod Grunwaldem. Mam taką
                                                    cichą nadzieję.
                                                    Może jutro, wrzucę zdjęcie budynku, w którym była szkoła muzyczna i
                                                    bursa w Świetej ipce. Chodziłem, chodziłem i mam to zdjęcie. Mało
                                                    kto wie, że w tym budyneczku przez sześć lat uczył sie mały feliks.
                                                    Jest tez pomnik, a raczej głaz z tablicą, upamietniająca obecność
                                                    Feliksa Nowowiejskiego.
                                                  • rita100 Re: Familia Nowowiejskich 20.07.10, 19:29
                                                    Jeszcze nie dziękuj. Przecież dopiero czas uroczystości przed nami. Nie
                                                    odpowiedziałeś na pytanie, a stawiam całkiem poważne pytanie, kto ma przyjechać
                                                    na 11 wrzesnia do Krakowa. Czy wiesz może kto i najważniejsze pytanie - jak
                                                    uważasz, kogo trzeba zaprosić z Barczewa.Dam swojej radnej moją propozycję. Ale
                                                    moja propozycja musi być Twoją propozycją, bo bardziej się w tym obracasz. Mów
                                                    tak prosto z mostu, kogo wypada najbardziej - póki jeszcze czas jest na
                                                    wysłanie zaproszenia. Może kogoś z Wiadomości Barczewskich ?
                                                    Jak myślisz.

                                                    Proszę, odpowiedz mi szybko
                                                  • warmiak23 Re: Familia Nowowiejskich 21.07.10, 14:29
                                                    Dziękowałem za wyciągnięcie na wierzch linku ze zdjeciami z Krakowa.
                                                    A teraz do pytania, które umkneło. Na poważnie. Jedyną osobą, którą
                                                    władze Krakowa mogą zaprosić na uroczystości z odsłonięciem tablicy
                                                    to Burmistrz Barczewa Lech Jan Nitkowski. Człowiek światły, a co
                                                    więcej jest przyjacielem Nowowiejskich, szczególnie jana i jego
                                                    małzonki Niny. Tu już należy działać. Pozdrawiam.
                                                  • warmiak23 Re: Familia Nowowiejskich 21.07.10, 18:56
                                                    Podaje adres:
                                                    Burmistrz Barczewa
                                                    Lech Jan Nitkowski
                                                    Urząd Miasta
                                                    Plac Ratuszowy 1
                                                    11-010 Barczewo
                                                  • warmiak23 Re: Familia Nowowiejskich 21.07.10, 19:02
                                                    Podaje adres
                                                    Burmistrz Barczewa
                                                    Lech Jan Nitkowski
                                                    Urząd Miasta
                                                    Pl. Ratuszowy 1
                                                    11-010 Barczewo
                                                  • rita100 Re: Familia Nowowiejskich 21.07.10, 19:55
                                                    Dzięki, muszę poinformować radną i zapytać się jakie ma plany.
                                                  • rita100 Re: Familia Nowowiejskich 22.07.10, 09:20
                                                    Informacja podana z samego rana. Warmiak, jak coś będziesz wiedzieć to napisz.
                                                    Ja wiem, że zaproszenie zostanie wysłane, ale chciałabym wiedzieć czy doszło to
                                                    zaproszenie. Bo wiesz, czyny sie licza nie slowa.

                                                    Trzymajcie się ciepło. Ja w Krakowie jak w piekle między rozgrzanymi murami.
                                                  • warmiak23 Re: Familia Nowowiejskich 22.07.10, 11:38
                                                    W pierwszych dniach sierpnia będę w Barczewie i będę na kawie u
                                                    burmistrza. Zapewne sam powie że dostał zaproszenie do Krakowa. Co
                                                    więcej, z początku, kiedy nagłosnilismy sprawę dot. tablicy sam
                                                    reflektował swą pomoc.
                                                    Wrzuciłem zdjęcie budynku szkoły muzycznej w Świeej Lipce.
                                                  • rita100 Re: Familia Nowowiejskich 04.09.10, 23:06
                                                    Szykuję się na ten dzień 11 września z aparatem i mimo ogromnego nawału pracy
                                                    muszę tam być. Po prostu muszę.

                                                    11 września 2010, godz. 11.00
                                                    Plac Matejki
                                                    - inscenizacja wydarzeń z odsłonięcia Pomnika Grunwaldzkiego w 1910 r.
                                                    - wykonanie "Roty" przez połączone chóry pod dyrekcją prof. Stanisława
                                                    Krawczyńskiego,
                                                    - triumfalny przemarsz wojsk Władysława Jagiełły ulicą Floriańską na Rynek Główny


                                                    11 września 2010, ok. godz. 12.30
                                                    Rynek Główny, scena przy Wieży Ratuszowej
                                                    - plenerowe widowisko historyczne „Triumf rycerstwa polskiego po bitwie
                                                    grunwaldzkiej”
                                                    - próba ustanowienia rekordu w masowym wykonaniu piosenki „Gdybym ci ja miała”
                                                    - projekcja filmu „Krzyżacy”, reż. A. Ford


                                                    11 września 2010, godz. 16.00
                                                    Kościół p.w. św. Stanisława Kostki na Dębnikach, ul. Konfederacka 6
                                                    - uroczysta msza święta
                                                    - odsłonięcie tablicy poświęconej Feliksowi Nowowiejskiemu, kompozytorowi
                                                    melodii do „Roty”, tytularnemu organiście w kościele na Dębnikach (1940-1945)
                                                    Organy: Jan Nowowiejski, syn kompozytora, oprawa muzyczna uroczystości:
                                                    Krakowska Kolejowa Orkiestra Dęta

                                                    www.grunwald.krakow.pl/pl/3/0/1/Program-Obchodow
                                                    Mam nadzieję, że Kraków godnie uhonoruje gości.

                                                    Aha, zobacz czy na tym zdjęcie nie jest Feliks ? Tak jakby...

                                                    https://www.grunwald.krakow.pl/www/images/pics/thb_19_7dee0f96.jpg


                                                  • warmiak23 Re: Familia Nowowiejskich 08.09.10, 19:27
                                                    Witaj.
                                                    Po tygodniu przywróciłem do zycia komputer. Byłem odciety od świata. Teraz zabieram sie do pracy. Dzieki za list, to tak miło, że pilnnujesz terminu. Tak, musisz tam być, jakby inaczej. Ciekawi mnie tablica, jaka bedzie. Mam skromne uczucie, że byc może jest w tym nasza maluteńka, jak jedna z najmniejszych jego nutek - zasługa, szybko dodaje dla skromności - pośrednia. Jak tylko poinstaluje programy napiszę.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • rita100 Re: Familia Nowowiejskich 09.09.10, 21:19
                                                    Robię wszystko , by tam być osobiście z aparatem i zdać relację. Jutro jest piątek. Muszę wszystko sobie dobrze rozplanować, by być w odpowiednim miejscu o odpowiednim czasie.
                                                    Trzymajmy kciuki za powodzenie.
                                                    Choć przyznać muszę, że w Krakowie słabe echo tej imprezy. Zobaczymy.
                                                  • rita100 Re: Familia Nowowiejskich 11.09.10, 14:43
                                                    Hejka, już po inscenizacji pod Pomnikiem Grunwaldzkim. Nie będę narzekać, choć mogłoby być lepiej, ale i pogoda nas postraszyła. Całą noc lało, rano mokro, smętny sobotni poranek.
                                                    Najważniejsza to ochota i bez zbędnych ceregieli wsiadłam na rower i wio, błyskawicznie pod Pomnik. Nawet chmury ustępowały drogi, porozchodziły się na lewo i prawo by tylko ustąpić nam drogi. Ani kropelki deszczu. Jadę sobie jadę, serducho pika na myśl tej inscenizacji.
                                                    I dojechałam, ludzi pełno już było. Policja, strażnicy miejscy, płotki odgrodzeniowe. Pytam się strażnika, gdzie mogę zaparkować rower, a on wskazuje, na pierwszy lepszy słupek. No to bach, przywiązuję ten rower, a tu Policjant podchodzi - chce Pani zapłacić mandat w wysokości 200zł, tu nie wolno. Kurcze blade, słupek jak słupek, ide z tym rowerem do drugiego słupka, udało się, wcisnęłam ten rower między ludzi i przywiązałam, że Policja już nie widziała. No, myślę sobie teraz, trza jakies miejsce dobre sobie upatrzeć do oglądalności.
                                                    Ciężko, bo to tu nie wolno, tam nie wolno, tylko z boku. Gdzieś tam sobie cicho stanęłam i czekam na widowisko. Ładna scena była, pomnik zasłonięty białym płótnem. Na scenie Pan Leszek Mazan jako prowadzący. Ludzi jest troszkę, choć przyznam się, że mało rozpropagowana impreza była. Al;e było fajnie i nie żałowałam, że byłam, wręcz przeciwnie. Najlepiej jednak było na końcu, kiedy wszyscy się porozchodzili, bo wtenczas poszczególne chóry dawały swoje skromne koncerty. Było miło, bardzo miło - ludzie się usmiechali, byli bardzo mili. Czuć była ta jedność nas. Nie widziałam Warmiaku Jana Nowowiejskiego - ale co mi się podobało, to to, że rodzina Nowowiejskich została głośno przywitana i oklaskami też zaraz po przywitaniu Prezydenta Krakowa i Wojewody.

                                                    Zaraz wybieram się do kościoła na odsłonięcie tablicy.

                                                    Acha, zrobiłam około 100zdjęć, będzie na co patrzeć i wspominać.
                                                  • rita100 Re: Tablica upamietniająca w Krakowie 11.09.10, 20:08
                                                    To już wiem, nie było w Krakowie Jana Nowowiejskiego, chory jest. No i jest tablica pamiątkowa w kościele Stanisława Kostki i kiedy tak jechałam samochodem na otwarcie , a potem kiedy byłam na mszy - pomyślałam sobie jak to ładnie posialiśmy ziarno które wzrosło, a ksiądz na kazaniu powiedział, że poznajemy drzewo po owocach. Tablicę ufundował Prezydent Miasta Krakowa Jacek Majchrowski i Rada Miasta. Zaraz powkładam zdjęcia z tych uroczystości. Na zakończenie uroczystości na organach kościelnych zagrała wnuczka Feliksa Nowowiejskiego.

                                                    I tak się kończy nasza przygoda z Feliksem Nowowiejskim. Warto było.

                                                  • rita100 Re: Tablica upamietniająca w Krakowie 11.09.10, 21:21
                                                    Tak to się zaczęło, a tak się skończyło smile

                                                    fotoforum.gazeta.pl/72,2,858,82436085,82436085.html
                                                  • rita100 Re: Tablica upamietniająca w Krakowie 11.09.10, 22:08
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/hb/za/ys1i/oE5uTpvN8h0nuOwLcB.jpg
                                                  • warmiak23 Re: Tablica upamietniająca w Krakowie 12.09.10, 17:09
                                                    Szkoda, że nie było Jana Nowowiejskiego z Niną, tak przeczuwaliśmy, gdyż mamy z nimi kontakt. Obiecywał, że jeśli podoła, pojedzie do Krakowa. Masz słuszność, że to co robilismy w tej sprawie, w sprawie upamietnienia jego obecności w Krakowie było słuszne i na czasie. Tak to ładnie powiedziałaś, posialiśmy ziarno które wzrosło, a ksiądz na kazaniu powiedział, że poznajemy drzewo po owocach.
                                                    Rita, mam prosbę, przeslij jeszcze raz zdjęcie ale w lepszej rozdzielczości. Musimy pokazać społeczeństwu z grodu nad Pisą, że to co robilismy nie było na próżno.
                                                    A, przesłane zdjecie badamy. Napewno to nie Feliks, lepiej pasuje do jego syna. Ale to jeszcze potrwa. Jak cos kolwiek ustalimy napiszę.
                                                    Pozdrawiam.
                                                  • rita100 Re: Tablica upamietniająca w Krakowie 23.11.10, 22:52
                                                    Wiesz Warmiak, dobrze się złożyło, ze ta tablica jest w kościele. Kamienice się rujnują, upadają a kościół będzie wiecznie. Bardzo dobrze, że pamięć o Feliksie Nowowiejskim jest właśnie w wiecznym miejscu. Tak jest i spokój i bezpiecznie.
                                                    Wygodnie i elegancko będzie oddać hołd Wielkiemu kompozytorowi.

                                                    Ja będę czuwać nad tym i ujmę w swej trasie turystycznej smile

                                                    pozdrawiam
                                                  • warmiak23 Re: Tablica upamietniająca w Krakowie 24.11.10, 13:20
                                                    To dobrze, bardzo dobrze, że bedziesz miała baczenie na naszego Feliksa Nowowiejskiego. Dobrze ujełaś, że kamienice sie rujnują, a kościół bedzie wieczny. To dobre miejsce na tablicę, i dobra nasza praca. My w grudniu kończymy Rok Feliksa Nowowiejskiego, postaram sie napisac Tobie coś wiecej.
                                                    pozdrawiam
                                                  • rita100 Re: Tablica upamietniająca w Krakowie 24.11.10, 22:06
                                                    Tak, możemy być dumni i powiedzieć sobie, że spełniliśmy swój moralny obowiązek wobec Feliksa Nowowiejskiego i spokojnie spać. Spokojnie popatrzeć sobie w oczy.
                                                    To jest dobrze tak się czuć.
                                                    Pewnie, że mogło by być lepiej, ale nie można też mieć wielkich wymagań jeśli się wie, że człowiek to jest służba drugiemu człowiekowi w miarę swej możliwości.
                                                    Był na tej uroczystości Prezydent Krakowa Jacek Majchrowski, to już jest wielka ranga, to jest pierwsza liga polityczna Krakowa.

                                                    smile Jestem dziś winna Jackowi Majchrowskiemu swój głos w wyborach.
                                                  • warmiak23 Re: Tablica upamietniająca w Krakowie 28.11.10, 16:42
                                                    No cóż. W Barczewie, w grudniu ma sie odbyc zakończenie, a raczej podsumowanie Roku Feliksa Nowowiejskiego. Ma sie ukazać publikacja nawiązująca do miejsca urodzenia Feliksa Nowowiejskiego, do jego dzicinstwa w mieście, w którym sie urodził, bedzie o jego rodzicach, genealogi rodziny Nowowiejskich, o Muzeum jego imienia jak powstawało, oraz bedzie można znaleźć kilka ciekawych wątków.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • rita100 Re: Tablica upamietniająca w Krakowie 28.11.10, 17:54
                                                    Serwus Warmiak. A czy nie pomyśleliście o wydaniu albumu z obchodów Roku Nowowiejskiego ?
                                                    Termin publikacja to brzmi tak naukowo. Może by pomyśleć nad czymś radośniejszym dla duszy.
                                                    Album, zdjęcia z imprez tego roku, no i przy tym uroczystości w Barczewie, w miejscu urodzin Felksa Nowowiejskiego. Oczywiście, że publikacja musi być, ale czy obok tego jakaś taka lżejsza dla ludzi mniej fachowych wink)))) By przyciągnąć młodzież i zaciekawić innych.
                                                    Może by taki album wydać ku pamięci za 100 lat innym. Ku potomnym.
                                                    pozdrawiam
                                                  • warmiak23 Re: Tablica upamietniająca w Krakowie 28.11.10, 21:25
                                                    Witaj. To dobrze że jesteś na czatach. Fajnie by było, album, kolorowy, masa zdjęć z przebiegu Roku Feliksa Nowowiejskiego. Wiemy i władza wie, ale na tym sie konczy. Brak funduszy spycha marzenia do kata. To co pisałem nie jest praca naukowa. Zawiera krótki zarys biograficzny, genealogia rodu Nowowiejskich, dzieciństwo, jest mowa o rodzinnym domu Nowowiejskich, udział Feliksa w plebiscycie, jest też o siostrze Marii i fortepianie Feliksa, jak też powstawało Muzeum Feliksa Nowowiejskiego, o ludziach, którzy je tworzyli, jego wyposażenie, rozdział zatytuowany /wokół kompozytora/, relacje prasowe, kilka słów o Rocie, kilka interesujących historyjek, rozdział Rok Feliksa Nowowiejskiego, potem będzie zakonczenie, bibliografia oraz i tu uwaga dla Ciebie, podziekoania, m.in. z imienia i nazwiska urodzonej na Warmii, mieszkańce Krakowa - to dotyczy Ciebie. Publikacja ok 120 stron, w środku zdjęcia czarno-białe. Okładka kolorowa. Co do autora to wiadomo.
                                                    Odpisz, pozdrawiam
                                                  • rita100 Re: Tablica upamietniająca w Krakowie 28.11.10, 23:16
                                                    Co mam odpisywać. Dziękuję za podziękowania, choć dobrze wiesz, że mały mam w tym udział, na tyle, na co mnie było w tym momencie stać. Jakbym miała to określić obrazowo, to tak jakbyśmy pchnęli kamień Nowowiejskiego, który zaczął się toczyć i toczyć aż potoczył się do celu.
                                                    I ten sam kamień spadł mi z serca kiedy Pani Nowowiejska i wnuczka Feliksa Nowowiejskiego wraz z Prezydentem Krakowa Jacek Majchrowski odsłonili upamiętniającą tablicę. W miejsce kamienia usadowiła się skromna duma, bo szczerze możemy sobie powiedzieć - dokonało się.

                                                    I c o teraz ? Pustka pozostała, ale czy ja wiem, czy pustka, może będziemy czekać teraz na pierwszą rocznicę odsłonięcia tej tablicy. Może będzie msza z tej okazji i warto się będzie wybrać. O pamięć trzeba teraz dbać.
                                                  • warmiak23 Re: Tablica upamietniająca w Krakowie 02.12.10, 18:16
                                                    Rita, serdeczne dzieki za ciepłe, pełne otuchy słowa. Oczywiście mieliśmy swój udział, może mały, ale szczerty, z serca. Jesli nie my, to kto miał to uczynic, kto miał pchać pod górke kamień historii. Nie na kamienicy, to w światyni i bardzo dobrze. Tu w ciszy możemy uciec do tamtego okresu, wspominać i przypominać.
                                                    Końcowe uroczystości związane z Rokiem Feliksa Nowowiejskiego prawdopodobnie odbedą sie 16 grudnia. Oczywiscie bedą mialy oprawe artystczyna. M.in. podczas tej uroczystoci będzie zaprezentowana skromna publikacja.
                                                    Postaram sie abyś otrzymała.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • rita100 Re: Tablica upamietniająca w Krakowie 03.12.10, 21:04
                                                    Tak Warmiak, zostało wspomnienie i dbanie o rocznice.
                                                    Dziękuję za publikację, ale możesz ją wysłać na pocztę jeśli się da. Wiesz co mnie bardzo interesuje. Nie widziałam zdjęć z uroczystości kościelnych i grunwaldzkich. Mam tylko swoje zdjęcia, a widziałam, że inni tez robili fotki i to zawodowcy, którzy mieli pozwolenie na robienie zdjęć w kościele. Gdzie te fotki się podziały ? Chciałabym zobaczyć jak inni uchwycili te niepowtarzalne chwile. Posiadasz takowe zdjęcia ?
                                                  • warnija Re: Odnowione krzyże, przed którymi modlił się ... 09.12.10, 14:54
                                                    Odnowione krzyże, przed którymi modlił się Nowowiejski

                                                    Wojewódzkie służby konserwatorskie odnowiły trzy historyczne krzyże z rzeźbami Jezusa Chrystusa z kapliczki przy ul. Kościuszki w Barczewie. W poniedziałek uroczyście przekazały je starostwu.

                                                    Największy z krzyży ma 140 centymetrów długości. Jak oceniają konserwatorzy, najstarsza rzeźba Chrystusa może pochodzić nawet z końca XVI wieku, druga jest z XVII, a najmłodsza z XVIII wieku.. Do dziś zachowały się na niej ślady pierwotnej polichromii.

                                                    https://bi.gazeta.pl/im/3/8775/z8775553X.jpg

                                                    Starostwo umieści krucyfiksy w Salonie Muzycznym Feliksa Nowowiejskiego w Barczewie, bo niewykluczone, że kompozytor ten modlił się przed nimi. W kapliczkach zaś pojawią się kopie. Odnowienie krzyży było możliwe dzięki inicjatywie konserwatora zabytków, który w ramach swoich środków zlecił oraz w pełni pokrył koszty konserwacji wraz z badaniami konserwatorskimi tych trzech krucyfiksów.

                                                    więcej zdjęć



                                                    https://bi.gazeta.pl/im/7/4089/m4089857.gif

                                                  • warmiak23 Re: Tablica upamietniająca w Krakowie 18.12.10, 17:03
                                                    Zakończenie Roku Feliksa Nowowiejskiego w Barczewie odbedzie sie 28 grudnia w Salonie Muzycznym. Tam, m.in. niespodzianką będzie publikacja pt. Barczewo Rodzinne miasto Feliksa Nowowiejskiego. Oczywiście, jak tylko bede miał, wysle. Przed wysyłką napiszę, Pozdrawiam
                                                  • warmiak23 Re: Tablica upamietniająca w Krakowie 18.12.10, 17:10
                                                    Widzę krzyże - drewniane krucyfiksy które pochodzą z kapliczki stojącej przy zbiegu ulic Kościuszki i Obrońców Warszawy. Czy przed nimi modlił sie nasz Felkiks, może, a może tylko uchylił rąbek kapelusza kiedy zmierzał do hotelu F. Polakowskiego. Możemy domyslać sie, a co Ty na to.
                                                  • rita100 Re: Tablica upamietniająca w Krakowie 18.12.10, 22:45
                                                    warmiak23 napisał:
                                                    > Widzę krzyże - drewniane krucyfiksy które pochodzą z kapliczki
                                                    *********************

                                                    Tak, jeśli to była stała trasa Feliksa Nowowiejskiego to na pewno stanowią jego wspomnienie. To po sobie można rozpoznać. Są pewne symbole przydrożne, których się nie zapomina. Człowiek przemija, a one stoją i dają symbol nowemu pokoleniu. Niemy dowód historii.

                                                    Życzę miłych wspomnieć i nowych planów 28 grudnia na tym spotkaniu. Rok godny wzniesienia toastu.
                                                  • warmiak23 Re: Tablica upamietniająca w Krakowie 22.12.10, 17:50
                                                    Widzieć krzyże , to mało. Miałem ich w reku, zrobiłem zdjęcia. Wiekowe z drewna i ciężkie. Mają w sobie coś nadzwyczajnego, drzemie w nich historia. Przez wieki spoglądały na przechodniów i było im dobrze w czworobocznej kapliczce. Teraz szykuja miejsce w Salonie Muzycznym Feliksa Nowowiejskiego w Barczewie. Będą eksponowane obok figur drewnianych zdjety z bramy południowej. To św. Agata i bł. Rozalia.
                                                  • rita100 Re: Tablica upamietniająca w Krakowie 22.12.10, 22:14
                                                    To doczekały się krzyże wiecznego spoczynku i spokoju ducha jak to się mówi. Będą pod ochroną.
                                                    Bo to wiesz, ile kapliczek zostało zaniknionych, a ile kapliczek już okradzionych. Te krzyże , widać, że to unikaty - mają swojego ducha i swoje skryte tajemnice, których pewnie nigdy się już nie dowiemy, ale swoją obecnością stanowią historię pewnych zdarzeń.

                                                    Zdrowych, radosnych i szczęśliwych Świat Bożego Narodzenia. Spełnienia wszystkich marzeń oraz wytrwałości w walce o godną pamięć Feliksa Nowowiejskiego - Wielkiego Polskiego Kompozytora.

                                                    W Święta wybiorę się do kościoła Św. Stanisława Kostki w Krakowie aby zobaczyć tablicę pamiątkową oraz szopkę. Co roku robię taki tradycyjny obchód szopek.
                                                  • warmiak23 Re: Tablica upamietniająca w Krakowie 23.12.10, 17:29
                                                    Rita, życzę Tobie zdrowych, radosnych i szczęśliwych Świat Bożego Narodzenia i to, aby nowy 2011 roku był lepszy. Życzę spełnienia marzeń, a szczególnie zdrowia.
                                                  • rita100 Re:Barczewo Rodzinne Miasto 31.12.10, 17:57
                                                    Warmiak, Wszystkiego Najlepszego z Nowym Rokiem.

                                                    Melduję, że dziś doszła książka "Barczewo Rodzinne Miasto Felixa Nowowiejskiego" Wojciecha Zenderowskiego. Bardzo elegancka książeczka ze wskazaniem na imponującą okładkę.
                                                    Oczywiście, że zaraz z grubsza ją przekartkowałam. Dziękuję za dedykację na pierwszej stronie, podziwiam drugą stronę książki czyli karykaturę Nowowiejskiego. Ta karykatura jest prześliczna i ma coś w sobie. Nowowiejski w niej wygląda doskonale. Ta karykatura wszystko mówi bez słów.
                                                    No dobrze, ale już na czwartej stronie zamieszczony jest wiersz "Motyw z Nowowiejskim" Władysława Katarzyńskiego z 2010 roku i to jest wiersz, który natychmiast po przeczytaniu budzi ducha mistrzowskiego Felixsa Nowowiejskiego. Znać, że autor napisał ten wiersz z romantycznym sercem.

                                                    Ta książka jest dobrą pozycją o wiedzy naszego kompozytora Nowowiejskiego. Tak jak mówiłeś, nie jest to ścisła biografia pisana naukowo, ale najważniejsze sprawy związane z Felixem, sprawy o których powinniśmy wiedzieć, szczególnie Ci co stoją na straży pamięci i Ci co powinni przekazać je następnym pokoleniom. Ta pozycja książkowa jest tym właśnie - ku pamięci.

                                                    cdn
                                                  • warmiak23 Re:Barczewo Rodzinne Miasto 31.12.10, 20:50
                                                    Rita, z Nowym Rokiem 2011 wszystkiego najlepszego, aby był lepszy od poprzedniego. Cieszę sie, że książka dotarła, cieszy mnie opinia o niej, śliczna i pozytywna, godna upublicznienia. Pilnujmy tego co zrobiliśmy dla Felixa. Dosiego Roku
                                                  • rita100 Re:Barczewo Rodzinne Miasto 01.01.11, 22:40
                                                    Jeszcze się odezwę, po przeczytaniu.
                                                    A wiesz , że dzisiaj wszędzie są koncerty noworoczne. Strauss króluje.

                                                    pozdrawiam
                                                  • rita100 Re:Barczewo Rodzinne Miasto 01.01.11, 22:59
                                                    Warmiak, szczególnie chciałam podziękować, za umieszczenie mojej skromnej osoby urodzonej na Warmii, a mieszkającej w Krakowie. To bardzo dumnie brzmi. To zobowiązuje jeszcze bardziej.
                                                  • warmiak23 Re:Barczewo Rodzinne Miasto 04.01.11, 17:29
                                                    Witaj, tak naprawdę to za Twój wkład pracy w upamietnieniu Feliksa. Obiecuje, że wszystkie pochlebne zwroty zostaną przekazane autorowi.
                                                    Pozdrawiam.
                                                  • rita100 Re:Barczewo Rodzinne Miasto 04.01.11, 20:53
                                                    Cześć !
                                                    Ja właśnie codziennie poświęcam godzinkę czasu Feliksowi i czytam książkę. I przyznam, że czyta się lekko i z wielką ciekawością co dalej będzie. Nie jest to męczące czytanie, a wręcz przeciwnie. Bardzo dobry pomysł był z podziałem na tematy i krótkie rozdziały, które omawiają poszczególne tematyki. Sama podziwiam autora za ogromną wiedzę i umiejętność podzielenia się nią tak , by nie zanudzić czytelnika. I to się udało perfekt. Nawet sobie poznaczyłam co warto jeszcze bardziej wyciągnąć na wierzch, by więcej spopularyzować i Warmię i Feliksa. O tym podzielę się tu na Forum Warnija.

                                                    Warmiak, a jak wolisz pisać Feliks czy Felix ?
                                                  • rita100 Re:Barczewo Rodzinne Miasto 06.01.11, 19:47
                                                    I już po wszystkim smile Przeczytałam jak to się mówi od deski do deski prawie jednym tchem, bo tak się wciągłam. W momencie kiedy czytałam o "Zbiorach Polskich Pieśni Ludowych" Augustyna Steffena to się zastanawiała - dlaczego ta pozycja jest prawie nieznana i niedostępna zwykłemu czytelnikowi. Przecież to nasz folklor. Dużo się o niej w tej książce wspomina ale pozycja ciężko do zdobycia. Stąd pytanie mam do Ciebie, dlaczego w zbiorach Feliksa Nowowiejskiego w Salonie Muzycznym nie ma tej pozycji ? Choć wymienia się , ze księgozbiór jest ogromny - stąd pytanie czy ta pozycja też jest ? Też mnie zastanawia dlaczego nie można zdobyć tych śpiewów aby choć trochę posłuchać i wyobrazić sobie te dzieła. Feliks Nowowiejski to muzyka, muzyka, a ja dotychczas tylko czytam, czytam.
                                                    Nie podano tam, gdzie można, a przede wszystkim co trzeba kupić, aby poczuć muzykę ludową Nowowiejskiego. Wiem, wiem orkiestra, filharmonia, a coś tak właśnie z pofejdoków chciałoby się usłyszeć. Co byś doradził , aby Feliks zaistniał też w folklorze i stał się w tej dziedzinie tez popularny.
                                                  • warmiak23 Re:Barczewo Rodzinne Miasto 07.01.11, 15:50
                                                    Rita, dzieki za ciepłe słowa. Będę musiał podsunąć temat dot. Augustyna Steffena. Sprawdzimy, czy jest coś na ten temat w Salonie Muzycznym Feliksa Nowowiejskiego w Barczewie.
                                                    Pozdrawiam.
                                                  • rita100 Re:Barczewo Rodzinne Miasto 07.01.11, 20:13
                                                    Rozumiesz Warmiaku, dużo się pisze o pieśniach ludowych skomponowanych przez Feliksa Nowowiejskiego, pisze, czytam, ale nie słyszę. Muzyki mi brak i tekstów brak. Nie ma tego na internecie, a wiesz, czego nie ma na internecie to nie istnieje. Dlatego trzeba to wyszukać.
                                                    Prawie w rocznicę urodzin Feliksa, które dziś przypadają.

                                                    Następna sprawa. Z książki dowiedzieliśmy się, że znalazł się fortepian Marii Nowowiejskiej i jest w Salonie Muzycznym w Barczewie. Fortepian, który został zabrany przez urzędników i który stał się przyczyną choroby Marii. Jednak musiał wrócić z powrotem do domu skoro córka Josefa Jatzowskiego odsprzedała go Muzeum. To ten sam fortepian, chyba się nie mylę ?

                                                    Słucha Warmiak, jeszcze jedno. W książce wspomniana jest Maria Kensbock (str 78). Uczestniczyła w pierwszej rocznicy śmierci, miała wykład o Feliksie Nowowiejskim.
                                                    Nie wiesz czasami co się dalej z nią dzieje ?
                                                    Jeszcze w 2002 znalazła Tralala o niej artykuł artykuł

                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,38446,40083733,43507137,Maria_Kensbock.html
                                                    Ciekawe czy ma godne życie dzisiaj ?
                                                  • warmiak23 Re:Barczewo Rodzinne Miasto 10.01.11, 20:49
                                                    Witaj
                                                    Co do pieśni ludowych skomponowanych przez Feliksa Nowowiejskiego, do tego tematu powrócę.
                                                    Fortepian Marii. Było wiele wątków w tej sprawie. Z informacji zyjących fortepian nie został zabrany. Został, potem córka Jackowskiego sprzedała go miastu Barczewo, które organizowało muzeum Feliksa Nowowiejskiego. To ten sam fortepian - staruszek, przed każdym koncertem musi być dostrajany.
                                                    Maria Kensbock, wspaniaa kobieta, znaem ja osobiđcie. Mieszkała w Domu Kombatanta w Olsztynie. Jakiś czas temu była o niej książka. Jak sie dowiem coś więcej napiszę. Związana była z Barczewem. Nic o jej smierci nie słyszałem.
                                                  • warnija Re:Barczewo Rodzinne Miasto 08.02.12, 09:23
                                                    No jó, jekoś eśwa latoś zaboczyli ło naszam Feliksie ?

                                                    Tlo Warnija boczy co łón sia rodziuł siódmygo februłara 1877 we Wartemborku, tak wczoraj eśwa 135 rocznica Jygo gyburstagu łobchodzili .

                                                    Cytat1877-02-07
                                                    W Wartemborku (od 4 grudnia 1946 – Barczewo) urodził się Feliks Nowowiejski, kompozytor, dyrygent, organista-wirtuoz, twórca m.in. opery „Legenda Bałtyku” oraz melodii „Roty” i hymnu „O Warmio moja miła” (zm. 18.01.1946).


                                                    O Warmio moja miła
                                                  • warnija Re:Barczewo Rodzinne Miasto 20.02.13, 14:13
                                                    Ło naszam Feliksie tyż bandziewa boczyć i o łónym psisać. Może Warmiak23 sia łodezwie ?
                                                  • warnija Re:Barczewo Rodzinne Miasto 09.04.13, 13:56
                                                    Cytatwarmiak23 napisał:

                                                    Witaj
                                                    Co do pieśni ludowych skomponowanych przez Feliksa Nowowiejskiego, do tego tema
                                                    tu powrócę. Fortepian Marii. Było wiele wątków w tej sprawie. Z informacji zyjących fortepian nie został zabrany. Został, potem córka Jackowskiego sprzedała go miastu Barczewo, które organizowało muzeum Feliksa Nowowiejskiego. To ten sam fortepian - staruszek, przed każdym koncertem musi być dostrajany.



                                                    Hallo Warmiak23

                                                    mym łof na Warniji mowam na łobroziku fortepian Feliksa. Czy to ten sam fortepian, o którym piszesz?

                                                    https://schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/normal_Barczewo%20029.jpg

                                                    Pozdraziom psianknie smile
                                                  • warnija Re:Barczewo Rodzinne Miasto 04.06.14, 16:50
                                                    No jó, brok przybaczyć co muzyka Feliksa Nowowiejskiego żyje i psieśni tyż.
                                                    ........................................................................................................................

                                                    XIII Międzynarodowy Festiwal Muzyki Chóralnej Barczewo 2014

                                                    https://www.olsztyn24.com/cache/art_wide/400_20140511182616.jpg
                                                    Feliksy - najważniejsze statuetki barczewskiego festiwalu

                                                    Międzynarodowy Festiwal Muzyki Chóralnej im. Feliksa Nowowiejskiego w Barczewie po raz pierwszy odbył się w 2002 r. W tym roku, w dniach 29-31 maja, obędzie się już XIII edycja tej prestiżowej imprezy, na którą przyjeżdżają chóry amatorskie z całej Polski, Europy i świata, specjalni goście oraz turyści. Honorowymi gośćmi festiwalu będą syn i wnuczka kompozytora - Jan Nowowiejski i Bogna Nowowiejska. Patronat honorowy nad festiwalem objęli Wojewoda Warmińsko-Mazurski, Metropolita Warmiński, Starosta Powiatu Olsztyńskiego, Burmistrz Miasta Barczewa i Proboszcz Parafii św. Anny w Barczewie.

                                                    Celem festiwalu jest upamiętnienie postaci Feliksa Nowowiejskiego, urodzonego w Barczewie wybitnego kompozytora, twórcy Roty, oraz popularyzacja jego bogatego dorobku twórczego, edukacja kulturalna dzieci i młodzieży oraz mieszkańców regionu w zakresie muzyki chóralnej a cappella różnych epok i stylów. Nie można zapomnieć również o promocji Barczewa i regionu.

                                                    Chóry zgłaszające się do festiwalu biorą udział w konkursie, a także występują w organizowanych w całym regionie koncertach towarzyszących, które przyczyniają się do promocji urokliwych warmińskich okolic i dają mieszkańcom Barczewa oraz regionu możliwość obcowania z prawdziwą sztuką i pięknem muzyki chóralnej. Festiwal skupia znawców twórczości Feliksa Nowowiejskiego oraz muzyki Warmii i Mazur, a także przybliża te tematy, analizując je podczas otwartej dla wszystkich konferencji naukowej oraz warsztatów dla dyrygentów. Dotychczasowe sesje naukowe odbywały się w Salonie Muzycznym im. Feliksa Nowowiejskiego w Barczewie, w którym zgromadzone są oryginalne pamiątki po kompozytorze. W tym roku (ze względu na remont) zarówno konferencja, jak i warsztaty odbędą się w Gimnazjum Nr 1 „Ziemi Warmińskiej” w Barczewie.

                                                    Festiwal jest realizowany przez Stowarzyszenie Inicjatyw Obywatelskich w Barczewie przy udziale partnerów: Parafii Rzymsko-Katolicka pw św. Anny w Barczewie, Szkoły Podstawowej Nr 1 im. Feliksa Nowowiejskiego w Barczewie, Centrum Kultury i Promocji Gminy i Telewizji Kablowej „MACROSAT” w Barczewie.

                                                    W Jury festiwalu zasiadają wybitni muzycy, znawcy tematu, profesorowie uniwersytetów, akademii muzycznych z całej Polski, a w tegorocznej edycji także ze Słowacji:

                                                    » Przewodniczący Jury - dr Milan Kolena (dyrygent, wykładowca Akademii Sztuk w Bratysławie, dyrektor artystyczny SLOVAKIA CANTAT w Bratysławie).

                                                    » prof. Elżbieta Wtorkowska (dziekan wydziału dyrygentury, jazzu i edukacji muzycznej Akademii Muzycznej im. Feliksa Nowowiejskiego w Bydgoszczy).

                                                    » prof. Waldemar Górski (dyrygent, dziekan wydziału dyrygentury chóralnej, edukacji muzycznej i rytmiki Akademii Muzycznej w Gdańsku).

                                                    » prof. Benedykt Błoński (dyrygent, dziekan wydziału sztuki Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie).

                                                    Uczestnicy XIII edycji festiwalu:

                                                    1. Zespół Kameralistów Miasta Lędziny „Pro Arte et Musika” Miejski Ośrodek Kultury w Lędzinach,
                                                    2. Chór Męski Kościoła Św. Andrzeja Kaliningrad, Rosja
                                                    3. Suwalski Chór Żeński CANTILENA
                                                    4. Chór „Lira” Parafia Św. Wincentego à Paulo w Otwocku
                                                    5. Zespół wokalny MILAVITSA w Brześćiu
                                                    6. Katedralny Chór Chłopięco-Męski „Pueri Cantores Resovienses” w Rzeszowie
                                                    7. CAMERATA VARSOVIA Fundacja CAMERATA VARSOVIA Warszawa
                                                    8. Chór amatorski SENIORI CANTABILI z Grodna
                                                    9. Chór Ma Non Troppo Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego Olsztyn
                                                    10. Chór Kameralny „441 Hz” Gdańsk
                                                    11. Chór Kameralny Alla Polacca Teatr Wielki – Opera Narodowa – Warszawa
                                                    12. Akademicki Chór Politechniki Gdańskiej
                                                    13. Chór Żeński Zespołu Szkół Muzycznych im. I. Paderewskiego w Białymstoku SCHOLA CANTORUM BIALOSTOCIENSIS
                                                    14. Chór Kameralny SAN Społeczna Akademia Nauk Łódź
                                                    15. CAMPANELLA Młodzieżowy Chór Mieszany II LO im. Marii Konopnickiej w Radomiu


                                                    https://www.olsztyn24.com/gfx/logoO24.png
                                                  • warnija Grand Prix dla Akolady 04.06.14, 17:10
                                                    Grand Prix dla Akolady

                                                    https://www.olsztyn24.com/cache/art_wide/400_20120324110346.jpg
                                                    Chór Kameralny „Akolada” Bydgoskiej Szkoły Wyższej

                                                    W Barczewie zakończył się wczoraj (4.06) X Międzynarodowy Festiwal Muzyki Chóralnej im. Feliksa Nowowiejskiego Barczewo 2011. Grand Prix festiwalu zdobył Chór Kameralny „Akolada” Bydgoskiej Szkoły Wyższej, pod dyrekcją Renaty Szerafin-Wójtowicz. Chór powtórzył sukces z 2009 roku, kiedy to również zdobył główną nagrodę barczewskiego festiwalu.

                                                    W X Międzynarodowym Festiwalu Muzyki Chóralnej im. Feliksa Nowowiejskiego w Barczewie wzięło udział 14 chórów, w tym dwa chóry olsztyńskie:

                                                    - Chór Collegium Juvenum Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 1 w Olsztynie, dyrygent – Joanna Muśko
                                                    - Chór Kameralny „Ma Non Troppo” Instytutu Muzyki Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie, dyrygent – Marcin Wawruk

                                                    ury konkursu w składzie:
                                                    - prof. zw. Ryszard Zimak – przewodniczący
                                                    - prof. zw. Ryszard Handke
                                                    - prof. zw. Benedykt Błoński
                                                    postanowiło przyznać następujące wyróżnienia i nagrody regulaminowe:

                                                    Brązowe Dyplomy:

                                                    - Vox Juventutis Chór Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Płocku, dyrygent – Robert Majewski – 78 pkt.
                                                    - Chór UOSIJA Vilkaviškio Kulturos Centro Vilkaviški Litwa, dyrygent – Laima Vencloviene – 79 pkt.
                                                    - Chór Mieszany Towarzystwa Śpiewaczego „Lutnia” w Zgierzu, dyrygent – Patryk Kobylarczyk, Dawid Ber – 79,3 pkt.

                                                    Srebrne Dyplomy:

                                                    - Chór Collegium Juvenum Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 1 w Olsztynie, dyrygent – Joanna Muśko – 81,3 pkt.
                                                    - Chór Żeński X Liceum Ogólnokształcącego w Białymstoku działający przy Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1 im. Komisji Edukacji Narodowej w Białymstoku, dyrygent – Anna Olszewska – 82 pkt.
                                                    - Zespół Muzyki Dawnej CONCENTUS działający przy Pałacu Młodzieży w Bydgoszczy dyrygent – Patrycja Cywińska–Gacka – 83,3 pkt.
                                                    - Chór Mieszany „Nadzieja” działający przy Nakielskim Ośrodku Kultury im. Zygmunta Kornaszewskiego, Nakło nad Notecią, dyrygent – Michał Gacka – 84 pkt.
                                                    Chór Państwowej Szkoły Muzycznej I stopnia w Szczecinie, dyrygent – Agata Pawłowska – 85 pkt.
                                                    - Chór Mieszany „Lutnia” działający przy Miejskim Domu Kultury w Malborku, dyrygent – Bożena Belcarz – 88 pkt.
                                                    - Chór Kameralny „Credo” Kaliningrad, Rosja, dyrygent – Tamara Maksimowa – 89 pkt.

                                                    Złote Dyplomy:

                                                    - Chór Kameralny „Ma Non Troppo” Instytutu Muzyki Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie, dyrygent – Marcin Wawruk – 91 pkt.
                                                    - Chór Kameralny Politechniki Wrocławskiej „Axion” z siedzibą w Zamiejscowym Ośrodku Dydaktycznym w Legnicy, dyrygent – Jarosław Lewków – 95 pkt.
                                                    - Chór Kameralny „Akolada” Bydgoskiej Szkoły Wyższej, dyrygent – Renata Szerafin-Wójtowicz – 98 pkt.

                                                    I. Nagroda specjalna „Za najlepsze wykonanie utworu kompozytora polskiego” – dyplom honorowy oraz statuetka ufundowana przez Stowarzyszenie Inicjatyw Obywatelskich w Barczewie:
                                                    Chór Państwowej Szkoły Muzycznej I stopnia w Szczecinie, dyrygent – Agata Pawłowska,
                                                    za utwór PIOTRA JAŃCZAKA KYRIE.

                                                    II. Nagroda specjalna „Dla najlepszego chóru zagranicznego” - dyplom honorowy oraz statuetka ufundowana przez Związek Gmin Warmińsko–Mazurskich w Olsztynie: Chór Kameralny „Credo” Kaliningrad, Rosja, dyrygent – Tamara Maksimova.

                                                    III. Nagroda specjalna „Za najlepiej wykonany utwór inspirowany folklorem” - dyplom honorowy oraz statuetka ufundowana przez Związek Gmin Warmińsko–Mazurskich w Olsztynie:
                                                    Chór Kameralny „Credo” Kaliningrad, Rosja,
                                                    Dyrygent – Tamara Maksimowa,
                                                    za utwór ACH, ANNA SUSANNA, op. O. Kolovskiy.

                                                    IV. Nagroda specjalna „Za najlepsze wykonanie kompozycji współczesnej” - dyplom honorowy, plakietka zakupiona ze środków Stowarzyszenia Inicjatyw Obywatelskich w Barczewie:
                                                    Chór Kameralny „Akolada” Bydgoskiej Szkoły Wyższej,
                                                    Dyrygent – Renata Szerafin-Wójtowicz,
                                                    za utwór ERICA WHITACRE LUX AURUMQUE.

                                                    V. Nagroda specjalna „Za najlepsze wykonanie utworu muzyki dawnej” - dyplom honorowy, plakietka zakupiona ze środków Stowarzyszenia Inicjatyw Obywatelskich w Barczewie:
                                                    Chór Kameralny „Akolada” Bydgoskiej Szkoły Wyższej,
                                                    Dyrygent – Renata Szerafin-Wójtowicz,
                                                    za utwór THOMASA TALLISA MISERERE NOSTRI.

                                                    VI. Nagroda regulaminowa „Za najlepsze wykonanie kompozycji Feliksa Nowowiejskiego” - dyplom honorowy, statuetka „Feliksa” zakupiona ze środków Samorządu Województwa Warmińsko-Mazurskiego oraz nagroda pieniężna w wysokości 1000 zł pochodząca ze środków Starostwa Powiatowego w Olsztynie:
                                                    Chór Kameralny Politechniki Wrocławskiej „Axion” z siedzibą w Zamiejscowym Ośrodku Dydaktycznym w Legnicy,
                                                    Dyrygent – Jarosław Lewków,
                                                    za utwór UCICHŁEŚ JEZULEŃKU.

                                                    VII. Nagroda specjalna „Za najlepszą technikę wokalną” – dyplom honorowy oraz puchar ufundowany przez Wojewodę Warmińsko–Mazurskiego Mariana Podziewskiego:
                                                    Chór Kameralny Politechniki Wrocławskiej „Axion” z siedzibą w Zamiejscowym Ośrodku Dydaktycznym w Legnicy,
                                                    Dyrygent – Jarosław Lewków.

                                                    Decyzją Jury przyznano nagrodę :
                                                    GRAND PRIX X Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Chóralnej im. Feliksa Nowowiejskiego Barczewo 2011 - dyplom honorowy, statuetkę „Feliksa” zakupioną ze środków Samorządu Województwa Warmińsko-Mazurskiego oraz nagrodę pieniężną w wysokości 5000 zł pochodzącą ze środków Samorządu Gminy Barczewo:
                                                    Chór Kameralny „Akolada” Bydgoskiej Szkoły Wyższej,
                                                    Dyrygent – Renata Szerafin-Wójtowicz.

                                                    Nagroda specjalna „Dla najlepszego dyrygenta” - dyplom honorowy, plakietka zakupiona ze środków Stowarzyszenia Inicjatyw Obywatelskich w Barczewie:
                                                    Dyrygent: Renata Szerafin-Wójtowicz.

                                                    .............................................................................................
                                                    Warnija wciórkim psianknie gratuluje smile
                                                    A Ł O F nojdzieta ziency łobrozików z Festiwalu

                                                    Może Warmiak23 tamój buł i co fejnygo nom napsisze?
                                                  • warnija Re: 136 rocznica urodzin Feliksa Nowowiejskiego 04.02.15, 14:27
                                                    W Barczewie będą świętować 136. rocznicę urodzin Feliksa Nowowiejskiego

                                                    https://www.olsztyn24.com/cache/art_wide/500_20150204131321.jpg
                                                    Wnętrze Salonu Muzycznego w Barczewie

                                                    Siódmego lutego 1877 roku w Barczewie urodził się Feliks Nowowiejski, znany przede wszystkim jako kompozytor, dyrygent i organizator życia muzycznego. 136. rocznicę urodzin tego najznakomitszego mieszkańca ówczesnego Wartemborka, mieszkańcy Barczewa świętować będą w najbliższy piątek (6.02) o godz. 17:00 w Salonie Muzycznym im. Feliksa Nowowiejskiego - Muzeum w Barczewie.

                                                    W piatkowy wieczór w Barczewie zabrzmi muzyka klarnetowa w wykonaniu Dominika Grędzińskiego oraz pianistki Liliany Nosowicz. Zaprezentowana zostanie także wystawa na temat oratorium Quo Vadis Feliksa Nowowiejskiego, którą wypożyczono z Salonu Muzycznego im. Feliksa Nowowiejskiego w Poznaniu, gdzie nadal mieszka jedyny syn kompozytora - Jan Bogusław Nowowiejski.

                                                    Organizatorzy uroczystości przygotowali również promocję książki „Szkice z dziejów Barczewa”, która jest publikacją pokonferencyjną. Konferencja z okazji 650-lecia Barczewa odbyła się 22 października 2014 roku właśnie w Salonie Muzycznym, świeżo po remoncie Domu Nowowiejskiego.
                                                    Salon Muzyczny im. Feliksa Nowowiejskiego mieści się w centrum Barczewa, przy ul. Mickiewicza 13.

                                                    Dziankujewa https://www.olsztyn24.com/gfx/logoO24.png

                                                    .....................................................................................................

                                                    LOF nojdzieta eszcze pora łobrozików


                                                    Jó, Warnijo boczy ło naszam Feliksie smile
                                                    Fejn by buło, jekby sia eszcze Warmiak23 łodezwoł i co ło tam Jubileum napsisoł.
                                                    A nie jadoź sia na noju, toc mym nikogo na siła cióngnóńć nie bandziewa. Chto chce tan łof psisze, a niechtóre (jek np. Rita100) wybzierajó jenakszy.
                                                    Mym wciórkich szanujewa smile
                                                  • gietpe Re: 136 rocznica urodzin Feliksa Nowowiejskiego 04.02.15, 15:22
                                                    Wej i łokazja sie znandzie wink
                                                  • warnija Re: Feliks Nowowiejski patronem 20.01.16, 13:56
                                                    Warmiak będzie patronem roku 2016. Postanowił Sejm

                                                    https://bi.gazeta.pl/im/ed/0e/12/z18933485Q,Filharmonia-Warminsko-Mazurska-im--Feliksa-Nowowie.jpg
                                                    Filharmonia Warmińsko-Mazurska im. Feliksa Nowowiejskiego w Olsztynie (PRZEMYSŁAW SKRZYDŁO)

                                                    Parlament przyjął uchwałę o ustanowieniu roku 2016 Rokiem Feliksa Nowowiejskiego - kompozytora, dyrygenta, autora muzyki do "Roty".

                                                    Za uchwałą głosowało 411 posłów. Nikt nie był przeciw, nikt nie wstrzymał się od głosu.

                                                    "Sejm ustanawia Feliksa Nowowiejskiego patronem 2016 r. w przekonaniu o szczególnym znaczeniu dorobku tego wybitnego kompozytora, dyrygenta, pedagoga, organisty wirtuoza, organizatora życia muzycznego i szambelana papieskiego" - głosi uchwała, przygotowana przez posłów PSL.

                                                    "Artysta był autorem wielu pieśni patriotycznych, które umacniały tożsamość narodową Polaków. W niepodległej Polsce brał czynny udział w tworzeniu i organizowaniu życia artystycznego. (...) Jego dorobek wywarł wpływ na kulturę muzyczną całego świata, a w szczególności Polski. Artysta zawsze stał po stronie polskości i polskiej kultury" - czytamy w uchwale.

                                                    W przyszłym roku przypada 70. rocznica śmierci, a rok później - w 2017 r. - 140. rocznica urodzin twórcy.

                                                    Nowowiejski i "Rota"

                                                    Feliks Nowowiejski jest m.in. autorem muzyki do "Roty" Marii Konopnickiej. W 500. rocznicę Bitwy pod Grunwaldem, 15 lipca 1910 r. utwór został po raz pierwszy wykonany przed pomnikiem Grunwaldzkim w Krakowie przez chór pod batutą kompozytora.

                                                    Feliks Nowowiejski urodził się 7 lutego 1877 roku w Wartemborku, obecnie Barczewie, kształcił się muzycznie w Berlinie i Ratyzbonie. W 1909 roku osiadł w Krakowie, gdzie był dyrektorem artystycznym Towarzystwa Muzycznego.

                                                    Po I wojnie światowej osiadł w Poznaniu i włączył się w nurt odradzającego się życia kulturalnego miasta - organizował koncerty symfoniczne i chóralne, występował z recitalami organowymi. Od 1920 r. był wykładowcą w Państwowym Konserwatorium w Poznaniu, gdzie prowadził klasę organów i dyrygował orkiestrą.

                                                    Wśród jego najwybitniejszych dzieł są m.in. marsz "Pod sztandarem pokoju", oratorium "Powrót syna marnotrawnego", uwertura "Swaty polskie", "Poematy symfoniczne", oratorium "Znalezienie Świętego Krzyża", oratorium "Quo vadis", pieśń "Marsylianka wielkopolska", opera "Legenda Bałtyku", utwory organowe i fortepianowe oraz liczne utwory wokalne i chóralne (w tym ok. 600 pieśni).

                                                    Feliks Nowowiejski zmarł 18 stycznia 1946 w Poznaniu. W uchwale przyjętej przez Sejm podkreślono, że do spuścizny Nowowiejskiego wciąż odwołują się liczni twórcy. W domu rodzinnym kompozytora od 1961 r. znajduje się muzeum noszące nazwę Salonu Muzycznego im. Feliksa Nowowiejskiego w Barczewie. W jego zbiorach znajduje się wiele cennych, oryginalnych pamiątek z życia i twórczości Nowowiejskiego, takich jak m.in. jego fortepian, meble, rękopisy i wiele dokumentów.

                                                    .................................................................................................................

                                                    Fejn co mowam taki kóntek ło naszam Feliksie i kożdan może poczytać i łobejrzeć łobroziki, coby nigdy ło naszam Warnijoku nie zaboczyć.

                                                    A artikel mowam dzianki

                                                    https://bi.gazeta.pl/im/7/16956/m16956757.png


                                                  • gietpe Re: Feliks Nowowiejski patronem 20.01.16, 18:32
                                                    Doczamu zawdy nie potrasio sia tak jednogłośnie lopoziedzić smile
                                                  • warnija Re: 139 rocznica urodzin Feliksa Nowowiejskiego 07.02.16, 11:57
                                                    W Barczewie świętowanie 139 rocznicy urodzin Nowowiejskiego

                                                    Wystawą prezentującą życie Feliksa Nowowiejskiego oraz wykonaniem jego utworów podolsztyńskie Barczewo, gdzie kompozytor przyszedł na świat, uczci 139 rocznicę jego urodzin. Na mocy sejmowej uchwały Nowowiejski jest jednym z patronów bieżącego roku.

                                                    https://ocdn.eu/images/pulscms/NjE7MDQsMCwxMjYsNDMwLDI1YjswNiwzMTQsMWJjOzBjLDE0MGIxY2ZlN2YwYWM1MmVkYzAxMGQ3MDk3OGU4NGJlLDEsMSw2LDA_/9df56665d7db024aeee2bba43a5dc4b7.jpg
                                                    Feliks Nowowiejski
                                                    foto: PAP

                                                    Feliks Nowowiejski urodził się 7 lutego 1877 roku w Barczewie. Teraz w tym podolsztyńskim miasteczku działa Salon Muzyczny jego imienia, który z okazji rocznicy urodzin kompozytora w niedzielę będzie otwarty od południa. - Ponieważ spodziewamy się sporej liczby gości na rocznicy urodzin Nowowiejskiego zdecydowaliśmy, że odbędą się one w większym pomieszczeniu, w Skarbcu Kultury Europejskiej - powiedziała Magdalena Łowkiel-Klimek z barczewskiego Salonu Muzycznego.
                                                    W Salonie tym można zobaczyć m.in. frak kompozytora i jego garderobę, rękopis "Roty" czy pośmiertną maskę artysty. Odtworzono tu także wnętrze gabinetu kompozytora.

                                                    W ramach obchodów rocznicy w Barczewie będzie zaprezentowana wystawa dotycząca jego życia, która dotąd była pokazywana w poznańskim Salonie Muzycznym Feliksa Nowowiejskiego. Łowkiel-Klimek powiedziała PAP, że ekspozycja ta od niedzieli na stałe będzie prezentowana w Barczewie.

                                                    - Poza tym odbędzie się koncert utworów Nowowiejskiego w wykonaniu Agnieszki i Pawła Panasiuków z olsztyńskiej filharmonii - dodała Łowkiel-Klimek.

                                                    Decyzją Sejmu rok 2016 jest poświęcony Feliksowi Nowowiejskiemu, który szerszej publiczności jest znany z napisania muzyki do "Roty". W uchwale sejmowej czytamy, że "Nowowiejski zawsze stał po stronie polskości i polskiej kultury".

                                                    W 2016 roku przypada 70. rocznica śmierci, a w 2017 r. – 140. rocznica urodzin twórcy.

                                                    Na Warmii Nowowiejski związany był nie tylko z Barczewem, ale i Olsztynem, gdzie jego rodzina przeprowadziła się w 1893 r. oraz ze Świętą Lipką - tu działała jezuicka szkoła muzyczna, do której Nowowiejski dostał się na naukę ponieważ jako 10-latek skomponował suitę fortepianową zatytułowaną "Łatwe tańce klasyczne i współczesne". W Świętej Lipce Nowowiejski uczył się gry na organach, na fortepianie, skrzypcach, wiolonczeli i waltorni.

                                                    Kompozytor był też organistą w olsztyńskiej katedrze, a w 1920 roku aktywnie angażował się w działania poprzedzające plebiscyt, mający rozstrzygnąć o przyłączeniu Warmii i Mazur do wyzwolonej Polski. Zorganizował w dziesięciu miastach koncerty, z których dochód przeznaczył na potrzeby plebiscytu, podczas których zaprezentowana została jego pieśń do słów Marii Paruszewskiej "O Warmio moja miła", uznana po latach za hymn Olsztyna.

                                                    Feliks Nowowiejski mieszkał także w Krakowie (od 1900 r.), a następnie w Poznaniu (od 1919 roku), gdzie zmarł 18 stycznia 1946 roku i został pochowany na Skałce Poznańskiej w Krypcie Zasłużonych Kościoła św. Wojciecha.

                                                    Kompozytor tworzył kantaty i pieśni patriotyczne do tekstów m.in. Kochanowskiego, Krasińskiego czy Norwida, odwołujących się do narodowej dumy i polskiej historii. Wielkim powodzeniem cieszył się jego śpiewnik zawierający hymny poszczególnych regionów kraju. Ponadto skomponował lub opracował wiele pieśni inspirowanych muzyką ludową. W ten sposób powstały zbiory: "Śpiewnik górnośląski", "Warmijskie pieśni ludowe" czy "Dziesięć regionalnych polskich pieśni ludowych". Na motywach ludowych i baśniowych oparł także artysta operę "Legenda Bałtyku". Dzieło to zdobyło popularność w wielu teatrach Europy. Przetłumaczone zostało na język niemiecki i było wystawione w Berlinie.

                                                    W kraju uhonorowany został Państwową Nagrodą Muzyczną oraz Krzyżem Komandorskim Orderu "Polonia Restituta". Z rąk papieża Piusa XI otrzymał godność szambelana papieskiego za utwór "Missa pro pace", a w uznaniu za twórczość religijną otrzymał honorowe członkostwo działającego w Londynie "The Organ Music Society".

                                                    ....................................................................................................

                                                    Jó, Warnija boczy ło naszam Feliksie

                                                    a artikel mowam dzianki : Onet.pl

                                                  • warnija Re: Warmińska opowieść o Feliksie 16.02.16, 10:14
                                                    Warmińska opowieść o Feliksie Nowowiejskim w 70-rocznicę śmierci

                                                    AUDYCJA W RADIO OLSZTYN


                                                    POSŁUCHAJ TUTAJ

                                                  • baracz52 Re: 139 rocznica urodzin Feliksa Nowowiejskiego 23.02.16, 13:58
                                                    Czytam wszystkich Państwa wpisy na forum o Feliksie Nowowiejskim ,szczególnie zainteresowana byłam sprawozdaniami i dyskusją i poszukiwaniami śladów pobytu /ukrywania się Feliksa Nowowiejskiego w czasie II wojny światowej w Krakowie. W prywatnym rodzinnym albumie znalazłam zdjęcia Feliksa Nowowiejskiego grającego u mojej ciotki w prywatnym mieszkaniu w Dębnikach. Jego wizyty były częste w jej mieszkaniu.
                                                    Również zdjęcia z prywatnego koncertu 10 maja 1941 roku w Podgórzu ( dzielnica Krakowa) w domu prywatnym vis a vis Kościoła Redemptorystów.
                                                  • baracz52 Re: 139 rocznica urodzin Feliksa Nowowiejskiego 23.02.16, 18:28
                                                  • baracz52 Re: 139 rocznica urodzin Feliksa Nowowiejskiego 23.02.16, 18:36
                                                    Nowowiejski Feliks Koncert
                                                  • baracz52 Re: 139 rocznica urodzin Feliksa Nowowiejskiego 23.02.16, 18:37
                                                    https://farm2.staticflickr.com/1475/25124019921_027e3c92e7_b.jpg001 by Jaga Bielecka, on Flickr
                                                  • baracz52 Re: 139 rocznica urodzin Feliksa Nowowiejskiego 23.02.16, 18:38
                                                    https://farm2.staticflickr.com/1588/25190941736_fe33523e62_h.jpg002 by Jaga Bielecka, on Flickr
                                                  • warnija Re: 139 rocznica urodzin Feliksa Nowowiejskiego 24.02.16, 14:24
                                                    Psianknie zitomy @baracz52 na Warniji!

                                                    A to niespodzianka i jakże piękna. Nie spodziewałem się, że jeszcze ktoś nas czyta smile
                                                    A na poważnie, to wielka szkoda, że nie piszą i nie zaglądają tu już osoby niegdyś bardzo z Warniją związane, takie jak np. mieszkanka Krakowa @rita100, czy tez @warmiak.
                                                    Z pewnością byłaby merytoryczna i emocjonalna dyskusja o naszym Feliksie.
                                                    Może razem zawołamy: hop, hop ! A kandy yście só, pódźta łof, pogodowam po naszamu !
                                                    Ale też bardzo liczę na Ciebie miła @baracz52 i jeszcze raz pięknie dziękuję za wiadomości i zdjęcia.
                                                    Serdecznie zapraszam do odwiedzania i pisania na naszym forum.

                                                    Psianknie po naszamu pozdroziom i zinszuja gwołt zdrozio i szczajścio smile

                                                  • warnija Oratorium "Quo vadis" 22.08.16, 11:58
                                                    Oratorium "Quo vadis" Nowowiejskiego będzie wystawione w Barczewie

                                                    Oratorium "Quo vadis" Feliksa Nowowiejskiego, kompozytora pochodzącego z Warmii, zostanie wystawione 28 sierpnia w jego rodzinnym mieście Barczewie. Dzieło wykonają warmińsko-mazurscy filharmonicy, soliści oraz chór pod dyrekcją Piotra Sułkowskiego.

                                                    https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/D55ktkpTURBXy9iNDI5NTA5ZTNjNGVhZWNmMDRiMzE0MjI5NGM0ZTU0Ni5qcGeTlQMAas0D580CMZMFzQMUzQG8lQfZMi9wdWxzY21zL01EQV8vMTQwYjFjZmU3ZjBhYzUyZWRjMDEwZDcwOTc4ZTg0YmUucG5nAMIA
                                                    Foto: Shutterstock

                                                    Artystom muzykom orkiestry Filharmonii Warmińsko-Mazurskiej towarzyszyć będą soliści: Olga Rusin (sopran), Sebastian Szumski (baryton), Jacek Ozimkowski (bas), oraz chór "Górecki Chamber Choir" (przygotowanie chóru - Włodzimierz Siedlik). Partię organów zrealizuje Arkadiusz Bialic.
                                                    Jak powiedział dyrektor naczelny i artystyczny Warmińsko-Mazurskiej Filharmonii Piotr Sułkowski, muzycy zaprezentują Oratorium "Quo vadis" w kościele pw. św. Anny i św. Szczepana, w miejscu położonym niedaleko domu przy ul. Mickiewicza 13, w którym urodził się Feliks Nowowiejski.

                                                    Oratorium "Quo vadis" Feliksa Nowowiejskiego, skomponowane w roku 1903, jest najsłynniejszym dziełem kompozytora z Warmii.

                                                    Jak powiedział kierownik biura promocji Warmińsko-Mazurskiej Filharmonii Piotr J. Reszczyński, temat wzięty z powieści, która przyniosła światową sławę Sienkiewiczowi, okazał się również dla Nowowiejskiego szczęśliwy. Student berlińskiej Szkoły Mistrzów świeżo po pierwszym z wielkich sukcesów, jakim było uzyskanie tzw. Nagrody Rzymskiej im. Meyerbeera, przebywał w 1903 roku w Rzymie. I tam, pośród antycznych pamiątek, pod wrażeniem miejsc opisywanych w powieści Sienkiewicza, powziął zamiar stworzenia kompozycji wokalno-instrumentalnej, wysnutej z dziejów pierwszych chrześcijan - wyjaśnił Piotr J. Reszczyński.

                                                    Patronat Honorowy przyjął Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda, a koncert zorganizowany został we współpracy z Instytutem Muzyki i Tańca ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach Roku Feliksa Nowowiejskiego.

                                                    Dzieło wykonane zostało po raz pierwszy w roku 1907 w Usti nad Łabą. Po retuszach wniesionych przez kompozytora, swoją drugą premierę miało w 1909 roku w Amsterdamie, z orkiestrą Concertgebouw pod dyrekcją Johana Schoonderbeeka. Przyjęte entuzjastycznie oratorium ruszyło w świat, oklaskiwane w wielu krajach Europy oraz w Ameryce, gdzie Nowowiejski dyrygował nim osobiście w nowojorskiej Carnegie Hall. W okresie międzywojennym "Quo vadis" prezentowane było ok. 200 razy w miastach Europy i obu Ameryk, wykonywane w 13 językach.

                                                    ...............................................................................................

                                                    A wciórko mowam dzianki : https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/UwbktkpTURBXy9kNTg4ZDJhMzQwNjE3MzA5MmJhNWU2YWUyYjAzN2UxZS5naWaRlQIAHsLD

                                                    Psianknie zapraszamy melomanów z Warniji i ze świata smile





                                                  • warnija "Nadzwyczajny koncert" z okazji Roku Nowowiejskie 15.11.16, 19:29
                                                    "Nadzwyczajny koncert" z okazji Roku Nowowiejskiego i Roku Sienkiewicza

                                                    "Nadzwyczajny koncert" z okazji Roku Feliksa Nowowiejskiego i Roku Henryka Sienkiewicza odbędzie się w niedzielę 20 listopada w Filharmonii Narodowej w Warszawie. W programie - oratorium "Quo Vadis" Feliksa Nowowiejskiego. Patronat nad tym wydarzeniem objął prezydent Andrzej Duda.

                                                    Oratorium "Quo Vadis" jest uznawane za najsłynniejsze dzieło Nowowiejskiego. Prawykonanie odbyło się w 1907 roku w Usti nad Łabą. Inspiracją jego powstania była słynna powieść Henryka Sienkiewicza pod tym samym tytułem, która osiągnęła międzynarodowy sukces. Utwór Nowowiejskiego również spotkał się z entuzjastycznym przyjęciem publiczności na całym świecie – w okresie międzywojennym prezentowany był ok. 200 razy w miastach Europy i obu Ameryk, w 13 językach. W Warszawie wykonany zostanie w oryginalnej niemieckiej wersji językowej w adaptacji Antonie Jungst.

                                                    Wykonawcami koncertu 20 listopada w sali Filharmonii Narodowej będą: Aleksandra Kurzak, Artur Ruciński, Rafał Siwek, Sebastian Szumski, Arkadiusz Bialic, Górecki Chamber Choir (przygotowanie: Włodzimierz Siedlik), Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Warmińsko-Mazurskiej im. Feliksa Nowowiejskiego w Olsztynie pod dyrekcją Piotra Sułkowskiego.

                                                    Z udziałem tych samych artystów przygotowywane jest pierwsze w historii wydanie płytowe i audiowizualne kompozycji Nowowiejskiego, które ukaże się pod koniec tego roku. Będzie ono uwieńczeniem rocznicowych obchodów związanych z życiem i twórczością kompozytora pochodzącego z Warmii.

                                                    - Jesteśmy bardzo radzi, że do projektu nagrania "Quo Vadis" i występu w "Nadzwyczajnym koncercie" w sali Filharmonii Narodowej w Warszawie udało nam się namówić sławy światowej wokalistyki w osobach: sopranistki Aleksandry Kurzak, tenora Artura Rucińskiego, Rafała Siwka - bas - podkreślił dyrektor Piotr Sułkowski.

                                                    Zaznaczył, że płyta z oratorium "Quo Vadis" Nowowiejskiego jest bardzo oczekiwanym przez melomanów tytułem wydawniczym. - Nie ma tygodnia, aby nasze biuro promocji nie otrzymywało pytań, o możliwość zarezerwowania i kupienia płyty. Takie prośby kierują do nas również biblioteki. Warto przypomnieć, że Filharmonia Warmińsko-Mazurska ma na swoim koncie cztery wydane płyty z twórczością swojego patrona, a jedna z nich Missa Pro Pace i Missa Stella Maris w 2010 roku została nagrodzona Fryderykiem - dodał.

                                                    Pytany, jak ocenia dotychczasowe prace nad płytą z dziełem "Quo Vadis", dyrektor Piotr Sułkowski powiedział, że będzie to wydawnictwo, w którym zaangażowany jest nieporównywalnie większy aparat wykonawczy niż przy poprzednich realizacjach płytowych Filharmonii Warmińsko-Mazurskiej.

                                                    - Myślę, że efekty jakie osiągnęliśmy dotychczas z solistami, chórem i orkiestrą realizując nagrania, w pełni utwierdzają nas w przekonaniu, że płyta z "Quo Vadis" odniesie artystyczny sukces. Płyta, która wkrótce się ukaże, stanie się ponadczasowym udokumentowaniem naszej całorocznej przygody z muzyką naszego patrona. Jestem zdania, że ogłoszony przez Sejm RP Rok Nowowiejskiego spełnił swoje zadanie i sprawił, iż muzyka tego najważniejszego warmińskiego kompozytora powróciła na należne jej miejsce w literaturze muzycznej - ocenił dyr. Sułkowski.

                                                    Nagranie płyty oraz koncert realizowane są dzięki wsparciu finansowemu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

                                                    W 2016 roku obchodzimy siedemdziesiątą rocznicę śmierci Feliksa Nowowiejskiego, a w 2017 roku – 140. rocznicę urodzin. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej ustanowił 2016 Rokiem kompozytora. 15 listopada 2016 roku obchodzimy także stulecie śmierci Henryka Sienkiewicza, drugiego patrona roku, który otrzymał literacką Nagrodę Nobla w 1905 roku.

                                                    Organizatorami koncertu są: Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Instytut Muzyki i Tańca, Filharmonia Warmińsko-Mazurska im. Feliksa Nowowiejskiego Filharmonia Narodowa oraz Polskie Wydawnictwo Muzyczne. Instytut Muzyki i Tańca pełni rolę Biura Obchodów Roku Nowowiejskiego.

                                                    (br)
                                                    .....................................................

                                                    a wciórko mowam dzianki ONET.Olsztyn - psianknie dziankujewa

                                                    Zapraszamy melomanów na koncert smile
                                                  • warnija Urodziny najsławniejszego mieszkańca Barczewa 08.02.19, 14:19
                                                    https://m.wm.pl/2019/02/z9/feliks-nowowiejski-foto-cropped-527967xx-528035.jpg
                                                    Feliks Nowowiejski (1877-1946)
                                                    Autor zdjęcia: Wikipedia

                                                    Barczewo świętuje 142 urodziny swego najwybitniejszego mieszkańca — Feliksa Nowowiejskiego. W programie obchodów prezentacja nowych pamiątek o kompozytorze i koncert jego muzyki. Czy jest już w końcu w Polsce doceniana?

                                                    Salon im. Feliksa Nowowiejskiego w Barczewie (ul. Mickiewicza 13) zaprasza w piątek 8 lutego o godz. 17 na spotkanie z okazji 142 rocznicy urodzin kompozytora. — Nasza uroczystość rozpocznie się od opowieści o rodzinnych korzeniach Nowowiejskiego, który urodził się w 1877 roku Barczewie — mówi Magdalena Łowkiel-Klimek, kierująca salonem prowadzonym przez Centrum Kulturalno-Biblioteczne. — Przedstawię też nowe pamiątki po kompozytorze. Jakie? Niech to będzie niespodzianka.
                                                    Na zakończenie uroczystości wystąpią młodzi pianiści — uczniowie barczewskiej filii Powiatowej Szkoły Muzycznej I stopnia w Dywitach, przygotowani przez Ludmiłę Sivaronawą.
                                                    Przypomnijmy, że Nowowiejski był niezwykle płodnym kompozytorem. Najbardziej znanym jego utworem jest na pewno „Rota”, ale jego twórczość obejmuje oratoria, opery, pieśni, symfonie organowe i poematy symfoniczne. Przed II wojną światową był kompozytorem bardzo popularnym w całej Europie. Prof. Marcin Gmys z UAM w Poznaniu, autor książki „Nie tylko Rota. Nowowiejski i jego muzyka”, twierdzi, że oratorium Quo vadis stało się najbardziej rozchwytywanym polskim utworem kantatowym w historii.
                                                    Polski Sejm ogłosił 2016 rok Rokiem Nowowiejskiego. Odbyło się wówczas wiele koncertów, propagujących muzykę kompozytora. Filharmonia Warmińsko-Mazurska nagrała pod batutą dyrektora Piotra Sułkowskiego właśnie oratorium „Quo vadis”. — Kolejne utwory Nowowiejskiego są nagrywane do dzisiaj — dodaje Magdalena Łowkiel-Klimek. — Dzięki wydarzeniom związanym z rokiem kompozytora wzrosło zainteresowanie jego osobą i twórczością. Ale najważniejsze, jest to że można poznawać jego muzykę. Dlatego zawsze staram się, by turyści odwiedzający nasz salon nie tylko oglądali fortepian Nowowiejskiego, listy, nuty czy dyplomy, ale też słuchali jego muzyki.
                                                    Prof. Marcin Gmys uważa, co napisał w artykule „Feliks nieszczęsny” (!) zamieszczonym w listopadzie 2017 roku w „Tygodniku Powszechnym”, że sam Nowowiejski był pechowcem —przez praktycznie całe twórcze życie, szczególnie na rodzimym rynku muzycznym, stanowił ulubiony cel ataków wpływowej krytyki. Niszczyli go „ojcowie założyciele” muzykologii polskiej, którzy wynosili na piedestał Karola Szymanowskiego i Mieczysława Karłowicza. Nie tylko lekceważyli jego muzykę, ale także odmawiali mu prawa do polskiego obywatelstwa! Z kolei w PRL Nowowiejskiemu zarzucano zbytnie przywiązanie do katolicyzmu. Rzeczywiście, był człowiekiem głębokiej wiary (w 1935 roku otrzymał od Piusa XI tytuł papieskiego szambelana) i skomponował oratoria, takie jak „Syn marnotrawny” czy „Znalezienie Świętego Krzyża”. Nowowiejski jest też autorem 9 mszy. Prof. Gmys przekonuje, że w 2016 roku Nowowiejski dołączył do polskiej ekstraklasy kompozytorskiej, w której na parlamentarnej sali prawo obywatelstwa rezerwowano dotąd tylko dla Chopina, Moniuszki, Szymanowskiego i Lutosławskiego. Oby tak się stało i by docenili go nie tylko parlamentarzyści.
                                                    Ewa Mazgal

                                                    .........................................................

                                                    Psianknie zapraszamy wciórkich melomanów
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka