konradex76
31.08.14, 11:58
Witam,
Jestem nowy na forum, więc proszę o wyrozumiałość.
Wiem, że w Polsce nie jest jeszcze dostępna gra w EuroMillions, zaś ja jako, że pewien czas temu wyjechałem do Irlandii mam możliwość grać w nią. Moim zdaniem (oraz patrząc na prawdopodobieństwo wygranej) jest to kosmicznie trudna gra, ale ze względu na astronomiczne wysokości wygranych, gra ta przyciąga jak magnes wiele osób.
Powiem szczerze, że kiedyś grałem w EuroMillions sporo, bo to przecież tylko 2 euro za jeden los. Jednakże jakiś czas temu uzmysłowiłem sobie, że tak naprawdę każda loteria powstaje jedynie po to, aby wyciągnąć od nas pieniądze. Policzyłem sobie, że grając w EuroMillions w każdy wtorek i piątek (bo tylko w takie dni jest losowanie) tylko jednym zakładem wydajemy 4 euro. To przecież nie jest wcale majątek - 4 euro tygodniowo za szczęśliwy los. Takie małe co nieco... Jednakże, skoro tygodniowo ubywa nam 4 euro, to możliwe, że gra się częściej. Możliwe, że co losowanie obstawiamy swoje szczęśliwe numery, lub aby było łatwiej wybieramy "quick pick", czyli nasze "chybił trafił". Czy zastanowiliście się kiedyś ile kasy ucieka Wam rocznie?
Rok to 52 tygodnie, razy każdy wtorek, każdy piątek, razy 2 euro i już mamy 208 euro. Czy to mało, czy dużo każdy z Was sam oceni. Ale co się dzieje, gdy postawimy 5 zakładów, czyli zagramy za "dychę", no bo to przecież tylko dycha. Sam nieraz tak robiłem, sam znam ludzi, którzy nadal tak robią.
Po roku takich dych uzbiera się na kwotę 1040 euro. To już są konkretne pieniądze - pozwalają na sprawienie sobie całkiem fajnych realnych zabawek.
Ale odbiegłem trochę od tematu. Ja, gdy uzmysłowiłem sobie ile kasy potrafi uciec wraz z marzeniami zacząłem się zastanawiać co zrobić, aby nadal móc mieć owe marzenia, ale nieco taniej. No i wymyśliłem LottoSyndicate.ie, które 1 maja 2014 roku zaczęło własne życie. Aby nie wdawać się w szczegóły, utworzyłem grupę ludzi chcących grać w EuroMillions w każdy wtorek oraz piątek przez cały rok, ale za jedyne 10 euro w skali rocznej. Mój projekt zakłada poświęcenie jedynie 10 euro rocznie i uczestnictwo w grze.
Gdy zakładałem syndykat chciałem zebrać parę osób i za "dychę" grać z nimi przez rok. W miarę jak coraz to nowe osoby dowiadywały się o moim pomyśle, chętnych przybywało, ale wraz z nimi przybywało też pytań w jaki sposób zrobić wszystko dostępne dla każdego i jak ustanowić najprostsze zasady z możliwych.
Tak więc wykupiłem domenę oraz hosting do niej, zbudowałem stronę internetową i umieściłem ją w internecie, aby każdy mógł o każdej porze dnia i nocy kontrolować naszą grę.
Ustanowiłem gradację ilości losów według schematu, że każdy 25 uczestnik gry, podnosi stawę zakładów o jeden zakład ekstra, czyli:
gdy mamy od 1 gracza do 24 - gramy jednym zakładem
gdy mamy od 25 graczy do 49 - gramy dwoma zakładami
gdy mamy od 50 graczy do 74 - gramy trzema zakładami
gdy mamy od 75 graczy do 99 - gramy czterema zakładami
no i gdy mamy od 100 graczy do 112 - gramy pięcioma zakładami.
I to tyle. W razie wygranej - jest ona dzielona po równo przez wszystkich graczy i dopisywana do konta każdego z nich, zaś po roku każdy z graczy otrzymuje swoją dolę.
Moim zdaniem zasady są nadzwyczaj proste i powinny być zrozumiałe dla każdego a co więcej według mnie są one fair.
A co Wy myślicie o moim projekcie? Na dzień dzisiejszy lista graczy jest zamknięta, więc mojej opowieści proszę nie traktować jako reklamy, kryptoreklamy, spamu i szukania nowych "sponsorów". Według mnie powstał fajny projekt, lub przynajmniej fajny dla mnie i pozostałych 111 osób. Zobaczcie zresztą sami:
www.lottosyndicate.ie
Pozdrawiam.
konradex