19.10.08, 14:46
Jeżeli ktoś jeszcze odwiedza to formu, to bardzo bym prosiła o
namiary na dobrego rehabilitanta w Warszawie.
Obserwuj wątek
    • osmag Re: Witam 20.10.08, 21:23
      Polecam p. Joannę Surowińską i ośrodek "MANUS MEDICA" na Ursynowie
      • bejman2 Re: Witam 22.10.08, 13:22
        Bardzo dziękuję za namiary.
        Z moim synem, który obecnie ma 9 lat chodzę do ortopedy dr Szymanika
        z konstancina, ale chciałabym skonsultować się jeszcze z innym
        lekarzem, ponieważ dr. Szymanik mówi , że dziecko ma prosty
        kręgosłup, a ja widzę że jak dziecko stanie prosto to z jednej
        strony ma bardziej wystające żebra i to mnie nie pokoi. Jak dziecko
        jest badane ortopedycznie, czyli zrobi skłon na wyprostowanych
        nogach to plecy są proste. Chciałabym się zapytać czy ktoś leczy
        swoje dziecko w konstancinie i jakie są jego odczucia. Czy nie
        powinien lekarz zrobić prześwietlenia? Będe wdzięczna za odpowiedź!
        Mam przykre doświadczenia w tym kierunku, bo moja siostra ma
        skoliozę, którą tylko można było zastopować operacją. Wolę dmuchać
        na zimne.
        • jola_ep Re: Witam 23.10.08, 22:02
          > Jak dziecko
          > jest badane ortopedycznie, czyli zrobi skłon na wyprostowanych
          > nogach to plecy są proste

          Czy był mierzony skoliometrem? (taka mała poziomica ;) ). W ten sposób mierzy się kąt rotacji, czyli obrotu kręgosłupa wokół swojej osi. To jest jakiś tam miernik występowania skrzywienia.
          Co ze stopami? Występuje np. niewielka koślawość?

          > Czy nie
          > powinien lekarz zrobić prześwietlenia?

          Jeśli nie widzi zewnętrznych objawów skrzywienia, to nie kierują. Jak bardzo się martwisz, to możesz spróbować zdobyć skierowanie prywatnie.

          > Wolę dmuchać
          > na zimne.

          Też wolę :)

          Kiedyś w Warszawie polecano mi Agnieszkę Stępień.

          Moje dzieci są prowadzone metodą zbliżoną do tej:
          fits.pl/terapia.php
          Oraz PNF. Rezultaty widać szczególnie u młodszego.

          Jeśli skrzywienie jest niewielkie, to może poświęć trochę czasu na poszukiwania nie tylko dobrego fizjoteraputy, ale także takiego, który spodoba się dziecku :) Ja byłam chyba u 5 (polecanych), zanim się zdecydowałam. Ma to znaczenie, bo terapia z założenia jest długa. Co z tego, że mój 9-latek ma w tej chwili 0 stopni skrzywienia bocznego, jeśli gdy tylko zaczyna rosnąć, kręgosłup znowu zaczyna się krzywić. Ponieważ jednak widzę efekty terapii, to martwię się mniej.

          No i ruch fizyczny jest bardzo ważny, ale to pewnie wiesz :) (moje dzieciaki chodzą na aikido)

          Pozdrawiam
          Jola
          • bejman2 Re: Witam 30.10.08, 17:57
            Przepraszam, że tak późno.
            Nie niebyło mierzone skoliometrem, a co do stóp ma stopy płasko
            koślawe. Mamy takie wkładki podtrzymujące kostke. Twoje dzieci miały
            stwierdzoną skoliozę?
            • jola_ep Re: Witam 31.10.08, 19:06
              > Nie niebyło mierzone skoliometrem,

              To poszukaj kogoś, kto go używa. Bardzo wielu fizjoterapeutów
              zajmujących się na poważnie m.in. wadami postawy ma takie w swoim
              wyposażeniu. Część lekarzy też, chociaż chyba głównie prywatnie.

              To jest jakiś wskaźnik stanu kręgosłupa. Na pewno byłabyś
              spokojniejsza, gdyby skoliometr wykazał zero :)

              >a co do stóp ma stopy płasko
              > koślawe.

              Oprócz wkładki niezmiernie istotne są odpwiednio dobrane ćwiczenia.
              Koniecznie indywidualnie dobrane :) Ale to pewnie wiesz.

              > Twoje dzieci miały
              > stwierdzoną skoliozę?

              Młodszy miał stwierdzoną skolizę w wieku 6 lat - 12 stopni Cobba.

              Jak przeczytałam na stronie pewnego znanego doktora od skolioz, że
              skoliozę można zmniejszyć tylko operacyjnie, a im wcześniej
              stwierdzona, tym większe prawdopodobieństwo progresji, to przez
              tydzień nie spałam :/ (tenże pan twierdzi, że do 25 stopni nic się
              robi -rehabilitacja tylko dla zwiększenia ogólnej sprawności, bo na
              skoliozę nie wpływa )

              W tej chwili mój synek ma zero stopni (ma 9 lat). Bardzo pomogła nam
              terapia, którą prowadzimy od jakiegoś roku (zmieniłam
              fizjoterapeutkę i metodę na: połączenie terapii manualnej, w tym
              powięziowej, z ćwiczeniami bazującymi na PNF, efekt był po paru
              miesiącach)

              Starsza ma 13 lat - podobno - typ skoliozy ze skłonnością do
              progresji. Nie wiem, jaki jest wynik terapii, bo byłam niedawno
              państwowo i nie dostałam skierowania na RTG. Pani doktor stwierdziła
              tylko, że córa wygląda lepiej niż jej RTG. Nawet rotacji nie
              zmierzyła... Więc chyba pójdę prywatnie. Jak będę coś wiedzieć, dam
              znać (albo będę się cieszyć, albo płakać na forum. Ostatni RTG ze
              stycznia wykazał zwiększenie skoliozy do 17 stopni i podobno miałam
              się cieszyć, że skolioza zwiększyła się tylko tyle, jakoś słabo się
              cieszyłam...)

              Znalazłam jeszcze taki namiar w Warszawie:
              www.klinikarehabilitacji.pl/index.php?id=ewitek
              (nie byłam, ale czytywałam wypowiedzi tej pani na forum
              rehabilitacji i byłam pod wrażeniem jej wiedzy, wszystkie metody,
              które zna - czyli ukończone kursy - mają zostosowanie w terapii
              skolioz)

              Generalnie: trzymaj rękę na pulsie. U małych dzieci i przy małych
              skrzywieniach szybciej widać efekty :) I jak będziesz coś wiedziała -
              daj znać :)

              Pozdrawiam
              Jola
              • bejman2 Re: Witam 02.11.08, 19:09
                Cieszę się że u twojego syna się nie pogłębia, bo jest jednak
                wieksze prawdopodobieństwo, że skolioza w młodszym wieku ma większe
                szanse się powiększyć niż w starszym, co nie znaczy że można dziecko
                już skazać na kalectwo. Wydaje mi się, że im wcześniej się zacznie
                działać tym większe szanse na wyprostowanie. Dlatego właśnie mam
                obawy i jak coś mnie niepokoi to muszę to sprawdzić, żeby później
                nie było zapóźno. Moja siostra miała operację na skoliozę, wiem co
                przeszła i wiem że czeka ją ciężkie życie, bo nie została
                wyprostowana do końca, więc wiadomo, że będzie miała jeszcze
                problemy. Miała wtedy 13 lat, szybko urosła i skolioza wykryta
                dopiero przy bardzo dużym skrzywieniu. Zadna rehabilitacja i turnusy
                nie pomogły. Znalazłam nową przychodnie w Pruszkowie( bo ja jestem z
                komorowa)rehabilitacyjno-ortopedyczną zobaczymy tam. Bardzo dziękuję
                za namiary. jak tutaj nie wyjdzie to spróbuję. Napewno się odezwę.

                Pozdrawiam Cię serdecznie.
                Iza
                • bejman2 Re: Witam 02.11.08, 19:28
                  I jeszcze jedno.
                  Lekarz przy jego stopach nie zalecił, żadnych ćwiczeń tylko same
                  wkładki. Nawet nie wspomniał o ćwiczeniach. mam jeszcze jedno
                  pytanie czy ty ze swoim synem chodzisz prywatnie na te
                  rehabilitacje, czy metodę PNF znajdę też państwowo?
                  • jola_ep Re: Witam 02.11.08, 21:13
                    > Lekarz przy jego stopach nie zalecił, żadnych ćwiczeń tylko same
                    > wkładki. Nawet nie wspomniał o ćwiczeniach.

                    Wkładki biernie podtrzymują stopę. Dlatego ćwiczenia są bardzo
                    ważne. Możliwa jest sytuacja, gdy stosuje się same ćwiczenia bez
                    wkładek. Ale odwrotnie... Miałabym osobiście wątpliwości co do
                    kompetencji pana doktora...

                    > mam jeszcze jedno
                    > pytanie czy ty ze swoim synem chodzisz prywatnie na te
                    > rehabilitacje, czy metodę PNF znajdę też państwowo?

                    Chodzimy prywatnie co tydzień na pół godziny. W chwili obecnej są to
                    głównie elementy terapii manualnej (głownie powięziowej, starsza
                    miała skorygowane ustawienie miednicy itp.). W domu ćwiczą
                    codziennie. Co miesiąc, dwa, zamieniane są ćwiczenia w zależności od
                    potrzeb.

                    Sama metoda PNF bywa dostępna też i państwowo. Poszukaj. Sprawdź.
                    Ja się trochę zraziłam, bo u nas jest długi czas oczekiwania.

                    Pozdrawiam
                    Jola
                • jola_ep Re: Witam 02.11.08, 21:12
                  > u twojego syna się nie pogłębia

                  To nie do końca tak. Bo z jednej strony terapia pozwala na
                  zmniejszenie stopnia skoliozy, a nawet całkowite wyprostowanie
                  kręgosłupa. Ale z drugiej, skolioza nadal się pogłębia. Nie znamy
                  przyczyn skoliozy (w wielu przypadkach), więc walczymy tylko z
                  objawami. Znany jest mechanizm jej pogłębiania się. M.in. jeśli
                  organizm rośnie, to rosną kości - cały układ mięśniowo-
                  powięziowy "nie nadąża" - co powoduje skręcanie kręgosłupa (w dużym
                  uproszczeniu). Jeśli rośnie szybko - tym większe niebezpieczeństwo
                  pogłębiania się skoliozy. No i u nas wystarczyły 2 miesięczne
                  wakacje, w czasie których ćwiczył, ale jednak mniej, a w dodatku
                  symetrycznie (bo już był prosty), aby rotacja wzrosła do 3-4 stopni.
                  (fakt, trochę chłopak urósł) Skrzywienie za tym też postępuje. W tej
                  chwili jest "odkręcony".

                  > Miała wtedy 13 lat, szybko urosła i skolioza wykryta
                  > dopiero przy bardzo dużym skrzywieniu.

                  Naprawdę współczuję. Wiem, jakie są problemy z wykryciem w
                  odpowiedniej chwili... Ja swoją zbadałam tylko dlatego, że mój
                  młodszy miał skoliozę, ja mam, a wyczytałam, że jest dziedziczna...
                  Parę miesięcy wcześniej lekarz twierdził, że jest prosta, potem w
                  zasadzie była prosta, ale ja się uparłam. A potem nagle okazało się,
                  że to typ ze skołonnością do progresji i jakby nie miała właściwej
                  rehabiltacji, to byłoby dużo, dużo gorzej.

                  Problem w tym, że w leczeniu skoliozy stare walczy z nowym. To
                  stare - wiadomo, potwierdzone, że mało skuteczne. Metody, które
                  stosowano u mnie 20 lat temu obecnie uważane są za pogłębiające
                  skrzywienie i zakazane. Techniki ćwiczeń symetrycznych, które w
                  najnowszych badaniach zostały ocenione jako nieskuteczne, nadal są
                  stosowane w niektórych poradniach.

                  W dodatku okazuje się, że najlepsze wyniki są przy ćwiczeniach
                  dobieranych indywidualnie, a do tego trzeba bardzo dobrze
                  wykształconego fizjoterapeuty. Tych jest niewielu, bo same studia
                  często nie wystarczą. Więc dzieciaki ćwiczą grupowo. Albo jeżdżą na
                  turnusy, w sytuacji, gdy stwierdzono, że lepiej jest ćwiczyć
                  systematycznie, a nie dwutygodniowymi zrywami...

                  Więc rodzic w tym całym bałaganie nagle musi się zacząć orientować,
                  wiedzieć, do kogo trafić, jakie metody są właściwe, kto w danej
                  przychodni jest najlepszy itp.

                  > Znalazłam nową przychodnie w Pruszkowie

                  Z ciekawości zajrzałam na google i od razu wyrzuciło mi jedną
                  przychodnie z całkiem nieźle wykwalifikowaną kadrą (centrum Vita) i
                  jeden gabinet prywatny (Nietybuć). Dalej nie szukałam. Więc na pewno
                  kogoś znajdziesz :)

                  Dobrze jest na początek wybrać się dalej, ale w pewne miejsce. Po
                  dobrą diagnozę i parę ćwiczeń. Potem będziesz miała jakieś
                  porównanie.

                  Ja szukałam rehabiltantów z polecenia, ale także według
                  wykształcenia: wyższe i ukończone kursy (PNF oraz metody terapii
                  manualnej bardziej "miękkiej"). Samo wykształcenie i nawet polecenie
                  nie daje gwarancji.

                  Powodzenia
                  Jola
                  • bejman2 Re: Witam 04.11.08, 14:34
                    Z ciekawości zajrzałam na google i od razu wyrzuciło mi jedną
                    > przychodnie z całkiem nieźle wykwalifikowaną kadrą (centrum Vita)
                    i
                    > jeden gabinet prywatny (Nietybuć). Dalej nie szukałam. Więc na
                    pewno
                    > kogoś znajdziesz :)

                    Widziałam już wcześniej, ale wiesz finanse. Jeżeli zajdzie taka
                    potrzeba to pójdę i tam. W czwartek jadę do konstancina na
                    konsultację, bo byłam już dawno umówiona. Będe sie upierała, żeby
                    lekarz dał skierowanie na prześwietlenie, ale wiesz to jest
                    prof.dr.hab. i nie wiem czy będzie liczył się z moim zdaniem. Jak mi
                    nie da to szukam innego lekarza. Dzięki za informację dam znać, po
                    wizycie.
                    • jola_ep Re: Witam 04.11.08, 20:11
                      > Widziałam już wcześniej, ale wiesz finanse.

                      Upss... Zapomniałam o cenach warszawskich... Choć i u nas na
                      prowincji są osoby, które za wizytę biorą nawet 150 zł...

                      Ale przyjrzyj się indywidualnym, popytaj o ceny (choć też i o
                      ukończone kursy i stosowane metody, jak się ogłaszają w Internecie,
                      to często podają też e-mail). U nas można znaleźć terapeutę PNF za
                      30zł za pół godziny (uroki mieszkania poza Warszawą). Wielu
                      pracowników przychodni na NFZ prowadzi też praktykę prywatną. Warto
                      tylko podpytać, kto jest najlepszy.

                      Przy okazji myszkując po Internecie znalazłam coś takiego jak
                      wkładki Formthotics. Ciekawe... Jeśli rzeczywiście są tak dobre jak
                      zachwalają... Może je macie? Czy takie zwykłe?

                      > Będe sie upierała, żeby
                      > lekarz dał skierowanie na prześwietlenie, ale wiesz to jest
                      > prof.dr.hab. i nie wiem czy będzie liczył się z moim zdaniem.

                      Wiem.
                      Myślę jednak, że wszystko będzie OK :)
                      Koniecznie daj znać :)

                      Pozdrawiam
                      Jola
                      • bejman2 Re: Witam 08.11.08, 23:22
                        i już po wizycie. Skierowania nie mam, bo syn jest prosty. Napewno
                        pójdę jeszcze skonsultować to z innym lekarzem tylko te terminy. W
                        listopadzie zapisują na styczeń, ale chyba warto poczekać, bo
                        przychodnia jest w pruszkowie, czyli blisko. Widziałam opinie i
                        ludzie są zadowoleni z lekarzy, którzy tam przyjmują. Zobaczymy co mi
                        powie inny lekarz. Co do tych wkładek, też widziałam je w internecie,
                        tylko trzeba by było skonsultować to z lekarzem, może jak pójdę do
                        innego to pogadam, bo z tym naszym to nie ma dyskusji. Szczerze
                        powiem, że bardziej by mi pasowały, bo my mamy takie na połowę stopy
                        aż do kostki. na górze są rzepy, które się przypina, i żeby dostać
                        na niego buty w tych wkładkach na zimę to graniczy z cudem.
                        Wracając do wizyty to lekarz powiedział, że syn rzeczywiście jest
                        trochę niesymetryczny, ale żadnego skrzywienia nie ma. Już sama nie
                        wiem, może rzeczywiście mam hopla na tym punkcie przez siostrę i
                        rzeczywiście przesadzam?!W mojej rodzinie skrzywienie mam ja, moja
                        babcia i mama no i siostra.To też ma wpływ na to , że tak się
                        martwię. Wiem jedno, że jak nie sprawdzę na wszystkie możliwości to
                        nie będę mogła spokojnie spać. Mam nadzieję, że się mylę. dziękuję Ci
                        za wszystkie podpowiedzi i życzę wytrwałości w dążeniu do celu jakim
                        jest zdrowie naszych dzieci. Pozdrawiam Cię serdecznie i napewno
                        jakoś się odezwę.
                        • jola_ep Re: Witam 12.11.08, 11:29
                          > bo syn jest prosty.

                          Myślę, że rzeczywiście jest :)

                          Genetyka w skoliozie odgrywa dużą rolę. Dlatego musimy szczególnie dbać o nasze
                          dzieciaki :) Lepiej dmuchać na zimne.

                          > pójdę jeszcze skonsultować to z innym lekarzem

                          I koniecznie porozmawiaj o tych wkładkach. W ślad za wkładkami muszą iść
                          odpowiednio dobrane ćwiczenia. To trochę tak jak z gorsetem... Sam gorset bez
                          właściwych ćwiczeń to porażka, to przecież wiesz.
                          (nie zawsze ortopeda zna się na ćwiczeniach)

                          Najlepiej jak zestaw ćwiczeń przygotuje Ci dobrze wykształcony fizjoterapeuta.
                          Potem już będziecie ćwiczyć w domu. Przy okazji zbada też sylwetkę dziecka.

                          > że syn rzeczywiście jest
                          > trochę niesymetryczny, ale żadnego skrzywienia nie ma.

                          Pewnie nie ma :)
                          Co nie znaczy, że nie może mieć. Dopóki rośnie, wszystko może się zdarzyć. Więc
                          dla spokoju co jakiś czas go kontroluj. Szczególnie w okresach szybkiego
                          wzrostu. Najważniejsze to zareagować w odpowiednim momencie.

                          Pozdrawiam
                          Jola
                        • hermenegilda58 Re: Witam 03.01.09, 09:35
                          Witam, przepraszam,że się wtrącam - Pani dziecko nosi na stopach stabilizatory
                          stawu skokowego a nie wkładki ortopedyczne. Stabilizatory wykonane są z
                          polietylenu, zapinane na rzepy dookoła tzw kostki(tego typu zaopatrzenie
                          ortopedyczne zaleca wraz z gorsetem jeden z lekarzy z Konstancina - może nie
                          koniecznie słusznie!). Wkładki ortopedyczne przy stopach płasko koślawych są
                          wskazane ponieważ konieczna jest korekcja ustawienia tzw czworoboku
                          podparcia!(biomechanika narządu ruchu!). Wyjaśnię Paniom na czym polega badanie
                          skoliometrem. Otóż, jest to aparat służący obiektywnej ocenie asymetrii tułowia.
                          Do badania dziecko ustawia się podobnie jak w teście Adama - skłon tułowia w
                          przód, złączone dłonie skierowane między stopy, kończyny lekko rozstawione,
                          wyprostowane w stawach kolanowych. Dokonuje się pomiarów w odcinku piersiowym,
                          piersiowo-lędźwiowym, lędźwiowym (w pozycji stojącej oraz siedzącej - należny
                          wyeliminować różnicę długości kończyn). Skoliometr wykrywa każdą asymetrię
                          tułowia, która nie koniecznie jest skoliozą.Przyjmuje się następujące wartości
                          progowe (w stopniach): od 0-3 - fizjologiczna asymetria tułowia; od
                          4-6-konieczność powtórzenia badania po 3-4 miesiącach; 7 lub więcej -
                          skierowanie do ortopedy, konieczne badanie radiologiczne. Aparat służy
                          terapeuta, nie tylko do pomiaru rotacji poszczególnych segmentów kręgosłupa, ale
                          również ustaleniu terapii - tzn. np.przy ćwiczeniach oddechowych uczy się
                          dziecko prawidłowej kyfozy piersiowej, inne.
                          Zwróćcie uwagę również na występowanie asymetrii w obrębie twarzy oraz
                          ustawienie głowy - czy nie jest skręcona, pochylona w bok, uniesiona lub
                          obniżona. może to być wynikiem wad wzroku, słuchu lub kreczu karku i wywierać
                          wpływ na kształt kręgosłupa. Istnieje też badanie z pionem spuszczonym z
                          wysokości 7 kręgu szyjnego - służy pomiarowi kompensacji tułowia. Kompensacja
                          polega na powstawaniu takich wtórnych wygięć, żeby wartość kątowa skrzywienia
                          pierwotnego była w przybliżeniu równa sumie wartości kątowych wygięć
                          wyrównawczych. Dekompensację oznacza się w milimetrach odległości od szpary
                          pośladkowej do przebiegu linii pionu, zaznaczając czy jest ona prawo czy
                          lewostronna. Najistotniejsze jest WYKRYWANIE PRZYKURCZÓW W STAWACH WYWIERAJĄCYCH
                          WPŁYW NA KRĘGOSŁUP!
                          Serdecznie pozdrawiam
                          • bejman2 Re: Witam 15.01.09, 12:23
                            Odzywam się po długiej przerwie, bo wybieram się do fizjoterapeuty w
                            Pruszkowie, aby on też ocenił postawę syna. Jestem bardzo ciekawa
                            czy zrobi jakiekolwiek badani, bo lekarz z konstancina oglądał go
                            tylko przy skłonie. Mam nadzieję, że będzie dobrze ale jakby co to
                            tam na miejscu jest rehabilitacja.
                            Dziękujemy za fachowe objaśnienia.
        • piatek_13-go Re: Witam 06.05.09, 22:48
          bejman2 napisała:

          > Bardzo dziękuję za namiary.
          > Z moim synem, który obecnie ma 9 lat chodzę do ortopedy dr Szymanika
          > z konstancina, ale chciałabym skonsultować się jeszcze z innym
          > lekarzem, ponieważ dr. Szymanik mówi , że dziecko ma prosty
          > kręgosłup, a ja widzę że jak dziecko stanie prosto to z jednej
          > strony ma bardziej wystające żebra i to mnie nie pokoi. Jak dziecko
          > jest badane ortopedycznie, czyli zrobi skłon na wyprostowanych
          > nogach to plecy są proste. Chciałabym się zapytać czy ktoś leczy
          > swoje dziecko w konstancinie i jakie są jego odczucia. Czy nie
          > powinien lekarz zrobić prześwietlenia? Będe wdzięczna za odpowiedź!
          > Mam przykre doświadczenia w tym kierunku, bo moja siostra ma
          > skoliozę, którą tylko można było zastopować operacją. Wolę dmuchać
          > na zimne.


          koniecznie zmien lekarza!
          bylam pacjentka Sz.,bylam przez niego operowana,skutek mizerny( chociaz
          operacje mialam 10 lat temu,teraz sa inne metody).Jak chcesz miec zdrowe i
          proste dziecko to lepiej zapisz je do dr.Michalskiego z Warszawy,albo jedz z
          nim do Lublina (np.dr.Klapec,u ktorego sie "doleczam" po Szymaniku:/

          P.S.Dobry ortopeda,aby stwierdzic czy ktos ma skolioze lub nie,powinien przede
          wszystkim zlecic RTG,a nie "na oko".

          powodzenia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka